basia.basia
22.02.05, 12:21
Niesłychanie ciekawe:)
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050222/publicystyka/publicystyka_a_1.html
końcowy fragment:
"Bez lustracji poprawnie nie zdiagnozujemy polskich problemów. Bez spojrzenia
w oczy złu komunizmu nie będziemy w stanie uporać się ze słabościami
dzisiejszymi. Zaglądanie do archiwów to ani pornografia emocjonalna, ani
babranie się w szambie, to pierwszy krok do - użyjmy słów dużych -
oczyszczenia duszy narodu.
Nie mamy jednak złudzeń. Gracze zdefiniowali już swoje interesy - są twórcami
demokracji fasadowej i będą jej bronić. Wśród zastraszonych fellow travellers
są pewnie i tacy, którzy chcieliby oczyścić swoje życie. Ale w oceanie
paskudztwa, jaki rozlał się po III RP, nie widzą sensu takiej przemiany. To do
chórzystów głównie ten tekst. By zauważyli, że gracze nie są tak silni jak
jeszcze kilka lat temu. I by zechcieli uznać, że to nasza determinacja
wyznacza granice determinizmów społecznych."