adam.eu
26.11.24, 16:53
Stan Tymiński urodzony w Polsce, zamieszkały w Kanadzie wszedł do drugiej tury wyborów prezydenckich kosztem Tadeusza Mazowieckiego, który to był niemalże pewniakiem do objęcia prezydentury w Polsce, Pewnie by tak było, ale Wałęsa miał swój znaczący elektorat, Tymińskiemu wypaliła kampania, a duża część ówczesnych wyborców w pierwszej turze postawiło na innych kandydatów od lewa do prawa mając zamiar później postawić na Mazowieckiego. Niestety, nie mieli już tej możliwości, ja też do nich należałem.
Obecnie mamy Nawrockiego, bezpartyjnego, nieobznajomionego z polityką, którego wyznaczył nam Kaczyński, naczelny twórca wojny polsko polskiej.
Moim zdaniem powinno zmienić się prawo do kandydowania na prezydenta RP.
Np, aby byli posłami bądź senatorami przez co najmniej jedną całą kadencję. Można by się zastanowić, czy nie rozszerzyć na prezydentów 5 największych miast w Polsce.
Nie mamy żadnego bezpiecznika przed przypadkowymi osobami. W USA takim bezpiecznikiem jest kolegium elektów, którzy to ostatecznie wybierają prezydenta.