Dodaj do ulubionych

Euntanazja, problem osobisty czy narodu?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.01, 10:25
Najwyższym wykładnikiem ludzkiego życia jest wolność osobista i podejmowanie decyzji o własnym życiu czy też śmierci. Każde demokratyczne państwo powinno zapewnić tą wolności i każdy powinien miec prawo do podejmowania osobistej decyzji czy chce żyć lub umrzeć, brać narkotyki, palić papierosy czy też skakać ze spadochronu. Za każdym razem jest to jednak osobista decyzja i żaden system moralny czy wydumana religia, nie powinna narzucać systemowi prawnemu w państwie w którym żyją ludzie o różnych poglądach obostrzeń dotyczących eutanazji, aborcji, reklamy papierosów czy picia wódki. Jeżeli jednak któryś z szanownych senatorów zachoruję na nieuleczalną chorobę, której ubocznym efektem są silne bóle, paraliż, wypadanie włosów i zębów, to oczywiście może on w imieniu wyższych zasad które On wyznaje pryncypialnie pocierpieć do końca życia ale niech nie stara się narzucać takich życia innym.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuzanna Re: Euntanazja, problem osobisty czy narodu? IP: 213.25.97.* 21.02.01, 11:09
      Podpisuję się pod tym wszystkim co mam. To moje życie i mój wybór. Nie życzę sobie żeby państwo decydowało o tym czy ja lub moi bliscy w razie ciężkiej choroby mamy umierać w mękach czy też zdecydować się na spokojne i bezbolesne odejście.
    • Gość: Hanna Re: Euntanazja, problem osobisty czy narodu? IP: unknown, 194.92.253.* 21.02.01, 13:47
      Moja negatywna opinia na temat eutanazji utrwaliła się po przeczytaniu książki Marii Starzyńskiej pt. "Kuszenie św. Antoniego". Nie mogąc oderwać się od niej, sędziłam dwa dni tylko na czytaniu, aż ją skończyłam.
      Głównym niebezpieczeństwem prawnego usankcjonowania eutanazji wg. autorki była możliwość nadużycia tego prawa i np. w kryminalny sposób (po sfałszowaniu odpowiednich zaświadczeń) likwidowania przeciwników politycznych, dziedziczenia spadków itd.
      • Gość: Ninka Re: Euntanazja, problem osobisty czy narodu? do Ha IP: *.MS1.srv.t-online.de 21.02.01, 13:50
        Zgadzam sie z hanna, ale czy chcialabys aby twoje dziecko umieralo w mekach( bron Boze) jesli wiedzialbys, ze i tak nie zostanie wyleczone?
      • Gość: x Re: Euntanazja, problem osobisty czy narodu? IP: *.radio.com.pl 13.03.01, 02:56
        Przykro mi, ale nie moge uznac argumentu, ze prawa do eutanazji sie nie wprowadza z obawy przed
        falszerstwami. Od scigania falszerzy sa odpowiednie sluzby. Za to nie slyszalem, aby chciano
        zlikwidowac np. pieniadze z obawy, ze mozna je sfalszowac czy zeby zabroniono ludziom jezdzic
        samochodami, bo mozna sfalszowac prawo jazdy. Amatorzy np. spadkow lub odszkodowan z
        ubezpieczenia na zycie juz od dawna probowali pozorowac wypadki czy samobojstwa, wiec i bez
        eutanazji wszyscy jestesmy zagrozeni.
        Pozdrowienia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka