polonus7
29.03.05, 13:52
Były doradca polityków Samoobrony Zbigniew S., który według mediów doniósł na
szefa Klubu Parlamentarnego SLD Krzysztofa Janika w sprawie tzw. przecieku
dębickiego, od 1996 r. jest znany organom ścigania i wymiarowi
sprawiedliwości. Odsiadywany obecnie wyrok czterech lat więzienia za oszustwa
znacznej wartości, nie jest jego pierwszym pobytem za kratkami. Nie po raz
pierwszy też, aby wyjść na wolność, kusi organy ścigania obietnicą
ujawnienia „sensacyjnych informacji”.Zbigniew S., były społeczny asystent
posłanki Danuty Hojarskiej i małżeństwa Łyżwińskich, siedzi w więzieniu od
lipca 2004 r. Odsiaduje wyrok z 2000 r. za oszustwa, wydany przez
częstochowski sąd. Ciążą na nim jeszcze inne wyroki – w 2002 r. warszawski
sąd skazał go za oszustwo na 3,5 roku więzienia, rok później sąd w Opolu
wydał wyrok pół roku pozbawienia wolności za przywłaszczenie mienia. 31-letni
dziś S. siedział już w aresztach śledczych i zakładach karnych w okresie od
1996 do 1998 r.
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005032904