Dodaj do ulubionych

Pedecji gratulujemy Belki

21.03.05, 21:18
Tego z taśm Chronowskiego. Która partia nie chciałaby mieć u siebie polityka
o którym inni mówią jak o głównym rozgrywającym z którym trzeba negocjować
swoje bezpieczeństwo. Jakie to szczęście naprawdę, że już 5 maja ten mąż
stanu będzie lokomotywą wyborczą Pedecji. Bo sądząc po tej rozmowie, Belkę
lepiej mieć po swojej stronie.
Obserwuj wątek
    • polonus7 a slownictwo to ty masz maryjnej ciotki 21.03.05, 21:20
    • szpikulec1 Re: Pedecji gratulujemy Belki 21.03.05, 21:20
      Pedecji gratulujemy, W.Frasyniuka z otoczenia "Baraniny".
    • andrzej105 premierowi Buzkowi gratulujemy min.Chronowskiego:) 21.03.05, 21:26
      co prawda ten znerwicowany facecik był ministrem w rządzie aws przez parę
      tygodni ,no ale był.
      wąsacza też mozna pogratulować buzkowi :))))
    • dr.piotr.pl [...] 21.03.05, 21:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • henryk.log "mąż stanu"?; "stana"?- czyj w końcu "mąż" ? :)) 21.03.05, 21:35
      Któryś z kaczorów ?? :))) - wątpliwości <za Wałesą niegdyś> :))
    • beretkazantenkom Re: Pedecji gratulujemy Belki 21.03.05, 21:41
      Znowu wylazłaś z tego zapyziałego wawra.
      Spadaj.
    • leszek.sopot Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 21:43
      A co niby z tych podsluchanych tasm wynika?
      Byc moze mozna byc szokowanym Chronowskim oraz jego rozmowca i ich jezykiem,
      ale co do tego ma Belka? Premier to facet, ktory gania z kalasznikowem? Rozmowe
      podsluchano w styczniu. Byly minister wpadl w jakas depresje (czy byl
      straszony?), a kumpel go pociesza. Mamy koniec marca, jakos sie kulki nie
      doczekal...
      • ayran Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 21:54
        No własnoie - mogli go przecież zabić, a tylko go podsłuchują. Przecież to drobiazg.
        • andrze_n zabijaja tylko weszpolacy he he 21.03.05, 21:56
        • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:10
          Przypuszczasz, ze Belka chcial go zabic, a na jakiej podstawie?
          Mnie natomiast wstrzasa slownictwo jakim sie byly minister, a obecny senator
          posluguje.
          • iza.bella.iza Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:11
            leszek.sopot napisał:


            > Mnie natomiast wstrzasa slownictwo jakim sie byly minister, a obecny senator
            > posluguje.


            A jakim się posługuje?
            • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:14
              Wlacz szybko TVN 24 - leci "szkolo kontaktowe", gdzie komentuja slownictwo
              Chronowskiego
              • iza.bella.iza Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:19
                leszek.sopot napisał:

                > Wlacz szybko TVN 24 - leci "szkolo kontaktowe", gdzie komentuja slownictwo
                > Chronowskiego

                widziałam materiał Kunicy - żadnego przerażającego słownictwa z ust
                Chronowskiego nie słyszałam. Słyszałam natomiast bluzgi jego rozmówcy. Na
                onecie jest zapis fragmentu rozmowy - podałam link w wątku Strajkera.
                • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:24
                  W "szkle" podano bardzo obszerny zapis - wiekszosc slow bylo wykropkowanych po
                  literce "k", "p" i in. Trudno to bylo przeczytac. Oboje rozmowcow mowili w ten
                  sam sposob (drugi to jakis Mirek).
                  • iza.bella.iza Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:27
                    leszek.sopot napisał:

                    > W "szkle" podano bardzo obszerny zapis - wiekszosc slow bylo wykropkowanych
                    po
                    > literce "k", "p" i in. Trudno to bylo przeczytac. Oboje rozmowcow mowili w
                    ten
                    > sam sposob (drugi to jakis Mirek).

                    Nie oboje, tylo obaj - primo. Secundo - Chronowski mówił tylko czasem, kurna.
                    Słyszała i czytałam. Dowody na onecie i w Faktach, które będa powtarzane.
          • beretkazantenkom Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:14
            O jakie slownictwo chodzi ? i gdzie uzywane?
            Można też mikrofon w kiblu zainstalowac,i oburzać się ,że senator pierdzi.
          • michal00 Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:22
            > Mnie natomiast wstrzasa slownictwo jakim sie byly minister, a obecny senator
            > posluguje

            A jakim slownictwem ma sie poslugiwac facet wykonczony nerwowo i obawiajacy sie
            o swoje bezpieczenstwo? Odbilo ci kompletnie? Posluchaj lepiej jak w prywatnych
            rozmowach wyraza sie twoj ulubieniec Frasyniuk. Wtedy dopiero bedziesz
            wstrzasniety.
            • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:27
              Nie znam prywatnie Frasyniuka. Znam za to unitow z Gdanska i nie uzywaja oni
              takiego slownictwa.
              Watpie by gdzies odwazono sie (ze wzgledu na slowa) opublikowac opublikowany
              dialog w calosci.
              • szpikulec1 Lesiu, za duzo jodu ? 21.03.05, 22:32
                Odpusc sobie PD'ecka UW, bo wpadniesz w depresje.
            • kataryna.kataryna Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:43
              michal00 napisał:

              > > Mnie natomiast wstrzasa slownictwo jakim sie byly minister, a obecny sena
              > tor
              > > posluguje
              >
              > A jakim slownictwem ma sie poslugiwac facet wykonczony nerwowo i obawiajacy
              sie
              >
              > o swoje bezpieczenstwo?


              Słownictwem rozsądku i umiaru, a nie takim, kurna, radykalnym.


              Odbilo ci kompletnie? Posluchaj lepiej jak w prywatnych
              >
              > rozmowach wyraza sie twoj ulubieniec Frasyniuk. Wtedy dopiero bedziesz
              > wstrzasniety.


              Partia Frasyniuka jasno określiła wczoraj swoje priorytety. Najważniejsze to
              walka z nienawiścią. "Poprawienie tego czy owego" może poczekać.
          • ayran Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:24
            leszek.sopot napisał:

            > Przypuszczasz, ze Belka chcial go zabic, a na jakiej podstawie?
            > Mnie natomiast wstrzasa slownictwo jakim sie byly minister, a obecny senator
            > posluguje.

            Chyba że rozumie to wstrząsające słownictwo, którym posługuje się "Mirek". Bo
            spośród słów użytych przez Chronowskiego, najbardziej wstrząsające było "kurna".
            Ale rozumiem, że różne rzeczy mogą wstrząsnąć.
            • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:33
              Kurna nie bylaby wykropkowana. W "Szkle" byl o wiele wiekszy fragment pokazany
              niz to, co jest na onecie i co bylo w Faktach. Byc moze szklo tez jest
              powtarzane, to bedzie to mozna jeszcze zobaczyc.
              • ayran Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:37
                leszek.sopot napisał:

                > Kurna nie bylaby wykropkowana. W "Szkle" byl o wiele wiekszy fragment pokazany
                > niz to, co jest na onecie i co bylo w Faktach. Byc moze szklo tez jest
                > powtarzane, to bedzie to mozna jeszcze zobaczyc.

                OK. A więc bardziej wstrząsnęło cię, że Chronowski użył jakichś brzydkich
                wyrazów niż że (jako Senator RP) był, najprawdopodobniej nielegalnie, podsłuchiwany?
                Co do brzydkich słów - no cóż Chronowski jest z południowej Polski, gdzie mówi
                się trochę inaczej niż w Gdańsku. Przykładem Kazimierz Kutz.
                • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:44
                  ayran napisał:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > Kurna nie bylaby wykropkowana. W "Szkle" byl o wiele wiekszy fragment pok
                  > azany
                  > > niz to, co jest na onecie i co bylo w Faktach. Byc moze szklo tez jest
                  > > powtarzane, to bedzie to mozna jeszcze zobaczyc.
                  >
                  > OK. A więc bardziej wstrząsnęło cię, że Chronowski użył jakichś brzydkich
                  > wyrazów niż że (jako Senator RP) był, najprawdopodobniej nielegalnie,
                  podsłuchiwany?


                  To jest wazny problem. Mam nadzieje, ze to sie wyjasni. Zaden senator nie moze
                  byc podsluchiwany bez zgody odpowiednich organow parlamentu. Mysle, ze jutro
                  bedzie w tej sprawie informacja.

                  > Co do brzydkich słów - no cóż Chronowski jest z południowej Polski, gdzie mówi
                  > się trochę inaczej niż w Gdańsku. Przykładem Kazimierz Kutz.

                  Kutz potrafi to robic "z klasa" i nie stosuje wulgaryzmow jako przecinkow i
                  wykrzyknikow.
                  • ayran Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:46
                    leszek.sopot napisał:

                    > Kutz potrafi to robic "z klasa" i nie stosuje wulgaryzmow jako przecinkow i
                    > wykrzyknikow.

                    Na pewno. Jak taki Kutz powie "ku.. w dupę je..a" to ręce składają się do
                    oklasków.
                    • ayran wykropkowanie nie moje, tylko portalowe/ntx 21.03.05, 22:47
                      • leszek.sopot Re: wykropkowanie nie moje, tylko portalowe/ntx 21.03.05, 22:50
                        Staniszkis mimo to go polubila.
                        • ayran Re: wykropkowanie nie moje, tylko portalowe/ntx 21.03.05, 22:51
                          leszek.sopot napisał:

                          > Staniszkis mimo to go polubila.

                          Pani Staniszkis nie jest z Trójmiasta i łatwiej znosi takie językowe fanaberie.
                          • leszek.sopot Re: wykropkowanie nie moje, tylko portalowe/ntx 21.03.05, 22:54
                            ayran napisał:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > > Staniszkis mimo to go polubila.
                            >
                            > Pani Staniszkis nie jest z Trójmiasta i łatwiej znosi takie językowe
                            fanaberie.

                            Trojmiasto jak Trojmiasto, nie jest mi obcy jezyk stoczniowcow i portowcow,
                            ktory udziela sie od 1989 r. takze w tzw. trojmiejskich elitach.
                            Znalem jednak dosc dobrze innego ministra od prywatyzacji - czyli Janusza
                            Lewandowskiego, ktory prywatnie takim jezykiem sie nie poslugiwal. Ministrowie
                            z AWS nie byli niestety najwyzszego lotu:(
                            • ayran Re: wykropkowanie nie moje, tylko portalowe/ntx 21.03.05, 22:56
                              leszek.sopot napisał:

                              > Ministrowie
                              > z AWS nie byli niestety najwyzszego lotu:(

                              Masz na myśli na przykład Andrzeja Zakrzewskiego?
                              • leszek.sopot Re: wykropkowanie nie moje, tylko portalowe/ntx 21.03.05, 23:05
                                ayran napisał:

                                > leszek.sopot napisał:
                                >
                                > > Ministrowie
                                > > z AWS nie byli niestety najwyzszego lotu:(
                                >
                                > Masz na myśli na przykład Andrzeja Zakrzewskiego?

                                Akurat pana profesora na mysli nie mialem, tak jak i np. Franciszki Cegielskiej.
                                • ayran Re: wykropkowanie nie moje, tylko portalowe/ntx 21.03.05, 23:08
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Akurat pana profesora na mysli nie mialem, tak jak i np. Franciszki Cegielskiej

                                  To może się trochę miarkuj z tymi uogólnieniami.
                  • szpikulec1 Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:49
                    leszek.sopot napisał:

                    Lesio, rozumujesz jak Oleksy. Nie przejmuj sie gwara politykow, przejmuj sie
                    ich czynami.
              • andrzej105 Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:39
                oni leszku tak w dechę gadali jak pokłócone o klienta panienki w
                monciakowym "ulu". ministerialno-senatorski rynsztok.
                • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:48
                  andrzej105 napisał:

                  > oni leszku tak w dechę gadali jak pokłócone o klienta panienki w
                  > monciakowym "ulu". ministerialno-senatorski rynsztok.

                  Chronowski najwyrazniej tkwi ciagle w swoich korzeniach: "Od 1987 zatrudniony w
                  ZNTK w Nowy Sącz, najpierw pracował w Dziale Postępu Technicznego, a następnie
                  w kuźni jako mistrz produkcji", choc troche jest to w sprzecznosci do tego, ze
                  jest to: "Członek Kapituły Katolickiego Stowarzyszenia Przyjaciół
                  Niepełnosprawnych Ruchowo "Cyrenejczyk"." W tej kuzni moglby zostac.
                  www.chronowski.pl/index-flash.htm
                  • ayran Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:50
                    Z faceta z doświadczeniem z kuźni wypada kpić?
                    A co z kierowcami ciężarówek?
                    • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:51
                      ayran napisał:

                      > Z faceta z doświadczeniem z kuźni wypada kpić?
                      > A co z kierowcami ciężarówek?

                      Sugerujesz, ze to te same korzenie?
                      • ayran Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:54
                        leszek.sopot napisał:

                        > ayran napisał:
                        >
                        > > Z faceta z doświadczeniem z kuźni wypada kpić?
                        > > A co z kierowcami ciężarówek?
                        >
                        > Sugerujesz, ze to te same korzenie?

                        Niczego nie sugeruję. Zwróciłem uwagę na niestosowność twojego przytyku. Ale nie
                        będę szczegółowo tłumaczył.
                        • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 23:01
                          ayran napisał:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          > > ayran napisał:
                          > >
                          > > > Z faceta z doświadczeniem z kuźni wypada kpić?
                          > > > A co z kierowcami ciężarówek?
                          > >
                          > > Sugerujesz, ze to te same korzenie?
                          >
                          > Niczego nie sugeruję. Zwróciłem uwagę na niestosowność twojego przytyku. Ale
                          nie będę szczegółowo tłumaczył.


                          Odmieniane w roznych przypadkach k... i inne slowka do frasyniukowego "zamknij
                          sie" to naprawde b. duzo roznica. Zaznacze przy okazji, ze Frasyniuk nie jest
                          absolwentem wyzszej uczelni i czlonkiem katolickich organizacji. Byc moze to do
                          niczego nie zobowiazuje, chociaz wydawac by sie moglo, ze powinno.

                          Nawiasem mowiac, wydaje mi sie, ze dziennikarze nie powinni chyba eksponowac
                          takich fragmentow tego dialogu, ktore jednoznacznie kompromituja senatora. Inna
                          sprawa to to, ze jest to kolejny przeciek jakichs tajnych materialow. Watpie by
                          bylo to przypadkowe.
                          • ayran Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 23:06
                            leszek.sopot napisał:

                            > Odmieniane w roznych przypadkach k... i inne slowka do frasyniukowego "zamknij
                            > sie" to naprawde b. duzo roznica.

                            No jasne, różnica staje się jeszcze większa, jeśli porównac okoliczności
                            (radiowa audycja na żywo zaproszonego do studia tówrcy nowej partii z jednej
                            strony, a prywatna rozmowa telefoniczna zaszczutego człowieka z drugiej). Jak on
                            mógł (ten Chronowski)?



                            > Zaznacze przy okazji, ze Frasyniuk nie jest
                            > absolwentem wyzszej uczelni i czlonkiem katolickich organizacji. Byc moze to do
                            >
                            > niczego nie zobowiazuje, chociaz wydawac by sie moglo, ze powinno.
                            >
                            > Nawiasem mowiac, wydaje mi sie, ze dziennikarze nie powinni chyba eksponowac
                            > takich fragmentow tego dialogu, ktore jednoznacznie kompromituja senatora. Inna
                            >
                            > sprawa to to, ze jest to kolejny przeciek jakichs tajnych materialow. Watpie by
                            >
                            > bylo to przypadkowe.
                            • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 23:25
                              ayran napisał:

                              > leszek.sopot napisał:
                              >
                              > > Odmieniane w roznych przypadkach k... i inne slowka do frasyniukowego "za
                              > mknij
                              > > sie" to naprawde b. duzo roznica.
                              >
                              > No jasne, różnica staje się jeszcze większa, jeśli porównac okoliczności
                              > (radiowa audycja na żywo zaproszonego do studia tówrcy nowej partii z jednej
                              > strony, a prywatna rozmowa telefoniczna zaszczutego człowieka z drugiej).


                              Senator RP jest czlowiekiem zaszczutym?


                              > Jak on mógł (ten Chronowski)?
                              >
                              >
                              >
                              > > Zaznacze przy okazji, ze Frasyniuk nie jest
                              > > absolwentem wyzszej uczelni i czlonkiem katolickich organizacji. Byc moze
                              > to do niczego nie zobowiazuje, chociaz wydawac by sie moglo, ze powinno.
                              > >
                              > > Nawiasem mowiac, wydaje mi sie, ze dziennikarze nie powinni chyba
                              eksponowac takich fragmentow tego dialogu, ktore jednoznacznie kompromituja
                              senatora. Inna sprawa to to, ze jest to kolejny przeciek jakichs tajnych
                              materialow. Watpie by bylo to przypadkowe.
                          • michal00 Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 23:24

                            O kulturze Mazowieckiego mowi dobry kolega Michnika:
                            "Jako rzecznik rzadu trzymalem bowiem magnetofon podlaczony do telefonu.
                            Dawalem przez telefon wypowiedzi i odpowiedzi prasie i w razie przeinaczenia
                            moich slow musialem miec dowod na to, co w rzeczywistosci powiedzialem. Otoz
                            Mazowiecki w roli redaktora "TS" ryczal na mnie arogancko i brutalnie, jak nikt
                            nigdy przed nim i po nim. Chodzilo o sprawy papieru i nakladu jego pisma.
                            Przysiaglem sobie nawet wiecej nigdy z tym arogantem nie rozmawiac. Istnieje
                            wiec inne od znanego oblicze premiera"

                            Musisz przyjac do wiadomosci, ze ogol ludzi nie posluguje sie na codzien
                            literacka polszczyzna. Ocenianie zdolnosci i uczciwosci polityka na podstawie
                            jezyka ktorego uzywa czy szeroko pojetej kutlury osobistej prowadzi na manowce.
                            Hitler byl podobno osobiscie czarujacym czlowiekiem i nigdy nawet prywatnie nie
                            uzywal wulgaryzmow.
                  • michal00 Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 22:53
                    Zajmij sie lepiej najpierw slownictwem Mazowieckiego, Michnika i Frasyniuka,
                    ok? Moze powiesz, gdzie tkwia ich korzenie. Porzadki nalezy zaczynac od
                    wlasnego podworka.
                  • andrzej105 Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 23:11
                    Najinteligentniejszych Maryjan przywoził w teczkach. No i one prywatyzowały te
                    wąsole i chronosy. Maryjan wiedział co robi z tymi herosami intelektu.
                    • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 21.03.05, 23:30
                      A pamietasz jeszcze tego giganta intelektu Macka Srebro, ktory zostal ministrem
                      lacznosci (specjalista od podatkow), czy tez np. Czerneckiego - speca od
                      integracji i np. bylego rzecznika Buzka, ktory zostal czlonkiem zarzadu jeszcze
                      panstwowej telekomunikacji?
              • chilum Re: Jestes taka uczuciowa? 22.03.05, 11:43
                Widziałem "Szkło..",widziałem w TVN24 i Chronowski nie używa poza "kurna" żadnego słowa,które mogło by bulwersować.
                Rozmówca za to ,Pan Mirosław B. klnie średnio co pięć słów.
                • leszek.sopot Re: Jestes taka uczuciowa? 22.03.05, 11:48
                  Wszystkie k... ministra
                  Ujawniamy podsłuchy. Zobacz, jakim językiem mówią politycy.
                  Ile razy w trakcie rozmów ministra skarbu z bliskim znajomym może paść słowo
                  k...? Z podsłuchów rozmów, do których dotarło ŻW, wynika, że 145 razy. Po
                  słynnej, obfitującej w wulgaryzmy rozmowie, jaką służby specjalne nagrały,
                  śledząc sprawę Andrzeja Pęczaka, byłego posła SLD, tym razem dotarliśmy do
                  stenogramów z rozmów ministra skarbu i senatora Andrzeja Chronowskiego z
                  bliskim znajomym Mirosławem Borkowskim.
                  Panowie rozmawiali o sytuacji politycznej. Jakim językiem" Statystyka jest
                  porażająca - słowo k... pada 145 razy, ch... 14 razy, pier... (w różnych
                  mutacjach) 19 razy, jeb... 5 razy.

                  www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=59958
      • maksimum Re: Jestes taka uczuciowa? WIOSNA,WIOSNA! 21.03.05, 22:41
        leszek.sopot napisał:

        > A co niby z tych podsluchanych tasm wynika?
        > Byc moze mozna byc szokowanym Chronowskim oraz jego rozmowca i ich jezykiem,
        > ale co do tego ma Belka? Premier to facet, ktory gania z kalasznikowem?
        Rozmowy
        > podsluchano w styczniu. Byly minister wpadl w jakas depresje (czy byl
        > straszony?), a kumpel go pociesza. Mamy koniec marca, jakos sie kulki nie
        > doczekal...

        Powinienes sie przyzwyczaic,ze to chodzi o kolejna zadyme.
        Wiosna juz dzisiaj i trzeba ludziom w glowkach zabelgotac.
    • beretkazantenkom Re: Pedecji gratulujemy Belki,a Lepperowi 21.03.05, 22:53
      pozyskania kataryny.
    • t1s Re: Pedecji gratulujemy Belki 22.03.05, 00:53
      Belka umoczony jest w tym szambie na cacy-nadaje się w sam raz na "obrońcę"
      postprlu.
    • t1s Re: Pedecji gratulujemy Belki 22.03.05, 01:13
      Polonia amerykańska w osobie Leszka Millera też wkrótce wstąpi w szeregi
      PeDecji.
    • wieslaw.rewerski Panie Leszku z Sopotu! 22.03.05, 01:34
      Może by tak, ku.., dla odmiany, coś o sednie sprawy? Bo na wykropkowania to
      szkoda czasu...
      • iza.bella.iza Re: Panie Leszku z Sopotu! 22.03.05, 01:37
        wieslaw.rewerski napisał:

        > Może by tak, ku.., dla odmiany, coś o sednie sprawy? Bo na wykropkowania to
        > szkoda czasu...
        >

        :)))))))) Alem się, kurna obśmiała:)))))))
        • wieslaw.rewerski Byłoby śmieszniej, gdyby... 22.03.05, 01:44
          ...nie te, ku.., kropki od cenzora! ;)
          • iza.bella.iza Re: Byłoby śmieszniej, gdyby... 22.03.05, 01:50
            wieslaw.rewerski napisał:

            > ...nie te, ku.., kropki od cenzora! ;)
            >

            Te kropki i tak lepsze od piszczyka w telewizorze, kurna;)

            Odkropkowuję się na pryczę:)
            Pzdr.
      • leszek.sopot Panie Wieslawie! 22.03.05, 11:56
        wieslaw.rewerski napisał:

        > Może by tak, ku.., dla odmiany, coś o sednie sprawy? Bo na wykropkowania to
        > szkoda czasu...
        >

        Ku... - sedno sprawy?
      • homosovieticus a Pan, Panie Rewerski co mądrego ma do powiedzenia 22.03.05, 14:19
        mądrego a nie wyrażonego w "bezkrwistej polszczyznie" ?

        wieslaw.rewerski napisał:

        > Może by tak, ku.., dla odmiany, coś o sednie sprawy? Bo na wykropkowania to
        > szkoda czasu...
        >
        • wieslaw.rewerski Odpowiadam, Marianie 22.03.05, 23:15
          homosovieticus napisał:

          > a Pan, Panie Rewerski co mądrego ma do powiedzenia
          > mądrego a nie wyrażonego w "bezkrwistej polszczyznie" ?

          Nie wiem, co rozumiesz przez "bezkrwistą polszczyznę". Cokolwiek jednak to
          jest, to znasz mnie z forum wystarczająco długo, aby wiedzieć, że
          wykropkowanego wyrazu użyłem wyjątkowo i nie bez celu. Wiesz przecież, że w
          dyskusjach z zasady nie posługuję się wulgaryzmami...

          Moim celem było skierowanie dyskusji na sprawy zasadnicze, bo dotąd kręciła się
          wokół czegoś pobocznego i wobec tych spraw zasadniczych - bez znaczenia. Cieszę
          się, że udało się to. Głównie dzięki Ayranowi, który pod moją nieobecność
          odpowiedział Ci na pytanie skierowane do mnie. Czuję się więc zwolniony z
          silenia się na jakieś mądrości, których ode mnie oczekujesz.

          Pozdrawiam!
          • homosovieticus Dziekuje za odpowiedż , Wiesławie! 22.03.05, 23:26
            Dalej nie wiem.
    • bush_w_wodzie jestem pelen podziwu 22.03.05, 12:41
      wydaje sie oczywiste ze w polsce dziala potezna mafia zdolna zabic bezkarnie
      komendanta policji... i wiele innch osob. oszukiwac na miliardy zlotych (afera
      paliwowa) i wplywac na prokurature oraz na sluzby specjalne. mamy autentyczna
      wypowiedz faceta ktory ledwo zyje ze strachu. bylego ministra ktory zna kulisy
      prywatyzacji pzu.

      mysle sobie. wazny watek i widze znakomity autor. wchodze... a tu dyskusja
      jezykowa kwitnie w najlepsze. i nawet wiem dzieki komu watek jest na bocznych
      torach.

      • leszek.sopot gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 12:59
        bush_w_wodzie napisał:

        > wydaje sie oczywiste ze w polsce dziala potezna mafia zdolna zabic bezkarnie
        > komendanta policji... i wiele innch osob. oszukiwac na miliardy zlotych (afera
        > paliwowa) i wplywac na prokurature oraz na sluzby specjalne. mamy autentyczna
        > wypowiedz faceta ktory ledwo zyje ze strachu. bylego ministra ktory zna kulisy
        > prywatyzacji pzu.
        > mysle sobie.


        Chba sie bardziej domyslasz niz myslisz, bo tego wszystkiego co napisales w
        poscie kataryny doczytac sie nie mozna. Ona przeciez tylko bezinteresownie
        zlozyla gratulacje "Pedecji".


        > wazny watek i widze znakomity autor. wchodze... a tu dyskusja
        > jezykowa kwitnie w najlepsze. i nawet wiem dzieki komu watek jest na bocznych
        > torach.


        Jaki twoim zdaniem jest glowny tor w poscie kataryny?
        • ayran Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 13:13
          Są trzy tory dyskusji.
          1.) Były minister Skarbu Państwa boi się o swoje życie w związku z tym, co
          powiedział przed komisją śledczą na temat swojej wiedzy o przebiegu
          prywatyzacji PZU.
          2.) Opozycyjny senator RP jest podsłuchiwany przez państwowe służby. Nie
          wiadomo dlaczego.
          3.) Obywatel Andrzej Chronowski, swego czasu minister w rządzie AWS, a obecnie
          senator, (podczas prywatnej rozmowy telefonicznej, w której ujawnia, że -
          słusznie lub nie - boi się o własne życie), używa wyrazów niecenzuralnych, choć
          w mniejszym natężeniu niż rozmówca.
          Rozumiem, że Ciebie najbardziej bulwersuje to ostatnie.
          • leszek.sopot Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 13:18
            Podzielam opinie dziennikarzy Zycia Warszawy, ktorzy stwierdzili, ze statystyka
            uzycia wulgarnych slow w rozmowie telefonicznej pomiedzy dwoma kolegami jest
            porazajaca.
            • ayran Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 13:24
              leszek.sopot napisał:

              > Podzielam opinie dziennikarzy Zycia Warszawy, ktorzy stwierdzili, ze
              statystyka
              >
              > uzycia wulgarnych slow w rozmowie telefonicznej pomiedzy dwoma kolegami jest
              > porazajaca.

              To niedobrze, że Chronowski oraz (gwoli ścisłości - przede wszystkim) jego
              rozmówca, w prywatnej rozmowie telefonicznej używają wulgaryzmów. Ale wydaje mi
              się drugorzędnym aspektem tej sprawy.
              • leszek.sopot Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 13:38
                Ale dlaczego pierwszorzednym aspektem maja byc dwa pozostale wymienione przez
                ciebie punkty? Chronowski nie mowil nigdzie, ze ktos go straszyl lub grozil. W
                wypowiedzi dla Gazety stwierdzil teraz, ze nigdy nie bal sie o swoje zycie.
                Widac wyraznie, ze przed kumplem chcial w jakis sposob zaimponowac lub wymusic
                na nim wspolczucie lub podziw. Przez ten dialog nikt go oszolomem - czego sie
                niby bal - nie musi robic, sam - przy pomocy ABW - sie nim chyba zrobil.
                • ayran Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 14:00
                  leszek.sopot napisał:

                  > W
                  > wypowiedzi dla Gazety stwierdzil teraz, ze nigdy nie bal sie o swoje zycie.


                  A mógłbyś podac cytat z którego wynika, że nigdy nie bał się o swoje życie?

                  > Widac wyraznie, ze przed kumplem chcial w jakis sposob zaimponowac lub
                  wymusic
                  > na nim wspolczucie lub podziw.

                  Chyba za słabo znam się na psychologii, bo w żadnym razie nie widzę tego tak
                  wyraźnie jak ty.

                  > Przez ten dialog nikt go oszolomem - czego sie
                  > niby bal - nie musi robic, sam - przy pomocy ABW - sie nim chyba zrobil.

                  Ale premier Belka juz przyszedł mu w sukurs mówiąc, że to fałszywka.
                  • leszek.sopot Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 14:10
                    ayran napisał:

                    > leszek.sopot napisał:
                    >
                    > > W wypowiedzi dla Gazety stwierdzil teraz, ze nigdy nie bal sie o swoje
                    zycie.
                    >
                    >
                    > A mógłbyś podac cytat z którego wynika, że nigdy nie bał się o swoje życie?


                    Trzeba przegladac artykuly Gazety, ktore sa dostepne takze na forum:
                    "Czy boi się Pan o swoje życie? - zapytaliśmy wczoraj Chronowskiego. - Nie, to
                    przesada - odparł senator."
                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,62125,2612673.html


                    > > Widac wyraznie, ze przed kumplem chcial w jakis sposob zaimponowac lub
                    > wymusic na nim wspolczucie lub podziw.
                    >
                    > Chyba za słabo znam się na psychologii, bo w żadnym razie nie widzę tego tak
                    > wyraźnie jak ty.
                    >
                    > > Przez ten dialog nikt go oszolomem - czego sie
                    > > niby bal - nie musi robic, sam - przy pomocy ABW - sie nim chyba zrobil.
                    >
                    > Ale premier Belka juz przyszedł mu w sukurs mówiąc, że to fałszywka.


                    A Chronowski tak sie bal Belki, ze poszedl z nim porozmawiac:
                    "Senator przyznał, że po tej rozmowie spotkał się z premierem Markiem Belką po
                    to, aby przekonać go, iż nie wolno podpisywać ugody z Eureko i trzeba walczyć o
                    utrzymanie kontroli skarbu państwa nad PZU, bo to - zdaniem Chronowskiego -
                    jest zgodne z polską racją stanu".
                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,62125,2612673.html
                    Pouczajacy jest tekst rozmowy opublikowany w ZW. Przeciez z tego wynika, ze
                    panowie sobie po prostu bajdurza i wzajemnie podbijaja bembenek tak jakby sie
                    chcieli bardziej podniecic:
                    www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=59949

                    Chocby takie fragmenty:
                    "A: – A to, jaki interes oni mają? K...wa, są powiązani gdzieś sk...syny? Co?!
                    M: – Jasne, że są powiązani. Tak samo, jak masz – k...wa – całą sprawę
                    związaną...
                    A: – No ale to Eureko – kurna – jest związane – kurna – (w jakiejś części z
                    Kościołem?) K...wa, niczego tu nie rozumiem.
                    (...) A: – Ja pier..., ale w gó.. wdupiłem. Ja się nigdzie nie powinien żem
                    znaleźć tam, gdzie się znalazłem, kurde.
                    M: – Mówisz o Ministerstwie Skarbu?
                    A: – W ogóle, kurna. Od wicemarszałka począwszy, wiesz? ! W ogóle od senatora
                    począwszy – Mirek – wiesz? ! K...wa
                    [...]
                    M:– Kwachu wypuścił Michnika – k..wa – na Milera
                    A: – No ale to... A na mnie kto wypuścił Wieczerzaka, kurna?!
                    M: – No, kto?
                    [...]
                    A: – Myślisz, że WSI się opiera tylko na starych czy mają też jakichś
                    wyszkolonych – kurde – młodych?
                    M: – Mają młodych.
                    A: – K...wa...
                    M: Młodych, którzy – k...wa – dla idei, dla pieniędzy pracują, dla kariery
                    pracują... wiesz, dla wyjazdu do Stanów na, na Westpoint na praktykę, na...
                    i... A, i do siedziby NATO.
                    A: – I media też mają opanowane w jakiejś części, tak?
                    M: – Więc... A oczywiście, że... części? ! Nie ma niezależnych mediów dzisiaj.
                    [...]"
                    • zbychooo Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochronę 22.03.05, 14:40
                      Czy człowiekowi któremu nic nie grozi przydziela się ochronę?
                      info.onet.pl/1071616,11,item.html
                      • leszek.sopot Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochron 22.03.05, 14:48
                        zbychooo napisał:

                        > Czy człowiekowi któremu nic nie grozi przydziela się ochronę?
                        > info.onet.pl/1071616,11,item.html

                        Nie wiedzialem o tym, ale co dziwniejsze nie wiedzial o tym chyba i sam
                        Chronowski, ktory twierdzi, ze o nia nie wystepowal. Z tekstu na onecie tez
                        wynika, ze tresc podsluchanej rozmowy przekazala gdanska prokuratura komisji
                        ds. PZU, ale nie podala skad go miala.
                        Pojawily sie wiec nowe pytania. Czy ochrona Chronowskiego byla tylko ochrona
                        czy tez byl po prostu sledzony, a takze kto i na czyje polecenie go
                        podsluchiwal (czy przypadkiem nie byli to ci "ochraniarze"?). Skoro prokuratura
                        wlaczyla podsluchana rozmowe w material sledczy to mozna sie jedynie domyslac,
                        ze jest to material zebrany w zgodzie z prawem i myli sie pewnie Belka
                        przypuszczajac, ze moze byc to material sfabrykowany.
                        • zbychooo Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochron 22.03.05, 16:06
                          leszek.sopot napisał:

                          >
                          > Nie wiedzialem o tym, ale co dziwniejsze nie wiedzial o tym chyba i sam
                          > Chronowski, ktory twierdzi, ze o nia nie wystepowal.

                          Drobny szczegół, Chronowski twierdzi że o ochronę nie występował, a nie że o
                          niej nic nie wiedział.


                          Z tekstu na onecie tez
                          > wynika, ze tresc podsluchanej rozmowy przekazala gdanska prokuratura komisji
                          > ds. PZU, ale nie podala skad go miala.
                          > Pojawily sie wiec nowe pytania. Czy ochrona Chronowskiego byla tylko ochrona
                          > czy tez byl po prostu sledzony, a takze kto i na czyje polecenie go
                          > podsluchiwal (czy przypadkiem nie byli to ci "ochraniarze"?). Skoro
                          prokuratura
                          >
                          > wlaczyla podsluchana rozmowe w material sledczy to mozna sie jedynie
                          domyslac,
                          > ze jest to material zebrany w zgodzie z prawem i myli sie pewnie Belka
                          > przypuszczajac, ze moze byc to material sfabrykowany.


                          Lepiej by było gdyby premier powiedział, że obydwaj rozmówcy są niewiarygodni,
                          bo np: często przeklinają ;-) niż podrzucał trop z fałszywką, który jest tak
                          łatwy do zweryfikowania.
                        • ayran Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochron 22.03.05, 16:12
                          leszek.sopot napisał:

                          >
                          > > Czy człowiekowi któremu nic nie grozi przydziela się ochronę?
                          >>
                          > Nie wiedzialem o tym, ale co dziwniejsze nie wiedzial o tym chyba i sam
                          > Chronowski, ktory twierdzi, ze o nia nie wystepowal.

                          "Sam Chronowski nie chce wypowiadać się na ten temat. Powiedział jedynie, że o
                          ochronę nie występował."

                          Naprawdę uwazasz, że skoro nie chce się wypowiadać i nie występował, to znaczy
                          że nie wiedział o tym że ma przydzieloną ochronę? Faktycznie - regularnie kręci
                          się koło niego jeden, lub paru rosłych facetów a on nie wie, ze to ochrona.
                          A do tego nie czuje się zagrożony, jak byłeś łąskaw stwierdzić na podstawie
                          własnej interpretacji jego wypowiedzi dla Gazety.

                          • leszek.sopot Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochron 22.03.05, 16:37
                            ayran napisał:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > >
                            > > > Czy człowiekowi któremu nic nie grozi przydziela się ochronę?
                            > >>
                            > > Nie wiedzialem o tym, ale co dziwniejsze nie wiedzial o tym chyba i sam
                            > > Chronowski, ktory twierdzi, ze o nia nie wystepowal.
                            >
                            > "Sam Chronowski nie chce wypowiadać się na ten temat. Powiedział jedynie, że
                            o ochronę nie występował."
                            >
                            > Naprawdę uwazasz, że skoro nie chce się wypowiadać i nie występował, to
                            znaczy że nie wiedział o tym że ma przydzieloną ochronę? Faktycznie -
                            regularnie kręci się koło niego jeden, lub paru rosłych facetów a on nie wie,
                            ze to ochrona. A do tego nie czuje się zagrożony, jak byłeś łąskaw stwierdzić
                            na podstawie własnej interpretacji jego wypowiedzi dla Gazety.
                            >

                            Po pierwsze, gdyby krecilo sie kolo mnie kilku roslych facetow, to raczej czul
                            bym sie pewnie gdybym wiedzial, ze to ochrona, a nie robilbym w gacie ze
                            strachu. Po drugie, skoro nie wystapil o ochrone to skad sie ona wziela, kto mu
                            ja dal bez jego zgody? Dlaczego teraz nie chce powiedziec kto mu ja przydzielil
                            i dlaczego? Czy ten czlowiek specjalnie nie robil wokol siebie jakiegos
                            teatralnego przedstawienia, czy nie chcial sie kreowac na jedynego odwaznego.
                            Ja pamietam jak po przesluchaniu przed komisja powiedzial dziennikarzom, ze mu
                            w koncu kamien spadl z serca i w koncu czuje sie wolnym czlowiekiem. Nie
                            rozumiem jednak dlaczego tak dlugo zwlekal by to powiedziec skoro mialo to niby
                            tak wielkie znaczenie dla prywatyzacji PZU. Moglbym to zrozumiec gdyby byl
                            szantazowany, straszony itp., a on jedynie domysla sie, ze grozi mu jakas kulka
                            bo narazil sie niby Kwasniewskiemu i Belce, choc jednoczesnie nie rozumie jakie
                            zwiazki Eureko ma z Kosciolem. Ja go odczytuje jak kogos, kto w jakiejs
                            depresji bredzi trzy po trzy i dla dodania sobie animuszu wtraca raz po
                            raz "krwiste" slowka.
                            • ayran Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochron 22.03.05, 19:42
                              leszek.sopot napisał:
                              Po pierwsze, gdyby krecilo sie kolo mnie kilku roslych facetow, to raczej czul
                              > bym sie pewnie gdybym wiedzial, ze to ochrona, a nie robilbym w gacie ze
                              > strachu.

                              Przeciez dopiero co twierdziłeś, że nie wiedział.


                              > Po drugie, skoro nie wystapil o ochrone to skad sie ona wziela, kto mu
                              >
                              > ja dal bez jego zgody?

                              Czy uważasz, że "nie wystąpił" to to samo co "nie wyraził zgody"?


                              > Dlaczego teraz nie chce powiedziec kto mu ja przydzielil
                              >
                              > i dlaczego? Czy ten czlowiek specjalnie nie robil wokol siebie jakiegos
                              > teatralnego przedstawienia, czy nie chcial sie kreowac na jedynego odwaznego.
                              > Ja pamietam jak po przesluchaniu przed komisja powiedzial dziennikarzom, ze mu
                              > w koncu kamien spadl z serca i w koncu czuje sie wolnym czlowiekiem. Nie
                              > rozumiem jednak dlaczego tak dlugo zwlekal by to powiedziec skoro mialo to niby
                              >
                              > tak wielkie znaczenie dla prywatyzacji PZU. Moglbym to zrozumiec gdyby byl
                              > szantazowany, straszony itp., a on jedynie domysla sie, ze grozi mu jakas kulka
                              >
                              > bo narazil sie niby Kwasniewskiemu i Belce, choc jednoczesnie nie rozumie jakie
                              >
                              > zwiazki Eureko ma z Kosciolem. Ja go odczytuje jak kogos, kto w jakiejs
                              > depresji bredzi trzy po trzy i dla dodania sobie animuszu wtraca raz po
                              > raz "krwiste" slowka.

                              Na pewno masz wystarczające kwalifikacje do postawienia takiej diagnozy. Może od
                              razu powiesz, jaki lek powinien brać?
                              • leszek.sopot Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochron 22.03.05, 19:51
                                A ty oprocz czepiania sie slowek uwazasz, ze wszystko jest w porzadku, a Belka
                                to jakis zakaptur czychajacy na czyjejs zycie? Moze od razu bys napisal jaka
                                kara bylaby dla premiera odpowiednia?
                                • ayran Re: Chronowski od stycznia ma przydzieloną ochron 22.03.05, 20:08
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > A ty oprocz czepiania sie slowek uwazasz, ze wszystko jest w porzadku, a Belka
                                  > to jakis zakaptur czychajacy na czyjejs zycie? Moze od razu bys napisal jaka
                                  > kara bylaby dla premiera odpowiednia?

                                  Przeciwnie - mam poważne wątpliwości co do tego "w porządku", nie wiem czy
                                  Chronowski był zagrożony czy nie, ale tego nie wykluczam, i nie zakładam a
                                  priori ze to czubek, który chciał się popisać przed kumplem. Nie wiem czy
                                  premier był wmieszany w sprawę, ale nie uważam, że z definicji nalezy uznac że nie.
                                  Słowa "zakaptur" nie znam, znam natomiast pisownię (oraz etymologię) czasownika
                                  "czyhać".
                          • homosovieticus pieprzysz ayranie bez sensu jak na Mrożka rysunku 22.03.05, 17:20
                            Zwiezłe wypowiedzi nie sa oznaką PRAWDZIWOŚCI sądu.
                    • ayran Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 15:10
                      leszek.sopot napisał:


                      > "Czy boi się Pan o swoje życie? - zapytaliśmy wczoraj Chronowskiego. - Nie,
                      to
                      > przesada - odparł senator."

                      Myślałem że to oczywiste, że właśnie do tego tekstu się odnoszę - a nijak zeń
                      nie wynika by nigdy się nie bał o swoje życie.
                      • homosovieticus Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 15:19
                        ayran napisał:

                        > Są trzy tory dyskusji.
                        > 1.) Były minister Skarbu Państwa boi się o swoje życie w związku z tym, co
                        > powiedział przed komisją śledczą na temat swojej wiedzy o przebiegu
                        > prywatyzacji PZU.
                        > 2.) Opozycyjny senator RP jest podsłuchiwany przez państwowe służby. Nie
                        > wiadomo dlaczego.
                        > 3.) Obywatel Andrzej Chronowski, swego czasu minister w rządzie AWS, a
                        obecnie
                        > senator, (podczas prywatnej rozmowy telefonicznej, w której ujawnia, że -
                        > słusznie lub nie - boi się o własne życie), używa wyrazów niecenzuralnych,
                        choć
                        >
                        > w mniejszym natężeniu niż rozmówca.
                        > Rozumiem, że Ciebie najbardziej bulwersuje to ostatnie.

                        Czy uwazasz ,że w ten sposób, wzniosłeś cokolwiek merytorycznego do "dyskusji"?
                        Rozmowa o poważnych sprawach , do jakich niewątpliwie należą sprawy naszej
                        państwowości, wymaga ROZSĄDKU a nie politycznego zaangażowania. Jest ono bowiem
                        tylko naszym wyobrażeniem o rzeczywitej strukturze władzy w III-ciej RP
                        Wszyscy "dyskutanci, formę wypowiedzi mają za najważniejszą a nie treści
                        zawarte w wypowiedzi.
                        Tak nauczył ich Wielki Adam.
                        Ayran, jest pilnym ale bezmyślnym uczniem Adama.
              • iza.bella.iza Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 20:21
                ayran napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Podzielam opinie dziennikarzy Zycia Warszawy, ktorzy stwierdzili, ze
                > statystyka
                > >
                > > uzycia wulgarnych slow w rozmowie telefonicznej pomiedzy dwoma kolegami j
                > est
                > > porazajaca.
                >
                > To niedobrze, że Chronowski oraz (gwoli ścisłości - przede wszystkim) jego
                > rozmówca, w prywatnej rozmowie telefonicznej używają wulgaryzmów. Ale wydaje
                mi
                >
                > się drugorzędnym aspektem tej sprawy.

                Drogi Ayranie - pewne środowisko już tak ma, że ważniejsze są dla niego sprawy
                drugorzędne:)

                Tadeusz Mazowiecki: "Chodzi nam głównie o wyrugowanie nienawiści z życia
                politycznego. To ważniejsze niż poprawienie tego czy owego w konstytucji czy w
                instytucjach państwa"
            • kuuba Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 13:34
              leszek.sopot napisał:

              > Podzielam opinie dziennikarzy Zycia Warszawy, ktorzy stwierdzili, ze
              statystyka
              >
              > uzycia wulgarnych slow w rozmowie telefonicznej pomiedzy dwoma kolegami jest
              > porazajaca.

              Człowieku tobie jeszcze nie przeszły te dyrdymały jężykowe??? Może naprawdę
              zastanowiłbyś się nad treścią a nie nad formą, to po pierwsze a po wtóre to nie
              wyrywaj fragmentu wygodnego dla obrony swojej tezy z całości artykułu.

              A tak na marginesie to jak chłop se tak siarczyście zaklnie to mu tak lżej na
              duszy. Hey
          • homosovieticus Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 13:35
            ayran napisał:

            > Są trzy tory dyskusji.
            > 1.) Były minister Skarbu Państwa boi się o swoje życie w związku z tym, co
            > powiedział przed komisją śledczą na temat swojej wiedzy o przebiegu
            > prywatyzacji PZU.
            > 2.) Opozycyjny senator RP jest podsłuchiwany przez państwowe służby. Nie
            > wiadomo dlaczego.
            > 3.) Obywatel Andrzej Chronowski, swego czasu minister w rządzie AWS, a
            obecnie
            > senator, (podczas prywatnej rozmowy telefonicznej, w której ujawnia, że -
            > słusznie lub nie - boi się o własne życie), używa wyrazów niecenzuralnych,
            choć
            >
            > w mniejszym natężeniu niż rozmówca.
            > Rozumiem, że Ciebie najbardziej bulwersuje to ostatnie.

            Czy uwazasz ,że w ten sposób, wzniosłeś cokolwiek merytorycznego do "dyskusji"?
            Rozmowa o poważnych sprawach , do jakich niewątpliwie należą sprawy naszej
            państwowości, wymaga ROZSĄDKU a nie politycznego zaangażowania. Jest ono bowiem
            tylko naszym wyobrażeniem o rzeczywitej strukturze władzy w III-ciej RP
            Wszyscy "dyskutanci, formę wypowiedzi mają za najważniejszą a nie treści
            zawarte w wypowiedzi.
            Tak nauczył ich Wielki Adam.
          • homosovieticus Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 13:37
            Czy uwazasz ,że w ten sposób, wzniosłeś cokolwiek merytorycznego do "dyskusji"?
            Rozmowa o poważnych sprawach , do jakich niewątpliwie należą sprawy naszej
            państwowości, wymaga ROZSĄDKU a nie politycznego zaangażowania. Jest ono bowiem
            tylko naszym wyobrażeniem o rzeczywitej strukturze władzy w III-ciej RP
            Wszyscy "dyskutanci, formę wypowiedzi mają za najważniejszą a nie treści
            zawarte w wypowiedzi.
            Tak nauczył ich Wielki Adam.
            • kuuba Re: gdzie jest tor glowny? 22.03.05, 14:04
              Nie dziw sie to najprostsza i najstarsza forma odwracania uwagi od tego co
              ważne> "mamusiu skąd sie biorą dzieci - nie garb sie" skad my to znamy -
              wyssaliśmy z mlekiem matki.


              -----------------------------
              Polam i wszystko jasne!!!
            • wieslaw.rewerski Zbędne pytanie 22.03.05, 23:25
              homosovieticus napisał:

              > Czy uwazasz ,że w ten sposób, wzniosłeś cokolwiek merytorycznego
              > do "dyskusji"?

              Nie ma powodu do powtarzania tego pytania. Ayran pewnie jest gdzieś poza forum.
              Natomiast to, że wniósł wkład merytoryczny do dyskusji, jest oczywiste. Pokazał
              bardzo klarownie to, co w tej sprawie jest ważniejsze od tego, jakich wyrazów
              używano w podsłuchanej rozmowie.
              • homosovieticus Zbędne pytanie czy odpowiedz.Oto jest pytanie 22.03.05, 23:49
                wieslaw.rewerski napisał:

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > Czy uwazasz ,że w ten sposób, wzniosłeś cokolwiek merytorycznego
                > > do "dyskusji"?
                >
                > Nie ma powodu do powtarzania tego pytania.

                Gdybym nie uważał ,że jest powód to bym nie zadał Pytania.

                >Ayran pewnie jest gdzieś poza forum.
                >
                > Natomiast to, że wniósł wkład merytoryczny do dyskusji, jest oczywiste.

                Oczywiste? Raczysz zartować Wiesławie.

                >Pokazał
                >
                > bardzo klarownie to, co w tej sprawie jest ważniejsze od tego, jakich wyrazów
                > używano w podsłuchanej rozmowie.
                Nie uważam ,że cokolwiek ważnego pokazał, pomimo usiłowań.
                Bardzo podobnie jak Ty, który równiez usiłujesz poprowadzić jakiś rzeczowy
                wywód.Ograniczasz się jednak do zupełnie nieistostnych ogólników.


                • wieslaw.rewerski Konkluzja 23.03.05, 00:21
                  homosovieticus napisał:

                  > Ograniczasz się jednak do zupełnie nieistostnych ogólników.

                  Ta konkluzja całkowicie mnie zadowala. Ustaliliśmy bardzo klarownie, co dla
                  kogo jest istotne, a co nie. To wystarczy.

                  Dla mnie istotne jest to, co Ayran wymienił w punkcie 1 i 2 swojej wypowiedzi.
                  Za istotne uważam również to, na co zwróciła uwagę Kataryna, a co także nie
                  przez wszystkich dyskutantów zostało uznane za rzecz ważną - rolę Marka Belki w
                  całej sprawie. Nie można przesądzać tego, jaka ona jest, ale zastanowić się -
                  warto.
                  • homosovieticus Konkluzja 23.03.05, 00:35
                    Ani punkt pierwszy, ani drugi w poscie ayrana nie jest istotnym.Obawa o życie
                    jest wynikiem naiwnosci Chronowskiego co do sytuacji panujacej na szczytach
                    władzy.Taką samą naiwnośc wykazujesz i Ty.
                    To co istotne, to fakt UPUBLICZNIENIA tej rozmowy.Dyskusja nad celem tego
                    upublicznienia mogłaby byc istotną.
                    • wieslaw.rewerski Re: Konkluzja 23.03.05, 00:59
                      homosovieticus napisał:

                      > Obawa o życie
                      > jest wynikiem naiwnosci Chronowskiego co do sytuacji panujacej na szczytach
                      > władzy.Taką samą naiwnośc wykazujesz i Ty.

                      Taak? Naiwność?

                      Widzisz... mnie już grożono śmiercią. A Tobie przytrafiło się to, że tak lekko
                      oceniasz czyjeś obawy?

                      > To co istotne, to fakt UPUBLICZNIENIA tej rozmowy.Dyskusja nad celem tego
                      > upublicznienia mogłaby byc istotną.

                      Zgadzam się, że to także warto rozważyć. Do tej pory jednak koncentrowano się
                      na słownictwie. Kwestionując ważność pozostałych zgłoszonych tu tematów,
                      stawiałeś się na pozycji osoby uznającej za najważniejsze to, kto i ile razy
                      powiedział brzydkie słowo.

                      Jakie masz pomysły co do celów upublicznienia tego nagrania? Chętnie to
                      przeczytam, ale jutro - jestem już zmęczony.

                      Dobranoc!
                    • zbychooo Re: Konkluzja 23.03.05, 09:54
                      homosovieticus napisał:

                      > Obawa o życie jest wynikiem naiwnosci Chronowskiego co do sytuacji panujacej
                      > na szczytach władzy.


                      Przepraszam że się wtrącam, ale gdy przeczytałem tę wypowiedź nasunęło mi się
                      jedno pytanie... czy kiedy Marek Papała w drugiej połowie czerwca 1998 roku
                      wykazywał niepokój i zdenerwowanie to też było wynikiem jego naiwności co do
                      sytuacji panującej na szczytach władzy?
                      • homosovieticus Re: Konkluzja 23.03.05, 12:09
                        zbychooo napisał:

                        > homosovieticus napisał:
                        >
                        > > Obawa o życie jest wynikiem naiwnosci Chronowskiego co do sytuacji panuja
                        > cej
                        > > na szczytach władzy.
                        >

                        Ależ oczywiscie ,że tak. Dowód - zapłscił życiem za swoją naiwność.
                        >
                        > Przepraszam że się wtrącam, ale gdy przeczytałem tę wypowiedź nasunęło mi się
                        > jedno pytanie... czy kiedy Marek Papała w drugiej połowie czerwca 1998 roku
                        > wykazywał niepokój i zdenerwowanie to też było wynikiem jego naiwności co do
                        > sytuacji panującej na szczytach władzy?
                        >
                        • basia.basia Re: Konkluzja 23.03.05, 12:13
                          homosovieticus napisał:

                          > zbychooo napisał:
                          >
                          > > homosovieticus napisał:
                          > >
                          > > > Obawa o życie jest wynikiem naiwnosci Chronowskiego co do sytuacji
                          > panuja
                          > > cej
                          > > > na szczytach władzy.
                          > >
                          >
                          > Ależ oczywiscie ,że tak. Dowód - zapłscił życiem za swoją naiwność.
                          > >
                          > > Przepraszam że się wtrącam, ale gdy przeczytałem tę wypowiedź nasunęło mi
                          > się
                          > > jedno pytanie... czy kiedy Marek Papała w drugiej połowie czerwca 1998 ro
                          > ku
                          > > wykazywał niepokój i zdenerwowanie to też było wynikiem jego naiwności co
                          > do
                          > > sytuacji panującej na szczytach władzy?
                          > >

                          Dziwnie rozumiesz naiwność Homosiu. Generał Papała był na tropie (nawet
                          więcej) jakichś brudów i został zabity, żeby się te brudy nie wydostały.
                          Na pewno był świadom, że może go coś złego spotkać. Gdzie tu naiwność?
                          • homosovieticus Re: Konkluzja 23.03.05, 12:21
                            basia.basia napisała:

                            > homosovieticus napisał:
                            >
                            > > zbychooo napisał:
                            > >
                            > > > homosovieticus napisał:
                            > > >
                            > > > > Obawa o życie jest wynikiem naiwnosci Chronowskiego co do syt
                            > uacji
                            > > panuja
                            > > > cej
                            > > > > na szczytach władzy.
                            > > >
                            > >
                            > > Ależ oczywiscie ,że tak. Dowód - zapłscił życiem za swoją naiwność.
                            > > >
                            > > > Przepraszam że się wtrącam, ale gdy przeczytałem tę wypowiedź nasun
                            > ęło mi
                            > > się
                            > > > jedno pytanie... czy kiedy Marek Papała w drugiej połowie czerwca 1
                            > 998 ro
                            > > ku
                            > > > wykazywał niepokój i zdenerwowanie to też było wynikiem jego naiwno
                            > ści co
                            > > do
                            > > > sytuacji panującej na szczytach władzy?
                            > > >
                            >
                            > Dziwnie rozumiesz naiwność Homosiu. Generał Papała był na tropie (nawet
                            > więcej) jakichś brudów i został zabity, żeby się te brudy nie wydostały.
                            > Na pewno był świadom, że może go coś złego spotkać. Gdzie tu naiwność?
                            Naiwnością jest podejmowanie służby u zbrodniarzy.
                            • wieslaw.rewerski O rzekomej naiwności 23.03.05, 14:47
                              homosovieticus napisał:

                              > Naiwnością jest podejmowanie służby u zbrodniarzy.

                              Zdumiewasz mnie. W jaką grę tu grasz???

                              Przypadek gen. Papały jest bardzo dobrym przykładem. Parę razy zetknąłem się z
                              nim zanim został Komendantem Głównym. Załatwialiśmy sprawy ubezpieczeniowe
                              policji. Wiem jakim był człowiekiem i zupełnie nie pasuje mi do niego opinia o
                              naiwności. Nie pasuje mi w żadnym ze znaczeń tego słowa, które podsuwasz tu dla
                              wywinięcia się z trudnej dla siebie sytuacji.
                              • homosovieticus Re: O rzekomej pewności własnego osądu 24.03.05, 23:49
                                wieslaw.rewerski napisał:

                                > homosovieticus napisał:
                                >
                                > > Naiwnością jest podejmowanie służby u zbrodniarzy.
                                >
                                > Zdumiewasz mnie. W jaką grę tu grasz???
                                >
                                > Przypadek gen. Papały jest bardzo dobrym przykładem. Parę razy zetknąłem się
                                z
                                > nim zanim został Komendantem Głównym. Załatwialiśmy sprawy ubezpieczeniowe
                                > policji. Wiem jakim był człowiekiem i zupełnie nie pasuje mi do niego opinia
                                o
                                > naiwności. Nie pasuje mi w żadnym ze znaczeń tego słowa, które podsuwasz tu
                                dla
                                >
                                > wywinięcia się z trudnej dla siebie sytuacji.
                                Wydaje mi się ,że zbytnio ufasz swojej wiedzy o innych ludziach i zbyt dużą
                                pewnośc przywiązujesz co do prawdziwosci własnych sądów.
                                • wieslaw.rewerski O pewnej patologicznej projekcji... 25.03.05, 00:59
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Wydaje mi się ,że zbytnio ufasz swojej wiedzy o innych ludziach i zbyt dużą
                                  > pewnośc przywiązujesz co do prawdziwosci własnych sądów.

                                  Myślę, że nie ma potrzeby takiego personalizowania tej rozmowy. Skoro jednak
                                  już zająłeś się mną, to odniosę się i do tego, co o mnie napisałeś. Choć nie
                                  wprost...

                                  Mylisz się. Ja wiele myślałem o tym, co napisałeś - że naiwność Papały (a w
                                  domyśle i Chronowskiego) polega na podjęciu służby u zbrodniarzy. Analizując to
                                  z pełną życzliwością, doszedłem do przekonania, że to bzdura. Zamiast napisać
                                  Ci to wprost (i uzasadnić) wolałem jednak zadać pytanie. Szkoda, że nie
                                  zechciałeś zastanowić się nad nim.

                                  A teraz - dlaczego uważam Twoją tezę za bzdurę. Trzeba rozróżniać "służbę U
                                  kogoś" od "służby DLA kogoś". Ministrowie pełnią ten drugi rodzaj służby. DLA
                                  NAS - społeczeństwa - ale nie U NAS. MY nie jesteśmy organizacją na tyle
                                  jednolitą, abyśmy mogli mówić, że ktokolwiek służy U NAS. Ci, którzy mogą tak
                                  mówić, starają się na różne sposoby wpływać na to, jak wybierzemy ludzi do
                                  służby DLA NAS. Nawet mogą ONI być dość skuteczni w tym wpływaniu na NASZE
                                  wybory. Ale do czasu! Tak naprawdę to nie ONI, ale MY jesteśmy silni. I każdy
                                  aspirant do służby DLA NAS to wie. Wiemy to także Ty i ja - to jest przecież
                                  nasze pokoleniowe doświadczenie. Potwierdzane wciąż zdarzeniami w otaczającym
                                  świecie. Również dziś - dosłownie. Człowiek w wieku i z pozycją Papały lub
                                  Chronowskiego także to wie. Przypisywanie im naiwności w zaproponowanym przez
                                  Ciebie znaczeniu to jest dopiero naiwność! Pomijam już insynuacyjny charakter
                                  Twojej definicji - tak naprawdę nie wiesz nic pewnego o powiązaniach obu
                                  panów...

                                  Podjęcie się służby dla społeczeństwa i poddanie się jego przemożnej sile nie
                                  wyklucza obaw przed siłami innymi. O charakterze aspołecznym. Przed siłami
                                  zdolnymi umieścić kulkę w głowie. One przecież też są i na to mamy także wiele
                                  współczesnych dowodów. Nie mamy prawa lekceważąco odnosić się do takich obaw.
                                  Może to podjęcie się "służby DLA" nie jest naiwnością, ale... heroizmem?

                                  Politykom zwykliśmy przypisywać niskie motywacje. Żłób, koryto, kasa,
                                  przywileje. A czy nie przyszło Ci na myśl, że to wszystko może być projekcją
                                  własnego postrzegania świata i ludzi? Postrzegania patologicznego i
                                  upodlonego... Zrozum mnie dobrze: ja nie neguję występowania wśród polityków
                                  takich właśnie motywacji. Ale czy inne motywy możemy wykluczyć z pewnością
                                  uzasadniającą przypisywanie np. Chronowskiemu naiwności?
    • roma25 Re: Pedecji gratulujemy Belki 22.03.05, 12:44
      kataryna.kataryna napisała:

      > Tego z taśm Chronowskiego. Która partia nie chciałaby mieć u siebie polityka
      > o którym inni mówią jak o głównym rozgrywającym z którym trzeba negocjować
      > swoje bezpieczeństwo. Jakie to szczęście naprawdę, że już 5 maja ten mąż
      > stanu będzie lokomotywą wyborczą Pedecji. Bo sądząc po tej rozmowie, Belkę
      > lepiej mieć po swojej stronie.
      >
      > A wszelkiej maści oszołomom gratulujemy super ich lidera - Kataryny.
      • maksimum Pedecji gratulujemy Belki ---NAUCZ SIE WYBACZAC 24.03.05, 22:01
        roma25 napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Tego z taśm Chronowskiego. Która partia nie chciałaby mieć u siebie polit
        > yka
        > > o którym inni mówią jak o głównym rozgrywającym z którym trzeba negocjować
        > > swoje bezpieczeństwo. Jakie to szczęście naprawdę, że już 5 maja ten mąż
        > > stanu będzie lokomotywą wyborczą Pedecji. Bo sądząc po tej rozmowie, Belkę
        > > lepiej mieć po swojej stronie.
        > >
        > A wszelkiej maści oszołomom gratulujemy super ich lidera - Kataryny.

        Naucz sie wybaczac!
        Za to naleza sie slowa uznania za odwage i szybkosc reakcji.
    • zbychooo Re: Pedecji gratulujemy Belki 22.03.05, 13:40
      Włos się jeży na głowie kiedy człowiek dowiaduje się o czym rozmawiają ci dwaj
      panowie... To nie jest już Dochnal czy Wieczerzak który walczy o własną skórę,
      bo jest zagrożony więzieniem, to nie jest Czyżewski ścigany listem gończym, to
      jest były minister skarbu państwa, a obecny senator i były prezes dużej spółki!
      Rzeczywistość jaka wyłania się z podsłuchanej rozmowy pomiędzy tymi panami jest
      tak przerażająca, że jeszcze kilka dni temu powiedziałbym,że to wszystko bzdura
      i spiskowa teoria dziejów wymyślana przez nieliczne anonimowe,chore psychicznie
      jednostki na internetowym forum GW, dzisiaj zaczynam wierzyć, że tak właśnie
      wygląda polityka w naszym kraju... jak można nie chcieć radykalnych zmian
      kiedy co krok wypływają takie „kwiatki”? Jak pan Frasyniuk i Mazowiecki mogą
      mydlić ludziom oczy, że głównym problemem Polski jest brutalizacja języka
      polityki w naszym kraju? O jakim kraju oni mówią, i o jakiej polityce? Czy
      tylko po to by utrzymać stary układ i podtrzymywać swoją legendę gotowi są
      zahamować zmiany i powstrzymać oczyszczenie polityki i gospodarki z
      oblepiającej pajęczyny powiązań mafijno-biznesowych polityków i spec. służb?
      • tyta.nic1 Większy, ale jednak fragmwnt podsuchu: 22.03.05, 13:47
        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=59949
        • kuuba Re: Większy, ale jednak fragmwnt podsuchu: 22.03.05, 14:43
          dzieki przeczytałem.
          dostałem trochę głupawki ale nie wiem czy się jeszcze śmiać czy juz płakać a
          moze na odwrót
    • homosovieticus Myśliwi , którzy rozkoszuja się strzelaniem.. 22.03.05, 15:32
      a nie skutkami tegoż.
      Tak w dużym skrócie , można określić wymiany pogladów, na ważne krajowe
      sprawynaz forum Kraj.
      • maksimum KATARYNA ZNOWU ODKRYLA AFERE,KTOREJ NIE MA 22.03.05, 17:10
        Poprzednim razem o malo nie zwolnila Rumsfelda z pracy.
        • holy_father homo sovieticus 22.03.05, 20:35
          Myśliwi , którzy rozkoszuja się strzelaniem a nie skutkami tegoż.
          Tak w dużym skrócie , można określić wymiany pogladów, na ważne krajowe
          sprawynaz forum Kraj.

          O myśliciel się nam znalazł. Nie hmo sovieticus ale homo erectus:)))))))


          • homosovieticus Re: homo sovieticus 22.03.05, 23:28
            holy_father napisał:

            > Myśliwi , którzy rozkoszuja się strzelaniem a nie skutkami tegoż.
            > Tak w dużym skrócie , można określić wymiany pogladów, na ważne krajowe
            > sprawynaz forum Kraj.
            >
            > O myśliciel się nam znalazł. Nie hmo sovieticus ale homo erectus:)))))))
            >
            >
            Tylko inteligentny inaczej, smieje sie z własnych "dowcipów"
    • basia.basia Janika byście nie wzięli? 22.03.05, 23:30
      A może i Szyszkowska razem ze Środą?

      Niedługo będzie duża podaż to i może na Celińskiego (on już gdzieś
      utyskiwał, że go nie zapraszacie) i Piekarską - syna i córkę
      marnotrawną - się załapiecie.
      • mgr.prezio Gorąco polecam towarzysz Czarzastego 22.03.05, 23:54
        Szymczychę, Siwca, Kaczmarka i innych członków z Ordynackiej.
        • pro.filutek1 Re: Gorąco polecam towarzysz Czarzastego 23.03.05, 00:25
          I Lecha Nikolskiego oraz Marka Ungiera.
    • klip-klap Belce gratuluje dyrektywy uslugowej 23.03.05, 10:04
      Wlasnie ustapil w tej sprawie,zreszta nie bylo widac woli walki o wolny
      rynek(nic dziwnego,to pseudoliberal) ani o interes swojego kraju. Unijna marionetka.
    • leszek.sopot Kataryno ODSZCZEKASZ???? 24.03.05, 20:37
      Nie tlumacz tylko, ze nie widzialas przypadkiem dziesiejszego "Prosto w oczy".
      • witek.bis Re: Kataryno ODSZCZEKASZ???? 24.03.05, 20:41
        leszek.sopot napisał:

        > Nie tlumacz tylko, ze nie widzialas przypadkiem dziesiejszego "Prosto w oczy".

        Leszku! Ty musisz się cieszyć niesłychanym powodzeniem u pań. Zawsze taki
        szarmancki i comme il faut. Chłopie, jak ja Ci zazdroszczę!
      • basia.basia Z jakiej racji Kataryna miałaby ... 24.03.05, 20:44
        Przecież rozmowa ta miała miejsce i ten B... jakiś tam ją potwierdził!

        A to, że Chronowski czuł się zagrożony i poprosił o pomoc wcale mnie
        nie dziwi. Dziwi mnie to, że ten prokurator dzisiaj u Olejnik wychlapał,
        że tych rozmów jest więcej (powiedział kilka lub kilkanaście!) i że
        stenogramy wszystkich wkrótce dostanie kś. W ten sposób dał cynk wszystkim
        rozmówcom Chronowskiego! Nie rozmumiem takiego postępowania.


        leszek.sopot napisał:

        > Nie tlumacz tylko, ze nie widzialas przypadkiem dziesiejszego "Prosto w oczy".

        • leszek.sopot Re: Z jakiej racji Kataryna miałaby ... 24.03.05, 20:49
          basia.basia napisała:

          > Przecież rozmowa ta miała miejsce i ten B... jakiś tam ją potwierdził!
          >
          > A to, że Chronowski czuł się zagrożony i poprosił o pomoc wcale mnie
          > nie dziwi. Dziwi mnie to, że ten prokurator dzisiaj u Olejnik wychlapał,
          > że tych rozmów jest więcej (powiedział kilka lub kilkanaście!) i że
          > stenogramy wszystkich wkrótce dostanie kś. W ten sposób dał cynk wszystkim
          > rozmówcom Chronowskiego! Nie rozmumiem takiego postępowania.
          >
          >
          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > Nie tlumacz tylko, ze nie widzialas przypadkiem dziesiejszego "Prosto w o
          > czy".
          >

          Moim zdaniem Chronowski opowiadajac o swoim strachu podpuszczal swych
          rozmowcow. Natomiast tego, ze zwrocil sie do CBS o sprzet podsluchowy i
          nagrywal swych kolegow, to nie podejmuje sie komentowac. Niech to komentuje
          kataryna. Moze tez jeszcze odgadnie dlaczego klamal mowiac, ze nie wie kto go
          podsluchiwal.
          Moze mam jeden komentaez - powinien zrezygnoiwac natychmiast z mandatu senatora.
          • witek.bis Re: Z jakiej racji Kataryna miałaby ... 24.03.05, 20:54
            leszek.sopot napisał:
            > Moim zdaniem Chronowski opowiadajac o swoim strachu podpuszczal swych
            > rozmowcow. Natomiast tego, ze zwrocil sie do CBS o sprzet podsluchowy i
            > nagrywal swych kolegow, to nie podejmuje sie komentowac. Niech to komentuje
            > kataryna. Moze tez jeszcze odgadnie dlaczego klamal mowiac, ze nie wie kto go
            > podsluchiwal.
            > Moze mam jeden komentaez - powinien zrezygnoiwac natychmiast z mandatu
            senatora

            I Kataryna ma "odszczekiwać" za pana senatora? Ma się tłumaczyć z tego, że
            Chronowski postanowił publicznie popełnić seppuku?
            • leszek.sopot Re: Z jakiej racji Kataryna miałaby ... 24.03.05, 20:59
              witek.bis napisał:

              > leszek.sopot napisał:
              > > Moim zdaniem Chronowski opowiadajac o swoim strachu podpuszczal swych
              > > rozmowcow. Natomiast tego, ze zwrocil sie do CBS o sprzet podsluchowy i
              > > nagrywal swych kolegow, to nie podejmuje sie komentowac. Niech to komentu
              > je
              > > kataryna. Moze tez jeszcze odgadnie dlaczego klamal mowiac, ze nie wie kt
              > o go
              > > podsluchiwal.
              > > Moze mam jeden komentaez - powinien zrezygnoiwac natychmiast z mandatu
              > senatora
              >
              > I Kataryna ma "odszczekiwać" za pana senatora? Ma się tłumaczyć z tego, że
              > Chronowski postanowił publicznie popełnić seppuku?


              Katartyna na podstawie tych spreparowanych przez senatora nagran, podczas
              ktorych podpuszczal swojego rozmowce mowiac m.in. ze boi sie kulki, napadla na
              PD i premiera. Czy nie pospieszyla sie ze skladaniem w ten sposob swoich
              gratulacji?
              • ayran Re: Z jakiej racji Kataryna miałaby ... 24.03.05, 21:47
                A Ty, na tej samej podstawie, twierdziłes bez żadnej wątpliwości, że Chronowski
                chciał się popisać przed kumplem. Rozumiem, że miałeś 100% racji i nic nie
                musisz odszczekiwać?
                • leszek.sopot Re: Z jakiej racji Kataryna miałaby ... 24.03.05, 21:53
                  ayran napisał:

                  > A Ty, na tej samej podstawie, twierdziłes bez żadnej wątpliwości, że
                  Chronowskichciał się popisać przed kumplem. Rozumiem, że miałeś 100% racji i
                  nic nie musisz odszczekiwać?

                  Dokladnie. Mysle, ze mialem 100 proc. racji a Chronowski przed swymi rozmowcami
                  gral by wydobyc od nich cokolwiek.
                  • ayran Re: Z jakiej racji Kataryna miałaby ... 24.03.05, 21:59
                    Ale rozumiesz potoczne znaczenie wyrażenia "iść w zaparte"?
              • bush_w_wodzie leszku drogi - przeoczyles 24.03.05, 21:51
                to nie chronowski a nie ten kumpel powiedzial ze wszystkie operacyjne sprawy
                zalatwia belka. powiedzal tez kilka innych rzeczy
                • bush_w_wodzie korekta 24.03.05, 21:51
                  > to nie chronowski a ten kumpel powiedzial ze wszystkie operacyjne sprawy
                  > zalatwia belka. powiedzal tez kilka innych rzeczy
                • leszek.sopot Re: leszku drogi - przeoczyles 24.03.05, 21:54
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > to nie chronowski a nie ten kumpel powiedzial ze wszystkie operacyjne sprawy
                  > zalatwia belka. powiedzal tez kilka innych rzeczy

                  No tak, a w prokuraturze powiedzial, ze swoja wiedze mial z gazet...
                  • bush_w_wodzie poczekajmy 24.03.05, 21:57
                    jasne ze z gazet. z gw pewnie

                    jestem przekonany ze warto poczekac jeszcze kilka dni. kataryna absolutnie nie
                    musi sie spieszyc z wycofywaniem czegokolwiek. ta sprawa sie dopiero zaczela
                  • basia.basia Chronowski przed chwilą powiedział Pochanke ... 24.03.05, 21:58

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=22052777&a=22056139
    • bush_w_wodzie kasiu nie wstydz sie 24.03.05, 22:11
      czy zadalas sobie pytanie dlaczego wyplynal tylko jeden stenogram?
      co jest w pozostalych?
      czemu przypisac `niezorentowanie' belki?

      chronowski to nie jest mistrz swiata intelektu ale warto troche zaczekac z
      wstydzeniem sie za niego. skuteczne zrobienie z niego idioty moglo komus
      przyniesc olbrzymi zysk
      • maksimum KASIA NIKOGO NIE SKRZYWDZILA I UMIE WYBACZAC 24.03.05, 22:16
        maksimum napisał:

        > roma25 napisała:
        >
        > > kataryna.kataryna napisała:
        > >
        > > > Tego z taśm Chronowskiego. Która partia nie chciałaby mieć u siebie
        > polityka o którym inni mówią jak o głównym rozgrywającym z którym trzeba neg
        > ocjować swoje bezpieczeństwo. Jakie to szczęście naprawdę, że już 5 maja te
        > n mąż stanu będzie lokomotywą wyborczą Pedecji. Bo sądząc po tej rozmowie
        > , Belkę lepiej mieć po swojej stronie.
        > > >
        > > A wszelkiej maści oszołomom gratulujemy super ich lidera - Kataryny.
        >
        > Naucz sie wybaczac!
        > Za to naleza sie slowa uznania za odwage i szybkosc reakcji.

        Tyle razy dawala dowody swojej dobrodusznosci.
        Czy ona kiedykolwiek gniewala sie na kogos,bo przeciez nie musze przekonywac,ze
        nikogo nigdy nie obrazila.
    • yossarian18 Ziemkiewicz krytycznie o Belce i nie tylko 25.03.05, 00:03
      fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=605230
      Oczywiście PeDały za eurogniotem, niechby który się sprzeciwił, to Soros albo
      jakiś inny "sponsor" z fundacji Schumanna czy Adenauera przykręciłby kurek z
      forsą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka