adria231
20.11.20, 07:00
Usłyszeliśmy od rządu, że zamówione zostały szczepionki pko koronawirusowi. Może i cieszylibyśmy się z tego powodu, gdyby nie to, że zwyczajnie nie wierzymy w te rewelacje, mamy sporo wątpliwości .
Czy będzie tak, jak z zakupami słusznie minionego sponsora handlarza bronią?
Czy te szczepionki nie będą z jakimiś defektami( żle przechowywane, przeterminowane, bez atestów)?
Czy ktokolwiek sprawdził ich skuteczność?
Polacy też myślą, nie dziwię się więc, że 50 % narodu nie chce się poddawać tej szczepionce.
Od wielu lat szczepiłam się pko grypie, nie chorowałam na tę chorobę przez całe moje dorosłe życie. Teraz okazało się, że szczepionki, w której skuteczność wierzę - po prostu nie ma. Rząd chce mnie przymusowo szczepić tymi zamówionymi preparatami. Nie zgadzam się na to, nie wierzę kłamcom.... Czy pisiarnia chce na Polakach sprawdzać skuteczność tej metody, czy mamy być królikami doświadczalnymi ? udział w badaniach należy ludziom zapłacić. Ile dają?