Dodaj do ulubionych

Nasz wspaniały LOT

16.04.20, 20:47
Przeczytałem właśnie na stronie Związku Zawodowego Personelu Pokładowego:
"Pod pozorem ratowania firmy - pilot 66 proc mniej, stewardesa 50 proc mniej. Na 3 lata, nie wiedzieć czemu. Dyrektor 0 proc, zarząd firmy 0 proc mniej. Plus premie, auta służbowe. Business as usual..A to Polska właśnie"

Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 21:00
      jureek napisał:

      > Przeczytałem właśnie na stronie Związku Zawodowego Personelu Pokładowego:
      > "Pod pozorem ratowania firmy - pilot 66 proc mniej, stewardesa 50 proc mniej. N
      > a 3 lata, nie wiedzieć czemu. Dyrektor 0 proc, zarząd firmy 0 proc mniej. Plus
      > premie, auta służbowe. Business as usual..A to Polska właśnie"

      Zgodnie z Kodeksem Pracy wynagrodzenie dostaje się za wykonaną pracę. Skoro pilot nie lata to powinien dostać postojowe. Dyrekcja pracuje as usual.

      S.
      • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 21:08
        snajper55 napisał:

        > Zgodnie z Kodeksem Pracy wynagrodzenie dostaje się za wykonaną pracę. Skoro pil
        > ot nie lata to powinien dostać postojowe. Dyrekcja pracuje as usual.

        Aha. Pracuje. Jasne.
      • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:17
        "Zgodnie z Kodeksem Pracy wynagrodzenie dostaje się za wykonaną pracę"

        No, tak po prawdzie to zgodnie z kodeksem pracy to wygląda to trochę inaczej - za czas przestoju pracownikowi przysługuje wynagrodzenie jeżeli gotowy wykonywać pracę, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy w wysokości wynikającej z jego osobistego zaszeregowania, wg stawki miesięcznej lub godzinowej, a jeżeli takiej stawki nie ma, to 60% tego wynagrodzenia. To jest literalnie zapisane w Kodeksie pracy, więc nie musisz zgadywać, jak wygląda kodeksowa regulacja.

        A tak poza tym, to dyrekcja LOT nie pracuje na podstawie kodeksu pracy, tylko na kontraktach menadżerskich, umowach regulowanych kodeksem cywilnym, nie kodeksem pracy. Takie kontrakty mają formę umów zlecenia, czyli liczy się bardziej gotowość, niż konkretna wykonana praca (to jest raczej bliżej umów starannego działania, niż rezultatu).

        A tak poza tym tego poza tym, to załoga LOT dzieli się na etatowców podlegających kodeksowi pracy i na kontraktowców, podlegających pod kodeks cywilny. W przypadku tych pierwszych kodeks pracy mówi co innego, w przypadku tych drugich nie ma w ogóle znaczenia, co mówi kodeks pracy.
        • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 06:23
          " Nowa ustaw zmieniła KP, jednak zezwala okradać pracowników o 20%, a nie o 50"

          O 50%, nie mniej niż minimalne wynagrodzenie. I tak całkowicie nieistotne, ale nie zmieniła kodeksu pracy, to szczególne rozwiązania.
            • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 12:49
              "Ustawa Pinokia stoi wyżej nad KP"

              Tak, ponieważ zawiera przepisy późniejsze i szczegółowe. Odnoszę się do stwierdzenia, że zgodnie z KP za postój nie należy się wynagrodzenie, co jest nieprawdą.
                • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 13:55
                  "Nawet za komuny należało sie. W moim zawodzie płacone mi 1/2 godziny gdy szedłem spać podczas mojej dobowej sluzby"

                  Mówisz o sytuacji, w której śpisz, bo - że tak się wyrażę - na tym też polega Twoja praca. Natomiast tu chodzi o sytuację, w której ktoś pracy nie świadczy. KP mówi, że w tym przypadku wynagrodzenie zależy od przyczyn postoju. Jeśli przyczyna dotyczy pracodawcy, to pracownik ma prawo do wynagrodzenia i to na określonych zasadach.
      • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 21:13
        taniarada napisał(a):

        > Czego szlochasz Juras?Za Donalda to LOT byś oglądał we wspomnieniach na necie.

        No i co masz z tego LOT-u? Parę ciepłych posadek dla partyjnych kolesi.
          • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:20
            nazimno napisał:

            > Skonfrontuj sytuację w Lufthansie.
            > Wszystkie linie lotnicze są w ciemnej....

            LOT ma szczęście, że w końcu nie kupił Condora. Dla manadżerów LOT-u przyzwyczajonych do traktowania pracowników jak chłopów pańszczyźnianych konfrontacja z niemieckimi związkami zawodowymi byłaby prawdziwym szokiem kulturowym.
            W firmach karbowi, na czele rządu bankster - wiadomo, kto będzie płacił za ten kryzys. Na pewno nie panowie z zarządów i rad nadzorczych.
            • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:23
              "Dla manadżerów LOT-u przyzwyczajonych do traktowania pracowników jak chłopów pańszczyźnianych"

              Kurde bele,chyba chciałbym być chłopem pańszczyźnianym z wynagrodzeniem rzędu 30 tysięcy złotych brutto.
              • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:27
                sverir napisał:

                > Kurde bele,chyba chciałbym być chłopem pańszczyźnianym z wynagrodzeniem rzędu 3
                > 0 tysięcy złotych brutto.

                Trza się było uczyć na pilota drimlajnera :D
              • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:29
                sverir napisał:

                > Kurde bele,chyba chciałbym być chłopem pańszczyźnianym z wynagrodzeniem rzędu 3
                > 0 tysięcy złotych brutto.

                A ja nie chciałbym. Pieniądze to nie wszystko.
                • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 23:48
                  " A ja nie chciałbym. Pieniądze to nie wszystko"

                  Oj tak, liczy się jeszcze godność i w ogóle, ale jakoś tak przy 30 tysiącach brutto miesięcznie można sobie łzy otrzeć:)
              • pies.na.czarnych Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 00:14
                sverir napisał:

                > "Dla manadżerów LOT-u przyzwyczajonych do traktowania pracowników jak chłopów p
                > ańszczyźnianych"
                >
                > Kurde bele,chyba chciałbym być chłopem pańszczyźnianym z wynagrodzeniem rzędu 3
                > 0 tysięcy złotych brutto.
                >

                Na Zachodzie chcąc byc pilotem cywilnych linii musisz wywalić na szkołe z własnej kieszeni minimum 200 tysięcy euro.
                • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 06:20
                  "Na Zachodzie chcąc byc pilotem cywilnych linii musisz wywalić na szkołe z własnej kieszeni minimum 200 tysięcy euro"

                  Lufthansa trzaska licencje za 90 tysięcy euro i częściowo zwraca koszty, jeżeli pilot potem znajdzie zatrudnienie. Tylko co z tego? Chcesz powiedzieć, że tyle zarabiają, bo mają drogie licencje? Otóż nie - dlatego te licencje są takie drogie, bo piloci potem dużo zarabiają.
                  • pies.na.czarnych Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 09:49
                    Ja pisalen o szkole. Licencje to jest następna sprawa.

                    > Chcesz powiedzieć, że tyle zarabiają, bo mają drogie licencje?

                    Nie tego nie powiedziałem, ale jedno jest związane z drugim. To sa ludzie z dużym zasobem wiedzy i dodatkowo musza posiada doświadczenie zanim ktos ich zatrudni w lotnictwie cywilnym. Tak samo jak lekarze specjaliści. Za wiedzę i doświadczenie na Zachodzie placi sie duże pieniadze. W ostatnich latach w tej branży dużo sie zmieniło i oni wcale nie zarabiają az tak duzo jak niektórzy tu próbują udowadniać. Zwłaszcza ich kontrakty, a raczej brak starlch kontraktów jest bolączką. Najgorsze jest to, ze zatrudniani sa na zasadach indywidualnego przedsiębiorcy i musza sami opłacać sobie wszystkie świadczenia socjalne, a ich przyszła emerytura jest bardzo mizerna.
          • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:37
            nazimno napisał:

            > www.capital.de/wirtschaft-politik/wie-kommt-die-luftfahrtbranche-mit-der-corona-krise-zurecht

            Chciałeś wiedzieć, jak w LH? Proszę bardzo:
            "Zarząd LH Group obniżył sobie wynagrodzenie o 20% i rezygnuje ze wszelkich premii i dywidend, co realnie obniża ich dochód o ponad połowę."
            • nazimno Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:50
              To jest tylko zabieg z repertuaru PR.
              Finansowo bez istotnego znaczenia.
              Katastrofa jest bowiem znacznych
              rozmiarow i jest nieunikniona.
              Dotyczy to oczywiscie calego
              sektora pasazerskiegi sektora.
              Cargo nie ucierpi.
              Juz wiele samolotow dostosowano
              do lekkiego frachtu.


              • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 09:34
                nazimno napisał:

                > To jest tylko zabieg z repertuaru PR.
                > Finansowo bez istotnego znaczenia.

                Image firmy też przekłada się na pieniądze i nawet, jeśli są to tylko drobne kwoty, to istotniejsze jest danie sygnału pracownikom, że nie tylko oni będą musieli zaciskać pasa. Chodzi też o wiarygodność działań zarządu. Niestety, naszych karbowych nawet na takie pijarowe gesty nie stać. Przykład dał im w Wielki Piątek sam naczelnik, że ograniczenia i zaciskanie pasa to dla innych, bo lepszej kasty one nie dotyczą.
              • tbernard Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 10:06
                nazimno napisał:

                > To jest tylko zabieg z repertuaru PR.
                > Finansowo bez istotnego znaczenia.

                Ale zaciskanie pasa innym to już nie jest z repertuaru PR?
                Takie zabiegi PR to czasem mogą się przydać aby gilotyny nie poszły w ruch.
                Gdyby we Francji król i arystokracja zrobili w porę podobny zabieg PR, to być może by głów nie stracili.

                > Katastrofa jest bowiem znacznych
                > rozmiarow i jest nieunikniona.
                > Dotyczy to oczywiscie calego
                > sektora pasazerskiegi sektora.
                > Cargo nie ucierpi.
                > Juz wiele samolotow dostosowano
                > do lekkiego frachtu.
                >

                Kto wie, czy cargo nie jest bardziej opłacalne od ruchu pasażerskiego. W PKP chyba cargo daje dochód
                a do pasażerskich przewozów trzeba dopłacać. Nie wiem jak w lotnictwie.
    • sverir Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:20
      "Pod pozorem ratowania firmy - pilot 66 proc mniej, stewardesa 50 proc mniej. Na 3 lata, nie wiedzieć czemu"

      Czyli piloci zamiast 30 tysięcy dostaną 10 tysięcy. Rozumiem ich ból, też bym cierpiał.
      • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 16.04.20, 22:32
        sverir napisał:

        > Czyli piloci zamiast 30 tysięcy dostaną 10 tysięcy. Rozumiem ich ból, też bym c
        > ierpiał.

        "Ile zarabia pilot samolotu w Polsce? PLL LOT

        Młody pilot na stanowisku pierwszego oficera bezpośrednio po rekrutacji może spodziewać się około 3 tysięcy złotych brutto miesięcznie. Z czasem pensja ulega podwyższeniu.

        Pierwszy oficer na pokładzie boeinga lub embraera zarabia około 11 tysięcy złotych brutto na miesiąc, kapitan samolotu zaś nawet do 17 tysięcy.

        Kapitanowie dreamlinerów zatrudnieni na umowę o pracę w liniach LOT mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości od 16 do 19 tysięcy złotych miesięcznie, pierwsi oficerowie zaś – od 13 do 15 tysięcy (kwoty brutto). Jest to kwota pensum, czyli wynagrodzenia podstawowego, które może zostać powiększone o ewentualne premie lub nadgodziny."

        Czytaj więcej na: dziendobry.tvn.pl/a/ile-zarabia-pilot-samolotu-pasazerskiego-w-polsce?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=paste
          • jureek Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 09:29
            nazimno napisał:

            > Sadzisz, ze ten poziom wynagrodzen
            > jest nieadekwatny?
            >
            > A jesli tak, to gdzie lezy cienka linia "sprawiedliwosci" ?

            Nie napisałem, że nieadekwatny. Sprostowałem jedynie zawyżone informacje o wynagrodzeniach pilotów. Zaś w wątku chodzi o to, że pracownikom drastycznie obniża się pensje, a wynagrodzenia prezesów i zarządów pozostają bez zmian.
          • stavros2002 Re: Nasz wspaniały LOT 17.04.20, 07:55
            No jakieś dziwne te dane. Mam w rodzinie pilota. Zaczynał jakieś 7 lat temu w locie, ale przeszedł w ubiegłym roku do innej linii. W locie na start miał ok 6k zł na rękę na początku.
            • taniarada Szału nie ma 17.04.20, 10:31
              stavros2002 napisał:

              > No jakieś dziwne te dane. Mam w rodzinie pilota. Zaczynał jakieś 7 lat temu w l
              > ocie, ale przeszedł w ubiegłym roku do innej linii. W locie na start miał ok 6k
              > zł na rękę na początku.
              >

              Od razu przypomniał mi się komentarz jednego z kapitanów 787 w LOT (w serialu „Operacja LOT”) : „Nie stać mnie na dobry samochód”… jak tu nie kochać polskiej hipokryzji..
              Bo dla niego "dobry samochód" to np. Bugatti Veyron.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka