Dodaj do ulubionych

koniec epoki

21.12.04, 08:39
Felieton Rafała Ziemkiwicza:

Wieść o chorobie Adama Michnika przyszła w samą porę, aby po raz kolejny
powstrzymać wzbierającą falę krytyk czy wręcz kpin z oberautoryteta. W samą
porę, bo to, co mówi się przed Komisją Śledczą i co przecieka do gazet dzień
po dniu, pokazuje, jak szkodliwym błaznem okazał się w krótkich dziejach III
Rzeczypospolitej ten, który u jej zarania mniemał się być ponad wszystkie
mocarze świata tego. Gdyby publicyści prawicy mieli bardziej zajazgliwe
usposobienia, mogliby do każdego zdania Pęczaka, Kuny, Żagla, Millera,
Kulczyka i innych świadków degeneracji naszego państwa dobierać odpowiednie
cytaty, już to z samego oberguru, już z innych publicystów prowadzonej przez
niego gazety, i powtarzać do znudzenia: a nie mówiliśmy? I kto dziś wychodzi
na oszołoma, ci, którzy do zdarcia gardeł przestrzegali przed wpływami
komunistycznych specsłużb, przed penetracją świata polityki przez mafijny
pseudobiznes, przed uzależnianiem Polski od rosyjskich dostaw ropy i gazu -
czy nawiedzony obrońca tolerancji dla komunistów, który tokując o wybaczeniu
i etyce, własną piersią osłaniał budowę postkomunistycznej, kartoflanej
republiki?

Uparcie wierzę, że Michnik działał wyłącznie jako „pożyteczny idiota”.
Zresztą afera Rywina pokazała koniec końców, że bardziej idiota niż
pożyteczny. Pokazała też, do jakiego stopnia niejednoznaczne bywają ludzkie
wybory i jak Pan Bóg potrafi się do swych celów posługiwać nawet tymi, którzy
niespecjalnie się na to godzą. Rozgrywający Układu, kalkulując, jak na
gangsterów przystało, logicznie uznali, że skoro Michnik nie ujawnił
natychmiast posiadanego nagrania, tylko wdał się z nimi w szacherki, to mają
go w kieszeni. Ograł się sam, pomyśleli, pozwodzimy go jeszcze miesiąc, trzy,
a potem powiemy: teraz się bujaj, nie możesz już tej taśmy ujawnić, nam może
i zaszkodzisz, ale sobie bardziej. To była trafna kalkulacja, bo tak się w
końcu stało, ale nie brała pod uwagę, że Michnik autentycznie uwierzył we
własny pijar i do głowy mu nie przyszło, że ktoś ośmieli się wątpić,
sprawdzać, że zamiast wypełnić jego wskazania, powstanie jakaś sejmowa
komisja, która jego, Michnika, ośmieli się przesłuchiwać...

Tym sposobem człowiek bodaj najbardziej zasłużony dla przerobienia III RP na
kartoflaną republikę - uruchomił lawinę, która tę republikę, mam nadzieję, w
końcu pogrzebie. Doceniam to i ciesząc się, że Michnik wyszedł już ze
szpitala, życzę szczerze, aby żył tak długo, aż zdoła naprawić wyrządzone
Polsce zło. A to znaczy, że życzę mu, by żył naprawdę długo.

www.nczas.com/?a=show_article&id=2272
Obserwuj wątek
    • witek.bis Nowa winieta GW 21.12.04, 08:52
      Podobno już wkrótce pod winietą GW ma znaleźć się może niezbyt oryginalne, ale
      jakże celne motto:

      "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro".
      Adam Michnik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka