adam.eu
10.06.25, 09:59
Politycy ogólnie, a szczególnie prawicy bronią się przed powtórnym przeliczeniem głosów. Co prawda wydaje się, że nie zmieniłoby to wyniku wyborów. Ale moim zdaniem, ogólnie to błędne podejście, chyba że wiedzą o świadomym działaniach swojej opcji o manipulacjach i chcą uniknąć takiego ujawnienia.
Moim zdaniem to byłoby bardzo ciekawym doświadczeniem, czy błędy były błędami, czy manipulacją.
To tak jak błędy kasjerów, są w obydwie strony, ale bardzo duża przewaga jest na niekorzyść płacącego.
Jeszcze jest inny sposób na sprawdzenie na wykrycie możliwości fałszerstw, skorzystanie prawa Benforda, mówi ono o częstotliwości występowania z rzeczywistych danych statycznych poszczególnych cyfr na pierwszej pozycji.
Jest ono podobno używane do typowania fałszywych danych w zeznaniach podatkowych.
Jeszcze jedno, każde fałszerstwo powinno być osobno zbadane i jeżeli zostanie potwierdzone, to ukarane.
Ogólnie rzecz biorąc, prawo Bendorfa mówi, że na pierwszej pozycji najczęściej występuje cyfra 1 około aż 30%, a najrzadszą cyfrą jest 9 nie pamiętam ile, ale bodajże około 5%.