fallen-sorceress
30.06.25, 09:22
- Na pewno nie mamy rozpatrzonych wszystkich protestów wyborczych i nie zostało to zrobione porządnie, w pełni. Natomiast myślę, że powiedzenie, że wybory mają być nieważne, jest daleko idące - mówi w rozmowie z money.pl minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar. Wskazuje też, jakie stanowisko przedstawi we wtorek, gdy Sąd Najwyższy przyjmie uchwałę w sprawie ważności wyborów.
www.money.pl/gospodarka/adam-bodnar-powiedzenie-ze-wybory-maja-byc-niewazne-jest-daleko-idace-7172922796505984a.html
Mam nadzieję, że będzie to stanowisko konstruktywne. Przecież te giertychowe protesty są mniej warte niż giertychowe matury za 1. rządów PiSu. Głosowałem na "koalicję 15 X", obiecywaliście z Tuskiem, Czarzastym i Hołownią posprzątać, tymczasem od dwóch lat robicie jeszcze większy bajzel.
Po "nielegalnych" KRS, TK, IKINSP w SN jutro się okaże, że będzie jeszcze nieważny prezydent. Jaką on będzie miał pozycję w negocjacjach z naszymi sojusznikami, skoro jego legitymację do sparawowania urzędu będzie podważała 1/3 Polski?