Gość: t
IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl
18.07.02, 16:17
18 lipca wyznawcy Postępu, obchodzą (co najmniej) 2 rocznice. Pierwsza -
radosna. Nocą z 18 na 19 lipca 64 roku w Rzymie wybuchł pożar. "Ogień powstał
najpierw w tej części cyrku, która przylegała do Palatyńskiego i Celijskiego
wzgórza. Tam w kramach pełnych towarów jakimi się płomień podsyca ledwie
wszczął się pożar,a zaraz nabrał siły i rozniecony wiatrem cały cyrk jak
długi ogarnął. (...). Z gwałtownością więc naprzód rozpostarł się na
równinach, potem piął się na wyniosłości, to znowu pustoszył części niżej
położone i wyprzedzał środki zaradcze, wskutek szybkości i nieszczęscia na
jakie zresztą narażone było miasto, ze swymi ciasnymi i skręcającymi w tę i
ową stronę ulicami, oraz nieregularnymi szeregami domów - bo tak wyglądał
Rzym dawny". O wywołanie pożaru oskarżono chrześcijan. Z tego też powodu
princeps Neron jest ulubieńcem wyznawców Postępu, którzy jak wiadomo
chrześcijan nie znoszą. Tacyt zapisał, ze chrześcijan zginęło wtedy "ogromne
mnóstwo", "A śmierci ich przydano to urągowisko, że okryci skórami dzikich
zwierząt ginęli rozszarpywani przez psy, albo przybici do krzyżów, albo
przeznaczeni na pastwę płomieni i gdy zabrakło dnia, palili się służąc za
nocne pochodnie". Neron zaś krążył wśród widzów w przebraniu woźnicy.
Druga z rocznic jest dla wyznawców Postępu smutniejsza. 18 lipca 1936 zaczęła
się w Hiszpanii rewolta gen. Franco, przeciw wprowadzającej Postęp lewicy,
rewolta zakończona jak wiadomo sukcesem, co Hiszpanii wyszło na dobre, czego
wyznawcy Postępu nie mogą gen. Franco wybaczyć do dziś.