Dodaj do ulubionych

Samotny tatuś

10.02.10, 18:21
Właściwie, to w sumie temat powinien mi być obojętny. Matką nie byłam, nie
jestem i czas pogodzić się z tym, że raczej nie będę. ALE! Czasem lubię sobie
pomyśleć o tym i o owym.
Miałam
dzisiaj chwilę wolnego w pracy i przeczytałam ten oto wywiad z mężem Agaty
Mróz, Jackiem Olszewskim
. Ja rozumiem, postać znana i specyficzna. Ba!
Człowiek podziwiany za swe cierpienie. Żeby było jasne - nic do niego nie mam,
w sumie to mu współczuję z powodu straty najbliższej osoby, jaką była Agata.
Jednak przypomniało mi się, że jakiś czas temu, w którymś z babskich magazynów
również czytałam o samotnych ojcach. Też zrobiono z nich bohaterów, bo tacy
biedni, na nic czasu, jak tu sobie ze wszystkim radzić. I nasuwa mi się takie
pytanie - dlaczego samotnych ojców się tak gloryfikuje? W czym oni są lepsi od
samotnych matek? Samotne matki są czasem wręcz źle postrzegane... I jeszcze
dziwna rzecz - mężczyźni unikają samotnych matek [boją się?], a jak kobieta
"wyczuje" jakiegoś samotnego tatusia to o rany boskie! Mało się nie posika...
Heh, właściwie kobiety chyba same przyczyniają się do tego, że samotni
tatusiowie są tak podziwiani...
O co w tym wszystkim chodzi? O biologię? Że niby kobiety są stworzone do tego,
by się dziećmi zajmować, a mężczyźni do tego by te dzieci płodzić, łożyć na
nie kasę i w ewentualnej wolnej chwili się nimi zająć? [proszę się nie
oburzać za to pogrubienie panowie. wśród moich znajomych są same małżeństwa,
dosyć często spędzam z nimi czas i widzę jak to wszystko wygląda i o co młodzi
rodzice najczęściej się kłócą, tzn. o co młode mamuśki mają pretensje do
swoich partnerów - o to, że im nie pomagają]
Próbuję to wszystko jakoś ogarnąć moim małym móżdżkiem i jakoś nie do końca
mogę to wszystko pojąć... Ale to chyba rzeczywiście chodzi o to "kto do czego
został stworzony". Dziewczynki od przedszkola przygotowywane są do roli matki
[laleczki, wózeczki, garneczki], a mężczyźni do "wyższych celów" [?!?].

[Heh, właśnie sobie przypomniałam - ja zamiast bawić się lalkami, wolałam
klocki lego i samochody wink]

Obserwuj wątek
    • robert.83 Re: Samotny tatuś 10.02.10, 21:37

      Ta rzekoma gloryfikacja samotnych ojców wynika z szerszego kontekstu norm rodzinnych w naszym społeczeństwie. Temat samotnego ojca jest nagłaśniany ze względu na podrzędne traktowanie praw ojcowskich w stosunku do matczynych. Nie zawsze ojcowie unikają wychowywania dzieci - czasem jest odwrotnie... wbrew wszystkiemu pozostają na trzecim planie, daleko za matką, matką matki.

      Zarówno w sądach jak i w relacjach pracowniczych mężczyźni są na mniej rozumianej pozycji. Każdy pracodawca liczy się z tym, że kobieta będzie poświęcać czas dziecku (za co ona płaci poprzez wolniejszy rozwój zawodowy i niższą średnią pensję przy równorzędnym stanowisku). Argumenty męskie w takiej sytuacji po prostu nie są przewidziane.

      Nie sądzę też żeby tata solo był atrakcyjniejszy niż mama solo. W obu przypadkach poprzeczka jest wysoko - to są dwie osoby, jedna z nich jest bezbronna i bezwolna... ta trzecia osoba musi uszanować wiele spraw. W jednym słowie - to nie jest małe piwo.

      Jeśli jednak założymy, że mężczyźni są lepiej postrzegani to doszukiwałbym się źródła w charakterze relacji z dzieckiem. Więź matki z dzieckiem jest na tyle mocna, że mężczyzna może nie sprostać konkurencji. Może bać się, że na zawsze pozostanie z boku, rodzinnym outsiderem. Natomiast kobieta wchodząca w rodzinę "tata + mały" jest w stanie może bardziej się zasymilować. Może jej pozycja w rodzinie jest "naturalnie" między nimi - między dzieckiem i mężem. Nie wiem.
      • hellish.monster Re: Samotny tatuś 10.02.10, 21:51
        Podyskutowałabym... ale dzisiaj już czas do łóżka...

        ustosunkuję się jutro.
    • tapatik Re: Samotny tatuś 11.02.10, 08:30
      Że niby kobiety są stworzone do tego, by się dziećmi zajmować, a mężczyźni do
      tego by te dzieci płodzić, łożyć na nie kasę i w ewentualnej wolnej chwili
      się nimi zająć
      ?


      Chyba masz rację.
      Ciekawe jaki jeszcze głupi program zaszczepiło w moim umyśle społeczeństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka