rwerp
28.04.05, 00:49
"Sam główny zainteresowany dziko zaprzecza. I proszę sobie przypomnieć, że
wszyscy występujący w sprawie przed sądem lustracyjnym też dziko zaprzeczają."
No, to to jest już dowód winy! Zaprzecze ojciec Hejmo, zaprzeczali inni
oskarżeni, stąd wynika wina ojca Hejmo. Logika godna Różańskiego.