Dodaj do ulubionych

miara odwagi wg Wladka F

28.06.05, 09:32
- Skoro ma pan takie samo zdanie na temat lustracji Belki jak partie
lewicowe, to dlaczego demokraci.pl nie zjednoczą się z SLD i Socjaldemokracją
Polską w obronie zasad, o których pan wspomniał?

Lewica nie ma odwagi, by mówić to co ja. Dzisiaj miarą odwagi w polskim
parlamencie byłby wniosek o odwołanie Giertycha i Antoniego Macierewicza z
komisji ds. PKN Orlen.


www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050628/kraj/kraj_a_9.html


Taka perelka.
Obserwuj wątek
    • bac1 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 09:34
      Jaka odwaga, taka i miara.
    • witek.bis Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 09:40
      Lewica za mało odważna? Bombki chciałoby się podkładać? Ciekawe jak będzie się
      nazywać następna partia Frasyniuka? Ja obstawiam rotearmefraction.pl
    • polonic Boją sie Giertycha heheh to bardzo dobrze. 28.06.05, 09:53

      • basia.echo.kataryny Re: Boją sie Giertycha heheh to bardzo dobrze. 28.06.05, 09:59
        Kto się boi syna kolaboranta reżimu Jaruzelskiego ?


        • polonic kolaborant pokrzywdzony przez słuzby spec :))))) 28.06.05, 10:07
          kolaborantów szukaj w PEDecji buahahaha
          • basia.echo.kataryny Re: kolaborant pokrzywdzony przez słuzby spec :)) 28.06.05, 10:18
            www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=56&Itemid=50
            Maciej Giertych zawsze był wierny poglądom ojca. I w 1986 roku, gdy stanął u
            boku generała Jaruzelskiego w radzie konsultacyjnej, i dwa lata później, gdy
            mówił: – Interesem Polski jest trzymać się Paktu Warszawskiego i RWPG. Bo
            orientacja na sojusz z Rosją jest podstawowym elementem myśli narodowej („Głos
            Wielkopolski” z 1988 roku).
            Gdy w latach 80. jeździł po poznańskich kościołach z odczytami, nie krył, co
            sądzi o Solidarności, która dała się wyprowadzić na manowce trockistom i masonom
            manipulowanym przez zachodnie wywiady. Mąciciele i ekstremiści chcieli
            doprowadzić do ingerencji Paktu Warszawskiego, ale ocalił nas generał Jaruzelski
            („Okazał się większy od Wielopolskiego”), co doprowadziło do wściekłości sztaby
            NATO – tak jeszcze w 1995 roku pisał Giertych i być może dlatego na plakatach
            profesora nieznani sprawcy dopisują: „Przydupas Jaruzelskiego”.
            „Wolę rządy junty generała Jaruzelskiego od rewolucji, której wodzami byliby
            polscy trockiści” – pisze w 1982 roku Jędrzej Giertych, ojciec Macieja, w liście
            do Narodu,
            dziękując Wojciechowi Jaruzelskiemu, że nie pozwolił KOR-owcom wywołać wojny ze
            Związkiem Radzieckim.
            – Kolaborując z komunistami, Giertychowie stali się sojusznikami Jaruzelskiego w
            walce z opozycją – mówi Stefan Niesiołowski. – Najbardziej obrzydliwe jest to,
            że oni szkalowali ludzi, którzy nie mogli się bronić, bo siedzieli w więzieniach.



            A skąd był poseł Luśnia ?
            • polonic Nie cytuj mi tu szmatławych pisemek OK :))))) 28.06.05, 10:20

              • basia.echo.kataryny Re: Nie OK :))))) 28.06.05, 10:23
                A co prawda w oczy kole?

                Skąd był kłamca lustracyjny poseł Lusnia ?

              • alex.4 Re: M. giertych zwykły postkomunista 28.06.05, 12:26
                i do tego wspólpracownik SB
                • polonic Lepiej odłóz prochy chłopaczku :)))) 28.06.05, 12:34
                  Współpracownik SB nie dostałby statusu pokrzywdzonego... chyba ze IPN został juz
                  opanowanyc przez rodzinę Giertychów i teraz ci planują po kryjomu przejąć władzę
                  na światem :)

                  Poza tym nie jest zadnym postkomunistą bo zeby byc postkomunistą trzeba było był
                  najpierw komunista :))
                  • alex.4 Re: Lepiej odłóz prochy chłopaczku :)))) 28.06.05, 12:54
                    z tego co wiem to w IPN pracują osoby, które powszechnie uważa się za osoby
                    któe były TW... w IPN pracuja osoby o bardzo prawicowej prowieniencji i są
                    łagodniejsi dla swoich politycznych koleżków:)
                    • polonic Re: Lepiej odłóz prochy chłopaczku :)))) 28.06.05, 14:00
                      Uważaj bo Ci jeszcze uwierzę... a są tam fioletowe słonie? :)
                      • alex.4 Re: Lepiej odłóz prochy chłopaczku :)))) 28.06.05, 17:37
                        znam przynajmniej jedną osobę, która uważana jest za byłego agneta SB a dziś
                        jest zatrudniona w IPN. Nikogo to specjalnie nie razi...
    • bladatwarz Tusk razdko mowi cos oryginalnego 28.06.05, 10:02
      Ten, kto wmawia Polakom, że w kraju będzie lepiej, gdy uratuje się pana Hausnera
      i wydobędzie z niemocy Unię Wolności, ten mówi nieprawdę.
      Donald Tusk (48 l.) wicemarszałek Sejmu i szef Platformy Obywatelskiej
    • aron2004 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:04
      przecież Giertycha można z komisji odwołać TYLKO NA WNIOSEK LPR, a Macierewicza TYLKO NA WNIOSEK RUCHU PATRIOTYCZNEGO czy jak to tam się nazywa.

      lewica nie ma prawa składać wniosków o odwołanie Giertycha i Macierewicza z Komisji.
      • kataryna.kataryna Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:18
        aron2004 napisał:

        > przecież Giertycha można z komisji odwołać TYLKO NA WNIOSEK LPR, a
        Macierewicza
        > TYLKO NA WNIOSEK RUCHU PATRIOTYCZNEGO czy jak to tam się nazywa.
        >
        > lewica nie ma prawa składać wniosków o odwołanie Giertycha i Macierewicza z
        Kom
        > isji.



        Toteż dlatego właśnie publiczne wygłupienie się z takim wnioskiem jest zdaniem
        pana Waładka dowodem odwagi.
      • p.smerf Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:19
        A więc teraz wiem, że Komisji w sprawie Rywina pani poseł Beger została odwołana
        na wniosek Samoobrony?!
        • witek.bis Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:26
          p.smerf napisał:

          > A więc teraz wiem, że Komisji w sprawie Rywina pani poseł Beger została
          odwołan
          > a
          > na wniosek Samoobrony?!

          Pani poseł Beger nie została "odwołana" z komisji. To sama komisja wyprosiła ją
          za drzwi. Skutek podobny, ale procedura zupełnie inna.
          • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:30
            witek.bis napisał:

            > p.smerf napisał:
            >
            > > A więc teraz wiem, że Komisji w sprawie Rywina pani poseł Beger została
            > odwołan
            > > a
            > > na wniosek Samoobrony?!
            >
            > Pani poseł Beger nie została "odwołana" z komisji. To sama komisja wyprosiła

            >
            > za drzwi. Skutek podobny, ale procedura zupełnie inna.

            Pan Frasyniuk nie mowil o procedurach tylko o odwadze.
            • witek.bis Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:32
              dr.kidler napisał:

              > Pan Frasyniuk nie mowil o procedurach tylko o odwadze.

              A ja - zdaje się - rozmawiałem z panem Smerfem, a mie z panem Frasyniukiem.
              • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:40
                witek.bis napisał:

                > dr.kidler napisał:
                >
                > > Pan Frasyniuk nie mowil o procedurach tylko o odwadze.
                >
                > A ja - zdaje się - rozmawiałem z panem Smerfem, a mie z panem Frasyniukiem.

                Zdaje sie?
                Czyli nie wiesz,lub nie jestes pewien o czym gadasz.
                - Zupelnie jak jedna pani tutaj.
                • witek.bis Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:25
                  dr.kidler napisał:

                  > Zdaje sie?
                  > Czyli nie wiesz,lub nie jestes pewien o czym gadasz.

                  "Zdaje się" było wypowiedziane z lekką ironią. Chyba tylko doktor Basen mógł
                  tego nie zauważyć.

                  > - Zupelnie jak jedna pani tutaj.

                  To porównanie sprawia mi wielką radość i jest powodem do dumy.
                  • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:33
                    witek.bis napisał:

                    > dr.kidler napisał:
                    >
                    > > Zdaje sie?
                    > > Czyli nie wiesz,lub nie jestes pewien o czym gadasz.
                    >
                    > "Zdaje się" było wypowiedziane z lekką ironią. Chyba tylko doktor Basen mógł
                    > tego nie zauważyć.

                    Gdyby to byla faktycznie ironia, to bys teraz zacytowal ten fragnent aby ja
                    udowodnic.
                    Ale tego nie zrobiles, bo boisz sie ze Twoje machinacje wyjda na jaw, bo wiesz
                    dobrze ze nikt do tamtego postu nie siegnie by to sprawdzic.

                    > > - Zupelnie jak jedna pani tutaj.
                    >
                    > To porównanie sprawia mi wielką radość i jest powodem do dumy.

                    Szegolnie gdy zdejmiesz spodnie i staniesz przed lustrem, czy takze w innych
                    sytuacjach?
                    • witek.bis Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:49
                      dr.kidler napisał:

                      > witek.bis napisał:
                      >
                      > > dr.kidler napisał:
                      > >
                      > > > Zdaje sie?
                      > > > Czyli nie wiesz,lub nie jestes pewien o czym gadasz.
                      > >
                      > > "Zdaje się" było wypowiedziane z lekką ironią. Chyba tylko doktor Basen m
                      > ógł
                      > > tego nie zauważyć.
                      >
                      > Gdyby to byla faktycznie ironia, to bys teraz zacytowal ten fragnent aby ja
                      > udowodnic.
                      > Ale tego nie zrobiles, bo boisz sie ze Twoje machinacje wyjda na jaw, bo
                      wiesz
                      > dobrze ze nikt do tamtego postu nie siegnie by to sprawdzic.
                      >
                      > > > - Zupelnie jak jedna pani tutaj.
                      > >
                      > > To porównanie sprawia mi wielką radość i jest powodem do dumy.
                      >
                      > Szegolnie gdy zdejmiesz spodnie i staniesz przed lustrem, czy takze w innych
                      > sytuacjach?

                      To, że jesteś żałosny nie jest dla mnie żadną niespodzianką. Zauważyłem to już
                      dość dawno temu.
                      • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:52
                        witek.bis napisał:

                        > dr.kidler napisał:
                        >
                        > > witek.bis napisał:
                        > >
                        > > > dr.kidler napisał:
                        > > >
                        > > > > Zdaje sie?
                        > > > > Czyli nie wiesz,lub nie jestes pewien o czym gadasz.
                        > > >
                        > > > "Zdaje się" było wypowiedziane z lekką ironią. Chyba tylko doktor B
                        > asen m
                        > > ógł
                        > > > tego nie zauważyć.
                        > >
                        > > Gdyby to byla faktycznie ironia, to bys teraz zacytowal ten fragnent aby
                        > ja
                        > > udowodnic.
                        > > Ale tego nie zrobiles, bo boisz sie ze Twoje machinacje wyjda na jaw, bo
                        > wiesz
                        > > dobrze ze nikt do tamtego postu nie siegnie by to sprawdzic.
                        > >
                        > > > > - Zupelnie jak jedna pani tutaj.
                        > > >
                        > > > To porównanie sprawia mi wielką radość i jest powodem do dumy.
                        > >
                        > > Szegolnie gdy zdejmiesz spodnie i staniesz przed lustrem, czy takze w inn
                        > ych
                        > > sytuacjach?
                        >
                        > To, że jesteś żałosny nie jest dla mnie żadną niespodzianką. Zauważyłem to
                        już
                        > dość dawno temu.

                        Moglbys to uzasadnic, czy tylko wzorem sluchaczy Rozglosni Radio Maryja i
                        zwolennkkow o. Rydzyka potrafisz uzywac tylko niczym nie popartych epitetow i
                        poslugiwac sie goloslownymi stwierdzeniamai?
                        • witek.bis Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:54
                          dr.kidler napisał:

                          > witek.bis napisał:
                          >
                          > > dr.kidler napisał:
                          > >
                          > > > witek.bis napisał:
                          > > >
                          > > > > dr.kidler napisał:
                          > > > >
                          > > > > > Zdaje sie?
                          > > > > > Czyli nie wiesz,lub nie jestes pewien o czym gadasz.
                          > > > >
                          > > > > "Zdaje się" było wypowiedziane z lekką ironią. Chyba tylko do
                          > ktor B
                          > > asen m
                          > > > ógł
                          > > > > tego nie zauważyć.
                          > > >
                          > > > Gdyby to byla faktycznie ironia, to bys teraz zacytowal ten fragnen
                          > t aby
                          > > ja
                          > > > udowodnic.
                          > > > Ale tego nie zrobiles, bo boisz sie ze Twoje machinacje wyjda na ja
                          > w, bo
                          > > wiesz
                          > > > dobrze ze nikt do tamtego postu nie siegnie by to sprawdzic.
                          > > >
                          > > > > > - Zupelnie jak jedna pani tutaj.
                          > > > >
                          > > > > To porównanie sprawia mi wielką radość i jest powodem do dumy
                          > .
                          > > >
                          > > > Szegolnie gdy zdejmiesz spodnie i staniesz przed lustrem, czy takze
                          > w inn
                          > > ych
                          > > > sytuacjach?
                          > >
                          > > To, że jesteś żałosny nie jest dla mnie żadną niespodzianką. Zauważyłem t
                          > o
                          > już
                          > > dość dawno temu.
                          >
                          > Moglbys to uzasadnic, czy tylko wzorem sluchaczy Rozglosni Radio Maryja i
                          > zwolennkkow o. Rydzyka potrafisz uzywac tylko niczym nie popartych epitetow i
                          > poslugiwac sie goloslownymi stwierdzeniamai?

                          Nie będę tego uzasadniał. Ty sam robisz to najlepiej. Żegnam.
                          • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:05
                            witek.bis napisał:

                            > dr.kidler napisał:
                            >
                            > > witek.bis napisał:
                            > >
                            > > > dr.kidler napisał:
                            > > >
                            > > > > witek.bis napisał:
                            > > > >
                            > > > > > dr.kidler napisał:
                            > > > > >
                            > > > > > > Zdaje sie?
                            > > > > > > Czyli nie wiesz,lub nie jestes pewien o czym gada
                            > sz.
                            > > > > >
                            > > > > > "Zdaje się" było wypowiedziane z lekką ironią. Chyba ty
                            > lko do
                            > > ktor B
                            > > > asen m
                            > > > > ógł
                            > > > > > tego nie zauważyć.
                            > > > >
                            > > > > Gdyby to byla faktycznie ironia, to bys teraz zacytowal ten f
                            > ragnen
                            > > t aby
                            > > > ja
                            > > > > udowodnic.
                            > > > > Ale tego nie zrobiles, bo boisz sie ze Twoje machinacje wyjda
                            > na ja
                            > > w, bo
                            > > > wiesz
                            > > > > dobrze ze nikt do tamtego postu nie siegnie by to sprawdzic.
                            > > > >
                            > > > > > > - Zupelnie jak jedna pani tutaj.
                            > > > > >
                            > > > > > To porównanie sprawia mi wielką radość i jest powodem d
                            > o dumy
                            > > .
                            > > > >
                            > > > > Szegolnie gdy zdejmiesz spodnie i staniesz przed lustrem, czy
                            > takze
                            > > w inn
                            > > > ych
                            > > > > sytuacjach?
                            > > >
                            > > > To, że jesteś żałosny nie jest dla mnie żadną niespodzianką. Zauważ
                            > yłem t
                            > > o
                            > > już
                            > > > dość dawno temu.
                            > >
                            > > Moglbys to uzasadnic, czy tylko wzorem sluchaczy Rozglosni Radio Maryja i
                            >
                            > > zwolennkkow o. Rydzyka potrafisz uzywac tylko niczym nie popartych epitet
                            > ow i
                            > > poslugiwac sie goloslownymi stwierdzeniamai?
                            >
                            > Nie będę tego uzasadniał. Ty sam robisz to najlepiej. Żegnam.

                            No i widzasz witek.bis do czego prowadzi ironizowanie.
                            Niestety - jak sie samemu zaczyna, to trzeba byc przygotowanym, ze druga strona
                            tez czasem sobie poironizuje, a nie obrazac sie jak jakas katarynka.katarynka,
                            bo sie wychodzi na pajaca!
                            • ayran Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:10
                              Nie chce cię martwić, ale nawet po bardzo pobieżnym przejrzeniu wątku widać jak
                              na dłoni, że to ty wyszedłeś na pajaca. Czym prędzej z niego zejdź.
                              • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:13
                                ayran napisał:

                                > Nie chce cię martwić, ale nawet po bardzo pobieżnym przejrzeniu wątku widać
                                jak
                                >
                                > na dłoni, że to ty wyszedłeś na pajaca. Czym prędzej z niego zejdź.

                                Nie zmatwiles mnie ayran - co najwyze mozez u mnie wzbudzic uczucie pozalowania.
                                Z witka.bis nie musze schodzic, bo na nim nie bylem.
                                • ayran Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:30
                                  dr.kidler napisał:

                                  > Nie zmatwiles mnie ayran - co najwyze mozez u mnie wzbudzic uczucie
                                  > pozalowania

                                  Pierwszy raz spotkałem się ze zwrotem "uczucie pożałowania". W której części
                                  Polski tak się mówi? Na witku rzeczywiście nie byłeś, proponowałem, żebyś
                                  zszedł z pajaca.
                                  • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:45
                                    ayran napisał:

                                    > dr.kidler napisał:
                                    >
                                    > > Nie zmatwiles mnie ayran - co najwyze mozez u mnie wzbudzic uczucie
                                    > > pozalowania
                                    >
                                    > Pierwszy raz spotkałem się ze zwrotem "uczucie pożałowania".

                                    Raczej chodzi o srodowisko, nie o region.
                                    W Twoim środowskiu o ile zauwazylem, dominuja takie uczucia ja zemsta,
                                    nienawisc, dintojra itp...

                                    > Polski tak się mówi? Na witku rzeczywiście nie byłeś, proponowałem, żebyś
                                    > zszedł z pajaca.

                                    Wiec chyba zostales Ty - nie nie jestem.
                                    • ayran Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:55
                                      Wyrażenie "uczucie pożałowania" nie występuje wśród właściwych dla języka
                                      polskiego "związków frazeologicznych" - ale skoro tak się mówi w twoim
                                      środowisku, to chociaz powiedz, co to za środowisko.
                                      • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 14:10
                                        ayran napisał:

                                        > Wyrażenie "uczucie pożałowania" nie występuje wśród właściwych dla języka
                                        > polskiego "związków frazeologicznych" - ale skoro tak się mówi w twoim
                                        > środowisku, to chociaz powiedz, co to za środowisko.

                                        Trudno - nie podetne sobie żył przez to ze nie wystepuje. :-)

                                        "uczucie pożałowania" - rozumiem w ten sposob:
                                        - ktoś wzbudził u mnie litość ( pożałowanie ) do siebie, ale ja tego nie
                                        okazuje w zaden sposob; takie "bierne pożałowanie".

                                        • ayran Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 14:24
                                          Zdradź w którym to środowisku uprawia się takie "bierne pożałowanie".
                                          • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 14:29
                                            ayran napisał:

                                            > Zdradź w którym to środowisku uprawia się takie "bierne pożałowanie".

                                            Napisalem w ktorych sie nie uprawia.
                                            Starczy wziac wszystkie srodowiska,
                                            wyeliminowc te ktore podalem
                                            i masz odpowiedz.
                                            • ayran Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 14:43
                                              dr.kidler napisał:

                                              > Napisalem w ktorych sie nie uprawia.
                                              > Starczy wziac wszystkie srodowiska,
                                              > wyeliminowc te ktore podalem
                                              > i masz odpowiedz.

                                              Pominąłeś jeszcze jedno środowisko do którego z pewnością nie należysz -
                                              poloniści.
                                              • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 14:56
                                                ayran napisał:

                                                > dr.kidler napisał:
                                                >
                                                > > Napisalem w ktorych sie nie uprawia.
                                                > > Starczy wziac wszystkie srodowiska,
                                                > > wyeliminowc te ktore podalem
                                                > > i masz odpowiedz.
                                                >
                                                > Pominąłeś jeszcze jedno środowisko do którego z pewnością nie należysz -
                                                > poloniści.
                                                ayran napisał:

                                                > dr.kidler napisał:
                                                >
                                                > > Napisalem w ktorych sie nie uprawia.
                                                > > Starczy wziac wszystkie srodowiska,
                                                > > wyeliminowc te ktore podalem
                                                > > i masz odpowiedz.
                                                >
                                                > Pominąłeś jeszcze jedno środowisko do którego z pewnością nie należysz -
                                                > poloniści.

                                                Hmm - wlasnie potwierdzile moje wczesniejsze przypuszczenia ze Ty nalezysz do
                                                srodowidka oszustow i manipulantow i klamcow.
                                                Otoz ja tutaj nigdy nie wymienialem do jakich srodowisk naleze.

                                                • ayran Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 15:42
                                                  dr.kidler napisał:

                                                  > Hmm - wlasnie potwierdzile moje wczesniejsze przypuszczenia ze Ty nalezysz do
                                                  > srodowidka oszustow i manipulantow i klamcow.

                                                  Zgadza się, zatwardziałych oszustów, obmierzłych manipulatorów i cynicznych
                                                  kłamców. Jestem także zaplutym karłem reakcji oraz tzw. "wodą na młyn".

                                                  > Otoz ja tutaj nigdy nie wymienialem do jakich srodowisk naleze.

                                                  Nie - ta diagnoza (ze nie jesteś polonistą) jest mojego autorstwa i powstała
                                                  wyłącznie na podstawie lektury twoich tekstów. Nie jesteś także prawnikiem ani
                                                  ekonomistą.

                                                  • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 16:16
                                                    ayran napisał:

                                                    > dr.kidler napisał:
                                                    >
                                                    > > Hmm - wlasnie potwierdzile moje wczesniejsze przypuszczenia ze Ty nalezys
                                                    > z do
                                                    > > srodowidka oszustow i manipulantow i klamcow.
                                                    >
                                                    > Zgadza się, zatwardziałych oszustów, obmierzłych manipulatorów i cynicznych
                                                    > kłamców. Jestem także zaplutym karłem reakcji oraz tzw. "wodą na młyn".

                                                    Bez przesady...
                                                    Zaplutych karlow reakcji juz nie ma, wiec nie jestes, a woda co najwyzej w WC.

                                                    > > Otoz ja tutaj nigdy nie wymienialem do jakich srodowisk naleze.
                                                    >
                                                    > Nie - ta diagnoza (ze nie jesteś polonistą) jest mojego autorstwa i powstała
                                                    > wyłącznie na podstawie lektury twoich tekstów. Nie jesteś także prawnikiem
                                                    > ani ekonomistą.

                                                    Widze ze ogladales ostatni przed wakacjami program "Przeswietlenie"
                                                    Morozowskiego i Tego Grubszego.
                                                    Nim wyciagniesz ostateczne wnioski, chcialbym Cie przestrzec ze tamten zgadywal
                                                    z pisma odręcznego !
                                                  • ayran Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 16:34
                                                    dr.kidler napisał:

                                                    > Bez przesady...
                                                    > Zaplutych karlow reakcji juz nie ma, wiec nie jestes, a woda co najwyzej w WC.

                                                    Zwróciłem ci jedynie uwagę, że masz zwyczaj obrzucania osób z którymi się nie
                                                    zgadzasz, obelgami. Najwyraźniej rożnię się od ciebie poglądami, ale zaryzykuję
                                                    stwierdzenie, że takich przykładów w tym co ja piszę nie znajdzesz. Ostatnio
                                                    tylko nazwałem jednego kolegę kłamczuszkiem, jak najbardziej zgodnie z prawdą.


                                                    > Nim wyciagniesz ostateczne wnioski, chcialbym Cie przestrzec ze tamten
                                                    zgadywal
                                                    >
                                                    > z pisma odręcznego !

                                                    Również służę wyjaśnieniem. Oczywiście moja hipoteza (że nie reprezentujesz
                                                    żadnej z wymienionych przeze mnie profesji) była ryzykowna, ale chciałbym
                                                    wierzyć, że ukończenie wyższych studiów jakąś tam wiedze i umiejętności daje -
                                                    przynajmniej w studiowanej dziedzinie. Jesli moja wiara w twoim przypadku jest
                                                    nieuzasadniona i jesteś na przykład polonistą, to po prostu nie wiem co
                                                    powiedzieć....
                                                  • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 17:23
                                                    ayran napisał:

                                                    > dr.kidler napisał:
                                                    >
                                                    > > Bez przesady...
                                                    > > Zaplutych karlow reakcji juz nie ma, wiec nie jestes, a woda co najwyzej
                                                    > w WC.
                                                    >
                                                    > Zwróciłem ci jedynie uwagę, że masz zwyczaj obrzucania osób z którymi się nie
                                                    > zgadzasz, obelgami. Najwyraźniej rożnię się od ciebie poglądami, ale
                                                    zaryzykuję stwierdzenie, że takich przykładów w tym co ja piszę nie znajdzesz.
                                                    Ostatnio tylko nazwałem jednego kolegę kłamczuszkiem, jak najbardziej zgodnie
                                                    z prawdą.

                                                    Znajde, newet w tym watku i w nie tak odleglym czasie.
                                                    Nasza mila pogawedke zaczales od stwierdenia:
                                                    "Nie chce cię martwić, ale nawet po bardzo pobieżnym przejrzeniu wątku widać
                                                    jak na dłoni, że to ty wyszedłeś na pajaca."
                                                    Co prawda obelga jest nie wprost, ale moja w stosunku do Ciebie tez nie byla.

                                                    Sam widzisz ze kolejna Twoja teza sype sie.
                                                    Wystarczy mniej pobieznie przejrzec watki w ktorych biore udzial, bys zobaczyl
                                                    ze ja nigdy pierwszy obelg nie uzywam. Zwykle jest na odwrot.
                                                    A zwykle dlatego, ze czasem biorac udzial w kilku watkach na kilku forach
                                                    zdarzy mi sie pomylic osoby i komus dsataje sie "za darmo".

                                                    Twoj Przyjacie witek.bis, w ktorego obronie tak dzielnie stawales i rzucales
                                                    obelgami, podqrwil mnie takim stwierdzeniem:
                                                    "Ciekawe jak będzie się nazywać następna partia Frasyniuka? Ja obstawiam
                                                    rotearmefraction.pl ".
                                                    Skoro Pajac potrafi innych obrzucac obelgami, to nie powiniemn plakac gdy robia
                                                    to zsamo nim - chyba zrozumiales?

                                                    >
                                                    > > Nim wyciagniesz ostateczne wnioski, chcialbym Cie przestrzec ze tamten
                                                    > zgadywal
                                                    > >
                                                    > > z pisma odręcznego !
                                                    >
                                                    > Również służę wyjaśnieniem. Oczywiście moja hipoteza (że nie reprezentujesz
                                                    > żadnej z wymienionych przeze mnie profesji) była ryzykowna, ale chciałbym
                                                    > wierzyć, że ukończenie wyższych studiów jakąś tam wiedze i umiejętności daje -
                                                    > przynajmniej w studiowanej dziedzinie. Jesli moja wiara w twoim przypadku
                                                    jest
                                                    > nieuzasadniona i jesteś na przykład polonistą, to po prostu nie wiem co
                                                    > powiedzieć....

                                                    Dlaczego zakladasz ze ukonczylem studia, a nie ze jestem np. szoferem?
                                                    Sugerujesz ze jestes bardzo dobrze wyksztalcony, a popisujesz sie niestety
                                                    nieumiejetnoscia chocby poprawnego rozumowania.

                                                    Nie lubie dawac rad, ale zrobie wyjatek - popelniasz klasyczny blad jak
                                                    wiekszsc tutejszych forumowiczow.
                                                    - Uwazasz swoich przeciwikow za glupkow - a przeciez chyba powinienes znac
                                                    powiedzenie Napoleona,( lub kogos z tych czasow ):
                                                    "Jezeli przed bitwa przekonasz przeciwnika ze jestes glupi, to juz odniosles
                                                    polowe sukcesu. "
                                                  • cheetah15 Re: do dr.kidlera 28.06.05, 17:29
                                                    aron2004 to typowy pieniacz na forum. Doczepia się do kogoś i - jak
                                                    bullterrier - nie odpuszcza. Nie warto. On nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
                                                  • dr.kidler Re: do dr.kidlera 28.06.05, 17:35
                                                    cheetah15 napisał:

                                                    > aron2004 to typowy pieniacz na forum. Doczepia się do kogoś i - jak
                                                    > bullterrier - nie odpuszcza. Nie warto. On nie ma nic ciekawego do
                                                    powiedzenia.

                                                    Uwielbiam takich - im dluzej sie trzepiaja, tym dostaja wiekszy wycisk :-))
                                                  • cheetah15 Re: do dr.kidlera 28.06.05, 17:37
                                                    A, to ok! Pozdrawiam.
                                                  • ayran wszystko jasne 28.06.05, 21:56
                                                    jesteś z kieleckiego (ob. Świętokrzyskie). W sumie nic złego - nie wiem czego
                                                    tak się wstydziłeś. Gwoli ścisłości - w żadnym przypadku nie zakładam, że
                                                    ukończyłeś studia. Wręcz przeciwnie.
                                                  • dr.kidler Re: wszystko jasne 28.06.05, 23:11
                                                    ayran napisał:

                                                    > jesteś z kieleckiego (ob. Świętokrzyskie). W sumie nic złego - nie wiem czego
                                                    > tak się wstydziłeś. Gwoli ścisłości - w żadnym przypadku nie zakładam, że
                                                    > ukończyłeś studia. Wręcz przeciwnie.

                                                    Dziecinny jestes jezeli sadzisz ze po tym bede z toba dyskutowac:

                                                    " Nie chce cię martwić, ale nawet po bardzo pobieżnym przejrzeniu wątku widać
                                                    jak na dłoni, że to ty wyszedłeś na pajaca."

                                                    "Zwróciłem ci jedynie uwagę, że masz zwyczaj obrzucania osób z którymi się nie
                                                    zgadzasz, obelgami. Najwyraźniej rożnię się od ciebie poglądami, ale zaryzykuję
                                                    stwierdzenie, że takich przykładów w tym co ja piszę nie znajdzesz"

                                                    Twoja bezczelnosc wynika z tego ze uwaazasz siebie za wierzacego katolika, czy
                                                    z bezdennej glupoty?
                                                    Nie musisz odpowiadac, wlasciwie to wsazystko jedno.
                                                  • ayran Re: wszystko jasne 28.06.05, 23:32
                                                    dr.kidler napisał:
                                                    > Dziecinny jestes jezeli sadzisz ze po tym bede z toba dyskutowac:

                                                    W ogóle nie zajmuje mnie sprawa twojej ewentualnej przyszłej dyskusji ze mną. Po
                                                    prostu na podstawie analizy języka wypowiedzi i obyczajó językowych, w
                                                    szczególności skłonności do nietypowych związków frazeologicznych (akurat tym
                                                    się trochę zajmuję) uznałem, że najprawdopodobniej jesteś z b. kieleckiego, co
                                                    samo w sobie nie wydaje mi się niczym złym, stąd nie rozumiem aż takiego najeżenia.

                                                    > Twoja bezczelnosc wynika z tego ze uwaazasz siebie za wierzacego katolika, czy
                                                    > z bezdennej glupoty?

                                                    Nie mam pojęcia skąd wzięły ci się te rozważania wyznaniowe.
                                                    Ale rozumiem, że "bezdenna głupota" bierze się z nieujarzmionej potrzeby
                                                    naubliżania.

                                                    > Nie musisz odpowiadac, wlasciwie to wsazystko jedno.

                                                    Dzięki i za to.
                                                  • dr.kidler Re: wszystko jasne 28.06.05, 23:56
                                                    ayran napisał:

                                                    >
                                                    > szczególności skłonności do nietypowych związków frazeologicznych (akurat tym
                                                    > się trochę zajmuję)
                                                    Faktycznie chba tylko troche, bo hipoteza zupelnie nietafna.
                                                    Wykluczone abym ten zwiazekf reazeoligiczny pochodzil z w kieleckim, gdyz jest
                                                    to akurat poza Pomorzem Zzachodnim i Ziemia Lubuska jeden z niewielu regionow
                                                    Polski z ktorym nie mam zadnych, nawet drugorzednych zwiazkow, a chyba nawet (
                                                    poza Sandmierzem ale nie daje teraz głowy ze jest w kieleckim ) nie bylem.
                                                    Natomiast Małopolska, Wielkoposka, oba Ślaski, Gdansk, Mazury, Podlasie
                                                    a naet Kresy moga wchodzic w gre, skoro stolice wykluczasz.

                                                    Zaegnaj zadufany w sobie klamczuszku.
                                                  • ayran Re: wszystko jasne 29.06.05, 00:06
                                                    Nie mam pojęcia, czego tak się wstydzisz swoich korzeni. Ale zdenerwowałeś się,
                                                    o czym może świadczyć liczba literówek.
                                                  • dr.kidler Re: wszystko jasne 29.06.05, 00:14
                                                    ayran napisał:

                                                    > Nie mam pojęcia, czego tak się wstydzisz swoich korzeni. Ale zdenerwowałeś
                                                    się,
                                                    > o czym może świadczyć liczba literówek.

                                                    he! he - przestann juz czlowieku, bo znow pojawi sei u mnie "uczucie
                                                    pozalowania".

                                                    zastanow sie lepiej na tym:

                                                    " Nie chce cię martwić, ale nawet po bardzo pobieżnym przejrzeniu wątku widać
                                                    jak na dłoni, że to ty wyszedłeś na pajaca."

                                                    "Zwróciłem ci jedynie uwagę, że masz zwyczaj obrzucania osób z którymi się nie
                                                    zgadzasz, obelgami. Najwyraźniej rożnię się od ciebie poglądami, ale zaryzykuję
                                                    stwierdzenie, że takich przykładów w tym co ja piszę nie znajdzesz"

                                                    he! he! he!
          • p.smerf Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:34
            Chyba niezbyt uważnie śledziłes wątek. Stwierdzono tutaj, że tylko partia która
            kogoś nominowała, może go odwołać. Wykazałem że nie. A to czy byłto Sej czy sama
            komisja, czy trąba powietrzna nie ma znaczenia.

            Mamy zresztą i przeciwne przykłady kiedy LPR usiłował odwołać posła
            Kopczyńskiego. I okazała się, że sama wole LPR-u nie wystarczy. Nie chce mi się
            wierzyć, że akurat Ty, tego nie wiesz.
            • witek.bis Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:19
              p.smerf napisał:

              > Chyba niezbyt uważnie śledziłes wątek. Stwierdzono tutaj, że tylko partia
              która
              > kogoś nominowała, może go odwołać. Wykazałem że nie. A to czy byłto Sej czy
              sam
              > a
              > komisja, czy trąba powietrzna nie ma znaczenia.

              Dość uważnie śledziłem wątek. Wydaje mi się natomiast, że to Ty niezbyt uważnie
              czytasz posty. Odwołać posła z komisji może Sejm, ale na wniosek partii, która
              tego posła do komisji delegowała. W przypadku pani poseł Beger nie mieliśmy do
              czynienia z "odwołaniem" jej przez Sejm. Ona została "wykluczona" ze składu
              komisji przez posłów w tej komisji zasiadających. Dostrzegasz różnicę? A poza
              tym nie zauważyłem, by ktoś twierdził, że "tylko partia która kogoś nominowała,
              może go odwołać". Powiedziano za to (aron2004), że "przecież Giertycha można z
              komisji odwołać TYLKO NA WNIOSEK LPR, a Macierewicza TYLKO NA WNIOSEK RUCHU
              PATRIOTYCZNEGO". A Frasyniukowi chodzi właśnie o "odwołanie". Powinien więc
              postarać się przekonać do swoich pomysłów LPR i RP. Innej drogi chyba nie ma.
              Jeśli coś w swoich postach wykazałeś, to tylko to, że albo nie rozróżniasz
              procedur "odwołania" i "wykluczenia", albo z sobie tylko znanych powodów
              postanowiłeś odgrywać rolę pierwszej naiwnej.
        • aron2004 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:41
          > A więc teraz wiem, że Komisji w sprawie Rywina pani poseł Beger została odwołan
          > a
          > na wniosek Samoobrony?!

          potem wprowadzono poprawki do ustawy o komisji śledczej
    • kataryna.kataryna Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:24
      nurni napisał:

      > Lewica nie ma odwagi, by mówić to co ja. Dzisiaj miarą odwagi w polskim
      > parlamencie byłby wniosek o odwołanie Giertycha i Antoniego Macierewicza z
      > komisji ds. PKN Orlen.



      Pan Władek się myli. Lewica miała tę odwagę przed Władkiem. Postkomuniści
      złożyli wniosek o odwołanie Giertycha. Pan Władek się ze swoją odwagą spóźnił i
      jest po Borowskim, Nałęczu i Dyduchu.
      • x2468 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 10:43
        Toche uczciwosci.Szkoda ze to pojecie jest zwolennikom "Trutni"obce.
        Pan Wladyslaw swojej odwagi nie musi udowadnac.Juz to zrobil.W czasach kiedy
        odwaznych bylo niezbyt wielu.Dzisiaj byle tchorzliwy glab moze szczekac do
        woli.Ile chce i co chce.Tylko ze jesli juz szczeka,to powinien pamietac o tych
        ktorzy to prawo wywalczyli.
        • nurni Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 19:21
          x2468 napisał:

          > Toche uczciwosci.

          Kto oprocz Ciebie godzien jest ja zmierzyc?

          >Szkoda ze to pojecie jest zwolennikom "Trutni"obce.

          Trzeba byc czyim zwolennikiem by te miare obiektywnie podnosic?
          A czyim ze zapytam z glupia frant?


          > Pan Wladyslaw swojej odwagi nie musi udowadnac.Juz to zrobil.W czasach kiedy
          > odwaznych bylo niezbyt wielu.

          Sporo na ten temat moglby powiedziec Kornel Morawiecki.
          A z kim to walczyl dzielnie Wladyslaw F ? Z kim oprocz Kornela Morawieckiego?
          Z towarzyszami z obecnego SLD ?

          > Dzisiaj byle tchorzliwy glab moze szczekac do
          > woli.Ile chce i co chce.Tylko ze jesli juz szczeka,to powinien pamietac o tych
          > ktorzy to prawo wywalczyli.

          Wladzio ma poglady dosyc zamordystyczne. A to zamknac jakas rozglosnie a to
          zlikwidowac wszelkie komisje sledcze.
          Jestes pewny/pewna tego co piszesz?
          • alex.4 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 19:24
            taak zdaje się, że niektórzy nie pamiętają że W. Frasyniuk był jednym z
            przywódców Solidarności, w latach 1980-1981 oraz w stanie wojennym. osoby które
            same nie zrobiły nic dla obalenia komunizmy wolą nie pamietać kto wywalczył
            Polsce wolnośc
    • dr.kidler Giertych tojest odwazny facet ... 28.06.05, 10:29

      .. on odwoluje kogos srednio 2 razy w tygodniu!
      • alex.4 Re: Giertych tojest odwazny facet ... 28.06.05, 12:28
        do tego konfabuluje i kłamie przed komisją sledczą w sprawie lunchu z
        Kulczykiem....
        • dr.kidler Re: Giertych tojest odwazny facet ... 28.06.05, 12:34
          alex.4 napisał:

          > do tego konfabuluje i kłamie przed komisją sledczą w sprawie lunchu z
          > Kulczykiem....
    • t-800 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:52
      Najważniejsze, żeby nie podkładał bomb.
      • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:01
        t-800 napisał:

        > Najważniejsze, żeby nie podkładał bomb.

        Nie boj nic, ty tylko Rydzyk, Radio Maryja i jedna pani tutaj ( nazwiska nie
        powiem bo jestem na urlopie bezplatnym ), zmanipulowali i przekrecili
        wypowoiedz Frasynika.
        Z filozoficznego stwierdzania ze "najlepeij byloby wysadzic w powietrze",
        zrobiono silne postanowienie wysadzenia czegos przez pana Frasyniuka, a nawet
        zauwazono juz rozpoczecie pewnych przygotowan.
        • t-800 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:06
          OK, ja to ja. A co do tego ma Radio Maryja i Rydzyk? To w Tok FM Frasyniuk
          mówił, że chyba będzie bomby podkładał, i że rozumie przestępców.
          • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:10
            t-800 napisał:

            > OK, ja to ja. A co do tego ma Radio Maryja i Rydzyk? To w Tok FM Frasyniuk
            > mówił, że chyba będzie bomby podkładał, i że rozumie przestępców.

            Nie slyszalem zeby Frasyniuk powiedzial ze "chyba bedzie bomby podkladal".
            Pokaz mi ten fragment, albo wycofaj sie z tego pomowienia.
            • t-800 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:11
              Katarzyna Kolenda-Zaleska: To co trzeba z tym zrobić?

              Władysław Frasyniuk: Jak słucham, to być może trzeba podłożyć bombę i wysadzić
              to wszystko w powietrze.

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2782785.html?as=1&ias=5
              • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:25
                t-800 napisał:

                > Katarzyna Kolenda-Zaleska: To co trzeba z tym zrobić?
                >
                > Władysław Frasyniuk: Jak słucham, to być może trzeba podłożyć bombę i wysadzić
                > to wszystko w powietrze.
                >
                > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2782785.html?as=1&ias=5
                t-800 napisał:

                > Katarzyna Kolenda-Zaleska: To co trzeba z tym zrobić?
                >
                > Władysław Frasyniuk: Jak słucham, to być może trzeba podłożyć bombę i wysadzić
                > to wszystko w powietrze.
                >
                > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2782785.html?as=1&ias=5

                "trzeba podlozyc" a "bede podkladal" roznie sie mnej wiecj tak jak rozni
                sie "byc moze trzeba sklamac " od " bede klamal", "sklamalem" itd ...

                Jak widac prwica ma nie tylko w przypadku Belki problemy z czasownikami
                niedokonanymi, dokonanymi, formami bezosobowymi, bezokolicznikami.
                I to zeby zwykluy szafer Was tak zaginal....
                • t-800 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:37
                  dr.kidler napisał:

                  > "trzeba podlozyc" a "bede podkladal" roznie sie mnej wiecj tak jak rozni
                  > sie "byc moze trzeba sklamac " od " bede klamal", "sklamalem" itd ...

                  A kto powiedział "trzeba podłożyć"?
                  • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:47
                    t-800 napisał:

                    > dr.kidler napisał:
                    >
                    > > "trzeba podlozyc" a "bede podkladal" roznie sie mnej wiecj tak jak rozni
                    > > sie "byc moze trzeba sklamac " od " bede klamal", "sklamalem" itd ...
                    >
                    > A kto powiedział "trzeba podłożyć"?

                    Chyba nie chcesz zebym wymienil wszystkich.
                    Zabraklo by Ci zycia, gdybys mial to potem przeczytac :-)
                  • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:50
                    t-800 napisał:

                    > dr.kidler napisał:
                    >
                    > > "trzeba podlozyc" a "bede podkladal" roznie sie mnej wiecj tak jak rozni
                    > > sie "byc moze trzeba sklamac " od " bede klamal", "sklamalem" itd ...
                    >
                    > A kto powiedział "trzeba podłożyć"?

                    Nie - nawet nie tak dużo jak myślałem:
                    tinyurl.com/8u6dr

                    pozdr.
                    na razie znikam
                    • alex.4 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 16:55
                      piecyk nie poraz pierwszy nie rozumie tekstu który wkleja.... zrozumienie
                      tekstu jest zbyt trudne dla tego spamera... do dziś mi nie udowodnił zdania, że
                      Michnik jest tubą propagandową PD
                      • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 17:31
                        alex.4 napisał:

                        > piecyk nie poraz pierwszy nie rozumie tekstu który wkleja.... zrozumienie
                        > tekstu jest zbyt trudne dla tego spamera... do dziś mi nie udowodnił zdania,
                        że Michnik jest tubą propagandową PD

                        No wiesz.. kazdy ma jakies swoje slabosci ... :-)))
                        • alex.4 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 17:35
                          kiedyś piecyk t-800 uznał, że tekst z encyklopedii PWN w któym mowa jest, że
                          Gazeta prezentuje zblizone spojrzenie na świat co UW jest jednoznacznym i
                          niepowtarzalnycm dowodem na tezę że Michnik jest stereowany przez Uw i że
                          gazeta Wyborcza wyraża opinie i propagandę UW. Piecyk to niezbyt lotna istota.
                          Tyle samo nienawistna co głupiutka
                        • t-800 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 22:43
                          Jaki to ma związek z kierowcą ciężarówki?
    • t1s Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 12:58
      Mimo wszystko wzorem odwagi wciąż pozostają posłowie pierwszej kadencji,
      głosujący przeciwko rządowi Olszewskiego.
      • dr.kidler Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:07
        t1s napisał:

        > Mimo wszystko wzorem odwagi wciąż pozostają posłowie pierwszej kadencji,
        > głosujący przeciwko rządowi Olszewskiego.

        Wzorem odwagi sa poslowie korzy glosowali przeciwko taniemu paliwu rolniczemu,
        rybackiemu i "olejowi opalowemu".
    • t-800 Re: miara odwagi wg Wladka F 28.06.05, 13:53
      nurni napisał:

      > <a
      href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050628/kraj/kraj_a_9.html"
      target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050628/kraj/kraj_a_9.html</a>


      Dziwne, że na stronie "Rz" nie ma linka do tego wywiadu:
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050628/kraj/
    • ewa9823 a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 14:22
      ?
      • alex.4 Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 16:57
        Macierewicz i Giertych kompromitują komisje sledcze. powinni zostać odwołani,
        przez nich ta insttytucja, która miała być biczem na nieuczciwość zamieniła się
        w karykarurę
        • x2468 Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 22:16
          Bez przesady.Macierewicz byl swietny.Stale dorabia sie tutaj Macierewiczowi
          gebe,a tu takie mile zaskoczenie.Sluchalem pierwszy raz transmisji z posiedzenia
          komisji w sprawie Orlenu.Niestety,kiedy Oleksy zaczal sie wic kiedy Macierewicz
          zapytal o samochod.Serwer sie zawiesil i niestety wiecej nie slyszalem.
          • t-800 Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 22:39
            Myślisz, że ten serwer przypadkiem się zawiesił?!

            ;-)))
            • dr.kidler Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 23:08
              t-800 napisał:

              > Myślisz, że ten serwer przypadkiem się zawiesił?!
              >
              > ;-)))

              To ty wyjales przewod z kontaku?
              • t-800 Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 23:18
                Nie, to na pewno był Frasyniuk: www.afery.prx.pl/czyzewski.html

                www.wprost.pl/ar/?O=75051&C=57
                • dr.kidler Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 23:30
                  t-800 napisał:

                  > Nie, to na pewno był Frasyniuk:

                  Domyslam sie ze jest na tej liscie- nie chce mi sie czytac.
                  Za to zaloze sie ze nie ma nikogo z prawicy...

                  Jezlei znasz Macierewicza, czy czyja tamm jest ta lista, to powiedz mu ze jak
                  chce byc wiarygodny, to niech tez od czasu do czasu wsadzi jeakies jedn - dwa
                  nazwiska swoich ludzi.
                  Przeciez w takie cos to nikt mu nie uwierzy.
                  ( To tak jakby dowodzic ze Giertyh se nie dupnal przed slubem... :-) )
                  • t-800 Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 23:34
                    dr.kidler napisał:

                    > Domyslam sie ze jest na tej liscie- nie chce mi sie czytac.
                    > Za to zaloze sie ze nie ma nikogo z prawicy...

                    22/ Stanisław Iwanicki - były minister sprawiedliwości
                    23/ Stefan Jurczak - senator AWS
                    24/ Aldona Kamela-Sowińska - była minister skarbu

                    Co do Iwanickiego nie jestem pewien, czy jest on z prawicy. ;-)
                    • dr.kidler Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 23:39
                      t-800 napisał:

                      > dr.kidler napisał:
                      >
                      > > Domyslam sie ze jest na tej liscie- nie chce mi sie czytac.
                      > > Za to zaloze sie ze nie ma nikogo z prawicy...
                      >
                      > 22/ Stanisław Iwanicki - były minister sprawiedliwości
                      > 23/ Stefan Jurczak - senator AWS
                      > 24/ Aldona Kamela-Sowińska - była minister skarbu
                      >
                      > Co do Iwanickiego nie jestem pewien, czy jest on z prawicy. ;-)

                      Kamwla chyba tez nie.
                      Sam slyszalem jak Giertyc rowno po niej jechal - oralnie oczywiscie.
                      • dr.kidler Re: a co.. Macierewicz i Gertych to święte krowy? 28.06.05, 23:39
                        dr.kidler napisał:

                        > t-800 napisał:
                        >
                        > > dr.kidler napisał:
                        > >
                        > > > Domyslam sie ze jest na tej liscie- nie chce mi sie czytac.
                        > > > Za to zaloze sie ze nie ma nikogo z prawicy...
                        > >
                        > > 22/ Stanisław Iwanicki - były minister sprawiedliwości
                        > > 23/ Stefan Jurczak - senator AWS
                        > > 24/ Aldona Kamela-Sowińska - była minister skarbu
                        > >
                        > > Co do Iwanickiego nie jestem pewien, czy jest on z prawicy. ;-)
                        >
                        > Kamwla chyba tez nie.
                        > Sam slyszalem jak Giertyc rowno po niej jechal - oralnie oczywiscie.

                        To znaczy chcialemp owiedziec - verbalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka