kataryna.kataryna
21.03.05, 21:18
Tego z taśm Chronowskiego. Która partia nie chciałaby mieć u siebie polityka
o którym inni mówią jak o głównym rozgrywającym z którym trzeba negocjować
swoje bezpieczeństwo. Jakie to szczęście naprawdę, że już 5 maja ten mąż
stanu będzie lokomotywą wyborczą Pedecji. Bo sądząc po tej rozmowie, Belkę
lepiej mieć po swojej stronie.