Gość: Zbyszek
IP: *.wlop.ppp.polbox.pl
25.03.01, 08:37
W związku z artykułem Pana Pawła Smoleńskiego: wiadomości zdezaktualizowane. O
ile mi wiadomo, Związek Ukraińców w Polsce nawiązał ponownie współpracę z Kołem
27 Wołyńskiej DP AK.
Kolejna informacja - nikt nie wykluczał dr. Mykoły Siwickiego z udziału w
seminariach. Pojawił się tam tylko raz, wiosną 2000 r. w Łucku, gdzie wygłosił
część napisanego przez siebie paszkwilu dotyczącego seminarium i stosunków
polsko-ukraińskich w ogóle. Jego wystąpienie wzbudziło niesmak nawet u
ukraińskich uczestników seminarium. Jesienią w Warszawie nie pojawił się wcale.
Strona polska protestowała jedynie przeciwko tezom głoszonym przez prof.
Wołodymyra Serhijczuka z Kijowa, który niejednokrotnie zachowywał się wręcz
prowokacyjnie. Głoszone przez niego referaty nie miały nic wspólnego z nauką,
przypominały raczej artykuły pisane w "Młodym Nacjonaliście" (jest takie pismo
na Ukrainie).
Odnośnie samych seminariów - widoczne było już od kilku spotkań, iż Ukraińcy
(przede wszystkim Związek Ukraińców w Polsce) szuka jedynie pretekstu do
zerwania seminariów. Taka okazja nadażyła się jesienią zeszłego roku. Trzeba
jednak podkreślić, iż w oficjalnym piśmie skierowanym do organizatorów (czyli
ŚZŻAK) nie podnoszono wcale sprawy referatów o operacji "Wisła", lecz jakieś
niesprecyzowane zarzuty wobec środowiska AK-owców.
Odnośnie samych referatów o operacji "Wisła" - jest to temat obszerny, nie
sposób teraz go rozwijać. Zapraszam do dyskusji, ale po zapoznaniu się z ich
treścią. Na pewno nie w nich nic, co mogłoby "urazić" stronę ukraińską. Tezy
przedstawione przez p. dr. Grzegorza Motykę są częścią dyskusji rozpoczętej na
jesiennym seminarium, jednak czytelnik niewiele z tego zrozumie, jeżeli nie
zapozna się z referatami.