Dodaj do ulubionych

Nowoczesna plus?

30.07.26, 12:41
Przeczytałem ostatnio o Ryszardzie Petru i chyba jest on jedynym który chce dbać w dzisiejszych czasach o budżet. Ma jakąś zrobic incjatywe ale praktycznie nikomu nie obiecuję że coś dostanie od państwa. Czy bez kiełbasy wyborczej można coś w Polsce osiągnąć?
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Nowoczesna plus? 30.07.26, 12:44
      stasi1 napisał:

      Czy bez kiełbasy wyborczej można
      > coś w Polsce osiągnąć?
      W naszych standardach niestety chyba nie. No chyba, że bedzie premier z konfy
      • stasi1 Re: Nowoczesna plus? 31.07.26, 11:24
        To w konfie nie dają tej kiełbasy?
        • no-popis Re: Nowoczesna plus? 03.08.26, 07:19
          stasi1 napisał:

          > To w konfie nie dają tej kiełbasy?
          Wydaje mi się, że znakomicie mniej o ile w ogóle.
    • stasi1 Re: Nowoczesna plus? 01.08.26, 16:52
      Chociaż zaproponował anty kiełbasę, że Polska nie potrzebnie tyle wydaje na górnictwo
      • no-popis Re: Nowoczesna plus? 03.08.26, 07:19
        stasi1 napisał:

        > Chociaż zaproponował anty kiełbasę, że Polska nie potrzebnie tyle wydaje na gór
        > nictwo
        Pewnie, powinni się więcej wydawać na sponsorowane spacery po lesie i parkach :)
    • stefan4 bez kiełbasy wyborczej 01.08.26, 21:10
      stasi1:
      > Czy bez kiełbasy wyborczej można coś w Polsce osiągnąć?

      Po upadku komuny w latach 1990-tych Polska wiele osiągnęła bez użycia kiełbas wyborczych; w dodatku nabrała rozpędu, który ją popychał jeszcze przez dłuższy czas po zapanowaniu rządów opartych na w.w. kiełbasach. Tak więc to jest możliwe — warto by przeanalizować w jakich warunkach.

      Po upadku komuny w latach 1990-tych przy władzy znaleźli się nie zawodowi politycy, tylko ludzie owładnięci bzikiem naprawiania świata, bardziej ideowi niż spragnieni panowania i bogacenia się. W normalnych czasach, bez wielkich katastrof i przemian, to się nie zdarza. Rządzą nie ci, którzy są w tym najlepsi i najofiarniejsi, tylko ci, którzy umieją zdobywać i utrzymywać władzę. Panuje najlepiej przystosowany do środowiska społeczno-politycznego. My, wyborcy, mamy pewien ograniczony wpływ na przekształcanie tego środowiska tak, żeby lepsze przystosowanie szło w parze, choćby minimalnie, z realizacją tego, co jest dla nas dobre.

      Mniej mnie interesuje którykolwiek osobny polityk, nawet Petru, a bardziej sposoby przekształcania środowiska społeczno-politycznego na naszą (czyli niepolityków) korzyść. Może da się wymienić kilka poważnych postów na ten temat, zanim trolle zasypią go swoją zwykłą watą głuszącą rozsądek?

      - Stefan
      • stasi1 Re: bez kiełbasy wyborczej 03.08.26, 07:14
        My qyborcy mamy duży wpływ na to kto jest w polityce. Często znajomi narzekają że w poltyce są ciągle te same osoby. Ja na to na kogo głosowałeś? Na tego znanego polityka. Czemu ? bo innego nie znam. Nikt za nas nie wymieni tego środowiska na lepsze.
        Dobry przykład" Kiedyś Kurski powiedział że kilka razy skłamie a ciemny lud i tak w to uwierzy. Teoretycznie taki polityk powinien byc skończony, jednak ten ciemny lud go wybrał do następnego sejmu.
        • stefan4 Re: bez kiełbasy wyborczej 03.08.26, 11:43
          stasi1:
          > My qyborcy mamy duży wpływ na to kto jest w polityce.

          ... o ile głosujemy ,,świadomie'' i wiemy, czego chcemy.

          Trudno jest żądać wysokiej wiedzy politycznej od ludzi, którzy mają całkiem inny zawód i zainteresowania. Jednak powszechna wrażliwość na pewne zewnętrzne objawy prowadzonej agitacji mogłaby poprawić jakość polityki.

          Myślę, że pierwszym szczeblem do sensownego głosowania jest rozpowszechnienie w społeczeństwie nieufności do gromkich haseł, nie wygłoszonych tylko wykrzyczanych i zakończonych wykrzyknikiem. Jeśli polityk ciągle posługuje się różnymi ,,Tylko Polska!'' albo ,,Dość złodziejstwa!'' i nigdy nie schodzi z wysokiego C, to powinniśmy w stosunku do niego wykazać jak najdalej posuniętą ostrożność/nieufność.

          Podobnie do polityka, który niezmordowanie i samotnie zwalcza wrogów — i buduje się wyłącznie na tym zwalczaniu.

          Czekam na inne zewnętrzne symptomy, które mogłyby pokierować ręką wyborcy umiarkowanie zainteresowanego sprawami publicznymi i niezamierzającego zanurzyć się w politykę po uszy.

          - Stefan
          • stasi1 Re: bez kiełbasy wyborczej 04.08.26, 07:01
            I kto ma ta twoja nieufność rozpowszechniać? To już widzisz lepsza myśl jest moja aby jednak ci mądrzejsi dostawali więcej głosów , a nie tylko jeden
            • stefan4 Re: bez kiełbasy wyborczej 04.08.26, 12:30
              stasi1:
              > I kto ma ta twoja nieufność rozpowszechniać?

              Ty, i ja, i może nauczyciele w szkołach...

              stasi1:
              > To już widzisz lepsza myśl jest moja aby jednak ci mądrzejsi dostawali więcej głosów ,
              > a nie tylko jeden

              Ale jak wycenić ,,mądrość'' każdego z 30 milionów wyborców (czy ile ich tam jest)? Wg posiadanych dokumentów stwierdzających poziom wykształcenia? — to wtedy różne Collegia Humana rozmnożą się jak bakterie Coli w wodach powodziowych i żadna siła nie zwalczy związanej z tym korupcji politycznej...

              - Stefan
              • stasi1 Re: bez kiełbasy wyborczej 05.08.26, 07:33
                Jakoś ani ty, ani ja, ani nauczyciele nie potrafią tego zrobić. Co do tego Colegium, nikt nie będzie płacił tysięcy złotych tylko po to aby mieć jeden więcej głos w wyborach.
                Moja jeszcze jedna opcja była to że ci którzy większy PiT płacą też mieli by więcej głosów
                • no-popis Re: bez kiełbasy wyborczej 05.08.26, 07:37
                  stasi1 napisał:

                  > Jakoś ani ty, ani ja, ani nauczyciele nie potrafią tego zrobić. Co do tego Cole
                  > gium, nikt nie będzie płacił tysięcy złotych tylko po to aby mieć jeden więcej
                  > głos w wyborach.
                  > Moja jeszcze jedna opcja była to że ci którzy większy PiT płacą też mieli by w
                  > ięcej głosów
                  Skromność przez Was przemawia chłopcy-egalitaryści. Mocno maskujecie się z tą "mądrością" :)
          • no-popis Re: bez kiełbasy wyborczej 04.08.26, 08:42
            stefan4 napisał:

            > stasi1:
            > > My qyborcy mamy duży wpływ na to kto jest w polityce.
            >
            > ... o ile głosujemy ,,świadomie'' i wiemy, czego chcemy.
            >
            > Trudno jest żądać wysokiej wiedzy politycznej od ludzi, którzy mają całkiem inn
            > y zawód i zainteresowania. Jednak powszechna wrażliwość na pewne zewnętrzne ob
            > jawy prowadzonej agitacji mogłaby poprawić jakość polityki.
            A jakaż tu wiedza jest niezbędna?

            > Myślę, że pierwszym szczeblem do sensownego głosowania jest rozpowszechnienie w
            > społeczeństwie nieufności do gromkich haseł, nie wygłoszonych tylko wykrzyczan
            > ych i zakończonych wykrzyknikiem.
            Zgoda ale również eliminowanie kłamców i polityków o stu twarzach, którzy zmieniają zdania nawet w kierunkach przeciwnych do siebie w zależności od koniunktury.

            > Podobnie do polityka, który niezmordowanie i samotnie zwalcza wrogów — i
            > buduje się wyłącznie na tym zwalczaniu.
            No to POPiS do likwidacji!
      • no-popis Re: bez kiełbasy wyborczej 03.08.26, 07:23
        stefan4 napisał:

        > stasi1:
        > > Czy bez kiełbasy wyborczej można coś w Polsce osiągnąć?
        >
        > Po upadku komuny w latach 1990-tych Polska wiele osiągnęła bez użycia kiełbas w
        > yborczych; w dodatku nabrała rozpędu, który ją popychał jeszcze przez dłuższy c
        > zas po zapanowaniu rządów opartych na w.w. kiełbasach. Tak więc to jest moż
        > liwe
        — warto by przeanalizować w jakich warunkach.
        Nie pamiętasz : każdemu po 100 mln zł Wałęsy?
        Populistycznego programu SLD ?
        > Po upadku komuny w latach 1990-tych przy władzy znaleźli się nie zawodowi polit
        > ycy, tylko ludzie owładnięci bzikiem naprawiania świata, bardziej ideowi niż sp
        > ragnieni panowania i bogacenia się.
        Jak widać czas pozwala zapomnieć o tych sprzedawanych za złotówkę majątkach, fabrykach i koncernach czy tysiąchektarowych ziemiach po PGR.
        To była jedna, wielka kradzież majątku narodowego.
    • negativum Re: Nowoczesna plus? 03.08.26, 08:43
      Petru i jego mamę znam osobiście. O ile jego mama była dobrą kobietą, to Petru nie wykazywał się inteligencją.
      Czasami jabłko pada daleko od jabłoni. Jak się potoczy.
      • buldogkolejnyban Re: Nowoczesna plus? 03.08.26, 18:14
        Pytanie było nie o to.
        • no-popis Re: Nowoczesna plus? 05.08.26, 07:38
          buldogkolejnyban napisała:

          > Pytanie było nie o to.
          Społeczny admin dawnie ORMO ?
    • buldogkolejnyban Re: Nowoczesna plus? 03.08.26, 18:14
      Wychodzi na to, że nie.
    • no-popis Re: Nowoczesna plus? 04.08.26, 08:38
      stasi1 napisał:

      > Przeczytałem ostatnio o Ryszardzie Petru i chyba jest on jedynym który chce dba
      > ć w dzisiejszych czasach o budżet. Ma jakąś zrobic incjatywe ale praktycznie ni
      > komu nie obiecuję że coś dostanie od państwa. Czy bez kiełbasy wyborczej można
      > coś w Polsce osiągnąć?
      Sądzę, że można Stasi ale trzeba mieć chociaż przeciętną wiarygodność. Mr Petru jej nie posiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka