Dodaj do ulubionych

Z ogłoszenia parafialnego

    • Gość: dim Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:51
      Od lat opisywanie kopert z datkami zaleca proboszcz z parafii wBiertułtowach w
      gminie Radlin (Sląskie). U mnie zrobił to raz.Następnej szansy już nie dostał!
      Jedynie w ten sposób można ich wielu rzeczy (chamstwa) oduczyć.
    • Gość: Roberto Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.macrosoft.pl 12.01.05, 16:02
      Przecież to nic nowego tak jest na większości parafii w tzw. Polsce B wystarczy
      pojechać w lubelskie np: Borki koło Radzynia Podlaskiego.
      10 min. obwieszczeń parafialnych to kto ile i na co dał po kolędzie... czy jako
      ofiarę na kościół
    • Gość: s.lipo Re: SKANDAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:05
      To już przekracza ludzkie pojęcie. OPODATKOWAĆ kler !!!
    • Gość: zuza Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:06
      niech wywieszaja listy i kwoty a nastepnie OPODATKOWAC !!!!!
    • Gość: Illuminati Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.utmem.edu 12.01.05, 16:07
      Nie widze w tym nic zlego. Jest to sprawa miedzy parafianami a ich proboszczem.
      W amerykanskich kosciolach protestanckich wierni zobowiazuja sie co roku dac
      dla kosciola 10% (albo i wiecej) od swojego rocznego dochodu. W Polsce,
      katolikom jest ciezko rzucic zlotowke na tace. Natomiast na wodke lub papierosy
      pieniadze zawsze sie znajda.
      • Gość: marzier to nie o to chodzi...człowieku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:22
      • Gość: Y. Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: 213.134.132.* 12.01.05, 16:23
        A ja widzę w tym coś złego, bo jakkolwiek w USA faktycznie takie zobowiązania
        są, to tam nikt nie ujawnia czy ktoś dał, czy nie dał, zapłacił (mimo że się
        zobowiązał) czy nie. Co więcej, tam się bierze pieniądze od wiernych i tylko od
        nich. A w Polsce jest zazwyczaj tak, że ksiądz od całej wsi niemal rząda
        pieniędzy, a później w kościele opowiada jak to "ta Kowalska co mieszka tam i
        tam to nie dała". Jak to, jakim prawem? Kto mu pozwolił na coś takiego?
        Przecież to jest nieetyczne, niekulturalne i niemoralne, to przecież się nie
        godzi, zwłaszcza księdzu, który powinien być przykładem dla ducha i ciała, a
        antagonizuje lokalne środowisko, publicznie podaje informacje, do podawania
        których nikt go nie upoważnił, a na koniec - robi to po prostu z pazerności,
        licząc na to, że jak tak powie i się dana osoba "znajdzie na językach" to
        presja środowiska skłoni ją do dawania datków. Przecież to obrzydliwe.
      • Gość: anty ZNISZCZYĆ KOŚCIÓŁ KATOLICKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.219.214.* 12.01.05, 16:43
        Bardzo się cieszę, że to opublikowaliście! :-)
        BArdzo się cieszę, że dołożyliście klechom!!!

        Może wreszcie będzie mniej idiotów którzy chodzą do kościola...
        Nienawidzę ich!!!!!! :-(

        Brawo!!!

        Życzę więcej takich informacji. Życzę więcej sukcesów w słusznej walce...
        • Gość: wesołek A co, i tak można jn. IP: *.lublin.mm.pl 12.01.05, 17:01
          Mieszkańcy Bajtkowa (diecezja ełcka) i okolicznych wsi chcieli wywieźć swego
          proboszcza na taczce. Poszło o awanturę na pogrzebie pana Wiesława P. Starszy
          człowiek zmarł w szpitalu w Białymstoku. Był wzorowym katolikiem, wyspowiadał
          się przed śmiercią, ale przez roztargnienie nie wziął od szpitalnego kapelana
          zaświadczenia o odbyciu ostatniej spowiedzi. Tej to
          karteczki żądał od rodziny zmarłego ksiądz z Bajtkowa. Ludzie tłumaczyli
          proboszczowi, że w takim dużym mieście jak Białystok nikt nie przywiązuje wagi
          do karteczek. Nie pomagało. Mężczyźni zaczęli więc grozić, że trumnę wprowadzą
          do kościoła siłą. Wreszcie ktoś wpadł na pomysł, by zadzwonić po dziennikarzy.
          Pomogło! Ksiądz ustąpił. Pikanterii tej historii dodaje fakt, że zmarły
          pracował społecznie przy budowie cmentarza, na którym ksiądz nie chciał go
          później pochować.

        • Gość: Bolo Re: ZNISZCZYĆ KOŚCIÓŁ KATOLICKI!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gnss.com 12.01.05, 19:52
          A za co ty ich tak nienawidzisz? Jesli jestes ateista to ci chyba powinno to
          wisiec ,czy ktos lata do kosciola i daje na tace czy nie.
    • Gość: marzier jestem anty czarny.......skr syn!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:20
      Mało im ...nachapać się chcą ...ludzi szantażować.....wstyd.....jak papież
      umrze to bedą robić co chcą..jak tak bedzie dalej przy kościele mogą zostać
      tylko fanatycy religijni!!..i nikt nie będzie nic dawał tak jak w ameryce po 1
      USD..łobuzy....dorabić by sie chcieli na ludzkim garbie...wstyd!!!!!!!!!!!
    • Gość: wierny Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.dialup.iol.cz 12.01.05, 16:27
      Żadna nowość w mojej rodzinnej wsi taka praktyka to już normalność przynajmniej
      od kilku Lat. Dobrze że już tam nie mieszkam jest co najniej żenujące.
    • Gość: xyz Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.ded.ameritech.net 12.01.05, 16:28
      Lojezu!! W wiejskiej parafii ksiadz oglasza takie rzeczy! Toz to temat na
      pierwsza strone! Dziennikarze Gazety Wybiorczej dostali z pewnoscia odpowiednie
      premie za ten artykul :)))
    • Gość: ciekawy ze tez wstydu on nie ma IP: *.visp.energis.pl 12.01.05, 16:32
      obrzydliwe
    • Gość: lolo Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.niedzwiadek.com.pl 12.01.05, 16:35
      Kościół poza jurysdykcją!!!!??? Prawo w Polsce obowiązuje wszystkich i
      wszystkie instytucje. Ustawa o ochronie danych osobowych nie, czyni wyjatku na
      rzecz kościoła. Poza tym parafianie mogą wystąpić do sądu o odszkodowanie za
      naruszenie dóbr osobistych. Stan faktyczny jest oczywisty. Ujawnienie nazwisk
      nastąpiło bez zgody zainteresowanych. Zachecam do składania pozwów. Wygrana w
      100%.
      • Gość: wesołek a to o następnym biedaku za to szczerym IP: *.lublin.mm.pl 12.01.05, 17:03
        100 hektarów ziemi w Kołobrzegu kupił skromny duszpasterz z Gdyni, ksiądz
        Andrzej Czerwiński. Skąd u bogobojnego kapłana taka kupa szmalu? Ksiądz niczego
        nie tai. – Pracuję od 39 lat. Jestem za to wynagradzany. W latach 80. jeździłem
        na zastępstwa do Niemiec. Dużo zarobiłem na obligacjach. Inwestowałem w nie
        ponad 10 lat. Teraz nie opłaca się ich trzymać, bo dają tylko niewiele ponad 5
        procent. Dlatego postanowiłem kupić te tereny w Kołobrzegu. Na starość nie chcę
        być obciążeniem dla parafii, mieszkać gdzieś kątem i żyć za 500 zł miesięcznie –
        mówi ksiądz Czerwiński podkreślając, że nigdy nie składał ślubów ubóstwa.
        Chociaż jeden szczery klecha.

    • Gość: Daniel Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.sisco.pl 12.01.05, 17:16
      Imię Daniel(mój nick, oznacza "Pan jest moim sędzią", nie jestem komuch-em, ale
      zgadzam się z przedmówcą: nie płaćcie!
      A o wdowim groszu (z newsa)- dobry kawałek/bo ewangelia. Vaja con Dios!
    • Gość: antykler Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 17:16
      Takiego księdza powinni na stosie spalić!
      Na końcu i tak sie okaże że to jakiś pedał co dzieci molestuje!
    • qrczakos KAZNODZIEJE TO ZŁODZIEJE! 12.01.05, 17:54
    • Gość: mp Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:43
      Tak jest! Niech się wieś dogada i przez miesiąc podczas kolejnych mszy niech
      nikt nie da ani grosza. Wtedy może ksiądz znormalnieje.
    • Gość: KATOLIK Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:53
      przecież to normalne ale odkrycie zawsze na wsiach księża podają ludzie o tym
      wiedzą i chcą się pokazać i zamiast nowych butów dla dziecka to księdzu bo co
      sąsiedzi powiedzą
    • Gość: kostek Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 19:03
      Kolejny raz wychodzi na wierzch to, co zafundowała Nam Suchocka ustępując z
      Urzędu Premiera. Podpisując konkordat zapewniła sobie stołek ambasadora przy
      Watykanie, a Nam zostawiła państwo w państwie. Za przeproszeniem, to co
      wyczynia kościół katolicki w Polsce woła o pomstę - tylko gdzie? Jak to
      możliwe, że "kościół jest poza naszą jurysdykcją". Przecież to wszystko ma
      miejsce w granicach Rzeczpospolitej Polskiej i prawo jest jedno dla wszystkich.
      Chyba, że prawdą jest to co napisałem na wstępie. W takim razie ja z tego klubu
      wypisuję się.
    • Gość: Qavtan Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 19:08
      Niech ksiądz lepiej napisze dokładnie nad drzwiami ile kosztuje utrzymanie
      kościoła, wyliczy co i jak, a pod tym nich pisze scieralnym markerem ile juz ma
      :)
      • Gość: Kwame Ubunga [...] IP: 152.75.124.* 12.01.05, 23:19
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: wrocławianka Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.01.05, 00:41
      to wstyd aż sie niechce wieżyć czy słyszał ktoś by ksiądz dał bez niczego
      komuś? ja ich do domu niepuszczam i po kłopocie
    • Gość: herald Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:17
      i dobrze co ma ukrywać przed wszystkimi dochody a w tak małej parafii i tak
      wszyscy o sobie wszystko wiedzą , a jak nie chcą niech nie dają
    • Gość: herald Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:18
      a ty komuchu pewnie dałbyś na cioty
    • Gość: Polo Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: 217.153.221.* 13.01.05, 16:40
      To ja kwiadomo ile to trzeba księdzu podatek dopierd****
      • Gość: Mysza Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:19
        Ludzie! Cości tak się nabzdyczyli, jakby nie było w Polsce poważniejszych
        problemów od jednego prowincjonalnego proboszcza, który palnął głupotę.
        Większość dyskutantów - jak się wydaje - nie zna zresztą realiów oraz problemów
        wiejskich parafii.
        Więc spóbuję ten temat przybliżyć, przytaczając następującą historię wprost z
        życia.

        Do drzwi plebani w Ludźmierzu puka Józek Gąsiennica-Sieczka. Otwiera wikary.
        - Pochwalony! – mówi Józek.
        - Pochwalony!
        - Ja do proboszcza.
        - Nie ma. Wyjechał – mówi wikary – będzie za dwa dni.
        - Krucafuks – powiada Józek – mam pilną sprawę osobistą do proboszcza.
        - To może ja załatwię – uśmiecha się wikary.
        - No nie wiem. To trudna sprawa. Muszę pilnie ochrzcić mojego kota Barnabę.
        - Chyba żeście, Józku, sfiksowali! – oburzył się wikary – Kota ochrzcić? To
        niemożliwe.
        - To mus – powiada Józek – Za trzy dni wyświęcamy nową chałupę i moja stara
        powiedziała, że nie wpuści niechrzczonego kota za próg, bo to diabelskie
        nasienie.
        - Tego się nie da zrobić. – stwierdził wikary – Przepisy nie przewidują
        chrzczenia kota.
        - Wiecie co, wikary – mówi Józek z chytrym uśmieszkiem – mam tu tysiąc dolarów,
        które mi brat przysłał z Ameryki. Nie pożałuję, a kota ochrzcić muszę.
        - Nooo... Nie wiem – mówi wikary – to bardzo nietypowa sprawa.
        - Spojrzyjcie na dzwonnicę – powiada Józek – z północnej strony gonty całkiem
        wygniły, a ja przypadkiem mam przed plebanią pół wozu gontów. Do wieczora bym
        wymienił...
        - No dobrze – postanowił wikary – dawajcie tego kota.
        Wszystko odbyło się jak należy i po kwadransie Józek już wracał do domu z kotem
        świeżo ochrzczonym imieniem Barnaba.
        Po dwóch dniach proboszcz wrócił z podróży i przepytuje wikarego co się działo
        w czasie jego nieobecności.
        - Nooo... Tego... – bąka wikary – musiałem Józkowi Gąsiennicy ochrzcić kota
        imieniem Barnaba. Uparł się okropnie.
        - Chybaście się upili, wikary, albo całkiem już sfiksowali! – wrzasnął
        proboszcz – Kota chrzcić? Toż to obraza boska!
        - Ale on dał tysiąc dolarów – broni się wikary – i, popatrzcie przez okno,
        darmo wymienił zgniłe gonty na dzwonnicy.
        Proboszcz popatrzył przez okno i zamyślił się głęboko. W końcu powiada:
        - Mam dla was, wikary, poważne i trudne zadanie.
        - Wszystko dla was zrobię, księże proboszczu – przymila się wikary.
        - Popatrzcie no na dach kościoła – mówi proboszcz – stare gonty się sypią. Więc
        weźcie się, wikary ostro do roboty. MUSICIE PRZED ZIMĄ PRZYGOTOWAĆ TEGO KOTA DO
        PIERWSZEJ KOMUNII !!!
        • Gość: Dociekliwy Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:17
          A ile biorą za ochrzczenie psa?
        • Gość: smutas Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:09
          Ciekaw jestem ile teraz wynosi stawka za ochrzczenie samochodu. Podobno to jest
          na wsi bardzo trendy.
    • Gość: Parafianin Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:04
      A czy w ramach równowagi, jak ksiądz dostanie po ryju to jego skarga będzie
      przyjęta?, skoro jest poza jurysdykcją urzędów państwowych?. To ważne pytanie i
      prosimy o odpowiedż, bo w razie czego chcemy dokonać kalkulacji.
    • Gość: Filantrop Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.acn.waw.pl 14.01.05, 20:25
      Zgadzam sie! Nic nie dawajcie to bedzie spokoj. A ksiazulkowi chyba cos odbilo.
    • Gość: Małgorzata Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 19:02
      No tak, w tych parafiach coraz gorsze rzeczy się dzieją.. Ja znam jednak równie
      ekscentrycznego ksiądza.. W pewnym miasteczku ksiądz rozpisuje dyżury
      sprzatania kościoła.. Każda pani domu ma obowiązek raz w roku posprzątać
      kościół. Na jednej z mszy: 'Podziękowania dla pani K., która jeszcze po północy
      sama sprzatała świątynię, gdyż panie L. i M. nie stawili się na sprzatanie...'
      Panie, podkreślam, panie, o panach nikt nie wspomina...
    • Gość: mieszkaniec ruśca Re: Z ogłoszenia parafialnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:15
      Przyznaję, że nieźle mnie ubawiły wasze opinie. Tak naprawdę to proboszcz nic
      nie wyczytywał na ambonie tylko wywieszał list. Jeśli ktoś nie zyczył sobie aby
      jego nazwisko widniało to mógł zastrzec i wtedy obok sumy był
      napis "bezimiennie". Zgadzam się natomiast co do opinii dotyczącej mieszkańców
      tej wioski. Dałbym 99% podatku aby szybciej wymarli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka