Dodaj do ulubionych

Egzamin dla lekarzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 09:19
Wyrazy współczucia dla wszystkich zdających. Jak przejdziecie LEP... Europa
czeka, bo tu Was nie chcą. Powodzenia!
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.re / *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 09:21
      staże czy starze ?? korekta worda zawiodła ?
      • Gość: brrr Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:34
        Jesteś może mistrzem ortografii ? Tak mi się zdaje. Chyba jednak treść
        zrozumiałeś ?
      • Gość: sqwind Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:59
        STAŻ!!!!!I proszę nie stosować w tym wyrazie "RZ"!!!!!
    • Gość: yurek Egzamin dla lekarzy IP: *.dsl.support.nl 12.11.04, 09:22
      Najwyzsze oceny za ortografie:niegdy nie myslalem, ze staz to "starz".
      • Gość: brrr Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:35
        nasepny geniusz ortograficzny. Gratuluje genialnego wychwycenia błędu.
    • Gość: Vasilij StaZe a nie staRZe - balwany. IP: 194.129.39.* 12.11.04, 09:29
      • Gość: Leka.. Egzaminy dla dziennikazy? IP: *.uni-greifswald.de 12.11.04, 09:34
    • Gość: lekarz z wroc gorzej zamist LEP-iej IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 09:41
      Poraz kolejny katuje się młodych ludzi bublem prawnym. Brak konkretnych
      podręczników w wykazie (wypisano chyba wszystkie dostepne na Rynku tylko chyba
      po to by ukryc wady pytan bo wiadomo ze kazdy podrecznik zawiera nieco inną
      wiedzę na ten sam temat) no i przede wszystkim czas. Jeśli to odpowiednik
      magisterki to powinien byc warunkiem otrzymania dyplomu jak wszędzie w europie,
      gdzie ten egzamin jest. Jak zwykle w Polsce - rozmycie odpowiedzialnosci i kasa
      dla Panow z CEM-u, których rola po zniesieniu egzaminow wstępnych zmalała by
      millerowskiego "zera" ;-). Współczuje tylko moim kolegom którzy zdają. Mam
      nadzieję, że wiekszośc z nich wyjedzie z tego chorego kraju, gdzie młodym i
      zdolnym rzuca sie kłody pod nogi.
      • Gość: Asia Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:57
        -wyjedzie???Najpierw pomyśl o zwrocie kasy wyłożonej z publicznych środków na
        kształcenie was pseudo lekarzy /często pozbawionych podstawowej wiedzy
        medycznej/ .odpracuj ,pokaż co potrafisz - sprawdż nabytą wiedzę i przestań
        biadolić .Nie jest tak żle ,-to najbardziej pazerna grupa zawodowa w tym kraju
        .-ciągle wam mało choć opływacie w dobrach, o których wielu magistrów może
        tylko pomarzyć - czy twoje wykształcenie jest tym naj.......... nie napewno nie
        -jest porównywalne do kształcenia na innych kierunkach.....ty akurat taki
        kierunek wybrałeś....
        • Gość: ten sam co wyzej Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 13:37
          Jestes zakompleksioną krową. Tyle ci powiem i nie masz zielonego pojecia o tym
          co sie wokol ciebie dzieje. Sluzba zdrowia w polsce to totalne dno nie dla tego
          ze nie ma sprzetu czy lekarze sa za glupi, ale dlatego ze jest w stary PRL-
          owski sposob finansowana. Jesli chodzi o nasze wyksztalcenie to jest "naj", a
          jesli w to watpisz to lecz sie sama, ale zanim z ulomnosci fizycznych (bo nie
          watpie ze jestes brzydka) to odwiedz psychologa jesli do lekarzy nie masz
          zaufania. A co do zwrotu kasy za studia? To Polska, skoro nie stac jej na
          zatrudnianie lekarzy i płacenie im przyzwoicie powinna zrezygnowac z
          ksztalcenia lekarzy. A ciebie beda leczyc jacys ukraincy. poza tym moi rodzice
          placili jedne z najwyzszych w tym kraju podatkow wiec to jeszcze Polska powinna
          im zwrócic za nadplaconą kase za moje ksztalcenie.
          • Gość: Asia Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:14
            nie będę z tobapolemizować na temat twojej praktyki zadufany bubku -co się w
            służbie zdrowia dzieje wie każdy Polak .Nie interesuje mnie status materialny
            twoich rodziców nie upadłam tak nisko jak" Krowo" nie badż śmieszny nie
            powinieneś leczyć ludzi -pasujesz mi do obory.Może myślisz że wysokie podatki
            twiich rodziców powinieneś .........żyć jak lord -zapracuj na to sam ........
            • Gość: Asia Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:25
              i jeszcze jedno jesteś emocjonalnie niezrównoważony -biegnij szybko do
              psychiatry -bo za chwilę może być zapóżno.Takich lekarzy jak ty należy omijać
              szerokim łukiem.
              • Gość: ;-) Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 14:40
                mam nadzieje ze mnie bedziesz omijala choc mialem bardzo wysoką srednia na
                studiach i na egzaminie specjalizacyjnym. natomiast niezrownowazona jestes ty
                czego wyraz dalas swoim komentarzem. napisalem prawde a ty mnie zaatakowalas.
                mam zasade odpowiadania w stylu nadawcy wiec to zrobilem. nauczylem sie
                tolerancji na wszystko pracując w tym zawodzie te kilka lat, ale na prostacką
                glupotę i brak elementarnej wrazliwosci sie nie uodpornilem. Ciesze sie ze taką
                glupią babę jak ty mogę przynajmniej tu zgnoić, bo tylko na to sobie zasłużyłaś.
                • Gość: Asia Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:37
                  na głupotę nie ma lekarstwa mamunia dodrze smarowala twoją średnią ?????
                  wysokie podatki pLaciła -to twoje prostactwo wyspecjalizowany..................
                  • Gość: tyler Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.jota.digi.pl 12.11.04, 15:50
                    kobieto jak czytam Twoje wypociny to mi sie niedobrz robi!! nie dostałas sie na
                    medycyne ze taka zawistna jestes..pewnie tak ..ile razy zdawałas wstepny? 3 ?
                    4?? nie masz pojecia o Tych studiach i pracy po ukonczeniu...nie widziałem
                    jeszcze młodego lekarza który by jak to ktos tu napisał " pławił sie w
                    luksusie" wybacz ale trudno zeby lekarz zarabiał tyle samo co ktos kto
                    ukonczył marketing na jakies gó..anej uczelni...
                    dla Twojej inforamcji po stazu lekarz dostanie ok 900zł na reke ..duzo nie ???
                    luksus nie wiem co z tą kupa kasy zrobic !!!
                    pozdro dla normalnych !!!!
                    • Gość: ?Asia Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:55
                      a mnie się żygać chce

                      • Gość: tyler Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.jota.digi.pl 12.11.04, 16:01
                        brawo cóz za błyskotliwa odpowiedz !!!
                        asiu jestes miss inteligencji 2004
                      • Gość: bulba Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 19:12
                        po przeczytaniu całej wymiany zdań stwierdzam u Ciebie, Asiu roztomiła,
                        schizofrenię. Bo jednocześnie lekarze mają pracować (czyli odpracować studia),
                        ale z drugiej strony- przecież nic nie umieją, więc chorym wyłącznie
                        zaszkodzą...Zastanów się, czego Ty chcesz- bo obu rzeczy mieć nie będiesz. I
                        jeszcze jedno- wymiotować kolokwialnie - zapisuje się "rzygać". Pozdrawiam
                        chorą z nienawiści.
                        • Gość: miop Re:do "lekarza" podatkowego ciekawe czy kucyk zdro IP: 195.136.193.* 12.11.04, 19:54
                          zdrowy
                          a rodzinne podwieczorki przy swiecach
                          z kulczykpodobnymi udane?
                          • Gość: ;-) Re:do "lekarza" podatkowego ciekawe czy kucyk zdr IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 20:07
                            kucyk zdrowy ;-) A mi wstyd, ze mieszkam w kraju nieudacznikow, ludzi bez
                            wyrazu i bez wlasnego zdania. Tylko na taki komentarz cie stac?
                • Gość: DoktorR Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.04, 19:04
                  Wstyd mi, ze w gronie lekarzy znalazl sie taki sfrustrowany prostak.
                  Sloma wylazi niektorym z gumowcow przez cale zycie.
                  • Gość: ;-) Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 20:16
                    a mi wstyd za ciebie, bo tylko na tyle cie stac. brak wsrod lekarzy ludzi,
                    ktorzy naprawde o normalny ksztalt tego zawodu potrafia walczyc. klika
                    profesorska + kilku przydupasow, ktora trzyma sie razem okradajac pacjentow.
                    oto Polska medycyna. dlatego tyle tu tak gorzkich komentarzy. a sami lekarze
                    tez sie tylko opluwaja. ja sie stary przez ten syf przebilem, ale wielu moich
                    kolegow niestety sie to nie udaje i wyjezdzaja. na klinikach zas 50% to
                    przyglupy. i jak tu stary nie klac i nie reagowac impulsywnie na przejaw
                    niesprawiedliwosci. na polakow dziala tylko argumant krzyku i sily.
                • Gość: joanna Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 12.11.04, 23:28
                  niestety nazywam sie joanna,troche sie pomyliles bo krowy to szalenie lagodne
                  zwierzeta i nie nalezy ich obrazac.
                  co do agresywnej asi juz Einstein wysunal teze co do nieskonczonosci dwoch
                  rzeczy: wszechswiata i glupoty ludzkiej, przy czym tylko co do pierwszej mial
                  watpliwosci
                  pozdrawiam serdecznie
          • Gość: JAP Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.254.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 12.11.04, 16:38
            Sluchaj mlody Doktor,

            Kobiecie puscily wodze, w przyczyne tego nie wnikam. Natomiast po co wpadac w
            emocje, ta "zakompleksiona krowa" moze okazac sie zupelnie uroczym
            dziewczeciem. Ale w jednej kwestii sie z Toba zgodze, ze ten LEP moze w chwili
            obecnej byc gniotem, gdyz z zadnym stopniu nie przyczyni sie do wyboru
            najlepszych fachowcow. Gdyby w ramach UE ustalono kryteria testow jak rowniez
            zagwarantowano, ze ich pozytywne przejscie daje absolwentowi medycyny rowny
            start w kazdym kraju UE, no to jakis sens bylby. Natomiast to co piszesz o
            chaotycznym dobieraniu materialu raczej wskazuje na, rzeczywiscie, jeszcze
            jeden niepotrzebny gniot.
          • chilum Re: gorzej zamist LEP-iej 12.11.04, 18:37
            Popisałeś się kulturą,nie ma dwóch zdań.
            Jak to z dobrej,może lekarskiej rodziny:-(.

            > Jestes zakompleksioną krową

            Moze trochę sztuki asertywnej komunikacji,co?

            Lekarz pełną gęba:->.
        • Gość: brrrr Re: Lenin w waszych mózgach wiecznie żywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:47
          Jak czytam słodkie p...dzenie o zwrocie za studia, przy wyjeździe za granice
          (oczywiście zwaracać mają tylko lekarze) to się zastanwiam skąd tylu
          sianogłowych tu na forum ? Chciałem wam debile przypomnieć, że Polska jest
          krajem Uni Europejskiej i jako lekarz mogę pracowac gdzie zechcę. I wara wam od
          tego frustraci ! Mam do tego prawo ! Ma prawo to uczynic kazdy obywatel tego
          kraju , tylko pod jednym warunkiem, że go będą za granicą chcieli ! ! Lekarzy
          z Polski chcą i to wielu tak bardzo frustruje ? To się weźcie to tej
          łatwiutkiej nauki przez tylko 6 lat plus staż i juz wam ulży. :-) Inaczej
          zostanie wam praca pomywaczy, kelnerów, sprzątaczek itp. Żadna praca nie hańbi.
          A od zawodów poszukiwanych za granicą sie odwalcie.
          • Gość: ;-) Re: Lenin w waszych mózgach wiecznie żywy IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 15:26
            Tej zakompleksionej babie sie wydaje ze zjadla wszystkie rozumy i ma licencje
            na moralizowanie "co komu za ile i za co sie nalezy". Komuna!!! Sam jestem
            lekarzem i niestety po kilku latach pracy i to w prywatnym szpitalu jestem
            zmuszony stąd wyjechać. Takie są warunki jednocześnie kształcenia i pracy w
            Polsce. I robie to naparwde z wielkim zalem. I jakaś nawiedzona kretynka nie
            będzie mi tu moralizowała.
            • Gość: gnojek Re: Lenin w waszych mózgach wiecznie żywy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:43
              jasne bo ma do tego pełne prawo - czyż nie najlepszą formą obrony jest
              atak?Wasze wypowiedzi Swiadczą o was samych.Prasę myślę czytacie ,lekarskie
              biuletyny chyba też .Opinia publiczna powinna wam być znana .Na zachodzie
              leciutko nie ma .
              • Gość: MD Re: Lenin w waszych mózgach wiecznie żywy IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 17:55
                Pewnie stary ze na zachodzie nie jest lekko, ale tu jest 100x gorzej. Tu sie
                nazapierdzielasz jak osioł i ledwo ci na zycie wystarcza. moj kolego po stazu
                zaczyna prace w irlandii za ponad 2 tys euro. kosztow zycia na zachodzie na
                prawde nie nalezy demonizowac. tam poprostu mozna godnie zyc nie okradajac
                ludzi. wybor jest oczywisty.
                • Gość: brukowczyk tutaj można żyć "godnie" okradając ? IP: *.lublin.mm.pl 13.11.04, 00:27
                  - czy coś jeszcze ?
          • czubas Jak poznaja naszych lekarzy, to zmienia zdanie... 12.11.04, 19:03
            Bo tez i w krajach zachodu, nie mozna tak traktowac zawodu i pacjentow jak robi
            to zdemoralizowane srodowisko polskich lekarzy.
            Moze i wielu zatrudnienie znajdzie, ale bedzie sie musialo jeszcze duzo
            nauczyc...

            A swoja droga, to oczywiscie masz racje o zaplacie za studia. Skoro sa one
            darmowe, to trudno wymagac jakiegos zwrotu. Wszystkie kierunki powinny byc
            platne, wtedy nie byloby problemu.
            • Gość: brrr Re: Jak poznaja naszych lekarzy, to zmienia zdani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:21
              Dadzą(my) sobie radę. Niech juz Cie głowa o to nie boli. Na zachodzie nie jest
              słodko, to oczywiste. Jest jednak o głowę albo 3 lepiej niz w tym popierd...m
              kraju, gdzie ludzi z wyższym wykształceniem traktuje sie jak niepotrzebne
              śmieci (nie tylko lekarzy mam na mysli). Co się jednak dziwic skoro by zostać
              premierem lub prezydentem wystarczy najwyżej średnia szkoła lub podstawówka ?
              Może by tak dla polityków wprowadzic LEP ?
        • Gość: chad Re: gorzej zamist LEP-iej IP: 213.227.108.* 12.11.04, 16:56
          Droga Asiu.Tuz po skończeniu stazu byłem zatrudniony na 1/2 etatu w szpitalu
          miejskim i zarabiałem 370 zł(słownie trzysta siedemdziesiąt złotych)na
          rękę.Pracowałem w ten sposób ponad 2 lata dorabiając jedynie
          dyzurami,maksymalnie 3 na miesiac.Za jeden dyżur dostajesz około 72 złotych.CZY
          TO DUZO?CZY TO MOZNA NAZWAĆ LUKSUSEM?Teraz pracuję na całym etacie, wiec mam 2
          razy wiecej pensji podstawowej czyli 740 zł.Jestem szczęśliwy mogac robić to co
          lubię,ale długo tak nie mozna cianąć.Przemysl to sobie.
        • Gość: Toni Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.telia.com 12.11.04, 17:21
          Asia ! Taki stary temat, to "oddawanie" za studia itp.Tyle razy przerabiany.
          Jak nie potrafisz dyskutowac rozsadnie to przefarbuj wloski na sliczny blond i
          czytaj inne gazetki. Wyjezdza masa ludzi, nie tylko lekarze, po to Europa sie
          zjednoczyla.
          PS Obciazenie na studiach jest porownywalne tylko z weterynaria, potem jest
          farmacja, potem dlugo, dlugo nic i potem niektore kierunki inzynieryjne.
          Zdrowia Ci zycze, nie chodz do tych pseudo.
          • Gość: europejczyk nie na temat IP: 81.185.93.* 12.11.04, 19:09
            Nie wiem jak jest teraz, ale wiem, ze jak ja studiowalem, to na medycynie
            ciezkie byly pierwsze dwa lata, a potem to juz bylo "bardziej z gorki" nawet w
            odniesieniu do wiekszosci studjow inzynierskich na ktorych, obowiazywaly
            coroczne staze zawodowe skracajace o miesiac wakacje letnie.
            Zajecia na akademiach medycznych zaczynaly sie 2 tygodnie pozniej niz na
            politechnikach itd ....
            Z drugiej strony czytajac tutejsze wypowiedzi mlodych lekarzy nie powiedzialbym
            by ich edukacja miala poziom do ktorego aspiruja.
            Przeciez kultura kontaktu z pacjentem stanowi jeden z elementow kwalifikacji
            lekarza.Przyznaje, znajac troche polskie srodowisko lekarskie nie bardzo jest
            sie jej gdzie nauczyc.
            Bedac sam zwiazany z tym zawodem najostrzejsze krytyki srodowiska lekarskiego
            slyszalem, nie od zwyklych pacjentow, lecz od leczacych sie lekarzy.
            Zgadzam sie, ze w polskiej "sluzbie" zdrowia zadomowil sie zwyczaj zerowania na
            ambicjach i "powolaniu" mlodych lekarzy by sluzyli a nie pracowali.
            Stad te smieszne zapomogi, bo trudno je utozsamiac z wynagrodzeniem za prace i
            kwalifikacje lekarskie.
            Taki stan rzeczy doprowadzil do pogarszajacej sie jakosci uslug lekarskich.
            Spuscizna "profesorska" komuny w srodowisku lekarskim skutecznie hamuje
            mozliwosci jakichkolwiek zmian broniac swoich nieuzasadnionych przywilejow.
            Profesorowie,ordynatorzy traktuja oddzialy szpitali panstwowych jak swoje
            wlasne.
            Podwojenie czy trzykrotne zwiekszenie stawek lekarskich wiazac sie powinno z
            glebokimi zmianami strukturalnymi w naszej "sluzbie" zdrowia tak w dziedzinie
            finansowania jak i zaspakajania oczekiwan spolecznych.
            W swiadomosci spolecznej zadomowil sie poglad, ze skoro placa na "sluzbe"
            zdrowia to im sie to nalezy.Problem polega na tym, ze placa dwa razy za malo w
            porownaniu z krajami, do ktorych wybieraja sie "nasi" mlodzi lekarze. I dotyczy
            to w takim samym stopniu tych co duzo zarabiaja jak i tych z malymi
            uposazeniami.
            Zagraniczna praktyka dobrze zrobi mlodym, lekarzom rowniez.
            Niektorzy po paru latach z radoscia wroca z "zeslania" nie adaptujac sie do
            roli tych co pracuja we wszystkie weekendy, tych co maja dyzury w Wielkanoc, na
            Boze Nardzenie i na Nowy Rok (bo taka jest czesto rola lekarskich emigrantow)
            Niektorzy nie beda w stanie wytrzymac ani presji pieniadza ani czasu w jakiej
            pracuja tamtejsi lekarze (6 operacji dziennie na kazdej z 6 sal operacyjnych)
            Myla sie Ci, co mowia ze tam na nich sie czeka.
            Wykonywanie zawodu lekarza w wielu krajach jest obwarowane "korporacyjnymi"
            przepisami i tak np we Francji jeszcze jakis czas temu (~10 lat) trzeba bylo
            zdac wszystkie egzaminy medyczne od matury poczawszy. Sa tacy co przez to
            przeszli i maja normalne prawo wykonywania zawodu. Duza czesc jest zatrudniana
            na tymczasowych papierach i spelnia role drugorzedna (zastepstwa, trudne
            oddzialy, smutne miejsca).
            Nie do takiego zycia sa przygotowani nasi mlodzi lekarze: czeka ich zawod i to
            ze zarobie 6 razy tyle co w Polsce nie na dlugo im starczy jako motywacja.


        • Gość: tombaa Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.elsat.net.pl 12.11.04, 17:24
          wobec tego wszyscy wyjeżdżający powinni płacić za wykształcenie (każde!!
          powyżej przedszkola), chociaż biorąc pod uwagę poziom dyskusji, jej
          uczuestników ten problem dotyczy na poziomie zawodówki
        • Gość: zbulwersowany puknij sie w LEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:37
          ty glupia gulo!!! moze tobie zabrac paszport i zabronic wyjazdow za granice?
          Akurat, gdyby tobie zaproponowano 10x wyzsze zarobki i znacznie wiekszy
          szacunek to bys sie kierowala patriotyzmem i zostala, pseudo magisterko!
          Pierwsza bys wyjechala!!!Studenci med nie kupuja prac magisterskich jak wy,
          tylko ciezko haruja na te dyplomy i jeszcze im sie klody pod nogi rzuca
        • Gość: zbulwersowany Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:42
          ty glupia gulo!!! moze tobie zabrac paszport i zabronic wyjazdow za granice?
          Akurat, gdyby tobie zaproponowano 10x wyzsze zarobki i znacznie wiekszy
          szacunek to bys sie kierowala patriotyzmem i zostala, pseudo magisterko!
          Pierwsza bys wyjechala!!!Studenci med nie kupuja prac magisterskich jak wy,
          tylko ciezko haruja na te dyplomy i jeszcze im sie klody pod nogi rzuca
        • Gość: kate Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.sympatico.ca 12.11.04, 19:05
          Asia, akurat facet ma troche racji.Zeby dostac sie do prestizowej przychodni,
          szpitala to trzeba miec plecy.NIe beda sie patrzec na twoje kwalifikacje i beda
          rzucac klody pod nogi zdolnym i ambitnym lekarzom, tym ktorym zalezy na
          leczeniu, bo tacy sa wsrod nas.W wielu przypadkach przyjma miernote tylko
          dlatego ze tatus byl doskonalym specjalista i ordynatorem.
          Popatrz co sie dzieje na uniwerku w Gdansku.Synalkowie i corcie prawnikow,
          sedziow a jak nisko zdali egzamin na studia prawnicze i co ?Dostali sie pomimo
          ze zdolniejsi mieli czasami dwa razy wiecej punktow.im brakowalo po okolo 20
          punktow( nie wszystkim, ale duzo brakowalo) a im po 1-5 punktow i zostali
          odrzuceni.Nie mow mi ze synek prokuratora zostal przyjety ze wzgledu na trudna
          sytuacje materialna rodziny.
          Wiec mysle ze wielu ktorzy sa dobrzy i chcieliby leczyc tych biednych nie bedzie
          mialo wyjscia jak wyjechac w poszukiwaniu pracy.a z lapowami to tylko nasza wina
          - przestanmy dawac to przestana prosic i sie domagac.
        • Gość: doc Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 20:02
          To są pomówienia podpadające pod określone paragrafy. To po pierwsze. Po drugie
          nawet jeśli jakiś lekarz opływa w dobra niedostępne magisterkowi
          religioznawstwa czy innej teatrologii, to sorry, ale to chyba OK ? W każdym
          kraju, do którego poziomu aspirujemy, lekarze a priori stanowią 5 %
          najbogatszych... Legalnie. Wtedy można wymagać i rozliczać. Nie w polskim bagnie
        • Gość: joanna Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 12.11.04, 21:45
          bardzo lubilam swoje imie do tej pory jak czytam twoje wypowiedzi to sie go
          wstydze
        • Gość: barbie Re: gorzej zamist LEP-iej IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 13.11.04, 13:35
          o co chodzi z ta kasa? czy kolezanke asie tak boli, ze lekarze nie placa za
          swoje studia bo sama musiala za swoje placic i studiowala zaocznie, bo na
          dzienne nie bylo szans?
          a jaki to kierunek asia wybrala,ze taka teraz nieszczesliwa,nie moze udac sie
          na shopping?
          droga asiu,nie wybralam weterynarii bo za bardzo kocham zwierzaki, lekarzom
          wspolczuje szczerze ...czsami medycyna jest bezsilna
      • czubas Przestan brac w lape, to i klod pod nogi przejda. 12.11.04, 18:58
        Lekarze, to niesamowicie zdemoralizowane srodowisko.
        Oczekuje wiele, ale samo nie jest w stanie wiele ofiarowac.

        Moze i niektorzy wyjada za granice, ale niestety beda tam musieli zaczac
        pracowac i zaczac tez i pacjentow traktowac powaznie. A tego beda jednak
        musieli sie nauczyc od nowa.
        • Gość: kate Re: Przestan brac w lape, to i klod pod nogi prze IP: *.sympatico.ca 12.11.04, 19:19
          NIe kazdy lekarz jest zdemoralizowany i nie kazdy lekarz bierze w lape.Wiec nie
          generalizujmy na cale grono lekarskie.
        • Gość: doc Re: Przestan brac w lape, to i klod pod nogi prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 20:15
          uogólnianie to przejaw głupoty niestety. My nie mówimy, że pacjenci to
          niesamowici idioci, choć są takie pojedyncze przypadki. Poza tym, nie pisz o
          wyjeżdżaniu i o tym, co tam "będziemy musieli" w czasie przyszłym. Wszystkich
          twierdzących, że jest tam trudno, że beznadzieja polskich lekarzy dopiero
          wyjdzie na jaw, informuję, że tysiące polskich lekarzy pracują na Zachodzie od
          lat, a gminy (np w Szwecji) lobbują, gdy dowiedzą się, że Polak szuka ofert w
          ich okolicy, by właśnie do nich trafił. To są fakty!
    • Gość: Piotr K Re: Egzamin dla lekarzy IP: 212.126.10.* 12.11.04, 09:45
      Najlepsze, że sprawdzanie testów odbędzie się w słynnym Ośrodku, gdzie za
      pieniądze można zostać zawodowym tłumaczenem / UM Łódż / Brawo. Gatulujemy
      pomyśłu. P.K.
    • Gość: WB Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.u-strasbg.fr 12.11.04, 09:49
      Tak, tak koniecznie wyjezdzajcie... Europa na was czeka. Zloto lezy na ulicach,
      wystarczy sie tylko schylic. Tacy mlodzi, tacy piekni, tacy wyksztalceni....

      A jak was tam nie zechca to zawsze jest Azja. Albo bliski wschod...
      • Gość: brrrr R Lenin w waszych mózgach i zwykła zawiść tez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:53
        Na zachodzie nie lezy złoto na ulicach tylko czasem g....Jest za to praca dla
        lekarzy z Polski i nie tylko. Tym sie różni od pracy w Polsce,że jest
        odpowiednio do jej odpowiedzialności opłacana. Wyluzuj sobie troszkę bo jeszcze
        się pochorujesz i nawet lekarze z Lesnej Góry ci nie pomogą.
        • Gość: ,,,, o jakiej ty bredzisz "odpowiedzialności"!!! IP: *.lublin.mm.pl 13.11.04, 00:39
          - właśnie całkowita bezkarność zdemoralizowała twoje środowisko zawodowe.
      • Gość: joanna Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 12.11.04, 23:20
        nie wiem jak w strasburgu, ale w paryzu zloto mozna znalezc, zwlaszcza z
        dyplomem polskiej AM. zycze mniej frustracji strasburg podobno niebrzydki
    • Gość: krzychol6 Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.pozman.pl / *.nat.pozman.pl 12.11.04, 09:56
      Nie róbcie błędów ortograficznych, pisze się "staże"...
    • Gość: Salowa Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.04, 10:03
      Pojawia się okazja opróżnić szpitale nie tylko z pacjentów, ale także z lekarzy.
      Po co trzymać lekarzy w szpitalach, w których i tak brak pacjentów, nawet tych,
      którzy chcą swoje leczenie sami opłacić. Trzeba więc urządzić lekarzom egzamin.
      Dobry pomysł.
    • Gość: Wicek Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.04, 10:14
      Teraz wiem dlaczego ten artykół nie jest podpisany. Dziennikaż, ktury go
      napisał, mósiał dać łapuwkę aby go pżyjęli do pracy. Po artykóle widać, rze nie
      ma dłógiego STARZU jako dziennikaż.
    • Gość: l "starze" IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 12.11.04, 10:38
      Przydałyby się rzeczywiście egzaminy dla dziennikarzy
    • Gość: Mariner Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 13:28
      A dlaczego nie? To lepsze niż np dostanie się na aplikację prawniczą. To nie
      tylko weryfikacja absolwentów AM, ale może przede wszystkim ich nauczycieli.
      M.
      • Gość: lekarz z wroc Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 13:44
        Zgadzam sie Mistrzu i nikt w to nie wątpi za taki egzamin powinien byc. Irytuja
        jednak zasady jego wprowadzania. Test z tak zakrojonego materialu, tak podanych
        zrodel to jak egzamin testowy z interpretacji niejednoznacznych przepisow gdzie
        jako zrodlo wiedzy podaja ci książki różnych, o zupelnie odmiennych poglądach
        profesorów. Egzamin powienen byc tez zaraz po studiach i byc gwarabtem wydania
        dyplomu a nie prawa wykonywania zawodu. I wiele jeszcze innych ale....
        • Gość: Mariner Re: Egzamin dla lekarzy ( i nie tylko) IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 15:02
          Co do zasad wprowadzania to się zgadzam. Polscy urzędnicy wprowadzili ten
          egzamin z właściwym dla siebie wdziękiem. Jak zresztą wszystko, czego się
          doknęli.
          Moim zdaniem o wykonywaniu tak odpowiedzialnego zawodu powinien decydować
          egzamin państwowy. W żadnym wypadku nie oddałbym prawa decyzji korporacji.
          Podobna zadyma była przy nowych maturach. Nauczyciele bali się swojej
          weryfikacji zawodowej, w demagogiczny sposób "troszcząc" sie o dobro
          maturzystów.
          A przy okazji egzaminu lekarskiego okazało by się jakie mamy AM.
          Taki egzamin nie jest wcale łatwo wprowadzić. Trzeba uzgodnić kryteria, wybrać
          (bezstronne) komisje i tak dalej. Sama idea jest jednak chyba dobra.
          Przy obserwowanym obecnie zjawisku powstawania niezliczonych nowych uczelni
          trzeba koniecznie zobiektywizować kryteria przyznawania uprawnień zawodowych w
          wielu innych zawodach.
          M.
          • Gość: lekarz z wroc Re: Egzamin dla lekarzy ( i nie tylko) IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 15:09
            Zgadzam sie. daje to nawet asumpt do powstawania uczelni prywatnych. wystarczy
            spelnic trudne dosc ale mozliwe do spelnienia kryteria i ksztalcic lekarzy.
            egzamin bedzie weryfikatorem poziomu ich ksztalcenia. Ale musi byc to egzmin po
            6 roku, zaraz po studiach. Teraz uczelnie mowia, ze egzamin jest ze stazu i
            dotyczy zagadnien stazowych wiec w ogole sie nie czuja oceniane. Ten egzamin
            powinien warunkowac wydanie dyplomu. Za tym będę twrdo obstawał.
            • Gość: Mariner Re: Egzamin dla lekarzy ( i nie tylko) IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 15:14
              To już są szczegóły (ważne), ale co do zasad to ję zgadzamy.
              M.
    • Gość: Do Pr.Kuszewskiego Opowiada pan "dziwne" rzeczy IP: 129.215.119.* 12.11.04, 14:18
      Panie Profesorze, z calym szacunkiem, coz za "egzamin magisterski"??? czy ten
      LEP przypomina obrone pracy mgr????? Przeciez mowi Pan jakby nie znal podstaw
      systemu ksztalcenia w Polsce. Gdyby LEP byl na zasadzie "egzaminu
      magisterskiego" i W TAKIEJ FORMIE odbywal sie na koniec studiow, wszyscy
      (mlodzi lekarze) przyklasneli bysmy temu. A ze jest to test, wprowadzony "od
      konca" i bez zadnego przygotowania, jestesmy na nie. Skoro jest on tak istotny
      dla poziomu medycyny polskiej, to moze powinien on objac wszystkich lekarzy,
      tekaze starszych ktorzy go nie zdawali - decydowal by on o tym czy moga
      kontynuowac swoj zawod, objalby takze Pana? No chyba wiedzy medycznej tak
      podstawowej nie wolno zapomniec? No i Pana Orkisza rowniez objalby? I tu
      stosunek obu Panow do egzaminu zaczyna wchodzic w faze ambiwalencji...


      • Gość: brrr Re: Opowiada pan "dziwne" rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:56
        Masz racje ! Hi Hi Hi. :-)
      • Gość: wiesia Re: Zlustrować lekarzy, wszystkich bez wyjątku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 16:23
        W pełni się zgadzam, aby wszyscy lekarze byli okresowo np. co 10 lat objęci
        obowiązkowym testem z wiedzy medycznej. Te stare pierniki serwują leczenie z
        poprzedniej epoki. Zajęci łapówkami nigdy nie mają czasu na pogłębienie wiedzy.
        Dlaczego mój stary samochód musi przechodzić odpłatne badania techniczne co
        roku, a lekarz nie. Przecież może więcej zaszkodzić. Ciągle słyszę, lekarze
        opieki podstawowej nie rozpoznają raka, zapalenia wątroby, choroby
        altzhimera ,itd.. Mój synek o mały włos nie zmarłby ( już krwiomocz wystąpił)
        bo błędna była diagnoza i błędne zastosowane leki. Swoją drogą dziwna to grupa
        zawodowa; nie chcą zdawć egzaminów z jezyków obcych, strajkują kiedy mają
        zapoznać się z użytkowaniem programu EXCEL, strajkują kiedy nie chce im się
        zapoznać z aktami prawnymi, wreszcie strajkują kiedy nie chce im się leczyć.
        • Gość: jojo Re: Zlustrować lekarzy, wszystkich bez wyjątku IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 19:20
          Zlustrować wszystkie Wiesie. Jakie to PIEKNE imię. A charakter?
    • Gość: ok! LEP .. jeśli juz to dla wszystkich. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 16:14
      Dla tych co nie kończyli studiow medycznych trudno zrozumieć, jaki olbrzymi
      zakres materialu trzeba bylo w ciągu tych 6 lat studiow opanować.Natomiast
      wracając do idei LEPu uważam go za kolejną przeszkodę, ktorą stawia sie na
      drodze mlodych absolwentow medycyny, już po ukonczeniu tych studiow, po odbyciu
      stażu.Jeśli komuś egzaminow malo, można przecież połączyc egzamin z interny,
      chirurgii, pediatrii i patofizjologii w jeden , zintegrowany, na koniec
      studiow,zaliczony..jest dyplom, niezaliczony..do poprawki.Ale wtedy trzeba by
      zmienić podejscie do calego systemu ksztalcenia na studiach
      medycznych.Absolwenci po 6 latach nauki, po licznych egzaminach dysponuja
      swieżą wiedzą i o nich bym sie nie bal.Natomiast nikt z inicjatorow LEPu nie
      zająknął sie na temat juz praktykujacych lekarzy i różnej masci specjalistow,
      ktorzy odwalaja niejednokrotnie chalturę, ktorzy zrobili specjalizacje wiele
      lat temu, ktorzy to juz w wiekszosci zapomnieli.Tu jest potrzebna weryfikacja,
      tu jest potrzebny jakis egzamin co jakis czas z danego zakresu, ktory by
      zmuszal do stalego podtrzymywania wiedzy.I zaden pan profesor nie moglby być
      poza taka weryfikacją.Przecież to jak leczą np. chirurdzy czy ortopedzi ludzi,
      chorych także na serce czy nerki, to wola o pomste do nieba..dyletanctwo, to
      malo powiedziane.A wiec jesli LEP, to dla wszystkich lekarzy...bo chyba nikt
      nie chce leczyc sie u specjalistow, ktorzy LEPu nie zdawali?Swoja drogą, gdybym
      dzisiaj konczyl studia medyczne w Polsce to bym sie wahal tylko nad wyborem
      kraju, do ktoregom bym wyjechal.Pozdrwaiam wszystkich absolwentow.
      • Gość: lekarz zdawałem lepa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:20
        Szkoda czasu na tłumaczenie tym którzy nie kończyli studiów medycznych trudu ile one kosztują.
        Przez 6 lat zdałem dziesiątki ciężkich egzaminów. Znajomi pytają, który rok był najlżejszy, pewnie pierwszy a potem luz. Nic bardziej mylnego. Każdy kolejny był ciężki. A teraz jeszcze LEP. OK, rozumiem - egzamin ma być odsiewem tych, którym udalo się przebrnąć studia na fuksie. Mówi się, że wiedzieliśmy o nim od początku studiów. Dobra, niech i tak będzie. Ale do cholery proszę powiedzieć na początku studiów jakie podręczniki obowiązują (wiele prezentuje odmienne poglądy). Wtedy bym się z nich uczył przez 6 lat i wiedziałbym czego się spodziewać na egzaminie. A tak- spędzilem mnóstwo czasu na czytaniu porównywaniu różnych książek i zastanawianiu się o co mogą pytać, zamiast jak leczyć dobrze potencjalnego pacjenta. I jeszcze do tego stres co ze mną będzie jak nie zdam. Pół roku bycia nikim w zawodzie.
        Przy założeniu, że iluś lekarzy nie zda i nie dostanie prawa wykonywania zawodu zastanawia mnie czy państwo polskie stać na płacenie zasiłków dla ludzi których sie kształciło za drogie pieniądze czy nie lepiej pozwolić im z prawem zawodu szukać pracy za granicą, do której lep nie jest potrzebny.
        Nie są to słowa frustrata, któremu na egzaminie żle poszło. Liczę na pozytywny wynik. A egzamin uważam za trudny i wielu moich kolegów podziela moją opinię.
        A do tych którzy tak krytykują lekarzy mogę powiedzieć tylko tyle, że powinni się cieszyć,że są w tym kraju ktoś jeszcze chce zdobywać tak nie szanowany przez państwo i wielu ludzi zawód. Pozdrawiam i życzę zdrówka.
        • Gość: Amator Re: Panie doktorze oczywiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:43
          Panie doktorze oczywiście ze z najwyższego prestiżu zawodu lekarza nikt nie
          wyżyje , ale
          tu wcale nie chodzi o pana tu chodzi tu chodzi o wielu siedzących w
          przychodniach którzy
          podejrzewam od wielu lat ni przeczytali
          żadnej książki medycznej .
          Oczywiście że jest większość , prawdziwych
          lekarzy z powołania !!!
          • Gość: beniamin Re: Panie doktorze oczywiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 04:37
            Gość portalu: Amator napisał(a):
            > tu wcale nie chodzi o pana tu chodzi tu chodzi o wielu siedzących w
            > przychodniach którzy
            > podejrzewam od wielu lat ni przeczytali
            > żadnej książki medycznej .

            no tak na marginesie-jako lekarz stomatolog pracujacy w przychodni ZOZ
            muszeobjawic pewna prawde - w Polsce nie ma nawet po co czytac tych
            podrecznikow i jest to niesamowicie frustrujace dowiedziec sie ze cala wiedze
            gromadzona z trudem przez tyle lat mozna w kosz wrzucic bo i tak pracuje na
            sprzecie i materialach o technologicznym zaawansowaniu sprzed 30 lat...Polska
            sluzba zdrowia to przede wszystkim problem politykow a nie lekarzy.DAjcie nam
            mozliwosc pracowac zanim zaczniecie wymagac.
    • Gość: wim Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:51
      czy przypadkiem nie chodzi o Prof. Kruszewskiego? A jakie studia kolego trwają
      7 lat, więc może trzeba zlikwidować dyplom lekarza na koniec studiów po tytuł
      magistra i dyplom jest przyznawanu po egzaminie magisterskim, a może szanowni
      Profesorowie trzeba NAPRAWDĘ coś zmienić w kształceniu !
      • Gość: Toni Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.telia.com 12.11.04, 17:53
        Hej wim !
        Od kilkudziesieciu lat widze polskich lekarzy od stazystow do specjalistow
        radzacych sobie swietnie w pracy w rozmaitych krajac starego i nowego
        kontynentu. Od wielu lat polskie AM szkola lekarzy dla Skandynawi i USA,
        absolwenci radza sobie swietnie. Co wiec chcesz zmieniac w systemie szkolenia
        tzn. co chcesz spiepszyc ?
        Akademie Medyczne sa panstwowe, program studiow jednakowy dla wszystkich,
        egzaminy koncowe ostre (gdzie kto inny zdaje egzamin z 3,5 roku nauki, jak
        chirurgia, interna itp.?Ten egzamin ani nie jest potrzeby miedzynarodowo ani w
        kraju, zafajdana bzdura, chyba pomoze kolegom podjac stosowne decyzje w pore,
        aby miejsce pracy czekalo juz w innym kraju w momencie zakonczenia studiow. Nie
        obawiajcie sie, niech urzednicy LEP-ia sie sami.
        PS kilka lat probowalem "sluzyc" zdrowiu polskiego spoleczenstwa, po upewnieniu
        sie jak gleboko i gdzie to spoleczenstwo mnie ma, nikomu nie sluze tylko
        pracuje w innym kraju w panstwowym systemie opieki zdrowotnej. Organizator tej
        opieki zadowolony, pacjenci mili, mnie tez dobrze.
        Ludzie, zycie krotkie, nie meczcie sie ztymi niekompetentnymi pseudolekarzami,
        kopnijcie ich do wyjazdu i bedziecie mieli spokoj. Jest medycyna alternatywna,
        poradniki w gazetach,sami dobrze wiecie co wam dolega, sa rozmaici uzdrawiacze,
        sklepy z ziolami, po cholere komus pseudolekarz. Poczytajcie sobie tutaj jak
        sie tym doktorkom w glowie przewrocilo :istraj.blox.pl/html
        Pozdrawiam i zdrowia zycze.
        • Gość: usamd Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.nys.biz.rr.com 12.11.04, 18:56
          Hej wim !
          Od kilkudziesieciu lat widze polskich lekarzy od stazystow do specjalistow
          radzacych sobie swietnie w pracy w rozmaitych krajac starego i nowego
          kontynentu. Od wielu lat polskie AM szkola lekarzy dla Skandynawi i USA,
          absolwenci radza sobie swietnie. Co wiec chcesz zmieniac w systemie szkolenia
          tzn. co chcesz spiepszyc ?
          no nie jest tak dokladnie,
          polskie uczelnie nie ksztalca dla usa,niektorzy polscy lekarze po sporym
          dodatkowym wysilku zdaja nostryfikacyjny egzamin(ktory tylko uprawnia do
          zaczecia stazu).Pozniej,juz po rocznym stazu w amerykanskich szpitalach(tylko
          niektorych,ksztalcacych lekarzy)zdaja egzamin licencyjny na podstawie ktorego
          mogo uzyskac prawo samodzielnego wykonywania zawodu.
          Wielu przez to przebrnelo,nie wszyscy a i to z wyselekcjonowanej grupy ktora
          probowala.
          Znam kilku profesorow ktorzy tego nie przeszli, nie sa glupi lecz kombinacja
          obcego jezyka i sposobu zadawania pytan okazala sie dla nich za trudna.
          20 lat temu z grupy zdawajacej w Warszawie regularnie zdawao 7-8 %.
      • Gość: !!!!!!!!!!!!!! Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.lublin.mm.pl 13.11.04, 00:55
        - oj trzeba !
    • Gość: Chemik Re: Zweryfikować wszystkich co jakiś czas ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:29
      Zweryfikować wszystkich co jakiś czas ...
      To bardzo dobry pomysł , znam
      jednego co nawet na felczera się nie nadaje !
      • Gość: barbie Re: Zweryfikować wszystkich co jakiś czas ... IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 13.11.04, 14:44
        tzn ciebie tez i nie obrazaj felczerow,bo jeszcze niektorzy zyja a tuz po
        wojnie niejednej osobie zycie uratowali
    • Gość: lek Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 17:33
      Egzamnin magisterski raczej trudno porównywac do LEP-u. Ten ostatni sklada sie
      z 200 pytan testowych i obejmuje material 6-letnich studiow medycznych oraz
      stazu, natomiast egz. magisterski to tylko formalność - obejmuje głównie treść
      pracy magisterskiej, brane są pod uwagę oceny ze studiów /średnia/, zaledwie
      1 !!! pytanie jest z zakresu studiów /zazwyczaj 4.5 lub 5-cio letnich/.
      Porównywanie dwóch tak skrajnie różnych egzaminów jest niedorzeczne.
      • Gość: prawniczka Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.menos.org 12.11.04, 18:15
        tak czytam tę dyskusję i jedyne co mogę dodać. Jestem pełna szacunku dla ludzi
        kończących medycynę. Może dlatego że sama dużo się musiałam uczyć na studiach
        i wiem ile to wysiłku kosztuje. Kumpela miała siostrę na medycynie i obie
        praktycznie cały czas sie uczyły, ona w jednym pokoju-prawa, tamta-medycyny.
        Nie wiem po co ten egzamin. Załuje tylko jednego, po medycynie mozna wyjechac i
        pracowac w zawodzie, po prawie-moge byc co najwyzej sekretarka. Ale to moj
        problem. Wyjezdzajcie, na Waszym miejscu tez bym tak zrobila. Tym bardziej ze
        mialam okazje widziec jak zyja i zarabiaja lekarze mlodzi na zachodzie, a
        konkretnie w Niemczech... Nic nie jesteście winni temu krajowi, skoro kraj ma
        Was w dupie, to dlaczego Wy macie go nie miec?
    • Gość: ixi a ja pisalem ten LEP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 17:42
      Moi drodzy skad u was tyle nienawisci do bliznich. Ja jestem za weryfikacja
      mojej wiedzy. To mi sie zawsze przyda powtorzyc wiadomosci. Ale po co kiedy juz
      mam wybrany przyszla specjalizacje mam sie uczyc o innych rzeczach np.
      ginekologii i co sprawdzi ze nie jestm dobrym ginekologiem. Ja nim nie chce
      byc. I jeszce jedno ksiazki i wiedza ksiazkowa to jedna a praktyka to druga tej
      drugiej nam najbardziej brakuje. Teraza 3 miesiace siedzialem i zakuwalem
      zamiast przebywac z moimi pacjentami. EEEEEE nie chce mi sie pisac ide sie
      bawic.

      Jeszcze nie lekarz a juz bezrobotny.

      pozdrawiam
      • Gość: Toni Re: a ja pisalem ten LEP IP: *.telia.com 12.11.04, 18:00
        ixi, wierz mi Kolego, tylko glosowanie nogami moze pomoc i Tobie i tym co musza
        zostac z jakichs tam powodow. Solidarnosc klasowa powinna decydowac, wybierz
        klase ludzi myslacych, wyjedz.
        • Gość: vooy LEp - shit happens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:40
          tez dzis zdawalem LEp...
          W jaki sposob forma jednego dnia - 4 godziny - 200 pytan maja weryfikowac to,
          czy sie czlowiek nadaje na lekarza czy nie?:(
          To tak jakby 6 lat studiow medycznych poszlo sie je..ć:(((

          Najciekawsze, ze zwolennikami LEpu są najczesciej starzy lekarze na cieplych
          posadkach...
          Moze wam panowie przydalaby sie weryfikacja??? a nie mlodym lekarzom prosto po
          studiach?
    • Gość: Medyk Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:47
      Masz racje. Jak wynika z tej dyskusji tu nas nienawidza zanim jeszcze skonczymy
      studia. Nic tu po nas. Ostatnio na seminarium spytal nas jakis asystent kto z
      nas zamierza na pewno tu zostac. Zglosila sie 1 osoba. Mam nadzieje ze tez mi
      sie uda wyjechac z tego "raju nienawisci i zawisci"
      • Gość: feline Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.dial.proxad.net 12.11.04, 18:30
        Proponuje, zeby na przyszlosc zlikwidowac calkowicie studia medyczne
        zatstepujac je po maturze LEPem. Kolosalna oszczednosc srodkow.
      • Gość: joanna Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 12.11.04, 21:42
        tak, koniecznie wyjezdzajcie.jeden Judym jak zda pozytywnie wszystkie egzaminy
        i zaliczy podstawowy tor przeszkod bedzie w takiej formie, ze z zapalem wyleczy
        wszystkie asie z bolacego brzucha,kompleksow,jak trzeba da leki z domowej
        apteki za darmo.od 2 lat lecze obcy mi narod i nigdy nie spotakalam sie z taka
        zyczliwoscia i szacunkiem ze strony pacjentow w kraju ojczystym. w zwiazku z
        powyzszym nie odczuwam zespolu rozdartej sosny pozdrawiam
        • Gość: doc Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 08:53
          Yes yes yes!!! Dołączę się do grona emigrantów po zdaniu specjalizacji. I
          sądzę, że będę się starał o zmianę obywatelstwa. Nie prosiłem się na świat w
          tym kraju, jak już żyję, to nie tych ludzi i nie w tych warunkach (nie tylko
          finansowych) będę leczyć.
          • Gość: joanna Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 13.11.04, 13:10
            tak trzymac i nie przejmuj sie tym co pisza , ze bedziesz sie uczyl od nowa bo
            to inni beda sie uczyc od ciebie.w tym kraju nie ma dla nas zadnej
            przyszlosci,chyba ,ze ktos chce byc meczennikiem, to takie polskie przeciez
    • Gość: k [...] IP: *.mad.east.verizon.net 12.11.04, 18:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: MD A ja dzisiaj ten LEP zdawalem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:50
      Moze ja cos powiem bo go dzisiaj zdawalem. Prawdą jest, że dobór pytań,
      podręczników i zagadnień jest chaotyczny. Prawdą jest, że kilka pytań było
      dyskusyjnych. Ale co komu przeszkadza go zdawać??? Jak Ktoś się trochę pouczy to
      na pewno zda. Taki egzamin jest w USA (USML) i jest zdecydowanie trudniejszy
      (wiem bo go zdalem) a do tego jego pierwsza czesc dotyczy nauk podstawowych
      (biochemia, genetyka itp) czego w naszym tescie pyta.

      Sorry ale jak Ktoś nie potrafi poprawnie odpowiedzieć na 112 (tyle trzeba mieć
      zeby go zaliczyć!!) pytań testowych z 200 to znaczy, że nie powinien leczyć ludzi.

      I jeszcze jedno - na studiach zdaje się egzaminy ze wszystkich specjalności ale
      nigdy nie ma okazji nauczyć się na raz wszystkiego. A przeciez czlowiek to
      calosc a nie bolacy brzuch. Tylko do LEPu można to zrobić. Obejmuje on bowiem:
      interne, chirurgie, położnictwo, ginekologie, psychiatrie, medycyne ratunkowa,
      medycyne rodzinna, pediatrie, prawo medyczne, orzecznictwo, etyke.

      I dla rownowagi do tych co tutaj na tym forum głupoty wypisują o nidouczeniu
      lekarzy. Lepiej wescie sie za wlasny rozwoj. Zrobicie MBA na pozadnej uczelni w
      Stanach to pogadamy...
      • Gość: ważniak Po co się uczyłeś?I tak będziesz patomorfologiem i IP: *.walcz.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 19:01
        żaden bolący brzuch nie będzie cię obchodził.
      • Gość: ;-) Re: A ja dzisiaj ten LEP zdawalem... IP: *.euromedicare.pl 12.11.04, 20:01
        podaj swój numer mądralo. zobaczymy w piatek jak zdałeś.
    • Gość: MD Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:54
      Moze ja cos powiem bo go dzisiaj zdawalem. Prawdą jest, że dobór pytań,
      podręczników i zagadnień jest chaotyczny. Prawdą jest, że kilka pytań było
      dyskusyjnych. Ale co komu przeszkadza go zdawać??? Jak Ktoś się trochę pouczy to
      na pewno zda. Taki egzamin jest w USA (USML) i jest zdecydowanie trudniejszy
      (wiem bo go zdalem) a do tego jego pierwsza czesc dotyczy nauk podstawowych
      (biochemia, genetyka itp) czego w naszym tescie pyta.

      Sorry ale jak Ktoś nie potrafi poprawnie odpowiedzieć na 112 (tyle trzeba mieć
      zeby go zaliczyć!!) pytań testowych z 200 to znaczy, że nie powinien leczyć ludzi.

      I jeszcze jedno - na studiach zdaje się egzaminy ze wszystkich specjalności ale
      nigdy nie ma okazji nauczyć się na raz wszystkiego. A przeciez czlowiek to
      calosc a nie bolacy brzuch. Tylko do LEPu można to zrobić. Obejmuje on bowiem:
      interne, chirurgie, położnictwo, ginekologie, psychiatrie, medycyne ratunkowa,
      medycyne rodzinna, pediatrie, prawo medyczne, orzecznictwo, etyke.

      I dla rownowagi do tych co tutaj na tym forum głupoty wypisują o nidouczeniu
      lekarzy. Lepiej wescie sie za wlasny rozwoj. Zrobicie MBA na pozadnej uczelni w
      Stanach to pogadamy...
      • Gość: usamd Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.nys.biz.rr.com 12.11.04, 19:00
        Zgadzam sie z kolega w 100%
    • Gość: krzywuj Re: Egzamin dla lekarzy IP: 80.51.153.* 12.11.04, 19:02
      Nie rozumiem tego oburzenia. Jestem aplikantem sądowym. Po 5 latach studiów musiałem zdać egzamin państwowy obejmujący program właśnie tych 5 lat. Po I roku muszę po raz kolejny zdać egzamin państwowy. Na koniec aplikacji, tj. po 3 latach muszę zdać jeszcze jeden egzamin państwowy. A więc 5 lat studiów + 3 lata aplikacji i w tym czasie 3 egzaminy państwowe. Po zdaniu tych egzaminów będę spokojnie, jako bezrobotny czekał na etat asesorski, który może pojawić się za miesiąc albo za 3 lata albo i w ogóle się nie pojawić. Następnie 4 lata asesury, w czasiektórej jest się takim "sędzią na specjalizacji" i dopiero po trzydziestce zostanę "pełnym sędzią".
      Uważam, że składając w ręce lekarzy najważnijsze dobro, tj. ludzkie życie i zdrowie mamy prawo przepuszczać ich przez sito. po to, by wyeliminować choćby jedną osobę, mogącą w przyszłosci niewłaściwie wykonywać swój zawód.
      W rękach sędziego spoczywa znacznie mniej niż w rękach lekarza a mimo to nikt nie narzeka i uważa za zupełnie naturalne to, że droga do sędziowskiej togi jest długa, męcząca i usłana egzaminami państwowymi.
      Życzę powodzenia wszystkim dobrym lekarzom i wpadki wszystkim konowałom!!!!
      • Gość: miop Re:tyle egzaminow i efekt mizerny-jaki sedzia kazd IP: 195.136.193.* 12.11.04, 20:16
        kazdy widzi
        juz chyba lepsza lawa przysieglych
    • Gość: ważniak Jestem przekonany,że tzw.prof.Kruszewski,którego IP: *.walcz.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 19:09
      dziś widziałęm w TV jak z "wrodzoną sobie godnością" mówił o potrzebie zdawania
      LEP-u sam by tego egzaminu NIE ZDAŁ!!!!!!!!!!!
    • Gość: jojo Re: Egzamin dla lekarzy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 19:17
      MEP: magisterski egzamin państwowy?
      lep:- licencjacki egzamin państwowy!
      DEP: dyrektorski egzamin państwowy?
      Pep: prezesowski egzamin państwowy?
      .......

      • Gość: meerkat TRZY TYSIACE LEKARZY PAKUJE WALIZKI!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:36
        Za nimi w kolejce po bilety: TRZY TYSIACE POLSKICH FARMACEUTOW z juz
        zagwarantowana praca!

        Setki pielegniarek zapisuja sie do wlasnie otwieranych przy pomocy USA szkol,
        pozwalajacych zdobyc dyplomy pielegniarskie pozwalajace pracowac w Ameryce!

        Fajne wladze zescie sobie panowie wybrali. A wy sie przejmujecie Bushem lub
        Pinochetem! Szkoda ze zamiast tego ostatniego los obdarzyl was tylko Jaruzelem!
        • Gość: miop Re: marzenie dzisaiejszej zydokomuny pinochet IP: 195.136.193.* 12.11.04, 20:17
          zastapilo stare stalin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka