Dodaj do ulubionych

Czyj jest PERTOVAL?????????

18.11.04, 11:03
1. Czy tak jak rozszyfrował Skowronski Alganowa?
PETRO - ropa
V - Wladimir
AL - Alganow
2. Czy może Yukosu - tak jak wskazują na to dokumenty:
"Spółka Petroval S.A.: spółka o utajnionym akcjonariacie, zarejestrowana w
szwajcarskim kantonie Zug. Jest stowarzyszona z grupą Jukos"
3. A może Kulczyka?
"Wg Gazety Wyborczej (12.05.204), Jan Waga - członek rady nadzorczej PKN
Orlen, prezes Kulczyk Holding, nie podpisał oświadczenia, że spółka, którą
reprezentuje w radzie, nie ma powiązań z firmami zawierającymi transakcje z
Orlenem. Na dodatkowe pytania GW również jednoznacznie nie odpowiedział".
I jeszcze jeden trop:
"Tomasz Skory: To wróćmy do źródeł. W sprawie Orlenu, chodziło o pozbawienie
spółki J&S monopolu na dostawy ropy i wprowadzenie nowego dostawcy. Okazało
się, że jest to spółka Petroval. Kto się kryje za nią, jeśli nie rosyjski
Jukos? Albo nie tylko Jukos, wiecie to?
Andrzej Aumiller: Z wczorajszych zeznań wiemy.
Tomasz Skory: Czyli?
Andrzej Aumiller: Nie mogę powiedzieć. To były tajne zeznania.
Tomasz Skory: Zacytuję Giertycha: „Wiemy, kto z Petrovalem rozmawiał i czyim
członkowie zarządu lecieli zawrzeć kontrakt”. Posiadanie samolotów nie jest
szczególnie w Polsce powszechne. Jan Kulczyk?
Andrzej Aumiller: On by powiedział, że on nie ma własnego samolotu, tylko
wynajmuje.
Tomasz Skory: Ze swoje własnej firmy. Obaj to wiemy.
Andrzej Aumiller: Nie będę ujawniał tego, co oficerowie powiedzieli nam w
procedurze tajnej".
4. A może jeszcze Leszek Miller macza w niej paluchy?
"Poseł Suski (wystąpienie w Sejmie 19.04.2004) pytał, czy w spółkę Petroval
nie jest zaangażowany syn Leszka Millera".

Dziwne że Romek Giertych jeszczenie przynósł do Sekielskiego tych tajnych
dokumentów.... ;-)


Obserwuj wątek
    • zbychooo Re: Czy są już......... 18.11.04, 13:06
      ..... przecieki z wczorajszych "tajnych" zeznań przed komisją?
      • basia.basia Re: Czy są już......... 19.11.04, 15:38
        zbychooo napisał:

        > ..... przecieki z wczorajszych "tajnych" zeznań przed komisją?

        Jak na razie to tylko coś o tym, że w tym samym dniu gdy Kulczyk
        z Giertychem w tym refektarzu sobie gwarzyli całkiem gdzie indziej
        Siemiątkowski i płk. Lenart rozmawiali o tym jak się on ma zochować
        przed komisją:)

        Wydaje mi się, że po tych wszystkich histeriach w sprawie wycieków
        oni teraz bardzo dbają, żeby w sprawach zasadniczych trzymać język
        za zębami ale ... ta zmasowana nagonka na komisję, dzisiejsze
        wnioski o odwołanie Giertycha i Wassermana świadczą o panice w SLD.
        Widać kś zbliżyła się do groźnych dla SLD tajemnic. Coś pisze też
        o tym dzisiejsze "Życie" (wierchuszka Orlenu poleciała podobno
        podpisać kontrakt do Moskwy i to samolotem Kulczyka!).

    • Gość: xyz Re: Czyj jest PERTOVAL????????? IP: *.parkiet.com.pl 19.11.04, 14:43
      Jak to czyj? SLD! he, he....
    • basia.basia Re: Czyj jest PERTOVAL????????? 20.11.04, 11:33
      www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?temat=31
      Miodowicz: To SLD zależało na Petrovalu
      Piątek, 19 listopada 2004, 08:00 (ostatnia zmiana: 08:51)
      Na kontrakcie Orlenu z Petrovalem zależało SLD, które chciało zbudować kolejną
      ścieżkę umacniania swoich wpływów gospodarczych - mówi RMF Konstanty Miodowicz,
      członek sejmowej komisji śledczej.
      Tomasz Skory: Czy UOP, a potem ABW miały prawo do instalowania podsłuchów,
      zakładania agentury w PKN Orlen?

      Konstanty Miodowicz: Nie powinny tego czynić, ponieważ Orlen jest spółką prawa
      publicznego, obecną na giełdzie i udziały w niej ma wielu inwestorów, nie
      reprezentujących Skarb Państwa, w tym inwestorów zagranicznych. Nie mniej
      jednak potrafimy chyba zrozumieć zainteresowania służb specjalnych wydarzeniami
      w strategicznym sektorze gospodarczym naszego kraju. Ale wtedy, kiedy
      rozpoznają ten sektor, obowiązuje zasada: "zdobywaj informacje, nie pozostawiaj
      śladu i odchodź". W tym przypadku ta robota była niezwykle tandetna. Wywołała
      szereg perturbacji, była ordynarną, nieoperacyjną, ale ingerencyjną robotą.

      Tomasz Skory: Czy to znaczy, że mówimy o agentach wpływu, którzy wymuszali na
      koncernie takie a nie inne zachowania?

      Konstanty Miodowicz: Nie w sposób zakonspirowany realizowano przedsięwzięcia
      polegające na lokowaniu aktywów agenturalnych w PKN Orlen. Czyniono to poniekąd
      z otwartą przyłbicą wobec dyspozycyjnego wobec służb specjalnych zarządu
      koncernu, który nastąpił po wyprowadzeniu tych, którzy byli związani wcześniej
      z prezesem Modrzejewskim.

      Tomasz Skory: 6 marca 2002 roku szef bydgoskiej delegatury UOP Piotr Lenart
      uzgodnił ze świeżo powołanym prezesem Orlenu Zbigniewem Wróblem na zlecenie
      Zbigniewa Siemiątkowskiego takie zasady współpracy – według pana godzące w
      zasady działania spółki prawa publicznego. Prezes Wróbel wymienił kilku
      dyrektorów, a pod koniec roku Orlen podpisał kontrakt z nową firmą dostawczą
      Petroval. Z czyjej inicjatywy tak naprawdę wybrano Petroval i w czyim
      interesie?

      Konstanty Miodowicz: Nie tylko wyrzucano kogoś ze stanowiska w Orlenie, ale
      lokowano na tych stanowiskach agenturę. O tym decydowało kierownictwo UOP. Kto
      nadzorował UOP? Pytanie to retoryczne – premier RP. On ponosi za sprawę
      odpowiedzialność.

      Tomasz Skory: A w czyim interesie było to robione? Komu na tym zależało i
      dlaczego? Akurat na Petrovalu?

      Konstanty Miodowicz: Sprawa jest prosta. Zależało na tym SLD, które chciało
      zbudować kolejną ścieżkę umacniania swoich wpływów gospodarczych. Być może całe
      przedsięwzięcie posiadało – to wysoce prawdopodobna hipoteza – tło korupcyjne.
      Ponieważ Petroval to operator Jukosa. Jukos w tym czasie słynął z jednego –
      gratyfikacje dla swoich partnerów nie przekazywano na jakieś tam konta. Wożono
      je po prostu w walizkach. Te sprawy są odsłonięte śledztwami, realizowanymi
      wobec Jukosu na terenie Federacji Rosyjskiej. Zawierając kontrakt z Petrovalem,
      nie tylko nie obniżono poziom zagrożeń dla koncernu, które miało towarzyszyć
      pracy zarządu kierowanego przez Modrzejewskiego, ale je zeskalowano.

      Tomasz Skory: Zwiększono zagrożenie, ale pan powiedział o tym, że SLD był
      zainteresowany wprowadzeniem Petrovalu ze względu na te okazałe prowizje wożone
      w walizkach. Należy szukać gotówki, a nie kont w Szwajcarii?

      Konstanty Miodowicz: Nie wyciągałbym tak jednoznacznych wniosków z tych uwag,
      które poczyniłem. Poruszamy się w sferze przypuszczeń, aczkolwiek
      prawdopodobnych.

      Tomasz Skory: A dlaczego specsłużbom pod kierownictwem Siemiątkowskiego tak
      zależało na spotwarzeniu spółki J&S? Tylko by zająć się dostawami Petrovalu?

      Konstanty Miodowicz: Zainteresowany w redukcji, eliminacji J&S z polskiego
      rynku ropy naftowej był wielki koncern rosyjski Łukoil. To zastanawiające, że
      wielu wpływowych polityków w ekipie Leszka Millera, w tym Wiesław Kaczmarek,
      pozostawali pod wpływem opinii rozpowszechnianych przez Łukoil. Na te opinie
      powoływał się m.in. minister skarbu w rozmowie z Leszkiem Millerem 7 lutego
      2002 roku. Zastanawiam się, czy nie mamy do czynienia z efektem inspiracji
      obcych nam środowisk gospodarczych, być może kontrolowanych przez obce wywiady,
      i przejęcie ich inicjatyw w sposób nieskorespondowany z interesem naszego
      państwa. Byłoby to równie smutne jak owe bezczelne, bezpośrednie ingerencje w
      funkcjonowanie spółki, jaką jest PKN Orlen.

      Tomasz Skory: Dziękuję za rozmowę.
    • Gość: Informator Adres PETROVALU - hurtownika naftowego w Cointrin IP: *.filtercube.com / *.edumaster.net 20.11.04, 12:22
      Entreprise: Petroval SA
      Adresse: Avenue Louis-Casaï 84
      1216 Cointrin
      Téléphone: 022 747 07 00
      Fax: 022 788 01 75

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka