ukos
15.04.21, 15:50
Konstytucja RP stanowi absolutnie jednoznacznie, że przystąpić do wykonywania obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich można jedynie za zgodą Senatu, może je wykonywać jedynie osoba wybrana na RPO przez Sejm za zgodą Senatu. Skoro więc funkcjonujący (chociaż według poważnych opinii prawnych nieprawomocny) Trybunał Konstytucyjny uznał, że nawet wybrany RPO nie może pełnić swoich obowiązków po zakończeniu kadencji oczekując na wybór następcy, to tym bardziej nie może pełnić tych obowiązków nikt inny oprócz nowo wybranego RPO. Dotyczy to także zastępców RPO wypełniających niektóre czynności RPO jedynie w zakresie poleceń samego RPO na zasadzie pełnomocnictwa.
Jeśli więc jedynie suuuszna partyja PiSSdu uzna, że dzięki radosnej twórczości "Trybunału" Julii Przyłębskiej może sobie pozwolić na stworzenie jakiejś atrapy RPO, to będzie to zamachem na konstytucyjny organ RP, czyli zamachem stanu.
Posłom, którzy by taką ohydną nieczystość uchwalili, nic specjalnego nie grozi - papier zniesie wszystko. Jednakże osoba, która podjęłaby się figurować jako atrapa RPO, musi się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami, nawet dożywotnim więzieniem. Jej współzamachowcom pomagającym przejąć urząd także grożą bardzo wysokie kary. Są na to w prawie polskim odpowiednie paragrafy, a osób tych w przeciwieństwie do RPO nie będzie chronił żaden immunitet. Wystarczy zmiana władzy, żeby oskarżenie zostało wniesione.
Myślę, że tak należy stawiać sprawę wobec PiSSdu. Ich powstrzymuje tylko groźba więzienia.