Dodaj do ulubionych

Ewa Domoch zyje w nedzy...

20.02.05, 20:02
Przed chwila TVN zakonczyl program o Ewie Dmoch.
Ewa Dmoch, gwiazda lat 70-tych, dzis mieszka pod Warszawa w drewnianej
chalupinie. Reproterzy TVN dotarli do jej "domku". Nie otworzyla... .
Sasiedzi twierdza, ze Ewa zyje w skrajnej nedzy, chodzi w brudnych lachmanach.
Odmawia przyjecia jakiejkolwiek pomocy... Czy mozna pomoc Ewie Dmoch?
Obserwuj wątek
    • xxxx44 Re: Ewa Domoch żyje w nędzy 20.02.05, 20:08
      Naród też.
      44
      • olewin Re: Ewa Domoch żyje w nędzy 21.02.05, 18:59
        demokracja w wydaniu po 89 roku zagwarantowała nam nieskrępowane niczym prawo
        do życia w nędzy i ubóstwie..
    • czarna_rozpacz w wolnym kraju zyjemy... 20.02.05, 20:14
      dajcie jej swiety spokoj,
    • ewa8a Ewa czy ELa? 20.02.05, 20:16
      • czyzunia Re: Ewa czy ELa? 20.02.05, 20:19
        każźde zagranie pioseneczki 2+1 w jaskimkolwiek radyjku to pieniązki.
        • ewa8a Re: Ewa czy ELa? 20.02.05, 20:26
          A kiedy ostatnio słyszałes ich piosenkę w radiu?
          • czarna_rozpacz wiec chodz pomaluj moj swiat na zolto i na..... 20.02.05, 20:29
            dzisiaj w radyjku maryjku,
            puszczali,
            • czyzunia Re: wiec chodz pomaluj moj swiat na zolto i na... 20.02.05, 20:30
              nie słucham radia.
              • bpkw Re: wiec chodz pomaluj moj swiat na zolto i na... 20.02.05, 20:34
                Oczywiscie Ela a nie Ewa. W programie najbardziej mnie zbulwersowala
                postawa "przyjaciol" Eli Dmoch m.in. Lutczyna,ktory wylewal krokodyle lzy nad
                piosenkarka a jednoczesnie stwierdzil, ze nie widzial jej 5 lat...
                • ewa8a Re: wiec chodz pomaluj moj swiat na zolto i na... 20.02.05, 20:37
                  W pażdziernikowej angorze był o niej artykuł.Smutna historia.
                  • czarna_rozpacz Re: wiec chodz pomaluj moj swiat na zolto i na... 20.02.05, 20:39
                    taka dola tzw. artysty,
                    nad czym tu jeczec?
    • doomsday Sumpatyczna babka byla , bylem na koncercie ... 20.02.05, 22:12
      To byl chyba 70 lub 71 rok . Z kolega z podstawowki weszlismy na ten koncert za
      darmo we wroclawskim WDKu , moja mama miala kogos znajomego z organizacji .
      Usiedlismy dosc blisko i Maciek wkrotce wyladowal na scenie , poniewaz pani
      Ela poprosila go do tanca , prawdopodobnie dlatego ,ze mial takie murzynskie
      krecone wlosy zapuszczone na "afro" .
      Pozdrowienia dla Pani Eli Dmoch od fanow z Wroclawia (obecnie za granica).
    • sffinx Re: Ewa Domoch zyje w nedzy... 21.02.05, 00:08
      Jest sposób, by bez żadnej łaski na jej rzecz wpłynęło troche kasy. Wszystkie muzyczne radyjka powinny popuszczać trochę 2+1. Tantiemy z tego tytułu chyba się jej należą.
      • sauvignon Re: Elzbieta Domoch zyje w nedzy... 21.02.05, 00:14
        Ktos ja wrednie oszukuje ! Ona w normalnym kraju bylaby milionerka. Sprawa
        powinnien sie zajac prokurator.
    • sauvignon Niemcy o niej pisza, a Polacy nie ! 21.02.05, 00:16
      www.ostbeat.de/Dwaplus.htm
      • ile-de-france Re: Niemcy o niej pisza, a Polacy nie ! 21.02.05, 00:24
        sauvignon napisał:

        > www.ostbeat.de/Dwaplus.htm
        znajda sie dobrzy ludzie nie wątpię,wszyscy Ją lubiliśmy i cały zespół ,przy
        okazji zauwazyłem na "A"-Anawę,fajnie grali.
        • sauvignon Re: Niemcy o niej pisza, a Polacy nie ! 21.02.05, 00:33
          Ona nie potrzebuje niczyjej laski. Na jej nagraniach cwaniacy zarabiaja kupe
          szmalu. Miala duzy talent. ktos ja wykorzystuje w perfidny sposob.
    • aurora.we.mgle polska przyszlosc to powszechna nedza, niestety 21.02.05, 01:15
    • qwardian Re: Ewa Domoch zyje w nedzy... 21.02.05, 01:35
      Za moich czasów to była świetna laska. Co do cholery nie ożeniła się. Nie ma
      rodziny, dzieci?
      • w.wtorek Ela Dmoch 21.02.05, 01:49
        qwardian napisał:

        > Za moich czasów to była świetna laska.

        To taki stary jesteś???

        > Co do cholery nie ożeniła się.

        Nie ożeniła się, bo nie mogła się ożenić. Wyszła natomiast za mąż za kolegę z
        zespołu, niejakiego Kruka. Niestety owdowiała wile lat temu.

        > Nie ma rodziny, dzieci?

        Kiedyś jej rodziną był zespół 2+1.
    • ewa8a Re: Ela Domoch zyje w nedzy... 21.02.05, 17:31
      2+1 to zespół, który rozpoczął karierę, kiedy byłam dzieckiem, a później
      towarzyszył mi przez całą szczenięcą młodość, dlatego może darzę go duzym
      sentymentem.
      Elżbieta Dmoch pozostanie dla mnie śliczną, muzykalną dziewczyną.
      Odszukałam artykuł z angory, sama zachowałam go w wersji papierowej, bo
      wzruszył mnie los pani Eli.

      Dla tych, którzy mają czas i chęć zamieszczam link.

      www.angora.com.pl/czytaj/?kfqdmi,ee9203,oliput str.50
    • hopp padlinożercy z tvn 21.02.05, 18:06
      Pani Elżbieta WYRAŹNIE poinformowała władze swojej gminy, że nie życzy sobie
      wtykania nosa w swoje sprawy, ale co to może obchodzić takich śmieciarzy
      jak polscy "dziennikarze".
    • stanislaw_remuszko Czy coś można zrobić? I czy trzeba? 22.02.05, 12:06
      Od nagabniętych przyjaciół dostałem taki oto piękny smutny list:

      >>>Nie byliśmy ich znajomymi, choć znaliśmy oboje, ale bardzo luźno. Dobrze
      znaliśmy kogoś innego z zespołu. Jak powiedział na jej temat były menago,
      trudno jest pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce (co nie znaczy wcale, że nie
      należy się starać). Nie wiem, czy znasz całą sytuację, ale ED po prostu
      oszalała z miłości i niewątpliwie z tej miłości umrze. Było tak (w skrócie
      wielkim, bo może jednak znasz szczegóły). Janusz Kruk wyjął to dziewczę z
      jakiegoś mocno prowincjonalnego liceum, gdy miała lat 17. Rozwiódł się dla
      niej, zostawiając także dziecko. Była wielka jak na owe czasy kariera, naprawdę
      duże pieniądze, dom na Sadybie. W jej głowie jedynie wielka miłość i woda
      sodowa w ilościach znacznych. To był cały świat, który się zawalił, gdy Kruk
      odszedł do innej kobiety. Po paru latach zmarł na serce mając 46 chyba. Przez
      lata kasa się rozpłynęła, więc dziś ED mieszka(?) w nieogrzewanej chatce bez
      prądu w okolicy Głoskowa. Nie myje się, nie czesze, nie wiadomo co je. Potrafi
      rozmawiać tylko o JK. Można ją spotkać w tenisówkach na bosych nogach na
      polnych drogach lub na moście w Tarczynie, czasem w sklepie, gdzie nie ma czym
      zapłacić. Przegnała panią z pomocy społecznej, lekarza rodzinnego. Ma chyba 300
      zł renty. Tantiemy pewnie się zbierają gdzieś w ZAIKSIE, ale to by trzeba mieć
      rachunek, bankomat itp... Impresario, który zbił na jej głosie kokosy, do
      niczego się nie poczuwa. Wszyscy znajomi zapomnieli ją już dawno. Ot, taki
      materiał na scenariusz do telenoweli, z ziemną opuszczoną mogiłą na wiejskim
      cmentarzyku w finale. Jak pisała Agnieszka Osiecka w "Wariatce": "Czerwona na
      niej sukienka, czerwona w sercu udręka". Panny służące płakać będą...
      • w.wtorek Re: Czy coś można zrobić? I czy trzeba? 22.02.05, 12:54
        stanislaw_remuszko napisała:

        > Było tak (w skrócie
        > wielkim, bo może jednak znasz szczegóły). Janusz Kruk wyjął to dziewczę z
        > jakiegoś mocno prowincjonalnego liceum, gdy miała lat 17.

        Bzdura - Ela Dmoch urodziła sie i wychowała na warszawskim Grochowie, w
        okolicach Pl. Szembeka.

        > Rozwiódł się dla
        > niej, zostawiając także dziecko. Była wielka jak na owe czasy kariera,
        > naprawdę duże pieniądze, dom na Sadybie. W jej głowie jedynie wielka miłość i
        > woda sodowa w ilościach znacznych. To był cały świat, który się zawalił, gdy
        > Kruk odszedł do innej kobiety.

        Zanim był dom na Sadybie, było mieszkanie na Saskiej Kępie i libacje
        alkoholowe, które urządał Kruk, a które konczyły się czasem interwncją MO.
        Gdyby nie Ela 2+1 przestałoby istnieć z powodu choroby alkoholowej jej męża. To
        ona utrzymała to małżeństwo i zespół.

        > Po paru latach zmarł na serce mając 46 chyba.

        Właśnie - bo się chłop nie szanował. A Ela mimo przebytej w dzieciństwie
        gruźlicy żyje do dziś. A pan pisze o tej kobiecie z takim lekceważeniem.

    • jastan1 Re: Ewa Domoch zyje w nedzy... 22.02.05, 15:09
      Program w TVN oglądałem. Jest przykro słuchać o takim zakończeniu kariery.Ale
      to się zdarza . Jest w tej sprawie jeszcze jeden niewyjaśniony wątek . W
      programie wypowiadała się jej matka. Jest już starszą kobietą. Czy nie może jej
      pomóc? Czy nie może wziąć sprawy w swoje ręce skoro jej córkę opuścili ci
      którym zapewniła sławę i pieniądze?
      • mraw Re: Ewa Domoch zyje w nedzy... 22.02.05, 15:46
        to nie była matka, tylko przyjaciółka matki...
    • morgana_le_fay Dla mnie to oczywiste: 22.02.05, 15:34
      Kobieta ma od lat głęboką depresję ze wszystkimi charakterystycznymi objawami. To się leczy. Tylko to kosztuje. Trzeba poświęcić swój czas i pieniądze. I tu jest pole do popisu dla "przyjaciół", którzy bądź co bądź powinni być na tyle światłymi ludźmi, żeby wiedzieć, że jednym z charakterystycznych rysów tej choroby jest właśnie pozorna niechęć do przyjęcia pomocy.

      Jak widać jednak wiele osób z jej otoczenia szybciutko poczuło się rozgrzeszonych i w imię "nienarzucania się", "taktu" i "delikatności" skazało tę kobietę na marny koniec.
      • novackova przyjaciol poznaje sie w biedzie ! 22.02.05, 17:34
        co za wstretni, bezduszni ludzie i jacy zadowoleni ze "ona nie chce pomocy".
        • terra-magica Re: przyjaciol poznaje sie w biedzie ! 22.02.05, 17:56
          Czy nam w ciezkich chwilach pomagaja ludzie z pracy? A zespol to tez ludzie z
          ktorymi sie pracowalo - nie wszyscy musza byc przyjaciolmi i zobowiazani do
          dozgonnej pomocy i kontaktow. A gdzie rodzina tej pani, gdzie przyjaciele badz
          przyjaciolki z poza zespolu? Pustynia? A gdzie lekarze od problemow
          psychicznych? W tym wieku czesto takie problemy zdrowotne sie pojawiaja -
          niestety.
          A ja kupie sobie nagranie pani Dmoch.
          • novackova Re: przyjaciol poznaje sie w biedzie ! 23.02.05, 03:06
            mam nadzieje, ze z tego co zaplacisz Elzbieta dostanie kilka groszy.
            • anastazy123 Re: przyjaciol poznaje sie w biedzie ! 23.02.05, 03:26
              Wielka szkoda ze tak sie stalo,w Angorze czytalem ze zalamala sie nerwowo.Bedac
              w Toronto spotkalem w polskiej dzielnicy na Roncesvalles,czlonka zespolu NO TO
              CO zapomnialem nazwisko zyje z zasilku dla ubogich.Kto by przypuszczal ze
              polskie gwiazdy tak poupadaja.Przykre to i smutne.
              • przemek9 Re: przyjaciol poznaje sie w biedzie ! 23.02.05, 07:50
                Co wy tak przejmujecie się zgasłymi gwiazdami?
                Tak żyje kilka milionów Polaków.Nie zabezpieczyła sobie przyszłości to jej wina.
                Kulczyk też jak mu zablokować konto, znajomości i układy, dać zasiłek z opieki
                to po pół roku będzie wyglądał jak Husain wyjąty z bunkra.
                Im większa górka tym większy dołek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka