dariuszbenedykt
27.05.05, 14:44
Oto treść listu, który 27 maja 2005 przekazałem Ambasadorowi Francji :
Warszawa, dn. 26 maja 2005
Jego Ekscelencja
Ambasador Republiki Francji w Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie
Niniejszym informujemy, że osoby mające obywatelstwo polskie, pełniące
prominentne funkcje w polskim życiu publicznym i w imieniu ogółu Polaków
namawiające obywateli Francji do przyjęcia Konstytucji Unii Europejskiej, nie
mają na to naszej zgody.
Koncepcja UE promowana przez masonerię w Pańskim Kraju wpisuje się we
francuską tradycję współpracy z Niemcami, znaną Polakom z lat 40-tych
ubiegłego wieku - tradycję budowy niemieckiej Europy z vichystowskim
poparciem.
My - Polacy, będąc zdradzani przez Francję tak wiele razy, bez większego
zdziwienia obserwujemy grę grupy trzymającej władzę, którą Pan reprezentuje,
zmierzającą do kolejnego ogrania Słowian Europy Środkowej.
Jednak pragniemy uprzytomnić Panu i Pańskim Kolegom, że procesy uruchomione
przez rządzących ostatnio polityków francuskich we współdziałaniu z
najsilniejszą na naszym kontynencie grupą polityków niemieckich i rosyjskich
wiodą do samozniszczenia Europy, w tym i Francji.
Nie czujcie się bezpiecznie między Renem a Pirenejami! Nie łudźcie się, że
biedni Polacy zmuszani do masowej emigracji zarobkowej, poniżani przez
ekonomiczne procesy, za którymi stoją Wasze grupy biznesu – rozwiążą
francuskie problemy demograficzne.
Nie będzie skutecznego antymuzułmańskiego sojuszu katolickiej biedoty
polskiej z masońskimi patrycjuszami francuskimi.
Socjalistyczna i antynarodowa UE skrzywdzi najpierw nas, ale później i Was. A
potem kultura europejska zostanie wyparta przez inną. Tak już było w Azji
Mniejszej, której przypadek powinien być przez analityków znad Sekwany
starannie p r z e s t u d i o w a n y , jako bolesne memento...
W Polsce daje się ostatnio słyszeć, że bracia masońscy z Pańskiej słonecznej
i kulturalnej Ojczyzny wspierali masową propagandę niekorzystnego dla Polski
przyłączenia do UE.
Na owym przyłączeniu – jak się to już staje ewidentne – zarabiają ludzie
władzy, angażujący się w dzielenie pieniędzy polskich podatników pobieranych
na okoliczność przynależności do struktur unijnych.
Ostatnie wystąpienie części polskich tzw. elit zachęcające Francuzów do
wprowadzenia Konstytucji UE zmusza do analizy ich wszystkich finansowych
kontekstów i powiązań. Owi popierający przyjęcie przez Was unijnej
konstytucji są zamieszani nad Wisłą w liczne afery, dziwnie „nic nie
wiedzieli” o gigantycznych wyciekach pieniędzy z budżetu Polski, nie
reagowali na powszechne złodziejstwo, które stało się elementem rządów
pookrągłostołowych w Polsce lat 1989-2005.
I tacy „przyjaciele Francji” dzisiaj, niby w naszym imieniu zwracają się do
francuskich wyborców o przyjęcie eurokonstytucji!
Budzi to zażenowanie i pusty śmiech wielu osób, również tych Francji
życzliwych. Dlatego też wyrażamy stanowczy protest, który niech Pan będzie
łaskaw, Ekscelencjo, przyjąć i przekazać swojemu Krajowi.
Życzliwie informujemy ponadto, że niektóre zbyt serdeczne kontakty dyplomacji
francuskiej ze skompromitowaną złodziejstwem częścią elit Trzeciej RP budzą
niekorzystne komentarze i obniżają prestiż Francji, pozostającej dla wielu
Polaków sympatycznym, stabilnym partnerem europejskim.
Oczywiście jesteśmy przekonani, że dyplomacja francuska poradzi sobie z
problemem kontaktów ze złodziejami w Europie Środkowej tak dobrze jak radziła
sobie niegdyś z podobnymi kontaktami w swoich koloniach, jednak ostrzegamy i
doradzamy ostrożność.
Wracając do wątku wspierania propagandy prounijnej – stają nam przed oczyma
naciski grup polityczno-medialnych przed polskim referendum w/s przyłączenia
do Unii w roku 2003. Niektórzy z nas padli wtedy ofiarą służb mundurowych
przymuszanych do usuwania przeciwników UE.
Ze współczuciem przyjęlibyśmy informacje, że podobne szykany spotykać mogą i
Francuzów sprzeciwiających się eurokonstytucji.
My tu w Polsce pamiętamy, ze masońscy bracia francuscy nie zawahali się
otworzyć nowożytnych kart ludobójstwa, okrucieństwa i walki z
chrześcijaństwem, mordując katolików we francuskiej prowincji Wandei za
sprzeciw wobec antyfrancuskiej rewolucji w wieku XVIII-tym. Niech tak jednak
nie będzie tym razem (– zwracamy się tu do masonów francuskich, niewątpliwie
Ekscelencji znanych).
Krew tamtych męczenników, sprzeciwiających się nowym europejskim porządkom,
jakże podobnych do tych proponowanych obecnie przez unionistów, jest posiewem
chrześcijaństwa i nakłada obowiązek rozwagi na wszystkich ludzi dobrej woli,
w tym i na rządzących Francją, i na jej obywateli głosujących w
referendach...
I dzisiaj pragniemy tamtych Francuzów, zabitych przez braci owładniętych
masońskimi pomysłami przypomnieć narodowi, który Ekscelencja w Polsce
reprezentuje.
Gdy kolejny raz urządza się nam Europę „po nowemu” i już widać
antychrześcijańskie tendencje owych nowych mód – pragniemy przypomnieć
Ambasadorowi Francji łacińskie powiedzenie „cokolwiek czynisz, mądrze czyń i
zważaj na koniec dzieła”. Pragniemy wyrazić nadzieję, że znani ze swojego
sprytu Obywatele Kraju Ekscelencji spostrzega się w porę i odrzuca unijną
konstytucję.
Szczęść Boże.
Eugeniusz Sendecki
Dariusz Benedykt Ciesielski
Sławomir Zakrzewski
Wiesław Kruczała