Dodaj do ulubionych

TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE

IP: 80.51.132.* 24.04.04, 12:17
Witam wszystkich serdecznie,
Uwazam, ze Ci, którzy sa przeciwni wejsciu Polski do UE sa po prostu
niedouczeni. Zyjemy w XXI wieku i faktem jest, ze globalizacja jest procesem
nieodwracalnym i jednoczenie się jest po prostu kolejnym nieuniknionym etapem
historii. Na swiecie istnieja 3 wielkie centra gospodarcze o bardzo duzym
swiatowym znaczeniu i nie sadze, żeby w najblizszych dziesiatkach lat albo
nawet i setkach lat powstalo kolejne centrum. Sa to: Ameryka Polnocna, Europa
(Unia Europejska) i Azja Poludniowo-Wschodnia. A oto kilka faktow liczbowych,
które naswietlaja ich wielkie znaczenie gospodarcze:
Procentowy udzial poszczegolnych panstw w światowym PKB. A
wiec:
1990 rok
2000 rok
I Ameryka Polnocna 29,4% 35,9%
W tym:
- Stany Zjednoczone 25,6% 31,8%

II Europa (UE) 31% 25,4%
W tym:
- Niemcy 7,5% 6,0%
- Wielka Brytania 4,5% 4,6%
- Francja 5,5% 4,2%
- Włochy 5,0% 3,5%

III Azja Południowo-Wschodnia 22,3% 29,4%
W tym:
- Japonia 13,7% 15,4%
- Chiny 1,6% 3,2%


I dla porownania:

Europa Srodkowa i Wschodnia 8,4% 3,2%
oraz byłe ZSRR
w tym:
- Rosja 2,7% 1,4%
- POLSKA 0,58% 0,51%

Jak widac wyraźne sa roznice miedzy zachodem i wschodem. Wschod będzie zawsze
wschodem a Zachod – zachodem. Zawsze pomiedzy nimi były ogromne roznice i
zawsze one będą istnialy. Polska zawsze była i jest krajem, w którym można
zauwazyc zacofanie – co jest charakterystyczne dla wschodu. JEŻELI NIE CHCEMY
BYĆ DALEJ SPYCHANI DO MARGINALIZACJI MUSIMY – powtarzam –MUSIMY DOLACZYC DO
JEDNEGO Z TRZECH SWIATOWYCH CENTROW GOSPODARCZYCH, tj. do Ameryki Polnocnej,
Azji Poludniowo-Wschodniej lub do Unii Europejskiej. Oczywiście chyba tylko
glupcy (a i tacy istnieja) upieraliby się przy kwestii dolaczenia Polski do
Ameryki Polnocnej lub do Azji Poludniowo-Wschodniej. Tak wiec nie ma innego
wyjscia jak dolaczenie Polski do Unii Europejskiej.

Polska ma wielkie szczescie, ze UE zgodzila się nas przyjac. Unia z cala
pewnoscia nie zrobila tego dla dobra Unii, ale dla dobra Polski. Unia może
doskonale funkcjonowac bez Polski, ale Polska bez Unii – NIE. Przed nami
stoja ogromne POTENCJALNE korzysci. Ale to czy je osiagniemy to zalezy tylko
i wylacznie od tego jak nasz kraj wykorzysta te mozliwosci. Samo wejscie do
Unii nie gwarantuje nam automatycznie wielkich korzysci jak to niektorzy
sobie wyobrazaja, ale daje nam ogromne potencjalne korzysci, m.in. – szanse
poprawy efektywnosci ekonomicznej na wszystkich poziomach dzialalnosci
gospodarczej, wiele korzysci dla osob indywidualnych, przyspieszenie
restrukturyzacji gospodarki, szeroki dostep do wspolnego rynku europejskiego,
mozliwosc korzystania z funduszy strukturalnych UE, itd.

Ale niestety aby jak najwiecej skorzystac z czlonkostwa w Unii Polska
potrzebuje mądrych ludzi – madrych obywateli, madrych przedsiebiorcow, mądry
rzad,... Oby nam dalej szczescie dopisywalo i oby takich ludzi nie zabraklo.
Oby Polacy przestali w koncu tylko narzekac i wzieli się w garsc nie czekajac
tylko na pomoc innych. To się tyczy nas wszystkich – tych na gorze i tych na
dole.

Pozdrawiam i zycze wszystkim optymizmu i otwarcia na zmieniajaca się
rzeczywistosc – bo bez tego to zawsze nam będzie zle

Bezrobotna optymistka
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 80.51.132.* 24.04.04, 12:20
      Troche moj tekst sie poprzestawial wiec wyjasniam - dane procentowe na
      pierwszej pozycji sa dla roku 1990,a na drugiej pozycji dla 2000.
    • krzysztofsf Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 24.04.04, 12:36
      Gość portalu: Ania napisał(a):
      >
      > Bezrobotna optymistka

      Wyjedz do ue - Twoje miejsce pracy juz tam jest - wraz z 1,5 mln miejsc pracy,
      ktore "wyemigrowaly" w ramach dostosowywania.

      Krzysztof
      • Gość: mirmat Ania bez kaganca i smyczy nigdzie sie nie ruszy IP: 64.7.158.* 25.04.04, 16:33
        > Wyjedz do ue - Twoje miejsce pracy juz tam jest - wraz z 1,5 mln miejsc
        pracy, ktore "wyemigrowaly" w ramach dostosowywania.
        > Krzysztof
        Mirmat: widzisz, problem z eurotomanami i eurotomankami istnieje w tym, ze by
        podrozowac trzeba miec wyobraznie i umiec myslec. Typy, ktore chca nas wepchnac
        do Eurokolchozu wybiora niewole byleby wszystko im podano. To chwarantuje
        Bruksela. Ania w swojej malej Eurotomanskiej glowce nie zauwazyla, ze
        statyztyka jaka sama podaje jest nieublagana dla ZSRE: gospodsarka NAFTY -
        Dalekiego Wschodu rosnie a Eurokolchozu maleje. Wynika to z modelu polityczno-
        gospodarczego jakie kraje NAFTY przyjely. Tu nie ma jakiej idiotycznej
        stalinowskiej konstytucji. Test po prostu wolny handel.
      • Gość: Andrzej Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 15.05.04, 14:00
        "... "wyemigrowaly" w ramach dostosowywania..." eeeee.... zebys ten watek
        zakonczyl to by czlowiek wiecej zrozumial
    • Gość: Marek Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.access.de.clara.net 24.04.04, 12:47
      Mysle, ze swoja opinie zamiescilas na nieodpowiednim forum. Tutaj znajdziesz
      tylko schizofrenicznych przeciwnikow Europy, a wiec rowniez Polski.
      Nieudacznikow, ktorzy nie potrafiliby sie odnalezc w zadnej konfiguracji
      politycznej.
      • krzysztofsf Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 24.04.04, 12:50
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Mysle, ze swoja opinie zamiescilas na nieodpowiednim forum. Tutaj znajdziesz
        > tylko schizofrenicznych przeciwnikow Europy, a wiec rowniez Polski.
        > Nieudacznikow, ktorzy nie potrafiliby sie odnalezc w zadnej konfiguracji
        > politycznej.

        Kolego, miej troche wiary w siebie - troche wiecej optymizmu, nier doluj sie
        tak- na pewno nie jest z toba tak zle - moze chociaz zona w ciebie wierzy?
      • Gość: Ania Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 80.51.132.* 24.04.04, 15:39
        Chyba masz calkowita racje Marek - mozna tu znalezc tylko przeciwnikow UE.
        Chcialabym tylko zeby Ci nieudacznicy pokazali mi jak oni sobie wyobrazaja
        Polske bez Unii bo jak do tej pory to widze tylko narzekanie narzekanie i
        jeszcze raz narzekanie - zadnych sensownych rozwiazan. Cokolwiek by sie nie
        dzialo to dla nich zawsze bedzie zle.
        • snajper55 Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 24.04.04, 16:01
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Chyba masz calkowita racje Marek - mozna tu znalezc tylko przeciwnikow UE.
          > Chcialabym tylko zeby Ci nieudacznicy pokazali mi jak oni sobie wyobrazaja
          > Polske bez Unii bo jak do tej pory to widze tylko narzekanie narzekanie i
          > jeszcze raz narzekanie - zadnych sensownych rozwiazan. Cokolwiek by sie nie
          > dzialo to dla nich zawsze bedzie zle.

          Jak to jak ? Tak jak Lepper. Zmniejszyć podatki, zwiekszyć zasiłki, na
          granicach ustawić nieprzekraczalne bariery, firmy upaństwowić. Potem już tylko
          kartki na wszystko, ale to już mamy przećwiczone. Zresztą zawsze można się
          będzie pocieszyć iż jesteśmy nędzarzami, ale niędzarzami poza UE, oraz że w
          Korei Pólnocnej mają gorzej.

          Pozdrawiam

          Snajper.
      • dziejas Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 08.05.04, 11:32
        mysle, ze "konfiguracje polityczne" sa znakomitym miejscem dla... nieudacznikow
        wlasnie.
        pozdr.
    • Gość: Przedsiębiorca TO WIELKI BEZSENS, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.echostar.pl 24.04.04, 13:52
      Socjalny euroland z przeregulowaną gospodarką nic dobrego nie przyniesie.

      Z pustego się nie naleje.

      a z powodu wejścia do UE raczej zmniejszę koszty (= zatrudnienie w swojej
      firmie), Socjal jest zabójczy, za duże koszty

      tak więc przykro mi bezrobotna naiwna optymistko,
      za UE ktoś zapłaci - ja tego nie zrobię więc zapłacą tacy jak ty
      • zorianx POLSKA 1990 - 0,58% , 2000 - 0,51% 24.04.04, 15:36
        Ania
        >Troche moj tekst sie poprzestawial wiec wyjasniam - dane procentowe na
        >pierwszej pozycji sa dla roku 1990,a na drugiej pozycji dla 2000.

        POLSKA 1990 0,58% 2000 0,51%
        II Europa (UE) 1990 31,0% 2000 25,4%
        Chiny 1990 1,6% 2000 3,2%
        Europa Srodkowa i Wschodnia 1990 8,4% 2000 3,2%

        Fajnie według tych danych Chiny w ciągu 10 lat wzrosły o 100%, a nam spadło w kapitalistycznym dobrobycie;-), starczej europie też spadło, tam gdzie się jak idioci pchamy.

        Z tych danych wynika, że gospodarczy model chinski to REWELACJA.
        • Gość: Ania Re: POLSKA 1990 - 0,58% , 2000 - 0,51% IP: 80.51.132.* 24.04.04, 15:59
          Pchamy sie tam gdzie jest lepiej - znacznie lepiej zorianx. W Niemczech,
          Francji i we Wloszech udzial w produkcji swiatowej spadl glownie z powodu
          przesocjalizowania gospodarki, tzn z powodu wysokich wydatkow na sfere
          socjalna. Niemcy juz zaczynaja sie z tego wycofywac, ale na to potrzeba czasu.
          W Wielkiej Brytanii nastapil wzrost PKB z 4,5% w 1990 do 4,6% w 2000 roku
          poniewaz w Wielkiej Brytanii nigdy nie bylo i nie ma przesocjalizowania
          gospodarki. jezeli chodzi o Chiny to dokonali oni czegos faktycznie wielkiego -
          100-procentowy wzrost PKB w ciagu 10-ciu lat.
          Uwazam,ze "pchanie sie" do Unii nie swiadczy o naszym idiotyzmie, ale idiotami
          bedziemy jak okaze sie,ze nie potrafimy wykorzystac potencjalnych szans jakie
          przed nami stoja w zwiazku z wejsciem do Unii, a jakich bysmy nigdy nie mieli
          nie wchodzac w jej kregi.
          • zorianx Re: POLSKA 1990 - 0,58% , 2000 - 0,51% 24.04.04, 16:33
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > W Wielkiej Brytanii nastapil wzrost PKB z 4,5% w 1990 do 4,6% w 2000 roku, o ...o jedną 0,01% w stsunku do światowego PKB, imponujące...
            Czy Aniu przypadkiem pozłacane witryny sklepów nie przesłaniają ci slamsów.

            Przy naszym położeniu geograficznym między UE a WPG;-), z relatywnie dużymi możliwościami jesli chodzi o enegetykę i surowce, to moglibyśmy mieć równie wielki wzrost gospodarczy jak w Chinach, tylko wtedy co by się stało z posadkami wiernych wykonawców dyrektyw unijnych, plotacych o nowym wspanałym świecie...
            UE to zwykła religia obiecująca zbawienie po samouncestwienu czyli zlaniu się z domem starców... a ja Ci mówię, że będą z tego jatki jak po rozpadzie Jugosławii, z wojujacymi islamistami na czele, bo za dwadzieśiala lat, 30% - 40% ludości niemiec czy francji bedą stanowili muzułamanie.
          • przycinek.usa Re: 24.04.04, 20:38
            "Uwazam, ze Ci, którzy sa przeciwni wejsciu Polski do UE sa po prostu
            niedouczeni."

            Uwazam, ze Ci, którzy sa za wejsciem Polski do UE sa po prostu niedouczeni.
            Jestes po prostu niedouczona. Przypominam artykuly prasowe na temat checi UE do
            zamykania uczelni wyzszych w panstwach czlonkowskich. Przypominam obawy chocby
            AGH w Krakowie. Docelowo moze sie okazac, ze bedzie w Polsce maksimum 7 duzych
            uniwersytetow i coraz wiecej niewyksztalconych Ani.


            Polecam lekture tego:

            "realną i obustronnie korzystną alternatywą, jest członkostwo Polski w
            Europejskim Obszarze Gospodarczym.

            Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) - European Economic Area jest układem w
            ramach którego dobrodziejstwa Wspólnego Rynku (tzw. cztery wolności) obejmują
            państwa spoza Unii.

            Obowiązuje:

            1. wolny przepływ towarów przemysłowych,
            2. wolny przepływ kapitału,
            3. wolny przepływ usług i
            4. wolny przepływ siły roboczej.

            Ostatni - 4 - punkt ma dla Polski znaczenie kluczowe, o ile bowiem w ramach
            Układu Stowarzyszeniowego Polskę obejmują już pierwsze 3 wolności, o tyle jak
            dotąd Polacy nie mogą bez ograniczeń podejmować pracy w Unii Europejskiej.
            Polska negocjując akcesje do Unii Europejskiej wynegocjowała już wszystkie
            kwestie powiązane z funkcjonowaniem Wspólnego Rynku. Nie należy spodziewać się
            żadnych cudów – okresy przejściowe wynegocjowane obecnie obowiązywałyby także w
            sytuacji przystąpienia Polski do EOG.

            Do EOG należą wszystkie państwa Unii, Norwegia, Islandia i Liechtenstein. Nie
            wielkość tych państw jest tu istotna (choć nota bene PNB Norwegii jest wyższy
            od PNB Polski), a fakt istnienia mechanizmów prawnych i ekonomicznych
            określających zasady wzajemnych stosunków."


            Napisal Robert de Molesme tutaj, na tym forum.
            Dawno temu. Jak sie postarasz, to sobie znajdziesz.
            • Gość: Ania Re: IP: 80.51.132.* 24.04.04, 21:45
              "Docelowo moze sie okazac, ze bedzie w Polsce maksimum 7 duzych
              > uniwersytetow i coraz wiecej niewyksztalconych Ani"

              Przepraszam bardzo przycinek.usa, ale akurat ja - Ania - jestem absolwentka
              jednego z trzech najlepszych Uniwersytetow w Polsce - tak wiec do tych
              niedouczonych nie naleze.
              Jednak nadal nie widze na tym forum logicznych argumentow przeciwko Unii.
              • zorianx nie widze na tym forum logicznych argumentow Ania 24.04.04, 22:18
                >Jednak nadal nie widze na tym forum logicznych argumentow przeciwko Unii.Ania

                To może być problem np. poznawczy, okulistyczny, psychologiczny... czyli np. branie pragnień czy życzeń za rzeczywistość, wypieranie rzeczy z nimi sprzecznych ze świadomości, odbieranie im wartości itp.
                Ale po takiej obróbce psychologicznej i indoktrynacji jaką serwowały media,uniwesytety itp. to zrozumiałe.
                • Gość: Ania Re: nie widze na tym forum logicznych argumentow IP: 80.51.132.* 25.04.04, 10:44
                  Przepraszam bardzo zorianx, a Twoje i innych antyglobalistow poglady to niby
                  skad sie wziely - nie sadzisz, ze to z obrobki psychologicznej dokonanej przez
                  Waszego idola Leppera i jemu podobnych? Na uniwersytecie uslyszalam obiektywne
                  opinie na temat integracji - poprostu fakty, ktorym nikt nie moze zaprzeczyc -
                  i dzieki temu mialam mozliwosc do wlasnego myslenia. Nie uwazam, ze integracja
                  Polski z Europa ma tylko i wylacznie same plusy, ale faktem jest, ze
                  pozostawienie Polski samej doprowadziloby predzej czy pozniej do kleski, do
                  ktorej juz nam duzo nie brakuje. Bardzo ograniczone jest wg mnie myslenie, ze
                  juz od 1-szego maja bedzie lepiej - bo tak nie bedzie - ale wierze mocno w to,
                  ze moim dzieciom (ktorych jeszcze nie mam) bedzie lepiej.
                  • zorianx ktorych jeszcze nie mam, miliony dzieci są niedoży 25.04.04, 12:47
                    -wione W POLSCE może jedno weżniesz i przekonasz do euroraju.
                    >Ania ''ze moim dzieciom (ktorych jeszcze nie mam) bedzie lepiej.
                    > Przepraszam bardzo zorianx, a Twoje i innych antyglobalistow poglady to niby
                    > skad sie wziely - nie sadzisz, ze to z obrobki psychologicznej dokonanej >przez Waszego idola Leppera
                    hahahha akurat mam Leppera za socjotechniczny produkt postkomunistych SB, którzy go wypromowali i pełno ich w jego otoczeniu, co drugi to były wojskowy lub policjant na emerturze, a moje przemyślenia są wynikiem samodzielnych poszukiwań prawdy o naszej przeszłosci i świecie, wynikają też z lektur o których istnieniu nie masz nawet pojecia.
                    Ania napisał(a):
                    > Polski z Europa ma tylko i wylacznie same plusy, ale faktem jest, ze
                    > pozostawienie Polski samej doprowadziloby predzej czy pozniej do kleski, do
                    > ktorej juz nam duzo nie brakuje.
                    Jesto efekt dostosowywania do UE, gdybyśmy stosowali chinski wariant rozwoju mielibyśmy gospodarkę 0 100% mocniejszą niż w 1990.
                    • Gość: Ania Re: ktorych jeszcze nie mam, miliony dzieci są ni IP: 80.51.132.* 25.04.04, 14:39
                      Zorianx skad Ty wiesz o istnieniu jakich ksiazek ja mam pojecie??? Ale moze
                      udalo Ci sie to zgadnac, bo nie trafilam jeszcze na lekture, ktora by mnie tak
                      bardzo zniechecila do Unii jak Ciebie. Moglbys mi polecic jakas interesujaca
                      lekture?
                      Moze podzielilbys sie rowniez ze mna swoimi wlasnymi przemysleniami i co
                      konkretnie wg Ciebie dostosowywanie do UE zniszczylo w Polsce.

                      Apropo tego chinskiego wariantu to moim zdaniem w tak leniwym, zrzedliwym
                      polskim spoleczenstwie czekajacym tylko na to zeby dostac jak najwiecej za
                      darmo to chinski system raczej by nie "wypalil" :)
                      • zorianx rozumiem że 3 miliony bezrobotnych to przypadek 25.04.04, 17:08
                        dla Ciebie... i żadnego związku z idiotycznymi prawami UE narzucanymi Polsce tu nie ma. Te biedne niedożywione dzieci liczone w setki tysięcy, to też żadnego związku z przemianami dostowawczymi do UE nie ma.

                        Gość portalu: Ania napisał(a):
                        > Zorianx skad Ty wiesz o istnieniu jakich ksiażek ja mam pojecie???
                        Tak jak Ty wiesz, że mam operetkowego idola tak ja wiem, że tego ponad tysiąca książek nie przeczytałaś z ostatniego 3000 lecia, które ja przeczytałem, ale ja wiem dlaczego bo jesteś za młoda i nie miałaś na to czasu.
                        Pozatym jesteś naiwna, pracę może dostaniesz ale będziesz musiała trochę wdzięków użyczyć jakiemuś staremu dziadowi na posadzie, lub złodziejowi od prywatyzacji koleżenskiej, chyba że masz znajomości.

                        Na szczęście coraz więcej ludzi widzi bezsens niemieckiego''eurokołchozu''. Przeczytaj wpisy ludzi komentujacych nową niemiecką politykę.

                        info.onet.pl/907946,12,item.html
                  • Gość: mirmat Twoje dzieci Aniu wyemigruja do Ameryki IP: 64.7.146.* 26.04.04, 00:53
                    Ania: "Bardzo ograniczone jest wg mnie myslenie, ze
                    juz od 1-szego maja bedzie lepiej - bo tak nie bedzie - ale wierze mocno w to,
                    ze moim dzieciom (ktorych jeszcze nie mam) bedzie lepiej."
                    Mirmat: Jest jeszcze nadzieja, ze zanim bedziesz miala dzieci Eurokolchoz sie
                    rozpadnie dzieki Solidarnosci-bis. Wtedy mozesz miec nadzieje na lepsza
                    przyszlosc w Polsce. Ale watpie czy Polacy beda miec wiecej sil na rozbijanie
                    nastepnego sojuza. Wieksza szansa dla Twych dzieci bedzie podazyc w slady
                    milionow Polakow i udac sie do Nowego Swiata po wolnosc i chleb.

                  • dziejas Re: nie widze na tym forum logicznych argumentow 08.05.04, 11:42
                    przepraszam cie bardzo, ale jakiez to obiektywne fakty podawano ci na temat
                    korzysci z naszego czlonkowstwa w ue?? przeciez jestesmy w ue dopiero 8 dni...
                    a tobie juz podano fakty... a moze twoje studia trwaly wlasnie te 8 dni (nie
                    posadzam cie o brak wyksztalcenia, ale sama rozumiesz... podawanie informacji o
                    rzeczach, ktore jeszcze sie nie zdarzyly?? )
                    pozdr.
              • krzysztofsf Re: 24.04.04, 22:40
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > "Docelowo moze sie okazac, ze bedzie w Polsce maksimum 7 duzych
                > > uniwersytetow i coraz wiecej niewyksztalconych Ani"
                >
                > Przepraszam bardzo przycinek.usa, ale akurat ja - Ania - jestem absolwentka
                > jednego z trzech najlepszych Uniwersytetow w Polsce - tak wiec do tych
                > niedouczonych nie naleze.

                I dlatego ze nie masz zadnego doswiadczenia praktycznego, tylko wchlonelas
                sterte teorii glosisz swoje posty jak prawdy objawione, pani licencjat?

                > Jednak nadal nie widze na tym forum logicznych argumentow przeciwko Unii.

                To sobie wybierz.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4932590
                • snajper55 Re: 24.04.04, 23:21
                  krzysztofsf napisał:

                  > I dlatego ze nie masz zadnego doswiadczenia praktycznego, tylko wchlonelas
                  > sterte teorii glosisz swoje posty jak prawdy objawione, pani licencjat?

                  Rozumiem, że Ty masz wiele praktycznego doświadczenia z wchodzenia do UE ? Za
                  to teorii pewnie żadnej nie wchłonęłeś, co ?

                  Snajper.
                • Gość: Ania Re: IP: 80.51.132.* 25.04.04, 10:08
                  Przepraszam bardzo Panie Krzysztofiesf - kogo Pan nazywa "pania licencjat"???
                • Gość: Sum Sum Corda! Re: IP: *.kolno.jarsat.pl 25.04.04, 14:43
                  Dlatego jest tak wiele negatywnych opinii o UE, bo ci, którzy wiedzą, że to
                  jest szansa dla PL nie mają czasu ich przekonywać! Weźcie się do pracy, a na
                  pewno dobrze na tym wyjdziecie.

                  Jednoczenie się ludzi ZAWSZE jest dobre.

                  "Gdy wieje wiatr przemian wielu buduje mury. Tylko nieliczni stawiają wiatraki."
            • snajper55 Re: 24.04.04, 23:12
              przycinek.usa napisał:

              > "Uwazam, ze Ci, którzy sa przeciwni wejsciu Polski do UE sa po prostu
              > niedouczeni."
              >
              > Uwazam, ze Ci, którzy sa za wejsciem Polski do UE sa po prostu niedouczeni.
              > Jestes po prostu niedouczona. Przypominam artykuly prasowe na temat checi UE
              > do zamykania uczelni wyzszych w panstwach czlonkowskich. Przypominam obawy
              > chocby AGH w Krakowie. Docelowo moze sie okazac, ze bedzie w Polsce maksimum
              > 7 duzych uniwersytetow i coraz wiecej niewyksztalconych Ani.

              Zapomniałeś napisać, że licea o szkoły podstawowe też nam UE pozamyka, abysmy
              nie byli zbyt mądrzy. UE zostawi nam jedno liceum w każdym województwie, a
              lista zdających będzie akceptowana przez komisarzy do spraw szkolnictwa.

              > Polecam lekture tego:
              > "realną i obustronnie korzystną alternatywą, jest członkostwo Polski w
              > Europejskim Obszarze Gospodarczym.

              Ani realna, ani bardziej korzystna.

              > Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) - European Economic Area jest układem w
              > ramach którego dobrodziejstwa Wspólnego Rynku (tzw. cztery wolności) obejmują
              > państwa spoza Unii.
              >
              > Obowiązuje:
              >
              > 1. wolny przepływ towarów przemysłowych,
              > 2. wolny przepływ kapitału,
              > 3. wolny przepływ usług i
              > 4. wolny przepływ siły roboczej.
              >
              > Ostatni - 4 - punkt ma dla Polski znaczenie kluczowe, o ile bowiem w ramach
              > Układu Stowarzyszeniowego Polskę obejmują już pierwsze 3 wolności, o tyle jak
              > dotąd Polacy nie mogą bez ograniczeń podejmować pracy w Unii Europejskiej.
              > Polska negocjując akcesje do Unii Europejskiej wynegocjowała już wszystkie
              > kwestie powiązane z funkcjonowaniem Wspólnego Rynku. Nie należy spodziewać się
              > żadnych cudów – okresy przejściowe wynegocjowane obecnie obowiązywałyby t
              > akże w sytuacji przystąpienia Polski do EOG.
              >
              > Do EOG należą wszystkie państwa Unii, Norwegia, Islandia i Liechtenstein. Nie
              > wielkość tych państw jest tu istotna (choć nota bene PNB Norwegii jest wyższy
              > od PNB Polski), a fakt istnienia mechanizmów prawnych i ekonomicznych
              > określających zasady wzajemnych stosunków."
              >
              > Napisal Robert de Molesme tutaj, na tym forum.
              > Dawno temu. Jak sie postarasz, to sobie znajdziesz.

              Snajper.
              • zorianx ... już mamy ujemny przyrost naturalny, dzięki UE 25.04.04, 07:11
                ... nie słyszałeś same media UE piszą że kraje wstępujace do UE są wycieńczone dostosowywaniem się do narzuconych im przez UE dyrektyw, a szkół różnego szczebla poamykali i to setki.

                Pewnie dlai byście się powieśić za UE ale to normalne u fanatyków.

                snajper55 napisał:
                > Zapomniałeś napisać, że licea o szkoły podstawowe też nam UE pozamyka, abysmy
                > nie byli zbyt mądrzy. UE zostawi nam jedno liceum w każdym województwie, a
                > lista zdających będzie akceptowana przez komisarzy do spraw szkolnictwa.
                • snajper55 Re: ... już mamy ujemny przyrost naturalny, dzięk 25.04.04, 13:11
                  zorianx napisał:

                  > ... nie słyszałeś same media UE piszą że kraje wstępujace do UE są wycieńczone
                  > dostosowywaniem się do narzuconych im przez UE dyrektyw,

                  Wycieńczone ? Jak się w tak krótkim okresie stara odrobić całe lata zastoju i
                  zapóźnienia, to możnachyba się zmęczyć. Oczywiście możana było zamiast tego
                  leżeć do góry brzuchem śpiewając pieśni patriotyczne i czekając aż pieczone
                  gołąbki same wpadną do gąbki. Ty, jak rozumiem, jesteś zwolennikiem takiego
                  właśnie postępowania.

                  > a szkół różnego szczebla poamykali i to setki.

                  Już byś przestał zmyslać. Chyba, że o podstawówkach zamykanych z powodu niży
                  demograficznego piszesz.

                  > Pewnie dlai byście się powieśić za UE ale to normalne u fanatyków.

                  A kto tu jest fanatykiem ????

                  > snajper55 napisał:
                  > > Zapomniałeś napisać, że licea o szkoły podstawowe też nam UE pozamyka, aby
                  > > smy nie byli zbyt mądrzy. UE zostawi nam jedno liceum w każdym województwie,
                  > > a lista zdających będzie akceptowana przez komisarzy do spraw szkolnictwa.

                  Snajper.
          • Gość: Bustaw A Norwegia i Szwajcaria bez UE już upadly IP: *.crowley.pl 13.05.04, 17:59
            Te liczby są zatrważające.W tym tempie gospodarka socjalistycznej Europy,
            zarzadzana światlymi dyrektywami brukselskiej biurokracji za następne 10 lat
            ulegnie marginalizacji. Ideolodzy UE , na przekór faktom, wymyślają "strategię
            lizbońską", która ma uczynić Europę światowym liderem gospodarczym w 2010 roku.
            Czy zapomnieliscie już o równie entuzjastycznych pokrzykiwaniach w wesolym
            obozie bratnich krajów socjalistycznych. Ci eurosceptyczni "frustraci"
            i "schizofrenicy" mają trochę lepszą pamięć od ich adwersarzy - następców
            mlodych aktywistów w czerwonych krawatach. Tamci byli równie "nieprzemakalni".
            Widać każde pokolenie musi dorobić się swojego ZMS.
        • Gość: piszedalej Re: POLSKA 1990 - 0,58% , 2000 - 0,51% IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.04, 07:25
          zorianx napisał:

          > Z tych danych wynika, że gospodarczy model chinski to REWELACJA.

          Tak, dlatego wszyscy stamtad wieja a do Unii jakos wszyscy ciagna...
          • Gość: wojna eurburdelowi ... bo u nas uchodzca dostaje 1500 zł, a samotna IP: 80.48.74.* 25.04.04, 12:35
            matka z dziekiem na dziecko 150zł, ale to norma UE dla poltycznie poprawnych i inteligentnych inaczej, ciekawe dlaczego kilkaset tysiecy dzieci w wieku szkonym jest u nas notorycznie niedożywionych, penie dzięki dobrodziejstwom UE.
            • Gość: mirmat A Polacy z Syberii czekaja za "uchodzcami" IP: 64.7.146.* 25.04.04, 23:59
              Wkrotce zaleja nas islamisci, ktorzy w swoich haremach zaczna produkowac zywe
              bomby na konto Polskiego podatnika. W miedzy czasie potomkowie naszych
              wygnancow na Syberii nie moga liczyc na Polski paszport bo nie ma pieniedzy. Te
              pieniadze zwsze sie znajda by utrzymywac jakis zanajdow z krajow, ktore uwazane
              sa przez ONZ jako przyklady demokracji. Tak Eurokolchoz zprostytulowal III RP.
            • Gość: tomek Re: ... bo u nas uchodzca dostaje 1500 zł, a samo IP: *.rubikon.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 09:50
              wojna euroburdelowi: nie wiem czy zauważyłeś ale Polska jeszcez nie jest w UE
              p.s. za to w latach 80 wszyscy mielismy wszystko - pewnie nawet 1 dzien w
              tygodniu byles dożywiony 3 plasterkami kiełbasy jak sie udało kupić i niebyło
              niedożywionych dzieci
          • dziejas Re: POLSKA 1990 - 0,58% , 2000 - 0,51% 08.05.04, 11:46
            a przepraszam... ktore to duze firmy wieja z chin?? ludzie uciekaja z powodu
            ustroju politycznego, nie z powodow gospodarczych.
            pozdr.
      • snajper55 Re: TO WIELKI BEZSENS, ZE WCHODZIMY DO UE 24.04.04, 16:05
        Gość portalu: Przedsiębiorca napisał(a):

        > Socjalny euroland z przeregulowaną gospodarką nic dobrego nie przyniesie.

        Jakoś Portugalii, Hiszpanii, Irlandii coś przyniósł. Są z wesia zadowoleni.
        Inne państwa też. No tak, ale niektórym Polakom nie sposób dogodzić. Nawet jak
        darmo dostają pieniądze to kręcą nosem, że za mało, za wolno i nie w tej
        walucie. ;))

        > Z pustego się nie naleje.

        A to budżet UE jest pusty ? A oprócz tego nasze wejście do UE to szansa, któą
        musimy dopiero własną pracą wykorzystać. PRACĄ, rozumiesz ?

        > a z powodu wejścia do UE raczej zmniejszę koszty (= zatrudnienie w swojej
        > firmie), Socjal jest zabójczy, za duże koszty

        A jakiż to socjal nam UE narzuca ? Napisz, proszę.

        Snajper.
        • zorianx w Hiszpani po wejściu do UE bezrobocie wzr. do 25% 24.04.04, 17:07
          z 18%, to tak dla optymistów.
          • snajper55 Re: w Hiszpani po wejściu do UE bezrobocie wzr. d 24.04.04, 23:08
            zorianx napisał:

            > z 18%, to tak dla optymistów.

            No widzisz Jasiu jak UE poprawia sytuację ? Teraz w Hiszpanii jest tylko 9,44%
            bezrobotnych.

            Snajper.
            • zorianx hahah a za Franko było 0% bezrobotnych... 24.04.04, 23:11
              ... bezrobocie czy 10% czy 20% jest i tak gigantyczne.
              • snajper55 Re: hahah a za Franko było 0% bezrobotnych... 24.04.04, 23:12
                zorianx napisał:

                > ... bezrobocie czy 10% czy 20% jest i tak gigantyczne.

                Tak jak u nas za Gierka.

                Snajper.
                • zorianx Re: hahah a za Franko było 0% bezrobotnych... 25.04.04, 07:16
                  najper55 napisał:
                  > Tak jak u nas za Gierka.
                  Widzisz są i dziś panstwa wysokorozwiniete rządzone przez nacjonalistów, a nie kompradorów jak w Polsce, w których bezrobocie jest minimalne i na nich trzeba się wzorować.
                  • snajper55 Re: hahah a za Franko było 0% bezrobotnych... 25.04.04, 13:06
                    zorianx napisał:

                    > najper55 napisał:
                    > > Tak jak u nas za Gierka.
                    > Widzisz są i dziś panstwa wysokorozwiniete rządzone przez nacjonalistów, a nie
                    > kompradorów jak w Polsce, w których bezrobocie jest minimalne i na nich trze
                    > ba się wzorować.

                    No widzisz, tylko ja nie lubię nacjonalistów, bo nie uważam, że jeden naród
                    lest lepszy od drugiego, Dlatego uważam, że nie trzeba na takich się wzorować.
                    Co innego partiotyzm, ale nacjonalizm jest wstrętny.

                    Snajper.
                  • Gość: tomek Re: hahah a za Franko było 0% bezrobotnych... IP: *.rubikon.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 09:55
                    i pomyśleć że komunizm upadł było tak dobrze
                    UCIEKAJMY NA KUBĘ !!!
                  • Gość: tomek Re: hahah a za Franko było 0% bezrobotnych... IP: *.rubikon.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 09:57
                    lub chociaz wyślijmy tam zorianx-a
                    • zorianx no tak Franko był komunistą... a UE to nie komuna 27.04.04, 10:29


        • Gość: gloubiboulga Re: TO WIELKI BEZSENS, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.proxy.aol.com 24.04.04, 17:33
          Odpowiedzialem "przedsiebiorcy" przed przeczytaniem pana postu. Gratulacje!
      • Gość: gloubiboulga Dla "Przedsiebiorcy" IP: *.proxy.aol.com 24.04.04, 17:30
        Gdzie jest "pusto"? Moze nie zrozumialem (nie jestem przesiebiorca). Moze pan
        pojechac do Chin: tam jest "taniej" dla pana. Albo do Indii (Inde). Od razu pan
        kupi Ferrari Enzo.
      • Gość: . Re: TO WIELKI BEZSENS, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 62.80.59.* 24.04.04, 22:40
        Czy twoja profesja to pranie brudnych pieniedzy, czy tez handel narkotykami?
        Bo ja, jako przedsiebiorca wspolpracujacy z wiekszoscia krajow UE czekam
        niecierpliwie na dzien 1-go maja.
      • Gość: Andrzej Re: TO WIELKI BEZSENS, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 25.04.04, 13:12
        ty tylko myslisz o sobie. zeby cie!!!!!
    • Gość: UEvon Masz u mnie tytuł wielkiej naiwniaczki roku. IP: *.imp.gda.pl 24.04.04, 17:43
      A poza tym UE dla ciebie to wielka szansa
      bedziesz w ZOO w Belinie mogła przytulić szympansa.
      • Gość: gloubiboulga Re: Masz u mnie tytuł wielkiej naiwniaczki roku. IP: *.proxy.aol.com 24.04.04, 18:15
        A pan, w Gdansku, kogo pan przytulil?
        • Gość: brejw Re: Masz u mnie tytuł wielkiej naiwniaczki roku. IP: *.siec2000.pl 24.04.04, 21:26
          To jest zajebiście smutna sprawa, że za każdym razem, jak mamy sie integrowac
          to się dzielimy. Co bedzie to będzie. Osobiście myśle ze na początku będzie
          hardcore, a im więcej pańswt w Uni tym większe prawdopodobieństwo, ze sie ona
          rozpadnie. Historia niczego nie uczy, ale pozwala wyciągnąc takie banalne
          wnioski jak to, ze żadna Unia nie ciągnęła się w nieskonczoność. System
          doskonały(utopia-przerabiane na wiele sposobów) czy niedoskonały prędzej czy
          później padnie, bo zawsze jest jakiś szkopuł. All we can it's try
    • Gość: azjata Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.04.04, 11:32
      Zadalem sobie odrobine trudu i wykonalem ponizsze obliczenia (do ich wykonania
      wystarcza wiedza dostepna w szkole podstawowej):

      Region/kraj 1990[%] 2000[%] zmiana[%]

      Ameryka Polnocna 29.4 35.9 +22.11
      USA 25.6 31.8 +24.22

      Europa 31.0 25.4 -18.06
      Niemcy 7.5 6 -20
      GB 4.5 4.6 +2.22
      Francja 5.5 4.2 -23.64
      Wlochy 5 3.5 -30
      Polska 0.58 0.51 -12.07
      Rosja 2.7 1.4 -48.15

      Azja 22.3 29.4 +31.84
      Japonia 13.7 15.4 +12.41
      Chiny 1.6 3.2 +100

      Ameryka Polnocna i Europa mialy nieco wiekszy udzial w swiatowym PKB niz Azja
      (bo teraz to Ameryka i Azja maja wiekszosc).
      Ameryka Polnocna i Azja rozwijaja sie, w przeciwienstwie do Europy.
      Polska ma bardzo maly udzial w stosunku do innych krajow europejskich.
      Polska nieco lepiej sobie radzi niz inne kraje europejskie pozostajace w
      regresie (spadek jest lagodniejszy).

      Z innych postow wynika, ze jestes absolwentka jednego z trzech, jak to
      okreslasz, najlepszych Uniwersytetow w Polsce.
      Kladzie sie to cieniem na naszym szkolnictwie wyzszym. Wyglada na to,
      ze "najlepsze Uniwersystety" ksztalca rasistow, bo tylko takim manem moge Cie
      okreslic, po przeczytaniu tego fragmentu: "Wschod będzie zawsze wschodem a
      Zachod – zachodem.". Bije z niego fanatyzm, wstretny fanatyzm, bialych,
      aryjskich, zarozumialych rasistow majacych w pogardzie inne, gorsze w ich
      mniemaniu, rasy.

      I choc wspolczuje Ci z powodu braku pracy, to uwazam, ze sprawiedliwosci stalo
      sie zadosc, ktos majacy w pogardzie innych ludzi, tylko za to, ze mieszkaja w
      innej czesci globu, nie powinien szybko pracy znalezc.
      • zorianx Aniu jesteś rasistką;-) witaj w gronie faszytów;-) 25.04.04, 12:53
        Azjata do Ani
        > Z innych postow wynika, ze jestes absolwentka jednego z trzech, jak to
        > okreslasz, najlepszych Uniwersytetow w Polsce.
        > Kladzie sie to cieniem na naszym szkolnictwie wyzszym. Wyglada na to,
        > ze "najlepsze Uniwersystety" ksztalca rasistow, bo tylko takim manem moge Cie
        > okreslic, po przeczytaniu tego fragmentu: "Wschod będzie zawsze wschodem a
        > Zachod ? zachodem.". Bije z niego fanatyzm, wstretny fanatyzm, bialych,
        > aryjskich, zarozumialych rasistow majacych w pogardzie inne, gorsze w ich
        > mniemaniu, rasy.
        >
        • polimerr Re: Aniu jesteś rasistką;-) witaj w gronie faszyt 25.04.04, 13:28
          To "kontynentalistka". Cóż, uroki globalizacji ;)

          Pozdrawiam wszystkich untereuropaerów.
      • Gość: Ania Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 80.51.132.* 25.04.04, 14:19
        Hahahah...:)Ale sie usmialam jak przeczytalam Twoje "madrosci" azjata.
        Zastanawiam sie czy Ty w ogole wiesz co to znaczy "rasizm". Jestem taka
        rasistka jak Ty jasnowidzem (bo skadze bys wiedzial, ze ja jestem rasistka?:))
        Mam wielu przyjaciol roznych narodowosci,wyznan i koloru skory i nigdy nawet
        przez chwile nie myslalam o nich przez pryzmat ich pochodzenia. Piszac,ze
        wschod zawsze bedzie wschodem a zachod zachodem oparlam sie tylko na faktach
        historycznych. Podzial polityczny Europy wyodrebnil sie po II wojnie swiatowej
        dzielac ja na Europe kapitalistyczna i komunistyczna co jest rownoznaczne z
        dzisiejszym podzialem na Europe Zachodnia i Wschodnia. Ten podzial jest bardzo
        wyrazny i chyba temu podzialowi nie zaprzeczysz jak rowniez temu, ze raczej
        nigdy wschod ( w tym rowniez Polska ) nie dorowna poziomem gospodarczym
        zachodowi. Czy rasista nazwiesz rowniez tego kto powie,ze dzien bedzie zawsze
        dniem a noc noca?

        "I choc wspolczuje Ci z powodu braku pracy, to uwazam, ze sprawiedliwosci stalo
        > sie zadosc, ktos majacy w pogardzie innych ludzi, tylko za to, ze mieszkaja w
        > innej czesci globu, nie powinien szybko pracy znalezc" - azjata

        Wspolczuje ludziom takim jak Ty - zywiacym taka pogarde do ludzi za to, ze maja
        inne poglady niz oni sami, ktorzy ciesza sie ludzkim nieszczesciem.
        Ja Ci zycze duzo szczescia.
        Powodzenia.

        • Gość: azjata Chetnie poslucham IP: *.crowley.pl 26.04.04, 08:16
          Dziekuje za pozdrowienia.

          Milo mi bedzie uslyszec, kto jest rasista?
          Jezeli nie osoba wartosciujaca ludzi pod wzgledem rasowym, geograficznym, to
          kto?
          Wskazani przez "Gazete Wyborcza" i/lub Adama Michnika?

          Resisci bardzo chetnie eksploatuja, "fakty historyczne". Ostatecznie
          hitlerowski antysemityzm nie byl nowoscia w europie, w ktorej od dawna (ot,
          drobiazg, kilka tysiecy lat) przesladuje sie "obcych" i obcych.
          Mimo wszystko, taki "fakt historyczny" mnie nie przekonuje, moze Ciebie.
          • Gość: Ania Re: Chetnie poslucham IP: 80.51.132.* 26.04.04, 21:55
            Nie bede z Toba dyskutowala na temat rasizmu azjata.
    • Gość: no job optymista Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.kolno.jarsat.pl 25.04.04, 14:11
      Ta pierwsza wypowiedź mnie uspokoiła. Skoro kobieta [bezrobotna] tak myśli, to
      ja jestem spokojny (lecz stale czujny). Ludzie, UE to ogromna szansa dla PL.
      Nie spodziewajcie się tylko, że manna spadnie z nieba. PRACA, PRACA, PRACA.

      MODLITWA-UNAOCZNIENIE-URZECZYWISTNIENIE :)

      Wszystko, co było wartościowe dotychczas dla mnie, osiągnąłem ciężką, rzetelną,
      uczciwą nauką i pracą.
      • Gość: Ania Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 80.51.132.* 25.04.04, 14:57
        Pozdrawiam Cie serdecznie no job optymisto :)
        Tylko ciezka PRACA i NAUKA umozliwia lepsze zycie - ja dokladnie tak mysle i
        tak postepuje - tzn ciezko w zyciu pracuje i sie ucze. A to ze chwilowo nie mam
        pracy nie oznacza dla mnie katastrofy. Wierze,ze bedzie lepiej.

    • semanto II najdłuższa wojna nowoczesnej Europy 25.04.04, 15:32
      Popieram Anię. Polska w Unii Europejskiej to wielka szansa dla nas wszystkich.
      Jednak od 1 maja rozpocznie się ponownie najdłuższa wojna nowoczesnej Europy,
      tak jak to miało miejsce w Wielkopolsce, gdy ta znalazła się w granicach zaboru
      pruskiego. Wielkopolanie tę wojnę wygrali. Nie dali się zgermanizować,
      popierali polski handel i przemysł, zakładali polskie banki. Język polski
      został całkowicie usunięty ze szkół. Nie wolno było dzieciom rozmawiać po
      polsku nawet na przerwach, a za odmawianie pacierza po polsku dzieci były bite.
      Jednak naród i język przetrwał. Zamiast rozpaczać i załamywać ręce, radzę
      poczytać o Hipolicie Cegielskim, Tytusie Działyńskim, Edwardzie Raczyńskim,
      księdzu Piotrze Wawrzyniaku i innych. Wzorując się na nich możemy tę "wojnę
      nowoczesnej Europy" wygrać. Niemcy, Francuzi i Anglicy, którzy chcą zachować
      prawo decydowania o tym czym winna być Europa, utracą swą arytmetyczną
      większość. Polska, o ile znajdzie sojuszników w krajach bałtyckich,
      słowiańskich, skandynawskich i italo-iberyjskich, będzie miała wpływ na losy
      Europy. Ale na taką przywódczą rolę w Europie musimy sobie zasłużyć. A więc
      rodacy do nauki i pracy !
      • zorianx Wielkopolanie tę wojnę wygrali b zrobili powstanie 25.04.04, 17:13
        wielkopolskie i odłaczyli się od niemieckiej mitteleuropy.
        Bardzo fajnie tylko po co później walczyć o niepodległość skoro ją teraz sprzedaliście za globalistyczne eurofrazesy.
        • snajper55 Re: Wielkopolanie tę wojnę wygrali b zrobili pows 25.04.04, 17:22
          zorianx napisał:

          > wielkopolskie i odłaczyli się od niemieckiej mitteleuropy.
          > Bardzo fajnie tylko po co później walczyć o niepodległość skoro ją teraz
          > sprzed aliście za globalistyczne eurofrazesy.

          Jesteś żonaty ? No to Ci powiem, że sprzedałeś wolność za złotą obraczkę. I po
          co Ci to było ? Po co teraz się rozwodzić, albo żonę mordować ? Nie chcesz się
          rozwodzić ? A czy Ty się innych pytasz, czy chcą jakieś powstania organizować i
          z UE uciekać ? To, że Tobie się UE nioe podoba nie znaczy, że UE nie jest
          zbawieniem dla Polski.

          Snajper.
          • zorianx Wywieśliście białą flagę i podaliscie się pogrobow 25.04.04, 19:24
            ... com hitlera.
            snajper55 napisał:
            > Jesteś żonaty ? No to Ci powiem, że sprzedałeś wolność za złotą obraczkę. I >po co Ci to było ? Po co teraz się rozwodzić, albo żonę mordować ? Nie chcesz >się rozwodzić ?
            > z UE uciekać ? To, że Tobie się UE nioe podoba nie znaczy, że UE nie jest
            > zbawieniem dla Polski.
            Co tu ma do rzeczy małżeństwo?... absurdalna analogia. Wywieśliście białą flagę i podaliscie się pogrobowcom hitlera.
            Tacy pracowici jesteście, tacy globalni, antynazistowcy, a najbardziej to wam paszporty przeszładają i narodowe państwo, UE wam nie pomoże całujecie kajdany niewolników które wam nakładają i tyle... tylko potomkowie niewolników czego Polskę w niewolę wciągacie.
            • snajper55 Re: Wywieśliście białą flagę i podaliscie się pog 27.04.04, 00:12
              zorianx napisał:

              > snajper55 napisał:

              > > Jesteś żonaty ? No to Ci powiem, że sprzedałeś wolność za złotą obraczkę. I
              > > po co Ci to było ? Po co teraz się rozwodzić, albo żonę mordować ? Nie chc
              > > esz się rozwodzić ? z UE uciekać ? To, że Tobie się UE nioe podoba nie zna
              > > czy, że UE nie jest zbawieniem dla Polski.
              >
              > Co tu ma do rzeczy małżeństwo?... absurdalna analogia.

              Wcale nie absurdalna. Tak jak się dwoje ludzipobiera aby się wzajemnie
              wspierać, tak my zawarliśmy związek z UE.

              > Wywieśliście białą flagę i podaliscie się pogrobowcom hitlera.
              > Tacy pracowici jesteście, tacy globalni, antynazistowcy, a najbardziej to wam
              > paszporty przeszładają i narodowe państwo, UE wam nie pomoże całujecie kajda
              > ny niewolników które wam nakładają i tyle...

              Jaaasne. Cała Europa w kajdanach. Francuzi, Grecy, Hiszpanie, Anglicy, Niemcy,
              Austriacy, Irlandczycy. Nic, tylko kajdany słychać. Uciekaj do Koreik tam dla
              Ciebie wolność.

              > tylko potomkowie niewolników czego Polskę w niewolę wciągacie.

              Wszyscyśmy potomkami niewolników z okresu zaborów, Tylko niektózy z nas
              zmądrzeli i wiedzą, że UE jest dla Polski szansą na szybszy rozwój, a niektórzy
              zostali na poziomie głupiego niewolnika i na UE plują z nienawiścią.

              Snajper.
        • semanto Re: Wielkopolanie tę wojnę wygrali 25.04.04, 17:43
          W Średniowieczu każde miasto ustawiało na drodze swój szlaban i pobierało
          opłaty celne, później Rosja carska wynalazła paszporty. Nie o taką
          niepodległość nam chodzi. Zostaniemy w Unii, ale zachowamy swoją narodową
          tożsamość, język i kulturę. Będą się mogli u nas osiedlać cudzoziemcy, zbudować
          fabrykę i uprawiać ziemię, ale tylko pod warunkiem, że nauczą się języka
          polskiego i będą posyłali swoje dzieci do polskich szkół. Znikną w Europie
          granice celne, ale pozostaną granice językowe i kulturowe.
          • Gość: Brejw Poczekamy, zobaczymy IP: *.siec2000.pl 25.04.04, 18:52
            Nie sądze. Rozprzestrzenianie się kultury a co za tym idzie jej wymieszanie
            jest czysto biologicznym i naturalnym procesem. Granice tylko to
            powstrzymywały. No ale nic, zobaczymy jak będzie. Osobiście nie byłabym tego
            taka pewna, ze ktoś z dziką chęcia zapisze sie na kurs języka polskiego:/
            • komentator Co ty pleciesz? 26.04.04, 22:23
              Gość portalu: Brejw napisał(a):

              > Nie sądze. Rozprzestrzenianie się kultury a co za tym idzie jej wymieszanie
              > jest czysto biologicznym i naturalnym procesem. Granice tylko to
              > powstrzymywały. No ale nic, zobaczymy jak będzie. Osobiście nie byłabym tego
              > taka pewna, ze ktoś z dziką chęcia zapisze sie na kurs języka polskiego:/

              Sprawdz na uniwersytetach ilu jest chetnych na nauke.
          • Gość: emerytka Re: Wielkopolanie te wojne wygrali IP: *.8.14.vie.surfer.at 27.04.04, 21:11
            Dokładnie tak wygląda to w Austrii.
            Jest określony okres na naukę języka niemieckiego dla przybyszy. Są
            organizowane kursy, które częściowo pokrywane są z budżetu. Jest propozycja, by
            dzieci przybyszy, rok przed szkołą, obowiązkowo przebywały w przedszkolu.
            I to jest prawidłowe, tylko znając język kraju, w którym się żyje, ma się
            szanse na pracę i godne życie.
    • Gość: REAL Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 19:16
      Mam nadzieję że nadal pozostaniesz bezrobotną optymistką po wejściu do unii.
      • Gość: Ania Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 80.51.132.* 25.04.04, 19:33
        A co myslisz REAL, ze 1-szego maja tak nagle spadnie na mnie grom pesymizmu?
        Nie jestem jeszcze zdesperowana brakiem pracy, bo nie leze do gory brzuchem
        calymi dniami tylko robie wszystko zeby miec lepiej w przyszlosci - caly czas
        sie doksztalcam, ucze sie jezykow obcych, nie dawno wrocilam z zachodniecj
        czesci swiata gdzie ciezko pracowalam, uczylam sie i podrozowalam. A dopoki nie
        znajde pracy, z ktorej bede zadowolona to bede nadal tak wlasnie zyla - bede
        sie UCZYLA i szukala szczescia byc moze w innych zakatkach swiata, bo napewno
        nie bede lezala i czekala az super praca sama przyjdzie do mnie. Dziwia mnie
        bezrobotni ludzie, ktorzy tylko siedza, narzekaja, ida raz w miesiacu podpisac
        sie do Urzedu pracy i mysla, ze im sie wszystko nalezy za nic.
        • Gość: gloubiboulga Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.proxy.aol.com 25.04.04, 21:10
          Polki i Polacy!
          1-go maja stracicie "dziewictwo" europejskie. Jak powiedza wam panie, to boli
          tylko raz: potem jest przyjemnie.
          Bien à Vous, Ania

          PS: czy to pani mi przetlumaczyla "le bonheur malgré lui"?
        • vico1 Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 25.04.04, 22:21
          Typowa reakcja na odmienna opinie na tym forum jest atak personalny. Dyskusja,
          ktora powinna byc celem forum, zamienia sie w wymiane epitetow. Przyjmijmy do
          wiadomosci, ze nie ma wsrod nas nieomylnych ekspertow.

          Ania przedstawila swoj poglad na miejsce Polski w Europie i ma wiele racji.
          Perspektywicznie, bedac w Unii, Polska ma szanse dolaczyc do czolowki
          europejskiej. Nie jutro, moze za kilkadziesiat lat.
          Teoretycznie, EOG bez udzialu w strukturach Unii byloby rowniez do przyjecia.
          Fakty jednak sa takie, ze przyjmuja nas do EOG tylko dlatego, ze bedziemy
          czlonkami UE. Te sprawy sa z soba nierozerwalnie powiazane. Nie bylo szans na
          wczesniejsze wejscie do EOG, wiec nikt sie z tym nie wychylal.
          W EOG, poza krajami UE, sa kraje organicznie zwiazane z Unii, z relatywnie mala
          ludnoscia. Polska wydaje sie byc modelowym krajem od ktorego trzeba sie trzymac
          z daleka.
          Obecna Polske porownalbym do Hiszpanii lat 60tych. Wysokie bezrobocie, zacofane
          i przeludnione rolnictwo. Po kilkunastu latach udzialu w gospodarce
          europejskiej hiszpanscy gastarbajterzy powrocili do domow, a sytuacja sie
          odwrocila, wielu europejczykow szuka teraz pracy w Hiszpanii.


    • Gość: oak dawno nie widziałem, żebu ktoś zadał sobie aż... IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 25.04.04, 22:02
      ... tyle trudu by udokumentować własną naiwność i infantylność.
      Aniu jesteś urocza i słodka... lecz jeśli poziom kształcenia "jednego z trzech
      najlepszych uniwersytetów" zmienił się tłuczenie ideologii do głów studentów to
      wypada już tylko ze smutkiem spuścić głowę nad upadkiem szkolnictwa wyższego
      tego kraju
      • Gość: Ania Re: dawno nie widziałem, żebu ktoś zadał sobie aż IP: 80.51.132.* 26.04.04, 11:20
        Drogi oak dlaczego Ty i "paru" innych upieracie sie przy tym, ze ktos mi na
        uniwersytecie wtłukł do glowy jakies ideologie. Moje zdanie na temat UE to
        moje wlasne przemyslenia. Ksiazki, które czytalam na temat Unii przedstawiaja
        obiektywne fakty, ukazuja zarówno szanse jak i zagrozenia dla Polski po wejsciu
        do Unii.
        Przeciwnicy Unii dopatruja sie zlej sytuacji ekonomicznej naszego kraju w
        dostosowaniach polskiej gospodarki do prawa unijnego z czym sie nie zgadzam, bo
        przeciez faktem jest,ze Polska po okresie realnego socjalizmu odziedziczyla
        wadliwa strukture przemyslu - i to wlasnie to nasze "dziedzictwo" jest glowna
        przyczyna zacofania naszego kraju. Na poczatku lat 90-tych (jeszcze zanim
        Polska zlozyla formalny wniosek o przyjecie do UE-czyli do 1994 roku -tak wiec
        zanim zaczely sie dostosowywania Polski do norm unijnych) udzial badan i
        rozwoju w PKB spadl do katastrofalnych rozmiarow (0,58%) i byl 4-5 krotnie
        nizszy niz w porownywalnych krajach zachodnioeuropejskich. Najwazniejszymi
        warunkami, ktore sa konieczne do rozwoju polskiej gospodarki sa: - intensywnosc
        inwestowania w kapital ludzki, - wielkosc i tempo inwestycji w kapital
        rzeczowy,rozwoj i transfer technologii, know-how, - specjalistyczne ksztalcenie
        menedżerskie, czyli czynniki ktore w Polsce sa na tragicznym poziomie i nie
        dzieje sie to na skutek dostosowywania Polski do norm UE , bo zle w Polsce było
        zawsze.

        Zorianx napisal: „dla Ciebie... i żadnego związku z idiotycznymi prawami UE
        narzucanymi Polsce tu nie ma. Te biedne
        niedożywione dzieci liczone w setki tysięcy, to też żadnego związku z
        przemianami dostowawczymi do UE nie
        ma”.
        – to również dziedzictwo socjalistycznej chorej gospodarki, z ktorej żaden rzad
        (a było ich niemalo) nie potrafil zrobic nic oprocz proznego gadania. To nie
        unia doprowadzila nas do tak oplakanego stanu tylko nasze rzady same stworzyly
        nam taka rzeczywistosc. Nie mowie, ze dzieki Unii Polska bedzie lepsza, ale
        Unia daje Polsce potencjalne ogromne szanse na poprawienie naszej gospodarki.
        Pytanie tylko czy nasz kolejny rzad to wykorzysta na korzysc kraju...? Tego nie
        wiem. Ale mam gleboka nadzieje, ze tak. Najwazniejsze jednak, ze mamy ta
        szanse, bo gdybysmy jej nie otrzymali to nie mialabym zadnej nadziei, ze w
        naszym kraju bedzie lepiej.

        Jest rowniez inna przyczyna ubostwa ludzi; widzialam dookola mnie wiele
        glodnych dzieci- wszystkie one zyja w wielodzietnych,patalogicznych rodzinach-w
        rodzinach alkoholikow bez pracy, do ktorych sasiedzi przychodza z pomoca i nie
        rzadko z oferta pracy, ale oni za 500 zlotych nie beda pracowac - tylko ciekawe
        na jaka prace czeka osoba z wyksztalceniem podstawowym. To sa efekty socjalizmu-
        lenistwo i ciemnota ludzka. Jak mozna tak zyc... jak mozna rodzic dziecko po
        dziecku nie majac nawet na wyzywienie dla jednego z nich? Czy to jest efekt
        przystosowywania do UE?

        oak napisal: "> ... tyle trudu by udokumentować własną naiwność i infantylność.
        > Aniu jesteś urocza i słodka..."

        Nie sadze, zebym byla osoba naiwna i infantylna, ale to drugie zdanie sie
        zgadza ;) Jakkolwiek dzieje naszego "kochanego" kraju sie potocza - ja sobie
        w zyciu poradze przede wszystkim dlatego,ze nie licze na niczyja pomoc i nie
        czekam na cud.

        Pozdrawiam wszystkich :)

        • Gość: PABLO dlaczego dostosowanie do UE zabija przedsięb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 20:40
          jako stary praktyk powiem ci bardzo prosto dlaczego dostosowanie do UE zabija
          miejsca pracy. Wyobraź sobie że masz pomysł na produkt i wiesz jak go wykonać.
          Koszty produkcji niewielkie. Na rynku są podobne produkty o cenie 20 razy
          droższej niz twoje kalkulacje kosztowe. Chciałabyś uruchomić produkcję i zacząć
          sprzedawać i zarabiać. I co? Gówno! Bo zaraz okazuje się że potrzebne są
          koncesje, pozwolenia, normy, certyfikaty rejestracje. Nic z twojej
          przedsiębiorczości nie wyjdzie bo przez rok nawet nie ruszysz z procedurami
          rejestracyjnymi a poza tym nie masz na to kasy. Tak to UE morduje ludzką
          inicjatywę i wolność gospodarczą. Dlatego produkty w UE zawsze będą 20 razy
          droższe niż mogłyby byc gdyż stać na produkcje tylko duże i bogate firmy. To
          dlatego młodzi nie mogą otwierać firm i dlatego w Europie w przeciwieństwie do
          USA tak mało jest firm które w ciągu 10 lat przeszły droge od garazu do
          koncernu o miliardowych obrotach. To jest dramat socjalizmu europejskiego!
          Dlatego w Europie będziesz zawsze bezrobotna lub będziesz wyrobnikiem u kogoś.
          Do dupy z taką wolnością gospodarczą!
          • Gość: Ania Re: dlaczego dostosowanie do UE zabija przedsięb IP: 80.51.132.* 26.04.04, 21:52
            Niestety Pablo masz racje - oczywiscie temu nie zaprzecze, ale nadal uwazam,ze
            Polska nie bedac w UE bylaby w coraz gorszym stanie,a Unia daje nam szanse na
            wyjscia z tego zacofania, ktore coraz bardziej mnie dobija. Podrozowalam troche
            po zachodniej czesci swiata i majac takie porownanie to ...pożal sie Boze...To
            jest poprostu przykre.
            • komentator Masz racje Aniu i nie przejmuj sie 26.04.04, 22:21

              Masz oczywiscie pelna racje ze Polska ogromnie zyska na wejsciu do Unii.

              Ale teraz przygotuj sie ze od przyszlego tygodnia beda tutaj narzekac ze jest
              EU ale manna z nieba nie leci ani nie wyplacaja im kasy w euro.
              • Gość: tomziczek Re: Masz racje Aniu i nie przejmuj sie IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 09:12
                podzielam Twoja opinie. Pozdrawiam
                • Gość: PABLO Re: Masz racje Aniu i nie przejmuj sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 19:36
                  Jakie opinie podzielasz? Bo wydaje mi się że Ania podziela moją opnię więc ty
                  też podzialasz moją? No nie taki eurotoman nie może podzielać opinii człowieka
                  wolnego nie znoszącego przymusu, nienawidzacego biurokracji regulacji jakim
                  jest PABLO.
                  • Gość: mirmat Eurotomani po-dzielaja kase w korycie Eurokolchozu IP: 64.7.146.* 28.04.04, 04:49
                    PABLO: > Jakie opinie podzielasz? Bo wydaje mi się że Ania podziela moją opnię
                    więc ty też podzialasz moją? No nie taki eurotoman nie może podzielać opinii
                    człowieka wolnego nie znoszącego przymusu, nienawidzacego biurokracji
                    regulacji jakim jest PABLO.
                    Mirmat: pokaz mi PABLO jednego eurotomana, ktory by sie nie szykowal na skok na
                    kase z pieniedzy jakie bedziemy wysylac do Brukseli. Ale tym razem takie
                    kanalie nie beda musialy stawac do wyborow i bac sie opinii wyborcow. Kase
                    zapenia im czerwoni unijni komisarze. To powrot do PRL-u. Szmal bedzie
                    rozdzielala Bruksela a obojetnie kogo wybierzemy do Sejmu to bedziemy musieli
                    sie stosowac do instrukcji komisarzy.To gwarantuje nam stalinowska konstytucja.
                    A jak ktos bedzie podskakiwal to ta konstytucja wsadzi go do paki
                    za "ksenofobie".
                    • komentator Miraze mitomana mirmata 28.04.04, 07:56
                      Gość portalu: mirmat napisał(a):

                      > A jak ktos bedzie podskakiwal to ta konstytucja wsadzi go do paki
                      > za "ksenofobie".

                      I tak jest w dotychczasowej unii z 15 krajami a za kilka dni bedzie w
                      25 krajach?
                    • Gość: Ania Re: Eurotomani po-dzielaja kase w korycie Eurokol IP: 80.51.132.* 28.04.04, 10:54
                      Dziwi mnie podejscie ludzi, ktorzy fundusze wspierajace z budżetu unijnego
                      stawiaja na pierwszym miejscu posrod korzysci jakie stoja przed Polska. Ja bym
                      umiescila to na ostatnim miejscu szczegolnie biorac pod uwage fakt,ze
                      nasz "wspanialy" rzad nie potrafi wykorzystac tych funduszy przez co
                      stracilismy miliony euro (totalna parodia - nasz zapracowany rzad nie mial
                      czasu w tym roku na uchwalenie ustawy o funduszach publicznych przez co
                      stracilismy ogromne pieniadze przeznaczone na pomoc w zwiazku z dostosowaniami
                      do norm unijnych). Po 2006 roku prawdopodobnie nie bedziemy juz mogli na wiele
                      liczyc i to przez wlasna glupote. Budżet Unii jest obecnie uchwalony do 2006
                      roku wiec do tego czasu jeszcze jest mozliwosc zeby z tego skorzystac, a
                      pozniej...Niemcy i Francja juz zapowiadaja, ze nie beda w nieskonczonosc
                      wspierac tej 10-tki krajow ktore po 1 maja dolacza do Unii.No i calkowicie ich
                      rozumiem. Bo dlaczego oni mieliby ciagle tylko wspomagac innych a w zamian nic
                      za to nie brac. Jak mozna myslec, ze bedziemy w nieskonczonosc wiecej
                      otrzymywac niz dawac.
                      Unia daje nam ogromne szanse na rozwoj. I jedyne co mi pozostalo zrobic to
                      prosic niebiosa o mądrych ludzi w rzadzie naszego kraju, ktorzy by te szanse
                      madrze wykorzystali.
                      • komentator Masz racje Aniu 28.04.04, 14:54
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Dziwi mnie podejscie ludzi, ktorzy fundusze wspierajace z budżetu unijnego
                        > stawiaja na pierwszym miejscu posrod korzysci jakie stoja przed Polska.

                        Masz racje Aniu. To sa glosy prymitowow ktorzy chca wyrywac kase dla siebie
                        a inni maja dawac. A co oni mieliby do zaoferowania Unii oprocz wrzasku? Nic.
                        Zeby cos zaproponowac zeby ludziom w Europie zylo sie przyjemniej to im w ogole
                        przez glowe nie przejdzie. Niechby taki przyklad wziac: jezeli jakis obywatel
                        innego kraju Unii bedzie mial ochote zmieszkac i pracowac w Polsce to co mozna
                        zrobic zeby mu bylo latwo sie poruszac w nowym srodowisku a nie obrzydzac zycia?

                        > Unia daje nam ogromne szanse na rozwoj. I jedyne co mi pozostalo zrobic to
                        > prosic niebiosa o mądrych ludzi w rzadzie naszego kraju, ktorzy by te szanse
                        > madrze wykorzystali.

                        No akurat z tymi madrymi to nie jest tak prosto i raczej na madrych nie ma co
                        liczyc.

                        Po prostu ludzie sami zauwaza jak ogromne maja mozliwosci i je beda
                        wykorzystywac. No bo beda mieli dostep do sprzedazy swoich produktow i pracy
                        na ogromnym rynku. Czyli ktos kto bedzie mial cos dobrego do zaoferowania bedzie
                        mogl zwalic dobra kase.
                        • Gość: Ania Re: Masz racje Aniu IP: 80.51.132.* 28.04.04, 16:17
                          komentator napisal:"No akurat z tymi madrymi to nie jest tak prosto i raczej na
                          madrych nie ma co
                          > liczyc."

                          Oczywiscie zgadzam sie z Toba. Dobrze by bylo dla calego kraju gdyby w koncu
                          rzady sprawowal jakis skuteczny rzad, ale ja na to akurat najbardziej nie
                          licze. Wejscie do Unii otwiera przed kazdym z obywateli nowe, dobre mozliwosci
                          i bardzo prymitywne byloby liczenie tylko na "tych" z gory.

                      • tomziczek Re: Eurotomani po-dzielaja kase w korycie Eurokol 28.04.04, 15:27
                        Jest jeszcze jedna rzecz. W postach ktore sa na tym formu liczne osoby
                        argumentuja ze skorzystaja przede wszystkim Niemcy, czasem ze Francuzi, czasem
                        ze kraje obecnej 15ki wogole. Ja mam wrazenie ze to jest tak. Jestem biedny i
                        pewna zamozna osoba proponuje mi zrobienie interesu. Moge zarobic z tego
                        powiedzmy 1000 zl. Okazuje sie jednak ze ta osoba zarabia na tym interesie np.
                        2000. Mam 2 wyjscia: albo cieszyc sie z tego ze moge zarobic 1000 i byc w
                        lepszej sytuacji niz w tej chwili albo wkurzac sie ze ktos zarabia na tym
                        wiecej, olac to i byc dalej bez grosza.
                        Ten drugi sposob myslenia widze u "eurofobow". Jest po prostu - przepraszam za
                        wyrazenie - glupi, zeby nie powiedziec prostacki.
                        • Gość: PABLO Re: Eurotomani po-dzielaja kase w korycie Eurokol IP: 81.219.126.* 28.04.04, 18:17
                          Słuchaj tomziczek. Wy ciągle nie rozumiecie czy jest UE i dlaczego z tym
                          walczymy. Jak to wreszcie do was dotrze to może przestaniecie wypisaywać
                          głupoty. Sama zasada podatkowa zawiera w sobie skandal. Jest grabież pieniędzy
                          u ludzi którzy je zarobili. Wenatrz jednego kraju to juz jest problem bo
                          państwo zabiera kasę bo uważa że wyda te pieniadze lepiej niż ich posiadacz.
                          Ponieważ państwo wydaje te pieniądze nieefektywnie i głupio prowadzi to do
                          problemów ekonomiczynych, z którymi państwo potem nieustannie walczy (inflacja,
                          bezrobocie). W skali europejskiej mamy jeszcze dodatkowy problem skali i państw
                          narodowych które póki co istnieją. Jedne są płatnikami netto inne
                          beneficjentami netto ale system jest kretyński i niesprawiedliwy. A do tego
                          powduje naratanie antagonizmów narodowych bo Niemcy jako płatnik netto sie
                          wkurwiają i żądają dla siebie większych praw politycznych w Europie. Cały ten
                          sstem jest chory w samej swej idei. Przyjmij to raz do wiadomości.
                          • komentator Pablo komuch 29.04.04, 08:43
                            Gość portalu: PABLO napisał(a):

                            > Słuchaj tomziczek. Wy ciągle nie rozumiecie czy jest UE i dlaczego z tym
                            > walczymy. Jak to wreszcie do was dotrze to może przestaniecie wypisaywać
                            > głupoty. Sama zasada podatkowa zawiera w sobie skandal. Jest grabież
                            > pieniędzy u ludzi którzy je zarobili.

                            No wiec przyznaj sie Pablo otwarcie ze jestes komuchem. Przeciez to za komuny
                            byl system bezpodatkowy hehe.

                            Natomiast kazdy wie ze kapitalizm, demokracja, podatki sa idiotyczne z osobna
                            i razem do kupy tylko nikt nie wymyslil jeszcze nic lepszego co by dzialalo.

                            A rozni wymyslacze i eksperymentatorzy dali takiego czadu ze ciebie Pablo nikt
                            nie bedzie chcial sluchac. Jestes wiec komuchem dinozaurem okazem po ochrona
                            w zoo i mozesz sobie porykiwac.
                            • Gość: ¥ Re: Pablo komuch IP: *.radom.net / 213.199.199.* 29.04.04, 09:34
                              > No wiec przyznaj sie Pablo otwarcie ze jestes komuchem. Przeciez to za komuny
                              > byl system bezpodatkowy hehe.

                              Nie kompromituj sie. Mozna powiedziec co najwyzej ze byl to system bezPITowy.

                              > Natomiast kazdy wie ze kapitalizm, demokracja, podatki sa idiotyczne z osobna
                              > i razem do kupy tylko nikt nie wymyslil jeszcze nic lepszego co by dzialalo.

                              Ja nie widze zadnych zwiazkow miedzy demokracja a kapitalizmem co zas sie tyczy
                              podatkow to powinny byc jak najnizsze.


                          • tomziczek Re: Eurotomani po-dzielaja kase w korycie Eurokol 29.04.04, 10:39
                            Nie ma krajow, w ktorych nie ma podatkow z wyjatkiem niewielkich ksiestw jak
                            Monako, czy malenkich krajow zyjacych z unikalnych bogactw naturalnych. kiedys
                            takim krajem bylo Nauru, nie wiem jak jest teraz. O tym by podatkow nie bylo w
                            Polsce nie ma chyba raczej mowy, niezaleznie od tego w jakim ukladzie
                            politycznym Polska sie znajdzie.
                            Co do antagonizmow narodowosciowych to jedni Niemcy sie wkurzaja inni nie.
                            Podobnie jest w Anglii, gdzie bulwarowe gazety rozpisuja sie w hipotezach jakie
                            to katastrofy przyniosa ze soba nowi czlonkowie Unii, inne zas entuzjastycznie
                            mowia o mozliwosci rozpedzenia koniunktury poprzez obsadzenie pol miliona
                            wolnych miejsc pracy.
                            Jaki zatem widzisz sens w izolowaniu np Polski, w ktorej 20% bezrobocia jest
                            faktem od chocby Anglii czy Irlandii gdzie ci ludzie sa poterzbni. Gdybym ja w
                            tej chwili mieszkal w Polsce byc moze chodzilbym co miesiac do posredniaka sie
                            odchaczac a w razie choroby leczylbym sie na koszt panstwa. Czy to byloby takie
                            zajebiste rozwiazanie?
                            Integracja daje Europie mozliwosc na znacznie wieksza sile przebicia w
                            konkurencji ze Stanami czy rosnaca potega jaka sa Chiny. Uodparnia tez Polske
                            na wplywy Rosyjskie, ktore jak swiat swiatem jeszcze nigdy w historii dobrze na
                            Polske nie zadzaialaly.
                            Nie ma absolutnie zadnego powodu, dla ktorego mialbym przyjmowac do wiadomosci
                            twoje demagogie.
                            • Gość: PABLO Re: Eurotomani po-dzielaja kase w korycie Eurokol IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.04, 18:03
                              To że wszyscy wprowadzają u siebie kretyńskie rozwiązania nie jest żadnym
                              argumentem na rzecz tych rozwiązań. Jeśli Państwo mówi mi iż potrzebuje ode
                              mnie tyle a tyle pieniędzy aby wydać je na policję która zapewni mi
                              bezpieczeństwo albo na armię która robi to samo tylko w odniesieniu do wroga
                              zewnetrznego to jest to pomysł wart rozważenia i wniesienia rozsądnej opłaty.
                              Jesli państwo zabiera mi pieniądze bo musi dotować, tworzyć miejsca pracy,
                              inwestować, handlować, promować, płacić, tworzyć fundusze na rozwój to jest to
                              zwykła grabież moich pieniędzy. Przypomnam że podatki są wynalazkiem nie tak
                              dawnym i łupienie na potęgę rozpoczęło się wraz z nastaniem demokracji i
                              dojściem do władzy rozmaitych obrońców ludu. Obrońcy Ci łupią lud na potęgę np.
                              w Polsce 22% VAT plus 19% dochodowego plus akcyzy co z pewnością daje 50%
                              grabieży. Niedługo jeszcze dopierdolą nam kataster żeby było jeszcze
                              sprawiedliwiej. Ja rozumiem że ty się zgadzasz na grabież twoich pieniędzy. być
                              może jeszcze nie zarabiasz i zyjesz z dotacji państwowych i myslisz że
                              wygrywasz na tym systemie ale jak zaczniesz zarabiać to szybko ci przejdzie owa
                              miłość do podatków.
                              PO pierwsze należy nazywać rzeczy po imieniu czyli podatki grabieżą, po drugie
                              mogę być sobie dinozaurem ale nigdy nie zgodzę się na łupienie mnie w tak
                              bezczelny sposób!
                              • Gość: Ania Re: Eurotomani po-dzielaja kase w korycie Eurokol IP: 80.51.132.* 29.04.04, 20:02
                                PABLO napisał: "PO pierwsze należy nazywać rzeczy po imieniu czyli podatki
                                grabieżą, po drugie
                                > mogę być sobie dinozaurem ale nigdy nie zgodzę się na łupienie mnie w tak
                                > bezczelny sposób!"

                                Czy to znaczy PABLO, ze Ty nie placisz podatkow??? ;)

    • Gość: Sentencius dobry zart eurocenta wart... IP: *.introweb.nl 29.04.04, 11:04
      Gość portalu: Ania napisał(a):
      TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE...

      Prawdopodobnie Ania jest zielona,jak to wzgorze z ksiazki,albo to
      superjajcara, ktora wdziecznie prowokuje nas swoimi wypowiedziami. Przeciez
      takich bredni nikt rozsadnie i logicznie myslacy nie moze produkowac na
      powaznie!
      • komentator Ania ma racje bo to jest fart 29.04.04, 12:50
        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

        > Gość portalu: Ania napisał(a):
        > TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE...
        > Prawdopodobnie Ania jest zielona,jak to wzgorze z ksiazki,albo to
        > superjajcara, ktora wdziecznie prowokuje nas swoimi wypowiedziami. Przeciez
        > takich bredni nikt rozsadnie i logicznie myslacy nie moze produkowac na
        > powaznie!

        Haha to jest przekonanie rozsadnych ludzi w Polsce ze jak bysmy byli troche
        bardziej na Wschod to bylby los Bialorusi i Ukrainy. Czyli zalapalismy sie
        jako koniec Unii wiec mielismy farta. No i poza tym przyjemnie jest zyc bez
        granic i miec europejska walute w kieszeni, nie? A to nas wlasnie czeka.

      • Gość: gloubiboulga Re: dobry zart eurocenta wart... IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 13:03
        Dzien dobry! Jak zdrowie? Robil pan badania krwi?
        • Gość: Sentencius przejdziem HIVA przejdziem SARSA,bedziem Polakami. IP: *.introweb.nl 29.04.04, 15:09
          Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
          Dzien dobry! Jak zdrowie? Robil pan badania krwi?

          Aaaaa,bon jour!Sava?No wiec powodowany ciekawoscia udalem sie w koncu na to
          badanie krwi.Na drugi dzien zadzwonil telefon i nieco podekscytowany kobiecy
          glos w sluchawce poprosil mnie o osobiste przbycie do laboratorium.Nieco-
          przyznam -zaniepokojony udalem sie tam niezwlocznie ,gdzie przywital mnie
          wyrazajacy zdumienie i chyba lekki podziw wzrok zatrudnionych tam ludzi w
          bialych kitlach.Pochylona nad mikroskopem starsza laborantka przywolala mnie
          ruchem reki i glowa skinela w kierunku mikroskopu.Nachylilem sie nad okularem i
          zobaczylem w nim nieduze pomieszczenie wypelnione lezacymi pokotem pod
          scianami malymi ludzikami.Nikt sie nie ruszal.Pytajaco spojrzalem na
          laborantke,a ta wyjasnila mi,ze wlasnie zagladnalem do komorki wlasnej krwi."A
          kto tam lezy?"-pytalem dalej."To sa prosze pana bakcyle
          HIVA,SARSA,Eboli,AMTRAXA i ptasiej grypy"-odpowiedziala powaznie."Wszystkie
          martwe"-dodala szybko."Jak to,a co je zabilo?"-wyksztusilem zaszokowany."Prosze
          pana"- zaczela z lekkim wahaniem w glosie,"zadne zywe stworzenie na Ziemi nie
          jest w stanie przezyc 8,5 promili alkoholu we krwi,bo tyle u pana
          stwierdzilismy"!W tym momencie przypomnialem sobie,ze na badanie udalem sie w
          poniedzialek,zaraz po weekendowych imprezach.Zaczalem cos bakac
          przepraszajaco,ale przerwano mi bezceremonialnym pytaniem ,co ja wlasciwie
          pijam.
          Wyjasnilem skwapliwie,ze napoje dziela sie u mnie na: orzezwiajace i
          wyskokowe.Do orzezwiajacych zaliczam piwo i wodke...."A co u pana jest napojem
          wyskokowym?"-zapytala zimno laborantka."Eeee,spiryt 98Volt,czysty ratyfikowany
          przez wszystkie miedzynarodowe konwencje" -odpowiedzialem bez zajakniecia.W
          laboratorium zapadla martwa cisza,"chyba spirytus rektyfikowany"-ktos
          szepnal,ale nie moglem juz na to odpowiedziec ,bo laborantka biorac mnie lekko
          pod lokiec prowadzila mnie w kierunku drzwi wyjsciowych.To tyle o badaniu.
          Dziekujac za zyczliwa uwage pozdrawiam madame/monsieura z krainy Diderota i
          oczywiscie...szampana ,ktorego to nie wiem do jakiej kategorii napojow
          zakwalifikowac.Adieu.


          • Gość: gloubiboulga Re: przejdziem HIVA przejdziem SARSA,bedziem Pola IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 20:40
            Bonjour, ça va? Jestem monsieur.
            Musial pan byc niezle schlany, azeby tak odpowiedziec Ani.
            Dlaczego "adieu"? Juz sie nie zobaczymy? Ja uwielbiam argumenty anty-
            Europejczykôw, mieszkajacych w Europie.

            Gratulacje za odpowiedz (dla mnie, nie dla Ani) LOL!!!!
            Liczy pan na nagrode Nobla z literatury?
      • Gość: Ania Re: dobry zart eurocenta wart... IP: 80.51.132.* 29.04.04, 16:31
        Sentencius napisal: "Prawdopodobnie Ania jest zielona,jak to wzgorze z
        ksiazki,albo to
        > superjajcara, ktora wdziecznie prowokuje nas swoimi wypowiedziami. Przeciez
        > takich bredni nikt rozsadnie i logicznie myslacy nie moze produkowac na
        > powaznie!"

        hmmmmmmm...... a tam... jednak tego nie skomentuje...

    • Gość: !!! Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 195.152.54.* 29.04.04, 11:15
      don't get me wrong i'm all for pl in eu

      "Poles fear the yoke of agri-giants

      EU accession puts their country back at the heart of Europe, but small farmers
      believe they are being marginalised

      Felicity Lawrence
      Thursday April 29, 2004
      The Guardian

      .......

      The pivotal role of the Polish question in European history is not the only
      reason Poland's accession is so significant, however. The land is one of the
      broadest and most fertile areas on the continent.

      It has the potential to play a dominant role in European farming. Given that
      the common agricultural policy swallows up half the EU's entire budget, and
      that from next week Polish farmers will be entitled to share in the
      distribution of those £30bn worth of CAP funds, the impact of accession on
      central Europe's agriculture is likely to be felt right across the union's
      rural communities.

      Moreover, American agribusiness has been eyeing up the opportunities and is
      ready to use Poland as a bridgehead into lucrative EU markets.

      A third of Poland's population lives on the land. It has large as well as small
      farms, and food already forms a substantial percentage of its exports, but its
      agriculture uses minimal agrochemicals, because the country has never been able
      to afford them. There are also still millions of smallholders. Change is likely
      to be dramatic and fast.

      Last week in Kielkowo, a typical small village near Poznan, few people were
      sure what difference subsidies would make. Their small homes run in a ribbon
      along a quiet road. Hidden behind each of these is a scene as idyllic as a
      Ladybird book, for of the 56 households, 50 are farms, each with its yard of
      tumbledown red-brick barns, where stacks of hay sit next to piles of firewood,
      on which cats bask in spring sunshine. While the dogs stand on guard, chickens
      forage for last year's grain, and white storks nest on telegraph poles.

      Each barn houses a few pigs being fattened or cows for milking. Stretching
      further back in a medieval pattern of strip farming, cherry and apple orchards
      in full blossom give way first to plots of vegetables and then to narrow fields
      of wheat or a fallow furlong. Poland has no motorways to speak of, and very low
      car ownership. It has preserved some of the greatest biodiversity in Europe.
      Through decades of privations, subsistence farming was the surest way of
      getting fed.

      The village leader is Nawracala Malgorzata. Her family has farmed here for
      generations, surviving first the Prussian empire, then the German invasion, and
      escaping Soviet collectivisation which in Poland was largely confined to the
      large old Prussian estates.

      She and her husband grow onions, cucumbers and asparagus for export. They
      cultivate wheat to feed their cows, whose manure feeds their crops. Her six
      daughters come home from school full of enthusiasm for the new Europe, but she
      is not sure what it will mean. They should receive about £200 in subsidies a
      month. "Not bad," she says with a shrug.

      Under new CAP rules, subsidies will be paid not for output as in the past but
      per hectare farmed, but farmers in the new countries will get a quarter of the
      rate paid to those in the old member countries. The French, aided by the Poles,
      blocked more radical reforms that might have switched more money into
      environmental schemes. This failure to introduce reform will encourage Poles to
      abandon the traditional methods many in the west now regret losing for the
      intensive ones that are increasingly questioned.

      The Malgorzatas know they could get additional subsidies for switching to
      certain crops but "at the moment it is a mixed farm and everything is in
      balance, we pay almost nothing for agricultural inputs. If you alter one thing,
      you would have to buy in more and you become dependent on the market or
      subsidies. And we don't know what price we will get - we could go bankrupt,"
      she says.

      In fact, officials in Poland and Brussels are assuming that large numbers of
      small, traditional farmers will go out of business. Henryk Zatorski, director
      of the agricultural chamber for the Wroclaw region, which includes the rich
      wheat-growing areas of lower Silesia, estimates that fewer than half the
      farmers here will survive.

      "In this region the 40,000 with seven hectares [17 acres] or less will not
      survive. Many of these farms provide an income to four or five people. We will
      have to find jobs for those who have to leave the land. There will be a move to
      more intensive production," he says.

      Tadeusz Jakubowski has 150 hectares of grain, rape and maize in the village of
      Swiatki and expects to do well. He does not use many agrochemicals and says it
      will be difficult to compete "against organised capital and agribusiness", but
      thinks his sort of farming is what people really want.
      ..........
      The sort of intensive production they could be up against was already arriving
      in the village of Kielkowo last week. One of the villagers was negotiating a
      deal with Prima, a front organisation for the world's largest pig producer, the
      US agribusiness giant, Smithfield Foods. Large factory units had already been
      installed, capable of holding up to 4,500 pigs, although, villagers say, the
      farmer only has a permit for 150 pigs.

      Intensive pig production is immensely polluting, producing vast volumes of
      faecal waste that is often contaminated with antibiotics, excess nitrogen, and
      heavy metals. The whole village is opposed to the new pig factory which they
      fear will pollute their water and drive them out of business. Now they had
      gathered in the village hall to work out what to do.

      Angry men

      As village leader, Mrs Malgorzata was trying to bring order over the raised
      voices of 25 angry men. They decided to join forces with several other villages
      where Smithfield companies and contractors have started intensive production
      and have been accused of dumping waste, operating without permission, causing
      water and air pollution and sickness.

      The Animal Welfare Institute, an American-funded campaign group against factory
      farming, has monitored Smithfield activities in Poland. With its fledgling
      democratic structures and poorly enforced regulations, the institute says, it
      is easier to get planning permission here than in the old EU states.

      Multinationals are not allowed to buy up Poland's former state farms, so
      Smithfield bought 70% of the state-owned farming operation, Animex, and works
      through that and other Polish subsidiaries. The Polish government had invested
      millions in the company before the takeover, using a loan from the European
      Bank for Reconstruction and Development.

      AWI's Polish spokesman, Marek Kryda, thinks the deals bode ill for the
      environment and traditional farmers: "For us it is a big moment, this coming
      together of east and west, but these American companies will take the EU
      subsidies and put traditional farmers out of business. We don't want to trade
      one Big Brother for another."

      "
      • Gość: gloubiboulga Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 11:48
        Aniu! Juz weszlas. Czy jestes szczesliwa?
        • Gość: Ania Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 80.51.132.* 05.05.04, 16:14
          gloubiboulga napisal: "> Aniu! Juz weszlas. Czy jestes szczesliwa?"

          Witam!
          Jestem bardzo szczesliwa. Nie musze juz przedluzac paszportu (a to kosztuje)
          zeby odwiedzic kraje europejskie i moge bez problemu jechac do Wielkiej
          Brytanii. Poza tym wielu Polakow zaczelo z duma wywieszac bialo-czerwone flagi
          czego nigdy wczesniej nie widzialam, a to jest bardzo mile (chociaz nie powiem
          ze jestem patriotka). Na reszte pozytywnych efektow wstapienia do UE oczywiscie
          musze dlugo poczekac, ale jestem bardzo cierpliwa osoba, a poki co czekanie
          uprzyjemnie sobie poza granica naszego "kochanego" kraju.
          Pozdrawiam i czekam na opinie innych - jak sie czujecie po wejsciu do UE -
          szczesliwi czy nieszczesliwi?
          • Gość: gloubiboulga Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 18:06
            Czekamy na Sentencjusza;
          • komentator Masz racje Aniu 07.05.04, 07:30
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Jestem bardzo szczesliwa. Nie musze juz przedluzac paszportu (a to kosztuje)
            > zeby odwiedzic kraje europejskie

            W stosunku do kosztow wizyt paszport to maly wydatek i zawsze dobrze go miec.

            >i moge bez problemu jechac do Wielkiej Brytanii. Poza tym wielu Polakow
            >zaczelo z duma wywieszac bialo-czerwone flagi czego nigdy wczesniej nie
            >widzialam, a to jest bardzo mile (chociaz nie powiem ze jestem patriotka).

            Jak widac tozasmosci narodowej w UE sie nie traci, a moze zyskuje? hehe.

            >Na reszte pozytywnych efektow wstapienia do UE oczywiscie
            > musze dlugo poczekac, ale jestem bardzo cierpliwa osoba, a poki co czekanie
            > uprzyjemnie sobie poza granica naszego "kochanego" kraju.

            Granica naszego kraju nie ma juz znaczenia, wazniejsza jest granica Unii.
            To gdzie bedziesz na terenie Unii?

            > Pozdrawiam i czekam na opinie innych - jak sie czujecie po wejsciu do UE -
            > szczesliwi czy nieszczesliwi?

            Czujemy sie swietnie ale trudno jest przekonac oszolomow ze podwyzka na
            cepeenach, zacmienie Ksiezyca oraz susza to nie skutek wstapienia do Unii.

            • Gość: Ania Re: Masz racje Aniu IP: 80.51.132.* 07.05.04, 20:43
              komentator napisał: "Granica naszego kraju nie ma juz znaczenia, wazniejsza
              jest granica Unii.
              > To gdzie bedziesz na terenie Unii?"

              Na poczatku na terenie Wielkiej Brytanii, a pozniej przez jakis czas poza
              granica UE, we wspanialym kraju o troche innej kulturze niz kultura polska, ale
              gdzie dokladnie to nie napisze, bo skonczyloby sie to bez watpienia kolejna
              dyskusja z prymitywnymi argumentami tych ktorzy wszystko wiedza "najlepiej".


    • Gość: oak też lubię wchodzić i ... wychodzić, wprost ... IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 05.05.04, 23:57

      ... uwielbiam to ciągłe inside -outside.
      tak jak z grzechem i żalem....
      • Gość: gloubiboulga Re: też lubię wchodzić i ... wychodzić, wprost .. IP: *.proxy.aol.com 06.05.04, 16:56
        Zalozyl pan prezerwatywe?
    • dziejas Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 08.05.04, 11:29
      jak widzisz udzial europy w swiatowm pkb spada. ameryka i azja za to zwiekszaja
      swoj udzial. mysle, ze juz niedlugo nie bedzie mozna mowic o ue jako "potedze
      gospodarczej"... coz wiec za szczescie z tym wejsciem??
      pozdr.
      • Gość: gloubiboulga Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: *.proxy.aol.com 08.05.04, 15:36
        Zanim Niemcy, Francja i Anglia znajda sie na poziomie Burkina Faso, minie
        jeszcze troche czasu....A moze to bedzie w przyszlym zyciu?
        • dziejas Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 08.06.04, 16:55
          a moze wczesniej burkina faso znajdzie sie na poziomie niemiec, francji i wloch??
      • Gość: Ania Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 80.51.132.* 08.05.04, 17:45
        dziejas napisal: "> jak widzisz udzial europy w swiatowm pkb spada. ameryka i
        azja za to zwiekszaja
        >
        > swoj udzial. mysle, ze juz niedlugo nie bedzie mozna mowic o ue jako "potedze
        > gospodarczej"... coz wiec za szczescie z tym wejsciem??
        > pozdr."

        A widzisz jakas mozliwosc przylaczenia Polski do Ameryki lub Azji??? Mimo to,
        ze Unia nie jest na pierwszym miejscu to nadal jest w czolowce i jest jedyna na
        dzien dzisiejszy szansa na to zeby Polska wydostala sie w koncu z marginesu
        swiatowej gospodarki. Dla mnie to jest szczescie i gleboko wierze w to, ze
        gorzej nam w tej Unii nie bedzie.

        Pozdrawiam:)
        • zorianx UE do eurooszołomów werwolf walczy, a nie mówiłem 10.05.04, 06:50
          Dolnośląskie: Szokujące plakaty na ulicach

          info.onet.pl/916300,11,item.html

          "Słowo Polskie": Nieznani sprawcy rozwiesili nocą plakaty w języku niemieckim, zarzucające Polakom i Czechom mordowanie Niemców.

          Plakaty zawierają groźby ścigania przez niemieckie prawo. Rozlepiono je nocą z piątku na sobotę ma słupach ogłoszeniowych w Jeleniej Górze, Karpaczu i Podgórzynie. Duże, czarno-białe, prymitywnie wydrukowane zawierają zdjęcia grobów ofiar masowych zabójstw oraz pojedynczych ciał zamordowanych ludzi, a także teksty zarzucające Polakom i Czechom ludobójstwo na Niemcach - pisze wrocławskie "Słowo Polskie".

          Jest na plakatach fotografia, na której cywile w lesie strzałami w tył głowy zabijają dwie klęczące nagie osoby. Inna fotografia przedstawia pielęgniarkę i troje śmiertelnie zagłodzonych dzieci, na jeszcze innej żołnierz w rogatywce prowadzi pod rękę zrozpaczoną kobietę, obok idzie mężczyzna z dzieckiem na ręce - podaje gazeta.

          Teksty w języku niemieckim zostały złożone różną czcionką. Nie ma wątpliwości, że wycięte zostały z różnych publikacji. Pod nagłówkiem czytamy: "Polen und Tschechen herzlich willkommen in der EU" (Polacy i Czesi, serdecznie witamy w UE). Poniżej jest pogróżka: nasze prawo pracuje skrupulatnie, morderstwo nie przedawnia się. Na jednej z list owych "zbrodni" widnieje informacja o śmierci 2 milionów Niemców w sowieckich obozach koncentracyjnych, miliona w amerykańskich, 120 tys. we francuskich, 100 tys. w jugosłowiańskich oraz 22 tysiące w polskich i czeskich. W innych tekstach powtarzają się zarzuty masowych morderstw na Niemcach. W nagłówku drugiego plakatu mówi się o 3,5 milionach wymordowanych Niemców - informuje dziennik.

          W Jeleniej Górze plakaty naklejone zostały na miejskich słupach ogłoszeniowych. Na pierwszy rzut oka widać, że nie zrobiła tego firma dzierżawiąca je. Pracownicy umieszczają nowe plakaty w taki sposób, żeby nie zasłaniać wcześniej wywieszonych, ale wciąż aktualnych. Wypatrzone przez nas na ruchliwej ulicy Bankowej w centrum Jeleniej Góry naklejone zostały na świeżo umieszczonych tam plakatach 57. Wyścigu Pokoju - pisze "Słowo Polskie".

          Prokurator rejonowy Andrzej Reczka powiedział, że dopiero po analizie treści plakatów będzie mógł ocenić, czy mamy tu do czynienia z przestępstwem. "W Polsce zakazane jest propagowanie faszyzmu" - powiedział. "Gdyby tego typu treści znalazły się na plakatach, sprawa byłaby jasna" - podaje dziennik.
          • Gość: gloubiboulga Re: UE do eurooszołomów werwolf walczy, a nie mów IP: *.proxy.aol.com 10.05.04, 10:40
            Nic nie "nakukaja". U nas, we Francji, mamy regularnie napisane : "Islam
            vaincra" = Islam zwyciezy. Ludzie nauczyli sie pisac, to i pisza. Kiedys bylo
            napisane "OAS vaincra". I co z tego?
            • zorianx Re: UE do eurooszołomów werwolf walczy, a nie mów 10.05.04, 12:33
              Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
              > Nic nie "nakukaja". U nas, we Francji, mamy regularnie napisane : "Islam
              > vaincra" = Islam zwyciezy. Ludzie nauczyli sie pisac, to i pisza. Kiedys bylo
              > napisane "OAS vaincra". I co z tego?

              ...oni nawet jeszcze nie zaczeli walczyć wczesniej chcieli by naiwniacy zagłosowali za eurovaterlandem, to nowy niemiecki eurotowar, będzie go coraz więcej...
        • komentator Masz racje Aniu 10.05.04, 12:01
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > A widzisz jakas mozliwosc przylaczenia Polski do Ameryki lub Azji??? Mimo to,
          > ze Unia nie jest na pierwszym miejscu to nadal jest w czolowce i jest jedyna
          >na dzien dzisiejszy szansa na to zeby Polska wydostala sie w koncu z marginesu
          > swiatowej gospodarki. Dla mnie to jest szczescie i gleboko wierze w to, ze
          > gorzej nam w tej Unii nie bedzie.

          Alez skad ma byc gorzej, musi byc o wiele lepiej. Ale niestety to lepiej nie
          bedzie tak jak oczekuja oszolomy ze przyleca na Polske unijne bombowce i beda
          zrzucaly wory z euro. Tylko kazdy bedzie mial mozliwosci sprzedania swojej
          pracy na wolnym rynku na obszarze calego kontynentu jesli tylko bedzie mial
          zbyt czyli ludzie beda chcieli kupic to co robi.
          • Gość: Sentencius Ani racja ... IP: *.introweb.nl 10.05.04, 12:48
            komentator napisała:
            .... Tylko kazdy bedzie mial mozliwosci sprzedania swojej
            pracy na wolnym rynku na obszarze calego kontynentu jesli tylko bedzie mial
            zbyt czyli ludzie beda chcieli kupic to co robi.

            Dlatego Ania juz przebywa na Wyspach.Naturalnie dyplom jednego z trzech
            najlepszych polskich uniwerkow zostawila w domu,ze by sie przypadkiem w czasie
            przeprawy przez kanal La Manche nie zamoczyl.
            • komentator Ania ma racje 10.05.04, 21:34
              Gość portalu: Sentencius napisał(a):

              > komentator napisała:
              > .... Tylko kazdy bedzie mial mozliwosci sprzedania swojej
              > pracy na wolnym rynku na obszarze calego kontynentu jesli tylko bedzie mial
              > zbyt czyli ludzie beda chcieli kupic to co robi.
              > Dlatego Ania juz przebywa na Wyspach.Naturalnie dyplom jednego z trzech
              > najlepszych polskich uniwerkow zostawila w domu,ze by sie przypadkiem w
              > czasie przeprawy przez kanal La Manche nie zamoczyl.

              Jakies majaczenie chorego umyslu. Dyplom nigdzie nie gwarantuje zbytu na prace.
              Ania moze miec ze soba dyplom ktory moze sie przydac albo nie.

              A w ogole czy ty masz cos przeciw unijnemu rynkowi pracy?
              • Gość: Sentencius pierwsze eurokoty za ploty. IP: *.introweb.nl 11.05.04, 10:12
                komentator napisała:

                Jakies majaczenie chorego umyslu. Dyplom nigdzie nie gwarantuje zbytu na prace.
                Ania moze miec ze soba dyplom ktory moze sie przydac albo nie.
                A w ogole czy ty masz cos przeciw unijnemu rynkowi pracy?

                Czy ten akapit o "majaczeniu chorego umyslu" nie jest aby reminiscencja
                przebytych w przeszlosci werbalizacji na gabinetowej kozetce?Chyba tak,sadzac
                po uwagach o zamknietych na 4 spusty unijnych "wolnych" rynkach pracy.
                Poza tym mnie,Polaka interesuje polski rynek pracy ,ale to juz chyba wykracza
                poza percepcyjne mozliwosci przecietnego euromaniaka.Dyplom Ani,jezeli sie juz
                do czegos przyda to wylacznie do zawieszenia go sobie na kwaterze,zapewne
                uprzednio juz solidnie wytapetowanej.


        • dziejas Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE 07.06.04, 14:06
          no coz. nie podzielam twojej wiary... ale wiara jest sprawa osobista. z danych,
          ktore przedstawilas jasno wynika, ze z europa jest cora gorzej. co nie
          zaprzecza temu, ze nia lepiej niz z polska. co do przylaczenia polski do
          ameryki czy azji... fizycznie takiej mozliwosci nie ma, chyba ze sprzedamy
          nasza ziemie chinczykom albo amerykanom i kupimy u nich taki sam kawalek ziemi.
          a pozniej wszyscy wyjedziemy. ale nie w tym problem. problem tkwi w samej
          europie. nie widze na razie checi zmian. checi popartych konketnymi
          dzialaniami... bo chyba strategii lizbonskiej nie traktujesz jako konkretnego
          dzialania??
          napisalem tylko(w poprzednim poscie), ze europa traci swoja pozycje. teraz
          pisze, ze nie robi nic aby to zmienic. pytam wiec jakie korzysci z tego marazmu
          europy plyna dla polski??? moim zdaniem zadne, zatem nie widze powodu, dla
          ktorego mialbym sie cieszyc (lub byc szczesliwym) z powodu przylaczenia sie
          polski do ue.
          pozdr.
    • Gość: Sentencius doczekac sie Godota IP: *.introweb.nl 10.05.04, 12:39
      Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
      Bonjour, ça va? Jestem monsieur.
      Musial pan byc niezle schlany, azeby tak odpowiedziec Ani.
      Dlaczego "adieu"? Juz sie nie zobaczymy? Ja uwielbiam argumenty anty-
      Europejczykôw, mieszkajacych w Europie.
      Gratulacje za odpowiedz (dla mnie, nie dla Ani) LOL!!!!
      Liczy pan na nagrode Nobla z literatury?

      Po Anschlussie Polski "bonjour" tracilo by juz sarkazmem,poprzestane wiec na
      prostym :witam.Pisalem "adieu",bo korzystajac z krotkiego urlopu pognalem na
      wschod,zeby zakosztowac jeszcze niepodleglej Polski.A 1 maja na antence mojego
      samochodu(holenderskie tablice rejestracyjne) furkotala juz czarna
      wstazka.Teraz i wiec ja-wprawdzie z przymusu,ale juz- eurokolchoznik.Coz ja
      widze!Pan uzywasz slowa "schlany"?Mon Dieu,coz to za slownictwo panuje teraz w
      ojczyznie "savoir vivre"!Inna rzecz,ze naprawde mozna sie upic z... rozpaczy
      czytajac wynurzenia absolwentki -bylo nie bylo-czolowego polskiego
      uniwersytetu.Poza tym,uwielbia pan moje argumenty,a jednoczesnie wzbrania sie z
      gratulacjami za moja polemike z bohaterka z zielonego wzgorza?Troche tu brakuje
      konsekwencji.Bron mnie Bog przed zaliczeniem mnie w poczet noblistow!Nie
      przynosi to wiekszego splendoru zwlaszcza od czasu ,gdy nalezy do nich niejaka
      Szymborska.
      Acha,Europa!Zwracam uprzejmie uwage ,ze w Europie to ja mieszkam od
      urodzenia....ba, dodam nawet-co zapewne wzbudzi niesmak naszej Ani-ze nawet
      Bialorus zalicza sie do Europy!Jestem wiec ,jezeli juz-to wrogiem Eurokolchozu
      rzadzonego przez nikogo nie wybranych komisarzy(co za brzydkie slowo!)z ktorych
      jeden,niejaka madmoiselle Cresson nabijala sobie spokojnie kabze pieniedzmi
      pochodzacymi m.i z placonych przez pana podatkow.Placi pan rowniez na
      utrzymanie ponad 300 darmozjadow z tzw.europarlamentu i blizej nie zanej
      ilosciowo sfory eurobiurokratow!Zwracam honor,jezeli sprawia to panu
      satysfakcje,ale ja nie mam na to zadnej ochoty.Ale skoro wciagnieto nas sila w
      ten ambaras,to czas sie zabrac za jego rozbicie.A ktoz w Europie ma bogatsze
      doswiadczenie od Polakow w wywolywaniu powstan i ruchawek?Onegdaj w paryskim
      metrze czytalem "Le Pen arrive",a teraz bedzie:"Le Pper arrive" .

      • Gość: Ania Re: doczekac sie Godota IP: 80.51.132.* 10.05.04, 17:16
        Gość portalu: Sentencius napisał(a): "...ba, dodam nawet-co zapewne wzbudzi
        niesmak naszej Ani-ze nawet
        Bialorus zalicza sie do Europy!"

        Ania: Przepraszam bardzo, a czy wg Pana to Białoruś do Europy nie należy???
        Niesamowite - pierwsze slysze :( Mi to nawet nie przeszkadzaja opinie,ze Turcja
        lezy w Europie to co Pan sugeruje, ze niby obecnosc Bialorusi w Europie moze
        wzbudzic we mnie jakis niesmak.
        • Gość: Sentencius galopada mysli IP: *.introweb.nl 11.05.04, 12:15
          Gość portalu: Ania napisał(a):
          Gość portalu: Sentencius napisał(a): "...ba, dodam nawet-co zapewne wzbudzi
          niesmak naszej Ani-ze nawet Bialorus zalicza sie do Europy!"

          Ania: Przepraszam bardzo, a czy wg Pana to Białoruś do Europy nie należy???

          Jezeli- nieslawnym wzorem mojej pierwszej zony- zamierza Pani sie ze mna
          przekomarzac,to musze odtrabic odwrot na z gory upatrzone pozycje.Zanim to
          jednak uczynie pozwole sobie zacytowac powtornie moja opinie odnosnie pozycji
          Bialorusi,co zapewne powstrzyma Pania na przyszlosc od zadawnia mi
          przewrotnych pytan.
          Oto kopia: ..."dodam nawet...ze nawet Bialorus zalicza sie do Europy!".Koniec
          cyt. Jasne wiec jak slonce !Trzymajmy wiec kota(dalej)do gory ogonem!



          > Niesamowite - pierwsze slysze :( Mi to nawet nie przeszkadzaja opinie,ze
          Turcja lezy w Europie to co Pan sugeruje, ze niby obecnosc Bialorusi w Europie
          moze wzbudzic we mnie jakis niesmak.

          Otoz majac swiezo w pamieci zelazny argument euromaniakow, "jak nie Europa ,to
          Bialorus" mialem chyba prawo sadzic ,ze wysublimowany gust odurzonej szczesciem
          Weurowstapienia swiezo upieczonej Europejki moze doznac uczucia niesmaku na
          dzwiek slowa "Bialorus".Rowniez i ja przyznam,ze "mi" tez od czasu wiedenskiej
          Odsieczy Turcja juz nie wadzi.B.T.W,czyzby to byl ow tajemniczy kraj,o starej
          kulturze do ktorego Pani sie udaje po opuszczeniu Albionu?

          • Gość: Ania Re: galopada mysli IP: 80.51.132.* 11.05.04, 23:33
            Gość portalu: Sentencius napisał(a):
            "...czyzby to byl ow tajemniczy kraj,o starej
            > kulturze do ktorego Pani sie udaje po opuszczeniu Albionu?"

            Ania: Nie - to nie jest ten kraj, do ktorego sie udaje. Ten do, ktorego sie
            udaje jest bardziej kontrowersyjnym panstwem. Ale Turcja jest krajem wspanialym
            i w dalszej przyszlosci tez o niej byc moze pomysle.

            A jezeli chodzi o Bialorus to w pana sposobie wyrazania mysli brzmi to tak
            jakby to bylo panstwo nie-europejskie (wg Pana oczywiscie).

            Gość portalu: Sentencius napisał(a):

            "...wysublimowany gust odurzonej szczesciem
            >
            > Weurowstapienia swiezo upieczonej Europejki..."

            Ania: Czy wg Pana to my dopiero co weszlismy do Europy??? Bo ja za swiezo
            upieczona Europejke sie nie uwazam, bo bylam nia od zawsze.



            • Gość: Sentencius refleksje niewymuszone IP: *.introweb.nl 12.05.04, 12:32
              Gość portalu: Ania napisał(a):
              Ania: Nie -to nie jest ten kraj, do ktorego sie udaje. Ten do, ktorego sie
              udaje jest bardziej kontrowersyjnym panstwem. Ale Turcja jest krajem wspanialym
              i w dalszej przyszlosci tez o niej byc moze pomysle.A jezeli chodzi o Bialorus
              to w pana sposobie wyrazania mysli brzmi to tak jakby to bylo panstwo nie-
              europejskie (wg Pana oczywiscie).Czy wg Pana to my dopiero co weszlismy do
              Europy??? Bo ja za swiezo upieczona Europejke sie nie uwazam, bo bylam nia od
              zawsze.

              Kontynuujac zabawe pokusze sie do zawezenia kregu panstw kontrowersyjnych,
              naturalnie wg ogolnie przyjetych kryteriow.Moje typy to: Korea Pn,Libia,Syria
              i Iran.W odwodzie trzymam Kube.Trafiony?Holenderki wybierajace sie na wakacje
              do Turcji masowo farbuja swoje blond loczki na czarno.Ponoc blondynki to
              poszukiwany w Turcji "towar" do haremow.Ostrzegam wiec lojalnie.Nie chcialo mi
              sie wierzyc,ze ponoc 3/4 ogladajacych w RP Dziennik TV nie rozumie jego
              tresci,okazuje sie wiec,ze ja niechcacy pisze stylem rodem z biurek
              redakcyjnych TVP, inaczej nie moge sobie wytlumaczyc Pani perturbacji z moim
              tekstem odnoszacym sie do tej nieszczesnej Bialorusi.Brawo!Z ta europejska
              deklaracja zaczyna mi sie Pani podobac,bo czytajac owe peany o szczesciu z
              Weurowstapienia czulem sie jak jaskiniowiec,ktoremu wlasnie z dniem 1 maja bylo
              dane dostapic zaszczytu znalezienia sie w cywilizowanym swiecie.A ja tu
              wszystkim naookolo opowiadam ,ze to Unia przylaczyla sie do Polski...,a co
              nieprawda?

              • Gość: Ania Re: refleksje niewymuszone IP: 80.51.132.* 12.05.04, 22:36
                Gość portalu: Sentencius napisał(a): "Z ta europejska
                > deklaracja zaczyna mi sie Pani podobac,bo czytajac owe peany o szczesciu z
                > Weurowstapienia czulem sie jak jaskiniowiec,ktoremu wlasnie z dniem 1 maja
                bylo
                >
                > dane dostapic zaszczytu znalezienia sie w cywilizowanym swiecie"

                Ania: No i slusznie - tylko,ze ja nigdy nie pisalam ani nie mowilam ani nie
                myslalam (zeby juz wszystko bylo jasne), ze my dopiero 1 maja weszlismy do
                Europy - juz sam tytul mojego posta mowi o szczesciu wchodzenia do Unii
                Europejskiej a nie do Europy, czyz nie mam racji???

                Gość portalu: Sentencius napisał(a): "Holenderki wybierajace sie na wakacje
                > do Turcji masowo farbuja swoje blond loczki na czarno.Ponoc blondynki to
                > poszukiwany w Turcji "towar" do haremow.Ostrzegam wiec lojalnie..."

                Ania: Teraz to ja sie czuje jak "jaskiniowiec" czytajac o Pana informacjach na
                temat Turcji, bo przeciez te historyjki o tureckich haremach to juz dawno
                przeszly do historii.

                • Gość: Sentencius refleksje lekko wymuszone IP: *.introweb.nl 13.05.04, 12:38
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  Sentencius:... czulem sie jak jaskiniowiec,ktoremu wlasnie z dniem 1 maja
                  bylo dane dostapic zaszczytu znalezienia sie w cywilizowanym swiecie"

                  > Ania: No i slusznie ....

                  Aaa,to juz moge odlozyc maczuge ,zrzucic skore i obciac brode i klaki na glowie?



                  Ania"- tylko,ze ja nigdy nie pisalam ani nie mowilam ani nie
                  > myslalam (zeby juz wszystko bylo jasne), ze my dopiero 1 maja weszlismy do
                  > Europy - juz sam tytul mojego posta mowi o szczesciu wchodzenia do Unii
                  > Europejskiej a nie do Europy, czyz nie mam racji???

                  No i czyz nie przypomina Pani mojej I zony?Ale sam tego chcialem.No wiec
                  again.Jezeli sztandarowym haslem eurofanatow bylo "Europa albo Bialorus" to NIE
                  ma Pani racji.
                  Turcja ,owszem w przemysle haremowym podupadla,ale import-export kwitnie.Mozna
                  wiec wyladowac w -dajmy na to -Bahrajnie,czego nie zycze,mimo tych paraleli z
                  moja ex.Ale wystarczy tylko zafarbowac pukle,chociaz ten trick doswiadczeni
                  lowcy skor juz znaja i kolor uwlosienia sprawdzaja w nie zawsze
                  przeznaczonych do tego miejscach.
                  P.S.Glaubi cos zniknal,pewnie wzial Krzysiu nadgodziny ,zeby zarobic na
                  urzedasow w Bruxeli.Stand by your Europe.....
      • Gość: gloubiboulga Re: doczekac sie Godota IP: *.proxy.aol.com 10.05.04, 21:12
        No dobrze, dobrze..;Byl pan pijany , nie schlany.
        Lubie przeciwnikôw z talentem.
        Musze placic bo zarabiam na to.

        Bien à Vous!
        • Gość: Sentencius no i sie doczekalem... IP: *.introweb.nl 11.05.04, 11:37
          Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
          No dobrze, dobrze..;Byl pan pijany , nie schlany.
          Lubie przeciwnikôw z talentem.
          Musze placic bo zarabiam na to.
          Bien à Vous!

          Coz za ochslosc tonu i ten akcent lekkiego zniecierpliwienia,a juz zupelnie
          dobil mnie mnie ten "przeciwnik"!Czyzbym spadl juz z piedestalu kogos "kogo
          argumenty sie uwielbia"?Skad ta nagla zmiana nastroju,azaliz mialbym podzielic
          marny los Mirmata?A w panskim ostatnim stwierdzeniu zawiera sie cala
          kwintesencja Eurokolchozu.Rzeczywiscie placic musimy ten haracz brukselskiej
          mafii,tak jak to placili onegdaj drobni przedsiebiorcy panu Al Capone.Ale nie
          sadze,zeby to byl glowny cel mojej pracy.
          Bien wszystkiego.
          • Gość: gloubiboulga Re: no i sie doczekalem... IP: *.proxy.aol.com 11.05.04, 20:07
            Nie, pan nie spada, pan sie podnosi...(Serio! Wcale nie myslalem o Matce.....)
            Gdzie pan zauwazyl "akcent znicierpliwienia?" To prawdopodobnie moje polsko-
            francuskie pisanie.

            Très cordialement, Christophe.
            • Gość: Sentencius Matka Joanna od Aniolow? IP: *.introweb.nl 12.05.04, 11:47
              Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
              Nie, pan nie spada, pan sie podnosi...(Serio! Wcale nie myslalem o Matce.....)
              > Gdzie pan zauwazyl "akcent znicierpliwienia?" To prawdopodobnie moje polsko-
              > francuskie pisanie.
              >
              > Très cordialement, Christophe.

              To pan Krzysztofie, podniosl mnie...na duchu.Spanikowany tym, jakze bolesnym
              awansem na- wprawdzie inteligentnego- ale zawsze przeciwnika ,wyrazilem sie
              najwyrazniej nieprecyzyjnie,powinno byc:"stracony (domyslamy sie przez kogo)z
              piedestalu".Trawestujac nieskromnie Wieszcza moglbym nad poziomy
              wylatywac,ale przeciez lot Orla jest lotem ponadczasowym i niestraszne mu
              ploty kolchozu.Widze wyrazne slady i niestety ,nastepstwa panskiego sojuszu z
              Ania,bo oto zgrabnie mi sie tu pan wywija,a przeciez to nie polsko-francuskie
              pisanie nadalo ten ton lekkiej irytacji poczatkowi:"no,dobrze dobrze",co?
              To interesujace,ale slowo "cordialement" budzi skojarzenia ze
              slowem "kordial",a kazdy expert tronkowy wie,ze byl to staropolski napoj
              wyskokowy,ktory niestety wyszedl juz z uzytku.Czyzby to byl subtelny przytyk
              do mojego promilowego hobby?Dla odmiany wiec zegnam staropolskim:"scool"!

              • Gość: gloubiboulga Re: Matka Joanna od Aniolow? IP: *.proxy.aol.com 13.05.04, 21:42
                Widze, ze pan sie zna na wieloprocentowych alkoholach. To nie przytyk. Kazdy ma
                hobby na jakie zasluguje...???????? Pan igra ze swoim zdrowiem. Zajme sie pana
                leczeniem. I prezerwatyw pan nie zaklada. Nawet z Francuzkami, kurwami Europy...

                Prosze nie ogladac przez caly dzien krecacych sie wiatrakôw, i nie wachac przez
                cala noc rozkwitnietych tulipanôw: od tego kreci sie w glowie i potem wypisyje
                ant-Ani posty!!!

                Co do placenia i "nadliczbowych": pracuje +- 50 godzin tygodniowo, i naprawde
                wole dodawac polskiemu wiesniakowi, ktôry ma problemy z ziemniakami w Koziej
                Wôlce, niz dawac sqqq z Korsyki, ktôrzy moga wysadzic môj samochôd, poniewaz
                tankowalem na kontynencie a nie na wyspie.
                • Gość: gloubiboulga Re: Matka Joanna od Aniolow? IP: *.proxy.aol.com 13.05.04, 21:45
                  Przepraszam: zapomnialem w "rozbiegu": Bien à Vous Ania et Sentencjusz, avenir
                  de l'Europe!! ( et moi aussi, bien sûr).
                  • Gość: Sentencius igry zdrowiem i slowem IP: *.introweb.nl 14.05.04, 15:30
                    Widze, ze pan sie zna na wieloprocentowych alkoholach. To nie przytyk. Kazdy ma
                    hobby na jakie zasluguje...???????? Pan igra ze swoim zdrowiem. Zajme sie pana
                    leczeniem. I prezerwatyw pan nie zaklada. Nawet z Francuzkami, kurwami Europy...
                    Prosze nie ogladac przez caly dzien krecacych sie wiatrakôw, i nie wachac przez
                    cala noc rozkwitnietych tulipanôw: od tego kreci sie w glowie i potem wypisyje
                    ant-Ani posty!!!Co do placenia i "nadliczbowych": pracuje +- 50 godzin
                    tygodniowo, i naprawde wole dodawac polskiemu wiesniakowi, ktôry ma problemy z
                    ziemniakami w Koziej Wôlce, niz dawac sqqq z Korsyki, ktôrzy moga wysadzic môj
                    samochôd, poniewaz tankowalem na kontynencie a nie na wyspie.
                    > Przepraszam: zapomnialem w "rozbiegu": Bien à Vous Ania et Sentencjusz,
                    > avenir de l'Europe!! ( et moi aussi, bien sûr).

                    "Chleba powszedniego daj nam Panie" -modlimy sie przeciez ,a przynajmniej
                    ja ,bo nie chce za pana mowic.Z ta roznica ,ze ja ten chleb w plynie
                    spozywam,bo postaci gazowej chleba jeszcze nie wymyslono.Wiec nie jest to
                    hobby,a zwykla codzienna koniecznosc.Hobby,to ja mam,a jakze i smiem twierdzic
                    zem na nie w pelni zasluzyl,czego przykladem moje paryskie eskapady.I prosze
                    tak brzydko Francuzek nie nazywac,nie zaplacilem ani jednego centyma!Czyzby
                    zwatpil pan w czar tajemny uczuc?Moj system immunologiczny wymaga
                    wysokooktanowego paliwa i zapewniam pana ,ze nie potrzebuje zadnego
                    leczenia,niemniej merci za dobra wole.W zyciu widzialem tylko 4 wiatraki.Jeden
                    na Zulawach,dwa w Holandii i ostatni,niczym to tango-w... Paryzu!Juz wczesniej
                    chcialem sie zapytac,czy dalej tak od niego wieje,a nazywa sie on Moulin
                    Rouge,czy jakos tak....Pochwalam to wsparcie polskich wiesniakow,ziemniaki sa
                    swietnym materialem do zaczynu z ktorego pedzi sie bimberek,lek o
                    niespotykanych wlasciwosciach.Pal tam szesc korsykanskich pobratymcow
                    Napoleona,ktory nas (i Walewska) solidnie wydudkal.Jak widze okrasza pan
                    Krzysztofie swoje posty solidnymi wstawkami po francusku, ale nawet, ja
                    swiezoupieczony eurokolchoznik wie,ze jezykiem obowiazujacym wszystkie obejscia
                    wspomnianego gospodarstwa jest angielski.Niestety mimo zaslug
                    Moliera ,francuszczyzna po wojnie utracila swoja czolowa pozycje i zajmuje
                    teraz miejsce na rowni z hiszpanskim,wloskim ,czy holenderskim.Co prawdza moja
                    babcia poslugiwala sie tym jezykiem moze jeszcze bieglej niz polskim,ale u mnie
                    zostaly juz tego niedobitki i wylawiam jedynie same synonimy,jak
                    to "aussi",zartobliwe okreslenie Australijczykow.Z "moimi" Francuzkami dialogi
                    przeprowadzalem w wiekszosci przy pomocy rak i...ale dajmy juz spokoj.Ha,Ania
                    milczy.Zgaduje,ze albo jest juz w owym "kontrowersyjnym" kraju ,albo ja Turki
                    porwaly i sprzedaly do haremu,jak Zosie Nowowiejska.Zyczac milego weekendu(tez
                    angielski!)mowie zgodnie z bruxelskimi wymogami;good bye.
                    • Gość: gloubiboulga Re: igry zdrowiem i slowem IP: *.proxy.aol.com 16.05.04, 16:58
                      Myslalem ze to esperanto jest "langue universelle".
                      Pisze czesto po francusku, poniewaz brakuje mi niektôrych slôw i zdan, i jesli
                      chce nadal pisac to o czym chcialem napisac, to musialbym wszysko zmienc od
                      poczatku. Nie bede pisal, jak swinia, ciagle po francusku przeciez!
                      Bede prôbowal jak najmniej, i prosze o "indulgence" (widzi Pan? Mam po
                      francusku, a w tej chwili nie moge przetlumaczyc. "Wrôci" mi za pare minut.

                      Trzeba przyznac, ze z panem sie "poce". Latwiej jest pisac "d.." "ci.a" i inne
                      obelgi, niz rozsadnie i grzecznie. Kiedy polsko-amerykansko-holendersko-
                      szwedzko antyfrancuzi mnie wkurza, to dorzuce co potrafie.

                      Co sie stalo z holenderskim Kaczorem11? Zwial do Ameryki po 1-ym maja?
                      • Gość: Sentencius lingwistyczne perturbacje. IP: *.introweb.nl 17.05.04, 10:56
                        Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                        Myslalem ze to esperanto jest "langue universelle".
                        Pisze czesto po francusku, poniewaz brakuje mi niektôrych slôw i zdan, i
                        jesli...

                        Jako dobrze poinformowany antykolchoznik,lub jak pan woli,antyeuropejczyk
                        zwracam uwage ,ze w kolchozie wlasnie angielski jest "langue universelle",vide
                        Songfestival na ktorym nawet Niemcy nie spiewali juz po niemiecku!Panska
                        polszczyzna jest bez zarzutu i ja po znajomosci przymykam oko na te francuskie
                        wstawki,ale co bedzie jak ktos zakapuje pana do Bruxeli?Bowiem juz nawet takie
                        szaraczki,jak Szwedzi ,czy Holendrzy,nie mowiac o Polakach nie oddaja Grande
                        Nation naleznego jej szacunku,a wszystko to przez ten Eurokolchoz.Ktoz tu na
                        tym forum jest owym holenderskim antyfrancuzem?Sam wrzuce mu kilka obelg i to
                        jeszcze po niderlandzku!Kaczora11 pamietam juz przez mgle,zamilkl ,jak usyszal
                        nad soba lopot skrzydel orla.Acha,dlaczego pracuje pan 50 godz.tyg.(!),przeciez
                        zawod galernika juz zostal zniesiony.
                        PZDR.
                        • Gość: gloubiboulga Re: lingwistyczne perturbacje. IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 11:55
                          Pracuje od 50-u do 60-u bo jestem .....lekarzem ogôlnym. Ale moze mi pan nie
                          wierzyc....
                          • Gość: Sentencius dac zastrzyk komentatorowi IP: *.introweb.nl 17.05.04, 15:20
                            Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                            Pracuje od 50-u do 60-u bo jestem .....lekarzem ogôlnym. Ale moze mi pan nie
                            wierzyc....

                            Alez,wierze!Powinienem sie juz dawno domyslic,po tym ja zadeklarowal sie pan
                            wyleczyc mnie z mojego hobby.Tymczasem wiedzac,jak odpowiedzialna wykonuje pan
                            prace nie bede sobie juz tak folgowal w jezyku i nie zmuszac pana do "pocenia"
                            sie,na co pan sie tak uskarzal.No,bo wyobrazmy sobie ze, przez moj post
                            przepisal by pan pacjentowi choremu na grype .....afrodyzjaka!
                            Ale nie zabieram cennego czasu i pedze popatrzyc ,czy Ania cos mi tam
                            przypadkiem nie upichcila.
                            • Gość: gloubiboulga Re: dac zastrzyk komentatorowi IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 18:38
                              Eurofob i.......lekarzofob??
                              • Gość: Sentencius deklaracja wiary IP: *.introweb.nl 18.05.04, 13:10
                                Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                Eurofob i.......lekarzofob??

                                Alez Krzysztofie!Doprowadza mnie pan do rozpaczy.Jezeli co do tego pierwszego
                                zarzutu mozna by jeszcze dyskutowac,to juz na pewno lekarzofobem nie
                                jestem.Wrecz przeciwnie,jest to jeden z niewielu zawodow do ktorego czuje
                                wielka estyme ,a juz dla chirurgow mam szczery podziw.Niech pan mi wierzy,ze
                                rowniez internisci stoja wysoko na mojej liscie.Eurofobia moja wyimaginowana,to
                                w rzeczywistosci niechec do UE ,jako formy,ale nie idei.Przeciez juz Ania
                                przyznala,ze Bialorus to tez ...Europa,ustalmy to,zeby nie bylo juz
                                nieporozumien.A tych ,jak widze mnozy sie troche,nad czym szczerze
                                ubolewam,chociaz i wina w moim frywolnym pisaniu,ktore zbyt doslownie bierze
                                pan do sumienia.Byc moze jestesmy juz soba troche zmeczeni i czas na -mam
                                ndziej tymczasowa-separacja,ktora moze wniesc potrzebny spokoj.Ja zas rzuce
                                sie w wir walki z antyklerykalami,ktorzy rozpuscili sie tu jak dziadowskie
                                bicze i czas ich wzorem tych kanadyjskich fok troche przetrzebic.O revoir.
                                • Gość: gloubiboulga Re: deklaracja wiary IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 19:15
                                  Gdyby byla nagroda Nobla za "deklaracje wiary" dostalby ja pan. Ale nie jestem
                                  chirurgiem... I dzisiaj zaluje...snif
                                  • Gość: Sentencius wpadka na moment. IP: *.introweb.nl 19.05.04, 11:54
                                    Nie dostal Nobla Herbert i Papiez,to ja solidarnie tez odmawiam.Tylko te 250
                                    tys$....snif
                                • Gość: Ania Re: deklaracja wiary IP: 80.51.132.* 18.05.04, 22:20
                                  Gość portalu: Sentencius napisał(a): "...Przeciez juz Ania
                                  przyznala,ze Bialorus to tez ...Europa,..."

                                  Ania: Widzę Panie Sentencius'u, że jestem dla Pana pewnego rodzaju
                                  autorytetem...:) Nadal jednak nie moge zrozumiec o co Panu chodzi z ta
                                  Bialorusia...

                                  • Gość: Sentencius bez podtekstow IP: *.introweb.nl 19.05.04, 11:48
                                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                                    Ania: Widzę Panie Sentencius'u, że jestem dla Pana pewnego rodzaju
                                    > autorytetem...:)


                                    To prawda,ale tez chce sie troche podlizac,zeby sie w koncu dowiedziec, co to
                                    za kraj jest ten "kontrowersyjny"?Juz mnie brzuch rozbolal z
                                    ciekawosci.Krzysztofie ,niech mi pan mi nic nie przepisuje.Przyrzadzam sobie
                                    wlasnie miksture na miodzie pitnym wzmocnionym spirytem.Tylko to musi sie
                                    odstac.


                                    Nadal jednak nie moge zrozumiec o co Panu chodzi z ta
                                    > Bialorusia...

                                    Zupelnie nic!Zwykla konstatacja.
                                    • Gość: Ania Re: bez podtekstow IP: 80.51.132.* 19.05.04, 16:52
                                      Gość portalu: Sentencius napisał(a):"To prawda,ale tez chce sie troche
                                      podlizac,zeby sie w koncu dowiedziec, co to
                                      za kraj jest ten "kontrowersyjny"?"

                                      Oj ciężko bedzie ze mnie to wyciągnąć, ciężko. Poza tym to ja nie lubie
                                      podlizuchów...No chyba,ze podlizuje sie do mnie facet, ktory mi sie podoba :)
                                      • Gość: gloubiboulga Re: bez podtekstow IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 18:36
                                        Aniu, on nie wie co pisze (po 1000 promili....)
                                      • Gość: Sentencius pewna reka na sterze IP: *.introweb.nl 24.05.04, 14:23
                                        Gość portalu: Ania napisał(a):
                                        Oj ciężko bedzie ze mnie to wyciągnąć, ciężko. Poza tym to ja nie lubie
                                        podlizuchów...No chyba,ze podlizuje sie do mnie facet, ktory mi sie podoba :)

                                        No prosze,komentator sie tu Pani podlizuje wiedzac,ze sie Jej zupelnie nie
                                        podoba.Ja tego bledu nie robie i wbrew temu co Glaubi tu zawziecie sufleruje-
                                        wiem co pisze i robie.
                                        P.S.Krzysztofie, jeden kamyczek zwalnia lawiny!
                                        • Gość: Ania Re: pewna reka na sterze IP: 80.51.132.* 24.05.04, 22:41
                                          Gość portalu: Sentencius napisał(a): "No prosze,komentator sie tu Pani
                                          podlizuje wiedzac,ze sie Jej zupelnie nie
                                          > podoba"

                                          Ania: ja nie zauwazylam zeby komentator podlizywal sie do mnie - on poprostu ma
                                          poglady zblizone do moich; piszac o podlizuchach mialam na mysli Pana prosze
                                          Szanownego pana.
                    • Gość: Ania Re: igry zdrowiem i slowem IP: 80.51.132.* 16.05.04, 20:18
                      Gość portalu: Sentencius napisał(a):
                      "...Ha,Ania
                      milczy.Zgaduje,ze albo jest juz w owym "kontrowersyjnym" kraju ,albo ja Turki
                      porwaly i sprzedaly do haremu,jak Zosie Nowowiejska.Zyczac milego weekendu(tez
                      angielski!)mowie zgodnie z bruxelskimi wymogami;good bye."

                      Ania: Jeszcze jestem w Polsce Panie Sentencius'u. Bylam bardzo zajeta w
                      ostatnich dniach. Czyzby Pan chcial ze mna podyskutowac?
                      • komentator Pamietaj Aniu 17.05.04, 10:16
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Gość portalu: Sentencius napisał(a):
                        > "...Ha,Ania
                        > milczy.Zgaduje,ze albo jest juz w owym "kontrowersyjnym" kraju ,albo ja Turki
                        > porwaly i sprzedaly do haremu,jak Zosie Nowowiejska.Zyczac milego weekendu
                        > (tez angielski!)mowie zgodnie z bruxelskimi wymogami;good bye."
                        > Ania: Jeszcze jestem w Polsce Panie Sentencius'u. Bylam bardzo zajeta w
                        > ostatnich dniach. Czyzby Pan chcial ze mna podyskutowac?

                        Pamietaj Aniu ze eurofobi to najczesciej elementy ksenofobiczne i rasistowskie
                        tylko ukrywaja to pod cienka warstwa eurofobii. Na przyklad na haslo Turcja
                        mozesz spodziewac sie steku niewybrednych czy wrecz ohydnych obelg pod adresem
                        tego kraju i jego mieszkancow a o tobie beda komentarze na poziomie agencyjnym.
                        • Gość: Ania Re: Pamietaj Aniu IP: 80.51.132.* 17.05.04, 10:46
                          komentator napisała:
                          "Pamietaj Aniu ze eurofobi to najczesciej elementy ksenofobiczne i rasistowskie
                          > tylko ukrywaja to pod cienka warstwa eurofobii. Na przyklad na haslo Turcja
                          > mozesz spodziewac sie steku niewybrednych czy wrecz ohydnych obelg pod adresem
                          > tego kraju i jego mieszkancow a o tobie beda komentarze na poziomie
                          agencyjnym."

                          Ania: Masz racje. Ja mysle dokladnie w taki sam sposob i dlatego nie lubie na
                          forum mowic o krajach ktore mnie fascynuja (w tym rowniez tych bardziej na
                          wschod, bo wiem, ze dla wielu (moze i wiekszosci) forumowiczow, eurofobow,
                          ktorzy nie maja pojecia o tych krajach bedzie to swietny temat do ukazania
                          przez nich swoich jakze prymitywnych, przestarzalych komentarzy. A ja nie
                          zamierzam nikomu udowadniac, ze jest inaczej. Lubie rozmawiac z ludzmi, dla
                          ktorych nie istnieje pojecie "stereotyp".
                      • Gość: Sentencius ciekawosc na pozimie agencyjnym. IP: *.introweb.nl 17.05.04, 11:11
                        Gość portalu: Ania napisał(a):
                        Ania: Jeszcze jestem w Polsce Panie Sentencius'u. Bylam bardzo zajeta w
                        ostatnich dniach. Czyzby Pan chcial ze mna podyskutowac?

                        Nie smiem nawet o tym marzyc,zeby mnie ,stereotypowego(Glaubi by
                        powiedzial:cliche) eurofoba raczono zaszczycic nawet namiastka
                        dyskusji.Dlatego,zeby nie budzic podejrzen czujnego Komentatora dyskretnie
                        zwracam uwage na brak Pani odniesienia sie do mojego "lekko wymuszonego"
                        postu.Ale odetchnalem z ulga,ze jednak Turki Pania nie porwaly na co musialbym
                        zareagowac stekiem wyzwisk i obelg w duchu zawoalowanego kxenofoba i rasisty!
                        • komentator Sentencius weszy agencje 19.05.04, 08:05
                          Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                          > Nie smiem nawet o tym marzyc,zeby mnie ,stereotypowego(Glaubi by
                          > powiedzial:cliche) eurofoba raczono zaszczycic nawet namiastka
                          > dyskusji.Dlatego,zeby nie budzic podejrzen czujnego Komentatora dyskretnie
                          > zwracam uwage na brak Pani odniesienia sie do mojego "lekko wymuszonego"
                          > postu.Ale odetchnalem z ulga,ze jednak Turki Pania nie porwaly na co
                          > musialbym zareagowac stekiem wyzwisk i obelg w duchu zawoalowanego kxenofoba
                          > i rasisty!

                          Prosimy wobec tego o ustosunkowanie sie do ostatnich doniesien ze to w Polsce
                          porwano Turkow!

                          No a co do ksenofobii i rasizmu to wyobrazmy sobie co by bylo gdyby np. Ania
                          wyznala ze zakochana w facecie z Turcji. Rzecz jasna zostalaby okreslona jako
                          pracownica agencji towarzyskich czy wrecz tiruwa.
                          • Gość: Sentencius historyczne zaszlosci.. IP: *.introweb.nl 19.05.04, 11:25
                            komentator napisała:
                            Prosimy wobec tego o ustosunkowanie sie do ostatnich doniesien ze to w Polsce
                            porwano Turkow!

                            Nosil wilk razy kilka,poniesli i wilka.


                            No a co do ksenofobii i rasizmu to wyobrazmy sobie co by bylo gdyby np. Ania
                            wyznala ze zakochana w facecie z Turcji. Rzecz jasna zostalaby okreslona jako
                            pracownica agencji towarzyskich czy wrecz tiruwa.

                            Niemozliwe,Ania jest juz zakochana w Unii,wiec Turki sa poza nawiasem.
                            • komentator Szczescie i zakochanie 19.05.04, 13:48
                              Gość portalu: Sentencius przywalil:

                              > No a co do ksenofobii i rasizmu to wyobrazmy sobie co by bylo gdyby np. Ania
                              > wyznala ze zakochana w facecie z Turcji. Rzecz jasna zostalaby okreslona jako
                              > pracownica agencji towarzyskich czy wrecz tiruwa.
                              > Niemozliwe,Ania jest juz zakochana w Unii,wiec Turki sa poza nawiasem.

                              Pomylilo ci sie: Ania jest szczesliwa ze wstapilismy do Unii co jest bardzo
                              rozsadne. Zostawia jej to mozliwosc zakochania sie w facecie z Turcji. Tu
                              dodajmy ze Turcja tez ma byc kiedys w EU wiec w koncu nie bylby to pozaunijny
                              mezalians hehe.
                              • Gość: Ania Re: Szczescie i zakochanie IP: 80.51.132.* 19.05.04, 16:04
                                komentator napisała:"... Pomylilo ci sie: Ania jest szczesliwa ze wstapilismy
                                do Unii co jest bardzo
                                > rozsadne..."

                                No wlasnie - ciesze sie, ze chociaz ktos nie zapomnial jaki jest temat mojego
                                postu i nie odwraca kota ogonem - bo "szczescie" i "zakochanie" to mimo pozorow
                                dwa rozne pojecia.
                            • Gość: Ania Re: historyczne zaszlosci.. IP: 80.51.132.* 19.05.04, 15:55
                              Gość portalu: Sentencius napisał(a):
                              "...Niemozliwe,Ania jest juz zakochana w Unii,wiec Turki sa poza nawiasem..."

                              ...i tu nie ma Pan racji...ani trochę... No ale w sumie to jak dla mnie Pan
                              rzadko kiedy ma racje tak wiec nie jestem tym faktem zdziwiona.
                              • Gość: Sentencius Horror! IP: *.introweb.nl 19.05.04, 16:15
                                Gość portalu: Ania napisał(a):
                                Gość portalu: Sentencius napisał(a):
                                "...Niemozliwe,Ania jest juz zakochana w Unii,wiec Turki sa poza nawiasem..."

                                ...i tu nie ma Pan racji...ani trochę... No ale w sumie to jak dla mnie Pan
                                > rzadko kiedy ma racje tak wiec nie jestem tym faktem zdziwiona.

                                Cale szczescie ,ze napisala Pani "rzadko",a nie "nigdy".Ale to pestka,bo jak ja
                                mam spedzic teraz 4 dni wolnego(nawet poganska NL ma wolne w Boze Narodzenie)z
                                wizja Polki wychodzacej zamaz za Turka???Nikt bardziej nie mogl pognebic
                                xenofoba,ale to wszystko przez komentatora i ja sie jeszcze zemszcze,jak wroce
                                w poniedzialek.Cala nadzieja w tym,ze kobiety -jak wiadomo-zmienne sa i dwa
                                Chocimie +Wieden nie pojda na marne.Non possumus!
                                • Gość: Ania Re: Horror! IP: 80.51.132.* 19.05.04, 17:12
                                  Gość portalu: Sentencius napisał(a): " Cale szczescie ,ze napisala
                                  Pani "rzadko",a nie "nigdy"."

                                  No jakże bym mogła napisac "nigdy" skoro zgadzamy się, że Białoruś jest w
                                  Europie..., a poza tym, to nigdy nie ma Pan racji. Chyba, ze cos przeoczyłam.
                                  • Gość: gloubiboulga Re: Horror! IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 18:39
                                    Czyli "Sentence" ma zawsze racje???
                                    • Gość: gloubiboulga Re: Horror! IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 20:32
                                      Dodam ,ze po francusku sentence = wyrok.
                                  • Gość: Sentencius radosc porankowego spojrzenia IP: *.introweb.nl 24.05.04, 14:04
                                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                                    No jakże bym mogła napisac "nigdy" skoro zgadzamy się, że Białoruś jest w
                                    Europie..., a poza tym, to nigdy nie ma Pan racji. Chyba, ze cos przeoczyłam.

                                    Owszem ,przeoczyla Pani drobny szczegol: ja racje moge miec(i mam),tylko Pani
                                    nie chce mi jej przyznac.Ot,dialektyczna kwestia.Co by jednak nie
                                    powiedziec ,zazroszcze Pani tej swiezosci osadu,ktora ja- potknawszy sie juz w
                                    zyciu o niejedna niegodziwosc -juz dawno zatracilem.Moze ukradkiem staram sie
                                    cos Pani z tego skarbu uszczknac,czego zazdrosny komentator nie moze
                                    scierpiec.Ale niech on sie tam ze swoim wypaczonym DNA sam zmaga.
                                    • Gość: Ania Re: radosc porankowego spojrzenia IP: 80.51.132.* 24.05.04, 23:10
                                      Gość portalu: Sentencius napisał(a):"...Co by jednak nie
                                      > powiedziec ,zazroszcze Pani tej swiezosci osadu,ktora ja- potknawszy sie juz
                                      w
                                      >
                                      > zyciu o niejedna niegodziwosc -juz dawno zatracilem..."

                                      Ania: A mysli Pan, ze moje zycie to takie rozami uslane? Uwazam, ze jak na moj
                                      wiek to zbyt duzo niegodziwosci w zyciu widzialam i wlasnie dlatego widze
                                      szczescie w wejsciu Polski do UE. Poza Unia Polska byla totalnie chorym krajem,
                                      ktorego obywatele na obczyznie wstydza sie przyznac,ze sa Polakami. Oczywiscie
                                      teraz nagle Polska nie stanie sie lepszym krajem, bo do tego potrzeba ciezkiej
                                      pracy kolejnych pokolen.Ale dla siebie osobiscie juz widze wiele plusow z
                                      wejscia do Unii z dniem 1 maja. Jedno jest pewne - w tym naszym poj......
                                      kraju to ani Lepper, ani PO nam nie pomoga. Za to w przeciwienstwie do nich UE
                                      pomoc moze tym, ktorzy tego chca. Na nasze chore wewnetrzne polskie rzady to
                                      ja juz nie licze.
                                      • Gość: Sentencius za jednym zamachem IP: *.introweb.nl 25.05.04, 11:21
                                        Gość portalu: Ania napisał(a):
                                        Ania: A mysli Pan, ze moje zycie to takie rozami uslane? Uwazam, ze jak na moj
                                        wiek to zbyt duzo niegodziwosci w zyciu widzialam i wlasnie dlatego widze
                                        szczescie w wejsciu Polski do UE. Poza Unia Polska byla totalnie chorym krajem,
                                        ktorego obywatele na obczyznie wstydza sie przyznac,ze sa Polakami. Oczywiscie
                                        teraz nagle Polska nie stanie sie lepszym krajem, bo do tego potrzeba ciezkiej
                                        pracy kolejnych pokolen.Ale dla siebie osobiscie juz widze wiele plusow z ..

                                        Sprobujmy zreasumowac dyskusje z trzech podtematow.A jednak to komentator
                                        podlizywal sie z tym swoim "uwazaj Aniu".Dyskutowalismy sobie w trojke,jak w
                                        familijnym kregu,w atmosferze wyrozumialosci ,tolerancji i wzajemnego szacunku
                                        kiedy nagle brutalnie ze swoimi frustracjami wdarl sie w nasz watek niejaki
                                        komentator.Trudno skomentowac fakt,ale wpuscilismy faceta do przedpokoju,a on
                                        wdarl sie do salonu i jeszcze rozpycha sie lokciami przy stole!Mscic sie na
                                        takim,to jak biczowac morze za to ,ze zatopilo statek.Bede sie jednak
                                        upieral,ze Polska nie jest krajem chorym ,ani juz na pewno poj....(czyzby
                                        slownictwo Owsiaka byla wzorem?),chore sa tylko stosunki w nim panujace ,ale to
                                        juz wolny wybor narodu przy urnach wyborczych,a sa naprawde zdrowe
                                        alternatywy.I nikt na obczyznie swojego polskiego pochodzenia sie nie
                                        wstydzi.Najlepszym tego przykladem jest Glaubi we Francji i mowiac nieskromnie-
                                        ja sam w Holandii.Bardzo przytomnie zauwaza Pani,ze Polska ciezka praca
                                        pokolen ,a wiec(w domysle)jednak nie UE ,wyjscie z impasu moze
                                        zawdzieczac.Wprost niestosowne wydaje sie sprowadzanie z chmur tego Pani iscie
                                        dziewiczego optymizmu,ale niech mi Pani wierzy ,Unia to zbiorowisko
                                        egoistow,ktorzy najpierw pomagaja sobie,naturalnie kosztem slabszych.Juz samo
                                        zlamanie na starcie wszystkich umow akcesyjnych powinno byc wystarczajacym
                                        sygnalem,a szykuja sie jeszcze gorsze rzeczy.Konczac "tureckim" akcentem
                                        przypominam ,ze to nie milosc ,a wiara gory przenosi.

                                        • Gość: Ania Re: za jednym zamachem IP: 80.51.132.* 25.05.04, 17:52
                                          Sentencius:
                                          „Sprobujmy zreasumowac dyskusje z trzech podtematow.A jednak to komentator
                                          podlizywal sie z tym swoim "uwazaj Aniu".Dyskutowalismy sobie w trojke,jak w
                                          familijnym kregu,w atmosferze wyrozumialosci ,tolerancji i wzajemnego szacunku
                                          kiedy nagle brutalnie ze swoimi frustracjami wdarl sie w nasz watek niejaki
                                          komentator.Trudno skomentowac fakt,ale wpuscilismy faceta do przedpokoju,a on
                                          wdarl sie do salonu i jeszcze rozpycha sie lokciami przy stole!Mscic sie na
                                          takim,to jak biczowac morze za to ,ze zatopilo statek.”

                                          Ania:
                                          Musze przyznac, ze bardzo umiejetnie zreasumowal Pan nasze roznotematyczne
                                          dyskusje. Ach jak milo mi się to czyta. Nadal jednak będę się upierac przy tym,
                                          ze komentator do mnie się nie podlizuje, daje mi po prostu przyjacielskie
                                          rady, które w sumie i tak mojego rozumowaniu nie zmieniaja, ponieważ ja wiem
                                          swoje. Komentator ma prawo wejsc do naszego familijnego kregu, gdyz my jestesmy
                                          przeciez bardzo tolerancyjna i wyrozumiala „rodzinka”, prawda? ;) Dlaczego
                                          mielibysmy pozwolic aby nasz gosc siedzial w przedpokoju – oj to bardzo
                                          niegoscinne i nie polskie (a może to wlasnie polskie...???). Ja jestem osoba
                                          bardzo tolerancyjna, ale nie toleruje chamstwa.

                                          Sentencius:
                                          „Bede sie jednak
                                          upieral,ze Polska nie jest krajem chorym ,ani juz na pewno poj....(czyzby
                                          slownictwo Owsiaka byla wzorem?),chore sa tylko stosunki w nim panujace ,ale to
                                          juz wolny wybor narodu przy urnach wyborczych,a sa naprawde zdrowe
                                          alternatywy.I nikt na obczyznie swojego polskiego pochodzenia sie nie
                                          wstydzi.Najlepszym tego przykladem jest Glaubi we Francji i mowiac nieskromnie-
                                          ja sam w Holandii.”

                                          Ania:
                                          Jeżeli chodzi o moje epitety, którymi okreslam nasz kraj to z cala pewnoscia
                                          nie wzoruje się na Panu Owsiaku. Mowiac szczerze to nie slyszalam tego slowa z
                                          jego ust, co oczywiście nie oznacza, ze nie wierze w to, ze on owego slowa nie
                                          uzywa. A tak przy okazji - dobrze, ze sa na swiecie tacy ludzie jak Pan Owsiak.
                                          (Pisze to specjalnie, bo jestem pewna co do Pana zdania na temat takich ludzi
                                          jak on).
                                          To fakt, ze narod wybiera panujacych w naszym kraju, ale prawda jest taka, ze
                                          spoleczenstwo nie potrafi odroznic ciemnoty, która wciskaja kandydaci przed
                                          kazdymi wyborami, od prawdy. Czy w normalnym kraju 20% obywateli uwierzyloby w
                                          to, ze pan Lepper może zmienic ich zycie na lepsze; totalne oglupienie
                                          spoleczenstwa. Cos tu jest „chyba” nie tak.
                                          Uwaza Pan, ze na obczyznie nikt się nie wstydzi swojego polskiego pochodzenia?
                                          Chyba Pan się sam siebie nie slyszy ;). Nie twierdze, ze wszyscy się wstydza,
                                          ale slowo „nikt” chyba jest tu nie na miejscu. No chyba, ze Pan siebie i
                                          Glaubiego uwaza za cala polska emigracje ;). A tak na marginesie to fakt, ze
                                          pan mieszka w Holandii, a nie w Polsce daje mi odpowiedz na pytanie skad w Panu
                                          tyle patriotyzmu: wszedzie dobrze gdzie nas nie ma, czyz nie? Tesknota robi
                                          swoje. Wiem cos o tym;)

                                          Sentencius:
                                          „Bardzo przytomnie zauwaza Pani,ze Polska ciezka praca
                                          pokolen ,a wiec(w domysle)jednak nie UE ,wyjscie z impasu moze
                                          zawdzieczac”.

                                          Ania:
                                          Nie, nie, nie... Ja w 100% uwazam, ze Polska bez UE nie mialaby szansy na
                                          wyjscie z impasu, w którym się obecnie znajduje. Nawet nie chce myslec co by
                                          moglo się stac z naszym krajem, z takimi ludzmi rzadzacymi jak do tej pory.
                                          Przerazajacy obraz.

                                          Sentencius:
                                          „...ale niech mi Pani wierzy ,Unia to zbiorowisko
                                          egoistow,ktorzy najpierw pomagaja sobie,naturalnie kosztem slabszych.Juz samo
                                          zlamanie na starcie wszystkich umow akcesyjnych powinno byc wystarczajacym
                                          sygnalem,a szykuja sie jeszcze gorsze rzeczy”

                                          Ania:
                                          Egoisci – wszedzie ich pelno tam gdzie w gre wchodza dobra materialne. Proszę
                                          mi wymienic chociaz jednego filantropa z polskiej elity rzadzacej. Poza tym UE
                                          jest to integracja rownoprawna, rownorzedna i dobrowolna. A to już wszystko za
                                          siebie mowi.

                                          Sentencius:
                                          „Konczac "tureckim" akcentem
                                          przypominam ,ze to nie milosc ,a wiara gory przenosi.”

                                          Ania:
                                          Oczywiście, ze wiara gory przenosi, ale chyba Pan nie zaprzeczy, ze milosc
                                          również ;)



                                          • Gość: Sentencius obowiazki wobec "rodzinki" IP: *.introweb.nl 26.05.04, 16:29
                                            Pisze to-ale nie tylko- wychodzac naprzeciw zyczeniu naszego przyjaciela
                                            Glaubiego.Od dawna odnosilem wrazenie ,ze haslo "Francja-elegancja" stracilo
                                            juz na aktualnosci,a pomoc w "rodzince" rzecz najwazniejsza,zreszta przy Pani
                                            pelnej nietolerancji dla chamstwa jest to sprawa priorytetowa.Piszac o
                                            przyjacielskich radach komentatora prosze nie zapominac ,ze waz w Raju
                                            rowniez "przyjacielskie" rady Ewce dawal, z wiadomym skutkiem .Skoro jednak
                                            Pani te rady - i tak wiedzac swoje- puszcza mimo uszu ,to nie bede sie juz
                                            dluzej niepokoil.Dziwnym trafem zgadla Pani bezblednie moja opinie na temat
                                            tego hmmmm..pana Owsiaka.Jak mozna miec bowienm dobre zdanie o zwyklym
                                            chuliganie skazanym za pobicie jakiegos straganiarza,ktory zapewne nie
                                            podzielilby Pani zdania,ze dobrze jest ,ze na swiecie sa tacy ludzie ,jak.....
                                            Owsiak.Przykre to,ale prawdziwe,jakich to teraz ludzi lansuje sie w TV(!?)
                                            Wracajac do kwestii "wejscia komentatora" ,istnieje jeszcze gradacja znaczenia
                                            slowa "gosc", a bywaja i tez nieproszeni.Zreszta tolerancja Pani-jak sama
                                            przyznaje- ma tez pewne granice,sadze ,ze i moje prawo do tego bedzie
                                            uwzglednione,o Glaubim juz nie wspominajac.Mile mnie Pani zaskoczyla
                                            napoczynajac temat patriotyzmu.I to wlasnie Pani,ktora rezolutnie
                                            oswiadczyla ,ze nie jest patriotka!Czyzby skromny poczatek jakiegos zwrotu?
                                            Natomiast moj pobyt w Holandii to kontynuacja odwiecznych "polskich
                                            drog" ,ktorymi przede mna podazali slynni poprzednicy,imienia ktorych
                                            niegodnym wymienic. Kosciuszko,Pulaski,Mickiewicz,Bem,Slowacki ,zolnierze
                                            Andersa,solidarnosciowa fala- mozna by cytowac w nieskonczonosc.I jezeli Pani
                                            rowniez zostanie w np. "kontrowersyjnym" kraju bede mogl powiedzie :"witam w
                                            klubie".A propos tego wlasnie kraju.Osmielam sie zauwazyc,ze Pani jako
                                            rownorzedny i dobrowolny czlonek Unii lamie w bezwzgledny sposob jeden z jej
                                            ideologicznych aksjomatow.Przypominam,ze UE gwarantuje wolny przeplyw
                                            towarow,ludzi i INFORMACJI!!!A Pani mnie tej informacji o ...."kontrowersyjnym"
                                            kraju odmawia.Mylic sie jest sprawa ludzka,ale byc moze jest to sygnal,ze i
                                            winnych sprawach moze sie Pani mylic,co prowadzi do logicznej konkluzji,ze ja
                                            MOGE miec jednak racje.Ach,jak milo mi sie to czyta!
                                            • Gość: Ania Re: obowiazki wobec "rodzinki" IP: 80.51.132.* 26.05.04, 18:13
                                              Witam panie Sentencius’u, witam Gloubi’ego, Komentatora i wszystkich innych
                                              gosci (o niechamskich manierach), którym drzwi szeroko otwieram. Jeżeli chodzi
                                              o temat patriotyzmu to musze powiedziec, ze żaden zwrot w tym kierunku się nie
                                              dokonal. Mój pariotyzm zniknal gdzies bezpowrotnie kiedy to odlecialam za ocean
                                              z nadzieja na to, ze po powrocie do „kochanej” Polski jakos tu godziwie sobie
                                              zycie uloze. Niestety ten ogromny kontrast pomiedzy swiatem zachodnim a polska
                                              szara rzeczywistoscia calkowicie zmienil mój swiatopoglad. Straszne rzeczy się
                                              tu dzieja i to co wiedzialam wczesniej z ksiazek, prasy i telewizji na temat
                                              swiata nie daje nic w porownaniu do tego co czlowiek widzi doswiadczajac cos na
                                              wlasnej skórze. Dla uzupelnienia tego co napisalam o swiecie zachodnim i Polsce
                                              musze również koniecznie dodac, ze co niektóre kraje z bardziej wschodniej
                                              czesci swiata mogą się pochlubic lepszym poziomem rozwoju niż RP; wśród tych
                                              krajow jest oczywiście również owy „kontrowersyjny” tajemniczy kraj, który
                                              pozostanie tajemnica co nie jest absolutnie niezgodne z unijnymi gwarancjami,
                                              gdyz z tego co się orientuje to UE gwarantuje swobodny przeplyw towarow, uslug,
                                              ludzi i kapitału – o INFORMACJI mowy tu nie ma. Ciesze się zatem, ze napisal
                                              Pan: MOGĘ, a nie MAM jednak racje. Jednakże każdy ma swoje racje tak wiec w
                                              Pana rozumowaniu Pan ma racje, a w moim – ja. Milo się robi na sercu gdy się
                                              pomysli, ze na swiecie sa tacy ludzie jak np. Pan Owsiak, który robi tyle
                                              dobrego dla bliznich, czy wlasnie Pan Panie Sentencius’u, który mimo innych
                                              pogladow niż ja potrafi zupelnie nie po chamsku kontratakowac moje wypowiedzi.
                                              Grunt to dostrzegac dobro w ludziach ;). Serdecznie pozdrawiam.
                                              • Gość: Sentencius na dobre i zle IP: *.introweb.nl 27.05.04, 16:18
                                                Gość portalu: Ania napisał(a):
                                                Witam panie Sentencius’u, witam Gloubi’ego, Komentatora i wszystkich innych
                                                gosci (o niechamskich manierach), którym drzwi szeroko otwieram. Jeżeli chodzi
                                                o temat patriotyzmu to musze powiedziec, ze żaden zwrot w tym kierunku się nie
                                                dokonal. Mój pariotyzm zniknal gdzies bezpowrotnie kiedy to odlecialam za
                                                ocean..

                                                Witam niemniej serdecznie.Zasmucil mnie troche fakt,ze uwaza Pani patriotyzm
                                                za pochodna bytu materialnego.W czasie okupacji hitlerowskiej naprawde
                                                straszne rzeczy nad Wisla sie dzialy,a jednak patriotyzm byl powszechnym
                                                zjawiskiem.Polska to jeszcze nie rzad i ustroj.Oczywiscie,ze inne kraje nie
                                                dotkniete wojna,albo wyzwolone przez aliancje zachodnie(plan Marshalla)moga sie
                                                pochwalic wyzsza stopa zyciowa.My lezymy niestety na przeciagu geograficznym i
                                                historycznym i cud doprawdy,ze jeszcze jako narod istniejemy i nie mowimy ani
                                                po niemiecku,czy rosyjsku.Musze Pania zmartwic,Unia kladzie akcent nie tylko na
                                                swobodzie przeplywu towarow, uslug ,czy ludzi,ale takze -idei ,a przeciez w
                                                kategorii tej miesci sie niewatpliwie informacja.Zatem zaklocenie przez Pania
                                                przeplywu idei z Polski do Holandii jest jawnym pogwalceniem prawa
                                                wenatrzunijnego.Jezeli wiec Pani jest wierna swoim pogladom,to dowodem na to
                                                bedzie ujawnienie nazwy tego "kontrowersyjnego" kraju.Czy MOGE juz wychylic
                                                toast za moje zwyciestwo?Chyba tylko przez obcowanie z wszechobecna w Polsce
                                                kryminogenna atmosfera nie zwrocila Pani uwagi na fakt,ze Owsiak jest karany
                                                SADOWNIE ,co na standardy Unii zupelnie go dyskwalifikuje.Zapewniam ,ze nie
                                                jest sztuka za 20% z wplywow -a do tylu oficjalnie Owsiak sam sie przyznal-
                                                "robic tyle dobrego dla bliznich".W kwestii dostrzegania dobra w ludziach w
                                                przypadku Owsiaka nalezaloby uzyc mikroskopu elektronowego.
                                                Nie ma mowy o zadnych kontratakach,ja raczej staram sie lagodnie wygladzac
                                                faldy naszch polemik,ktore zgodnie z nasza staropolska tradycja nacechowane sa
                                                wysoka kultura osobista zaangazowanych interlokutorow.Nie jest wcale tajemnica
                                                poliszynela,ze kraj nasz przez wschodnich sasiadow(na tym kierunku lezy
                                                tez "kontrowersyjny",nieprawdaz?)nazywany byl nie bez kozery Panska Polska,a
                                                Polacy robili prawdziwa furore na paryskich(Glaubi dowodem!) i londynskich
                                                salonach.
                                                Wprawdzie cynicy twierdza,ze panowie polscy leza w dolach z wapnem, jednak
                                                smiem twierdzic,ze duch w Narodzie nie zginal.Martwi mnie milczenie
                                                Glaubiego ,ale byc moze zrazil sie otwarciem przez Pania drzwi -bede sie
                                                upieral-kontrowersyjnemu komentatorowi.Niech strace-skoro juz Pani nie chce go
                                                trzymac w przedpokoju,to zalatwmy to polubownie:niech idzie do
                                                kuchni.Pozdrawiam.
                                                • komentator Sentencius+ 27.05.04, 17:30
                                                  Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                                  > Witam niemniej serdecznie.Zasmucil mnie troche fakt,ze uwaza Pani patriotyzm
                                                  > za pochodna bytu materialnego.

                                                  Tu Sentencius dostaje + a Ania niech przemysli powyzsze. I to nie w sensie
                                                  patriotyzmu ale w ogole zeby nie przywiazywac zbyt wielkiej wagi w ocenie
                                                  czegokolwiek na podstawie kasy. Bo jak wiadomo w ekonomii rynkowej glupi ale
                                                  cwani moga miec mase kasiory i nic z tego nie wynika.

                                                  >Oczywiscie,ze inne kraje nie dotkniete wojna,albo wyzwolone przez aliancje
                                                  >zachodnie(plan Marshalla)moga sie pochwalic wyzsza stopa zyciowa.

                                                  Jasne. Zreszta obecna sytuacja ekonomiczno-polityczna w Polsce przypomina
                                                  lata 50-60 w Europie Zachodniej czyli 40 lat do tylu. No i oczywiscie tak byc
                                                  musi bo gdy tamci sie rozwijali przez te 40 lat, w Polsce byla ludowa demolka.

                                                  >My lezymy niestety na przeciagu geograficznym i historycznym i cud doprawdy,ze
                                                  >jeszcze jako narod istniejemy i nie mowimy ani po niemiecku,czy rosyjsku.

                                                  To nalezaloby uscislic: LEZELISMY na przeciagu ale wlasnie sie to skonczylo.
                                                  I to jest najwieksza rewelacja. W stosunku do punktu startu jest tez kolosalny
                                                  postep. Jak ktos nie wierzy niech zapozna sie z Bialorusia.

                                                  Teraz jedyne co jeszcze brakuje to kasa. Niestety nie leci ona z nieba ale
                                                  powinno jej przybywac. A jest jeszcze pewnosc ze bedzie to kasa porzadna w euro
                                                  do jakiej przywykl Sentencius, tylko nie wiadomo dokladnie kiedy.
                                                  • Gość: Ania Do Sentenciusa i komentatora IP: 80.51.132.* 27.05.04, 22:08
                                                    OH Panowie, Panowie! Chyba musimy sobie cos wyjasnic, ponieważ doszlo miedzy
                                                    nami do nieporozumienia. Przede wszystkim najpierw chcialabym podkreslic, ze
                                                    dla mnie PATRIOTYZM wiaze się bezwzglednie z miloscia do ojczyzny. „Patriota”
                                                    to osoba, która bez względu na panujaca sytuacje w kraju, na system, który
                                                    panstwo przyjelo, na stosunki w nim wystepujace,...itd., kocha swoja Ojczyzne
                                                    i jest w stanie oddac dla niej swoje zycie. Jeżeli o mnie chodzi to oddalabym
                                                    bez chwili zastanowienia zycie za moja matke, ojca, rodzenstwo, narzeczonego
                                                    lub przyjaciol, ale na pewno nie za ojczyzne. „Patriota” to również altruista
                                                    nie szukajacy korzysci materialnych dla siebie. Ja z czystym sumieniem mogę
                                                    nazwac siebie altruistka, która nie szuka w pomocy potrzebujacym korzysci
                                                    materialnych, ale mimo to nie okreslam siebie mianem „patriotki”, gdyz nie
                                                    spelniam pierwszej cechy charakteryzujacej prawdziwego patriote. Jak
                                                    najbardziej jestem pomocna ludziom potrzebujacym, ale to nie oznacza, ze nie
                                                    mogę jednoczesnie dążyc do tego, aby mi samej zylo się dobrze pod względem
                                                    materialnym, a skoro to jest niemozliwe poki co w naszym kraju to zamierzam to
                                                    zrobic gdzie indziej. Jednak nie liczy się dla mnie tylko byt materialny, bo
                                                    gdyby tak było to zamieszkalabym z cala pewnoscia w zachodniej czesci globu i
                                                    nie myslalabym o owym „kontrowersyjnym” kraju o nazwie ... :), ktorej tu nie
                                                    wymienie, gdyz nie widze w nieujawnianiu tejze informacji pogwalcenia prawa
                                                    wewnatrzunijnego. Za to Pan w sposób bardzo wyrazny probuje zmieniac prawo na
                                                    swoja korzysc jednoczesnie pozbawiajac mnie prawa do nieujawniania moich danych
                                                    osobowych.

                                                    Sentencius:
                                                    „Oczywiscie,ze inne kraje nie
                                                    dotkniete wojna,albo wyzwolone przez aliancje zachodnie(plan Marshalla)moga sie
                                                    pochwalic wyzsza stopa zyciowa.”

                                                    Komentator:
                                                    „Jasne. Zreszta obecna sytuacja ekonomiczno-polityczna w Polsce przypomina
                                                    lata 50-60 w Europie Zachodniej czyli 40 lat do tylu. No i oczywiscie tak byc
                                                    musi bo gdy tamci sie rozwijali przez te 40 lat, w Polsce byla ludowa demolka.”

                                                    Ania:
                                                    I tu oczywiście zgadzamy się w 100 % ponieważ faktem jest, ze Polska ma prawo
                                                    być zacofana o kilkadziesiat lat w stosunku do krajow Europy Zachodniej. Jestem
                                                    pewna, ze Polska dzieki czlonkostwu w UE za 50 lat będzie mogla również się
                                                    poszczycic wysoka stopa zyciowa.




                                                  • Gość: Sentencius oportunistyczny kompromis IP: *.introweb.nl 28.05.04, 13:11
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                                                    OH Panowie, Panowie! Chyba musimy sobie cos wyjasnic, ponieważ doszlo miedzy
                                                    nami do nieporozumienia. Przede wszystkim najpierw chcialabym podkreslic, ze
                                                    dla mnie PATRIOTYZM wiaze się bezwzglednie z miloscia do ojczyzny. „Patri...

                                                    No i stalo sie, doszlo do dysonansu.Kazdy teraz patrzy na drugiego
                                                    podejrzliwie.Ja sam za ten (+) czuje sie w obowiazku poczynic pewne koncesje i
                                                    nawet gotow zgodzic sie na salon po uprzednim odszczekaniu wszystkiego o
                                                    kuchni.Wszakze tylko pod warunkiem,ze nie przyniesie to uszczerbku mojej
                                                    reputacji eurofoba.Pani -Aniu -zbyt sie ,jak widze przejela tym wszystkim,a
                                                    przeciez nikt nie zada w imie patriotyzmu poswiecac swojego zycia.Przeciwnie
                                                    zyjmy z pozytkiem dla Ojczyzny jak najdluzej,szanujac jej imie- bo tyle w
                                                    dzisiejszych czasach wystarczy.Czujny obserwator zauwazy,ze jednak w
                                                    przeciwienstwie do narzeczonego,za meza(brak go na liscie!?) glowy pod topor
                                                    Pani nie podlozy.Wniosek stad dla narzeczonego prosty,zeby mimo wszystko
                                                    odwlekac jak najdluzej date slubu,lub... pozostac wiecznym narzeczonym.Zadalam
                                                    mi Pani niesamowitego klina z tym altruizmem bo, cytuje:..."nie liczy się dla
                                                    mnie tylko byt materialny, bo gdyby tak było to zamieszkalabym z cala pewnoscia
                                                    w zachodniej czesci globu i nie myslalabym o owym „kontrowersyjnym”
                                                    kraju",koniec cytatu.Wynikaloby wiec z tego ,ze w "kontrowersyjnym" kraju nie
                                                    poprawilaby Pani swojego bytu materialnego w stopniu dorownujacym zachodniej
                                                    czesci globu ( U.States?),innymi slowy jest to kraj raczej biedny i tylko
                                                    idealizm tam Pania kieruje.Chyba rozpisze tu otwarty konkurs na rozszyfrowanie
                                                    tego rebusa.Osmielam sie zauwazyc,ze jako lojalny i pelnoPRAWNY obywatel
                                                    Unii,nie naginam jej praw tylko korzystam z przywileju gwarantujacemu mi
                                                    uzyskanie informacji.Poniewaz nie jest Pani-jak Glaubi- lekarzem ,ani ksiedzem
                                                    zatem zadnym obowiazkiem utrzymania tajemnicy nie jest Pani zwiazana ,z czego
                                                    ja tylko pragne zrobic uzytek.Jest to wprawdzie czysty oportunizm,ale w
                                                    dzisiejszych czasach latwo ulec panujacym trendom.Jezeli-jak to Pani nas
                                                    pociesza- z powodu czlonkostwa w UE mamy czekac az 50 lat na poprawe bytu,to
                                                    juz moze lepiej bylo poprobowac cos w pojedynke,a nuz daloby sie skrocic czas
                                                    dorobku do lat 30?Tak sobie tylko dywaguje....
                                                  • Gość: Ania Re: oportunistyczny kompromis IP: 80.51.132.* 31.05.04, 22:38
                                                    Witam ponownie po slonecznym przepieknym (w Polsce - bo nie wiem jak te epitety
                                                    maja sie do Hollandii czy Francji) weekendzie. Glaubi zapewne juz sie
                                                    rozkoszuje wakacjami, a ja mu nawet nie zdarzylam zyczyc udanego wypoczynku,
                                                    ale i bez tego napewno bedzie sie upojnie bawil. Mam nadzieje, ze nabierze sil
                                                    i bedzie w stanie dokonac wirtualnej obdukcji po powrocie.

                                                    Sentencius:
                                                    "Pani -Aniu -zbyt sie ,jak widze przejela tym wszystkim,a
                                                    > przeciez nikt nie zada w imie patriotyzmu poswiecac swojego zycia.Przeciwnie
                                                    > zyjmy z pozytkiem dla Ojczyzny jak najdluzej,szanujac jej imie- bo tyle w
                                                    > dzisiejszych czasach wystarczy."

                                                    Ania:
                                                    Moze wg Pana nikt nie zada od patrioty poswiecania zycia dla ojczyzny, ale to
                                                    dla mnie nie zmienia faktu,ze patriota to osoba, ktora w razie koniecznosci by
                                                    to zycie jednak oddala w imie kraju. Ja nie widze roznicy miedzy patriotyzmem
                                                    dzisiejszych czasow, a patriotyzmem czasow minionych. Patriotyzm to patriotyzm -
                                                    czyli pojecie oznaczajace to samo dzisiaj, 100 lat temu i za kolejne
                                                    tysiaclecie. Roznica tylko polega na tym,ze w przeszlosci patriotow bylo duzo,
                                                    a dzisiaj tylko garstka. Z tego co sie zorientowalam na Pana temat to zgodnie z
                                                    moim pojeciem patriotyzmu Pan rowniez prawdziwym patriota nie jest .

                                                    Sentencius:
                                                    "Czujny obserwator zauwazy,ze jednak w
                                                    > przeciwienstwie do narzeczonego,za meza(brak go na liscie!?) glowy pod topor
                                                    > Pani nie podlozy."

                                                    Ania:
                                                    Nie wymienilam meza poniewaz go nie mam. Zauwazy Pan rowniez, ze nie
                                                    wymienilam na liscie takze dzieci, za ktore oczywiscie rowniez zycie bym
                                                    oddala, ale gdybym owe dzieci miala.

                                                    Sentencius:
                                                    "Wynikaloby wiec z tego ,ze w "kontrowersyjnym" kraju nie
                                                    > poprawilaby Pani swojego bytu materialnego w stopniu dorownujacym zachodniej
                                                    > czesci globu ( U.States?),innymi slowy jest to kraj raczej biedny i tylko
                                                    > idealizm tam Pania kieruje.Chyba rozpisze tu otwarty konkurs na
                                                    rozszyfrowanie
                                                    > tego rebusa"

                                                    Ania:
                                                    Byt materialny poprawilabym sobie w owym "kontrowersyjnym" kraju, poniewaz
                                                    stopa zyciowa jest tam znacznie wyzsza niz w Polsce - a napewno bedzie lepsza
                                                    dla mnie, bo w przeciwienstwie do Polski - tam doceniaja wyksztalcenie i ciezka
                                                    prace ludzi. Poza bytem materialnym kieruje mnie tam rowniez wartosc, ktora u
                                                    mnie stoi ponad wszystkim - jest nia oczywiscie...MILOSC.
                                                    Moze Pan oczywiscie probowac rozszyfrowac ta tajemnicza nazwe, ale uprzedzam,
                                                    ze nie bedzie to latwe poniewaz celowo dla utrudnienia troche pod tym wzgledem
                                                    namieszlam :) Uprzedzam,ze jakakolwiek nazwa zostanie tu przez Pana wymieniona
                                                    to moja odpowiedz zawsze bedzie negatywna - niezaleznie czy to bedzie trafna
                                                    odpowiedz czy tez nie ;). Ani ksiedzem ani lekarzem nie jestem, ale to nie
                                                    odbiera mi prawa do utrzymywania w tajemnicy moich danych personalnych, a Pan
                                                    jak chce to moze mnie oskarzyc nawet do Europejskiego Trybunalu
                                                    Sprawiedliwosci;)

                                                    Sentencius:
                                                    "Jezeli-jak to Pani nas
                                                    > pociesza- z powodu czlonkostwa w UE mamy czekac az 50 lat na poprawe bytu,to
                                                    > juz moze lepiej bylo poprobowac cos w pojedynke,a nuz daloby sie skrocic czas
                                                    > dorobku do lat 30?Tak sobie tylko dywaguje...."

                                                    Ania:
                                                    Napisalam,ze za 50 lat na pewno bedziemy mogli poszczycic sie wysoka stopa
                                                    zyciowa, ale to nie neguje przeciez mozliwosci, ze wczesniej (np. juz za 10
                                                    lat ;)) lepiej bedzie sie zylo naszym rodakom.

                                                    Serdecznie pozdrawiam
                                                  • komentator Spoko z patriotyzmem 01.06.04, 09:26
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > Moze wg Pana nikt nie zada od patrioty poswiecania zycia dla ojczyzny, ale to
                                                    > dla mnie nie zmienia faktu,ze patriota to osoba, ktora w razie koniecznosci
                                                    >by to zycie jednak oddala w imie kraju. Ja nie widze roznicy miedzy
                                                    >patriotyzmem dzisiejszych czasow, a patriotyzmem czasow minionych. Patriotyzm
                                                    >to patriotyzm czyli pojecie oznaczajace to samo dzisiaj, 100 lat temu i za
                                                    >kolejne tysiaclecie. Roznica tylko polega na tym,ze w przeszlosci patriotow
                                                    >bylo duzo, a dzisiaj tylko garstka. Z tego co sie zorientowalam na Pana temat
                                                    >to zgodnie z moim pojeciem patriotyzmu Pan rowniez prawdziwym patriota nie
                                                    >jest .

                                                    To jest przesada droga Aniu z tym ze kiedys bylo duzo patriotow a teraz garstka.
                                                    Patriotyzm jest bowiem slowem ktorego sie nie powinno uzywac na codzien i
                                                    trzeba byc z nim ostroznym bo tresci z nim sie kryjace latwo ulegaja
                                                    manipulacji. Jest to wiec slowo zarezerwowane na specjalne okazje, mozna wiec
                                                    miec nadzieje ze my nie bedziemy mieli potrzeby go uzywac. W przeciwnym
                                                    razie patriotyzm bedzie slowem zglajszachtowanym: np. uzywanie podpasek
                                                    "obcej niepolskiej" firmy bedzie czynem wysoce niepatriotycznym.

                                                    I dochodzimy do problemu ilu jest patriotow: otoz np. w wypadku zbiorowego
                                                    zagrozenia, np. najezdzca okupuje kraj ujawniaja sie emocje patriotyczne
                                                    zwiazane z obrona zbiorowosci i masa ludzi demonstruje swoj patriotyzm.
                                                    Nie ma powodu by tego rodzaju postawy nie wystapily na masowa skale i w
                                                    Polsce w takich warunkach.

                                                    Ale skoro nie do nich powodu to nie ma tez powodu by uzywac slowa
                                                    patriotyzm. Jest to slowo nie majace znaczenia w normalnych czasach. A
                                                    jezeli ktos je czesto uzywa to nalezy zwrocic uwage czy czasem nie chodzi
                                                    o ordynarna manipulacje. Cos w rodzaju "Patrioci Glosuja na Lige Polskich
                                                    Rodzin". Z czego ma wynikac ze ci co na nich nie glosuja sa z obcych
                                                    Niepolskich rodzin i oczywiscie niepatriotyczni.
                                                  • snajper55 Re: Spoko z patriotyzmem 01.06.04, 09:57
                                                    komentator napisała:

                                                    > Patriotyzm jest bowiem slowem ktorego sie nie powinno uzywac na codzien i
                                                    > trzeba byc z nim ostroznym bo tresci z nim sie kryjace latwo ulegaja
                                                    > manipulacji. Jest to wiec slowo zarezerwowane na specjalne okazje, mozna wiec
                                                    > miec nadzieje ze my nie bedziemy mieli potrzeby go uzywac. W przeciwnym
                                                    > razie patriotyzm bedzie slowem zglajszachtowanym: np. uzywanie podpasek
                                                    > "obcej niepolskiej" firmy bedzie czynem wysoce niepatriotycznym.
                                                    >
                                                    > I dochodzimy do problemu ilu jest patriotow: otoz np. w wypadku zbiorowego
                                                    > zagrozenia, np. najezdzca okupuje kraj ujawniaja sie emocje patriotyczne
                                                    > zwiazane z obrona zbiorowosci i masa ludzi demonstruje swoj patriotyzm.
                                                    > Nie ma powodu by tego rodzaju postawy nie wystapily na masowa skale i w
                                                    > Polsce w takich warunkach.
                                                    >
                                                    > Ale skoro nie do nich powodu to nie ma tez powodu by uzywac slowa
                                                    > patriotyzm. Jest to slowo nie majace znaczenia w normalnych czasach. A
                                                    > jezeli ktos je czesto uzywa to nalezy zwrocic uwage czy czasem nie chodzi
                                                    > o ordynarna manipulacje. Cos w rodzaju "Patrioci Glosuja na Lige Polskich
                                                    > Rodzin". Z czego ma wynikac ze ci co na nich nie glosuja sa z obcych
                                                    > Niepolskich rodzin i oczywiscie niepatriotyczni.

                                                    Co robi patriota, gdy akurat nie musi życia dla Ojczyzny poświęcać ? Odpowiedź
                                                    na to pytanie nie jest prosta, choć wygląda ono dość śmiesznie. Czy patriota
                                                    będzie kupował tylko polskie towary ? Czy ze wzgardą odrzuci te obce
                                                    ideologicznie podpaski na rzecz krajowej waty ? A może jego zachowanie nie
                                                    będzie się niczym różnić od zachowania wrednego kosmopolity ? Czy patriota też
                                                    stara się jak najmniejsze podatki płacić, czy też wprost przeciwnie ? Czy
                                                    patriota wyjedzie za granicę szukając pracy, czy też będzie tkwił na bezobociu,
                                                    ale na łonie Ojczyzny, zubożając ją o pobierane zasiłki ? Jak ja mam odróżnić
                                                    patriotę od niepatrioty ? Na kogo mam pluć, a komu rękę z szacunkiem ściskać ?
                                                    Pomóżcie ! ;))

                                                    S.
                                                  • Gość: Ania Re: Spoko z patriotyzmem IP: 80.51.132.* 02.06.04, 10:21
                                                    Witam ponownie snajper55,

                                                    snajper55 napisał: "Jak ja mam odróżnić
                                                    > patriotę od niepatrioty ? Na kogo mam pluć, a komu rękę z szacunkiem
                                                    ściskać ?
                                                    > Pomóżcie ! ;))"

                                                    Patriota to czlowiek dumny, ze jest obywatelem swojego ojczystego kraju i nie
                                                    robi nic co by bylo sprzeczne z interesem Ojczyzny, nie narzeka wiecznie, ze
                                                    wszystko w niej nie tak, ale robi wszystko zeby sytuacje i pozycje kraju
                                                    polepszyc. Bedzie lepiej jak zostawisz wszystkich w spokoju snajper. Nie ocenia
                                                    sie ludzi po milosci do Ojczyzny, ale po szacunku do bliźnich jakichkolwiek by
                                                    oni pogladow nie mieli.
                                                  • Gość: Sentencius komentator+++ IP: *.introweb.nl 01.06.04, 10:19
                                                    komentator napisała:
                                                    ...."Patrioci Glosuja na Lige Polskich Rodzin". Z czego ma wynikac ze ci co na
                                                    nich nie glosuja sa z obcych Niepolskich rodzin i oczywiscie niepatriotyczni.





                                                  • Gość: Ania Re: Spoko z patriotyzmem IP: 80.51.132.* 02.06.04, 10:08
                                                    Jak juz wczesniej napisalam „Patriota” to osoba, która bez względu na panujaca
                                                    sytuacje w kraju, na system, który panstwo przyjelo, na stosunki w nim
                                                    wystepujace,...itd., kocha swoja Ojczyzne i jest w stanie oddac dla niej swoje
                                                    zycie. Definicja ta jest dla mnie prosta i zrozumiala. Chodzi tu o to co ktos
                                                    czuje myslac o swojej Ojczyznie niezaleznie w jakich czasach zyje. Nadal
                                                    uwazam, ze dzisiaj mozna znalezc zaledwie garstke patriotow i byc moze jedna z
                                                    przyczyn niepowszechnosci tego zjawiska jest to, ze pojecia tego nie uzywa sie
                                                    na codzien zgodnie z tym co Pan pisze. Wlasnie dlatego,ze o tym sie nie mowi w
                                                    szkolach czy domach rodzinnych, patriotyzm wygasa. Dlaczego nie mielibysmy
                                                    uzywac slowa „patriotyzm” na codzien? Wg mnie należy wzbudzac w mlodych
                                                    ludziach uczucia milosci do Ojczyzny, bo dzieki temu w chwilach koniecznosci
                                                    rzeczywiscie tlumy porwalyby się do walki w imie ojczystego kraju. Spojrzy Pan
                                                    na dzisiejsza polska mlodziez – ilu mlodych ludzi wg Pana byloby zdolnych do
                                                    tak szlachetnego czynu jakim jest poswiecenie zycia w imie Ojczyzny? Dzisiaj
                                                    polscy zolnieze wyjezdzaja na wojne glownie aby zarobic niezla kase. A jak im
                                                    zle w kraju to bez wiekszego zalu wyjezdzaja za granice. Wszystko czego zal to
                                                    rozstanie z rodzina, która pozostaje na łonie ojczyzny, a tesknota za bliskimi
                                                    często jest utozsamiana z pobudkami patriotycznymi.
                                                  • komentator Ania gornolotnie 02.06.04, 11:01
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > Jak juz wczesniej napisalam „Patriota” to osoba, która bez względu
                                                    > na panujaca sytuacje w kraju, na system, który panstwo przyjelo, na stosunki
                                                    > w nim wystepujace,...itd., kocha swoja Ojczyzne i jest w stanie oddac dla
                                                    > niej swoje zycie. Definicja ta jest dla mnie prosta i zrozumiala. Chodzi tu o
                                                    > to co ktos czuje myslac o swojej Ojczyznie niezaleznie w jakich czasach zyje.

                                                    Tu dotykamy spraw bardzo sliskich i stwarzajacych pole do perfidnych
                                                    manipulacji. Na przyklad co to jest Ojczyzna przez duze O - i co to jest jej
                                                    kochanie? No i jak wynika z rozumowania Ani Ojczyzna przez duze O to jest cos
                                                    co wywoluje pozytywne emocje. I jeszcze to oddawanie zycia za Ojczyzne, kiedy
                                                    i za co? To wszystko moze byc manipulowane: Nie dalej jak za czasow komuny
                                                    komunistyczna propaganda byla pelna Milosci Ojczyzny i Patriotyzmu. Teraz
                                                    te hasla sa na sztandarach eurofobow.

                                                    > Nadal uwazam, ze dzisiaj mozna znalezc zaledwie garstke patriotow i byc moze
                                                    >jedna z przyczyn niepowszechnosci tego zjawiska jest to, ze pojecia tego nie
                                                    >uzywa sie na codzien zgodnie z tym co Pan pisze. Wlasnie dlatego,ze o tym sie
                                                    >nie mowi w szkolach czy domach rodzinnych, patriotyzm wygasa. Dlaczego nie
                                                    >mielibysmy uzywac slowa „patriotyzm” na codzien?

                                                    Bo to slowo nie ma odniesienia do zycia codziennego. Jest ono pustym abstraktem.
                                                    Gdzie to slowo mialoby konkretny sens? Natomiast bardzo grozne sa perfidne
                                                    manipulacje ktorymi latwo robic ludzi w konia uzywajac takich slow. Wtedy
                                                    dochodzi sie do absurdow typu: Patriota kupuje tylko w Polskich Sklepach.

                                                    > Wg mnie należy wzbudzac w mlodych ludziach uczucia milosci do Ojczyzny, bo
                                                    >dzieki temu w chwilach koniecznosci rzeczywiscie tlumy porwalyby się do walki
                                                    >w imie ojczystego >kraju. Spojrzy Pan na dzisiejsza polska mlodziez – ilu
                                                    >mlodych ludzi wg Pana byloby zdolnych do tak szlachetnego czynu jakim jest
                                                    >poswiecenie zycia w imie Ojczyzny?

                                                    Znowu, z haslem poswiecania zycia dla Ojczyzny nalezy byc bardzo ostroznym.
                                                    Na przyklad byla Jugoslawia to dobry przyklad jakie nieszczescia moga spasc
                                                    na ludzi jezeli takimi haslami ludzi doprowadzi sie do obledu.

                                                    Poswiecanie zycia trzeba zarezerwowac dla sytuacji absolutnie ekstremalnych,
                                                    wtedy w ludziach zawsze budzi sie chec od rzeczy ostatecznych. Po prostu
                                                    ludzie musza miec absolutny vqrv zeby przestali sie bac. To mozna bylo
                                                    obserwowac w Polsce w czasach komuny. Nie ma watpliwosci ze to samo byloby
                                                    dzisiaj - jezeli bylby powodu do vqrvu. Ale takiego powodu nie ma wiec
                                                    nie ma powodu do tak gornolotnych slow.

                                                    >Dzisiaj polscy zolnieze wyjezdzaja na wojne glownie aby zarobic niezla kase.

                                                    Oczywiscie, jest to wojna w ktorej absolutnie nie ma co uzywac pojec Milosc
                                                    Ojczyzny. Podjeta przez aktualne kierownictwo, slusznie lub nie, to jest
                                                    polityczna strategia.

                                                    >A jak im zle w kraju to bez wiekszego zalu wyjezdzaja za granice. Wszystko
                                                    >czego zal to rozstanie z rodzina, która pozostaje na łonie ojczyzny, a
                                                    >tesknota za bliskimi często jest utozsamiana z pobudkami patriotycznymi.

                                                    Oczywiscie, w normalnych czasach w ekonomii rynkowej kazdy walczy o wlasny byt.
                                                    Nie ma co w to mieszac patriotyzmu bo mozna latwo dojsc do absurdu. Na przyklad
                                                    czy lepiej ze ktos jest bezrobotny i z powodow patriotycznych mieszka w Polsce?
                                                    Mozna twierdzic przeciwnie, bardziej patriotycznie bedzie jak wyjedzie bo nie
                                                    bedzie obciazal systemu socjalnego. Albo jesli firma przenosi produkcje na
                                                    Ukraine bo jest taniej to dziala niepatriotycznie? Czyli bardziej patriotycznie
                                                    byloby gdyby zostala w Polsce i zbankrutowala?

                                                    Z tych przykladow widac ze gornolotne slowa nie maja zastosowania w normalnych
                                                    warunkach.
                                                  • Gość: Sentencius na pochyle drzewo ... IP: *.introweb.nl 01.06.04, 11:25
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                                                    ... Pan rowniez prawdziwym patriota nie jest .

                                                    .... dla utrudnienia troche pod tym wzgledem namieszlam :)

                                                    ... jakakolwiek nazwa zostanie tu przez Pana wymieniona to moja odpowiedz
                                                    zawsze bedzie negatywna - niezaleznie czy to bedzie trafna odpowiedz czy tez
                                                    nie ;)

                                                    Witam!Celowo zestawilem akurat te fragmenty Pani wypowiedzi bedac swiecie
                                                    przekonany,ze z czystej przekory w kwestii mojego patriotyzmu "troche pod tym
                                                    wzgledem" Pani "namieszala " i niezaleznie od trafnosci moich
                                                    deklaracji "odpowiedz bedzie zawsze negatywna".Ale ja juz sie ze swoim losem
                                                    pogodzilem i wiem,ze cieple slowa zarezerwowala Pani wylacznie dla komentatora.
                                                    Zastanawiam sie jaki zwiazek maja-jak to Pan ujela- Jej osobiste dane
                                                    personalne z nazwa "kontrowersyjnego "kraju?Trybunalu w Strasbourgu nie bede
                                                    fatygowal,ale zdam sie na inne,rowniez francuskie zrodlo.Otoz Glaubi pochwalil
                                                    sie swoim doskonalym szostym zmyslem,jak wiec wroci wypoczety, to ani chybi w
                                                    mig rozwiaze nurtujaca mnie od 2 tygodni zagadke.
                                                    Pozdrawiam niemniej serdecznie.
                                                  • Gość: Ania Re: na pochyle drzewo ... IP: 80.51.132.* 01.06.04, 22:41
                                                    Niezle Pan teraz namieszal Panie Sentenciuszu. Wyglada to tak jakby Pan
                                                    swietnie czytal miedzy wierszami - no ale to oczywiscie tylko pozory.
                                                    Jezeli chodzi o cieple slowa to i nawet Komentator rowniez ostatnio na nie nie
                                                    zasluzyl, bo to on w duzym stopniu przyczynil sie do tej calej mieszaniny
                                                    dotyczacej owego "kontrowersyjnego" pojecia PATRIOTYZMU, ktore w moim
                                                    rozumieniu jest pojeciem oznaczajacym zawsze i wszedzie to samo z czym
                                                    oczywiscie Pan oraz komentator sie nie zgadzacie.

                                                    W celu wyjasnienia Panu jaki zwiazek maja moje osobiste dane personalne z
                                                    ową "kontrowersyjna" nazwa kraju zaznaczam, ze miejsce mojego zamieszkania
                                                    (tudziez - przyszlego miejsca zamieszkania) uznaje za jedno z moich osobistych
                                                    danych personalnych. Jestem bardzo ciekawa co Pan zamierza zrobic z
                                                    rozwiazaniem przez Glaubiego tej nurtujacej Pana zagadki. Do czego wlasciwie
                                                    Panu jest potrzebna owa nazwa owianego wielka tajemnica kraju. Czasami z tej
                                                    mojej ciekawosci to mam ochote Panu ta nazwe podac na tacy, poniewaz zanim
                                                    Glaubi wroci to sporo czasu minie. Jednakze powstrzymam sie od zrobieniem tego,
                                                    poniewaz jestem jeszcze bardziej ciekawa jak funkcjonuje ten "doskonaly" szosty
                                                    zmysl Glaubiego.
                                                  • Gość: Sentencius kropla skale drazy IP: *.introweb.nl 03.06.04, 14:24
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                                                    Niezle Pan teraz namieszal Panie Sentenciuszu. Wyglada to tak jakby Pan
                                                    swietnie czytal miedzy wierszami - no ale to oczywiscie tylko pozory.
                                                    Jezeli chodzi o cieple slowa to i nawet Komentator rowniez ostatnio na nie nie
                                                    zasluzyl....

                                                    Nie moze byc dla mnie piekniejszej wiadomosci, niz ta ,ze komentator w koncu
                                                    stracil u Pani laski,znakiem tego moje notowania musza rosnac!Zeby juz calkiem
                                                    udowodnic moja lojalnosc pozwole sobie poskarzyc-chociaz tego nie lubie-ze
                                                    tekst deprecjonujacy Pani pojecie patriotyzmu u komentatora jest 3x dluzszy od
                                                    mojego.Ponadto dal mi tego plusa przebiegly lis ,zeby skierowac na mnie Pani
                                                    gniew.Na rowni z Pania nie posiadam sie z oburzenia.Tak to sie wykorzystuje
                                                    nasza dobra wole, ducha tolerancji i przyjacielska atmosfere jak wytworzylismy
                                                    w naszej "rodzince", o co taka zawsze zabiegalem.Jak Glaubi wroci to pewnie tez
                                                    nie znajdzie slow potepienia.Zapomnialem w poprzednich postach zaalarmowac,ze
                                                    kolejny "gosc" puka do naszych drzwi,chyba juz teraz po doswiadczeniach z
                                                    komentatorem bedzie Pani zgodna ze mna co do dalszych w tej sprawie krokow.Jak
                                                    widze moja przemyslna kampania o "wyciagniecie" z Pani kontrowersyjnego kraju
                                                    zaczyna przynosic owoce,bo oto ciekawosc ,jaka w Pani obudzilem sklania Pania
                                                    prawieze do kapitulacji,z drugiej jednak strony inna ciekawosc,ta o 6 zmysl
                                                    Glaubiego staje temu na przeszkodzie.Coz ja z ta nazwa moglbym zrobic?.Jezeli
                                                    jest tak naprawde kontrowersyjny kraj ,to moze majac Pani dobro na uwadze
                                                    moglbym pokusic sie o odradzenie sie w nim osiedlenia,byc moze jest Pani w
                                                    niego rownie slepo zapatrzona,jak w Unie i niczym cma -do ognia leci.Rowniez
                                                    Glaubi bylby niepocieszony ,gdyby sie cos Pani niedobrego
                                                    przytrafilo.Zastanawiam sie jeszcze czy "rodzinka" nie powinna tez zweryfikowac
                                                    Pani narzeczonego,w koncu troska o Jej dobro nam to nakazuje.Ale odlozymy to na
                                                    razie do powrotu Glaubiego.
                                                  • Gość: Ania Re: kropla skale drazy IP: 80.51.132.* 04.06.04, 17:56
                                                    Mysle,ze Komentator przestraszyl sie perspektywa spedzania czasu w kuchni,
                                                    gdzie to Pan - Sentenciszu- go wysylal; no i oczywiscie stad ten nagly atak na
                                                    moje zdanie dotyczace pojecia patriotyzmu. Jednak to nie oznacza, ze stracil On
                                                    w moich oczach. Dlaczego mialby stracic u mnie laski - tylko dlatego, ze w
                                                    jakiejs kwestii ma odmienne zdanie? Ani Pana ani Komentatora notowania u mnie
                                                    nie wzrosly - ani tez nie spadly. Zbyt slabo Was jeszcze znam.

                                                    Musze Panu powiedziec, ze moja rodzina bardzo polubila mojego przyszlego (mam
                                                    nadzieje) meza z owego kontrowersyjnego kraju. Oni (zreszta tak jak i ja) nie
                                                    patrza na ludzi stereotypowo, a poza tym ufaja mojemu rozsadkowi, ktory jak do
                                                    tej pory prowadzil mnie w zyciu wlasciwymi drogami. Jezeli nawet rozczaruje sie
                                                    w przyszlosci moim wyborem to coz... - "co nas nie zabija to nas wzmacnia" -
                                                    prawda? Ja sie zawsze kieruje w zyciu ta wlasnie prawda, ktora pozwolila mi
                                                    przetrwac wiele ciezkich zyciowych rozczarowan. W dodatku... ten kraj jest taki
                                                    piekny...
                                                  • komentator Kontrowersje Ani 05.06.04, 21:24
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > w moich oczach. Dlaczego mialby stracic u mnie laski - tylko dlatego, ze w
                                                    > jakiejs kwestii ma odmienne zdanie? Ani Pana ani Komentatora notowania u mnie
                                                    > nie wzrosly - ani tez nie spadly. Zbyt slabo Was jeszcze znam.

                                                    Czyli potrzebna jest wymiana pogladow na inne sprawy?

                                                    > Musze Panu powiedziec, ze moja rodzina bardzo polubila mojego przyszlego (mam
                                                    > nadzieje) meza z owego kontrowersyjnego kraju. Oni (zreszta tak jak i ja) nie
                                                    > patrza na ludzi stereotypowo, a poza tym ufaja mojemu rozsadkowi, ktory jak
                                                    >do tej pory prowadzil mnie w zyciu wlasciwymi drogami. Jezeli nawet rozczaruje
                                                    >sie w przyszlosci moim wyborem to coz...

                                                    Jesli kraj jest "kontrowersyjny" to kojarzy sie ze jest raczej egzotyczny. Czy
                                                    potrafisz (oraz rodzina) doglebnie porozumiec sie z przyszlym? Wprawdzie
                                                    w sprawach damsko-meskich mozna sie porozumiec bez mowy ale to moze prowadzic
                                                    do rozczarowan na dlusza mete.

                                                    > prawda? Ja sie zawsze kieruje w zyciu ta wlasnie prawda, ktora pozwolila mi
                                                    > przetrwac wiele ciezkich zyciowych rozczarowan.

                                                    Wiele ciezkich rozczarowan? To wyglada na przesade. Jezeli mialas faceta
                                                    a on przeskoczyl na inna to nie jest jeszcze powod do tragedii.

                                                    >W dodatku... ten kraj jest taki piekny...

                                                    Znasz ze zdjec czy na wlasne oczy?
                                                  • Gość: Ania Re: Kontrowersje Ani IP: 80.51.132.* 05.06.04, 22:12
                                                    komentator:
                                                    "Czyli potrzebna jest wymiana pogladow na inne sprawy?"

                                                    Ania:
                                                    Dokładnie:)

                                                    komentator:
                                                    "Jesli kraj jest "kontrowersyjny" to kojarzy sie ze jest raczej egzotyczny. Czy
                                                    > potrafisz (oraz rodzina) doglebnie porozumiec sie z przyszlym? Wprawdzie
                                                    > w sprawach damsko-meskich mozna sie porozumiec bez mowy ale to moze prowadzic
                                                    > do rozczarowan na dlusza mete."

                                                    Ania:
                                                    No coz...nie chce zapeszac, ale z zadnym partnerem (Polakiem) nie dogadywalam
                                                    sie tak super jak z moim obecnym chlopakiem. Porozumienie w sprawach damsko-
                                                    meskich jest oczywiscie bardzo wazne, ale miedzy nami istnieje rowniez ogromna
                                                    przyjazn, wzajemny szacunek i zrozumienie. Rodzina nie zdazyla go jeszcze
                                                    poznac doglebnie, ale to nie oni beda z nim zyli - tylko ja. Oczywiscie, ze
                                                    rozczarowanie moze kazdego spotkac - niezaleznie od tego jak super by nie bylo
                                                    przed slubem. Niestety nikt nie moze miec tej pewnosci, a wiec rowniez i ja.
                                                    Mam nadzieje (jak zreszta kazdy), ze mnie to rozczarowanie ominie. A jezeli
                                                    jednak nie ominie - to coz... takie jest zycie.

                                                    komentator:
                                                    "Wiele ciezkich rozczarowan? To wyglada na przesade. Jezeli mialas faceta
                                                    > a on przeskoczyl na inna to nie jest jeszcze powod do tragedii".

                                                    Ania:
                                                    Jezeli chodzi o zdrade to jeszcze czegos takiego nie doswiadczylam -
                                                    przynajmniej nic o tym nie wiem. Tak wiec piszac o ciezkich rozczarowaniach nic
                                                    takiego nie mialam na mysli...


                                                    Ania: W dodatku... ten kraj jest taki piekny...
                                                    komentator:
                                                    > Znasz ze zdjec czy na wlasne oczy?

                                                    Ania: Widzialam ten kraj na wlasne oczy. Goraco polecam ;)



                                                  • komentator Ani dokładnie 06.06.04, 22:07
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > "Czyli potrzebna jest wymiana pogladow na inne sprawy?"
                                                    > Ania:
                                                    > Dokładnie:)
                                                    No to prosimy o rzucenie na ekran tematow...

                                                    > w sprawach damsko-meskich mozna sie porozumiec bez mowy ale to moze prowad
                                                    > zic do rozczarowan na dlusza mete."
                                                    > No coz...nie chce zapeszac, ale z zadnym partnerem (Polakiem) nie dogadywalam
                                                    > sie tak super jak z moim obecnym chlopakiem. Porozumienie w sprawach damsko-
                                                    > meskich jest oczywiscie bardzo wazne, ale miedzy nami istnieje rowniez
                                                    > ogromna
                                                    > przyjazn, wzajemny szacunek i zrozumienie. Rodzina nie zdazyla go jeszcze
                                                    > poznac doglebnie, ale to nie oni beda z nim zyli - tylko ja. Oczywiscie, ze
                                                    > rozczarowanie moze kazdego spotkac - niezaleznie od tego jak super by nie
                                                    > bylo przed slubem. Niestety nikt nie moze miec tej pewnosci, a wiec rowniez i
                                                    > ja. Mam nadzieje (jak zreszta kazdy), ze mnie to rozczarowanie ominie. A
                                                    > jezeli jednak nie ominie - to coz... takie jest zycie.

                                                    Podchodzisz do sprawy bardzo rozsadnie. Tym niemniej nasuwa sie pytanie w jakim
                                                    stopniu pociaga cie twoj wybrany z powodu "kontrowersyjnego" pochodzenia?

                                                    Dosc czeste sa przypadki gdy czynnikiem przyciagajacym do partnera jest jego
                                                    nacja (z czym wiaze sie zazwyczaj kasa) i stad biora sie sluby przez tlumacza
                                                    bo zainteresowani moga sie porozumiec tylko jezykiem ciala.

                                                    > "Wiele ciezkich rozczarowan? To wyglada na przesade. Jezeli mialas faceta
                                                    > > a on przeskoczyl na inna to nie jest jeszcze powod do tragedii".
                                                    > Jezeli chodzi o zdrade to jeszcze czegos takiego nie doswiadczylam -
                                                    > przynajmniej nic o tym nie wiem. Tak wiec piszac o ciezkich rozczarowaniach
                                                    > nic takiego nie mialam na mysli...

                                                    Hmm, nie bardzo wiec widac jakie moglyby byc te ciezkie rozczarowania.

                                                    > > Znasz ze zdjec czy na wlasne oczy?
                                                    > Ania: Widzialam ten kraj na wlasne oczy. Goraco polecam ;)

                                                    Byc moze dzialal na ciebie efekt nowosci? W kazdym kraju sa miejsca ktore
                                                    mozna okreslic jako piekne i miejsca takie sobie. Podobnie jest tez w Polsce.

                                                    Poza tym tez zdarza sie duzy rozdzwiek miedzy ogladaniem pieknych miejsc a
                                                    mieszkaniem w nich. Na przyklad mozna mieszkac w przepieknej okolicy ale w
                                                    poblizu ruchliwej autostrady. Wtedy naprawde lepsza jest mniej piekna okolica.


                                                  • Gość: Sentencius podchody i zachody IP: *.introweb.nl 08.06.04, 14:35
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                                                    Mysle,ze Komentator przestraszyl sie perspektywa spedzania czasu w kuchni,
                                                    gdzie to Pan - Sentenciszu- go wysylal; no i oczywiscie stad ten nagly atak na
                                                    moje zdanie dotyczace pojecia patriotyzmu. Jednak to nie oznacza, ze stracil On
                                                    w moich oczach. Dlaczego mialby stracic u mnie laski - tylko dlatego, ze w
                                                    jakiejs kwestii ma odmienne zdanie? Ani Pana ani Komentatora notowania u mnie
                                                    nie wzrosly - ani tez nie spadly. Zbyt slabo Was jeszcze znam.
                                                    Musze Panu powiedziec, ze moja rodzina bardzo polubila mojego przyszlego (mam
                                                    nadzieje) meza z owego kontrowersyjnego kraju. Oni (zreszta tak jak i ja) nie
                                                    patrza na ludzi stereotypowo, a poza tym ufaja mojemu rozsadkowi, ktory jak do
                                                    tej pory prowadzil mnie w zyciu wlasciwymi drogami. Jezeli nawet rozczaruje sie
                                                    w przyszlosci moim wyborem to coz... - "co nas nie zabija to nas wzmacnia" -
                                                    prawda? Ja sie zawsze kieruje w zyciu ta wlasnie prawda, ktora pozwolila mi
                                                    przetrwac wiele ciezkich zyciowych rozczarowan. W dodatku... ten kraj jest taki
                                                    piekny...

                                                    Ha,bylem tu wczoraj,ale widzac zabiego komentatora wokol Pani postanowilem
                                                    poczekac.Ja moglo Pani przejsc przez klawiature stwierdzenie "zbyt slabo was
                                                    znam"(!?).Glaubi po powrocie niewatpliwie zwroci Pani uwage na fakt ,ze stawia
                                                    Pani mnie i komentatora na jednym poziomie.Przeciez czlonkowstwo "rodzinki"
                                                    chyba nobilituje,a ponadto komentator byl raptem w kuchni-gdzie nawiasem
                                                    opendzlowal pol lodowki-podczas gdy ja w ramach "rodzinki" urzeduje w salonie!
                                                    Jak to jest Pani Aniu???Same kontrowersje.A jezeli juz przy tym ,to smie
                                                    zauwazyc ,ze skoro narzeczony pochodzi z kraju "kontrowersyjnego",to sam staje
                                                    sie "kontrowersyjny,mam racje czy nie?Pozostajac z szacunkiem do Pani rodziny
                                                    mozna i trzeba stwierdzic,ze zazwyczaj kieruje sie ona brakiem krytycyzmu w
                                                    stosunku do poczynan jedynaczki,dlatego sprawy w rece musi wziasc
                                                    nasza"rodzinka",wiec czekamy na Glaubiego,bo wtedy w koncu bedziemy
                                                    wiedziec ,ktory to kraj wezmiemy pod lupe.Zapytamy sie tez Glaubiego-w koncu
                                                    jest lekarzem- czy rzeczywiscie wszystko co nas nie zabija to nas
                                                    wzmacnia.Czytalem w ksiazkach,ze milosc czestokroc sprowadzala zaglade,a tu
                                                    tyle kontrowersyjnosci ,ze az strach bierze.






                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                  • Gość: Ania Do Sentenciusa i Komentatora IP: 80.51.132.* 13.06.04, 17:15
                                                    Przez jakis czas sie nie odzywalam i jeszcze troche to niestety potrwa,
                                                    poniewaz niezle sie rozchorowalam. Nie jestem w stanie odpowiedziec na Wasze
                                                    posty. Mam nadzieje,ze niedlugo wroce do siebie.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    P.S. Pozdrowienia rowniez dla Glaubiego, ktory o ile mnie pamiec nie myli - w
                                                    tym tygodniu powinien wrocic z wakacji.
                                                  • komentator Re: Do Sentenciusa i Komentatora 13.06.04, 20:54
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > Przez jakis czas sie nie odzywalam i jeszcze troche to niestety potrwa,
                                                    > poniewaz niezle sie rozchorowalam. Nie jestem w stanie odpowiedziec na Wasze
                                                    > posty. Mam nadzieje,ze niedlugo wroce do siebie.

                                                    Czy to oznacza ze nie moglas wziac udzialu w wyborach do Parlamentu
                                                    Europejskiego? Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia.
                                • komentator co za facet 19.05.04, 21:15
                                  Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                  > mam spedzic teraz 4 dni wolnego(nawet poganska NL ma wolne w Boze Narodzenie)

                                  fajnie sie ten facet przejezycza hehe

                                  > w poniedzialek.Cala nadzieja w tym,ze kobiety -jak wiadomo-zmienne sa i dwa
                                  > Chocimie +Wieden nie pojda na marne.Non possumus!

                                  jak widac xenofob zawsze jakis stereotyp wytrzasnie.
                                  • Gość: Ania Re: co za facet IP: 80.51.132.* 19.05.04, 21:25
                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):" mam spedzic teraz 4 dni wolnego(nawet
                                    poganska NL ma wolne w Boze Narodzenie)"

                                    komentator napisała: "fajnie sie ten facet przejezycza hehe"

                                    Ania: :)

                                    Ten facet chyba potrzebuje odpoczynku. Przydadza mu sie te 4 dni wolnego.
                                    Ciekawe jak sie zemsci w poniedzialek ;)
                                    • Gość: Sentencius cos za cos IP: *.introweb.nl 24.05.04, 14:12
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):
                                      Ania: :) Ten facet chyba potrzebuje odpoczynku. Przydadza mu sie te 4 dni
                                      wolnego.Ciekawe jak sie zemsci w poniedzialek ;)

                                      Aaaa,ciekawosc odwzajemniona.Mozemy zabawic sie w handel wymienny,Pani mi
                                      zdradzi kontrowersyjny kraj,a ja ujawnie zemste,ok?Rzeczywiscie, perspektywa
                                      slubu Polki z Turkiem moze do tego stopnia wyprowadzic z rownowagi rutynowanego
                                      xenofoba ,ze pomyli on Boze Cialo z Bozym Narodzeniem.Juz pisalem:horror!
                                      • Gość: Ania Re: cos za cos IP: 80.51.132.* 24.05.04, 22:53
                                        Gość portalu: Sentencius napisał(a): "Aaaa,ciekawosc odwzajemniona.Mozemy
                                        zabawic sie w handel wymienny,Pani mi
                                        > zdradzi kontrowersyjny kraj,a ja ujawnie zemste,ok?"

                                        Ania: Nie ma mowy, nie ma mowy Panie Sentencius'u - nie bedzie zadnego handlu
                                        wymiennego - to by nie bylo na moja korzysc. Poza tym to jezeli Pan nie ujawni
                                        swojej zemsty to przeciez nie bedzie zadnej zemsty, prawda?


                                        Gość portalu: Sentencius napisał(a): "Rzeczywiscie, perspektywa
                                        > slubu Polki z Turkiem moze do tego stopnia wyprowadzic z rownowagi
                                        rutynowanego
                                        >
                                        > xenofoba ,ze pomyli on Boze Cialo z Bozym Narodzeniem.Juz pisalem:horror!"

                                        Ania: Co Pan sie tak tym zwiazkiem polsko-tureckim przejmuje? Przeciez milosc i
                                        gory moze przenosic. Widze,ze łatwo mozna Pana z rownowagi wyprowadzic.


                                        • komentator Masz racje Aniu 25.05.04, 11:52
                                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                                          > Ania: Co Pan sie tak tym zwiazkiem polsko-tureckim przejmuje? Przeciez milosc
                                          > i gory moze przenosic. Widze,ze łatwo mozna Pana z rownowagi wyprowadzic.

                                          No a co by sie tu wypisywalo gdyby twoim wybrankiem byl ktos pochodzacy
                                          z kraju afrykanskiego? I to nawet gdyby z ojca dziada byl Francuzem,
                                          Anglikiem, Holendrem czy posiadaczem innego paszportu unijnego?
                                          Eurofobi kryja za cienka maska swoja ksenofobie.
                                          • Gość: gloubiboulga Dla Ani, Sentencjusza i Komentatora. IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 11:39
                                            Czytajac wasze posty, to dla mnie tak jak czytanie "Polityki": mozna
                                            sie "odchamic". Dziekuje, i do nastepnych lektur!
                                            • Gość: gloubiboulga Re: Dla Ani, Sentencjusza i Komentatora. IP: *.proxy.aol.com 27.05.04, 18:24
                                              Czytam, czytam i nie moge sie nadziwic....
                                              • Gość: gloubbioulga Pozegnanie (tymczasowe...) IP: *.proxy.aol.com 28.05.04, 10:30
                                                Do widzenia. Wyjezdzamy na 2-u tygodniowe wakacje, z cala rodzina, okolice La
                                                Baule-Pouliguen ( kolo Saint-Nazaire, Nantes, pod Bretania).

                                                Po powrocie sprawdze czy jestescie zdrowi i w formie.

                                                Toutes mes sympathies à Ania, Sentencjusz i Komentator. Au revoir, les amis du
                                                net.
                                                • Gość: Sentencius bon voyage IP: *.introweb.nl 28.05.04, 13:20
                                                  Gość portalu: gloubbioulga napisał(a):
                                                  ...Po powrocie sprawdze czy jestescie zdrowi i w formie.

                                                  W glowe zachodze Krzysztofie ,jak pan na odleglosc dokona naszej obdukcji?

                                                  avec symphaties,au revoir czyli do zobaczenia.

                                                  • Gość: gloubiboulga Re: bon voyage IP: *.proxy.aol.com 28.05.04, 21:35
                                                    Zobecze jak pan pisze, i sie zorientuje mniej wiecej. To jest tak zwany szôsty
                                                    sens".
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: bon voyage IP: *.proxy.aol.com 16.06.04, 19:15
                                                    Dzien dobry, dzieci! Ania zdrowa?
                                                  • Gość: Sentencius wcale nie jest" bon" IP: *.introweb.nl 17.06.04, 11:44
                                                    Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    Dzien dobry, dzieci! Ania zdrowa?

                                                    Witam,witam!Dobrze,ze juz pan wrocil Krzysztofie,bowiem spadlo na
                                                    nasza "rodzinke" straszne nieszczescie.Jak juz sie zapewne pan zorientowal Ania
                                                    jest wlasnie chora!A ostrzegalem ja zeby nie zadawala sie z komentatorem,ale
                                                    wie pan jakie te kobiety sa nieusluchane.Inna rzecz ,ze mam inna na ten temat
                                                    hipoteze i dopiero pan,doswiadczony eskulap moze ja potwierdzic.Otoz wydaje mi
                                                    sie ,ze Ani powietrze w Unii nie sluzy,mnie-jak pan wie- chronia skutecznie
                                                    promile,ale dziewczynie nie godzi sie uzywac takich srodkow,prawda?A wiedzialem
                                                    ze to wejscie do Unii przyniesie tylko nieszczescie.Tak czy owak musi pan
                                                    teraz ,niestety tym razem nieodplatnie- dokonac intuicyjnej obdukcji Anii,tak
                                                    jak to obiecal pan przed wyjazdem na ferie.Jak by tej choroby bylo jeszcze za
                                                    malo,to okazalo sie ,ze narzeczony Ani pochodzi z "kontrowersyjnego" kraju
                                                    wiec sila rzeczy sam musi tez byc... "kontrowersyjny".Musimy sie koniecznie w
                                                    tej sprawie naradzic i znalezc jakies modus vivendi,moze i jego trzeba bedzie
                                                    zobdukowac?
                                                    No ,a jak tam bylo pod Bretania? i na jaka partie pan glosowal w wyborach do PE?
                                                    Ja oczywiscie glosowalem za Europa Transparant,partie stojaca w opozycji do
                                                    Eurokolchozu.Z Polski nadciaga tez odsiecz w postaci silnej grupy z LPR ,tak
                                                    wiec jest nadzieja ,ze wkrotce ten brukselski kurnik sie rozpadnie.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: wcale nie jest" bon" IP: *.proxy.aol.com 18.06.04, 11:20
                                                    Uwaza pan, ze Ania sie "zarazila" od eurofila???? Czyli sugeruje pan, ze
                                                    eurofobi sa zdrowi na ciele i na umysle?
                                                    Ania moze miec problemy kobiece, nie majace nic wspôlnego z Europa. Prosze
                                                    wyzdrowiec szybciutko, Aniu.

                                                    Ja glosowalem za UMP. To partia Chirac'a. Uwazam, ze antykomunizm jest
                                                    najlepsza zaleta ludzka na ziemi.....
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: wcale nie jest" bon" IP: *.proxy.aol.com 18.06.04, 11:24
                                                    Pogoda w Bretanii przepiekna. Mamy "oparzenia" 1-o stopnia na calym ciele.
                                                    Szkoda, ze juz koniec. W sierpniu bedziemy sie opalac w Polsce...przez caly
                                                    miesiac. Bedzie "leczenie" kabanosami i sucha mysliwska!!! No i ciemnym piwem,
                                                    bardzo smaczne w Polsce....

                                                  • Gość: Sentencius troski i oczekiwania. IP: *.introweb.nl 22.06.04, 10:13
                                                    Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    Uwaza pan, ze Ania sie "zarazila" od eurofila???? Czyli sugeruje pan, ze
                                                    eurofobi sa zdrowi na ciele i na umysle?....

                                                    Krzysztofie- czyzby uwazal mnie pan za malkontenta wywazajacego otwarte drzwi?
                                                    Sugerowac cos, co jest aksjomatem byloby nierozwazna galopada mysli czemu
                                                    pan ,nawet rozkojarzony wakacjami nie powinien sie poddawac.Wszelako
                                                    pamietajac o tym ,ze obiecal pan dokonac naszej obdukcji przy pomocy 6-tego
                                                    zmyslu czekam na cud spelnienia zaklecia :"Aniu ,prosze wyzdrowiec".Ja dodam z
                                                    nadzieja:"w tym z eu(ro)forii".Jest pan-jak widze- gaullista , a przeciez ten
                                                    prawie 2 metrowy general podkopywal skutecznie Antlantyckie Przymierze
                                                    flirtujac z sowietammi.Stad tez jego dobra prasa w PRL-u ,z Polityka na czele.
                                                    Jezeli sie nie myle to UMP dostala tegie baty,wiec eurosceptycyzm nawet nad
                                                    Sekwana bierze gore.Wracajac do Anii ,zaniepokoila mnie panskie przypuszczenie
                                                    odnosnie kobiecej przypadlosci,czy sugeruje pan,ze "kontrowersyjny"narzeczony
                                                    mogl naduzyc zaufania i uczucia Ani?Nawet nie dopuszczam tej mysli,czekam wiec
                                                    niecierpliwie na wynik obdukcji a'la 6-ty sense.Cokolwiek by to jednak nie
                                                    bylo,to musi sie pan ze mna zgodzic,ze jednak Ani powietrze w Unii
                                                    zaszkodzilo,ja sie bronie promilami ,a pan jak widze okresowym spozywaniem
                                                    kabanosow podlanych porterem,no,no!!!I ja jade wkrotce do Polski-juz z
                                                    poczatkiem lipca.Smaczne wedliny i ten nasz polski ,jedyny o swojskim smaku
                                                    chlebus,a najbardziej pasjonujace jest dla mnie werbalne "molestowanie"
                                                    kioskarzy ,ktorzy najlepsze gazety chowaja pod lada.Jakzesz to oni sie
                                                    wywijaja i tlumacza,kiedy dociekam, dlaczego wlasnie te gazety sa usuwane z
                                                    zasiegu wzroku czytelnikow,ale najlepsze sa miny przygodnych swiadkow ,ktorym
                                                    do glowy nawet nie przychodzilo,ze takie gazety istnieja.Na oparzenia
                                                    najlepsze sa oklady z kwasnego mleka,a wewnetrznie ...czywiscie cos
                                                    mocniejszego.



                                                  • Gość: gloubiboulga Re: troski i oczekiwania. IP: *.proxy.aol.com 28.06.04, 17:57
                                                    Dzien dobry (z opôznieniem: przepraszam).
                                                    1 Zastanawiam sie nad paskim "no,no".
                                                    2 Skoro jedzie pan do Polski, moze orientuje sie pan ,czy stal sie "Cud nad
                                                    Odra" i czy odnowiono autostrade A4 i zbudowano obwodnice dookola Wroclawia.
                                                    Watpie ale.....nadzieja matka glupich.
                                                    3 Wole ciemne piwo od francuskich siuskôw "Kronenbourg". To najlepszy srodek
                                                    wymiotny. Jesli lubi pan piwo, to radze kupic belgijskie "Trappistes de
                                                    Rochefort". (ale z Rochefort, bo trapistôw jest sporo). Bedzie mial pan wybôr
                                                    pomiedzy 8°, 12° i 12°. Tego ostatniego nie radze pic na czczo...Smak i zapach
                                                    winigron, jablek, brzoskwin zapewniony. Jesli jest pan smakoszem, to przepisze
                                                    panu "stout". Piwo z ziaren spalonej "orge" = pszenica???? Smak spalenizny w
                                                    ustach..Ciekawe, co?
                                                    4 Co do obdukcji (=badania?) pana, nie zauwazylem bra
                                                  • Gość: Sentencius letnie ostatki IP: *.introweb.nl 29.06.04, 13:11
                                                    Dzien dobry (z opôznieniem: przepraszam).
                                                    > 1 Zastanawiam sie nad paskim "no,no".
                                                    > 2 Skoro jedzie pan do Polski, moze orientuje sie pan ,czy stal sie "Cud nad
                                                    > Odra" i czy odnowiono autostrade A4 i zbudowano obwodnice dookola Wroclawia.
                                                    > Watpie ale.....nadzieja matka glupich.
                                                    > 3 Wole ciemne piwo od francuskich siuskôw "Kronenbourg". To najlepszy srodek
                                                    > wymiotny. Jesli lubi pan piwo, to radze kupic belgijskie "Trappistes de
                                                    > Rochefort". (ale z Rochefort, bo trapistôw jest sporo). Bedzie mial pan wybôr
                                                    > pomiedzy 8°, 12° i 12°. Tego ostatniego nie radze pic na czczo...Smak i
                                                    zapach winigron, jablek, brzoskwin zapewniony. Jesli jest pan smakoszem, to
                                                    przepisze panu "stout". Piwo z ziaren spalonej "orge" = pszenica???? Smak
                                                    spalenizny w ustach..Ciekawe, co?
                                                    4 Co do obdukcji (=badania?) pana, nie zauwazylem bra

                                                    Witam!Opoznienie zrozumiale,zapewne pod panska nieobecnosc nachorowalo sie tam
                                                    troche nieborakow i musi pan nadrobic zaleglosci.Na karb nadmiaru obowiazkow
                                                    klade ow skrot "bra",domyslam sie od slowa -"brawura"(?).Awitaminoza u osob
                                                    tzw.tronkowych nie wystepuje ,ale nie kazdy jest genetycznie przygotowany do
                                                    spelniania tak zaszczytnych zadan.To "no,no"odnosi sie do porteru ,ktorym
                                                    zapija pan kabanoski ,a przeciez juz poczatkujacy oliwiarz wie ,ze porter ma
                                                    podwyzszony voltaz!Czyzby poszedl pan za moim przykladem w drodze do tronkowej
                                                    doskonalosci?Wprawdzie -jak to mowia-gebe mam niewyparzona,ale spalenizna z
                                                    niej nie zalatuje,a poniewaz slowo "orge" kojarzy sie z ...orgia,zatem jako -
                                                    uzywajac panskich slow-czlowiek inteligentny i kulturalny , a takze stateczny
                                                    nie moge zaryzykowac eksperymentu,ktory mi pan oferuje.Od dawna wiadomo,ze
                                                    miedzy Wroclawiem a Gliwicami poprowadzono doskonala autostrade,obwodnicy
                                                    jeszcze nie ma i trzeba pchac sie przez centrum-makabra!Ania chyba wyjechala
                                                    na "kontrowersyjne" pielesze i "kontrowersyjny" narzeczony zadbal tam
                                                    skutecznie,zeby o nas zapomniala.On tam teraz spija nektary ,a my tu czarna
                                                    polewka musimy sie zadowolic.Jak wpadne na jego trop,to mu zadam to piwo ze
                                                    spalona pszenica,uprzednio umiesciwszy Anie w bezpiecznym miejscu ,a to na
                                                    wypadek gdyby orge zaczynalo dzialac.Przed feriami mam straszny nawal pracy,bo
                                                    wszyscy ida na urlop ,ja pewnie pojawie sie znowu na forum w II polowie
                                                    sierpnia,moze do tego czsu Ania sie znajdzie,no bo jezeli Turki...ale lepiej
                                                    nie krakac.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: letnie ostatki IP: *.proxy.aol.com 30.06.04, 11:40
                                                    Szerokiej drogi i wesolych wakacji!

                                                    Bien à Vous!
                                                  • Gość: Ania Czy mnie jeszcze pamietacie? IP: 81.190.191.* 23.09.04, 19:22
                                                    Serdecznie witam Glaubiego i Sentenciusa po tak dlugim czasie. Mam nadzieje,ze
                                                    sie jeszcze odezwiecie. Ja z roznych przyczyn nie odzywalam sie przez tak dlugi
                                                    okres. Wiele sie u mnie dzialo, ale wszystko dobrze sie skonczylo. Jezeli
                                                    ktorys z Was bedzie zainteresowany dalsza debata to serdecznie zapraszam
                                                    ponownie na salony.
                                                  • Gość: Ania Re: Czy mnie jeszcze pamietacie? IP: 81.190.191.* 29.09.04, 10:41
                                                    ...no cóż. W salonie pusto, ale posiedze tu jeszcze troche...
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Czy mnie jeszcze pamietacie? IP: *.proxy.aol.com 07.10.04, 17:23
                                                    Bonjour, Aniu...
                                                  • Gość: Ania Re: Czy mnie jeszcze pamietacie? IP: 81.190.191.* 08.10.04, 21:13
                                                    Bonjour Gloubi:) Milo jest znowu zobaczyc kogos znajomego. Czy nie wie Pan co
                                                    dzieje sie z Sentenciusem? Czy mozna go jeszcze gdzies spotkac?
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Czy mnie jeszcze pamietacie? IP: *.proxy.aol.com 10.10.04, 21:02
                                                    Sentencjusz jest u "Wajdy z Katyniem", na FS.
                                                  • Gość: Sentencius czy to spiewal Niemen? IP: *.introweb.nl 11.10.04, 10:08
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                                                    Bonjour Gloubi:) Milo jest znowu zobaczyc kogos znajomego. Czy nie wie Pan co
                                                    dzieje sie z Sentenciusem? Czy mozna go jeszcze gdzies spotkac?

                                                    No prosze,a jednak zguba sie znalazla!Witam Pania i Glaubiego.Po wakacjach
                                                    zagladalem na FE, ale przeoczylem rozwiniecie tego watku,a widzac ostatnie
                                                    wpisy z czerwca sadzilem,ze nasz klubik sie rozpadl.Glaubi sie skarzyl,ze
                                                    znikla Pani bez pozegnania,zreszta mozna to znalezc w jego ostatnim poscie
                                                    sprzed wakacji.Ja oczywiscie od razu wiedzialem ,ze palce w tym
                                                    maczal "kontrowersyjny",ale-coz zrobic- takie jest zycie.Niestety wakacje w
                                                    Polsce nastroily mnie minorowo,stan Kraju jest katastrofalny.Cisnie sie na
                                                    jezyk "a nie mowilem?"Co Pani porabiala tego lata? Oczywiscie pytanie jest
                                                    naiwne-dziecko by wiedzialo ,ze ..."kontrowersyjny",itd.itp.Pozdrawiam.





                                                  • Gość: gloubiboulga Re: czy to spiewal Niemen? IP: *.proxy.aol.com 11.10.04, 11:08
                                                    Nie zbudowal mi pan obwodnicy wroclawskiej....
                                                  • Gość: Sentencius obwodowe spiewy IP: *.introweb.nl 11.10.04, 15:41
                                                    Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    Nie zbudowal mi pan obwodnicy wroclawskiej....

                                                    ..ja lecze golebie
                                                    przez was przejechane
                                                    gladze psy bezdomne
                                                    o piatej nad ranem -jaaaaaa,Sentencius IV...



                                                  • Gość: Ania Re: czy to spiewal Niemen? IP: 81.190.191.* 21.10.04, 18:57
                                                    Sentencius napisal:
                                                    "No prosze,a jednak zguba sie znalazla!Witam Pania i Glaubiego.Po wakacjach
                                                    zagladalem na FE, ale przeoczylem rozwiniecie tego watku,a widzac ostatnie
                                                    wpisy z czerwca sadzilem,ze nasz klubik sie rozpadl.Glaubi sie skarzyl,ze
                                                    znikla Pani bez pozegnania,zreszta mozna to znalezc w jego ostatnim poscie
                                                    sprzed wakacji.Ja oczywiscie od razu wiedzialem ,ze palce w tym
                                                    maczal "kontrowersyjny",ale-coz zrobic- takie jest zycie.Niestety wakacje w
                                                    Polsce nastroily mnie minorowo,stan Kraju jest katastrofalny.Cisnie sie na
                                                    jezyk "a nie mowilem?"Co Pani porabiala tego lata? Oczywiscie pytanie jest
                                                    naiwne-dziecko by wiedzialo ,ze ..."kontrowersyjny",itd.itp.Pozdrawiam.

                                                    Ania: Witam ponownie Panie Sentenciusu:). Wakacje rozpoczelam od pobytu w
                                                    szpitalu, gdzie spedzilam 5 tygodni i to byl powod mojego znikniecia z forum.
                                                    Kolejny miesiac w Niemczech, a teraz znowu nie bede miala stalego dostepu do
                                                    internetu (nad czym bardzo ubolewam) poniewaz przeprowadzilam sie do innego
                                                    miasta w poszukiwaniu pracy... To co sie dzieje w Polsce na rynku pracy jest
                                                    naprawde katastrofą. Tak wiec Panie Sentenciusu owy "kontrowersyjny" nie mial z
                                                    moim zniknieciem nic wspolnego. I tu Pana zapewne zaskocze...skonczylam
                                                    calkowicie ta "kontrowersyjna" znajomosc. Teraz tylko czekam na ukonczenie
                                                    szkoly i zamierzam skorzystac z dobrodziejstw jakie daje nam UE:)W koncu stad
                                                    wyjade bo juz sie "dusze" w tym zalosnym kraju. Tym razem za cel mojej podrozy
                                                    zamierzam wybrac mniej kontrowersyjny kraj.Serdecznie pozdrawiam Pana oraz
                                                    Glaubiego. Bede sie odzywala jak tylko bede miala dostep do netu.
                                                  • gloubiboulgomm I co , Aniu, nadal jest pani zadowolona z Europy? 14.06.05, 20:27



                                                  • Gość: gloubiboulga Re: troski i oczekiwania. IP: *.proxy.aol.com 28.06.04, 18:00
                                                    Uciekl mi post. Czyli awitaminozy nie ma. Nadal kulturalnie i inteligentnie.
                                                    Co do Ani, jest gorzej.Ani nie ma od 15 dni, czyli
                                                    -awaria komputera
                                                    -choroba "dyplomatyczna"
                                                    -cos, co nie pozwala jej podejsc do kompi i pisac.Szpital???
                                                    Ponawiamy zyczenia "bonne santé" Aniu.
                                                  • komentator Ania miala racje 12.10.04, 09:33

                                                    W Unii jest fajnie.
                                                  • Gość: Sentencius analogie IP: *.introweb.nl 12.10.04, 11:07
                                                    komentator napisała:
                                                    W Unii jest fajnie...


                                                    ..wisielczy humor nidgy nie opuszcza.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: analogie IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 19:37
                                                    Uwaza pan ze powinna napisac "fatalnie"? Przecez tu nie Burkina-Faso.
                                                    Kabanosiki smaczne, porter ekstra, Jasio Wedrowniczek pitny...
                                                  • Gość: Sentencius powakacyjne zagadki IP: *.introweb.nl 13.10.04, 09:34
                                                    Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    Uwaza pan ze powinna napisac "fatalnie"? Przecez tu nie Burkina-Faso.
                                                    Kabanosiki smaczne, porter ekstra, Jasio Wedrowniczek pitny...

                                                    Eurosnoby po zagnaniu ich do Eurokolchozu juz tylko Bur(cza)z Faso(nem),na
                                                    wiecej ich nie stac,bo lwia czesc budzetu trzeba odprowadzac jako haracz do
                                                    Bruxeli.Zeby bylo smieszniej,haracz ten po czesci wraca nad Wisle w
                                                    postaci ....dotacji.Krzysztofie, czyzby dzielil sie pan ze mna swoimi
                                                    wrazeniami z pobytu w Bawarii?Poza tym pan wie ,ze mnie
                                                    czlowiekowi "tronkowemu" niskovoltazowe napitki-do takich nalezy Wedrowniczek-
                                                    zupelnie nie imponuja.Na koniec plec Komentatora.Nick wskazuje na
                                                    maskulinum ,tymczasem pan raczyl sie wyrazic "napisala"(!?),czyzby- z racji
                                                    swojego zawodu- zdazyl pan juz dokonac jakis blizszych ogledzin Komentatora
                                                    (ki)?
                                                  • 1tomasz1 Re: powakacyjne zagadki 13.10.04, 10:20
                                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                                    > Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    > Uwaza pan ze powinna napisac "fatalnie"? Przecez tu nie Burkina-Faso.
                                                    > Kabanosiki smaczne, porter ekstra, Jasio Wedrowniczek pitny...
                                                    >
                                                    > Eurosnoby po zagnaniu ich do Eurokolchozu juz tylko Bur(cza)z Faso(nem),na
                                                    > wiecej ich nie stac,bo lwia czesc budzetu trzeba odprowadzac jako haracz do
                                                    > Bruxeli.

                                                    Tyle, że jakimś cudem (przyznam, że jako eurorealista nie wieżyłem, iż już w
                                                    pierwszym roku) więcej z tej Bruxeli wpływa do naszego budżetu. Cud?

                                                    > Zeby bylo smieszniej,haracz ten po czesci wraca nad Wisle w
                                                    > postaci ....dotacji.

                                                    Te zasady funkcjonują od kilkudziesięciu lat. Coś taki zdziwiony? :)

                                                    > Krzysztofie, czyzby dzielil sie pan ze mna swoimi
                                                    > wrazeniami z pobytu w Bawarii?Poza tym pan wie ,ze mnie
                                                    > czlowiekowi "tronkowemu" niskovoltazowe napitki-do takich nalezy Wedrowniczek-
                                                    > zupelnie nie imponuja.Na koniec plec Komentatora.Nick wskazuje na
                                                    > maskulinum ,tymczasem pan raczyl sie wyrazic "napisala"(!?),czyzby- z racji
                                                    > swojego zawodu- zdazyl pan juz dokonac jakis blizszych ogledzin Komentatora
                                                    > (ki)?

                                                    Komentator jest kobietą.
                                                    Więc jak tam z tą Unią w Polsce (a raczej Polską w Unii)? Póki co u nas wszyscy
                                                    zadowoleni. Nawet Samoobrona dostała w sondażach po d...
                                                    Wyniki finansowe firmy, w której pracuję (40% eksportu do UE) też jakieś takie
                                                    dziwnie dobre... :)
                                                  • Gość: Sentencius dobra mina do zlej gry? IP: *.introweb.nl 13.10.04, 13:22
                                                    1tomasz1 napisał:
                                                    Tyle, że jakimś cudem (przyznam, że jako eurorealista nie wieżyłem, iż już w
                                                    pierwszym roku) więcej z tej Bruxeli wpływa do naszego budżetu. Cud?

                                                    Czy eurorealista nie nalezy przypadkiem do podgatunku eurosceptykow ,dalej-
                                                    eurofobow?W rzeczy samej jezeli sie w cos podobnego wieZy,to jest to calkiem
                                                    mozliwe,ja natomiast nie wieRZze,wiec musi to byc chyba cud( ale
                                                    niesprawdzony!)Dziwi mnie nazywanie dotacja przekladania wlasnych pieniedzy z
                                                    kieszeni lewej do prawej.Nawet, gdyby proceder taki trwal kilkadziesiat
                                                    lat.Zadowolenie z UE stalo sie w Polsce kolejnym -jak widac- przywilejem
                                                    nielicznych,bo bedac w kraju widzialem wyniki badan CBOS, czy innej instancji
                                                    z ktorych wynikalo,ze poparcie dla Unii drastycznie spadlo, a ludzie zapytani
                                                    na ulicy o skok cen odpowiadaja stekiem przeklenstw.Naturalnie zawsze sie
                                                    znajda dobrze ustawieni,wiec nieladnie chwalic sie tu otwarcie na forum.Czyzby
                                                    Komentator byl(a) w trakcie zmiany plci,to tez bardzo modny trend w Unii,albo
                                                    to jakis macho typ w spodnicy.Samoobrona, czyli Lepper mogl baty od chlopow
                                                    dostac ,niezwykle wazne jest ,ze LPR krzepnie,a jak wiadomo za Unia oni nie sa.

                                                  • 1tomasz1 Re: dobra mina do zlej gry? 13.10.04, 13:53
                                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                                    > 1tomasz1 napisał:
                                                    > Tyle, że jakimś cudem (przyznam, że jako eurorealista nie wieżyłem, iż już w
                                                    > pierwszym roku) więcej z tej Bruxeli wpływa do naszego budżetu. Cud?
                                                    >
                                                    > Czy eurorealista nie nalezy przypadkiem do podgatunku eurosceptykow ,dalej-
                                                    > eurofobow?

                                                    Nie. Jest to osobny gatunek.

                                                    > W rzeczy samej jezeli sie w cos podobnego wieZy,to jest to calkiem
                                                    > mozliwe,ja natomiast nie wieRZze,wiec musi to byc chyba cud( ale
                                                    > niesprawdzony!)

                                                    Stary. Zamiast tworzyć, takie skomplikowane formy napisz po prostu: walnąłeś
                                                    byka i załatwione. Dla mnie jest to śmieszcze, a nie złośliwe. :)

                                                    > Dziwi mnie nazywanie dotacja przekladania wlasnych pieniedzy z
                                                    > kieszeni lewej do prawej.Nawet, gdyby proceder taki trwal kilkadziesiat
                                                    > lat.

                                                    Taki proceder obowiązuje w każdej organizacji międzynarodowej. Jest składka,
                                                    jest budżet i tyle. Co do budżetu UE, sam chyba dobrze wiesz na co przenaczana
                                                    jest największa część tych pieniędzy? Rozumiem, że w ten sposób chciałeś
                                                    zanegować sens istenienia całej UE?

                                                    > Zadowolenie z UE stalo sie w Polsce kolejnym -jak widac- przywilejem
                                                    > nielicznych,

                                                    Ciekawe, że większość mojego otoczenia zalicza się do nielicznych. :)

                                                    > bo bedac w kraju widzialem wyniki badan CBOS, czy innej instancji
                                                    > z ktorych wynikalo,ze poparcie dla Unii drastycznie spadlo, a ludzie zapytani
                                                    > na ulicy o skok cen odpowiadaja stekiem przeklenstw.

                                                    Byłeś w kraju? Kiedyż to? I jak długo? Wiesz co? Na taki tekst to się aż nie
                                                    chce odpowiadać. Ty tu bywasz, ja tu mieszkam. Nie bądź więc śmieszny.

                                                    > Naturalnie zawsze sie
                                                    > znajda dobrze ustawieni,wiec nieladnie chwalic sie tu otwarcie na forum.

                                                    Nawet jeżeli jest czym? Że firma dobrze stoi, że sytuacja materialna się
                                                    poprawia?

                                                    > Czyzby
                                                    >
                                                    > Komentator byl(a) w trakcie zmiany plci,to tez bardzo modny trend w Unii,

                                                    Rozumiem, że Ty już dawno zmieniłeś, ups... zmieniłaś. :)))

                                                    > albo
                                                    > to jakis macho typ w spodnicy.Samoobrona, czyli Lepper mogl baty od chlopow
                                                    > dostac ,niezwykle wazne jest ,ze LPR krzepnie,a jak wiadomo za Unia oni nie
                                                    sa.
                                                    >
                                                    Są, są. Mają tam swoich przedstawicieli. Nawet Giertych inaczej w 'siódmym dniu
                                                    tygodnia' śpiewa.
                                                    I jeszcze pytanie: skąd Ty się urwałeś? ;)
                                                  • Gość: Sentencius "babki" unijne. IP: *.introweb.nl 13.10.04, 15:59
                                                    1tomasz1 napisał:

                                                    I jeszcze pytanie: skąd Ty się urwałeś? ;)

                                                    ..bawilismy sie przeciez razem w tej samej piaskownicy do ktorej
                                                    nasiusiales ,zeby sie "babki"nie rozsypywaly,juz zapomniales?
                                                  • 1tomasz1 Re: "babki" unijne. 14.10.04, 08:37
                                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                                    > 1tomasz1 napisał:
                                                    >
                                                    > I jeszcze pytanie: skąd Ty się urwałeś? ;)
                                                    >
                                                    > ..bawilismy sie przeciez razem w tej samej piaskownicy do ktorej
                                                    > nasiusiales ,zeby sie "babki"nie rozsypywaly,juz zapomniales?

                                                    To Ty nie od urodzenia w Unii? :)
                                                    Jak będziesz miał chwilkę czasu wpadnij do Polski. Zweryfikujesz swoje chore
                                                    opinie. Dla mnie tacy jak Ty to szczyt obłudy.
                                                    Dalej jesteś fanem LPR-u?
                                                  • Gość: Sentencius herezje unijne IP: *.introweb.nl 14.10.04, 15:56
                                                    1tomasz1 napisał:
                                                    To Ty nie od urodzenia w Unii? :)
                                                    Jak będziesz miał chwilkę czasu wpadnij do Polski. Zweryfikujesz swoje chore
                                                    opinie. Dla mnie tacy jak Ty to szczyt obłudy.
                                                    Dalej jesteś fanem LPR-u?

                                                    Co ja czytam?Przeciez po 1maja Polska juz nie istnieje!Z czego innego tak
                                                    cieszyli by sie zgromadzeni w tym dniu na Placu Zamkowym rzadowi notable?Zenic
                                                    sie ze mna nie bedziesz ,coz wobec tego szkodzi Ci moja obluda.Juz mnie raz
                                                    przegnano z Polski ,ale jak widze,weryfikacji jeszcze nie koniec...Jak tez
                                                    mozna nie byc zwolennikiem partii przez duze P,ktora obejmie wkrotce w
                                                    Eurokolchozie Wschodnim wladze.Jak widzisz przestrzegam skrupulatnie
                                                    eurokolchozowych przepisow Bruxeli i wystrzegam sie jak ognia nazwy Polska, Ta
                                                    jest tylko na ...Wawelu.Zeby nie bylo nieporozumien,LPR w Bruxeli,to v kolumna
                                                    i jest tam tylko po to ,zeby odebrac mandaty lewakom.



                                                  • 1tomasz1 Re: herezje unijne 14.10.04, 19:50
                                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                                    >
                                                    > Co ja czytam?Przeciez po 1maja Polska juz nie istnieje!

                                                    Dlaczego z niej wyjechałeś kiedy jeszcze istniała?

                                                    Do reszty nie jestem w stanie się ustosunkować. Zbyt wysoki poziom
                                                    abstrakcji. :)
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: herezje unijne IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 19:58
                                                    Prosze sie nie przejmowac. Sentencjusz pisze "na haju" ........(wspomnienia z
                                                    polskiej szkoly w 1973 roku w Saint-Jean-les2-jumeaux, kolo Paryza)
                                                  • Gość: Sentencius brzek kajdan IP: *.introweb.nl 15.10.04, 14:30
                                                    1tomasz1 napisał:
                                                    Dlaczego z niej wyjechałeś kiedy jeszcze istniała?
                                                    Do reszty nie jestem w stanie się ustosunkować. Zbyt wysoki poziom
                                                    abstrakcji. :)

                                                    LPR jest twarda i dla wielu nieprzyjemna(na zlodzieju czapka gore)
                                                    rzeczywistoscia.To nie zaden abstrakt.Czyz tak trudno sobie wyobrazic Romana
                                                    Giertycha w roli premiera?Bogiem,a prawda to ja wyjezdzalem(pisalem przeciez o
                                                    wygnaniu)z PRL-u,a wiec jeszcze wtedy Polski nie bylo.Zapytasz pewnie
                                                    skwapliwie ,dlaczego nie wrocilem ,jak Polska po 89'wolna sie stala,co?Ano ,bo
                                                    rzadzili nia ci sami ,co mnie wygnali i ktorzy na nic nie narzekajac w pelnym
                                                    samozadowoleniu pognali ochoczo do Eurokolchozu, po czym dla mnie zaczarowane
                                                    kolo z niePolskami sie zamknelo.Jedyna nadzieja w LPR,ale musi zdobyc wiekszosc
                                                    w Sejmie ,wtedy tylko nastapi "dla Polakow zloty raj",jak to spiewano po
                                                    uchwaleniu Konstytucji 3Maja.

                                                  • 1tomasz1 Re: brzek kajdan 15.10.04, 23:20
                                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                                    > 1tomasz1 napisał:
                                                    > Dlaczego z niej wyjechałeś kiedy jeszcze istniała?
                                                    > Do reszty nie jestem w stanie się ustosunkować. Zbyt wysoki poziom
                                                    > abstrakcji. :)
                                                    >
                                                    > LPR jest twarda i dla wielu nieprzyjemna(na zlodzieju czapka gore)
                                                    > rzeczywistoscia.To nie zaden abstrakt.Czyz tak trudno sobie wyobrazic Romana
                                                    > Giertycha w roli premiera?Bogiem,a prawda to ja wyjezdzalem(pisalem przeciez
                                                    o
                                                    > wygnaniu)z PRL-u,a wiec jeszcze wtedy Polski nie bylo.

                                                    Wtedy jeszxe nie było, teraz już nie ma. Stary...:)

                                                    > Zapytasz pewnie
                                                    > skwapliwie ,dlaczego nie wrocilem ,jak Polska po 89'wolna sie stala,co?
                                                    Ano ,bo
                                                    > rzadzili nia ci sami ,co mnie wygnali i ktorzy na nic nie narzekajac w pelnym
                                                    > samozadowoleniu pognali ochoczo do Eurokolchozu, po czym dla mnie zaczarowane
                                                    > kolo z niePolskami sie zamknelo.

                                                    Czyli inaczej mówiąc wolnej Polski nigdy nie było.

                                                    > Jedyna nadzieja w LPR,ale musi zdobyc wiekszosc
                                                    >
                                                    > w Sejmie ,wtedy tylko nastapi "dla Polakow zloty raj",jak to spiewano po
                                                    > uchwaleniu Konstytucji 3Maja.
                                                    >
                                                    A poza tym wszystko w porządku???
                                                    Chłopcze wyluzuj. Radzę Ci - wracaj. Mamy tu raj. :)
                                                    Napisz coś więcej o tym wygnaniu.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: powakacyjne zagadki IP: *.proxy.aol.com 13.10.04, 20:37
                                                    1 W Bawarii nie bylem (i nie bede!), tak jak na Korsyce...
                                                    2 Pan jest na etapie denaturatu???? Jezus Maria!! Polecam przeszczep watroby w
                                                    Henri Mondor (Paris). Koszt=150;000€. Poprosze o druczek E111
                                                    i..........................Vive l'Euroooooooooooooooooope, panie Sentencjuszu.
                                                    3 Mialem 1/2 szans, ze zgadne czy komentator to XX czy XY.
                                                  • Gość: gloubiboulga Gdzie jest Ania? W Turcji? IP: *.proxy.aol.com 13.10.04, 20:42
                                                  • Gość: Sentencius gorsze mam przed oczami! IP: *.introweb.nl 14.10.04, 16:19
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: gorsze mam przed oczami! IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 17:06
                                                    To pierwsze oznaki zatrucia metanolem...Co pan popija, tak "en vérité"?
                                                    Faktycznie, bylem w Polsce na Mazurach, w Guzowym Piecu (hotel Anders).
                                                    Jedzenie przepyszne, bez salmoneli. Wracamy w przyszlym roku.
                                                    Za co wygnano pana z Polski? Zle zrobiono, bo stracono wartosciowego czlowieka,
                                                    piszacego bezblednie, chociaz przyglupawo. To sie nam wszystkim zdarza.
                                                    Radia Maryja sluchalem specjalnie przez 2 dni w 2002 roku. I potem chcialo mi
                                                    sie wymiotowac, albo rzygac, jesli pan woli. Jak cos takiego moze emitowac
                                                    audycje!!! Nie do uwierzenia! Ale to demokracja. Jesli "czarna sotnia"
                                                    (copyright Urban w "Nie") ma takie datki, to co na to poradzic?
                                                  • Gość: Sentencius moce bezbledne IP: *.introweb.nl 15.10.04, 14:14
                                                    Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    To pierwsze oznaki zatrucia metanolem...Co pan popija, tak "en vérité"?
                                                    Faktycznie, bylem w Polsce na Mazurach, w Guzowym Piecu (hotel Anders).
                                                    Jedzenie przepyszne, bez salmoneli. Wracamy w przyszlym roku.
                                                    Za co wygnano pana z Polski? Zle zrobiono, bo stracono wartosciowego czlowieka,
                                                    piszacego bezblednie, chociaz przyglupawo. To sie nam wszystkim zdarza.
                                                    Radia Maryja sluchalem specjalnie przez 2 dni w 2002 roku. I potem chcialo mi
                                                    sie wymiotowac, albo rzygac, jesli pan woli. Jak cos takiego moze emitowac
                                                    audycje!!! Nie do uwierzenia! Ale to demokracja. Jesli "czarna sotnia"
                                                    (copyright Urban w "Nie") ma takie datki, to co na to poradzic?




                                                    Czy te alkoholowe obsesje to jakas aberracja, czy tez prowincjonalizm?Z uporem
                                                    godnym lepszej sprawy walkuje pan "wkolo Macieju" ten sam motyw.Zero polotu.
                                                    Ale nie trace wiary w czlowieka.Konstatuje tez ze smutkiem ze pobyt na tych
                                                    Mazurach nie tylko poszerzyl panu pitne horyzonty(o denaturat),ale i odbil sie
                                                    niekorzystnie na jego manierach,czego wyrazem jest niezbyt uprzejma etykietka
                                                    przyklejona do moich postow.Byc moze wplyw na to ma lektura NIE.Akty
                                                    antyklerykalnego ekshibicjonizmu Urbana musza miec podloze neurotyczne.Biorac
                                                    NIE do reki(a bierze sie do niej chleb) powinien pan jako eskulap zdawac sobie
                                                    sprawe z podejmowanego ryzyka.Stad tez musi pochodzic zrodlo niesmacznej
                                                    reakcji na “Radio Maryja"!Na kilometr traci to tepa i antyintelektualna -zeby
                                                    nie powiedziec prostacka- propaganda rodem z klozetu wyzej wymienionego
                                                    brukowca.Cenie sobie tez -pomimo moich,jak pan pisze przyglupawych postow-
                                                    uznanie ktorym pan mnie darzy,jednakowoz nie sadze ,zeby wartosci,ktore pan
                                                    zdaje sie mi przypisywac,daly sie wpisac w ksztalt Polski moich wyobrazen.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: moce bezbledne IP: *.proxy.aol.com 15.10.04, 20:01
                                                    1 Jesli panu przeszkadza C2H5OH, to przestanmy...
                                                    2 Czy to wstyd, "prowincjonalizm"? Nie mieszkam w Paryzu, tylko na prowincji...
                                                    3 Czytalem "NIE" raz. Podobalo mi sie.
                                                    4 Sluchalem "pieprzenia" Radyjka, i nic nie odejmuje od tego, co by dotyczylo
                                                    ujemnie tego "gôwna".
                                                    5 Czy sluchanie kogos/czegos przez 2 dni moze uksztaltowac wyobraznie? To, co
                                                    uslyszalem, mi wystarczylo. Jesli radyjko sie poprawi, bardzo chetnie napisze o
                                                    nim dobrze. Ale to "stracona" nadzieja.
                                                    6 Nie potrzebowalem "NIE" do potwierdzenia czegos, co wiedzialem.
                                                    7 Pomimo rôznic, mozemy kontynuowac razem...To jest Europa i demokracja.
                                                    8 Nadzieja matko nie-glupich. Podoba sie panu?
                                                  • Gość: Sentencius zakazne voyage IP: *.introweb.nl 14.10.04, 16:18
                                                    Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    1 W Bawarii nie bylem (i nie bede!), tak jak na Korsyce...
                                                    2 Pan jest na etapie denaturatu???? Jezus Maria!! Polecam przeszczep watroby w
                                                    Henri Mondor (Paris). Koszt=150;000€. Poprosze o druczek E111
                                                    i..........................Vive l'Euroooooooooooooooooope, panie Sentencjuszu.
                                                    3 Mialem 1/2 szans, ze zgadne czy komentator to XX czy XY.

                                                    Juz wierze Krzysztofie,ze byl pan na pewno w Polsce(tfu,moze 1Tomasz1 nie
                                                    zauwazy).A to za sprawa niespodziewanej promocji przez pana denaturatu,czyzby
                                                    poszerzyl byl pan horyzotny "pitnych" fluidow ?Druga rzecz to okrzyk Jezus !
                                                    Maria!.Swiadczy to ,ze byl pan wiec wiernym sluchaczem Radia Maryja!!!No to
                                                    jest nas teraz dwoch.Welcome.Niestety na wszystko rzuca cien niewatpliwy motyw
                                                    korupcyjny,jak bowiem nazwac streczycielstwo kliniki owego Henri Mondore,
                                                    bowiem tylko mozemy snuc domysly ,jakiz to procent z owych 150 tauzenow euro
                                                    dostaje pan za kazdego pacjenta.Ale jest to panu wybaczone ,dzisiaj nawet na
                                                    Antarktydzie wiedza ,ze Polska(wybacz Bruxelo)korupcja i przekupstwem stoi i
                                                    nawet tak z gruntu uczciwy czlowiek ,jak pan Krzysztofie -moze zarazic sie
                                                    bakcylem w takiej atmosferze.Nie jestem fachowcem,ale byc moze Komentator
                                                    znajduje sie w fazie przejsciowej-XYZ(?)
                                                    Na koniec wzniesmy toast-niech panu juz bedzie,denaturatem-Vive l'Pologne!!!
                                                    (tego juz 1Tomasz1 nie rozumie wiec mi to ujdzie plazem)
                                                  • 1tomasz1 Re: zakazne voyage 15.10.04, 23:29
                                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                                    > Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):
                                                    > 1 W Bawarii nie bylem (i nie bede!), tak jak na Korsyce...
                                                    > 2 Pan jest na etapie denaturatu???? Jezus Maria!! Polecam przeszczep watroby
                                                    w
                                                    > Henri Mondor (Paris). Koszt=150;000€. Poprosze o druczek E111
                                                    > i..........................Vive l'Euroooooooooooooooooope, panie
                                                    Sentencjuszu.
                                                    > 3 Mialem 1/2 szans, ze zgadne czy komentator to XX czy XY.
                                                    >
                                                    > Juz wierze Krzysztofie,ze byl pan na pewno w Polsce(tfu,moze 1Tomasz1 nie
                                                    > zauwazy).
                                                    (...)
                                                    > Na koniec wzniesmy toast-niech panu juz bedzie,denaturatem-Vive l'Pologne!!!
                                                    > (tego juz 1Tomasz1 nie rozumie wiec mi to ujdzie plazem)

                                                    Aż tak Ci zaszedłem za skórę? Stary, chrzanisz na każdym kroku i nawet sobie
                                                    nie zdajesz sprawy jak bardzo? To nie ta sama Polska z kórej wyjeżdżałeś.
                                                    Dlaczego więc wyjechałeś (wygnani Cię;))? Dlaczego nie wróciłeś? Dlaczego się
                                                    wchrzaniasz w nasze sprawy? Unia już Ci się nie podoba? A może za bardzo Ci się
                                                    podoba?
                                                    Szkoda słów...
    • Gość: ZENEK PRACA IP: *.radom.pilicka.pl 12.10.04, 14:08
      WYBUDOWAĆ W UNI EUROPEJSKIEJ 1000 MILIARDÓW NOWYCH PRYWATNYCH
      STACJI TELEWIZYJNYCH. ROZWÓJ I PRACA.WYŚLIJ EMEILAMI DO INNYCH
      OBYWATELI. JNWESTYCJE,PRACA, ROZWÓJ.
    • Gość: mariusz Re: TO WIELKIE SZCZESCIE, ZE WCHODZIMY DO UE IP: 5.5R6D* / *.saix.net 18.06.05, 04:50
      Ania
      Celem zalozenia EU i jej rozszerzeniem jest doprowadzenie do przyspieszenia
      eksterminacji bialej rasy. USA jest w ostatniej fazie rozwoju ( patrz Detroit,
      Chicago, LA etc. ) Szwecja, Norwegia, Holandia, Anglia, Cypr, Szwajcaria,
      Hiszpania itd. otrzymaly miliony emigrantow z Afryki i z Azji. Jak myslisz, czy
      oni tego chcieli, i czy oni mieli cos do powiedzenia? Emigracja ta odbywa sie
      tylko do "bialych" krajow. Przypadek?
      Co wy biedni zrobicie jak nasi wladcy zadecyduja ze Polska ma przyjac , np. 7
      milionow biednych murzynow. (Zaczeli od Wietnamczykow )
      Biorac pod uwage przyrost naturalny, mieszanie, przestepczosc ( 10 razy wieksza
      u murzynow niz bialych ),za 350 lat nie bedzie Polski, Niemiec , Angli, itd.
      Warszawa bedzie sie nazywala Tswane tak jak nazywala sie Pretoria.
      mariusz@telkomsa.net
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka