Dodaj do ulubionych

Dlaczego w referendum NIE

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 10:09
Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE

1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji
(tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).
2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
ogórków(!?!)
czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.
6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty
niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityków
uni.
7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.Na jedną
rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.
8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.
9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na choroby
typu BSE.
10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
uni ,powiększając ich PKB.
11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska
12.Wzrost zorganizowanej przestępczości
13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
pokoleniu.

Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć bo
sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)
A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
podwyższać w celu
uzyskania popularnej końcówki .99
B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

Inne powody przeciw integracji z unią
-słaby wynik końcowych negocjacji
-manipulowanie społeczeństwa przez media najmniej obiektywne są
postkomunistyczna TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik
negocjacji z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w mirę
obiektywne i gazeta wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać
rzetelne i prawdziwe informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to
specjalność TVP.
-Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
ue.
-nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,
I my Polacy powinniśmy z honorem powiedzieć uni i jej politykom NIE; z
własnego narodowego doświadczenia. Dziękuje.


Obserwuj wątek
    • Gość: roman Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 5.1R2D* / *.net195-132-237.noos.fr 12.01.03, 11:23
      Gość portalu: Deni napisał(a):

      > Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE
      >
      > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji
      > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).
      Jakos zarowno Grecy jak i Hiszpanie chwala sobie wspolny organizm gospodarczy-
      poniewaz to nie UE jest producentem bezrobocia ale globalizacja ktora nie
      dotarla jeszcze na Kube i do Korei Polnocnej.
      > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
      > ogórków(!?!)
      > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
      Te ogorki to jednak slaby przyklad uzaleznienia.
      > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
      I co w zwiazku z tym ze ktos kupi ta ziemie-lepiej zeby lezala odlogiem?
      Osobiscie wolalbym zeby z ta ziemia cos sie dzialo a nie zeby byla po to zeby
      byc.Inwestycje na rynku rolnym moga poprawic sytuacje w rejonach gdzie jest
      duze bezrobocie bo ktos tam bedzie musial pracowac-no chyba ze lepiej jest nie
      inwestowac i nie pracowac.Pozatym polska ziemia na ogol jest zlej jakosci(autor
      postu-Deni chyba niewiele wie na temat agrobiznesu)i na dodatek jest drozsza
      niz w wiekszosci krajow kandydujacych do UE.Zainteresowani moga byc
      tzw.Heimwehturisten ale raczej po to aby kupic sobie niewielki domek i spedzac
      wakacje na bylach terenach Prus i Niemiec.Kosekwencja tych inwestycji bedzie to
      ze miejscowy sklep spozywczy przez okres wakacyjny troche zarobi i miejscowy
      urzad gminy na podatku od nieruchomosci.
      > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
      Sprawa potrzeb-wolalbym niektore drozsze produkty za to tansze samochody.
      > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
      > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
      > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.
      A teraz moga konkurowac?-Jest duza ilosc wbrew pozorom przedsiebiorstw ktore
      doskonale poradza sobie z unijna konkurencja-jak zbawienia oczekuja zniesienia
      cel i granic aby poszerzyc swoj biznes o kraje pietnastki.
      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty
      > niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityków
      > uni.
      A do jakiej kategorii nalezy teraz?Zarowno czterdziesci procent doplat jak i
      sto przyniesie w wydaniu przecietnego polskiego rolnika ten sam efekt.Rolnik ze
      swoim 2.5 ha nie moze byc rolnikiem.Doplaty bez wzgledu na wysokosc zostana
      przez niego skonsumowane-niestety tylko i wylacznie.100-hektarowe gospodarstwa
      moga inwestowac i dzialac ale "przecietny rolnik" jest tutaj nieporozumieniem.
      Bardzo mala liczba mieszkancow wsi w ciagu ostatnich 13 lat przerzucila sie
      z "rolnictwa" na cos innego.
      > 7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
      > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
      > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.Na jedną
      > rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.
      Kto bronil spolkom lowieckim inwestowac w wieksze kutry?
      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.
      Przemyt?-Ale czego skoro ceny sa juz niemalze wyrownane i beda wyrownane
      jeszcze bardziej?
      > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
      > miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na choroby
      > typu BSE.
      Moze kazdy kupowac co chce.
      > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
      > uni ,powiększając ich PKB.
      To jest bardzo wazny powod wejscia do UE.Dlaczego ci ludzie niedocenieni u nas
      mieliby nie wyjechac tam gdzie im sie podoba?
      > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska
      Bzdura-Unia wywalila kupe kasy na oczyszczalnie w pokomunistycznych starych
      polskich fabrykach.
      > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości
      Wspolpraca policji miedzy krajami pietnastki jest znacznie lepsza niz gdzie
      indziej.
      > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
      > pokoleniu.
      Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja znaczenia.Jestesmy obywatelami
      swiata.
      >
      > Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć bo
      > sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)
      > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
      > podwyższać w celu
      > uzyskania popularnej końcówki .99
      > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
      > C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
      > odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
      > płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .
      >
      > Inne powody przeciw integracji z unią
      > -słaby wynik końcowych negocjacji
      > -manipulowanie społeczeństwa przez media najmniej obiektywne są
      > postkomunistyczna TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik
      > negocjacji z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w mirę
      > obiektywne i gazeta wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać
      > rzetelne i prawdziwe informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to
      > specjalność TVP.
      > -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
      > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
      > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
      > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
      > ue.
      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,
      > I my Polacy powinniśmy z honorem powiedzieć uni i jej politykom NIE; z
      > własnego narodowego doświadczenia. Dziękuje.
      I odgrodzic sie drutem kolczastym.Wymysl lepsze powody chetnie je przeczytam.
      >
      >
      • Gość: deni Re: do Romana IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 16:29
        Gość portalu: roman napisał(a):

        > Gość portalu: Deni napisał(a):
        >
        > > Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE
        > >
        > > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcj
        > i
        > > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).
        > Jakos zarowno Grecy jak i Hiszpanie chwala sobie wspolny organizm gospodarczy-
        > poniewaz to nie UE jest producentem bezrobocia ale globalizacja ktora nie
        > dotarla jeszcze na Kube i do Korei Polnocnej.
        > > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
        > > ogórków(!?!)
        > > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
        > Te ogorki to jednak slaby przyklad uzaleznienia.
        > > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
        > I co w zwiazku z tym ze ktos kupi ta ziemie-lepiej zeby lezala odlogiem?
        > Osobiscie wolalbym zeby z ta ziemia cos sie dzialo a nie zeby byla po to zeby
        > byc.Inwestycje na rynku rolnym moga poprawic sytuacje w rejonach gdzie jest
        > duze bezrobocie bo ktos tam bedzie musial pracowac-no chyba ze lepiej jest
        nie
        > inwestowac i nie pracowac.Pozatym polska ziemia na ogol jest zlej jakosci
        (autor
        >
        > postu-Deni chyba niewiele wie na temat agrobiznesu)i na dodatek jest drozsza
        > niz w wiekszosci krajow kandydujacych do UE.Zainteresowani moga byc
        > tzw.Heimwehturisten ale raczej po to aby kupic sobie niewielki domek i
        spedzac
        > wakacje na bylach terenach Prus i Niemiec.Kosekwencja tych inwestycji bedzie
        to
        >
        > ze miejscowy sklep spozywczy przez okres wakacyjny troche zarobi i miejscowy
        > urzad gminy na podatku od nieruchomosci.
        > > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
        > Sprawa potrzeb-wolalbym niektore drozsze produkty za to tansze samochody.
        > > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
        > > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
        > > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.
        > A teraz moga konkurowac?-Jest duza ilosc wbrew pozorom przedsiebiorstw ktore
        > doskonale poradza sobie z unijna konkurencja-jak zbawienia oczekuja
        zniesienia
        > cel i granic aby poszerzyc swoj biznes o kraje pietnastki.
        > > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopła
        > ty
        > > niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityk
        > ów
        > > uni.
        > A do jakiej kategorii nalezy teraz?Zarowno czterdziesci procent doplat jak i
        > sto przyniesie w wydaniu przecietnego polskiego rolnika ten sam efekt.Rolnik
        ze
        >
        > swoim 2.5 ha nie moze byc rolnikiem.Doplaty bez wzgledu na wysokosc zostana
        > przez niego skonsumowane-niestety tylko i wylacznie.100-hektarowe
        gospodarstwa
        > moga inwestowac i dzialac ale "przecietny rolnik" jest tutaj nieporozumieniem.
        > Bardzo mala liczba mieszkancow wsi w ciagu ostatnich 13 lat przerzucila sie
        > z "rolnictwa" na cos innego.
        > > 7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
        > > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
        > > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.Na jed
        > ną
        > > rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.
        > Kto bronil spolkom lowieckim inwestowac w wieksze kutry?
        > > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.
        > Przemyt?-Ale czego skoro ceny sa juz niemalze wyrownane i beda wyrownane
        > jeszcze bardziej?
        > > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
        > > miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na chorob
        > y
        > > typu BSE.
        > Moze kazdy kupowac co chce.
        > > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
        > > uni ,powiększając ich PKB.
        > To jest bardzo wazny powod wejscia do UE.Dlaczego ci ludzie niedocenieni u
        nas
        > mieliby nie wyjechac tam gdzie im sie podoba?
        > > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska
        > Bzdura-Unia wywalila kupe kasy na oczyszczalnie w pokomunistycznych starych
        > polskich fabrykach.
        > > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości
        > Wspolpraca policji miedzy krajami pietnastki jest znacznie lepsza niz gdzie
        > indziej.
        > > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
        > > pokoleniu.
        > Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja znaczenia.Jestesmy obywatelami
        > swiata.
        > >
        > > Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć b
        > o
        > > sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)
        > > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
        > > podwyższać w celu
        > > uzyskania popularnej końcówki .99
        > > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
        > > C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
        > > odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
        > > płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
        > > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
        > > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .
        > >
        > > Inne powody przeciw integracji z unią
        > > -słaby wynik końcowych negocjacji
        > > -manipulowanie społeczeństwa przez media najmniej obiektywne są
        > > postkomunistyczna TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik
        > > negocjacji z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w mirę
        > > obiektywne i gazeta wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać
        > > rzetelne i prawdziwe informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to
        > > specjalność TVP.
        > > -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
        > > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
        > > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będ
        > zie
        > > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście
        > do
        > > ue.
        > > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,
        > > I my Polacy powinniśmy z honorem powiedzieć uni i jej politykom NIE; z
        > > własnego narodowego doświadczenia. Dziękuje.
        > I odgrodzic sie drutem kolczastym.Wymysl lepsze powody chetnie je przeczytam.
        > >
        > >

        Przeczytaj ''Do kimmijki i reszty euro-lubnych .Nie będe każdemu z osobna
        odpisywal moich kolejnych argumentow.
      • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 22:04
        Gość portalu: roman napisał(a):


        > > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
        > > pokoleniu.

        > Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja znaczenia.Jestesmy obywatelami
        > swiata.

        w tym swiecie w ktorym zyjemy sa rozne kategorie obywatelstwa

        rozumiem romanie ze wierzysz w to ze Polska nie jest w tym nowym swiecie Polakom potrzebna
        • Gość: powolniak Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 62.233.187.* 13.01.03, 22:44
          kyle_broflovski napisał:

          > Gość portalu: roman napisał(a):
          >
          >
          > > > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już
          teraz małego) w młody
          > m
          > > > pokoleniu.
          >
          > > Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja
          znaczenia.Jestesmy obywatelami
          > > swiata.
          >
          > w tym swiecie w ktorym zyjemy sa rozne kategorie
          obywatelstwa
          >
          > rozumiem romanie ze wierzysz w to ze Polska nie jest w
          tym nowym swiecie Polakom potrzebna

          Prawdę mówiąc to dzięki niektórym wypowiedziom
          "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum młodzi
          ludzie nie chcą czuć się polakami.
          Wolą czuć się europejczykami lub po prostu ludźmi.
          • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 14.01.03, 03:23
            www.maloca.com/zagloba/pozn.htm
          • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 14.01.03, 03:38
            > Prawdę mówiąc to dzięki niektórym wypowiedziom
            > "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum młodzi
            > ludzie nie chcą czuć się polakami.
            > Wolą czuć się europejczykami lub po prostu ludźmi.

            Polska to cos wiecej niz wypowiedzi "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum. Nie bardzo rozumiem co znaczy czuc sie Europejczykiem bo przeciez Polska od ponad 1000 lat jest w centrum Europy nigdy stamtad nie wyszla i nie musi wracac
          • Gość: Hanneke Re: Dlaczego w referendum NIE IP: proxy / 10.33.26.* 09.04.03, 13:22
            > Prawdę mówiąc to dzięki niektórym wypowiedziom
            > "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum młodzi
            > ludzie nie chcą czuć się polakami.
            > Wolą czuć się europejczykami lub po prostu ludźmi.

            Dokladnie TAK. Ja czuje sie Polka i jestem z tego dumna; i zameldowanie, czy
            paszport nie jest wyznacznikiem patriotyzmu lub jego brakiem. Ale jednoczenie
            czuje sie Europejka, zreszta chyba nawet jak mieszkalam w Polsce to czulam sie
            Europejka, moze nawet bardziej niz Polka.
            • robert_de_molesme Hanka? 09.04.03, 15:00
              Gość portalu: Hanneke napisał(a):

              > zreszta chyba nawet jak mieszkalam w Polsce to czulam sie
              > Europejka, moze nawet bardziej niz Polka.

              Patrz, a ja inaczej. Miesztkam za granica a czuje sie Polakiem. Od urodzenia.

              RdM
              • Gość: Hanneke Do robert_de_molesme IP: proxy / 10.33.26.* 09.04.03, 15:45
                robert_de_molesme napisał:

                > Gość portalu: Hanneke napisał(a):
                >
                > > zreszta chyba nawet jak mieszkalam w Polsce to czulam sie
                > > Europejka, moze nawet bardziej niz Polka.
                >
                > Patrz, a ja inaczej. Miesztkam za granica a czuje sie Polakiem. Od urodzenia.
                >
                > RdM

                Chodzilo mi o to, ze nie jest istotne gdzie sie mieszka, mentalnosc i
                swiatopoglad nie jest zalezny od polozenia geograficznego (chociaz wplywa jego
                ksztaltowaniu). Czucie sie Polka i Europejka jednoczesnie nie jest sprzeczne.
      • Gość: Polan Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 202.67.81.* 29.03.03, 05:06
        Dlatego NIE by Polska Polska byla, by zachowac niepodleglosc, suwerennosc, by
        Polska Polak rzadzil nie mafia zydo-masonska.
    • vico1 Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 11:27
      Gość portalu: Deni napisał(a):

      > Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE
      >
      > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji
      > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).

      Bzdura, nastapi przyrost malych zakladow produkujacych na zamowienia exportowe
      tych wiekszych i efektywnych. Duze i nieekonomiczne dinozaury padna i bez
      udzialu UE. W okresie przejsciowym wielu znajdzie zatrudnienie w UE. Potrzeby w
      wielu zawodach i przy wielkich projektach sa niezaspokojone. W Brukseli (jako
      miescie) mowi sie n.p. o koniecznosci importu sily roboczej w budownictwie.
      Nie ma sie co obawiac tymczasowych ograniczen, ktore maja na celu uspokojenie
      unijnych zwiazkow zawodowych.

      > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
      > ogórków(!?!)
      > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
      > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
      > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.

      Czysta demagogia.

      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty
      > niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityków
      > uni.

      UE zdaje sobie sprawe, ze aktualne dotacje sa trudne do utrzymania juz dzisiaj,
      a co dopiero po rozszerzeniu Unii. W perspektywie, unijni rolnicy beda dostawac
      tyle samo doplat co obecnie polscy, czyli nic.

      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.

      Praktyka Unii na to nie wskazuje, co mialoby sie przemycac?

      > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
      > miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na choroby
      > typu BSE.

      Smacznego

      > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
      > uni ,powiększając ich PKB.

      Kazdy ma wolne prawo do miejsca pracy i pobytu. Na sile nawet w PRL nie dalo
      sie nikogo utrzymac.

      > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska

      .... jest wlasnie teraz bardziej mozliwe, niz po zadzialaniu unijnych zasad
      ochrony srodowiska, dobrze z reszta kontrolowanych przez n.p. "green peace".

      > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości

      Latwiej z tym walczyc przy wspolpracy z wszystkimi krajami, majac jeden
      centralny bank informaji.

      > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
      > pokoleniu.

      Mieszkam i pracuje 16 lat w UE i wciaz jestem, i czuje sie Polakiem.
      >
      > Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć bo
      > sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)

      Przy obecnym stanie gospodarki w Polsce na Euro trzeba jeszcze 10lat poczekac.
      Pozyjemy, zobaczymy.

      > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
      > podwyższać w celu
      > uzyskania popularnej końcówki .99
      > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
      > C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
      > odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
      > płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

      Niestety i tu czysta demagogia.
      >
      > Inne powody przeciw integracji z unią
      > -słaby wynik końcowych negocjacji

      Przy slabej ogolnej koniunkturze ekonomicznej Polska osiagnela wiecej miz mozna
      bylo sadzic. Gratulacje.

      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,

      To nieprawda, oficjalnie ze zrozumieniem widzi sie strategiczna koniecznosc
      wlaczenia krajow bylego bloku wschodniego do europejskiego "klubu".
      Gra tu czesciowo role poczucie winy, ze tak latwo pogodzono sie na powojenny
      podzial Europy. Ostatnio jednak czytalem krytyczny artykul na temat afery
      korupcyjnej w Polsce, w ktorej przenikaja sie partykularne interesy lobby
      biznesu, wlascicieli mediow i politykow. Kopia sytuacji we Wloszech. Pytanie
      koncowe bylo, czy tym razem dojdzie do doglebnego rozliczenia, czy tez i ta
      afera zostanie swiadomie rozmyta ?

      • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 22:11
        vico1 napisał:


        > Bzdura, nastapi przyrost malych zakladow produkujacych na zamowienia exportowe
        > tych wiekszych i efektywnych. Duze i nieekonomiczne dinozaury padna i bez
        > udzialu UE. W okresie przejsciowym wielu znajdzie zatrudnienie w UE. Potrzeby w
        >
        > wielu zawodach i przy wielkich projektach sa niezaspokojone. W Brukseli (jako
        > miescie) mowi sie n.p. o koniecznosci importu sily roboczej w budownictwie.
        > Nie ma sie co obawiac tymczasowych ograniczen, ktore maja na celu uspokojenie
        > unijnych zwiazkow zawodowych.


        za co powstana te male zaklady? dokad ten export jak swiat sierpi na nad produkcje? za wszystko niestety trzeba zaplacic
        • vico1 Re: Dlaczego w referendum NIE 13.01.03, 15:14
          W Belgii wiekszosc dochodu narodowego wytwarzaja male, rodzinne zaklady pracy.
          Wymagaja mniej inwestycji, sa bardziej odporne na recesje, szybciej dostosowuja
          produkcje do potrzeb. Jesli masz dobry program, idziesz do banku i prosisz o
          kredyt. Nim bank da pieniadze sprawdzi, czy masz szanse. Jakos nie maja te
          zaklady problemow z zamowieniami. Przypuszczam, ze tak jest i w innych krajach.
          Dlaczego nie mialoby byc tez w Polsce.
          • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 14.01.03, 03:32


            w Belgii jest rodzimy kapital, jesli sie nie myle to ok 70% biz jest w rekach Belgow, nie wiem jak to wyglada z bankami a w Polsce nie ma rodzimego kapitalu.

            jesli nawet jakims cudem powstana to komu beda sprzedawac? skoro wszysto mozna przywiesc z zewnatrz. swiat cierpi na nadprodukcje a rynki zbytu sie kurcza. jest bardzo latwo cos wyprodukowac ale duzo, duzo trudniej sprzedac.
          • Gość: Kia Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.chello.pl 15.03.03, 16:44
            vico1 napisał:

            > W Belgii wiekszosc dochodu narodowego wytwarzaja male, rodzinne zaklady
            pracy.
            > Wymagaja mniej inwestycji, sa bardziej odporne na recesje, szybciej
            dostosowuja
            >
            > produkcje do potrzeb. Jesli masz dobry program, idziesz do banku i prosisz o
            > kredyt. Nim bank da pieniadze sprawdzi, czy masz szanse. Jakos nie maja te
            > zaklady problemow z zamowieniami. Przypuszczam, ze tak jest i w innych
            krajach.
            >
            > Dlaczego nie mialoby byc tez w Polsce.
            Otóz w Polsce większość firm (zwłaszcza małe)nie potrafi produkować towarów
            wysokiej jakości za to umie produkować taniej niż np. w UE. Jednak po
            anschlussie będą obowiązywać standarty jakośći ostrejsze przepisy bhp itd. co
            sprawi że firmy te nie będą mogły produkować nawet na rynek polski (Garstka
            znajdzie fundusze na poprawę jakości reszta zbankrutuje). Poza tym przepisy w/w
            sprawią że ludzie biedni których w Polsce nie brakuje będą pozbawieni
            możliwości kupowania produktów gorszych ale o wiele tańszych co niewątpliwie
            będzie dla nich ciosem.
            • Gość: rado Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 111.111.51.* 15.03.03, 17:44
              Gość portalu: Kia napisał(a):

              > Otóz w Polsce większość firm (zwłaszcza małe)nie potrafi produkować towarów
              > wysokiej jakości za to umie produkować taniej niż np. w UE. Jednak po
              > anschlussie będą obowiązywać standarty jakośći ostrejsze przepisy bhp itd. co
              > sprawi że firmy te nie będą mogły produkować nawet na rynek polski (Garstka
              > znajdzie fundusze na poprawę jakości reszta zbankrutuje).

              do poprawy jakosci nie potrzeba wiele zazwyczaj jest to kwestia wprowadzenia
              nowoczesnych systemow kontrolii i audytu. rzecz w tym ze polscy pracobbiorcy
              nie umieja pracowac wydajnie. raczej mysla co tu wyniesc i jak wypic zeby szef
              nie zauwazyl. tym samym grzebia swoja firme a potem placza u pani jaworowicz ze
              pracodawca nakradl to upadlo.

              Poza tym przepisy w/w
              >
              > sprawią że ludzie biedni których w Polsce nie brakuje będą pozbawieni
              > możliwości kupowania produktów gorszych ale o wiele tańszych co niewątpliwie
              > będzie dla nich ciosem.

              firmy takie jak leader prise, tip, netto nie sa firmami polskimi a sprzedaje
              sie w nich najwieksze g... a zaopatruja sie w nich najbiedniejsi. pod tym
              wzgledem jestesmy juz w unii. mam nadzije ze przynajmniej te obawy ci
              rozwialem. pozdrawiam rado
            • vico1 Re: Dlaczego w referendum NIE 15.03.03, 21:04
              Gość portalu: Kia napisał(a):


              > Otóz w Polsce większość firm (zwłaszcza małe)nie potrafi produkować towarów
              > wysokiej jakości za to umie produkować taniej niż np. w UE. Jednak po
              > anschlussie będą obowiązywać standarty jakośći ostrejsze przepisy bhp itd. co
              > sprawi że firmy te nie będą mogły produkować nawet na rynek polski (Garstka
              > znajdzie fundusze na poprawę jakości reszta zbankrutuje). Poza tym przepisy
              > w/w sprawią że ludzie biedni których w Polsce nie brakuje będą pozbawieni
              > możliwości kupowania produktów gorszych ale o wiele tańszych co niewątpliwie
              > będzie dla nich ciosem.

              vico1:
              Male firmy, zatrudniajace kilka do kilkudziesieciu osob, jesli mysla o
              eksporcie, pracuja najczesciej w kooperacji z innymi bardziej renomowanymi
              firmami, krajowymi lub zagranicznymi, ktore gwarantuja europejski poziom
              jakosciowy. Jesli chodzi o urzadzenia mechaniczne, elektryczne itd. nic sie nie
              sprzeda na Zachodzie bez etykiety CE.
              Ten system dziala juz od dluzszego czasu. Na rynku europejskim znajdziemy
              produkty Philipsa wykonane w Polsce, Panasoniki ze Slowacji itp.

              Ogolnie, wielkie inwestycje zagraniczne sa bardzo potrzebne...daja rozwiazanie
              dla bezrobocia w wiekszych aglomeracjach... rola malych zakladow
              rzemieslniczych i przemyslowych jest jeszcze wieksza. Zapewniaja one trwalosc
              poziomu zatrudnienia...jesli juz, to traci prace kilkadziesiat osob, a nie
              kilka tysiecy jak w przypadku bankructwa lub zamkniecia np fabryki
              samochodow.
    • kimmjiki Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 13:36
      Gość portalu: Deni napisał(a):

      > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji

      Juz w pierwszym punkcie widac, ze nie masz pojecia o ekonomii - zmniejszenie
      produkcji to PRZYCZYNA, a nie SKUTEK wzrostu bezrobocia.

      > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).

      Masz nieaktualne informacje - bezrobocie w Hiszpanii jest najnizsze od
      niepamietnych czasow.

      > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
      > ogórków(!?!)

      Nie ma takiej normy.

      > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli

      A teraz nie jest?

      > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!

      Co w tym zlego?

      > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.

      Na przyklad?

      > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
      > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
      > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.

      Dobre firmy sobie poradza, slabe nam niepotrzebne.

      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty

      Tylko przez kilka lat.

      > 7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
      > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
      > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.

      To niech rybacy kupia nowe.

      > Na jedną rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.

      Masz jakies dane na potwierdzenie tego?

      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.

      Przy otwartych granicach nie ma czegos takiego jak przemyt - czy slyszal ktos o
      przemycie np. z Warszawy do Krakowa?

      > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności

      Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.

      > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do uni

      Wyjada tak czy siak. Zreszta wolisz, zeby sie zmarnowali?

      > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska

      Bzdura. UE bardzo dba o ekologie.

      > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości

      Pod tym wzgledem zdecydowanie wyprzedzamy UE (oprocz Wloch).

      > 13.Powolny zanik poczucia narodowego

      Bzdura.

      > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
      > podwyższać w celu uzyskania popularnej końcówki .99

      W UE rok po wejsciu euro inflacja jest NIZSZA niz przedtem.

      > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.

      Mielismy juz grzywny, grosze, dukaty, floreny, marki i inne, mozemy miec i euro.

      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

      Ile merytorycznych argumentow...

      > -słaby wynik końcowych negocjacji

      A jaki bylby dobry?

      > -manipulowanie społeczeństwa przez media

      Fakt, RM i pokrewne manipuluja ile wlezie, ale troche marny to argument.

      > -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
      > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
      > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
      > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
      > ue.

      Bla bla bla. Ja tu nie widze zadnego argumentu.

      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski

      A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...
    • Gość: arnie Brak konkretnych korzyści dla Polski IP: *.chello.pl / *.chello.pl 12.01.03, 13:37
      BRAK KONKRETNYCH KORZYŚCI DLA POLAKÓW !




      Weź udział w referendum i powiedz Unii NIE!
      BRAK KONKRETNYCH KORZYŚCI DLA POLAKÓW !

      WPROWADZENIE EURO W POLSCE SPOWODUJE OGÓLNY WZROST CEN

      Jeśli oprzeć się na badaniach Europejskiej Federacji Konsumentów (BEUC) z
      Brukseli, i założyć, że wprowadzenie euro będzie miało u nas podobne skutki co
      w krajach Strefy Euro, to np. za warzywa zapłacimy o 18,3% więcej, za nabiał o
      8%, a za chleb o 4% więcej. Możemy, jak Austriacy, płacić o ponad 30% więcej
      przy co dziesiątym kupowanym produkcie lub, jak Niemcy, o prawie 40% więcej
      przy aż co trzecim produkcie! Przeciwko podobnym podwyżkom w ubiegłych dekadach
      ludzie w Polsce demonstrowali na ulicach!
      Na zakończenie ubiegłego roku, znaczny wzrost cen oraz wzrost inflacji
      potwierdził oficjalnie prezes Europejskiego Banku Centralnego, Wim Duisenberg.
      Ponad 60% obywateli UE uznało, że inflacja wzrosła, a ceny w niektórych
      sektorach nadal idą w górę.
      Nie możemy wejść do Unii i pozostać przy złotówce. Jak dotąd przy swojej
      walucie mogły pozostać Anglia, Szwecja i Dania, ale nowi kandydaci nie mają
      wyjścia - dla nas i innych wejście do UE wiąże się z przymusowym przystąpieniem
      do Unii Walutowej (być może w 2007 r.). Nie będziemy też mogli powrócić do
      złotówki, jeśli nie spodoba nam się życie z euro: szef Komisji Europejskiej,
      Romano Prodi, zapowiedział, że Unia Walutowa to "nierozerwalne małżeństwo".
      Śmiesznie i naiwnie jest twierdzić, że dzięki euro łatwiej nam będzie
      podróżować zagranicą. Ci, którzy mogą sobie na to pozwolić, nie muszą używać
      gotówki - już teraz posługują się kartami lub pobierają z bankomatów pieniądze
      w walucie danego kraju.
      Wprowadzenie euro oznacza też utratę suwerenności - nie będziemy mogli
      prowadzić własnej polityki pieniężnej. Nową walutę emitował będzie nie NBP lecz
      Europejski Bank Centralny i to on będzie sterował naszą ekonomią.

      INTEGRACJA Z UE NIE PRZYNIESIE WZROSTU ZAROBKÓW I STOPY ŻYCIOWEJ
      Wielu Polakom wydaje się, że po wejściu do Unii zwiększą się ich zarobki i
      wzrośnie stopa życiowa. Tymczasem między jednym a drugim nie zachodzi żaden
      logiczny związek. W krajach UE średnia stawka za godzinę różni się zasadniczo -
      od 11,69 euro w Hiszpanii do 20,86 euro w Austrii i 24,58 euro w Niemczech -
      podczas gdy nasza średnia stawka to tylko 3,90 euro! Niby dlaczego miałaby
      nagle trzykrotnie wzrosnąć, aby dogonić choćby Hiszpanię?
      Pracujemy też więcej niż obywatele Unii. Jeśli porównać nasze 2022 godziny w
      skali roku z 1519 godzinami Austriaka lub 1467 godzinami Niemca, i uwzględnić
      różnice w średniej stawce, to realnie zarabiamy pięciokrotnie mniej niż
      obywatele Unii! Przecież Unia nam tego nie wyrówna, bo z jakiej racji i z
      jakich źródeł miałaby wziąć na to środki? Nie zrobili tego z Hiszpanią, Grecją
      i Portugalią - i nie zrobią tego z Polską!
      Mało tego: po wejściu do Unii musielibyśmy w odpowiednim terminie obowiązkowo
      wprowadzić w Polsce euro. Jeśli wprowadzenie euro spowoduje wzrost cen, to
      realnie zarabialibyśmy jeszcze mniej niż przed wejściem do Unii! Unia nie ma
      przecież żadnej wspólnej polityki socjalnej!
      Możemy też spodziewać się dodatkowego drenażu kieszeni, gdyż na coraz więcej
      artykułów i usług narzucony będzie VAT lub jego obecna stawka wzrośnie. Z
      wpływów z VAT jest częściowo utrzymywana unijna biurokracja, nie ma więc co
      liczyć, że otrzymamy jakiekolwiek ulgi. Wiedzą o tym nasi negocjatorzy, lecz
      propaganda o tym milczy.
      Pieniądze z naszych kieszeni będą też wyciągane w postaci innych przymusowych
      opłat, które nasz rząd pewnie wprowadzi, gdyż będzie szukał wszelkich możliwych
      sposobów zebrania pieniędzy na pokrycie unijnej składki i naszego obowiązkowego
      wkładu w inwestycje współfinansowane przez Unię. Przykładem była propozycja
      winiet.
      Przez niektóre kraje Unii przetoczyła się fala strajków, a coraz więcej ich
      mieszkańców jest niezadowolonych ze stanu gospodarki - nie ominęło to nawet
      bogatych Niemiec. Z czego więc miałyby wzrosnąć nasze płace, zwłaszcza że nie
      zanosi się na znaczące ożywienie naszej rodzimej gospodarki po wejściu do Unii?
      Wszak mamy być dla niej jedynie dodatkowym rynkiem zbytu.

      INTEGRACJA Z UE NIE SPOWODUJE SPADKU BEZROBOCIA
      Jeżeli Unia sama boryka się z bezrobociem, to w jaki sposób nasze członkostwo w
      UE miałoby przyczynić się do spadku bezrobocia w Polsce?
      Według Eurostatu (unijny odpowiednik GUS-u), w czerwcu 2002 r. średnie
      bezrobocie we wszystkich krajach UE wynosiło 7,7%, a w Strefie Euro, czyli w 12
      krajach, które przyjęły wspólną walutę - 8,4%. Średnia nie daje jednak
      rzetelnego obrazu. Wg danych z kwietnia 2001 r. w niektórych regionach UE
      poziom bezrobocia wynosi zaledwie 1,2%, a w innych sięga aż 33,3%, czyli co
      trzecia dorosła osoba jest bez pracy!
      Poziom bezrobocia rozkłada się różnie w prawie wszystkich krajach Unii, nawet w
      najbogatszych Niemczech, gdzie w lipcu 2002 r. bezrobocie
      przekroczyło "psychologiczną barierę" 4 milionów bezrobotnych, czyli 9,7%
      (prawie co dziesiąty Niemiec jest bez pracy). Lecz i tam nie rozkłada się ono
      równomiernie: np. w zachodniej części wynosi 7,8%, a we wschodniej - 18%. We
      wschodnich Niemczech panował ten sam system ekonomiczno-polityczny, co w
      Polsce. I pomimo iż są one częścią Unii już od ponad 10 lat, to jednak
      bezrobocie utrzymuje się na podobnym poziomie, co w naszym kraju. Najwyraźniej
      więc przynależność do UE nie ma większego wpływu na poziom bezrobocia w danym
      regionie.
      A zatem nasi decydenci zupełnie bezpodstawnie twierdzą, że po wejściu Polski do
      Unii spadnie u nas bezrobocie.

      MŁODZI POLACY NIE ZNAJDĄ ŁATWO PRACY W KRAJACH UNII
      Całkowicie gołosłownie obiecuje się młodym, iż znajdą legalne zatrudnienie w
      dowolnym kraju UE. Bowiem Unia nie radzi sobie z problemem bezrobocia wśród
      młodych poniżej 25 roku życia. Wg badań Eurostatu, w niektórych regionach UE
      (np. we włoskiej Campanii) sięga ono 59,9%! Dla odmiany w Belgii bezrobocie
      wśród młodych wynosi 27,2% (stołeczny region Brukseli), a nawet 34,1% (region
      Hainaut). Nie lepiej pod tym względem wyglądają niektóre regiony Francji: 22,8%
      (region Paryża) a nawet 29,7% (region Picardie). Alzacja z odsetkiem 9,5%
      młodych bezrobotnych wydaje się być przy tym rajem! Szwedzki region Sztokholmu
      szczyci się jedynie 4,4% młodych bezrobotnych, ale w innym regionie sięga ono
      18,4% (Norra Mellansverige).
      Jeżeli młody Belg z regionu wysokiego bezrobocia nie może znaleźć zatrudnienia
      w innym belgijskim regionie o niskim bezrobociu, to jaką szansę na legalną
      pracę ma tam młody Polak? Takie samo pytanie można zadać o dowolny kraj Unii...
      Wystarczy jednak przyjrzeć się obecnym młodym obywatelom UE. Jeżeli we włoskiej
      Campanii aż 59,9% młodych jest bez pracy, a w holenderskim Utrechtcie zaledwie
      2,1% - to dlaczego młody Włoch nie może otrzymać pracy w regionie Utrechtu?
      Przecież pośród krajów "Piętnastki" nie obowiązują żadne okresy przejściowe (za
      pomocą których niektóre kraje UE zabezpieczyły swoje rynki pracy przed napływem
      polskiej siły roboczej) i istnieje swobodny przepływ ludności! Czyżby cała ta
      unijna propaganda o "lepszym jutrze dla Polaków" w Unii Europejskiej była tak
      samo prawdziwa jak PRL-owska propaganda, według której "już w następnej
      pięciolatce" mieliśmy nie tylko dogonić, ale i przegonić dobrobytem USA?


      Wydrukuj i przekaż tym, którzy nie mają internetu - niech podają dalej!
      • vico1 Re: Brak konkretnych korzyści dla Polski 12.01.03, 14:47
        Co do inflacji po wprowadzeniu Euro, nie jest tak jak piszesz. Na przykladzie
        Belgii, statystyki nie wykazuja wyraznego przyrostu inflacji. Konkretnie,
        zwracano od poczatku uwage, by rownowazna cena w Euro zgadzala sie do drugiego
        miejsca po przecinku. Ponoc w pierwszych miesiacach wzrosly lekko ceny piwa w
        barach, takze jedzenie w lepszych restauracjach.
        W Holandii, Niemczech oficjalnie przyznano pewien wzrost cen, nie w sklepach
        lecz w restauracjach, takze na parkingach. Bank Centralny UE przyznal
        oficjalnie te sytuacje, podkreslajac jednoczesnie minimalny wplyw wprowadzenia
        Euro na wzrost inflacji.
        Byloby absurdem, gdyby wszyscy na terenie UE zarabiali tyle samo. Ten brak
        elastycznosci w placach jest problemem Niemiec, gdzie sztywne uklady zbiorowe
        dotycza calego kraju, napedzaja bezrobocie i inflacje.
        Bezrobotny Wloch nie pojedzie szukac pracy do Utrechtu, przede wszystkim ze
        wzgledu na pogode. Z drugiej strony jest to pole do popisu dla organizatorow
        takich wymian pracownikow. Nie bylo to dotychczas jeszcze potrzebne (lokalne
        kasy socjalne sa wyplacalne) ale taka probe widzialem w TV w ukladzie Niemcy-
        Holandia.
        • Gość: , Inflacja. Co ty wiesz o inflacji? IP: *.lsan03.pacbell.net 13.01.03, 05:13
          Spadek sily nabywczej pieniadza.
          Jasne?
          Co to znaczy, ze inflacji nie ma?
          Czy znaczy to, ze nie nastepuje wzrost cen, czy nie nastepuje wzrost cen w
          wybranym koszyku cenowym sluzacym obserwacji gospodarki?
          Co jest wazniejsze?

          Obawiam sie kolego, ze mizerne macie pojecie o takich problemach.
          Jak ci mowia ludzie zza odry, ze ceny wzrosly, to mozesz byc pewny, ze wzrosly.
          W innym przypadku pozostaje ci wierzyc w oficjalna statystyke bezrobocia w RP
          podawana przez obecnie panujace skorumpowane rzady i ....
          pojsc sie leczyc do szpitala psychiatrycznego.

          Idz glosuj za te unia i przestan nudzic.

          Statystyki badania opinii publicznej w krajach unii pokazuja spadek poparcia
          idei unii wiec na tej podstawie mozna uwazac, ze i w Polsce takie zjawisko
          zajdzie. To tylko kwestia czasu. Wtedy kupisz sobie kilka ksiazek i poczytasz,
          bo bedzie cie to bardziej dotyczyc. Interesujace jest jedynie zagadnienie
          o ile spadnie poparcie dla unii po wejsciu Polski do unii?
          • vico1 Re: Inflacja. Co ty wiesz o inflacji? 13.01.03, 15:25
            Jezeli Niemcy mowia, ze maja wysoka inflacje, to im wierze. Wszyscy wiedza, ze
            recesja w UE nie zaniknie bez poprawy sytuacji w Niemczech.
            Swoja opinie opieram na danych belgijskich, gdzie inflacja nie zwiekszyla sie w
            sposob wyrazny po wprowadzeniu Euro - wynosi ponizej 2%. Trzeba przyznac, ze
            Belgia w ubieglym roku byla w pierwszej trojce, jesli chodzi o wyniki
            gospodarcze w UE.
            • Gość: . Re: Inflacja. Co ty wiesz o inflacji? IP: *.tnt7.det5.da.uu.net 14.03.03, 03:32
    • Gość: deni Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 16:26
      Odpowiedź do kimmjiki i reszty euro-lubnych

      1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji

      -Juz w pierwszym punkcie widac, ze nie masz pojecia o ekonomii - zmniejszenie
      produkcji to PRZYCZYNA, a nie SKUTEK wzrostu bezrobocia.

      W 1 zdaniu masz rację pomiliłem się podczas pisania ale to nieistotne.Ale nie
      masz argumentów bo wiesz że to prawda.

      -Masz nieaktualne informacje - bezrobocie w Hiszpanii jest najnizsze od
      niepamietnych czasow.
      W Hiszpani bezrobocie jest największe z krajów uni. Na temat Grecji nie
      masz argumentów.
      Ř 2a.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych
      rozmiarów
      > ogórków(!?!)

      -Nie ma takiej normy.
      Owszem jest taka norma ,szukaj w gazecie wyborczej z 6 albo 7
      stycznia.

      Ř 2b Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
      -A teraz nie jest?
      teraz jeszcze nie tak bardzo jak po przystąpieniu

      Ř 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
      -Co w tym zlego?
      Widać ,że pisze to osobą którą mało obchodzi ojczyzna lepiej ją sprzedać ‘bo co
      w tym złego’

      Ř 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
      ]Na przyklad?
      Oto przykłady-Wzrost cen energii elekt. Przez unijne tzw.standarty

      5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
      > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
      > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.

      -Dobre firmy sobie poradza, slabe nam niepotrzebne.
      Jak byś umiał czytać to byś wiedział że pisze MAŁE i DUŻE a nie dobre czy złe.
      Złe(wymień jakie ?) nie ma firm złych są mniej wydatne. A złe(których nie
      ma ) według ciebie upadną a ludzie w nich pracujący dołączą do grona
      bezrobotnych.


      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty

      -Tylko przez kilka lat.
      I te kilka lat wystarczy aby później nie liczyło się na rynku(będzie zawsze
      postrzegane jako gorsze).

      Ř 7a.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da
      korzyści.Cóż z
      > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
      > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.

      ]To niech rybacy kupia nowe.

      Jak zafundujesz rybakom nowy sprzęt nie ma sprawy.

      7b Na jedną rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.

      -Masz jakies dane na potwierdzenie tego?
      Mam, wystarczy czytać odpowiednie gazety


      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.

      -Przy otwartych granicach nie ma czegos takiego jak przemyt - czy slyszal ktos
      o
      przemycie np. z Warszawy do Krakowa?

      Nikt nie słyszał bo w Warszawie i Krakowie ceny będą takie same


      Ř 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności

      -Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.

      Ale będzie zaśmiecać półki w sklepach i będzie nadal sprowadzany( tak jak
      ostatnio zboże które mamy pod dostatkiem ) .O BSE nie wspominasz.

      10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
      uni ,powiększając ich PKB.

      -Wyjada tak czy siak. Zreszta wolisz, zeby sie zmarnowali?

      Wyjadą jak będzie ich na to stać .I nie wiedzialem że w Polsce wszyscy się
      marnują.


      Ř 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska

      -Bzdura. UE bardzo dba o ekologie.

      Unia dba o ekologię .Unia dba o siebię (kraje które obecnie są w uni) Nowym
      krajom przypadnie ‘zaszczyt przygarniania ‘ zakladow w uni nie chcianych.A
      poza tym twoja wypowiedź jest nafaszerowana unijną propagandą prowadzoną przez
      wiekszość mediow.

      Ř 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości

      -Pod tym wzgledem zdecydowanie wyprzedzamy UE (oprocz Wloch).

      Tylko że w Polsce nie działają jeszcze tak dobrze zorganizowane grupy, bo po
      prostu im się to nie opłaca . Wspólny rynek ,otwarcie granic tworza podstawy ku
      temu.


      Ř 13.Powolny zanik poczucia narodowego

      -Bzdura.

      Nie taka bzdura przykladem jesteś ty i twoje wypowiedzi np. w pkt.3,5,7,B)
      oraz ostatnie zdanie



      Ř A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko
      je
      > podwyższać w celu uzyskania popularnej końcówki .99

      -W UE rok po wejsciu euro inflacja jest NIZSZA niz przedtem.

      Arnie ,oszczędził mi wypowiedzi


      B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.

      -Mielismy juz grzywny, grosze, dukaty, floreny, marki i inne, mozemy miec i
      euro.

      Własna waluta oznacz suwerenność i historię naszego kraju. Ale to ciebie nie
      obchodzi

      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

      -Ile merytorycznych argumentow...

      Takie powinny być argumenty na ten temat


      > -słaby wynik końcowych negocjacji

      -A jaki bylby dobry?

      Większe dopłaty, większe limity mleka, niższy vat na maszyny rolnicze itd.


      Ř -manipulowanie społeczeństwa przez media

      Fakt, RM i pokrewne manipuluja ile wlezie, ale troche marny to argument.

      Nie słucham RM .Ale wiadomo jak tacy obywatele jak ty czego sluchają tu cytat –
      ‘Postkomunistyczną TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik negocjacji
      z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w miarę obiektywne i
      gazetę wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać rzetelne i prawdziwe
      informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to specjalność TVP ‘
      Takimi osobami jak ty właśnie manipulują.
      I w Polsce dobrze że są jeszcze media które nie widzą w uni raju na ziemi.


      Ř -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
      > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
      > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
      > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
      > ue.

      -Bla bla bla. Ja tu nie widze zadnego argumentu.
      To nie sa argumenty tylko to jaką unia ma krókowzroczność i podejście do
      krajów oczekujacych.


      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski

      A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...

      Nie tak bezczelne i obrażające honor Polaków , jak w Polsce pod adresem
      tylko polityków z uni.






      • kimmjiki Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych 12.01.03, 21:54
        Gość portalu: deni napisał(a):

        > Ale nie masz argumentów bo wiesz że to prawda.

        Mylisz sie. W zadnym z krajow, ktore weszly do UE nie nastapila zadna fala
        bankructw, jesli nawet zdarzyl sie wzrost bezrobocia, to najwyzej chwilowy i
        niewielki.

        > W Hiszpani bezrobocie jest największe z krajów uni.

        Ale bez porownania mniejsze niz kiedy wchodzila.

        > Na temat Grecji nie masz argumentów.

        Ty tez zadnych nie podales.

        > Owszem jest taka norma ,szukaj w gazecie wyborczej z 6 albo 7 stycznia.

        Szukalem, nie znalazlem.

        > -A teraz nie jest?
        > teraz jeszcze nie tak bardzo jak po przystąpieniu

        A mozesz konkretniej? Liczby jakies, czy cos?

        > -Co w tym zlego?
        > Widać ,że pisze to osobą którą mało obchodzi ojczyzna lepiej ją sprzedać ‘
        > ;bo co w tym złego’

        Widac, ze pisze to osoba o mentalnosci XIX-wiecznej, ktora nie widzi, ze ziemia
        nie ma juz nic wspolnego z suwerennoscia i jest takim samym towarem jak wegiel
        czy ziemniaki.

        > Oto przykłady-Wzrost cen energii elekt. Przez unijne tzw.standarty

        Bzdura. Wejscie do UE wymusi demonopolizacje rynku energii, czego skutkiem
        bedzie spadek cen.

        > Jak byś umiał czytać to byś wiedział że pisze MAŁE i DUŻE a nie dobre czy złe.

        W Polsce tez sa firmy male i duze - i jakos te male nie padaja. Upasc moga co
        najwyzej firmy zle, niezaleznie od rozmiarow.

        > a ludzie w nich pracujący dołączą do grona bezrobotnych.

        Nie dolacza, tylko przejda do tych lepszych firm.

        > -Tylko przez kilka lat.
        > I te kilka lat wystarczy aby później nie liczyło się na rynku

        Tak jakby teraz sie liczylo. Doplaty to tylko mala czesc rolniczych dochodow, a
        te roznice nawet w pierwszym roku nie beda zbyt duze.

        > ]To niech rybacy kupia nowe.
        >
        > Jak zafundujesz rybakom nowy sprzęt nie ma sprawy.

        A co ja jestem? Nie moja wina, ze nie sa konkurencyjni. Zreszta zawsze moga
        sprzedac stare i jakos kase uzbieraja.

        > -Masz jakies dane na potwierdzenie tego?
        > Mam, wystarczy czytać odpowiednie gazety

        Czyli ja czytam "nieodpowiednie"? Podaj te dane, to pogadamy.

        > Nikt nie słyszał bo w Warszawie i Krakowie ceny będą takie same

        A co to ma do rzeczy? Przemyt z definicji wymaga istnienia granic - bez nich
        nie ma mowy o czyms takim.

        > -Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.
        >
        > Ale będzie zaśmiecać półki w sklepach

        Ha Ha Ha! To mial byc argument?

        > i będzie nadal sprowadzany

        Po co?

        > O BSE nie wspominasz.

        A co to ma do rzeczy?

        > Wyjadą jak będzie ich na to stać.

        Czyli niezaleznie od naszego bycia w UE.

        > I nie wiedzialem że w Polsce wszyscy się marnują.

        Wszyscy moze nie, ale zdecydowana wiekszosc.

        > Unia dba o siebię (kraje które obecnie są w uni) Nowym
        > krajom przypadnie ‘zaszczyt przygarniania ‘ zakladow w uni nie chcianych.

        Spiskowe teorie bez cienia uzasadnienia.

        > A poza tym twoja wypowiedź jest nafaszerowana unijną propagandą prowadzoną
        > przez wiekszość mediow.

        A poza tym Twoja wypowiedz jest nafaszerowana antyunijna propaganda prowadzona
        przez (na szczescie) mniejszosc mediow.

        > Tylko że w Polsce nie działają jeszcze tak dobrze zorganizowane grupy

        Ciekawe, ze jakos w wiekszosci krajow UE nikt sie na mafie nie uskarza...

        > Wspólny rynek ,otwarcie granic tworza podstawy ku temu.

        Tak sie sklada, ze wiekszosc mafii dziala przy naszej wschodniej granicy, gdzie
        zadnego otwarcia nie ma.

        > Nie taka bzdura przykladem jesteś ty i twoje wypowiedzi np. w pkt.3,5,7,B)
        > oraz ostatnie zdanie

        A mozesz jakos sensownie uzasadnic swoje twierdzenie i wskazac, w ktorych
        krajach UE doszlo do tego "zaniku poczucia narodowego"?

        > -W UE rok po wejsciu euro inflacja jest NIZSZA niz przedtem.
        >
        > Arnie ,oszczędził mi wypowiedzi

        Fakt, nabredzil wystarczajaco.

        > Własna waluta oznacz suwerenność i historię naszego kraju.

        Rozumiem, ze Niemcy czy Wlochy nie sa suwerennymi krajami?

        > -Ile merytorycznych argumentow...
        >
        > Takie powinny być argumenty na ten temat

        Skoro tak twierdzisz...

        > Większe dopłaty, większe limity mleka, niższy vat na maszyny rolnicze itd.

        Konkretnie, prosze. O ile wieksze?

        > Nie słucham RM.

        A ja nie ogladam TVP i TVN.

        > -Bla bla bla. Ja tu nie widze zadnego argumentu.
        > To nie sa argumenty

        O, wreszcie powiedziales cos madrego.

        > tylko to jaką unia ma krókowzroczność i podejście do krajów oczekujacych.

        Tylko ze cos faktow nie zauwazylem w tej wypowiedzi.

        > A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...
        >
        > Nie tak bezczelne i obrażające honor Polaków

        Moze jakies konkrety?
        • dziejas Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych 25.03.03, 01:09
          kimmjiki napisał:


          > > Oto przykłady-Wzrost cen energii elekt. Przez unijne tzw.standarty
          >
          > Bzdura. Wejscie do UE wymusi demonopolizacje rynku energii, czego skutkiem
          > bedzie spadek cen.

          owszem. demonopolizacja nastapi. ale nie oznacza to jeszcze spadku cen.
          przyklad? przejedz sie po kilku stacjach paliw w swojej okolicy. dowiesz, ze
          ceny sa na nich porownywalne.

          > > Jak byś umiał czytać to byś wiedział że pisze MAŁE i DUŻE a nie dobre czy
          > złe.
          >
          > W Polsce tez sa firmy male i duze - i jakos te male nie padaja. Upasc moga co
          > najwyzej firmy zle, niezaleznie od rozmiarow.
          >
          > > a ludzie w nich pracujący dołączą do grona bezrobotnych.
          >
          > Nie dolacza, tylko przejda do tych lepszych firm.

          dlaczego te lepsze maja ich zatrudniac? teraz nie zatrudniaja (bezrobocie
          18,7%) chociaz maja w czym wybierac. i co wedlug ciebie znaczy "zle firmy"? zle
          zarzadzane, zadluzone czy niedofinansowane?

          >
          > > -Tylko przez kilka lat.
          > > I te kilka lat wystarczy aby później nie liczyło się na rynku
          >
          > Tak jakby teraz sie liczylo. Doplaty to tylko mala czesc rolniczych dochodow,
          a
          >
          > te roznice nawet w pierwszym roku nie beda zbyt duze.
          >
          > > ]To niech rybacy kupia nowe.
          > >
          > > Jak zafundujesz rybakom nowy sprzęt nie ma sprawy.
          >
          > A co ja jestem? Nie moja wina, ze nie sa konkurencyjni. Zreszta zawsze moga
          > sprzedac stare i jakos kase uzbieraja.

          hmmmm... bez komentarza.



          > > -Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.
          > >
          > > Ale będzie zaśmiecać półki w sklepach
          >
          > Ha Ha Ha! To mial byc argument?
          >
          > > i będzie nadal sprowadzany
          >
          > Po co?

          bo taniej. popatrz co ludzie kupuja w sklepach. akurat pracuje w "spozywce" i
          moge cos na ten temat powiedziec. znaczna czesc ludzi kupuje tanie i gorsze bo
          na lepsze i drozsze ich nie stac.

          > > A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...
          > >
          > > Nie tak bezczelne i obrażające honor Polaków
          >
          > Moze jakies konkrety?

          chirac i jego wypowiedz na temat naszego (i nie tylko naszego, np.: hiszpania,
          wlk. brytania) poparcia dla dzialan usa w sprawie iraku.
      • Gość: , wlasna waluta IP: *.lsan03.pacbell.net 13.01.03, 05:25
        "Własna waluta oznacz suwerenność i historię naszego kraju. Ale to ciebie nie
        obchodzi"

        Szanowny Panie eurosceptyku.
        Panskie twierdzenie (powyzej zacytowane) jest bez sensu.
        Wlasna waluta jest niezmiernia wazna. Jest niezbedna. Jest jednym z
        podstawowych narzedzi realizacji polityki gospodarczej panstw.
        Ale nie z powodow wymienionych przez Pana.
        Pomimo tego generalnie ma Pan racje i niech sie Pan kimjiikiem nie przejmuje.

        PS. W Polsce obecnej nie prowadzi sie polityki gospodarczej w sensie dzialan
        podejmowanych np. przez takie fajne panstwa jak Chiny, Rosja, czy USA.
        (kolejnosc nieprzypadkowa)
        Przemysl Pan to sobie.

        PS.2 Nalezy sie wzorowac na bogatych i madrych. Jak ktos ma duzo forsy lub
        potrafi ja zarabiac to z reguly ma wiecej wiedzy i doswiadczenia niz inni.
        Prosta sprawa jest wzorowanie sie na rozwiazaniach sprawdzonych bardziej niz
        niepewnych lub tez watpliwych. Jak sa watpliwosci znaczy sie nie ma watpliwosci!

      • Gość: powolniak Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych IP: 62.233.187.* 13.01.03, 23:01
        Gość portalu: deni napisał(a):

        > W Hiszpani bezrobocie jest największe z krajów uni. Na
        temat Grecji nie
        > masz argumentów.


        To prawda, że bezrobocie w Hiszpanii jest największe ze
        wszystkich krajów piętnastki, ale w ciągu ostatnich 7 lat
        spadło aż o 10,5 punkta procentowego.



        > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie
        łudzą,że będą w stanie
        > > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby
        przetrwać na rynku

        Wiesz, w Polsce też są optymiści i oni (ich firmy) sobie
        poradzą.
        Ale jak ktoś tak jak ty podchodzi do zagadnienia to niech
        nie otwiera interesu wogóle, bo i tak splajtuje wcześniej
        czy później.


        > Ř 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej
        żywności

        No jeśli my robimy smaczną żywność (i tanią) a oni mają
        niesmaczną to czemu mamy się obawiać konkurencji???



        > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych
        ludzi do
        > uni ,powiększając ich PKB.

        No a w Polsce po pięciu latach studiów taki magister
        inżynier może pracować tylko przy kasie w hipermarkecie.
        Czemu bronisz młodym zdolnym zarabiać?
    • Gość: czesiek Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 21:23
      • Gość: PABLO Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.kamir.com.pl 12.01.03, 21:34
        NIE w referendum jest wywołane instynktem
        samozachowawczym. Jest to instynkt który każe unikać
        sytuacji grożących śmiercią lub kalectwem. Nasza akcesja
        do unii na wynegocjonowanych w Kopenhadze warunkach grozi
        właśnie śmiercia lub kalectwem. To że istnieją ludzie
        pozbawioeni tego instynktu jest faktem znanym od niedawna
        wiadomo że nazywaja sie eurofani.
    • Gość: czesiek Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 21:32
    • robert_de_molesme Olimpijski spokoj 13.01.03, 11:08
      Deni

      Nie znamy sie - ja tu pisywalem zanim ty sie tu pojawiles.
      Ja pisac przestalem, bo (jak sam sie przekonasz) na forum tym nie ma wymiany
      pogladow (z jednym wyjatkiem p. Duszczyka). jest permanentny Hyde Park. kazdy
      gada, nikt nie slucha. A tak naprawde znaczenia to nie ma.

      W forum uczestniczy sto, moze tysiac , popuscmy wodze fantazji 2000 osob.

      A liczba wyborcow to bodajze 25 milionow osob. Jak dobrze pojdezie w referendum
      zaglosuje 55% tej liczby maksymalnie 14 milionow. Jeden promil tej liczby to
      14.000 osob. Nie ma co tracic czasu.

      Doswiadczenie wykazuje ze najwiekszy wplyw na to jak ludzie zaglosuja ma ich
      przekonanie o wlasnej sytuacji materialnej i perspektywach rozwoju tejze oraz
      ich zaufanie badz jego brak do rzadu.

      Innymi slowy : niezaleznie od tego jak zostanie sformulowane pytanie
      referendalne, wyborcy odpowiedza na pytanie : "czy ufasz temu rzadowi
      (konkretnie Millerowi) ze dzieki jego dzialaniom poprawi sie twoj byt".

      Czy musze cie przekonywac jak zabrzmi ta odpowiedz?

      W tym kontekscie radzilbym ci rozatrywac "afere Rywina" czyli czytelna probe
      ob. Michnika wymiany przed referendum obecnego premiera i gabinetu. Bo jasne ze
      z Millerem premierem referendum jest dla "akcesjonistow" przegrane.

      A Miller ani mysli odejsc i "tzw. afera Rywina" moze sie przeciagnac, co tylko
      jeszcze bardziej oslabi rzad, zwiekszy frustracje spoleczna, przekonanie o
      totalnym skorumpowaniu grupy rzadzacej obecnie Polska.

      Radze zachowac spokoj olimpijski.

      (jak w dowcipie Mleczki gdzie pies szczeka na telewizor: "Spokojnie Azor.
      Rzeczywiste decyzje zapadaja zupelnie gdzie indziej")

      Klaniam sie panstwu
      • Gość: Marek Rowicki Re: Olimpijski spokoj,dodam P. robert_de_molesme IP: *.rasserver.net 13.01.03, 14:47
        Rodziny Wyborców

        Gabinety, koła Poselskie, Prezydeci,sprzedajność, zachłanność, myślę że to co
        Pan powiedział ma sens,Panie robert_de_molesme, dopiszę takie sentencje. Do
        myślenia.

        Z Bogiem

        Marek Rowicki

        "Człowiek pozbawiony pamięci historii nie jest przygotowany do trudów
        dzisiejszego życia". (Czyngis Aimatow).
        ("So you... that the world is governed by different personages to that is
        imagined by those who are not behind the scenes"). (" Widzisz więc...świat
        jest rządzony przez całkiem inne osoby niż sobie wyobrażają ci, którzy nie
        znają kulis"). Isaac D'Israeli, ojciec Benjamina.
      • Gość: robi tym razem do ciebie Robercie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:45
        Ogólnie zgadzam sie z tobą, że wymiana myśli na tym forum nie będzie miała
        wielkiego znaczenia dla wyników referendum. Można tu jednak, mimo wielu
        bezsensownych wypowiedzi, wiele się dowiedzieć, właśnie choćby od Duszczyka, z
        którym aktualnie polemizuję. Poza tym to wciąga, gdyby było inaczej nie
        odwiedzałbyś tego forum.

        P.S.
        Przymierzam się do obejrzenia Matrixa od dawna i jakoś ciągle mi się to nie
        udaje, ale może i dobrze, bo obejrzę od razu obydwie części.

        Pozdrawiam
        • robert_de_molesme Matrix: Reloaded 09.04.03, 12:20
          Gość portalu: robi napisał(a):

          > Przymierzam się do obejrzenia Matrixa od dawna i jakoś ciągle mi się to nie
          > udaje, ale może i dobrze, bo obejrzę od razu obydwie części.

          Prapremiera w Cannes 15 maja 2003.

          RdM
      • Gość: Deni Re: Olimpijski spokoj IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 16:29
        robert_de_molesme napisał:

        > Deni
        >
        > Nie znamy sie - ja tu pisywalem zanim ty sie tu pojawiles.
        > Ja pisac przestalem, bo (jak sam sie przekonasz) na forum tym nie ma wymiany
        > pogladow (z jednym wyjatkiem p. Duszczyka). jest permanentny Hyde Park. kazdy
        > gada, nikt nie slucha. A tak naprawde znaczenia to nie ma.
        >
        > W forum uczestniczy sto, moze tysiac , popuscmy wodze fantazji 2000 osob.
        >
        > A liczba wyborcow to bodajze 25 milionow osob. Jak dobrze pojdezie w
        referendum
        >
        > zaglosuje 55% tej liczby maksymalnie 14 milionow. Jeden promil tej liczby to
        > 14.000 osob. Nie ma co tracic czasu.
        >
        > Doswiadczenie wykazuje ze najwiekszy wplyw na to jak ludzie zaglosuja ma ich
        > przekonanie o wlasnej sytuacji materialnej i perspektywach rozwoju tejze oraz
        > ich zaufanie badz jego brak do rzadu.
        >
        > Innymi slowy : niezaleznie od tego jak zostanie sformulowane pytanie
        > referendalne, wyborcy odpowiedza na pytanie : "czy ufasz temu rzadowi
        > (konkretnie Millerowi) ze dzieki jego dzialaniom poprawi sie twoj byt".
        >
        > Czy musze cie przekonywac jak zabrzmi ta odpowiedz?
        >
        > W tym kontekscie radzilbym ci rozatrywac "afere Rywina" czyli czytelna probe
        > ob. Michnika wymiany przed referendum obecnego premiera i gabinetu. Bo jasne
        ze
        >
        > z Millerem premierem referendum jest dla "akcesjonistow" przegrane.
        >
        > A Miller ani mysli odejsc i "tzw. afera Rywina" moze sie przeciagnac, co
        tylko
        > jeszcze bardziej oslabi rzad, zwiekszy frustracje spoleczna, przekonanie o
        > totalnym skorumpowaniu grupy rzadzacej obecnie Polska.
        >
        > Radze zachowac spokoj olimpijski.
        >
        > (jak w dowcipie Mleczki gdzie pies szczeka na telewizor: "Spokojnie Azor.
        > Rzeczywiste decyzje zapadaja zupelnie gdzie indziej")
        >
        > Klaniam sie panstwu


        W sumie masz rację ;co do spokoju olimpijskiego , pisanie o swoich poglądach na
        forum nie należy do trafnych jak to ująłeś każdy gada nikt nie słucha, więc nie
        warto się zbytnio wysilać. Co do twojej optymistycznej wypowiedzi o liczbie
        osób biorących udział w referendum 55%,jest raczej nierealna , już nie raz
        odbywały się referenda w ważnych dla Polski spraw i zainteresowanie nie było
        aż tak wysokie ,nade wszystko rząd podniósł sobie poprzeczkę ustanawiając 50%
        który może nie być przekroczony a jeśli to tylko minimalnie a dla rządzących to
        jest wygodne rozwiązanie ,bo skoro niezostanie przekroczony próg ,to po raz
        kolejny będziemy głosować albo tak ważna sprawa pójdzie pod glosowanie do sejmu
        gdzie wynik jest przesądzony .A co do sprawy Rywina rząd za wiele może nie
        straci , przecież ma większość w komisji badającej tą sprawę i będzie dążył do
        tego aby związana z tą sprawą osoba pana Milera zeszła na dalszy plan mimo
        obecności opozycji w tej komisji , czy ta manipulacja się uda miejmy nadzieje
        że nie i sprawa się przeciągnie której finałem nie tylko tej sprawy będzie
        referendum. Dziękuję.

      • Gość: , do robert_de_molesme IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 14.03.03, 19:30
        Nie pamietam abym kiedykolwiek z Panem dyskutowal lub wymienial poglady, lecz
        tym razem musze Pana skrytykowac.

        A wzielo sie to z mojego przekonania o istnieniu bezposredniego przelozenia
        istniejacej tutaj na forum retoryki na artykuly prasowe publikowane pozniej w
        GW i innych. To forum dziala. Dziennikarze tu czytaja. Zapewniam.

        Przykladow nie bede podawal teraz poniewaz nie mam czasu ich szukac, prosze mi
        jednak uwierzyc na slowo, iz one sa. O ile pamietam temat izoglukozy ruszyl po
        naszych postach a potem bylo jeszcze sporo artykulow o kursie waluty po
        awanturze o dolara. To ciekawy zbieg okolicznosci. Dolar leci na pysk przez rok
        a dziennikarze zaczynaja sie tym zajmowac dopiero jak sie im wytlumaczy
        lopatologicznie na forum tu i gospodarka. Nie? A moze sie myle?


        Pisze Pan:

        "W forum uczestniczy sto, moze tysiac , popuscmy wodze fantazji 2000 osob.
        A liczba wyborcow to bodajze 25 milionow osob. Jak dobrze pojdezie w referendum
        zaglosuje 55% tej liczby maksymalnie 14 milionow. Jeden promil tej liczby to
        14.000 osob. Nie ma co tracic czasu."

        TO WIELKI BLAD!!!!
        Dowod:
        Duszczyk juz uciekl.
        Wiec jest sens tracic czas. Jak najbardziej.

        "A Miller ani mysli odejsc i "tzw. afera Rywina" moze sie przeciagnac, co tylko
        jeszcze bardziej oslabi rzad, zwiekszy frustracje spoleczna, przekonanie o
        totalnym skorumpowaniu grupy rzadzacej obecnie Polska."

        I bardzo dobrze.
        Bo cel uswieca srodki.
        Zycze Milerowi jak najdluzszej kadencji.
        Nie sobie jeszcze porzadzi.

        Amen.







        • Gość: robi do przecinka IP: *.dialup.warszawa.pl 15.03.03, 20:28
          To ciekawe, co napisałeś. Jedna z moich koleżanek w pracy kupuje GW, więc chyba
          będę sobie rano robił prasówkę pod tym kątem (nie myśl, ze czytam w godzinach
          pracy, po prostu wcześniej do nie przyjeżdżam - dzięki temu unikam korków i mam
          czas na studiowanie prasy). Ja tylko raz odniosłem wrażenie, że to forum
          działa. W kilku postach powołałem się na oficjalne dane sondażowe ze stron
          UKIE, próbując udowodnić, że ludzie w Polsce są poddawani regularnej "obróbce"
          poprzez propagandę w publicznych mediach. W miesiąc później ta strona UKIE
          została kompletnie zmieniona. Przypadek? Może.

          Twój post zwrócił moją uwagę także na forum Gospodarka. Na razie przeczytałem
          twój wątek o zamykaniu kopalń. Nigdy bym nie spojrzał na ten problem w ten
          sposób. Tu też się kłania wpływ powszechnej opinii. Być może trzeba mieszkać
          zagranicą, aby dostrzec szansę dla rozwoju tego sektora w Polsce. Bo najłatwiej
          jest przecież coś zniszczyć. Ponadto zgadzam się z Tobą, że nieuchronnie
          zdążamy do scenariusza argentyńskiego. Dzisiejsza Rzepa podaje, że dług
          publiczny na koniec 2002 r. był rekordowy i wyniósł 328 mld zł (przyrost o 44
          mld zł w ciągu roku!).

          Będę szukał dalej ciekawych dyskusji na tamtym forum, ale gdybyś mi w tym
          pomógł jakimiś linkami byłbym wdzięczny (np. dyskusja o kursie walutowym).

          Cześć


          P.S.

          chyba będe miał wkrótce stałe łącze, chociaż będzie mnie kosztowało 3 razy tyle
          co postulowałeś, ale i to dobre.

          • Gość: , Re: do przecinka IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 24.03.03, 22:41
            "Będę szukał dalej ciekawych dyskusji na tamtym forum, ale gdybyś mi w tym
            pomógł jakimiś linkami byłbym wdzięczny (np. dyskusja o kursie walutowym)."


            To trudne.
            Nie bardzo chce mi sie siedziec przed komputerem.
            I tak spedzam przed nim ze 12 godzin dziennie a czasem wiecej.
            Nieczesto tutaj wpadam.
            Wole raczej porzadnie poprzegladac posty na gospodarce niz kopac w archiwach.
            Dyskusje o przeliczniku euro do dolara probowalem wywolac chyba w grudniu ub.
            roku. Malo bylo chetnych do dyskusji. chyba tylko Pablo o ile pamietam.
            A i jeszcze byl taki jeden ... syn ziemi czy jakos tak he he he...

            Znalazlem to w koncu:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=3853861&a=3853861
            Natomiast bardziej interesujace sa dla mnie obecnie wydarzenia w Iraku.
            Pisalem dawno temu kilka postow na temat zaangazowania Irakijczykow w obronie
            przed Amerykanska armia. Przewidywalem zazartosc i wscieklosc Irakijczykow.

            Zostalem totalnie wysmiany i co ciekawe, olany przez prawie wszystkich
            dyskutantow. W wolnym czasie poszukam tych postow, sam jestem ciekawy odswiezyc
            pamiec.

            Jestesmy osobami calkowicie wolnymi Robi.

            Ale:
            Na forum az kurzy sie od dzialan roznych specjalistow od zbierania informacji,
            dziennikarzy, analitykow, politykow, innych ciekawskich zagladajacych tutaj z
            powodow zawodowych. (Jak ja)

            I dlatego wielu osobom NIE WOLNO tutaj zabierac glosu.
            Piszac rozne takie teksty narazamy sie tutaj wielu osobom,
            ale jestesmy WOLNI i mamy taki kaprys to i piszemy.
            Gowno moga nam zrobic.

            No chyba, ze piszesz z pracy w co oczywiscie watpie...
            Wykorzystywanie tych informacji na rzecz poprawienia akcji propagandowej jest
            najlepszym dowodem skutecznosci forum.

            Osobiscie jednak wolalbym aby ktos nauczyl ludzi myslec. Najlepiej prasa bo
            tylko prasa moze w szybkim czasie dotrzec do wielu osob.
            Tylko, ze najpierw trzebaby nauczyc podstaw paru niezaleznie myslacych
            dziennikarzy, a to jest raczej niewykonalne poniewaz presja srodowiska jest
            zbyt duza. Oni sa w wiekszosci za unia. Dziennikarze to tez stado.
            Pamietasz dales raz cytat z jednej gazety podpisany przez Ewe Baldyge.

            No to wez kilka gazet, poczytaj jakie tematy zwykle porusza ta pani i pomysl.
            Podpowiem, to nie sa topowe tematy. Choc to pracowita dziennikarka jest. Uparta.
            Czytaj miedzy wierszami. Zwracaj uwage na nazwiska jakie sie pojawiaja.
            To tak jakby niewygodne i nudnawe, odgrzewane odcinki eurounijnej realpolitik
            trafialy tylko do niej. Ludzie z prasu spuszczaja te tematy. Olewaja.

            To moglbybyc temat bomba.
            Ale trzeba wierzyc w to co sie robi.
            Trzeba to widziec.
            Ale do tego, niestety, nie wystarczy byc tylko dziennikarzem!
            • Gość: , I jeszcze raz. Irak. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 24.03.03, 23:09
              Pomyslalem, ze rozwine troszke ten temat Iraku.

              To nie ma nic wspolnego z Unia ale ma duzo wspolnego z naszymi polskimi
              finansami. I naszym politykierowaniem:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4657587&a=4657587
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4657587&a=4663170
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4657587&a=4676490
              Potem nagle zmienilem zdanie jak uswiadomilem sobie, ze temat tych baz to nie
              ploty. Link tu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4770796&a=4775382
              "Alianci przyznają, że nie spodziewali się takiego przyjęcia ze strony
              Irakijczyków: liczyli raczej na to, że nastroje radości z "wyzwolenia" będą
              dominować. Tymczasem gdy w niedzielę telewizja pokazała zdjęcia zabitych
              żołnierzy USA, Irakijczycy oglądający telewizję w kawiarniach nie posiadali się
              z radości."

              - ten cytat z dzisiaj. Link tu:

              www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1387752.html

              No.
              To mam nadzieje nie zanudzi Cie bardzo pomimo Twojego wielkiego zaangazowania w
              sprawy Unijne.
              • Gość: krzysztofsf Re: I jeszcze raz. Irak. IP: 213.155.166.* 24.03.03, 23:39
                Gość portalu: , napisał(a):

                > Pomyslalem, ze rozwine troszke ten temat Iraku.
                >
                > To nie ma nic wspolnego z Unia ale ma duzo wspolnego z naszymi polskimi
                > finansami. I naszym politykierowaniem:
                >
                Cholera...mocne.
                A w dodatku zaczynam dostrzegac mozliwosc kotla podobnego do stalingradzkiego.

                vae victis....

                pzdr
                Krzysztof
              • Gość: robi Re: I jeszcze raz. Irak. IP: *.dialup.warszawa.pl 25.03.03, 00:02
                To już zostawię sobie na jutro (hm...a właściwie na dzisiaj), bo za 6 godzin
                musze wstać do pracy. Dzięki.
              • Gość: robi Wstrząsające IP: *.dialup.warszawa.pl 25.03.03, 19:45
                Od poczatku byłem przeciwnikiem wojny i krtytykowałem na forum nasze władze za
                bezgraniczne poparcie dla USA w tym konflikcie. Z drugiej strony starałem się
                szukać usprawiedliwienia dla działań USA i nawet raz starłem się ze
                zdeklarowanymi przeciwnikami wojny. W sumie chciałem ustawić się neutralnie.
                Ale po lekturze twoich postów już dłużej nie mogę być obojętnym. Naprawdę
                zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, bo tak naprawdę do tej pory nie poddałem
                się refleksji nad wymiarem nieszczęśc jakie niesie wojna dla zwykłego
                człowieka. Dopiero wczorajsze wsrząsające relacje o dziecku z urwanymi nogami i
                twoje posty zmusiły mnie do zajęcia zdecydowanego stanowiska.
                Tak, tak przecinku, to co dla Ciebie było oczywiste miesiąc temu, dla zwykłych
                obserwatorów wojennych relacji stało się oczywiste dopiero dzisiaj. Jak to
                możliwe,że Bush i jego jastrzębie mogli tak się przeliczyć? Co to ozncza? Czy
                te dodatkowe 75 mld USD, które Bush potrzebuje, aby kontynuować wojnę
                doprowadzi Amerykę do recesji? Podobne pytania chyba będą się mnożyć.

                Wcale to nie oznacza, że będę bardziej lubił Chiraca, bo jego słowa były dla
                mnie obraźliwe niezależnie od kontekstu w jakim je wypowiedział. Tymbardziej,
                że "pokojowe" zaangażowanie Francji i Niemiec jest mocno dwuznaczne.
                • Gość: , Re: Wstrząsające IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.03.03, 01:55
                  Zapoznalem sie z niepublicznymi szacunkami kosztow konfliktu wykonanymi przez
                  jedno z biur analitycznych tutaj, wynosily one ok. 500 mld dolarow czyli
                  0.5 trilion$ do konca roku. To bylo kilka miesiecy temu. Mowi sie teraz o tym
                  publicznie. Dopiero teraz. To dopiero poczatek spirali. Dalej podtrzymuje
                  mozliwosc przylaczenia sie do wojny Syrii a nastepnie ew. ataku chemicznego na
                  Izrael. Istnieje tez mozliwosc wmieszania sie Iranu do konfliktu. Pytanie po
                  czyjej stronie? I w ktorym momencie? Niebezpieczenstwo wmieszania sie Syrii
                  jest duze. Wyobrazmy sobie sytuacje szantazu chemicznego Saddama i
                  wmanewrowanie Syrii w ten konflikt. To moze byc beczka prochu. I moze wybuchnac
                  nam w twarz! Wtedy bowiem wlasnie moze w to wlaczyc sie Iran i mamy wojne kazdy
                  z kazdym. Nawet nie chce sobie wyobrazac co moze sie wtedy wydarzyc...
                  • Gość: robi Re: Wstrząsające IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 06:39
                    Gość portalu: , napisał(a):

                    > Dalej podtrzymuje
                    > mozliwosc przylaczenia sie do wojny Syrii a nastepnie ew. ataku chemicznego
                    na
                    > Izrael. Istnieje tez mozliwosc wmieszania sie Iranu do konfliktu. Pytanie po
                    > czyjej stronie? I w ktorym momencie? Niebezpieczenstwo wmieszania sie Syrii
                    > jest duze. Wyobrazmy sobie sytuacje szantazu chemicznego Saddama i
                    > wmanewrowanie Syrii w ten konflikt. To moze byc beczka prochu. I moze
                    wybuchnac
                    >
                    > nam w twarz! Wtedy bowiem wlasnie moze w to wlaczyc sie Iran i mamy wojne
                    kazdy
                    >
                    > z kazdym. Nawet nie chce sobie wyobrazac co moze sie wtedy wydarzyc...

                    Niesamowite, ale o tym samym pomyslałem czytając twoje posty. Nie artykułowałem
                    tych myśli, bo pomyślałem, że uznasz to za science fiction.
                    • Gość: , inwestycje bliskowschodnie. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.03.03, 07:25
                      Rozwijajac te mysl, nalezy wystrzegac sie jak ognia inwestycji w firmy majace
                      jakikolwiek majatek trwaly w:

                      Iraku, Iranie, Syrii, Izraelu, Arabi Saudyjskiej, Turcji, Jordanii i Kuweicie.
                      Egipt tez nie jest zbyt daleko.

                      Lub tez firm, bedacych zaleznymi od takich podmiotow.
                      Podwykonawcow, dostawcow. Producentow urzadzen specjalistycznych.

                      PS. Nie wiem czy to plota, ale wlasnie amies zrownali z ziemia Iracka telewizje.
                      Ciekawa walka o wolnosc i demokracje. Wolna media!!! He he he.
                      • Gość: robi cenzura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 18:12
                        Nie wiem, czy to plota, ale podobno w amerykańskiej telewizji cenzurują
                        wszystko, co w złym świetle stawia USA. Reporterzy radia RMF relacjonują z
                        Bagdadu, że Irakijczycy już nawet w nie ogłasza alarmów bombowych, a życie w
                        mieście płynie jak gdyby obok nie spadały bomby. W naszej TV pokazują, że po
                        ulicach jeżdzą samochody, spacerują ludzie. Nie widać oznak paniki. Czy tak
                        wygląda miasto tuż przed atakiem wrogiej armii? Wczoraj w TVN-ie pokazywali też
                        ukształtowanie geografczne Bagdadu. Toż to miasto jest faktycznie nie do
                        zdobycia, chyba że za cenę ogromych strat po obydu stronach. Zastanawiam się,
                        czy Amerykanie w ogóle zdecydują się na frontalny szturm, czy będą chcieli
                        wziąć miasto głodem? Opcja Salingradzka czy Leningradzka?
                        • Gość: , Re: cenzura IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 27.03.03, 00:04
                          Tak to prawda.
                          Nie ma ZADNYCH informacji na temat ew. strat o ile wczesniej ktos ich do tego
                          nie zmusi np. inna, zagraniczna telewizja.

                          Tutaj jak straca np. helikopter to mowia, ze byl kolejny wypadek. Same wypadki.
                          Naprawde trudno to wytrzymac. Propaganda natomiast przejawia sie jeszcze
                          totalnym skretynieniem komentatorow wmawiajacych nam, ze ta wojna jest
                          przeciwko okropnemu rezimowi saddama i spowodowana jest lamaniem praw czlowieka
                          i my bedac na strazy demokracji po prostu nie moglismy wiecej czekac.
                          Takie teksty wzraz z glupotami na temat terrorystow i terroryzmu sa na porzadku
                          dziennym. Naprawde nikt z szarych amerykanow nic z tego nie rozumie.
                          Dzisiaj natomiast moja ksiegowa zapytala mnie gdzie Saddam ukrywa te bron
                          jadrowa i kiedy w koncu "oni" ja znajda? dlaczego nic jeszcze nie zostalo
                          znalezione skoro armia amerykanska zajela juz prawie caly Irak?
                          • Gość: robi Re: cenzura IP: *.dialup.warszawa.pl 27.03.03, 00:59
                            Masz "kumatą" księgowa. A propos cenzury, czy w Stanach pokazali zniszczony
                            Bazar w Bagdadzie, gdzie zginęło 15 ludzi, w tym ciężarna kobieta, a 60 osób
                            zostało rannych? A nowych jeńców amerykańskich?
                            Aha, słyszałem też,że w ciągu tygodnia poparcie dla wojny w USA spadło o jakieś
                            15%. Żeby tak szybko spadało w Polsce poparcie dla akcesji...
                        • Gość: , Ew. scenariusz przyszlych wydarzen. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 27.03.03, 00:08
                          Wyobraźmy sobie taka sytuacje:
                          W bombardowaniu tego bunkra, w którym ukrywał się Saddam i jego synowie, zginął
                          jeden z synów lub obaj. Co prawda Saddam jest gościem, który bez zmrużenia
                          okiem wysłałby na tamten świat swoja matkę, ale sytuacja, w której doszło do
                          tej ewentualnej śmierci jest taka, ze naturalna reakcja najgorszego nawet
                          przestępcy jest wybuch nienawiści graniczący z obsesja i chęcią zemsty. Zabili
                          mu tych synów czy nie?

                          Załóżmy, że tak. Jak się od tej pory będzie zachowywał Saddam?
                          Przestanie udzielać się publicznie, będzie starał się siedzieć w Bagdadzie
                          choćby nastąpić miał koniec świata, będzie gryzł i kopal, poszczuje swoich na
                          Amerykę choćby nie wiem, co. Tak się zresztą właśnie dzieje. Ale o jego
                          synalkach ani mru mru.

                          Popuśćmy wodze fantazji dalej. Od razu podpowiadam jednak, ze nie jest to taka
                          całkowita fantazja. Saddam dostał od Ameryki bron gazowa i ja ma. Na pewno.
                          Cześć, być może ukrył na tych trzech statkach pływających bez celu po oceanie,
                          cześć wywiózł do Syrii, ale resztę mógł po prostu ukryć w Bagdadzie i północy
                          Iraku.

                          Będzie teraz desperacko szukał sojusznika. Nie jakiegoś dyplomatycznego
                          rozwiązania tylko sąsiada gotowego wesprzeć go militarnie w obliczu agresji
                          USA. Niełatwe zadanie nie? Ale celem jest ściągniecie wojsk z sąsiedniego
                          państwa i związanie ich walka po stronie Irackiej. Żaden normalny kraj w
                          regionie nie będzie chciał się wychylić do takiej pomocy. Chyba ze pod jakąś
                          niesamowicie silna presja, szantażem.

                          Idźmy dalej:
                          Saddam najbardziej blisko stoi z Syria. Syria jest naturalnym jego sojusznikiem.
                          Wejście Syrii do Iraku mogłoby Saddamowi niesamowicie pomoc. Ale jak namówić
                          Syrie do niezwykle ryzykownego postawienia się USA i narażenia się na agresje
                          ze strony mocarstwa światowego? Przeciwko wszystkim?
                          Trzeba Syrie do tego popchnąć! Np. wywieźć cześć ładunków chemicznych, ukryć je
                          we wszystkich większych miastach i rozpocząć „negocjacje” z rządem Syrii o
                          udzielenie „bratniej pomocy” w wojnie z USA. Rząd Syrii w obliczu takiego
                          zagrożenia będzie całkowicie bezbronny i sparaliżowany ze strachu. Nie zrobi
                          nic. Aż do momentu, gdy Saddam nie postanowi dać mu klapsa w tyłek i popchnąć
                          ich do ruszenia wojsk.
                          Jak tego dokonać?
                          Proste:

                          W obliczu okrążenia Bagdadu i totalnej ofensywy margines oraz perspektywy
                          zrównania Bagdadu z ziemia (zamówione niedawno niesamowite ilości bomb
                          burzących przez
                          Amerykańską armie) Saddam może wydać rozkaz odpalenia Scuda z głowicami
                          chemicznymi na jedno z tych małych Syryjskich miast. Np. Bosra, po drodze na
                          Izrael, mało mieszkańców, mało ofiar. Natychmiast po odpaleniu takiej rakiety
                          zlikwidowałby obsługę wyrzutni i wydałby oświadczenie o napadnięciu przez
                          Kurdów z PPK tej wyrzutni, i ze rakieta ta była zaprogramowana na cel leżący w
                          Izraelu. Albo podobna historyjkę….
                          Może tez oświadczyć ze jest mu niezmiernie przykro z tego powodu, ale nie
                          kontroluje tej rakiety z powodu zniszczeń wojennych i nie bierze
                          odpowiedzialności za jej bieg. W ten sposób rakietę te będą śledzić wszystkie
                          okoliczne satelity szpiegowskie i milion telewidzów w tym Syryjczycy...

                          Syryjczycy nie sa na liście potencjalnych celów Saddama, nie sa tez na liście
                          celów USA, NIE maja ŻADNEJ ochrony przed atakiem rakietowym. Nie maja baterii
                          Patriotów.

                          Jak ta rakieta spadnie na Syrie to opinia publiczna w Syrii dostanie piany.
                          Zginie może kilkadziesiąt osób, ale ruszy to Syryjska armie i mając dodatkowa
                          wiedze o szantażu chemicznym, rząd syryjski mógłby po cichu wesprzeć Saddama we
                          wszystkich jego działaniach, być może nawet podporządkować swoja armie.

                          Co się dalej dzieje?
                          Wojsko Syryjskie wchodzi do Iraku, ku wielkiemu zaskoczeniu świata i oczywiście
                          Busha. Ponieważ Irakijczycy nie sa wrogami Syryjskimi wiec armia syryjska jest
                          w pełnym składzie pod Bagdadem w 3 dni.
                          Natenczas Kurdowie z północnego Iraku zaczynają ze strachu wielka emigracje do
                          Europy, czyli do Turcji. I zaczyna się masowy exodus tych ziem. Ankara
                          podejmuje natychmiastowa decyzje o wejściu swojej armii do Iraku.
                          Następuje konsternacja, ale wybuchają walki pomiędzy PPK a regularna armia
                          turecką na terenie Iraku. Tymczasem na północnym wschodzie Iran dochodzi do
                          wniosku, że nastąpił idealny wprost moment na wkroczenie do akcji podejrzewając
                          nieczyste intencje Syryjczyków i mając błędne przekonanie o ich roli w Iraku.
                          Mija kilka dni. Walki na północy Iraku nabierają siły. Dochodzi tez do
                          pierwszych starć wojsk sprzymierzonych z Syryjczykami, na początek małe
                          potyczki i przeradzające się w ogólna wymianę ognia w czasie gdy politycy
                          usiłują dojść do porozumienia w tej sprawie.
                          I wtedy wkracza Iran licząc na podzielenie się Irakiem po połowie z Syria.
                          Syria natomiast mając nóż na gardle i oddech Saddama na plecach, wraz z
                          regularna iracka armia rozpoczyna wyrównana walkę z Iranem a Brytyjczycy i
                          Amerykanie głupieją doszczętnie.

                          Równocześnie korzystając z sytuacji wybucha powstanie Kurdów na południu Turcji
                          i Turcja prosi NATO o pomoc. Tym razem NATO udziela Turcji poparcia, ale
                          sytuacja jest niezwykle napięta. Obecność wojsk NATO w samym niemalże centrum
                          konfliktu stanowi bardzo niebezpieczna mieszankę. Mułłowie islamscy ogłaszają
                          powszechny jihad. Inwestorzy arabscy zaczynają wycofywać wszystkie swoje środki
                          z giełd zagranicznych i kupują złoto.
                          Zaczyna się bowiem 3 wojna światowa.

                          To jest pierwszy akt w scenariuszu, który przyszedł mi do głowy. Dalsza cześć
                          może napisze później bo teraz nie mam za bardzo czasu.

                          Nierealne?
                          Oceńcie sami!
                          • Gość: robi Re: Ew. scenariusz przyszlych wydarzen. IP: *.dialup.warszawa.pl 27.03.03, 01:08
                            Już wiem kim jesteś. Tom Clancy we własnej osobie. Podejrzewałem,że jest
                            Polakiem. Oby to była fikcja.

                            Będziesz pisał dalsze odcinki?
                            • Gość: , odpowiedz na ten i powyzszy post IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 27.03.03, 01:48
                              Nie ogladalem dzisiaj telewzji. Mam do niej wstret. To od tego siedzenia przed
                              ekranami codziennie. Mamy taki maly uklad. Jak zona przyjdzie z pracy to
                              obejrzy i zrelacjonuje. Ale atak na bazar w TV jest. Natomiast trabia, ze
                              celowali w stanowisko obrony przeciwlotniczej odlegle o jakies 90 metrow.
                              (to radio) swiadkowie wedlug chyba (nie pamietam dokladnie) CNN mowili o braku
                              waznych celow w zasiagu wzroku. (same sklepy, warsztaty samochodowe i parkingi.)

                              Nie gadaj takich pierdolow o Clancym, wiesz ze to brednie. Ocen tekst bez
                              stosunku emocjonalnego do autora a jedynie co do tresci, lepiej powiedz czy to
                              ma szanse wedlug Ciebie? W jaki sposob to do Ciebie przemawia?
                              To dosyc wazne, musze zrobic taki maly report z tego. Jak to widza inni?

                              W takim rozkladzie zdarzen istnieje chyba mozliwosc pogonienia koalicji kota
                              przed uplywem 3 miesiecy. Moge sie jednakze mylic. Po to tworzy sie scenariusze
                              aby im potem zapobiegac. To moze byc inaczej i dlatego raczej nie bedzie
                              dalszego ciagu. Chyba ze sytuacja sie rozwinie. Jak to sie stanie bardziej
                              klarowne. Po co przewidywac jak sie nie da przewidywac?

                              ach i jeszcze to, podano gdzies, nie wiem dokladnie gdzie to bylo, ze
                              irakijczycy rozwalili dzisiaj conajamiej 10 brytyjskich czolgow i kilkanascie
                              bradley'ow. Tylko nie mialem czasu dokladniej sie temu przygladac, wiec nie
                              wiem gdzie? Tych czolgow to alianci stracili juz ponad 5%. A liczba ofiar wsrod
                              zolniezy amies wkrotce przekroczy liczbe ofiar z pustynnej burzy.
                              No to musze leciec.
                              Pa.
                              • Gość: robi Re: odpowiedz na ten i powyzszy post IP: *.dialup.warszawa.pl 27.03.03, 06:40
                                To o Clancym to był żart oczywiście. Spóbuję poważniej usosunkowac się do
                                twojego scenariusza po powrocie z pracy. Pewnie po 22 czasu naszego. Dzisaj
                                czytałem to o pierwszej w nocy, więc nie miałem już weny do pisania, tym
                                bardziej że musiałem odeprzeć zmasowany atak nas woją osobę bebokka i Michała.
                                Teraz idę do pracy. Cześć.

                                PS.
                                U nas też mówili,że Irakijczycy zniszczyli kolumne chyba brytyjskich czołgów,
                                ale natychmiast dodali,że żołnieżom udało się uciec. Jak się ucieka z płonącego
                                czołgu, pod ostrzałem nieprzyjaciela?
                          • Gość: robi teraz poważnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 19:57
                            Nie czuję się zbyt kompetentny, ale obiecałam więc piszę.
                            Najbardziej w tym wszystkim przeraża mnie twoja dotychczasowa umiejętność
                            przewidywania przyszłych wydarzeń. Gdyby nie to, że przeczytałem mnóstwo twoich
                            postów i stąd trochę cię znam, bez wątpienia popukałbym się w czoło.
                            Podejrzewam, że jesteś wydawcą jakiegoś tytułu prasowego w tym swoim Anaheim i
                            stąd twoja wszechstronność i duża wiedza z różnych dziedzin. Nie pozostaje mi
                            nic innego, jak potraktować twój scenariusz poważnie.
                            W skrócie:
                            - śmierć synów Husajna – prawdopodobna,
                            - wciągnięcie Syrii do wojny – prawdopodobne;
                            - powstanie Kurdów i wciągnięcie Turcji w wojnę – bardzo prawdopodobne,
                            - atak Iranu – mało prawdopodobny; Irańczycy nie lubią Ameryki, ale też
                            nie będą z własnej woli stawać po stronie Arabów; myślę też, że podbój Iraku
                            przez Iran w sytuacji, kiedy będzie się toczyć się tam wojna iracko-syryjsko-
                            amerykańsko-brytyjska jest nieprawdopodobny, Iran będzie czekał na wykrwawienie
                            się obydwu wrogów.
                            - wezwanie do jihadu jak najbardziej prawdopodobne; nastroje tężeją nawet
                            w dotychczas przychylnej USA Arabii Saudyjskiej .

                            Prawdopodobny jest też wybuch z nową mocą powstania palestyńskiego, które
                            krwawo tłumione przez Izrael, może sprowokować rozlanie się konfliktu na Liban,
                            a nawet Egipt, gdzie islamiści są coraz silniejsi. A jak zareaguje nieco
                            zapomniany już Kadafi, który z USA ma stare porachunki? W Algierii ostatnio
                            mniej się wyrzynają, ale myślę, że islamiści tylko wyczekują dogodnego momentu
                            do ataku.

                            Zastanawiam się też nad Azją. Co się stanie w Afganistanie i Pakistanie?
                            Szczególnie w Pakistanie nastroje są chyba bojowe.

                            Coraz bardziej zaniepokojona sytuacją będzie Rosja. W islamskich byłych
                            republikach ZSRR, mogą na nowo rozgorzeć zapomniane już konflikty.

                            Ale to już moje dyletanckie gdybania, poparte bardzo powierzchowną wiedzą.

                            To tylko tyle, co miałem do powiedzenia na razie.

                            Cześć

                            PS.

                            Publikowałeś swój post jeszcze gdzieś? Jestem ciekaw innych komentarzy.
                            • Gość: , wygrzebane pod wplywem jednego postu stad. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 00:37
                              Nie odpowiem na razie.
                              Polecam to:
                              (nie zgadzam sie z niektorymi pogladami podanymi w tym tekscie, ale niektore
                              podane fakty sa prawdziwe, zgodnie z moja wiedza. Innych zweryfikowac nie
                              potrafie, co nie oznacza automatycznie nieprawdy)

                              Dwa wydarzenia

                              Jakiś czas temu, Chuck Hagel, amerykański kongresman z Nebraski porównał zamach
                              na World Trading Centre w Nowym Jorku 11 września 2001 do ataku na Pearl Harbor
                              7 grudnia 1941 roku. Miał oczywiście na myśli to, że obie te tragedie
                              zasadniczo wpłynęły na zmianę oblicza świata, tak w sensie politycznym jak i
                              militarnym. Natomiast nie jestem pewien, czy ten kongresman wiedział o jeszcze
                              innej analogiczności tych dwóch wydarzeń. Myślę tu o tym, że tak jak w wypadku
                              Pearl Harbor, kiedy administracja Stanów Zjednoczonych wiedziała o nadchodzącym
                              ataku i świadomie zataiła tę wiedzę, tak samo ktoś najprawdopodobniej wiedział
                              o przygotowywanym uderzeniu na Nowy Jork.

                              Żeby właściwie naświetlić oba te tragiczne wydarzenia, niech mi będzie wolno
                              cofnąć się w czasie.

                              W 1941 roku prezydentem Ameryki był Franklin Delano Roosevelt, o którym wiadomo
                              dziś, że bodajże jako pierwszy pozwolił przejąć w całości amerykańską
                              administrację “siłom potężnym a zarazem całkowicie amoralnym”. Jako drobny
                              przykład takiego stanu rzeczy warto przytoczyć epizod, który wydarzył się w
                              1939 roku. Otóż prowadzono wtedy w Waszyngtonie dochodzenie związane z pewną
                              komunistyczną grupą, która nazwała się szumnie “Amerykański Kongres
                              Młodzieżowy”. Śledztwo odbywało się w Kongresie, z paragrafu o anty-amerykańską
                              działalność a komisji przewodził Martin Dies. Oczywiście “Kongres Młodzieżowy”
                              głośno protestował przed budynkiem i w pewnym momencie jego aktywiści wdarli
                              się na salę obrad wrzeszcząc, skacząc po stołach, plując na kongresmanów i
                              rozrzucając komunistyczną bibułę. A wszystko to pod przewodnictwem nikogo
                              innego jak Eleanor Roosevelt, żony ówczesnego prezydenta USA. Jakby mało było
                              tego, że ci bolszewiccy agenci operowali pod jej egidą, to kilku z nich,
                              najbardziej prominentnych, przez jakiś czas mieszkało w Białym Domu a na
                              demonstrację pod Kongresem dowożeni byli przez prezydenckie limuzyny.

                              Nadszedł też czas, kiedy F. D. Roosevelt, czy też raczej jego otoczenie uznało,
                              że w interesie Ameryki będzie włączenie się do II Wojny Światowej, zresztą
                              wbrew oczywistym życzeniom narodu amerykańskiego, jako, iż przeprowadzane wtedy
                              sondaże wyraźnie mówiły, że około 70% społeczeństwa nie życzy sobie mieszania
                              się do europejskiej wojny. Z jednej strony świeże było jeszcze świadectwo
                              straszliwej hekatomby I Wojny Światowej a z drugiej wszędzie jeszcze dawało się
                              odczuć skutki Wielkiej Depresji, podczas której kilkunastu “wybrańców losu”
                              dorobiło się niewiarygodnych fortun kosztem oszczędności milionów. Kłopot
                              polegał na tym, że Niemcy hitlerowskie, czując pismo nosem, nie reagowały na
                              liczne prowokacje, włączając w to zatapianie na Atlantyku ich statków
                              handlowych. Przełom nastąpił dopiero po podpisaniu trójstronnego porozumienia
                              pomiędzy Japonią, Niemcami oraz Włochami, które gwarantowało, między innymi,
                              wspólną obronę na wypadek zaatakowania któregoś z tych państw. W takiej
                              sytuacji, konflikt zbrojny pomiędzy Japonią a Ameryką automatycznie oznaczał
                              wojnę z Niemcami.

                              Pierwszy runda wmanewrowania Japonii w wojnę polegała na nałożeniu na nią
                              embarga na ropę naftową oraz stal. W rezultacie, cesarstwo “Wschodzącego
                              Słońca” zostało popchnięte do wojny w Indochinach oraz Indonezji, żeby
                              zabezpieczyć sobie źródła energii oraz surowce. Przerzucając wielkie siły
                              marynarki wojennej z San Diego do Pearl Harbour na Hawajach, administracja
                              Stanów Zjednoczonych doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że naraża je na
                              ogromne niebezpieczeństwo. Japończycy bowiem, z militarnego punktu widzenia,
                              nie mogli tolerować tak dużego zgrupowania amerykańskich okrętów wojennych na
                              terenach Północnego Pacyfiku w sytuacji, kiedy losy ich kraju zależały w
                              ogromnym stopniu od bezpieczeństwa linii transportowych z Półwyspu
                              Indochińskiego.

                              Tak więc F. D. Roosevelt wraz z najbliższym otoczeniem wiedział nie tylko o
                              nadchodzącego ataku ale także i o tym, gdzie rozegra się jego pierwsza runda.

                              Zaś co do terminu i reszty szczegółów, to zostały one dostarczone przez
                              amerykańskie służby specjalne. I tak, 4 grudnia 1941 roku, pewien młody,
                              amerykański radiotelegrafista marynarki wojennej o nazwisku Ralph Briggs, jak
                              zwykle wcześnie rano zjawił się w ośrodku nasłuchu w Cheltenham, Maryland.
                              Około 8 rano odebrał japoński komunikat z Tokyo o pogodzie, który nim
                              wstrząsnął. Co prawda trzy wyrazy, lakonicznie powtarzane przez radiowego
                              spikera, brzmiały tylko: “Wschodni wiatr, deszcz” ale Briggs wiedział, że
                              oznacza to wojnę, w związku z czym, zgodnie z rozkazem, natychmiast przesłał
                              ten komunikat do Waszyngtonu.

                              Prawda bowiem była taka, że amerykańskie służby specjalne złamały szyfr, którym
                              posługiwała się Japońska dyplomacja, kilka miesięcy wcześniej. Dlatego, kiedy
                              19 listopada 1941 roku z Tokyo poszła w świat ,do wszystkich japońskich
                              placówek, zaszyfrowana wiadomość, żeby nasłuchiwać na falach krótkich
                              informacji o pogodzie i zarazem podając tłumaczenie kodu, prezydent i jego
                              najbliżsi współpracownicy wiedzieli, czego się spodziewać. I tak, gdyby
                              informacja o pogodzie brzmiała: “Północny wiatr, pochmurnie” – znaczyło to, że
                              Japonia zaatakuje Rosję sowiecką. “Zachodni wiatr, czyste niebo” – znaczyło
                              wojnę z Imperium brytyjskim. Natomiast “Wschodni wiatr, deszcz” – oznaczało, że
                              Japonia zdecydowała się zaatakować Stany Zjednoczone.

                              Żeby być pewnym, że zaskoczenie amerykańskiej floty będzie pełne, Roosevelt i
                              jego otoczenie nie tylko do końca utrzymywali ten fakt w tajemnicy ale w
                              dodatku wprowadzali w błąd admiralicję marynarki wojennej co do lokalizacji
                              japońskiej floty. Potrzebowali krwawej hekatomby (W Pearl Harbour zginęło ponad
                              3000 amerykańskich żołnierzy i cywilów) by społeczeństwo, oburzone i
                              wstrząśnięte, zgodziło się na wysłanie swych synów na wojnę przeciwko Japonii.

                              Zaś co sceny europejskiej, to niewątpliwie była ona dla Roosevelta i jego
                              otoczenia sprawą drugorzędną. Oczywiście, chodziło o zabezpieczenie interesów
                              USA w Europie, w tym także, jak sądzę, zagwarantowanie zdobyczy sowieckich oraz
                              odbudowanie potęgi Niemiec. Natomiast podstawowym celem sprowokowania Japonii
                              do ataku było ustanowienie dominacji Ameryki w rejonie Pacyfiku.

                              ***

                              Obserwując scenę polityczną, militarną czy wreszcie społeczną świata po ataku
                              na World Trading Center 11 września ubiegłego roku, nie mogę oprzeć się
                              wrażeniu, że tym razem albo scenarzyści sknocili robotę albo aktorzy nie
                              stanęli na wysokości zadania. Co prawda mój niepoprawny koleś, znany cynik i
                              prześmiewca, twierdzi, że ani jedno ani drugie; jego bowiem zdaniem scenarzyści
                              światowych wydarzeń już dawno temu uznali nas, publikę, za kompletnych idiotów,
                              dla których nie warto się nawet starać. Jako dowód swego rozumowania zwykle
                              wskazuje na przeciętnego Stasia i Tereskę Pudło, którzy wiedzą tylko tyle, co
                              im powiedzą w telewizorze a i to jest im coraz trudniej zrozumieć. Poza tym nie
                              starcza im nawet wyobraźni żeby zrozumieć, że po nich, jeśli będzie potop, to w
                              nim utopi się także i ich potomstwo. Ja mu na to, że żeby rosły drzewa
                              potrzebna jest trawa czyli siano i tak nam czas wesoło mija.

                              Niemniej, wracając do tragedii w Nowym Yorku, to chyba pierwsze wątpliwości
                              ogarnęły mnie wtedy, kiedy drapacze chmur WTC stały jeszcze w płomieniach a
                              prezydent Bush już wiedział, że Ameryka stała się obiektem ataku
                              terrorystycznego. Niedługo potem sieć telewizyjna CNN ogłosiła, że wie, na
                              podstawie “nowych i szczególnych informacji”, iż za atakiem krył się
                              najprawdopodobniej Osama bin-Laden. Pot
                              • Gość: , Re: dalszy ciag IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 00:39
                                Potem się okazało, że te “nowe i szczegółowe” informacje pochodzą z
                                przeszukania samochodu, który terroryści rzekomo zostawili na lotnisku w
                                Bostonie a który był pełen kompromitujących materiałów, jednoznacznie
                                wskazujących na Arabów, jako sprawców tragedii. Już o tym kiedyś pisałem, że
                                niby tacy profesjonaliści, wyprowadzili w pole FBI razem z CIA plus dziesiątki
                                innych służb, zawodowo zajmujących się bezpieczeństwem kraju a potem jak
                                gówniarze “zapomnieli” zniszczyć najbardziej demaskujące dowody winy? Gdyby
                                jeszcze któreś z ugrupowań arabskich przyznało się do winy, to jeszcze
                                rozumiem. Ale, jak wszyscy wiedzą, atak na Nowy York został jednoznacznie
                                potępiony przez muzułmańskich przywódców religijnych. I to nie dlatego, żeby
                                darzyli stolicę USA gorącym uwielbieniem, obawiam się, że raczej jest wprost
                                odwrotnie, tylko dlatego, że zginęli tam cywile. Koran bowiem, podobnie jak
                                Biblia, zabrania rozlewania krwi niewinnych ludzi.

                                Poza tym na światło dzienne zaczęły wypływać najbardziej absurdalne informacje,
                                obrażające poczucie zdrowego rozsądku każdego normalnego człowieka. Między
                                innymi znaleźli się świadkowie, którzy widzieli porywaczy w nocnym klubie w
                                przeddzień tragedii. Mówili na tyle głośno, że nawet w typowym hałasie
                                dyskoteki można było się zorientować, że to Arabowie. Oprócz tego barman ich
                                zapamiętał, bo zamawiali alkohol i dopytywali się o lokalne prostytutki.
                                Doprawdy, głęboko religijni muzułmanie, bowiem nazajutrz mieli umrzeć w imieniu
                                Allacha, w nocnym klubie, pijący alkohol, szukający wrażeń seksualnych tuż
                                przed śmiercią? !

                                A czy wiecie państwo, że w resztkach samolotu, który roztrzaskał się o północną
                                wieżę WTC, znaleziono dokumenty, wyraźnie obciążające winą za zbrodnię Osama
                                bin-Ladena? Natomiast “czarna skrzynka”, zaprojektowana na przetrwanie
                                ekstremalnych wręcz warunków, nie wytrzymała uderzenia i nigdy nie będziemy
                                wiedzieli, co, tak naprawdę, działo się w ostatnich chwilach przed katastrofą.

                                Wiadomo też, że aby przeprowadzić taka operację jak atak na WTC musi być faza
                                przygotowawcza, w której bierze udział wiele osób. Potrzebny jest też czas, być
                                może całe lata. Jak to więc możliwe, że amerykańskie służby specjalne, w tym
                                FBI i CIA, których roczny budżet przekracza 400 miliardów dolarów (!) nic o tym
                                spisku nie wiedziały? A nawet jeśli okazało się, że są tam zatrudniani tylko
                                smarkacze i specjaliści a la James Bond, to dlaczego, zamiast poważnie
                                zreorganizować cały system, podwaja się im roczny fundusz?

                                Wiele osób zastanawia się do dziś dlaczego południowa wieża WTC zawaliła się
                                pierwsza, choć nie ucierpiała tak bardzo jak północna? Dlaczego w
                                oficjalnych “przekaziorach” nigdy nie wspomniano relacji świadków, którzy
                                słyszeli serię wybuchów wewnątrz budynku a który zawalił się w sposób łudząco
                                podobny do tych demolowanych wewnętrznymi eksplozjami.

                                Dyrektor FBI, Robert Mueller przyznał na początku dochodzenia, że nazwiska
                                terrorystów, znane z listy pasażerów, nie muszą być prawdziwe, co zresztą
                                bardzo szybko się potwierdziło, bowiem co najmniej osiem osób pochodzenia
                                arabskiego a rzekomo zamieszanych w porwanie samolotów, ma się dobrze i
                                zgłosiło kradzież paszportów w swoich krajach. Zatem dlaczego światowe media,
                                powołując się na listę pasażerów, głosiły wszem i wobec, że terrorystami byli
                                Arabowie?

                                Jak to możliwe, że do dzisiaj nie ma najmniejszych dowodów na to, kto był
                                sprawcą tragedii ale zdążono już zbombardować w puch i pierze Afganistan? Stało
                                się tak pomimo tego, że oficjalna wersja wydarzeń głosi, iż sprawcami zamachu
                                byli Arabowie z okolic Bliskiego Wschodu, jakby nie było, znacznie oddalonego
                                od Afganistanu.

                                W Ameryce zatrzymano do tej pory ponad tysiąc osób w śledztwie o zamach na WTC,
                                przesłuchano dziesiątki tysięcy i w rezultacie nie osiągnięto nawet najbardziej
                                skromnych rezultatów. A jest to przecież największe w historii Ameryki
                                dochodzenie kryminalne a przynajmniej takim powinno być.

                                Pytań takich jest jeszcze wiele, zbyt dużo by je zmieścić w jednym felietonie.

                                Natomiast co wiadomo to to, że już w połowie lipca 2001, (a więc na prawie dwa
                                miesiące przed atakiem na WTC) Sekretarz Stanu do Spraw Zagranicznych
                                Pakistanu, Niaz Naik został powiadomiony przez agencje Stanów Zjednoczonych o
                                przygotowywanym uderzeniu na Afganistan. Według Naika informowano go, że atak
                                miał nastąpić gdzieś w połowie października.

                                Wiadomo też, że w USA od lat trwały prace nad programem komputerowym,
                                pozwalającym na zdalne sterowanie największych nawet samolotów. Chodziło o to,
                                żeby w wypadku porwania samolotu bezpiecznie go sprowadzić na ziemię,
                                niezależnie od woli pilotów. Nie jest tajemnicą, że takie lądowanie
                                przetestowano w praktyce na maszynie niemalże identycznej z Boeingiem 737 w
                                Edwards Air Force Base oraz w Edinburgh Air Force w Południowej Australii i że
                                system zadziałał. Świetny pomysł bo nawet mordowanie załogi czy pasażerów przez
                                porywaczy nie ma sensu, jako, że nie mają oni najmniejszego wpływu na to, gdzie
                                i jak samolot wyląduje. Tyle tylko, że kiedy takie oprogramowanie samolotowych
                                komputerów dostanie się w ręce znacznie większych terrorystów to wtedy zamiast
                                chronić ludzkie życie będzie działał wręcz odwrotnie.

                                Wiadomo też, że na kilka tygodni przed zniszczeniem WTC, na światowym rynku
                                giełdowym odnotowano niezwykle gorączkową sprzedaż akcji linii lotniczych,
                                towarzystw ubezpieczeniowych oraz firm ulokowanych w wieżach WTC (np. poniżej
                                wartości nominalnej sprzedawano akcje syndykatu Morgan Stanley, który okupował
                                22 pietra jednego z drapaczy chmur WTC). Londyński Times podał do wiadomości,
                                że CIA zwróciła się do kontrolerów Zarządu Usług Finansowych (Financial
                                Services Authority) Wielkiej Brytanii o sprawdzenie kto i w jakich ilościach
                                sprzedawał akcje. Sprawa “przyschła” wyjątkowo szybko bo potem już nikt w
                                oficjalnych przekaziorach takich pytań nie zadawał. Wygląda na to, że albo
                                ścieżka okazała się prowadzić do prawdziwych zbrodniarzy albo po prostu nie
                                mieć nic wspólnego z Osama bin-Ladenem. A bardzo możliwe, że jedno i drugie.

                                Wiadomo, że kiedy jeszcze nie opadł kurz po zawalonych dwóch drapaczach chmur,
                                Kongres Stanów Zjednoczonych w trybie nagłym zaaprobował 40 miliardów na
                                wydatki związane z wojną z terroryzmem. Rzecz w tym, że nie sprecyzowano na co
                                dokładnie ma być wydana tak duża suma pieniędzy, ograniczając się do
                                określenia: “na konieczne wydatki”. Poza tym są to pieniądze ukradzione
                                najbiedniejszym ludziom Stanów Zjednoczonych bowiem w całości pochodzą z
                                budżetu dla bezrobotnych. Jednocześnie Kongres zaaprobował sumę 15 miliardów
                                jako darowiznę dla linii lotniczych, które na długo przed 11 września
                                znajdowały się już w finansowych tarapatach.

                                Wiadomo, że Stany Zjednoczone Północnej Ameryki są praktycznie bankrutem już od
                                co najmniej dwóch lat a może nawet i dłużej i są utrzymywane przy ekonomicznym
                                życiu metodą sztucznych płuc, sztucznego serca, wątroby, nerek itd. Jakakolwiek
                                wojna nie tylko odwraca uwagę społeczeństwa Ameryki od kłopotów w domu ale
                                także daje szansę na kolejne, krociowe zyski “wybrańcom losu” kosztem wielu
                                milionów szarych obywateli.

                                Wiadomo, że w związku z wydarzeniami z września administracja USA oraz
                                Australii zaaprobowała szereg uchwał, ograniczających wolność osobistą
                                obywateli a co może mieć kluczowe znaczenie przy wprowadzaniu globalizacji
                                czyli “kołcholizacji” świata. Niemniej nasze przekaziory wolą raczej zajmować
                                się dętą sprawą arcybiskupa Petera Hollingwortha co pozwala jednym kamieniem
                                zabić dwa gołębie. Odwraca uwagę od autentycznych problemów a zarazem atakuje
                                resztki bastionów normalności w naszym kraju. Poza tym trzeba sobie wyraźnie
                                powiedzieć, że ta cała afera z arcybiskupem P. Hollingworthem to typowa “hucpa”
                                czyli “pic na wodę, f
                                • Gość: , dalszy ciag IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 00:42
                                  “pic na wodę, fotomontaż”, jakby powiedział szwagier Piekutoszczak z Targówka
                                  ale o tym to może już przy innej okazji.

                                  Wiadomo też, że Żydzi są szczególnie silnie reprezentowani w bankowości,
                                  światowych finansach, w firmach inwestycyjnych, giełdach itd. jednym słowem
                                  wszędzie tam, gdzie obraca się pieniędzmi. W każdym bądź jest ich tam znacznie
                                  więcej niż, powiedzmy, na roli. Wiadomo też, że Nowy York jest światowym
                                  centrum takich firm a większość skupiała się jak w soczewce właśnie w WTC. Nic
                                  dziwnego więc, że w dzień po zamachu (12 września ubiegłego roku) Jerusalem
                                  Post poinformował Izrael, że około 4000 Żydów uważa się za zaginionych w ataku
                                  na wieżowce. Zaś kilka godzin później prezydent Bush na konferencji prasowej
                                  poinformował zebranych, że tylko 130 obywateli izraelskich zginęło w zamachu na
                                  Nowy York. Natomiast po kilku dniach w New York Times ukazała się notatka,
                                  prostująca pomyłkę prezydenta. Okazało się bowiem, że tylko jeden Żyd zginął w
                                  gruzach WTC i była to osoba wizytująca a nie pracująca w budynkach. Całą tę
                                  sprawę odgrzebał niezależny żurnalista Ed Toner z Nowego Yorku , który w
                                  związku z tym dorobił się już łatki antysemity. Niemniej, dziennik izraelski
                                  Ha’aretz potwierdził jego przypuszczenia, iż obywatele Izraela, pracujący w WTC
                                  zostali ostrzeżeni o ataku i że tą sprawą interesuje się już FBI. A ja, nie
                                  widzieć czemu, mam takie dziwne przeczucie, że z tego dochodzenia to nic się
                                  jednak nie wykluje.

                                  A zatem kto i dlaczego dokonał tej wielkiej zbrodni na narodzie amerykańskim? W
                                  świetle ostatnich wydarzeń, moim zdaniem ci, co chcą popchnąć świat do III
                                  Wojny Światowej. Być może ona już się zaczęła, tylko do nas jeszcze nie
                                  dotarła. Niestety, nie mogą tego samego powiedzieć ludzie w Afganistanie i
                                  Palestynie. Poza tym ta wojna, zła wojna, różni się tym od poprzednich, że dziś
                                  nie ma Tokio czy Berlina do zdobycia. Innymi słowy nie ma konkretnego celu, po
                                  którego osiągnięciu moglibyśmy powiedzieć: zwycięstwo. Dlatego może trwać tak
                                  długo, jak to spodoba się administracji amerykańskiej, która przecież już od
                                  dawna przestała reprezentować interesy Stanów Zjednoczonych. Natomiast ofiarami
                                  tej wojny będziemy my, zwykli ludzie, niezależnie od tego czy mieszkający w
                                  Australii, Afganistanie, USA, Palestynie, Anglii, Iraku itd.

                                  Niedawno rozmawiałem z przeuroczą Panią Urszulą z redakcji Tygodnika Polskiego.
                                  Pytała mnie czy to możliwe, żeby jakaś grupa ludzi mogła zgotować swym braciom
                                  taka straszną dolę, tyle nieszczęść, planować masowe morderstwa na taką skalę.
                                  Nie, Pani Ulo, niemożliwe. Ludzie nie - ale miot szatański - tak.

                                  Zbyszek Koreywo
                              • Gość: robi Re: wygrzebane pod wplywem jednego postu stad. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 00:41
                                Potraktuj moje wypociny z dużą rezerwą. Nie jestem specjalistą w sprawach
                                międzynarodowych. Poprosiłeś to napisałem.

                                Ewka znowu rozrabia, co?
                                • Gość: , Re: Juz jestes? Szybko. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 01:02
                                  Dzieki za opinie.

                                  "Publikowałeś swój post jeszcze gdzieś? Jestem ciekaw innych komentarzy."

                                  Nie.
                                  Na ogol te moje wypowiedzi sa ignorowane. I brak komentarzy. Nie martwi mnie to
                                  zbytnio. Martwiloby mnie raczej gdyby ktos bezkrytycznie sie ze mna zgadzal.
                                  Oznaczaloby to, ze inni tez tak mysla a to z kolei zle swiadczy o przewidywaniu.

                                  Dlatego raczej nie zamierzam sie przemeczac. Ten watek zas jest w tej chwili
                                  budowany jedynie przeze mnie. Dla Ciebie poniekad. He he he.
                                  Chcialem niejako wytlumaczyc, ze nie popieram dyskryminacji jakiekolwiek nacji
                                  czy tez grupy spolecznej. Obserwuje jedynie wydarzenia przez pryzmat ich wymowy
                                  i zastanawiam sie nad niektorymi sugestywnymi faktami.

                                  "Potraktuj moje wypociny z dużą rezerwą. Nie jestem specjalistą w sprawach
                                  międzynarodowych. Poprosiłeś to napisałem.
                                  Ewka znowu rozrabia, co?"

                                  Choc "rozrabia" to zle okreslenie. To dobrze, ze tak to sie ukazalo. Bardzo
                                  dobrze.
                                  Tyle, ze tlum juz podjal decyzje. Tlum ciezko przekonac.
                                  Ale probujcie, probujcie.

                                  W obecnej sytuacji realnego zagrozenia jadrowego nalezy miec powazne
                                  watpliwosci co do bezpieczenstwa w Europie i czesci bylych radzieckich republik.
                                  Zastanawiam sie po co Saddam wystrzeliwywuje niepotrzebnie Scudy na Kuweit?
                                  Czy wiesz Robi, ze w Kuweicie sa rozlokowane taktyczne srodki nuklearne a
                                  prezydent podpisal rozkaz ich uzycia na wypadek koniecznosci odpowiedzi na
                                  zagrozenie bronia masowego razenia przez Saddama?
                                  W praktyce oznacza to, ze jezeli USA dojdzie do wniosku, ze trzeba tego uzyc
                                  to znajda np. "dymiace dowody"? I jak dowiedziesz, ze na srodku pustyni NIE
                                  DOSZLO do ataku chemicznego? Dopoki armia USA osiaga sukcesy, jesescie
                                  bezpieczni. Jak sie potkna to uzyja nukes.
                                  Nie zartuje.
                                  • Gość: , apel o wolnosc i demokracje. he he he IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 03:22
                                    Tytul: 4.318,-$ za głowę
                                    Autor: McPeace
                                    --------------------------------------------------------------------------
                                    Po ogloszeniu szacunkowych kosztów wojny, (95 mld $ czyli ok.
                                    4.318 $ za kazdego zlikwidowanego Irakijczyka)


                                    niektorzy narzekaja ze to za drogo.


                                    Pragnę zauważyc ze 42 % populacji Iraku (ponad 9 mln) nie ma
                                    jeszcze 14 lat.Wyeliminowanie ich teraz zapewni nam pokój na
                                    Świecie na wiele lat. Srednia dlugosc Irakijczykow zycia wynosi
                                    odpowiednio : 67 lat kobiety; 65 mezczyzni . Pozbywajac sie przed
                                    osiagnieciem zdolnosci rozrodczych unikniemy o wiele wiekszych
                                    kosztów w przyszłości.


                                    Wszyscy jestesmy Amerykanami

                                    USA na calym globie

                                    In God we trust
                                  • Gość: robi Re: Juz jestes? Szybko. IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 06:45
                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                    >> Czy wiesz Robi, ze w Kuweicie sa rozlokowane taktyczne srodki nuklearne a
                                    > prezydent podpisal rozkaz ich uzycia na wypadek koniecznosci odpowiedzi na
                                    > zagrozenie bronia masowego razenia przez Saddama?

                                    Tak słyszałem wczoraj, to już nie jest tajemnicą. Tym wieksze zagrożenie. Aha
                                    usłyszałem też w TV że ten bazar to Irakijczycy sami sobie zbombardowali.
                                    • Gość: , Sa juz inne informacje. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 07:46
                                      "Aha usłyszałem też w TV że ten bazar to Irakijczycy sami sobie zbombardowali."

                                      To juz nieistotne. Juz sa nowe fakty.
                                      Nie spodziewalem sie, ze to juz tak szybko nastapi.
                                      Wlasnie dzisiaj padly stwierdzenia z ust jednego z oficjeli Syryjskich, ktory
                                      powiedzial, ze "wiemy, ze jestesmy kolejni na liscie, nie bedziemy jednak
                                      czekac " (na atak)

                                      Ta wojna przebiega zdecydowanie za szybko jak dla mnie.
                                      Jednakze perspektywa sojuszu z USA w obliczu mozliwego "Nie" w referendum,
                                      jest JEDYNYM racjonalnym wyjsciem z sytuacji dla Polski.
                                      Kwasiorowi nie udalo sie przekonac przywodcow Wegier, Czech na stworzenie pasa
                                      srodkowowschodniego, ale wlasnie ta idea ma sie szanse zmaterializowac przy
                                      poparciu USA i pieniadzach amerykanskiego podatnika. Ale Niemcy beda plakac!
                                      Maja w tej Francji i Niemczech tyle Arabow. Zgroza.

                                      Saddam NIE JEST GLUPI.

                                      NIGDY nie odwazy sie na zaatakowanie Izraela rakietami.
                                      Obecnie nawet konwencjonalny atak moze doprowadzic Izrael do ataku.
                                      Przeciez ktos za kase Amerykanow wlasnie rozwiazuje problem nadmiernego
                                      zaludnienia tego rejonu.
                                      Wejscie Syrii do Iraku prawie na pewno sprowokuje Izrael do natychmiastowego
                                      ataku od polnocy. USA bedzie pewnie staralo sie to powstrzymac.
                                      Ale Izraela nie da sie na dluzsza mete powstrzymywac. Zrobia co chca.
                                      I USA bedzie mialo ten swoj upragniony "drugi front" he he he.
                                      W Syrii. Chcialbym miec wglad w zdjecia satelitarne z Syrii. Ruchy wojsk.

                                      Nie musze mowic, ze wtedy do konfliktu na pewno przystapia pozostale kraje
                                      arabskie a to oznacza wzrost ceny ropy do 100 dolarow za barylke.

                                      Czuje, ze znowu zarobie!

                                      He he he eh.
                                      Krew sie leje.




                                      • Gość: , Dalsze informacje. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 08:27
                                        Amerykanska rakieta zniszczyla ambulans po stronie Syryjskiej.
                                        Pieciu cywili zginelo.

                                        No to mamy jazde.

                                        A bylo tak pieknie.
                                        Pierwsza Amerykanska baza w rejonie.
                                        Miasto Taszar na Wegrzech.
                                        Mogloby byc i u nas.
                                        A tak mamy 3 wojne swiatowa.
                                        Dzisiaj chyba nie bede spac.

                                        Na razie euro do dolara 1.0697/1.0701
                                        Czeka nas niezly bal.
                                        • Gość: , Dalsze informacje2. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 08:32
                                          Wlasnie obiegla nas plotka.
                                          Nie wiem kto ja wypuscil.
                                          Podobno wojska Amerykanskie, w liczbie tego tysiaca zrzutu spadochronowego do
                                          Iraku zamiast wyladowac w Iraku wyladowali 5 km od granicy po stronie Iranskiej.
                                          Jak tak dalej pojdzie to bedziemy mieli do rana prawdziwa panike.
                              • Gość: robi komentarz szwagra Piekutoszczaka z Targówka IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 22:33
                                Cześć,

                                Wiesz Przecinku, że jestem jako ten szwagier Piekutoszczak z Targówka (a
                                propos na Targówek mam rzut beretem). Stąd moje poglądy na te sprawy są
                                nieistotne, a może nawet śmieszne w swej naiwności. Trudno, w jakimś celu
                                wybrałeś sobie właśnie mnie. Osobiście czuję się mocno doceniony przez twoje
                                zainteresowanie wymianą poglądów ze mną, chociaż podejrzewam, że ta dyskusja
                                może być tylko pretekstem do ujawnienia pewnych faktów szerszej publice (i
                                dobrze).

                                Przeczytałem ten artykuł bardzo uważnie. Fakty mają to do siebie, że mogą być,
                                w zależności od potrzeb, interpretowane na wiele sposobów. Moja wiedza jest
                                znikoma, tyle, co z masmediów. Ty masz dostęp do ludzi, nie mówiąc o tym, że
                                żyjesz w kraju, w którym historia się dzieje. I gdyby nie to, znów bym tylko
                                ironicznie się uśmiechnął. Powiedz mi Przecinku: czy Archiwum X naprawdę
                                istnieje? Jeżeli tak, to my wszyscy jesteśmy tylko marionetkami, którymi
                                dowolnie można sterować i stosownie do zapotrzebowania unicestwiać, a wolność
                                jest mirażem. Co może zrobić marionetka? Czy nie lepiej, żeby dalej myślała, że
                                ma wolną wolę?

                                Czy Ty w to wierzysz, czy tylko, przyjmując postawę agnostyka, podejrzewasz, ze
                                to może być prawda? Ilu ludzi w Ameryce zdaje sobie sprawę z manipulacji? Czy
                                jest szansa na zdemaskowanie reżyserów spektaklu, który dzieje się na naszych
                                oczach?

                                Jak widzisz ten artykuł rodzi same pytania, które można, wyłącznie mnożyć.

                                A propos wojny w Iraku – mam nieodparte wrażenie, że pierwotne plany Busha
                                rozsypały się w proch, a teraz, to już jest wyłącznie improwizacja. Linie
                                zaopatrzenia się wydłużyły, żołnierze skarżą się, że od początku inwazji nie
                                dostali gorącego posiłku. Wielu z nich musi być przerażonych. Jechali jak na
                                skautowską wycieczkę, będąc przekonani, że "wyzwoleni" Irakijczycy przywitają
                                ich "chlebem i solą", a zamiast tego napotykają na swej drodze cysterny-
                                kamikadze . Do tego ta niesamowita pogoda. To musiało wpłynąć negatywnie na ich
                                morale. Czuję, że skończy się to hekatombą narodu irackiego.

                                To by było tyle na razie.
                                • Gość: , Re: komentarz IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 22:44
                                  "podejrzewam, że ta dyskusja może być tylko pretekstem do ujawnienia pewnych
                                  faktów szerszej publice"

                                  Tak. I to w kontekscie manipulacji opinii publicznej w reklamie Unii.
                                  ale staram sie wsadzic w jeden watek zarowno informacje ze swiata jak i z forum.
                                  Podkreslam, czesc tego artykulu to prawda a czesc najprawdopodobniej nie.

                                  www.rense.com/Datapages/Israeldata.html
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5120496
                                  www.hindustantimes.com/news/181_222566,00050004.htm

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5120224

                                  Bodies of 500 US, UK soldiers lying in Jacobabad?

                                  ISLAMABAD, March 25 (Online): Around 500 dead bodies of American and British
                                  soldiers killed during military operation in Afghanistan after September 11
                                  blitz have been lying in a morgue at Shebhaz Airbase in Jacobabad .

                                  American and British authorities because of fear of strong reaction from
                                  their masses had kept the dead bodies of as many as 500 soldiers in a morgue
                                  established at Jacobabad Airbase instead of shifting them to their own
                                  countries, credible sources informed Online here Tuesday .

                                  The bodies of these soldiers, who were killed during last five months in
                                  Afghanistan, were brought from Baghram Airbase and other areas of war-ravaged
                                  country, sources disclosed .

                                  Sources said American and British authorities, which were planning to shift
                                  these dead bodies from their own countries, delayed the decision after
                                  eruption of war in Iraq .

                                  American and British authorities feared that shifting of dead bodies at this
                                  moment would affect the ongoing campaign of coalition forces in Iraq, sources
                                  pointed out .

                                  They maintained that dead bodies would be kept at Shebhaz Airbase until US
                                  and British authorities take the final decision .

                                  Sources revealed that security had tightened in and around the Airbase to
                                  keep this matter secrete .


                                • Gość: , Re: komentarz 2 IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 23:00
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5074447
                                  Fajne to formu.
                                  Najwieksza jego zaleta to duza ilosc opublikowanych informacji w jezyku polskim.
                                  Dzieki temu macie latwiej czytac.
                                  Jednakze w Polsce nie ma naprawde alternatywnych zrodel informacji.
                                  Takie Wegry naprzyklad bija Was na glowe.

                                  Polowa informacji ginie Wam gdzies na laczach reuters-reuters czy tez pap.
                                  Daje Ci Robi osobiste slowo honoru, ze jestescie IZOLOWANI od prawdziwych
                                  wydarzen, a prasa w Polsce jedynie udaje, ze pisze. Dziennikarze polscy udaja,
                                  ze sa dziennikarzami, gazety udaja - ze im placa. Dno.

                                  Jest to dla mnie o tyle dziwne, ze nie lezy w interesie ZADNEGO Polaka.
                                  Niezaleznie od majatku, golodupca czy tez hipotetycznej oligarchi Warszawskiej.

                                  Szkoda, ze nie mam na tyle czasu aby niektore artykuly przetlumaczyc.
                                  Zwlaszcza te z papierowej zydowskiej prasy. Oni maja naprawde dobrych
                                  dziennikarzy. Niczego sie nie boja. Tylko, ze trzebaby takie pisma skanowac,
                                  tlumaczyc, przepisywac, okropnie duzo roboty. Dziennikarstwo w Polsce lezy.
                                  A GW to jest taki pierwiosnek. Tylko, ze obecnie zadeptany.

                                  Najwazniejsza jest OPINIA PUBLICZNA.

                                  Faktem jest, ze jest zmanipulowana totalnie. Zwlaszcza w USA. Ale nam chodzi o
                                  Polske, nie?
                                  • Gość: robi do komentarzy powyżej IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 23:28
                                    Jak tak dalej pójdzie to, tym wątkiem zainteresują się nasze służby specjalne.
                                    Co do pierwszego komentarza to wszystko zależy od wiarygodności "sources".
                                    Odnośnie drugiego to skłaniam się do uwierzenia,że Izrael maczał palce w
                                    atakach z 11 września.

                                    Fakt - to forum jest niesamowite. Prawdziwa niskrępowana wolność. Wiesz,że na
                                    Onecie, nie obublikowali 3 z 4 moich ostatnich postów? Dopiero jak zmieniłem
                                    nick (bo chciałem opublikować ostatni artykuł Bałdygi, puścili post. Masz rację
                                    w Polsce nie ma wolnych mediów. Dlatego, siedzę godzinami przed komputerem.

                                    Aha, możesz spokojnie wklejać teksty po angielsku. Dla mnie no problem.
                                    Większość ludzi korzystających z tego foruym również zna dobrze języki obce.
                                    • imperatore Re: Nowy temat 28.03.03, 23:40
                                      Witam,
                                      Zaproponowałbym założenie nowego tematu dotyczącego tzw. "czarnych
                                      scenariuszy".
                                      Pozdrawiam
                                • Gość: , Re: komentarz 3 IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 23:12
                                  www.cbc.ca/stories/2003/03/28/iraq_syria030328
                                  a tu jest co innego:

                                  CHICAGO (Reuters) - The war in Iraq could claim its first major U.S. airline
                                  casualty as American Airlines was stepping up talks that could lead to a
                                  bankruptcy filing as early as next week, sources familiar with the matter told
                                  Reuters on Thursday.

                                  American, a unit of AMR Corp. AMR.N , has intensified its preparations for a
                                  Chapter 11 filing as bookings have been "terrible" since the Iraq war started,
                                  one banking industry source said. "It's a liquidity imperative to file as soon
                                  as possible," the source said.

                                  Two major U.S. airlines, United and US Airways, are already in bankruptcy
                                  protection, along with a smaller carrier, Hawaiian Airlines HA.N .

                                  Shares of AMR, the world's largest airline, plunged 18 percent on news of the
                                  possible filing, ending down 40 cents at $1.79 on the New York Stock Exchange.
                                  The stock has lost more than 90 percent of its value since the Sept. 11, 2001,
                                  hijackings. Two of the four planes used were American Airlines' flights.

                                  Other U.S. airline shares also fell as renewed indications the war would not be
                                  short-lived weighed on the beleaguered sector. The American Stock Exchange's
                                  airline index .XAL fell 3 percent to 30.45.

                                  The sources said American Airlines was in talks to secure some $1.5 billion in
                                  financing for possible bankruptcy. The airline has given itself until March 31
                                  to reach deals with unions. "Timing-wise, that's not going to happen," said the
                                  source, who declined to be named.

                                  American spokesman Todd Burke said speculation on a bankruptcy filing has been
                                  rampant for weeks and the airline was doing everything possible to avoid such a
                                  move.

                                  The Air Transport Association said on Wednesday bookings on some international
                                  routes from the United States were off more than 40 percent and on U.S.
                                  domestic routes were down 20 percent for the next two or three months.

                                  Already in fragile financial condition with debt-laden balance sheets, U.S.
                                  airlines are ill-equipped to deal with such a dramatic downturn.

                                  LOSSES SNOWBALLING

                                  AMR, based in Fort Worth, Texas, posted a record $3.5 billion loss in 2002,
                                  nearly a third of the more than $11 billion in losses posted by the top eight
                                  U.S. carriers.

                                  Meanwhile, UAL Corp.'s UAL.N United Airlines, already in Chapter 11 bankruptcy
                                  protection since December, reached a tentative cost-cutting deal on Thursday
                                  with its highest-paid union workers, the pilots. Details were not immediately
                                  available. The pilots are currently working under 29 percent interim pay cuts
                                  that are expected to become permanent.

                                  Shares of another bankrupt carrier, US Airways Group UAWGQ.OB , dropped as the
                                  No. 7 U.S. airline announced its own series of war-related service cuts
                                  amounting to about 4 percent of its flight schedule.

                                  Australia's largest airline, Qantas Airways Ltd QAN.AX , said it was slashing
                                  its international service by up to 20 percent to mid-July because of a drop-off
                                  in demand from the Iraq war. The airline also said it would not meet profit
                                  expectations for the full year.

                                  The cuts were just the latest to emerge from airlines around the globe, but
                                  mostly in the United States, as the Iraq war wreaks havoc on an already
                                  bleeding industry.

                                  VIRUS ADDS TO WOES

                                  In Europe, Air France AIRF.PA , British Airways BAY.L , and Germany's Deutsche
                                  Lufthansa LHAG.DE , all have cut flights because of the war.

                                  The spread of a mystery virus added to market woes for Asian airlines. A deadly
                                  flu-like virus spread partly by air travelers has caused trips to be canceled
                                  in Singapore, Hong Kong and southern China.

                                  Asia's largest carrier, Japan Airlines System Corp. 9205.T , joined global
                                  rivals by cutting its international flights for April by 8 percent on
                                  Wednesday.

                                  Shares in Japan Airlines closed down 2.8 percent at 248 yen in Tokyo on
                                  Thursday after Moody's Investors Service placed on review for possible
                                  downgrade senior unsecured long-term debt ratings at Japan Airlines Co. Ltd
                                  (JAL).

                                  JAL merged with Japan Air Systems last October to form Japan Airlines System
                                  Corp.

                                  Shares in Cathay Pacific Airways 0293.HK fell 4.6 percent to 10.50 Hong Kong
                                  dollars after UBS Warburg lowered its rating on the Hong Kong-based airline
                                  to "reduce" from "neutral," citing the impact of the mystery virus.

                                  "Only now are we beginning to feel the twin effects of travel avoidance
                                  typically associated with war and cancellations caused by a bout of Asia-
                                  originating respiratory disease," said Timothy Ross, UBS Warburg's Asian
                                  transport analyst.

                                  The outbreak of severe acute respiratory syndrome has been reported to have
                                  killed 50 people worldwide and made more than 1,300 sick.


                                  • Gość: robi Re: komentarz 3 IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 23:42
                                    Myślisz, że "ktoś" specjalnie wyhodował tego wirusa, po to aby uwolnić go w
                                    odpowiednim momencie? Przypomina mi się, kiedyś mój ulubiony serial (z czasów
                                    kiedy jeszcze oglądałem TV zamiast siedzieć w internecie), amerykański zresztą,
                                    pt. Millenium. Skończył się źle. Uwielbiam takie filmy. Ale tylko filmy.
                                    • Gość: , Re: wirus IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 01:06
                                      Nie. To za daleko idaca aluzja. Dalem ten tekst po to aby uswiadomic ogolowi
                                      skutki ekonomiczne konfliktu. I tylko to. Virus napatoczyl sie niejako
                                      dodatkowo. Moze ktos faktycznie wypuscil cos z jakiegos wojskowego labu.
                                      Ale szczerze w to watpie. Raczej tylko w sytuacji proby zakupu broni
                                      biologicznej od Chinczykow za dolary i nie zastosowanie sie do elementarnych
                                      warunkow bezpieczenstwa. Ale to takie glupie gadanie. Raczej zwrocilbym
                                      bardziej uwage na te strone ktorej link dalem juz w jednym z powyzszych postow.

                                      www.aeronautics.ru/news/news002/news081.htm
                                      "analytical center was created recently by a group of journalists and military
                                      experts from Russia to provide accurate and up-to-date news and analysis of the
                                      war against Iraq"

                                      Wyglada mi to na wywazone dzialanie wywiadowcze. Zadne tam dziennikarstwo.
                                      Po prostu dziala tam wieksza grupa ludzi, a z ich pracy korzysta zapewne cale
                                      mnostwo Irakijczykow:

                                      Cyt.:
                                      "Intercepted radio communications indicate that tomorrow we should expect a
                                      powerful attack by the coalition.(...)The total number of additional
                                      [coalition] forces to enter Iraq numbers up to five battalions and around 800
                                      combat vehicles.(...)Available information suggests that the coalition command,
                                      despite of the extreme exhaustion of its troops, will attempt to use elements
                                      of the 3rd Mechanized Infantry Division to actively contain the Iraqi forces
                                      around Karabela and to reach the strategic Al-Falludja highway by moving from
                                      the west around the Razzaza lake, thus cutting off the way to Jordan. It is
                                      expected that by noon of March 29 the main coalition forces will reach this
                                      area.(...)During the night from March 29 to March 30 elements of the US 82nd
                                      Airborne Division aided by the Army Special Operations units may attempt to
                                      capture the Saddam Hussein Airport. Immediately following the capture of the
                                      airport the coalition plans to use it for the deployment of a brigade from the
                                      101st Airborne Division, which will be responsible for holding the airport
                                      until the arrival of the main forces."


                                      Masz jakies watpliwosci? - bo ja nie.
                                      Przeciez oni im mowia co amies zrobia!
                                      Kurna - jaja!



                                • Gość: , Re: komentarz 4 IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 23:15
                                  "At the current level of combat operations and at the current level of Iraqi
                                  resistance the coalition may face a sharp shortage of troops and weapons within
                                  the next 5-7 days, which will allow the Iraqis to take the initiative. The
                                  White House took this conclusion of the US Joint Chiefs of Staff with great
                                  concern."

                                  www.aeronautics.ru/news/news002/news080.htm
                                  • Gość: robi Re: komentarz 4 IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 23:37
                                    O czasami nawet ja mam trochę racji. Dopiero co napisałem, że wojna w Iraku, po
                                    załamaniu się pierwotnego planu, to obecnie improwizacja.
                                  • Gość: robi z Onetu IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 00:00
                                    Rumsfeld: Syria dostarcza broń Irakowi



                                    Amerykański minister obrony Donald Rumsfeld podczas piątkowego briefingu w
                                    Pentagonie wezwał Syrię, aby zaprzestała dostarczania Irakowi broni. Nazwał to
                                    działanie "wrogim aktem".

                                    "Nie ma wątpliwości, że dostarczanie przez granicę między Irakiem a Syrią
                                    broni, wyposażenia bądź ludzi bardzo komplikuje naszą sytuację" - podkreślił
                                    Rumsfeld.

                                    "Mamy informacje, że dostawy wyposażenia militarnego, w tym noktowizory,
                                    przedostają się przez granicę" - dodał amerykański minister obrony.

                                    Rumsfeld ostrzegł także Iran przed wysyłaniem personelu wojskowego do Iraku,
                                    twierdząc, że będzie on traktowany przez siły amerykańsko-brytyjskie jako
                                    strona walcząca.

                                    Syria odrzuciła amerykańskie oskarżenia, mówiąc, że Waszyngton chce tymi
                                    oskarżeniami odwieźć uwagę od ofiar cywilnych wojny.

                                    Także iracki minister informacji zaprzeczył oskarżeniom USA. Zarzuty Donalda
                                    Rumsfelda nazwał "śmiesznymi

                                    info.onet.pl/683305,12,item.html
                                    • Gość: , No to przeciez dalem link w komentarzu 3, nie? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 00:45
                                      A propos "sluzb"...
                                      Przeciez pisalem Ci juz wczesniej, ze one tutaj sa.
                                      Pewnie szukaja kolejnego cynku aby wyrwac jakas kase.
                                      Poponuje im rope. Niech sobie chlopcy tez troszke zarobia.
                                      To bedzie taka kontrybucja dla Polskojezycznych kretow.
                                      W koncu kazdy orze jak moze. To tylko praca.
                                      A praca w Polsce jest ostatnio reglamentowana.

                                      Lepiej jak siedza przed komputerami niz jakby mieli palowac Michnika.
                                      Kochany Michnik, dzieki Agorze i Gazecie te posty przeczyta kilkaset osob w
                                      Warszawie. To prawie drugi front.
                                      Precz z EU.
                                      • Gość: krzysztofsf Re: No to przeciez dalem link w komentarzu 3, nie IP: 213.155.166.* 29.03.03, 00:55
                                        Gość portalu: , napisał(a):

                                        > Kochany Michnik, dzieki Agorze i Gazecie te posty przeczyta kilkaset osob w
                                        > Warszawie. To prawie drugi front.
                                        > Precz z EU.

                                        I palce mniej sie brudza niz przy matrycach powielacza ;)

                                        pzdr
                                        Krzysztof
                                      • Gość: robi Re: No to przeciez dalem link w komentarzu 3, nie IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 08:16
                                        Gość portalu: , napisał(a):
                                        > Lepiej jak siedza przed komputerami niz jakby mieli palowac Michnika.
                                        > Kochany Michnik, dzieki Agorze i Gazecie te posty przeczyta kilkaset osob w
                                        > Warszawie. To prawie drugi front.
                                        > Precz z EU.

                                        No, nie nadążyłem czytać twoich komentarzy, i pominąłem jeden link.
                                        Zastanawiam się, na jakiej podstawie sądzisz, że ktoś poza nami czyta te posty.
                                        • Gość: , Na jakiej podstawie? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:24
                                          Bo watek zamarl.
                                          Kim i Kai znikneli.
                                          Jak nie podniose linku do gory to nikt tego nie zrobi.
                                          Ten watek jest niewygodny.
                                          Najlepiej zastosowac metode ignorowania az wszyscy o nim zapomna.

                                          To jest jedynie kwestia czasu.
                                          Codziennie ktos tu wejdzie.
                                          Codziennie przybedzie jedna lub dwie osoby, ktore ktos przyprowadzi.
                                          I o to chodzi.
                                          Ponizej pare postow na dowod stosunku Syrii do konfliktu.
                                          Dowod na gotowosc do natychmiastowej reakcji zbrojnej na agresje na Irak.

                                    • Gość: , Syria CD. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:01
                                      "Syria's President Bashar al-Assad yesterday became the first Arab leader,
                                      other than Saddam Hussein himself, to express the hope in public that the US
                                      and British forces invading Iraq would be defeated.
                                      (...)
                                      Asked whether he believed Syria would be next on Washington's target list, the
                                      President Assad answered: "The possibility is always there. As long as Israel
                                      exists, the threat is there." But he insisted that "worry does not translate
                                      into fear". "

                                      "The real war will start after they remove Saddam Hussein," Adnan Omran,
                                      Syria's information minister, told the Guardian yesterday. "


                                      www.guardian.co.uk/international/story/0,3604,924269,00.html
                                    • Gość: , Assad ojciec. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:16
                                      Zeby nie bylo niejasnosci to jest wypowiedz sprzed 3 lat.
                                      Teraz rzadzi syn.

                                      5/29/00
                                      Assad: Syria, Iran have coordination in all fields

                                      "Tehran, May 29, IRNA
                                      • Gość: robi Re: Assad ojciec. IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 08:23
                                        Jeżeli rzeczywiście jest jakiś tajny układ pomiędzy Syrią a Iranem, to
                                        perspektywy Busha są kiepskie. Jak myślisz, teraz, kiedy zawalił się plan
                                        blitzkriegu, czy Bush ma jakąś koncepcję, poza wysłaniem kolejnych 100 tys.
                                        ludzi na wojnę?
                                        • Gość: , Jedyny uklad jaki mi przychodzi do glowy to: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 18:00
                                          Jedyny uklad jaki mi przychodzi do glowy to czekac az amies ukatrupia Saddama a
                                          nastepnie rozwala baasowcow, wtedy Syria od zachodu a Iran od polnocy wkrocza
                                          do Iraku pod pretekstem uwolnienia braci Arabow spod ucisku krwiozerczej
                                          kliki amerykanskich imperialistow. Ale to byloby zbyt proste.
                                          Nie widze szans na realizacje takiego scenariusza. Po drodze moze sie zbyt
                                          wiele wydarzyc. Ale oni moga naprawde na to liczyc.

                                          Pamietasz ten watek o Sharonie, glowicach jadrowych?
                                          Dolozmy do tego Koree Polnocna i zapytajmy dla kogo produkuja glowice jadrowe.
                                          Kto w rejonie ma juz bron jadrowa?
                                          Kto?
                                          • Gość: robi Re: Jedyny uklad jaki mi przychodzi do glowy to: IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 20:40
                                            Gość portalu: , napisał(a):

                                            > Pamietasz ten watek o Sharonie, glowicach jadrowych?
                                            > Dolozmy do tego Koree Polnocna i zapytajmy dla kogo produkuja glowice jadrowe.
                                            > Kto w rejonie ma juz bron jadrowa?
                                            > Kto?

                                            Pamietam ten wątek, bodaj Titusa Falviusa. Sorry, ale znowu wracamy do Archiwum
                                            X, a nie odpowiedziałeś mi jeszcze, co Ty właściwie o tym wszstkim sądzisz i
                                            ile jest w tym prawdy? Jak dotąd jedyny godny uwagi fakt, którego nie da się w
                                            miarę racjonalnie (znaczy się bazując na dostępnych ogólnie informacjach)
                                            wyjaśnić, to śmierć w ruinach WTC tylko jednego Żyda. Ciekawe, że w Polsce mało
                                            kto o tym fakcie wie. Jak wyjasnic, że nie pisze o tym nasza prasa?

                                            PS.
                                            Jaja jak berety: właśnie gramy w eliminacjach ME z Węgrami i okazało się, że
                                            nie można zagrac hymnu wegierskiego. Po kilku minutach pełnej konsternacji
                                            spiker ogłosił, że gastka kibiców wegierskich ma sobie sama odśpiewać swój
                                            hymn. Kiedy to uczynili, z pełną pompą został odegrany i odśpiewany przez
                                            śpiewaka operowego nasz hymn. Wracaj do Polski, tu naprawdę potrafi byc wesoło.
                                            • Gość: , Prawda. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 22:30
                                              "Pamietam ten wątek, bodaj Titusa Falviusa"

                                              Nie, chodzi mi o watek, w ktorym sugerowalem powiazania mossadu z rzadem.
                                              Chodzi o sposob myslenia tych ludzi. To piramidalna manipulacja.

                                              "nie odpowiedziałeś mi jeszcze, co Ty właściwie o tym wszstkim sądzisz"

                                              Nie ma archiwumX to jakies brednie. Jest jedynie totalna gra interesow.
                                              Sa interesy krotko i dlugoterminowe, duze i male, ich wypadkowa tworzy fale, na
                                              ktorych plyniemy wszyscy.

                                              - Sept 11 zostalo wykorzystane do osiagniecia zysku finansowego kosztem
                                              niespodziewajacego sie rynku. - prawda.
                                              - Sept 11 zostalo finezyjnie zaplanowane i sfinansowane w celu osiagniecia
                                              korzysci finansowych. - prawda.
                                              - Sept 11 byla to manipulacja ludzmi polegajaca na polaczeniu elementu
                                              rasistowskiej bezproduktywnej nienawisci z jakas blizej nieokreslona grupa
                                              interesow. NIE WIADOMO CZYICH. Brak dowodu okreslajacego konkretne osoby
                                              odpowiedzialne za zamach w sensie jego inspiracji.
                                              - Sept 11 dochodzenie FBI w sprawie ostrzezenia osob obywatelstwa Izraelskiego
                                              jest prawda.
                                              - fakt ostrzezenia osob pochodzenia zydowskiego PRZED atakiem jest prawda.
                                              - fakt znajomosci planu zaatakowania WTC przez Mossad PRZED atakiem jest prawda.

                                              Co do innych opisanych w tym poscie wydarzen, ustosunkuje sie w swoim czasie.
                                              • Gość: , Prawda kolejna. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 06:50
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=179&w=252993&a=256890
                                                Caly ten watek jest warty przeczytania ze wzgledu na typowa wrecz reakcje tlumu
                                                na te wydarzenia, a poniewaz bylo to dawno temu wiec warto sobie to jeszcze raz
                                                PRZEMYSLEC.

                                                Pamietajmy:

                                                Nie jestesmy wierzacy, nie jestesmy antysemiccy, antyzydowscy, antyamerykanscy.
                                                Rasizm jest nam obcy.

                                                Jestesmy zas patriotyczni, przywiazani do wartosci rodzinnych, lubimy wolnosc i
                                                demokracje, mamy wysokie morale i przywiazanie do wartosci ogolnoludzkich.

                                                Jestesmy obiektywni. Staramy sie myslec.

                                                Inaczej zwariujemy.
                                    • Gość: , Stosunki Syryjsko-Izraelskie. Archiwum. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:20
                                      Assad: Syria won't ignore Israeli attacks.

                                      President Bashar declared that the Syrian leadership and people would not stand
                                      with arms folded against the continuing Israeli aggressions

                                      April 18, 2001, 05:13 PM

                                      DAMASCUS (Reuters)
                                      - President Bashar Al-Assad, in his strongest reaction so far to the Israeli
                                      strike against a radar base in Lebanon, said on Wednesday Syria would not stand
                                      idly by as Israel mounted attacks, his spokesman said.

                                      www.arabia.com/news/article/english/0%2C11827%2C44573%2C00.html
                                    • Gość: , Psychologia. Mlody Assad, jego stosunek do Izraela IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:30
                                      "The lanky president has delivered some of the most uncompromising rhetoric
                                      against Israel of any Arab leader, in contrast to his unassuming demeanor."

                                      www.csmonitor.com/2002/0514/p01s04-wome.html
                                    • Gość: , Mozliwe motywy. Syryjska opinia publiczna szaleje. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:45
                                      SYRIA ACCUSES U.S. OF BREACHING GENEVA CONVENTION IN BUS BOMBING.

                                      Syria has accused the coalition forces of a "criminal act" and a breach of the
                                      Geneva Convention following the 23 March bombing in Iraq of a bus that was
                                      reportedly carrying 37 Syrian civilians home from Iraq, Reuters reported the
                                      next day. At least five Syrian nationals were killed and another 10 injured in
                                      the blast, according to Syria's SANA news agency, as cited by Reuters. "This
                                      act represents a breach of the 1949 Geneva Convention on protecting civilians
                                      during war...therefore the Syrian Arab Republic condemns this act and reserves
                                      the right to demand compensation in line with international law," Syria said in
                                      a statement following news of the tragedy, Reuters reported on 24 March. The
                                      incident reportedly occurred about 160 kilometers inside Iraq's border with
                                      Syria, in an area called Al-Rutbeh. The bodies of the dead have since been
                                      transferred to a Damascus hospital, Reuters reported. Syria, the only Arab
                                      state on the UN Security Council, has been a staunch opponent of military
                                      action to disarm Iraq.

                                      At the U.S. Pentagon on 24 March, Major General Stanley McChrystal confirmed
                                      Syrian press reports regarding the incident, saying: "After the bombs were
                                      released, a bus came into the pilot's view but too late to recall the weapons.
                                      The bombs struck the bridge and the bus," he said, adding: "Unintended
                                      casualties like this are regrettable. We extend our sympathies to the families
                                      of those civilians who were accidentally killed."
                                    • Gość: , Mily artykul. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:52
                                      "Imagine it's six months from now. The Iraq war is over. After an initial burst
                                      of joy and gratitude at being liberated from Saddam's rule, the people of Iraq
                                      are watching, and waiting, and beginning to chafe under American occupation."

                                      "U.S. intelligence has discovered fresh evidence that, prior to the war, Saddam
                                      moved quantities of biological and chemical weapons to Syria. When Syria denies
                                      having such weapons, the administration starts massing troops on the Syrian
                                      border. "

                                      "Homeland Security Secretary Tom Ridge puts the nation back on Orange Alert."

                                      and...

                                      www.washingtonmonthly.com/features/2003/0304.marshall.html
                                      • Gość: robi Re: Mily artykul. IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 09:24
                                        Ty w ogóle sypiasz? Przeczytam i odezwę się po południu.
                                        • Gość: , Re: Inny artykul tym razem po polsku. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 16:27
                                          Nic nowego nie wnosi. Malo szczegolow. Ale fajnie sie czyta.
                                          Link do tego znalazlem przypadkowo na ... forum GW. He he he.

                                          tygodnikforum.onet.pl/1115226,0,4713,922,1,artykul.html
                                          Bezsennosc?
                                          Tak.
                                          No coz, nie zawsze jest sie mlodym, Robi.
                                          • Gość: robi Forum IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 17:07
                                            Kupiłem sobie akurat dzisiaj ten numer Forum i nawet zacząłem czytać, będąc na
                                            spacerze z dzieckiem, atykuł o Kurdach. Okazuje się, że Kurdowie wcale nie są
                                            zachwyceni tą wojną i dobrze pamiętają zdradę Busha-seniora. Ale najbardziej
                                            boją się, że na ich w zasadzie niepodlegle obecnie tereny, wkroczy armia
                                            turecka.

                                            "Practice to deceive" na razie sobie wydrukowłem.
                                            • Gość: , No prosze... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 17:23
                                              Wiec moje koncepcje trzymaja sie kupy.
                                              Teraz ladny news na potwierdzenie tezy o brudach polityki zagranicznej.
                                              Chodzi o uzywanie przez Saddama rakiet sredniego zasiegu Silkworm.
                                              Kupionych w Chinach oczywiscie. Gdziezby indziej. Globalizacja. He he he.
                                              Ponadto jednostka Czeskich i Slowackich specjalistow od wojny chemicznej
                                              wlasnie przeszla chrzest bojowy. Dla przypomnienia, Ukraina tez wyslala swoich
                                              specjalistow. Mamy wiec najwyrazniej poszlaki wskazujace na istnienie grupy
                                              interesow zwiazanych ze srodkowa Europa. Mysle, ze mozemy spodziewac sie
                                              wkrotce rozmow Polsko-Czesko-Slowacko-Ukrainskich najlepiej na Wegrzech.
                                              Najprawdopodobniej powstaje plan stworzenia przeciwwagi dla UE na terenie ...
                                              Europy. Byle szybko. Ludzie zaczynaja sie robic nerwowi przed referendum.
                                              Dobrze byloby dac im jakas pozywke propagandowa do przemyslenia.
                                              Mam nadzieje, ze w rzadzie USA zdaja sobie sprawe przynajmiej z tego.
                                              Dosc juz tych niefrasobliwych Rumsfeldowych pomylek.
                                              Typowe amerykanskie obrazalstwo przyspieszy mam nadzieje ten proces.
                                              Tutaj dobrze byloby zapodac temat do Kwacha. To pomogloby utrzymac SLD troche
                                              poparcia, dotrwac Milerowi do kolejnych wyborow parlamentarnych, co prawda
                                              przegraliby pewnie referendum unijne, ale efekt zorganizowania takiego szczytu
                                              bylby niewatpliwie PIORUNUJACY.

                                              msnbc.com/news/892361.asp
                                              • Gość: robi Unia Europy Środkowo-Wschodniej IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 17:46
                                                Mimo wszystko to chyba tylko twoje pobożne życzenia. Po pierwsze dlatego, że
                                                nikłe są szanse na dogdanie się ze sobą samych zainteresowanych, po drugie
                                                Ameryka ma jednak obecnie poważniejsze problemy. Pamiętam,że w reakcji na
                                                wypowiedź Chiraca pojawił się w Washington Times artykuł sugerujący takie
                                                rozwiązania. Pożyjemy zobaczymy.
                                                • Gość: , pobozne zyczenia. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 18:15
                                                  Robi napisał:

                                                  "Mimo wszystko to chyba tylko twoje pobożne życzenia."

                                                  Pobożne życzenia? Oczywiscie, ze tak!
                                                  Ale jedynie w sytuacji dotychczasowych rozmow.
                                                  Mozliwosc przeniesienia baz wojskowych daje olbrzymie mozliwosci, zarowno
                                                  finansowe jak i polityczne.

                                                  Money. "Money makes the world go 'round."

                                                  Jezeli mielibysmy pewnosc takiego obrotu sprawy to naturalna sprawa jest
                                                  kreowanie faktow poprzez zwolanie takiego szczytu.
                                                  Mozna by to zatytulowac "konferencja na rzecz rozwoju i wspolpracy gospodarczej
                                                  w swietle rozszerzenia Unii Europejskiej"
                                                  Rozmowy prowadzic za zamknietymi drzwiami.
                                                  I nawet jak do niczego dobrego to nie doprowadzi, to daje to olbrzymi kaliber
                                                  argumentom za renegocjacja niektorych warunkow traktatu.
                                                  Przeciez na tym mozna tylko zyskac!
                                                  A ze Chirac sie obrazi?
                                                  To sie mu kurtuazyjnie wyjasni, ze "incjatywa miala na celu rozwoj kulturalny
                                                  Unii Europejskiej i wniesienie wieloletniego dorobku panstw kandydujacych do
                                                  wspolnej polityki gospodarczej. A ponadto ma na celu glebsze zrozumienie
                                                  mechanizmow polityki zagranicznej Unii i zapobiezenie ew. niezgodnosci zdan i
                                                  polityki zagranicznej panstw kandydackich i czlonkowskich w przyszlosci."

                                                  Mozna mu tez oczywiscie poslac flaszke. Najlepiej Chopina. I lod.
                                                  Niech sobie strzeli glebszego.
                                                  Na rozluznienie.
                                                  Stired not shaken.
                                                  He he he.
                                                  • Gość: , Syryjskie mozliwosci obrony a konflikt w Iraku. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 19:24
                                                    Sprzed 2 lat:

                                                    "Syria continues to acquire ACW—mainly from Russia and other FSU suppliers—
                                                    although at a reduced level from the early 1990s. During the past few years,
                                                    Syria has received Kornet-E (AT-14), Metis-M (AT-13), Konkurs (AT-5), and
                                                    Bastion-M (AT-10B) antitank guided missiles, RPG-29 rocket launchers, and small
                                                    arms, according to Russian press reports. Damascus has expressed interest in
                                                    acquiring Russian Su-27 and MiG-29 fighters and air defense systems, but its
                                                    outstanding debt to Moscow and inability to fund large purchases have hampered
                                                    negotiations, according to press reports."

                                                    Ocena:
                                                    "Greece Negotiates Purchase Of Russian Missiles"(...)

                                                    "The first phase covers the purchase of 98 Kornet-E antitank guided missile
                                                    systems, manufactured by KBP Instrument Design Bureau, Tula, Russia.(...)
                                                    "A military source told Defense News Feb. 20 that the Infantry Directorate of
                                                    the Greek Army's General Staff examined the specifications of five other
                                                    antitank systems before choosing the Kornet-E. These were: the Tube-launched,
                                                    Optically tracked, Wire-guided Fire & Forget antitank missiles of Raytheon Co.,
                                                    Lexington, Mass.; the Franco-German Long Range Trigat; the Israeli Mapats
                                                    system, made by Israel Military Industries Ltd., Ramat Hasharon; the Mokopa,
                                                    manufactured by Kentron, a division of Denel, in Centurion, South Africa; and
                                                    the Russian-made Khrizanthema, manufactured by KBM-Engineering Design Bureau of
                                                    Kolomna. The latter has no links to KBP Instrument."

                                                    "The source said the Kornet-E "is, at this time, the only system that satisfies
                                                    the Army's operational requirement" for a mobile long-range, low-weight missile
                                                    for day or night operations and capable of penetrating explosive reactive
                                                    armor.

                                                    According to KBP Instrument's product literature, the Kornet-E is a third-
                                                    generation, long-range antitank weapon system intended to destroy main battle
                                                    tanks protected with explosive reactive armor as well as hardened targets such
                                                    as pillboxes and fortifications and small-size targets. It uses a laser beam to
                                                    fix on a target."

                                                    Interesujace linki to:

                                                    www.vttv.ru/post_e.htm
                                                    www.milparade.com/1996/16/10-12.htm

                                                    Wnioski:

                                                    Rosja pomaga Syrii, Syria pomaga Irakowi, amies maja klopoty.

                                                    Posty z innej czesci listy:

                                                    "Nie dziwie się, ze Amerykanie się zdenerwowali na wieść o możliwym posiadaniu
                                                    tych zestawów przez Irak.Kornet ma zasięg 5 kilmetrów i przebijalność
                                                    1200mm.Tym już można przestraszyć Abramsa.Kto wie może te doniesienia Irackie
                                                    o klku zniszczonych czołgach są prawdziwe?"

                                                    "widać dlaczego Rosja mówiła nie dla interwencji. Jak jeszcze tak dalej pójdzie
                                                    to okaże się że kolaicja znajdzie jeszcze nowiutkie części do Mirage F-1 prosto
                                                    z fabryki Dassault z Tuluzy (wtdey będziemy mieli odpowiedź dlaczego Francja
                                                    również mówiła nie)."

                                                    "A wiesniacy helikopter zestrzelili z k98, moze Wilhelm II zmartwychstal?"

                                                    "Pudlo panowie!
                                                    Rosja NIC nie sprzedala Iraku. Caly sprzet (lacznie z GPS jammerami i
                                                    Ukrainskimi Kolczugami) Irak ma od USA! W ciagu ostatnic 3 lat niejaka firma
                                                    CCS z USA zakupila u Rosji i Ukrainie kupe naszego sprzetu. Ta firma zajmuje
                                                    sie dostawami broni po calym swiecie. Jest oficjalnym partnerem FBI i CIA. A
                                                    potem CCS odsprzedala caly ten sprzet Saddamowi (bez wczesnego powiadomienia
                                                    Rosji i Ukrainy). Kiedy gowno polecialo w wentylator (Pentagon "dowiedzial sie"
                                                    o Kolczugach i innym sprzecie) to pindosi powiedzieli ze to Rosja i Ukraina
                                                    zlamali embargo. Jak zawsze... Cala bron Saddama pochodzi z USA (nawet
                                                    francuska i niemecka). Paradox ? Nie - metoda dzialan USA :)))
                                                    Swoja droga chcialbym powiedziec ze nie zdziwie sie wcale jesli u Saddama w T72
                                                    beda pociski ZBM32 (uranowe) ze strategicznych zapasow Rosji :)) I nie mowcie
                                                    mi potem ze to sprawa Rosji..."






                                                • Gość: ed Unia Europy Środkowo-Wschodniej !!! IP: 195.116.250.* 11.04.03, 14:17
                                                  Unia Europy Środkowo-Wschodniej dlaczego nie - jak
                                                  najbardziej...
                                                  Spełniłoby sie marzenie Piłsudskiego o utworzeniu federecji
                                                  państw Słowiańskich ( niby "dziadka" )...
                                        • Gość: robi prześlij to Kwaśniewskiemu IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 19:11
                                          Przecinek napisał:

                                          "Jezeli mielibysmy pewnosc takiego obrotu sprawy to naturalna sprawa jest
                                          kreowanie faktow poprzez zwolanie takiego szczytu.
                                          Mozna by to zatytulowac "konferencja na rzecz rozwoju i wspolpracy gospodarczej
                                          w swietle rozszerzenia Unii Europejskiej"
                                          Rozmowy prowadzic za zamknietymi drzwiami.
                                          I nawet jak do niczego dobrego to nie doprowadzi, to daje to olbrzymi kaliber
                                          argumentom za renegocjacja niektorych warunkow traktatu.
                                          Przeciez na tym mozna tylko zyskac!
                                          A ze Chirac sie obrazi?
                                          To sie mu kurtuazyjnie wyjasni, ze "incjatywa miala na celu rozwoj kulturalny
                                          Unii Europejskiej i wniesienie wieloletniego dorobku panstw kandydujacych do
                                          wspolnej polityki gospodarczej. A ponadto ma na celu glebsze zrozumienie
                                          mechanizmow polityki zagranicznej Unii i zapobiezenie ew. niezgodnosci zdan i
                                          polityki zagranicznej panstw kandydackich i czlonkowskich w przyszlosci."

                                          Masz bujną wyobraźnię. Dlaczego nie zostałeś politykiem?
                                          Wydaje mi się,że już jest za późno na tego typu ruchy. Machina akcesyjna za
                                          bardzo się rozkręciła. Ponadto sa kraje, które na przyłączeniu do UE mogą tylko
                                          zyskać, np. Węgrzy. Ich gospodarka jest wystarczająco konkurencyjna.
                                          W jednym masz rację - Polska na takim ruchu na pewno by nie straciła. Ale
                                          scenariusz z renegocjacją warunków akcesji jest nieprawdopodobny. To byłby
                                          raczej pretekst do wycofania się z enlargamentu przez 15. Można pomarzyć...
                                          • Gość: , Re: A od czego mam Ciebie? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 19:26
                                            Nie ma takiej maszyny ktorej nie mozna zepsuc ani zatrzymac.
                                            To tylko kwestia checi, inteligencji i... pieniedzy.
                                            Nawet wladza nie jest potrzebna, choc pomaga.
                                        • Gość: robi jesteś optymistą? IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 20:53
                                          Przecinek napisał:

                                          "Nie ma takiej maszyny ktorej nie mozna zepsuc ani zatrzymac.
                                          To tylko kwestia checi, inteligencji i... pieniedzy.
                                          Nawet wladza nie jest potrzebna, choc pomaga."

                                          Hm... dopiero co napisałeś, że tłum już zdecydował. Też tak sądzę, chociaż tli
                                          się we mnie jescze nadzieja. Jak to się ma do słów powyżej? Chyba,że ktoś
                                          sypnął by kasą. Tylko kto? Wujek Sam?

                                          Z innej beczki. Czy obiło ci się o uszy, że Zydzi masowo zamierzają powracać do
                                          Polski? Ja obserwuję ich zwiększoną aktywność w naszym kraju. Szkoda,że nie
                                          mogę napisać więcej.
                                          • Gość: , Re: jesteś optymistą? Pewnie! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 22:13
                                            "Hm... dopiero co napisałeś, że tłum już zdecydował."

                                            Oczywiscie. Tlum to tlum. Mysli wolno jak betoniarka.
                                            To jest rzeka powolnych mysli.
                                            Pytanie jak machnac kijem aby zawrocic rzeke?
                                            Moze trzeba rownoczesnie zagwizdac?

                                            Wyobrazmy sobie jednak pewna grupe osob przekonanych, ze wejscie do unii to
                                            katastrofa ekonomiczna Polski. Wystarczy 10 osob. Niech wydrukuja te ulotki ze
                                            strony www.ojczyzna.pl i zacznal rozdawac wsrod np. kierowcow autobusow PKS.
                                            Niech to pojdzie w tlum. Rozniesc je po pociagach dalekobieznych niech ludzie
                                            czytaja. Niech sie nikt nie wdaje w dyskusje. To daje odwrotne efekty.
                                            Nie reklamowac zadnych pogladow, nie opowiadac jaka to unia jest ble.
                                            Po prostu rozdawac te ulotki. Wsadzic je do jednego pociagu, drugiego,
                                            trzeciego, to tysiace ludzi...

                                            Wyslac np. UPR-owcow. Wystarczy jeden czlowiek, ktory przekona Korwina.
                                            Niech ci ludzie dzialaja. Bez gadania, propagandy, dac to do przeczytania
                                            milionowi osob. I nic z nikim nie gadac. Zadnych dyskusji. Po prostu.

                                            Pojsc do urzedu pracy, tam sa sami bezrobotni i niezadowoleni z obecnych rzadow,
                                            dac im te ulotki. Niech roznosza. Po kawiarniach, pocztach, przystankach
                                            autobusowych. Ulotki wydrukowac za darmo. Jestem pewien, ze sie da.
                                            Na pewno jest jakas drukarnia, ktorej szef jest przeciwny unii.

                                            Tlum mysli wolno. O wiele za wolno. Dlatego trzeba robic to teraz, zanim do
                                            referendum pozostanie miesiac. Niech sobie to ludziska przemysla.
                                            Niech to wzbudzi ciekawosc. W koncu to tylko miesiac pracy. Co tam.


                                            Natomiast jakby ktos sypnal kasa to moznaby to rozeslac przez poczte. Ale to
                                            kosztuje.

                                            "Czy obiło ci się o uszy, że Zydzi masowo zamierzają powracać do Polski? Ja
                                            obserwuję ich zwiększoną aktywność w naszym kraju."

                                            He he he. No pewnie. Tutaj jest to widoczne jak na dloni.
                                            Przeciez nie po to ratyfikowali za UW i geremkow i innych pacanow umow
                                            miedzynarodowych polsko-izraelskich aby nie moc skorzystac z tego w sytuacji
                                            zagrozenia.
                                            Obilo mi sie o uszy, ze jest umowa pozwalajaca na otrzymanie obywatelstwa
                                            polskiego pod warunkiem przedstawienia dokumentow wykazujacych zwiazek z polska
                                            diaspora na przyklad zaswiadczenia o przynaleznosci do churu koscielnego w
                                            jezyku polskim, albo np. jakimkolwiek pokrewienstwem. Nie trzeba nawet umiec
                                            polskiego. A dyplomy sa niejako automatycznie uznawane.
                                            Slyszalem tez, ze w Damaszku mozesz kupic kazdy dokument za 100 dolarow.
                                            Kolega kupil sobie paszport filipinski, nie wiem po co, ale dokument w
                                            dzisiejszych czasach to jest kartka papieru + pieczatki.
                                            Jak bedzie chcialo do nas wjechac 100,000 osob to kto to zweryfikuje?
                                            Czy nie jest to sprawa bezpieczenstwa narodowego?

                                            Powiedzmy, ze faktycznie wybuchnie wojna. I Izrael dostanie za swoje.
                                            I powiedzmy zacznie sie exodus tamtych terenow. Arabowie beda sie starac uciec
                                            do Europy a Izraelici do... Polski.

                                            Jaja.
                                        • Gość: robi zasiać ferment IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 23:37
                                          Przecinek napisał:

                                          "Wyobrazmy sobie jednak pewna grupe osob przekonanych, ze wejscie do unii to
                                          katastrofa ekonomiczna Polski. Wystarczy 10 osob. Niech wydrukuja te ulotki ze
                                          strony www.ojczyzna.pl i zacznal rozdawac wsrod np. kierowcow autobusow PKS.
                                          Niech to pojdzie w tlum. Rozniesc je po pociagach dalekobieznych niech ludzie
                                          czytaja. Niech sie nikt nie wdaje w dyskusje. To daje odwrotne efekty.
                                          Nie reklamowac zadnych pogladow, nie opowiadac jaka to unia jest ble.
                                          Po prostu rozdawac te ulotki. Wsadzic je do jednego pociagu, drugiego,
                                          trzeciego, to tysiace ludzi..."

                                          Świetnie. Musi to przeczytać Krzysztof, bo on ciągle agituje w realu. Jest też
                                          Pepe, erik i może kilku innych czynnych UPR-owców. Ale to za mało. Jednak bez
                                          kasy to nie wyjdzie na szerszą skalę. Jakie koła biznesu mogą być
                                          zainteresowane nie wejściem do UE? Na pewno większość drobnych przedsiębiorców,
                                          ale ci ledwo wiążą koniec z końcem. Jedyną realną siłą, ktora może jeszcze
                                          drastycznie zmienić bieg spraw jest Kościół Katolicki. Jednak hierarchowie są
                                          podzieleni a JP II nie zajął wyraźnego stanowiska.

                                          Same ulotki nie pomogą, bo ludzie im nie uwierzą. Nie zneutralizują
                                          telewizyjnej propagandy. Ale może posieją ferment, który zmusi władze do
                                          publicznej dyskusji. A być może podchwycą to choćby media komercyjne. Tylko na
                                          tyle można liczyć. A może aż na tyle? Wszystko zależy od tego ilu faktycznie
                                          jest przeciwników akcesji i na którą szalę przechyli się zdanie
                                          niezdecydowanych.

                                          "Jak bedzie chcialo do nas wjechac 100,000 osob to kto to zweryfikuje?
                                          Czy nie jest to sprawa bezpieczenstwa narodowego?"

                                          Ano właśnie. Problem w tym że Żydzi mają pieniądze, o ktorych polskim
                                          przedsiębiorcom nawet się nie śni. Od około 2 lat mamy w Polsce plagę
                                          bankructw. Masę upadłościową można kupić za śmieszne pieniądze. Nieprzypadkowo
                                          coraz częściej widuję ludzi w jarmułkach. Wpadły mi raz w ręce pewne dokumenty.
                                          Miałem z nimi pewien problem. Nie wiedziałem, od której strony się je czyta.
                                          Potem znalazłem tłumaczenia na angielski.

                                          • Gość: , zasiać ferment? Nieeee, KONSRUKTYWNA KRYTYKA! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 00:44
                                            "Świetnie. Musi to przeczytać Krzysztof(...)Ale to za mało. Jednak bez
                                            kasy to nie wyjdzie na szerszą skalę. Jakie koła biznesu mogą być
                                            zainteresowane nie wejściem do UE?"

                                            2 sprawy.
                                            1:
                                            Drukarnie. Jedyne racjonalne miejsce gdzie ktos zgodzi sie drukowac za darmo.
                                            Potrzebny papier (nie problem) i checi.

                                            W zasadzie rozmowy z biznesem sa przedwczesne. Raczej szkoda czasu.
                                            Biznes jest od inwestowania a nie od wyrzucania pieniedzy w bloto.
                                            Nie bylem w Polsce bardzo dawno. Nie wiem jak jest - musicie sie sami rozejrzec.
                                            Ale papier moglo by dac jakies przedsiebiorstwo handlowe.
                                            Powiedzmy na sto tysiecy ulotek. I tak jest recesja, maja wiecej papieru niz
                                            potrzebuja, zrobia protokol straty i odlicza od podatku.
                                            Zapomnijcie o pieniadzach. Lepiej niech ludzie zalatwiaja papier i roznosza
                                            ulotki. niech to bedzie taka zrzuta. Jak za Solidarnosci.

                                            Sprawa2:
                                            Nalezy jednak przerobic te ulotki.
                                            Te z tej ojczyzny.pl nie beda dzialac.
                                            Sa jakies niemrawe.
                                            Siadzcie i pomyslcie. Moze Ewka wam pomoze to zredagowac.
                                            Nie ma jak specjalista. He he he.

                                            "Same ulotki nie pomogą, bo ludzie im nie uwierzą"

                                            Nie ma innego wyjscia, glosowanie w czerwcu, 1 czlowiek = 1 glos.
                                            Wylicz to sobie matematycznie. Ciag geometryczny. Zabraknie wam eurosceptykow.
                                            Tylko ulotki, zadnego gadania i straty czasu, niewazne co bedzie na ulotkach
                                            byle dzialalo. Ulotki nie moga byc zgodne z waszym wyobrazeniem propagandy,
                                            tylko kompromisem pomiedzy mozliwoscia percepcji zwyklego czlowieka a wiedza,
                                            ktora chcecia przekazac. Zrobcie test. Wezcie kilku chlopkow spod budki z piwem
                                            i dajcie im wybrac, wybiora te, ktore naprawde beda najlepsze.

                                            Najlepsza jest ta:

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/europa_677.html
                                            ale np. ta jest juz zbyt trudna:

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/europa_679.html
                                            natomiast ta jest zla:

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/europa_681.html
                                            Nawet nie chce tego komentowac. To moze osiagnac przeciwny efekt.

                                            "Nie zneutralizują telewizyjnej propagandy."

                                            Alez oczywiscie, ze zneutralizuja. Badania naukowe dowodza, iz wieksze
                                            zrozumienie wynika z tresci dokumentow niz obrazkow. To dotyczy oczywiscie osob
                                            doroslych. Dzieci maja odwrotnie.
                                            Pozatym ladna ulotke kazdy sobie zatrzyma aby pokazac znajomym, zwlaszcza jak
                                            go zbulwersuje. Ulotka pod reka to jest co innego niz niezapamietany program
                                            w TV. To zawsze mozna komus przeczytac przez telefon, pokazac.

                                            Ulotka musi byc dwu stronna. Wiec wystarczy zlozyc te dwie i z glowy.
                                            Wiecej informacji zakloci jej wydzwiek. To ma byc proste i wymowne.
                                            I ulotka musi byc LADNA taka jak wzor, flaga bialoczerwona, zadnych nachalnych
                                            rydzykowych tresci. I niech jej NIE REDAGUJA goscie z LPR. Tylko spala temat.

                                            Napiszcie na ulotce te dane o deficycie. I zadluzeniu. Zrobcie porownanie do
                                            Gierka. To zrobi na ludziach piorunujace wrazenie.

                                            Ostatnia sprawa:

                                            "A być może podchwycą to choćby media komercyjne."

                                            Nie podchwyca. Chyba, ze aresztowanoby Urbana. O! Urban moglby dac kase!

                                            Jak juz beda ulotki, to zabiezcie sie za Rydzyka.
                                            Niech to roznosza rydzykowcy. Maja poczucie misji dziejowej.
                                            Jak im ojciec dyrektor szepnie slowko na antenie to bedziecie mieli 100.000
                                            pomocnikow. Tylko nic nie piszcie o radiu maryja na tych ulotkach. Bron Boze!!!

                                            Hehe he ehhe he ehh he...
                                            • Gość: , Latest update. Irak wg "zrodel" rosyjskich. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 05:10
                                              March 28, 2003

                                              www.aeronautics.ru/news/news002/news082.htm

                                              "According to the latest intercepted radio communications, the command of the
                                              coalition group of forces near Karabela requested at least 12 more hours to get
                                              ready to storm the town"

                                              "US 3rd Mechanized Infantry Division sustained more than 200 disabled combat
                                              vehicles of various types. The 101st Airborne Division reported some 70
                                              helicopters as being disabled."

                                              "US forces have resumed attacks near An-Nasiriya and An-Najaf since 0630hrs and
                                              are continuously increasing the intensity of these attacks. During the night
                                              and early morning of March 28 the Iraqi positions in these areas were subjected
                                              to eight aerial assaults by bombers and ground attack aircraft. However, so far
                                              [the coalition] was unable to penetrate the Iraqi defenses."

                                              "According to verified information, during the past 48 hours of the Iraqi
                                              counterattacks the coalition forces sustained the following losses: up to 30
                                              killed, over 110 wounded and 20 missing in action; up to 30 combat vehicles
                                              lost or disabled, including at least 8 tanks and 2 self-propelled artillery
                                              systems, 2 helicopters and 2 unmanned aerial vehicles were lost in combat.
                                              Iraqi losses are around 300 killed, up to 800 wounded, 200 captured and up to
                                              100 combat vehicles 25 of which were tanks. Most of the [ Iraqi ] losses were
                                              sustained due to the artillery fire and aerial bombardment that resumed by the
                                              evening of March 27."


                                              "Today we can see that in itself massed use of strategic and tactical precision-
                                              guided weapons did not provide the US with a strategic advantage. Despite the
                                              mass use of the most sophisticated weapons the Americans have so far failed to
                                              disrupt Iraqi command and control infrastructure, communication networks, top
                                              Iraqi military and political leadership, Iraqi air defenses. At the same time
                                              the US precision-guided weapons arsenal has been reduced by about 25%."





                                              • Gość: , Do Robiego. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 05:36
                                                Zrob sobie backup tego watku.
                                                On najpewniej zostanie usuniety.
                                                Pytanie tylko kiedy?
                                                Bo nie ma prawdziwej wolnosci. Mam tylko nadzieje, ze mnie nie zabanuja.
                                                Ha!

                                                Kolejny raport. (pomylilem raporty, najaktualniejszy jest ten)

                                                www.aeronautics.ru/news/news002/iraqwar_ru_015.htm
                                                March 29, 2003, 0924hrs MSK (GMT +4 DST), Moscow

                                                "Near Basra the British troops pushed the Iraqi defense lines on the Fao
                                                peninsula but were unable to capture the entire peninsula. The British advance
                                                was a maximum of 4 kilometers from the highway leading to Basra. Radio
                                                intercepts show that in this attack the Iraqis shot down a British helicopter.
                                                Additionally, two tanks and one APCs were destroyed by landmines. At least 2
                                                [British] servicemen were killed, around 20 were wounded and 15 were captured
                                                by the Iraqis."

                                                strona startowa dla neptykow:

                                                www.aeronautics.ru/
                                                • Gość: , Do Robiego. Borowski. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 08:55
                                                  "Priorytetem SLD jest podwyższenie konkurencyjności polskiej gospodarki, a to
                                                  oznacza PRZEDE WSZYSTKIM podniesienie poziomu edukacji i równy dostęp do niej
                                                  oraz zwiększenie nakładu na badania naukowe. Są to tak zwane inwestycje w
                                                  człowieka. Ważnym celem generalnym jest prowadzenie polityki równych szans,
                                                  która wiąże się między innymi z minimalnymi gwarancjami socjalnymi, z
                                                  dostępnością do opieki zdrowotnej, do możliwości uzyskania dachu nad głową, do
                                                  kultury. Chodzi o to, żeby na poziomie pewnych standardów, na które stać
                                                  Polskę, każdy miał szansę na rozwój osobowości" - powiedział w jednym z
                                                  wywiadów Marek Borowski.

                                                  To ze strony glownej SLD. Rece opadaja. Nie bede teraz tego komentowal.
                                                  Jednakze taki sposob myslenia obnaza slabosci polskiej wladzy i brak
                                                  zrozumienia potrzeb ekonomicznych RP. Oni nie powinni rzadzic.

                                                  • Gość: robi SLD IP: *.dialup.warszawa.pl 30.03.03, 12:57
                                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                                    > To ze strony glownej SLD. Rece opadaja. Nie bede teraz tego komentowal.
                                                    > Jednakze taki sposob myslenia obnaza slabosci polskiej wladzy i brak
                                                    > zrozumienia potrzeb ekonomicznych RP. Oni nie powinni rzadzic.


                                                    Tak, ale rządzą i w tym cała tragedia tego kraju. O ile ty masz możliwość
                                                    kontaktów np. z Arabami, ja codziennie rozmawiam z ludźmi prowadzącymi w kraju
                                                    biznes. Jeden z nich, były działacz sld, powiedział mi niedawno prawie to
                                                    samo, co napisałeś powyżej. Istota problemu tkwi w tym,że tych ludzi nie da się
                                                    zmienić. Oni napradę tak myślą i prowadzą kraj ku katastrofie. Stąd mój
                                                    pesymizm, co do rozwoju wypadków w Polsce. Komuchów trzeba było wytępić na
                                                    początku lat 90-tych, teraz już sa za silni. Stworzyli własne mini-imperia
                                                    gospodarcze, a ich lokalnych liderów nazywa się baronami. Jak w feudaliźmie.
                                                    W Polsce dojdzie wkrótce do poważnego wstrząsu i tylko idioci tego nie
                                                    dostrzegają.
                                            • Gość: krzysztofsf LPR ladna akcja ulotkowa IP: 213.155.166.* 01.04.03, 19:36
                                              Niedawno chlopaki z lpr sliczne rozdawali w moim stettin. Druk, nie ksoro,
                                              blekitny optymistyczny kolorek

                                              Poniewaz zadnego linka do wzoru nie znalazlem na ich stronach, pozwole sobie
                                              podac czesc tektu, bez zachowania formatowania akapitow. Naprawde dobra,
                                              przekonywujaca robota .

                                              "Ostrzegamy!Polaku!Badz madry przed szkoda! zatrzymaj szalejacy wzrost cen!.
                                              Glosujac za ue, glosujesz za podwyzkami podstawowych artykkulow spozywczych i
                                              uslug.
                                              Wejscie do ue oznaczac bedzie wzrost cen srednio o ok. 55%
                                              cena cukru wzrosnie do ok. 4 zl
                                              chleb i produkty zbozowe o 43 %
                                              sery, jaja o 42%, mleko o 30%
                                              owoce w tym banany o 60%
                                              ryby, oleje o 25%
                                              soki, woda mineralna, napoje niealkoholowe o 25%
                                              kawa, herbata, kakao o 20%
                                              papierosy zdrozeja o 55%
                                              energia w gosp. domowych o oklo 20%
                                              energia w przemysle zdrozeje nawet o 100%
                                              paliwa o okolo 30%
                                              materialy budowalane o 15%
                                              maszyny rolnicze o 15%
                                              uslugi o okolo 30%
                                              leki wzrosna od 10% do 120%


                                              Zeby powstrzymac szalejacy wzrost cen glosuj na NIE
                                              Dzis za 100 euro kupisz koszyk podstawowych artykulow przemyslowo-spozywczych,
                                              a po wejsciu Polski do ue za taki sam koszyk towarow zaplacisz 170 euro.


                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                              druga strona ulotki
                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                              Unii NIE. Czy wiesz, ze glos za ue to dla Ciebie i Polski:
                                              ogromne wydatki z polskiego budzetu na:
                                              skladki na ue: w 2004 ponad 6 mld zl, w 2005 r. ok.11 mld zl
                                              na europejski bank centralny w 2004 r. 1 mld zl w 2005 r. ok 1,9 mld zl
                                              na europejski bank inwestycyjny: w 2004 r 400 mln zl, w 2005 r ok 700 mln zl
                                              na doplate do budzetu Wielkiej Brytanii : w 2004 r 800 mln zl, w 2005 r. ok 1,5
                                              mld zl
                                              na programy dostosowawcze i wykorzystanie funduszy strukturalnych- 4 mld zl.

                                              utrata wplywow NBP wplacanych do polskiego budzetu
                                              straty wynikajace z likwidacji cel z krajami ue
                                              zubozony budzet oznacza gwarantowane ograniczenie przez rzad l millera pomocy
                                              socjalnej dla najubozszych, likwidacja zasilkow rodzinnych, oraz zamrozenie
                                              waloryzacji rent i emerytur
                                              wzrost bezrobocia w Polsce i wzrost biurokracji w brukseli
                                              wielkie podwyzki cen zywnosci, lekow, paliw oraz uslug srednio o 55%
                                              upadek wielu malych polskich rodzinnych firm, szczegolnie w handlu
                                              podatek katastralny od wlasnosci, ktory chca wprowadzic euroentuzjasci
                                              utrata ziem odzyskanych oraz zniszczenie polskiego rolnictwa
                                              oslabiebienie polskeij tradycji, kultury i wiary
                                              legalizacjo eutanazji, aborcji, malzenstw homoseksualnych i klonowania ludzi
                                              mrzonaka jest praca dla Polakow w krajach unii, przeciez w ue bezrobocie wzrasta



                                              we wlasnym interesie powiedz takeij unii NIE


                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                                              Koniec ulotki, poza tym namiary na warszawska LPR.

                                              Dobra, profesjonalna robota, sadze, ze materialy rozpowszechniane w calej
                                              Polsce. Idealnie dobrane do "Kowalskiego" zasypywanego szumem medialnym bez
                                              pokrycia w realiach.

                                              Prosze o liczne i duze dodruki :))))))

                                              pzdr krzysztof

                                              ps: poniewaz duzo sie napisalem ;), wrzucam to rowneiz jako osobny post. zeby
                                              widzieli, ze ich akcja jest doceniana i ze prosimy o jeszcze.
                                            • Gość: Jan Do UE NIE, bo nie ma w kostytucji Boga!!! IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 00:00
                                        • Gość: robi odpowiem po lekturze IP: *.dialup.warszawa.pl 30.03.03, 10:04
                                          Dobra, zrobiłem backup, chociaż myślę,że to alarm na wyrost. Skasowanie tego
                                          wątku oznaczałoby podważenie sensu istnienia całego tego forum, którego
                                          największą wartością jest wolność wypowiedzi. I za to cenię Michnika.

                                          Przeczytam twoje posty i odpowiem w wolnej chwili.
                                        • Gość: robi Practice to Deceive IP: *.dialup.warszawa.pl 30.03.03, 21:27
                                          No, jestem po lekturze " Practice to Deceive". Świetny artykuł, nawet jeżeli
                                          przedstawia tylko hipotezy.

                                          Wg mnie najlepsze kawałki:

                                          1. CELE DO OSIĄGNIĘCIA

                                          "(...) The hawks' grand plan differs depending on whom you speak to, but the
                                          basic outline runs like this: The United States establishes a reasonably
                                          democratic, pro-Western government in Iraq--assume it falls somewhere between
                                          Turkey and Jordan on the spectrum of democracy and the rule of law. Not
                                          perfect, representative democracy, certainly, but a system infinitely
                                          preferable to Saddam's. The example of a democratic Iraq will radically change
                                          the political dynamics of the Middle East. When Palestinians see average Iraqis
                                          beginning to enjoy real freedom and economic opportunity, they'll want the same
                                          themselves. With that happy prospect on one hand and implacable United States
                                          will on the other, they'll demand that the Palestinian Authority reform
                                          politically and negotiate with Israel. That in turn will lead to a real peace
                                          deal between the Israelis and Palestinians. A democratic Iraq will also hasten
                                          the fall of the fundamentalist Shi'a mullahs in Iran, whose citizens are
                                          gradually adopting anti-fanatic, pro-Western sympathies. A democratized Iran
                                          would create a string of democratic, pro-Western governments (Turkey, Iraq, and
                                          Iran) stretching across the historical heartland of Islam. Without a hostile
                                          Iraq towering over it, Jordan's pro-Western Hashemite monarchy would likely
                                          come into full bloom. SYRIA WOULD BE NO MORE THAN A PALE REMINDER OF THE BAD
                                          OLD DAYS. (IF THEY MADE TROUBLE, A U.S. INVASION WOULD TAKE CARE OF THEM, TOO.)
                                          And to the tiny Gulf emirates making hesitant steps toward democratization, the
                                          corrupt regimes of Saudi Arabia and Egypt would no longer look like examples of
                                          stability and strength in a benighted region, but holdouts against the
                                          democratic tide. Once the dust settles, we could decide whether to ignore them
                                          as harmless throwbacks to the bad old days or deal with them, too. We'd be in a
                                          much stronger position to do so since we'd no longer require their friendship
                                          to help us manage ugly regimes in Iraq, Iran, and Syria. "

                                          Cele jak najbardziej zbożne…z punktu widzenia amerykańskiej administracji.
                                          Tylko jakoś naiwnie to wszystko wygląda. Pod publiczkę.


                                          2. ZAGROŻENIA

                                          "(…) To begin with, this whole endeavor is supposed to be about reducing the
                                          long-term threat of terrorism, particularly terrorism that employs weapons of
                                          mass destruction. But, to date, every time a Western or non-Muslim country has
                                          put troops into Arab lands to stamp out violence and terror, it has awakened
                                          entire new terrorist organizations and a generation of recruits. Placing U.S.
                                          troops in Riyadh after the Gulf War (to protect Saudi Arabia and its oilfields
                                          from Saddam) gave Osama bin Laden a cause around which he built al Qaeda.
                                          Israel took the West Bank in a war of self-defense, but once there its
                                          occupation helped give rise to Hamas. Israel's incursion into southern Lebanon
                                          (justified at the time, but transformed into a permanent occupation) led to the
                                          rise of Hezbollah. Why do we imagine that our invasion and occupation of Iraq,
                                          or whatever countries come next, will turn out any differently? "

                                          Takie są fakty historyczne. Czy należy wyciągać z nich jakąś naukę? Jak widać -
                                          niekoniecznie.

                                          3. NEGATYWNY SCENARIUSZ IRACKI

                                          "(…) And what if we do muster the courage to allow elections, but the Iraqis
                                          choose a government we can't live with--as the Japanese did in their first post-
                                          war election, when the United States purged the man slated to become prime
                                          minister? But if we do that in Iraq, how will it look on Al Jazeera?
                                          Ultimately, the longer we stay as occupiers, the more Iraq becomes not an
                                          example for other Arabs to emulate, but one that helps Islamic fundamentalists
                                          make their case that America is just an old-fashioned imperium bent on
                                          conquering Arab lands. And that will make worse all the problems set forth
                                          above."

                                          Sprawy się komplikują.

                                          4. OSZUSTWO

                                          "(...) Today, however, the great majority of the American people have no
                                          concept of what kind of conflict the president is leading them into. The White
                                          House has presented this as a war to depose Saddam Hussein in order to keep him
                                          from acquiring weapons of mass destruction--a goal that the majority of
                                          Americans support. But the White House really has in mind an enterprise of a
                                          scale, cost, and scope that would be almost impossible to sell to the American
                                          public. The White House knows that. So it hasn't even tried. Instead, it's
                                          focused on getting us into Iraq with the hope of setting off a sequence of
                                          events that will draw us inexorably towards the agenda they have in mind."

                                          Zastanawiam się, czy manipulowanie społeczeństwem amerykańskim nie jest nawet
                                          łatwiejsze niż, to z jakim mamy do czynienia w prounijnej propagandzie w
                                          Polsce. Chociaż nie. Przeciez,ż eby osiągnąć taki, a nie inny efekt
                                          propagandowy konieczny był 11/09.

                                          5. RACHUNEK ZYSKÓW I STRAT CZYLI POTENCJALNE "BANKRUCTWO"

                                          "(...) Ending Saddam Hussein's regime and replacing it with something stable
                                          and democratic was always going to be a difficult task, even with the most able
                                          leadership and the broadest coalition. But doing it as the Bush administration
                                          now intends is something like going outside and giving a few good whacks to a
                                          hornets' nest because you want to get them out in the open and have it out with
                                          them once and for all. Ridding the world of Islamic terrorism by rooting out
                                          its ultimate sources--Muslim fundamentalism and the Arab world's endemic
                                          despotism, corruption, and poverty--might work. But the costs will be immense.
                                          Whether the danger is sufficient and the costs worth incurring would make for
                                          an interesting public debate. The problem is that once it's just us and the
                                          hornets, we really won't have any choice."

                                          Zaraz po lekturze tego tekstu pezeczytałem w "Forum" przedruk z Financial
                                          Timesa artykułu Allana Beattie pt. "Kto za to zapłaci" (z 15.03.03). Niektóre z
                                          tez tego artykułu pzrekonały mnie do słuszności tez zawartch w niniejszym
                                          artykule.
                                          • Gość: , Dzisiejsze "newsy". Polak w Irackim wojsku. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 22:59
                                            fakty.interia.pl/news?inf=370578
                                            Co prawda tylko chce ale liczy sie fakt.

                                            Dalej informacja z Interii, przedruk z Newsweeku o tych wspomnianych przeze
                                            mnie Kornetach.
                                            Obudzili sie co?
                                            Napisz, czy pisza w tej gazecie jakiekolwiek szczegoly na temat tych
                                            transakcji, parametry techniczne, no cokolwiek bo wyglada na to, ze ten "news"
                                            to taka odgrzewana frytka sprzed tygodnia.
                                            Wot naiwnosc.

                                            Wypowiedz wicepremiera Iraku Tarika Aziza, że z punktu widzenia jego
                                            kraju "wojna idzie dobrze".

                                            Czy jest w Polsce choc jeden dziennikarz co zainteresuje sie ruchami wojsk w
                                            Syrii?
                                            Czy KTOKOLWIEK interesuje sie ruchami wojsk w Izraelu w poblizu granic z Syria
                                            i ew. okolice Libanu?

                                            Czy Wy tam macie w ogole pojecie co sie dzieje?
                                            Bo amies ewidentnie nie maja pojecia, to juz ustalono.
                                            Ale Europa powinna lepiej sie orientowac, w koncu wieksze doswiadczenie.
                                            He he he.

                                            • Gość: , Newsweek. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 23:13
                                              Ok.
                                              Znalazlem ten "news"
                                              Beznadziejny artykul.
                                              Barak koncepcji, brak wnioskow, brak szczegolowej analizy akcji.
                                              Brak klopotliwych pytan, zupelny brak celu.
                                              I najwazniejsze pytanie, co oznacza dla armi amerykanskiej posiadanie przez
                                              Irak Kornetow? Gdzie padlo jakiekolwiek zdanie na temat zdolnosci i sily
                                              razenia tych pociskow? Gleba.
                                              Po prostu dziennikarze do wymiany.
                                              Evan Thomas, John Barry powinni przejsc na emeryture.

                                              newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5768&Strona=1
                                            • Gość: robi Re: Dzisiejsze 'newsy'. Polak w Irackim wojsku. IP: *.dialup.warszawa.pl 31.03.03, 00:00
                                              Gość portalu: , napisał(a):

                                              >> Czy jest w Polsce choc jeden dziennikarz co zainteresuje sie ruchami wojsk w
                                              > Syrii?
                                              > Czy KTOKOLWIEK interesuje sie ruchami wojsk w Izraelu w poblizu granic z
                                              Syria
                                              > i ew. okolice Libanu?
                                              >> Czy Wy tam macie w ogole pojecie co sie dzieje?
                                              > Bo amies ewidentnie nie maja pojecia, to juz ustalono.
                                              > Ale Europa powinna lepiej sie orientowac, w koncu wieksze doswiadczenie.
                                              > He he he.

                                              Słuchałem dzisiaj wypowiedzi Rafała Ziemkiewicza (Gazeta Polska, Newsweek), w
                                              końcu czołowego dziennikarza w Polsce. I ręce mi opadły. Dzięki Tobie JA wiem
                                              dużo więcej. Nigdzie nie słyszałem, ani nie czytałem o faktach podanych tu
                                              przez Ciebie. Oględnie mówiąc dno. Zainteresowałem Vico tym wątkiem. Może w
                                              stolicy UE wiedzą więcej. Idę spać. Do jutra.


                                              • Gość: , Weekend w/g Wyborczej. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 31.03.03, 02:58
                                                Wedlug Gazety Wyborczej:

                                                10.00. Śmigłowce atakują Gwardię Republikańską na południe od Bagdadu,
                                                zabijając 50 Irakijczyków i niszcząc ponad 20 ich pojazdów.

                                                11.00. Walka z Amerykanami jest świętą wojną; każdy muzułmanin ma obowiązek
                                                wziąć w niej udział - ogłasza duchowy przywódca irackich muzułmanów szejk Abdel
                                                Karim al-Mudarress.

                                                13.20 Kilka zabłąkanych amerykańskich rakiet spada w Arabii Saudyjskiej.

                                                Niedziela

                                                12.00 Iran ogłasza, że nie uzna irackiego rządu, jaki miałby zostać
                                                zainstalowany w Bagdadzie po obaleniu Saddama.

                                                13.00 Armia iracka twierdzi, że zestrzeliła dwa śmigłowce Apache - jeden pod
                                                Basrą, drugi w środkowym Iraku. Amerykanie zaprzeczają.

                                                17.00 Islamski Dżihad informuje, że jej bojownicy-kamikadze są już w Bagdadzie.
                                                Al Dżazira donosi, że w Iraku są ochotnicy z Syrii i innych krajów arabskich.
                                                Według Bagdadu przybyło ponad 4 tys. arabskich i muzułmańskich ochotników.

                                                19.13 Brytyjski dziennikarz Gaby Rado pracujący dla telewizji ITN został
                                                znaleziony martwy na parkingu w Sulajmaniji, w kontrolowanym przez Kurdów
                                                północnym Iraku.

                                                20.53 Zniszczyliśmy dwa czołgi i dziewięć wozów uzbrojonych, należących do sił
                                                amerykańsko-brytyjskich - twierdzi Irak.

                                                23.23 Pentagon podał, że od początku wojny zginęło w Iraku 38 Amerykanów, w tym
                                                30 w walce. Liczbę rannych oszacowano na 104.

                                                • Gość: , Kolejny cytat ze "zrodel radzieckich" he he he. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 31.03.03, 03:29
                                                  Radio communications intercepted during the last five days suggest that the
                                                  coalition is using Israeli airfield for conducting night air strikes against
                                                  Iraq. Combat aircraft are taking off regularly from the [Israeli] Hatzerim and
                                                  the Navatim airbases do not return to the same bases but fly toward the border
                                                  with Jordan while maintaining complete radio silence.

                                                  Possibly these are just Israeli Air Force exercises, However, [Russian] radio
                                                  intercept and radar units observe increased intensity of radio communications
                                                  coming from the Jordanian air force and air defense communication centers
                                                  during such overflights, as well as changes in the operating modes of the US
                                                  Army "Patriot" tracking radars deployed in Jordan. This indicates the Israeli
                                                  airbases as used as forward airfield or that some of the coalition air force
                                                  units are based there. Normally the IAF F-15I fighter-bombers and A-4N strike
                                                  aircraft operate from the Hatzerim airbase and the F-16 fighter-bombers operate
                                                  from the Nevatim base.

                                                  Experts believe that these airbases may be used by the F-117 stealth
                                                  bombers "officially" based at the Al-Udaid airbase in Qatar. Using these two
                                                  locations minimizes the risk to the F-117s by allowing them to fly along the
                                                  left bank of the Euphrates (in the direction of Turkey) and to avoid the
                                                  dangerous maneuvering over Iraq.
                                                  • Gość: , Za New Yorker. Pomimo zawieszenia broni Amerykanie IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 31.03.03, 04:31
                                                    - otwarli ogien i zniszczyli 700 pojazdow w tym czolgow, wozow opancerzonych i
                                                    ciezarowek zabijajac zarowno zolnierzy jak i cywilow w tym wiele kobiet i
                                                    dzieci. To dotyczy czesciowo wojny 1991. Polecam caly artykul.

                                                    To ten fragment:

                                                    Tytul: "What happened in the final days of the Gulf War?"

                                                    "The ground war had lasted one hundred hours, and there had been a total of
                                                    seventy-nine American deaths, eight of them in McCaffrey's 24th Division. On
                                                    the morning of March 2nd, a day before the Iraqis and the Allied coalition were
                                                    scheduled to begin formal peace talks, McCaffrey reported that, despite the
                                                    ceasefire, his division had suddenly come under attack from a retreating
                                                    Republican Guard tank division off Highway 8 west of Basra, near the
                                                    Rumaila oil field. The Iraqis were driving toward a causeway over Lake Hammar,
                                                    one of five exit routes from the Euphrates River Valley to the safety of
                                                    Baghdad. Overriding a warning from the division operations officer, McCaffrey
                                                    ordered an assault in force
                                                  • Gość: robi Irak jak Wietnam IP: *.dialup.warszawa.pl 31.03.03, 17:39
                                                    Czy możesz dotrzeć do tekstu w oryginale?

                                                    www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=685157&type_id=1&priority=2-20&order=priority
                                                  • Gość: , Irak jak Wietnam - pelny tekst IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 18:16
                                                    http://www.nytimes.com/2003/03/30/weekinreview/30WEBB.html

                                                    Trzeba sie zalogowac, ale to trwa 3 minuty, wpisz sie jako rezydent USA. Jako
                                                    ZIP dowolna liczbe 5 cyfrowa i juz. Warto. Sa inne ciekawe artykuly.

                                                    Ponizej przedruk:

                                                    The War in Iraq Turns Ugly. That's What Wars Do.
                                                    By JAMES WEBB

                                                    ARLINGTON, Va. — This campaign was begun, like so many others throughout
                                                    history, with lofty exhortations from battlefield commanders to their troops,
                                                    urging courage, patience, compassion for the Iraqi people and even chivalry.
                                                    Within a week it had degenerated into an unexpected ugliness in virtually every
                                                    populated area where American and British forces have come under fire. Those
                                                    who believed from intelligence reports and Pentagon war planners that the Iraqi
                                                    people, and particularly those from the Shiite sections of the southeast, would
                                                    rise up to greet them as liberators were instead faced with persistent
                                                    resistance.

                                                    Near Basra, as The Financial Times reported, "soldiers were not being welcomed
                                                    as liberators but often confronted with hatred." In the increasingly messy
                                                    fights around Nasiriya, Marine units, which earlier were ambushed while
                                                    responding to what appeared to be a large-scale surrender, had by the end of
                                                    the week destroyed more than 200 homes.

                                                    Visions of cheering throngs welcoming them as liberators have vanished in the
                                                    wake of a bloody engagement whose full casualties are still unknown. Snippets
                                                    of news from Nasiriya give us a picture of chaotic guerrilla warfare, replete
                                                    with hit-and-run ambushes, dead civilians, friendly fire casualties from
                                                    firefights begun in the dead of night and a puzzling number of marines who are
                                                    still unaccounted for. And long experience tells us that this sort of combat
                                                    brings with it a "downstream" payback of animosity and revenge.

                                                    Other reports corroborate the direction that the war, as well as its aftermath,
                                                    promises to take: Iraqi militiamen, in civilian clothes, firing weapons and
                                                    disappearing inside the anonymity of the local populace. So-called civilians
                                                    riding in buses to move toward contact. Enemy combatants mixing among women and
                                                    children. Children firing weapons. Families threatened with death if a soldier
                                                    does not fight. A wounded American soldier commenting, "If they're dressed as
                                                    civilians, you don't know who is the enemy anymore."

                                                    These actions, while reprehensible, are nothing more than classic guerrilla
                                                    warfare, no different in fact or in moral degree from what our troops faced in
                                                    difficult areas of Vietnam. In the Fifth Marine Regiment area of operations
                                                    outside Da Nang, we routinely faced enemy soldiers dressed in civilian clothes
                                                    and even as women. Their normal routes of ingress and egress were through
                                                    villages, and we fought daily in populated areas. On one occasion a smiling,
                                                    waving girl — no more than 7 years old — lured a squad from my platoon into a
                                                    vicious North Vietnamese crossfire. And if a Vietcong soldier surrendered, it
                                                    was essential to remove his family members from their village by nightfall, or
                                                    they might be killed for the sake of discipline.

                                                    The moral and tactical confusion that surrounds this type of warfare is
                                                    enormous. It is also one reason that the Marine Corps took such heavy
                                                    casualties in Vietnam, losing five times as many killed as in World War I,
                                                    three times as many as in Korea and more total casualties than in World War II.
                                                    Guerrilla resistance has already proved deadly in the Iraq war, and far more
                                                    effective than the set-piece battles that thus far have taken place closer to
                                                    Baghdad. A majority of American casualties at this point have been the result
                                                    of guerrilla actions against Marine and Army forces in and around Nasiriya. As
                                                    this form of warfare has unfolded, the real surprise is why anyone should have
                                                    been surprised at all. But people have been, among them many who planned the
                                                    war, many who are fighting it and a large percentage of the general population.

                                                    Why? Partly because of Iraq's poor performance in the 1991 gulf war, which
                                                    caused many to underestimate Iraqi willingness to fight, while overlooking the
                                                    distinction between retreating from conquered territory and defending one's
                                                    native soil. And partly because protection of civilians has become such an
                                                    important part of military training. But mostly, because the notion of fierce
                                                    resistance cut against the grain of how this war was justified to the American
                                                    people.The strategies of both Iraq and the United States are only partly, some
                                                    would say secondarily, military. The key strategic prize for American planners
                                                    has always been the acceptance by Iraq's people of an invasion intended to
                                                    change their government. If the Iraqis welcomed us, the logic goes, it would be
                                                    difficult for those on the Arab street, as well as Americans and others who
                                                    questioned the wisdom of the war, to condemn our presence.

                                                    Thus, throughout the buildup to war, the Iraqis were characterized to America —
                                                    and to our military — as so brutally repressed by Saddam Hussein's regime that
                                                    they would quickly rise up to overthrow him when the Americans arrived. This
                                                    was clearly the expectation of many American fighting men as they crossed into
                                                    Iraq. "Their determination was really a surprise to us all," said Brig. Gen.
                                                    John Kelly of the Marines on Friday. "What we were really hoping for was just
                                                    to go through and everyone would wave flags and all that."

                                                    On the other side, the Iraqi regime has used both its ancient history and
                                                    American support of Israel in appealing to the nationalism of its people to
                                                    resist an invasion by an outside power. It is as yet unclear which argument is
                                                    succeeding, although early indications are that the American invasion has
                                                    stirred up enormous animosity.

                                                    The initial bombing campaign was political, aimed at Iraqi leaders. The current
                                                    effort appears to be increasingly strategic, designed to damage the Iraqi
                                                    military's better units. After that, the next step is likely to be a series of
                                                    conventional engagements matching American armored and infantry forces against
                                                    Iraq's Republican Guard. The United States hopes to force Iraq into fixed-
                                                    position warfare or even to draw them into a wild attack, where American
                                                    technological superiority and air power might destroy Iraq's best fighting
                                                    force.

                                                    But Iraq's leaders have reviewed their mistakes in the first gulf war and have
                                                    also studied the American efforts in Somalia and Kosovo. They will most likely
                                                    try to draw American units into closer quarters, forcing them to fight even
                                                    armored battles in heavily populated areas nearer to Baghdad. This kind of
                                                    fighting would be designed to drive up American casualties beyond the point of
                                                    acceptability at home, and also to harden Iraqi resolve against the invaders.

                                                    If American forces are successful in these engagements, the war may be over
                                                    sooner rather than later. But if these battles stagnate, guerrilla warfare
                                                    could well become pandemic, not only in Baghdad but also across Iraq. And even
                                                    considering the strong likelihood of an allied victory, it is hard to imagine
                                                    an end point without an extremely difficult period of occupation.

                                                    In fact, what will be called an occupation may well end up looking like the
                                                    images we have seen in places like Nasiriya. Do Iraqis hate Saddam Hussein's
                                                    regime more deeply than they dislike the Americans who are invading their
                                                    country? That question will still be with this administration, and the military
                                                    forces inside Iraq, when the occupation begins, whether the war lasts a few
                                                    more days or several more months.

                                                    Or worse, the early stages of an occupation could see acts of retribution
                                                    against members of Saddam Hussein's regime, then quickly turn into yet another
                                                    round of guerrilla warfare against American forces. This point was made
                                                    chillingly clear a few days ago by the
                                                  • Gość: , Re: Irak jak Wietnam - dokonczenie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 18:24
                                                    leader of Iraq's major Shiite opposition group, who, according to Reuters,
                                                    promised armed resistance if the United States remains in Iraq after Saddam
                                                    Hussein is overthrown.

                                                    Welcome to hell. Many of us lived it in another era. And don't expect it to get
                                                    any better for a while.

                                                    (James Webb, secretary of the Navy in the Reagan administration, was a Marine
                                                    platoon and company commander in Vietnam. He is an author and filmmaker.)

                                                    Oprocz tego proponuje zwiedzic strone:
                                                    www.jameswebb.com/index.html
                                                    Milej lektury.

                                                  • Gość: , Walka o wolnosc i demokracje nabiera tempa, zrodla IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 18:42
                                                    radzieckie podaly, ze:

                                                    (Reports)
                                                    "March 30 and 31 updates will be available tomorrow. Sorry about the delay: I
                                                    spent Sunday recovering my PC from an attack. Despite of my firewall and anti-
                                                    virus somebody managed to get through using a security hole in ICQ."

                                                    (Potwierdzam ze swojej strony wieksza niz zwykle czestotliwosc roznego rodzaju
                                                    zablakanych scanow, zreszta moze nie zablakanych?
                                                    Zwlaszcza wczoraj okropnie uparcie ktos scanowal mi porty przez godzine, moze
                                                    trzeba zmienic IP? Tak mysle aby zrobic sobie jakis "nick" i logowac sie przez
                                                    rasserver albo jakies inne dynamiczne badziewie.)

                                                    Ale przeciez kraj rad ma niewatpliwie wieksze mozliwosci i odpornosc na atak
                                                    niz np. telewizja aljazeera, ktora zostala wylaczona z obiegu na conajmiej
                                                    tydzien, i to pomimo wsparcia finansowego szejka, wiec jezeli Venik odbuduje
                                                    stronke jutro, znaczy sie, ze jest gosc.
                                                  • Gość: , Unia Europejska, Polska, wojna w Iraku. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 19:10
                                                    Zgodnie z tezami artykulow przytoczonych w tym watku, widzimy ze ta wojna
                                                    bedzie ciezsza i dluzsza niz sie wszystkim poprzednio wydawalo.
                                                    Jaki jest z tego wniosek?

                                                    WOJNA TA BEDZIE DROGA!

                                                    To zas prowadzi do natychmiastowej konkluzji, iz osrodki dyplomatyczne w Polsce
                                                    nie maja zbyt wiele czasu na organizacje swoich planow przeniesienia
                                                    amerykanskich baz do RP jak i ew. stworzenia obecnosci parasola Amerykanskiego
                                                    nad ewentualnym pasem Wyszechradzkim.

                                                    Problem bierze sie z faktu niesamowitego tempa wydarzen i blyskawicznego
                                                    dzialania propagandy na duze grupy ludnosci, co z kolei pociaga za soba ich
                                                    szybsze niz dotychczas reakcje. Wiekszy dostep do informacji, wiecej zrodel i
                                                    wieksza ich dywersyfikacja powoduje zmniejszenie wplywu informacji klamliwych i
                                                    podanych z celem dezinformacji na opinie publiczna.

                                                    Istnieje wieksze niz dotychczas niebezpieczenstwo szybkiej zmiany nastawienia
                                                    amerykanskiego podatnika do wojny a to zas moze wrecz doprowadzic do
                                                    ograniczenia roli USA jako dominujacej potegi na swiecie.
                                                    Nie chce tutaj popasc w jakas przesade, ale przeksztalcenie sie konfliktu w
                                                    wyczerpujaca wojne spowoduje spadek poparcia dla Busha, wygrana demokratow,
                                                    ograniczenie funduszy wojskowych i postawienie pod znakiem zapytania obecnosc
                                                    wojsk w Srodkowej Europie. Moze nastapic tez chec ROZLICZENIA WINNYCH podjecia
                                                    tej interwencji i w efekcie wieksza kontrola politykow nad wojskiem i ich
                                                    wieksza ostroznosc w wydawaniu pieniedzy na kolejne pomysly jastrzebi...
                                                    Mam osobiscie zbyt malo danych aby odpowiedziec na takie pytania, lecz ogolnie
                                                    takiego rozwoju wydarzen mozna sie w zasadzie spodziwac. Co innego jest podjac
                                                    decyzje o stworzeniu nowych baz a co innego jest wycofac wojska z baz
                                                    istniejacych. Mysle, ze szybkie i intensywne zabiegi dyplomatyczne o bazy
                                                    zdecydowanie pomoglyby Polsce w ich utrzymaniu na wypadek zmiany polityki
                                                    zagranicznej USA o 180 stopni.

                                                    Jezeli nie dojdzie do utworzenia tych baz teraz, to moga byc problemy w
                                                    przyszlosci. Zwlaszcza jak Rumsfeld przekroczy budzet na ten konflikt, a ze
                                                    przekroczy to jest juz pewne. Wcale nie jest powiedziane, ze USA beda kierowac
                                                    sie jakas logika przy podejmowaniu strategicznych decyzji zwiazanych z
                                                    planowaniem swoich wplywow wojskowych na swiecie. To tylko politycy.
                                                    Myla sie nawet czesciej niz zwykli ludzie. Mam nadzieje, ze zwyciezy zimna i
                                                    cyniczna logika i bazy jednak powstana. Niemniej sa przeslanki ku temu, ze to
                                                    sie moze nie powiesc.

                                                    Wiec spieszcie sie.
                                                  • Gość: robi Zabieram się za lekturę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 19:14
                                                    Co do skanowania, wczoraj po prostu, po raz kolejny szwankowały serwery Gazety.
                                                  • Gość: , Robert i jego EOG.Alternatywa dla czlonkostwa w UE IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 19:54
                                                    Wklejamy.

                                                    Czy istnieje alternatywa dla czlonkostwa w UE?

                                                    Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) jest układem w ramach którego
                                                    dobrodziejstwa Wspólnego Rynku (tzw. cztery wolności) obejmują państwa spoza
                                                    Unii.

                                                    Obowiązuje:

                                                    1. wolny przepływ towarów przemysłowych,
                                                    2. wolny przepływ kapitałów,
                                                    3. wolny przepływ usług i
                                                    4. wolny przepływ siły roboczej.

                                                    Ostatni - 4 - punkt ma dla Polski znaczenie kluczowe, o ile bowiem w ramach
                                                    Układu Stowarzyszeniowego Polskę obejmują już pierwsze 3 wolności, o tyle
                                                    jak dotąd Polacy nie mogą bez ograniczeń podejmować pracy w Unii
                                                    Europejskiej.

                                                    Polska negocjując akcesje do Unii Europejskiej wynegocjowała już wszystkie
                                                    kwestie powiązane z funkcjonowaniem Wspólnego Rynku. Nie należy spodziewać
                                                    się żadnych cudów - w przypadku odrzucenia czlonkostwa w Unii okresy
                                                    przejściowe wynegocjowane obecnie obowiązywałyby także w sytuacji
                                                    przystąpienia Polski do EOG.

                                                    Do EOG należą wszystkie państwa Unii, Norwegia, Islandia i Liechtenstein.
                                                    Nie wielkość tych państw jest tu istotna (choć nota bene PNB Norwegii jest
                                                    wyższy od PNB Polski), a fakt istnienia mechanizmów prawnych i ekonomicznych
                                                    określających zasady wzajemnych stosunków.

                                                    Państwa poza-Unijne należące do EOG zachowują własną politykę rolna, i mogą
                                                    chronić własny rynek rolno-spożywczy. Polsce taki scenariusz pozwoliłby w
                                                    sposób ewolucyjny transformować i modernizować polskie rolnictwo w sposób
                                                    nie powodujący kryzysu socjalnego na wsi.

                                                    Państwa poza-Unijne należące do Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie są
                                                    także związane tzw. Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa (czy jest
                                                    ktos chetny na forum do obrony tezy o istnieniu tej fikcji???) i tzw.
                                                    Wspólną Polityką Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (tzw. II i III filar
                                                    Unii).

                                                    Dla jasności Układ Schengen nie jest Układem "unijnym". To porozumienie do
                                                    którego nie należą niektóre kraje Unii (np. Wielka Brytania) a należą poza-
                                                    Unijne państwa EOG (Norwegia).

                                                    Innymi słowy: uczestnictwo Polski w Europejskim Obszarze Gospodarczym
                                                    niosłoby dla naszego kraju wszelkie ekonomiczne dobrodziejstwa pełnego
                                                    członkostwa w Unii Europejskiej, jednocześnie nie narażając go na olbrzymie
                                                    zagrożenia związane z fatalnymi warunkami narzuconymi Polsce w obszarze
                                                    rolnictwa i finansów.

                                                    Do kwestii pełnego członkostwa w Unii zaś powinniśmy wrócić za 15-20 lat, po
                                                    modernizacji sektora rolno-spożywczeg o i dopiero po uzyskaniu przez niego
                                                    kompatybilności z unijnym. W przypadku likwidacji unijnej Wspólnej Polityki
                                                    Rolnej, okres ten mógłby być krótszy.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Robert de Molesme
                                                  • Gość: , Czy SLD zalezy na EOG/USA/trojkat Wyszechradzki? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 21:06
                                                    Czy SLD zalezy na fantastycznym scenariuszu EOG/USA/trojkat Wyszechradzki?

                                                    Po napisaniu jednego posta w dziale UE:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5150780&a=5153138
                                                    Doszedlem do wniosku, ze nie.
                                                    Bowiem w sytuacji wygrania koncepcji odsuniecia sie od UE i wybrania kursu
                                                    niezaleznego, z poparciem USA i bazami amerykanskimi w RP, SLD zostanie
                                                    zmarginalizowane i najprawdopodobniej musialoby zapomniec o wladzy na dlugie
                                                    lata.

                                                    NIKT POWAZNY Z USA NIE ZAAPROBUJE TAKIEJ PARTII NA DLUZSZA METE JAKO PARTNERA W
                                                    PROWADZENIU WSPOLNEJ POLITYKI REGIONALNEJ I OBRONIE WSPOLNYCH POLSKO-
                                                    AMERYKANSKICH INTERESOW.

                                                    A wiec komu w SLD taki pomysl wydaje sie korzystny?!
                                                    Tak wiec scenariusz NIE-wejscia do unii jest jaknajbardziej nie po linii SLD!
                                                    Byc moze czesc z tych osob mialaby ambicje zamiany koloru na bardziej
                                                    republikanski ale czy przyszly scenariusz taka zmiane dopuszczalby?
                                                    Wyobrazacie sobie?
                                                    SLD w roli takiego panamerykanskiego AWS?!

                                                    Koryto najbezpieczniej wyglada jezeli w referendum bedzie "TAK"

                                                    Gdyby narod wybral "NIE" to alternatywy sa dla SLD kiepskie.
                                                    I dlatego interes Polski nie jest najprawdopodobniej zbiezny z interesem SLD.
                                                    Oligarchia Warszawska najwyrazniej zas niedocenia takich rozwiazan i nie widzi,
                                                    ze najkorzystniejszy dla niej wariant ekonomiczny wlasnie przechodzi im kolo
                                                    nosa.

                                                    Szkoda.

                                                    I dlatego jedyna alternatywa to zmusic uklad do zmian i glosowac na "NIE".

                                                  • Gość: robi Welcome to hell IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 23:45
                                                    "Welcome to hell" napisał James Webb i raczej wie, co pisze. Irakijczycy
                                                    stosują wojnę partyzancką, dobrze znaną z kampanii wietnamskiej. Jak napisał
                                                    autor dużo się nauczyli, zarówno ze swoich własnych doświadczeń z 1991 r., jak
                                                    i analiz amerykańskich interwencji w Somalii i Kosowie. Bez wątpienia wojna z
                                                    Irakiem będzie krwawa. Irak chce osiągnąć dzięki tej taktyce dwa główne cele:

                                                    - po pierwsze – straty sił alianckich spowodują narastanie oporu w
                                                    społeczeństwach USA i GB;
                                                    - po drugie – prowokując działania wojenne w gęsto zaludnionych terenach,
                                                    doprowadzą do dużych strat wśród ludności cywilnej, a winą będą obwiniać
                                                    agresorów, bo to w końcu ich bomby będą zabijać cywilów; to znów wywoła rosnącą
                                                    wrogość do aliantów, nie tylko w świecie arabskim, ale nawet w Europie.
                                                    Taktyka iście diabelska, ale sprowokowana naiwną wiarą jastrzębi w "visions of
                                                    cheering throngs welcoming them (czyli alianckich żołnierzy) as liberators".

                                                    Nawet jeżeli w końcu Amerykanie i Brytyjczycy zdołają zniszczyć Husajna, to
                                                    powstaje pytanie, co dalej? Nawet wrodzy Husajnowi szyici, zapowiedzieli, że
                                                    nie zniosą amerykańskiej i brytyjskiej okupacji. odpowiedź nasuwa się sama.
                                                    Tylko tyrania Husajna spajała dotąd ten kraj w jedność. Po obaleniu tyrana
                                                    nastąpi afganizacja Iraku. W kraju, gdzie nawet w ramach tych samych
                                                    narodowości dochodziło do bratobójczych walk (Kurdowie), powstaną nowe
                                                    organizacje "terrorystyczne", których nadrzędnym celem na początku będzie
                                                    pozbycie się okupantów.

                                                    Joshua Micah Marshall winnym z komentowanych pzrez nas artykułów " Practice to
                                                    Deceive" pisał:
                                                    "Placing U.S. troops in Riyadh after the Gulf War (to protect Saudi Arabia and
                                                    its oilfields from Saddam) gave Osama bin Laden a cause around which he built
                                                    al Qaeda. Israel took the West Bank in a war of self-defense, but once there
                                                    its occupation helped give rise to Hamas. Israel's incursion into southern
                                                    Lebanon (justified at the time, but transformed into a permanent occupation)
                                                    led to the rise of Hezbollah. Why do we imagine that our invasion and
                                                    occupation of Iraq, or whatever countries come next, will turn out any
                                                    differently? "

                                                    No właśnie, dlaczego w tym przypadku ma być inaczej.

                                                    Słusznie napisałeś drogi Przecinku, że to będzie droga wojna. Allan Beattie w
                                                    Financial Times pisze:
                                                    "W zdominowanym przez wolny handel świecie (...), za poczynania rządu USA na
                                                    arenie międzynarodowej będzie musiał płacić amerykański podatnik. (...)nie
                                                    wiadomo, czy Kongres i opinia publiczna są gotowi na takie finansowe
                                                    poświęcenia. Perspektywa ponoszenia ciężarów wynikających z dominacji na
                                                    świecie to woda na młyn dla tych, którzy krytykują obecną administrację za jej
                                                    skłonność do utrzymywania deficytu budżetowego. (...)administracja Busha
                                                    twierdzi, że nie jest w stanie oszacować, ile będzie kosztować wojna i
                                                    odbudowa Iraku. (...) Jeżeli, jak szacuje bank inwestycyjny UBS Warburg,
                                                    wydatki na obronę i bezpieczeństwo wzrosną o 3-4 punkty procentowe PKB, to
                                                    trzeba będzie podnieść gwałtownie obciążenia fiskalne i obniżyć wydatki państwa
                                                    do poziomu, który z politycznego punktu widzenia jest niewyobrażalny".

                                                    A więc Bush sam sobie kręci pętlę na szyję. Czas ucieka... i ciągle na
                                                    niekorzyść administracji Busha. Ale nie tylko USA odczuwają skutki wojny.
                                                    Światowa gospodarka także cierpi, a najbardziej transport lotniczy i turystyka
                                                    (gdzieś wyżej linki do artykułów, o tym).

                                                    Jakie ta cała sytuacja ma znaczenie dla Polski? Ano takie, że w przypadku
                                                    porażki Busha, zmieni się polityka amerykańskiego rządu. Wyjdzie na to, że
                                                    postawiliśmy nie na tego konia. Także w naszym interesie jest więc jak
                                                    najszybsze zwycięskie zakończenie wojny. Tyle, że wcale się na to na razie nie
                                                    zanosi.

                                                    To dzisiaj na tyle.

                                                    PS.

                                                    Oglądałem dzisiaj tradycyjnie magazyn ekonomiczny bilans w TVN 24 i już na
                                                    samym początku o mało nie spadłem z fotela. Nie maiłem dziś czasu śledzić za
                                                    dnia rynku walutowego, więc tym większe było moje zaskoczenie. Euro zdrożało o
                                                    ponad 7 groszy do poz. bliskiego 4,5 PLN/EUR, a dolar o prawie 4 grosze do poz.
                                                    4,11 PLN/USD. Ale najlepszy był komentarz: "nie ma racjonalnych przesłanek do
                                                    osłabiania się złotówki"! Ciekawe, nie? A może inwestorzy czytają ten wątek, hę?


                                                  • Gość: robi Atak na kościół IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 23:53
                                                    Jak myślisz, co może oznaczać zaskakujący atak Dyducha na Kościół tuż przed
                                                    referendum? Wcześniej napisałem,że właściwie tylko Kościół Katolicki jest siłą
                                                    zdolną przechylić szalę zwycięstwa na korzyść eurosceptyków. Po co więc SLD
                                                    prowokuje hierarchów kościelnych, z których wielu jest i tak przeciwnych
                                                    akcesji, ale na razie Glemp kazał im trzymac język za zębami. Czyżby znowu
                                                    jakaś intryga?
                                                  • Gość: , Bardzo dobre pytania zadajesz. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 01.04.03, 00:42
                                                    Caly ten watek to taka przydluga ocena otaczajacej nas rzeczywistosci.

                                                    "Jakie ta cała sytuacja ma znaczenie dla Polski? Ano takie, że w przypadku
                                                    porażki Busha, zmieni się polityka amerykańskiego rządu. Wyjdzie na to, że
                                                    postawiliśmy nie na tego konia. Także w naszym interesie jest więc jak
                                                    najszybsze zwycięskie zakończenie wojny. Tyle, że wcale się na to na razie nie
                                                    zanosi."

                                                    NIE MA ABSOLUTNIE WATPLIWOSCI, ZE POSTAWILISMY NA DOBREGO KONIA.

                                                    Gra w te polityczne przepychanki jest trudna, finezyjna i ... ryzykowna.
                                                    Polityka z polskiego podworka nie jest rownoznaczna z polityka prowadzona przez
                                                    inne panstwa. W Polsce oznacza ona gre TKM-ow o wplywy na koryto, bez
                                                    JAKIEGOKOLWIEK zastanowienia po co sie jest w rzadzie. I po co w ogole w
                                                    panstwie jest rzad. Elyty, poczawszy od geremkowskiej Unii Demokratycznej
                                                    przemalowanej na socjalistyczny twor "Wolnosci", na SLD-UP skonczywszy maja
                                                    najwyrazniej mizerne pojecie o powiazaniu polityka-ekonomia panstwa.
                                                    Na zachodzie polityka to uwazna gra polegajace na wspieraniu gospodarek, gra
                                                    wplywow i codziennych targow o swoj interes NARODOWY. Od tej gry zaczynaja swoj
                                                    byt codzienny wszelkie rzady, poczawszy od Francji, niemiec, Wielkiej Brytanii,
                                                    Belgii, gdziekolwiek popatrzymy.

                                                    W Polsce pewien wylom w tym postrzeganiu "polityki" wybil dopiero Kwasniewski
                                                    poprzez wyslanie do Iraku Wojska Polskiego w ilosci sztuk 200 i statku.

                                                    Ten gosc zaryzykowal wiele, gdyz ta decyzja (w wypadku porazki politycznej)
                                                    bedzie dla niego oznaczac odpowiedzialnosc przed Trybunalem Stanu.

                                                    W naszym interesie jest nie tyle jak najszybsze zakonczenie konfliktu lecz
                                                    PRZEDE WSZYSTKIM ocena opinii publicznej w USA na caloksztalt konfliktu.
                                                    Jednakze nie ma co myslec nad zeszlorocznym sniegiem. Wojna moze potrwa dlugo
                                                    lub krotko, pamietac jednak zawsze nalezy, w czyim interesie lezy ta inwazja.
                                                    Ropa nie jest zupelnie usprawiedliwieniem dla tej inwazji. Jest jej ZBYT malo
                                                    aby moc z czystym sumieniem zwalic wine za ten konflikt na rope.
                                                    Sytuacja na bliskim wschodzie zas zbyt malo obchodzi opinie publiczna w USA aby
                                                    byla ona motorem dzialania administracji z Washingtonu.
                                                    Tradycyjnie, nie nazwe grupy etnicznej, ktorej najbardziej zalezy na
                                                    stabilizacji regionu, najlepiej pod patronatem najwiekszego z panstw,
                                                    i oczywisci najlepiej na jego koszt. Zrozumienie tego faktu i pogodzenie sie z
                                                    nim prowokuje natychmiastowa konkluznie o nieuchronnosci kolejnego najazdu.
                                                    Syria.
                                                    Jest panstwem, ktore wiele miejsca zajmuje w wypowiedziach wysokich
                                                    funkcjonariuszy administracji USA. I oczywiscie IRAN.

                                                    Wiec jest duze prawdopodobienstwo znacznego przedluzenia sie tego konfliktu.
                                                    On sie sam z siebie NIE SKONCZY.

                                                    I dlatego nalezy przewidywac ciagly proces zmniejszania sie poparcia opinii
                                                    publicznej dla Busha. I dlatego czas gra na niekorzysc Polakow. Nawet bardziej
                                                    niz dla obecnie nam milosciwie panujacej dynastii z Texasu.

                                                    Trzeba zawsze pamietac o swojej kruchej pozycji jako panstwa biednego, z ktorym
                                                    nikt wlasciwie oprocz slabszych sie nie liczy.
                                                    Ale jasna sprawa jest oczywistosc wchodzenia w gospodarcze sojusze z panstwami
                                                    slabszymi. Ma sie po prostu lepsza pozycje. Wchodzenie w alias z grupa 15 jest
                                                    bledem. Mowil nawet o tym Milton Friedman, twierdzac, ze "oszukaja Was".

                                                    Wracajac do meritum:

                                                    Polityka zagraniczna USA zmieni sie NA PEWNO.
                                                    I dlatego trzeba ruszyc dupe jak najszybciej.

                                                  • Gość: , To ABSOLUTNIE trzeba przeczytac. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 01.04.03, 20:15
                                                    www.aeronautics.ru/news/news002/iraqwar_ru_017.htm
                                                    Gazeta tez pisze o ogolnej atmosferze strachu.

                                                    www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1402804.html
                                                    Fragment:
                                                    "The official coalition losses are, to put it mildly, “falling behind” the
                                                    actual figures."

                                                    oraz:

                                                    "This conversation was taped by the journalist and sent to the editor via a
                                                    cellular phone network."


                                                  • Gość: robi Political fiction? IP: *.dialup.warszawa.pl 01.04.03, 21:08
                                                    Przecinek napisał:

                                                    "NIE MA ABSOLUTNIE WATPLIWOSCI, ZE POSTAWILISMY NA DOBREGO KONIA."

                                                    Pod warunkiem, że ten koń wygra. W przeciwnym wypadku wpadniemy do
                                                    konkurencyjnej stajni i przypadnie nam rola stajennych, bo nasz zdychający koń
                                                    nie będzie już naszą własnością. A dżokeje będą dalej rozgrywać swoje zawody i
                                                    zajeżdżą na śmierć naszego rumaka.

                                                    Może warto było pograć na dwa fronty, niż stawiać wszystko na jedną szalę.
                                                    Oczywiście jest jeszcze możliwość, że nasz rumak się zbuntuje i pobiegnie w
                                                    przeciwnym kierunku, zanim zaprowadzą go do tej konkurencyjnej stajni.
                                                    Pozostaje kwestia na jak długo starczy mu sił i gdzie się zatrzyma? Bo Stajania
                                                    Wuja Sama może okazać się zamknięta.

                                                    "Polityka zagraniczna USA zmieni sie NA PEWNO.
                                                    Dlatego trzeba ruszyc dupe jak najszybciej."

                                                    Tylko kto ma być tym dżokejem, który zawróci konia i w dodatku zrobi to w miarę
                                                    szybko, zanim zamkną stajnię. Kwaśniewski?

                                                    Hm... dzisiaj wymyśliłem pewną spiskową teorię. Kwachu wie, że Mller się
                                                    skończył i nie jest zdolny do przeprowadzenia niezbędnych reform w kraju, bez
                                                    których akcesja to samobójstwo dla Polski. Miller rozwalił koalicję. Rząd
                                                    prawie co dnia jest wstrząsamy sporami personalnymi. Wymaniani są ministrowie,
                                                    a kraj dalej pogrąża się w chaosie. Do tego dochodzi afera Rywina.
                                                    Jeżeli Kwaśniewski nie jest głupi, będzie dążył do obalenia rządu Millera,
                                                    wykorzystując rywingate jako pretekst, po to aby zrealizować za wszelką cenę
                                                    własne koncepcje. Ale Miller stawia się i ani myśli ustępować. Kołodko,
                                                    odpowiedzialny za kluczową reformę finansów publicznych, staje się
                                                    pośmiewiskiem przy każdym wystąpieniu (wystarczy poczytać komentarze
                                                    internautów). SLD dzieli się na dwie zwalczające się frakcje. Prezydent wie,
                                                    że już nie ma szans na jakiekolwiek reformy. Co robi? Postanawia przegrać
                                                    referendum akcesyjne. W ten sposób zrealizuje dwa cele. Uchroni kraj od pewnej
                                                    katastrofy i jednocześnie pozbędzie się Millera, dla którego przegrana w
                                                    referendum będzie gwoździem do trumny. Ale wie, że nie może zrobić tego
                                                    bezpośrednio, bo poparcie dla UE jest dalej duże. Kto może jeszcze wpłynąć
                                                    wystarczająco silnie na Polaków, aby opowiedzieli się przeciwko UE? Kościół.
                                                    Trzeba tylko sprowokować kościelnych hierarchów, ale to nie jest trudne
                                                    zadanie.

                                                    Political fiction? Może.

                                                    Ciąg dalszy nastąpi.


                                                  • Gość: robi Oznaki zdenerwowania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 18:38
                                                    Co może oznaczać takie dementi:

                                                    Rumsfeld: Nie ma żadnych rozmów z Irakiem na temat zawieszenia broni
                                                    Amerykański sekretarz obrony Donald Rumsfeld zaprzeczył by Stany Zjednoczone
                                                    prowadziły negocjacje z Irakiem na temat zawieszenia broni. Rumsfeld
                                                    podkreślił, że celem wojny w Iraku jest odsunięcie od władzy reżimu Saddama
                                                    Husajna.

                                                    Podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie sekretarz obrony powiedział, że
                                                    rząd Saddama Husajna rozpowszechnia pogłoski o rzekomych negocjacjach
                                                    prowadzonych przez Amerykanów z irackimi władzami. "Iracki reżim chce stworzyć
                                                    wrażenie, że Stany Zjednoczone nie dokończą swojej pracy" - powiedział Rumsfeld
                                                    i zwrócił się bezpośrednio do Irakijczyków.



                                                    "Nie odbywają się żadne negocjacje z reżimem Saddama Husajna. Jest wykluczone,
                                                    by wojna zakończyła się pozostawieniem reżimu Saddama Husajna u władzy" -
                                                    powiedział.

                                                    Zarówno Donald Rumsfeld jak i szef połączonych sztabów generał Richard Myers
                                                    odrzucili sugestie, by siły wysłane do Iraku były zbyt małe. Myers potępił tych
                                                    dowódców i ekspertów, którzy publicznie krytukuja wojenne plany Pentagonu.

                                                    "Takie komentarze w niczym nie pomagają. Po pierwsze są fałszywe, a po drugie
                                                    szkodliwe dla naszych żołnierzy, którzy tak dzielnie i odważnie walczą w
                                                    Iraku" - mówił Myers.

                                                    Generał Myers podkreślił, że przed rozpoczęciem wojny prezydent George Bush
                                                    pytał dowódców czy akceptują plan inwazji na Irak i czy mają wszystko czego im
                                                    potrzeba. Według generala, wszystkie odpowiedzi byly pozytywne.


                                                    www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=688204&type_id=1&priority=2-20&order=priority
                                                  • Gość: , Re: Political fiction IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 02.04.03, 23:13
                                                    "Jeżeli Kwaśniewski nie jest głupi, będzie dążył do obalenia rządu Millera,
                                                    wykorzystując rywingate jako pretekst, po to aby zrealizować za wszelką cenę
                                                    własne koncepcje."

                                                    Cos mi tu nie gra.

                                                    "Prezydent wie, że już nie ma szans na jakiekolwiek reformy. Co robi?
                                                    Postanawia przegrać referendum akcesyjne. W ten sposób zrealizuje dwa cele.
                                                    Uchroni kraj od pewnej katastrofy i jednocześnie pozbędzie się Millera"

                                                    Tu tez nie za bardzo.

                                                    Wiemy ogolnie, ze celem jest wladza. I jej bezkonfliktowe utrzymanie.
                                                    Najlepiej przez dluzszy jeszcze czas. Naprawde nie wiadomo co sie dzieje.
                                                    To najlepiej widac wlasnie na przykladzie Rywina. Prezydent na pewno wie, ze
                                                    sytuacja kraju jest kiepska, ale z ta realizacja celow to ja bylbym ostrozny w
                                                    ocenie. Ja mysle, ze duet Kwasniewski i Miller jest calkiem niezle
                                                    zorganizowany, chyba, ze sie szantazuja nawzajem. Ale raczej watpie.

                                                    To dazenie do obalenia Milera nic chyba Kwasniewskiemu nie daje. Co on z tego
                                                    ma? Sam klopot i przepychanki. Jakie sa jego intencje?
                                                    Myslalem nad tym dosc intensywnie i do niczego nie doszedlem.
                                                    Ja mam za malo danych a przewidywanie tego w swietle jedynie jakis prasowych
                                                    poglosek jest malo powazne. Jakie sa te jego "własne koncepcje" i co oznacza
                                                    "zrealizować za wszelką cenę"?

                                                    Koncepcja decyzji Kwasiora o ubiciu referendum UE poprzez nie robienie nic z
                                                    obecnym kryzysem rzadowym jest niezwykle ponetna. Nasz kochany MNP prezydent
                                                    jest znany z taktyki nie robienia znaczniejszych ruchow, co nie oznacza
                                                    automatycznie, ze jakiejs koncepcji nie ma. Moze faktycznie cos nam tutaj
                                                    szykuje? Kto wie? Chyba, ze sam jest agentem. He he he.

                                                    Ja nie wierze w poklocenie Kwacha i Milera.
                                                    I nie wierze, ze "Miller stawia się i ani myśli ustępować."

                                                    Mysle, ze oni tak bardzo sie nawzajem potrzebuja, ze kazda wazniejsza decyzja
                                                    bedzie przemyslana i skonsultowana. Jada obaj na tym samym wozku SLD.

                                                    Inaczej ten uklad wladzy nie ma sensu i rozpadnie sie sam z siebie wczesniej
                                                    czy pozniej. Sam Kwasior jak twierdza media moglby utworzyc cos na ksztalt AWSu
                                                    ale po co? Co mu to da? Ma sprawdzona koncepcje SLD i wystarczy to troche
                                                    przeczyscic i juz. Ma wieksze poparcie spoleczne niz Miler. Jest wazniejszy.
                                                    W razie konfliktu powinien wszelkie spory z Milerem zakonczyc swoja przewaga.
                                                    Te podzialy SLD wedlug jakis koncepcji i wplywow sa zbyt teoretyczne.
                                                    Kazdy kmiotek wie, ze jak sie zaczyna wojna i pranie brudow to traca wszyscy.

                                                    Na razie jedyny bezsporny fakt to obecnosc wojska RP w Iraku w/g decyzji Kwacha
                                                    i Milera. A to jest za malo na jakiekolwiek dywagacje.

                                                    "Kołodko, odpowiedzialny za kluczową reformę finansów publicznych,(...)"

                                                    Kolodko i reforma finansow schodzi na 2gi plan przy tych rozgrywkach o wladze i
                                                    problem Brukselsko-Unijno-Iracki. Co najwyzej jest czerwona plachta na wyborcow
                                                    wedlug koncepcji Korwina, o przeciwnym wplywie Kolodki na popularnosc unii w
                                                    referendum. Ja mysle, ze jednak pomimo niewatpliwego cynizmu, to jednak uklad
                                                    wladzy nie docenia niebezpieczenstwa integracji z unia i nawet jezeli prowadzi
                                                    sie jakas gre pozorow,(o ile sie prowadzi), to jest ona przed nami dosc dobrze
                                                    ukryta. Mysle, ze PO PROSTU oni wierza w to wejscie i koniec.

                                                    Pamietam jak gdzies tutaj ukazala sie informacja jak to Kwasniewski rozmawial z
                                                    Bushem o Schroderze, komentarz prasowy tej rozmowy, o ile opieral sie na
                                                    prawdziwej jej tresci sugerowalby raczej niezwykla naiwnosc naszej glowy
                                                    panstwa. Wiec albo nasz kochany prezydent jest niezwykle przebiegly i madry
                                                    albo jest.... (ocenzurowano).


                                                    Sa to jedynie oderwane mysli i nic z nich wiazacego nie wynika.
                                                    Jednak bede sie nad tym zastanawial. Zobaczymy.
                                                  • Gość: robi Re: Political fiction IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 06:43
                                                    Już myślałem,że skończyliśmy zabawę.
                                                    Chyba jednak masz rację, że władza i dążenie do jej utrzymania jest silniejsze
                                                    od wszelkich podziałów. Próbowałem tylko logicznie wytłumaczyć pewne wydarzenia
                                                    i powiązać fakty, ale już sam nie wierzę w to co napisałem, po tym jak wczoraj
                                                    Kwaśniewski i Miller dogadali się w sprwie przedterminowych wyborów.
                                                    Dalej jednak niewytłumaczalny jest atak na Kościoł. Nie wierzę, żeby był to
                                                    pojedynczy wyskok Dyducha. Ciekawa będzie riposta hierarchów.

                                                  • Gość: , baw sie baw, dziewczyno, ogniem i benzyna.... IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 03.04.03, 07:31
                                                    "Już myślałem,że skończyliśmy zabawę"

                                                    Absolutnie nie.
                                                    Zabawa trwa.

                                                    http://www.aljazeerah.info/

                                                    Ulica zyje.
                                                    Teraz kolejny raport tym razem w calosci, a co tam.
                                                    Venik robi kariere.

                                                    Milej lektury:

                                                    Uncensored Info on Iraq War from the Russian GRU

                                                    Report For 04/02/03:
                                                    Information Clearinghouse
                                                    April 2, 2003
                                                    http://www.informationclearinghouse.info/article2531.htm

                                                    Previous Report Here:
                                                    http://www.informationclearinghouse.info/article2510.htm

                                                    April 2, 2003, 1335hrs MSK (GMT +4 DST), Moscow - Exceptionally difficult
                                                    and unstable situation has developed on the US-Iraqi front by the morning
                                                    of April 1. The coalition troops are persistently trying to take control
                                                    of the strategic "triangle" Karabela - Al-Khindiya - Al-Iskanderiya. At
                                                    the same time the coalition units are continuing their advance toward
                                                    Al-Kut and An-nu-Manyah, but so far the US forces were unable to take any
                                                    of these towns. To move forward the US units are forced to leave behind
                                                    large numbers of troops needed to blockade the towns remaining under
                                                    Iraqi control. The An-Najaf and An-Nasiriya garrisons are still involved
                                                    in active combat deep behind the coalition forward lines.
                                                    The coalition command had to deploy two brigades from the 101st Airborne
                                                    Division to blockade and to storm An-Najaf and An-Nasiriya. These two
                                                    brigades will replace elements of the US 1st Marine Division (the 15th
                                                    Marine Expeditionary Unit under the command of Col. John Waldhauser) that
                                                    has been fighting in this area for the past six days. These "heavy"
                                                    attack brigades are currently being deployed to the area of intense
                                                    fighting near Al-Hillah.
                                                    Rough estimates show that the territory "captured" by the coalition
                                                    forces still contains at least 30,000 Iraqi regular troops and militia
                                                    engaged in active combat. Military experts are already warning the US
                                                    command about the danger of underestimating the enemy: doing so may
                                                    seriously complicate the situation of the attacking forces and foil the
                                                    coalition's very optimistic plans.
                                                    On the other hand, the Iraqi command is being forced to withdraw its
                                                    troops under the protection of towns. Iraqis are also forced to minimize
                                                    all active combat operations outside the city limits as the desert
                                                    terrain maximizes the enemy's advantage in aviation and its technological
                                                    superiority in reconnaissance and targeting systems. This robs the Iraqis
                                                    of their mobility and forces them to resort to "fortress-like" type of
                                                    warfare, which, clearly, is significantly reducing their combat
                                                    effectiveness.
                                                    Near Karabela the command of the 3rd Mechanized Infantry Division has
                                                    completely abandoned its plans to storm the town. After blocking Karabela
                                                    on three sides the 3rd Infantry Division directed its main thrust toward
                                                    the towns of Al-Musaib and Al-Khindiya. Heavy combat is continuing in
                                                    this area for the second day. The US is continuously escalating the
                                                    intensity of its attacks and is using nearly all artillery and tank units
                                                    available to the strike group's command. Nevertheless, the coalition
                                                    forces are still unable to penetrate the Iraqi defenses. The commander of
                                                    the 3rd Infantry Division Major General Buford Blount is reporting fierce
                                                    Iraqi resistance. According to the General, elements of the 2nd Iraqi
                                                    Republican Guard "Medina" Division that are defending these positions
                                                    maintain high combat potential and are repelling all attempts to break
                                                    through their lines. During the past day and today's early morning the
                                                    [coalition] field commanders have reported the loss of up to 5 tanks,
                                                    7-10 APCs and IFVs and no less than 9 killed. At least one helicopter was
                                                    hit and made an emergency landing. Two more helicopters reported taking
                                                    serious damage and their situation so far is unknown. Iraqi losses [near
                                                    Karabela], based on the US reports from the battlefield, include at least
                                                    300 killed and up to 30 destroyed tanks and APCs. In the morning the
                                                    coalition forces have ceased the attack and now the Iraqi positions are
                                                    being engaged by aviation. The next [coalition] attack is anticipated
                                                    during the night.
                                                    Heavy fighting is continuing in the town of Al-Hillah. Despite strong
                                                    aviation and artillery support the US Marine units are still unable to
                                                    strengthen their positions on the left bank of the Euphrates and to push
                                                    the Iraqi forces out of the town. During the past 24 hours the US Marines
                                                    in Al-Hillah lost up to 5 armored vehicles; at least 10 soldiers were
                                                    killed or wounded. According to the reports by the US commanders, the
                                                    Iraqi losses during this time amount to at least 100 killed; 10
                                                    reinforced strongholds inside the town have been destroyed; there are
                                                    reports of 80 Iraqis captured during a cleanup operation in the occupied
                                                    part of the town.
                                                    A crisis situation has developed in the area of Al-Divania. Having
                                                    encountered no initial Iraqi opposition elements of the US Marine 2nd
                                                    Expeditionary Unit begun advancing toward the town but were met with
                                                    heavy artillery and mortar fire and were forced to assume defensive
                                                    positions resorting to close combat. The exchange of fire continued for
                                                    nearly seven hours resulting in up to 12 destroyed US tanks and APCs and
                                                    up to 20 killed or wounded Marines. Currently the Iraqi positions are
                                                    being attacked by artillery and aviation.
                                                    Yesterday's attempts by the US troops to storm the part of An-Nasiriya on
                                                    the left bank [of the Euphrates] yielded no results. After moving behind
                                                    the Iraqi positions, while simultaneously attacking them from the front,
                                                    the US troops still were unable to break the Iraqi defenses and by
                                                    morning were forced to return to the their starting positions. The
                                                    coalition losses in this engagement, according to reports by [the US]
                                                    field commanders, were 2 killed and up to 12 wounded; a [US] helicopter
                                                    took a hit and made an emergency landing in the northern part of
                                                    An-Nasiriya.
                                                    Also no results came from the coalition attempts to capture An-Najaf. All
                                                    US attacks were repelled. There have been reports of 3 destroyed APCs and
                                                    at least 5 killed or wounded coalition troops.
                                                    Near Basra the British forces are still unable to tighten their blockade
                                                    of the city. During the night the Iraqis attacked British units near the
                                                    village of Shujuh and threw the British back 1.5-2 kilometers. According
                                                    to the Iraqi reports, at least 5 British soldiers were killed in this
                                                    attack. The British, on the other hand, have reported 2 missing and 4
                                                    wounded soldiers. Iraqis have reported that a destroyed British tank and
                                                    two APCs were left behind on the battlefield.
                                                    Tactical attack units from the US 82nd Airborne Division and the 22nd SAS
                                                    Regiment, earlier deployed to northern Iraq near the town of Al-Buadj,
                                                    were destroyed and dispersed as the result of a daylong battle with the
                                                    Iraqi troops. The exact number of [coalition] losses is still being
                                                    verified. Intercepted radio communications show that the coalition troops
                                                    are retreating in small groups and have no exact information about their
                                                    own losses. Currently the remaining units are trying to reach the
                                                    Kurdish-controlled territory. It is believed that up to 30 [coalition]
                                                    soldiers were killed or captured by the Iraqis.
                                                    Military analysts believe that today and tomorrow will decide the outcome
                                                    of the attack on Baghdad that begun two days ago. If the coalition forces
                                                    fail to break the Iraqi defenses, then by the weekend the US will be
                                                    forced to curtail all attacks and to resort to positional warfare while
                                                    regrouping forces and integrating them with the fresh divisions arriving
                                                    from the US and Europe. Such a tactical pause in the war, although not a
                                                    complete halt in combat operations (the coalition command will continue
                                                    trying to use localized attacks to improve its positions), may last seven
                                                    to fourteen days and will lead to a full re-evaluation of all coalition
                                                    battle plans.
                                                    (source: iraqwar.ru, 04-02-03, translated by Venik)
                                                  • Gość: , dla tych, ktorym nie chce sie czytac calosci.... IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 03.04.03, 08:06
                                                    wklejam fragment, ktory robi duze zamiesznie w pogladach nt. niezwyciezonej
                                                    armii koalicji:

                                                    "Tactical attack units from the US 82nd Airborne Division and the 22nd SAS
                                                    Regiment, earlier deployed to northern Iraq near the town of Al-Buadj,
                                                    were destroyed and dispersed as the result of a daylong battle with the
                                                    Iraqi troops. The exact number of [coalition] losses is still being
                                                    verified. Intercepted radio communications show that the coalition troops
                                                    are retreating in small groups and have no exact information about their
                                                    own losses. Currently the remaining units are trying to reach the
                                                    Kurdish-controlled territory."

                                                    W zasadzie to jest przerazajace. To sa mlodzi ludzie. Maja po dwadziescia pare
                                                    lat. I gina. Co nam z tego przyjdzie?

                                                    Ktoregos dnie policze te stracone przez koalicje czolgi, wyliczone przez Venika.
                                                    Mam nadzieje ze ich liczba nie przekroczy znacznie liczby czolgow, ktore do
                                                    Iraku wjechaly....
                                                    Ponadto, te osiagniecia koalicji polegajace na zblizeniu sie do Bagdadu na
                                                    odleglosc 30 km wygladaja dobrze pod warunkiem, ze uda im sie do miasta wejsc.
                                                    To zas wyglada mizernie.

                                                    W kraju zas z fragmentu przemowienia Milera, oraz Kwasniewskiego, ktorego
                                                    sluchalem w RMF wynika wedlug mnie, ze oni sie denerwuja. To slychac w glosie.

                                                    "nowa sytuacja wymaga nowego rozdania"

                                                    Co to jest?
                                                    Jak to dobrze, ze mnie tam nie ma...
                                                  • robisc 'nowa sytuacja wymaga nowego rozdania' 03.04.03, 18:22
                                                    Od dzisiaj się loguję. Z wygody. Ponieważ nick "robi" był juz zajęty
                                                    dodałem "sc" jak sceptyk. Zastanawiałem sie jeszcze nad "pe" - jak pesymista,
                                                    ale "robipe" brzmi równie głupio ja kimmijki.

                                                    Czytałem powyższy raport juz wczoraj. Ktoś go umieścił na forum... Gospodarka.
                                                    Dzisiaj kolejny Apache miał awarie i zginęło siedmiu "troops" (swoją drogą po
                                                    polsku to brzmi makabrycznie). Jak myślisz, dojdzie do frontalnego szturmu na
                                                    Bagdad? Specjaliści wypowiadają się, że byłby to, ze strony Busha, krok
                                                    conjmniej nierozważny.

                                                    "W kraju zas z fragmentu przemowienia Milera, oraz Kwasniewskiego, ktorego
                                                    sluchalem w RMF wynika wedlug mnie, ze oni sie denerwuja. To slychac w glosie.
                                                    "nowa sytuacja wymaga nowego rozdania"
                                                    Co to jest?

                                                    Twoje słowa, które przeczytałem rano wyraźnie mnie przygnębiły. Potem jeszcze
                                                    rozmawiałem z kumplem-dealerem (he,he). Chciałem żeby mnie pocieszył. Okazało
                                                    się,że jest jeszcze większym pesymistą ode mnie. To on wskazał na ostatnie
                                                    wydarzenia we Wrocławiu (walki kibiców), jako jeden z objawów degrengolady.

                                                    "Jak to dobrze, ze mnie tam nie ma..."

                                                    Fakt, Chociaż u was, w przypadku porażki Busha też będzie "wesoło".

                                                    No wreszcie się przyznałeś, że zajmujesz się ekonomią i gospodarką. Dyskusje z
                                                    kimem wyzwalają jednak pewną dawkę emocji.


                                                  • Gość: , Re: 'nowa sytuacja wymaga nowego rozdania' IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.04.03, 21:42
                                                    "Dyskusje z kimem wyzwalają jednak pewną dawkę emocji."

                                                    Wlasnie musze zauwazyc, ze nie wywoluja emocji a jedynie pewne politowanie.
                                                    To tak jak do dziecka,
                                                    - "nie kladz rak w ogien bo sie oparzysz."
                                                    - "Udowodnij, ze ogien parzy!"

                                                    Troszke spasowalem z obserwacja tego Irackiego piekla.
                                                    Ale Irakijczycy sa ewidentnie w odwrocie.
                                                    Wyglada na to, ze jednak przegraja ten konflikt szybko.
                                                    Oni maja takie same problemy z wlasna tozsamosci co Polacy. Ciekawe czy Polacy
                                                    broniliby Polski jakby nas zaatakowala Ameryka w mysl wyzwolenia spod rezimu
                                                    SLD? To znaczy mnie nie chodzi o rezim a o nastawienie do USA. No to jak?
                                                    Walczyliby? Czy uciekali gdzie piepsz rosnie?
                                                    Oczywiscie porownujmy sytuacje do tej z Bagdadu. Bomby dzien i noc na Warszawe,
                                                    wojska pod Warszawa, ulotki propagandowe na terenie kazdego wiekszego miasta,
                                                    kosciol katolicki z odezwa do narodu aby nie strzelac do Amerykanow, to byloby
                                                    ciekawe, nie?

                                                    To bardzo dobrze dla Polski gdyby ten konflikt sie w koncu zakonczyl. Troche
                                                    jest mi przykro z powodu strat materialnych i osobowych w Iraku.
                                                    Mamy jednak pewna lekcje. Wyglada na to, ze popularnosc wladz przeklada sie
                                                    bezposrednio na poziom patriotyzmu i checi walki w obronie wlasnego panstwa.
                                                    Postawy prezentowane na forum GW i wypowiedzi co poniektorych kmiotkow swiadcza
                                                    o wielkiej erozji poczucia panstwowosci wsrod obywateli polskich.
                                                    Posty o tresci: "wyjezdzam z tego chorego kraju, nie chce miec z tymi
                                                    zlodziejami nic wspolnego, kradna to normalka" itp. sa dla mnie osobiscie
                                                    pewnym sygnalem, niepokojacym i zlym, o tym, ze w razie powaznego zagrozenia ze
                                                    strony sasiadow, Polacy nie beda mieli ochoty sie bronic. Chocby napadla nas
                                                    Bialorus. To w zasadzie jest jedynie pewna mysl i nie ma zbyt wiele wspolnego z
                                                    UE ale ma swoja wymowe i uwazam, ze warto ja tutaj umiescic.

                                                    Wyglada na to, ze nie wyszkolenie i bron ale morale w armii jest najwazniejszym
                                                    czynnikiem determinujacym postawy i opor.

                                                  • robisc A co po wojnie? 03.04.03, 21:59
                                                    Gość portalu: , napisał(a):


                                                    > Ale Irakijczycy sa ewidentnie w odwrocie.
                                                    > Wyglada na to, ze jednak przegraja ten konflikt szybko.

                                                    Na to wygląda, chociaż i alianci ponoszą straty, a szturm 7-milionowego miasta
                                                    może okazać się najtrudniejszym przedsięwzięciem. Jeden z ekspertów w Rzepie
                                                    zastanawiał się np., gdzie podziało sie irackie lotnictwo? Niestety nie ma tego
                                                    komentarza on-line.

                                                    Przypuścmy jednak,że Irak zostanie wkrótce opanowany. Pozostaje pytanie co
                                                    dalej? Artykuły, ktore przytaczaliśmy wyżej wyraźnie sugerowały,że pokonanie
                                                    Iraku to dopiero połowa sukcesu. Prawdopodobne jest powstanie nowych
                                                    organizacji terrorystycznych wspieranych np. z Syrii, w której znajdzie
                                                    schronienie pewnie część irackich dysydentów. Przed takim rozwojem sytuacji
                                                    przestrzegał ostatnio Mubarak. Co wówczas zrobi Bush? Rozpocznie nową krucjatę
                                                    przeciwko terrosrystom? Syria na początek?
                                                  • robisc możliwe zachowania inwestorów 03.04.03, 21:46
                                                    Z Reutersa:

                                                    "REFORMA FINANSÓW PUBLICZNYCH KLUCZOWĄ SPRAWĄ

                                                    Uczestnicy rynku obawają się, że rządowi nie uda się zacieśnić polityki
                                                    fiskalnej, co powinno nastąpić przed wejściem do Unii Europejskiej zaplanowanym
                                                    na przyszły rok, a później do strefy euro.

                                                    Data wejścia do strefy euro jest szczególnie istotna dla inwestorów grających
                                                    na konwergencję. Kupują oni polskie papiery dłużne licząc, że ich rentowności
                                                    spadną do poziomów obowiązujących w Unii Europejskiej.

                                                    Minister finansów Grzegorz Kołodko chce by Polska była gotowa do wejścia do
                                                    strefy euro w 2007 roku. Z taką koncepcją nie zgadza się minister gospodarki
                                                    Jerzy Hausner, który uważa, że ustalenie daty wejścia do strefy euro nie jest
                                                    priorytetem.

                                                    "Po środowych zmianach na stanowiskach ministerialnych gabinet wydaje się nadal
                                                    niestabilny, a konflikt między Hausnerem a Kołodką może w każdej chwili
                                                    wybuchnąć" - powiedział Zslot Papp, ekonomista ABN Amro w Londynie. "

                                                    Jak myślisz jak mogą sie zachować ci inwestorzy grający na konwergencję, w
                                                    sytuacji objawów destabilizacji państwa tj np.: braku sensownego programu
                                                    reformy finansów, zwiększającej się fali protestów na skutek rosnącego
                                                    bezrobocia czy wreszcie nieuchwalenia budżetu? Wszystkie te trzy w/w wydarzenia
                                                    są bardzo prawdopodobne.



                                                    www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=689629&type_id=1&priority=2-20&order=priority
                                                  • Gość: , Rany boskie Robi co Ty piszesz?! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 04.04.03, 06:59
                                                    "Data wejścia do strefy euro jest szczególnie istotna dla inwestorów grających
                                                    na konwergencję. Kupują oni polskie papiery dłużne licząc, że ich rentowności
                                                    spadną do poziomów obowiązujących w Unii Europejskiej."

                                                    Gra na konwergencje oznacza zakup papierow o korzystniejszej stopie procentowej,
                                                    najczesciej stalej i jak mozna sie domyslac, gwarantowanej, w przewidywaniu
                                                    spadku rentownosci POZOSTALYCH INSTRUMENTOW na skutek obnizenia ryzyka
                                                    kursowego. Teoretycznie wystepuje powszechne oczekiwanie obnizenie tego ryzyka
                                                    jezeli bedzie odpowiedz narodu na "tak". Wystepuja jeszcze inne czynniki,
                                                    miedzy innymi jest koncepcja mozliwego silnego wzrostu wartosci zlotego po
                                                    ogloszeniu "Tak" w referendum. Nie moge jednak napisac publicznie dlaczego, ani
                                                    tez nie bede sie na ten temat wypowiadal. Pogadaj sobie z tym Twoim znajomym.
                                                    Moze cos Ci powie jak wie. Jak nie wie to jego problem.

                                                    Wiec zdanie z tego artykulu jest po prostu bez sensu. Chlopie.
                                                    Nie powtarzaj takich cytatow, bo takie rzeczy swiadcza o dziennikarzu, ktory to
                                                    napisal, kompletnie bez pojecia.

                                                    Robi, zapytaj tego swojego kolege dealera. Pogadaj z nim. Gra na sama
                                                    konwergencje jest obecnie zbyt ryzykowna. Rozumiesz?

                                                    To jest zbyt plytki rynek.
                                                    Caly rynek moze sie przeliczyc.
                                                    Ja juz widzialem takie sytuacje kilkakrotnie.
                                                    I widzialem ludzi, ktorzy plakali, bo wtopili pieniadze i stracili wszystko,
                                                    prace, domy, samochody i jeszcze mieli zamkniete drzwi i NIGDY wiecej nie
                                                    podjeli pracy, ktora kochali.

                                                    Daje Ci slowo honoru, uwierz mi, wejscie do tej calej uni to bedzie dla Polski
                                                    krotko i dlugoterminowo kompletna katastrofa. Ja Ci tu nie bede sprzedawal
                                                    zadnych kasandrycznych scenariuszy, to nie ma sensu, ani nawet nic nie moge Ci
                                                    powiedziec. Zajmijcie sie tymi ulotkami, zrobcie jeszcze inne, dzialajcie.
                                                    Te wasze elity to jakies takie naiwne sa. Jak czytam, ze przed wyslaniem tego
                                                    wojska do Iraku to zadnych ustalen z Bushem na temat ew. Amerykanskiego rewanzu
                                                    nie bylo to mi sie kosa w kieszeni otwiera. Rany boskie.
                                                    Zdejmijcie to SLD natychmiast!!!
                                                    To nie do wiary!

                                                  • robisc Re: Rany boskie Robi co Ty piszesz?! 04.04.03, 10:16
                                                    Mam tylko chwilę.
                                                    Wiem co to jest gra na konwergencję. Specjalnie podniosłem tę sprawę bo wydała
                                                    mi się dziwna. Inaczej nie zawracałbym Ci głowy. Ale źródło (Reuters) wydało mi
                                                    się wiarygodne. Odezwę się jeszcze po 18.
                                                    Na razie.
                                                  • Gość: , Ty mi lepiej napisz o co chodzi z tym ciposzewicze IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 04.04.03, 17:17
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5496018
                                                    To jest powod do wojny domowej wedlug mnie, jezeli to co erik napisal jest
                                                    prawda to ja na miejscu tych LpRow i Leperow sparalizowalbym sejm, zarzadal
                                                    komisji, sledztwa, odwolania rzadu, sejmu i natychmiastowch wyborow,
                                                    - to jest zbyt ewidentne. O ILE TO JEST PRAWDA. O to chodzi.

                                                    To jest po prostu skandal. Rywin to byl taki aniolek, wiesz, to moralna sprawa,
                                                    a ten ciposzewicz to jest juz karalny przekret, to "uszczuplenie przychodow"
                                                    he he he, to tak jakby czlonkowie wladzy panstwowej dzialali na szkode calego
                                                    narodu. Im dluzej to SLD tam siedzi na gorze tym wiecej szkod.
                                                    Oni teraz z kazdym dniem beda coraz wiecej szkodzic, ja sie martwie, bo moze to
                                                    SLD powinno sie odsunac od wladzy teraz i udaloby sie jeszcze jakas
                                                    konstruktywna kampanie przed referendalna zrobic? Czy Wy nie widzicie, ze te
                                                    skurwysyny wszystko Wam blokuja? To jest taniec smierci, wykonywany przez duet
                                                    Kwasniewski i Miler, oni wszystko kontroluja, a kontrakty na odbudowe Iraku to
                                                    ciezkie pieniadze, nawet firmy stad chca tam jechac, to mogloby postawic caly
                                                    Polski budzet na nogi. Nawet taka Francja, czy tez niemcy sie do tego slinia.

                                                    Co musi sie w tej Polsce wydarzyc abyscie tych ludzi odwolali?
                                                    Chyba nie masz watpliwosci robi, ze takie posuniecia sie uzgadnia?
                                                    Nie masz watpliwosci, ze Kwasior MUSIAL o tym wiedziec?
                                                    Jezeli zas nie wiedzial to jutro powinien wreczyc dymisje Milerowi?
                                                    Przeciez jezeli np. Miler o tym nie wiedzial, to nie kontroluje rzadu!

                                                    A rzad to nie jest taka synekurka "czy sie stoi czy sie lezy" tylko najwyzsze
                                                    stanowisko w panstwie, to wymaga pewnej odpowiedzialnosci za swoje czyny,
                                                    jezeli nie uda sie takiego ciposzewicza za cos takiego wsadzic do wiezienia, to
                                                    przynajmiej powinno sie odwolac cale wladze!

                                                    Co sie w tej Polsce dzieje?!
                                                  • robisc bull shit 04.04.03, 18:44
                                                    Przecinek mówi prawdę. Reuters pisze głupoty. Mój kolega powiedział "bull
                                                    shit". Nie ma na rynku aż takich idiotów, którzy graliby na konwergencję
                                                    polskimi papierami dłużnymi. Dlaczego poważny serwis ogłasza takie brednie i
                                                    czemu ma to służyć?

                                                    Zastanawiam się komu można jeszcze wierzyć? W tej chwili jedynym wiarygodnym
                                                    źródłem informacji pozostaje internet.

                                                    Do tej pory chwaliłem Rzepę i Newsweeka jako w miarę niezależne źródła
                                                    informacji. Jak powiedziałem to dzisiaj klientowi to mnie wyśmiał. Powiedział,
                                                    że miesięcznie ma kilka propozycji m.in. z tych gazet z
                                                    propozycjami "sponsorowanych" artykułów o jego firmie. Zdaje się, że większość
                                                    polskich dziennikarzy dopasowało się poziomem do polityków. Makabra.

                                                    Ale przecież to Ty napisałeś, że prasa w Polsce kłamie.

                                                    Dużo rozmawiam ludźmi prowadzącymi w Polsce poważne biznesy (oczywiście jak na
                                                    Polskie warunki) i te rozmowy napełniają mnie pewną otuchą. Ci ludzie wiedzą co
                                                    się dzieje. Ich nie jest łatwo otumanić hasłami propagandowymi. Są świadomi
                                                    zagrożeń.

                                                    Jednocześnie niestety bezsilnie patrzą jak państwo niszczy ich biznes.
                                                    Dobrze ma się tylko szara strefa.

                                                    Co robić?

                                                    PS.

                                                    Aha, napisałem post z pracy, a zdaje się że uważasz takie postępowanie za
                                                    naganne. Wyjaśniam, że mam nienormowany czas pracy. Mojego szefa nie
                                                    interesuje, kiedy pracuję Rozlicza mnie za efekty pracy. No i nie używam
                                                    pracowego serwera kiedy wysyłam posty.
                                                  • Gość: , co robic? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 04.04.03, 21:24
                                                    Nie spodziewalem sie takiego obrotu sprawy i eksplozji takiej glupoty w
                                                    decyzjach wladz.

                                                    Robi, wyglada na to, ze nalezy skonsolidowac wysilki oszolomow z LPR i reszty
                                                    niedobitkow prawicowych i majac taka reprezentacje jaka jest, zazadac odwolania
                                                    wladz. Ja nie wiem kto jest winny, Michal mowi, ze prezydent, trudno mi to
                                                    oceniac, ale to trzeba przerwac natychmiast!
                                                    Oni sa tak nieudolni, ze to przechodzi ludzkie pojecie!

                                                    Nalezy publicznie to wyjasnic i napietnowac.
                                                    Do referendum 2 miesiace, a we wladzach osoby ktore moga:

                                                    1) doprowadzic do referendalnego "Tak"
                                                    2) utracic szanse na obecnosc armii amerykanskiej i ich baz w Polsce
                                                    3) stracic te kontrakty w Iraku.

                                                    To jest STRASZNE RYZYKO!

                                                    To jest z drugiej strony szansa na rozrobe, nie bylbym soba gdybym na to nie
                                                    zwrocil uwagi. Jezeli LPR chce zyskac kapital polityczny to w tej obecnej
                                                    sytuacji maja wielka szanse. Niech to ktos im powie.
                                                    Przeciez oni nie sa az tak glupi. Moze cos wymysla.
                                                    I niech w tych wladzach LPR zrobia jakas czystke niech przyjma kilka nowych
                                                    twarzy, jezeli nie bardziej inteligentnych, to chociaz zeby lepiej sie
                                                    prezentowali, co za problem wziac z ulicy kilku przystojnych potakiewiczow?
                                                    Na milosc boska zrobcie cos.

                                                    W USA mamy procedure impeachmentu.
                                                    Moze tego Prezydenta trzeba jakos przywolac do porzadku?!
                                                    Jezeli nawet nie da sie go wywalic?!

                                                    Moze ta Rzeczypospolita powinna zaczac jakis cykl artykulow na ten temat?
                                                    Kazdy dzien stracony w tych negocjacjach o kontrakty Irackie to uciekajace
                                                    Polsce pieniadze.
                                                    A to juz nie sa przelewki.
                                                    To kryminal.
                                                  • robisc to jest zjazd po równi pochyłej 04.04.03, 22:48
                                                    Muszę niestety bezradnie przyznać, że nie wiem co się do cholery w tym kraju
                                                    dzieje. Co chwila wybucha jakaś bomba. Zaledwie w ciągu tygodnia mieliśmy trzy
                                                    takie, przy których coraz bardziej blednie rywingate:

                                                    1/ atak Dyducha na Kościół,

                                                    2/ nieoczekiwana wylewność Wieczerzaka, który prawdopodobnie zapoczątkował
                                                    wyjawianie dużo poważniejszej afery niż rywingate (defraudacja dziesiątek
                                                    milionów złotych z grupy PZU),

                                                    3) szokujące "spóźnienie" Cimoszewica.

                                                    Aha, i jeszcze te dwa konkurencyjne!!! programy reform Kołodki i Hausnera. Czy
                                                    to jest kurwa rząd czy piaskownica?

                                                    A propos Cimoszewicza to jego zachowanie jest nieracjonalne, chyba że jest to
                                                    element rozgrywki pomiędzy Kwachem i Millerem. Jeżeli tak jest to miej nas
                                                    Panie Boże w swojej opiece.

                                                    I jeszcze jedno. Napisałem już to Krzysztofowi. Z dosyć pewnego źródła
                                                    wcześniej dowiedziałem się, że za wysłaniem polskich żołnierzy do Iraku nie
                                                    kryły się żadne poważne obietnice ze strony USA. Bo też nikt z Polski o to
                                                    amerykańskiego rządu nie prosił. Co najwyżej mówiło się o zwrocie kosztów
                                                    szacowanych na jakieś 15 mln USD, być może też o jakimś drobnym rabacie na
                                                    zakup F-16. I tylko tyle. Musze Cię zmartwić.

                                                    Zjeżdżamy po równi pochyłej i jeżeli w ciągu tych dwóch najbliższych miesięcy
                                                    nie położy się kresu władzy koleżków z Ordynackiej (wczoraj kolejny z nich
                                                    został ministrem skarbu), to katastrofa murowana.

                                                    LPR i UPR mają zbyt małe poparcie, żeby same mogły dokonać przewrotu. Może w
                                                    końcu PiS przejrzy na oczy. W tę partię wierzy wielu inteligentnych ludzi,
                                                    nawet moich osobistych przyjaciół. Tylko czy Kaczory postawią interes państwa
                                                    przed interesem partii? Na podstawie ich przeszłych zachowań można w to wątpić.
                                                    Pozostaje pełna mobilizacja tych, którzy chcą jeszcze coś uratować.

                                                    Przecinku, obawiam się niestety najgorszego. Jako naczelny pesymista na tym
                                                    Forum jestem coraz bliższy realizacji swoich wizji.

                                                  • Gość: , Wystarczy mi na dzisiaj. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 04.04.03, 23:06
                                                    Dzisiaj to sie solidnie wkurwilem, nie dokladaj mi wiecej.

                                                    Po pierwsze,
                                                    Masz wybor?
                                                    Co?

                                                    Kto jest w sejmie?
                                                    SLD i poplecznicy. Razem z przyglupawym Leperem, ktory w ogole NIC nie rozumie
                                                    i musi korzystac z uslug doradcow, ktorzy musza za pieniadze tlumaczyc mu o co
                                                    w tym wszystkim chodzi. Jest gosc silny i bedzie coraz silniejszy, ale wtedy to
                                                    niestety bedzie ZA POZNO.

                                                    Jest PiS Kaczynskich, ktorzy tez nic nie rozumieja, i na dodatek sa zbyt
                                                    spolegliwi, wedlug mnie maja zbyt male poparcie i ich poparcie nie ma szans na
                                                    szybki wzrost.

                                                    I jest LPR, partia calkowitych oszolomow ale myslaca podobnie jak wiekszosc
                                                    ludzi, mowiaca ich jezykiem, majaca poparcie medialne w ojcu Rydzyku i wielka
                                                    szanse na olbrzymi wzrost poparcia pod warunkiem odpowiedniego ukierunkowania.

                                                    Tylko, ze oni zaczeli publicznie bredzic o sojuszu z Rosja, co moze nawet i nie
                                                    jest zbyt glupie, ale ludzie maja awersje i ten bruno, jak mu tam, Giertych
                                                    traci przez to mnostwo glosow.

                                                    Ale na co ty Robi liczysz?
                                                    Co?
                                                    Chcesz spasc z deszczu pod rynne?
                                                    Jaki masz wybor?
                                                    Chcesz wykreowac jakiegos nowego Polskiego bohatera?
                                                    A ile masz na to czasu?
                                                    Co?

                                                    Daj se spokoj!
                                                    Bierz to co masz, bo wyboru nie masz.
                                                    Trzeba wedlug mnie zmontowac koalicje poparcia spolecznego LPR-PiS.
                                                    Natychmiast.
                                                    Wylaczyc z Sejmu wszelkie twory typu UW, PO, SLD, UP.
                                                    Zrobic na nich taka nagonke jak sie tylko da. Pluc na nich dzien i noc.
                                                    Wyslac 300, 000 zawiadomien o popelnieniu przestepstwa do prokuratury.
                                                    Wsiasc na media.
                                                    Wziasc na to nawet pieniadze od Moskwy, chocby od samego diabla/Putina!
                                                    I brac Ameryke.

                                                    To takie proste.
                                                    Biadolenie zostaw sobie na pozniej jak bedziesz mial jeszcze troszke czasu.


                                                    Jak te sprawy zostawicie samym sobie to bedzie coraz gorzej.
                                                    Lepiej takie rzeczy kontrolowac.
                                                    Zabrac im wladze.
                                                    Zabrac im wszystko.
                                                    Rozliczyc.

                                                    Uratowac swoje pieniadze i rynek.
                                                    Poniesc straty ale potraktowac to jako inwestycje.
                                                    Odwrocic sytuacje tak aby na tym skorzystac.

                                                    Koniec gledzenia.
                                                    Jak masz jeszcze jakies watpliwosci to ja juz nie wiem.
                                                    Boisz sie?
                                                    A co masz do stracenia?
                                                    Hej,.






                                                  • robisc Re: Wystarczy mi na dzisiaj. 04.04.03, 23:34
                                                    Dobra, mam tylko nadzieję,że ten wątek jeszcze ktoś czyta, bo ja co najwyżej
                                                    moge ponarzekać na forum i porozmawiac z klkoma ludźmi dziennie. Ot taki sobie
                                                    szary obywatel, którego pasją jest "wiedzieć". To wszstko.

                                                    A może wrócisz do Polski? Ty w końcu jesteś jakimś autorytetem w swoim
                                                    środowisku. Nie myślałes o tym? Przecież zależy Ci na losach tego kraju,
                                                    inaczej dałbyś sobie spokój. Potrzeba nam koniecznie kogoś, kto pociągnąłby wóz.
                                                  • Gość: , Powrot? Musialbym na glowe upasc. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 05.04.03, 06:13
                                                    "A może wrócisz do Polski?"

                                                    Mowy nie ma.

                                                    "Potrzeba nam koniecznie kogoś, kto pociągnąłby wóz."

                                                    Potrzeba Wam swiadomych obywateli, wiedzacych na czym polega odpowiedzialnosc
                                                    obywatelska i interes panstwa w ktorym zyja, i nie srajacych ze strachu, bo
                                                    trzeba podjac decyzje, dokonac wyboru i zrobic krok naprzod.

                                                    Ja nie rozumiem, jak to mozliwe, ze w calym kraju nie ma dziennikarzy z jajami,
                                                    no moze jest ta Olejnik, ale innego dobrego dziennikarza nie znam.
                                                    Moze po prostu za maly juz mam z tym kontakt?

                                                    Ja nie rozumiem jak mozna potulnie siedziec i dawac sobie wciskac ciemnote,
                                                    przeciez sa tam osoby majace olej w glowie. Tym ludziom co tak was koluja
                                                    trzeba ciagle siedziec na karku, ciagle pilnowac, ciagle kontrolowac, ale
                                                    powracajac do tematu, UPR odpada.
                                                    To jest grupa ludzi majaca dobrze poukladane w glowie ale nie zdobeda wladzy
                                                    nigdy. Faktycznie glos wyborcy na UPR to absolutnie stracony czas. A dlaczego?
                                                    Bo nie maja odpowiedniego przywodcy. UPR mogloby stanowic jakies cialo doradcze
                                                    albo mogloby jakims cudem wepchnac sie do sejmu z jakas wieksza partia.

                                                    A tak, to ani kampanii reklamowej nie potrafia soobie kupic, ani ludziom do
                                                    rozsadku przemowic, no w ogole nic. Widziales ich strone w internecie?
                                                    Przeciez to jest dno!

                                                    I jak oni chca w tym kraju cos zmienic?

                                                    Najwazniejsza rzecz dla partii opozycyjnej, OBECNEJ aktualnie na scenie
                                                    politycznej jest zdobycie poparcia czyli OPINIA PUBLICZNA.

                                                    Zastanawialem sie mimochodem nad takimi pomyslami, sluchalem tutaj radia,
                                                    czytalem wypowiedzi na forum i politykow i doszedlem do wniosku, ze silne ruchy
                                                    sa na scenie politycznej absolutnie nieuchronne. To sie za daleko posunelo.
                                                    Napisalem tutaj w grudniu, ze od tego Rywina SLD posypie sie i wypadnie z
                                                    obiegu. I to sie wlasnie dzieje. Niestety w miedzyczasie, dochodzi do wydarzen
                                                    takiej rangi jak Irak i niedoszle spotkanie Ciposzewicza z Powellem.
                                                    I Polski interes najwyrazniej nie jest odpowiednio reprezentowany.
                                                    Wyobraz sobie Robi co bedzie jak dojdzie do jakis niekontrolowanych ruchow
                                                    spolecznych na tle ekonomicznym... a to sie zbliza, Robi.

                                                    Jedyna partia, ktora jest w stanie uzyskac poparcie wiekszosci spolecznej jest
                                                    LPR. Tylko ten Giertych musi zamknac gebe na klodke i przestac piepszyc.
                                                    Zwlaszcza o tej Rosji. To jest chore. Jak koniecznie chce aby ktos przedstawial
                                                    linie polityczna LPR to niech sobie kupi rzecznika prasowego.
                                                    A sam niech chlop siedzi cicho i mysli. Lepiej dwa razy pomyslec niz takie
                                                    glupoty walic a potem sie dziwic, ze poparcie nie rosnie.
                                                    A nie rosnie bo ludzie pamietaja. I to jest najwieksza krzywda, ktora moze taki
                                                    polityk zrobic sobie i wyborcom. Glupio gadac.

                                                    Ty Robi namawiajac mnie na jakies ruchy, ewidentnie chcesz zwalic
                                                    odpowiedzielnosc na osobe trzecia. Tak najwygodniej. Niech oni rzadza!
                                                    Ale to Wy macie rzadzic. Obywatele. Wystawiac reprezentantow do sejmu.
                                                    Nie oszolomow tylko inteligentnych gosci jak ten z UW, Paweł Piskorski.
                                                    Ludzie mu nie wierza, bo sie przyznal do wiekszej kasy.
                                                    To po co sie przyznal? On nie jest taki zly. Tylko, ze jest w UW. I to go
                                                    skresla.

                                                    Czy ty wiesz jak ludzie pluja na takiego Rokite? Nie lubia go.
                                                    Geremka tez, Mazowieckiego za te gruba kreche to teraz chetnie by ukrzyzowali.
                                                    Wiem, bo sam te pytania ukladalem. Robi, to jest bardzo powazny problem.
                                                    Przemysl to sobie. Lepsze LPR, nieudolne, troche przyglupie i durne niz cwana,
                                                    zwarta, rzadzaca SLD, ktora nie wiadomo od kogo pieniadze bierze.
                                                    I co oni tam w tej Brukseli sprzedali i za co.

                                                    Siadz spokojnie i zastanow sie.

                                                    Pieniadze generuja wzrost. A takie pieniadze jakie moga nam przeleciec kolo
                                                    nosa, postawilyby Polske na nogi w 4 cykle budzetowe.

                                                    Nasze ostatnie posty jedynie wyrazaja obawe, ze SLDowcy sa tak niekompetentni,
                                                    ze oni sami nie wiedza, ze jak Polska wejdzie do unii to Amerykanie zadnych baz
                                                    do nas nie przywioza. Ja tych Amerykanow juz znam. Oni moga np. przestac w
                                                    ogole z Kwachem rozmawiac. Obraza sie i juz. Wolno im. Sa najbogatsi na swiecie.
                                                    Oni nie beda mowic, "wescie i zablokujcie to referendum." Oni po prostu was
                                                    zleja i pojada do Czech. A w Czechach panuje strach przed rozszerzeniem.
                                                    I tam bedzie "nie" I tam tez jest tanio i moga sobie poligony wybudowac.
                                                    A co im tam szkodzi? SLD tam nie ma. Przeszkadzac nie bedzie.

                                                    To moje miasto to jest tygiel. Tu sa wszyscy. Slowacy, Czesi, Wegrowie, Polacy,
                                                    Iranczycy, Syryjczycy, Irakijczycy. Slowem wszyscy, ktorych te sprawy w jakims
                                                    sposob dotycza. I ja mam tutaj olbrzymia ilosc znajomych. Ja z nimi gadam, a
                                                    nie jakies SLD. Ja wiem jak sie czuja Czesi. Co Ty myslisz!

                                                    To jest watek publiczny, po to wlasnie aby ktos to tez mogl przeczytac, i
                                                    pomyslec, i ew. zrobic to czego Ty zrobic nie chcesz. Pozdrawiam.









                                                  • Gość: robi Trudny wybór IP: *.dialup.warszawa.pl 05.04.03, 10:48
                                                    O rany! Do czego tym mnie namawiasz? Jak ateista może popierać LPR? Muszę to
                                                    przemyśleć i ewentualnie przemóc się, ale nie będzie to łatwe. Co do UPR masz
                                                    niestety rację. To farsa, i zupełnie tego zachowania nie rozumiem. Istnieje
                                                    ogromne zapotrzebowanie na liberalną partię, która będzie reprezentowała klasę
                                                    średnią oraz mały i średni biznes. I co? I nic. Zupełna pustka. Ludzie są
                                                    zniechęceni.


                                                    NIE JESTEM POLITYKIM i raczej nie będę. Nie nadaję się do tego.

                                                    Na szczęście zdaje sobie sprawę, że moje posty są dla ciebie pretekstem do
                                                    głoszenia twoich przekonań na forum dla szerszej publiki. Nie miej do mnie
                                                    pretensji za bezczynność. Robię co mogę, tam gdzie czuje się najlepiej.
                                                    Codziennie wiję się jak wąż między oczekiwaniami klientów, którzy żebrzą o byle
                                                    kredyt a polityka firmy, która w dupie ma los polskich firm. Nadwerężam cały
                                                    swój autorytet i nadstawiam głowę. To też jest swego rodzaju walka. Mogę to
                                                    jednak robić tylko w ograniczonym zakresie, bo zawsze na pierwszym miejscu jest
                                                    bezpieczeństwo firmy. Do tego trzeba dużego wyczucia... i doświadczenia. Dotąd
                                                    ani razu się nie pomyliłem.

                                                    Widzę, nie tylko zresztą ja, że bezrobocie staje się coraz większym problemem.
                                                    Wiem czym to grozi. Tylko czy można wybuchowi zapobiec?

                                                    To na razie.

                                                  • Gość: , Nietrudny wybór IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.04.03, 21:05
                                                    Do czego tym mnie namawiasz? Jak ateista może popierać LPR?

                                                    Ja w zasadzie do niczego Ciebie nie namawiam. Sam zreszta jestem ateista.
                                                    Po co ja pisalem tutaj o propagandzie, wysylaniu ulotek, radiu maryja itp.
                                                    Przeciez to jest proste Robi. W sejmie nie ma obecnie reprezentacji wiekszosci,
                                                    wiec trzeba bedzie kiedys te reprezentacje stworzyc, ale to za dlugo trwa, wiec
                                                    poki co skoro mamy awarie panstwowosci i ewidentna potrzebe rozgonienia
                                                    towarzystwa, ktore ten kraj "rozkrada" przy czym to rozkradanie to jest raczej
                                                    korupcja paralizujaca wszystkie organy panstwa. Zeby taka sytuacje naprawic,
                                                    trzeba podejmowac kroki teraz a nie za powiedzmy pol roku czy w przyszlych
                                                    wyborach. I trzeba korzystac z ukladow, ktore sa teraz a nie beda wtedy jak Ci
                                                    SLD pozwoli na wybory. Zrobienie kontrukladu do SLD nie jest problemem.
                                                    Co za roznica czy bedzie to PiS czy LPR czy Samoobrona, skoro i tak, za kilka
                                                    miesiecy najprawdopodobniej dojdzie do rozruchow?
                                                    Zadaj sobie pytanie, beda rozruchy czy nie?
                                                    Jezeli odpowiedz bedzie na nie, to nie ma sprawy i tematu.
                                                    Ale rozruchy moga wystapic. Ludzie moga sie wsciec. I reka, noga, mozg na
                                                    scianie - jak mawial moj S.P. instruktor od gimnastyki w szkole.
                                                    Wtedy bedzie juz wszystkim obojetne. I nie bedziesz mial tego komfortu wyboru
                                                    pomiedzy PiS LPR czy cokolwiek tam chcesz. A ze oni sa wierzacy to co?
                                                    Przeszkadza ci? To nie muzulmanie, czajacy sie na kazdym kroku aby dac w leb.

                                                    "NIE JESTEM POLITYKIM i raczej nie będę. Nie nadaję się do tego."

                                                    Nikt Ci nie kaze byc politykiem! He he he he. Od tego jest Lepper!
                                                    Porownujesz sie? Tych politykow co sa trzeba nauczyc i troche kontrolowac.
                                                    Patrz czym sie konczy brak kontroli obywatelskiej nad SLD.

                                                    Pisalem juz tutaj, ze demokracja w Polsce nie funkcjonuje. I teraz jest szansa
                                                    te demokracje troszke poprawic. Tylko trzeba sie zdecydowac co wybrac. Potem
                                                    pierwszym krokiem jest zorganizowanie poparcia. Przeciez sytuacja jest wrecz
                                                    idealna. Radio Maryja. Potem trzeba zorganizowac te kampanie. Wymyslec jakies
                                                    hasla. Haslo o zdradzie jest swietne. To taki zelazny argument nie do zbicia.
                                                    Kaliber tego argumentu jest taki, ze zwala z nog wszystkich. Nawet prokurature.
                                                    Tylko trzeba to umiejetnie sprzedac. Cierpliwie i powolutku, az ludzie to
                                                    zalapia. I masz nie 15% tylko 40% poparcia w wyborach w przyszlym roku albo jak
                                                    sie cos nietypowego wydarzy to za kilka miesiecy.

                                                    I to poparcie bedzie mial ten uklad, ktory pierwszy o tym zacznie mowic.
                                                    Nie robiac nic, i tak narazacie sie na rozruchy, utrate kontroli nad panstwem,
                                                    utrate korzystnych kontraktow i jakby tego bylo malo wpadniecie pod kontrole
                                                    Brukseli na wlasne zyczenie. A tak, z Armia amies moznabyloby odswierzyc
                                                    troszke te gospodarke.

                                                    No dobra, bardziej jasno juz nie bedzie. Teraz pozostaje juz tylko czekac co
                                                    sie z tego urodzi. Trzymaj sie Robi.

                                                  • Gość: robi Re: Nietrudny wybór IP: *.dialup.warszawa.pl 05.04.03, 22:25
                                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                                    >> Co za roznica czy bedzie to PiS czy LPR czy Samoobrona, skoro i tak, za
                                                    kilka miesiecy najprawdopodobniej dojdzie do rozruchow?
                                                    > Zadaj sobie pytanie, beda rozruchy czy nie?

                                                    Będą rozruchy. Ci co odpowiadają za instytucje finansowe w Polsce też to widzą.
                                                    Prawie wszystkie banki w Polsce usztywniają swoją politykę kredytową. Prezes
                                                    PEKAO SA Wiśniewska wprost powiedziała, że dla niej każda polska firma jest
                                                    podejrzana i w zasadzie to w ogóle powinna zaprzestać kredytowania. To nie jest
                                                    pogląd odosobniony. Co ja piszę - to jest pogląd powszechny wśród bankowców. I
                                                    wcale się nie dziwię zagranicznym właścicielom banków. Na ich miejscu robił bym
                                                    dokładnie to samo. Niestety generalne dyrektywy z zagranicy mają poważne skutki
                                                    uboczne. Wyobrażasz sobie, co oznacza taka sytuacja dla gospodarki? Zagraniczne
                                                    koncerny sobie poradzą, nieliczne polskie firmy również, ale większość z nich
                                                    bez kredytu zginie. Sytuacja jest więcej niż poważna.

                                                    Jednocześnie komuś zależy, aby takie poglądy się nie rozpowszechniły i
                                                    pojawiają się w renomowanych serwisach i dziennikach bzdurne teksty, o których
                                                    mieliśmy okazję dyskutować, mające na celu uspokojenie inwestorów.

                                                    Hm... zająłem świetny punkt obserwacyjny na otaczającą mnie rzeczywistość: wiem
                                                    jakie są bolączki przedsiębiorców, znam politykę instytucji finansowych, mam
                                                    dostęp do serwisów informacyjnych, wreszcie dzięki Tobie mogę na bieżąco pewne
                                                    informacje weryfikować. Obraz rzeczywistości jaki wyłania się z tych obserwacji
                                                    jest oględnie mówiąc przygnębiający. Wystarczy skojarzyć różne fakty.

                                                    "I to poparcie bedzie mial ten uklad, ktory pierwszy o tym zacznie mowic.
                                                    Nie robiac nic, i tak narazacie sie na rozruchy, utrate kontroli nad panstwem,
                                                    utrate korzystnych kontraktow i jakby tego bylo malo wpadniecie pod kontrole
                                                    Brukseli na wlasne zyczenie. A tak, z Armia amies moznabyloby odswierzyc
                                                    troszke te gospodarke."

                                                    Czyli co? Popieramy wszystko co się rusza, byle odstawić od koryta SLD? Do tego
                                                    to się sprowadza. Najgorsze, że masz całkowitą rację. Ilu ludzi w Polsce to
                                                    zrozumie?









                                                  • Gość: , postanowilem wkleic sobie link na pamiatke IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 06.04.03, 01:20
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5496018&a=5502798
                                                    Zeby to nie zginelo z horyzontu zdarzen.

                                                    A co do tej polytyki, Robi, to jest pewiem drobny problemik.
                                                    Brak wroga.
                                                    Zeby walczyc to trzeba sie utozsamiac z jakims ruchem na rzecz obrony przeciwko
                                                    jakiemus zlu. Trzeba miec jakis wyraznie wytoczony cel. Na przyklad nienawidzic
                                                    Izraela. Dlaczego dotad nie doszlo do jakiej wielkiej rozroby przeciwko USA na
                                                    swiecie? Bo to jest taka wielka kopalnia szans. Tutaj kazdy moze, jak tylko
                                                    poradzi sobie z granica. Tu niby jest straszny rasizm ale nawet czarni jak maja
                                                    leb na karku to robia olbrzymie kariery. I nawet jak ktos kogos leje to ten
                                                    ktos moze zrobic kariere. I bity i bijacy. Obojetne. Jak sie trafi.
                                                    W gruncie rzeczy wszyscy kochaja Ameryke, nienawidza Amerykanow i ich arogancji
                                                    ale chca tutaj byc i urwac sobie kawalek tego American Dream. Tak samo, tylko
                                                    na mniejsza skale jest w Europie.

                                                    I dlatego ludzie jeszcze dlugo nie beda Ameryki naprawde nienawidzic.
                                                    Widzialem sie dzisiaj przelotnie z jednym kumplem Irakijczykiem.
                                                    Strasznie smutny byl. W ogole nie chcial ze mna rozmawiac. Powiedzial hi, jakos
                                                    tak kwasno sie usmiechnal i poszedl. Oni tu w dupe dostaja. Ciagle gdzies, ktos
                                                    ich sledzi. Biedny facet. Skonczyl wyzsze studia u siebie. Oni ich tam ucza po
                                                    angielsku. Wiec angielski to jakby jego drugi jezyk. Nie do poznania gosc.
                                                    A w grudniu bylem z nim na imprezie i wszyscy pili, smiali sie i spiewali.
                                                    Nie do wiary.

                                                    A w Polsce nie ma nienawisci czy wrogosci do kogokolwiek. Nie ma buntu czy tez
                                                    wiary w powszechne zlo np. SLD. Ludzie sie nie buntuja bo nie wiedza.
                                                    Oni naprawde wierza w ideologie EU, wierza w ten skok cywilizacyjny, ktory im
                                                    sprzedaja w TV, wierza w cale to glupie gadanie.

                                                    I wiesz co?

                                                    Ty tez w to wierzysz. Ty masz wewnatrz duszy nadzieje, ze wszystko jakos sie
                                                    ulozy, ze moze to nie bedzie takie zle, "moze faktycznie sie myle, a ta unia
                                                    przyniesie nam rozwoj i dobrobyt". Gdybys mial informacje, ze na granicy stoja
                                                    4 hitlerowskie dywizje pancerne, to gromadzilbys zywnosc, szukal broni,
                                                    udzielal sie aktywnie w obronie kraju i wydawal co drugiego zarobionego grosza
                                                    na Polska Armie. A tak, to ciagle nie masz pewnosci, ciagle sie wahasz,
                                                    twoje poglady nie sa ugruntowane i choc sprzeciwiasz sie powszechnej
                                                    propagandzie to jest to raczej wyczucie niz pewnosc. Ja mam pewnosc.
                                                    Tylko, ze to nie jest moj kraj. Ja owszem lubie Polske jako taka, ale moja
                                                    ojczyzna jest juz gdzie indziej. A to jest Twoj kraj i Ty masz w nim rzadzic.
                                                    Glosujesz? Prawda? No to znaczy, ze rzadzisz.

                                                    Przypomnij sobie jak sie w czasie wojny grupy powstancze laczyly.
                                                    AK, AL, inne. Niewazna ideologia, wspolny wrog.
                                                    Gospodarka to tez jest wojna. Bronia jest pieniadz.
                                                    I wy nawet w tej Polsce nie wiecie gdzie w tej broni jest lufa a gdzie spust.
                                                    Tak. Lepszy glupi LPR, ale swoj, niz cwane SLD za pieniadze obcych.

                                                    To na tyle dzisiaj, bo na wiecej nie mam czasu.
                                                    A Irak na razie zostawiam.
                                                  • Gość: , Irak IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 06.04.03, 04:36
                                                    www.aeronautics.ru/news/news002/iraqwar_ru_021.htm
                                                    Postanowilem nadrobic troszke starcony czas i poczytac o Iraku.
                                                    Checowny jest ten fragment, samo zycie:
                                                    "In the north of Iraq the Kurdish units have stopped their advance after
                                                    encountering resistance by the Iraqi troops. Kurdish field commanders told the
                                                    US officers they will not go forward unless the Americans “clear the way” for
                                                    them. There is information pointing to certain financial motives behind this
                                                    attitude of the Kurdish commanders. The US Brig. Gen. Osman, who commands the
                                                    US troops in this area, told one of the Pentagon officials during a phone
                                                    conversation: “for them [the Kurds] to move forward we literally have to throw
                                                    a stack of dollars in front of them!"

                                                    Wlazlem tez na forum swiat i gosc podrzucil linki do artykulow, ktorych nie
                                                    czytalem.

                                                    Przeczytalem jeden z nich i nie mam tego odczucia co gosc, ale jego zdanie jest
                                                    ciekawe, cyt:

                                                    Bush i Putin:
                                                    "Bush prepared for a two-day summit starting Monday in Northern
                                                    Ireland with British Prime Minister Tony Blair. And he made
                                                    plans for the postwar rebuilding of Iraq, amid calls to Russian
                                                    President Vladimir Putin and Spanish Prime Minister Jose Maria
                                                    Aznar...".
                                                    Do Kwasa nie zadzwonił! Tego "sojusznika" olał. I dobrze polskim wazeliniarzom -
                                                    Rasja powiedziała "nie" i chyba Irak będzie odbudowywać szybciej, niźli Polska.

                                                    Cały tekst:

                                                    www.nytimes.com/aponline/international/AP-War-US-Iraq.html
                                                    Ja dodam jeszcze jeden fragment:

                                                    "The choice of Northern Ireland for the summit was pragmatic as well as
                                                    symbolic, a senior administration official said Saturday. The trip is an
                                                    opportunity for Bush to get involved in the peace process there
                                                  • Gość: , Klaus sie myli. Trudno jednak mu sie dziwic... IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 06.04.03, 08:50
                                                    www1.gazeta.pl/swiat/1093892,34202,1407077.html?as=1&ias=3
                                                    Temat:
                                                    "-Pański "ulubiony" temat: współpraca wyszehradzka. Większość polityków
                                                    polskich, czeskich, słowackich i węgierskich albo ocenia ją pozytywnie, albo
                                                    też jest im ona obojętna. Pan natomiast jest jej przeciwnikiem. Dlaczego?
                                                    -Tzw. Grupa Wyszehradzka została wymyślona i była wspierana przez Europę
                                                    Zachodnią jako próba uczynienia z państw środkowoeuropejskich pewnej strefy
                                                    buforowej między Wschodem i Zachodem. Z tego punktu widzenia wyodrębniono nas
                                                    ze społeczności europejskiej i chciano pozostawić na boku."

                                                    I TERAZ:

                                                    "Jeśli istnieje największy wspólny mianownik Grupy Wyszehradzkiej, który można
                                                    by forsować w ramach UE, to niech te kraje porozumieją się w tej sprawie. Ja
                                                    żadnego takiego mianownika nie znam i sądzę, że żadna analiza empiryczna nie
                                                    wykazała, że w przeszłości podczas negocjacji z UE się tak zachowywaliśmy.
                                                    Zawsze zwyciężało przekonanie - głównie ze strony Węgier, w mniejszym stopniu
                                                    Polski - że można osiągnąć coś więcej, jeśli oddzieli się od pozostałych trzech
                                                    państw. Najbardziej lojalnymi krajami w ramach wywalczenia czegoś od UE były
                                                    zawsze Czechy i Słowacja."

                                                    Interesujace fragmenty:
                                                    "Zawsze byłem przyjacielem Polaków. Przeciwną opinię zaczęło szerzyć kilku
                                                    polskich polityków, którzy nie życzyli mi dobrze. W Polsce byłem wielokrotnie,
                                                    mam tam wielu przyjaciół, z którymi zawsze dobrze się rozumiałem.
                                                    Zawsze chciałem, by na kongresy ODS [partii, której przewodniczącym był Klaus -
                                                    red.] przyjechał ktoś z Polski. Mieliśmy jednak problemy ze znalezieniem
                                                    partnera politycznego,(...)"

                                                    " Sądzę, że pewien problem ze mną miały partie typu Unii Wolności, które
                                                    podobnie jak ich czescy imiennicy w ODS widziały we mnie silnego przeciwnika."

                                                  • robisc Mógłbyś juz wydać książkę 06.04.03, 09:06
                                                    z postami z tego wątku. Ciekawy, oryginalny styl. Może byłby to bestseller? No
                                                    dobra, ale w razie czego jakaś działka i mnie się należy. Trochę Cię przecież
                                                    inspiruję. A poważnie ta nasza wymiana myśli jest dla mnie bardzo ważna. Nie
                                                    miej pretensji,że dobiero wyrabiam swoje poglądy na rzeczywistośc. Trudno się w
                                                    tym wszystkim odnaleść.
                                                    Na razie musze kończyć. Cześć.
                                                  • robisc Wklejam post Krzysztofa 06.04.03, 13:09
                                                    z ich serwisu. To nie zart. co wam przypomina to slownictwo...?

                                                    www.sld.org.pl/index.php?view=1&art_id=2723&pid=4&ret_id=1
                                                    Wizyta Ministra Spraw Zagranicznych RP Włodzimierza Cimoszewicza w Brukseli


                                                    Minister Spraw Zagranicznych RP Włodzimierz Cimoszewicz przebywa dzisiaj, tj. 3
                                                    kwietnia br., z wizytą roboczą w Brukseli. Szef polskiej dyplomacji będzie
                                                    uczestniczył w posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej.

                                                    Wcześniej zaplanowano śniadanie robocze z udziałem przedstawicieli państw NATO
                                                    i Unii Europejskiej na szczeblu ministrów spraw zagranicznych. Po południu
                                                    Minister W. Cimoszewicz odbędzie szereg spotkań dwustronnych.

                                                    www.sld.org.pl/index.php?view=1&art_id=2727&pid=4&ret_id=1
                                                    Borowski: Trójkąt Weimarski będzie rozszerzony na parlamenty


                                                    Trójkąt Weimarski będzie rozszerzony na współpracę parlamentarną - uzgodnili w
                                                    czwartek w Berlinie marszałek Sejmu Marek Borowski i przewodniczący
                                                    niemieckiego Bundestagu Wolfgang Thierse.

                                                    - Konflikt w Iraku rzeczywiście spowodował pewne napięcia w naszych stosunkach,
                                                    ale wyjść z niego można tylko poprzez dialog - powiedział marszałek.

                                                    Marek Borowski stwierdził, że szef Bundestagu zaakceptował propozycję, by
                                                    współpracę w ramach Trójkąta Weimarskiego rozszerzyć na parlamenty. Wcześniej
                                                    propozycję tę zaakceptowała też Francja.

                                                    Podkreślił on, że na przełomie maja i czerwca mają odbyć się spotkania grup
                                                    parlamentarnych Francji, Niemiec i Polski.

                                                    www.sld.org.pl/index.php?view=1&art_id=2721&pid=4&ret_id=1
                                                    Oleksy: Kto stoi w miejscu, ten przegrywa


                                                    Wejście do Unii Europejskiej jest tak samo ważne jak chrzest Polski - twierdził
                                                    Józef Oleksy na środowej sesji Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego "Polityki"

                                                    Józef Oleksy próbował przekonać zgromadzonych w Auli Leopoldyńskiej
                                                    Uniwersytetu Wrocławskiego, by powiedzieli "tak" w referendum o przystąpienie
                                                    Polski do Unii.

                                                    - Kto stoi w miejscu, ten przegrywa - tłumaczył. Zapytany o pozycję Polski w
                                                    Unii Europejskiej, odpowiedział, że wszystko będzie zależało od nas samych. -
                                                    Będzie tym lepsza, im lepszy będzie rząd. Będzie zależała od tego, jak szybko
                                                    wyeliminujemy szerzącą się korupcję - twierdził.

                                                    Były premier, mówił też o globalnych zagrożeniach, takich jak wojna z Irakiem. -
                                                    Gdyby któreś z nich dotknęło Polskę w pojedynkę, trudno byłoby im sprostać -
                                                    dodał.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5516987&a=5518001
                                                    Mój komentarz w tamtym wątku.
                                                  • robisc Strategia 06.04.03, 17:13
                                                    Przecinek napisał:

                                                    "Ty tez w to wierzysz. Ty masz wewnatrz duszy nadzieje, ze wszystko jakos sie
                                                    ulozy, ze moze to nie bedzie takie zle, "moze faktycznie sie myle, a ta unia
                                                    przyniesie nam rozwoj i dobrobyt". Gdybys mial informacje, ze na granicy stoja
                                                    4 hitlerowskie dywizje pancerne, to gromadzilbys zywnosc, szukal broni,
                                                    udzielal sie aktywnie w obronie kraju i wydawal co drugiego zarobionego grosza
                                                    na Polska Armie. A tak, to ciagle nie masz pewnosci, ciagle sie wahasz,
                                                    twoje poglady nie sa ugruntowane i choc sprzeciwiasz sie powszechnej
                                                    propagandzie to jest to raczej wyczucie niz pewnosc. Ja mam pewnosc.
                                                    Tylko, ze to nie jest moj kraj. Ja owszem lubie Polske jako taka, ale moja
                                                    ojczyzna jest juz gdzie indziej. A to jest Twoj kraj i Ty masz w nim rzadzic.
                                                    Glosujesz? Prawda? No to znaczy, ze rzadzisz."


                                                    No cóż, dosyć dobrze odczytałeś moje rozterki. Sytuacja zmienia się tak
                                                    szybko, że ciągle jestem zmuszony do poszukiwań. Bo widzisz mimo wszystko ja
                                                    myślałem tak: trudno, robię co mogę, ale jak wejdziemy do UE to sobie poradzę.
                                                    Przecież może to wszystko się jakoś ułoży. Niezadowolonych się spacyfikuje.
                                                    Wygodnictwo.

                                                    Tylko, że już nie jestem wcale pewien, czy sobie poradzę. To wszystko wygląda
                                                    coraz gorzej.

                                                    Ok. Więc nasza strategia powinna być jasna. Popieramy LPR jako jedyna realną
                                                    siłę zdolną zahamować akcesję. Walczmy wszelkimi dostępnymi metodami, aby
                                                    zneutralizować propagandę czerwonych. Po wygranym przez nas referendum
                                                    doprowadzamy do wcześniejszych wyborów na jesieni tego roku, a potem dobieramy
                                                    się do skóry komuchom. Brzmi nieźle, chociaż nie gwarantuje sukcesu
                                                    gospodarczego. Jakoś wciąż nie mogę uwierzyć w tę pomoc Ameryki.

                                                    A propos to mimo wszystko uważam, że nie zaprosiliby Kwacha na szczyt, bo
                                                    jesteśmy dla nich za mali. To będzie spotkanie w tym samym składzie, co tuż
                                                    przed wybuchem wojny.
                                                  • Gość: , Ryzyko zawodowe. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 06.04.03, 20:25
                                                    "Ok. Więc nasza strategia powinna być jasna. Popieramy LPR jako jedyna realną
                                                    siłę zdolną zahamować akcesję. Walczmy wszelkimi dostępnymi metodami, aby
                                                    zneutralizować propagandę czerwonych. Po wygranym przez nas referendum
                                                    doprowadzamy do wcześniejszych wyborów na jesieni tego roku, a potem dobieramy
                                                    się do skóry komuchom. Brzmi nieźle, chociaż nie gwarantuje sukcesu
                                                    gospodarczego. Jakoś wciąż nie mogę uwierzyć w tę pomoc Ameryki."


                                                    Bo Ameryka sama z siebie nie zrobi nic.
                                                    Oni tez sa dosc niemrawi w prowadzeniu polityki zagranicznej.
                                                    Np. zamist wojny w Iraku, wystarczyloby zastosowac wielomiesieczna propagande i
                                                    utrzymywac ten caly kontygent wojskowy przy granicy grozac atakiem.
                                                    Nikt normalny takiej presji na dluzsza mete nie wytrzyma. Atak to glupota.
                                                    I ja sie z szarikiem pod tym wzgledem zgadzam. Choc inna sprawa, ze na jego
                                                    miejscu takich glupot nie mowilbym publicznie, he he he.
                                                    Ale teraz juz po ptokach, mamy sytuacje jaka mamy i to WLADZE musza
                                                    reprezentowac interes Polakow, i to TERAZ. Napisze jeszcze jeden post pozniej
                                                    bo teraz znowu musze robic cos innego, ale przeczytalem pobieznie jakis debilny
                                                    komunikat PiS.
                                                    Tak, oni sie nie nadaja, sa BEZNADZIEJNI. LPR jako jedyne sprzeciwa sie akcesji
                                                    czyli jako jedyne nalezy je poprzec. LPR na tym referendum moze osiagnac
                                                    KOSMICZNY rezultat wyborczy. A ja tak chcialem byc neutralny. Ale sie nie da.
                                                    Wszystko trzeba tlumaczyc. No dobra, bedzie wiecej.
                                                  • robisc Napisz o LPR w osobnym wątku 06.04.03, 21:22
                                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                                    "LPR jako jedyne sprzeciwa sie akcesji
                                                    czyli jako jedyne nalezy je poprzec. LPR na tym referendum moze osiagnac
                                                    KOSMICZNY rezultat wyborczy. A ja tak chcialem byc neutralny. Ale sie nie da.
                                                    Wszystko trzeba tlumaczyc. No dobra, bedzie wiecej. "

                                                    Napisz ten post w osobnym wątku. Sam go chciałem założyć, ale pomyśłałem że
                                                    jako pomysłodawca zrobisz to lepiej. Podyskutujemy sobie wtedy w liczniejszym
                                                    gronie, bo mnie już przekonywać nie musisz.

                                                    Narobiłeś niezłego zamieszania z tym wątkiem o niemieckiej konstytucji. No
                                                    widzisz, żeby nie prowokatorzy nie byłoby kilku niezłych wątków. Oni są
                                                    potrzebni, aby dyskusja na forum się kręciła. Najbardziej ożywiona była
                                                    wówczas, gdy jescze był tu Duszczyk. On oczywiście był prowokatorem w tym
                                                    sensie, że dawał nam możliwość rzeczowej polemiki. No cóż teraz musimy sie
                                                    zadowlić tym co zostało. Miernota.


                                                  • Gość: , LPR w osobnym wątku? Forget it! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 07.04.03, 06:19
                                                    "Najbardziej ożywiona była wówczas, gdy jescze był tu Duszczyk."

                                                    Smiem twierdzic, ze rozmowy z Panem Maciejem Duszczykiem sa strata czasu.
                                                    Natomiast po zapoznaniu sie z kilkoma opiniami osob bedacych w LPR i bioracych
                                                    czynny udzial w ruchu tej partii doprowadzilo mnie do niemalze spazmow smiechu.
                                                    Jest taki wywiad z Bogdanem Pekiem:
                                                    "Ludzie muszą nauczyć się myśleć - rozmowa z pos. Bogdanem Pękiem (LPR)"
                                                    i on tam mowi miedzy innymi tak:
                                                    "Nie chcę powiedzieć, że na zawsze, bowiem wydawało się, że komunizm będzie
                                                    wieczny, a upadł; myślę, że ten model kapitalizmu, który jest obecnie
                                                    rozwiązaniem światowym, również ma więcej wad niż zalet i też pewnie upadnie w
                                                    przyszłości..."

                                                    Ten posel nie jest jednak taki zly. Jest zapiekly w swoim swiatopogladzie,
                                                    i jest niestety malo rozgarniety, przykro mi to mowic, ale jest to prawda.
                                                    Podobny, ale znacznie powazniejszy problem jest z tym czlowiekiem "znad"
                                                    Giertycha. Chodzi konkretnie o prof. Macieja Giertycha.
                                                    Mysle, ze ten czlowiek gra pierwsze skrzypce w zarzadzaniu ideologicznym LPR.
                                                    I niestety ten czlowiek nie nadaje sie na ideologa partyjnego, jest on wedlug
                                                    mnie pewnym balastem, obciazajacym niepotrzebnie ten ruch.
                                                    Tak, macie tam pewien problem z tymi politykami.

                                                    Tak wiec LPR i dyskusja w osobnym watku jest wedlug mnie zlym pomyslem.
                                                    Ten LPR jest faktycznie partia calkowitych oszolomow, i jakiekolwiek
                                                    dyskutowanie na ten temat, naraza ich na smiesznosc, jezeli zas ktokolwiek
                                                    mialby glosowac na taka partie to nie chcialby byc podmiotem takiej dyskusji.

                                                    Panie kolego Robi,
                                                    Ja osobiscie mam juz dosc pisywania na tym forum, mysle, ze uda mi sie jeszcze
                                                    przemeczyc do czerwca ale jedynie z jakims urlopem po drodze.
                                                    Jak dotad nie widze zadnej sily politycznej bedacej na tyle przebiegla aby na
                                                    tym referendum zbijac kapital wyborczy. Mowienie o tym LPR-owi jest zaiste
                                                    ciekawym eksperymentem, oni najprawdopodobniej nie zrozumieja takiej szansy.
                                                    He he he.
                                                    Nastepnym razem wykopie zyciorys tego mlodego Giertycha.
                                                    I sprobuje sie do niego ustosunkowac. Na razie jednak obraz, ktory mi sie
                                                    objawia nie jest zachecajacy. I jeszcze to bredzenie o sojuszach.

                                                    Nie ma tez jak dotad ZADNEJ powaznej witryny publikujacej mysli eurosceptyczne.
                                                    Jak na razie ogladalem nastepujace witryny:

                                                    nasza witryna - beznadziejna.Ale i tak lepsza niz inne. Troszke fajnych linkow,
                                                    ale to jest okropnie nieprzejzyste. Do przerobienia.
                                                    strona LPR - DNO!
                                                    Mysl Polska - beznadziejna
                                                    ten jak mu tam - Lightemiter!!! He he he, to jest po prostu jakies kuriozum.
                                                    - tak, ta strona wybitnie sie wyroznia swoja wymowa. Jest takim debilizmem,
                                                    ze ja nawet zdjalbym ja bo robi odwrotna robote. Ludzie po wejsciu na te
                                                    strone jedynie utrwalaja w sobie powszechne przekonanie o oszolomstwie
                                                    sceptykow.
                                                    http://www.innestrony.pl/ jest OK. Podoba mi sie, ale nie ma w niej zawartosci
                                                    naprawde istotnych z politycznego punktu widzenia. Brak wybitnych tekstow
                                                    ekonomicznych, takie mierne gadanie, zadnych przelomowych faktow. Brak jakis
                                                    oczywistych analiz.

                                                    http://wszechpolacy.pl/index.php - tego nawet nie bardzo chcialo mi sie
                                                    przegladac, nie mam wiec zdania.

                                                    http://www.ciemnogrod.net/owk/ to jest interesujace, ale nie jako przeciwwaga
                                                    propagandy UE.

                                                    http://www.polskiejutro.com/ to jest fajnie zrobione, czytales?

                                                    http://www.ojczyzna.pl/ kolejne kuriozum, to taki kimmiki tyle, ze
                                                    eurosceptyczny, absolutnie nie do zaakceptowania. Ale jak ktos szuka
                                                    czegos interesujacego to tam jest troszke tresci.

                                                    Reasumujac, dzisiaj chcialem przekazac tutaj pewna mysl, ten LPR nie nadaje sie
                                                    do pracy na tym etapie, trzeba by to jakos przeksztalcic. Smiem twierdzic, ze
                                                    odpowiednie ukierunkowanie polityczne w mysl zasady "wiecej myslenia mniej
                                                    piepszenia" mogloby dac OSZALAMIAJACE skutki w sensie wzrostu poparcia tegoz.

                                                    Nalezaloby sie skoncentrowac na:
                                                    - zmniejszeniu akcentow katolicyzmu w tych ich politycznych wypowiedziach.
                                                    To, ze sa katolikami - kazdy wie, niestety oni nie zdaja sobie sprawy z tego,
                                                    ze czasu ortodoksyjnego katolicyzmu przeminely w Polsce bezpowrotnie wraz z
                                                    kolejnymi aferami, w ktore uwiklane byly postacie Polskiego Kosciola.
                                                    Oni maja obecnie dokladnie takie poparcia na jakie zasluguja, czyli mierne.
                                                    Jezeli chca poszerzyc swoje szeregi o osoby wybitne i miec jakies 2 miliony
                                                    wiecej wyborcow to musza te swoje katolickie poglady schowac na "po wyborach"
                                                    Niestety pierwsze skrzypce ideologicznego LPR - Maciej Giertych raczej na to
                                                    nie pozwoli, widac to po jego dorobku zyciowym, to czlowiek raczej
                                                    bezkompromisowy, wiec jakby niereformowalny czytaj - do izolacji.
                                                    - Nastepna sprawa wynika bardziej z zyciowych doswiadczen politycznych, chodzi
                                                    o obecne postrzeganie otoczenia przez wladze LPR i wydawane przez nich
                                                    oswiadczenia. Po co oni krytykuja rzad i jego stanowisko dotyczace wyslania
                                                    wojska do Iraku??????
                                                    To trzeba bylo krytykowac ZANIM oni to poparcie wyrazili. Wtedy wsiasc na SLD.
                                                    Teraz jest ZA POZNO.
                                                    Oswiadczenie o:
                                                    "Włączenie się Polski w agresję na Irak i wysłanie polskich wojsk w rejon
                                                    działań wojennych jest niezgodne z prawem międzynarodowym i polskim - uważa
                                                    Liga Polskich Rodzin. Klub wnioskował o odrzucenie informacji rządu w sprawie
                                                    wysłania polskich wojsk w rejon konfliktu."
                                                    - jest bez sensu. Co Wam to Szanowni Czlonkowie LPR daje???
                                                    Najwyrazniej jest potrzeba znalezienia im jakis doradcow i to tym trudniejsza,
                                                    ze oni potem tych doradcow beda musieli jeszcze sluchac. Ja jakos tego nie
                                                    widze. Szansa tego ruchu jest wedlug mnie mlody Giertych. Ale on sie na pewnym
                                                    etapie bedzie musial staremu postawic. Wszystko w mysl zasady:
                                                    "przywodca sie nie rodzi - przywodca sie staje!"

                                                    Konczac:

                                                    Najwyrazniej LPR to tez jest taka kolejna stolkowa partia, nie majaca
                                                    konkretnej koncepcji reformowania panstwa, nie majaca ZADNEJ koncepcji
                                                    zdobywania poparcia i wygrania wyborow, jest to partia ludzi o sredniej
                                                    inteligencji i raczej malych mozliwosciach organiazacyjnych, maja oni dostep do
                                                    mediow w postaci radia Maryja, ale nie potrafia oni z tych mediow korzystac,
                                                    maja ewidentne slabosci w procesach myslowych czego dowodza wydawane przez nich
                                                    oswiadczenia oraz nie maja uksztaltowanego wizerunku reprezentacyjnego na wzor
                                                    zagranicznych parti. Sa tacy jacy ich wyborcy, sa postrzegani jako swiry.

                                                    Te wszystkie wady mozna odwrocic na ich korzysc, moznaby doprowadzic do zmiany
                                                    tego wizerunku, wymagaloby to ok. 6-8 miesiecy intensywnej pracy i duzo
                                                    aktywnosci w mediach wraz z rownoczesna, bardzo wywazona i spokojna retoryka
                                                    polityczna na tematy gospodarcze, europejskie, miedzynarodowe i ... religijne.

                                                    Pierwszy etap takiej rozgrywki stanowiloby niewatpliwie referendum akcesyjne.
                                                    Calkowity bilans poparcia mozliwy do osiagniecia dzieki takim dzialaniom
                                                    oceniam na 50%. Jest to maksymalna ilosc glosow, mozliwa do uzyskania przez to
                                                    ugrupowanie w przypadku racjonalnego przygotowania sie do kampani wyborczej i
                                                    zmianie swojego wizerunku. Jest to zwiazane z jedyna i niepotarzalna szansa
                                                    jaka im daje to referendum. Tylko trzeba im wykreowac wizerunek ratownikow
                                                    Polski. He he he.

                                                    To jak Robi, chcesz dyskutowac na te tematy w osobnym watku?
                                                    Bo ja nie. Ta partia jest obecnie jedynym wyborem i nalezaloby sie do nich
                                                    zwrocic o pewna pomoc w przygotowywanu i koordynacji dzialan na rzecz "nie" w
                                                    referendum. Tylko ze zobaczysz, oni beda chcieli drukowac ulotki z tymi haslami
                                                    o religi i eutanazji i aborcji. TO SA KRETYNI ROBI, te ulotki odnosza odwrotny
                                                    skutek. Ja SPRAWDZILEM i WIEM na 100%, ze duza czesc kobiet traktuje argument o
                                                    powszechnym dostepie do aborcji jako argument na TAK w referendum.

                                                    Zrobilem tez pewne drobne doswiadczenie.
                                                    Wyslalem 3 ulotki do znajomych do jednego z wiekszych miest w Polsce.
                                                    Te ulotki z ojczyzna.pl.
                                                    I wiesz co?
                                                    One faktycznie wywolaly dyskusje na ten temat. Okazalo sie, ze WSZYSCY wiedza o
                                                    tym, ze po wejsciu
                                                  • Gość: , Dokonczenie. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 07.04.03, 06:21
                                                    do unii wszystko podrozeje. Ten argument NIE zadzialal zbyt dobrze. Oni zaczeli
                                                    na ten temat dyskutowac i doszli do wniosku, ze pomimo tego
                                                    "NIE MA INNEJ ALTERNATYWY" bo inaczej "Bialorus".

                                                    Czy Ty rozumiesz wydzwiek tej informacji?
                                                    Ludzie wiedza, zdaja sobie sprawe z trudnosci ale ... "nie ma innej
                                                    alternatywy" !!!!
                                                    Badanie wykonalem na niereprezentatywnej grupie inteligenckiej w wieku 45-65
                                                    lat, srednio wyksztalcenie wyzsze, dotychczasowe preferencje wyborcze UW i PO,
                                                    laczna ilosc osob 20, zatrudnienie budzetowe.

                                                    Wiec Robi, jedyna skuteczna metode propagandowa jaka widze to jest oprocz
                                                    wysylania tych ulotek, ktore opisalem wczesniej + jedna ulotka wstrzasowa,
                                                    ktora nalezaloby stworzyc, cos w rodzaju:
                                                    "Czy wiesz, ze: Unia to nie szansa - to wielkie oszustwo!!!"
                                                    Czarnymi literami na tle bialo czerwonej flagi, bez reklam ZADNEGO UGRUPOWANIA
                                                    politycznego i zadnego odwolywania sie do Boga, zadnych linkow, tylko tekst np.
                                                    z tego postu mojego:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5519091
                                                    Po pewnych kosmetycznych przerobkach, zadnych bluzgow, zadnego napastliwego
                                                    tekstu tylko czysta informacja. I to ludzmi wstrzasnie wystarczajaco mocno,
                                                    aby zmusic ich monolit pogladow do pekniecia.

                                                    Zapewniam Cie, jest to jedyna droga do ciasnych umyslow wyborcow
                                                  • Gość: , Stary Giertych. Biedne LPR. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 07.04.03, 06:49
                                                    Wydaje takie czasopismo "opoka" czyli kroniki.

                                                    Pisze sie tam w jednym z ostatnich numerow:
                                                    "Jestem przekonany, ze w Polsce media sa w reku internacjonalistow. Czy
                                                    uslyszelismy kiedykolwiek w TV glos przeciwko wchodzeniu do Europy czy do NATO?
                                                    Czy uslyszelismy krytyke uzaleznien od Banku Swiatowego i Miedzynarodowego
                                                    Funduszu Walutowego? Czy uslyszelismy krytyke postawy swiatowego zydostwa wobec
                                                    Polski? Czy uslyszelismy krytyke Euroregionow? Czy uslyszelismy krytyke
                                                    masonerii i jej przybudowek (klubow Rotary, Lwy, YMCA itd.)? W tych sprawach
                                                    mamy w TV przedziwna jednomyslnosc, choc w Narodzie zdecydowanie jej nie ma.
                                                    Oznacza to, ze jestesmy w obcej niewoli. Do 1989 r. wiedzielismy, ze jestesmy
                                                    niewolnikami. Teraz ogol tego nie wie i ma pozostac w niewiedzy. Na tym polega
                                                    glowny sens obecnej dezinformacji."

                                                    Dalej mamy tekst pt.:

                                                    " Nowy Swiatowy Lad


                                                    Modne jest dzisiaj haslo nowego ladu swiatowego. New World Order. Novus ordo
                                                    seculorum - wypisane na amerykanskich jednodolarowkach. Do czego ono prowadzi?
                                                    W gruncie rzeczy do niczego nowego. Zdaza do uniwersalizmu. Do podporzadkowania
                                                    calego swiata jednej wladzy, do Rzadu Swiatowego, do narzucenia wszystkim
                                                    jednej ideologii.

                                                    Kosciol Katolicki dazy do zdobycia calego swiata dla Chrystusa. Niesie Dobra
                                                    Nowine po wszystkie krance ziemi i pragnie by byla jedna owczarnia i jeden
                                                    Pasterz. Czyni to otwarcie i z podniesionym czolem. Nie ma ambicji politycznych
                                                    rzadzenia swiatem, ale chce by panowala jedna ideologia, jedna norma etyczna.

                                                    Cesarze rzymscy, Atylla, Cesarze niemieccy, Czyngis chan, Imperium Ottomanskie,
                                                    Napoleon, bolszewizm, Hitler oto niektore przyklady prob narzucenia swiatu
                                                    jednolitej wladzy sila. Byly to dzialania zbrodnicze, zaborcze, ale jawne.

                                                    Dzis jestesmy swiadkami proby narzucenia swiatu jednolitej wladzy i ideologii
                                                    podstepem, z ukrycia."

                                                    I jeszcze:
                                                    "Na ratunek polskim parafiom w USA (...)W USA brak jest kaplanow.(...) Dajmy im
                                                    ksiezy!"

                                                    Czy teraz juz wiesz z jakim typem umyslu mamy do czynienia?
                                                    Robi, ten czlowiek nie jest pragmatycznym, zimnym naukowcem, dazacym do wladzy
                                                    politycznej, i reformie w panstwie, to jest czlowiek zajmujacy sie
                                                    dzialalnoscia pseudointelektualna, spikowo-konspiracyjna, marnujacy swoj czas,
                                                    marnujacy czas wyborcow, ktorzy mu wierza, krotko mowiac on zajmuje sie
                                                    pierdolami!

                                                    Ja nie twierdze, ze powyzsze twierdzenia sa nieprawdziwe czy zbyt odwazne,
                                                    ja uwazam takie incjatywy za calkowita strate czasu z punktu widzenia celu
                                                    jakim jest:
                                                    a) zdobycie poparcia publicznego
                                                    b) zdobycie wladzy
                                                    c) reformy panstwa
                                                    d) wzrost ekonomiczny panstwa na skutek reformy
                                                    e) utrzymanie poparcia
                                                    f) utrzymanie wladzy, popularnosci i... pieniadze.
                                                    g) ewentualna ekspansja panstwa, wzrost wplywow, rozszerzenie sojuszy.






                                                  • robisc W sumie mi ulżyło 07.04.03, 09:21
                                                    Trudno, wejdziemy do UE i niech się wszystko wali. Jeżeli w tym kraju nie ma
                                                    poważnej siły politycznej zdolnej przeciwstawić się rządzącej sitwie, to kraj
                                                    ten zasługuje na los jak go spotka. Przy odrobinie scześcia osobiście jakoś z
                                                    tego wybrnę.

                                                    Ciekawe, że na Węgrzech eurosceptycy jednak mają silną reprerentację i to wcale
                                                    nie oszołomów. A Węgrzy moim zdaniem na akcesji zyskają.

                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030407/swiat/swiat_a_2.html



                                                  • Gość: krzysztofsf dziel i rzadz IP: 213.155.166.* 07.04.03, 10:36
                                                    robisc napisał:

                                                    > Jeżeli w tym kraju nie ma
                                                    > poważnej siły politycznej zdolnej przeciwstawić się rządzącej sitwie, to kraj
                                                    > ten zasługuje na los jak go spotka.


                                                    Opozycja byla silnie zinfiltrowana w latach 70-ych przez sluzby specjalne.
                                                    W roku 80-ym wymknelo to sie spod kontroli i czesc osob znalazla sie
                                                    na "swieczniku" calkiem z przypadku...i ciagna to do dzisiaj. Nie wiem kto, ale
                                                    patrzac na to statystycznie, jakiejs grupy politykow musi to dotyczyc.
                                                    pomolo to do doprowadzenia do sytuacji (w jednych przypadkach swiadomie w
                                                    innych nieswiadomie...poprzez podsycania animozji przez osoby trzecie) do
                                                    wytwoarzenia sytuacji w ktorej prawie kazdy polityk prawicowy majacy jakas tam
                                                    popularnosc ma swoja wlasna prywatna malutka partie.

                                                    Wystarczylo na to nazucic ten 5%-y zdaje sie prog konieczny do startowania w
                                                    wyborach parlamentarnych...i prawica zostala zneutralizowana.

                                                    Dlatego uwazam, ze do momentu pojawienia sie mocnej osobowosci zdolnej
                                                    zgromadzic dookola swojej osoby elektoratu, nie ma szans na konstruktywna
                                                    zjednoczona prawice. przykladem jest lepper, ktory duza czasc wyborcow porwal
                                                    swoja charyzma.Tyle, ze on trafia i soba i swoim programem, do
                                                    specyficznego "kregu odbiorcow". Ale chyba wlasnie tylko tedy droga..nowa silna
                                                    osobowosc+program.

                                                    Program nie jest trudny, duzo rzeczy mozna podac chwytliwych, przywabiajacych
                                                    ludzi, konkretnych a nie ogolnikowych (np zus w DG obliczany jako % jak
                                                    podatek , a nie stala minimalna kwota jak obecnie, mozliwosc ksiegowania faktur
                                                    w koszty dopiero po zaplaceniu dostawcy itp ktore beda jasne dla grup ludzi
                                                    ktorych bezposrednio to dotyczy)

                                                    Niestety, obawiam sie , ze taka osobowosc pojawi sie za pozno i to moze nawet
                                                    przy cichym poparciu unii, zeby przeprowadzila ewakuacje reszty Polski po
                                                    wyeksploatowaniu przez unie.

                                                    Obecnie brak kregow finansowych, zainteresowanych wypromowaniem ogolnopolskim
                                                    politykow z sensownym programem, a autopromocje sa w stanie przeprowadzic
                                                    jedynie ruchy "oszolomskie" bo krzykliwymi haslami i "blokadami" mozna porwac
                                                    jedynie specyficzny elektorat (nastawoiny na roszczenia a nie reformy) oraz
                                                    przyciagnac do ruchu specyficznych "politykow"

                                                    pzdr
                                                    Krzysztof
                                                  • Gość: , Re: dziel i rzadz IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.04.03, 16:35
                                                    "Opozycja byla silnie zinfiltrowana w latach 70-ych przez sluzby specjalne.
                                                    W roku 80-ym wymknelo to sie spod kontroli i czesc osob znalazla sie
                                                    na "swieczniku" calkiem z przypadku...i ciagna to do dzisiaj. Nie wiem kto, ale
                                                    patrzac na to statystycznie, jakiejs grupy politykow musi to dotyczyc."

                                                    Oczywiscie, to byl bardzo zwarty uklad. Wystarczy przypomniec sobie walke
                                                    prowadzona o archiwa Stasi. I nasze plonace teczki. Wlasciwa opinia na ten
                                                    temat zostala wyrazona w... filmie PSY.
                                                    Pamietacie wypowiedz Lindy? "To chodzi o zycie!"

                                                    Najwiekszym elementem niepewnosci w tej sytuacji jest kto przejal te teczki???
                                                    Jezeli nawet jakies osoby publiczne sa kontrolowane przez kogos szantazem,
                                                    to przede wszystkim PRZEZ KOGO a potem dopiero co robia i dlaczego.

                                                    No coz, zycie nie jest prostym ukladem, czasem mozna wejsc w gowno, czasem ktos
                                                    to gowno przyniesie, a czasem po prostu jest go tyle, ze wszyscy w nim plywaja
                                                    i wyjsc z niego sie nie da. Jezeli przedstawiciel mlodego pokolenia mowi,
                                                    ze "ulzylo mu" i niech ta Polska wejdzie do EU i niech to sie wszystko zawali,
                                                    to nie jest dobrze. Nie o to czlowiek walczyl. Minelo 20 pare lat i historia
                                                    zatacza kola. Wyglada to mniej wiecej tak, jakby w Polsce swiadomosc polityczna
                                                    wrocila z powrotem do epoki Rewolucji Przemyslowej. A tu sie lata na ksiezyc.
                                                    No prosze. Pierwsza umowe, na ktorej mnie oszukano, podpisalem jako swiezo
                                                    upieczony absolwent a dotyczyla ona wykorzystania nieruchomosci na cele
                                                    mieszkaniowe. Po prostu tekst umowy zupelnie nijak mial sie do tego co bylo
                                                    uzgodnione. Najpierw byly rozmowy i piekne czytanie umowy a potem myk-myk i
                                                    przez chwile nieuwagi na stole znalazla sie inna, ludzaco podobna umowa,
                                                    tyle, ze zniknely z niej zapisy o uszkodzeniach nieruchomosci, a pozostaly te o
                                                    mojej odpowiedzialnosci z tytulu uzytkowania. "Zmienil" sie tez okres
                                                    wypowiedzenia. Nic nie zauwazylem, to byla profesjonalna podmianka.
                                                    Podpisalem i... mialem potem mase klopotow.

                                                    Mysle, ze wejscie Polski do Unii zdestabilizuje Europe. W dlugim terminie czasu,
                                                    zostanie to nawet moze i dostrzezone w Waszyngtonie. Kto wie?
                                                    Jednakze jak czytam hasla wyborcze takiego LaRouche'a to mi sie slabo robi.

                                                    Obawiam sie, ze ta wojna Iracka zmieni zupelnie mentalnosc amerykanskiego
                                                    podatnika i faktycznie rozpocznie polityke izolacjonizmu amerykanskiego.

                                                    To bedzie dla europejskich narodow problem. Jakiekolwiek tarcia na osi Berlin-
                                                    Warszawa moga naprawde zle sie skonczyc. Obywatele europy sa leniwi. Nie chce
                                                    im sie pamietac lekcji, ktore zafundowala im historia.

                                                    Cos mi sie widzi, ze szkoda mojego czasu na te posty.
                                                  • Gość: robi Cel - wygrać referendum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 20:29
                                                    Tak Krzysztofie. Podzielam twoje poglądy. Nie tylko ja zresztą. Ludzie, z
                                                    którymi rozmawiam często mówią mi: UE to klęska ale co nam pozostaje, kogo mamy
                                                    poprzeć? Frustracja i bezsilność. Tacy jesteśmy. Po jednej stronie
                                                    komunistyczna sitwa i już zrośnięte z nią różnymi układami, a być może, jak
                                                    sugerujesz nawet czymś więcej, dawne elity solidarnościowe - po drugiej
                                                    populiści. I tylko gdzieś tam na obrzeżach majaczą jakieś niedobitki dawnego
                                                    ROP-u i czekająca na wniebowstąpienie UPR.

                                                    Żałosny obraz.

                                                    Prof. Broda napisał w jednym z artykułów, że taki kształt polskiej sceny
                                                    politycznej to efekt selekcji negatywnej. Wygrywali ci, którzy skuteczniej
                                                    opluwali przeciwników politycznych.

                                                    Przecinek dziwi się mojemu zniechęceniu. A jak mam się czuć: w kolejnych
                                                    wyborach poparłem KL-D, UW i PO? I co? I nie mam poczucia, że dokonałem
                                                    słusznego wyboru.

                                                    Teraz jedyna alternatywa ma być LPR? Nie sądzę. To partia zupełnie obca mi
                                                    ideologicznie, a co najważniejsze poglądy jej liderów a gospodarkę nie są
                                                    lepsze niż poglądy Millera i Kołodki. Więc co to za alternatywa?

                                                    Cel jest na razie jeden. Wygrać referendum. Tu bardziej zgadzam się, po
                                                    dłuższych przemyśleniach z RdM niż z Przecinkiem. Największą szansą
                                                    eurosceptyków jest... SLD. Jednak jest zagrożenie, o którym raz już pisałeś
                                                    Przecinku. Ludzie mogą głosować za UE, bo mają dosyć właśnie SLD.

                                                    Jak to się wszystko skończy, zobaczymy niedługo. Na razie naszym zmartwieniem
                                                    nie powinno być na kogo będziemy głosować w wyborach, bo do tych pozostało
                                                    jeszcze wiele czasu. Na razie wszyscy eurosceptycy w myśł przytoczonego przez
                                                    Krzysztofa przysłowia
                                                    "Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem" powinni się wspierać. Swoisty rozejm.

                                                    Po wygranym referendum nadejdzie czas rekonstrukcji sceny politycznej. Wówczas
                                                    może znajdzie się jakaś sensowna alternatywa dla sitwy i populistów.
                                                  • Gość: , Re: Cel - wygrać referendum IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.04.03, 21:19
                                                    "Przecinek dziwi się mojemu zniechęceniu. A jak mam się czuć: w kolejnych
                                                    wyborach poparłem KL-D, UW i PO? I co? I nie mam poczucia, że dokonałem
                                                    słusznego wyboru.

                                                    Teraz jedyna alternatywa ma być LPR? Nie sądzę. (...) Więc co to za alternatywa?

                                                    Cel jest na razie jeden. Wygrać referendum."

                                                    Tak, rozumiem Cie. To jest taka gonitwa mysli pomiedzy stereotypami wyborow
                                                    wyborczych. Bo faktycznie jezeli do wyborow podchodzi sie jak do kolejnej
                                                    alternatywy to istotnie mozna sie zniechecic.

                                                    Ale ja patrze na to z zupelnie innej strony.
                                                    Zwroc uwage na dzialania SLD w zwiazku z szalona krytyka rydzykowego radia w
                                                    sprawie antychrysta w EU. SLD zaczelo robic jakies podchody w kwestiach wiary i
                                                    tych spraw aborcyjnych i chyba tez homoseksualizmu. Nie interesowalem sie tym
                                                    zupelnie ale istotne jest co innego, NACISK. Pod naciskiem SLD zwykle ustepuje.

                                                    Pamietasz gardlowanie Peka w sprawach prywatyzacji i okupacje sejmu przez tego
                                                    drugiego oszoloma, juz zapomnialem nazwisko?...

                                                    To jest bardzo skuteczna metoda kontroli. I dlatego zarowno LPR jak i Samoobrona
                                                    zyskuje poparcie. Obywatele czuja, ze ktos cos robi w ich imieniu.

                                                    Dam taki przyklad, jestes glodny i idziesz na zakupy po bulki.
                                                    Ale bulek NIE MA. I sa np. bulki cynamonowe, lukrowane.
                                                    Wiec co robisz? Idziesz glodny do domu czy kupujesz nie lubiane bulki
                                                    cynamonowe? Powiedzmy, ze za tydzien beda tez i zwykle bulki, ale do tego czasu
                                                    bedziesz juz naprawde glodny.

                                                    Nie zamierzam Cie przekonywac o slusznosci wyboru LPR. To byloby niemoralne. He
                                                    he he. I w swietle planowanych wyborow w przyszlosci zdecydowanie przedwczesne.

                                                    Caly moj dotychczasowy trud jest po to, aby zwrocic uwage takich "elit" na fakt
                                                    istnienia olbrzymiej ilosci osob takich jak ty czy ja, nie majacych absolutnie
                                                    zadnej reprezentacji w sejmie, ale bedacych olbrzymim potencjalnie elektoratem.
                                                    Kampania ulotkowa o ktorej pisalem jest jedynie elementem nacisku na rzad i
                                                    wiekszosc parlamentarna, aby zmienic istniejacy kurs w gospodarce.
                                                    Przegrane referendum, oznaczac bedzie ni mniej ni wiecej tylko calkowity brak
                                                    akceptacji dotychczasowego kierunku przemian.

                                                    Uwazam, ze jedynie LPR bedzie na tyle atrakcyjne dla mas, ze ma szanse na
                                                    znaczny wzrost notowan. I to jest jedyny powod, oprocz tych mediow maryjnych
                                                    aby dac im szanse. Oni maja atuty, ktorych nie maja inne partie.
                                                    A przeciez partie polityczne to tylko narzedzie. Co za roznica kto tam jest.
                                                    Jak powiedzial erik, wazne zeby dzialali w interesie wyborcow.

                                                    Druga sprawa jest kwestia manipulacji elektoratem i "mocy sprawczej" ulotek.
                                                    Wskazalem wyraznie kierunek, w ktorym powinna pojsc obecna kampania antyunijna.
                                                    Czy Ty Robi jestes przeciw wejsciu do uni?
                                                    Bo zaczynam watpic.

                                                    Ilu osobom pokazales te ulotki z ojczyzna.pl?
                                                    Pokazales tez ten post o Kohlu, jednoczeniu niemiec, zapisach kostytucji (116)
                                                    i ew. roszczeniach majatkowych wobec polskiego budzetu?
                                                    I zalozmy, ze masz jak piszesz zupelnie inny swiatopoglad od LPR, to jakie sa
                                                    elementy niezgody z nimi, czy tylko religia?
                                                    Co konkretnie nie podoba Ci sie w ich programie gospodarczym?
                                                    Czy zdajesz sobie sprawe z faktu, iz dyskusja nad jakimkolwiek programem
                                                    gospodarczym jest bezcelowa w swietle niemalze bankructwa panstwa i
                                                    postepujacej degradacji biznesu? (bezrobocie)
                                                    Co za roznica jaka partia bedzie w rzadzie, skoro to wszystko i tak sie posypie
                                                    a nastepnie bedzie musial byc wprowadzony jakis nadzwyczajny program naprawczy.

                                                  • Gość: , Re: W sumie mi ulżyło IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.04.03, 16:01
                                                    No i nie wiem dlaczego niby?
                                                    Co sie stalo Robi? He he he he eh.

                                                    Mlody Giertych jest lepszy, nie martw sie. Wystarczy on jeden.
                                                    Oj, Robi, Robi...
                                                    Zajecze serce!

                                                  • Gość: robi He, he...dowcipniś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 18:41
                                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                                    > No i nie wiem dlaczego niby?
                                                    > Co sie stalo Robi? He he he he eh.
                                                    >
                                                    > Mlody Giertych jest lepszy, nie martw sie. Wystarczy on jeden.
                                                    > Oj, Robi, Robi...
                                                    > Zajecze serce!

                                                    Ulżyło mi z powodu LPR. Moje dotychczasowe poglądy na tą partię, zachwiane
                                                    nieco twoimi radami, wracją do łask. Mamąciłeś kolego, a ja dalem się zwieść.
                                                    Nieważne, bohaterze na odległość :). Napisz lepiej, jaką mamy alternatywę.

                                                  • Gość: , Re: He, he...dowcipniś IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.04.03, 19:18
                                                    Ty naprawde myslisz, ze ja zartowalem?
                                                    Robi, musze pokiwac palcem!
                                                    Widzisz, ja NIE zartuje. Jestem smiertelnie powazny w swoim pogladzie na temat
                                                    poparcia LPR. Nalezy znac wady i zalety takiego rozwiazania. Ja tylko
                                                    przedstawilem wyczerpujaco swoj poglad na to ugrupowanie.
                                                    Jednak - TAK nalezy ich poprzec. Poprzednie ugrupowania nie byly lepsze.
                                                    Czlonkowie UW byli rownie konserwatywni w swoim katolicyzmie.

                                                    Wyobraz sobie Kimikowe strachy czyli Samoobrona i LPR. Jednak LPR lepsze.
                                                    To jest gra wyboru. Z dwoch zlych lepiej wybrac to co daje wieksze szanse na
                                                    jakis patriotyzm, choc sam juz nie wiem, czy w to wierze?
                                                    Grunt, ze nie jest to hermetyczne ugrupowanie. Mozna tam wstapic i dzialac jak
                                                    sie chce. To troszke lepiej niz Samoobrona. Pamietasz te rozgrywki personalne
                                                    Lepera? Tamta partia jest malotoleracyjna. Choc gospodarczo chyba bardziej
                                                    lewicowa.

                                                    Napisales, ze wlasnie ksztaltuja sie Twoje poglady...
                                                    No to masz szanse zapoznac sie z cynizmem czystej wody.
                                                  • Gość: , A to mi sie podoba! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.04.03, 19:42
                                                    Tak.
                                                    Uważamy komunizm za zło nieporównanie większe od nazizmu, a to ze względu na
                                                    liczbę ofiar, na spustoszenie jakie pozostawił w ludzkich umysłach i sercach, a
                                                    także dlatego, iż do dzisiaj ma swych gorących wyznawców nawet w elitach władzy
                                                    i mediach.
                                                    Nie.
                                                    Nie wykazujemy najmniejszego szacunku, lecz tylko i wyłącznie głęboką pogardę
                                                    dla dorobku postępowej myśli lewicowej, uważając ją za składowisko
                                                    bezwartościowych odpadków intelektualnych wyprodukowanych przez oszustów i
                                                    frustratów.
                                                    Tak.
                                                    Należymy do cywilizacji łacińskiej, wyrosłej z tradycji Rzymu i opartej na
                                                    Kościele Katolickim. Cywilizacji, która przyznaje siłom duchowym supremację nad
                                                    fizycznymi, a od państwa wymaga, aby przestrzegało moralności.
                                                    Nie.
                                                    Nie pragniemy żadnych dialogów ani żadnych kompromisów z cywilizacjami, które
                                                    są nam obce lub wręcz wrogie: w których zabicie córki nie jest grzechem, lub w
                                                    których splunięcie na grób katolika i ciśniecie pod adresem zmarłego
                                                    przekleństwa jest obowiązkiem prawowiernego.
                                                    Tak.
                                                    Należymy do Europy od ponad tysiąca lat i tam jest nasze miejsce. Dziekujemy
                                                    serdecznie tym, którzy chcą tam nas "wprowadzić", ale jest to zupełnie zbędne.
                                                    Nie.
                                                    Nie chcemy należeć do Związku Socjal-Faszystowskich Republik Europejskich,
                                                    jakim w coraz większym stopnie staje się zbiurokratyzowany, skorumpowany i
                                                    antychrześcijański twór zwany Unią Europejską.

                                                    www.ciemnogrod.net/Main/index.htm
                                                  • robisc Argentyna jest już blisko 08.04.03, 00:11
                                                    Dawno już nie było takiego ruchu na forum i tylu tematów. To chyba dobry
                                                    prognostyk na przyszłość, nieprawdaż? Tak się zasiedziałem, że Ciebie
                                                    zostawiłem sobie na deser. Fajny post napisałeś. Jestem dumny z siebie, bo beze
                                                    mnie byś go nie napisał.

                                                    Napisałeś m.in:

                                                    "(...) Caly moj dotychczasowy trud jest po to, aby zwrocic uwage takich "elit"
                                                    na fakt
                                                    istnienia olbrzymiej ilosci osob takich jak ty czy ja, nie majacych absolutnie
                                                    zadnej reprezentacji w sejmie, ale bedacych olbrzymim potencjalnie elektoratem.
                                                    Kampania ulotkowa o ktorej pisalem jest jedynie elementem nacisku na rzad i
                                                    wiekszosc parlamentarna, aby zmienic istniejacy kurs w gospodarce.
                                                    Przegrane referendum, oznaczac bedzie ni mniej ni wiecej tylko calkowity brak
                                                    akceptacji dotychczasowego kierunku przemian.
                                                    Uwazam, ze jedynie LPR bedzie na tyle atrakcyjne dla mas, ze ma szanse na
                                                    znaczny wzrost notowan. I to jest jedyny powod, oprocz tych mediow maryjnych
                                                    aby dac im szanse. Oni maja atuty, ktorych nie maja inne partie.
                                                    A przeciez partie polityczne to tylko narzedzie. Co za roznica kto tam jest.
                                                    Jak powiedzial erik, wazne zeby dzialali w interesie wyborcow."

                                                    To do mnie trafia. Zresztą też napisałem, że do referendum wszystkie siły
                                                    eurosceptyczne powinny się wspierać. SLD jest coraz słabsze i trzeba to
                                                    koniecznie wykorzystać. Takie wpadki jak dzisiejsza z interpretacja zapisów
                                                    traktatu to są prawdziwe bomby, posługując się retoryką wojenną. A moim zdaniem
                                                    będzie ich więcej. Dlatego myślę, że najsłabszym ogniwem euroentuzjastów jest
                                                    SLD. Inaczej mówiąc SLD osłabia poparcie dla UE przez sam fakt, że do UE
                                                    zachęca. LPR i inni zmuszają SLD do popełniania błędów. To są ruchy
                                                    komplementarne.

                                                    W gruncie rzeczy nadal myślimy tak samo. Wkurzyłem się kiedy najpierw
                                                    wychwalałeś LPR, by zaraz potem wyzwać ich od oszołomów.

                                                    "Czy Ty Robi jestes przeciw wejsciu do uni?
                                                    Bo zaczynam watpic.
                                                    Czy zdajesz sobie sprawe z faktu, iz dyskusja nad jakimkolwiek programem
                                                    gospodarczym jest bezcelowa w swietle niemalze bankructwa panstwa i
                                                    postepujacej degradacji biznesu? (bezrobocie)
                                                    Co za roznica jaka partia bedzie w rzadzie, skoro to wszystko i tak sie posypie
                                                    a nastepnie bedzie musial byc wprowadzony jakis nadzwyczajny program naprawczy."


                                                    Nie prowokuj mnie. Nie musisz. Robię tyle, na ile mogę sobie pozwolić.
                                                    Na pewne rzeczy nie mogę.
                                                    Wiesz dobrze jak jest moja diagnoza sytuacji gospodarczej kraju.
                                                    Dalej czarno to wszystko widzę. Niestety nawet po wygranym referendum będzie
                                                    ciężko, bo każdy dzień rządów czerwonych, to są realne straty, które długo
                                                    będzie trzeba odrabiać.

                                                    Nie mówię, że jestem prorokiem, bo żeby przewidzieć rozwój wydarzeń wystarczy
                                                    tylko obesrwować i mieć podstawowe pojęcie o prawach ekonomii.


                                                    www.money.pl/gospodarka/felietony/39369/1/

                                                  • Gość: , Pro Forma. linki IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 09.04.03, 00:31
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5548911
                                                    to do postu krzycha o upadkach przedsiebiorstw.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4932590
                                                    to hity, Robiego. Maja tendencje do opadania.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5167642
                                                    to watek krzycha o ulotkach.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5540847
                                                    to michala o konkurencji.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5519091
                                                    zagrozenie niemieckie

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5542434
                                                    "twardo negocjowali" , robiego.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4950077argentyna

                                                    I na koniec ten o zdradzie rzadu, bo nie pamietam czy go tu juz wklejalem czy
                                                    nie.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5496018&a=5496018

                                                    to chyba bedzie koniec tego watku, bo juz nie mam do niego sily.
                                                  • Gość: robi Re: Pro Forma. linki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 06:51
                                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                                    > to chyba bedzie koniec tego watku, bo juz nie mam do niego sily.

                                                    Ale warto było. Solidnie się napracowaliśmy.
                                                  • Gość: Deni Re: Pro Forma. linki IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 11:14
                                                    Gość portalu: robi napisał(a):

                                                    > Gość portalu: , napisał(a):
                                                    >
                                                    > > to chyba bedzie koniec tego watku, bo juz nie mam do niego sily.
                                                    >
                                                    > Ale warto było. Solidnie się napracowaliśmy.
                                                    Masz rację tyle nerwów ci poszło
                                                  • Gość: , nerwy? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.03, 16:30
                                                    "Masz rację tyle nerwów ci poszło."

                                                    Prosze o wyjasnienie, Deni.
                                                    Robi:
                                                    Skoro sie tak napracowales, to nie sprawi ci zapewne klopotu odpowiedz Deniemu
                                                    na te "nerwy".
                                                  • robisc nerwy 09.04.03, 16:51
                                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                                    >> Robi:
                                                    > Skoro sie tak napracowales, to nie sprawi ci zapewne klopotu odpowiedz
                                                    Deniemu na te "nerwy".

                                                    Pewnie chodzi mu o ten jeden post, kiedy dość gwałtownie zareagowałem na twoje
                                                    wywody o LPR.
                                                    "Nerwy" to ja zostawiam w pracy. Tu się odprężam, nawet jeśli wypowiedzi są
                                                    zabarwione emocjonalnie.

                                                  • robert_de_molesme robi 09.04.03, 16:55
                                                    zajrzyj do skrzynki
                                                    pzdr
                                                    RdM
                                                  • Gość: Deni Re: nerwy IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 08:01
                                                    robisc napisał:

                                                    > Gość portalu: , napisał(a):
                                                    > "Nerwy" to ja zostawiam w pracy. Tu się odprężam, nawet jeśli wypowiedzi są
                                                    > zabarwione emocjonalnie.
                                                    >
                                                    Rozumiem i pozdrawiam
                                                  • Gość: , zakonczenie wojny. Polityka goracych glow. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 13.04.03, 18:31
                                                    Potwierdzenie oczywistych poszlak z ostatnik tygodni walk.
                                                    link do artykulu z Gazety Wyborczej pod tym tekstem.
                                                    tekst wyborczej jest inny i dluzszy tez warto przeczytac.

                                                    (PAP)
                                                    Rosja wspolpracuje z Irakiem?

                                                    Z tajnych dokumentów pochodzących w siedziby irackiego wywiadu w Bagdadzie
                                                    wynika, że Rosjanie nieomal do samego końca przekazywali reżimowi Saddama
                                                    Husajna tajne informacje, uzyskane przez wywiad.

                                                    Niektóre z nich omawia tygodnik "Sunday Telegraph", który w przeszłości
                                                    publikował przecieki z kół brytyjskiego wywiadu.

                                                    - W miesiącach poprzedzających wybuch wojny Rosja udzielała szeroko zakrojonej
                                                    pomocy reżimowi Saddama Husajna, zapoznającego m.in. z uzyskanymi przez wywiad
                                                    rosyjski szczegółami prywatnych rozmów, które premier Tony Blair odbywał z
                                                    innymi przywódcami świata zachodniego - napisała gazeta.

                                                    Rosjanie mieli przekazać również dane o zakupach broni,dokonywanych przez rządy
                                                    państw ościennych, wymieniali się informacjami o działalności Osamy bin Ladena
                                                    (który popierał czeczeńskich separatystów) i przekazali nazwiska Rosjan,
                                                    mogących dopomóc irackim politykom w uzyskaniu wizy do krajów zachodnich.

                                                    Większość dokumentów w języku arabskim to meldunki niepodpisanych z nazwiska
                                                    irackich agentów i depesze z ambasady Iraku w Moskwie.

                                                    W depeszy z 5 marca 2002 roku wysłanej z Moskwy pracownik irackiego wywiadu
                                                    wyjaśnia, że rosyjski kolega po fachu zapoznał go ze szczegółami prywatnej
                                                    rozmowy premierów Tony'ego Blaira i Silvio Berlusconiego w Rzymie. Obaj
                                                    premierzy spotkali się na dorocznym szczycie 15 lutego 2002 roku.

                                                    Blair miał mówić Berlusconiemu, że Brytyjczycy nie zaangażują się w żadną akcję
                                                    przeciwko Irakowi do czasu zainstalowania nowego rządu w Kabulu.

                                                    "Sunday Telegraph" nie wie, w jaki sposób Rosjanie poznali szczegóły rozmów
                                                    Blair-Berlusconi, ale sądzi, że samo przekazanie ich władzom w Bagdadzie będzie
                                                    miało negatywny wpływ na stosunki Londynu z Moskwą i jest porażką dla
                                                    brytyjskiego premiera.

                                                    Po zamachach z 11 września w reakcji na proamerykańskie stanowisko prezydenta
                                                    Putina Blair proklamował "nową erę" w stosunkach Rosji z Zachodem.

                                                    - Mimo ostrzeżeń wywiadu brytyjskiego i służb specjalnych,odnotowujących wzrost
                                                    aktywności szpiegowskiej Rosjan na Zachodzie, Blair zabiegał o nawiązanie
                                                    bliższych stosunków z prezydentem Putinem, odwiedził go w daczy pod Moskwą,
                                                    poparł go w wojnie w Czeczenii i zaaranżował przyjęcie przez Elżbietę II.

                                                    Blair miał być zaskoczony, a nawet skonsternowany poparciem prezydenta Putina
                                                    dla niechętnego wojnie stanowiska Paryża i Berlina.

                                                    Inny dokument, z 12 marca ub.r., przedstawia stanowisko Rosjan w sprawie broni
                                                    masowego zniszczenia. Rosjanie - napisał anonimowy agent iracki - ostrzegli, że
                                                    odmowa współpracy z ONZ ze strony Bagdadu da USA pretekst do zniszczenia broni
                                                    nuklearnej Iraku. Sugerowałoby to, że Husajn uzyskał broń nuklearną lub
                                                    zamierzał to uczynić.(PAP)

                                                    www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1424931.html
                                                    dyskusja:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5634634



                                                  • robisc Re: zakonczenie wojny. Polityka goracych glow. 13.04.03, 18:53
                                                    Czytam sobie powoli ten wątek z dyskusjami o artykule Michnika, który
                                                    wskazałeś. Faktycznie ciekawa lektura. Właściwie to nie mam watpliości, że USA
                                                    realizują swój scenariusz budowy imeperium, wykorzystując potęge militarną i
                                                    gospodarczą. Pretekst do wojny zawsze się znajdzie. Nie wiem tylko, czy to
                                                    dobrze, czy źle dla świata. Gdzieś wczoraj usłyszałem,ze dzisiaj potęga USA
                                                    jest w świecie większa niż potęga Rzymu w czasach jego rozkwitu. Byle by tylko
                                                    podobnie sie nie skończyło.
                                                  • Gość: , zycie toczy sie dalej. SYRIA. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.04.03, 23:30
                                                    Kolej na Syrię?
                                                    13.04.2003 19:55 (aktualizacja 20:33)

                                                    Prezydent USA George W. Bush / AP
                                                    USA są "przekonane o obecności broni chemicznej w Syrii" - powiedział dzisiaj
                                                    prezydent George W. Bush w CNN. Ostrzegł Syrię, że powinna współpracować ze USA
                                                    nie ukrywając przywódców irackich, którzy zbiegli do tego kraju.

                                                    - Syria powinna współpracować ze Stanami Zjednoczonymi i naszymi partnerami
                                                    koalicyjnymi, nie ukrywać żadnych członków partii Baas, żadnych wysokich
                                                    wojskowych, nikogo z tych, którzy powinni być pociągnięci do odpowiedzialności -
                                                    powiedział Bush dzisiaj dziennikarzom.

                                                    Federacja Amerykańskich Naukowców twierdzi, ze Syria jest jednym z 19 krajów
                                                    świata, podejrzewanych o posiadanie broni chemicznej lub biologicznej. Jednak
                                                    przedstawiciele władz w Damaszku odpierają te zarzuty.

                                                    Syryjski dyplomata w Waszyngtonie powiedział w wywiadzie dla telewizji NBC
                                                    News, że jego kraj może się zgodzić na międzynarodowe inspekcje, które
                                                    udowodniłyby, że oskarżenia amerykańskiej administracji są bezpodstawne.(PAP)
                                                  • Gość: , Kto trzyma wladze???? dot.: Afera Rywina. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 14.04.03, 04:10
                                                    dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/n.cgi?data=2003/04.09
                                                    Bardzo fajny artykul. Cytaty:
                                                    " - Niepokoją mnie zwłaszcza wypowiedzi pana Rokity. Świadczą one o wyjątkowym
                                                    braku profesjonalizmu z jego strony - mówi Błochowiak posłanka SLD, która - jak
                                                    pamiętamy - z wielką dociekliwością interesowała się topografią toalet w Agorze.
                                                    - Coraz wyraźniej rysuje mi się hipoteza, że Lew Rywin nie działał sam - mówi
                                                    prof. Tomasz Nałęcz (UP)(...)
                                                    Bohdan Kopczyński (niezrzeszony) za kluczowe uznaje natomiast wyjaśnienie
                                                    powiązań między aferą Rywina a aferą... Ałganowa. Na czym opiera swoje
                                                    przeświadczenie - nie wiadomo. Przypomnijmy, że płk Władimir Ałganow był
                                                    funkcjonariuszem KGB, z którym "biesiadował" Józef Oleksy, a fotografowali się
                                                    z nim w drugiej połowie lat 80. Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller. Obecny
                                                    premier na początku lat 90. otrzymał od komunistycznej partii Związku
                                                    Sowieckiego za pośrednictwem Ałganowa pieniądze na działalność swojej partii
                                                    (SdRP, poprzedniczki SLD)."

                                                    Pozdrawiam.

                                                  • Gość: , Syria. Zaczyna sie kolejna akcja. Pieknie. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 15.04.03, 00:49
                                                    Tym razem wyglada to na przygotowanie dyplomatyczne do kolejnej ew. inwazji.
                                                    Pytanie co my im tam wyslemy tym razem?
                                                    Grom+statek+??? 400 osob? Moze jakas lodz podwodna? Mamy cos?

                                                    Gratuluje rozwagi.

                                                    www.msnbc.com/news/888057.asp
                                                    "April 14 — U.S. Defense Secretary Donald Rumsfeld on Monday accused Syria of
                                                    testing chemical weapons and allowing Iraqi officials to flee into Syrian
                                                    territory. Secretary of State Colin Powell said the United States would explore
                                                    imposing sanctions on Syria. European leaders, meanwhile, urged Washington to
                                                    tone down its rhetoric and stressed the need for dialogue with Damascus."

                                                    "Powell said in Washington that the Bush administration would “examine possible
                                                    measures of a diplomatic, economic or other nature.”"

                                                    "“We say to him (President Bush) that Syria has no chemical weapons and that
                                                    the only chemical, biological and nuclear weapons in the region are in Israel,
                                                    which is threatening its neighbors and occupying their land,” Foreign Ministry
                                                    spokeswoman Buthaina Shaaban told Reuters."

                                                  • Gość: , To wlasciwie dodatek do powyzszego postu. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 15.04.03, 01:43
                                                    "Saudi Arabia said Monday it planned to host an emergency meeting this week of
                                                    regional countries to discuss the situation in Iraq. Foreign Minister Prince
                                                    Saud al-Faisal said the foreign ministers meeting — the first regional
                                                    gathering since the start of the U.S.-led offensive on Iraq — would be held in
                                                    the capital, Riyadh, on Friday, the Saudi Press Agency reported."

                                                    Pomyslalem, ze to przeciez jest tez bardzo wazne. Wiec doklejam.
                                                    Ja wiem, ze ten watek sledza przynajmiej 2 osoby, mam nadzieje, ze nie jest to
                                                    taka calkowita strata czasu. Region ten jest juz troche niestabilny, ale to juz
                                                    zaczyna sie robic niebezpieczne, ciekawe co oni tam beda omawiac, moze
                                                    finansowanie czolgow z Rosji dla Syrii? Taka mala sciepa "po sasiedzku" dla
                                                    biednej i niedofinansowanej Syrii? Moze oni uswiadomili sobie wreszcie, co im
                                                    tam grozi? Moze oni Syrii kupia "Kolczugi"? Ciagle wydaje mi sie, ze ten
                                                    konflikt sie rozszerzy, i bedzie szansa zarobic na commodities, ucichlo troszke
                                                    w prasie o tej Korei Polnocnej, a przeciez oni gdzies tam te swoje glowice
                                                    nuklearne produkuja, wyglada na to, ze ktos to od nich kupuje, KTO?, jezeli
                                                    kogos te moje posty na ten temat jeszcze interesuja to prosze o odzew. Acha,
                                                    jeszcze ta kwestia obywatelstwa polskiego, nie wiem czy wiecie, ale grozi
                                                    Polsce masowa emigracja z Izraela w przypadku jakiejs wiekszej rozroby w tym
                                                    rejonie. To tylko taka mala uwaga. Jakby co.
                                                  • Gość: , Tyle nowych wiadomosci. Iran wchodzi do akcji. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 17.04.03, 06:26
                                                    Wprawdzie tylko dyplomatycznie narazie ale co tam!

                                                    "Iran Will Not Remain Neutral If U.S. Attacks Syria"

                                                    Mowi samo za siebie, nie?

                                                    www.nynewsday.com/news/nationworld/iraq/ny-syria0415.story
                                                    No i fajny news sprzed miesiaca o mozliwym ew. posiadaniu przez Iran broni
                                                    jadrowej:

                                                    "DEBKA-Net-Weekly's experts report that Iran, with the help of North Korean
                                                    scientists, is also examining a plan to build portable "homemade bombs", small
                                                    enough to fit into a suitcase. Iran has been discussing these devices with the
                                                    Russian scientists it has recruited."

                                                    www.stevequayle.com/News.alert/03_Global/030221.Mideast.roundup.html
                                                    "This war should end in Iraq," said Turkish Foreign Minister Abdullah Gul,
                                                    encouraging the U.S. forces to stay out of Syria.

                                                    "Rezaei, now secretary of Iran's powerful advisory Expediency Council, said
                                                    Washington should compensate Tehran for damages sustained by stray coalition
                                                    missiles that landed in southwestern Iran during the latest war and for damages
                                                    to its economy."

                                                    Bardzo ciekawe.

                                                    “We believe there are chemical weapons in Syria,” Mr Bush said.

                                                    "Syrian foreign minister Sharah: If US attacks Syria, Israel will also get
                                                    hurt."

                                                    "Top Iraqis reach Paris as France connives with Syria to rescue Saddam regime
                                                    leaders - exacerbating the Franco-American crisis."

                                                    Oj ciekawie sie robi, naprawde ciekawie. Moze USA obrzuca w koncu Paryz i
                                                    Szarika tymi nukes i zrobia spokoj? W koncu nie po to ratuja nasza ekonomie
                                                    dodatkowymi 6 miliardami dolarow w offsecie aby patrzyc jak my Zabojadom w Unii
                                                    do rolnictwa doplacamy, nie?

                                                    No to teraz tylko patrzec w TV i jesc chipsy.

                                                    Who's next?


                                                  • Gość: , Niespodziewane usztywnienie stanowiska Syrii IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 18.04.03, 00:50
                                                    Syria nie pozwoli na inspekcje
                                                    17.04.2003 15:09
                                                    Minister spraw zagranicznych Syrii powiedział dzisiaj, że jego kraj nie
                                                    zaakceptuje inspekcji rozbrojeniowych, ale opowiada się za tym, by cały region
                                                    został przekształcony w obszar wolny od broni masowego rażenia.

                                                    - Syria nie pozwoli na żadne inspekcje. Będzie jedynie wraz ze swoimi arabskimi
                                                    braćmi i ze wszystkimi państwami świata dążyć do przekształcenia Bliskiego
                                                    Wschodu w region wolny od broni masowego rażenia - powiedział minister Faruk
                                                    esz-Szaraa, odpowiadając w Kairze na pytania dziennikarzy.

                                                    Nie jest jasne, jak ta wypowiedź ma się do poprzedniego stanowiska Syrii, która
                                                    oświadczyła, że pozwoli na inspekcje jedynie wtedy, jeśli obejmą wszystkie
                                                    kraje regionu, łącznie z Izraelem. Powszechnie uważa się, że kraj ten ma broń
                                                    jądrową.

                                                    Takie stanowisko przedstawił w niedzielę zastępca ambasadora Syrii w USA.

                                                    USA oskarżają Syrię o dążenie do posiadania broni chemicznej, Damaszek jednak
                                                    odrzuca te zarzuty.(PAP)


                                                    Komentarz:

                                                    Najwyrazniej konferencja, o ktorej pisalem bodajze 2 posty wyzej bedzie
                                                    zawierac satysfakcjonujace poparcie dla Syrii. Moze po prostu juz wiadomo, ze
                                                    oni tej Syrii nie zostawia? Oni juz wiedza. Izrael powinien sie spocic.
                                                  • Gość: , Iran probuje wplywac na ksztalt wladzy w Iraku IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.04.03, 21:31
                                                    Ja wiem, ze teraz nikogo to nie obchodzi, ale nie chce zeby ten watek wyladowal
                                                    w archiwum. Jeszcze nie teraz. Wiec ten fragmencik z dzisiejszej GW.:

                                                    "Amerykański wywiad ustalił ponadto, że do pielgrzymki szyitów przenikają
                                                    członkowie irańskich służb specjalnych. Władze amerykańskie obawiają się, że
                                                    Teheran próbuje wpływać na kształt przyszłych rządów w Iraku.
                                                    Zdaniem "Washington Post" poniedziałkowa narada w Pentagonie dotyczyła irackich
                                                    szyitów i możliwych sposobów powstrzymania islamskiego fundamentalizmu w
                                                    Iraku."

                                                    www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1440842.html
                                                    O czym to swiadczy? Ano oprocz stworzenia interesujacej sytuacji w Iraku, daje
                                                    niewatpliwie do myslenia co tez moze dziac sie w Polsce.
                                                    Bo ja NIE WIERZE, aby nie bylo zadnych wplywow zagranicznych sluzb specjalnych
                                                    na naszych rodzimych politykow. Mysle, ze za korupcje i wspolprace z
                                                    zagranicznymi sluzbami powinna w Polsce grozic kara smierci.

                                                    Jestem przekonany o tym, ze w tej chwili w Polsce rozgrywa sie walka o wplyw na
                                                    to polskie referendum. Mysle, ze istotnie Rosja najpierw probowala odwiesc od
                                                    glosowania na Tak, a teraz pewnie sie pogubili po tym poparciu USA przez Polske
                                                    i sami nie wiedza co robic. A co robia Niemcy? Ano pewnie cos robia.
                                                    Oni zawsze cos robia, to bardzo pracowity narod, powinnismy brac z nich
                                                    przyklad.
              • Gość: , wielkie rozczarowanie amerykanskich dzieci IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 27.03.03, 03:25
                "Amerykańskie i brytyjskie czołgi miały być witane z entuzjazmem przez zwykłych
                Irakijczyków, którzy cierpią represje w brutalnym reżimie Saddama. Nic takiego
                się nie dzieje i to niepokoi koalicjantów nawet bardziej niż burze piaskowe czy
                amerykańscy jeńcy pokazywani w telewizjach całego świata"


                www7.gazeta.pl/ostatnio/1,43585,1392332.html
            • Gość: robi Re: do przecinka IP: *.dialup.warszawa.pl 24.03.03, 23:59
              Gość portalu: , napisał(a):

              > To trudne.
              > Nie bardzo chce mi sie siedziec przed komputerem.
              > I tak spedzam przed nim ze 12 godzin dziennie a czasem wiecej.

              To tak jak ja, ciągle jestem przez to niewyspany.


              > Nieczesto tutaj wpadam.
              > Wole raczej porzadnie poprzegladac posty na gospodarce niz kopac w archiwach.

              W archiwach znajduje się czasami rarytasy. Poza tym jak wiadomo czyich postów
              szukać, to dość łatwo się je znajduje.


              >
              > Jestesmy osobami calkowicie wolnymi Robi.
              >
              > Ale:
              > Na forum az kurzy sie od dzialan roznych specjalistow od zbierania informacji,
              > dziennikarzy, analitykow, politykow, innych ciekawskich zagladajacych tutaj z
              > powodow zawodowych. (Jak ja)

              Naprawdę myślisz,że ktoś bierze nasze duskusje poważnie pod uwagę? Przeciez tu
              aktywnych jest coś okołu 20-tki eurosceptyków i 3 euroentuzjastów. Czasami w
              sukurs przychodzi im desant z Agory. I to wszystko. Ja tam nie jestem nikim
              ważnym i traktuję pisanie tu jako hobby. Zawsze lubiłem pisać, więc się wyżywam.

              >
              > I dlatego wielu osobom NIE WOLNO tutaj zabierac glosu.
              > Piszac rozne takie teksty narazamy sie tutaj wielu osobom,
              > ale jestesmy WOLNI i mamy taki kaprys to i piszemy.
              > Gowno moga nam zrobic.

              > Osobiscie jednak wolalbym aby ktos nauczyl ludzi myslec. Najlepiej prasa bo
              > tylko prasa moze w szybkim czasie dotrzec do wielu osob.
              > Tylko, ze najpierw trzebaby nauczyc podstaw paru niezaleznie myslacych
              > dziennikarzy, a to jest raczej niewykonalne poniewaz presja srodowiska jest
              > zbyt duza. Oni sa w wiekszosci za unia. Dziennikarze to tez stado.
              > Pamietasz dales raz cytat z jednej gazety podpisany przez Ewe Baldyge.
              > No to wez kilka gazet, poczytaj jakie tematy zwykle porusza ta pani i pomysl.
              > Podpowiem, to nie sa topowe tematy. Choc to pracowita dziennikarka jest.
              Uparta > Czytaj miedzy wierszami. Zwracaj uwage na nazwiska jakie sie pojawiaja.
              > To tak jakby niewygodne i nudnawe, odgrzewane odcinki eurounijnej realpolitik
              > trafialy tylko do niej. Ludzie z prasu spuszczaja te tematy. Olewaja.

              Hm..., no właśnie często nie zwracam uwagi na autorów artykułów, które cytuję,
              bo czytam ich takie ilości... Dlatego nie kojarzę, o którym artykule pieszesz.

              Dzięki za link. Od dzisiaj będę zwracał uwage na panią Bałdygę.




              • Gość: , Ewka. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 25.03.03, 01:15
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4980004&a=4980004
                • Gość: robi Re: Ewka. IP: *.dialup.warszawa.pl 25.03.03, 06:42
                  Gość portalu: , napisał(a):

                  > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=522&w=4980004&a
                  > =4980004"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=522&w=
                  > 4980004&a=4980004</a>

                  He, he, he... (jakby powiedział przecinek), a juz myślałem,że tego postu nikt
                  nie zauważył. Trochę mnie to prawde mówiąc zdziwiło, bo artykuł jest dobry i
                  mocno krytyczny wobec UKIE. Jeszcze raz się przekonuje, że nie ilość wpisów
                  świadczy o zainteresowniau wątkiem. Jak myślisz ile osób mogło przeczytać "Hity
                  eurosceptyków"?
                  • Gość: . Re: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 25.03.03, 14:46
                    "Jak myślisz ile osób mogło przeczytać"


                    2000 osob max.

            • Gość: robi waluty IP: *.dialup.warszawa.pl 25.03.03, 17:57
              Szkoda,że na początku grudnia nie trafiłem jescze na to forum, bo na pewno bym
              się przyłączył do dyskusji o walutach. Chyba jednak nie wpłynęłby to na moja
              decyzje o przwalutowaniu w styczniu kredytu indeksowanego USD na PLN. Za bardzo
              w tym siedzę. Nie mogłem spokojnie spać. Uważam, ża zanim kopoty budżetowe
              dotkną USA, wcześniej zankrutuje polski budżet.
              • Gość: , Re: waluty IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 02:59
                Szkoda to umierac za wolnosc i demokracje w Iraku...

                Wyjalem fajny post z innej czesci listy:

                DO WSZYSTKICH OSZOLOMOW !!!
                Autor: GONZO
                --------------------------------------------------------------------
                Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi wszystkie, zabija i mięso dzieli dla
                wszystkich po równo.

                Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu gdzie wszystkie zdychają.

                Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera mi dwie i zamienia je na
                armaty.

                Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalna na mleko, a krowy każe
                zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.

                Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem
                mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.

                Socjal-demokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko i rozdaje darmo
                w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.

                Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by starczyło na
                badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.

                Euro-socjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo -
                i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na BSE.

                KAPITALIZM: MAM TRZY KROWY; SPRZEDAJĘ JEDNĄ I KUPUJĘ BYKA!!!

                Autor: Janusz Korwin-Mikke
                • Gość: robi Re: waluty IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 23:44
                  Pokazałem kolegom w pracy. Bardzo się podobało.
        • robert_de_molesme O! do mnie tu pija! 09.04.03, 11:38
          Gość portalu: , napisał(a):

          > Nie pamietam abym kiedykolwiek z Panem dyskutowal lub wymienial poglady, lecz
          > tym razem musze Pana skrytykowac.

          Witam Przecinku, przeczytalem ten tekst dopiero dzis. (ten watek jest strasznie
          dlugi i nie orientuje sie o co tu chodzi i kto go czyta, wszedlem pierwszy raz
          od miesiaca)

          >
          > A wzielo sie to z mojego przekonania o istnieniu bezposredniego przelozenia
          > istniejacej tutaj na forum retoryki na artykuly prasowe publikowane pozniej w
          > GW i innych. To forum dziala. Dziennikarze tu czytaja. Zapewniam.

          No to jak czytaja to swietnie. Tylko ze jeszcze nie spotkalem sie z jakims
          przelozeniem mojej pisaniny na zaistnienie w mediach chocby takiego watku:


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5002939&a=5066601
          Jezeli jest Pan ze srodowiska to niech Pan znajdzie chetnego do wyciagniecia
          tematu.


          >
          > Przykladow nie bede podawal teraz poniewaz nie mam czasu ich szukac, prosze
          mi
          > jednak uwierzyc na slowo, iz one sa. O ile pamietam temat izoglukozy ruszyl
          po
          > naszych postach a potem bylo jeszcze sporo artykulow o kursie waluty po
          > awanturze o dolara. To ciekawy zbieg okolicznosci. Dolar leci na pysk przez
          rok
          >
          > a dziennikarze zaczynaja sie tym zajmowac dopiero jak sie im wytlumaczy
          > lopatologicznie na forum tu i gospodarka. Nie? A moze sie myle?
          >
          >
          > Pisze Pan:
          >
          > "W forum uczestniczy sto, moze tysiac , popuscmy wodze fantazji 2000 osob.
          > A liczba wyborcow to bodajze 25 milionow osob. Jak dobrze pojdezie w
          referendum
          >
          > zaglosuje 55% tej liczby maksymalnie 14 milionow. Jeden promil tej liczby to
          > 14.000 osob. Nie ma co tracic czasu."
          >
          > TO WIELKI BLAD!!!!
          > Dowod:
          > Duszczyk juz uciekl.
          > Wiec jest sens tracic czas. Jak najbardziej.

          Mysle ze swoja aktywna obecnoscia sie rehabilituje. A ze "ekspert" czmychnal to
          fakt.


          > "A Miller ani mysli odejsc i "tzw. afera Rywina" moze sie przeciagnac, co
          tylko
          >
          > jeszcze bardziej oslabi rzad, zwiekszy frustracje spoleczna, przekonanie o
          > totalnym skorumpowaniu grupy rzadzacej obecnie Polska."
          >
          > I bardzo dobrze.
          > Bo cel uswieca srodki.
          > Zycze Milerowi jak najdluzszej kadencji.
          > Nie sobie jeszcze porzadzi.
          >
          > Amen.

          Miller - Unia! Unia - Miller!


          Pozdrawiam

          RdM

          PS: to w jakim pismie zaproponuje mi Pan kolumne felietonisty?
          Pisac na skrzynke
    • Gość: robi dziwna mieszanka IP: *.dialup.warszawa.pl 13.01.03, 22:02
      Jestem ciekaw, czy prezentowałeś własne poglądy, czy tylko próbowałeś
      usystematyzować arguemnty eurosceptyków. Jeżeli to pierwsze to zaiste dziwna to
      mieszanka narodowo-populistyczno-liberalnych poglądów.
      • Gość: Robert de Molesme Re: dziwna mieszanka IP: *.dial.proxad.net 13.01.03, 22:06
        Gość portalu: robi napisał(a):

        > Jestem ciekaw, czy prezentowałeś własne poglądy, czy tylko próbowałeś
        > usystematyzować arguemnty eurosceptyków. Jeżeli to pierwsze to zaiste dziwna
        to
        >
        > mieszanka narodowo-populistyczno-liberalnych poglądów.


        Czy ogladales film "Matrix"? Wyglada na to ze nie jestes jeszcze gotow by cie
        odlaczyc od sieci.
        • Gość: robi Re: dziwna mieszanka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:19
          Nie oglądałem Matrixa, więc nie rozumiem twego ataku. Ja naprawdę jestem ciekaw
          intencji Deniego, bo jakoś nie mogę uwierzyć,że ktoś może jednocześnie wysuwać
          wszystkie te argumenty. To tak jaby popierał koalicję LPR-u i UPR-u.
          • Gość: Robert de Molesme Re: dziwna mieszanka IP: *.dial.proxad.net 13.01.03, 22:32
            Nieporozumienie towarzyskie, przepraszam. Myslalem ze zawistowales do mnie.

            A film polecam.
    • Gość: piszedalej Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.03, 22:24
      Te argumenty przeciwko UE sa albo nieuzasadnione albo
      calkowicie bezpodstawne. Dlaczego np. ochrona srodowiska
      mialaby ucierpiec po wstapieniu do UE? To tylko jeden
      przyklad tego jak slabe sa argumenty przeciwko Unii.
      • Gość: Deni Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 16:37
        Gość portalu: piszedalej napisał(a):

        > Te argumenty przeciwko UE sa albo nieuzasadnione albo
        > calkowicie bezpodstawne. Dlaczego np. ochrona srodowiska
        > mialaby ucierpiec po wstapieniu do UE? To tylko jeden
        > przyklad tego jak slabe sa argumenty przeciwko Unii.

        A argumenty za przystąpieniem do uni też są nieuzasadnione, i nie mające
        pokrycia w przyszłości.I nie wiedziałem że argumenty za unią są aż tak
        przekonujące.Ja do niedawna też byłem za integracją z unią ale jej postępowanie
        na to nie wzkazuje abym mógł za.
    • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 14.01.03, 03:24
      www.maloca.com/poznk.htm
      www.maloca.com/zagloba/pozn.htm
      • Gość: Pan X Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 18:24
        kyle_broflovski napisał:

        > <a href="http://www.maloca.com/poznk.htm"target="_blank">www.maloca.com/poznk.h
        > tm</a>
        > <a href="http://www.maloca.com/zagloba/pozn.htm"target="_blank">www.maloca.com/
        > zagloba/pozn.htm</a>

        hmmmmmmmm
    • Gość: rado Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 111.111.51.* 14.03.03, 19:44
      Gość portalu: Deni napisał(a):

      > Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE
      >
      > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji
      > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).

      wzros bezrobocia ma miejsce wniemal calej europie. rowniez poza unia. w
      hiszpanii nastapil nieporownywalny wzrost gospodarczy po wejsciu. irlandia
      rowniez pieknie sie rozwinela. unia jest wiec recepta na walke z bezrobociem o
      ile nie przeje sie pieniedzy jak grecja.

      > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
      > ogórków(!?!)
      > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli

      dlatego ze beda duze ogorki?

      > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!

      teraz tez moze ktos sobie kupic jak ma ochote wiec zwiazek z unia jest zaden.

      > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.

      zalezy w jakiejej dziedzinie rownie dobrze mozna napisac spadek waznych a
      wzrost niewaznych. olbrzymia sznasa eksportowa pamietajmy.

      > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
      > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
      > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.

      moze sie udac bo sa tansi jesli doloza jakosc to sukces i spadek bezrobocia
      murowany. czyli rzecz jak wykorzystamy integracje zalezy od nas.

      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty
      > niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityków
      > uni.

      mamay 2 mln gospodarstw z czego 2/3 pracuje tylko na wlasne potrzeby oni nie
      maja z kim konkurowac. pozostali dostana doplaty i nie da sie udowodnic ze na
      tym straca. poza ty,

      > 7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
      > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
      > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.Na jedną
      > rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.

      problem znowu nie w unii a u nas. bezrobociu wsrod rybakow zapobiegnie
      mozliwosc pracy u innych armatorow.

      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.

      co to za bzdura? przemyt idzie ze wschodu. poza tym zeby byl przemyt musi byc
      granica. po przystapeniu do shengen granicy nie bedzie. unia juz pomaga a
      jeszcze dolozy 200 mln euro na zabezpieczenie granicy wschodniej.

      > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
      > miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na choroby
      > typu BSE.

      kolego! po pijaku to pisales? co to jest niesmaczna zywnosc? wiekszosc
      zachodnich towarow juz mozesz kupic w polsce jesli masz ochote. mozna tez
      odpwoedziec ze bedzie nap[lyw do polski towarow przemyslowych ktore zwykel sa
      lepszej jakosci niez polske. co to jest podatnosc na BSE to juz wogole nie
      wiem. chcesz napisac ze krowy beda chorowaly? a kury przestana sie niesc przez
      te luunie panie.

      > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
      > uni ,powiększając ich PKB.

      nasz wyjad nie powiekszy ich pkb. moze jedynie pomniejszyc jesli beda placili
      naszym zasilki. poza tym jesli wyjada bezrobotni to odciaza nasz budzet. poza
      tym to nie jest droga podroz bo na bilet na 5 odsob placi sie ok 30 euro.

      > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska

      bzdura. normy sa takie same w calejk unii.

      > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości

      niby dlaczego? chcyba raczej eksport naszej przestepczosci do ue. czego juz
      obawaija sie tamtejsze spoleczenstwa.

      > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
      > pokoleniu.

      widac ze pan starszy napisal. poczucie narodowe to rowniez duma ze swojej
      kultury ktora ksztaltuje sie w porownaniu z innymi nie sama dla siebie
      odgrodzona wielkim murem. kazdy zdrowo myslacy patriota jest za wejsciem do UE


      >
      > Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć bo
      > sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)
      > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
      > podwyższać w celu
      > uzyskania popularnej końcówki .99

      handlowcy chca zarobic wiec rynek blokuje podwyzki.

      > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.

      wiele krajow przeszlo na euro i zaden nie stracil tozsamosci narodowej.

      > C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
      > odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
      > płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.

      nie rozumiem tej odpowiedzi. euro zdecydowanie ulatwi podroze.

      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

      kretynskie inwektywy bez wartosci. pan madry sie znalazl. napisz do nich ze sa
      glupie.
      >
      > Inne powody przeciw integracji z unią
      > -słaby wynik końcowych negocjacji

      chyba lepszego sie nie dalo.


      > -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
      > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
      > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
      > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
      > ue.

      amen! poprawi nam byt materialny i duchowy.

      > Dziękuje.

      prosze bardzo. pozdrawiam rado


      >
      • Gość: zeites Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.03, 16:02
        A KTO CI POWIEDZIAL RADO ZE WEJDZIEMY DO UKLADU Z SHENGEN.PO WEJSCIU JESZCZE
        DLUGO BEDZIESZ CZEKAL NA PRZEJSCIE DO NIEMIEC BEZ PASZPORTÓW.MALO TEGO JESZCZE
        NIE ZLOZYLISMY WNIOSKU O WEJSCIE
        • Gość: rado Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 111.111.51.* 15.03.03, 16:33
          taka jest kolejnosc rzeczy. pelne czlonkostwo oznacza wejscie do wszystkich
          ukladow. pozdrawiam rado
      • dziejas Re: Dlaczego w referendum NIE 25.03.03, 01:23
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > > Inne powody przeciw integracji z unią
        > > -słaby wynik końcowych negocjacji
        >
        > chyba lepszego sie nie dalo.
        >

        tylko czy to byly negocjacje jezeli polska od razu postanowila, ze do ue za
        wszelka cene. raczej nazwalbym to dyktatem, a nie negocjacjami. nawet jezeli
        nie chcieli szukac innego rozwiazania nalezalo przynajmniej stworzyc wrazenie,
        ze mamy inne mozliwosci.
        • Gość: rado Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 111.111.51.* 27.03.03, 20:01
          dziejas napisał:

          >
          > tylko czy to byly negocjacje jezeli polska od razu postanowila, ze do ue za
          > wszelka cene. raczej nazwalbym to dyktatem, a nie negocjacjami.

          jesli to polska postanowila to nie mozna mowic o dyktacie.

          nawet jezeli
          > nie chcieli szukac innego rozwiazania nalezalo przynajmniej stworzyc
          wrazenie,
          > ze mamy inne mozliwosci.

          chyba trudno byloby kogokolwiek przekonac. pozdrawiam rado
          • dziejas Re: Dlaczego w referendum NIE 28.03.03, 14:58
            Gość portalu: rado napisał(a):

            > dziejas napisał:
            >
            > >
            > > tylko czy to byly negocjacje jezeli polska od razu postanowila, ze do ue z
            > a
            > > wszelka cene. raczej nazwalbym to dyktatem, a nie negocjacjami.
            >
            > jesli to polska postanowila to nie mozna mowic o dyktacie.

            owszem mozna. polska postanowila, ale ue wykorzystuje nasze zdecydowanie
            narzucajac nam warunki. my mozemy rozmawiac tylko o czasie w jakim zostana one
            spelnione.

            >
            > nawet jezeli
            > > nie chcieli szukac innego rozwiazania nalezalo przynajmniej stworzyc
            > wrazenie,
            > > ze mamy inne mozliwosci.
            >
            > chyba trudno byloby kogokolwiek przekonac. pozdrawiam rado

            dlaczego? watpisz w nasza dyplamacje? jezeli nie wierzysz w nich teraz to co
            spowoduje ze uwierzysz w nich po akcesji, kiedy bedzie trzeba walczyc o kazde
            euro?
    • Gość: Pan X Re: Wiersz przed referendum IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 16:37
      Tylko kaczka głupi ptak,
      gdacze uni TAK,
      mądry człowiek wie co chce,
      i dla uni mówi NIE.
      • Gość: robi Wiersz przed referendum_2 IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 23:40
        U NIch ładnie
        U NIch ślicznie
        U Nas raj automatycznie
        Oni dadzą nam miliardy
        Choć ci mówią: "Nic nie wartyś!
        Masz co prawda swój ryneczek
        Lecz to dla nas jest kąseczek."

        Dadzą pracę pielęgniarkom
        Rolnikowi parę Euro
        Powiedz sam czy jest nie warto
        "TAK" głosować w referendum?

        Kwota w mleku będzie większa
        Jakież szczęście niebywałe!
        Cóż tam, o to nawet mniejsza,
        Trza mleczarnie zamknąć małe.

        Anglik zgodził się łaskawie:
        "Polak już pracować może!"
        Na granicy imigration:
        "Polak! Ty do domu. Proszę...!

        Niemiec z gestem: "Masz tu miliard!
        Choć mam w kasie same pustki!"
        A pod nosem sobie szepce:
        ("Oj, nie wydasz tej gotówki")

        Francuz też nas widzi w Unii
        Choć się krzywi, trochę chrząka
        On posadzi więcej zboża
        Dla Polaka będzie mąka

        A w Atenach i Lizbonie
        Jakaż radość względem Polski!
        "Już nie my jesteśmy biedni
        Teraz oni są w ogonie!"

        A Holandia, ten kraj wolny
        Tak się cieszy z większej Unii,
        Że rząd do dymisji poszedł
        Aby Polski nie przegonić.

        Słowem. Europa cała
        Cieszy się i bije brawo
        Lecz nie mogę sam zrozumieć
        Coś tu nie jest jednak klawo.

        Obym mylił się w swych sądach
        Że ta Unia to jest chała
        Lecz wciąż mam takie wrażenie
        Że ktoś mnie tu robi w wała
        • Gość: Jan Re: Wiersz przed referendum_3 IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 00:31
          Euroeutanazja (na mel. z "Zakazanych piosenek")

          I) W Unii kariera;
          Dla ekip Millera,
          A ty na bezrobociu !
          Bo jesteś Polakiem,
          Obejdź się smakiem,
          Wszak Polska do UE kroczył!
          Ref.;
          Aj aj aj,aj!
          Bądź Europejczykiem!
          Kto nie umie zakrakać,
          Ten daje drapaka,
          Przed szpitalem i zastrzykiem!

          II)Przeliczą nam euro,
          Potraktują jak ścierwo,
          Wszystkie emerytury,
          Nie dołożą do ZUS-u,
          Bo nie było zapisu,
          Więc marsz do eurotrumny...

          Ref; Teraz jest Unia...
          Kto choruje, nie żyje,
          Wstrzykną ci śmierć,
          Boś nie miał co jeść,
          Eutanazja cię dobije!

          III)Zaganiają kulami,
          Nie chcą iść sami....
          Do tego euroraju,
          Udają szkopów,
          Strzelają do chłopów,
          By pozbyć się tego kraju!

          Aj ja ja jaj!
          Dotacje jak ufo
          Tu kulka Ci śwista ,
          By wybić nam oko,
          By do UNII przystać

          Telewizja wciąż kłamie
          Nęcąc eurorajem
          W szkołach też agitacja,
          Ma być głosowanie ,
          Czy z Polską się rozstajesz?
          Czy zwycięży euroracja?




          Nad Bugiem już Niemiec
          Na naszej granicy
          W kieszeni Ci euro liczy.
          Przecierasz se oczy
          Czy okupant w kroczył?
          Chciałbyś się z nim rozliczyć!

          Aj aj aj aj!
          Bądź Pan Polakiem.
          Kto nie umie zakrakać,
          Ten daje drapaka...
          Przed szpitalem i zastrzykiem!


    • Gość: Krzych Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 156.17.29.* 10.04.03, 17:42
      Witam!

      Ktos przeslal mi na moje konto namiar na ten watek i musze przyznac ze jestem
      pod wrazeniem trzezwych analiz eurosceptykow ktorzy tu sie wypowiadaja. Dodam
      ze sam dzialam w LPR i mam 20 lat. Prosze czolowych dyskutanto z tego watku o
      kontakt na priva 5x5@wp.pl - chetnie wymienie opinie.

      Pozdrawiam, Krzych


      • ania_miroszewska do Krzycha 10.04.03, 19:26
        A ja mam 19 lat i tez chce nalezec do LPR.
        Mam duze doswiadczenie.
        Umiem obslugiwac komputer.
        Moge sie przydac.

        Ania.

        PS. Tylko, prosze, wytlumacz mi dlaczego Wy jestescie eurosceptyczni?
        • Gość: Deni Re: do ani IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 20:38
          ania_miroszewska napisała:

          > A ja mam 19 lat i tez chce nalezec do LPR.
          > Mam duze doswiadczenie.
          > Umiem obslugiwac komputer.
          > Moge sie przydac.
          >
          > Ania.
          >
          > PS. Tylko, prosze, wytlumacz mi dlaczego Wy jestescie eurosceptyczni?

          Widze że zarazem bardzo dowcipna
      • Gość: Deni Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 20:36
        Gość portalu: Krzych napisał(a):

        > Witam!
        >
        > Ktos przeslal mi na moje konto namiar na ten watek i musze przyznac ze jestem
        > pod wrazeniem trzezwych analiz eurosceptykow ktorzy tu sie wypowiadaja. Dodam
        > ze sam dzialam w LPR i mam 20 lat. Prosze czolowych dyskutanto z tego watku o
        > kontakt na priva 5x5@wp.pl - chetnie wymienie opinie.
        >
        > Pozdrawiam, Krzych
        >
        >
        Niestety mam zepsuty u siebie e-mail spróbuje u znajomych
        • ania_miroszewska A ty nie jestes dowcipny? 10.04.03, 21:21
          > Niestety mam zepsuty u siebie e-mail spróbuje u znajomych

          ja mam zepsuty internet, musze siedziec u sasiadów.




          • Gość: Deni Re: A ty nie jestes dowcipny? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 07:37
            ania_miroszewska napisała:

            > > Niestety mam zepsuty u siebie e-mail spróbuje u znajomych
            >
            > ja mam zepsuty internet, musze siedziec u sasiadów.
            >
            >
            >
            Z cała pewnoscia ja jestem poważny w tej kwesti,a ty po raz kolejny masz dobry
            humor.
            • ania_miroszewska Re: 12.04.03, 19:37

              >Z cała pewnoscia ja jestem poważny w tej kwesti

              Deni, humor, humorem, a ja myslalam, ze ten Krzysiu dopisze mi zaproszenie na
              kawe. Napisales mu tego maila?
    • Gość: ed Bo nie ma argumentów na TAK ... IP: 195.116.250.* 11.04.03, 10:41
      Dotychczasowe argumenty są nierealne , wirtualne ,
      niemożliwe do spełnienia , obiecywać "gruszki na wierzbie"
      to potrafi każdy - gorzej z realizacją - a robić "orbity
      oczami" to każdy może tylko co potem ??? TAK w referendum
      tylko pozwoli "nachapać się" kolejnym ryjom przy żłobie ,
      pobudować im sie oraz ich dzieciom oraz zmienić samochody...
      Apropos - wystarczy w najbliższe lato wybrać sie na wyspy
      Kanaryjskie i zobaczyć ile osób negocjujących w
      Kopenhadze będzie się tam wygrzewać - za nasze pieniądze
      i unijne , warto też powęszyć w rezerwacjach ( uwaga
      osoby mogą być podstawione lub krewni w.wymienionych )...
      • Gość: Deni Re: Bo nie ma argumentów na TAK ... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 13:16
        Gość portalu: ed napisał(a):

        > Dotychczasowe argumenty są nierealne , wirtualne ,
        > niemożliwe do spełnienia , obiecywać "gruszki na wierzbie"
        > to potrafi każdy - gorzej z realizacją - a robić "orbity
        > oczami" to każdy może tylko co potem ??? TAK w referendum
        > tylko pozwoli "nachapać się" kolejnym ryjom przy żłobie ,
        > pobudować im sie oraz ich dzieciom oraz zmienić samochody...
        > Apropos - wystarczy w najbliższe lato wybrać sie na wyspy
        > Kanaryjskie i zobaczyć ile osób negocjujących w
        > Kopenhadze będzie się tam wygrzewać - za nasze pieniądze
        > i unijne , warto też powęszyć w rezerwacjach ( uwaga
        > osoby mogą być podstawione lub krewni w.wymienionych )...

        Trafne uzupełnienie do wątku
    • Gość: Melania Sprawa pieniedzy w UE to rzecz nie wazna ? IP: *.rasserver.net 15.04.03, 19:40
      Dlaczego Polska MUSI być w UE - prosze sie ZAPOZNAĆ i ZASTANOWIĆ i KONIECZNIE
      głosować za NIE ! NIE NIE ! przystapeniem do UE !!!


      - "Wątpię, aby w Polsce bądź krajach sąsiednich byli Żydzi, którzy nie
      opowiadają się za przystąpieniem do Unii Europejskiej" - powiedział Stanisław
      Krajewski, działacz żydowski z Warszawy.

      Jego zdaniem NEGOCJACJE z Unią w sprawach PIENIĘDZY NIE są NAJWAZNIEJSZE.


      + + + + + + + + + + + + + + + + + + + + + + + +

      OTO CAŁOŚĆ:

      Jak podała Żydowska Agencja Prasowa JTA, przedstawiciele społeczności
      żydowskiej z Europy Środkowej i Wschodniej, którzy w połowie grudnia
      zgromadzili się w Budapeszcie, nie kryli ZADOWOLENIA na wieść o
      postanowieniach, jakie zapadły 12 i 13 grudnia na szczycie w Kopenhadze, ktore
      pozwolą na stworzenie specjalenego urzędu w Polsce, którego zadaniem będzie
      ZWALCZANIE DYSKRYMINACJI mniejszości żydowskiej w Polsce.

      Podczas wspomnianego już spotkania w Budapeszcie przedstawiciele społeczności
      żydowskiej z Europy Środkowej i Wschodniej stwierdzili, że poszerzenie UE
      będzie miało PRZEDE WSZYSTKIM korzystny wpływ zwiększy poczucie integracji
      Żydów europejskich.


      - "Wątpię, aby w Polsce bądź krajach sąsiednich byli Żydzi, którzy nie
      opowiadają się za przystąpieniem do Unii Europejskiej" - powiedział Stanisław
      Krajewski, działacz żydowski z Warszawy. Jego zdaniem NEGOCJACJE z Unią w
      sprawach PIENIĘDZY NIE są NAJWAZNIEJSZE.


      NAWRÓCIĆ EUROPE NA PRO-IZRAELSKIE PODEJSCIE !!!

      Przywódcy żydowscy sądzą, że poszerzenie Unii będzie miało wpływ także na tak
      ważne dla Żydów sprawy, jak polityka nowych krajów członkowskich wobec Izraela,
      oraz prowadzona w nich WALKA z antysemityzmem.

      Mają oni nadzieję, że po poszerzeniu łatwiej będzie na Unii WYMÓC chociażby
      zerwanie stosunków z Autonomią Palestyńską.

      28 grudnia prezydent Izraela Mosze Kacaw przyznał, że jego niedawna podróż do
      krajów UE nie dała spodziewanych rezultatów w tej kwestii.

      Niejako z konsternacją politycy żydowscy przyjęli fakt, że ich argumentacja nie
      trafiła do przekonania europejskim przywódcom.

      - "Przywódcy europejscy mieli trudności ze zrozumieniem logiki mojej
      propozycji" - uskarżał się w izraelskim radiu Mosze Kacaw.

      Podczas konferencji zwołanej w Budapeszcie Żydzi z Europy Środkowej wyrazili
      nadzieję, że nowe państwa członkowskie, takie jak Polska, z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ
      BĘDĄ miały proizraelskie podejście do konfliktu bliskowschodniego, dzieki
      płynącej krwi żydowskiej w żyłach prezydenta A.Kwasniewskiego, Marszałka
      Sejmi i innych bardzo wpływowych Żydow w centralnym aparacie rządowym i
      centralnych instytucjach w Polsce.

      Przy czym za państwo europejskie najbardziej zagrażające żydowskim interesom
      uznali zgodnie Francję. Być może na taką ocenę miał wpływ niedawno ogłoszony
      wyrok na światowej sławy finansistę George Sorosa, którego paryski sąd skazał
      na 2,2 miliona euro grzywny za udział w aferze finansowej.

      Soros (z pochodzenia węgierski Żyd) jest znany w Europie Środkowej z utworzenia
      i wspierania licznych prożydowskich i żydowskich fundacji.

      Z drugiej strony wyważone stanowisko Paryża wobec konfliktu bliskowschodniego
      podyktowane jest także tym, że co 10 Francuz jest pochodzenia arabskiego.
      Czyżby Europa miała się stać w przyszłości areną większego konfliktu islamsko-
      żydowskiego? Nie można tego wykluczyć.


      Jedną z konkluzji spotkania w Budapeszcie było stwierdzenie, że ożywienie
      działalności Żydów w Europie Środkowej i Wschodniej w ostatniej dekadzie XX
      wieku dało powody do nadziei powstania trzeciego - obok Ameryki i Izraela -
      TRZECIEGO FILARU ŚWIATOWEGO żydostwa!!!

      - "Rozszerzenie UE jeszcze bardziej zbliża Żydów i pozwoli poddać próbie
      przesłanki o istnieniu "trzeciego filaru'" - ocenia Konstanty Gebert.

      - "Najważniejsze, że znajdziemy się w jednym organizmie. Dla Żydów będzie to
      oznaczało większą łatwość zagłębienia się w ideę żydostwa europejskiego"-
      twierdzi Krajewski.

      Według niego, rozszerzenie Unii da "podkład administracyjny dla tożsamości
      Żydów europejskich".

      Niektórzy działacze, jak Yechiel Bar Chaim, przedstawiciel organizacji American
      Jewish Joint Distribution Committee's w Czechach, snuli rozważania na temat:
      czy rozszerzenie UE spowoduje emigrację Żydów z Europy Zachodniej do
      Wschodniej.

      Nie jest to takie bezzasadne, bowiem sytuacja demograficzna w państwach UE jest
      trudna. We Francji co 10 Francuz pochodzi z krajów islamskich. Podobnie jest w
      Holandii, Belgii, Niemczech. Mniejszości arabskie, czy tureckie stanowią tam
      rosnący odsetek obywateli.

      Nikt będący przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości co do tego, że Żydzi
      postrzegani są przez nowych i coraz liczniejszych obywateli Unii Europejskiej
      pochodzenia arabskiego za naturalnych adwersarzy, czy wręcz wrogów.

      Wpływy mniejszości żydowskiej ze względu na to, że tak naprawdę nie liczy się
      ona jako siła demograficzna, muszą być coraz mniejsze.

      Zatem PRZESIEDLENIE się bogatego żydostwa z Europy Zachodniej na tereny Europy
      Środkowo-Wschodniej nie jest już tylko mrzonką, bowiem daje to owej mniejszości
      o wiele większe możliwości rozwoju w diasporze.

      Nawrócić na proizraelskie podejście

      Przywódcy żydowscy sądzą, że poszerzenie Unii będzie miało wpływ także na tak
      ważne dla Żydów sprawy, jak polityka nowych krajów członkowskich wobec Izraela
      oraz prowadzona w nich walka z antysemityzmem i innymi przejawami rasizmu.

      Mają oni nadzieję, że po poszerzeniu łatwiej będzie na Unii wymóc chociażby
      zerwanie stosunków z Autonomią Palestyńską. 28 grudnia prezydent Izraela Mosze
      Kacaw przyznał, że jego niedawna podróż do krajów UE nie dała spodziewanych
      rezultatów.

      Niejako z konsternacją politycy żydowscy przyjęli fakt, że ich argumentacja nie
      trafiła do przekonania europejskim przywódcom.
      - "Przywódcy europejscy mieli trudności ze zrozumieniem logiki mojej
      propozycji" - uskarżał się w izraelskim radiu Mosze Kacaw.

      Podczas konferencji zwołanej w Budapeszcie Żydzi z Europy Środkowej wyrazili
      nadzieję, że nowe państwa członkowskie, takie jak Polska, nie poświęcą swego
      proizraelskiego podejścia do konfliktu bliskowschodniego.

      Przy czym za państwo europejskie najbardziej zagrażające żydowskim interesom
      uznali zgodnie Francję. Być może na taką ocenę miał wpływ niedawno ogłoszony
      wyrok na światowej sławy finansistę George Sorosa, którego paryski sąd skazał
      na 2,2 miliona euro grzywny za udział w aferze finansowej.

      Soros (z pochodzenia węgierski Żyd) jest znany w Europie Środkowej z utworzenia
      i wspierania licznych prożydowskich i żydowskich fundacji.

      Z drugiej strony wyważone stanowisko Paryża wobec konfliktu bliskowschodniego
      podyktowane jest także tym, że co 10 Francuz jest pochodzenia arabskiego.
      Czyżby Europa miała się stać w przyszłości areną większego konfliktu islamsko-
      żydowskiego? Nie można tego wykluczyć.

      ROZSZERZENIE UE UŁATWI WALKĘ Z ANTYSEMITYZMEM
      www.polskiejutro.com/art/a.php?p=36uniaz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka