Dodaj do ulubionych

Piwnica pod Buranami

08.11.01, 16:59
Wchodzi się niskim wejściem, uwaga na głowy! Drzwi pzrycieżkie i nadgryzione
zebem czasu. Skrzypią, ok, ale melodyjnie. W środku - ściany z głazów pięknych,
stary mur kamienny, Bóg jeden wie, z którego wieku; dom był tyle razy
niszczony, palony, w rytmie losow naszych niespokojnych. I uparcie
odbudowywany, bo tu byc lubimy, ot, taki kaprys upartosci rzadkiej smile))
Niewątpliwą zaletą tych scian szorstkich i nierównych jest ich praktyczność.
Remontów zadnych nie wymagają. Gladkość tu nie na miejscu wręcz. Gładzie
gipsowe? LOL, zamordowałyby cały klimat. Tak więc ściany stare jak świat,
powała w łuki Kleina, parę ław ciężkich, kominek blasku migotliwego dodaje,
pachnie lekko dymem, troche gzrybami suszonymi. Światło ciepłe sączy się z
lichtarzy na ścianch, stołach, komodach. W kącie zalany woskiem świecznik
wysoki na półtora metra, grube świece kolejno spływają z niego do ziemi
kroplami kremowymi , wolno i spokojnie. Plomyki równe, czasem podmuch lekko
nimi zachwieje, oznaka czyjegos przybycia. I juz rece chłodne do kominka ktos
wyciąga. Ciepło szybko zaczyna krążyć w żyłach. A już antałek miodu cuda istne
czyni. I wtedy już na pewno zda sie, ze ścian piękniejszych na całym swiecie
nie ma, ani w Italii, ani w Katalonii czy Peszcie, ani nawet w samym zepsutym
podziemiu Moulin Rouge, LOL. Tłoku tu nigdy nie panuje, ale jesienny wiatr (
LOL ) nakręca koniunkture. Można zapomnieć o powyginanych gałeziach zapłakanych
drzew, mżawke strzasnać z grzywki i/lub łysiny wink , ściagnąć trzy cieple swetry
i niebieski płaszcz przeciwdeszczowy . Jesli tylko ktos pamięta o tym miejscu,
o którym juz prawie nikt nie pamieta. Oprocz Buranian , rzecz jasna. Ich
pytajcie. A grzance korzenne, rogaliki złote, kielbasy przedniej pęta, chrzan
domowy tarty we łzach niewinnych, i innych potraw prostych sto, kucharz
przyrzadza z nieomylnym wyczuciem. W drewnianych misach leżą też kawałki
błekitu. I muzyka gra, muzyka gra. To wszystko czeka na leczących jesienne
himalaje. Mnie tu dobrze, moze i wam bedzie? Co szkodzi sprobowac? Wstęp
wolny. Albo co łaska, co łaska panie, a najlepiej w dukatach smile)))
Obserwuj wątek
    • Gość: max co piłaś! powiedz! :) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 17:06
      carmina napisał(a):

      > Wchodzi się niskim wejściem, uwaga na głowy! Drzwi pzrycieżkie i nadgryzione
      > zebem czasu. Skrzypią, ok, ale melodyjnie. W środku - ściany z głazów pięknych,
      >
      > stary mur kamienny, Bóg jeden wie, z którego wieku; dom był tyle razy
      > niszczony, palony, w rytmie losow naszych niespokojnych. I uparcie
      > odbudowywany, bo tu byc lubimy, ot, taki kaprys upartosci rzadkiej smile))
      > Niewątpliwą zaletą tych scian szorstkich i nierównych jest ich praktyczność.
      > Remontów zadnych nie wymagają. Gladkość tu nie na miejscu wręcz. Gładzie
      > gipsowe? LOL, zamordowałyby cały klimat. Tak więc ściany stare jak świat,
      > powała w łuki Kleina, parę ław ciężkich, kominek blasku migotliwego dodaje,
      > pachnie lekko dymem, troche gzrybami suszonymi. Światło ciepłe sączy się z
      > lichtarzy na ścianch, stołach, komodach. W kącie zalany woskiem świecznik
      > wysoki na półtora metra, grube świece kolejno spływają z niego do ziemi
      > kroplami kremowymi , wolno i spokojnie. Plomyki równe, czasem podmuch lekko
      > nimi zachwieje, oznaka czyjegos przybycia. I juz rece chłodne do kominka ktos
      > wyciąga. Ciepło szybko zaczyna krążyć w żyłach. A już antałek miodu cuda istne
      > czyni. I wtedy już na pewno zda sie, ze ścian piękniejszych na całym swiecie
      > nie ma, ani w Italii, ani w Katalonii czy Peszcie, ani nawet w samym zepsutym
      > podziemiu Moulin Rouge, LOL. Tłoku tu nigdy nie panuje, ale jesienny wiatr (
      > LOL ) nakręca koniunkture. Można zapomnieć o powyginanych gałeziach zapłakanych
      >
      > drzew, mżawke strzasnać z grzywki i/lub łysiny wink , ściagnąć trzy cieple swetry
      >
      > i niebieski płaszcz przeciwdeszczowy . Jesli tylko ktos pamięta o tym miejscu,
      > o którym juz prawie nikt nie pamieta. Oprocz Buranian , rzecz jasna. Ich
      > pytajcie. A grzance korzenne, rogaliki złote, kielbasy przedniej pęta, chrzan
      > domowy tarty we łzach niewinnych, i innych potraw prostych sto, kucharz
      > przyrzadza z nieomylnym wyczuciem. W drewnianych misach leżą też kawałki
      > błekitu. I muzyka gra, muzyka gra. To wszystko czeka na leczących jesienne
      > himalaje. Mnie tu dobrze, moze i wam bedzie? Co szkodzi sprobowac? Wstęp
      > wolny. Albo co łaska, co łaska panie, a najlepiej w dukatach smile)))

      SUPER! ;>
      • Gość: Hiacynt niebieski błękit IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 17:35
        Gość portalu: max napisał(a):

        > carmina napisał(a):
        >
        > > Wchodzi się niskim wejściem, uwaga na głowy! Drzwi pzrycieżkie i nadgryzio
        > ne
        > > zebem czasu. Skrzypią, ok, ale melodyjnie. W środku - ściany z głazów pięk
        > nych,
        > >
        > > stary mur kamienny, Bóg jeden wie, z którego wieku; dom był tyle razy
        > > niszczony, palony, w rytmie losow naszych niespokojnych. I uparcie
        > > odbudowywany, bo tu byc lubimy, ot, taki kaprys upartosci rzadkiej smile))
        > > Niewątpliwą zaletą tych scian szorstkich i nierównych jest ich praktycznoś
        > ć.
        > > Remontów zadnych nie wymagają. Gladkość tu nie na miejscu wręcz. Gładzie
        > > gipsowe? LOL, zamordowałyby cały klimat. Tak więc ściany stare jak świat,
        > > powała w łuki Kleina, parę ław ciężkich, kominek blasku migotliwego dodaje
        > ,
        > > pachnie lekko dymem, troche gzrybami suszonymi. Światło ciepłe sączy się z
        >
        > > lichtarzy na ścianch, stołach, komodach. W kącie zalany woskiem świecznik
        >
        > > wysoki na półtora metra, grube świece kolejno spływają z niego do ziemi
        > > kroplami kremowymi , wolno i spokojnie. Plomyki równe, czasem podmuch lekk
        > o
        > > nimi zachwieje, oznaka czyjegos przybycia. I juz rece chłodne do kominka k
        > tos
        > > wyciąga. Ciepło szybko zaczyna krążyć w żyłach. A już antałek miodu cuda i
        > stne
        > > czyni. I wtedy już na pewno zda sie, ze ścian piękniejszych na całym swiec
        > ie
        > > nie ma, ani w Italii, ani w Katalonii czy Peszcie, ani nawet w samym zepsu
        > tym
        > > podziemiu Moulin Rouge, LOL. Tłoku tu nigdy nie panuje, ale jesienny wiatr
        > (
        > > LOL ) nakręca koniunkture. Można zapomnieć o powyginanych gałeziach zapłak
        > anych
        > >
        > > drzew, mżawke strzasnać z grzywki i/lub łysiny wink , ściagnąć trzy cieple s
        > wetry
        > >
        > > i niebieski płaszcz przeciwdeszczowy . Jesli tylko ktos pamięta o tym miej
        > scu,
        > > o którym juz prawie nikt nie pamieta. Oprocz Buranian , rzecz jasna. Ich
        > > pytajcie. A grzance korzenne, rogaliki złote, kielbasy przedniej pęta, chr
        > zan
        > > domowy tarty we łzach niewinnych, i innych potraw prostych sto, kucharz
        > > przyrzadza z nieomylnym wyczuciem. W drewnianych misach leżą też kawałki
        > > błekitu. I muzyka gra, muzyka gra. To wszystko czeka na leczących jesienne
        > > himalaje. Mnie tu dobrze, moze i wam bedzie? Co szkodzi sprobowac? Wstęp
        > > wolny. Albo co łaska, co łaska panie, a najlepiej w dukatach smile)))
        >
        > SUPER! ;>




        Carmino z Burano!

        Jesienne Tatry mogą?
        Zdejmuję niebieski płaszczyk, sięgam po kawałem błękitu.
        Zatrzymuję go. Jak to było, gdy Ciebie nie było?
        Obwarzanek obsypany makiem poproszę.


        Max!
        Jesteś pierwszym gościem. Tym razem.
        Pamietam inne pytanie: "Co Wy tu palicie?"
        nie rozpisałeś się, mam wytłumaczenie.

        pozdrawiam

        Hiacynt Uparty




        • Gość: max Czy Burano to był taki prom kosmiczny?:) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 17:41
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


          > Carmino z Burano! (hmmm Tiereszkowa?wink
          >
          > Jesienne Tatry mogą?
          > Zdejmuję niebieski płaszczyk, sięgam po kawałem błękitu.
          > Zatrzymuję go. Jak to było, gdy Ciebie nie było?
          > Obwarzanek obsypany makiem poproszę.
          >
          >
          > Max!
          > Jesteś pierwszym gościem. Tym razem.
          > Pamietam inne pytanie: "Co Wy tu palicie?"
          > nie rozpisałeś się, mam wytłumaczenie.

          jasna! gdzie! teraz mi to mówisz?wink




          > pozdrawiam
          >
          > Hiacynt Uparty

          chyba nie "u" tylko na! ;> start the dance! oooo!
          • Gość: Hiacynt do Dyskowego Maxa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 17:57
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            >
            > > Carmino z Burano! (hmmm Tiereszkowa?wink
            > >
            > > Jesienne Tatry mogą?
            > > Zdejmuję niebieski płaszczyk, sięgam po kawałem błękitu.
            > > Zatrzymuję go. Jak to było, gdy Ciebie nie było?
            > > Obwarzanek obsypany makiem poproszę.
            > >
            > >
            > > Max!
            > > Jesteś pierwszym gościem. Tym razem.
            > > Pamietam inne pytanie: "Co Wy tu palicie?"
            > > nie rozpisałeś się, mam wytłumaczenie.
            >
            > jasna! gdzie! teraz mi to mówisz?wink
            >
            >
            >
            >
            > > pozdrawiam
            > >
            > > Hiacynt Uparty
            >
            > chyba nie "u" tylko na! ;> start the dance! oooo!

            Party w Burano?
            No nie wiem, przy miodzie?

            Ale jaka, gra muzyka?

            Can the can??


            • Gość: max Afro-house @:] Yeah! IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 18:33
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Party w Burano?
              > No nie wiem, przy miodzie?

              stucnym! wink

              > Ale jaka, gra muzyka?

              Hiacynk! DOBRA! tylko DOBRA! smile

            • carmina Can 08.11.01, 21:07
              Skad wiedziales, Hiacyncie? LOL
              • Gość: max Re: Can Kraut Rock?:)) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 21:34
                carmina napisał(a):

                > Skad wiedziales, Hiacyncie? LOL

                psychedelia?smile przyznam ze czasami ten stuff zjada swoj ogon ale ...
                • Gość: Hiacynt 48 CRASH IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 21:48
                  Gość portalu: max napisał(a):

                  > carmina napisał(a):
                  >
                  > > Skad wiedziales, Hiacyncie? LOL
                  >
                  > psychedelia?smile przyznam ze czasami ten stuff zjada swoj ogon ale ...



                  Shine My Machine

                  Glicerine Queen

                  CAN THE CAN



                • Gość: Carmina Ojej! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 21:49
                  Gość portalu: max napisał(a):

                  > carmina napisał(a):
                  >
                  > > Skad wiedziales, Hiacyncie? LOL
                  >
                  > psychedelia?smile przyznam ze czasami ten stuff zjada swoj ogon ale ...

                  Maxie, marudzisz, a przeciez tez chcesz troche ciepla skumulowac, to wazne jak
                  pzred jesienia sie zwiewa. Wiec bierz, blekit, kominka migotliwe blaski,
                  garsciami bierz, kolego, jest tego naprawde duzo. I trunki przerózne i muzyka ,
                  sciezek pelno, teraz Joe Black przedstawia...smile))) cichutenko....szszszsz
                  pozdrawiam szeptem smile
                  • Gość: max oooOjej! IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 21:57
                    Gość portalu: Carmina napisał(a):

                    > Gość portalu: max napisał(a):
                    >
                    > > carmina napisał(a):
                    > >
                    > > > Skad wiedziales, Hiacyncie? LOL
                    > >
                    > > psychedelia?smile przyznam ze czasami ten stuff zjada swoj ogon ale ...
                    >
                    > Maxie, marudzisz, a przeciez tez chcesz troche ciepla skumulowac, to wazne jak
                    > pzred jesienia sie zwiewa. Wiec bierz, blekit, kominka migotliwe blaski,
                    > garsciami bierz, kolego, jest tego naprawde duzo. I trunki przerózne i muzyka ,
                    >
                    > sciezek pelno, teraz Joe Black przedstawia...smile))) cichutenko....szszszsz
                    > pozdrawiam szeptem smile

                    a moze cos z wykoopem?a?smile garsciami garsciami! wink sza sza sza!
        • carmina Re: niebieski błękit 08.11.01, 18:59
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Carmino z Burano!
          >
          > Jesienne Tatry mogą?
          > Zdejmuję niebieski płaszczyk, sięgam po kawałem błękitu.
          > Zatrzymuję go. Jak to było, gdy Ciebie nie było?
          > Obwarzanek obsypany makiem poproszę.
          >
          >
          > Max!
          > Jesteś pierwszym gościem. Tym razem.
          > Pamietam inne pytanie: "Co Wy tu palicie?"
          > nie rozpisałeś się, mam wytłumaczenie.
          >
          > pozdrawiam
          >
          > Hiacynt Uparty
          >
          >

          Tak, Hiacyncie, mogą jesienne Tatry, duzo mogą.
          Obwarzanek ciepły - prosze. Z makiem ostroznie.
          I odpowiadam: jak mnie nie było to nie mogłam sobie miejsca znaleźć.
          I sluchałam muzyki. I ujrzałam jesien. I uciekłam. I tu jestem. LOL. I tak jest
          mi lepiej. I cos akwarela pochlapię chyba błekitnie. Pozdro.
          • Gość: Hiacynt niebieski błękit makowy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 21:22
            carmina napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Carmino z Burano!
            > >
            > > Jesienne Tatry mogą?
            > > Zdejmuję niebieski płaszczyk, sięgam po kawałem błękitu.
            > > Zatrzymuję go. Jak to było, gdy Ciebie nie było?
            > > Obwarzanek obsypany makiem poproszę.
            > >
            > Tak, Hiacyncie, mogą jesienne Tatry, duzo mogą.
            > Obwarzanek ciepły - prosze. Z makiem ostroznie.
            > I odpowiadam: jak mnie nie było to nie mogłam sobie miejsca znaleźć.
            > I sluchałam muzyki. I ujrzałam jesien. I uciekłam. I tu jestem. LOL. I tak jest
            > mi lepiej. I cos akwarela pochlapię chyba błekitnie. Pozdro.

            Cartmino!

            Lubię pieczywo pochlapane makiem obficie.
            Tatry mogą, wystarczy że są. Wiem.
            Riders On the Storm, Light My Fire,
            - obwarzanek.
            Waiting For The Sun - jesienne

            Hiacynt Otwarty
      • Gość: Carmina Re: co piłaś! powiedz! :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 18:41
        Gość portalu: max napisał(a):
        > SUPER! ;>

        Piłam chciwie, do dna - muzykę. Piękna była. Niespokojna. Tajemnic duzo, barwy
        soczyste, pragnienie ugasiłam. Możesz spac spokojnie. Pozdro.
        • Gość: max Re: co piłaś! powiedz! :) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 18:57
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Gość portalu: max napisał(a):
          > > SUPER! ;>
          >
          > Piłam chciwie, do dna - muzykę. Piękna była. Niespokojna. Tajemnic duzo, barw
          > y
          > soczyste, pragnienie ugasiłam. Możesz spac spokojnie. Pozdro.

          elektroakustyka?tongue_out
    • Gość: Abe Re: Piwnica pod Buranami IP: 62.233.138.* 08.11.01, 18:05
      I tylko taką mnie ścieżką poprowadź,
      gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
      i gdzie muzyka gra, muzyka gra...
      Nie daj mi Boże, broń Boże skosztować
      tak zwanej "życiowej mądrości"
      - dopóki życie trwa, póki życie trwa.

      smile))
      • Gość: Carmina Re: Piwnica pod Buranami IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 18:07
        Gość portalu: Abe napisał(a):

        > I tylko taką mnie ścieżką poprowadź,
        > gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
        > i gdzie muzyka gra, muzyka gra...
        > Nie daj mi Boże, broń Boże skosztować
        > tak zwanej "życiowej mądrości"
        > - dopóki życie trwa, póki życie trwa.
        >
        > smile))


        Chodź więc, poprowadzę. Nie boisz się? wink)))
        • Gość: Abe Re: Piwnica pod Buranami IP: 62.233.138.* 08.11.01, 18:13
          Gość portalu: Carmina napisał(a):
          >
          >
          > Chodź więc, poprowadzę. Nie boisz się? wink)))

          STRACH!!! Rzuca mną po całych dniach.
          Ale się przemogę. smile))

          • carmina Nie bój się.... 08.11.01, 19:28
            Gość portalu: Abe napisał(a):

            > Gość portalu: Carmina napisał(a):
            > >
            > >
            > > Chodź więc, poprowadzę. Nie boisz się? wink)))
            >
            > STRACH!!! Rzuca mną po całych dniach.
            > Ale się przemogę. smile))
            >


            Od rana do wieczora gdy
            przyjdzie na to pora
            pokonuj strach co drzemie i
            który w tobie tkwi
            pokonuj strach, pokonuj... strach
            który w tobie tkwi

            I nie bój się nic nie robić
            Nie bój się tracić czas
            Nie bój się marzyć
            nie bój się długo spać

            / M. Zabłocki dla Piwnicy pod Baranami/ wink


          • Gość: max Re: Piwnica pod Buranami:) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 21:07
            Gość portalu: Abe napisał(a):

            > Gość portalu: Carmina napisał(a):
            > >
            > >
            > > Chodź więc, poprowadzę. Nie boisz się? wink)))
            >
            > STRACH!!! Rzuca mną po całych dniach.
            > Ale się przemogę. smile))
            >


            nie bój sie to tylko! ja!:]
            • Gość: Abe Re: czy to znów Maxio? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 22:42
              Gość portalu: max napisał(a):
              >
              > nie bój sie to tylko! ja!:]

              Ciebie :] to ja PASJAMI lubię się bać surprised
              Kokosów nie lubię. Źle mi robią na pamięć.
              smile))

              • Gość: max znów?:) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 23:07
                Gość portalu: Abe napisał(a):

                > Gość portalu: max napisał(a):
                > >
                > > nie bój sie to tylko! ja!:]
                >
                > Ciebie :] to ja PASJAMI lubię się bać surprised
                > Kokosów nie lubię. Źle mi robią na pamięć.
                > smile))

                nic to! wiec zaczynam pisać pamiętnik
    • Gość: Balzer Z burami wstep wzbroniony :-) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 18:13
      Coz za wspanialy opis wnetrza. Az czlowiekowi sie zachciewa wstapic
      i wysaczyc sobie jednego w zacisznym kacie.
      • Gość: Tumisia A z dobrymi chęciami można? IP: 10.129.131.* 08.11.01, 18:30
        Carmino,jak zwykle fajne miejsce znalazłaś.Pozdrawiam.
        • Gość: max Re: A z dobrymi chęciami można? IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 18:34
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Carmino,jak zwykle fajne miejsce znalazłaś.Pozdrawiam.

          Ja Ciebie również wink
          • Gość: Carmina Re: A z dobrymi chęciami można? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 18:51
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
            >
            > > Carmino,jak zwykle fajne miejsce znalazłaś.Pozdrawiam.
            >
            > Ja Ciebie również wink


            Dobrymi chęciami ten pub na rogu wybrukowany, zaraz , zaraz, jak on sie
            nazywa...LOL. Ale podobno dobrze im słuzy, wiec i tu mozna.
            Tumisiu, jabłeczna, juz pachnie ślicznie, rumianie smile)) jakze sie cieszę.
            Balzer, ten zakamarek cichy, o tu, specjalnie dla Twojego sączenia
            zarezerwowany. Dobrze całe wnetrze widać.
            Pozdro smile
            • Gość: Balzer Re: A z dobrymi chęciami można? IP: 213.76.59.* 08.11.01, 19:15
              Wielkie dzieki Carmino, w tak wspaniale zaaranzowanym przez Ciebie
              wnetrzu, kazdy trunek smakuje wysmienicie.
              Pzdr.
    • Gość: borsuk Re: Piwnica pod Buranami IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.01, 19:27
      Jak pieknie tu.#
      Przycmione swiatlo swiecy refleksyjnie nastraja, juz nie mowiac o tym, ze
      dobrze wplywa na apetyt. Nie wspominam o tym wcale, bo i tak maja mnie
      niektorzy za zarloka, a to nieprawda. Mnie po prostu kuchnia Carminy tak dobrze
      smakuje. To juz wole sie blizej antalka usadowic.
      Lepiej byc slawnym pijakiem niz anonimowym alkoholikiem.
      Czy przez smoczek mozna pic? Bo przez smoczyce mozna sie rozpic?
      Wasze zdrowie kochani.
    • Gość: Miriam Re: Piwnica pod Buranami IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 19:45
      Bardzo interesująca propozycja. Zwłaszcza, iż piwnica wiekowa, to może jakowyś
      goście, co ich przejście nie będzie sygnalizowane przez mogotanie swiateł
      świec - przybędą? Pod warunkiem, że mili i z wicem! Czyli, że to może ja??? :-
      )))Wina są - ok.
      Pozdrowienia dla wszystkich z kropelką krupniku. M.
      • carmina Coraz gwarniej, ciesze sie :) 08.11.01, 21:02
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        > Bardzo interesująca propozycja. Zwłaszcza, iż piwnica wiekowa, to może jakowyś
        > goście, co ich przejście nie będzie sygnalizowane przez mogotanie swiateł
        > świec - przybędą? Pod warunkiem, że mili i z wicem! Czyli, że to może ja??? :-
        > )))Wina są - ok.
        > Pozdrowienia dla wszystkich z kropelką krupniku. M.

        Płomyki swiec istotnie pozostały spokojne, Miriam ...tak...to mozesz być ty.
        Witaj. Kropleka to troszkę mało, wiemy, że zaraz beczka miodu poslusznie wturla
        sie tu za Tobą. Pozdrawiam.
      • Gość: Hiacynt Re: Piwnica pod Buranami do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 21:35
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        > Bardzo interesująca propozycja. Zwłaszcza, iż piwnica wiekowa, to może jakowyś
        > goście, co ich przejście nie będzie sygnalizowane przez mogotanie swiateł
        > świec - przybędą? Pod warunkiem, że mili i z wicem! Czyli, że to może ja??? :-
        > )))Wina są - ok.
        > Pozdrowienia dla wszystkich z kropelką krupniku. M.


        Krupnik gorący, kropelka chłodna.
        Miodzie gryczany.
        Nie da się kropelkami pić.

        Na pewno Ty.
        Bezwarunkowo.


        Hiacynt Korzenny


    • Gość: max dobra! to ja otwieram w tej piwnicy piwnicę ... :) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 21:02
      pod bananami!smile przemyconymi z UE
      • Gość: Andrzej Re: dobra! to ja otwieram w tej piwnicy piwnicę ... :) IP: *.unl.edu 08.11.01, 21:49
        Hej druhowie, to ja Jedrus, ktory kiedys kopie kruszyl z Wami.
        Azaliz wejsc moge i w cieplocie gipsowych scian rozruchac me
        zziebniete kulasy ?

        Andrzej, ten od IMAGINE (na stara bake przysiegam nie wywloczyc tego
        tematu ani na kwile).
        • Gość: Carmina Wchodź szybko, jesien zostaw za progiem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 21:52
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Hej druhowie, to ja Jedrus, ktory kiedys kopie kruszyl z Wami.
          > Azaliz wejsc moge i w cieplocie gipsowych scian rozruchac me
          > zziebniete kulasy ?
          >
          > Andrzej, ten od IMAGINE (na stara bake przysiegam nie wywloczyc tego
          > tematu ani na kwile).

          Zwlaszcza skoro pzrysiegasz...A płetwy nie masz? Bo tu duzo talizmanów na uszy
          sie wiesza...smile)))

    • Gość: borsuk jezcze jeden talizman IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.01, 22:02
      Przystroj mnie o Pani Twym blekitem
      Strzez mnie przed zasnieciem i przed switem
      Daj mi mrok lagodny jak kochanie,
      Daj to, co po gosciach Ci zostanie.

      Wlasnie sie wyturlalem spod antalka,
      Czy to malpa tam na lichtarzu sie buja?
      • Gość: Carmina Re: jezcze jeden talizman IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 22:16
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Przystroj mnie o Pani Twym blekitem
        > Strzez mnie przed zasnieciem i przed switem
        > Daj mi mrok lagodny jak kochanie,
        > Daj to, co po gosciach Ci zostanie.
        >
        > Wlasnie sie wyturlalem spod antalka,
        > Czy to malpa tam na lichtarzu sie buja?

        Ale swietne borsuku, i jaki niewymagajacy jestes, LOL. Strzec Cie bede czujnie,
        zapewniam, jak zwykle. Troche tylko nut wilczych wyspiewam i juz samą łagodnoscia
        sie stanę.
        A co do lichtarza...prosilam, ale woli sie bujac smile))) Niech tam, LOL.
        Pozdro czujne.

        • Gość: borsuk Re: jezcze jeden talizman IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.01, 22:36
          Carminissima mia,
          jaki ja jestem niezroumiany. Przeciez ja jestem najbardziej wymagajacy z Twoich
          gosci.
          "Daj to co po gosciach Ci zostanie"
          A kiedy Ci zostanie? jak goscie pojda, A kto zostanie? borsuk, zwierz udomowiony
          smoczej lapie ulegly.
          Luuuudzie!!! No nie rozumieja mnie.
          Andrzeju, ty jestes specjalista od wykladania talizmanow.
          Czy Ty przynajmniej rozumiesz ten krzyk z glebi futra?

          Carmino, malpa mowisz rzeczywiscie, no niech sie buja, a Hiacynta nie widze.
          Miriam mignela mi krociutko, obiecala cos wesolego i znikla jak sen jaki zloty.

          A antalek prawie pusty

          borsuk



          • Gość: Abe Re: Nieprzejednana Carmino IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 22:55
            Daj mu przynajmniej to miejsce na dłoni,
            gdzie smoczej łuski Ci nie starczyło... smile))
            • Gość: Carmina Re: Nieprzejednana Carmino IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 23:17
              Gość portalu: Abe napisał(a):

              > Daj mu przynajmniej to miejsce na dłoni,
              > gdzie smoczej łuski Ci nie starczyło... smile))

              Abe, łuska znika pod slowem dobrym , taki czar to jest silny , slowo z serca.
              Pełno mam juz tych miejsc bezłuskowych, pełno dobrych słow, uszy obwieszone,
              LOL, najbardziej smile)) I ci goscie mili tu obecni : ten co sie pod antałkiem
              turla, i ten który po lichtarzach skacze i jabluszkowa dziewczyna, i Balzer i
              Hiacynt Gorski i sila by mówic, moc innych cyborgów okrutnych, obecnych tu i
              nieobecnych, bezpiecznie mogą dłoń na smoczej głowie połozyć.
              Mnóstwo już jest na mnie takich miejsc zielonych. A niektorzy w smoczym sercu
              miejsca maja, dozgonne. Pozdro rozklejone nieopatrznie przez Abe smile))
          • Gość: Carmina Borsie....cichaj pan, na miły Bog.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 23:25
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Carminissima mia,
            > jaki ja jestem niezroumiany. Przeciez ja jestem najbardziej wymagajacy z Twoich
            >
            > gosci.
            > "Daj to co po gosciach Ci zostanie"
            > A kiedy Ci zostanie? jak goscie pojda, A kto zostanie? borsuk, zwierz udomowion
            > y
            > smoczej lapie ulegly.
            > Luuuudzie!!! No nie rozumieja mnie.
            > Andrzeju, ty jestes specjalista od wykladania talizmanow.
            > Czy Ty przynajmniej rozumiesz ten krzyk z glebi futra?
            >
            > Carmino, malpa mowisz rzeczywiscie, no niech sie buja, a Hiacynta nie widze.
            > Miriam mignela mi krociutko, obiecala cos wesolego i znikla jak sen jaki zloty.
            >
            > A antalek prawie pusty
            >
            > borsuk
            >
            >
            ...nie tak głosno...ja r o z u m i e m , ale sza......

    • civic_vtec Re: Piwnica pod Buranami - trafić trudno 08.11.01, 23:12
      Wejście do piwnicy niepozorne, prawie zamaskowane.
      Mijałem dziś po wielekroć nie zauważając.
      Teraz nieuwagi żałować przyszło, bo pora wyjść od razu.

      Dobrywieczórdobranoc Państwu

      Vtec
      • Gość: max Re: Piwnica pod Buranami - trafić trudno :) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 23:15
        civic_vtec napisał(a):

        > Wejście do piwnicy niepozorne, prawie zamaskowane.
        > Mijałem dziś po wielekroć nie zauważając.
        > Teraz nieuwagi żałować przyszło, bo pora wyjść od razu.
        >
        > Dobrywieczórdobranoc Państwu
        >
        > Vtec

        i zarazem dobranoc! tup tup tup
      • Gość: Mag Re: Piwnica pod Buranami - trafić trudno IP: 64.95.214.* 08.11.01, 23:18
        civic_vtec napisał(a):

        > Wejście do piwnicy niepozorne, prawie zamaskowane.
        > Mijałem dziś po wielekroć nie zauważając.
        > Teraz nieuwagi żałować przyszło, bo pora wyjść od razu.
        >
        > Dobrywieczórdobranoc Państwu
        >
        > Vtec

        A ja tuz za Toba Vtcu. Dzieki, ze otworzyles te drzwi - okrutnie ciezkie. Czy
        mozna o kropelke miodu, pitnego oczywiscie, poprosic ?
        • Gość: Carmina Zaufaj instynktowi :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 23:23
          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > civic_vtec napisał(a):
          >
          > > Wejście do piwnicy niepozorne, prawie zamaskowane.
          > > Mijałem dziś po wielekroć nie zauważając.
          > > Teraz nieuwagi żałować przyszło, bo pora wyjść od razu.
          > >
          > > Dobrywieczórdobranoc Państwu
          > >
          > > Vtec
          >
          > A ja tuz za Toba Vtcu. Dzieki, ze otworzyles te drzwi - okrutnie ciezkie. Czy
          > mozna o kropelke miodu, pitnego oczywiscie, poprosic ?


          Mag, Civicu ( choć już znikniety) , Carmina jest zachwycona! Mag, sprawdzic
          trzeba, czy beczułka za Miriam się pzryturłała, jak miala. Bedzie trunku w bród!
          • civic_vtec Pół tu - pół tam 08.11.01, 23:33
            Gość portalu: Carmina napisał(a):

            > Mag, Civicu ( choć już znikniety) , Carmina jest zachwycona! Mag, sprawdzic
            > trzeba, czy beczułka za Miriam się pzryturłała, jak miala. Bedzie trunku w bród
            > !

            Zniknięty w połowie smile - to chyba wynik Miriamowego przemknięcia, coś mi się
            dziwnego stało w jedną połowę.

            Podziwiam jeszcze kąty i, a jakże, Thelmę i Louise. Poznałem, choć bez kapeluszy.

            Muszę zmykać jednak, jutro podróż przede mną długa.
            Do zobaczenia wkrótce (gdziekolwiek).

            Vtec

          • Gość: Mag Re: Zaufaj instynktowi :) IP: 64.95.214.* 08.11.01, 23:34
            Jakas baryleczke tu widze, ale musze Borsuka z niej zrzucic, aby ja otworzyc. A
            sio ! Pop !!! Hmmm, zacny trunek. Carmino, gospodyni tej piwniczki, Borsuku i
            inni pozni goscie, w Wasze rece.
            • Gość: Carmina Re: Zaufaj instynktowi :) ))))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 23:36
              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > Jakas baryleczke tu widze, ale musze Borsuka z niej zrzucic, aby ja otworzyc. A
              >
              > sio ! Pop !!! Hmmm, zacny trunek. Carmino, gospodyni tej piwniczki, Borsuku i
              > inni pozni goscie, w Wasze rece.

              Na zdrowie niegasnące, prost!

            • Gość: Hiacynt Re: Zaufaj instynktowi :) Mag ostrożnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 00:19
              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > Jakas baryleczke tu widze, ale musze Borsuka z niej zrzucic, aby ja otworzyc. A
              >
              > sio ! Pop !!! Hmmm, zacny trunek. Carmino, gospodyni tej piwniczki, Borsuku i
              > inni pozni goscie, w Wasze rece.

              Mag!

              Do zacnego Borsuka zwracasz się "A sio" ?
              Chyba że chcesz Liska zwabić, może Ciebie usłyszy,
              a dawno po okolicy nie krążył.
              U nas pólnoc, możemy się raczyć,
              ale Ciebie muszę pilnować. Kto dzieci odbierze smile)

              Hiacynt Opiekuńczy
              • Gość: borsuk Hiacyncie kwiecie nocny IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.01, 00:28
                Jestes jednak wrociles. Jja wlasnie dobranoc chce ( i musze )powiedziec. Jutro
                tez przedemna podroze rozliczne, pora pozna, spac trzeba. A wlasnie pan sie
                naszlo milych, nic to ze z antalka zrzucaja. Potem tak apetycznie ten miod
                gulgocza.
                Ale na mnie pora
                dobrej nocki calemu towarzystwu zycze, i o zielonych luskach snic ide.

                dobraaaaaaa-aha-aanoc
                • Gość: Hiacynt Dobranoc Borsuku &all IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 00:35
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Jestes jednak wrociles. Jja wlasnie dobranoc chce ( i musze )powiedziec. Jutro
                  > tez przedemna podroze rozliczne, pora pozna, spac trzeba. A wlasnie pan sie
                  > naszlo milych, nic to ze z antalka zrzucaja. Potem tak apetycznie ten miod
                  > gulgocza.
                  > Ale na mnie pora
                  > dobrej nocki calemu towarzystwu zycze, i o zielonych luskach snic ide.
                  >
                  > dobraaaaaaa-aha-aanoc

                  Ja też będę śnić, choć prawie nigdy snów nie pamiętam.
                  Też bym chciał wyrosnąć w jakimś nieodpowiednim miejscu,
                  by mnie przesadzano. Ale jakoś nie mogę trafić z miejscem.

                  Dobranoc Tobie i wszystkim
                  • Gość: Balzer A wiec dobranoc i do jutra IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 00:43
                    Zamykaja, a wiec czas podniesc sie od stolika i wyruszyc w podroz do domu.
                    Jutro znow tu zawitam i zasiade w ulubionym kacie przy grzanym winie z cynamonem.
                    Mniam.
    • Gość: Vi@tr´ _Piwnica pod Buranami ?_____w_tunelach_metra ?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 01:58

      Cześć Kochani smile))

      Co za radość.
      Już kilka dni błąkam się w podziemiach metra...
      Chyba znów się zgubiłem sad
      A tu proszę smile) znajome twarze światło, talizmany smile
      Naprawdę się cieszę.

      Wprawdzie nie wiem jak się do Was dostałem, ale mogę powiedzieć skąd.
      Poniżej w cudzysłowie krótki cynk o misji jaką właśnie pod moim kierunkiem
      realizuje Alpha. Misja ma uratować świat, ale na początek trzeba uwolnić
      20 zakładników więzionych przez "firmę" Tragamin. Właśnie "idziemy" ze
      skrzyzowania "Clock" do "południowo-wschodniej bramy". Marsz /w czasie
      rzeczywistym/ zakończymy ok. 9:15 rano.

      "Wprowadzenie
      Podziemia metra to system tuneli, które łączą się ze sobą na skrzyżowaniach. Na
      każdym skrzyżowaniu, znajduje się wiele tuneli, które prowadzą w różnych
      kierunkach. Swoją drogę rozpoczynasz na skrzyżowaniu zwanym "północno-zachodnią
      bramą". Twoim zadaniem jest iść w kierunku "południowo-wschodniej bramy". Tam
      znajdziesz drogę do siedziby firmy Tragamin. Masz czas do piątku (9 listopada
      2001) w południe (12.00). "

      Spenetrowawszy tulene i zdobywszy :
      1. Silikonu - 483
      2. Waves - 413
      3. Energy - 401
      4. Data - 400

      Podążam dalej ratować świat i zostawiam Wam w prezencie
      niezwykle cenne :
      1. Silikon - 83
      2. Waves - 13

      Proszę wybaczcie mi, że tak skąpo ale w obliczu nadchodzących
      zagrożeń, mimo pomocy eteryczno-kosmicznej Genevy muszę zachować
      jak najwięcej assetów, bo mogą ocalić me virtuale życie, nie
      wspominając o życiu 20 zakładników.

      Pieknie dziekuję za chwilę wytchnienia w Waszym niezrównanym
      towarzystwie.

      Wierzę, że jeszcze się zobaczymy ..
      Idę i już tęsknię za Wami.

      smile))


      Vi@tr´_____________________[undergoundny]
      P.S.
      www.nokiagame.com
      • Gość: carmina Viatr od Tatr IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 13:26
        Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

        >
        > Cześć Kochani smile))
        >
        > Co za radość.
        > Już kilka dni błąkam się w podziemiach metra...
        > Chyba znów się zgubiłem sad
        > A tu proszę smile) znajome twarze światło, talizmany smile
        > Naprawdę się cieszę.
        >
        > Wprawdzie nie wiem jak się do Was dostałem, ale mogę powiedzieć skąd.
        > Poniżej w cudzysłowie krótki cynk o misji jaką właśnie pod moim kierunkiem
        > realizuje Alpha. Misja ma uratować świat, ale na początek trzeba uwolnić
        > 20 zakładników więzionych przez "firmę" Tragamin. Właśnie "idziemy" ze
        > skrzyzowania "Clock" do "południowo-wschodniej bramy". Marsz /w czasie
        > rzeczywistym/ zakończymy ok. 9:15 rano.
        >
        > "Wprowadzenie
        > Podziemia metra to system tuneli, które łączą się ze sobą na skrzyżowaniach. Na
        >
        > każdym skrzyżowaniu, znajduje się wiele tuneli, które prowadzą w różnych
        > kierunkach. Swoją drogę rozpoczynasz na skrzyżowaniu zwanym "północno-zachodnią
        >
        > bramą". Twoim zadaniem jest iść w kierunku "południowo-wschodniej bramy". Tam
        > znajdziesz drogę do siedziby firmy Tragamin. Masz czas do piątku (9 listopada
        > 2001) w południe (12.00). "
        >
        > Spenetrowawszy tulene i zdobywszy :
        > 1. Silikonu - 483
        > 2. Waves - 413
        > 3. Energy - 401
        > 4. Data - 400
        >
        > Podążam dalej ratować świat i zostawiam Wam w prezencie
        > niezwykle cenne :
        > 1. Silikon - 83
        > 2. Waves - 13
        >
        > Proszę wybaczcie mi, że tak skąpo ale w obliczu nadchodzących
        > zagrożeń, mimo pomocy eteryczno-kosmicznej Genevy muszę zachować
        > jak najwięcej assetów, bo mogą ocalić me virtuale życie, nie
        > wspominając o życiu 20 zakładników.
        >
        > Pieknie dziekuję za chwilę wytchnienia w Waszym niezrównanym
        > towarzystwie.
        >
        > Wierzę, że jeszcze się zobaczymy ..
        > Idę i już tęsknię za Wami.
        >
        > smile))
        >
        >
        > Vi@tr´_____________________[undergoundny]
        > P.S.
        > www.nokiagame.com

        Swiec nie zdmuchnij tchnieniem rzeskim, w kominie mozesz troche powyc, dobrze
        nawet moze wypasc.
        Usiadz, a odpocznij sobie, nie dojdzie cie tu słonce, pzryrzekam ja tobie...

        • Gość: Vi@tr´ __ Dzieki_za_ gościnę. . . /Wind... ./ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 20:22
          Gość portalu: carmina napisał(a):
          > Swiec nie zdmuchnij tchnieniem rzeskim, w kominie mozesz troche powyc, dobrze
          > nawet moze wypasc.
          > Usiadz, a odpocznij sobie, nie dojdzie cie tu słonce, pzryrzekam ja tobie...
          >

          Dzięki HHHhhhhhuuuhh mój atlantycki raczej...

          Bo tunelami londyńskiego metra latam...

          Już dotarłem do kryjówki gdzie się zakładników trzyma
          teraz muszę ich uwolnić...
          choć konceptu jak to ni mam.

          Życzę miłego wieczoru wielu pzryjemnych doznań...

          Lecę ratować świat.


          smile)

          Vi@tr´_____________________[via la Manche]

    • Gość: borsuk Szanowna Pani gospodyni IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.01, 09:34
      Spiesze zawiadomic, ze zostalem wczoraj brutalnie zrzucony z antalka.
      Sprawczynia byla niejaka Mag, ktorej poczatkowa nawet nie mialem za zle, bo
      jako ssak napity, pelen tolerancji bylem i milosci do plci, co juz dzis nie
      moge o sobie powiedziec, a ta malpa do tego jeszcze dopuscila przez zwyczajne
      zaniechanie.
      Ja rozumiem ze moj ogon nie owija sie tak wokol zyrandola jak ichni, ale zeby
      juz czwororeki z czworonogim zadnej solidarnosci, ale to zadnej, to sie wogole
      nie miesci. Nigdzie sie nie miesci, prosze Pani Gospodyni,nigdzie.

      Jako rozzalony, wycofuje sie na dwa dni do lasu, ale sobie rezerwuje prawo do
      spoczecia przy antalku w niedziele wieczorem, bo zdrozony bede, i jakby sie
      troche miodu znalazlo to byloby jeszcze piekniej.

      Dobrej zabawy
      borsuk
      • Gość: carmina Re: Szanowna Pani gospodyni IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 12:59
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Spiesze zawiadomic, ze zostalem wczoraj brutalnie zrzucony z antalka.
        > Sprawczynia byla niejaka Mag, ktorej poczatkowa nawet nie mialem za zle, bo
        > jako ssak napity, pelen tolerancji bylem i milosci do plci, co juz dzis nie
        > moge o sobie powiedziec, a ta malpa do tego jeszcze dopuscila przez zwyczajne
        > zaniechanie.
        > Ja rozumiem ze moj ogon nie owija sie tak wokol zyrandola jak ichni, ale zeby
        > juz czwororeki z czworonogim zadnej solidarnosci, ale to zadnej, to sie wogole
        > nie miesci. Nigdzie sie nie miesci, prosze Pani Gospodyni,nigdzie.
        >
        > Jako rozzalony, wycofuje sie na dwa dni do lasu, ale sobie rezerwuje prawo do
        > spoczecia przy antalku w niedziele wieczorem, bo zdrozony bede, i jakby sie
        > troche miodu znalazlo to byloby jeszcze piekniej.
        >
        > Dobrej zabawy
        > borsuk

        Mag-iczna tak czasem okazuje uczucie, LOL.
        A antalek zawsze pełny dla Ciebie znajde, borsie. I miejsce na nim. Ale najlepiej
        fotelu tego, ...no wiesz, poszukam. Pozdrawiam . Szanowna Gospodyni. smile)))
      • Gość: Mag Re: Do Borsuka__Karteczka z przeprosinami__od Mag IP: 64.95.214.* 09.11.01, 21:07
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Spiesze zawiadomic, ze zostalem wczoraj brutalnie zrzucony z antalka.
        > Sprawczynia byla niejaka Mag, ktorej poczatkowa nawet nie mialem za zle, bo
        > jako ssak napity, pelen tolerancji bylem i milosci do plci, co juz dzis nie
        > moge o sobie powiedziec, a ta malpa do tego jeszcze dopuscila przez zwyczajne
        > zaniechanie.
        > Ja rozumiem ze moj ogon nie owija sie tak wokol zyrandola jak ichni, ale zeby
        > juz czwororeki z czworonogim zadnej solidarnosci, ale to zadnej, to sie wogole
        > nie miesci. Nigdzie sie nie miesci, prosze Pani Gospodyni,nigdzie.
        >
        > Jako rozzalony, wycofuje sie na dwa dni do lasu, ale sobie rezerwuje prawo do
        > spoczecia przy antalku w niedziele wieczorem, bo zdrozony bede, i jakby sie
        > troche miodu znalazlo to byloby jeszcze piekniej.
        >
        > Dobrej zabawy
        > borsuk

        Drogi Borsuku,
        Wczoraj wieczorem dopuscilam sie haniebnego uczynku zrzucenia Ciebie z antalka.
        Na moje usprawiedliwienie moge tylko powiedziec, ze pojawilam sie w piwnicy
        pozno, po dniu pelnym niepotrzebnych i dlugich zebran oraz wielu stresow, a przed
        zabieganym wieczorem. Wpadlam do piwnicy, aby troche ochlonac z nastepujacej na
        piety realnosci i... magia nie zadzialala (wybacz Carmino, to nie Twoja wina).
        Popchnelam Vtca w odrzwiach, dopchalam sie do baru i tam zobaczylam, ze
        butelczyny i baryleczki puste, a na jedynym pelnym antalku siedzi Futrzaty w
        stanie wskazujacym na. I wtedy, zapominajac o zasadach dobrego wychowania oraz
        podstawach wspolzycia spolecznego (z czworonogami), zepchnelam Cie Borsuku.
        Wybacz mi, prosze. Jako gest pojednania zostawiam Ci butelczyne wysmienitego,
        hiszpanskiego sherry.
    • Gość: dlugopis Re: Piwnica pod Buranami IP: *.*.*.* 09.11.01, 10:54
      carmina napisał(a):

      > Wchodzi się niskim wejściem, uwaga na głowy! Drzwi pzrycieżkie i nadgryzione
      > zebem czasu. Skrzypią, ok, ale melodyjnie. W środku - ściany z głazów pięknych,
      >
      > stary mur kamienny, Bóg jeden wie, z którego wieku; dom był tyle razy
      > niszczony, palony, w rytmie losow naszych niespokojnych. I uparcie
      > odbudowywany, bo tu byc lubimy, ot, taki kaprys upartosci rzadkiej smile))
      > Niewątpliwą zaletą tych scian szorstkich i nierównych jest ich praktyczność.
      > Remontów zadnych nie wymagają. Gladkość tu nie na miejscu wręcz. Gładzie
      > gipsowe? LOL, zamordowałyby cały klimat. Tak więc ściany stare jak świat,
      > powała w łuki Kleina, parę ław ciężkich, kominek blasku migotliwego dodaje,
      > pachnie lekko dymem, troche gzrybami suszonymi. Światło ciepłe sączy się z
      > lichtarzy na ścianch, stołach, komodach. W kącie zalany woskiem świecznik
      > wysoki na półtora metra, grube świece kolejno spływają z niego do ziemi
      > kroplami kremowymi , wolno i spokojnie. Plomyki równe, czasem podmuch lekko
      > nimi zachwieje, oznaka czyjegos przybycia. I juz rece chłodne do kominka ktos
      > wyciąga. Ciepło szybko zaczyna krążyć w żyłach. A już antałek miodu cuda istne
      > czyni. I wtedy już na pewno zda sie, ze ścian piękniejszych na całym swiecie
      > nie ma, ani w Italii, ani w Katalonii czy Peszcie, ani nawet w samym zepsutym
      > podziemiu Moulin Rouge, LOL. Tłoku tu nigdy nie panuje, ale jesienny wiatr (
      > LOL ) nakręca koniunkture. Można zapomnieć o powyginanych gałeziach zapłakanych
      >
      > drzew, mżawke strzasnać z grzywki i/lub łysiny wink , ściagnąć trzy cieple swetry
      >
      > i niebieski płaszcz przeciwdeszczowy . Jesli tylko ktos pamięta o tym miejscu,
      > o którym juz prawie nikt nie pamieta. Oprocz Buranian , rzecz jasna. Ich
      > pytajcie. A grzance korzenne, rogaliki złote, kielbasy przedniej pęta, chrzan
      > domowy tarty we łzach niewinnych, i innych potraw prostych sto, kucharz
      > przyrzadza z nieomylnym wyczuciem. W drewnianych misach leżą też kawałki
      > błekitu. I muzyka gra, muzyka gra. To wszystko czeka na leczących jesienne
      > himalaje. Mnie tu dobrze, moze i wam bedzie? Co szkodzi sprobowac? Wstęp
      > wolny. Albo co łaska, co łaska panie, a najlepiej w dukatach smile)))


      Czy to byla reklama?
      smile))
      • Gość: Tumisia Re: Piwnica pod Buranami IP: 10.129.131.* 09.11.01, 11:29
        W dzisiejszych czasach bez reklamy to nawet chusteczek do nosa się nie
        sprzeda,ale wydaje mi się,ze to było raczej zaproszenie bardzo miłe.Ja sobie
        wpadam kiedy chcę i wiem,że zawsze będzie miło.Pzdr.
        • Gość: Abe Re: Piwnica pod Buranami IP: 62.233.138.* 09.11.01, 12:14
          Tumisia ma absolutną rację - to było zaproszenie.
          Artykułów niezbędnych do życia nie trzeba reklamować.
          Czy ktoś widział reklamę chleba i soli?

          Pozdrawiam Tumisię, wymachując chusteczką z haftem Richelieu. smile))
          • Gość: Tumisia Re: Piwnica pod Buranami IP: 10.129.131.* 09.11.01, 12:32
            Pozdrawiam miłą Abe!Dzisiaj od rana stłukłam szklany talerzyk nietłukący na
            szczęście.I teraz czekam.Pozdrawiam.
            • Gość: Abe Re: Do Tumisi o szczęściu IP: 62.233.138.* 09.11.01, 12:46
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > Pozdrawiam miłą Abe!Dzisiaj od rana stłukłam szklany talerzyk nietłukący na
              > szczęście.I teraz czekam.Pozdrawiam.

              Miałaś więc szczęście - ja nic nie stłukłam.
              Na co jeszcze czekasz?
              Czy jak się stłucze specjalnie, to się LICZY?
              TO BARDZO DLA MNIE WAŻNE!!!

              • Gość: Tumisia Do Abe o szczęściu IP: 10.129.131.* 09.11.01, 12:55
                Jak się specjalnie stłucze to sie nie liczy,a nietłukacy talerzyk to liczy się
                podwójnie.Na nic konkretnego nie czekam, to pewnie będzie niespodzianka.Ale to
                tylko takie żarty,nie na serio.Pozdrawiam.
            • Gość: carmina Szczescie...dla Tumisi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 12:51
              ...zamieszka w domu Twoim, piekna. Daj cygance grosz, widze pzryszlosc
              swietalna pzred dziewczyna jabłczaną...
              • Gość: Tumisia Ach, powiedz, powiedz............ IP: 10.129.131.* 09.11.01, 13:05
                Czy uda mi się to, co teraz robię ? Grosik wirtualny wysłany.Pozdrawiam.
                • Gość: Carmina Słuchaj..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 13:15
                  Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                  > Czy uda mi się to, co teraz robię ? Grosik wirtualny wysłany.Pozdrawiam.

                  Piękna, daj rękę, cyganka powroży, grosik sie przyda. Same dobre, pani, same
                  dobre rzeczy widze, tiaaaa, jakis pzrystojny się kręci, yhm, i pieniadze pzryjdą
                  do Ciebie, uczciwe, niedługo, niedługo, tak , życie jak miód, przyjaciół w bród,
                  O'pla! Tak bedzie, piękna, tak wlasnie....

          • carmina Abe? 09.11.01, 13:02
            Gość portalu: Abe napisał(a):

            > Tumisia ma absolutną rację - to było zaproszenie.
            > Artykułów niezbędnych do życia nie trzeba reklamować.
            > Czy ktoś widział reklamę chleba i soli?
            >
            > Pozdrawiam Tumisię, wymachując chusteczką z haftem Richelieu. smile))

            Abe, na pewno Richelieu? LOL, tak dla niepoznaki chyba, LOL...

            • Gość: Tumisia Niekonsekwentna..... IP: 10.129.131.* 09.11.01, 13:17
              To szczęście, które spada z nieba , o którym rozmawiałam z Abe, to nie
              czekam,bo mam.A to o które pytam Carminy, czy mi się uda, to chodzi o
              pracę .Pozdrawiam.
              • carmina Wrózenie 09.11.01, 13:21
                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                > To szczęście, które spada z nieba , o którym rozmawiałam z Abe, to nie
                > czekam,bo mam.A to o które pytam Carminy, czy mi się uda, to chodzi o
                > pracę .Pozdrawiam.

                Tumisu, nigdy nie wiadomo jakie losu koleje, a wrozby zawze pietno pytyjskie
                nosza - wieloznacznosc. Uczciwą kasę Ci wywrózono, no to jakze inaczej niz przez
                prace dobra? A pzrystojny? To juz szef musi byc koszmarnie brzydki? Pozdro.

                • Gość: Hiacynt do ACT prośna hiacyntowa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 13:47
                  carmina napisał(a):

                  > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                  >
                  > > To szczęście, które spada z nieba , o którym rozmawiałam z Abe, to nie
                  > > czekam,bo mam.A to o które pytam Carminy, czy mi się uda, to chodzi o
                  > > pracę .Pozdrawiam.
                  >
                  > Tumisu, nigdy nie wiadomo jakie losu koleje, a wrozby zawze pietno pytyjskie
                  > nosza - wieloznacznosc. Uczciwą kasę Ci wywrózono, no to jakze inaczej niz prze
                  > z
                  > prace dobra? A pzrystojny? To juz szef musi byc koszmarnie brzydki? Pozdro.
                  >

                  Acetonki miłe!

                  Uprzejmie proszę o rozwijanie mysli.
                  Zbyt zwięźle pisane.

                  pozdrowienia

                  Hiacynt Pryncypialny

                  • Gość: Hiacynt Re: do ACT prośba hiacyntowa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 13:49
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > carmina napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                    > >
                    > > > To szczęście, które spada z nieba , o którym rozmawiałam z Abe, to ni
                    > e
                    > > > czekam,bo mam.A to o które pytam Carminy, czy mi się uda, to chodzi o
                    >
                    > > > pracę .Pozdrawiam.
                    > >
                    > > Tumisu, nigdy nie wiadomo jakie losu koleje, a wrozby zawze pietno pytyjsk
                    > ie
                    > > nosza - wieloznacznosc. Uczciwą kasę Ci wywrózono, no to jakze inaczej niz
                    > prze
                    > > z
                    > > prace dobra? A pzrystojny? To juz szef musi byc koszmarnie brzydki? Pozdro
                    > .
                    > >
                    >
                    > Acetonki miłe!
                    >
                    > Uprzejmie proszę o rozwijanie mysli.
                    > Zbyt zwięźle pisane.
                    >
                    > pozdrowienia
                    >
                    > Hiacynt Pryncypialny
                    >

                    prośba niesprośna LOL

                    osłabienie

                    Hiacynt Erratkowy
                    • Gość: Tumisia Re: do ACT prośba hiacyntowa IP: 10.129.131.* 09.11.01, 14:00
                      A słyszałeś Hiacyncie, że jest dużo różnych szczęść?Była taka piosenka,ale nie
                      pamiętam dokładnie.Śpiewała Hanna Banaszak.Pzdr.
                      • Gość: Hiacynto Re: do Tumisi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 14:30
                        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                        > A słyszałeś Hiacyncie, że jest dużo różnych szczęść?Była taka piosenka,ale nie
                        > pamiętam dokładnie.Śpiewała Hanna Banaszak.Pzdr.

                        Ale Tumisiu, chcę by się ono rozwijało. Zeby nie było takie zwięzłe.
                        Otwieram list, i po liściku, nie potrafię wolno czytać.

                        pozdro buranowe

                        Hiacynt Losowy
                    • Gość: Abe Re: do ACT prośba hiacyntowa- do Hiacynta IP: 62.233.138.* 09.11.01, 15:16
                      Hiacyncie Dawno Nie Rozmawiany Z.
                      Pozdrowienia od Pierwszej Sylaby. smile)
                      • Gość: Hiacynt Re: do ACT prośba hiacyntowa- do pierwszej Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 15:53
                        Gość portalu: Abe napisał(a):

                        > Hiacyncie Dawno Nie Rozmawiany Z.
                        > Pozdrowienia od Pierwszej Sylaby. smile)

                        Abe.

                        Dawno nie rozmawiana, ale zawsze chętnie czytana.
                        Pozdrowienia od czytelnika uważnego

                        Hiacynta Acetonowego
                        • Gość: Abe Re: Hiacyncie z dodatkiem Rozpuszczalnika IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 23:26
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Dawno nie rozmawiana, ale zawsze chętnie czytana.
                          > Pozdrowienia od czytelnika uważnego
                          >
                          > Hiacynta Acetonowego

                          Nie roztkliwiaj ponad miarę.
                          Dobranoc. smile)

                          • Gość: Mag Re: Abe IP: 64.95.214.* 09.11.01, 23:30
                            Gość portalu: Abe napisał(a):

                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                            >
                            > > Dawno nie rozmawiana, ale zawsze chętnie czytana.
                            > > Pozdrowienia od czytelnika uważnego
                            > >
                            > > Hiacynta Acetonowego
                            >
                            > Nie roztkliwiaj ponad miarę.
                            > Dobranoc. smile)
                            >

                            Abe, na te noc proponuje lakier do paznokci Hiacyntowy w Srebrne Gwiazdki.
                            • Gość: Abe Re: Mag IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 23:40
                              Gość portalu: Mag napisał(a):

                              > Abe, na te noc proponuje lakier do paznokci Hiacyntowy w Srebrne Gwiazdki.

                              Dzięki Mag. Faktycznie - przecudnej urody.
                              Ale może warto go zachować na jakąś szczególną okazję?
                              Pa. smile))

                            • Gość: Tumisia Mag i Abe. IP: 10.129.131.* 10.11.01, 13:00
                              Czy ja też mogę skorzystać z tego lakieru,bo wszyscy się dziś szykują od
                              rana.Pozdrawiam świątecznie.
                              • Gość: Abe Re:do Tumisi w sprawie nie cierpiącej zwłoki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 13:17
                                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                                > Czy ja też mogę skorzystać z tego lakieru,bo wszyscy się dziś szykują od
                                > rana.Pozdrawiam świątecznie.

                                Oczywiście! Sadzę,że Mag nie będzie miała nic przeciwko temu, skoro nam ten
                                lakier zostawiła. A i może dekolt warto srebrzystym pyłem hiacyntowym lekko
                                przypudrowac? Jeszcze tylko kropelka perfum hiacyntowych na mgiełkę w powietrzu
                                (na modłę francuską) rozpylona. Uwaga! Wchodzimy w nią i ... gotowe.smile)

                              • Gość: Carmina I ja tez, i ja tez .... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 13:20
                                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                                > Czy ja też mogę skorzystać z tego lakieru,bo wszyscy się dziś szykują od
                                > rana.Pozdrawiam świątecznie.


                                ten szponiasty pazur , oki? Plizzzzzz smile)))))))
                                • Gość: Abe Re: Carmino Talizmanowa IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 13:33
                                  Ty to masz dobrze!
                                  W swym kufrze wypełninym po brzegi talizmanami
                                  na pewno coś stosownego na dzisiejszą okazję znajdziesz.
                                  A ja?
                                  Szperam beznadziejnie w szkatułce z biżuterią.
                                  Same proste brylanty, perły, szafiry i szmaragdy...
                                  O! I jeszcze kolia rubinowa - nigdy nie noszona,
                                  bo rubinów nie lubię.
                                  Ja doprawdy nie mam co na siebie włożyć! sad(
                          • Gość: Hiacynt Hiacynt nie rozpuszczony do Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 10:08
                            Gość portalu: Abe napisał(a):

                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                            >
                            > > Dawno nie rozmawiana, ale zawsze chętnie czytana.
                            > > Pozdrowienia od czytelnika uważnego
                            > >
                            > > Hiacynta Acetonowego
                            >
                            > Nie roztkliwiaj ponad miarę.
                            > Dobranoc. smile)
                            >

                            Abe!

                            Raczej nie rozpuszczaj, a nie - nie roztkliwiaj.
                            Przecież to Ty, Ty pierwsza dostrzegłaś mą anielskość.
                            Jestem rozpuszczalnikiem wszechstronnym, temat rzeka.
                            Rzeka rozpuszczalnika.

                            łagodnie pozdrawiam

                            Hiacynt Nierozpieszczony
                            • Gość: Abe Re: Hiacyncie Niepoprawnie Poprawiający IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 13:26
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > Abe!
                              >
                              > Raczej nie rozpuszczaj, a nie - nie roztkliwiaj.
                              > Przecież to Ty, Ty pierwsza dostrzegłaś mą anielskość.
                              > Jestem rozpuszczalnikiem wszechstronnym, temat rzeka.
                              > Rzeka rozpuszczalnika.
                              >
                              > łagodnie pozdrawiam
                              >
                              > Hiacynt Nierozpieszczony

                              Hiacyncie Łagodny - Czytelniku Uważny.
                              Wiem, co mówię Anielski.
                              Ale dziś czasu na rozmowę brakuje. Rozgardiasz.
                              Wszystkieśmy nerwowo rozbiegane - lakierujemy, pudrujemy,
                              wonności o nucie hiacyntowej rozpylamy.
                              Już tak mało czasu, tak mało...

                              • Gość: Hiacynt ACe To My hiacyntowe kochane o wybaczenie proszę IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 21:57
                                Gość portalu: Abe napisał(a):

                                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                >
                                > > Abe!
                                > >
                                > > Raczej nie rozpuszczaj, a nie - nie roztkliwiaj.
                                > > Przecież to Ty, Ty pierwsza dostrzegłaś mą anielskość.
                                > > Jestem rozpuszczalnikiem wszechstronnym, temat rzeka.
                                > > Rzeka rozpuszczalnika.
                                > >
                                > > łagodnie pozdrawiam
                                > >
                                > > Hiacynt Nierozpieszczony
                                >
                                > Hiacyncie Łagodny - Czytelniku Uważny.
                                > Wiem, co mówię Anielski.
                                > Ale dziś czasu na rozmowę brakuje. Rozgardiasz.
                                > Wszystkieśmy nerwowo rozbiegane - lakierujemy, pudrujemy,
                                > wonności o nucie hiacyntowej rozpylamy.
                                > Już tak mało czasu, tak mało...
                                >

                                ACTM

                                Rzecz nie do wybaczeni,łaski się dopraszam
                                jakże mogłem Waszą hiacyntową rozmowę przeoczyć

                                aerozol hiacyntowy
                                lakier hiacyntowy
                                puder hiacyntowy
                                perfumy hiacyntowe
                                mgiełka z pyłu hiacyntowego

                                Wy

                                gwiazdeczki hiacyntowe

                                ACeToMy

                                i Ja Wasz

                                Hiacynt Użyteczny
            • Gość: Abe Re: Abe? -Carmino IP: 62.233.138.* 09.11.01, 15:25
              carmina napisał(a):

              > Abe, na pewno Richelieu? LOL, tak dla niepoznaki chyba, LOL...

              Carmino, a gdzie tajność misji? LOL.Ciiiii....

    • Gość: tete Nisko, pochyło i jakże swojsko !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 14:14
      Dzień dobry Wszystkim Przyjaciołom !
      Miły Hiacyncie - w dalekich stronach widziałam cebularze !!! Przypominały
      minipizzę - więc to chyba nie to.

      Czy Acetonki - to Abe, Carmina, Tumisia ?

      pozdrawiam serdecznie, smile)tete
      • Gość: Hiacynt Jak Ciebie długo nie było Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 14:39
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Dzień dobry Wszystkim Przyjaciołom !
        > Miły Hiacyncie - w dalekich stronach widziałam cebularze !!! Przypominały
        > minipizzę - więc to chyba nie to.
        >
        > Czy Acetonki - to Abe, Carmina, Tumisia ?
        > pozdrawiam serdecznie, smile)tete

        Tete!

        Nie uprzedziłaś, że tak długo to będzie trwało.
        Widziałaś, czy też jadłaś?


        cieszę się, że z dalekich stron powróciłąś

        Hiacynt Dalekomorski
        • Gość: tete Długo i dlatego stęskniona IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 15:23
          czule się zwracam do Ciebie, Miły Hiacyncie.

          Cebularzy nie jadłam - bo prezentowały się niezbyt zachęcająco.

          Wyczuwam pretensję. Bardzo niesłusznie. Byłam poza zasięgiem - nawet telefon
          leżał odłogiem.

          pozdrawiam, smile)tete
          • Gość: Hiacynt Re: Długo i dlatego stęskniona Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 15:56
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > czule się zwracam do Ciebie, Miły Hiacyncie.
            >
            > Cebularzy nie jadłam - bo prezentowały się niezbyt zachęcająco.
            >
            > Wyczuwam pretensję. Bardzo niesłusznie. Byłam poza zasięgiem - nawet telefon
            > leżał odłogiem.
            >
            > pozdrawiam, smile)tete

            Pretensja maluteteńka, myślałem, że będziesz środowa
            a tu jesteś dopiero piątkowa. Ale jesteś.
            Myślę, że takie stęsknione pretensje są miłe. smile

            Hiacynt Odnaleziony
      • Gość: Abe Re: Nisko, pochyło i jakże swojsko !!! - Tete IP: 62.233.138.* 09.11.01, 15:21
        Tete!
        Nareszcie. Już chciałam z ekspedycją ratunkową wyruszać.
        Witaj Miła Akwarelko.
        Jestem pewna, że Carmina pozwoli choć na jednej ścianie
        gipsową gładź położyć, żebyś miała na czym malować.
        A tak wygląda radość smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: tete Przeciera się ale IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 15:30
          od rana leciały z nieba mokre śniegowe płaty wielkości ponadnaturalnej.
          Ha ! Moja radość wymyka się klawiaturze !!!!
          Nie wiem czy grafitti to dobry pomysł pod Buranami. Nie zaryzykowałabym !!! Po
          stole będę mazać - w razie czego - przykryje się jakimś parcianym obrusem z
          worka.

          pozdrawiam, smile)tete
          • Gość: Abe Re: Przeciera się ale IP: 62.233.138.* 09.11.01, 15:39
            To sobie maż, ale na jednym blacie tylko.
            Potem się zdemontuje, za ciężkie pieniądze znawcom sprzeda.
            I na papojkę jak znalazł.
            Hej! Hej!
            Uciekam Tete, wzywa mnie Sprawa. smile)
    • Gość: Scan Re: Piwnica pod Buranami IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 14:17
      Guza solidnego w wejściu nabiłem, drzwi nie chciały się otworzyć - ktoś z
      wewnątrz pomógł, wyprostować się nie mogę, głową o strop Kleina walę - ale
      doniosłem Gospodyni:
      - hyzopu krzaczek
      - liści laurowych wieniec
      - estragonu suszonego pęk
      no i nieco nalewki na miodzie z dodatkiem cytryny. Mało tego, bo przednia ona i
      wypili, smoki. Nastaw drugi uczyniony. Przyniosę.
      Z pozdrowieniami
      S.
      • Gość: Abe Re: Piwnica pod Buranami - do Scana IP: 62.233.138.* 09.11.01, 15:14
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > Guza solidnego w wejściu nabiłem, drzwi nie chciały się otworzyć - ktoś z
        > wewnątrz pomógł, wyprostować się nie mogę, głową o strop Kleina walę -

        Drogi Scanie.
        Gdybyś berecika nie zdejmował, przed guzem by ochronił.
        A może za duży urosłeś?
        Jak zwykle, bardzo przyjaźnie pozdrawiam.
        Tylko mi nie czapkuj wychodząc! Uwaga na strop! wink))

      • Gość: Carmina Re: Piwnica pod Buranami - Scanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 09:32
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > Guza solidnego w wejściu nabiłem, drzwi nie chciały się otworzyć - ktoś z
        > wewnątrz pomógł, wyprostować się nie mogę, głową o strop Kleina walę - ale
        > doniosłem Gospodyni:
        > - hyzopu krzaczek
        > - liści laurowych wieniec
        > - estragonu suszonego pęk
        > no i nieco nalewki na miodzie z dodatkiem cytryny. Mało tego, bo przednia ona i
        >
        > wypili, smoki. Nastaw drugi uczyniony. Przyniosę.
        > Z pozdrowieniami
        > S.

        Scanie, krzaczki, laury, nalewki? Jak swietnie pachnie ta mieszanka, uuuhhmm...
        Widzę, ze od razu są chetni, dobrej zabawy zycze, skubiac nieznacznie estragon,
        dla zapachu . A smoki wiadomo - pijajak smoki. smile Pozdro


    • Gość: max dobra! mleko proszę! :) IP: *.net.bialystok.pl 09.11.01, 15:44
      a cooo! żyć nie umierać chlapne se... :]
      • Gość: Hiacynt Re: dobra! mleko proszę! :) Humana ? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 16:19
        Gość portalu: max napisał(a):

        > a cooo! żyć nie umierać chlapne se... :]


        Tylko nie chlap chlapiąc.
        Nie masz nic gorszego nad rozlane mleko.

        Hiacynt Mlecznobiały
        • Gość: max ale jest problem! szukam MOJEJ ... :) IP: *.net.bialystok.pl 09.11.01, 16:31
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: max napisał(a):
          >
          > > a cooo! żyć nie umierać chlapne se... :]
          >
          >
          > Tylko nie chlap chlapiąc.
          > Nie masz nic gorszego nad rozlane mleko.
          >
          > Hiacynt Mlecznobiały

          ... anty-socjalistycznej Krowy!smile uciekła z pastiwska czy co? choroba!


          cow&chicken wink
          • Gość: Hiacynt Re: ale jest problem! szukam MOJEJ ... :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 19:21
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: max napisał(a):
            > >
            > > > a cooo! żyć nie umierać chlapne se... :]
            > >
            > >
            > > Tylko nie chlap chlapiąc.
            > > Nie masz nic gorszego nad rozlane mleko.
            > >
            > > Hiacynt Mlecznobiały
            > ... anty-socjalistycznej Krowy!smile uciekła z pastiwska czy co? choroba!
            > cow&chicken wink

            Max!

            Choroba nienawistnych krów. Wiem.
            Ale tylko anty krowy atakuje smile

            Hiacynt Pro
            • Gość: max Re: ale jest problem! szukam MOJEJ ... :) IP: *.net.bialystok.pl 09.11.01, 21:21
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Max!
              >
              > Choroba nienawistnych krów. Wiem.
              > Ale tylko anty krowy atakuje smile
              >
              > Hiacynt Pro


              mniam! jakie pyszne! i swieze! niereformowalne! aspoleczne ( moje )
              wink

              pozdr.
      • Gość: orange Albo... :) IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 16:34

        Albo... smile

        Skondensowaną gałkę muszkatołową.
        Też nieźle kręci. :]

        Wszystkim, którzy z Burano i tym co jeszcze nie: smile)

        (jutro uskutecznię libacje buranowe, choć trunkiem podlejszym smile

        • Gość: orange Re: Oh... :)) IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 16:38

          Coś „albo” strasznie rozmnożyło, Carminko! światło proszę, jeszcze ktoś się
          potknie! smile))
          • Gość: max czy Pan O. BROM zamawał?:) IP: *.net.bialystok.pl 09.11.01, 16:41
            BROMU ci u nas dostatek! i tego Mandaryna wchłoniemy! wink
          • Gość: Carmina Re: Oh... :)) orange IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 09:39
            Gość portalu: orange napisał(a):

            >
            > Coś „albo” strasznie rozmnożyło, Carminko! światło proszę, jeszcze
            > ktoś się
            > potknie! smile))


            Oranżku, już, błekitu dołoże, swiece o tej pozre jeszcze blade, im noc starsza,
            tym mocniej płoną, ale teraz - iluminacja swiatlem dnia uwiklanym w te okruchy
            nieba.
            Pozdro.
          • Gość: Carmina Szum skrzydel pod Kleinem - urodziny swietujemy!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 09:55
            Słuchajcie, ale sie wystraszyłam, dżizes!
            Siedzę sobie jak gdyby nigdy nic, a tu szum slysze. Mysle od razu: jakie licho
            kogos niesie, ale patrze....no tak, toz to anioł z biała rózą, a własciwie z
            wieńcem z samej białej rózy. Położyl ten krazek laurowy dokladnie tak jak lezy,
            o..widzicie. I powiedzial, ze niejaki Haicynt zreszta rodem z Ciemnogrodu, co w
            jakis sposob jego krok tłumaczy mi,... nie... czekajcie, bez piosenkowych
            tekstow teraz: rzecz krotka i prosta - sto lat w kolorze hiacyntowym, z kropla
            blekitu na bialych rozach! Ja mialam w sztambuchu z zielona wstazka zapisane,
            ale zawsze dobrze jak jakis aniol biednej Carminie pzrypomni, ona czasem ,
            panie, nie wiadomo o czym mysli, nieprzytomna. A wiadomo co aniol to aniol.
            Zupełnie, absolutnie Hiacyntowe - O'pla!!!! Lat w szczesciu i zdrowiu,
            pzryjacioł i pieknych ciemnogrodzianek, Tatr jesiennych i duzo muzyki co w
            duszy gra! Najserdeczniejsze, hiacyncie! I puchar moj za Twoje zdrowie juz
            roztrzaskany w kawalki!
            • Gość: Carmina @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ll IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 10:07
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > Słuchajcie, ale sie wystraszyłam, dżizes!
              > Siedzę sobie jak gdyby nigdy nic, a tu szum slysze. Mysle od razu: jakie licho
              > kogos niesie, ale patrze....no tak, toz to anioł z biała rózą, a własciwie z
              > wieńcem z samej białej rózy. Położyl ten krazek laurowy dokladnie tak jak lezy,
              >
              > o..widzicie. I powiedzial, ze niejaki Haicynt zreszta rodem z Ciemnogrodu, co w
              >
              > jakis sposob jego krok tłumaczy mi,... nie... czekajcie, bez piosenkowych
              > tekstow teraz: rzecz krotka i prosta - sto lat w kolorze hiacyntowym, z kropla
              > blekitu na bialych rozach! Ja mialam w sztambuchu z zielona wstazka zapisane,
              > ale zawsze dobrze jak jakis aniol biednej Carminie pzrypomni, ona czasem ,
              > panie, nie wiadomo o czym mysli, nieprzytomna. A wiadomo co aniol to aniol.
              > Zupełnie, absolutnie Hiacyntowe - O'pla!!!! Lat w szczesciu i zdrowiu,
              > pzryjacioł i pieknych ciemnogrodzianek, Tatr jesiennych i duzo muzyki co w
              > duszy gra! Najserdeczniejsze, hiacyncie! I puchar moj za Twoje zdrowie juz
              > roztrzaskany w kawalki!


              No za wysoko mnie ten aniol uniosl, za wysoko, pod sam piwniczny strop !
              Dzisiejsze celebracje pod wczorajszym dniem wpisuje, LOL!
              Zjezdzam lepiej w dól!
              • Gość: Tumisia Re: @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ll IP: 10.129.131.* 10.11.01, 10:34
                I przepraszam za literki niedokończone.
            • Gość: Tumisia Re: Szum skrzydel pod Kleinem - urodziny swietujemy!!! IP: 10.129.131.* 10.11.01, 10:29
              Drogi Hiacyncie!
              Z okazji urodzin przesyłam najserdeczniejsze życzenia wraz ze złotymi myślami.

              Wychowują jedynie ci,którzy mają nadzieje.


              Tropem wychowania musi stać się idea wyzwolenia.Wolność musi się jawić jako
              roślina,która powoli wydobywa sie z ziemi, kwitnie i owocuje.



              Sama przepisałam myśli ks.Józefa Tischnera


              Tumisia,Warszawa 10.XI.2001
              • Gość: Hiacynt do Tumisi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 15:47
                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                Tumisia,Warszawa 10.XI.2001



                Kochana Tumisiu Optymistyczna!

                Dziękuję za Twe złote życzenia urodzinowe, warszawskie w dodatku.
                Mam dzisiaj pojedyńcze wolne minutki, a trzeba zebrać myśli,
                by podziekować i dopiero teraz to czynię.
                Słoneczne uśmiechy ze słonecznego miasteczka przesyłam

                Twój Hiacynt Listopadowy





              • Gość: Vi@tr´ @__Sto__lat_!____Hiacyncie_____Sto__lat_!__@ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 16:11

                smile)))

                ... i wiele radości z pobytu na forum

                ciepłych dialogów,

                bliskich myśli,

                błyskotliwych polemik...


                smile))

                Vi@tr´______________________[jubilii]
                • Gość: Hiacynt do Viatra politycznie polemiczno tematycznie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 20:46
                  Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

                  >
                  > smile)))
                  >
                  > ... i wiele radości z pobytu na forum
                  >
                  > ciepłych dialogów,
                  >
                  > bliskich myśli,
                  >
                  > błyskotliwych polemik...
                  >
                  >
                  > smile))
                  >
                  > Vi@tr´______________________[jubilii]


                  Vietrze!

                  1. mam
                  2. mam
                  3. mam
                  4. tematów brakuje - co tam Viatrze w polityce?

                  za życzenia dziękuję


                  Hiacynt ______________________/Polemiczny/
                  • Gość: Vi@tr´ Re: do Hiacynca. . . . głodnego polemik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 13:37
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > 4. tematów brakuje - co tam Viatrze w polityce?

                    sad

                    Sorry, Hiacyncie musimy to odłożyć na później...

                    Teraz przeszedłem na "waszą" stronę i morduję
                    ochroniarzy w złej firmie "Tragamin" ...
                    Wszystko w ramach misji rotowania świata /patrz wyżej/

                    Jak wymorduję już wszystkich i ocalę świat smile))
                    Podyskutujemy ...

                    O.K. ?


                    smile)

                    Vi@tr______________________[global]
            • Gość: Hiacynt Nieskalanie czyste niebo jest O`pla IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 14:34
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > Słuchajcie, ale sie wystraszyłam, dżizes!
              > Siedzę sobie jak gdyby nigdy nic, a tu szum slysze. Mysle od razu: jakie licho
              > kogos niesie, ale patrze....no tak, toz to anioł z biała rózą, a własciwie z
              > wieńcem z samej białej rózy. Położyl ten krazek laurowy dokladnie tak jak lezy,
              > o..widzicie. I powiedzial, ze niejaki Haicynt zreszta rodem z Ciemnogrodu, co w
              > jakis sposob jego krok tłumaczy mi,... nie... czekajcie, bez piosenkowych
              > tekstow teraz: rzecz krotka i prosta - sto lat w kolorze hiacyntowym, z kropla
              > blekitu na bialych rozach! Ja mialam w sztambuchu z zielona wstazka zapisane,
              > ale zawsze dobrze jak jakis aniol biednej Carminie pzrypomni, ona czasem ,
              > panie, nie wiadomo o czym mysli, nieprzytomna. A wiadomo co aniol to aniol.
              > Zupełnie, absolutnie Hiacyntowe - O'pla!!!! Lat w szczesciu i zdrowiu,
              > pzryjacioł i pieknych ciemnogrodzianek, Tatr jesiennych i duzo muzyki co w
              > duszy gra! Najserdeczniejsze, hiacyncie! I puchar moj za Twoje zdrowie juz
              > roztrzaskany w kawalki!

              Carmino Bławatkowa!

              Niebo nieskalanie czyste jest - w kotlinie.
              Tylko w jesienny mrożny dzień, może przybrać ten kolor,
              jasnobłekitnie słoneczny - radosny.
              Tatry każde są we mnie, jesienne, krótkodniowe też oczywiście.
              Dziękuję za życzenia, jakże trafione.

              Twój Hiacynt Tatrzański


    • Gość: Balzer Kolejka dla wszystkich :-) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 16:51
      A co tam - dobry dzien trzeba uczcic. Czas zasiasc w kacie przy dzbancu wina
      i odpoczac troche po trudach dnia codziennego.
      • Gość: Lisek Kto wołał? - Mag i Hiacynt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 21:04
        Hiacynt Ostrożny napisał:

        > Mag! Do zacnego Borsuka zwracasz się "A sio" ?
        > Chyba że chcesz Liska zwabić, może Ciebie usłyszy,
        > a dawno po okolicy nie krążył.

        Kto mnie wołał? Czego chciał?

        Lisek
        • Gość: Hiacynt Re: Kto wspominał Liska? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 21:23
          Gość portalu: Lisek napisał(a):

          > Hiacynt Ostrożny napisał:
          >
          > > Mag! Do zacnego Borsuka zwracasz się "A sio" ?
          > > Chyba że chcesz Liska zwabić, może Ciebie usłyszy,
          > > a dawno po okolicy nie krążył.
          > Kto mnie wołał? Czego chciał?
          >
          > Lisek


          Tak Lisku. Brakuje Ciebie.
          Wspomina jak się raczyliście z Borsukiem na Bezludnej Wyspie.
          zapowiedział się na niedzielny wieczór, może będziesz?
          Mag też krązy po różnych wątkach, zamiast Riders On The Storm posłuchać.

          wspominam serdecznie

          Hiacynt Samotny
          • Gość: Mag Re: do Hiacynta Juz Nie Samotnego IP: 64.95.214.* 09.11.01, 21:37
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Lisek napisał(a):
            >
            > > Hiacynt Ostrożny napisał:
            > >
            > > > Mag! Do zacnego Borsuka zwracasz się "A sio" ?
            > > > Chyba że chcesz Liska zwabić, może Ciebie usłyszy,
            > > > a dawno po okolicy nie krążył.
            > > Kto mnie wołał? Czego chciał?
            > >
            > > Lisek
            >
            >
            > Tak Lisku. Brakuje Ciebie.
            > Wspomina jak się raczyliście z Borsukiem na Bezludnej Wyspie.
            > zapowiedział się na niedzielny wieczór, może będziesz?
            > Mag też krązy po różnych wątkach, zamiast Riders On The Storm posłuchać.
            >
            > wspominam serdecznie
            >
            > Hiacynt Samotny

            Dziekuje serdecznie. Juz siadam i slucham. Dni zrobily sie zabiegane. Na stole w
            kacie zostawilam dla Borsuka karteczke z przprosinami i butelke sherry - przekaz
            prosze, kiedy pojawi sie w niedziele wieczor.
            • Gość: Hiacynt do Mag o różnicy czasu i odległości IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 21:48
              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Lisek napisał(a):
              > >
              > > > Hiacynt Ostrożny napisał:
              > > >
              > > > > Mag! Do zacnego Borsuka zwracasz się "A sio" ?
              > > > > Chyba że chcesz Liska zwabić, może Ciebie usłyszy,
              > > > > a dawno po okolicy nie krążył.
              > > > Kto mnie wołał? Czego chciał?
              > > >
              > > > Lisek
              > >
              > >
              > > Tak Lisku. Brakuje Ciebie.
              > > Wspomina jak się raczyliście z Borsukiem na Bezludnej Wyspie.
              > > zapowiedział się na niedzielny wieczór, może będziesz?
              > > Mag też krązy po różnych wątkach, zamiast Riders On The Storm posłuchać.
              > >
              > > wspominam serdecznie
              > >
              > > Hiacynt Samotny
              >
              > Dziekuje serdecznie. Juz siadam i slucham. Dni zrobily sie zabiegane. Na stole
              > w
              > kacie zostawilam dla Borsuka karteczke z przprosinami i butelke sherry - przeka
              > z
              > prosze, kiedy pojawi sie w niedziele wieczor.

              Mag!

              Borsuk lubi, jak się jego zauważa.
              On specjalnie na antałku się rozłożył.
              Stare chwyty, nie z Tobą te borsucze przewrotne numery.
              Hiacynty, to co innego oczywiście.
              U nas czarny wieczór, jesień w pełni.

              pozdrawia mieszkanki Houston

              Hiacynt Wieczorny




              • Gość: Mag Re: do Hiacynta IP: 64.95.214.* 09.11.01, 22:10
                Ach, te Borsuki. Moja mama przed takimi sztuczkami mnie ostrzegala, ale ja
                zawsze daje sie nabierac, zwlaszcza na lzy borsucze smile))
                Hiacyncie, przesylam Ci odrobine zlocistego popoludnia, aby Twe ciemne platki
                zalsnily cetkami zlota. Bardzo przystojnie z nimi wygladasz.
                • Gość: Hiacynt Re: do Mag IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 22:45
                  Gość portalu: Mag napisał(a):

                  > Ach, te Borsuki. Moja mama przed takimi sztuczkami mnie ostrzegala, ale ja
                  > zawsze daje sie nabierac, zwlaszcza na lzy borsucze smile))
                  > Hiacyncie, przesylam Ci odrobine zlocistego popoludnia, aby Twe ciemne platki
                  > zalsnily cetkami zlota. Bardzo przystojnie z nimi wygladasz.

                  Mamy mają zawsze rację, szczególnie gdy rozmawiają z córeczkami.
                  Łzy borsucze dobrze odczytałaś, przynęta na lekkomyślne serduszka.
                  Sprawdzona metoda. Ja bym był bardzo ostrożny, ale to bardzo. Cicho sza.
                  Złociste popołudnie póżnym wieczorem, dziękuję, rano Tobie ja ofiaruję.
                  Chyba czas na różne nasz wątki, chyba czas.

                  pozdrawiam bardzo

                  Hiacynt Magicznie Ozłocony
        • Gość: Mag Re: Kto wołał? - do Liska IP: 64.95.214.* 09.11.01, 21:26
          Gość portalu: Lisek napisał(a):

          > Hiacynt Ostrożny napisał:
          >
          > > Mag! Do zacnego Borsuka zwracasz się "A sio" ?
          > > Chyba że chcesz Liska zwabić, może Ciebie usłyszy,
          > > a dawno po okolicy nie krążył.
          >
          > Kto mnie wołał? Czego chciał?
          >
          > Lisek

          Lisku, w sama pore !!! Sprawdzmy, czy jakies trunki sie jeszcze tutaj ostaly. Nie
          wiem, co sie tutaj dzieje, ale w jednym kacie piwnicy zapach acetonu do mnie
          dolecial. Ach, to tylko damy swoje paznokietki w ksztacie migdalka sobie
          lakieruja.
        • Gość: max o i Lisek - leśny zwierz - sie poojawil w myk! :] IP: *.net.bialystok.pl 09.11.01, 21:28
          Gość portalu: Lisek napisał(a):

          > Hiacynt Ostrożny napisał:
          >
          > > Mag! Do zacnego Borsuka zwracasz się "A sio" ?
          > > Chyba że chcesz Liska zwabić, może Ciebie usłyszy,
          > > a dawno po okolicy nie krążył.
          >
          > Kto mnie wołał? Czego chciał?
          >
          > Lisek

          MacChicken jest dzis chrupiacy!;>
          • Gość: Vi@tr´ _ 100__setny_post_wątku__:-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 21:56

            Cześć smile)

            Przelatując mimo, tę okragłość zoczyłem.
            Wpadłem, łyczka ukradłem
            i się oddaliłem.

            pzdr

            Vi@tr´_____________________[*]
            P.S.
            Mag, jak tak dalej pójdzie,
            zostanę Twym wiernym czytelnikiem smile
            Cześć Lisku smile
            ... gdzieś Ty był ? smile)
            Paniom i Panom sie kłaniając
            pędzę świat ratować...
            • Gość: max "pędzę świat ratować" NOWE tornado?:) IP: *.net.bialystok.pl 09.11.01, 22:01
              Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

              > Panom sie kłaniając
              > pędzę świat ratować...

              dziwne i wielce zastanawiajace! czemu az taki feudalizm? co?;>


              • Gość: Vi@tr´ _ Tragamin__ globalny__reżim. . . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 22:08
                Gość portalu: max napisał(a):

                > dziwne i wielce zastanawiajace! czemu az taki feudalizm? co?;>


                Feudalizm, to pikuś....

                Tu już pełen GLOBALIZM.

                Tylko moje działana "terrorystyczne" mogą uwolnić porwanych.

                pzdr

                Vi@tr_________________________[*]
                P.S.
                Jak nie wiesz o czym piszę popatrz
                wyżej. Juz się Włamałem do siedziby,
                ale nie umiem jeszcze ich "wyjąć" sad
                • Gość: Abe Re:Do Vi@tra "wyjmującego" IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 22:31
                  Musisz ich wyjąć żywcem czy wszystko jedno?
                  • Gość: Vi@tr´ _ Ocaleni :-))) ___> Abe IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 12:33
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Musisz ich wyjąć żywcem czy wszystko jedno?


                    Abe smile))

                    Uratowałem życie 20 skateboardzistom smile))

                    To pierwszy krok na dzrdze do ocalenia świata...

                    Teraz nabijam punkty mordowaniem niewinnych
                    i nierozgarnietych strażników... / taki układ sad/

                    Mam już:
                    -silikon__842
                    -waves____762
                    -energy___749
                    -data_____749

                    A Nokia przysyła mi SMS-y zaczynajace się od słów:

                    " Dla Najlepszych..."

                    Pomorduję sobie jeszcze trochę...
                    I poczekam, może mi kiedyś przyślą:

                    " Your'e winner... "

                    A w nagrodę dostanę pistolet na wodę


                    smile))

                    Vi@tr´_____________________[o]
                    • Gość: Abe Re: _ Ocaleni - do Winnera :)) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 12:44
                      Przy takim wyniku, to dla mnie już "winner" jesteś.
                      Ja to raczej Simsy w koszulki przebierałam albo
                      z jakims różowym stworem "hokusy-pokusy" czyniłam.
                      Rozumiesz - brak ducha bojowego!
                      Przyjemnego mordowania życzę (czy mógłbyś choć jednego w moim imieniu?).
                      Hm...silikon, mówisz, zdobyć można?

                      • Gość: Vi@tr´ Re: _ Ocaleni - Abe. . rracje IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 14:51
                        Gość portalu: Abe napisał(a):
                        > Przy takim wyniku, to dla mnie już "winner" jesteś.

                        Morduję z nienacka w magazynie.... /kostek/
                        Za strażnika walniętego pudłem kartonowym dają
                        + 5 pkt
                        za trafionego metalowym kontenerem
                        + 10
                        > Ja to raczej Simsy w koszulki przebierałam albo
                        > z jakims różowym stworem "hokusy-pokusy" czyniłam.
                        > Rozumiesz - brak ducha bojowego!

                        Rozumiem Abe, kobeta "ducha" gdzie indziej lokuje smile)

                        > Przyjemnego mordowania życzę (czy mógłbyś choć jednego w moim imieniu?).
                        > Hm...silikon, mówisz, zdobyć można?

                        Tak silikon smile))
                        Czy jesteś już zainteresowana ?
                        Gdybyś pytała mnie o zdanie, to liczy się
                        bardziej wyobraźnia i spontaniczność...

                        Świat muszę /chyba/ ocalić ?
                        No chyba, że sie wnerwie...

                        smile)


                        Vi@tr´_____________________[o]
                        • Gość: Abe Re: _ Ocaleni - Abe. . rrady IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 15:08
                          Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):
                          > Tak silikon smile))
                          > Czy jesteś już zainteresowana ?
                          > Gdybyś pytała mnie o zdanie, to liczy się
                          > bardziej wyobraźnia i spontaniczność...

                          Bardzo mnie wzmocniłeś psychicznie.
                          Za ten silikon, to chyba na razie dziękuję.
                          Lecę ćwiczyć wyobraźnię (zupę grzybową dziś gotuję),
                          a szczególnie wytrwale zamierzam trenować spontaniczność (żeby potem
                          niespodzianek jakichś głupich nie było).
                          Czy może też być wdzięk i bezpretensjonalność (oczywiście za mniejszą ilość
                          punktów)?
                          >
                          > Świat muszę /chyba/ ocalić ?
                          > No chyba, że sie wnerwie...
                          >
                          > smile)
                          >
                          > Świat niewątpliwie powinieneś /chyba/ ocalić.
                          Doradzam używać głównie metalowych kontenerów.
                          Lepsza punktacja i szansa na szybsze ocalenie.

                          Ciekawa dalszych osiągnięć w dziedzinie
                          unieszkodliwiania strażników.
                          Abe.smile)



                          • Gość: Vi@tr´ _ Sukces_kryptologiczny_ :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:52
                            Gość portalu: Abe napisał(a):
                            >
                            > Ciekawa dalszych osiągnięć w dziedzinie
                            > unieszkodliwiania strażników.
                            > Abe.smile)

                            Abe smile)

                            Z satysfakcją Cię zawiadamiam o błyskotliwym
                            sukcesie kryptologicznym jaki stał się moim
                            udziałem na polu walki smile)
                            Szyfr NOKIA GAME załamany !
                            Wszystkie dostępne informacje odczytane !

                            Jak możesz się dowiedzieć z raportu z misji /poniżej/
                            jestem juz koło Paryża...
                            Autobus z ocalonymi coraz lepiej działa...

                            Świat może być ufniejszy smile)) /co do swej przyszłości/


                            smile))

                            Vi@tr´__________________[kryptolog]
            • Gość: Mag Re: _ 100__setny_post_wątku__:-) IP: 64.95.214.* 09.11.01, 22:54
              Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

              > Mag, jak tak dalej pójdzie,
              > zostanę Twym wiernym czytelnikiem smile

              Ojej, i wlasny Fun Club tez bede miala ???
              • Gość: Vi@tr´ _Fan_Club___>Mag IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 12:40
                Gość portalu: Mag napisał(a):

                > Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):
                >
                > > Mag, jak tak dalej pójdzie,
                > > zostanę Twym wiernym czytelnikiem smile
                >
                > Ojej, i wlasny Fun Club tez bede miala ???


                Wybacz Mag,

                że nie mogę poświęcić Ci tyle uwagi na ile
                naprawdę zasługujesz...
                ale sprawy o globalnym zasiegu pochłaniają mą
                uwagę...
                Może gdy ocalę świat... /za jakieś 24 dni/
                poświęcę swój talent na rozkręcenie
                Fan Clubu smile)

                pzdr

                Vi@tr______________________________________[o]
                P.S.
                B. przepraszam Panie i panów za nienajwiększą
                towarzyskość... sad
                Cóż, siła wyższa.
    • Gość: Mag Re: Piwnica pod Buranami IP: 64.95.214.* 09.11.01, 23:26
      No i wszyscy sobie poszli. Swiece wypalaja sie powoli, szklanki pozostawione w
      nieladzie, kominek dogasa, Jim Morrison umilkl. Trzeba isc.
      • Gość: Carmina Re: Piwnica pod Buranami IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 00:52
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > No i wszyscy sobie poszli. Swiece wypalaja sie powoli, szklanki pozostawione w
        > nieladzie, kominek dogasa, Jim Morrison umilkl. Trzeba isc.


        Czy wiecie , jak moze sie czuc Carmina, która przez cały wieczór nie moze sie
        wedrzec do naszego Burano? Czy mozecie miec choc posmak tego uczucia
        straszliwego? skazanie na bezdroza ciemne i mokre, i zimne, o! Chyba pozwe tepse
        do sadu sad((( !!!!!!!!
        Mag dzielnie pelnila obowiazki, tylu gosci fantastycznych, a ja tu zajrzec nawet
        nie mogłam. Urzas' Jak sie jutro nie zjawie, policje wołajcie, to skandal!
        Oki, ććććć, pora pózna, echo o powale sie tłucze, swiece dopalaja...no tak, juz
        po. Po północy. Dobrano moje Burano. smile
        • Gość: max piwniczanka w akcji :] IP: *.net.bialystok.pl 10.11.01, 01:01
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Gość portalu: Mag napisał(a):
          >
          > > No i wszyscy sobie poszli. Swiece wypalaja sie powoli, szklanki pozostawio
          > ne w
          > > nieladzie, kominek dogasa, Jim Morrison umilkl. Trzeba isc.
          >
          >
          > Czy wiecie , jak moze sie czuc Carmina, która przez cały wieczór nie moze sie
          > wedrzec do naszego Burano? Czy mozecie miec choc posmak tego uczucia
          > straszliwego? skazanie na bezdroza ciemne i mokre, i zimne, o! Chyba pozwe teps
          > e
          > do sadu sad((( !!!!!!!!
          > Mag dzielnie pelnila obowiazki, tylu gosci fantastycznych, a ja tu zajrzec nawe
          > t
          > nie mogłam. Urzas' Jak sie jutro nie zjawie, policje wołajcie, to skandal!
          > Oki, ććććć, pora pózna, echo o powale sie tłucze, swiece dopalaja...no tak, juz
          >
          > po. Po północy. Dobrano moje Burano. smile

          pracohola! tak tak!smile
          • Gość: Carmina Alez Maxie maxymalny..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 09:36
            Gość portalu: max napisał(a):

            >
            > pracohola! tak tak!smile

            Nie nie nie, nie nie nie....LOL
            My śpiochy mamy swoje zasady

            • Gość: Tumisia Dzień dobry Carmino IP: 10.129.131.* 10.11.01, 09:50
              Ja też już sprzatam i wietrzę mieszkanie,a Ty juz tutaj.Pomogę Ci,a przy okazji
              może znajdę znowu zgubiony list od Hiacynta.Zdaje mi się,że pisał o moich
              postach,że mają za dużo treści w zbyt małej ilości słów. Mam z tym problem,bo
              okazuje sie,że w pisaniu jestem zwięzła , a w mówieniu nie.Pozdrawiam porannie
              rozpisana .
              • Gość: Carmina Tumisiu, hej! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 09:58
                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                > Ja też już sprzatam i wietrzę mieszkanie,a Ty juz tutaj.Pomogę Ci,a przy okazji
                >
                > może znajdę znowu zgubiony list od Hiacynta.Zdaje mi się,że pisał o moich
                > postach,że mają za dużo treści w zbyt małej ilości słów. Mam z tym problem,bo
                >
                > okazuje sie,że w pisaniu jestem zwięzła , a w mówieniu nie.Pozdrawiam porannie
                > rozpisana .

                Bardzo sie ciesze Twoim widokiem. Ja mam tez problem z rownowagi zachowaniem
                nieraz, pomiedzy forma a trescia, w rozne strony sie pzrewaza. Procz tego jestem
                zupelnie roztargniona, Haicyntwoe zyczenia urodzinowe wpisalam tak wysoko, musze
                pzreniesc tu blizej, LOL. Pozdro serdeczne.
                • Gość: Abe Re: Dzień dobry :)) Carmino, Tumisiu i Hiacyncie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 10:33
                  Naprawdę dobry. Oszroniony, ale błękitny
                  błękitem tak dojmującym, że garściami zbierać.
                  Zbieram, przesyłam Wam miłe "-cetonki".
                  Może do odświętnego przystrojenia piwnicy
                  na moment przybycia Dostojnego Jubilata się przyda.

                  Jubileuszowemu Skorpionowi H. nie mniej błękitną
                  karteczkę z życzeniami dołączam.
                  Ale się ładnie urodziłeś - Awamgardo Wolności!
                  Abe smile))

                  • Gość: Carmina Re: Dzień dobry :)) Carmino, Tumisiu i Hiacyncie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 11:00
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Naprawdę dobry. Oszroniony, ale błękitny
                    > błękitem tak dojmującym, że garściami zbierać.
                    > Zbieram, przesyłam Wam miłe "-cetonki".
                    > Może do odświętnego przystrojenia piwnicy
                    > na moment przybycia Dostojnego Jubilata się przyda.
                    >
                    > Jubileuszowemu Skorpionowi H. nie mniej błękitną
                    > karteczkę z życzeniami dołączam.
                    > Ale się ładnie urodziłeś - Awamgardo Wolności!
                    > Abe smile))
                    >


                    Abuniu, dzx za błekit czysty, nigdy go dosc. Pozdro.
                  • Gość: Hiacynt do Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 15:57
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Naprawdę dobry. Oszroniony, ale błękitny
                    > błękitem tak dojmującym, że garściami zbierać.
                    > Zbieram, przesyłam Wam miłe "-cetonki".
                    > Może do odświętnego przystrojenia piwnicy
                    > na moment przybycia Dostojnego Jubilata się przyda.
                    >
                    > Jubileuszowemu Skorpionowi H. nie mniej błękitną
                    > karteczkę z życzeniami dołączam.
                    > Ale się ładnie urodziłeś - Awamgardo Wolności!
                    > Abe smile))
                    >

                    Droga Abe!

                    Zawsze żałowałem, że się nie urodziłem 11 listopada.
                    Ale wiesz że 10 listopada, datą tylko trochę mniej ważną się stało.


                    Do dostojeństwa mi bardzo, bardzo daleko i do dostojności takowoż
                    całkowicie inny typek ze mnie

                    serdzecznie dziękując pozdrawiam

                    Hiacynt Nietypowy
                • witekjs Re: Tumisiu, hej!___Carmino, hej___Hiacyncie, hej_ 10.11.01, 10:35
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                  > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                  >
                  > > Ja też już sprzatam i wietrzę mieszkanie,a Ty juz tutaj.Pomogę Ci,a przy o
                  > kazji
                  > >
                  > > może znajdę znowu zgubiony list od Hiacynta.Zdaje mi się,że pisał o moich
                  > > postach,że mają za dużo treści w zbyt małej ilości słów. Mam z tym problem
                  > ,bo
                  > >
                  > > okazuje sie,że w pisaniu jestem zwięzła , a w mówieniu nie.Pozdrawiam pora
                  > nnie
                  > > rozpisana .
                  >
                  > Bardzo sie ciesze Twoim widokiem. Ja mam tez problem z rownowagi zachowaniem
                  > nieraz, pomiedzy forma a trescia, w rozne strony sie pzrewaza. Procz tego jeste
                  > m
                  > zupelnie roztargniona, Haicyntwoe zyczenia urodzinowe wpisalam tak wysoko, musz
                  > e
                  > pzreniesc tu blizej, LOL. Pozdro serdeczne.
                  _________________________________

                  Moi drodzy. Nie miałem niestety nastroju na biesiadowanie a jednocześnie
                  zaglądając/przez okienko/ do Was tęskniłem za Waszą atmosferą, uśmiechami i
                  gwarem. Dołączam się serdecznie do życzeń urodzinowych dla Hiacynta/ skąd Carmino
                  wiesz tak dużo?!/Pozdrawiam Was wszystkich ciepło.Postaram się jeszcze tu wpaść
                  na trochę. Witek

                  • Gość: Carmina witkujs IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 10:56
                    witekjs napisał(a):


                    > Moi drodzy. Nie miałem niestety nastroju na biesiadowanie a jednocześnie
                    > zaglądając/przez okienko/ do Was tęskniłem za Waszą atmosferą, uśmiechami i
                    > gwarem. Dołączam się serdecznie do życzeń urodzinowych dla Hiacynta/ skąd Carmi
                    > no
                    > wiesz tak dużo?!/Pozdrawiam Was wszystkich ciepło.Postaram się jeszcze tu wpaść
                    >
                    > na trochę. Witek

                    Witku, tu trzeba pzryjsc wlasnie jak nie masz nastroju, wlasnie wtedy. Okienka
                    male i zakurzone, wejdz zawsze lepiej smile
                    A wiem duzo. Skad? A to ty nie wiesz, ze smoki dlugo zyja i strasznie dluga i
                    dobra pamiec maja? No to juz wiesz. Ale ja dokladnie nie wiem , ktora czesc mojej
                    wiedzy tak Ci zaimponowala. Czytam Cie jeszcze raz i mysle, ze moze dziwisz sie
                    skad o urodzinach roznych wiem? Otoz pamietam co mi ludzie mowia, tak jak wam
                    zreszta, forumialnie i formalnie - na forum. Zapamietalam tez jakies inne daty ,
                    wpisuje do sztambucha ze wstazka zielona. LOL, strasznie lubie celebracje,
                    pasjami i winszowac lubie, jak jest okazja prawdziwa. W ogole, karnawal lubie
                    nieustajacy.
                    Pozdrawiam. I wpadaj prosze do nas jak najczesciej. Tu duzo osob ma calkiem spora
                    wiedze smile)))
                    >

                  • Gość: Hiacynt do Witka o IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 16:08
                    witekjs napisał(a):

                    > Moi drodzy. Nie miałem niestety nastroju na biesiadowanie a jednocześnie
                    > zaglądając/przez okienko/ do Was tęskniłem za Waszą atmosferą, uśmiechami i
                    > gwarem. Dołączam się serdecznie do życzeń urodzinowych dla Hiacynta/ skąd Carmi
                    > no
                    > wiesz tak dużo?!/Pozdrawiam Was wszystkich ciepło.Postaram się jeszcze tu wpaść
                    >
                    > na trochę. Witek
                    >

                    Drogi Witku!

                    Nieraz wspominałem, żem skorpion, żem listopadowy, i to dekadowy.
                    Nie mylić z dekabrystą jakowymś.

                    dziękuję za życznia, pozdrawiam serdecznie

                    Hiacynt Dekadowy
    • Gość: borsuk Re: Piwnica pod Buranami IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 19:38
      Cos cicho tu.
      Carmino, Mag, Tumisiu.
      Hm. Zadnych dziewczyn?
      A na dworze plucha.
      O! slady jakichs lap. Chyba Lisek.
      Zweszyl piwnice, przechera.
      Hiacynta pewnie Carmina wyniosla do swiatla.
      Siade sobie przy antalku.
      O, jakas flacha i kartka od Mag.
      mhhhhhhhhm. Dobre Mag.
      Teraz juz moge spokojnie na Was czekac.
      Butelka wielka, antalek pelny,wiedzro zapowiada sie rozowo

      mokry jeszcze borsuk




      • Gość: Tumisia Re: Piwnica pod Buranami IP: 10.129.131.* 11.11.01, 20:17
        Jestem, ale coś nie mam humoru.Pzdr.
        • Gość: kd do borsuka IP: *.proxy.aol.com 11.11.01, 20:23
          widze ze jestes gotowy obciagnac mi druta
          • Gość: Scan Re: Do KD z przyrządem , bo łba nie ma IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 20:38
            W zawodowej ucza, ze do obciagania izolacji szczypce monterskie służą.
            Doszkoliles sie inaczej za Wielką Wodą? Widać, nauka w Komitecie Dzielnicowym w
            drut poszła, niestety. Glupim sie urodziles, glupim umrzesz. Ale za to z
            wrazeniem, ze wulkanem intelektu jesteś. Nie ma jak dobre samopoczucie.

            Gość portalu: kd napisał(a):

            > widze ze jestes gotowy obciagnac mi druta

            • Gość: do scana Re: Do KD z przyrządem , bo łba nie ma IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 06:52
              no dobra scan.....ale....obciagniesz?
      • Gość: Hiacynt Światło słoneczne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 20:40
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Cos cicho tu.
        > Carmino, Mag, Tumisiu.
        > Hm. Zadnych dziewczyn?
        > A na dworze plucha.
        > O! slady jakichs lap. Chyba Lisek.
        > Zweszyl piwnice, przechera.
        > Hiacynta pewnie Carmina wyniosla do swiatla.
        > Siade sobie przy antalku.
        > O, jakas flacha i kartka od Mag.
        > mhhhhhhhhm. Dobre Mag.
        > Teraz juz moge spokojnie na Was czekac.
        > Butelka wielka, antalek pelny,wiedzro zapowiada sie rozowo
        > mokry jeszcze borsuk
        >
        >

        Borsuku

        Acetonki rozwłóczone,
        Tumisię jesienna nostalgia dopadła
        rada? - butelka

        Hiacynt Dżinowy
        • witekjs Re: Światło słoneczne ......ale listopadowe_______ 11.11.01, 21:09
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: borsuk napisał(a):
          >
          > > Cos cicho tu.
          > > Carmino, Mag, Tumisiu.
          > > Hm. Zadnych dziewczyn?
          > > A na dworze plucha.
          > > O! slady jakichs lap. Chyba Lisek.
          > > Zweszyl piwnice, przechera.
          > > Hiacynta pewnie Carmina wyniosla do swiatla.
          > > Siade sobie przy antalku.
          > > O, jakas flacha i kartka od Mag.
          > > mhhhhhhhhm. Dobre Mag.
          > > Teraz juz moge spokojnie na Was czekac.
          > > Butelka wielka, antalek pelny,wiedzro zapowiada sie rozowo
          > > mokry jeszcze borsuk
          > >
          > >
          >
          > Borsuku
          >
          > Acetonki rozwłóczone,
          > Tumisię jesienna nostalgia dopadła
          > rada? - butelka
          >
          > Hiacynt Dżinowy
          ____________________________________
          Hej ! Moi Mili. Coś mi się wydaje, że wszyscy mamy jesienne miny.Przed chwilą
          widziałem smutny, z piękną muzyką film o Arturo Sandoval.Zachciało mi się pobyć z
          Wami.Szkoda,że Hiacynt chyba go nie oglądał.Przydałoby sie to również Tyu z
          zupełnie innych względów.Poproszę podwójny Scotch on the rocks/taki światowiec
          jestem!/.Może trochę się poprawi a jutro będzięmy Orange prosić orady...
          Pozdrawiam.Witek
          • Gość: Tumisia Re: Światło świec i ...........______ IP: 10.129.131.* 11.11.01, 21:35
            sałatka owocowa z gruszkami i rodzynkami i pomaranczami, jak ktos lubi to może
            pokropić ją alkoholem.Herbatka z cytryną już stoi ,więc juz dobrze.Pzdr.
            • witekjs Re: Światło świec i ...........______MY___________ 11.11.01, 21:54
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > sałatka owocowa z gruszkami i rodzynkami i pomaranczami, jak ktos lubi to może
              > pokropić ją alkoholem.Herbatka z cytryną już stoi ,więc juz dobrze.Pzdr.
              _______________
              Już miałem zamiar wy..od dalić się.Zatrzymywała mnie doskonała muzyka z CD "Jazz
              for Lovers".Jak dobrze,że przyszłaś i to z alkoholową sałatką! To ja powtórzę i
              sałatkę też oczywista.I posłuchamy sobie.Teraz Tenderly- Ella i Luis
              a juz teras Stardust Derek Smith Trio...
              Pzdr.Witek

            • Gość: borsuk Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 21:56
              Salatka swietna Tumisiu w sam raz na wieczor.
              Co byc powiedziala, na pare kropel Williaminy, szwajcarskiej gruszkowki,
              bardzo do owocow, melodyjna.
              Scanie moze nabierzesz odrobinke wiecej. I polej tez obficie.
              Hiacyncie, fajnie, ze jestes, slonce w piwnicy nigdy nie zachodzi.
              Witku nie krepuj sie, b Tumisi be dzie przykro.
              A dla Carminy zostawimy ekstra porcyjke.
              • Gość: Scan Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 22:04
                I Paco de Lucia "Concierto del Aranjuez" pieknie gra.
                Przy nalewce miodowej, ktorej Wam skąpie, bo przegryzc sie musi.
                Tylko male co nieco. Jedna kolejka, po maluchu. Wszak nikt nie lubi
                poniedzialkow.
                S.
                • Gość: Carmina Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 22:51
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > I Paco de Lucia "Concierto del Aranjuez" pieknie gra.
                  > Przy nalewce miodowej, ktorej Wam skąpie, bo przegryzc sie musi.
                  > Tylko male co nieco. Jedna kolejka, po maluchu. Wszak nikt nie lubi
                  > poniedzialkow.
                  > S.

                  Czesc Scanie, cieszy mnie wielce Twoj widok, panie. smile
                  Maluch nie pomoze na moje poniedzialki smile)). Duza pomarancza, z gruba skora,
                  bezpestkowa i slodka, o 7 rano - ma szanse. Pozdro.
              • Gość: Tumisia Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy IP: 10.129.131.* 11.11.01, 22:05
                A czy ta Williamina jest słodka?Jeśli tak to poproszę.Też słucham muzyki i
                anlizuję wykresy.Pzdr.
              • witekjs Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy 11.11.01, 22:06
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Salatka swietna Tumisiu w sam raz na wieczor.
                > Co byc powiedziala, na pare kropel Williaminy, szwajcarskiej gruszkowki,
                > bardzo do owocow, melodyjna.
                > Scanie moze nabierzesz odrobinke wiecej. I polej tez obficie.
                > Hiacyncie, fajnie, ze jestes, slonce w piwnicy nigdy nie zachodzi.
                > Witku nie krepuj sie, b Tumisi be dzie przykro.
                > A dla Carminy zostawimy ekstra porcyjke.
                _________________________
                Ale przyjemnie się zrobiło.To napewno ta sałatka i Tumisia, której trochę się
                krepowałem.No a teraz gra Charli Parker - I'm in mood for love...
                Chyba będę tę dyskietkę nosił z sobą. Może też to słyszycie? Czy tylko mi gra?
                Pzdr.Witek

                • Gość: borsuk Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 22:16
                  Tumisiu,
                  nie jest slodka ta Williamina, Ale jest bardzo pachnaca ( gruszkami ) i lagodna.
                  Pare kropel na salatke mozesz zaryzykowac.
                  Napic sie lepiej miodowej nalewki Scana dopoki jeszcze jest

                  zdrowko
                  • Gość: Tumisia Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy IP: 10.129.131.* 11.11.01, 22:21
                    Dobrze,tym bardziej,ze są jutro Witka imieniny i chyba juz dzisiaj można
                    wznieść toast.Pzdr.
                    • Gość: carmina Imieniny!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 22:26
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > Dobrze,tym bardziej,ze są jutro Witka imieniny i chyba juz dzisiaj można
                      > wznieść toast.Pzdr.

                      Wznosze wiec, sto lat! Druga!
                      Ach,jak ja lubie takie okazje!
                      Serdecznosci!
                      • witekjs Re: Imieniny!!!! 11.11.01, 22:34
                        Gość portalu: carmina napisał(a):

                        > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                        >
                        > > Dobrze,tym bardziej,ze są jutro Witka imieniny i chyba juz dzisiaj można
                        > > wznieść toast.Pzdr.
                        >
                        > Wznosze wiec, sto lat! Druga!
                        > Ach,jak ja lubie takie okazje!
                        > Serdecznosci!
                        _____
                        Dziękuję bardzo! To są również imieniny Vitka Civica. Wypijmy za niego
                        również.Może się pojawi.Skoro to wyszło to juz trudno czekać tych kilkadziesiąt
                        minut.Za nas wszystkich!
                        Pzdr.Witold

                        • Gość: Carmina Re: Imieniny!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 22:42
                          witekjs napisał(a):

                          > Gość portalu: carmina napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                          > >
                          > > > Dobrze,tym bardziej,ze są jutro Witka imieniny i chyba juz dzisiaj mo
                          > żna
                          > > > wznieść toast.Pzdr.
                          > >
                          > > Wznosze wiec, sto lat! Druga!
                          > > Ach,jak ja lubie takie okazje!
                          > > Serdecznosci!
                          > _____
                          > Dziękuję bardzo! To są również imieniny Vitka Civica. Wypijmy za niego
                          > również.Może się pojawi.Skoro to wyszło to juz trudno czekać tych kilkadziesiąt
                          >
                          > minut.Za nas wszystkich!
                          > Pzdr.Witold

                          O tak, jasne!

                          I za civic-vitka
                          też
                          w ktorym dziki drzemie
                          zwierz!

                          wink))))))

                          rym wymusił, cicvic łagodnosci człek, kazdy wie, sto lat civicu!


                      • Gość: borsuk Re: Imieniny!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 22:35
                        jak ma imieniny Witek
                        musi mocny byc napitek
                        wznosze w panien piekne raczki
                        sliwowicy puchar - lackiej
                      • witekjs Re: Imieniny!!!! 11.11.01, 22:55
                        Kochani z wrażenia i zaskoczenia resztki weny mi zamurowało i nic rymem nie
                        odpowiem.Dziękuję w naszym imieniu.Ciągle mam nadzieję,że przyjdzie
                        Vitek.Trudno odbierać od Was życzliwosci, gdy Go tutaj nie ma.
                        Pozdrawiam. Me shen mikhwarhar Moja Gromadko. Witek
                    • witekjs Re: Światło świec i tajemnica listopadowych nocy 12.11.01, 20:52
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > Dobrze,tym bardziej,ze są jutro Witka imieniny i chyba juz dzisiaj można
                      > wznieść toast.Pzdr.
                      ___
                      Droga Tumisiu. Dziękuję Ci, że podniosłaś ten toast przed 12oo/ co "uprzejmie
                      doniosłem" drugiemu Witkowi,który jest "w drodze"/. Czułem się mocno zaskoczony,
                      a dzisiaj nasze virtalne imieniny nie mogłyby się odbyć.To Los zdarzył.Pierwszy
                      raz spotkaliśmy się i to w tak dla mnie miłej sytuacji.Bardzo Ci dziękuję w
                      imieniu nas obu.Tyle spotkało nas życzliwości.Oczywiście mam nadzieję,że będziemy
                      mieli okazję porozmawiać w "normalne" dni.
                      Pozdrawiam srdecznie.Witek
                      • witekjs Re: Światło świec..listopadowych nocy_ do_TUMISI__ 12.11.01, 22:50
                        witekjs napisał(a):

                        > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                        >
                        > > Dobrze,tym bardziej,ze są jutro Witka imieniny i chyba juz dzisiaj można
                        > > wznieść toast.Pzdr.
                        > ___
                        > Droga Tumisiu. Dziękuję Ci, że podniosłaś ten toast przed 12oo/ co "uprzejmie
                        > doniosłem" drugiemu Witkowi,który jest "w drodze"/. Czułem się mocno zaskoczony
                        > ,
                        > a dzisiaj nasze virtalne imieniny nie mogłyby się odbyć.To Los zdarzył.Pierwszy
                        >
                        > raz spotkaliśmy się i to w tak dla mnie miłej sytuacji.Bardzo Ci dziękuję w
                        > imieniu nas obu.Tyle spotkało nas życzliwości.Oczywiście mam nadzieję,że będzie
                        > my
                        > mieli okazję porozmawiać w "normalne" dni.
                        > Pozdrawiam srdecznie.Witek
                        _____________________
                        To co powyżej do Tumisi o czym zapomniałem napisać w tytule.
                        Pozostałych, wczorajszych gości Piwnicy również serdecznie pozdrawiam.
                        Witek

              • Gość: Carmina Extra porcyjka..yammmmi.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 22:36
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Salatka swietna Tumisiu w sam raz na wieczor.
                > Co byc powiedziala, na pare kropel Williaminy, szwajcarskiej gruszkowki,
                > bardzo do owocow, melodyjna.
                > Scanie moze nabierzesz odrobinke wiecej. I polej tez obficie.
                > Hiacyncie, fajnie, ze jestes, slonce w piwnicy nigdy nie zachodzi.
                > Witku nie krepuj sie, b Tumisi be dzie przykro.
                > A dla Carminy zostawimy ekstra porcyjke.

                Co za miły i praktyczny dowod pamieci! Dobra porcyjka nigdy nie jest zła smile)))
                Dzieki, tak sie wzruszyla - a kropelki skrapiajace salatke stan ten poglebiaja -
                ze prawie chcialam napisac "buziaczki dla was" ale resztka silnej woli
                powstrzymalam sie i wolam tylko " pozdrooo!"

                • Gość: borsuk Re: Extra porcyjka..yammmmi.... IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 22:41
                  Eh Carmino,
                  niewdziecznikiem ostatnim byc bym musial,
                  gdybym o gospodyni nadobnej zapomnial.
                  Jak tak glupio bylo sie tu szarogesic bez Ciebie.
                  • Gość: carmina Re: Extra porcyjka..yammmmi.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 22:44
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Eh Carmino,
                    > niewdziecznikiem ostatnim byc bym musial,
                    > gdybym o gospodyni nadobnej zapomnial.
                    > Jak tak glupio bylo sie tu szarogesic bez Ciebie.

                    Borsie, prosze, upraszam, zmien sie w szara ges i porzadź tu troche, ja isc
                    musze. Bardzo zal. Ogladam sie za siebie...I tak sie trudno rozstac...LOL
                    Dobranoc.

                    • Gość: Tumisia Re: Extra porcyjka..yammmmi.... IP: 10.129.131.* 11.11.01, 22:52
                      I ja dobranoc,a uprzedzał mnie Hiacynt,żeby z duchami nie gadać w innym
                      wątku.Pzdr.
                    • Gość: Hiacynt Witold IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 22:55
                      WITOLD

                      Pochodzenie: litewskie
                      Znaczenie: "ten, który wiedzie lud"
                      Liczba: 7
                      Znak zodiaku: Wodnik
                      Planety: Księżyc i Merkury
                      Imieniny: 12 Listopada,

                      Imię Witold po litewsku brzmi *Vytautas* (czytaj: "witautas") i znaczy: "ten,
                      który wiedzie lud", czyli wojsko. Widać więc, że imię to było przeznaczone dla
                      wodzów i książąt.
                      Liczba imienia równa się siedem, co wskazuje na rozbudzone zainteresowania,
                      ciekawość świata i intelektualny niepokój. Nie darmo siódemka jest liczbą
                      mistyków i poszukiwaczy prawdy. Liczba ta wskazuje, że imię Witold, choć
                      obmyślone niegdyś dla wojowników, dziś raczej powinno służyć artystom, naukowcom
                      i w ogóle ludziom, którzy pracują głową i piórem.

                      Jednakże magiczne życzenie: "obyś prowadził lud", zapisane w tym imieniu,
                      pozostaje nadal ważne i współcześni Witoldowie często wybiegają myślami w
                      przyszłość i wyprzedzają swoją epokę. Co prawda ma to również swoją złą stronę,
                      mianowicie bywa, że nie są rozumiani przez swoich rówieśników i rodzinę; bywa, że
                      nie w każdym towarzystwie czują się dobrze, lubią też po prostu być sami. Przez
                      to zyskują sobie miano oryginałów, o których opowiada się dowcipy. Ich zalety
                      jednak przeważają. Typowy Witold jest inteligentny, ma wnikliwy umysł, wrodzone
                      poczucie humoru i niezależne poglądy. Świat widzi na swój indywidualny sposób,
                      często różniąc się w swoich opiniach od otoczenia. W zwykłym życiu to bywa
                      przeszkodą, ale jest wielkim atutem dla twórców. Witoldowie lubią takie
                      miejscowości i środowiska, gdzie nikt się nikomu nie dziwi, gdzie można nie nosić
                      skarpetek i rybę jeść nożem. Jeśli chodzi o wygody materialne, zyski i karierę,
                      to nie mają zbyt wielkich wymagań.


                      Piję

                      za zdrowie naszych Witoldów

                      Borsuka śliwowicą

                      Hiacynt Horoskopowy
                      • Gość: borsuk Re: Witold IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 23:04
                        w panskie rece perswaduje.
                        moze litewska nalewka na dziewieciu ziolach byloby lepiej?
                        • witekjs Re: Witold _____________do_________Borsuka________ 11.11.01, 23:11
                          Gość portalu: borsuk napisał(a):

                          > w panskie rece perswaduje.
                          > moze litewska nalewka na dziewieciu ziolach byloby lepiej?
                          ___________
                          Dziekuje Ci bardzo
                          Podobno to samo zdrowie.Koniecznie musimy też spróbować.
                          Pozdrawiam.Witek

                        • Gość: Hiacynt Nalewki, likiery, miody IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 23:19
                          Gość portalu: borsuk napisał(a):

                          > w panskie rece perswaduje.
                          > moze litewska nalewka na dziewieciu ziolach byloby lepiej?


                          Moi drodzy!

                          wszystkiego skosztuję
                          rónież pomarańczówki
                          Orange o świcie odradzał mieszania

                          ale!

                          w dobrym towarzystwie
                          przy rozmowie
                          możemy wstrząsnąć
                          pod żadnym pozorem
                          nie mieszać


                          Hiacynt Wciśnięty
                          • witekjs Re: Nalewki, likiery, miody________WSTRZĄSNĄĆ__ 11.11.01, 23:29
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                            >
                            > > w panskie rece perswaduje.
                            > > moze litewska nalewka na dziewieciu ziolach byloby lepiej?
                            >
                            >
                            > Moi drodzy!
                            >
                            > wszystkiego skosztuję
                            > rónież pomarańczówki
                            > Orange o świcie odradzał mieszania
                            >
                            > ale!
                            >
                            > w dobrym towarzystwie
                            > przy rozmowie
                            > możemy wstrząsnąć
                            > pod żadnym pozorem
                            > nie mieszać
                            >
                            >
                            > Hiacynt Wciśnięty
                            _____
                            Dzięki porannemu szkoleniu Orange/jego zdrowie!/ jesteśmy przygotowani na jutro,
                            a dzięki Twojemu wstrząsaniu nie będziemy mieszać. No to nasze...Najlepszego!
                            Witek

                      • witekjs Re: Witold _________do______________Hiacynta______ 11.11.01, 23:06
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > WITOLD
                        >
                        > Pochodzenie: litewskie
                        > Znaczenie: "ten, który wiedzie lud"
                        > Liczba: 7
                        > Znak zodiaku: Wodnik
                        > Planety: Księżyc i Merkury
                        > Imieniny: 12 Listopada,
                        >
                        > Imię Witold po litewsku brzmi *Vytautas* (czytaj: "witautas") i znaczy: "ten,
                        > który wiedzie lud", czyli wojsko. Widać więc, że imię to było przeznaczone dla
                        > wodzów i książąt.
                        > Liczba imienia równa się siedem, co wskazuje na rozbudzone zainteresowania,
                        > ciekawość świata i intelektualny niepokój. Nie darmo siódemka jest liczbą
                        > mistyków i poszukiwaczy prawdy. Liczba ta wskazuje, że imię Witold, choć
                        > obmyślone niegdyś dla wojowników, dziś raczej powinno służyć artystom, naukowco
                        > m
                        > i w ogóle ludziom, którzy pracują głową i piórem.
                        >
                        > Jednakże magiczne życzenie: "obyś prowadził lud", zapisane w tym imieniu,
                        > pozostaje nadal ważne i współcześni Witoldowie często wybiegają myślami w
                        > przyszłość i wyprzedzają swoją epokę. Co prawda ma to również swoją złą stronę,
                        >
                        > mianowicie bywa, że nie są rozumiani przez swoich rówieśników i rodzinę; bywa,
                        > że
                        > nie w każdym towarzystwie czują się dobrze, lubią też po prostu być sami. Przez
                        >
                        > to zyskują sobie miano oryginałów, o których opowiada się dowcipy. Ich zalety
                        > jednak przeważają. Typowy Witold jest inteligentny, ma wnikliwy umysł, wrodzone
                        >
                        > poczucie humoru i niezależne poglądy. Świat widzi na swój indywidualny sposób,
                        > często różniąc się w swoich opiniach od otoczenia. W zwykłym życiu to bywa
                        > przeszkodą, ale jest wielkim atutem dla twórców. Witoldowie lubią takie
                        > miejscowości i środowiska, gdzie nikt się nikomu nie dziwi, gdzie można nie nos
                        > ić
                        > skarpetek i rybę jeść nożem. Jeśli chodzi o wygody materialne, zyski i karierę,
                        >
                        > to nie mają zbyt wielkich wymagań.
                        >
                        >
                        > Piję
                        >
                        > za zdrowie naszych Witoldów
                        >
                        > Borsuka śliwowicą
                        >
                        > Hiacynt Horoskopowy
                        ____________________
                        Dziękuję Ci.Bardzo to wszystko dla nas miłe. Ciekawe czy Vitek też jest wodnikiem?
                        Wyczytałeś w gwiazdach oczywiście.Czarodzieju.
                        Pozdrawiam serdecznie.Witek

    • Gość: tete Cóż zaproponować ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 09:30
      po przeczytaniu nocnych (mocnych) napitków ... może zsiadłe mleczko (za zimne
      !), barszczyk (z rana ?), herbata bardzo aromatyczna z niewielkim płatkiem
      cytryny ...
      Zachodniopomorskie przeżywszy pierwszy atak zimy - rozsiąpiło się na dobre.
      W ogóle - to ciepłe dzień dobry - wszystkim strudzonym poniedziałkowo.

      pozdrawiam, smile)tete
      • Gość: Hiacynt do Tete Niestrudzonej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 10:11
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > po przeczytaniu nocnych (mocnych) napitków ... może zsiadłe mleczko (za zimne
        > !), barszczyk (z rana ?), herbata bardzo aromatyczna z niewielkim płatkiem
        > cytryny ...
        > Zachodniopomorskie przeżywszy pierwszy atak zimy - rozsiąpiło się na dobre.
        > W ogóle - to ciepłe dzień dobry - wszystkim strudzonym poniedziałkowo.
        >
        > pozdrawiam, smile)tete


        Tete!
        Brakowało Ciebie.
        Dalekomorska wróciłaś i w pierwszych płatkach śniegu spacerujesz,
        zamiast w chmurkę hiacyntową wskoczyć.
        U mnie słońce się pomału przebija, ładna jesień.

        cieszę się, że znowuż jesteś

        Hiacynt Niestrudzony
        • Gość: tete do Hiacynta Złocącego się Jesiennie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 10:53
          Hiacynty pachną inaczej o każdej porze roku. Wiosną - kradną ciepło słońcu,
          latem - konkurują z lipcowym miodem, późną jesienią - słodzą kojąco gorycz
          chryzantem ...Cóż z hiacyntami zimą ?

          pozdrawiam serdecznie, smile)tete


          • Gość: Hiacynt do Tete o dziwie natury IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 11:04
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Hiacynty pachną inaczej o każdej porze roku. Wiosną - kradną ciepło słońcu,
            > latem - konkurują z lipcowym miodem, późną jesienią - słodzą kojąco gorycz
            > chryzantem ...Cóż z hiacyntami zimą ?
            >
            > pozdrawiam serdecznie, smile)tete


            Tete!

            O dziwo!
            W zimie hiacynty po prostu kwitną.
            Jeżeli nie czytałaś, to polecam "Martwą naturę z wędzidłem" mojego poety,
            dopiero będziesz się dziwić. O cebulkowcach i szaleństwie pisze.

            słońce majowe
            miód gryczany, nie lipowy
            słodycz - właściwie mdłość - chałwy

            klimat Twój - nadmorski

            pozdrawienia specjalne dla Ciebie

            Twój

            Hiacynt Całoroczny


            • Gość: ALK Re: do Tete o dziwie natury IP: *.chello.pl 12.11.01, 11:51
              Jeżli można słów kilka o jesieni: żadne tam miody, nawet gryczane, ale jednak
              słodkie; do naszego klimatu bardziej pasuje normandzki calvados otworzony
              późnym popłudniem, gdy już zmrok... A w tle: Orff. Do popołudnia!
              • Gość: Hiacynt Calvados IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 13:09
                Gość portalu: ALK napisał(a):

                > Jeżli można słów kilka o jesieni: żadne tam miody, nawet gryczane, ale jednak
                > słodkie; do naszego klimatu bardziej pasuje normandzki calvados otworzony
                > późnym popłudniem, gdy już zmrok... A w tle: Orff. Do popołudnia!


                Calvados - tak smak jak i zapach znany.
                Najpierw literacko, potem złotojesiennie.
                Na forum też zachwalany.
                pozdrawiam

                Hiacynt Renetowy
                • Gość: tete Mężczyźni i spirytualia całoroczne IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 13:27
                  No tak - ledwie zsiadłe mleko, cytrynowa herbata - a już wypłynął Calvados !
                  Prochowiec i beret na bakier - jak Calvados to musi być Remarque.

                  A taki bardzo ciemny miód - o przedziwnym zapachu - to gryczany czy wrzosowy ???

                  pozdrawiam, smile)tete
                  • Gość: Hiacynt do Tete papatki głodne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 14:02
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    > No tak - ledwie zsiadłe mleko, cytrynowa herbata - a już wypłynął Calvados !
                    > Prochowiec i beret na bakier - jak Calvados to musi być Remarque.
                    > A taki bardzo ciemny miód - o przedziwnym zapachu - to gryczany czy wrzosowy ??
                    > ?
                    > pozdrawiam, smile)tete


                    Gryczany Tete, przepyszny - mój ulubiony,
                    szczególnie z chlebem razowym.
                    Tak, najpierw poznawałem literacko i sobie wyobrażałem smak,
                    a potem była chyba polska "Złota Jesień" - nazwy nie jestem pewien.
                    Wątek Quchni Carminy gdzieś głęboko schowany,
                    zsiadłe mleko z sypkimi ziemniakami,
                    takimi jakich prawie już nie ma.

                    Tete!
                    swoim listem uczyniłaś mnie

                    Hiacyntem Zgłodniałym

                    papatki głodne

              • Gość: Krates Re: do Tete o dziwie natury IP: *.delta.com.pl 12.11.01, 13:51
                Albo jeszcze przed zmrokiem usiąść ze szklaneczką irlandzkiej whisky i obserwować
                jak dzień gaśnie za oknem nie zapalając światła...

                Potem ubrać się ciepło i wewnętrzne ciepło wyprowadzić na spacer po parku albo
                uliczkami oświetlonymi gazowymi latarniami...

                Krates

                Gość portalu: ALK napisał(a):

                > Jeżli można słów kilka o jesieni: żadne tam miody, nawet gryczane, ale jednak
                > słodkie; do naszego klimatu bardziej pasuje normandzki calvados otworzony
                > późnym popłudniem, gdy już zmrok... A w tle: Orff. Do popołudnia!

                • Gość: ALK jesień bezalkoholowa IP: *.chello.pl 12.11.01, 14:40
                  Może być i bez alkoholu. Ale raczej nie z zsiadłym mlekiem, które pyszne latem,
                  a raczej z ziemniakami pieczonymi z kminkiem w piekarniku (z braku ogniska), z
                  ciastem drożdżowym wypełniającym dom domowym zapachem i z mocną angielską
                  herbatą. A w tle? Tu chyba pasuje Sonata Kreutzerowska?
                  • Gość: tete ALK i Krates ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 15:05
                    Gdzież są takie gazowe latarnie ? Myślałam, że tylko na uliczce Oranżadowej ...

                    Nie musi być bezalkoholowo ! Zatroszczyłam się jedynie o gości, którzy tu w
                    Piwnicy do godzin późnych opróżniali bar (dla nich właśnie było zsiadłe mleko i
                    inne propozycje). Jesień - i to taka "u progu zimy" - kusi do ciepła kominka,
                    zapachu wanilii, korzennych przypraw i trunków mocniejszych niż "kawa czy
                    herbata". A zmarznięte łapy najlepiej rozgrzać kubkiem herbaty z dobrym rumem!

                    pozdrawiam powiewając ciepłym szlikiem, smile)tete
                    • Gość: Krates Re: ALK i Krates ... IP: *.delta.com.pl 12.11.01, 16:16
                      Witaj tete smile)

                      Gdzie latarnie? Pytasz o real? A czym jest real? wink
                      Ale są jeszcze... W stolycy na Cegłowskiej i dwóch, trzech sąsiednich uliczkach
                      blisko bielańskiego lasku (cud?)
                      Trzydzieści lat temu (czym jest czas?) na Sadybie chodziłem za zapalaczem, który
                      je rozpalał. Zimą! I śnieg na to padał! Bajko ty moja.

                      Na gdańskiej Starówce palą się jeszcze rankiem kiedy otwierają pierwszą cukiernię
                      obok żurawia... przyjechaliśmy pierwszym pociągiem, całe miasto śpi, zamawiamy
                      kawę i świeżutkie bułeczki. Mogę tak siedzieć i patrzeć jej w oczy bez końca
                      łowiąc każdy porozumiewawczy uśmiech (to był sen?)

                      W Szczecinie nie ma? sad(

                      ...kubkiem herbaty z dobrym rumem

                      A czy jest zły rum do herbaty? Tani rum jest dobry bo jest dobry i tani wink Np.
                      rum Seniorita jak wiadomo z etykietki "wnosi delikatną nutę egzotyki"...

                      na samą myśl cieplutko się robi

                      Krates pozdrawia
                      jak zawsze gorąco smile)


                      Gość portalu: tete napisał(a):

                      > Gdzież są takie gazowe latarnie ? Myślałam, że tylko na uliczce Oranżadowej ...
                      >
                      > Nie musi być bezalkoholowo ! Zatroszczyłam się jedynie o gości, którzy tu w
                      > Piwnicy do godzin późnych opróżniali bar (dla nich właśnie było zsiadłe mleko i
                      >
                      > inne propozycje). Jesień - i to taka "u progu zimy" - kusi do ciepła kominka,
                      > zapachu wanilii, korzennych przypraw i trunków mocniejszych niż "kawa czy
                      > herbata". A zmarznięte łapy najlepiej rozgrzać kubkiem herbaty z dobrym rumem!
                      >
                      > pozdrawiam powiewając ciepłym szlikiem, smile)tete

                      • Gość: Carmina ALK i Krates ...Tete, Hiacyncie -all IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 16:45
                        Gość portalu: Krates napisał(a):

                        > Witaj tete smile)
                        >
                        > Gdzie latarnie? Pytasz o real? A czym jest real? wink
                        > Ale są jeszcze... W stolycy na Cegłowskiej i dwóch, trzech sąsiednich uliczkach
                        >
                        > blisko bielańskiego lasku (cud?)
                        > Trzydzieści lat temu (czym jest czas?) na Sadybie chodziłem za zapalaczem, któr
                        > y
                        > je rozpalał. Zimą! I śnieg na to padał! Bajko ty moja.
                        >
                        > Na gdańskiej Starówce palą się jeszcze rankiem kiedy otwierają pierwszą cukiern
                        > ię
                        > obok żurawia... przyjechaliśmy pierwszym pociągiem, całe miasto śpi, zamawiamy
                        > kawę i świeżutkie bułeczki. Mogę tak siedzieć i patrzeć jej w oczy bez końca
                        > łowiąc każdy porozumiewawczy uśmiech (to był sen?)
                        >
                        > W Szczecinie nie ma? sad(
                        >
                        > ...kubkiem herbaty z dobrym rumem
                        >
                        > A czy jest zły rum do herbaty? Tani rum jest dobry bo jest dobry i tani wink Np.
                        > rum Seniorita jak wiadomo z etykietki "wnosi delikatną nutę egzotyki"...
                        >
                        > na samą myśl cieplutko się robi
                        >
                        > Krates pozdrawia
                        > jak zawsze gorąco smile)
                        >
                        >
                        > Gość portalu: tete napisał(a):
                        >
                        > > Gdzież są takie gazowe latarnie ? Myślałam, że tylko na uliczce Oranżadowe
                        > j ...
                        > >
                        > > Nie musi być bezalkoholowo ! Zatroszczyłam się jedynie o gości, którzy tu
                        > w
                        > > Piwnicy do godzin późnych opróżniali bar (dla nich właśnie było zsiadłe ml
                        > eko i
                        > >
                        > > inne propozycje). Jesień - i to taka "u progu zimy" - kusi do ciepła komin
                        > ka,
                        > > zapachu wanilii, korzennych przypraw i trunków mocniejszych niż "kawa czy
                        > > herbata". A zmarznięte łapy najlepiej rozgrzać kubkiem herbaty z dobrym ru
                        > mem!
                        > >
                        > > pozdrawiam powiewając ciepłym szlikiem, smile)tete

                        Kochani, przedzieram sie przez koralowe ostrowy burzanu, łodz nurza sie w
                        zielonosc i jak czapla brodzi, wsrod fali lak szumiacych, wsrod kwiatow powodzi...
                        Lecz warto kilka ostow jesiennych wbic w skore sćieniaąą czegoś, prawie bezłuską
                        zieloną az do kiczu, lub z wilczej łapy kolec wyciagnac - tu rum pachnie. A zima
                        nałog to moj starszny taki - rum z herbata, nie, odwrotnie, LOL. Hm...zaczynam
                        uprawiac go mniej wiecej od tego momentu meteorologicznego.
                        A pzy tych latarniach gazowych, wirujacych cichutko płatkach sniegu ( w Burano
                        sypal ukradkiem pzrez chwile, wczoraj) i tych rogalikach i oczach pzrepastnych,
                        to juz napradwde wiem, ze pora nadeszla. Pozdro "wnoszace delikatna nute
                        egzotyki", niech pachnie rozgzrewajaco.

                        • Gość: Krates Carmina!! IP: *.delta.com.pl 12.11.01, 17:03
                          Nie za słodki ten rum troszku? wink
                          Liczę na maxa - zmiesza piwo z colą? wink

                          Jutro zrobię Ci niespodziankę... ale jutro dopiero...

                          Dzisiaj znikam
                          i poszedł w ciemność




                          Gość portalu: Carmina napisał(a):

                          >
                          > Kochani, przedzieram sie przez koralowe ostrowy burzanu, łodz nurza sie w
                          > zielonosc i jak czapla brodzi, wsrod fali lak szumiacych, wsrod kwiatow powodzi
                          > ...
                          > Lecz warto kilka ostow jesiennych wbic w skore sćieniaąą czegoś, prawie bezłusk
                          > ą
                          > zieloną az do kiczu, lub z wilczej łapy kolec wyciagnac - tu rum pachnie. A zim
                          > a
                          > nałog to moj starszny taki - rum z herbata, nie, odwrotnie, LOL. Hm...zaczyn
                          > am
                          > uprawiac go mniej wiecej od tego momentu meteorologicznego.
                          > A pzy tych latarniach gazowych, wirujacych cichutko płatkach sniegu ( w Burano
                          > sypal ukradkiem pzrez chwile, wczoraj) i tych rogalikach i oczach pzrepastnych
                          > ,
                          > to juz napradwde wiem, ze pora nadeszla. Pozdro "wnoszace delikatna nute
                          > egzotyki", niech pachnie rozgzrewajaco.
                          >

                          • carmina Re: Carmina!! 12.11.01, 23:12
                            Gość portalu: Krates napisał(a):

                            > Nie za słodki ten rum troszku? wink
                            > Liczę na maxa - zmiesza piwo z colą? wink
                            >
                            > Jutro zrobię Ci niespodziankę... ale jutro dopiero...
                            >
                            > Dzisiaj znikam
                            > i poszedł w ciemność
                            >

                            Jutro? Ok. Pozdro.
                            • witekjs Re: Carmina!! 12.11.01, 23:29
                              carmina napisał(a):

                              > Gość portalu: Krates napisał(a):
                              >
                              > > Nie za słodki ten rum troszku? wink
                              > > Liczę na maxa - zmiesza piwo z colą? wink
                              > >
                              > > Jutro zrobię Ci niespodziankę... ale jutro dopiero...
                              > >
                              > > Dzisiaj znikam
                              > > i poszedł w ciemność
                              > >
                              >
                              > Jutro? Ok. Pozdro.

                              ___________
                              Chwil "troszku wink" do jutra zostało, to jeszcze może zdążę przesłać Ci
                              pozdrowienia?
                              Witek

                              • Gość: Abe Re: Do Witków - Witekjs i Civic IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 23:52
                                Kochani.
                                Życzenia dla Was, które zapoczątkowała Tumisia, klamrą spinam.
                                Jeszcze północ nie wybiła, więc wszystkiego, co najlepsze.
                                I serdeczne pozdrowienia.
                                Abe smile))
                                • Gość: borsuk Re: Do Witków - Witekjs i Civic IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.01, 23:56
                                  zdazyc, zdazyc przed polnoca
                                  • witekjs Re: Do Witków - Witekjs i Civic 13.11.01, 00:00
                                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                    > zdazyc, zdazyc przed polnoca
                                    __
                                    Ucałowania!Ddziękuję.Dobranoc.
                                    Witek

                                  • Gość: Abe Re: Do Borsuka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 01:10
                                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                    > zdazyc, zdazyc przed polnoca

                                    Owszem Borsuku - starałam się zdążyć Z ŻYCZENIAMI przed północą,
                                    niestety Witek nie zdołał już tego zauważyć.
                                    Wcześniej nie miałam możliwości ich złożyć.
                                    Jesteś bardzo bystrym zwierzątkiem.

                                    • witekjs Re: Do Abe 13.11.01, 09:04
                                      Gość portalu: Abe napisał(a):

                                      > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                                      >
                                      > > zdazyc, zdazyc przed polnoca
                                      >
                                      > Owszem Borsuku - starałam się zdążyć Z ŻYCZENIAMI przed północą,
                                      > niestety Witek nie zdołał już tego zauważyć.
                                      > Wcześniej nie miałam możliwości ich złożyć.
                                      > Jesteś bardzo bystrym zwierzątkiem.
                                      ______________
                                      Zdążyłem.Dlatego przesłałem ucałowania/z borsukami nie można chyba pozwalać sobie
                                      na takie czułosci/Powinienem pozdrowić Was wymieniając nicki.Dziękuję i
                                      pozdrawiam.Witek
                                      PS.Zauważyliście,że napisałem o godz.00.00?

                                      • Gość: Abe Re: Do Witka Północnego IP: *.devs.futuro.pl 13.11.01, 11:12
                                        witekjs napisał(a):
                                        ______________
                                        > Zdążyłem.Dlatego przesłałem ucałowania/z borsukami nie można chyba pozwalać sob
                                        > ie
                                        > na takie czułosci/Powinienem pozdrowić Was wymieniając nicki.Dziękuję i
                                        > pozdrawiam.Witek
                                        > PS.Zauważyliście,że napisałem o godz.00.00?
                                        >

                                        Z tymi czułościami to chyba faktycznie masz rację.
                                        Godzina duchów namieszała.
                                        Pozostaje ucałowania odwzajemnić, co niniejszym z przyjemnością czynię. smile))
                              • Gość: borsuk tance szalone, tance ulotne IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.01, 23:54
                                hopla,
                                widze, ze zabawa jeszcze trwa. Solenizant tanczy z Carmina. Jeszce raz dokola,
                                panie do srodeczka, borsuki do antalka. Jeszcze tych minut pare
                              • Gość: Carmina Witekjs IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 14:46
                                witekjs napisał(a):

                                > carmina napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Krates napisał(a):
                                > >
                                > > > Nie za słodki ten rum troszku? wink
                                > > > Liczę na maxa - zmiesza piwo z colą? wink
                                > > >
                                > > > Jutro zrobię Ci niespodziankę... ale jutro dopiero...
                                > > >
                                > > > Dzisiaj znikam
                                > > > i poszedł w ciemność
                                > > >
                                > >
                                > > Jutro? Ok. Pozdro.
                                >
                                > ___________
                                > Chwil "troszku wink" do jutra zostało, to jeszcze może zdążę przesłać Ci
                                > pozdrowienia?
                                > Witek
                                >

                                Dostrzeglam je dopiero "jutro", jeszcze sie błąkało to pozdro. Zlapalam jak
                                leniwie plynelo mi kolo nosa. Ładne. Dziekuje.

    • Gość: max 200!!!! IP: *.net.bialystok.pl 13.11.01, 01:13
      co jest za darmoche dla 200 setnego klienta?tongue_out a golonka ala Lepper odpada!
      • Gość: Abe Re: 200!!!! - nagrody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 01:19
        Gość portalu: max napisał(a):

        > co jest za darmoche dla 200 setnego klienta?tongue_out a golonka ala Lepper odpada!


        Darmowy bilet na dwa kolejne seanse Quo Vadis, bagażnik z wodą mineralną
        i bardzo dużo magnetowidów (kumulacja z poprzednich edycji).
        • Gość: max nagrody! otrzymałem przez sen? tak tak! :) IP: *.net.bialystok.pl 13.11.01, 01:24
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Darmowy bilet na dwa kolejne seanse Quo Vadis, bagażnik z wodą mineralną
          > i bardzo dużo magnetowidów (kumulacja z poprzednich edycji).

          zrobie sobie sałatke z magnetozwidów placki z z magnetozwidów strucle z
          magnetozwidów ...

          ps. dokąd juz idziesz? bo ja szpać!;]
          • Gość: Abe Re: do śpiącego Maxia :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 01:30
            Gość portalu: max napisał(a):

            > ps. dokąd juz idziesz? bo ja szpać!;]

            Szpij dobrze Maxiu, a weź udział w następnym losowaniu.
            Ty to masz szczęście!
            Pa smile))

            • Gość: Vi@tr´ _ Raport_z_misji. . . . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 10:42

              Moi mili,

              nieźle tu się bawicie...
              a tymczasem ja ratuję świat sad /ciężko jest/

              1. Po odbiciu zakładników /w Londynie/
              2. Ukradłe(a)m autobus i wraz z 20 /"porębanymi"/
              3. Uciekam do Paryża
              4. Ledwo wyszedłem (łam) na stacji zatankować...
              5. 8 byłych zakładników uciekło (!?)
              6. Co robić ?
              7. Ścigany(a) przez niebezpiecznych agentów Targamina...
              8. W panice nacisnąłem /2x/ przycisk "don't touch'
              9. Pozbawiłem (am) się kontaktu z Genewą sad
              10. Teraz jadę "niewidzialnym cyfrowo" autobusem
              11. Brak mi 8 uratowanych...
              12. Znikąd nie ma pomocy...

              pzdr

              Vi@tr´___________________[despero]
              P.S.
              Wypijcie powodzenie misji smile
              • Gość: Abe Re: _ Raport_z_misji. . . . .i co dalej Vietrze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 20:50
                Niespokojnam.
                Ty tu jakieś zawiadomienia i raporty ślesz, z których
                niezbicie wynika, że mogłoby być lepiej.
                Napisz po ludzku - uratujesz ten świat czy nie?
                Martwi mnie bardzo ten brak ośmiu zakładników.
                Może wiąż ich w pęczki - trudniej im będzie uciekać.
                Albo spróbuj nie tankować.
                Ile czasu do zagłady?
                Odpisz szybko, bo nie wiem czy warto jeszcze iść do fryzjera.
                Przydadzą Ci się moje granaty?

                Kompletnie zdezorientowana w kwestii losów świata Abe sad(/
    • Gość: ethanol Re: Piwnica pod Buranami IP: 151.112.27.* 13.11.01, 01:17
      eeee
      "miriamowy" watek sad((
      • carmina Re: Piwnica pod Buranami - ethanolu nieufny 13.11.01, 09:33
        Gość portalu: ethanol napisał(a):

        > eeee
        > "miriamowy" watek sad((


        Eeeee, niech no sie mu przyjrze, temu watkowi....nieeeeee, kobiet za
        duzo...smile)))), a moze to feministki ukryte, pazury poleruja, borsuki z antalkow
        zrzucaja, rum pija jak marynarze, tfuuu, zgroza swiata... no jasne, a potem
        barszczyk muszą i kwaśne mleczko, zdziczenie obyczajow zupelne LOL.
        Pozdro , ethanol.
        • jacek#jw Re: Piwnica pod Buranami - ethanolu nieufny 13.11.01, 10:26
          eeee
          ethanolowa odpowiedź smile
        • Gość: Abe Re: Piwnica pod Buranami - Carmino IP: *.devs.futuro.pl 13.11.01, 11:04
          carmina napisał(a):

          > Gość portalu: ethanol napisał(a):
          >
          > > eeee
          > > "miriamowy" watek sad((
          >
          >
          > Eeeee, niech no sie mu przyjrze, temu watkowi....nieeeeee, kobiet za
          > duzo...smile)))), a moze to feministki ukryte, pazury poleruja, borsuki z antalko
          > w
          > zrzucaja, rum pija jak marynarze, tfuuu, zgroza swiata... no jasne, a potem
          > barszczyk muszą i kwaśne mleczko, zdziczenie obyczajow zupelne LOL.
          > Pozdro , ethanol.

          Eeeee, jakie tam zdziczenie.... Feministki tak ukryte, ze same się odnaleźć nie
          mogą...na pazury hyjacyntowo-gwieździste lakiery kładą.
          Rum tylko z herbatką i przecież dla kropli egzotyki jedynie.
          I zwierzątka nawet oswojone. Eeee...

          Eeee - pozdrowienia dla Carminy smile))
          • Gość: carmina Abe ------- LOL IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 11:11
            Gość portalu: Abe napisał(a):

            > carmina napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: ethanol napisał(a):
            > >
            > > > eeee
            > > > "miriamowy" watek sad((
            > >
            > >
            > > Eeeee, niech no sie mu przyjrze, temu watkowi....nieeeeee, kobiet za
            > > duzo...smile)))), a moze to feministki ukryte, pazury poleruja, borsuki z an
            > talko
            > > w
            > > zrzucaja, rum pija jak marynarze, tfuuu, zgroza swiata... no jasne, a pote
            > m
            > > barszczyk muszą i kwaśne mleczko, zdziczenie obyczajow zupelne LOL.
            > > Pozdro , ethanol.
            >
            > Eeeee, jakie tam zdziczenie.... Feministki tak ukryte, ze same się odnaleźć nie
            >
            > mogą...na pazury hyjacyntowo-gwieździste lakiery kładą.
            > Rum tylko z herbatką i przecież dla kropli egzotyki jedynie.
            > I zwierzątka nawet oswojone. Eeee...
            >
            > Eeee - pozdrowienia dla Carminy smile))

            Aaaabe, zawsze mnie musisz slusznie do porzadku konspiracyjnego pzrywołac. Jakie
            feministki, zadne feministki, jasna sprawa, chusteczka richelieu, ććććććć....
            • Gość: Abe Re: Konspira IP: *.devs.futuro.pl 13.11.01, 11:16
              Gość portalu: carmina napisał(a)
              >
              > Aaaabe, zawsze mnie musisz slusznie do porzadku konspiracyjnego pzrywołac. Jaki
              > e
              > feministki, zadne feministki, jasna sprawa, chusteczka richelieu, ććććććć....


              To takie niewinne przyzwyczajenie wyniesione z partyzantki wink)

              • Gość: tete Z okopów IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 11:24
                Granaty po okazyjnej cenie ... melony, banany ... miny przystępne...

                Oczom uwierzyć trudno ! Szydełko i druty won ! Do nakładania lakieru przystąp !

                serdeczne całusy. smile))))))))))))))))) tete
                • Gość: tete Jak nie chcecie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 12:40
                  możecie niczego nie lakierować ! Nie chciałam Was przestraszyć. Moja radość
                  okazała się nazbyt gromka. Zapomniałam, że w Piwnicy pogłos.

                  Ale teraz już szeptem, konfidencjonalnie : malujemy na hiacyntowo czy
                  emeraldowo ?

                  pozdrawiam, smile)tete
                  • Gość: Tumisia Ja chcę IP: 10.129.131.* 13.11.01, 13:07
                    Tete, a czy powiedziałaś już przeciwko komu mamy walczyć, bo nie jest mi
                    wszystko jedno.Powiedz szeptem.Pzdr.
                    • Gość: tete Re: Ja chcę IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:15
                      a mamy walczyć ? Boże broń ! Okopy są na wszelki wypadek a propozycja owocowa
                      niezwykle ekologiczna. Poza tym proponuję polakierować na hiacyntowo. Ze
                      względów praktycznych. Hiacynt jest CAŁOROCZNY !

                      pozdrawiam, smile)tete
              • Gość: Hiacynt Party ślicznych acetonek - Hiacynt Dekonspirator IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 12:44
                Gość portalu: Abe napisał(a):

                > Gość portalu: carmina napisał(a)
                > >
                > > Aaaabe, zawsze mnie musisz slusznie do porzadku konspiracyjnego pzrywołac.
                > Jaki
                > > e
                > > feministki, zadne feministki, jasna sprawa, chusteczka richelieu, ććććććć.
                > ...
                >
                >
                > To takie niewinne przyzwyczajenie wyniesione z partyzantki wink)
                >

                Do Acetonek!

                Party zantka Wam w głókach? miejska, czy buranowa.
                Na chwile z siecie mnie wypięło i cóż to się w Was odzywa?

                Hiacynt Dekonspirator
                • Gość: tete Ach Hiacyncie ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:08
                  O butach wysokich i rozmarynach, o wstawaniu z ranną rosą, o kwieciu
                  błyszczącym, o "nie bój się dziewczyno ..." - no ale to nie partyzantka wcale !
                  A konspirowanie - to już bliżej piwnicy : kurtki z amerykańskiego demobilu,
                  rączki farbą upaćkane (a w koło pachnie słynny Komfort). I gdzie tu miejsce na
                  wytworne richelieu ?

                  pozdrawiam, smile)tete
                  • Gość: Hiacynt Re: Ach Tete! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:33
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    > O butach wysokich i rozmarynach, o wstawaniu z ranną rosą, o kwieciu
                    > błyszczącym, o "nie bój się dziewczyno ..." - no ale to nie partyzantka wcale !
                    > A konspirowanie - to już bliżej piwnicy : kurtki z amerykańskiego demobilu,
                    > rączki farbą upaćkane (a w koło pachnie słynny Komfort). I gdzie tu miejsce na
                    > wytworne richelieu ?
                    >
                    > pozdrawiam, smile)tete

                    Tete!

                    Party w Underground?

                    Twój kwiat błyszczący
                    uspokojony (częściowo)

                    Hiacynt Zdemobilizowany
                    • Gość: tete Demobilizowanie uzbrojonych po zęby IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:45
                      to czynność przyjemna. W szczególności dźwięki, które temu towarzyszą. Jednak
                      mimo wysiłków nadludzkich - nie umiem sobie wyobrazić "zdemobilizowania"
                      Hiacynta. To chyba nie jest możliwe ... Może gdyby tak - cebularzami karmić, od
                      książek nie odrywając... a słodkie słówka prawić ... kto wie ?

                      pozdrawiam, smile)tete
                      • Gość: Tumisia Re: Demobilizowanie uzbrojonych po zęby IP: 10.129.131.* 13.11.01, 13:52
                        A ja stoję sobie taka zdemobilizowana, a wszyscy wokół mnie coraz lepiej
                        uzbrojeni.Co robić?Pzdr.
                        • Gość: tete Tumisiu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 14:06
                          Zachowując POZORY bezbronności - rozpocznij od rozpoznania jaką bronią
                          dysponują ci "wokół". Przyjrzyj się dobrze : jeśli broń znaczniejsza od
                          posiadacza - nie masz się czego obawiać (stracha ma większego niż Ty)! Uśmiech
                          (nie śmiech !!!) - wytrąci mu oręż ze zmartwiałych palców. Z innymi jest
                          trudniej. Czasem fakt bezbronności - rozbraja uzbrojonych - ale nie zawsze.
                          Nie poddawaj się w każdym razie. Może zespół Piwniczny podpowie stosowną
                          taktykę.

                          pozdrawiam, smile)tete
                          • Gość: Tumisia Taktyka wojenna Tete i Hiacynta IP: 10.129.131.* 13.11.01, 14:49
                            Musze to przemyśleć,ale sprawdzić broń i cele nie zawadzi.Pzdr.
                            • Gość: Hiacynt do Tumisi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 15:08
                              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                              > Musze to przemyśleć,ale sprawdzić broń i cele nie zawadzi.Pzdr.

                              Tumisiu!

                              Widzisz mnie w celi?

                              Braciszek Hiacynt
                              • Gość: Tumisia Braciszku..... IP: 10.129.131.* 13.11.01, 15:16
                                Hiacyncie ,nie w celi, a cele w które chce się trafić, najlepiej bez robienia
                                komuś krzywdy.Trafiać najlepiej jest do przekonania,ale to trudne .Pozdrawiam.
                                • Gość: Hiacynt do Tumisi o celach i celach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 17:32
                                  Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                                  > Hiacyncie ,nie w celi, a cele w które chce się trafić, najlepiej bez robienia
                                  > komuś krzywdy.Trafiać najlepiej jest do przekonania,ale to trudne .Pozdrawiam.


                                  Tumisiu!

                                  mnie przekonać jest niemozliwym
                                  bo to ja jestem od przekonywania

                                  pozdrawiam uwięziony przez Ciebie w celi prawie u celu

                                  Hiacynt Przewrotny
                                  • Gość: Tumisia To niemożliwe...... IP: 10.129.131.* 13.11.01, 20:46
                                    żeby ktoś, kto jest najuważniejszy z uważnych był nie do przekonania.Przecież z
                                    góry niczego nie mozna zakładać.Pzdr.
                                    • Gość: Hiacynt Re: To niemożliwe......, a jednak do Tumisi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 20:51
                                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                                      > żeby ktoś, kto jest najuważniejszy z uważnych był nie do przekonania.Przecież z
                                      >
                                      > góry niczego nie mozna zakładać.Pzdr.

                                      Tumisiu!

                                      To nie założenie, lecz teza.

                                      smile

                                      Hiacynt Następny
                                • Gość: Carmina Re: Braciszku..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 17:34
                                  Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                                  > Hiacyncie ,nie w celi, a cele w które chce się trafić, najlepiej bez robienia
                                  > komuś krzywdy.Trafiać najlepiej jest do przekonania,ale to trudne .Pozdrawiam.

                                  Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina
                                  Straszy i mlodszy, chlopak i dziewczyna...

                                  I z kim tu na randke, hę? Z wujkiem? LOL

                                  • Gość: Hiacynt do Carminy o wpychaniu w ramiona polityki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 20:33
                                    Gość portalu: Carmina napisał(a):

                                    > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                                    >
                                    > > Hiacyncie ,nie w celi, a cele w które chce się trafić, najlepiej bez robie
                                    > nia
                                    > > komuś krzywdy.Trafiać najlepiej jest do przekonania,ale to trudne .Pozdraw
                                    > iam.
                                    >
                                    > Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina
                                    > Straszy i mlodszy, chlopak i dziewczyna...
                                    >
                                    > I z kim tu na randke, hę? Z wujkiem? LOL
                                    >

                                    Carmino!

                                    Ostatnia moja nadziejo!

                                    wysłałem listy
                                    we wszystkie strony świata
                                    żaden nie wrócił
                                    cóż mi pozostało
                                    tylko

                                    Hiacynt Polityczny
                        • Gość: Hiacynt do Tumisi Bezbronnej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 14:15
                          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                          > A ja stoję sobie taka zdemobilizowana, a wszyscy wokół mnie coraz lepiej
                          > uzbrojeni.Co robić?Pzdr.

                          Tumisiu hiacyntowo Rozbrojona

                          pytasz co robić?
                          przecież to proste
                          schroń się pod me skrzydła


                          Hiacynt Uskrzydlony
                      • Gość: Hiacynt do Tete Zmobilizowanej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 14:11
                        Gość portalu: tete napisał(a):

                        > to czynność przyjemna. W szczególności dźwięki, które temu towarzyszą. Jednak
                        > mimo wysiłków nadludzkich - nie umiem sobie wyobrazić "zdemobilizowania"
                        > Hiacynta. To chyba nie jest możliwe ... Może gdyby tak - cebularzami karmić, od
                        >
                        > książek nie odrywając... a słodkie słówka prawić ... kto wie ?
                        >
                        > pozdrawiam, smile)tete



                        Tete!

                        cebularzami karmiąc zdobyć,
                        rzecz zbyt prosta

                        Od prawienia słodkich Słówek
                        Boyowych rzecz jasna
                        ja jestem

                        Hiacynt Wprawiony
                        • Gość: tete Wprawionemu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 15:54
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          >
                          > Tete!
                          >
                          > cebularzami karmiąc zdobyć,
                          > rzecz zbyt prosta
                          >
                          > Od prawienia słodkich Słówek
                          > Boyowych rzecz jasna
                          > ja jestem
                          >
                          Czasem rzeczy proste bywają najbardziej skuteczne. Problem, że skutek osiągany
                          zbyt szybko - nie daje takiej przyjemności jak sukces w wyniku długich
                          skomplikowanych zabiegów, przerywanych dopytywaniem, zagadywaniem i upewnianiem
                          się co do skuteczności ich prowadzenia. Ważne by nie przesadzić i nie zmęczyć - i
                          siebie i "obiektu" starań. Bywa pomocne - słodkie słówko rzucone od niechcenia
                          zmęczonej "demobilizatorce". Ale co ja tu pouczam Wprawionego Hiacynta ?
                          Oto tom opasły, smakowicie podniszczony, koszyk z cebularzami, aromatyczna
                          herbata ... a ja znikam.

                          pozdrawiam, smile)tete

                          • Gość: Hiacynt Upolowany i wyprawiony Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 17:36
                            Gość portalu: tete napisał(a):

                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                            > >
                            > > Tete!
                            > >
                            > > cebularzami karmiąc zdobyć,
                            > > rzecz zbyt prosta
                            > >
                            > > Od prawienia słodkich Słówek
                            > > Boyowych rzecz jasna
                            > > ja jestem
                            > >
                            > Czasem rzeczy proste bywają najbardziej skuteczne. Problem, że skutek osiągany
                            > zbyt szybko - nie daje takiej przyjemności jak sukces w wyniku długich
                            > skomplikowanych zabiegów, przerywanych dopytywaniem, zagadywaniem i upewnianiem
                            >
                            > się co do skuteczności ich prowadzenia. Ważne by nie przesadzić i nie zmęczyć -
                            > i
                            > siebie i "obiektu" starań. Bywa pomocne - słodkie słówko rzucone od niechcenia
                            > zmęczonej "demobilizatorce". Ale co ja tu pouczam Wprawionego Hiacynta ?
                            > Oto tom opasły, smakowicie podniszczony, koszyk z cebularzami, aromatyczna
                            > herbata ... a ja znikam.
                            >
                            > pozdrawiam, smile)tete
                            >

                            Tete!

                            koszyk z cebularzami przede mną

                            niebo nieskalanie czyste nade mną

                            odkryty i bezbronny

                            Hiacynt Wyprawiony
                • Gość: Abe Re: Party ślicznych acetonek - do Hiacynta IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:03
                  Hiacyncie.
                  Daję słowo - chciałam odpisać.
                  Sprawdziłam przedtem w lustrze.
                  To nie do mnie pisałeś.
                  Ale pozdrawiam.
                  Abe smile))
                  • Gość: Hiacynt Re: Party ślicznych acetonek - do Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:17
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Hiacyncie.
                    > Daję słowo - chciałam odpisać.
                    > Sprawdziłam przedtem w lustrze.
                    > To nie do mnie pisałeś.
                    > Ale pozdrawiam.
                    > Abe smile))

                    Abe!

                    Pisałem do Acetonek
                    nie im decydować
                    o swych przymiotach
                    pozdrawiam bez ale

                    Hiacynt Zdecydowany
                    • Gość: Abe Re: Party - do Hiacynta przekornie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:27
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Abe napisał(a):
                      >
                      > > Hiacyncie.
                      > > Daję słowo - chciałam odpisać.
                      > > Sprawdziłam przedtem w lustrze.
                      > > To nie do mnie pisałeś.
                      > > Ale pozdrawiam.
                      > > Abe smile))
                      >
                      > Abe!
                      >
                      > Pisałem do Acetonek
                      > nie im decydować
                      > o swych przymiotach
                      > pozdrawiam bez ale
                      >
                      > Hiacynt Zdecydowany


                      Hm. Może rzeczywiscie w gromadzie to jakoś lepiej wygląda.
                      Uroki średniej statystycznej.

                      Tak jak w tytule + z pewną dozą kokieterii wink)

          • Gość: Tumisia Re: Piwnica pod Buranami .................. IP: 10.129.131.* 13.11.01, 11:27
            to ostatnia deska ratunku,gdzie mozna pogadać spokojnie bez inwektyw,bo tych
            nie znoszę, ale wiem, że niektórzy lubią.Szkoda,że nie mozna wszystkich wątków
            wrzucic do jednego i wtedy rozmawiać.Chociaż ten "Informacje dnia",bo wiem,że
            w czytaniu wątków mam spore zaległości i dlatego nie zawsze wiem o co chodzi.A
            dzisiaj ładna pogoda i codziennie trzeba zaczynać wszystko od nowa z głupią
            nadzieją ,że coś się może uda.Pozdr.
            • Gość: Abe Re: Do wszystkich zdemobilizowanych IP: *.devs.futuro.pl 13.11.01, 15:41
              Ha! A mnie nie było i psim swędem rozbrojenie mnie ominęło,
              dzięki czemu jest u mnie jeszcze dwa granaty w świątecznym ubraniu.
              Strzeżcie się.
              Abe Przedwojenna wink))
              • Gość: Hiacynt do Abe o granacie i granatach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 17:28
                Gość portalu: Abe napisał(a):

                > Ha! A mnie nie było i psim swędem rozbrojenie mnie ominęło,
                > dzięki czemu jest u mnie jeszcze dwa granaty w świątecznym ubraniu.
                > Strzeżcie się.
                > Abe Przedwojenna wink))

                Abe!

                Granatowe niebo
                granaty mimo koloru mało granatowego też

                pozdrawiam Ciebie granatową

                Hiacynt Granitowy
                • Gość: Mag Re: do Hiacynta o granatach i granatach IP: 64.95.214.* 13.11.01, 19:17
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Abe napisał(a):
                  >
                  > > Ha! A mnie nie było i psim swędem rozbrojenie mnie ominęło,
                  > > dzięki czemu jest u mnie jeszcze dwa granaty w świątecznym ubraniu.
                  > > Strzeżcie się.
                  > > Abe Przedwojenna wink))
                  >
                  > Abe!
                  >
                  > Granatowe niebo
                  > granaty mimo koloru mało granatowego też
                  >
                  > pozdrawiam Ciebie granatową
                  >
                  > Hiacynt Granitowy

                  Hiacyncie,
                  Czy nie jest to niesprawiedliwe,
                  ze tak niszczycielski obiekt jak granat
                  nosi to samo imie, co cudownie orzezwiajacy owoc
                  granat.
                  Etymologia sie nie myli.
                  A granit moze tez byc rozowy,
                  z czym Hiacyntowi jest znacznie bardziej
                  do twarzy.

                  Mag Granatowo-Orzezwiona
                  • Gość: Hiacynt do Mag która spadła mi z nieba IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 20:16
                    Gość portalu: Mag napisał(a):

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Abe napisał(a):
                    > >
                    > > > Ha! A mnie nie było i psim swędem rozbrojenie mnie ominęło,
                    > > > dzięki czemu jest u mnie jeszcze dwa granaty w świątecznym ubraniu.
                    > > > Strzeżcie się.
                    > > > Abe Przedwojenna wink))
                    > >
                    > > Abe!
                    > >
                    > > Granatowe niebo
                    > > granaty mimo koloru mało granatowego też
                    > >
                    > > pozdrawiam Ciebie granatową
                    > >
                    > > Hiacynt Granitowy
                    >
                    > Hiacyncie,
                    > Czy nie jest to niesprawiedliwe,
                    > ze tak niszczycielski obiekt jak granat
                    > nosi to samo imie, co cudownie orzezwiajacy owoc
                    > granat.
                    > Etymologia sie nie myli.
                    > A granit moze tez byc rozowy,
                    > z czym Hiacyntowi jest znacznie bardziej
                    > do twarzy.
                    >
                    > Mag Granatowo-Orzezwiona

                    Mag!

                    Jesteś!
                    Nie mam do kogo płatków otworzyć
                    nikt mi nie odpowiada
                    na moje listy nie odpowiada
                    rzecz jasna
                    pozdrawiam rzadkiego gościa

                    Hiacynt Jasnoniebiesko Granatowy

                    • Gość: Abe Re: do Mag i Hiacynta IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 20:29
                      Pozdrawiam Was serdecznie - Ciebie różowo-granatowa Mag
                      i Ciebie - zaróżowiony pod spojrzeniem Mag Hiacyncie.

                      Hiacyncie - ja naprawde odpowiadam JEŚLI MOGĘ.
                      Ostatnio coraz rzadziej mogę.
                      Zbieram siły i odwagę na spełnienie WAŻNEJ MISJI.
                      Ale to TAJEMNICA.
                      A dusza wciąż mi siedzi na ramieniu.
                      Idę strząsać duszę. smile))
                      • Gość: Hiacynt do Abe o aktualnej pozycji duszy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:04
                        Gość portalu: Abe napisał(a):

                        > Pozdrawiam Was serdecznie - Ciebie różowo-granatowa Mag
                        > i Ciebie - zaróżowiony pod spojrzeniem Mag Hiacyncie.
                        >
                        > Hiacyncie - ja naprawde odpowiadam JEŚLI MOGĘ.
                        > Ostatnio coraz rzadziej mogę.
                        > Zbieram siły i odwagę na spełnienie WAŻNEJ MISJI.
                        > Ale to TAJEMNICA.
                        > A dusza wciąż mi siedzi na ramieniu.
                        > Idę strząsać duszę. smile))

                        Abe!

                        umieszczenie
                        duszy na ramieniu
                        jest operacją delikatną
                        powinno odbyć się
                        bez gorączkowego pośpiechu

                        wiesz kto tak pisał

                        nie przewidywał strząsania duszy z ramienia
                        duszy wstrząsy nie służą

                        Hiacynt Radzący
                        • Gość: Abe Re: do Hiacynta o aktualnej pozycji duszy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:12
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Abe!
                          >
                          > umieszczenie
                          > duszy na ramieniu
                          > jest operacją delikatną
                          > powinno odbyć się
                          > bez gorączkowego pośpiechu
                          >
                          > wiesz kto tak pisał
                          >
                          > nie przewidywał strząsania duszy z ramienia
                          > duszy wstrząsy nie służą
                          >
                          > Hiacynt Radzący

                          Hiacyncie w Tym Przypadku Bezradny.

                          U mnie umieszczanie duszy na ramieniu
                          dokonuje się samoistnie
                          i na ogół wbrew mojej woli.
                          Jak już usiądzie, jest bardzo oporna na wstrząsy.
                          Teraz wciąż siedzi.
                          Ten, kto pisał, choć pisał pięknie, inne dusze miał na myśli.

                      • Gość: ALK Re: do WSZYSTKICH IP: *.chello.pl 13.11.01, 21:10
                        Gdzie uciec od agentów, kapusiów, głupców i arogantów. Gdzie się schować przed
                        kolcami jeżozwierzów i szablami dzików. Może pod kupkę zżółkłych liści schować
                        bolącą głowę? Może pójść przed siebie, w zimną mgłę? No nie wiem.
                        My na razie chronimy się w kasztany pieczone w naszym starym przypalonym
                        rondelku i w szklaneczki czerwonego wina z niewysychającego bukłaczka.
                        A wy jak sobie radzicie???
                        • Gość: Hiacynt Re: do WSZYSTKICH IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:31
                          Gość portalu: ALK napisał(a):

                          > Gdzie uciec od agentów, kapusiów, głupców i arogantów. Gdzie się schować przed
                          > kolcami jeżozwierzów i szablami dzików. Może pod kupkę zżółkłych liści schować
                          > bolącą głowę? Może pójść przed siebie, w zimną mgłę? No nie wiem.
                          > My na razie chronimy się w kasztany pieczone w naszym starym przypalonym
                          > rondelku i w szklaneczki czerwonego wina z niewysychającego bukłaczka.
                          > A wy jak sobie radzicie???


                          Ja nie uciekam.
                          Ale, na forum, tylko w informacjach dnia, są wątki, gdzie się wypoczywa
                          i zbiera siły przed kolejną batalią. Ostatnio coraz więcej wypoczywam,
                          mniej walczę.

                          pozdrawiam polemizujących i sobie radzących - wypoczywających
                      • Gość: ALK Re: do WSZYSTKICH IP: *.chello.pl 13.11.01, 21:10
                        Gdzie uciec od agentów, kapusiów, głupców i arogantów. Gdzie się schować przed
                        kolcami jeżozwierzów i szablami dzików. Może pod kupkę zżółkłych liści schować
                        bolącą głowę? Może pójść przed siebie, w zimną mgłę? No nie wiem.
                        My na razie chronimy się w kasztany pieczone w naszym starym przypalonym
                        rondelku i w szklaneczki czerwonego wina z niewysychającego bukłaczka.
                        A wy jak sobie radzicie???
                        • Gość: Abe Re: do ALKA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:21
                          Witaj ALK.
                          Czasem jest ciężko.
                          Ale tutaj jest jedno z tych miejsc, gdzie można
                          przycupnąć gdziekolwiek.
                          Zawsze ktoś Ci antałek z przednim trunkiem podstawi
                          - jeśliś spragniony lub jadło przyniesie - gdyś głodny.
                          Albo choć dobre słowo w Twoim kierunku rzuci.
                          Zdejmij liście z głowy i wyskocz ze skorupki kasztana. smile))
                      • Gość: Mag Re: do Abe o przyspieszeniu czasu IP: 64.95.214.* 13.11.01, 22:17
                        Abe !
                        Czy nie czujesz czasem
                        (to musi wspaniale brzmiec dla cudzoziemca - cz cz cz),
                        ze czas przyspiesza i toczy sie szybciej (cz rz sz cz sz).
                        To wlasnie moj stan i przychodze tutaj na chwilke,
                        aby odetchnac i biec dalej.
                        Mag
                        • Gość: Mag Re: do Mag o przyspieszeniu czasu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 22:32
                          Gość portalu: Mag napisał(a):

                          > Abe !
                          > Czy nie czujesz czasem
                          > (to musi wspaniale brzmiec dla cudzoziemca - cz cz cz),
                          > ze czas przyspiesza i toczy sie szybciej (cz rz sz cz sz).
                          > To wlasnie moj stan i przychodze tutaj na chwilke,
                          > aby odetchnac i biec dalej.
                          > Mag

                          Mag. Ja to czuję ciągle.
                          Jakże wspaniałe musi być uczucie, kiedy on zaczyna ZWALNIAĆ.
                          Zapomniałam już czy to w ogóle jest możliwe. sad

                    • Gość: Mag Re: do Hiacynta o spadaniu IP: 64.95.214.* 13.11.01, 22:10
                      Hiacyncie Rozowo-Granatowy !

                      Spadanie z nieba, zwlaszcza w swietle wczorajszych wypadkow,
                      nie nalezy do moich ulubionych zajec.
                      O ilez bardziej preferuje,
                      lagodne, z poszumem pior, ladowanie.
                      Wtedy owa dusza,
                      o ktorej tak uczenie z Abe rozmawiales,
                      zostaje w swoim bezpiecznym miejscu
                      i nie probuje wskakiwac na ramie,
                      skad zbyt latwo jest sie jej zeslizgnac.

                      Mag Malo-Ikarowa (przynajmniej dzisiaj)
                      • Gość: Hiacynt do Mag o indywidualności IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 22:27
                        Gość portalu: Mag napisał(a):

                        > Hiacyncie Rozowo-Granatowy !
                        >
                        > Spadanie z nieba, zwlaszcza w swietle wczorajszych wypadkow,
                        > nie nalezy do moich ulubionych zajec.
                        > O ilez bardziej preferuje,
                        > lagodne, z poszumem pior, ladowanie.
                        > Wtedy owa dusza,
                        > o ktorej tak uczenie z Abe rozmawiales,
                        > zostaje w swoim bezpiecznym miejscu
                        > i nie probuje wskakiwac na ramie,
                        > skad zbyt latwo jest sie jej zeslizgnac.
                        >
                        > Mag Malo-Ikarowa (przynajmniej dzisiaj)

                        Droga Mag!

                        Ty nie miałaś spaśc sobie z nieba.
                        Ty mnie miałaś spaść z nieba.
                        Dobrze.
                        Niech się spadanie odbędzie lotem ślizgowym
                        z poszumem

                        pozdrwiam lądującą

                        Hiacynt Uduszony

                        • Gość: Mag Re: do Hiacynta U-duszonego IP: 64.95.214.* 13.11.01, 22:49
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          >
                          > Hiacynt Uduszony
                          >

                          Hiacyncie !
                          Mam nadzieje, ze jestes U-duszony w tym samym sensie, co U-duchowiony, tzn. masz
                          wiecej duszy, a nie mniej smile)).
                          Mag Dziwnie Etymologiczna Dzisiaj
                          • Gość: Hiacynt do Mag Tak IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 23:14
                            Gość portalu: Mag napisał(a):

                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                            >
                            > >
                            > > Hiacynt Uduszony
                            > >
                            >
                            > Hiacyncie !
                            > Mam nadzieje, ze jestes U-duszony w tym samym sensie, co U-duchowiony, tzn. mas
                            > z wiecej duszy, a nie mniej smile)).
                            > Mag Dziwnie Etymologiczna Dzisiaj


                            Mag!

                            Uduszony, to tyle co otoczony duszyczkami niewinnemi acetomek


                            Hiacynt Duchow(n)y
                            • Gość: Mag Re: do Hiacynta Duchow(n)ego IP: 64.95.214.* 13.11.01, 23:24
                              Dobranoc Hiacyncie, objaw sie jutro, w jakiejkolwiek postaci.
                              • Gość: Hiacynt do Mag o swoim człowieku w Białym Domu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 19:21
                                Gość portalu: Mag napisał(a):

                                > Dobranoc Hiacyncie, objaw sie jutro, w jakiejkolwiek postaci.

                                Droga Mag!

                                Objawiam się politycznie.
                                Czy nabierasz przekonania do Busha?
                                Podobno polityka zagraniczna miała być jego najsłabszą stroną,
                                a okazuje się niezwykle skuteczna. Uważam, że jego walory osobiste,
                                odgrywają olbrzymią rolę.

                                pozdrawia apolitycznie

                                Hiacynt Polityczny
                                • Gość: Mag Re: do Hiacynta o swoim człowieku w Białym Domu IP: 64.95.214.* 14.11.01, 20:43
                                  Drogi Hiacyncie !
                                  Musze Przyznac Ci racje, ze Bush okazal sie w polityce zagranicznej b.dobry,
                                  dzieki swojemu milemu charakterowi i "kumpleskiemu" sposobowi zycia oraz
                                  umiejetnosci dobierania sobie doradcow. Nie wyobrazam sobie sztywnego jak kolek
                                  w plocie Gore'a probujacego zbudowac taka koalicje, jak zrobil to Bush.
                                  Jednakowoz w polityce wewnetrznej nie moze oprzec sie popieraniu wielkiego
                                  biznesu i nonsensownych decyzji z tym zwiazanych. Ulgi podatkowe dla wielkich
                                  korporacji (a dla malych firm juz nie), zwrot naddatku budzetowego faworyzujacy
                                  najbogatszych, a teraz niepotrzebna walka o zabezpieczenia na lotniskach.
                                  Chodzi o to, czy ludzie sprawdzajacy pasazerow i bagazowi powinni byc
                                  pracownikami federalnymi czy nie. Wbrew pozorom roznica jest olbrzymia, a to z
                                  powodu braku systemu powszechnych ubezpieczen zdrowotnych. Pracownicy federalni
                                  sa ubezpieczeni, wiec rotacja jest bardzo niska, nawet jesli zarobki nie sa
                                  wysokie. Firmy prywatne, zwlaszcza uslugowe, czesto nie maja ubezpieczen, a
                                  prywatne ubezpieczenie jest tak drogie, ze jest nieosiagalne. Republikanie
                                  jakos maja potezne problemy ze zrozumieniem tego. Na razie tyle raportu z frontu
                                  Mag Zawsze Polityczna
                                  • Gość: Hiacynt do Mag samocenzurujący się Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 21:58
                                    Gość portalu: Mag napisał(a):

                                    > Drogi Hiacyncie !
                                    > Musze Przyznac Ci racje, ze Bush okazal sie w polityce zagranicznej b.dobry,
                                    > dzieki swojemu milemu charakterowi i "kumpleskiemu" sposobowi zycia oraz
                                    > umiejetnosci dobierania sobie doradcow. Nie wyobrazam sobie sztywnego jak kolek
                                    > w plocie Gore'a probujacego zbudowac taka koalicje, jak zrobil to Bush.
                                    > Jednakowoz w polityce wewnetrznej nie moze oprzec sie popieraniu wielkiego
                                    > biznesu i nonsensownych decyzji z tym zwiazanych. Ulgi podatkowe dla wielkich
                                    > korporacji (a dla malych firm juz nie), zwrot naddatku budzetowego faworyzujacy
                                    > najbogatszych, a teraz niepotrzebna walka o zabezpieczenia na lotniskach.
                                    > Chodzi o to, czy ludzie sprawdzajacy pasazerow i bagazowi powinni byc
                                    > pracownikami federalnymi czy nie. Wbrew pozorom roznica jest olbrzymia, a to z
                                    > powodu braku systemu powszechnych ubezpieczen zdrowotnych. Pracownicy federalni
                                    > sa ubezpieczeni, wiec rotacja jest bardzo niska, nawet jesli zarobki nie sa
                                    > wysokie. Firmy prywatne, zwlaszcza uslugowe, czesto nie maja ubezpieczen, a
                                    > prywatne ubezpieczenie jest tak drogie, ze jest nieosiagalne. Republikanie
                                    > jakos maja potezne problemy ze zrozumieniem tego. Na razie tyle raportu z front
                                    > u
                                    > Mag Zawsze Polityczna

                                    Droga Mag!

                                    Miałem właśnie napisać o sztywniaku Gore`a, jak rozmawia ze swym
                                    charakterystycznym wyrazem twarzy. Ugryzłem się w język i napisałem i zamiast
                                    krytykować Gore`a pochwaliłem Busha: "Uważam, że jego walory osobiste, odgrywają
                                    olbrzymią rolę.". Czyli koniec z cenzurą mój nie rozpoznany środku??
                                    Na gospodarce nie znam się, ale polityka wewnętrzna to jednak republikanie.
                                    Koalicja antyterrostyczna to wielka zasługa Busha, tak mało protestów jest na
                                    świecie i to marginalnych. Pakistan spacyfikowany.
                                    Czyli obserwujemy mojego człowieka w Białym Domu,
                                    a Ty jesteś już prawie w obozie republikanów

                                    serdecznie pozdrawiam

                                    Hiacynt Republikański

                                    • Gość: Mag Re: do Hiacynt Nocnego IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:31
                                      Dlaczego Hiacyncie zjawiasz sie, kiedy ja juz musze isc ? Sprawy wewnetrzne sa
                                      najwazniejsze, bo one wygrywaja lub przegrywaja wybory. "It's economy, stupid".
                                      Oczywiscie, stupid, to nie do Ciebie, o Blyskotliwy Hiacyncie. To haselko, przy
                                      pomocy ktorego Clinton wygral (pierwsze) wybory wykopujac Pappi ze stanowiska.
                                      A do Republikanow sie nie przekonam, dopoki 40 mln ludzi w Stanach nie ma
                                      ubezpieczenia zdrowotnego, przynajmniej jakiegos minimum.
                                      Mag Prawie Ale Jeszcze Nie Republikanska
    • max_bialystock przepraszam! czy mogę zaprosić Pana Limaka?:) 13.11.01, 21:26
      On tortu nie lubi ale moze jakies menu bedzie mu pasować smile

      Limak! stawiam Ci Budweisera made in USA! ;>>




      • Gość: Abe Re: do Maxia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:31
        Maxiu - nie kombinuj.
        Przelicz lepiej swoje magnetowidy.
        Wiem z bardzo wiarygodnego źródła,
        że jeden facet też miał ich wygrać BARDZO DUŻO,
        a potem okazało się, że było ich tylko DUŻO.

        Buźka smile))
        • max_bialystock do Abeczki :))) 13.11.01, 21:41
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Maxiu - nie kombinuj.

          podziemie piwniczne wzywa! smile


          > Przelicz lepiej swoje magnetowidy.

          hihi mało!;>


          > Buźka smile))

          ;]
          • Gość: Abe Re: do Maxymiliana :))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 21:57
            Wciąż powtarzam:
            Nie myśleć!
            Nie myśleć!
            Nie myśleć!

            Wynik - duża buźka. smile))

      • Gość: Mag Re: przepraszam! czy mogę zaprosić Pana Limaka?:) IP: 64.95.214.* 13.11.01, 21:58
        max_bialystock napisał(a):

        > Limak! stawiam Ci Budweisera made in USA! ;>>
        >
        Maksiu, tego, tj. stawiania amerykanskiego Buda, to nawet wrogowi sie nie robi.
        • Gość: borsuk w sprawie budweisera IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.01, 22:04
          Hallo Mag,
          milo Cie widziec. Jako "dachs" moge Ci tylko przyklasnac. Poza srodkowa Europa
          nie wyprodukowano jeszcze dobrego piwa. Nawet Foster sie nie umywa do takiego
          Lecha albo Zywca.
          A o niemieckich piwach nie wspomne.
          Miodu???
          borsuk
          • Gość: Mag Re: w sprawie budweisera IP: 64.95.214.* 13.11.01, 22:30
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Hallo Mag,
            > milo Cie widziec. Jako "dachs" moge Ci tylko przyklasnac. Poza srodkowa Europa
            > nie wyprodukowano jeszcze dobrego piwa. Nawet Foster sie nie umywa do takiego
            > Lecha albo Zywca.
            > A o niemieckich piwach nie wspomne.
            > Miodu???
            > borsuk
            >

            Pitnego ? Zawsze. A co do piw, to absolutnie sie zgadzam. Foster ? Brrr.
            Niemieckie sa OK, ale nie WEISSEN - piwo, tak jak bokserzy, najlepsze jest wagi
            sredniej, tzn. ani lekkie, ani ciezkie (piwa typu stout won!!!). Niestety, w moim
            DzikoZachodnim miesteczku nie ma Zywca, wiec kupuje oryginalnego czeskiego
            Pilznera z Pilzna. Ale jest kilka amerykanskich malych browarow, tzw.
            microbreweries, ktore produkuja niezle piwka. I te tez lubie.
            P.S. W Hameryce piwo pije sie dobrze zimne.
            • Gość: dachs Re: w sprawie budweisera IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.01, 22:38
              Droga mag,
              no to masz najlespze co jest.Pilznerek,Mhhhm.
              Jezeli to co nazywasz weissen jest profukcji amerykanskiej amerykanskiej to
              moge sobie wyobrazis, ze nie za bardzo lubisz. Ale prawdziwie
              bawarskie "weizen" czyli pszeniczne, w upal, lodowato zimne, nic tak nie gasi
              i jednoczesnie nie wzbudza pragnienia.
              Ale to tylko tak na marginesie. Piwo usypia, i ja tez powoli.
              nawet Ci nie zazdroszcze, ze u Ciebie jeszcze dzien. Jeszcze sie musisz meczyc,
              ja juz ide spac.
              Powodowny taktem nie mowie dobranoc tylko good afternoon Mag

              borsuk
              • Gość: Mag Re: w sprawie Weizen IP: 64.95.214.* 13.11.01, 22:58
                Niestety, dla mnie prawdziwe piwo, to tylko jeczmien (no i chmiel). Jesli
                chodzi o popoludnie, to masz racje Dachsie, nie ma czego zazdroscic. Czeka mnie
                szalona jazda zapchana austostrada, aby zdazyc, zdazyc, zdazyc. I wiecej jazdy,
                i wiecej zajec. Sweet dreams !!!
                Mag
          • Gość: Hiacynt Borsuku spóżniony i rowłóczony IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 22:33
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Hallo Mag,
            > milo Cie widziec. Jako "dachs" moge Ci tylko przyklasnac. Poza srodkowa Europa
            > nie wyprodukowano jeszcze dobrego piwa. Nawet Foster sie nie umywa do takiego
            > Lecha albo Zywca.
            > A o niemieckich piwach nie wspomne.
            > Miodu???
            > borsuk
            >

            Borsuku!

            Gdzie się włóczysz - nie wątkowo, nigdzie w postaci umotywowanej
            Ciebie nie mogłem spotkać. Już chciałem Ciebie przyzywać,
            a tymczasem Magiczne piwo Ciebie w końcu zwabiło.

            Hiacynt Osamotniony
            • Gość: borsuk Re: Borsuku spóżniony i rowłóczony IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.01, 22:46
              Hiacyncie, kwiatostanie na pustyni dziewiczej.
              Samotnys? Nie stydno Ci takie rzeczy opowiadac. Otoczony kwiatem forum wybranym.
              No coz ze z granatami i obwieszone bronia rozna, ale gdzie znajdziesz
              piekniejsze granatniki.
              Ja dzis caly dzien w drodze bylem kilometry nawijalem i dopiero niedawno
              siadlem zobaczyc co w sieci slychac. Ale malo sie dzieje, malutko.
              Nie piwko mnie sciagnelo, ale do Mag chcialem lape wyciagnac, podczas gdy Ty
              liczyles amunicje. Ja pokojowo dzis wyjatkowo nastawiony. Nie zeby milosc do
              swiata, chyba raczej do wlasnej poscieli.
              Wesolej zabawy Ci zycze, a sam udaje sie marszowym krokiem do zwiniecia w
              klebek.

              Twoj i wogole wasz borsuk
              • Gość: Hiacynt Re: Borsuku spóżniony i rozwłóczony IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 23:11
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Hiacyncie, kwiatostanie na pustyni dziewiczej.
                > Samotnys? Nie stydno Ci takie rzeczy opowiadac. Otoczony kwiatem forum wybranym
                > .
                > No coz ze z granatami i obwieszone bronia rozna, ale gdzie znajdziesz
                > piekniejsze granatniki.


                Co prawda, to prawda. Dobranoc

                Hiacynt Zmitrężony
              • Gość: Abe Re: Borsuku senny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 23:27
                Hiacynta i w ogóle nasz Borsuku.
                Ciepłej norki i snów carminowych do poduszki.
                Dobranoc. smile))
        • Gość: max o przepraszam SMAKOSZKę Browariankę za herezje! :) IP: *.net.bialystok.pl 13.11.01, 23:09
          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > max_bialystock napisał(a):
          >
          > > Limak! stawiam Ci Budweisera made in USA! ;>>
          > >
          > Maksiu, tego, tj. stawiania amerykanskiego Buda, to nawet wrogowi sie nie robi.

          wojna! nie ma co wybrzydzać! "darmo dostaliscie darmo dawajcie" ;>
          albo darowanemu Koniowi(?) w paszcze sie nie zagląda ;> ( SATYRA SATYRA )
          oj chyba za duzy łup! amerykanskie Pani! amerykanskie...

          • Gość: Mag Re: o przepraszam SMAKOSZKę Browariankę za herezje! :) IP: 64.95.214.* 13.11.01, 23:19
            Gość portalu: max napisał(a):

            > wojna! nie ma co wybrzydzać! "darmo dostaliscie darmo dawajcie" ;>
            > albo darowanemu Koniowi(?) w paszcze sie nie zagląda ;> ( SATYRA SATYRA )
            > oj chyba za duzy łup! amerykanskie Pani! amerykanskie...
            >

            Masz racje, Maksiu. Ilosc alkoholu w Budweiserze waha sie w okolicach zera smile)),
            wiec jest to piwo jak najbardziej po islamsku "koszerne". A jesli prawda jest, ze
            Osama ma problemy z nerkami, to jest wrecz lecznicze !!!
            • Gość: Abe Do Mag szeleszcząco IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 23:34
              Mag.
              Szeleszczacym i sennym szeptem miłego wieczoru Ci życzę.
              I dobranoc, kiedy ja będę wstawać.
              Abe smile))
    • Gość: tete Dzień dobry Mroźny Poranku !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 08:59
      Gryząc palce (z zazdrości) czytam Wasze wieczorne przekomarzania. Jaki kolor
      mają PIECZONE kasztany i czy konieczny jest rondelek ? Dlaczego "kwiatostan na
      pustyni dziewiczej" poczuł się samotny? Kto wyszydełkuje pokrowiec ocieplający
      na duszyczkę Abe (żeby nie marzła na ramieniu !)?. Czy przewiduje się
      ograniczenia w "szelestach" ? Dlaczego pominięto w analizie - słynne
      meksykańskie piwo ?

      Na śniadanie ogromna kawa i "buranki" na ciepło.

      pozdrawiam, smile)tete
      • Gość: Hiacynt Buranki stańcie do apelu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 09:08
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Gryząc palce (z zazdrości) czytam Wasze wieczorne przekomarzania. Jaki kolor
        > mają PIECZONE kasztany i czy konieczny jest rondelek ? Dlaczego "kwiatostan na
        > pustyni dziewiczej" poczuł się samotny? Kto wyszydełkuje pokrowiec ocieplający
        > na duszyczkę Abe (żeby nie marzła na ramieniu !)?. Czy przewiduje się
        > ograniczenia w "szelestach" ? Dlaczego pominięto w analizie - słynne
        > meksykańskie piwo ?
        >
        > Na śniadanie ogromna kawa i "buranki" na ciepło.


        Ciepłe Buranki!

        Abe
        Carmina
        Mag
        Tete
        Tumisia

        wypiję herbatę z mlekiem


        Hiacynt Domowy
        • Gość: borsuk Hiacynt VIII IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 09:17
          A borsuk Ci narazie nie wystarczy Hiacyncie sinobrody?
          Specjalnie dla tete informacja pilna na temat piwa STOP
          wspominalismy dobre piwa STOP nie slynne STOP
          • Gość: Hiacynt HIacynt I do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 09:33
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > A borsuk Ci narazie nie wystarczy Hiacyncie sinobrody?
            > Specjalnie dla tete informacja pilna na temat piwa STOP
            > wspominalismy dobre piwa STOP nie slynne STOP
            >

            Borsuku!

            W hiacynty krążą błękitne soki
            rzecz to powszechnie wiadoma
            ale, czy imię ich Henryk?
            rzecz wątpliwa

            Hiacynt Błękitny
          • Gość: Mag Re: Hiacynt VIII IP: 64.95.214.* 14.11.01, 16:35
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > A borsuk Ci narazie nie wystarczy Hiacyncie sinobrody?

            Ogarnal mnie gleboki niepokoj !!! Czy moja dusza ma przeniesc sie na ramie z tej
            przyczyny, iz moja glowa ma z tego ramienia spasc ???
        • Gość: Tumisia Dobrze,ale.................. IP: 10.129.131.* 14.11.01, 09:18
          jeszcze wczorajszy list jest niedokończony.Bo mam pytanie czy tezy udowadniasz?
          A czy udzielasz tez porad w zakresie zakłóconych relacji w rodzinach dalszych i
          bliższych?Dusza moja też skołatana,za duzo dobrych chęci.Pzdr.
          • Gość: Hiacynt Re: Dobrze,ale..................Tumisiu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 09:39
            Gość portalu: Tumisia napisał(a):

            > jeszcze wczorajszy list jest niedokończony.Bo mam pytanie czy tezy udowadniasz
            Dusza moja też skołatana,za duzo dobrych chęci.Pzdr.

            Tumisiu!

            Duszyczka Twoja skołatana, a ja lekko skołowanym
            zapomniałem tezy, ale pewnie była pewnikiem

            sedecznie pozdrawiam

            Hiacynt Pewny
    • Gość: Tumisia Juz wiem... IP: 10.129.131.* 14.11.01, 11:00
      Najgorzej ma ten co stoi w środku,bo obrywa z prawa i z lewa.Taktyka wojenna w
      takim przypadku skazana jest na porażkę.To musi wybrać jedna stronę i to też
      fatalne,bo musi się wtedy podporządkować.Czy jest jeszcze jakies inne wyjście?
      Pzdr.
      • Gość: Hiacynt Re: Juz wiem...Tumisiu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 11:41
        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

        > Najgorzej ma ten co stoi w środku,bo obrywa z prawa i z lewa.Taktyka wojenna w
        > takim przypadku skazana jest na porażkę.To musi wybrać jedna stronę i to też
        > fatalne,bo musi się wtedy podporządkować.Czy jest jeszcze jakies inne wyjście?
        > Pzdr.

        Ja wolę obrywać z lewa, gdyż w lewej ręce trzymam tarczę smile
        Poważnie pisząc, Tumisiu, czasami lepiej oberwać niż się podporządkować.

        co się dzieje
        byłem dzisiaj Hiacyntem Domowym
        teraz pozdrawiam Ciebie serdecznie
        jako

        Hiacynt Pokojowy
        • Gość: Tumisia Pokojowo nastawiona. IP: 10.129.131.* 14.11.01, 13:32

          Masz rację Hiacyncie,też wolę oberwać niz się podporządkować.Pzdr.
    • Gość: tete Do Komendanta Hiacynta i Borsuka Eksperta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 11:12
      Pokusa by widzieć nas w szeregu - i na baczność może jeszcze ? Drogi Hiacyncie
      Zaskakujący ...
      Miły Borsuku - nie znam się na gatunkach piwa ale zrozumiałam, że to
      meksykańskie - acz słynne - podłe jest. W filmach - wygląda na takie. I jeszcze
      na ciepłe też wygląda.

      Pozostaję z licznymi znakami zapytania, smile)tete
      • Gość: Hiacynt do Tete Znak Zapytania hiacyntowy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 11:33
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Pokusa by widzieć nas w szeregu - i na baczność może jeszcze ? Drogi Hiacyncie
        > Zaskakujący ...

        > Pozostaję z licznymi znakami zapytania, smile)tete

        Droga Tete!

        Któż to się skarżył nie tak dawno, ddyyż nieledwie dzisiaj,
        że pod jej nieobecność toczą się leciutkie rozmowy?
        Komu było smutno?
        Dlatego tenże apel i przywołanie buramińskich miłych imion
        reakcyjnie się dokonało.

        Twój

        Hiacynt Demokratyczny
        • Gość: tete Re: do Tete Znak Zapytania hiacyntowy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 12:27
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Droga Tete!
          >
          > Któż to się skarżył nie tak dawno, ddyyż nieledwie dzisiaj,
          > że pod jej nieobecność toczą się leciutkie rozmowy?
          > Komu było smutno?
          > Dlatego tenże apel i przywołanie buramińskich miłych imion
          > reakcyjnie się dokonało.
          >
          > Twój
          >
          > Hiacynt Demokratyczny

          Demokratyczny Hiacyncie Reakcyjny !!! Na takie dictum - sama stawiam się w
          szeregu i karnie odliczam. Beret na bakier (oczywiście), w kieszeni pusto a w
          głowie trele-morele.
          Acha "buranki" na ciepło - to nie są mieszkanki Burano z ciepłą serdecznością lub
          w wariancie pikantnym - mieszkanki Burano podgrzane chytrym sposobem ... W moim
          zamyśle była to śniadaniowa specjalność Piwnicy : drożdżowe plecione bułeczki
          posypane makiem lub ewentualnie figą z makiem i pasternakiem (dla wyrafinowanych
          ten pasternak).
          W mroźny poranek moja wyobraźnia broniła się wizjami kubków gorącego płynu i
          stosami chrupiącego pieczywa "prosto z pieca".

          Znaki zapytania nawinę na kłębek i z takiej oto miękkiej włóczki sporządzę
          zgrabny ocieplający pokrowiec z pomponem i frędzelkami. Na duszyczkę Abe. Coby
          nie marzła na tym ramieniu.

          pozdrawiam, smile)tete
          • Gość: Hiacynt do Tete o lubieniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 13:43
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Droga Tete!
            > >
            > > Któż to się skarżył nie tak dawno, ddyyż nieledwie dzisiaj,
            > > że pod jej nieobecność toczą się leciutkie rozmowy?
            > > Komu było smutno?
            > > Dlatego tenże apel i przywołanie buramińskich miłych imion
            > > reakcyjnie się dokonało.
            > >
            > > Twój
            > >
            > > Hiacynt Demokratyczny
            >
            > Demokratyczny Hiacyncie Reakcyjny !!! Na takie dictum - sama stawiam się w
            > szeregu i karnie odliczam. Beret na bakier (oczywiście), w kieszeni pusto a w
            > głowie trele-morele.
            > Acha "buranki" na ciepło - to nie są mieszkanki Burano z ciepłą serdecznością l
            > ub
            > w wariancie pikantnym - mieszkanki Burano podgrzane chytrym sposobem ... W moim
            >
            > zamyśle była to śniadaniowa specjalność Piwnicy : drożdżowe plecione bułeczki
            > posypane makiem lub ewentualnie figą z makiem i pasternakiem (dla wyrafinowanyc
            > h
            > ten pasternak).
            > W mroźny poranek moja wyobraźnia broniła się wizjami kubków gorącego płynu i
            > stosami chrupiącego pieczywa "prosto z pieca".
            >
            > Znaki zapytania nawinę na kłębek i z takiej oto miękkiej włóczki sporządzę
            > zgrabny ocieplający pokrowiec z pomponem i frędzelkami. Na duszyczkę Abe. Coby
            > nie marzła na tym ramieniu.
            >
            > pozdrawiam, smile)tete

            Tete!

            Tete!!

            Lubię Ciebie czytać!

            Wdzięczny temat buraminek rozwinę
            z czasem przybyłym

            Twój wierny Czytelnik

            Hiacynt Morelowy
            • Gość: tete do Hiacynta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 14:58
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Tete!!
              >
              > Lubię Ciebie czytać!
              >
              > Wdzięczny temat buraminek rozwinę
              > z czasem przybyłym
              >
              > Twój wierny Czytelnik
              >
              > Hiacynt Morelowy

              Morelowy Hiacyncie !! W oczekiwaniu na rozwinięcie - zwierzę się, że dopiero
              dzisiaj odkryłam wątek z cyborgami i popłakałam się ze śmiechu. Wyraziłam już
              swoją wdzięczność - że Wy Drodzy Przyjaciele - nie pominęliście mnie w tej
              interesującej analizie. Jeszcze długo będę bez skrępowania chichotać ...

              pozdrawiam, smile)tete
      • Gość: borsuk Re: Do Komendanta Hiacynta i Borsuka Eksperta IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 12:08
        w szeregu ustawione kufle bardzo dobrze wygladaja,
        ale nie te z meksykanskim piwem, ktore dopiero z
        ostrymi przyprawami i limonkami do picia jest.
        Naturalnie bardzo zimne.

        • Gość: tete Re: Do Borsuka Eksperta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 13:40
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > w szeregu ustawione kufle bardzo dobrze wygladaja,
          > ale nie te z meksykanskim piwem, ktore dopiero z
          > ostrymi przyprawami i limonkami do picia jest.
          > Naturalnie bardzo zimne.
          >
          Miły Borsuku. Zjadło mój post do Ciebie, niestety. Napisałam w nim, że ze mnie
          raczej piwny teoretyk (ani meksykańskiego ani z limonką nie próbowałam) i że z
          bractwa piwnego z pewnością wyleciałabym na zbity kufel. Także z meksykańskiego
          bractwa.

          Podziwiam znajomość rzeczy i rozsmakowanie, smile)tete

          • Gość: Tumisia Re: Do Borsuka Eksperta IP: 10.129.131.* 14.11.01, 13:44
            Ja też bym wyleciała z bractwa piwnego, bo lubię najbardziej karmelkowe, a inne
            mniej.Pzdr.
            • Gość: tete do Tumisi IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 14:47
              Nie wiedziałam, że jest karmelkowe ! Lubię jak coś jest karmelkowe ale czy
              koniecznie musi być w tym piwo ?

              pozdrawiam, smile)tete
              • Gość: Mag Re: Piwa rozmaite IP: 64.95.214.* 14.11.01, 17:29
                Poniewaz koleje losu rzucily mnie z dala od rodzinnego kraju i poniewaz lubie
                piwo, pozwole sobie na chwilke przyjac role eksperta w tej dziedzinie,
                aczkolwiek moja opinia nie jest absolutnie wiazaca. Probowalam piw ze
                wszystkich kontynentow z wyj. Afryki (i Antraktyki) i twierdze, ze:
                1. im wiecej slonca, tym lzejsze piwo;
                2. piwa pomiedzy rownoleznikami Koziorozca i Raka sa raczej bez smaku dla
                podniebien wyksztalconych w chlodniejszych klimatach;
                3. piwa srodkowoeuropejskie sa zdecydowanie najlepsze;
                4. mniejsze browary produkuja lepsze piwa;
                5. zawsze warto sprobowac nieznanej, a lokalnej marki - zycie lubi zaskakiwac.
                Generalnie, piwa dziela sie na piec kategorii, idac od najlzejszych do
                najciezszych: lager (Pilzner, Zywiec), ale, stout, bok, double bok. Wszystko
                ciensze od lagra to nie jest piwo (amerykanskie Budweiser, Coors, Miller,
                etc...), stout, bok i double bok sa osobiscie dla mnie za ciezke (np. piwa
                angielskie plasuja sie w tej kategorii).
                Co do owego piwa meksykanskiego, to chyba tylko moze byc Corona - okropny
                cienkusz. Co do poszczegolnych marek - chetnie sluze jak najbardziej
                nieobiektywna opinia.
                • Gość: Tumisia Kto obiecywał? IP: 10.129.131.* 14.11.01, 21:01
                  Obwarzanki z makiem i z masłem?Mam już gorącą herbatę,bardzo pasuje.Pzdr.
                  • Gość: Mag Re: Obwarzanki??? Precle !!! IP: 64.95.214.* 14.11.01, 21:41
                    Chetnie schrupie takiego swiezego, ale nie z makiem, tylko z grudkami szarej
                    soli. Pod kufelek piwa, mniammm...
                    • kajtek43 Re: Obwarzanki??? Precle !!! 16.05.02, 13:29
                      Zyję już trochę na świecie, a w Krakowie od zawsze. Dla mnie istnieją tylko
                      obwarzanki, ale nie te wstrętne, rozdęte buły bez smaku. Czasami obwarzanki
                      podobne do tych z dzieciństwa kupuję u miłych Pań w sklepie na ul. Rakowickiej
                      (na rogu z Topolową). Nie wiem, kto je produkuje, ale smakują nawet po dwóch
                      dniach. Pozdrowienia dla skks, bardzo jestem ciekawa, kto zacz, bo tyle wie o
                      Krakowie, a przede wszystkim jest miłośnikiem Kazimierza!!! Czy spotkanie
                      miłośników aktualne?
                      • wild Re: Obwarzanki??? Precle !!! :) 16.05.02, 13:53
                        kajtek43 napisał(a):

                        > Zyję już trochę na świecie, a w Krakowie od zawsze. Dla mnie istnieją tylko
                        > obwarzanki, ale nie te wstrętne, rozdęte buły bez smaku. Czasami obwarzanki
                        > podobne do tych z dzieciństwa kupuję u miłych Pań w sklepie na ul. Rakowickiej
                        > (na rogu z Topolową). Nie wiem, kto je produkuje, ale smakują nawet po dwóch
                        > dniach. Pozdrowienia dla skks, bardzo jestem ciekawa, kto zacz, bo tyle wie o
                        > Krakowie, a przede wszystkim jest miłośnikiem Kazimierza!!! Czy spotkanie
                        > miłośników aktualne?

                        a która godzina? smile
                • Gość: Scan Re: Piwa rozmaite IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 21:42
                  Kazuistyka, droga Mag (Witaj)- w knajpie "Starorzyn"( sic) obok Augustowa nad
                  kanałem Aug. od 12 lat (jak tam bywam) zawsze podają one w temperaturze
                  otoczenia. Lodowki są niby . I zawsze do Starorzynu - na "ciepłe piwo" się z
                  kajaka zjeżdza. To jest chwila dziejow. Pieczen z dzika u nich przednia do piwa z
                  Kanału. Uwaga: - Po 18.oo biją.
                  Łukiem motorowkowym opływać!
                  S.
                  Gość portalu: Mag napisał(a):

                  > Poniewaz koleje losu rzucily mnie z dala od rodzinnego kraju i poniewaz lubie
                  > piwo, pozwole sobie na chwilke przyjac role eksperta w tej dziedzinie,
                  > aczkolwiek moja opinia nie jest absolutnie wiazaca. Probowalam piw ze
                  > wszystkich kontynentow z wyj. Afryki (i Antraktyki) i twierdze, ze:
                  > 1. im wiecej slonca, tym lzejsze piwo;
                  > 2. piwa pomiedzy rownoleznikami Koziorozca i Raka sa raczej bez smaku dla
                  > podniebien wyksztalconych w chlodniejszych klimatach;
                  > 3. piwa srodkowoeuropejskie sa zdecydowanie najlepsze;
                  > 4. mniejsze browary produkuja lepsze piwa;
                  > 5. zawsze warto sprobowac nieznanej, a lokalnej marki - zycie lubi zaskakiwac.
                  > Generalnie, piwa dziela sie na piec kategorii, idac od najlzejszych do
                  > najciezszych: lager (Pilzner, Zywiec), ale, stout, bok, double bok. Wszystko
                  > ciensze od lagra to nie jest piwo (amerykanskie Budweiser, Coors, Miller,
                  > etc...), stout, bok i double bok sa osobiscie dla mnie za ciezke (np. piwa
                  > angielskie plasuja sie w tej kategorii).
                  > Co do owego piwa meksykanskiego, to chyba tylko moze byc Corona - okropny
                  > cienkusz. Co do poszczegolnych marek - chetnie sluze jak najbardziej
                  > nieobiektywna opinia.

                  • max_bialystock o Scan był 300-ny! Abe! jaka nagroda?:) 14.11.01, 21:45
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Uwaga: - Po 18.oo biją.


                    dobrze wiedziec! :.
                    • Gość: Mag Re: o Scan był 300-ny! Abe! jaka nagroda?:) IP: 64.95.214.* 14.11.01, 21:54
                      max_bialystock napisał(a):

                      > Gość portalu: Scan napisał(a):
                      >
                      > > Uwaga: - Po 18.oo biją.
                      >
                      >
                      > dobrze wiedziec! :.

                      W nagrode piwo - bez bicia smile))
                  • Gość: Mag Re: Piwa rozmaite IP: 64.95.214.* 14.11.01, 21:53
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Kazuistyka, droga Mag (Witaj)- w knajpie "Starorzyn"( sic) obok Augustowa nad
                    > kanałem Aug. od 12 lat (jak tam bywam) zawsze podają one w temperaturze
                    > otoczenia. Lodowki są niby . I zawsze do Starorzynu - na "ciepłe piwo" się z
                    > kajaka zjeżdza. To jest chwila dziejow. Pieczen z dzika u nich przednia do piwa
                    > z
                    > Kanału. Uwaga: - Po 18.oo biją.
                    > Łukiem motorowkowym opływać!
                    > S.
                    Dzieki !!! Jak bede w okolicach, to sprobuje. Ale po 18:00 to nozy nie
                    podaja ? smile))
                • Gość: borsuk Re: Piwa rozmaite IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 21:46
                  Gość portalu: Mag napisał(a):

                  > Poniewaz koleje losu rzucily mnie z dala od rodzinnego kraju i poniewaz lubie
                  > piwo, pozwole sobie na chwilke przyjac role eksperta w tej dziedzinie,
                  > aczkolwiek moja opinia nie jest absolutnie wiazaca. Probowalam piw ze
                  > wszystkich kontynentow z wyj. Afryki (i Antraktyki) i twierdze, ze:
                  > 1. im wiecej slonca, tym lzejsze piwo;
                  > 2. piwa pomiedzy rownoleznikami Koziorozca i Raka sa raczej bez smaku dla
                  > podniebien wyksztalconych w chlodniejszych klimatach;
                  > 3. piwa srodkowoeuropejskie sa zdecydowanie najlepsze;
                  > 4. mniejsze browary produkuja lepsze piwa;
                  > 5. zawsze warto sprobowac nieznanej, a lokalnej marki - zycie lubi zaskakiwac.
                  > Generalnie, piwa dziela sie na piec kategorii, idac od najlzejszych do
                  > najciezszych: lager (Pilzner, Zywiec), ale, stout, bok, double bok. Wszystko
                  > ciensze od lagra to nie jest piwo (amerykanskie Budweiser, Coors, Miller,
                  > etc...), stout, bok i double bok sa osobiscie dla mnie za ciezke (np. piwa
                  > angielskie plasuja sie w tej kategorii).
                  > Co do owego piwa meksykanskiego, to chyba tylko moze byc Corona - okropny
                  > cienkusz. Co do poszczegolnych marek - chetnie sluze jak najbardziej
                  > nieobiektywna opinia.

                  Mag,
                  jestes wspaniala. Nic dodac nic ujac. Zapraszam Cie na wirtualne piwo.
                  zakladam, ze jest wirtualny upal, siedzimy na wirtualnym tarasie, niech bedzie
                  nawet wirtualna bougainvilia i serwuje Ci wirtualne bawarskie "Weizenbier"
                  dojrzewajace w butelce, ktore trzeba niezwykle powoli nalewac, gdyz pieni sie
                  obficie. Piwo jest bardzo zimne, max. 5 st. C. Najlepiej orzezwia w goracy dzien.

                  Jak to dobrze, ze precelki pasuja nie tylko do piwa ale i do herbaty . Dzieki
                  sposob mozemy zaprosic takze Tumisie i tete, dwie herbacianki.
                  • Gość: Mag Re: Piwa rozmaite IP: 64.95.214.* 14.11.01, 22:05
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Zapraszam Cie na wirtualne piwo.
                    > zakladam, ze jest wirtualny upal, siedzimy na wirtualnym tarasie, niech bedzie
                    > nawet wirtualna bougainvilia i serwuje Ci wirtualne bawarskie "Weizenbier"
                    > dojrzewajace w butelce, ktore trzeba niezwykle powoli nalewac, gdyz pieni sie
                    > obficie. Piwo jest bardzo zimne, max. 5 st. C. Najlepiej orzezwia w goracy dzie
                    > n.
                    >
                    > Jak to dobrze, ze precelki pasuja nie tylko do piwa ale i do herbaty . Dzieki
                    > sposob mozemy zaprosic takze Tumisie i tete, dwie herbacianki.
                    >

                    Dzieki za zaproszenie. U mnie cieplo calkiem realnie (jakies 25), zamiast
                    bougainvilii rosnie hibiskus, na tarasie wygodne fotele, a piwo...OK, niech
                    bedzie Weizen. Herbata sie za chwile zaparzy (to dla nie-piwoszek). Tylko
                    precelki - "najlepsze precelki sa na placu Pigall", a nie, to byly kasztany. A
                    moze ktorys z panow rozpali grilla i cos upieczemy ?
                    • Gość: Tumisia. Precelki, buranki i obwarzanki. IP: 10.129.131.* 14.11.01, 22:15
                      Wszystko sie pokręciło.Herbatkę poproszę,precelki lubię (niemieckie dobre).To
                      Hiacynt obiecywał śniadaniową specjalność -buranki drożdżowe, plecione z
                      makiem.Miał coś o tym napisać.A te obwarzanki, to nazwa mi sie podoba.Ale jak
                      smakują,to nie wiem.Pzdr.
                      • Gość: Mag Re: Precelki, buranki i obwarzanki. IP: 64.95.214.* 14.11.01, 22:49
                        Gość portalu: Tumisia. napisał(a):

                        > Wszystko sie pokręciło.Herbatkę poproszę,precelki lubię (niemieckie dobre).To
                        > Hiacynt obiecywał śniadaniową specjalność -buranki drożdżowe, plecione z
                        > makiem.Miał coś o tym napisać.A te obwarzanki, to nazwa mi sie podoba.Ale jak
                        > smakują,to nie wiem.Pzdr.

                        Z Krakowa jestem, a u nas kupowalo sie na ulicy, od baby z duzym koszykiem precle
                        (takie skrecone w torus, makiem lub sola posypane) a nie obwarzanki, na obiad
                        gotowalo sie kartofle a nie ziemniaki, a na swieta pieklo sie cwibak (biszkopt z
                        duza iloscia kandyzowanych owocow) - nawet nie wiem, jak sie to po polsku nazywa.
                        Wszystko bylo pycha smile)).
                      • Gość: Hiacynt Do Buranki Tumisi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 13:18
                        Gość portalu: Tumisia. napisał(a):

                        > Wszystko sie pokręciło.Herbatkę poproszę,precelki lubię (niemieckie dobre).To
                        > Hiacynt obiecywał śniadaniową specjalność -buranki drożdżowe, plecione z
                        > makiem.Miał coś o tym napisać.A te obwarzanki, to nazwa mi sie podoba.Ale jak
                        > smakują,to nie wiem.Pzdr.

                        Droga Tumisiu!

                        Bardzo pragnąłem napisać o Burankach a także burankach, ale ...
                        Nasz drogi Borsuk I Henryka VIII we mnie dostrzegł.
                        Chwilowo nie wychylam się.
                        Temat Buranek i Acetonek jest tak miłym,
                        że gdy Borsuk będzie się raczył piwem z Mag
                        to napiszę.

                        pamiętający

                        Hiacynt Burankowy
                    • Gość: Scan Grill IP: *.home.net.pl 14.11.01, 22:15
                      Gość portalu: Mag napisał(a):

                      > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                      >
                      > > Zapraszam Cie na wirtualne piwo.
                      > > zakladam, ze jest wirtualny upal, siedzimy na wirtualnym tarasie, niech be
                      > dzie
                      > > nawet wirtualna bougainvilia i serwuje Ci wirtualne bawarskie "Weizenbier"
                      >
                      > > dojrzewajace w butelce, ktore trzeba niezwykle powoli nalewac, gdyz pieni
                      > sie
                      > > obficie. Piwo jest bardzo zimne, max. 5 st. C. Najlepiej orzezwia w goracy
                      > dzie
                      > > n.
                      > >
                      > > Jak to dobrze, ze precelki pasuja nie tylko do piwa ale i do herbaty . Dzi
                      > eki
                      > > sposob mozemy zaprosic takze Tumisie i tete, dwie herbacianki.
                      > >
                      >
                      > Dzieki za zaproszenie. U mnie cieplo calkiem realnie (jakies 25), zamiast
                      > bougainvilii rosnie hibiskus, na tarasie wygodne fotele, a piwo...OK, niech
                      > bedzie Weizen. Herbata sie za chwile zaparzy (to dla nie-piwoszek). Tylko
                      > precelki - "najlepsze precelki sa na placu Pigall", a nie, to byly kasztany. A
                      > moze ktorys z panow rozpali grilla i cos upieczemy ?

                      • Gość: Scan Re: Grill IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 22:44
                        Ha, ha - a to wzielo sie i stracilo to moje!
                        Grill - u mnie latem (i tylko - bo potem trwa zolknie a szczury w Gorce ryją)
                        jest w malutkim zakątku otoczonym malinami z owocami jak pięsc prawie i w
                        krzakach forsycji. Wino dzikie zasadzilem dookola, żeby podejrzliwi SĄSIEDZI nie
                        zagladali, bo czasem (po glębszym) ochota im przychodzi się podłączyc i obmowic.
                        Grill, przekąsany owocem maliny dojrzalym, co soki puszcza i w dloni sie rozpływa.
                        Grill: chleba nakroić, masłem czosnkowym wlasnej roboty nasmarowac, opiec go
                        grzecznie. Odłozyc, w temperaturze utrzymując.
                        A na grill szaszłyk z combra baraniego (marynowany przez 3 dni w winie i soku
                        cytrynowym), przetykany papryką i szalotką tudziez sliwką suszoną, uprzednio w
                        wodzie namoczoną łagodnie, na ostatnim ogniu opiec. Podlewać lekko wermutem, dla
                        zapachu.Nie spieszyc się, rozmawiać, piwo wychylać,
                        muzyki łagodnej w tle sluchac - az dojdzie. Z ryzem uprzednio ugotowanym i przed
                        wydaniem podsmazonym z dodatkiem papryki i curry podac. Ottmar Liebert albo Armik
                        na gitarze w tle gra na spanish nutkę. Ona ci patrzy w oczy z wdzięcznościa -
                        dobre jadlo jest- z Rioja Alawesa r. 97?
                        Bon Apetit. Do przyszłego roku.Bez SASIADOW.
                        S.
                        P.S. Fasolke po bretońsku mi teraz podano - przepyszna!!! Z Budweiserem!
                        Jezuuu, geba orgii.
                        Serdeczności

                        Gość portalu: Scan napisał(a):

                        > Gość portalu: Mag napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                        > >
                        > > > Zapraszam Cie na wirtualne piwo.
                        > > > zakladam, ze jest wirtualny upal, siedzimy na wirtualnym tarasie, nie
                        > ch be
                        > > dzie
                        > > > nawet wirtualna bougainvilia i serwuje Ci wirtualne bawarskie "Weizen
                        > bier"
                        > >
                        > > > dojrzewajace w butelce, ktore trzeba niezwykle powoli nalewac, gdyz p
                        > ieni
                        > > sie
                        > > > obficie. Piwo jest bardzo zimne, max. 5 st. C. Najlepiej orzezwia w g
                        > oracy
                        > > dzie
                        > > > n.
                        > > >
                        > > > Jak to dobrze, ze precelki pasuja nie tylko do piwa ale i do herbaty
                        > . Dzi
                        > > eki
                        > > > sposob mozemy zaprosic takze Tumisie i tete, dwie herbacianki.
                        > > >
                        > >
                        > > Dzieki za zaproszenie. U mnie cieplo calkiem realnie (jakies 25), zamiast
                        > > bougainvilii rosnie hibiskus, na tarasie wygodne fotele, a piwo...OK, niec
                        > h
                        > > bedzie Weizen. Herbata sie za chwile zaparzy (to dla nie-piwoszek). Tylko
                        > > precelki - "najlepsze precelki sa na placu Pigall", a nie, to byly kasztan
                        > y. A
                        > > moze ktorys z panow rozpali grilla i cos upieczemy ?
                        >

                        • Gość: borsuk Re: Grill IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 22:59
                          Sadysta!!!!!
                          • Gość: Scan Re: Grill IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 23:09
                            A jak lapke w maliny wsadzasz i wyjmujesz podrapaną - a Ona ci mowi - gdzie byłeś?
                            (groźnie - oczywiście) to juz nie sadyzm, to maso.
                            Piekny owoc. Malina.

                            Gość portalu: borsuk napisał(a):

                            > Sadysta!!!!!

                            • Gość: borsuk Re: Grill IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 23:25
                              ja wogole nie mam zamiaru wsadzac lapek w maliny. Ja borsuk, nie misio.
                              W pieczeni, o to bym sie zanurzyl. Caly, bez maso, ale z apetytem.
                              Stoi on jeszcze, ten grill?
                              Ale narazie dobranoc wszystkim
                              piwko mnie zmorzylo

                              wasz borsuk i jego siedmiu braci spiacych
                        • Gość: Mag Re: Grill IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:06
                          Przepis na szaszlyki: pyszna teksanska wolowina (krowy stoja na pastwisku caly
                          rok, zadnego BSE); kawalki miesa marynowane w oliwie z czym popadnie,
                          poprzetykane szalotkami, pieczarkami, malymi pomidorkami i papryka. Albo
                          szaszlyki z krewetek, marynowane w oliwie z duuuza iloscia czosnku i lisciami
                          laurowymi. Ryz z Luizjany, w bezowym kolorze, o smaku pikantno-orzechowym. I
                          szparagi w sosie z miodowej musztardy. Piwo zimne. Muzyka karaibska. Sasiad
                          mile widziany (jak sie sasiada dobrze nakarmi, to podrzuca pikantne kielbaski z
                          wlasnorecznie upolowanego jelonka). Mniammm.
                          • Gość: Scan Re: Grill a la Texas? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 23:13
                            I na tym Buscha Dzordza Dablju wyhodowano? Zgroza!!!

                            Gość portalu: Mag napisał(a):

                            > Przepis na szaszlyki: pyszna teksanska wolowina (krowy stoja na pastwisku caly
                            > rok, zadnego BSE); kawalki miesa marynowane w oliwie z czym popadnie,
                            > poprzetykane szalotkami, pieczarkami, malymi pomidorkami i papryka. Albo
                            > szaszlyki z krewetek, marynowane w oliwie z duuuza iloscia czosnku i lisciami
                            > laurowymi. Ryz z Luizjany, w bezowym kolorze, o smaku pikantno-orzechowym. I
                            > szparagi w sosie z miodowej musztardy. Piwo zimne. Muzyka karaibska. Sasiad
                            > mile widziany (jak sie sasiada dobrze nakarmi, to podrzuca pikantne kielbaski z
                            >
                            > wlasnorecznie upolowanego jelonka). Mniammm.

                            • Gość: Mag Re: Grill a la Texas? No way !!! IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:35
                              Gość portalu: Scan napisał(a):

                              > I na tym Buscha Dzordza Dablju wyhodowano? Zgroza!!!

                              Bron Boze, to moje, moje, moje !!! Oprocz krow - te sa jego.
                              • Gość: Scan Re: Grill a la Texas? No way !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 23:43
                                Hashem! Bedzie Swiatynia.
                                Z Toba i na grillu jako calopalne smile)
                                P.S. Bush oczywiscie - ale jak Kszak pisac po waszemu?
                                Gość portalu: Mag napisał(a):

                                > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                >
                                > > I na tym Buscha Dzordza Dablju wyhodowano? Zgroza!!!
                                >
                                > Bron Boze, to moje, moje, moje !!! Oprocz krow - te sa jego.

                                • Gość: Mag Re: Grill a la Texas? No way !!! IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:50
                                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                                  > P.S. Bush oczywiscie - ale jak Kszak pisac po waszemu?
                                  Busch, of course smile))
                                  • Gość: Scan Re: Grill a la Texas? 2nd No way !!! ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 00:19
                                    A jak "Krzak" w takim razie? Bush za latwe!

                                    Gość portalu: Mag napisał(a):

                                    > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                    >
                                    > > P.S. Bush oczywiscie - ale jak Kszak pisac po waszemu?
                                    > Busch, of course smile))

                                    • Gość: Mag Re: Grill a la Texas? 2nd No way !!! ??? IP: 64.95.214.* 15.11.01, 05:30
                                      Gość portalu: Scan napisał(a):

                                      > A jak "Krzak" w takim razie? Bush za latwe!
                                      >
                                      > Gość portalu: Mag napisał(a):
                                      >
                                      > > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                      > >
                                      > > > P.S. Bush oczywiscie - ale jak Kszak pisac po waszemu?
                                      > > Busch, of course smile))
                                      >

                                      Angielski zniesie duzo. Przyklady:
                                      Bheuch, Bboughsh, Boosch, Pbueche

                                      Ciagle Jeszcze Nie Spiaca Mag
                  • witekjs Re: Piwa rozmaite__do Mag____i____całej Gromadki__ 14.11.01, 22:19
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Gość portalu: Mag napisał(a):
                    >
                    > > Poniewaz koleje losu rzucily mnie z dala od rodzinnego kraju i poniewaz lu
                    > bie
                    > > piwo, pozwole sobie na chwilke przyjac role eksperta w tej dziedzinie,
                    > > aczkolwiek moja opinia nie jest absolutnie wiazaca. Probowalam piw ze
                    > > wszystkich kontynentow z wyj. Afryki (i Antraktyki) i twierdze, ze:
                    > > 1. im wiecej slonca, tym lzejsze piwo;
                    > > 2. piwa pomiedzy rownoleznikami Koziorozca i Raka sa raczej bez smaku dla
                    > > podniebien wyksztalconych w chlodniejszych klimatach;
                    > > 3. piwa srodkowoeuropejskie sa zdecydowanie najlepsze;
                    > > 4. mniejsze browary produkuja lepsze piwa;
                    > > 5. zawsze warto sprobowac nieznanej, a lokalnej marki - zycie lubi zaskaki
                    > wac.
                    > > Generalnie, piwa dziela sie na piec kategorii, idac od najlzejszych do
                    > > najciezszych: lager (Pilzner, Zywiec), ale, stout, bok, double bok. Wszyst
                    > ko
                    > > ciensze od lagra to nie jest piwo (amerykanskie Budweiser, Coors, Miller,
                    > > etc...), stout, bok i double bok sa osobiscie dla mnie za ciezke (np. piwa
                    >
                    > > angielskie plasuja sie w tej kategorii).
                    > > Co do owego piwa meksykanskiego, to chyba tylko moze byc Corona - okropny
                    > > cienkusz. Co do poszczegolnych marek - chetnie sluze jak najbardziej
                    > > nieobiektywna opinia.
                    >
                    > Mag,
                    > jestes wspaniala. Nic dodac nic ujac. Zapraszam Cie na wirtualne piwo.
                    > zakladam, ze jest wirtualny upal, siedzimy na wirtualnym tarasie, niech bedzie
                    > nawet wirtualna bougainvilia i serwuje Ci wirtualne bawarskie "Weizenbier"
                    > dojrzewajace w butelce, ktore trzeba niezwykle powoli nalewac, gdyz pieni sie
                    > obficie. Piwo jest bardzo zimne, max. 5 st. C. Najlepiej orzezwia w goracy dzie
                    > n.
                    >
                    > Jak to dobrze, ze precelki pasuja nie tylko do piwa ale i do herbaty . Dzieki
                    > sposob mozemy zaprosic takze Tumisie i tete, dwie herbacianki.
                    ____________________
                    Nie wytrzymałem.Najgorsze, że już drugi raz/również w virtualne imieniny/nie mam
                    w domu " i piwa też". Od kilku lat polskie piwa są co raz lepsze, a przede
                    wszystkim wszędzie dostepne i schłodzone w kazdym sklepie,nawet w upały. Wolę
                    polskie piwa od zagranicznych/tylko niech mi nikt tu nie mówi o mojej ksenofobii
                    wink/. Przypomniało mi się,przy podróżach Mag piwo w Chinach,które nazywa się tam
                    "pijiu" i jest bardzo dobre. Chyba w latach dwudziestych Niemcy wybudowali tam
                    swoje browary i Chińczycy doskonale rozwinęi produkcję.Dla europejczyka to
                    szczęście bo ich wódki są bardzo mocne i o specyficznym zapachu a wina/typu
                    europejskiego nie ma/.Można kupić importowane ale drogie.
                    Pisze i czuję chłodną szklankę na opuszkach palców...
                    Pozdrawiam.Witek

                    • Gość: Mag Re: Piwa rozmaite__i__Chiny IP: 64.95.214.* 14.11.01, 22:39
                      Nastepnym razem, kiedy pojdziesz do chinskiej knajpy lub bedziesz w Chinach,
                      zamow "Tsing Tao" - to ich sztandarowe piwo, choc od czasu, kiedy komunizm sie
                      tam poluznil, to jego jakosc sie pogorszyla; odwrotnie jak polskich piw, ktore
                      tez cenie najwyzej. Ale tutaj, niestety...(westchnienie). Niestety, ale browar
                      kolo domu moich tesciow zostal wykupiony przez Heinekena i to, co teraz
                      produkuja, jest nie do wypicia. sad((
                    • Gość: borsuk bez ksenofobii - polskie piwa pyszne IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 23:07
                      a wiem co mowie, bo w Niemczech zyje, w kraju 5.000 (pieciu tysiecy) browarow.
                      Regula jest taka, jak to Mag juz zauwazyla, ze prawie zawsze najlepiej pic
                      lokalne piwo, zwlaszcza na poludniu (bo Hannoverskiego nie radze).
                      A w Polsce delektuje sie prawie wszystkimi, a zwlaszcza jednym, unikalnym chyba
                      w skali swiatowej, Lezajskim o miodowym akcencie. Mocne to piwo i ciezkie, ale
                      aromat ma niepowtarzalny. Przynajmniej w Niemczech, a jezdze bardzo duzo, na
                      takie jeszcze nie trafilem.
                      W Wasze rece
                      borsuk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka