Chcę nawiązać do poziomu polskich uczelni wyższych.
Stawia się im wymagania np. Szanghajskie. Ale ile osób ma predyspozycje do bycia naukowcami? 2% społeczeństwa, no nich będzie 5%. W Polsce za GUS
Najbardziej dynamiczny wzrost (ponad 30 proc.) został odnotowany w odniesieniu do osób o wykształceniu wyższym, których udział zwiększył się z 17,1 proc. w 2011 r. do 23,1 proc. w 2021 r. (wzrost o 6 p. proc.) wśród ogółu ludności w wieku 13 lat i więcej - podkreślił GUS.
Traci się środki na kształcenie przeciętniaków, z których zysku nie będzie. Ale nie o to chodzi. W SZA i innych krajach kultury zachodniej nakłady na naukę to ponad 3% PKB, w poniżej 1% przy ich rozmyciu, dodatkowym, na 23% społeczeństwa. Tak się nie da.
90% ludzi powinno kończyć naukę na szkole średniej, czy zawodowej. I nie pisze tego, by ich obrazić.
Gdy nie ma kasy na szkolnictwo wyższe, to na uj kształcić krępe karki, jak one i tak nie wynajdą koła?
0.8 proc. PKB w Polsce na 23.1% społeczeństwa.
Czy hydraulik musi ukończyć stosunki międzynarodowe?
To, że w ogóle jesteśmy w rankingu Szanghajskim zawdzięczamy tytanicznej pracy kadr uczelni.