Dodaj do ulubionych

Prywatne uczelnie łamią prawa studentów

03.02.05, 14:58
Eh, nie ma sie co oszukiwac ze zdecydowana wiekszosc Wyzszych Szkol Czegosc
Tam i Czegos Tam sa trzepalniami kasy w frajerow a tacy studenci to szkoda
mówic...
Obserwuj wątek
    • gaia80 Prywatne uczelnie łamią prawa studentów 03.02.05, 15:01
      Na stronie www.nauka-edukacja.p4u.pl/ forum dyskusyjne dla studentów
      z wątkiem o łamaniu praw studentów
    • michalroman Re: Prywatne uczelnie łamią prawa studentów 03.02.05, 15:12
      Proponuję by UOKiK przyjrzał się również uczelniom państwowym. To co się tam
      wyrabia to dopiero temat...
      (Np. Uniwersytet Warszawski, Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych -
      spóżnij się z opłatą o jeden dzień, a jesteś 300 do tyłu...)
      • jacek.rothert Re: Prywatne uczelnie łamią prawa studentów 03.02.05, 15:14
        > spóżnij się z opłatą o jeden dzień, a jesteś 300 do tyłu...)

        No i niby co w tym skandalicznego. Trzeba sie nie spozniac.
        • michalroman Re: Prywatne uczelnie łamią prawa studentów 03.02.05, 16:08
          ano to, że 300 zł jako odsetki za jeden dzień to trochę przesada, nie uważasz?
    • kj36 UCZELNIE TRAKTUJĄ STUDENTÓW GORZEJ NIZ KLIENTÓW!!! 03.02.05, 15:30
    • leenish WSE im. ks.Tischnera w K-wie lamie, ale STEREOTYPY 03.02.05, 15:44
      To jedna z nielicznych uczelni prywatnych, ktora nie jest maszynka do robienia
      pieniedzy - tu sie czuje, ze misja uczelni jest realizowana, ze czuwa nad nia
      grono autorytetow ze Znaku i Tygodnika Powszechnego.
      A ze jest duzo pracy i ze wiele osob sobie nie radzi (i wzbogaca szeregi
      masowego KSW)... to wystawia szkole dobre swiadectwo.


      leen
    • ebenezum Pracuję na uczeni państwowej oraz prywatnej - 03.02.05, 17:43
      zaręczam, że uczelnia prywatna nie pozwala sobie na 1/3 nadużyć mojej
      macierzystej uczelni...
    • takajednaania Re: Prywatne uczelnie łamią prawa studentów 03.02.05, 18:09
      Gdyby to tylko ograniczalo sie do pieniadzy! Wiele, bardzo wiele uczelni
      prywatnych najzwyczajniej w swiecie zapomina o tym ,ze student jest klientem
      oczekujacym za wplacone czesne wysokiej jakosci towaru. Zbyt czesto otrzymuja
      jednak towar wybrakowany - dziekanaty sa oaza arogancji i braku organizacji,
      poziom wykladow prowadzonych przez klientow klinik geriatrycznych lub nie
      posiadajacych jakichkolwiek talentow dydaktycznych mlokosow jest zenujaco niski
      (tak merytorycznie, jak i metodycznie). Plan zaliczen i egzaminow jest tak
      skonstruowany, ze studenci nie maja czasu na przygotowanie sie do nich. Czasami
      zdarzaja sie wrecz komiczne sytuacje - w jednej z warszawskich uczelni o
      profilu turystycznym dziekanem jest magisterek nie majacy ZADNEGO dorobku
      naukowego i mierny dydaktyczny.Za to niemal obnoszacy sie swa arogancja i
      prostactwem. Ma wladze! W koncu! Zabieram swa corke z tej "uczelni" i przenosze
      do innej - powaznie traktujaca swych studentow-klientow.
    • maruda.r Wolny rynek 03.02.05, 18:30

      Reprezentujący Konferencję Rektorów Uczelni Niepaństwowych prof. Janusz
      Wojnowicz zauważył, że szkoły niepaństwowe nie mogą liczyć na środki inne niż te
      od studentów. "Jeśli studenci nie płacą czesnego, sytuacja finansowa szkoły
      staje się katastrofalna. Z tego właśnie wynika konieczność wprowadzania do umów
      ze studentami pewnych rygorów" - wyjaśniał.

      ***************************

      A więc wyższa uczelnia niepubliczna jest de facto przedsiębiorstwem. I jak każde
      przedsięwzięcie jest obarczona ryzykiem plajty.

      Muszą być więc stosowane reguły wolnego rynku - wysoka jakość oraz ceny nie
      brane z księżyca. Konsumentów w przypadku klasycznych przedsiębiorstw broni
      prawo. Dlaczego wyższa uczelnia miałaby zostać zwolniona z tego obowiązku?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka