lupus.lupus
07.12.04, 10:51
Hańba!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18327028&a=18336169
Tego "lokalnego bohatera" też nie znasz? A może nazwanie "bandziorem" majora
Szendzielarza to "ocena"? Nie giwi, to jest przestępstwo.
art. 55. ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r.o Instytucie Pamięci Narodowej -
Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu:
Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w art. 1
pkt 1 (tam jest mowa o powojennych zbrodniach), podlega grzywnie lub karze
pozbawienia wolności do lat 3.
Major Szendzielarz padł ofiarą mordu komunistycznego (o którym mowa w art 1
ustawy) w 1951 roku w wiezieniu mokotowskim.Został zakatowany na śmierć w
czasie przesłuchania.
Pamiętam, że równie idiotyczne wątki choćby o Kuroniu wylatywały z szybkością
błyskawicy. Nie były "oceną".
Hańba!
Hańba tym, którzy na to pozwalają!