Gość: Critto
IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl
27.05.02, 22:55
Witam,
pisze w sprawie wyroku sądu na "Trybunę" za 'znieważenie papieża'.
Choć nie jestem zbyt religijny, Papież Jan Paweł II jest dla mnie autorytetem,
i bardzo szanuję Jego Osobę, choćby za wkład w wyzwolenie Polski z
komunistycznego jarzma oraz krzewienie pokoju na świecie.
Jednakże, równie wielką wartością jest dla mnie WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI. A ta nie
może być ograniczona. W USA, od czasu Larry'ego Flinta, w gazetach i in.
mediach mozna nie tylko sie spokojnie wypowiadac, ale rowniez pluc jadem,
atakowac, obrazac, i zniewazac. Jest to PRAWO kazdej jednostki, ktore naruszane
jest przez ustawodawstwo III RP. Voltaire powiedzial "gardze tym co mowisz, ale
zycie swe poswiecilbym za twoje PRAWO do mowienia tego". Choc nie cierpie
Trybuny i lewicy w ogole (jestem nawet jej wrogiem, tj. oblednej ideologii
lewicowej), to w tym przypadku jestem po ICH STRONIE. Gdyz, tym razem to ich
wolnosc slowa zostala naruszona. Nastepnie pozwany zostanie ktos, kto np.
obrazi jakas kontrowersyjna postac historyczna czy kogokolwiek innego.
Parafrazujac ML Kinga: "brak wolnosc slowa w jednym miejscu jest zagrozeniem
dla wolnosci slowa w ogole" (oryginal: "brak sprawiedliwosci gdziekolwiek jest
zagrozeniem dla sprawiedliwosci w ogole").
W tyranskim ustawodawstwie obowiazujacym w naszym kraju nie chodzi tak naprawde
o czyjekolwiek prawa czy dobra. chodzi o to, aby ludzie byli CISI, aby sie nie
wypowiadali 'pełną piersią', glośno, otwarcie. Aby mowili i zlorzeczyli
polgebkiem, jesli cos im sie nie podoba -= najlepiej tylko w gronie prywatnym -
ale aby w mediach, miejscach publicznych itd. wlasciwie nie toczyly sie zadne
gorace i emocjonalne debaty, spory, i dyskusje. Krotko mowiac - w naszym
wlasnym domu - Polsce, my, Polacy, mamy miec 'gęby na kłódkę', no chyba że
kogoś chwalimy (i to tez bez ironii)
Takie podejscie jest rowniez naruszeniem praw duzej grupy ludzi, ktorzy reagują
EMOCJONALNIE na rozne sprawy, i uzywają dosadnych słów. Są to
ludzie 'gorącokrwiści', którzy nie lubią przebierać w określeniach, bo taką
mają naturę. Gdzie zostały wzięte pod uwagę prawa tejze grupy? Nie wszyscy
są 'chłodni', zimnokrwisci; nie w kazdego naturze lezy uzywanie wywazonych i
spokojnych okreslen. Rownie dobrze moznaby zakazac muzyki rockowej lub
metalowej, bo narusza dobra osobiste milosnikow walca- bylaby to taka sama
dyskryminacja.
No coz ... pozostaje miec nadzieje, iz sad wyzszej instancji uchyli ten wyrok,
i WOLNOSC SLOWA zostanie w Polsce obroniona. Duzo jednak jest do zrobienia.
Ludzie tacy jak ja nie zamierzaja obrazac kogokolwiek, ale tez NIE zamkniemy
gęb tylko dlatego, iż większość osób to 'zimnokrwisci'. Będziemy się upominać o
nasze prawa, i nagłaśniać sytuację wolności słowa w PL i tutaj, i w
międzynarodowej opinii publicznej (ja to robię od jakiegoś czasu).
A "Trybuny" nie czytalem, nie czytam i nie zamierzam. jak juz mowilem - NIE
jestem lewicowcem. Jestem zwolennikiem nieskrepowanej wolnosci slowa oraz
nieskrepowanego kapitalizmu - oznaczajacego rowniez prawo do posiadania gazety
i wypisywania tam, co fantazja przyniesie. Jestem libertarianinem
(wolnościowcem).
Krzysztof "Critto" Sobolewski, www.libertaryzm.prv.pl