Dodaj do ulubionych

Pytanie, do swołoczy i du*y

13.10.22, 08:39
Czy, tak jak obiecaliście, przywróci;liście już a mieliście na to siedem lat, połączenia PeKaeSowe z wioskami, i małymi miasteczkami?
Czy jak zwykle zrobiliście z gęby du*ę, a du*a z siebie idiotę, słyszałem że jak perorował, iż to PO zlikwidowało połączenia, a oni je przywrócą, i ludzie dalej chodzą pieszko przez pola i lasy, a swołocz cieszy się że na nich głosowaliście, to kiedy będą połączenia?
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 09:53
      czan-dra napisał:

      > Czy, tak jak obiecaliście, przywróci;liście już a mieliście na to siedem lat, p
      > ołączenia PeKaeSowe z wioskami, i małymi miasteczkami?
      Tu trafiłeś w dychę.
      Oczywiście nie przywrócili i nie uruchomili nowych połączeń zgodnie z obietnicą. Neokomunistyczne wizje gospodarki nigdy nie wygrały i nie wygrają z ekonomią.
      Podobnie było z pisiakowymi koncepcjami milionów TANICH mieszkań.
      • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 15:02
        no-popis napisała:

        > . Neokomunistyczne wizje gospodarki nigdy nie wygrały i nie wygrają z ekonomią.

        No to jak to się dzieje, że choćby u naszych południowych sąsiadów (Czechy i Słowacja) połączenia autobusowe i kolejowe działają? Mobilność pracowników to zysk dla gospodarki postrzeganej jako całość. Wiadomo, że do transportu publicznego się dopłaca, tak to działa wszędzie w cywilizowanych krajach, ale jest to inwestycja, która się zwraca (jeśli nie patrzy się tylko w perspektywie krótkoterminowych zysków i końca własnego nosa)
        • adam.eu Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 14.10.22, 12:13
          Jureek:

          "No to jak to się dzieje, że choćby u naszych południowych sąsiadów (Czechy i Słowacja) połączenia autobusowe i kolejowe działają? Mobilność pracowników to zysk dla gospodarki postrzeganej jako całość. Wiadomo, że do transportu publicznego się dopłaca, tak to działa wszędzie w cywilizowanych krajach, ale jest to inwestycja, która się zwraca (jeśli nie patrzy się tylko w perspektywie krótkoterminowych zysków i końca własnego nosa)"

          Tam faktycznie do największej dziury dojedzie się autobusem co najmniej kilka razy na dobę, a przy tym wszystkim są doskonale skomunikowane ze sobą i z koleją.
          Czy więc nie można skorzystać z ich doświadczeń?
          Aha, i u nich nie widziałem żadnych prywatnych busów.
          • pies.na.czarnych Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 14.10.22, 16:10
            > Tam faktycznie do największej dziury dojedzie się autobusem co najmniej kilka razy na dobę, a przy tym wszystkim są doskonale skomunikowane ze sobą i z koleją.

            Przecież PKS na nieatrakcyjnych liniach nie musi podstawiać dużych autobusów. Wystarcza mikrobusy z certyfikatem. Można również stworzyć usługę na życzenie. U mnie tego typu rozwiązania istnieją już od wieków;)



            Autobusu na żądanie
            www.vlaanderen.be/belbus-op-aanvraag
            Możesz także skorzystać z autobusu w mniej zaludnionych częściach Flandrii. Autobus ten kursuje tylko na żądanie i nie ma ustalonej trasy ani rozkładu jazdy. Autobus na żądanie zatrzymuje się tylko na przystankach De Lijn, które zostały uzgodnione z collcenter. Osoby na wózkach inwalidzkich mogą również skorzystać z tego autobusu. Wszystkie autobusy są wyposażone w windę.

            W przypadku autobusu na numer obowiązują normalne stawki i bilety De Lijn.

            Aby zarezerwować przejazd autobusem na numer, musisz wcześniej skontaktować się z centralą autobusową w swojej prowincji.
            https://images0.persgroep.net/rcs/jCq5KUDRM6LqIzNMXGJvjBYfEfE/diocontent/180083905/_fill/1200/630/?appId=21791a8992982cd8da851550a453bd7f&quality=0.7
    • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 11:37
      czan-dra napisał:

      > to kiedy będą połączenia?

      Gdzie samorząd się postarał, tam te połączenia już są. Np. w powiecie słupskim, gdzie PKS działa tak dobrze, że można by pomyśleć, że nie jesteśmy w Polsce, lecz w innym kraju z rozwiniętym transportem publicznym. Ludzie byli też bardzo zadowoleni z przywrócenia autobusów na trasie z Krakowa do Myślenic. Niestety, zjednoczone siły busiarzy przy pomocy nie do końca legalnych działań (którym nie przeciwstawiały się władze samorządu) doprowadziły do zawieszenia przewozów na tej trasie. W ogóle lobby busiarskie broni się rękami i nogami przed liniami autobusowymi.
      • czan-dra Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 11:52
        Czyli, to wraże siły busiarzy stoją przeciw dobremu pisowi, który, jak wiadomo jest aż za dobry przy przywracaniu połączeń, i do tego władze samorządowe też które, maczały w tym swoje łapska, a pisia swołocz łącznie z du*ą chce przywrócić, tylko jakoś coś stoi im na drodze, niedobrzy busiarze, a dobry PeKaeS.
        • yoma Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 11:56
          To rzucanie się pod koła, te barykady z opon...
          • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:16
            yoma napisała:

            > To rzucanie się pod koła, te barykady z opon...

            Ty sobie kpisz, pewnie nie wiesz o tym, że firmie, która od niedawna obsługuje komunikację autobusową w Karpaczu, spalono autobus. Pewnie nie wiesz też, że ulubionym sposobem busiarzy jest nietrzymanie się zatwierdzonego rozkładu jazdy, lecz podjeżdżanie na przystanki autobusowej konkurencji chwilę przed rozkładowym odjazdem autobusu. Samorządy, które mogłyby za nietrzymanie się rozkładu jazdy cofnąć zezwolenie, nie reagują na skargi. Albo im się nie chce, albo mają powiązania z busiarzami.
            • horpyna4 Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 14.10.22, 16:22
              Tak bywało od początku, chociaż nie wszędzie. Zaobserwowałam to zjawisko pod koniec lat 90. w okolicach Tarnowa. Przez ćwierć wieku nic się nie zmieniło, a było na to dużo czasu.

              Na prowincji jest więcej rodzinnych powiązań, niż w dużych miastach. Czasem jedna rozgałęziona rodzina potrafi trzymać za mordę nie tylko całą wieś, ale nawet nieduże miasto.
        • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:31
          czan-dra napisał:

          > Czyli, to wraże siły busiarzy stoją przeciw dobremu pisowi, który, jak wiadomo
          > jest aż za dobry przy przywracaniu połączeń, i do tego władze samorządowe też k
          > tóre, maczały w tym swoje łapska, a pisia swołocz łącznie z du*ą chce przywróci
          > ć, tylko jakoś coś stoi im na drodze, niedobrzy busiarze, a dobry PeKaeS.

          Nic nie zrozumiałeś. Jestem jak najdalszy od chwalenia PiS-u za jego politykę w obszarze transportu publicznego. Ta ustawa o dopłatach dla samorządów organizujących transport publiczny ma wiele wad, jednak głównym problemem jest brak zainteresowania samych samorządów tym tematem. Transport publiczny traktuje się jak zło konieczne, ewentualnie okazję do wyciągnięcia z unii jakiejś kasy niby na budowę centrum przesiadkowego, a tak naprawdę na budowę monstrualnych skrzyżowań czy wielopoziomowych parkingów (to są przykłady z Opola). O zainteresowaniu samorządów w tym obszarze świadczy choćby rozmowa telefoniczna ze starostwem powiatowym w Opolu, gdy próbowałem się dowiedzieć, jacy przewoźnicy działają na obszarze powiatu. Nikt nie mógł mi tego powiedzieć. Starostwo raz na jakiś czas wyda pozwolenie i zapomina o sprawie. Tymczasem zgodnie z ustawą, ma ono być ORGANIZATOREM transportu publicznego na swoim terenie. To są skutki lansowania przez lata modelu marszrutkowego.
      • no-popis Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:07
        jureek napisał:

        > czan-dra napisał:
        >
        > > to kiedy będą połączenia?
        >
        > Gdzie samorząd się postarał, tam te połączenia już są. Np. w powiecie słupskim,
        > gdzie PKS działa tak dobrze, że można by pomyśleć, że nie jesteśmy w Polsce, l
        > ecz w innym kraju z rozwiniętym transportem publicznym. Ludzie byli też bardzo
        > zadowoleni z przywrócenia autobusów na trasie z Krakowa do Myślenic. Niestety,
        > zjednoczone siły busiarzy przy pomocy nie do końca legalnych działań (którym ni
        > e przeciwstawiały się władze samorządu) doprowadziły do zawieszenia przewozów n
        > a tej trasie. W ogóle lobby busiarskie broni się rękami i nogami przed liniami
        > autobusowymi.
        • no-popis Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:11
          no-popis napisała:

          > jureek napisał:
          >
          > > czan-dra napisał:
          > >
          > > > to kiedy będą połączenia?
          > >
          > > Gdzie samorząd się postarał, tam te połączenia już są. Np. w powiecie słu
          > pskim,
          > > gdzie PKS działa tak dobrze, że można by pomyśleć, że nie jesteśmy w Pol
          > sce, l
          > > ecz w innym kraju z rozwiniętym transportem publicznym. Ludzie byli też b
          > ardzo
          Słyszałem ale Jurek zlituj się toć Czandra jako PracOwnik PrOpagandowy w słowach wszystko wyolbrzymia ale to nie znaczy, że nie ma tutaj racji.
          Jest takie powiedzonko: ten wyjątek potwierdza regułę. Mi na przykład zdarzyło się spotkać uczciwych polityków PO ale to nie znaczy, że Oni nie są złodziejską kamarylą :) Są!
          > > zadowoleni z przywrócenia autobusów na trasie z Krakowa do Myślenic. Nies
          > tety,
          > > zjednoczone siły busiarzy przy pomocy nie do końca legalnych działań (któ
          > rym ni
          > > e przeciwstawiały się władze samorządu) doprowadziły do zawieszenia przew
          > ozów n
          > > a tej trasie.
          A co Ci busiarze przeszkadzają? Dlaczego tak ich nie lubisz? Przecież przewóz jest a to przecież o to chodzi.
          • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:17
            no-popis napisała:

            > A co Ci busiarze przeszkadzają? Dlaczego tak ich nie lubisz? Przecież przewóz j
            > est a to przecież o to chodzi.

            Domyślam się, że z transportu publicznego nie korzystasz, stąd takie dziwne pytania zadajesz.
            • no-popis Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 13:24
              jureek napisał:

              > no-popis napisała:
              >
              > > A co Ci busiarze przeszkadzają? Dlaczego tak ich nie lubisz? Przecież prz
              > ewóz j
              > > est a to przecież o to chodzi.
              >
              > Domyślam się, że z transportu publicznego nie korzystasz, stąd takie dziwne pyt
              > ania zadajesz.
              Ale co Ci szkodzi mnie doinformować? Może się z Tobą zgodzę i zrozumiem.
              • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 13:44
                no-popis napisała:

                > Ale co Ci szkodzi mnie doinformować? Może się z Tobą zgodzę i zrozumiem.

                Nie wiem, ile masz wzrostu, ja nie jestem jakoś specjalnie wysoki, ale wystarczy pół godziny jazdy takim busem (ostatnio musiałem z Nysy do Głuchołaz) i wysiadasz pokręcony i połamany. Wózka dziecięcego busem nie zabierzesz, już tylko walizka czy plecak jest problemem. Nawet bez bagażu wsiadanie i wysiadanie dla osób starszych jest mocno uciążliwe. Poza tym kierowcy jeżdżą na ogół bardzo ryzykownie, wyprzedzanie na trzeciego, przekraczanie prędkości to norma. Nie obwiniam tu kierowców, ale właścicieli, którzy wymyślają nierealne rozkłady jazdy, i samorządowców, którzy je na ślepo zatwierdzają. Rozkładów jazdy brakuje na przystankach, nie wszyscy busiarze zgłaszają je też do portalu e-podroznik.pl, więc nieraz godziny i miejsca odjazdów znają tylko wtajemniczeni. Nagminne jest nietrzymanie się rozkładu i wypadanie kursów. To główne grzechy modelu marszrutkowego, zdarzają się czasem pozytywne wyjątki, jak choćby firma GTV Bus obsługująca komunikację gminną w sąsiedniej gminie Łubniany. Siedzenia mają nie tak poupychane jak inni, busy zostały tak przerobione, że do wsiadania służą szerokie, przesuwane drzwi, są niskopodłogowe i mają miejsce na wózek dziecięcy, czy większy bagaż. Gdy po kilku miesiącach okazało się, że zainteresowanie jest większe, niż przewidywano, firma na niektórych liniach podstawiła normalne duże autobusy zamiast busów.
                • pies.na.czarnych Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 14:17
                  Milicja Drogowa nie sprawdza tych busów? Przecież są jasne przepisy o pojazdach do przewozu ludzi.
                  • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 14:56
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Milicja Drogowa nie sprawdza tych busów? Przecież są jasne przepisy o pojazdach
                    > do przewozu ludzi.

                    Ale te przepisy nie definiują jakiejś minimalnej odległości miedzy siedzeniami, więc właściciele upychają tych siedzeń, ile wlezie. Przepisy też nie wymagają, żeby przynajmniej wejście było niskopodłogowe. To są warunki, które mogą postawić samorządy, które dopłacają do transportu na swoim terenie, ale większość samorządów ma to gdzieś (samorządowcy nie korzystają ze zbiorkomu) i tylko wyjątki się trafiają, którym na tym zależy. Polska to kraj, gdzie panuje kult samochodu, więc poprawą transportu publicznego wyborów się nie wygrywa.
                    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 18:27
                      > Ale te przepisy nie definiują jakiejś minimalnej odległości miedzy siedzeniami,

                      Przepisy definiują ilość pasażerów jaka może przewodzić dany pojazd. To samo dotyczy samochodów osobowych. Jeżeli milicja zatrzyma cię i stwierdzi, ze przewozisz większą ilość osób niż to jest dopuszczalne dla twojego pojazdu to masz problem i nie ważne jest czy dostawiłem jeden fotel więcej.

                      > Przepisy też nie wymagają, żeby przynajmniej wejście było niskopodłogowe.

                      To wymagają inne przepisy, ale nie wiem czy w PL są one obowiązujące.
                • no-popis Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 17:35
                  jureek napisał:

                  > no-popis napisała:
                  >
                  > > Ale co Ci szkodzi mnie doinformować? Może się z Tobą zgodzę i zrozumiem.
                  >
                  > Nie wiem, ile masz wzrostu, ja nie jestem jakoś specjalnie wysoki, ale wystarcz
                  > y pół godziny jazdy takim busem (ostatnio musiałem z Nysy do Głuchołaz) i wysia
                  > dasz pokręcony i połamany. Wózka dziecięcego busem nie zabierzesz, już tylko wa
                  > lizka czy plecak jest problemem. Nawet bez bagażu wsiadanie i wysiadanie dla os
                  > ób starszych jest mocno uciążliwe. Poza tym kierowcy jeżdżą na ogół bardzo ryzy
                  > kownie, wyprzedzanie na trzeciego, przekraczanie prędkości to norma. Nie obwini
                  > am tu kierowców, ale właścicieli, którzy wymyślają nierealne rozkłady jazdy, i
                  > samorządowców, którzy je na ślepo zatwierdzają. Rozkładów jazdy brakuje na przy
                  > stankach, nie wszyscy busiarze zgłaszają je też do portalu e-podroznik.pl, więc
                  > nieraz godziny i miejsca odjazdów znają tylko wtajemniczeni. Nagminne jest nie
                  > trzymanie się rozkładu i wypadanie kursów. To główne grzechy modelu marszrutkow
                  > ego, zdarzają się czasem pozytywne wyjątki, jak choćby firma GTV Bus obsługując
                  > a komunikację gminną w sąsiedniej gminie Łubniany. Siedzenia mają nie tak poupy
                  > chane jak inni, busy zostały tak przerobione, że do wsiadania służą szerokie, p
                  > rzesuwane drzwi, są niskopodłogowe i mają miejsce na wózek dziecięcy, czy więks
                  > zy bagaż. Gdy po kilku miesiącach okazało się, że zainteresowanie jest większe,
                  > niż przewidywano, firma na niektórych liniach podstawiła normalne duże autobus
                  > y zamiast busów.
                  Dziękuję, że wyjaśniłeś swoje stanowisku. Rozumiem Twoje argumenty ale się z nimi nie zgadzam.
                  Widać tu wyrażnie słabość państwa i od wysokości w pojeżdzie poprzez jego standard techniczny do rozkładu jazdy wszystko powinno być uregulowane w przepisach. Chociaż tyle pisiaki powinny zrobić. To ich praca i za to mają płacone.
                  Natomiast Inspekcja Ruchu Drogowego ma tak wielkie uprawnienia, że nie powinna być bezczynna gdyby takie przepisy istniały i ...po to jest państwo.
      • czan-dra Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 14.10.22, 11:15
        jureek napisał:

        > czan-dra napisał:
        >
        > > to kiedy będą połączenia?
        >
        > Gdzie samorząd się postarał, tam te połączenia już są. Np. w powiecie słupskim,
        > gdzie PKS działa tak dobrze, że można by pomyśleć, że nie jesteśmy w Polsce, l
        > ecz w innym kraju z rozwiniętym transportem publicznym. Ludzie byli też bardzo
        > zadowoleni z przywrócenia autobusów na trasie z Krakowa do Myślenic. Niestety,
        > zjednoczone siły busiarzy przy pomocy nie do końca legalnych działań (którym ni
        > e przeciwstawiały się władze samorządu) doprowadziły do zawieszenia przewozów n
        > a tej trasie. W ogóle lobby busiarskie broni się rękami i nogami przed liniami
        > autobusowymi.

        A rozszyfrowałeś nazwę tego co ma przywrócić pisia banda z du*ą na czele, pozwól że przypomnę iż jest to, PAŃSTWOWA KOMUNIKACJA SAMOCHODOWA z naciskiem na PAŃSTWOWA, a więc samorząd ma do tego shit, merde, scheisse, a obiecywał nie samorząd a pseudorząd.
        Nie mam na myśli, tworów powstałych na zgliszczach dawnego pks-u z samorządami, ale na twór który chce reaktywować i du*a i pisia swołocz.
        • yoma Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 14.10.22, 11:46
          👍
        • jureek Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 14.10.22, 15:44
          czan-dra napisał:

          > A rozszyfrowałeś nazwę tego co ma przywrócić pisia banda z du*ą na czele, pozwó
          > l że przypomnę iż jest to, PAŃSTWOWA KOMUNIKACJA SAMOCHODOWA z naciskiem
          > na PAŃSTWOWA,

          Ależ głupoty pierniczysz. Ustawa tzw. pekaesowa o państwowych dopłatach dla samorządów reaktywujących transport publiczny na swoim terenie wcale nie dotyczy tylko państwowych przewoźników. Przykład mam za miedzą, w sąsiedniej gminie Łubniany, gdzie przewozy gminne z państwową dopłatą realizuje prywatny przewoźnik, czyli firma GTV Bus. No, ale żeby te państwowe pieniądze dostać, gmina musi o nie wystąpić i dołożyć, jak to jest w większości dotacji, tzw. wkład własny. A na to większość samorządów nie ma ochoty - wolą budować fontanny i betonować rynki, niż inwestować w transport publiczny dla mieszkańców.
          Z rozszyfrowaniem skrótu PKS też strzeliłeś kulą w płot, bo skrót ten wcale nie musi znaczyć PAŃSTWOWA Komunikacja Samochodowa. Wspomniany przeze mnie PKS Słupsk wzorowo realizujący przewozy w powiecie słupskim jest spółką akcyjną, a w jej przypadku skrót PKS oznacza Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej. Jeszcze fajniej wygląda to ze spółką Małopolska PKS, gdzie skrót PKS oznacza PRYWATNĄ Komunikację Samochodową. Nie napisali Ci tego w przekazie dnia i wpuścili w maliny? Trudno, ja mam dobre serce, więc informuję Cię, żebyś się już nie błaźnił.
    • yoma Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 11:47
      Widzę na liczniku trzy posty, a w realu jeden, czyli niechybnie jest coś o Tuska złotym mercedesie 😂
      • czan-dra Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 11:55
        Nie wiem, ale pewnie masz rację, jeden jest jureek`a, o obronie PeKaeSu, pisu, Du*y i potępieniu złych busiarzy.
        • yoma Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:03
          Ach ten Tusk, wszędzie kłody pod koła i piach do baku.
          • czan-dra Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:33
            A nie może swołocz zrobić jakiś pucz, by odsunąć Tuska od władzy?
            • yoma Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 13.10.22, 12:55
              No to już coś tam było o stanie wyjątkowym na wizji i fonii...
    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, do swołoczy i du*y 14.10.22, 15:57
      Miała być reaktywacja PKS-ów. Pieniądze są, ale chętnych niewielu

      tvn24.pl/polska/reaktywacja-pks-gminy-niechetnie-korzystaja-z-dotacji-pieniadze-pojda-na-drogi-4720043

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka