Dodaj do ulubionych

Klimat i nie tylko a podziały polityczne.

28.12.24, 08:07
Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowane globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów politycznych. A tymczasem w Polsce(PIS) jak i na świecie (Trump) głównie tzw. twarda prawica( twierdzi, że człowiek nie ma żadnego negatywnego wpływu i nie warto tym sobie zawracać głowy. Jak to wytłumaczyć?
Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób chce dojść i utrzymać władzę?
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 08:16
      PL i USA to nie jest cały świat.. a co z pozostałymi krajami ?
      • prze.nick Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 08:35
        Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!? ...

        "Wesele" (1901)

        Stanisław Wyspiański


        Jak widać trzymają się dalej dobrze

        • manhu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:46
          prze.nick napisał:
          > Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!? ...
          I nie tylko, też Indie Rosja itp.

          Coś w stylu: mamy sobie basen, ja wchodzę super czysty gdy 90% oddaje kał i mocz. Czy moja super-czystość coś tu da? Przykład mało realny, ale pokazuje że UE ze swoimi 7% (z 3% czyli 0,21%, nawet jeśli zredukuje to do zera to nic to nie da).

          adam.eu napisał:
          > Jak to wytłumaczyć?
          Ziemia ma 4,5 mld lat. *Takich zmian było miliony. Globalne Ocieplenie jest faktem, jak też wpływ człowieka. 5,8 stopnia jako średnia w lutym 2024 w PL to szaleństwo (a nawet -0,1 st za 30 lat). Mnie niezwykle wkurzają upalne maje itp, nie lubię upałów, ale w Indiach norma to +15-20 stopni i żyją.

          *Niezwykle trudno udowodnić nadzwyczajność tego GO, bo pokazywane są wyniki z 50 (czy 100) lat gdy to jak 33 sekundy w życiu 100-latka. Zaś temperatura z milionów lat jest uśredniana i wychodzi np. 1 milionowa na rok. Tak samo jest gdy pokaże ruch na forex na PLN w kilka godzin - zmiany wyglądają strasznie, na tle średniej wygładzonej z 30 lat.
          *Oczywiście gdy dowody będą już bezdyskusyjnie widoczne to będzie za późno, ale UE bez pomocy pozostałych 93% nic nie zdziała.
          • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 15:32
            manhu:
            > Coś w stylu: mamy sobie basen, ja wchodzę super czysty gdy 90% oddaje kał i
            > mocz. Czy moja super-czystość coś tu da?

            To ja mam inny przykład: jeżdżę po mieście z prędkością 80 km/h; a 90% kierowców przekracza 100 km/h. Czy jak zejdę do super-przepisowych 50 km/h, to poprawię bezpieczeństwo? Jasne, że nie, więc przestańmy zakazywać szybkiej jazdy po mieście...

            manhu:
            > Przykład mało realny, ale pokazuje [...]

            Fakt, całkiem nierealny. I niczego nie pokazuje.

            manhu:
            > Ziemia ma 4,5 mld lat. *Takich zmian było miliony.

            Skąd to wiesz? A potrafisz wymienić choćby 20 z tych milionów? Albo masz jakieś inne uzasadnienie dla tak skrajnego oszacowania?

            manhu:
            > Globalne Ocieplenie jest faktem, jak też wpływ człowieka. 5,8 stopnia jako średnia
            > w lutym 2024 w PL to szaleństwo

            Nie, to nie szaleństwo, tylko (prawdopodobnie) miejscowa anomalia pogodowa. Szaleństwem są globalne zmiany klimatu, a nie nietypowa pogoda w jakimś jednym zakątku globu.

            manhu:
            > *Niezwykle trudno udowodnić nadzwyczajność tego GO, bo pokazywane są wyniki
            > z 50 (czy 100) lat gdy to jak 33 sekundy w życiu 100-latka.

            No to niżej masz średnie z ostatnich 22 tys. lat (wzięte stąd). Fakt, zmiany były, ale zobacz, o ile wolniejsze niż obecnie.

            - Stefan
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 16:34
              stefan4 napisał:


              > No to niżej masz średnie z ostatnich 22 tys. lat
              elektrowoz.pl/oze/jak-wyglada-efekt-cieplarniany-z-perspektywy-140-i-22-000-lat-tak-niezbyt-naturalnie-winny-czlowiek-nasa/
              Powiesz mi co się stało 10 000 lat temu? Ale tak od siebie.

              Był moment, gdy ludziki prawie wyginęły. Zostało ich ponoć 1200 na cały glob. Stado się odtworzyło, jak koniki polskie.
              • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 16:45
                negativum:
                > Powiesz mi co się stało 10 000 lat temu? Ale tak od siebie.

                Nie. Nie znam lekarstwa na tą Twoją tęsknotę prehistoryczną.

                Ale sądzę z doświadczenia, że gdybym nawet powiedział, to Ty tego nie posłuchasz i rzucisz jakąś inną myślą lub pytaniem, znowu bez związku z tematem.

                negativum:
                > Był moment, gdy ludziki prawie wyginęły. Zostało ich ponoć 1200 na cały glob.
                > Stado się odtworzyło, jak koniki polskie.

                Aha. I to Ci oznajmił jeden z cudownie odtworzonych koników polnych...

                - Stefan
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 19:08
                  stefan4 napisał:

                  > negativum:
                  > > Powiesz mi co się stało 10 000 lat temu? Ale tak od siebie.
                  >
                  > Nie. Nie znam lekarstwa na tą Twoją tęsknotę prehistoryczną.
                  >
                  > Ale sądzę z doświadczenia, że gdybym nawet powiedział, to Ty tego nie posłuchas
                  > z i rzucisz jakąś inną myślą lub pytaniem, znowu bez związku z tematem.
                  >
                  > negativum:
                  > > Był moment, gdy ludziki prawie wyginęły. Zostało ich ponoć 1200 na cały g
                  > lob.
                  > > Stado się odtworzyło, jak koniki polskie.
                  >
                  > Aha. I to Ci oznajmił jeden z cudownie odtworzonych koników polnych...

                  Czy ty czytasz czasami co wypisujesz? :)

                  przystaneknauka.us.edu.pl/artykul/przodkowie-czlowieka-niemalze-wygineli-900-tys-lat-temu
                  www.science.org/doi/10.1126/science.abq7487
                  • manhu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 15:34
                    10 tys lat temu powstały pierwsze fabryki. Zaś wklejony wykres bardzo fajny, w te 10 tys lat zmiany o góra 0,5 stopnia (i niemal prosto), a wczesne 8 tys o 2 stopnie (ostro do góry).

                    Końcówka wykresu to manipulacja (jak z moim przykładem z kursami waluty z 1 dnia i 30 lat). Ale jak pisałem, że gdy zmiany będą widoczne uczciwie to będzie za późno (gdy po 1000 lat się przekonamy).

                    Co do lutego 2024 to nie tylko luty, cały rok pewnie pobije średnią o ok. 2-2,5 stopnia i to średnią z gorących 30 lat (z poprzednich dużo bardziej). Co do zakazu szybkiej jazdy to Stefan nie może jej zakazać Indiom czy Chinom, zejście samemu do 50 nic nie da, to jest właśnie mój basen. Dlatego też blokowanie chińskich elektryków to strzał w stopę. trzeba ich aktywizować i zachęcać do zmian a wtedy zrobią to i u siebie (bo będzie im się bardziej opłacać).
                • storima Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 10.01.25, 21:25
                  stefan4 napisał:

                  > negativum:
                  > > Powiesz mi co się stało 10 000 lat temu? Ale tak od siebie.
                  >
                  > Nie. Nie znam lekarstwa na tą Twoją tęsknotę prehistoryczną.
                  >
                  > Ale sądzę z doświadczenia, że gdybym nawet powiedział, to Ty tego nie posłuchas
                  > z i rzucisz jakąś inną myślą lub pytaniem, znowu bez związku z tematem.
                  >


                  Ewidentnie tak jest.
                  Taki jego styl bycia na forach gazety.pl.
          • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 20:29
            Manhu:

            "Ziemia ma 4,5 mld lat. *Takich zmian było miliony."

            Wydaje się, że takich szybkich zmian nie odnotowywano.

            "*Niezwykle trudno udowodnić nadzwyczajność tego GO, bo pokazywane są wyniki z 50 (czy 100) lat gdy to jak 33 sekundy w życiu 100-latka"

            Nikła część społeczeństwa dożywa 100 lat, zamieńmy więc proporcje do 50-latka.
            A więc musi się dziać naprawdę coś nadzwyczajnego, jeżeli w ciągu 16,5 sekundy nagle następują potężne zmiany np. w temperaturze czy w innych funkcjach życiowych.

            Tak samo jest gdy pokaże ruch na forex na PLN w kilka godzin - zmiany wyglądają strasznie, na tle średniej wygładzonej z 30 lat.

            Nie za bardzo kumam, co masz na myśli. Zmianą cen na forex kierują inne nieporównywalne czynniki ze średnią zmianą temperatury na Ziemi.
            "*Oczywiście gdy dowody będą już bezdyskusyjnie widoczne to będzie za późno, ale UE bez pomocy pozostałych 93% nic nie zdziała."[/i]

            Być może już jest za późno. Temperatura rośnie lody się topią, powierzchnia wiecznych śniegów zmniejsza się a więc więcej jest powierzchni bardziej absorbujących energię słońca.
            Dodatkowo śnieg jest bardziej zanieczyszczony,, bardziej szary więc też mniej promieni słońca odbija.
            Inna niewyszukana teoria to, to wybucha wulkan i pyły ograniczają światło słońca i mamy epokę lodowcową. I tu ciekawostka, jedna z teorii zakłada, że z powodu aktualnej większej energii kinetycznej atmosfery te cząsteczki będą się szybciej poruszały i efekt oziębiający będzie głębszy. Ale to już nie mnie oceniać.

            Nie wiem, jak jest w chwili obecnej, ale już na początku wieku była tendencja do zmniejszania aktywności Słońca, była mniej plam. A to zwykle kojarzyło się z zauważalnymi nieco niższymi temperaturami. A tymczasem mamy kolejne najgorętsze lata.
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 00:11
              adam.eu napisał:

              I tu ciekawostka, jedna z teorii zakłada, że z powod
              > u aktualnej większej energii kinetycznej atmosfery te cząsteczki będą się szybc
              > iej poruszały i efekt oziębiający będzie głębszy. Ale to już nie mnie oceniać.

              Nie wiem czy masz pompkę. Taką np. do roweru. Jeśli masz, to zatkaj palcem wylot i mocną pchnij tłoczek. Tylko nie mów, że parzy.

              pV=nRT
              co w przybliżeniu daje
              p∝T
              • hrasier_2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 11:00
                negativum napisał:

                > adam.eu napisał:
                >
                > I tu ciekawostka, jedna z teorii zakłada, że z powod
                > > u aktualnej większej energii kinetycznej atmosfery te cząsteczki będą się
                > szybc
                > > iej poruszały i efekt oziębiający będzie głębszy. Ale to już nie mnie oce
                > niać.
                >
                > Nie wiem czy masz pompkę. Taką np. do roweru. Jeśli masz, to zatkaj palcem wylo
                > t i mocną pchnij tłoczek. Tylko nie mów, że parzy.
                >
                > pV=nRT
                > co w przybliżeniu daje
                > p∝T
                >
                Istnieją modyfikacje tej zależności jak na przykład równanie van der Waalsa, które uwzględnia m.in oddziaływanie pomiędzy cząsteczkami gazu. Na maturę (a nawet na Olimpiadę) wystarczy znać tylko równanie Clapeyrona😁
        • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 08:14
          prze.nick napisał:

          > Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!? ...
          >
          > "Wesele" (1901)
          >
          > Stanisław Wyspiański
          >
          >
          > Jak widać trzymają się dalej dobrze
          >
          Putin też :(
    • negativum Ty powiedz gdzie.. 28.12.24, 08:57
      adam.eu napisał:

      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi

      Ty powiedz gdzie, mam wyrzucić opakowanie po (przepraszam za reklamę) VOIGT BRUDPUR VC 242?
      Do Z czy do M?

      A potem będziemy się zajmować pierdzeniem krów.
      • negativum I pytanie nie jest trywialne. 28.12.24, 09:29
        negativum napisał:

        > adam.eu napisał:
        >
        > > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi
        >
        > Ty powiedz gdzie, mam wyrzucić opakowanie po (przepraszam za reklamę) VOIGT BRU
        > DPUR VC 242?
        > Do Z czy do M?
        >
        > A potem będziemy się zajmować pierdzeniem krów.

        M - metale i plastiki, Z - odpady zmieszane.
        Czy może mam wzywać firmę specjalistyczną?
        pH roztworu to 0.1 M/l NaOH, czy KOH. Nie podejrzewam, by użyli czegoś innego.
        Takie stężenie NaOH jest już niebezpieczne dla zdrowia. Zmydla tkanki. Dlatego odtłuszcza.
        Nie wiem, czy chciałbyś być zmydlony?
        • hrasier_2 Re: I pytanie nie jest trywialne. 28.12.24, 12:39
          negativum napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > adam.eu napisał:
          > >
          > > > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Zie
          > mi
          > >
          > > Ty powiedz gdzie, mam wyrzucić opakowanie po (przepraszam za reklamę) VOI
          > GT BRU
          > > DPUR VC 242?
          > > Do Z czy do M?
          > >
          > > A potem będziemy się zajmować pierdzeniem krów.
          >
          > Tu bardziej przyziemne sprawy jak ceny, drożyzna. Inni tak się nie przejmują tym ociepleniem. Tylko my musimy włazić do tyłka Unii. PS widziałem ten wątek. Niekażdy ma taką córkę jak Doda😁
          • negativum Re: I pytanie nie jest trywialne. 28.12.24, 13:34
            hrasier_2 napisał:

            > > > Ty powiedz gdzie, mam wyrzucić opakowanie po (przepraszam za reklam
            > ę) VOI
            > > GT BRU
            > > > DPUR VC 242?
            > > > Do Z czy do M?

            Wyszło fajnie. > ę) VOI > > GT BRU > > > DPUR VC 242?

            I gdzie to babcia ma wyrzucić, czytając to? Teoretycznie tak, jak na biomasę, powinny być pojemniki na odpady "niebezpieczne" stosowane w domu. Do nabycia w Społem i innych sklepach. Kubeł na śmieci po tzw. chemii. Na te wszelkie domestosy itd. opakowania po detergentach. Ale nie w odległości paru km od obywatela.

            Cały czas tylko gazy cieplarniane i gazy cieplarniane… To co jest w Polsce możemy jakoś zmienić. Na pierd krowy z Argentyny nie mamy żadnego wpływu. Przyleci i do nas.
    • prze.nick Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 08:58
      Szykuje się wzrost temperatury
      wiadomosci.wp.pl/potezny-atak-zimy-ostry-mroz-i-snieg-w-polsce-7108052611406592a
      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:05
        prze.nick napisał:

        > Szykuje się wzrost temperatury
        > wiadomosci.wp.pl/potezny-atak-zimy-ostry-mroz-i-snieg-w-polsce-7108052611406592a

        Będzie tropikalnie ciepło.
      • sverir Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:12
        Uwielbiam to, jak negacjoniści klimatycznie skrzętnie odnotowują każdy przymrozek na udowodnienie, że nie ma wcale wzrostu temperatury. Najlepsze to jest wtedy, gdy podniecają się zapowiedzią mrozu zimą, czyli czymś, co powinno być absolutnie normalne.
        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:20
          sverir napisał:

          > Uwielbiam to, jak negacjoniści klimatycznie skrzętnie odnotowują każdy przymroz
          > ek na udowodnienie, że nie ma wcale wzrostu temperatury. Najlepsze to jest wted
          > y, gdy podniecają się zapowiedzią mrozu zimą, czyli czymś, co powinno być absol
          > utnie normalne.

          Powiedz mi, dlaczego w średniowieczu Śląsk słynął z produkcji wina? I to wina o tej jakości, że podawano je na dworach całej Europy?
          • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:35
            Negativum:

            "Powiedz mi, dlaczego w średniowieczu Śląsk słynął z produkcji wina? I to wina o tej jakości, że podawano je na dworach całej Europy?"

            Od setek lat temperatury lokalnie się zmieniały.
            LOKALNIE.

            Natomiast obecnie według badań temperatura rośnie na całej Ziemi
            GLOBALNIE.

            Owszem globalnie też się zmieniały, ale nie tak szybko, jak obecnie.
            Chyba, że były wybuchy wulkanów i pył przysłaniał i odbijał promienie słoneczne.

            A zakładając, że akurat Ty o tym wiesz, to dlaczego za argument przeciw ocieplaniu klimatu podajesz prognozę mrozu w zimie?

            Już dawno temu byłem na spotkaniu z Korwinem, koniec marca, albo początek kwietnia, temperatura kilkanaście stopni poniżej zera.
            Oczywiście, to dla niego był argument, że nie ma żadnego globalnego ocieplenia.

            Globalne temperatury, to średnia na całej Ziemi, o czym zapewne Korwin wiedział, ale nie powiedział.
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:09
              adam.eu napisał:

              > Negativum:
              >
              > "Powiedz mi, dlaczego w średniowieczu Śląsk słynął z produkcji wina? I to wi
              > na o tej jakości, że podawano je na dworach całej Europy?"

              >
              > Od setek lat temperatury lokalnie się zmieniały.
              > LOKALNIE.
              >
              > Natomiast obecnie według badań temperatura rośnie na całej Ziemi
              > GLOBALNIE.
              >
              > Owszem globalnie też się zmieniały, ale nie tak szybko, jak obecnie.
              > Chyba, że były wybuchy wulkanów i pył przysłaniał i odbijał promienie słoneczne
              > .
              >
              > A zakładając, że akurat Ty o tym wiesz, to dlaczego za argument przeciw ociepla
              > niu klimatu podajesz prognozę mrozu w zimie?
              >
              > Już dawno temu byłem na spotkaniu z Korwinem, koniec marca, albo początek kwiet
              > nia, temperatura kilkanaście stopni poniżej zera.
              > Oczywiście, to dla niego był argument, że nie ma żadnego globalnego ocieplenia.
              >
              >
              > Globalne temperatury, to średnia na całej Ziemi, o czym zapewne Korwin wiedział
              > , ale nie powiedział.

              Z tym lokalnym do bym nie przesadzał. Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone. I to nie tak dawno.
              • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 14:47
                "Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone"

                I zamiany klimatu Grenlandii i Islandii dokonały się tak szybko jak teraz dokonują się zmiany podczas rewolucji przemysłowej?
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:00
                  hana2 napisała:

                  > "Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone"
                  >
                  > I zamiany klimatu Grenlandii i Islandii dokonały się tak szybko jak teraz dokon
                  > ują się zmiany podczas rewolucji przemysłowej?

                  1000 lat to co to jest w dziejach Ziemi?
                • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 00:55
                  hana2 napisała:

                  > "Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone"
                  >
                  > I zamiany klimatu Grenlandii i Islandii dokonały się tak szybko jak teraz dokon
                  > ują się zmiany podczas rewolucji przemysłowej?

                  Morze bałtyckienpowstalo z lodowca wskutek ociepplneia klimatu. To najmłodsze morze świata. Kto wtedy ocieplał
                  • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 01:49
                    no-popis napisała:

                    > hana2 napisała:
                    >
                    > > "Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone"
                    > >
                    > > I zamiany klimatu Grenlandii i Islandii dokonały się tak szybko jak teraz
                    > dokon
                    > > ują się zmiany podczas rewolucji przemysłowej?
                    >
                    > Morze bałtyckienpowstalo z lodowca wskutek ociepplneia klimatu. To najmłodsze m
                    > orze świata. Kto wtedy ocieplał

                    https://pbs.twimg.com/media/GeW0LNcW4AARdZs?format=jpg&name=900x900
                  • sverir Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 10:22
                    "Morze bałtyckienpowstalo z lodowca wskutek ociepplneia klimatu. To najmłodsze morze świata. Kto wtedy ocieplał"

                    Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że ocieplenie klimatu jest zależne jedynie od człowieka. Spór dotyczy tego, na ile człowiek przyspiesza proces. Rzucanie przykładami Grenlandii, Islandii i Bałtyku to udowadnianie tezy, z którą nikt rozsądny nie dyskutuje.
                    • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 10:34
                      sverir napisał:

                      > Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że ocieplenie klimatu jest zależne je
                      > dynie od człowieka.
                      Tak twierdzi Adam i to jest moja z.nim polemika. Cytuję Adama autora wątku:
                      " A tymczasem w Polsce(PIS) jak i na świecie (Trump) głównie tzw. twarda prawica( twierdzi, że człowiek nie ma żadnego negatywnego wpływu"

                      Spór dotyczy tego, na ile człowiek przyspiesza proces. Rzuc
                      > anie przykładami Grenlandii, Islandii i Bałtyku to udowadnianie tezy, z którą n
                      > ikt rozsądny nie dyskutuje.
                      Także nie dyskutuje każdy kto nie ma argumentów . Także nie dyskutuje każdy " rozsądny inaczej" kto nie rozumie lub udaje, że nie rozumie, że atmosfera i np wartswa ozonowa jest wspólna między Chinami, Indiami i Brukselą czy Polską.
                      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 11:11
                        no-popis napisała:


                        > Także nie dyskutuje każdy kto nie ma argumentów . Także nie dyskutuje każdy "
                        > rozsądny inaczej" kto nie rozumie lub udaje, że nie rozumie, że atmosfera i np
                        > wartswa ozonowa jest wspólna między Chinami, Indiami i Brukselą czy Polską.

                        i Argentyną…

                        Problem jest globalny. Należałoby go rozwiązywać np. przez ONZ czy podobne instytucje. Znanych obecnie źródeł U wystarczy spokojnie na pięć wieków. A przecież odkrywane są nowe złoża.
                        Przesuwanie muciek z UE do Argentyny nic nie zmienia. Atmosferę mamy jedną. Dochodzi jednak koszt transportu. Jak UE wybije stada muciek u siebie w jakimś szaleńczym widzie, to cena produktów mlecznych na wolnym rynku z poza UE wzrośnie. Tak działa wolny rynek. A proces odwracania tego to jakieś 15 lat.
                        • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 11:54
                          negativum napisał:


                          > Problem jest globalny. Należałoby go rozwiązywać np. przez ONZ czy podobne inst
                          > ytucje. Znanych obecnie źródeł U wystarczy spokojnie na pięć wieków. A przecież
                          > odkrywane są nowe złoża.
                          > Przesuwanie muciek z UE do Argentyny nic nie zmienia. Atmosferę mamy jedną. Doc
                          > hodzi jednak koszt transportu. Jak UE wybije stada muciek u siebie w jakimś sza
                          > leńczym widzie, to cena produktów mlecznych na wolnym rynku z poza UE wzrośnie.
                          > Tak działa wolny rynek. A proces odwracania tego to jakieś 15 lat.

                          I tu mamy wspólne zdanie, problem jest globalny.
                          I w miarę możliwości klaszcząc Trumpowi w sejmie warto by i o tym pamiętać.

                          Samo zaś zanieczyszczenie powietrza jest już w większym stopniu lokalne.
                          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:05
                            adam.eu napisał:

                            > negativum napisał:
                            >
                            >
                            > > Problem jest globalny. Należałoby go rozwiązywać np. przez ONZ czy podobn
                            > e inst
                            > > ytucje. Znanych obecnie źródeł U wystarczy spokojnie na pięć wieków. A pr
                            > zecież
                            > > odkrywane są nowe złoża.
                            > > Przesuwanie muciek z UE do Argentyny nic nie zmienia. Atmosferę mamy jedn
                            > ą. Doc
                            > > hodzi jednak koszt transportu. Jak UE wybije stada muciek u siebie w jaki
                            > mś sza
                            > > leńczym widzie, to cena produktów mlecznych na wolnym rynku z poza UE wzr
                            > ośnie.
                            > > Tak działa wolny rynek. A proces odwracania tego to jakieś 15 lat.
                            >
                            > I tu mamy wspólne zdanie, problem jest globalny.
                            > I w miarę możliwości klaszcząc Trumpowi w sejmie warto by i o tym pamiętać.

                            Trumpowi nic do tego. Chyba, że wchłonie Kanadę. Największego producenta CO2 w Ameryce Płn.

                            > Samo zaś zanieczyszczenie powietrza jest już w większym stopniu lokalne.

                            A to dlatego trzeba truć region B. By chronić region A?
                            • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:11
                              negativum napisał:


                              > Trumpowi nic do tego. Chyba, że wchłonie Kanadę. Największego producenta CO2 w
                              > Ameryce Płn.

                              Chyba to Trump totalnie krytykuje porozumienia klimatyczne?
                              • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:44
                                adam.eu napisał:

                                > negativum napisał:
                                >
                                >
                                > > Trumpowi nic do tego. Chyba, że wchłonie Kanadę. Największego producenta
                                > CO2 w
                                > > Ameryce Płn.
                                >
                                > Chyba to Trump totalnie krytykuje porozumienia klimatyczne?

                                Każdy rozsądny by krytykował.
                                Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.

                                To powiedzenie opiera się na solidarności. Trump ma koło 300 mln ludzików. Ma ich zagłodzić?
                    • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 10:50
                      sverir napisał:

                      > "Morze bałtyckienpowstalo z lodowca wskutek ociepplneia klimatu. To najmłodsze
                      > morze świata. Kto wtedy ocieplał"
                      >
                      > Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że ocieplenie klimatu jest zależne je
                      > dynie od człowieka. Spór dotyczy tego, na ile człowiek przyspiesza proces. Rzuc
                      > anie przykładami Grenlandii, Islandii i Bałtyku to udowadnianie tezy, z którą n
                      > ikt rozsądny nie dyskutuje.

                      By w UE był socjal musi być produkcja. Czyli potrzeba redukcji entropii. Do tego potrzeba energii. Duży socjal wymaga dużo energii. Bezpiecznym i stabilnym sposobem na to są elektrownie atomowe + jak wieje, czy świeci Słoneczko wiatraki i PV.
                      Donald rządzi już ponad rok i do dziś nie wiem kiedy wybuduje elektronie jądrowe. Trzeba ich kilka, by móc zamknąć węglowe. Z tym nie ma dyskusji.
                      Co mamy w zamian? UE zaczęła nakładać pokutę na mućki. Zaczęło się od Danii, ale szybko pójdzie dalej.

                      Naprawdę uważasz, że marzeniem człowieka jest fedrowanie? Ciągłe zagrożenie, że coś zawali się na głowę?
                      Śląsk słynął kiedyś z produkcji AGD. Ale to były dawne czasy, za Gierka. Ludzie woleliby skręcać lodówki, pralki, czy kuchenki, zamiast narażać życie pod ziemią.

                      CPK. Czysty pieniądz. 25% VAT zostaje w Polsce. Kiedy będzie CPK? Większość "ładunku" samolotu pasażerskiego to CARGO, a są i takie, typowo CARGO.
                      Z większością UE jesteśmy połączeni bez gór. Nawet z południem przez bramę Morawską.
              • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:05
                negativum :
                > Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone.

                Czytanie kształci. Nie to, żebym miał coś przeciwko oglądaniu Iksa i Jutiuba...

                - Stefan
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 16:15
                  stefan4 napisał:

                  > negativum :
                  > > Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone.
                  >
                  > Czytanie kształci. Nie to, żebym miał coś przeciwko oglądaniu Iksa i
                  > Jutiuba...
                  >
                  > - Stefan

                  Skoro wikingowie wyprawiali się do Grenlandii (a niektóre źródła sugerują, że może nawet i do Ameryki Północnej), a w Polsce uprawiano w XII wieku winną latorośl, to przecież ewidentnie było wówczas cieplej niż we wcześniejszych albo późniejszych wiekach. Ten wzrost temperatury przypominał obecnie notowane wzrosty, umożliwiające, notabene, ponownie uprawę również wrażliwszych na mrozy odmian winorośli w naszym klimacie.

                  Jedna istnieją zasadnicze różnice w sytuacji obecnej i tej sprzed 800-1000 lat. Rekonstrukcja zmian temperatury z ostatnich 1500 lat, przeprowadzona przez amerykańskiego klimatologa Michaela Manna i jego współpracowników, pokazała, że w średniowieczu ociepliło się głównie na półkuli północnej: na południu Grenlandii, w Europie Północnej, w Ameryce Północnej i na Syberii. Jednocześnie w Azji Środkowej i na Oceanie Spokojnym w tym samym okresie nastąpiło OCHŁODZENIE – temperatury były niższe w stosunku do średniej z lat 1969–1990.

                  Tak więc średniowieczne optimum klimatyczne było – w przeciwieństwie do zachodzącej obecnie na całej Ziemi zmiany klimatu – zjawiskiem regionalnym, a nie globalnym.

                  Analizy grenlandzkiej czapy lodowej (badania rdzeni lodowych) pokazują, że lód pokrywał Grenlandię nieprzerwanie przez ostatnie 3 mln lat, a wyspa ta po raz ostatni CZĘŚCIOWO zazieleniła się jakieś 120 tys. lat temu i było to efektem wzrostu aktywności Słońca w tym okresie.

                  Obecnie aktywność Słońca maleje (nieznacznie, w perspektywie kilkudziesięcioletniej), a temperatura na Ziemi coraz szybciej rośnie (i dzieje się to najszybciej w historii zmian klimatu na Ziemi) – właśnie wskutek emisji gazów cieplarnianych przez ludzi.


                  Słoneczko robi się coraz cieplejsze. A nie zimniejsze. Jeszcze jakieś 2 mld lat i nas ugotuje, a potem stopi to co po nas zostało.

                  Obecnie aktywność Słońca maleje (nieznacznie, w perspektywie kilkudziesięcioletniej)

                  Co to jest kilkadziesiąt lat w perspektywie miliardów? Dajmy na to 55 lat. 5 cykli słonecznych. W 1941 zima była ponoć straszna. Sam ślizgałem się po Odrze pod koniec lat 70tych. Wtedy była skuta grubą pokrywą lodu. Wcześniej nie była i później też. To skucie lodem pewnie wynikało z tego, że Gierek uruchomił elektrownie węglowe.

                  Potem 1981, też za ciepło nie było.
                • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 01:23
                  stefan4 napisał:

                  > negativum :
                  > > Grenlandia i Islandia kiedyś były zielone.
                  >
                  > Czytanie kształci. Nie to, żebym miał coś przeciwko oglądaniu Iksa i
                  > Jutiuba...
                  >
                  Ze zrównaniem.X i YT gruuubo przesadziłeś.
          • sverir Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:49
            "Powiedz mi, dlaczego w średniowieczu Śląsk słynął z produkcji wina? I to wina o tej jakości, że podawano je na dworach całej Europy?"

            Zapewne pytasz mnie o jakość win, nie o samą produkcję, bo produkcja nie ustała. Na pewno na jakość wpływa brak zimowej pokrywy śnieżnej, która sprzyjała ochronie pędów przed przemarzaniem.
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:52
              sverir napisał:

              > Zapewne pytasz mnie o jakość win, nie o samą produkcję, bo produkcja nie ustała
              > . Na pewno na jakość wpływa brak zimowej pokrywy śnieżnej, która sprzyjała ochr
              > onie pędów przed przemarzaniem.

              Nie było przemarzania, jak nie było śniegu.
              • sverir Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:30
                "Nie było przemarzania, jak nie było śniegu"

                Oj, znawcą to Ty nie jesteś:))
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:42
                  sverir napisał:

                  > "Nie było przemarzania, jak nie było śniegu"
                  >
                  > Oj, znawcą to Ty nie jesteś:))

                  Wiesz, że kiedyś Grenlandia była zieloną wyspą? :)
                  • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 17:29
                    Negativym:

                    "Wiesz, że kiedyś Grenlandia była zieloną wyspą?"

                    Napisałeś to o godz 15:42.


                    Nie czytałeś, czy celowo i świadomie nie odnosisz się do linku, który podesłał Ci Stefan w poście z godz 15:05 ?
                    • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 17:47
                      adam.eu napisał:

                      > Negativym:
                      >
                      > "Wiesz, że kiedyś Grenlandia była zieloną wyspą?"
                      >
                      > Napisałeś to o godz 15:42.
                      >
                      >
                      > Nie czytałeś, czy celowo i świadomie ni
                      > e odnosisz się do linku, który podesłał Ci Stefan w poście z godz 15:05 ?


                      Nie wiem jak ty, ale nie potrafię czytać dwóch wiadomości na raz…

                      Ty napisałeś ten post o 17:29. Wolno czytasz.
                  • sverir Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 18:39
                    "Wiesz, że kiedyś Grenlandia była zieloną wyspą? :)"

                    Oczywiście. A wiesz, że kiedyś Ziemia była praktycznie płonącą kulą?
                    • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 18:41
                      sverir napisał:

                      > "Wiesz, że kiedyś Grenlandia była zieloną wyspą? :)"
                      >
                      > Oczywiście. A wiesz, że kiedyś Ziemia była praktycznie płonącą kulą?

                      To już mi uświadomił nijaki Trzaskowski…
                      "Planeta płonie"!!!
                    • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 00:51
                      sverir napisał:

                      > "Wiesz, że kiedyś Grenlandia była zieloną wyspą? :)"
                      Bo dinozaury , podobnie jak bydło dzisiaj, puszczały bąki i w ten sposób ociepliły klimat :)
                      > Oczywiście. A wiesz, że kiedyś Ziemia była praktycznie płonącą kulą?
                      Czyli jednak ziemia płonęła
                      • sverir Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 10:19
                        " Czyli jednak ziemia płonęła"

                        Oczywiście - m.in. z powodu wybuchów wulkanów. A teraz popatrz - wulkan wybucha i płacze, ryki, jęki. A przecież to normalne.
                        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 10:57
                          sverir napisał:

                          > " Czyli jednak ziemia płonęła"
                          >
                          > Oczywiście - m.in. z powodu wybuchów wulkanów. A teraz popatrz - wulkan wybucha
                          > i płacze, ryki, jęki. A przecież to normalne.

                          Jęki to będą jak się w Niemczech obudzi superwulkan. A że się obudzi to ponoć pewne. Wiatraki nie pomogą.
                          www.wprost.pl/nauka/11741683/niemcy-maja-swoj-uspiony-wulkan-co-groziloby-polsce-gdyby-sie-obudzil.html
                          pl.wikipedia.org/wiki/Laacher_See
                          U nas Góry Kaczawskie sobie smacznie śpią. Wyszalały się za młodu.
                        • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 15:44
                          sverir:
                          > wulkan wybucha i płacze, ryki, jęki. A przecież to normalne.

                          ,,Normalne'' są też wylewy rzek w Kotlinie Kłodzkiej — a teraz płacze i jęki.

                          Nienormalne jest to, że tam mieszkają ludzie i że na terenach zagrożonych powodziami pobudowali miasta. No, ale gdzie mieli się podziać? — nie mieli wyboru; ludzi na Ziemi jest znacznie za dużo, żeby mogli mieszkać tylko tam, gdzie ich obecność byłaby ,,normalna''.

                          Szanujcie się i kochajcie, ale utemperujcie rozszalałą prokreację...

                          - Stefan
                          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 16:25
                            stefan4 napisał:


                            > Szanujcie się i kochajcie, ale utemperujcie rozszalałą prokreację...

                            Średnia gęstość zaludnienia wynosi 120 osób/km2. Największą gęstością zaludnienia charakteryzuje się województwo śląskie (350 osób/km2). Najniższa wartość wskaźnika przypada na województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie (56 osób/km2).
    • hordol Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:29
      aktualnie model ekonomiczny całego świata opiera się na
      produkcji i konsumpcji.więcej i więcej.!!!!
      słucham sobie np takiego progresywnego radia tok fm.( mocno antypisowskie nota bene) a tam po uczonej dyskusji redaktora z aktywistami klimatycznymi i profesorami n/t niszczenia planety i jej klimatu nieodmiennie pojawia się blok reklamowy nachalnie lansujący zwiększoną konsumpcję
      .czyli dalsze niszczenie planety
      wiadomo-z reklam radio ma pieniądze. :-)
      • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:30
        "aktualnie model ekonomiczny całego świata opiera się na produkcji i konsumpcji"

        Chyba zawsze tak było. Ale teraz do wspólnego stołu mogą zasiadać już praktycznie wszyscy.
        • hordol Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:34
          jedni są przy stole,a inni pod stołem
          • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:42
            hordol napisała:

            > jedni są przy stole,a inni pod stołem

            Szczególnie drugi sort.

            Komuś zależy na podziale Polaków, ktoś mniej lub bardziej skutecznie w celach politycznych zaostrza podziały.

          • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:55
            Nie będę wyjaśniać dlaczego według mnie takie myślenie jest szkodliwe.
      • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:40
        hordol napisała:

        > aktualnie model ekonomiczny całego świata opiera się na
        > produkcji i konsumpcji.więcej i więcej.!!!!
        > słucham sobie np takiego progresywnego radia tok fm.( mocno antypisowskie nota
        > bene) a tam po uczonej dyskusji redaktora z aktywistami klimatycznymi i profes
        > orami n/t niszczenia planety i jej klimatu nieodmiennie pojawia się blok reklam
        > owy nachalnie lansujący zwiększoną konsumpcję
        > .czyli dalsze niszczenie planety
        > wiadomo-z reklam radio ma pieniądze. :-)

        Coś sensownego napisałeś. Wszyscy stawiają na konsumpcję.

        Ale przynajmniej jedni zwracają uwagę na zagrożenia i w jakimś chociaż minimalnym stopniu starają się zmieniać świadomość ludzi, zwracać uwagę na zagrożenia.

        • hrasier_2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 12:34
          Nagrodzony dziennikarz Alex Newman przedstawia DOSKONAŁE 90-sekundowe podsumowanie oszustwa klimatycznego.Twierdzenie, że CO2 to zanieczyszczenie, jest absolutnie absurdalne… Pomysł, że [CO2] zniszczy planetę lub zmieni temperaturę Ziemi, jest całkowicie niedorzeczny. Z perspektywy totalitarnej, jeśli można przekonać ludzi, że CO2 to zanieczyszczenie, to nie ma takiej ludzkiej aktywności, która nie prowadzi do emisji CO2 – włącznie z życiem, umieraniem, włączeniem światła. "x.com/M_Christo1410/status/1872356258105421914
          • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 12:55
            Iluż to naukowców jest opłacanych, albo celowo manipulujących wynikami, aby na przykład dzięki "odkryciu" stać się sławnym, utwierdzić jakieś przekonanie że jest dobrze, optymalnie. Jak już pisałam polityka klimatyczna uderza w zyski pewnych grup.
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:46
              hana2 napisała:

              > Iluż to naukowców jest opłacanych, albo celowo manipulujących wynikami, aby na
              > przykład dzięki "odkryciu" stać się sławnym, utwierdzić jakieś przekonanie że j
              > est dobrze, optymalnie. Jak już pisałam polityka klimatyczna uderza w zyski pew
              > nych grup.

              A inne stawia na krawędzi ubóstwa.
              • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 14:03
                Skrajnym ubóstwem zajmuje się socjal. Dewastacja matki ziemi nie jest dobrym sposobem na ubóstwo.
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 14:12
                  hana2 napisała:

                  > Skrajnym ubóstwem zajmuje się socjal. Dewastacja matki ziemi nie jest dobrym sp
                  > osobem na ubóstwo.

                  A z czego ten socjal żyje, jak produkcję przeniesiono poza UE? Tam krowy nie pierdzą?
          • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 14:14
            hrasier_2:
            > Nagrodzony dziennikarz Alex Newman przedstawia DOSKONAŁE 90-sekundowe
            > podsumowanie oszustwa klimatycznego.

            Aha, dziennikarz...

            Denialiści zwykle zaczynają od stwierdzenia, że nie ma żadnych zmian klimatu. Po dłuższym prezentowaniu statystyk i wyjaśnianiu różnicy między klimatem a pogodą, następną linią obrony jest to, że zmiany zachodziły zawsze i mały człeczek nic na to nie może. I jest jeszcze kolejna linia obrony: zmiany klimatu zachodzą i to dobrze, bo będziemy mieli w Polsce plantacje pomarańczy.

            Więc proszę, doprecyzuj, jaka jest Twoja pozycja; czyli które z ustaleń naukowców uważasz za oszustwo:
                • że następują zmiany w globalnym klimacie planety?
                • że te zmiany są wywołane działalnością człowieka?
                • że te zmiany mogą być zabójcze dla przyszłych pokoleń ludzkich?

            - Stefan
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 14:26
              stefan4 napisał:

              > hrasier_2:
              > > Nagrodzony dziennikarz Alex Newman przedstawia DOSKONAŁE 90-sekundowe
              > > podsumowanie oszustwa klimatycznego.
              >
              > Aha, dziennikarz...
              >
              > Denialiści zwykle zaczynają od stwierdzenia, że nie ma żadnych zmian klimatu.
              > Po dłuższym prezentowaniu statystyk i wyjaśnianiu różnicy między klimatem a pog
              > odą, następną linią obrony jest to, że zmiany zachodziły zawsze i mały człeczek
              > nic na to nie może. I jest jeszcze kolejna linia obrony: zmiany klimatu zacho
              > dzą i to dobrze, bo będziemy mieli w Polsce plantacje pomarańczy.
              >
              > Więc proszę, doprecyzuj, jaka jest Twoja pozycja; czyli które z ustaleń nauk
              > owców
              uważasz za oszustwo:
              >     • że następują zmiany w globalnym klimacie planety?
              >     • że te zmiany są wywołane działalnością człowieka?
              >     • że te zmiany mogą być zabójcze dla przyszłych pokoleń ludz
              > kich?

              Johannes Kepler wiek XVI-XVII. To on jako pierwszy zaczął się zajmować meteorologią. Skąd masz informacje o temperaturze za Mieszka I?
              Pierwszy termometr wynalazł Galileusz. A potem się potoczyło.
              • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 14:52
                "Skąd masz informacje o temperaturze za Mieszka I?"

                Robiłam pracę magisterską w pracowni, która badała klimat zanim pojawiły się termometry. Dało się.
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:06
                  hana2 napisała:

                  > "Skąd masz informacje o temperaturze za Mieszka I?"
                  >
                  > Robiłam pracę magisterską w pracowni, która badała klimat zanim pojawiły się te
                  > rmometry. Dało się.

                  Aha :)
                  • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:24
                    Poprzez datowanie radiowęglowe można ustalić wiek warstw, a potem przebadać te warstwy pod pewnym kątem, ale nie będę więcej pisać niedowiarkom. Nie musisz mi wierzyć.

                    Goście mają przyjść lada moment. Jeszcze trochę przygotowań mi zostało. Jak człowiek wpadnie na FK to pół dnia z głowy.
                    • hrasier_2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:48
                      hana2 napisała:

                      > Poprzez datowanie radiowęglowe można ustalić wiek warstw, a potem przebadać te
                      > warstwy pod pewnym kątem, ale nie będę więcej pisać niedowiarkom. Nie musisz mi
                      > wierzyć.
                      >
                      > Goście mają przyjść lada moment. Jeszcze trochę przygotowań mi zostało. Jak czł
                      > owiek wpadnie na FK to pół dnia z głowy.
                      Jak Ci się zachciało tłumaczyć to masz babo placek😀
                      To takie powiedzenie byś się nie obraziła.
                    • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:52
                      hana2 napisała:

                      > Poprzez datowanie radiowęglowe można ustalić wiek warstw, a potem przebadać te
                      > warstwy pod pewnym kątem, ale nie będę więcej pisać niedowiarkom. Nie musisz mi
                      > wierzyć.
                      >
                      > Goście mają przyjść lada moment. Jeszcze trochę przygotowań mi zostało. Jak czł
                      > owiek wpadnie na FK to pół dnia z głowy.

                      Różnie to z tym bywa.
                      UA masz czarnoziemy na wierzchu, a u mnie są schowane jakieś 100 - 150 cm pod ziemią. Dopiero jak kopią fachowcy dół to je widać. Np. kładąc jakąś rurę. U góry prawdopodobnie morena denna, czy jak się to tam zowie.

                      https://pbs.twimg.com/media/GeW0LNcW4AARdZs?format=jpg&name=900x900
              • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:00
                negativum:
                > Johannes Kepler wiek XVI-XVII. To on jako pierwszy zaczął się zajmować meteorologią.

                On pierwszy? Chyba raczej ten baca, co wyszedł na halę, spoziroł se w niebo i rzeknuł był:
                    — Hmły idu hore, bydzie loć!
                Tu masz historię meteorologii od roku 3000 przed naszą erą. Ale co to ma wspólnego z tematem dyskusji?

                negativum:
                > Skąd masz informacje o temperaturze za Mieszka I?

                Ja? Nie interesowałem się nigdy temperaturą ani żadnych Mieszków, ani Ottonidów, ani nawet Twardowskiego na Księżycu. A dlaczego pytasz akurat mnie o sprawy niezwiązane z tematem tej dyskusji? Jeśli ta arabeska boczna Cię interesuje, to wdróż własne badania w tej kwestii.

                negativum:
                > Pierwszy termometr wynalazł Galileusz.

                A nie Heron z Aleksandrii jakieś półtora tysiąclecia wcześniej? Widać, że wiedzę masz prawdziwą, acz niepełną. Ale znowu: cóż to ma wspólnego z tematem dyskusji?

                - Stefan
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:12
                  stefan4 napisał:

                  > > Johannes Kepler wiek XVI-XVII. To on jako pierwszy zaczął się zajmować me
                  > teorologią.
                  >
                  > On pierwszy? Chyba raczej ten baca, co wyszedł na halę, spoziroł se w niebo i
                  > rzeknuł był:
                  >     — Hmły idu hore, bydzie loć!
                  > Tu masz historię met
                  > eorologii od roku 3000 przed naszą erą.
                  Ale co to ma wspólnego z tematem
                  > dyskusji?
                  >
                  > Ja? Nie interesowałem się nigdy temperaturą ani żadnych Mieszków, ani Ottonidó
                  > w, ani nawet Twardowskiego na Księżycu. A dlaczego pytasz akurat mnie o sprawy
                  > niezwiązane z tematem tej dyskusji? Jeśli ta arabeska boczna Cię interesuje,
                  > to wdróż własne badania w tej kwestii.
                  >
                  > negativum:
                  > > Pierwszy termometr wynalazł Galileusz.
                  >
                  > A nie Heron z Aleksandrii jakieś półtora tysiąclecia wcześniej? Widać, że wi
                  > edzę masz prawdziwą, acz niepełną. Ale znowu: cóż to ma wspólnego z tematem dy
                  > skusji?
                  >
                  > - Stefan

                  Wątek jest o ogólnie pojmowanej ekologii. Heron tylko był w stanie określić co jest cieplejsze.
                  Ale nie wierzę w to, że potrafił wyznaczyć średnią temperaturę w ciągu roku nawet w Aleksandrii. A co dopiero na całym świecie (nawet mu współczesnym). Bo o np. Ameryce czy Australii to nawet nie słyszał.
                  • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 15:29
                    negativum:
                    > Wątek jest o ogólnie pojmowanej ekologii.

                    Kiedy ostatnio sprawdzałem, to był o związkach między polityką a głoszonymi poglądami na klimat. Czy coś ostatnio w tej sprawie zmieniłeś? I teraz już będzie o tym, do jakiego pojemnika wyrzucać krowy pierdzące w Argentynie?

                    negativum:
                    > Heron tylko był w stanie określić co jest cieplejsze.

                    Heron skonstruował hermetyczne naczynie z cieczą zmieniającą objętość zależnie od temperatury. Czyli termometr. Do gotowego termometru Galileusz dodał podziałkę. Ale osiągnięcia tych dwóch panów nie mają niczego wspólnego ani z tematem dyskusji, ani nawet z Twoimi argentyńskimi krowami.

                    negativum:
                    > Ale nie wierzę w to, że potrafił wyznaczyć średnią temperaturę w ciągu roku nawet w Aleksandrii.

                    Tego nie potrafił również Galileusz.

                    negativum:
                    > Bo o np. Ameryce czy Australii to nawet nie słyszał.

                    Ale Ty słyszałeś, czego Ci serdecznie gratuluję. Jesteś lepszy od Herona z Aleksandrii. Ale czy masz do powiedzenia coś na temat tego wątku? Cytuję z pierwszego postu:

                    adam.eu
                    > Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób chce dojść i utrzymać władzę?

                    - Stefan
                    • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 16:01
                      stefan4 napisał:

                      > negativum:
                      > > Wątek jest o ogólnie pojmowanej ekologii.
                      >
                      > Kiedy ostatnio sprawdzałem, to był o związkach między polityką a głoszonymi pog
                      > lądami na klimat. Czy coś ostatnio w tej sprawie zmieniłeś? I teraz już będzi
                      > e o tym, do jakiego pojemnika wyrzucać krowy pierdzące w Argentynie?

                      Nie znam polityka, który chciałby spłonąć obojętnie z jakiej byłby frakcji.

                      > negativum:
                      > > Heron tylko był w stanie określić co jest cieplejsze.
                      >
                      > Heron skonstruował hermetyczne naczynie z cieczą zmieniającą objętość zależnie
                      > od temperatury. Czyli termometr. Do gotowego termometru Galileusz dodał podzi
                      > ałkę. Ale osiągnięcia tych dwóch panów nie mają niczego wspólnego ani z temate
                      > m dyskusji, ani nawet z Twoimi argentyńskimi krowami.

                      Heronowi dużo zawdzięczamy, choćby sposób wytwarzania energii we współczesnych elektrowniach, ale w tamtych czasach to nie był termometr. Jakby Heron żył gdzieś na północy, to by się zdziwił, że jego "termometr" różnicowy pomiędzy 5 a 0 C* wykazuje anomalię.

                      > negativum:
                      > > Ale nie wierzę w to, że potrafił wyznaczyć średnią temperaturę w ciągu ro
                      > ku nawet w Aleksandrii.
                      >
                      > Tego nie potrafił również Galileusz.

                      No właśnie.

                      > negativum:
                      > > Bo o np. Ameryce czy Australii to nawet nie słyszał.
                      >
                      > Ale Ty słyszałeś, czego Ci serdecznie gratuluję. Jesteś lepszy od Herona z Ale
                      > ksandrii. Ale czy masz do powiedzenia coś na temat tego wątku? Cytuję
                      > z pierwszego postu:
                      >
                      > adam.eu
                      > > Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób
                      > chce dojść i utrzymać władzę?
                      >
                      > - Stefan

                      Politycy zawsze chcą utrzymać władzę, jednocześnie nie chcą spłonąć.

                      Moje zastrzeżenie jest tylko takie, że dobieramy się od ekologii od zadu krowy. Nie mam nic przeciw ekologii.
                      • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 16:21
                        negativum:
                        > Moje zastrzeżenie jest tylko takie, że dobieramy się od ekologii od zadu krowy.

                        Dlaczego używasz do samego siebie formy pluralis maiestatici ? ,,My'' się dobieramy?

                        Ale skoro macie do tego zastrzeżenie, to spróbujcie tego nie robić.

                        - Stefan
                        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 16:24
                          stefan4 napisał:

                          > negativum:
                          > > Moje zastrzeżenie jest tylko takie, że dobieramy się od ekologii od zadu
                          > krowy.
                          >
                          > Dlaczego używasz do samego siebie formy pluralis maiestatici ? ,
                          > ,My'' się dobieramy?
                          >
                          > Ale skoro macie do tego zastrzeżenie, to spróbujcie tego nie robić.

                          https://pbs.twimg.com/media/Gfz7y_kWQAADsBI?format=jpg&name=small
                          • adam.eu Proszę usunąć powyższy post i moją odpowiedź. 28.12.24, 17:31
                            negativum napisał:

                            > stefan4 napisał:
                            >
                            > > negativum:
                            > > > Moje zastrzeżenie jest tylko takie, że dobieramy się od ekologii od
                            > zadu
                            > > krowy.
                            > >
                            > > Dlaczego używasz do samego siebie formy pluralis maiestatici ? ,
                            > > ,My'' się dobieramy?
                            > >
                            > > Ale skoro macie do tego zastrzeżenie, to spróbujcie tego nie robić.
                            >
                            > https://pbs.twimg.com/media/Gfz7y_kWQAADsBI?format=jpg&name=small
                            >
                            >
                            >
                            • negativum Re: Proszę usunąć powyższy post i moją odpowiedź. 28.12.24, 18:04
                              Zmusiłeś mnie
                              web.archive.org/web/20241228165421/https://forum.gazeta.pl/forum/w,28,178449069,178449069,Klimat_i_nie_tylko_a_podzialy_polityczne_.htmlAmenT
                            • negativum Re: Proszę usunąć powyższy post i moją odpowiedź. 28.12.24, 18:08
                              adam.eu napisał:

                              Poprawny link

                              web.archive.org/web/20241228165421/https://forum.gazeta.pl/forum/w,28,178449069,178449069,Klimat_i_nie_tylko_a_podzialy_polityczne_.html
    • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:29
      adam.eu napisał:

      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowa
      > ne globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów polityczn
      > ych.
      > Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób chce d
      > ojść i utrzymać władzę?
      No widzisZ i jak tu nie kojarzyć tego ca napisałeś z komunizmem czy dzisiaj z neokominizmem
      Napisałem swoją opinię polemiczną i została usunięta a tak swoich też bronili komuniści a teraz neokomuniści jak nie.mieli argumentów czy sensownych odpowiedzi.
      • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:52
        no-popis napisała:


        > No widzisZ i jak tu nie kojarzyć tego ca napisałeś z komunizmem czy dzisiaj z n
        > eokominizmem
        > Napisałem swoją opinię polemiczną i została usunięta a tak swoich też bronili
        > komuniści a teraz neokomuniści jak nie.mieli argumentów czy sensownych odpowied
        > zi.

        Chyba trochę widziałem, co napisałeś. Między innymi odebrałem to, jako poddaństwo Trumpowi.
        Szkoda, że cały Twój post został usunięty. Jeżeli miałbym wybierać, to ten Twój post usunąłbym, a tamten zostawił. Może zbyt pobieżnie przeczytałem? Więc nie będę odpowiadał.

        Jeżeli możesz, to napisz jeszcze raz.
        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:48
          adam.eu napisał:

          > Jeżeli możesz, to napisz jeszcze raz.

          By go jakiś łowca zabanował?
        • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 01:26
          adam.eu napisał:

          > no-popis
          > Szkoda, że cały Twój post został usunięty. Jeżeli miałbym wybierać, to ten Twój
          > post usunąłbym, a tamten zostawił. Może zbyt pobieżnie przeczytałem? Więc nie
          > będę
          Nie o to Adam Michnik chodziło i sam.piszesz, że.keden byś zostawił a drugi nie. Tak więc akceptujesz cenzurę polityczną?
          • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 31.12.24, 13:45
            no-popis napisała:

            > Nie o to Adam Michnik chodziło i sam.piszesz, że.keden byś zostawił a drugi nie
            > . Tak więc akceptujesz cenzurę polityczną?

            Ogólnie do Michnika czuję, może bardziej czułem sympatię, bo od lat nie znam jego wypowiedzi.
            Ale zupełnie nie zupełnie nie wiem, o co Ci chodzi z tą "cenzurą polityczną'?

            Czy na pewno coś tam politycznego napisałeś? Coś związanego z Twoją niby lewicą?

    • m.c.hrabia Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:48
      A kogo to obchodzi ?
      2 czy 3% elektoratu?
      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:49
        m.c.hrabia napisał:

        > A kogo to obchodzi ?
        > 2 czy 3% elektoratu?

        100%. Ludzie nie chcą truć. Tylko dać im szansę.
      • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:50
        m.c.hrabia napisał:

        > A kogo to obchodzi ?
        > 2 czy 3% elektoratu?
        >

        W najbliższych wyborach może chodzić o 2 czy 3 procent...właśnie.
        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:55
          no-popis napisała:

          > m.c.hrabia napisał:
          >
          > > A kogo to obchodzi ?
          > > 2 czy 3% elektoratu?
          > >
          >
          > W najbliższych wyborach może chodzić o 2 czy 3 procent...właśnie.

          Aż tyle PO bym nie dawał.
          Nawet Doda przeraziła się fakturą jej matki.
    • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:50
      Polityka klimatyczna uderza w interesy uprzywilejowanych światowo grup, więc używają przeróżnych argumentów ( będzie zakaz lotów samolotem, będzie zakaz uprawy ziół na parapecie) i pozyskują popleczników walczących w ich imieniu. Wystarczy napisać nie kupuj tyle ubrań, ogranicz jedzenie mięsa, ludzi jest za dużo na świecie i awantura gotowa. A przecież chodzi o szukanie równowagi i środka.

      • hordol Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 09:59
        nie za bardzo rozumiem po co komuś kto ma 20 miliardów dolarów jest potrzebne dodatkowe i kolejne 20
        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:07
          hordol napisała:

          > nie za bardzo rozumiem po co komuś kto ma 20 miliardów dolarów jest potrzebne
          > dodatkowe i kolejne 20

          Ludźmi kierują dwie cechy, ciekawość i ta jest pożądana, bo wszystko co mamy dzięki niej wynika, i próżność.
          Chyba najlepiej ujęta filmowo w Adwokacie Diabła, czy Szymonie Pustelniku.

      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:03
        hana2 napisała:

        > Polityka klimatyczna uderza w interesy uprzywilejowanych światowo grup, więc uż
        > ywają przeróżnych argumentów ( będzie zakaz lotów samolotem, będzie zakaz upraw
        > y ziół na parapecie) i pozyskują popleczników walczących w ich imieniu. Wystarc
        > zy napisać nie kupuj tyle ubrań, ogranicz jedzenie mięsa, ludzi jest za dużo na
        > świecie i awantura gotowa. A przecież chodzi o szukanie równowagi i środka.

        To jest związane z modą.
        Warunkiem niezbędnym jest znalezienie złotego środka. Musimy coś jeść musimy się przemieszczać.
        8 mld żyjątek do zbyt mało by zmienić klimat Ziemi. Krakatau II i mamy znów globalne oziębienie.

        Np. "uroczyście" ubieram się tylko gdy idę na jakąś oficjalną imprezę. Normalny strój to bojówki :) Nie dlatego bym był miłośnikiem armii, ale są najwygodniejsze.
      • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:59
        hana2 napisała:

        > . A przecież chodzi o szukanie równowagi i środka.

        Tylko jak to zrobić?
        Oczywiście pytanie retoryczne.
        Każdy ma gdzie w innym miejscu równowagę i środek.
        Edukacja?


        • m.c.hrabia Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 12:06
          codziennie lekcja religii
        • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 12:22
          Edukacja, ale taka podstawowa, aby wnioski każdy mógł już wyciągnąć sam.

          Podejmowanie tematu jest też istotne. Sam fakt, gdy okazuje się, że ludzi podobnie myślących jest więcej, utwierdza nas samych w przekonaniu, że skoro inni zauważyli coś podobnego, to nie idę w złą drogę.

          Każdej kolejne pokolenie jest mądrzejsze od poprzedniego. Ja wierzę że mówienie o ważnych sprawach, służących dla dobra wspólnego ma sens. Ten środek to pewnie kompromis uwzględniający jak największej potrzeb każdej grupy.

          Ja raczej nauczyłam się sceptycznie podchodzić do każdej nowej idei. Ale jeżeli idea ochrony klimatu to pomysł na biznes konkretnych grup, to jeżeli przy okazji ograniczymy cierpienie zwierząt hodowlanych, ograniczymy ilość kominów widocznych z okien mieszkań i konsumpcję materialną zastąpimy mentalną to to się obróci przeciw tym grupom ostatecznie.

    • hrasier_2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:02
      A u mnie smród i alert, by nie wychodzić z domu. Smog. Pył zawieszony PM10. 20 stycznia Trump obejmie urząd prezydencki i zmieni się klimat polityczny😆
      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:18
        hrasier_2 napisał:

        > A u mnie smród i alert, by nie wychodzić z domu. Smog. Pył zawieszony PM10.
        > 20 stycznia Trump obejmie urząd prezydencki i zmieni się klimat polityczny😆

        Marzy mi się ogrzewanie elektryczne całego kraju. Ale do tego potrzeba elektrowni jądrowych, których Donald Fryderyk I Polski nie lubi.
        Za 20-50 lat można byłoby zmienić Polskę nie do poznania. Właśnie jak tam rocznica Powstania Wielkopolskiego?

        Tesla był wizjonerem. Obecnie po 100 latach nie mamy nic innego. Chciałbym zaprogramować ogrzewanie domu tak jak temperaturę w lodówce. 0 emisji.
        • stasi1 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:13
          Ten twój Fryderyk wcale nie powiedział że nie lubi tych elektrowni, nawet za jego czasu powstał zespół do jej budowania. Po ponad 10 latach już wiemy że jednak powstanie. Tak naprawdę to w zasadzie nie wiadomo czy to się będzie spinać ekonomicznie. Chociaż są duże szanse że tak bedzie, bo przecież nie będą płacili za emisję CO2
          • m.c.hrabia Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:16
            to psychol żoliborski nie zbudował już trzech?
          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:20
            stasi1 napisał:

            > Ten twój Fryderyk wcale nie powiedział że nie lubi tych elektrowni, nawet za je
            > go czasu powstał zespół do jej budowania. Po ponad 10 latach już wiemy że jedna
            > k powstanie. Tak naprawdę to w zasadzie nie wiadomo czy to się będzie spinać ek
            > onomicznie. Chociaż są duże szanse że tak bedzie, bo przecież nie będą płacili
            > za emisję CO2

            Franciszek miało być, ale dobrze, że byłeś czujny.
            Jestem za jądrówkami i nie ma co czekać. I tak przespaliśmy 30 lat III RP. Jest KPO. Ponoć uwolnione. Miast płacić miliardy Kulczykom może Donald zająłby się CPK i elektrowniami jądrowymi.
            Jądrówka na początku wychodzi drogo, bo droga jest budowa, by była bezpieczna. Ale potem jazda.

            Tak się zastanawiam dlaczego jesteśmy w UE. Nie wykorzystujemy tego potencjału nawet w 50%.
            Kolejny rok już straciliśmy.
            • stasi1 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 01.01.25, 18:44
              Jak nie wykorzystujemy tego potencjału z bycia w UE? Przecież ostatnio dostaliśmy pieniądze z KPO. Za kaczyńskiego to przez dwa lata Morawiecki mówił że te pieniądze będą za 2- 3 miesiące, i jakoś ci nie przeszkadzało że tylko mówił a nic nie zrobił aby były
      • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 10:31
        To tylko 5 lat. Przeżyjemy.
        • m.c.hrabia Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 11:06
          4
    • rotenschwanz Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:22
      Zarznalem krowe, juz nie pierdnie...
      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:49
        rotenschwanz napisał:

        > Zarznalem krowe, juz nie pierdnie...

        No to zabulisz 5000 zł.
      • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 01:28
        rotenschwanz napisał:

        > Zarznalem krowe, juz nie pierdnie...
        Czytelnikus
        Kiedyś dinozaury pierdziały i lodowce się rozpuściły w tym ciepełku ale wtedy nie było Zielonych i UE
    • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 13:50
      adam.eu:
      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowane
      > globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów politycznych.

      Kiedy mówisz ludziom, że w interesie innych ludzi (np. przyszłych pokoleń) mają zrezygnować z kawałka swojej wygody i/lub przyzwyczajeń, to to jest zawsze polityczne. Ale nie mogą głośno powiedzieć, że rozpaczliwie bronią swojego egoizmu, więc stosują inne linie obrony. Np. wyśmianie: że krowy pierdzą, że przecież wczoraj pod Murmańskiem spadł śnieg, itp. Następną linią jest intensywne wyszukiwanie drobnych różnic zdań między naukowcami, rozdymanie ich do wielkich rozmiarów i prezentowanie jako argumentu, że nie ich trzeba słuchać, tylko kapłanów i wróżbitów.

      adam.eu:
      > A tymczasem w Polsce(PIS) jak i na świecie (Trump) głównie tzw. twarda prawica
      > ( twierdzi, że człowiek nie ma żadnego negatywnego wpływu

      Ja sądzę, że ,,prawicowość'', ,,lewicowość'' czy inne beztreściowe wyzwiska nie mają żadnego znaczenia. Istotna jest ta ,,twardość''. Ludzie twardo trzymają się tego, co im przynosi natychmiastową korzyść.

      To jest trochę tak jak na załączonym obrazku. Poziom wody się podnosi, więc żeby uniknąć zalania ludzik idzie w górę ku lokalnemu optimum (zamiast odwrócić się, przejść przez wodę i wspiąć się na globalne). Może nie zdąży mnie zalać w trakcie mojego życia... a potem — to i tak nie wiadomo, co będzie.

      adam.eu:
      > Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób chce
      > dojść i utrzymać władzę?

      Politycy w demokracji zawsze stosują sposoby populistyczne, bo one są skuteczne dla zdobycia i utrzymania władzy. Kiedy partia A namawia, żeby podjąć trud marszu przez dolinę i burzliwą wodę, a partia B namawia, żeby odwrócić wzrok od nadchodzącego niebezpieczeństwa i niczym się nie przejmować, to ludzie chętniej słuchają partii B. Kto lubi się przejmować?

      - Stefan
      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 16:34
        stefan4 napisał:

        Ludzik idzie w złą stronę.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/kj/hc/tzeq/xaKx1UJ5LD9ul9KBX.jpg
        • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 23:59
          negativum:
          > Ludzik idzie w złą stronę.

          No właśnie. Jeśli (wbrew swoim obyczajom) przeczytasz post, na który odpowiadasz, to dowiesz się dlaczego idzie w złą stronę, oraz jaki związek to ma z denializmem klimatycznym.

          - Stefan
          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 00:13
            stefan4 napisał:

            > negativum:
            > > Ludzik idzie w złą stronę.
            >
            > No właśnie. Jeśli (wbrew swoim obyczajom) przeczytasz post, na który odpowiada
            > sz, to dowiesz się dlaczego idzie w złą stronę, oraz jaki związek to ma z denia
            > lizmem klimatycznym.

            Idzie zbudować sobie tratwę?
            • rotenschwanz Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 18:48
              W tym samym czasie Niemcy uruchamiaja elektrownie weglowe. W Polsce jak zwykle cwiczenie d.py batem przez srodowsko gazetowe.
      • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 18:20
        Stefan4:

        "Ja sądzę, że ,,prawicowość'', ,,lewicowość'' czy inne beztreściowe wyzwiska nie mają żadnego znaczenia. Istotna jest ta ,,twardość''. Ludzie twardo trzymają się tego, co im przynosi natychmiastową korzyść."

        Ale i tu na forum głównie sympatycy PIS czy Konfy wyśmiewają wpływ działalności człowieka na klimat Ziemi, przeciwnych relacji nie zauważyłem.

        "Politycy w demokracji zawsze stosują sposoby populistyczne, bo one są skuteczne dla zdobycia i utrzymania władzy. Kiedy partia A namawia, żeby podjąć trud marszu przez dolinę i burzliwą wodę, a partia B namawia, żeby odwrócić wzrok od nadchodzącego niebezpieczeństwa i niczym się nie przejmować, to ludzie chętniej słuchają partii B. Kto lubi się przejmować?"

        Nie lubię populistycznej manipulacji przez polityków. Jednak gdyby politycy posłuchali mnie, to nie zdobyli by nigdy władzy. Ale może powstałaby jakaś partia, która byłaby być w stanie być w sejmie języczkiem u wagi?
        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 18:30
          adam.eu napisał:

          > Stefan4:
          >
          > "Ja sądzę, że ,,prawicowość'', ,,lewicowość'' czy inne beztreściowe wyzwiska
          > nie mają żadnego znaczenia. Istotna jest ta ,,twardość''. Ludzie twardo trzyma
          > ją się tego, co im przynosi natychmiastową korzyść."

          >
          > Ale i tu na forum głównie sympatycy PIS czy Konfy wyśmiewają wpływ działalności
          > człowieka na klimat Ziemi, przeciwnych relacji nie zauważyłem.
          >
          > "Politycy w demokracji zawsze stosują sposoby populistyczne, bo one są skute
          > czne dla zdobycia i utrzymania władzy. Kiedy partia A namawia, żeby podjąć trud
          > marszu przez dolinę i burzliwą wodę, a partia B namawia, żeby odwrócić wzrok o
          > d nadchodzącego niebezpieczeństwa i niczym się nie przejmować, to ludzie chętni
          > ej słuchają partii B. Kto lubi się przejmować?"

          >
          > Nie lubię populistycznej manipulacji przez polityków. Jednak gdyby politycy pos
          > łuchali mnie, to nie zdobyli by nigdy władzy. Ale może powstałaby jakaś partia,
          > która byłaby być w stanie być w sejmie języczkiem u wagi?

          Wyglądasz na rozumnego faceta.
          1. Nie można zostawić starców samymi. Oni tego nie udźwigną co im wyznaczyła Bruksela. Nie każdy ma Dodę za córkę.
          2. Europa jest wypierdkiem mamuta. Bez wspólnego planu z resztą świata możemy sobie gdzieś włożyć pierdzące krowy, czy Junkersy.
          3. Nawet ewolucja trwa latami. A nie, zrobimy ukaz i od jutra będzie inne prawo.
          4. Nie neguję ekologii, ale jako nauki, a nie narzędzia w rękach psychopatów.
        • m.c.hrabia Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 18:31
          Ale może powstałaby jakaś partia, która byłaby być w stanie być w sejmie języczkiem u wagi?

          języczek razem :)
    • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 16:40
      adam.eu napisał:

      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowa
      > ne globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów polityczn
      > ych. A tymczasem w Polsce(PIS) jak i na świecie (Trump) głównie tzw. twarda pra
      > wica( twierdzi, że człowiek nie ma żadnego negatywnego wpływu i nie warto tym
      > sobie zawracać głowy. Jak to wytłumaczyć?
      > Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób chce d
      > ojść i utrzymać władzę?

      Czy zastanawiałeś się co się stanie, jak Gibraltar się zamknie?
      Afryka prze na Europę i jest nie do powstrzymania.
      Może Śródziemne będzie odcięte od Oceanów. Początkowo stanie się, jak Morze Martwe. Potem wyschnie. Zmieniając klimat na Ziemi. Bo taki obszar soli musi go zmienić.
      • m.c.hrabia Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 17:07
        Czy zastanawiałeś się co się stanie, jak Gibraltar się zamknie?

        nie przejmuj się , zaangażuje się psychopatę żoliborskiego i zrobi przekop ,no rów na miarę swej wielkości.
        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 17:11
          m.c.hrabia napisał:

          > Czy zastanawiałeś się co się stanie, jak Gibraltar się zamknie?
          >
          > nie przejmuj się , zaangażuje się psychopatę żoliborskiego i zrobi przekop ,no
          > rów na miarę swej wielkości.

          Drwij dalej…
          • m.c.hrabia Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 18:00
            jak tu drwić z wielkiego budowniczego, nie wypada.
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 28.12.24, 18:54
              m.c.hrabia napisał:

              > jak tu drwić z wielkiego budowniczego, nie wypada.

              Ano :)

              Tak samo drwiono z portu w Gdyni.
    • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 06:16
      No-popis napisałeś:
      "Morze bałtyckie powstalo z lodowca wskutek ociepplneia klimatu. To najmłodsze morze świata. Kto wtedy ocieplał"

      W ciągu 35 lat powstało? Bo mniej więcej tyle czasu temu na święta BN zawsze można było liczyć na śnieg. I były nie tylko lekko oprószone drzewa, ale wysokie zaspy. Nikt nie kwestionuje, że klimat na Ziemi w ogóle ulegał zmianie, ale dlaczego w takim tempie w ciągu ostatnich kilku lat? Mój syn nastolatek nie doświadcza już takich zim, jakich ja doświadczałam. 1000 lat w skali historii świata to mało piszecie. A 30lat? Nie widzicie związku z rewolucją przemysłową?

      Warto weryfikować to co mówią naukowcy własną obserwacja

      • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 09:01
        hana2 napisała:

        > No-popis napisałeś:
        > "Morze bałtyckie powstalo z lodowca wskutek ociepplneia klimatu. To najmłodsze
        > morze świata. Kto wtedy ocieplał"
        Tak! Tak napisałem :)
        Warto czytać i słuchać badaczy, naukowców i nie zaprzeczać oczywistym faktom.
        naszbaltyk.pl/historia-baltyku/
        > W ciągu 35 lat powstało? Bo mniej więcej tyle czasu temu na święta BN zawsze mo
        > żna było liczyć na śnieg. I były nie tylko lekko oprószone drzewa, ale wysokie
        > zaspy. Nikt nie kwestionuje, że klimat na Ziemi w ogóle ulegał zmianie, ale dl
        > aczego w takim tempie w ciągu ostatnich kilku lat? Mój syn nastolatek nie doświ
        > adcza już takich
        Twój syn , yego Ci i moim potomkom życzę, mam nadziej3 tak się porządnie wykształci, że bedzie woedział, że powietrze czy atmosfera są wspólne dla całej planety a 10 procent emisji UE znaczy tyle co zamknięcie w pokoju 10 palaczy papierosów z jednym niepalącym.
        • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 09:33
          Wczoraj Hrasier napisał, że dostał alert o zawieszonych w powietrzu niebezpiecznych dla zdrowia pyłkach. Konieczność zrezygnowania z wyjścia na powietrze to drobnostka wobec satysfakcji powiedzenia, że nowy ład jest do d.

          Drobnostką jest tez pył unoszący znad hałd węgla w porcie w Gdańsku .

          Pojawia się tyle nowych zjawisk pokazujacych, że kondycja społeczeństwa jest coraz gorsza. Ale najważniejsze, że jest taka wysokość nad poziomem ziemi, gdzie wszystko może się wymieszać i wyrównać.
          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 09:39
            hana2 napisała:

            > Wczoraj Hrasier napisał, że dostał alert o zawieszonych w powietrzu niebezpiecz
            > nych dla zdrowia pyłkach. Konieczność zrezygnowania z wyjścia na powietrze to d
            > robnostka wobec satysfakcji powiedzenia, że nowy ład jest do d.
            >
            > Drobnostką jest tez pył unoszący znad hałd węgla w porcie w Gdańsku .
            >
            > Pojawia się tyle nowych zjawisk pokazujacych, że kondycja społeczeństwa jest co
            > raz gorsza. Ale najważniejsze, że jest taka wysokość nad poziomem ziemi, gdzie
            > wszystko może się wymieszać i wyrównać.

            Nie ma elektrowni jądrowej i nie będzie…
            • hana2 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 09:54
              Chcesz mieć zdrowe otoczenie? Można zacząć od siebie. Gdy coraz więcej ludzi będzie przywiązywało wagę do ekologii to i polityka będzie musiała się zmienić i inaczej inwestować. Póki co większość społeczeństwa interesują jedynie ceny, nawet gdy jest ich stać dopłacić za zdrowe otoczenie.
              • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 09:58
                hana2 napisała:

                > Chcesz mieć zdrowe otoczenie? Można zacząć od siebie. Gdy coraz więcej ludzi bę
                > dzie przywiązywało wagę do ekologii to i polityka będzie musiała się zmienić i
                > inaczej inwestować. Póki co większość społeczeństwa interesują jedynie ceny, na
                > wet gdy jest ich stać dopłacić za zdrowe otoczenie.

                Chcę i się pytam dlaczego opakowania nie są oznaczone. To przecież nic nie kosztuje, a ułatwia sprawę.
              • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 22:13
                hana2 napisała:

                > Chcesz mieć zdrowe otoczenie? Można zacząć od siebie. Gdy coraz więcej ludzi bę
                > dzie przywiązywało wagę do ekologii to i polityka będzie musiała się zmienić i
                > inaczej inwestować.
                Ależ gorąco popieram! Inwestowanie to jednak nie przywiązywanie wagi ale to musi się opłacać w tym inwestowanie w ekologię, Jak na razie to dzięki chorym projektom UE z tego zakresu (są też dobre projekty) cierpią ludzie płący rachunki i gospodarka bo Chińczycy tę UE niedługo wykupią za długi jak Afrykę. Mam kilka firm pracująccyh w OZE i robię to nie dlatego, że lubię ekologię ale dlatego, że to się opłaca. Monopol państwa powoduje, że nie można obniżyć kosztów energii poprzez własne inwestycje przemysłu.

                Póki co większość społeczeństwa interesują jedynie ceny, na
                > wet gdy jest ich stać dopłacić za zdrowe otoczenie.
                • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 22:37
                  no-popis napisała:

                  To co piszesz jest chore. To znaczy nie, że ty jesteś chory, ale system. Naprawdę nie rozumiem za co Kulczykowie dostali ze skarbu państwa prawie miliard zł? No za co? Za A2 na której łoją ludzików?

                  Jestem za "wolnym rynkiem" bez zbytecznych regulacji. Jak TVN pada to np. niech ją przejmie Elon Musk, a nie że to firma strategiczna. W UE są przyjęte stawki VAT. OK. Ale po co jeszcze manipulować innymi pokutami?
                  Ludzie naprawdę wybiorą to co im się najbardziej opłaca. W naszym społeczeństwie jest to pieniądz. Nie będziesz inwestował w ekologię, jak ci na chleb brakuje. Jak umrzesz z głodu to na co ci ekologiczny kwiatek na grobie.
                  • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 00:51
                    negativum napisał:
                    > Jestem za "wolnym rynkiem" bez zbytecznych regulacji. Jak TVN pada to np. niech
                    > ją przejmie Elon Musk, a nie że to firma strategiczna. W UE są przyjęte stawki
                    > VAT. OK. Ale po co jeszcze manipulować innymi pokutami?
                    > Ludzie naprawdę wybiorą to co im się najbardziej opłaca. W naszym społeczeństwi
                    > e jest to pieniądz. Nie będziesz inwestował w ekologię, jak ci na chleb brakuje
                    > . Jak umrzesz z głodu to na co ci ekologiczny kwiatek na grobie.
                    >
                    Prawie pełna zgoda za wyjątkiem: będę inwestował w ekologię "jak mi na chleb brakuje" jeżeli na ekologii zarobię na chleb.
                    • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 02:53
                      no-popis napisała:


                      > Prawie pełna zgoda za wyjątkiem: będę inwestował w ekologię "jak mi na chleb br
                      > akuje" jeżeli na ekologii zarobię na chleb.

                      :)
                      Ktoś musi zarobić, by inni mogli stracić :)
                      Mam tylko nadzieję, że podajesz klientom szacunkowo ile będą płacić. Oczywiście jak im Donald Franciszek nie wprowadzi kolejnej pokuty.
                      A ile są potencjalnie w stanie zaoszczędzić.

                      W XVIII -XIX wieku zamiast w "ciepłe pompy" nabijano ludzi tak, że chodził komiwojażer i sprzedawał ludziom proszek "zwiększający" kaloryczność opału. Była to zwykła sól. Drewno posypane solą pali się jasno na żółty kolor płomienia.
                      Multiplety sodu 2P3/2 i 2P1/2 na 2S1/2. Około 17 000 cm-1. Dla oka to "najczulszy" zakres. Co się gosposie nacieszyły, że jest cieplej w domu. Tak jasno się pali.

                      Wiesz, że nie ma perpetuum mobile? Zwykły drut oporowy to ~100% grzania. A z ciepłymi pompami to różnie bywa.

                      Ciepła pompa to zwykła lodówka. Ta bierze koło 300 kWh rocznie przy swojej kubaturze. Te nowocześniejsze.
                      Ale rzadko który dom po posiada taką izolację co lodówka. I słusznie, bo by się klienci podusili.

                      Ale pomyśl ile lodówek wstawisz do np. 100 m2 domu. I nie ma zmiłuj się. W domciu chcesz mieć 20-21 stopni, za oknem tak jak teraz -1*C. Za coś to ciepło trzeba pompować. Czy w tą, czy tamtą stronę.

                      Przyjmijmy że lodówka ma 1m2. Wychodzi 30000 kWh. No faktycznie mniej, bo zima nie trwa wiecznie. Mamy globalne cieplenie.
                      • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 08:13

                        > :)
                        > Ktoś musi zarobić, by inni mogli stracić :)
                        To słabe i nieprawdziwe.
                        Ktoś musi zarobić by inni mogli dostać to czego potrzebują.
                        Traci ten kto nie dostosuje się do rynku czyli do potrzeb klientów czyli zamiast dostosować się i zacząć produkować komputery dalej produkuje liczydła.
                        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 10:16
                          no-popis napisała:

                          >
                          > > :)
                          > > Ktoś musi zarobić, by inni mogli stracić :)
                          > To słabe i nieprawdziwe.
                          > Ktoś musi zarobić by inni mogli dostać to czego potrzebują.
                          > Traci ten kto nie dostosuje się do rynku czyli do potrzeb klientów czyli zamias
                          > t dostosować się i zacząć produkować komputery dalej produkuje liczydła.

                          Wierzysz w Demona Maxwella?

                          Druga zasada termodynamiki

                          Clausius:
                          Nie istnieje proces termodynamiczny, którego jedynym wynikiem byłoby pobranie ciepła ze zbiornika o temperaturze niższej i przekazanie go do zbiornika o temperaturze wyższej.

                          Kelvin:
                          Nie jest możliwy proces, którego jedynym skutkiem byłoby pobranie pewnej ilości ciepła ze zbiornika i zamiana go w równoważną ilość pracy.

                          Powiedz mi dlaczego nie ma lodówek o sprawności np. 300 %.
                          Jak wynajdziesz taką jesteś bogaczem.

                          Drut oporowy zamienia energię elektryczną na ciepło ze sprawnością ≤ 100% i wyżej tego nie podskoczysz.
                          Inaczej nie potrzebne byłyby nam elektrownie. Wystarczyłyby ciepłe pompy. Świat z ujemnym zapotrzebowaniem na energię. Tylko na początku trzeba dostarczyć trochę energii, a potem się już samo toczy :)
                • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 31.12.24, 13:58
                  Firmy No-popis:

                  "Mam kilka firm pracująccyh w OZE i robię to nie dlatego, że lubię ekologię ale dlatego, że to się opłaca. Monopol państwa powoduje, że nie można obniżyć kosztów energii poprzez własne inwestycje przemysłu."

                  Produkowałeś jachty, importowałeś do Polski węgiel (nie wiem, z jakiego kierunku), a obecnie (na emeryturze?) założyłeś od tak sobie kilka firm OZE.
                  Jeszcze kiedyś pływałeś jachtem przez Szkarpawą przez śluzę Glowa. I twierdziłeś, że jacht powyżej kilkunastu metrów nie jest w stanie Szkarpawą do Zalewu Wiślanego. A ja sam widziałem tam jednostkę o długości kilkudziesięciu metrów ( około 60 czy 80 m) i szerokością bliską szerokości śluzy Głowa.
      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 11:51
        hana2 napisała:

        > W ciągu 35 lat powstało? Bo mniej więcej tyle czasu temu na święta BN zawsze mo
        > żna było liczyć na śnieg. I były nie tylko lekko oprószone drzewa, ale wysokie
        > zaspy. Nikt nie kwestionuje, że klimat na Ziemi w ogóle ulegał zmianie, ale dl
        > aczego w takim tempie w ciągu ostatnich kilku lat? Mój syn nastolatek nie doświ
        > adcza już takich zim, jakich ja doświadczałam. 1000 lat w skali historii świata
        > to mało piszecie. A 30lat? Nie widzicie związku z rewolucją przemysłową?

        UE to 450 mln ludzików.
        Populacja ludzików na świecie to 8 mld
        Daje to około 6%.
        Ekologia nie polega na tym, że te 6% wysypie śmieci do reszty. A na tym to obecnie polega i będzie git. U mnie czysto, ale sąsiad niech się martwi.


        > Warto weryfikować to co mówią naukowcy własną obserwacja

        Miast śledzić co mówią naukowcy, może lepiej śledzić fizyków i chemików? Chemia to nic innego niż fizyka orbitali elektronów walencyjnych.

        Za mojego życia przeżyłem to, że masło jest be, lepsza margaryna.
        Jaja są be, teraz znów są na topie.

        To wszystko mówili naukowcy. Fizyk nie kłamie. Stara się opisać świat jak najprościej, w ramach posiadanej w danym momencie wiedzy ludzkości.

        Samo spalanie węgla uważam za marnotrawstwo. Węgiel to cudowny materiał. Szkoda go marnować na spalanie.

        www.toyotanso.com
        A wszystko zaczyna się od metanu :)

        Jest tam fajny filmik wideo.
        player.vimeo.com/video/749443243?h=6b19689343
        Węgiel jest "niezniszczalny". Temperatura topnienia praktycznie nie istnieje. Powyżej 1000 *C nie ma lepszego reduktora.

        Doszli do tego zaczynając w jakieś drewutni…
        • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:06
          negativum napisał:


          > UE to 450 mln ludzików.
          > Populacja ludzików na świecie to 8 mld
          > Daje to około 6%.
          .......................................

          Tylko jak ten Twój post ma się do tego, na który odpowiadasz?
          Bo nie rozumiem. Hana zwróciła uwagę, że zmiany klimatu są widoczne gołym okiem nawet w okresie kilkudziesięciu lat.

          Fakt, obserwacje dotyczącą tylko Polski, czy naszej części Europy. Ale i na całym pozostałym świecie następuje ocieplenie. A to średniowieczne, to dotyczyło głównie Europy, czy północnej półkuli, a półkula południowa proporcjonalnie się oziębiła.
          • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:12
            adam.eu napisał:

            > negativum napisał:
            >
            >
            > > UE to 450 mln ludzików.
            > > Populacja ludzików na świecie to 8 mld
            >
            > Bo nie rozumiem. Hana zwróciła uwagę, że zmiany klimatu są widoczne gołym okiem
            > nawet w okresie kilkudziesięciu lat.
            >
            > Fakt, obserwacje dotyczącą tylko Polski, czy naszej części Europy.
            Taka próbka Statystycznego przypomina mi naukowe badanie ziemian, wg opowiadania Lema, przez kosmitów , którzy zbadali jednego i ustalili, że na ziemi żyje cywilizacja białkowa, myśląca i odżywiająca się alkoholem etylowym .
            • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:22
              no-popis napisała:

              > Taka próbka Statystycznego przypomina mi naukowe badanie ziemian, wg opowiadani
              > a Lema, przez kosmitów , którzy zbadali jednego i ustalili, że na ziemi żyje cy
              > wilizacja białkowa, myśląca i odżywiająca się alkoholem etylowym .

              Krytykujesz czy trolujesz?
              • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 20:38
                adam.eu napisał:

                > no-popis napisała:
                >
                > > Taka próbka Statystycznego przypomina mi naukowe badanie ziemian, wg opow
                > iadani
                > > a Lema, przez kosmitów , którzy zbadali jednego i ustalili, że na ziemi ż
                > yje cy
                > > wilizacja białkowa, myśląca i odżywiająca się alkoholem etylowym .
                >
                > Krytykujesz czy trolujesz?

                Argumentuję i opisuję cytowane przez Ciebie badania co są warte.
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 04.01.25, 11:32
              no-popis napisała:


              > Taka próbka Statystycznego przypomina mi naukowe badanie ziemian, wg opowiadani
              > a Lema, przez kosmitów , którzy zbadali jednego i ustalili, że na ziemi żyje cy
              > wilizacja białkowa, myśląca i odżywiająca się alkoholem etylowym .

              x.com/remizacompl/status/1875229598990135543
              Tego to już idzie destylować. Złapali biednego Słowianina :(
          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 12:40
            adam.eu napisał:

            > negativum napisał:
            >
            >
            > > UE to 450 mln ludzików.
            > > Populacja ludzików na świecie to 8 mld
            > > Daje to około 6%.
            > .......................................
            >
            > Tylko jak ten Twój post ma się do tego, na który odpowiadasz?
            > Bo nie rozumiem. Hana zwróciła uwagę, że zmiany klimatu są widoczne gołym okiem
            > nawet w okresie kilkudziesięciu lat.

            Ludzkość potrzebuje energii, od czasów jaskiniowców. Obecnie chyba głównym jej dostawcą są elektrownie węglowe. Te są cacy w DE, ale be w PL. Tak być nie musi. Ale ludziom trzeba dać czas na zmianę. Tę zmianę wymusi WOLNY RYNEK. Nie ma lepszego sposobu ogrzewania niż elektryczne. Druty oporowe mają 100% sprawności. Są 0 emisyjne. Tylko obecnie, kto się na nie decyduje (ogrzewanie prądem, tzw. pompy ciepła też potrzebują energii elektrycznej) płaci krocie. Co mają zrobić ludzie od 2027, gdy piece na węgiel mają być zakazane? Alternatywy nie ma, bo prąd jest opodatkowany ponad miarę. Obecnie najbardziej stabilnym źródłem wytwarzania prądu są elektrownie atomowe (ale u nas się takowych nie stawia). Kto wie, może za jakiś czas zostaną zastąpione termojądrowymi. Prace nad tym trwają, ale obecnie bilans energetyczny jest ujemny.
            Przenoszenie produkcji do innych krajów to tylko chowanie głowy w piasek. "Złoto Azteków" się kiedyś skończy i z czym zostanie UE? W 2023 roku deficyt w handlu towarami UE z tylko samymi Chinami wyniósł 291 mld euro.



            > Fakt, obserwacje dotyczącą tylko Polski, czy naszej części Europy. Ale i na cał
            > ym pozostałym świecie następuje ocieplenie. A to średniowieczne, to dotyczyło g
            > łównie Europy, czy północnej półkuli, a półkula południowa proporcjonalnie się
            > oziębiła.

            I będzie jeszcze gorzej, bo w krajach B nie ma w ogóle podejścia ekologicznego. Tam obecnie jest wojujący kapitalizm. Słusznie nopopis wykazał, że o ekologii się nie rozmawia przez jeżdżenie przez "delegatów" suvami V8, czy latanie prywatnymi samolotami.

            Atmosferę mamy jedną i nie ważne gdzie pierdnie mućka smród prędzej czy później do ciebie dotrze.
            • neuroleptyk Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 15:01
              negativum napisał:


              > Ludzkość potrzebuje energii, od czasów jaskiniowców. Obecnie chyba głównym jej
              > dostawcą są elektrownie węglowe. Te są cacy w DE, ale be w PL. Tak być nie musi
              > . Ale ludziom trzeba dać czas na zmianę. Tę zmianę wymusi WOLNY RYNEK. Nie ma l
              > epszego sposobu ogrzewania niż elektryczne. Druty oporowe mają 100% sprawności.
              > Są 0 emisyjne. Tylko obecnie, kto się na nie decyduje (ogrzewanie prądem, tzw.
              > pompy ciepła też potrzebują energii elektrycznej) płaci krocie. Co mają zrobić
              > ludzie od 2027, gdy piece na węgiel mają być zakazane? Alternatywy nie ma, bo
              > prąd jest opodatkowany ponad miarę. Obecnie najbardziej stabilnym źródłem wytwa
              > rzania prądu są elektrownie atomowe (ale u nas się takowych nie stawia). Kto wi
              > e, może za jakiś czas zostaną zastąpione termojądrowymi. Prace nad tym trwają,
              > ale obecnie bilans energetyczny jest ujemny.
              > Przenoszenie produkcji do innych krajów to tylko chowanie głowy w piasek. "Złot
              > o Azteków" się kiedyś skończy i z czym zostanie UE? W 2023 roku deficyt w handl
              > u towarami UE z tylko samymi Chinami wyniósł 291 mld euro.

              Ogrzewanie pompami ciepła jest znacznie wydajniejsze niż oporowe, tj. w Polsce można uzyskać SCOP 3 – 5, w zależności od typu ogrzewania. Ogrzewanie grzejnikami jest mniej wydajne niż podłogowe, bo trzeba wyższej temperatury. Pompa ciepła jest tak wydajna, bo jej praca polega na dostarczaniu ciepła otoczenia a nie tylko przemianie, grzanie oporowe w takich systemach jest tylko w roli pomocniczej, szczytowej. Teoretycznie COP = η ∙ (Td/(Td - Tz)), gdzie Tz,Td to temperatury w stopniach Kelvina, η to sprawność systemu.
              Czyli teoretycznie dla Tz = -10 °C, Td = 50 ° C, η = 0,5 mamy COP ≈ 2,19 zaś dla Tz = -10 °C, Td = 35 ° C, η = 0,5 mamy COP ≈ 2,92. Sezonowy COP, czyli SCOP będzie zależał od rozkładu temperatur. Sprawność można zwiększyć zwiększając Tz, więc zmniejszając wartość w mianowniku formuły, można to osiągnąć stosując źródło o wyższej temperaturze np. zamiast typowego źródła, czyli powietrza można zastosować: źródło gruntowe, zbiornik wodny, magazyn ciepła. Magazyn ciepła może być sezonowy, czyli ciepło magazynowane jest w lecie np. za pomocą słonecznych kolektorów termicznych. Taki magazyn można też na bieżąco doładowywać w sezonie grzewczym, np. kiedy będą nadmiary produkcji z wiatru.
              Jednym z wyzwań jest termomodernizacja budynków, celem do 2050 roku jest np. zmniejszenie zapotrzebowania na ogrzewanie budynków o połowę. Przy osiągnięciu tego celu ogrzewanie budynków i ciepłej wody tylko nieznacznie zwiększy zapotrzebowanie na energię elektryczną w EU27.


              • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 15:41
                Przy ogrzaniu 1 g H20 (ciekłej) o jeden K czy stopień C* potrzebujesz 1 kalorię. Przynajmniej w grzałce oporowej.
                Nie wmawiaj mi, że przy ciepłych pompach potrzebujesz li tylko 0.(3) kalorii.

                Podobnie jest z powietrzem. Nawet przy 100% izolacji termicznej.
                • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 16:38
                  negativum:
                  > Przy ogrzaniu 1 g H20 (ciekłej) o jeden K czy stopień C* potrzebujesz 1 kalorię.
                  [...]
                  > Nie wmawiaj mi, że przy ciepłych pompach potrzebujesz li tylko 0.(3) kalorii.

                  Któryś z nas, albo Ty, albo ja, albo Neuroleptyk, nie rozumie zasady działania pompy ciepła. Stawiam na to pierwsze.

                  Otóż pompa ciepła nie wydaje tej kalorii na ogrzanie tego grama H2O o 1°C; pompa ciepła przenosi tą kalorię z głębokości kilkudziesięciu centymetrów w miejsce, gdzie ma grzać. Tu się robi cieplej kosztem tego, że głębiej robi się zimniej — dlatego to się nazywa ,,pompa''. A bilans nie wychodzi na zero z powodu drugiej zasady termodynamiki: dla przeniesienia ciepła z miejsca zimniejszego do cieplejszego trzeba wykonać pracę, czyli dostarczyć energię.

                  Tylko ten ostatni wydatek energii obciąża elektrownię (albo panele na dachu), reszta (w przeciwieństwie do ciepła z Twojego drutu oporowego) jest za friko. Ale ma znaczenie środowiskowe: obniża temperaturę gruntu.

                  Oczywiście można czerpać ciepło z czegoś innego, niekoniecznie z gruntu; choćby z otaczającego dom mroźnego powietrza, które w ten sposób stanie się jeszcze mroźniejsze — ale w chałupie robi się ciepło.

                  - Stefan
                  • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 16:54
                    stefan4 napisał:

                    > negativum:
                    > > Przy ogrzaniu 1 g H20 (ciekłej) o jeden K czy stopień C* potrzebujesz 1 k
                    > alorię.
                    > [...]
                    > > Nie wmawiaj mi, że przy ciepłych pompach potrzebujesz li tylko 0.(3) kalo
                    > rii.
                    >
                    > Któryś z nas, albo Ty, albo ja, albo Neuroleptyk, nie rozumie zasady działania
                    > pompy ciepła. Stawiam na to pierwsze.
                    >
                    > Otóż pompa ciepła nie wydaje tej kalorii na ogrzanie tego grama H2O o 1°C; pompa ciepła przenosi tą kalorię z głębokości kilk
                    > udziesięciu centymetrów w miejsce, gdzie ma grzać. Tu się robi cieplej kosztem
                    > tego, że głębiej robi się zimniej — dlatego to się nazywa ,,pompa''. A
                    > bilans nie wychodzi na zero z powodu drugiej zasady termodynamiki: dla przenies
                    > ienia ciepła z miejsca zimniejszego do cieplejszego trzeba wykonać pracę, czyli
                    > dostarczyć energię.
                    >
                    > Tylko ten ostatni wydatek energii obciąża elektrownię (albo panele na dachu), r
                    > eszta (w przeciwieństwie do ciepła z Twojego drutu oporowego) jest za friko. A
                    > le ma znaczenie środowiskowe: obniża temperaturę gruntu.
                    >
                    > Oczywiście można czerpać ciepło z czegoś innego, niekoniecznie z gruntu; choćby
                    > z otaczającego dom mroźnego powietrza, które w ten sposób stanie się jeszcze m
                    > roźniejsze — ale w chałupie robi się ciepło.

                    Tylko:
                    1. Nie wszystkie pompy ciepła mają wymiennik pod ziemią.
                    2. Nawet jakby, to musiałbyś kopać głęboko.
                    Komfort cieplny odczuwasz przy 20-21 *C. Stopień geotermiczny – liczba metrów, o którą należy się przesunąć w głąb Ziemi, aby temperatura wzrosła o 1°C. Dla naszej planety wynosi on około 33 m.

                    Musiałbyś mieć więc wymiennik przy zerze na zewnątrz na głębokości około 700 metrów.
                    Wtedy faktycznie będzie to pompa ciepła, tylko pompować jakiś gaz czy ciesz, a to nie wymaga już wiele energii. Tylko kto u siebie da sobie wykopać 700 m dziurę w Ziemi? Wykopiesz przed domem 700 m dziurę? Oczywiście do zasypania potem.

                    Pomby ciepła są dobrą alternatywą dla klimatyzacji w lecie. Gdy jest znowu za ciepło. Kopiąc 5 metrów w dół możesz mieć w miarę chłodno w domu, przy minimalnym zużyciu energii elektrycznej. To idzie wykonać.
                    • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 17:20
                      negativum:
                      > Tylko:
                      > 1. Nie wszystkie pompy ciepła mają wymiennik pod ziemią.

                      Nie. Niektóre mają go nad ziemią, i czerpią ciepło z mroźnego powietrza poza domem — przecież napisałem i o tym. Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.

                      negativum:
                      > 2. Nawet jakby, to musiałbyś kopać głęboko.

                      Nie musisz niczego kopać. Musisz tylko zadbać, żeby temperatura zewnętrzna przekraczała −270°C. Jeśli panuje zero bezwzględne, to nie zadziała.

                      negativum:
                      > Komfort cieplny odczuwasz przy 20-21 *C. Stopień geotermiczny – liczba metrów, o którą
                      > należy się przesunąć w głąb Ziemi, aby temperatura wzrosła o 1°C.

                      Naprawdę, Twoja narracja nie stanie się bardziej poprawna przez to, że stopnie będziesz oznaczał gwiazdką zamiast kółeczkiem. A ja wcale nie muszę się dokopywać na głębokość, na której panuje temperatura mojego ,,komfortu termicznego''. Mogę przenosić ciepło z chłodnego ,,nadworu'' do cieplejszego wnętrza mieszkania o ile w to przeniesienie włożę trochę energii. Z akcentem na ,,trochę'': znacznie mniej niż potrzeba do ogrzania tego mieszkania drutem oporowym. Tak Ci to wyjaśniałem w poprzednim poście — proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.

                      Tak właśnie działa lodówka: przenosi ciepło z pomieszczenia chłodnego (jej wnętrze) do cieplejszego (kuchnia) zużywając do tego trochę prądu. Dla uzyskania w zamrażalniku temperatury −20°C nie trzeba wykonywać podkopu do Antarktydy wg Twojego projektu.

                      - Stefan
                      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 18:03
                        stefan4 napisał:

                        > negativum:
                        > > Tylko:
                        > > 1. Nie wszystkie pompy ciepła mają wymiennik pod ziemią.
                        >
                        > Nie. Niektóre mają go nad ziemią, i czerpią
                        > ciepło z mroźnego powietrza poza domem
                        — przecież napisałem i o tym
                        > . Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.

                        II zasada termodynamiki.

                        > negativum:
                        > > 2. Nawet jakby, to musiałbyś kopać głęboko.
                        >
                        > Nie musisz niczego kopać. Musisz tylko zadbać, żeby temperatura zewnętrzna prz
                        > ekraczała −270°C. Jeśli panuje zero bezwzględne, to nie zadziała.
                        >
                        > negativum:
                        > > Komfort cieplny odczuwasz przy 20-21 *C. Stopień geotermiczny – liczba me
                        > trów, o którą
                        > > należy się przesunąć w głąb Ziemi, aby temperatura wzrosła o 1°C.
                        >
                        > Naprawdę, Twoja narracja nie stanie się bardziej poprawna przez to, że stopnie
                        > będziesz oznaczał gwiazdką zamiast kółeczkiem.

                        Piszę z 8, bo tak mi jest wygodniej, a nie pamiętam kodu ASCI dla °.

                        A ja wcale nie muszę się dokopy
                        > wać na głębokość, na której panuje temperatura mojego ,,komfortu termicznego''.
                        > Mogę przenosić ciepło z chłodnego ,,nadworu'' do cieplejszego wnętrza mieszka
                        > nia o ile w to przeniesienie włożę trochę energii. Z akcentem na ,,troc
                        > hę'': znacznie mniej niż potrzeba do ogrzania tego mieszkania drutem oporowym.
                        > Tak Ci to wyjaśniałem w poprzednim poście — proszę, czytaj posty, na
                        > które odpowiadasz
                        .

                        II zasada termodynamiki.

                        > Tak właśnie działa lodówka: przenosi ciepło z pomieszczenia chłodnego (jej wnęt
                        > rze) do cieplejszego (kuchnia) zużywając do tego trochę prądu. Dla uzyskania w
                        > zamrażalniku temperatury −20°C nie trzeba wykonywać podkopu do Anta
                        > rktydy wg Twojego projektu.

                        Nie tak trochę około 300 kWh rocznie, przy gabarytach 60x60x200 cm^3.

                        Mieszkanie 100 m^2 ma
                        250x1000x1000 cm^3 czyli 250000000 cm^3.

                        250000000/720000*300 kWh = 104167 kWh.

                        Oczywiście wychodzi trochę mniej, bo nie zawsze za oknem temperatura jest koło 5 *C.
                        No weźmy 1/3 z tego, wychodzi koło 35000 kWh. I za tyle płacą ludzie mający pompy ciepła.
                        Przy stawce ~0.77 zł za 1kWh wychodzi 26950 zł. I tyle mniej więcej płacą.
                        Patrz mama Dody. Zysk jak te diabli.
                        • stefan4 Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 18:32
                          stefan4:
                          > Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.

                          negativum:
                          > II zasada termodynamiki.

                          Do tego już się odniosłem. Ty naprawdę nie czytasz... OK, no to teraz większymi literami:

                              Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                              Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                              Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                              Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.

                          - Stefan
                          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 19:33
                            stefan4 napisał:

                            > stefan4:
                            > > Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                            >
                            > negativum:
                            > > II zasada termodynamiki.
                            >
                            > Do tego już się odniosłem. Ty naprawdę nie czytasz... OK, no to teraz większy
                            > mi literami:
                            >
                            >     Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                            >     Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                            > ]
                            >     Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                            > ]
                            >     Proszę, czytaj posty, na które odpowiadasz.
                            > ]

                            Liczę samodzielnie.
                            II zasada termodynamiki. Jak chcesz grzać zimniejszym nie wkładając w to energii?
                            Ogólnie instalacja potrzebuje 2 wymienników ciepła. Jeśli pompa ma przekazywać ciepło z zimniejszego elementu do cieplejszego to potrzebuje energii element grzewczy (gaz, ciecz, obojętnie co) w zimniejszym musi się ogrzać, a w cieplejszym wychłodzić. Zwykły transport ciepła. Musisz przeciwdziałać entropii. Zakładam 100% wydajność tego procesu.

                            Woda, może być obojętnie co innego, na ogrzanie o 20 *C potrzebuje energii 20 cal. Taka ilość energii dzieli te 2 stany. Demon Maxwella nie istnieje.

                            Energia dostarczona do pompy tylko służy nie powróceniu układu do równowagi termodynamicznej. Tz=Tw. By temu przeciwdziałać potrzeba energii. Obojętnie skąd, by się ona nie wzięła. W pompach jest brana z prądu.
                            Ludzie się skarżą na pompy ciepła.
                            • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 20:10
                              negativum napisał:


                              > Liczę samodzielnie.....................
                              ..................................

                              Po przeczytaniu postu Neuroleptyka z 30-12-2024 godz: 15:01 wklepałem coś tam w google i jeden z artykułów jaki mi wypluło to:

                              leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/jaka-jest-efektywnosc-pompy-ciepla/
                              Jest jeszcze dużo innych.

                              Weź też pod uwagę, że Stefan dał Ci do zrozumienia, że teoretycznie pompa ciepłą będzie działała w każdej temperaturze powyżej zera absolutnego.

                              To w zasadzie istota pomp ciepła. Do tego dochodzi praktyczna technika i oczywiście ekonomia, instalacja i eksploatacja pomp ciepła. I ta ekonomia może nam podpowiedzieć, że przy niskim zapotrzebowania na ciepło czy krótkotrwale zapotrzebowanie najtańsze będzie ogrzewanie oporowe, które preferujesz.
                              • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 20:47
                                adam.eu napisał:

                                > negativum napisał:
                                >
                                >
                                > > Liczę samodzielnie.....................
                                > ..................................
                                >
                                > Po przeczytaniu postu Neuroleptyka z 30-12-2024 godz: 15:01 wklepałem coś tam
                                > w google i jeden z artykułów jaki mi wypluło to:
                                >
                                > leonardo-energy.pl/baza-wiedzy/jaka-jest-efektywnosc-pompy-ciepla/
                                > Jest jeszcze dużo innych.
                                >
                                > Weź też pod uwagę, że Stefan dał Ci do zrozumienia, że teoretycznie pompa ciepł
                                > ą będzie działała w każdej temperaturze powyżej zera absolutnego.
                                >
                                > To w zasadzie istota pomp ciepła. Do tego dochodzi praktyczna technika i oczyw
                                > iście ekonomia, instalacja i eksploatacja pomp ciepła. I ta ekonomia może nam p
                                > odpowiedzieć, że przy niskim zapotrzebowania na ciepło czy krótkotrwale zapotrz
                                > ebowanie najtańsze będzie ogrzewanie oporowe, które preferujesz.

                                Zgodnie z zasadami termodynamiki nie jest możliwe żeby sprawność była większa od 100 proc., gdyż oznaczałoby to, że więcej energii zostało wytworzone niż było wprowadzone do układu. Z tego powodu osiągi wyraża się za pomocą współczynnika efektywności (COP) a nie sprawności. Można, zatem powiedzieć, że w powyższym przykładzie współczynnik efektywności wynosi 3.

                                Praktycznie mógłbym nie mieć więcej pytań.

                                Bezpośrednie ogrzewanie elektryczne: sprawność 35-45% (z uwzględnieniem strat generacji, przesyłu i dystrybucji)

                                Oczywiście przy pompach ciepła nie ma strat związanych z generacją, przesyłem i dystrybucją energii elektrycznej?

                                Dodatkowo dochodzą takie efekty jak:
                                Systemy sprężarkowe wykorzystujące naturalne płyny robocze – pozwalają uniknąć gazów fluorowanych, które mogą mieć potencjał niszczenia ozonu lub potencjał efektu cieplarnianego.

                                Tu już się autor nie zająknął jakie to są naturalne płyny robocze.

                                W miastach są elektrociepłownie, nie tylko produkcją prąd, ale i dostarczają ciepło systemowe.
                                • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 20:58
                                  negativum napisał:


                                  > Bezpośrednie ogrzewanie elektryczne: sprawność 35-45% (z uwzględni
                                  > eniem strat generacji, przesyłu i dystrybucji)


                                  Tak na marginesie to akurat ta bardzo niska sprawność mnie zaskoczyła. Aż wydaje mi się nierealna.
                                  • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 21:11
                                    adam.eu napisał:

                                    > negativum napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > Bezpośrednie ogrzewanie elektryczne: sprawność 35-45% (z uwz
                                    > ględni
                                    > > eniem strat generacji, przesyłu i dystrybucji)

                                    >
                                    > Tak na marginesie to akurat ta bardzo niska sprawność mnie zaskoczyła. Aż wyda
                                    > je mi się nierealna.

                                    Jest taka. Ale jak zwykle przemilczano, że o ile sprawność turbiny sięga koło 50-60% to sprawność panelu PV oscyluje wokół 25% góra. Reszta idzie w ciepło. Czyli grzeje naszą Ziemię.

                                    To co mnie wkurza, to prze graniu oporowym wliczane jest wszystko. Sprawność turbiny przysył itd. Ale pompa nie potrzebuje już prądu z tej samej elektrowni. W niej się nie grzeją druty zgodnie z prawem Ohma.

                                    Rozwiązaniem są wiatraki. Ale wiatr wieje albo za mocno albo za słabo, często. Aby do zrekompensować potrzebujemy atomówek. W których obecnie chyba zeszli już Francuzi z mocy spoczynkowej do maksymalnej w 30 minut. O tym, że nie będzie wiało informują metrolodzy.
                                    Naprawdę łącząc różne źródła energii można tą energię mieć, jednocześnie szkodząc minimalnie ekologii. Bo szkodzić będziemy zawsze.
                                    • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 21:27
                                      negativum napisał:


                                      > Jest taka..............

                                      No tak, nie zauważyłem słowa "generacji", to co innego.
                        • neuroleptyk Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 22:27
                          negativum napisał:


                          >
                          > Piszę z 8, bo tak mi jest wygodniej, a nie pamiętam kodu ASCI dla °.

                          ASCII ? W jakich czasach ty żyjesz ? :-)

                          > Nie tak trochę około 300 kWh rocznie, przy gabarytach 60x60x200 cm^3.
                          >
                          > Mieszkanie 100 m^2 ma
                          > 250x1000x1000 cm^3 czyli 250000000 cm^3.
                          >
                          > 250000000/720000*300 kWh = 104167 kWh.
                          >
                          > Oczywiście wychodzi trochę mniej, bo nie zawsze za oknem temperatura jest koło
                          > 5 *C.
                          > No weźmy 1/3 z tego, wychodzi koło 35000 kWh. I za tyle płacą ludzie mający po
                          > mpy ciepła.
                          > Przy stawce ~0.77 zł za 1kWh wychodzi 26950 zł. I tyle mniej więcej płacą.
                          > Patrz mama Dody. Zysk jak te diabli.

                          Przede wszystkim nie możesz tak liczyć, bo znacząco zmienia się stosunek objętości do powierzchni, a ciepło oddawane będzie lepiej po zwiększeniu powierzchni.

                          Dla lodówki

                          L = Vl/Al = (0,6 m)^2 ∙ 2 m /((0,6 m)^2 ∙ 2 + 4 ∙ 0,6 m ∙ 2 m) ≈ 0,13 m

                          Dla domu

                          D = Vd/Ad = (10 m)^2 ∙ 2,5 m /((10 m)^2 ∙ 2 + 4 ∙ 2,5 m ∙ 10 m) ≈ 0,83 m

                          D/L ≈ 6

                          Drzwi lodówki są stosunkowo większe.

                          stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/en/defaultaktualnosci/3304/10/2/1/energy_efficiency_in_2011-2021.pdf
                          Chart 2. Energy consumption in households per m2
                          Na ogrzewanie przyjmijmy 15 kgoe/m^2 (jest trochę mniej na wykresie dla 2021 r.)

                          en.wikipedia.org/wiki/Tonne_of_oil_equivalent
                          Przyjmując definicję IEA.
                          1 toe = 11,63 MWh, więc kgoe = 11,63 kWh

                          15 kgoe/m^2 = 174,45 kWh/m^2
                          Dom w Polsce wymaga więc średnio 174,45 kWh/m^2 rocznie na ogrzewanie.

                          SCOP = 3,5
                          174,45 kWh/m^2 ∙ 100 m^2 ∙ 1/SCOP ≈ 4 984 kWh.

                          To około 1/7 tego co Ty wyliczyłeś.
                          Dla domu energooszczędnego będzie znacznie mniej.
              • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 03.01.25, 21:55
                neuroleptyk napisał:

                Teoretycznie COP = η ∙ (Td/(Td - Tz)), gdzie Tz,Td to temperat
                > ury w stopniach Kelvina, η to sprawność systemu.

                Teoretycznie COP dla grzania oporowego = nieskończoność.
                Weźmy COP = η ∙ (Td/(Td - Tz)) Tempretatury mogą być w dowolnej skali. Tak przy okazji nie ma stopni Kelvina. Jest Kelvin.

                Weźmy temperaturę komfortu np. 21 *C
                Dla grzania oporowego.
                COP = η ∙ (21/(21 - 21)) = η ∙ (21/(0)) = nieskończoność. Jak czesz liczyć Kelvinach COP = η ∙ (294/(294 - 294)) = nieskończoność.

                η to chyba sprawność? Dla drutu oporowego wynosi 1.
    • no-popis Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 08:05
      adam.eu napisał:

      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowa
      > ne globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów polityczn
      > ych.
      To błędna teza. Zawsze był podział polityczny również w kontekście zagrożeń.
      W 2008 roku Lech Kaczyński mówił publicznie o zagrożeniu rosyjskim wypowiadając historyczne słowa tymczasem Merkel budowała gazociąg z Rosją a Tusk robił reset.
      >A tymczasem w Polsce(PIS) jak i na >świecie (Trump) głównie tzw. twarda pra
      > wica( twierdzi, że człowiek nie ma >żadnego negatywnego wpływu i nie warto tym
      > sobie zawracać głowy. Jak to wytłumaczyć?
      Daj jeden cytat polityka gdzie jest takie stwierdzenie! Uwaga na słowo ŻADNEGO WPŁYWU, które użyłeś. .

      > Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób chce d
      > ojść i utrzymać władzę?
      To odwrotnie. To lewactwo chce utrzymać władzę w oparciu o populistyczny teorie klimatyczne wystawiając młodym wyborcom Thunberg Gretę a w tym czasie jeżdżąc autami z silnikami spalinowamy V8 jak nasz tząd ale i sławna Ursula.
      • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 11:22
        no-popis napisała:

        Wpływ jest, ale sposobem na jego rozwiązanie nie jest przeniesienie produkcji z A do B. Szczególnie, że w B mają gospodarkę opartą o walczący kapitalizm, bez kontroli. A w A już go trochę ucywilizowano.
        • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 11:42
          negativum napisał:

          > Wpływ jest, ale sposobem na jego rozwiązanie nie jest przeniesienie produkcji
          > z A do B. Szczególnie, że w B mają gospodarkę opartą o walczący kapitalizm, bez
          > kontroli. A w A już go trochę ucywilizowano.

          Tu akurat dosłownie to traktować ten przykład, to globalnie nie ma pozytywnego znaczenia.

          Więc trzeba iść dalej
          Warto edukować społeczeństwo, że globalnie Ziemia jest zagrożona. I zawsze możemy coś zrobić. Np. Sylwia Spurek jest wegetarianką, czy weganką, bodajże przy okazji jakiegoś wątku bardzo była tu krytykowana. Nie każdy jest gotowy na przejście na wegetarianizm Ktoś inny może rzadziej korzystać z jakiś rzeczy przemysłowych, ograniczyć podróże samochodem. Można dawać jeszcze setki różnych przykładów.

          Każdy z nas może starać się ogrzewać dom bardziej ekologicznie, zużywać mniej energii, a w zasadzie mniej emisyjnej energii. Wiatraki tu też były wyśmiewane. Takie przykłady można mnożyć. A przede wszystkim edukacja i jeszcze raz edukacja.

          • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 11:56
            adam.eu napisał:


            > Więc trzeba iść dalej
            > Warto edukować społeczeństwo, że globalnie Ziemia jest zagrożona. I zawsze może
            > my coś zrobić. Np. Sylwia Spurek jest wegetarianką, czy weganką, bodajże przy o
            > kazji jakiegoś wątku bardzo była tu krytykowana. Nie każdy jest gotowy na przej
            > ście na wegetarianizm Ktoś inny może rzadziej korzystać z jakiś rzeczy przemysł
            > owych, ograniczyć podróże samochodem. Można dawać jeszcze setki różnych przykła
            > dów.
            >
            > Każdy z nas może starać się ogrzewać dom bardziej ekologicznie, zużywać mniej e
            > nergii, a w zasadzie mniej emisyjnej energii. Wiatraki tu też były wyśmiewane.
            > Takie przykłady można mnożyć. A przede wszystkim edukacja i jeszcze raz edukacj
            > a.


            forum.gazeta.pl/forum/w,28,178449069,178449069,Klimat_i_nie_tylko_a_podzialy_polityczne_.html?p=178454312
            A jeśli chodzi o wegetarian to pierdzą więcej :)
      • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 11:26
        no-popis napisała:


        > To odwrotnie. .............

        Brak argumentów i przechodzisz na pyskówkę?
        Pewnie tak.

        Co to są Twoim zdaniem te populistyczne teorie klimatyczne?
        • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 13:20
          adam.eu napisał:

          > no-popis napisała:
          >
          >
          > > To odwrotnie. .............
          >
          > Brak argumentów i przechodzisz na pyskówkę?
          > Pewnie tak.
          >
          > Co to są Twoim zdaniem te populistyczne teorie klimatyczne?

          Wszystkie te działania przypominają stanie dzieci na mrozie.
          Publiczne nakłady na ochronę zdrowia wyniosą (2024) 222,2 mld zł

          Ale nie ma to jak parę milionów. To one uzdrawiają świat.
          • adam.eu Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 20:35
            negativum napisał:

            > Wszystkie te działania przypominają stanie dzieci na mrozie.
            > Publiczne nakłady na ochronę zdrowia wyniosą (2024) 222,2 mld zł
            >
            > Ale nie ma to jak parę milionów. To one uzdrawiają świat.

            No i masz babo placek. Polska prawica i Owsiak.
            To też ciekawy, dla mnie przesadny podział.
            Ale tu miedzy innymi para prezydencka się wyłamała.
            • negativum Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 29.12.24, 22:46
              adam.eu napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > Wszystkie te działania przypominają stanie dzieci na mrozie.
              > > Publiczne nakłady na ochronę zdrowia wyniosą (2024) 222,2 mld zł
              > >
              > > Ale nie ma to jak parę milionów. To one uzdrawiają świat.
              >
              > No i masz babo placek. Polska prawica i Owsiak.
              > To też ciekawy, dla mnie przesadny podział.
              > Ale tu miedzy innymi para prezydencka się wyłamała.

              Bo to jest modne :)
              Emeryt lat 71, w krasych gaciach, mówi nastolatkom siema. I do roboty na mróz.
    • no-popis nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm utop 29.12.24, 22:25
      adam.eu napisał:

      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowa
      > ne globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów polityczn
      > ych. A tymczasem w Polsce(PIS) jak i na świecie (Trump) głównie tzw. twarda pra
      > wica( twierdzi, że człowiek nie ma żadnego negatywnego wpływu i nie warto tym
      > sobie zawracać głowy. Jak to wytłumaczyć?
      > Czy Ci ludzie faktycznie tak myślą, czy tylko w ten populistyczny sposób chce d
      > ojść i utrzymać władzę?

      Nie ma takiego problemu jaki opisujesz. Same logiczne błędy i nieprawdy.
      Nieprawda pierwsza : nikt nie twierdzi, że człowiek nie ma wpływu na zmiany klimatu. Daj jeden cytat proszę! Trump też tego nie twierdzi- tak więc tu jest kłamstwo.
      Nieprawda druga to taka, że to jest populizm. Nie! Tu nie ma populizmu ze strony prawicowokonserwatywnych ale jest logika. Natomiast w przypadku forowanego przez lewactwo socjalizmu ekologicznego jest brak logiki. Mógłbym o tym szeroko porozmawiać ale napracuję się a cenzura polityczna wytnie więc skrótowo: gdyby importowane wyroby np z Chin czy z Indii miały wkalkulowane ślady węglowe i to płaciłyby za eksport do UE to jakaś logika by w tym była. Tymczasem z uwagi na koszty produkcji firmy uciekają z Europy do chin, do Indii, do Argentyny i do USA i wzbogacają tamte państwa podatkami a w Europie ma miejsce dołowanie gospodarek zarządzanych w systemie socjalizmu ekologicznego.

      Jestem za ekologią i to w technologiach zaawansowanych, robię to w biznesie, ale w tej branży ma obowiązywać ...e.k.o.n.o.m.i.a. inaczej to wytworzy kryzys a w zasadzie już wytworzyło.
      • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 29.12.24, 23:57
        no-popis napisała:

        .
        > Nieprawda druga to taka, że to jest populizm. Nie! Tu nie ma populizmu ze stron
        > y prawicowokonserwatywnych ale jest logika. Natomiast w przypadku forowanego pr
        > zez lewactwo socjalizmu ekologicznego jest brak logiki. Mógłbym o tym szeroko p
        > orozmawiać ale napracuję się a cenzura polityczna wytnie więc skrótowo: gdyby i
        > mportowane wyroby np z Chin czy z Indii miały wkalkulowane ślady węglowe i to p
        > łaciłyby za eksport do UE to jakaś logika by w tym była. Tymczasem z uwagi na k
        > oszty produkcji firmy uciekają z Europy do chin, do Indii, do Argentyny i do US
        > A i wzbogacają tamte państwa podatkami a w Europie ma miejsce dołowanie gospoda
        > rek zarządzanych w systemie socjalizmu ekologicznego.
        >
        > Jestem za ekologią i to w technologiach zaawansowanych, robię to w biznesie, al
        > e w tej branży ma obowiązywać ...e.k.o.n.o.m.i.a. inaczej to wytworzy kryzys a
        > w zasadzie już wytworzyło.


        Nawiedzeńcom nie przetłumaczysz, podobnie jak dziecku, by nie szło w pokrzywy.

        W kulturze śródziemnomorskiej wykształciliśmy coś takiego jak socjal i prawo. Prawo to nas zabija obecnie. W Azji nikt się dobą nie przejmuje. Firmy są zmuszone do przenoszenia działalności do Azji. Tam się nikt nie przejmuje jednostką. Póki masz siły pracuj, a potem niech się tobą opiekują dzieci, albo giń. Po tobie przyjdą następni. Na dłuższą metę w ten sposób nie da się konkurować. UE stała się li tylko zespołem monterów. Kupisz lodówkę, to ci ją ktoś zamontuje, ale lodówka ta została wyprodukowana w Azji. Jakiś Azjata skręcał elementy warte całkowicie 100-200 zł, jakiś brzuszek sprzedał ci ją za 1500 zł. I z tym nie wiem co mamy robić. Wprowadzimy cło np. 750% to brzuszek podniesie cenę lodówki do np. 10 000 zł. Jeszcze bardziej drenując UE portfel. Brzuszek na tym nie straci. Przerzuci koszt na końcowego konsumenta. Większość krajów UE jedzie na deficycie. Azja się z nas śmieje. Walczymy z jakimiś urojonymi pierdami muciek. Mućki zawsze pierdziały. Nie będą pierdzieć tu, to będą pierdzieć gdzieś indziej. Tylko np. masło będzie po 1000 zł za kg. Wzrost ceny jednego towaru powoduje wzrost innych cen. Jest sobie chłop co ma sad oliwny. Jak drożeje masło, które on też je, to wymusza na innych konsumentach wzrost cen oliwy. Bo on musi wyjść na swoje. A, że ludzie przestali być samowystarczalni, to płacą.
        • adam.eu Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 08:52
          negativum napisał:

          > Nawiedzeńcom nie przetłumaczysz, podobnie jak dziecku, by nie szło w pokrzywy.

          Co chcesz przetłumaczyć? Może Ci się coś uda, jak uporządkujesz to, co poniżej napisałeś.

          > W kulturze śródziemnomorskiej wykształciliśmy coś takiego jak socjal i prawo. P
          > rawo to nas zabija obecnie. W Azji nikt się dobą nie przejmuje. Firmy są zmuszone.
          ...................... itd,

          Wyciąłem resztę, bo system kazał mi tylko fragment cytować.

          Ale w innym miejscu napisałeś, że zdajesz sobie sprawę ze zmian klimatycznych spowodowanych działalnością człowieka. I za to po raz kolejnych chciałbym Cię pochwalić, abyś częściej o tym pamiętał
          Wiem, że chcesz być ekologiczny, i masz problem z sortowaniem śmieci. Niestety ten problem to pewnie ma zdecydowana większość ludzi w naszym kraju.
          Ale każdy może, no przynajmniej prawie każdy obniżyć temperaturę w swoim mieszkaniu, o 1 stopień, więcej lub mniej. Pewnie i wyjątki takie będę, którym by się zalecało podniesienie tej temperatury. Ale w sumie to będzie mniejsze zapotrzebowanie na energię i czyściejsze powietrze.

          Dla mnie niezrozumiałe jest, że nie można kupić czajnika, w którym można bezpiecznie zagotować wodę na jedną szklankę, Na wszelkich wyjazdach często wodę gotuje ktoś dla jednej lub dwóch osób, do czajnika leją dwa litry wody. Woda z prysznica leje się na cały kurek i non stop, w domu też tak robię, tylko że zapewne rzadziej.
          Po papierosy do sklepu odległego o 100 m ktoś podjeżdża samochodem. No coż, głównie brak takiej edukacji.
          Nawet na lekcjach religii. Bóg stworzył Ziemię to on za nas wszystko zrobi. nam wystarczy popierać Kościoły.
          • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 10:46
            adam.eu napisał:

            > negativum napisał:
            >
            > > Nawiedzeńcom nie przetłumaczysz, podobnie jak dziecku, by nie szło w pokr
            > zywy.
            >
            > Co chcesz przetłumaczyć? Może Ci się coś uda, jak uporządkujesz to, co poniżej
            > napisałeś.
            >
            > > W kulturze śródziemnomorskiej wykształciliśmy coś takiego jak socjal i pr
            > awo. P
            > > rawo to nas zabija obecnie. W Azji nikt się dobą nie przejmuje. Firmy są
            > zmuszone.
            > ...................... itd,
            >
            > Wyciąłem resztę, bo system kazał mi tylko fragment cytować.
            >
            > Ale w innym miejscu napisałeś, że zdajesz sobie sprawę ze zmian klimatycznych s
            > powodowanych działalnością człowieka. I za to po raz kolejnych chciałbym Cię po
            > chwalić, abyś częściej o tym pamiętał
            > Wiem, że chcesz być ekologiczny, i masz problem z sortowaniem śmieci. Niestety
            > ten problem to pewnie ma zdecydowana większość ludzi w naszym kraju.

            Banknoty (przynajmniej te polskie) oznaczone są figurami geometrycznymi, tak by mogli z nich korzystać także ludzie ociemniali. Trójkącik, krzyżyk, kółko… Podobne oznaczenie opakowania pomogłoby wielu poprawnie sortować odpady. Krzyżyk do krzyżyka itd. Poprawna segregacja to obniżenie ilości energii potrzebnej do późniejszego przetwarzania.

            > Ale każdy może, no przynajmniej prawie każdy obniżyć temperaturę w swoim mieszk
            > aniu, o 1 stopień, więcej lub mniej. Pewnie i wyjątki takie będę, którym by się
            > zalecało podniesienie tej temperatury. Ale w sumie to będzie mniejsze zapotrze
            > bowanie na energię i czyściejsze powietrze.

            Każdy ma inną potrzebę komfortu cieplnego.

            > Dla mnie niezrozumiałe jest, że nie można kupić czajnika, w którym można bezpie
            > cznie zagotować wodę na jedną szklankę,

            Bo go spalisz. Zawsze leje się z pewnym nadmiarem. Oczywiście nie dwa razy. Wystarczy 10% nadmiar.
            Ale i takie są, np. kawiarki.

            Na wszelkich wyjazdach często wodę go
            > tuje ktoś dla jednej lub dwóch osób, do czajnika leją dwa litry wody. Woda z pr
            > ysznica leje się na cały kurek i non stop, w domu też tak robię, tylko że zapew
            > ne rzadziej.

            Nie pamiętam kiedy się kąpałem w wannie. Są rozwiązania typu nie zwykłe kurki, a góra dół. Mydlisz się jeden ruch woda zakręcona. Chcesz się spłukać jeden ruch i woda odkręcona.

            > Po papierosy do sklepu odległego o 100 m ktoś podjeżdża samochodem. No coż, głó
            > wnie brak takiej edukacji.
            > Nawet na lekcjach religii. Bóg stworzył Ziemię to on za nas wszystko zrobi. nam
            > wystarczy popierać Kościoły.

            Na świecie są ludzie głupi i nic na to nie poradzisz. Odpalenie, przejazd i poszukiwanie miejsca pod sklepem to zajmuje więcej czasu niż przejście 100 m.

            Wybieram się z synem na wakacje. Sprawdziłem ile będzie kosztował mnie bilet kolejowy na trasie Wrocław - Sopot. Jeśli kupię odpowiednio wcześnie to koło 15 zł na osobę. Na miejscu Uber za 6 zł i jesteśmy na wakacjach. Razem mniej niż 40 zł za dwie osoby. 80 zł w dwie strony. Na miejscu drożej mnie wyniesie MPK.
            • stefan4 Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 11:53
              negativum:
              > Na miejscu Uber za 6 zł

              Opłata startowa 5zł, potem 1.50zł/km — czyli odległosć nie większa niż 600 metrów. Na tak krótki dystans nie warto brać ubera. Idź na piechotę.

              - Stefan
              • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 12:03
                stefan4 napisał:

                > negativum:
                > > Na miejscu Uber za 6 zł
                >
                > Opłata startowa 5zł, potem 1.50zł/km — czyli odległosć nie większa niż 60
                > 0 metrów. Na tak krótki dystans nie warto brać ubera. Idź na piechotę.

                Z dzieckiem i tobołami?
                • stefan4 Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 14:33
                  negativum:
                  > Z dzieckiem i tobołami?

                  Z jakimi tobołami?! To ma być przeprowadzka, czy wyjazd na wakacje? Bierzesz na siebie większy plecak, na dzieciaka zakładasz mniejszy i jakoś te 600 m pokonacie. Blachosmrodem taki kroczek? — to trzeba nie mieć sumienia...

                  A jeśli syn jest taka łamaga, że z plecakiem nie będzie szedł, tylko siądzie i się rozpłacze, to możesz pójść na dwa razy, to tylko 1800 m.

                  - Stefan
                  • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 16:07
                    stefan4 napisał:

                    > negativum:
                    > > Z dzieckiem i tobołami?
                    >
                    > Z jakimi tobołami?! To ma być przeprowadzka, czy wyjazd na wakacje? Bierzesz
                    > na siebie większy plecak, na dzieciaka zakładasz mniejszy i jakoś te 600&thinsp
                    > ;m pokonacie. Blachosmrodem taki kroczek? — to trzeba nie mieć sumienia.
                    > ..
                    >
                    > A jeśli syn jest taka łamaga, że z plecakiem nie będzie szedł, tylko siądzie i
                    > się rozpłacze, to możesz pójść na dwa razy, to tylko 1800 m.

                    Dokładnie 2.5 km w jedną stronę. Bilet z dzieckiem MPK kosztuję mnie 7.20 zł. Jak się zainstalujemy, to możemy się szwendać i kupić bilet okresowy co by pozwiedzać trochę Trójmiasto.

                    Według ciebie, to mam na drogę ubrać włosienicę? Ponoć przewiewna.
                    • stefan4 Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 16:46
                      negativum:
                      > Dokładnie 2.5 km w jedną stronę. Bilet z dzieckiem MPK kosztuję mnie 7.20 zł.

                      Jakby Ci ktoś oferował w Sopocie bilet MPK, to nie daj się nabrać, pójdź do kogoś innego, kto będzie dysponował biletami ZTM.

                      Więc już nie Uber tylko transport publiczny — popieram. I nie 6 zł, tylko 7.20 zł. Zaczynasz mówić ludzkim głosem.

                      negativum:
                      > Według ciebie, to mam na drogę ubrać włosienicę? Ponoć przewiewna.

                      A nie, nikomu nie wtrącam się w jego ulubione praktyki religijne.

                      - Stefan
                      • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 16:53
                        stefan4 napisał:

                        > negativum:
                        > > Dokładnie 2.5 km w jedną stronę. Bilet z dzieckiem MPK kosztuję mnie 7.20
                        > zł.
                        >
                        > Jakby Ci ktoś oferował w Sopocie bilet MPK, to nie daj się nabrać, pójdź do kog
                        > oś innego, kto będzie dysponował biletami ZTM.
                        >
                        > Więc już nie Uber tylko transport publiczny — popieram. I nie 6 z
                        > ł, tylko 7.20 zł. Zaczynasz mówić ludzkim głosem.

                        Spoko, dam sobie radę.

                        > negativum:
                        > > Według ciebie, to mam na drogę ubrać włosienicę? Ponoć przewiewna.
                        >
                        > A nie, nikomu nie wtrącam się w jego ulubione praktyki religijne.

                        Czytałeś Utopię? Tomasza More'a. Ten to ponoć we włosienicy biegał całe lata.
      • adam.eu Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 08:32
        No-popis:

        "Nieprawda pierwsza : nikt nie twierdzi, że człowiek nie ma wpływu na zmiany klimatu. Daj jeden cytat proszę! Trump też tego nie twierdzi- tak więc tu jest kłamstwo."

        Nie będę tu odnosił się do Twojego twierdzenia.

        Natomiast cieszę się, ze już kolejna osoba ma odwagę przyznać, czy udawać, że człowiek ma wpływ klimat!

        A Trump populista? Czyż to nie on zapowiedział wycofanie z porozumień paryskich w sprawie klimatu?
        Czyż to nie sam Trump populistycznie zadeklarował złagodzenie przepisów w stanach.
        Czy wiedząc o tym nie PIS z Konfą nagrodził wielkimi brawami w polskim sejmie zwycięstwo Trumpa
        Zauważ, że zerwaniem porozumień paryskich na dzień dzisiejszy nie straszą nawet Chiny.
        A brały w nich udział 174 państwa plus UE.



        • no-popis Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 09:47
          adam.eu napisał:

          > No-popis:
          >
          > "Nieprawda pierwsza : nikt nie twierdzi, że człowiek nie ma wpływu na zmiany
          > klimatu. Daj jeden cytat proszę! Trump też tego nie twierdzi- tak więc tu jest
          > kłamstwo."

          >
          > Nie będę tu odnosił się do Twojego twierdzenia.
          >
          > Natomiast cieszę się, ze już kolejna osoba ma odwagę przyznać, czy udawać, ż
          > e człowiek ma wpływ klimat!

          Jesteś odkrywca Ameryki :) A kto twierdzi, że człowiek nie ma wpływu na klimat? Oczywiście, że ma!
          Ty naprawdę nie rozumiesz czy tylko udajesz?
          Człowiek ma wpływ i to duży ale czy metody osłabiania tego działania człowieka są racjonalne? Nie! O tym pisałem!
          Podam Ci przykład konkretny, kolejny.
          Obecnie koalicja Tuska proponuje , zapewne dla ochrony klimatu :) , wybudować 2 500 turbin wiatrowych (uwaga!) w lasach państwowych :) To ma być ten ratunek dla klimaty czy jak ja twierdzę robienie kasy na fikcji ekologicznej.
          Inny przykład . Czy jak kupisz stal wyprodukowaną w Indiach bez zasad ograniczania emisji to to zanieczyszczenie z Indii dotrze do Europy czy nie dotrze ? :)
          Tak więc nie da się tego problemu rozwiązać inaczej niż działanie całego świata np poprze ONZ a raczej instytucję specjalną pankontynentalną.
          • neuroleptyk Re cz. 1 30.12.24, 19:56
            no-popis napisała:


            > Podam Ci przykład konkretny, kolejny.
            > Obecnie koalicja Tuska proponuje , zapewne dla ochrony klimatu :) , wybudować 2
            > 500 turbin wiatrowych (uwaga!) w lasach państwowych :) To ma być ten ratunek
            > dla klimaty czy jak ja twierdzę robienie kasy na fikcji ekologicznej.

            Turbiny wiatrowe można stawiać w lasach, ale oczywiście nie w dowolnych. Dziś to nic nadzwyczajnego, jednak większość turbin stawia się na otwartych terenach. Stawianie w lesie to bardziej efekt protestów, niekorzystnych regulacji, niż swoistej konieczności. Współczesne turbiny onshore są oferowane nawet z wysokością piasty > 166 m, np. dla V172-7.2 MW z piastą na 166 m w najniższym położeniu wierzchołek łopaty jest 80 m nad ziemią. Przyjmując 2 ha/turbinę, to będzie 5000 ha dla 2500 turbin, fundamenty to ≈ 0,1 ha, wirnik jest i tak nad wierzchołkami drzew. Można oczywiście dyskutować ile będzie wpływu na las w czasie budowy i działania i na ile można ten wpływ zminimalizować przez innowacyjność, bo czysto teoretycznie turbina wiatrowa może wyrastać z otaczającego lasu jak bardzo duże drzewo.

            ourworldindata.org/grapher/forest-area-as-share-of-land-area?tab=chart&country=~POL
            312 000 km^2 ∙ 0,31 = 96 720 km^2 = 9 672 000 ha
            5000 ha/9 672 000 ha ∙ 100 % ≈ 0,052 % ≈ 0,52 ‰

            Z tego wynika pół promila, jeżeli te 2500 to będą turbiny o mocy 4 – 7 MW, to otrzymujemy 10 – 17,5 GW.
            Zainstalowanej mocy jest obecnie około 9 GW, więc przy zapotrzebowaniu na około 60 GW wiatru na lądzie w najgorszym wypadku (51 GW tylko w lasach) będzie potrzeba 0,15 – 0,26 %.

            > Inny przykład . Czy jak kupisz stal wyprodukowaną w Indiach bez zasad ogranicza
            > nia emisji to to zanieczyszczenie z Indii dotrze do Europy czy nie dotrze ? :)

            Skutki zmian klimatu dla Indie będą dotkliwsze niż dla Europy. Zanieczyszczenia typu PM, SO2, NOx mogą dotrzeć z Indii do Europy, ale w bardzo niewielkim stopniu.

            CBAM
            taxation-customs.ec.europa.eu/carbon-border-adjustment-mechanism_en
            Nie wiesz, że obecnie niektóre gałęzie przemysłu mają obecnie darmowe uprawnienia do emisji.

            By confirming that a price has been paid for the embedded carbon emissions generated in the production of certain goods imported into the EU, the CBAM will ensure the carbon price of imports is equivalent to the carbon price of domestic production, and that the EU's climate objectives are not undermined. The CBAM is designed to be compatible with WTO-rules.

            The CBAM will initially apply to imports of certain goods and selected precursors whose production is carbon intensive and at most significant risk of carbon leakage: cement, iron and steel, aluminium, fertilisers, electricity and hydrogen. With this enlarged scope, CBAM will eventually – when fully phased in – capture more than 50% of the emissions in ETS covered sectors. The objective of the transitional period is to serve as a pilot and learning period for all stakeholders (importers, producers and authorities) and to collect useful information on embedded emissions to refine the methodology for the definitive period.

            > Tak więc nie da się tego problemu rozwiązać inaczej niż działanie całego świata
            > np poprze ONZ a raczej instytucję specjalną pankontynentalną.

            Ktoś musi postawić pierwszy krok, przyjmuje się, że najbogatsze kraje powinny przecierać szlak z powodu dużych kumulatywnych emisji oraz dużych emisji per capita. Poza EU27 ETS działa w Kalifornii, niedawno uruchomiono go też w Chinach.

            ourworldindata.org/grapher/cumulative-co-emissions
            Prawie połowa światowego majątku należy do 1 % ludności, więc jak ktoś przytoczy argument, że najbiedniejsi będą ponosić koszty transformacji, to skonfrontuj go z poniższym wykresem, oraz z SCF.

            en.wikipedia.org/wiki/Distribution_of_wealth#/media/File:Global_Wealth_Distribution_2020_(Property).svg
            The SCF was created alongside the ETS2 for emissions from fuel combustion in buildings, road transport and additional sectors. It will provide EU Member States with dedicated funding so that the most affected vulnerable groups, such as households in energy or transport poverty, are directly supported, and not left behind during the green transition.

            climate.ec.europa.eu/eu-action/eu-emissions-trading-system-eu-ets/social-climate-fund_en
          • neuroleptyk Re: cz. 2 30.12.24, 20:02
            Zielone technologie są motorem rozwoju gospodarczego. Powinno się mówić o kosztach zaniechania. Europa jest mocno uzależniona od importu paliw kopalnych, w węglu nie mamy co konkurować, bo inni mogą wydobywać taniej, bo często metodą odkrywkową. Jeżeli zaniechamy innowacyjność i kurczowo będziemy trzymać się starego, to nie będziemy konkurencyjni.

            www.reuters.com/markets/commodities/china-clean-energy-sector-was-biggest-driver-2023-gdp-growth-research-report-2024-01-25/
            globalenergymonitor.org/report/china-continues-to-lead-the-world-in-wind-and-solar-with-twice-as-much-capacity-under-construction-as-the-rest-of-the-world-combined/
            Chińscy producenci turbin wiatrowych niestety wyprzedziły producentów z EU27 pod względem mocy, ale na razie jednak Chińscy producenci działają prawie wyłącznie na wewnętrznym rynku. Europa jest pionierem morskiej energetyki wiatrowej, już wycofano z użycia niektóre farmy, bo dobiegły do końca czasu swojej żywotności. Pierwsze pilotażowe turbiny pływające powstały w Europie, w EU istnieje cementownia wykorzystująca materiał kompozytowy ze starych łopat turbin wiatrowych, więc np. USA dopiero raczkują w porównaniu.

            en.wikipedia.org/wiki/Floating_wind_turbine
            gwec.net/wind-turbine-manufacturers-see-record-year-driven-by-growth-in-home-markets/
            windeurope.org/newsroom/news/windeurope-ceo-visits-german-cement-plant-thats-running-on-blade-waste/
            Opracowywane są technologie produkcji łopat umożliwiające lepszy recykling, to przyniesie korzyści w innych gałęziach, bo materiały kompozytowe są szeroko stosowane w innych dziedzinach gospodarki ze względu na duży stosunek wytrzymałości do masy i inne korzystne właściwości. Metale ziem rzadkich stosowane w magnesach w turbinach offshore można odzyskać łatwiej niż z wielu innych produktów, cenne materiały jak np. miedź i aluminium będą po prostu odzyskiwane, bo jest to zarówno możliwe technicznie jak i sensowne ekonomicznie, to nie jest jak paliwo kopalne, które po spaleniu można odtworzyć tylko wkładając więcej energii niż się z niego uzyska. Większość masy turbin to stal lub beton i stal, około 90 % dla turbin lądowych. Około 2000 ton betonu i 600 ton stali dla 4 MW turbiny lądowej to może wydawać się dużo. Dla porównania rocznie produkuje się na świecie około 30 miliardów ton betonu (4 miliardy ton cementu) i 2 miliardy ton stali.
            Przez 25 lat, czyli przyjmowany obecnie czas żywotności, oraz używając 10 % tej produkcji i nie stosując żadnego recyklingu wybudować można 8 333 325 takich turbin, lub ≈ 33 TW mocy zainstalowanej, co przy zachowawczym CF = 0,2 da roczną produkcję 58 PWh, czyli ≈ 2 razy więcej niż obecna światowa produkcja energii elektrycznej.

            www.windsystemsmag.com/first-recyclable-wind-turbine-blades-installed-in-germany/
            ourworldindata.org/grapher/electricity-generation?tab=chart&country=~OWID_WRL
            Jakby kilkanaście lat temu powiedzieć, że będą turbiny wiatrowe z wirnikiem o średnicy 236 m, czyli jak wysokość PKiN z iglicą, to by proponowali popukanie się w głowę.

            Tu można zobaczyć te kolosy podczas pracy.
            youtu.be/8UX7sBlq1Cs?t=457
            youtu.be/_98FTlkQK0c?t=455
            To wymaga odpowiednich narzędzi np. żurawi zdolnych podnosić ponad tysiąc ton, bo tyle mają masy fundamenty dla największych morskich turbin. Więc innowacja jest na wielu szczeblach.

            youtu.be/AL5jGjlQAi0
            Transport łopat w trudnym terenie.
            youtu.be/9dtUrY8_1CM
            youtu.be/kVtWYn4jbOI
        • stefan4 Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 11:47
          adam.eu (cytuje za kimś):
          > "Nieprawda pierwsza : nikt nie twierdzi, że człowiek nie ma wpływu na zmiany
          > klimatu. Daj jeden cytat proszę! Trump też tego nie twierdzi- tak więc tu jest
          > kłamstwo."


          Zaraz pierwsze trafienia Gógla na ,,Trump on climate change '' prowadzą do trampecznych drwin i z tych, którzy uważają, że człowiek kształtuje klimat. Np. Trump zmyśla, że w 1920-ych latach straszono globalnym ochłodzeniem, a to byli ci sami prorocy apokalipsy, których dzisiaj należy odrzucić.



          - Stefan
          • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 12:02
            stefan4 napisał:

            > adam.eu (cytuje za kimś):
            > > "Nieprawda pierwsza : nikt nie twierdzi, że człowiek nie ma wpływu na
            > zmiany
            > > klimatu. Daj jeden cytat proszę! Trump też tego nie twierdzi- tak więc t
            > u jest
            > > kłamstwo."

            >
            > Zaraz pierwsze trafienia Gógla na ,,Trump on climate change '' pr
            > owadzą do trampecznych drwin i z tych, którzy uważają, że człowiek kształtuje k
            > limat. Np. Trump zmyśla, że w 1920-ych latach straszono globalnym ochłodzeniem
            > , a to byli ci sami prorocy apokalipsy, których dzisiaj należy odrzucić.

            To jest przykład tego jak ten kłamliwy Donald został zdemaskowany przez innego Donalda, który go przewyższa w kłamstwie. 1000 kłamstw dziennie.

            Ty mi powiedz jaki będzie kurs € w piątek.
            • stefan4 Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 15:04
              negativum:
              > Ty mi powiedz jaki będzie kurs € w piątek.

              To zależy w jakiej walucie. Jeśli w euro, to będzie 1€ za 1 euro. Minus koszty transakcji.

              Tylko że to (jak zwykle) nie ma niczego wspólnego z tematem wątku. Ta dyscyplina myślenia...

              - Stefan
              • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 16:16
                stefan4 napisał:

                > negativum:
                > > Ty mi powiedz jaki będzie kurs € w piątek.
                >
                > To zależy w jakiej walucie. Jeśli w euro, to będzie 1€ za 1 euro. Minus koszt
                > y transakcji.
                >
                > Tylko że to (jak zwykle) nie ma niczego wspólnego z tematem wątku. Ta dyscypli
                > na myślenia...

                Ma taki jak wróżenie z fusów na temat temperatury na Ziemi w roku 2075.
                O klimat trzeba dbać i tu jest pełna zgoda, ale rozumnie. Nie wystarczy wymordowanie krów i zamknięcie stalowni, a potem sprowadzanie produktów z Argentyny czy Indii.
                • stefan4 Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 16:51
                  negativum:
                  > Nie wystarczy wymordowanie krów i zamknięcie stalowni

                  Strasznie te krowy siadły Ci na głowie. Co Ci krowy zawiniły, że ciągle bijesz się z myślami na temat ich mordowania? A może to jakieś zaklęcie magiczne, które wypróbowujesz?

                  - Stefan
                  • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 17:05
                    stefan4 napisał:

                    > negativum:
                    > > Nie wystarczy wymordowanie krów i zamknięcie stalowni
                    >
                    > Strasznie te krowy siadły Ci na głowie. Co Ci krowy zawiniły, że ciągle bijesz
                    > się z myślami na temat ich mordowania? A może to jakieś zaklęcie magiczne, któ
                    > re wypróbowujesz?

                    Bo lubię Mućki i martwię się o ich los w UE. Nie dożyją globalnego cieplenia.
                    W Polsce była, może jeszcze żyje, Mućka, która czuła się jak żubr. No to jak to żubr zaczęła chodzić ze stadem żubrów zostawiając inne krowy.

                    www.newsweek.pl/zdrowie-i-nauka/nauka/najslynniejsza-uciekinierka-w-polsce/9yn10cz
                    • stefan4 Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 17:57
                      negativum:
                      > Bo lubię Mućki i martwię się o ich los w UE. Nie dożyją globalnego cieplenia.

                      Krowy są ludziom potrzebne bardziej niż samochody i czołgi, więc się nie bój. Ludzie wymordują bociany, żubry, delfiny, słonie, czy kwiaty polne — ale krowy pozostawią.

                      negativum:
                      > W Polsce była, może jeszcze żyje, Mućka, która czuła się jak żubr. No to jak to
                      > żubr zaczęła chodzić ze stadem żubrów zostawiając inne krowy.

                      I wicewersal: był taki żubr, Pulpit mu było, który opuścił rezerwat w Puszczy Białowieskiej, pomaszerował przez Polskę, po drodze intensywnie bzykał krowy, aż dotarł w Bieszczady. W Ustrzykach nadal jest knajpa jego imienia.

                      - Stefan
                      • negativum Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 19:15
                        stefan4 napisał:

                        Zauważ jedno. Zwierzęta z natury nie są agresywne.
                        To my je nauczyliśmy strachu.
                        Co przeżył Pulpit tyle jego.

                        Wielkie zdziwienie spotkało naukowców jak pojechali do Czarnobyla. Ponoć jest tam pełno zdziczałych krów. Chodzą sobie po okolicy i się pasą.
                        Kołomnie (we Wrocławiu) są sarny, lisy, jeże i kto wie jeszcze co. Dać im teren i będą żyły. Tak możemy zmieniać świat. Na wilki teren za mały. Te dopiero są szwędaczami.
        • fallen_sorceress Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 30.12.24, 13:13
          adam.eu napisał:

          > Zauważ, że zerwaniem porozumień paryskich na dzień dzisiejszy nie straszą nawet
          > Chiny.
          > A brały w nich udział 174 państwa plus UE.

          Z tych porozumień, jak i z ustaleń na pozostałych 29 konferencjach ONZ, niewiele w praktyce dla klimatu wynika i niekoniecznie jest to winą populistów. Emisja spadła okresowo w związku z pandemią i to wszystko.
          I dlaczego akurat Chiny miałyby straszyć zerwaniem porozumień? Polski rząd poparł w październiku nałożenie wysokich ceł na chińskie auta elektryczne. Czy to nie jest przypadkiem działanie na rzecz wyższej emisji CO2?
          • no-popis Re: nie rozumiesz, że to surrealne jak socjalizm 01.01.25, 12:34
            fallen_sorceress napisała:
            Polski rząd popa
            > rł w październiku nałożenie wysokich ceł na chińskie auta elektryczne. Czy to n
            > ie jest przypadkiem działanie na rzecz wyższej emisji CO2?
            To tradycyjne wsparcie polskiego, tego, rządu dla państwa niemieckiego.
    • ukos Re: Klimat i nie tylko a podziały polityczne. 30.12.24, 12:17
      adam.eu napisał:

      > A tymczasem w Polsce(PIS) jak i na świecie (Trump) głównie tzw. twarda prawica
      > twierdzi, że człowiek nie ma żadnego negatywnego wpływu i nie warto tym sobie
      > zawracać głowy. Jak to wytłumaczyć?

      A bo PiSSdóź, Trómpóź i ogólnie płaskoziemne antyszczepy w parę lat se spalom węglowodory, co się odkładały przez miliony lat i wiedzom, że żadnego wpływu niebedzie. A skąd to wiedzą. A ztego, ze łony zafse wiedzom lepi! Niebedom im mówiły, ze białe jezd białe!
    • neuroleptyk Re: Re cz. 1 30.12.24, 23:38
      negativum napisał:

      > Nie przyszło ci do głowy, że lasy do główne siedlisko ptaków?

      Co ma to do rzeczy, bez oceny wpływu i porównania ? Oczywiście jako sceptyk masz prawo wierzyć, że wpływ jest ogromny, lub nawet katastrofalny, ale sama wiara nie będzie argumentem.
      Myślisz, że ptaki nie mają możliwości adoptacji do turbin ? Koty zabijają znacznie więcej ptaków niż turbiny wiatrowe.

      www.statista.com/chart/15195/wind-turbines-are-not-killing-fields-for-birds/
      group.vattenfall.com/press-and-media/newsroom/2020/birds-are-good-at-avoiding-wind-turbine-blades/
      Jesteś tak skrupulatny co do wpływu na środowisko tylko w przypadku OZE ?

      Nie ma idealnych rozwiązań a zmiany klimatu same zagrażają ekosystemom, nie każdy las będzie dopuszczalny do budowy turbin, lepiej je budować na obszarach otwartych, czyli w EU27 na obszarach głównie rolniczych, ale jeżeli jest konflikt, to las bywa rozwiązaniem. Tak się złożyło, że temat klimatu budzi dużo emocji, bo został upolityczniony a rozwój OZE godzi w pewne interesy, więc jest motywacja do krytyki i dezinformacji. Gdyby to było bez tych odpowiednio sprowokowanych, czy nakręconych emocji, to nikt by tego nie czytał, jak np. o szkodach w lasach z powodu kornika drukarza. Czy wiesz ile ton odpadów komunalnych produkuje co roku Unia? Około 230 milionów ton z czego 50 milionów ton trafia na wysypisko. 50 milionów ton to będzie masa łopat dla około 700 tysięcy turbin o mocy 4 MW, więc 2800 GW, to ponad 10 razy więcej niż obecnie, a stanowią one ≈ 19 % publicznej generacji netto. Przy żywotności 25 lat to 1/25 masy odpadów komunalnych trafiających na wysypiska. To nie jest toksyczny odpad. Objętość to mały problem, bo łopaty można pociąć i rozdrobnić i wykorzystać do produkcji cementu. Ale łatwiej rozdmuchać problem, niż pokazać skalę problemu i możliwe oraz obecne rozwiązania.

      www.energy-charts.info/charts/installed_power/chart.htm?l=en&c=EU
      www.energy-charts.info/charts/energy_pie/chart.htm?l=en&c=EU&interval=year
      ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Municipal_waste_statistics
      cembureau.eu/policy-focus/environment/co-processing/
      cembureau.eu/media/cmsac0rh/241007-lca-sgs-report-summary.pdf
      cleanpower.org/wp-content/uploads/gateway/2023/03/ACP_MicroplasticsFactSheet_March-2023.pdf

    • neuroleptyk Re: Re cz. 1 01.01.25, 10:55
      negativum napisał:

      > neuroleptyk napisał:
      >
      > > Myślisz, że ptaki nie mają możliwości adoptacji do turbin ?
      >
      > Właściwie, to już nie ma o czym mówić.

      Czyli nie masz już nic merytorycznego do wniesienia do dyskusji. Szybko się poddajesz.
    • no-popis absurd 01.01.25, 12:26
      negativum napisał:

      > neuroleptyk napisał:
      >
      > > Myślisz, że ptaki nie mają możliwości adoptacji do turbin ?
      >
      > Właściwie, to już nie ma o czym mówić.
      To może z nami dyskutować w tym wątku ktoś "kompetentny ściągnięty przez Adama bo nie dawał sobie rady ze swoją wyłącznie googlową wiedzą , to może być ktoś od tej ministry rządy Tuska co to twierdzi, że w lecie "wiatraki" nie produkują bo wiatr w lecie jest rzadkością :) . Ona naprawdę tak powiedziała! To jest ten poziom wiedzy w państwie, wśród decydentów!
      Po pierwsze problemem w Polsce nie jest brak siłowni wiatrowych itp ale brak możliwości ich przyłączenia do zbyt słabej sieci elektroenergetycznej.
      Brakujące Polsce gigawaty w systemie energetycznym dostały odmowy przyłączenia z uwagi na brak możliwości technicznych a przyłączenia tzw "komercyjne" wstrzymywane są od ponad roku....pod pozoirem konsultacji społecznych.
      Rozmowa tutaj jest taką samą jakby rozmawiać ze statystycznym mieszkańcem Zanzibaru o tym czy lepszy jest samochód elektryczny czy spalinowy i jest rozmową bez opartych na rzeczywistości argumentów ze strony tutejszych "prorządowych" rozmówców...chronionych przy okazji przez tutejszą cenzurę polityczną.
      Do dnia dzisiejszego rząd nie odpowiedział co zrobi z brakiem możliwości przyłączenia elektrowni o ile w ogóler to co nawet by powiedział ten rząd można brać serio.
      • adam.eu Re: absurd 01.01.25, 20:39
        Zagadka:

        Jak No-popis wpadł w Nowym 2015 roku na pomysł, że:

        "To może z nami dyskutować w tym wątku ktoś "kompetentny ściągnięty przez Adama bo nie dawał sobie rady ze swoją wyłącznie googlową wiedzą , to może być ktoś od tej ministry rządy Tuska co to twierdzi, że w lecie "wiatraki" nie produkują bo wiatr w lecie jest rzadkością smile . Ona naprawdę tak powiedziała! To jest ten poziom wiedzy w państwie, wśród decydentów!"

        Absurdalne i chaotyczne. I dalej:

        "Po pierwsze problemem w Polsce nie jest brak siłowni wiatrowych itp ale brak możliwości ich przyłączenia do zbyt słabej sieci elektroenergetycznej."

        A skąd się to wzięło Twoje twierdzenie wtrącone od postu, chciałem napisać do dyskusji, ale z kim Ty w tym temacie dyskutujesz? Po pierwsze, to o ile mi wiadomo, to w przypadku budowania farmy wiatrowej były budowane nowe sieci przesyłowe Czyżby coś w tej sprawie zmieniło się?

        Bardzo mnie ciekawi, dlaczego wprowadzasz nowy temat do dyskusji czy Twojej narracji, gdzie i jakie wiarygodne nagle uzyskałeś dane, co do głównych problemów z podłączeniem wiatraków?

        Możesz przeczytać mój pierwszy post. Nie o same wiatraki miałem na myśli, ale głównie o sposobie podejścia do klimatu.

        Ale same wiatraki to owszem, jeden z elementów podejścia do zielonej energii, warto poznać argumenty za i przeciw.

        • neuroleptyk Re: absurd 02.01.25, 00:03
          adam.eu napisał:

          Produkcja energii wiatrowej w Polsce w lecie jest znacząco niższa od produkcji w zimie.

          www.energy-charts.info/charts/renewable_share/chart.htm?l=en&c=PL&share=wind_share&interval=month&year=-1&legendItems=1xa
          climate.copernicus.eu/sites/default/files/styles/image_dropdown/public/2024-04/ESOTC_2023_EUROPE_ENERGY_FIGURE_7.png.jpg?itok=yuJfSN9U

          Na dyskusje był już czas, teraz trzeba działać, czyli budować, bo emisje ze spalania paliw kopalnych nie zatrzymają się od samego gadania. Chiny też nie będą na nas czekać. W UE27 jest kilka TW mocy OZE do postawienia. Chińczycy zrozumieli moc nauki i technologii oraz potencjał zielonych technologii, te zaś przyczyniają się do ich przyrostu gospodarczego.

          globalenergymonitor.org/report/china-continues-to-lead-the-world-in-wind-and-solar-with-twice-as-much-capacity-under-construction-as-the-rest-of-the-world-combined/
          www.reuters.com/markets/commodities/china-clean-energy-sector-was-biggest-driver-2023-gdp-growth-research-report-2024-01-25/
          W energetyce wiatrowej wciąż jeszcze liczą się producenci z EU, zauważ, że najwięksi Chińscy producenci turbin wiatrowych działają prawie wyłącznie na rynku chińskim.
          gwec.net/wind-turbine-manufacturers-see-record-year-driven-by-growth-in-home-markets/
          In terms of total global cumulative wind turbine installations, Vestas, Siemens Gamesa and GE Vernova remain the world’s Top-3 wind turbine suppliers at the end of 2023.
        • no-popis Re: absurd 03.01.25, 20:37
          nopopis Ci na wszystko odpowiedział i użył konkretnych argumentów. Niestety ale cenzura polityczna wspomagając bzdurne i nie poparte rzeczywistymi dowodami naukowymi lewackie teorie pomogła Ci w tym zakresie.
    • neuroleptyk Re: Re cz. 1 01.01.25, 14:37
      no-popis napisała:


      > Zacznij od siebie z tą merytioryką. Wklejki z netu nie są merytoryczną dyskusją
      > aczkolwiek to typowe dzisiaj. Skakanie z rozmowy o ociepleniu klimatu o zmiana
      > ch klimatycznych na tlenki siarki to tylko dowód braku podstawowej wiedzy tak c
      > harakterystyczny dla dzisiejszych cżłonków rządu.
      > Uruchom proces samodzielnego myślenia a jak to Ci się uda to dostrzeżesz jakie
      > banialuki ti wklejasz,

      Mój proces myślenia nie jest tematem tej dyskusji. Oświeć mnie na czym te banialuki mają polegać, jeżeli istnieją, bo na razie nie przedstawiłaś niczego na poparcie tego. W tej chwili widzę typową bezsilność, gdy dyskutant nie mogąc obalić argumentów porzuca dyskusje na rzecz prób oczerniania przeciwnika. Jestem otwarty na korekcję błędów, ale chciałbym się dowiedzieć na czym one polegają. Jeżeli wklejki z sieci nie mogą być merytoryczne, to zdjęcie Ziemi z kosmosu ze strony NASA też, np. jako dowód jej kształtu, wszelkie internetowe encyklopedie też nie mogą być źródłem. Jest jeszcze jeden problemem z użyciem dużego kwantyfikatora, bo bez niego musiałabyś przyznać, że niektóre wklejki mogą być merytoryczne i logicznie już nie wynika z tego wniosek, że moje wklejki muszą być wadliwe. Ten drugi problem polega na tym, że nie nikt nie będzie mógł opierać się na Twoich wpisach tutaj, więc niejawnie dajesz do zrozumienia by ignorować to, co tutaj napiszesz.


      • stefan4 Re: Re cz. 1 01.01.25, 17:30
        negativum:
        > Tlenki siarki powodują oziębienie klimatu.

        Atmosferę oziębiają tylko husarskie koniki polne. Natomiast dwutlenek siarki:
            ,,Large volumes of SO2 erupted frequently appear to overdrive the oxidizing capacity
            of the atmosphere resulting in very rapid warming.
        ''

        - Stefan
        • negativum Re: Re cz. 1 01.01.25, 20:30
          stefan4 napisał:

          > negativum:
          > > Tlenki siarki powodują oziębienie klimatu.
          >
          > Atmosferę oziębiają tylko husarskie koniki polne. Natomiast dwutlenek siarki:
          >     ,,Large volumes of SO2 erupted frequently appear
          > to overdrive the oxidizing capacity
          >     of the atmosphere resulting in very rapid warming.
          ''

          Zdań jest tylu co autorów.
          https://doi.org/10.1175/1520-0442(1993)006<1241:MSOTCC>2.0.CO;2
          Model Simulations of the Competing Climatic Effects of SO2 and CO2
          • stefan4 Re: Re cz. 1 02.01.25, 00:32
            negativum:
            > Zdań jest tylu co autorów.

            Na razie są tylko dwa zdania:
                • praca sprzed trzydziestu kilku lat twierdzi, że SO2 może ochładzać atmosferę,
                • praca sprzed szesnastu lat twierdzi, że SO2 podgrzewa atmosferę.

            - Stefan
            • neuroleptyk Re: Re cz. 1 02.01.25, 03:53
              stefan4 napisał:

              > negativum:
              > > Zdań jest tylu co autorów.
              >
              > Na razie są tylko dwa zdania:
              >     • praca sprzed trzydziestu kilku lat twierdzi, że SO2 może ochładzać atmosferę,
              >     • praca sprzed szesnastu lat twierdzi, że SO2
              > ] podgrzewa atmosferę.
              >
              > - Stefan

              Chłodzą aerozole siarczanowe, powstawanie tych związków jest związane z emisjami SO2 np. podczas erupcji wulkanicznych.

              en.wikipedia.org/wiki/Stratospheric_aerosol_injection#/media/File:Volcanic_injection.svg
              Efekty można rozpatrywać pod kątem wielu kwestii.
              Poniższa lista publikacji nie jest oczywiście pełna.

              Symulacje wpływu erupcji wulkanu Toba na klimat.

              www.pnas.org/doi/full/10.1073/pnas.2013046118
              agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2019JD031726
              agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1029/2010GL045464
              Inne erupcje wulkaniczne.

              acp.copernicus.org/articles/21/9009/2021/
              Kwestia wpływu redukcji emisji w transporcie morskim.

              www.nature.com/articles/s43247-024-01442-3
              agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1029/2024EF005011
              www.nature.com/articles/s41598-020-78805-1
              SAI w ramach geoinżynierii klimatu.

              agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1029/2019GL085758
              agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1029/2023GL107285
              agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1029/2023GL104417
              acp.copernicus.org/articles/23/663/2023/
              acp.copernicus.org/articles/22/4557/2022/
              acp.copernicus.org/articles/22/4557/2022/
              agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2024EF004575

            • negativum Re: Re cz. 1 02.01.25, 14:12
              stefan4 napisał:

              > negativum:
              > > Zdań jest tylu co autorów.
              >
              > Na razie są tylko dwa zdania:
              >     • praca sprzed trzydziestu kilku lat twierdzi, że SO2 może ochładzać atmosferę,
              >     • praca sprzed szesnastu lat twierdzi, że SO2
              > ] podgrzewa atmosferę.

              SO2 sprzyja tworzeniu się chmur. Te zwiększają albedo Ziemi. Mniej promieniowania dociera do Ziemi. I nie jest to znane od teraz. Klimat jest bardziej skomplikowany niż analiza tylko i wyłącznie CO2 w atmosferze.
              To dobrze, że badania nad nim nie są tylko skumulowane na ostatnim 10leciu czy 20 latach. Uczymy się.
              H2O w atmosferze też odgrywa rolę. Tak jednak jak powiedziałem, co badania, to inne wnioski. Jesteśmy obecnie zbyt głupi, by objąć całościowo problem. Obecnie jedyne co możemy to przepychać się raz z jednej strony na drugą - kto ma rację. Nie twierdzę, że problemu nie ma, bo jest.

              Równie dobrze katastrofalne powodzie mogą wynikać z tego, że "powietrze" jest zbyt czyste i H2O nie jest w stanie się kondensować. A jak już się skondensuje, to leje nad małym obszarem, coś co mogło się "rozlać" nad dużym obszarem. Za głupi jestem na to, by coś sugerować. To tylko gdybanie. Jednak moim zdaniem Izery zostały "spalone" przez SO2 z Niemiec. Izery stanowią pierwszą "przeszkodę" dla wiatrów. Dochodziło tam do kumulacji chmur.

              A co publikacji. Ukazują się takie obecnie, na jakie są granty (zapotrzebowanie). Jest grant na CO2 to piszemy o CO2. Jest grant na SO2, to piszemy na SO2. Obiektywizmu w tym nie ma żadnego. Dlatego napisałem o SO2 - ponoć - nie że tak twierdzę, ale dopuszczam taką możliwość. Jak jest naprawdę, to obecnie nikt nie wie.

              Wycinanie lasów pod wiatraki MOŻE prowadzić do spadku pyłków drzew w powietrzu. "Zmniejsza" się ilość pary wodnej, która ma na czym kondensować. A jak już skondensuje na czymś, to klęska z nieba.

              A facet wiercący w lodach li tylko Grenlandii nie jest zbyt wiarygodny.
              • stefan4 Re: Re cz. 1 02.01.25, 17:43
                negativum:
                > SO2 sprzyja tworzeniu się chmur. Te zwiększają albedo Ziemi.

                Ociupinkę, bez większego znaczenia dla bilansu cieplnego.

                Kiedy jest Ci cieplej: w noc pochmurną, czy bezchmurną rozgwieżdżoną? Chmury działają jak kołderka, zatrzymująca ciepło, które bez nich wypromieniowuje w Kosmos. I nie zatrzymują przychodzącego światła słonecznego: jasno jest nawet w bardzo pochmurny dzień. Dlatego ciała niebieskie z atmosferą mają powierzchnię cieplejszą niż bez atmosfery. Np. średnia dla Ziemi: ok. 15°C; średnia dla Księżyca (mniej więcej ta sama odległość od kaloryfera słonecznego: −23°C.

                Do powierzchni Ziemi przez atmosferę (w tym przez chmury) przedziera się głównie promieniowanie widzialne (dlatego jest ,,widzialne'' — umiejętność widzenia promieniowania niedocierającego byłaby bezużyteczna). Ale napromieniowana nim Ziemia wypromieniowuje głównie podczerwone (cieplne). Dla niego różne składniki atmosfery są już nieprzezroczyste. W przeciwieństwie do światła widzialnego może zostać zatrzymane przez parę wodną, chmury, CO2, metan, itp. Więc światło słoneczne przenika przez atmosferę, a potem zamienia się w postać, która nie może tak łatwo przeniknąć przez nią z powrotem i uciec w Kosmos.

                Albedo pochodzące od lodu i śniegu ma znaczenie dla bilansu cieplnego, bo śnieg odbija światło widzialne, które tak jak przyszło, potrafi uciec w Kosmos; gdyby śniegu nie było, to to światło zauczestniczyłoby w grzaniu. Albedo od chmur — Pan raczy żartować...

                negativum:
                > Równie dobrze katastrofalne powodzie mogą wynikać z tego, że "powietrze" jest zbyt
                > czyste i H2O nie jest w stanie się kondensować.

                To chyba chodziliśmy do różnych szkół. Mnie uczono, że woda skrapla się w powietrzu wtedy, gdy jego temperatura spadnie na tyle, że staje się ,,przesycona'', czyli że więcej pary się w nim w danej temperaturze nie mieści. We wzorach na t.zw. ,,punkt rosy'' czystość powietrza nie występuje (chociaż występuje w nich jeszcze ciśnienie powietrza). Wiki podaje taką zależność między temperaturą a maksymalnym nasyceniem powietrza parą wodną:

                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/91/Dewpoint.jpg.

                negativum:
                > A co publikacji. Ukazują się takie obecnie, na jakie są granty (zapotrzebowanie).
                > Jest grant na CO2 to piszemy o CO2. Jest grant na SO2, to piszemy na SO2.
                > Obiektywizmu w tym nie ma żadnego.

                No tak, już od czasów Iwana Groźnego wiadomo, że naukowcy są nieciekawi świata a tylko chciwi na pieniądze. Obiektywną wiedzę można uzyskać wyłącznie od wojskowych zwodzów, hujtmanów, zmurszałków i innych oficiurów. Od centurionów również, ale dopiero wtedy, gdy zostaną dolarionami i przestaną dbać o centy.

                negativum:
                > A facet wiercący w lodach li tylko Grenlandii nie jest zbyt wiarygodny.

                Pewnie. Niech trochę powierci w lodach Sahary.

                - Stefan
                • negativum Re: Re cz. 1 03.01.25, 14:13
                  stefan4 napisał:


                  > Kiedy jest Ci cieplej: w noc pochmurną, czy bezchmurną rozgwieżdżoną? Chmury d
                  > ziałają jak kołderka, zatrzymująca ciepło, które bez nich wypromieniowuje w Kos
                  > mos.

                  To działa w dwie strony. Odbijają też docierające promieniowanie.

                  Istnieje jednak zjawisko przegrzania i przechłodzenia (oczywiście w sensownych granicach) różnych substancji.

                  Jak nie ma jąder kondensacji to substancje mogę się "wychylać" z puntu równowagi termodynamicznej. Weź zagotuj wodę (najlepiej destylowaną) w kuchence mikrofalowej (w czystej szklance) a następnie wyjmij i dorzuć czegoś, może to być jakiż mały paroch.
                  Tylko ostrożnie, w okularach ochronnych i w rękawicach kuchennych. Może wybuchnąć.

                  https://www.hko.gov.hk/en/education/images/fig_00473_1.jpg

                  Jest też coś takiego jak zasiewanie chmur, by nie było opadów tam gdzie nie chcemy. Stosuje się AgI najczęściej.

                  SO2 sprzyja jądrom kondensacji. SO2 w atmosferze pod wpływem UV ulega utlenieniu do SO3, z którego łatwo powstaje H2SO4. Są jądra kondesacji para przegrzana się łatwo skrapla.

                  Bezpiecznie możesz się pobawić z przechłodzeniem i przegrzaniem z pięciowodnym tiosiarczanem sodu Na2S2O3*5H2O
                  Więcej znajdziesz na stronie: biomist.pl. Albo przejść się do jakiegoś sklepu górskiego i kupić podgrzewacze terenowe, czy jak to się tam nazywa. W nich stosuje się jakiś szok, może to być nagłe uderzenie lub dodanie do przechłodzonego roztworu jakiegoś ośrodka krystalizacji.

                  Dobre podgrzewacze potrafią przeżyć takie proces kilka razy. Gorąca woda wyjęcie mamy ciecz nawet temperaturze niższej niż temperatura topnienia. Wykładamy pojemniczek do jakiego opakowania wyłożonego watą i w drogę. Jest nam zimno wyjmujemy, możemy wsadzić do rękawic potrząsnąć ostro ręką i już nam jest ciepło.

                  Na podobnej zasadzie działają kamyczki wrzenie. Wodę idzie łatwo przegrzać w czystym naczyniu. Wszystko jest dobrze do czasu jakiegoś "szoku". I wtedy następuje nagłe obniżenie temperatury do 100 *C. Jednocześnie nagłe, niekontrolowane wrzenie.

                  Pewnie się kąpiesz. Tu też dochodzi do przegrzania pary wodnej w łazience. Jak masz naprawdę czyste lusto to na nim ciężko jest skroplić wodę. Ale jak brudne to bardzo łatwo doprowadzić do kondensacji wody.
                  Twój powyższy wykres przedstawia li tylko punkty równowagi termodynamicznej w danej temperaturze i przy danym ciśnieniu. Ale łatwo, bez jąder kondensacji wyjąć poza nie. Oczywiście w sensownym zakresie.

                  I temu służy np. rozpylanie AgI na ważnych imprezach. Gdzieś poza np. stadionem, by na stadionie świeciło Słoneczko.
              • neuroleptyk Re: Re cz. 1 02.01.25, 19:01
                negativum napisał:

                > SO2 sprzyja tworzeniu się chmur. Te zwiększają albedo Ziemi. Mniej promieniowan
                > ia dociera do Ziemi. I nie jest to znane od teraz. Klimat jest bardziej skompli
                > kowany niż analiza tylko i wyłącznie CO2 w atmosferze.

                Na klimat wpływać może wiele czynników, ale obecnie obserwowana zmiana klimatu jest praktycznie wyłącznie efektem emisji gazów cieplarnianych przez człowieka.

                www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-3/faq-3-1-figure-1/
                Z antropogennych emisji gazów cieplarnianych największy wpływ na dodatnie wymuszenie radiacyjne oraz zmianę GMST ma CO2.

                www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-6/figure-6-12/
                www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-7/figure-7-6/
                www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-7/figure-7-7/
                Modele klimatyczne są coraz lepsze w przewidywaniu zmian.

                www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-3/faq-3-3-figure-1/
                Nawet bardzo stare modele wypadają dobrze.
                agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2019GL085378
                Efekty wynikające z emisji SO2 są rozpatrywane łącznie jako aerozole.

                www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-7/figure-7-5/

                > To dobrze, że badania nad nim nie są tylko skumulowane na ostatnim 10leciu czy
                > 20 latach. Uczymy się.
                > H2O w atmosferze też odgrywa rolę. Tak jednak jak powiedziałem, co badania, to
                > inne wnioski. Jesteśmy obecnie zbyt głupi, by objąć całościowo problem. Obecnie
                > jedyne co możemy to przepychać się raz z jednej strony na drugą - kto ma rację
                > . Nie twierdzę, że problemu nie ma, bo jest.

                Mów za siebie. Konsensus naukowy jest bardzo mocny, więc nie jest prawdą, że jest 50:50.

                science.nasa.gov/climate-change/scientific-consensus/
                Para wodna odgrywa rolę sprzężenia zwrotnego. Emisje pary wodnej z powierzchni do troposfery nie mają znaczenia.
                Inne formy H2O w atmosferze to np. chmury. W symulacjach są chmury, a zmiany zachmurzenia Ziemi są monitorowane, podobnie jak zmiany albedo Ziemi. Zmiany albedo mogą wynikać np. ze zmian powierzchni lodu.

                > Równie dobrze katastrofalne powodzie mogą wynikać z tego, że "powietrze" jest z
                > byt czyste i H2O nie jest w stanie się kondensować.

                A jest zbyt czyste? Poza źródłami naturalnymi mamy emisje antropogenne PM.
                Jake obserwacje np. dotyczące chmur mają być niezgodne z tą hipotezą ?

                A jak już się skondensuje,
                > to leje nad małym obszarem, coś co mogło się "rozlać" nad dużym obszarem. Za gł
                > upi jestem na to, by coś sugerować. To tylko gdybanie.

                Czyli nie jest równie dobrze.

                Jednak moim zdaniem Izer
                > y zostały "spalone" przez SO2 z Niemiec. Izery stanowią pierwszą "przeszkodę" d
                > la wiatrów. Dochodziło tam do kumulacji chmur.

                ?

                > A co publikacji. Ukazują się takie obecnie, na jakie są granty (zapotrzebowanie
                > ). Jest grant na CO2 to piszemy o CO2. Jest grant na SO2, to piszemy na SO2. Ob
                > iektywizmu w tym nie ma żadnego. Dlatego napisałem o SO2 - ponoć - nie że tak t
                > wierdzę, ale dopuszczam taką możliwość. Jak jest naprawdę, to obecnie nikt nie
                > wie.

                Ty z góry odrzucasz naukę. Nie przedstawiłeś żadnych mocnych przesłanek na poparcie tego. Kto ma najwięcej do zyskania na zaprzeczaniu wpływu antropogennych emisji CO2 na klimat ?

                > Wycinanie lasów pod wiatraki MOŻE prowadzić do spadku pyłków drzew w powietrzu.
                > "Zmniejsza" się ilość pary wodnej, która ma na czym kondensować. A jak już sko
                > ndensuje na czymś, to klęska z nieba.

                Ruch łopat powoduje mieszanie powietrza.
                Wycięty obszar lasu można skompensować z nadmiarem rozszerzając las w innym miejscu.
                Duża część lasów jest przeznaczona na cele produkcyjne, pozyskuje się z nich np. drewno.

                Już obliczyłem, że dla Polski w najgorszym przypadku (postawienie 51 GW wyłącznie w lasach) to zmiany najwyżej rzędu 0,26 % powierzchni lasów. Do jednego procenta jeszcze jest daleko. Możemy policzyć jeszcze raz.

                Według GUS lasy to 9264,7 tys. ha, stan na 31 grudnia 2021 r.

                Przyjmując 4 MW/turb i 2 ha/turb.
                (51 000 MW/(4 MW/turb) ∙ 2 ha/turb)/9264700 ha ∙ 100 % ≈ 0,28 %

                stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5510/3/3/1/lesnictwo_w_2021_r.pdf
                W końcu 2021 r. status lasów ochronnych, tj. pełniących funkcje pozaprodukcyjne, posiadało
                3912,6 tys. ha lasów (42,2% powierzchni lasów w kraju), w tym 97,6% stanowiły lasy w zarządzie Lasów Państwowych (3816,9 tys. ha).


                Czyli prawie 58 % lasów nie jest chronionych.

                Sukcesywne zwiększanie powierzchni lasów następuje w wyniku zalesiania gruntów nieleśnych użytkowanych rolniczo lub stanowiących nieużytki, jak również jest związane z ujawnianiem zalesień wykonanych w latach wcześniejszych oraz przekwalifikowaniem na lasy innych gruntów pokrytych roślinnością leśną w wyniku sukcesji naturalnej. Dodatkowy wpływ na bilans powierzchni leśnej ma także wyłączanie gruntów leśnych na cele nieleśne.

                Pamiętać należy, że;
                a) budowa turbin będzie rozłożona na wiele lat,
                b) wystarczy uwolnić teren tylko raz,
                c) ubytek lasu można skompensować.

                > A facet wiercący w lodach li tylko Grenlandii nie jest zbyt wiarygodny.

                ?
                • negativum Re: Re cz. 1 03.01.25, 14:18
                  Nie rozumiem po co wycinać lasy na masową skalę, by "ekologicznie" produkować energię.
                  • neuroleptyk 1) 04.01.25, 17:21
                    negativum napisał:

                    > Nie rozumiem po co wycinać lasy na masową skalę, by "ekologicznie" produkować e
                    > nergię.

                    Nie musisz nas informować, że czegoś nie rozumiesz.
                    Podałem Ci dane oraz obliczenia i argumenty. Nie jesteś w stanie tego obalić, więc operujesz ordynarną retoryką.
                    W lasach są czasami stawiane turbiny wiatrowe, bo np. w innych miejscach ludzie protestują i jest niepewność dla inwestorów z tym związana, np. niepewność co do przepisów odległościowych. Na polach uprawnych i otwartych terenach w Polsce jest dużo potencjału technicznego, tam też jest najwięcej mocy zainstalowanych. Problemem są porozrzucane losowo pojedyncze domki i kiepskie planowanie przestrzenne w Polsce. Gdybyśmy mieli tyle mocy wiatru lądowego co Niemcy obecnie, to byśmy mieli w zasadzie tyle mocy ile potrzebujemy do dekarbonizacji z wiatru lądowego, reszta zapewniłyby to turbiny na morzu, fotowoltaika i elektrownie na biometan jako moce dyspozycyjne na okresy deficytów wytwarzania z VRE, czyli kiedy "nie wieje i nie świeci". Te moce dyspozycyjne będą wymagały dużej elastyczności, czyli możliwości szybkiego startu i wyłączenia, gdyż na podstawie symulacji wiemy, że będzie sporo krótkich czyli kilku lub kilkunastogodzinnych okresów deficytów. Łącznie deficytów będzie kilka procent rocznego zapotrzebowania, szczytowe zapotrzebowanie na moc źródeł dyspozycyjnych > 20 GW, więc planowane 6-9 GW EJ nie rozwiąże tego problemu samodzielnie. Dodatkowo nawet gdyby moc EJ była wystarczająca do balansowania, to bez produkcji wodoru, paliw syntetycznych lub DAC, kiedy nie trzeba balansować VRE, to będą one pracować z ekstremalnie niskim współczynnikiem wykorzystania mocy - CF (bez tego nie będą miały co robić przez zdecydowaną większość czasu, czyli w czasie bez deficytów wytwarzania z VRE). To dla intensywnej kapitałowo EJ jest to problematyczne, bo nie dość, że koszt jednostkowy energii z takiej elektrowni jest wysoki nawet dla wysokiego CF, to paliwo i zmienne koszty operacyjne to niewielki udział całkowitych kosztów, a dla el. gazowej to aż 75 %, więc elektrownia gazowa będzie znaczniej mniej czuła na zmiany CF, tu zamieniamy tylko gaz ziemny na biometan. Biometan będzie produkowany w Polsce z odpadów.

                    Turbiny w lesie, to tylko niewielka część. Mimo większej gęstości zaludnienia udało się Niemcom postawić 63,16 GW na lądzie, Polska ma 10,3 GW (2024 rok).

                    www.energy-charts.info/charts/installed_power/chart.htm?l=en&c=DE
                    www.energy-charts.info/charts/installed_power/chart.htm?l=en&c=PL
                    ourworldindata.org/grapher/population-density?tab=chart&time=1927..latest&country=POL~DEU
                    2024 r.
                    Niemcy 242 os/km^2
                    Polska 125,9 os/km^2
                    ourworldindata.org/grapher/land-area-km?tab=chart&country=European+Union~POL~DEU
                    Powierzchnia lądowa
                    Niemcy 349 390 km^2
                    Polska 306 100 km^2

                    Więc powierzchnia lądowa Niemiec jest tylko ≈ 14 % większa od powierzchni lądowej Polski.

                    Dostępny jest atlas wiatru.
                    globalwindatlas.info/en/area/Germany
                    globalwindatlas.info/en/area/Poland
                    • negativum To dlaczego im prądu brakuje? 04.01.25, 18:05
                      neuroleptyk napisał:


                      > Turbiny w lesie, to tylko niewielka część. Mimo większej gęstości zaludnienia u
                      > dało się Niemcom postawić 63,16 GW na lądzie, Polska ma 10,3 GW (2024 rok).

                      To dlaczego im prądu brakuje?
                      forsal.pl/swiat/niemcy/artykuly/9705262,niemcy-bez-pradu-maja-przestac-prac-gotowac-i-ladowac-swe-elektryki.html
                      • neuroleptyk Re: To dlaczego im prądu brakuje? 05.01.25, 15:32
                        negativum napisał:


                        > To dlaczego im prądu brakuje?
                        > forsal.pl/swiat/niemcy/artykuly/9705262,niemcy-bez-pradu-maja-przestac-prac-gotowac-i-ladowac-swe-elektryki.html

                        Teraz zmieniasz temat. Moce w turbinach na lądzie to nie wszystko, jeszcze trzeba rozbudować moce na morzu oraz w PV + reszta OZE. Niemcy potrzebują docelowo znacznie więcej mocy OZE niż potrzebuje docelowo Polska.
                        Argument polegał na tym, że mimo znacznie wyższej gęstości zaludnienia i tylko nieznacznie większej powierzchni udało się Niemcom postawić już ponad 60 GW na lądzie. Stopień zalesienia Polski i Niemiec jest podobny.

                        ourworldindata.org/grapher/forest-area-as-share-of-land-area?tab=chart&country=POL~DEU
                        Nie jest tajemnicą, że planowanie przestrzenne kuleje w Polsce. Stopień urbanizacji jest też stosunkowo niski i w zasadzie urbanizacja zaczęła w Polsce spadać od około dwóch dekad. Stopień urbanizacji jest mocno powiązany z rozwojem ekonomicznym. Urbanizacja powinna się zwiększać, bo rolnictwo stanowi coraz mniejszą cześć ekonomii. Nie potrzeba takiego rozdrobnienia na liczne małe gospodarstwa w rolnictwie jak w Polsce. Jak nie ma zatrudnienia na miejscu, to dojazd do pracy do miasta będzie kosztował więcej energii, więc taki ktoś jest ekonomicznie często w gorszej pozycji. Pomyśl teraz o infrastrukturze. Te liczne odłączone od zabudowy domki też potrzebują co najmniej dostarczenia energii elektrycznej. Transport publiczny pod każdy domek na środku pola ? Zapomnij, więc z tego wynika większe uzależnienie od samochodu. Dom jednorodzinny jest bardziej energochłonny jednostkowo niż apartamentowiec. Ogólnie domy w Polsce są bardzo energochłonne.

                        ourworldindata.org/grapher/share-of-population-urban?tab=chart&country=POL~DEU~OWID_EU27
                        ourworldindata.org/grapher/share-of-population-urban?tab=chart&country=Low-income+countries~High-income+countries~Middle-income+countries~Lower-middle-income+countries~Upper-middle-income+countries
                        Myślisz, że się przejmuję takimi artykułami robiącymi ze wszystkiego sensację ? Bez tego nie będzie klikania.
                        Autor nie podał importu netto i używał mld kWh zamiast po prostu TWh. Mógł użyć bilionów Wh, żeby jeszcze bardziej zaszokować. Na podstawie jakiegoś komunikatu w Badenii-Wirtembergii i ≈ 6 % importu konkluduje, że niemiecka elektroenergetyka jest w gorszym stanie od Polskiej. Niemcy mają SAIDI na poziomie ≈ 0,2 godziny, to jest topowa wartość.

                        www.bundesnetzagentur.de/EN/Areas/Energy/SecurityOfSupply/QualityOfSupply/start.html
                        en.wikipedia.org/wiki/SAIDI
                        W 2024 r import netto.

                        Niemcy 24,82 TWh (5,66 %)
                        Włochy 52,23 TWh (18,69 %)


                        www.energy-charts.info/charts/energy_pie/chart.htm?l=en&c=DE&legendItems=0wh&interval=year&year=2024
                        www.energy-charts.info/charts/energy_pie/chart.htm?l=en&c=IT&legendItems=0wf&interval=year&year=2024

                        • negativum Re: To dlaczego im prądu brakuje? 05.01.25, 17:58
                          > Niemcy mają SAIDI na poziomie ≈ 0,2 godziny

                          Że co?
                          Tak to my nie pogadamy…
                          • neuroleptyk Re: To dlaczego im prądu brakuje? 05.01.25, 19:51
                            negativum napisał:

                            > > Niemcy mają SAIDI na poziomie ≈ 0,2 godziny
                            >
                            > Że co?
                            > Tak to my nie pogadamy…
                            >
                            W odnośnikach jest wytłumaczenie.
                  • neuroleptyk Re: Re cz. 1 04.01.25, 17:22
                    Szacunki potencjałów (są różne metody oszacowania, zakładające też różniące się miedzy sobą parametry turbin, np. moc specyficzną i wysokość piasty).
                    www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2211467X19300720
                    Techniczny potencjał w Reference scenario to 102 GW i 241 TWh, dla warunków: CF > 0,2, moc specyficzna 300 W/m^2.

                    ars.els-cdn.com/content/image/1-s2.0-S2211467X19300720-gr3_lrg.jpg
                    Fig. 3. Potential Capacity (GW) and electricity production (TWh) - Wind Onshore - High wind conditions. Only available areas with Capacity Factor >20% for a turbine with 300 W/m2 specific power at 100 m hub height. Total EU potential wind onshore capacity and production in the reference scenario amounts to 3400 GW and 8400 TWh, covering 16% of the total EU area.


                    Szacowanie inną metodą, tj. stawianie turbin przez algorytm, zamiast zakładania średniej gęstość mocy dla dostępnych terenów.

                    www.researchgate.net/publication/329736422_The_Future_of_European_Onshore_Wind_Energy_Potential_Detailed_Distribution_and_Simulation_of_Advanced_Turbine_Designs
                    Poland Technical potential 182 725 Placements 748 GW 1942 TWh

                    Tak duży potencjał produkcji > 1 PWh ignoruje niekorzystne efekty występujące w mezoskali, tj. przy odpowiednio dużej gęstości oszacowanie wymaga kosztownych obliczeniowo symulacji, czego nie ma przy metodzie przyjęcia stałych i niezależnych od wielkości systemu strat na podstawie obecnych instalacji.

                    Według Volker i wsp. dla jednej ogromnej farmy o powierzchni 338 km ∙ 338 km = 114 244 km^2 i 402 ∙ 402 turbin z regularnymi odstępami 10,5 D dla turbiny V80-2.0 MW, dla mediany prędkości wiatru = 7,4 m/s i kryterium 70 % sprawności uzyskuje się AEP = 690 TWh. P = 402^2 ∙ 2 MW ≈ 323,2 GW i CF = 690 TWh/8760 h/P ≈ 0,244. Gęstość mocy produkcyjnej (z AEP) ≈ 689 464 W/m^2

                    Czyli dla terytorium Polski tj. 306 100 km^2 i poniżej 500 TWh efekty te powinny być niewielkie, gdyż średnia gęstość będzie wtedy znacznie niższa, a średnia prędkość wiatru dla całego terytorium Polski dla 100 m to 6,95 m/s, co odpowiada medianie ≈ 6,53 m/s, tj. przyjmując rozkład Weibulla z k = 2.

                    Mediana = średnia/Γ(1 + 1/k) ∙ (ln(2))^(1/k), gdzie Γ(x) to funkcja Gamma, Γ(1,5) ≈ 0,88623.

                    Dla 500 TWh AEP gęstość mocy produkcyjnej dla Polski wyniesie 186 467 W/m^2, więc tylko ≈ 27 % tej z symulacji, mimo niższej mediany prędkości wiatru wciąż należy się spodziewać dużo niższych strat niż z symulacji. Przyjmując 100 000 W/m^2 i powierzchnię lądową EU27 uzyskamy AEP = 3,504 PWh lub 3504 TWh.

                    Dla EU27 w 2024 roku publiczna generacja netto z wiatru lądowego wynosiła 399,43 TWh, więc nawet brutto możemy, podwoić około 3 krotnie (nie ma tu znaczącej różnicy). Z paliw kopalnych jest już tylko 693,73 TWh (28,47 %), OZE 1124,53 TWh (46,2 %), EJ 618,4 TWh (25,38%). Z węgla jest już tylko 257,2 TWh (10,57 %)

                    www.energy-charts.info/charts/energy_pie/chart.htm?l=en&c=EU&interval=year&year=2024
                    ourworldindata.org/grapher/land-area-km?tab=chart&country=European+Union~OWID_EU27~POL~DEU
                    iopscience.iop.org/article/10.1088/1748-9326/aa5d86
                    • negativum "Reference scenario to" 04.01.25, 18:23
                      neuroleptyk napisał:

                      Co to jest CF > 0.2

                      itd.

                      Nie da się Ciebie czytać gdyż używasz wiele skrótów nie wyjaśniając ich.

                      To tak jakbym napisał ZUL < 3 U > 8 GU > LA

                      I wyjaśnij mi dlaczego Niemcom brakuje prądu, choć mają tyle wiatraków, co mieszają powietrze?
        • neuroleptyk Re: Re cz. 1 02.01.25, 12:29
          stefan4 napisał:

          > negativum:
          > > Tlenki siarki powodują oziębienie klimatu.
          >
          > Atmosferę oziębiają tylko husarskie koniki polne. Natomiast dwutlenek siarki:
          >     ,,Large volumes of SO2 erupted frequently appear
          > to overdrive the oxidizing capacity
          >     of the atmosphere resulting in very rapid warming.
          ''
          >
          > - Stefan
          >

          Ward podważa konsensus. Poniżej cytaty z tej publikacji.

          Global temperatures became roughly constant around 2000 and even decreased beginning in late 2007. Meanwhile atmospheric concentrations of carbon dioxide have continued to increase at the same rate that they have increased since 1970. Thus SO2 is playing a far more active role in initiating and controlling global warming than recognized by the Intergovernmental Panel on Climate Change. Massive reduction of SO2 should be a top priority in order to reduce both global warming and acid rain.

          Nie.

          en.wikipedia.org/wiki/Global_surface_temperature#/media/File:20200324_Global_average_temperature_-_NASA-GISS_HadCrut_NOAA_Japan_BerkeleyE.svg
          Throughout geologic history, changes in CO2 have been the result of climate change. The prodigious emission of greenhouse gases by man may now have become a secondary initiator of climate change.

          Nie.

          www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-3/faq-3-1-figure-1/
          www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-7/figure-7-7/
          www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/downloads/report/IPCC_AR6_WGI_AnnexIII.pdf
          O autorze.

          en.wikipedia.org/wiki/Peter_Langdon_Ward
          www.desmog.com/2016/09/17/i-went-obscure-climate-science-denier-conference-and-what-i-learned/
          Nie mam ochoty więcej cytować tego gościa. Ma on swoją stronę internetową, gdzie przedstawia swoją alternatywą teorię mającą rzekomo wytłumaczyć ocieplenie lepiej niż gazy cieplarniane. Nawet ma haftowany napis na ubraniu na czym w skrócie to polega.
          • negativum Re: Re cz. 1 03.01.25, 16:31
            neuroleptyk napisał:

            Nie wiem czy wiesz, ale jakbyśmy pokryli całą Ziemię PV to byśmy się ugotowali?

            Jak zwiększyć albedo Ziemi, choćby malując drogi na biało (pokrywając je jasną warstwą).
            Zastanawiałeś się dlaczego domy w krajach śródziemnomorskich nie są czarne, a białe?

            Zaraz mi powiesz o Murzynach. U nich chodzi o coś innego. O ochronę wewnętrznych tkanek ciała pod skórą przed szkodliwym UV.

            A odnośnie do klimatu. To bardziej złożony proces niż pomiar samego stężenia CO2. Nie przeczę, że CO2 wpływa na średnią temperaturę, ale nie można tylko do niego się ograniczać. To proces bardziej złożony.
            "Ekolodzy" wzięli sobie CO2 na tapetę, bo to jest modne, są dotacje z naszych podatków, czyli od rządu.. Pamiętam, jak podobnie modne było unikanie jaj. Cholesterol. Cholesterol jest na tyle ważnym związkiem, że bez niego, by nas nie było. Dlatego nadal posiadamy zdolność do jego produkcji, zdolność produkcji vit. C utraciliśmy. Ale jemy inne stworzenia, które dalej to zdolność posiadają.
            • neuroleptyk Re: Re cz. 1 05.01.25, 19:24
              negativum napisał:

              > neuroleptyk napisał:
              >
              > Nie wiem czy wiesz, ale jakbyśmy pokryli całą Ziemię PV to byśmy się ugotowali?

              Albedo powierzchni Ziemi to około 0,12, więc jest dość niskie, 71 % powierzchni Ziemi to oceny.
              Nowoczesne panele mają sprawność około 0,2.

              www.nasa.gov/centers-and-facilities/langley/what-is-earths-energy-budget-five-questions-with-a-guy-who-knows/
              Z tego wynika średnio 186,3 W/m^2, więc 1 631 988 Wh/(m^2 ∙ rok), przyjmijmy więc zachowawczo K = 1,7 ∙ 10^6 Wh/(m^2 ∙ rok), bo większość instalacji PV będzie ulokowana w bardziej nasłonecznionych terenach. W dodatku powinno się brać GTIopta, czyli globalną irradiancję pod optymalnym kątem, więc w rzeczywistości będzie to nieco większa wartość, bo powierzchnia Ziemi nie spełnia tego wymogu.

              Nie ma potrzeby pokrywać nawet 10^6 km^2 panelami.
              Powierzchnia Ziemi 510,1 mln. km^2 = 5,101 ∙ 10^8 km^2 = 5,101 ∙ 10^14 m^2

              A = 1 000 000 km^2 = 10^12 m^2,
              K = 1,7 ∙ 10^6 Wh/(m^2 ∙ rok),
              η = 0,2,
              PF = 0,7

              Przez η oznaczona jest sprawność paneli.
              PF to współczynnik rzeczywistej sprawności instalacji. W instalacji fotowoltaicznej poza sprawnością paneli dla standardowych warunków zachodzą dodatkowe straty wynikające np. wzajemnego zacienienia paneli w instalacjach naziemnych; są też straty wynikające z nagrzewania; straty w wyniku zabrudzenia powierzchni, różnego rodzaju straty elektryczne np. na falownikach, itd.

              P = A ∙ K ∙ η ∙ PF
              P ≈ 2,38 ∙ 10^15 Wh/rok ≈ 238 PWh/rok

              W 2023 roku wyprodukowano na świecie 29 479,05 TWh energii elektrycznej = 23,47905 PWh.
              ourworldindata.org/grapher/electricity-generation?tab=chart&country=~OWID_WRL
              Więc z miliona km^2 paneli, czyli ≈ 1,96 ‰ powierzchni Ziemi uzyskamy ≈ 10 krotność tego.
              Sama instalacja naziemna zajmie więcej miejsca ze względu na odstępy między rzędami paneli, bo panele instaluje się z pewnym nachyleniem z kilku powodów. Optymalne odstępy i nachylenie zależą od szerokość geograficznej.

              Scenarusz 1,5 °C według IRENA przewiduje w 2050 roku 82,148 PWh/rok wytwarzania energii elektrycznej i 91 % udziału OZE.
              Dla dekarbonizacji będzie potrzeba więc ≈ 30 PWh/rok z PV w 2050. To wymaga znacznie mniej niż milion km^2 paneli.

              Power demand would need to grow three-fold by 2050 through extensive electrification of end-use sectors - 37% supplied by solar and 36% by wind.

              www.irena.org/Publications/2023/Jun/World-Energy-Transitions-Outlook-2023
              Większość mocy w PV będzie zainstalowana na ziemi. Powierzchnia dachów jest stosunkowo niewielka, oszacowano ją na 0,2 mln. km^2, czyli zaledwie ≈ 0,39 ‰ powierzchni Ziemi. Na dachach 10 PWh/rok wydaje się realistyczne do zrealizowania biorąc pod uwagę koszt poniżej 100 $/MWh. Czyli może będzie 1/3 tego co potrzeba w instalacji dachowych. Te 10 PWh z instalacji na dachach będzie wymagać około ≈ 4 ∙ 10^4 km^2 powierzchni paneli, wiec ≈ 0,08 ‰ powierzchni Ziemi (przyjmując wcześniejsze założenia).

              www.nature.com/articles/s41467-021-25720-2
              Abstract
              Rooftop solar photovoltaics currently account for 40% of the global solar photovoltaics installed capacity and one-fourth of the total renewable capacity additions in 2018. Yet, only limited information is available on its global potential and associated costs at a high spatiotemporal resolution. Here, we present a high-resolution global assessment of rooftop solar photovoltaics potential using big data, machine learning and geospatial analysis. We analyse 130 million km2 of global land surface area to demarcate 0.2 million km2 of rooftop area, which together represent 27 PWh yr−1 of electricity generation potential for costs between 40–280 $ MWh−1. Out of this, 10 PWh yr−1 can be realised below 100 $ MWh−1. The global potential is predominantly spread between Asia (47%), North America (20%) and Europe (13%). The cost of attaining the potential is lowest in India (66 $ MWh−1) and China (68 $ MWh−1), with USA (238 $ MWh−1) and UK (251 $ MWh−1) representing some of the costliest countries.


              Mamy dość nowy szacunek wpływu farm fotowoltaicznych.

              www.nature.com/articles/s43247-024-01619-w
              The overwhelmingly widespread deployment of solar panels in the future will further change the Earth system’s energy budget and could result in larger positive global RF. The global effect of radiative forcing caused by the 352 selected PV sites, which represent approximately 24% of the total area (44,903 sites), is approximately 7.48 µW m−2 (Methods). Assuming that magnitudes of other unselected PV sites’ radiation and albedo change remain consistent with the selected ones, the total global RF of all sites (44,903) could be around 30.79 µW m−2. By 2050, according to the projected installed solar PV capacity of exceeding 18,200 GW (~37 fold the capacity in 2018) in the IRENA’s 1.5 °C Scenario7, the global RF would potentially reach more than 1135 µW m−2 (equivalent to anthropogenic carbon emissions of approximately 426 Tg C), compared with 3300 µW m−2 obtained from the idealized assessment under a similar scenario of PV installation capacity8.

              Czyli po ekstrapolacji wyników globalne wymuszenie radiacyjne w wyniku zmiany albedo jest rzędu kilku mW/m^2, tj. zakładając scenariusz 1.5 °C IRENA. Czyli globalnie efekt ten jest bardzo mały. Wymuszenie CO2 to obecnie 2,16 (1,90 - 2,41) W/m^2

              www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/figures/chapter-7/figure-7-6/
              Miasto nie składa się tylko dachów. Nie wszystkie dachy są białe na południu, a te białe dachy nie mają na pewno albedo = 1.

    • negativum Tną tu jak muchy bydlęce przed burzą 04.01.25, 10:49
      Mamy skarb, który nie musi być spalany jak w Niemczech.
      To co mamy warto jest wykorzystać na to
      player.vimeo.com/video/749443243?h=6b19689343
      Pod Wałbrzychem zalegają olbrzymie złoża antracytu. Chodzą słuchy, że największe na świecie.
      Mały problem, znaczące złoża zaczynają się koło 4 km pod ziemią. Ludzie tam już nie mogą pracować, ale od czego są roboty? Ludzie mogą pracować na ziemi, a roboty fedrować. Węgla potrzebują ludzie, ale nie do ordynarnego spalania, jak w Niemczech. To zbyt cenny pierwiastek. Nam na powierzchni wystarczy atom i wiatraki.
      • stasi1 Re: Tną tu jak muchy bydlęce przed burzą 11.01.25, 10:39
        4km? Czy w ogóle coś się da z takiej głębokości wydobywać? Pokaż jednego robota który przystosowany jest do wydobywania węgla. Powiesz że sama kopalnie będzie budować się 20 lat więc jeszcze jest czas na wybór metody wydobycia. Tylko ile ten antracyt będzie kosztował?
        • stasi1 Re: Tną tu jak muchy bydlęce przed burzą 11.01.25, 10:52
          Chociaż
          ,,Najgłębsza na świecie kopalnia Mponenga znajduje się w pobliżu Johannesburga. Z ponad czterech km pod ziemią wydobywane jest złoto. Panuje tam bardzo wysoka temperatura dochodząca do 60 st"
          I to bez robotów, tylko że wydobywa sie6tambzloto. A antracytu na świecie jest pod dostatkiem i to w płytszych rejonach. więc u nas nie byłaby ekonomiczna
    • no-popis rząd Tuska zahamował rozwój OZE 04.01.25, 10:52
      adam.eu napisał:

      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowa
      > ne globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów polityczn
      > ych.
      Branża przeżywa kryzys wskutek braku decyzji rządu w przyłączeń biogazownii i innych OZE. Jedyną decyzją rozwojową było udzielenie dotacji z KPO dla firmy Kulczykowej aby mogła wpłacić zaliczkę do niemieckiego Siemensa do zamówienia na turbiny.
      • negativum Jaki tam kryzys, kasa płynie 04.01.25, 11:09
        no-popis napisała:

        .
        > Branża przeżywa kryzys

        https://pbs.twimg.com/media/Ggb_vbiWEAAhcVb?format=jpg&name=large

        Tylko nie rozumiem postępujących po sobie kroków.
        Najpierw wytną lasy, a potem będą się zastanawiać na ile zaszkodzili faunie i florze?

        x.com/DariuszMatecki/status/1875467491922620825
        Pamiętacie o kasie na kładki dla nietoperzy? Też je, bodajże za Donalda pobudowano.
        Chodzi o to, że nietoperz miał być uratowany przed zderzeniem z tirem przelatując nad autostradą kładką.
        Naukowcy twierdzili, że od wojny nie było żadnego zderzenia nietoperza z samochodem.

        Mało tego, skoro te miłe ssaki potrafią po ciemku namierzyć ćmę w lesie i nie rozbić się o jakieś drzewo, to namierzenie zbliżającego się auta musi dla nich stanowić nie lada problem.
        Kasa na kładki poszła.
        • negativum Re: Jaki tam kryzys, kasa płynie 04.01.25, 14:31
          negativum napisał:

          Jeszcze jedno dodam. Prócz tego, że kolejności czynności jest odwrócona. Najpierw powinny być badania, a potem wycinka. Nie odwrotnie.
          A te "zlecone" badania za kilkanaście baniek, więcej niż grant np. w ST7 NCN (bo te oscylują koło 2 baniek, a i tak większość idzie na sprzęt i odczynniki) na "zlecenie" urzędnika państwowego nie mogą być inne niż "mecenas" zlecił. Kilku profesorów poznańskich się podpisze, że nie ma już zagrożenia w wyciętym już lesie dla ptaków i nietoperzy, bo tego lasu już nie ma i nie będzie. I kilkanaście baniek wzięte. Bo nie sądzę by coś realizowali w laboratoriach. Pojadą z parę razy (np. pociągiem?) popatrzą na las, może nawet pójdą na grzyby i opinia naukowa jest. Może nawet napiszą jakąś pracę do polskiego świerszczyka.
      • neuroleptyk Re: rząd Tuska zahamował rozwój OZE 04.01.25, 13:52
        no-popis napisała:


        > Branża przeżywa kryzys wskutek braku decyzji rządu w przyłączeń biogazownii i i
        > nnych OZE. Jedyną decyzją rozwojową było udzielenie dotacji z KPO dla firmy Kul
        > czykowej aby mogła wpłacić zaliczkę do niemieckiego Siemensa do zamówienia na t
        > urbiny.

        Mam dla Ciebie straszne wieści.
        www.vestas.com/en/pages/szczecin-visit-polish
        youtu.be/DopM2nr1W-o?si=CJgPf4_rrvNhn1H3
        youtu.be/t_x9gDczitw?si=RcBP42oPmg58sT8T
        Zainstalowane moce VRE i publiczna generacja netto w Polsce.
        (nie jest tu wliczona autokonsumpcja wyprodukowanej energii, lecz to co trafia do sieci na sprzedaż)

        2024 Wind Onshore (10,3 GW, 23,48 TWh), Solar (17,31 GW, 17,34 TWh)
        2017 Wind Onshore (5,79 GW, 14,41 TWh), Solar (0,23 GW, ≈ 0 TWh)

        2024 Wind Onshore + Solar = 40,82 TWh
        2017 Wind Onshore + Solar = 14,41 TWh
        Różnica = 26,41 TWh

        Wind Onshore CF(2024) ≈ 0,26
        Wind Onshore CF(2017) ≈ 0,28

        Renewables 45,2 TWh i 28,8 % udziału w 2024 roku.
        Renewables 17,78 TWh i 11,7 % udziału w 2017 roku.
        Przyrost średni to 2,44 %/rok, więc ≈ 29,1 lat do 100 % udziału OZE, zakładając takie stałe tempo zmian udziału.

        www.energy-charts.info/charts/installed_power/chart.htm?l=en&c=PL&year=2024
        www.energy-charts.info/charts/installed_power/chart.htm?l=en&c=PL&year=2017
        www.energy-charts.info/charts/energy_pie/chart.htm?l=en&c=PL&year=2024&interval=year
        www.energy-charts.info/charts/energy_pie/chart.htm?l=en&c=PL&year=2017&interval=year
        Czyli od 2017 roku roczna produkcja z VRE wzrosła o około tyle, ile produkuje rocznie el. Bełchatów.

        Łączna moc maksymalna elektrowni wynosi 5298 MW

        Roczna produkcja energii wynosi przeciętnie 27–28 TWh, co stanowi ponad 1/6 produkcji krajowej.
        pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_Be%C5%82chat%C3%B3w

        Siemens Gamesa

        Siemens Gamesa Renewable Energy, S.A. was formed in 2017 in a merger of Siemens' Wind Power division with Gamesa Corporación Tecnológica, S.A.; it is a Spanish-German wind engineering company based in Zamudio, Biscay, Spain. The company has two other main sites in Spain: one in Madrid and the other in Sarriguren. Other than its headquarters, its onshore business is primarily based in Spain, while the offshor
        e business is based in Germany and Denmark. It is the world's second largest wind turbine manufacturer behind Vestas.

        Czyli blokując lądowe "wiatraki" bardziej szkodzi się tej hiszpańskiej części.
        Jak Siemens Energy inwestuje w blok gazowy to cisza.

        energetyka24.com/gaz/wiadomosci/siemens-i-mytilineos-zbuduja-blok-gazowy-w-elektrowni-adamow-koszt-23-mld-zl
        Swoją drogą ciekawe jakimi samochodami jeżdżą ci, którzy nie lubią zakupów od niemieckiego Siemensa.
        • no-popis Re: rząd Tuska zahamował rozwój OZE 04.01.25, 14:09
          Nie ma tu złych wieści. Jest brak treści, brak korespondującej polemiki i wklejki w internetu.
    • negativum Nam też to grozi 04.01.25, 16:57
      adam.eu napisał:

      > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spowodowa
      > ne globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów polityczn
      > ych.


      forsal.pl/swiat/niemcy/artykuly/9705262,niemcy-bez-pradu-maja-przestac-prac-gotowac-i-ladowac-swe-elektryki.html
      Wchodzisz do autobusu, a tam wszyscy capią.
      • adam.eu Re: Nam też to grozi 05.01.25, 18:24
        negativum napisał:

        > adam.eu napisał:
        >
        > > Wydawało by się, że dostrzeganie bądź lekceważenie zagrożeń dla Ziemi spo
        > wodowa
        > > ne globalnym wzrostem temperatury powinno być niezależne od podziałów pol
        > ityczn
        > > ych.
        >
        >
        > forsal.pl/swiat/niemcy/artykuly/9705262,niemcy-bez-pradu-maja-przestac-prac-gotowac-i-ladowac-swe-elektryki.html
        > Wchodzisz do autobusu, a tam wszyscy capią.

        Nam też to grozi jeżeli co????
        Możesz sklecić ze dwa zdania?
        Jak już chyba również Tobie pisałem, praktycznie nie klikam w gołe linki. A i w opisy jednozdaniowe bardzo rzadko.
        W zalinkowanym artykule nie widzę żadnego nawiązania do mojego postu, ani co jeszcze raz napiszę, co i z jakiego powodu ma nam grozić?

        Ubiegły 2024 rok był najgorętszy w historii pomiarów było też w nim też najwięcej emisji CO2 do atmosfery.
        Podobno 2025 może być globalnie chłodniejszy ze względu na rozkład temperatury wody na Pacyfiku. Podobno powierzchnia może być chłodniejsza bowiem ciepłe wody pójdą do głębiny. Być może Trump o tym nie wie, albo wie i wykorzysta do twierdzenia, że nie ma żadnego globalnego ocieplenia spowodowanego działalnością człowieka.
        • negativum Re: Nam też to grozi 05.01.25, 18:52
          adam.eu napisał:


          > > forsal.pl/swiat/niemcy/artykuly/9705262,niemcy-bez-pradu-maja-przestac-prac-gotowac-i-ladowac-swe-elektryki.html
          > > Wchodzisz do autobusu, a tam wszyscy capią.
          >
          > Nam też to grozi jeżeli co????
          > Możesz sklecić ze dwa zdania?
          > Jak już chyba również Tobie pisałem, praktycznie nie klikam w gołe linki. A i w
          > opisy jednozdaniowe bardzo rzadko.

          Ludzie na przestrzeni wieków wykształcili coś co się nazywa dywersyfikacją. Len nie obrodził, to się mogłeś ubrać w jedwab z Chin. Najlepiej to widać na jarmarkach bożonarodzeniowych, masz tam i miód i powidło.

          Poleganie tylko na tym, że jak w Niemczech brakuje, to weźmiemy sobie skądś inąd to nie ta droga. Za ciężkie pieniądze niemieckie Francuzi, czy Szwajcarzy mają środki na modernizację swej energetyki. Na kształcenie np. fizyków jądrowych.
          Obecnie są czasy, że jakby Francuz nie przysłał energii, to strach byłoby wejść do niemieckiego transportu publicznego. Ale oni zawsze lubili komory gazowe.

          Jako kraj musimy mieć stabilne elektrownie i OZE. Jak OZE wydalają, to usypiamy elektrownie jądrowe. Jak OZE nie wydala to je budzimy. Ważne, by energia była tania i stabilna.
          • adam.eu Re: Nam też to grozi 05.01.25, 18:58
            negativum napisał:


            > Jako kraj musimy mieć stabilne elektrownie i OZE. Jak OZE wydalają, to usypiamy
            > elektrownie jądrowe. Jak OZE nie wydala to je budzimy. Ważne, by energia była
            > tania i stabilna.

            Czy ktoś to kwestionuje?
          • adam.eu Re: Nam też to grozi 05.01.25, 19:21
            negativum napisał:


            > Jako kraj musimy mieć stabilne elektrownie i OZE. Jak OZE wydalają, to usypiamy
            > elektrownie jądrowe. Jak OZE nie wydala to je budzimy. Ważne, by energia była
            > tania i stabilna.

            Napiszę inaczej, to będzie dopiero możliwe tylko po zwycięstwie niezależnego kandydata na prezydenta wskazanego przez Kaczyńskiego.
            Czyli miejmy nadzieję, ze nigdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka