Dodaj do ulubionych

Dlaczego w referendum NIE

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 10:09
Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE

1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji
(tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).
2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
ogórków(!?!)
czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.
6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty
niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityków
uni.
7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.Na jedną
rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.
8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.
9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na choroby
typu BSE.
10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
uni ,powiększając ich PKB.
11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska
12.Wzrost zorganizowanej przestępczości
13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
pokoleniu.

Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć bo
sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)
A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
podwyższać w celu
uzyskania popularnej końcówki .99
B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

Inne powody przeciw integracji z unią
-słaby wynik końcowych negocjacji
-manipulowanie społeczeństwa przez media najmniej obiektywne są
postkomunistyczna TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik
negocjacji z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w mirę
obiektywne i gazeta wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać
rzetelne i prawdziwe informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to
specjalność TVP.
-Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
ue.
-nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,
I my Polacy powinniśmy z honorem powiedzieć uni i jej politykom NIE; z
własnego narodowego doświadczenia. Dziękuje.


Obserwuj wątek
    • Gość: roman Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 5.1R2D* / *.net195-132-237.noos.fr 12.01.03, 11:23
      Gość portalu: Deni napisał(a):

      > Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE
      >
      > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji
      > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).
      Jakos zarowno Grecy jak i Hiszpanie chwala sobie wspolny organizm gospodarczy-
      poniewaz to nie UE jest producentem bezrobocia ale globalizacja ktora nie
      dotarla jeszcze na Kube i do Korei Polnocnej.
      > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
      > ogórków(!?!)
      > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
      Te ogorki to jednak slaby przyklad uzaleznienia.
      > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
      I co w zwiazku z tym ze ktos kupi ta ziemie-lepiej zeby lezala odlogiem?
      Osobiscie wolalbym zeby z ta ziemia cos sie dzialo a nie zeby byla po to zeby
      byc.Inwestycje na rynku rolnym moga poprawic sytuacje w rejonach gdzie jest
      duze bezrobocie bo ktos tam bedzie musial pracowac-no chyba ze lepiej jest nie
      inwestowac i nie pracowac.Pozatym polska ziemia na ogol jest zlej jakosci(autor
      postu-Deni chyba niewiele wie na temat agrobiznesu)i na dodatek jest drozsza
      niz w wiekszosci krajow kandydujacych do UE.Zainteresowani moga byc
      tzw.Heimwehturisten ale raczej po to aby kupic sobie niewielki domek i spedzac
      wakacje na bylach terenach Prus i Niemiec.Kosekwencja tych inwestycji bedzie to
      ze miejscowy sklep spozywczy przez okres wakacyjny troche zarobi i miejscowy
      urzad gminy na podatku od nieruchomosci.
      > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
      Sprawa potrzeb-wolalbym niektore drozsze produkty za to tansze samochody.
      > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
      > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
      > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.
      A teraz moga konkurowac?-Jest duza ilosc wbrew pozorom przedsiebiorstw ktore
      doskonale poradza sobie z unijna konkurencja-jak zbawienia oczekuja zniesienia
      cel i granic aby poszerzyc swoj biznes o kraje pietnastki.
      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty
      > niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityków
      > uni.
      A do jakiej kategorii nalezy teraz?Zarowno czterdziesci procent doplat jak i
      sto przyniesie w wydaniu przecietnego polskiego rolnika ten sam efekt.Rolnik ze
      swoim 2.5 ha nie moze byc rolnikiem.Doplaty bez wzgledu na wysokosc zostana
      przez niego skonsumowane-niestety tylko i wylacznie.100-hektarowe gospodarstwa
      moga inwestowac i dzialac ale "przecietny rolnik" jest tutaj nieporozumieniem.
      Bardzo mala liczba mieszkancow wsi w ciagu ostatnich 13 lat przerzucila sie
      z "rolnictwa" na cos innego.
      > 7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
      > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
      > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.Na jedną
      > rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.
      Kto bronil spolkom lowieckim inwestowac w wieksze kutry?
      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.
      Przemyt?-Ale czego skoro ceny sa juz niemalze wyrownane i beda wyrownane
      jeszcze bardziej?
      > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
      > miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na choroby
      > typu BSE.
      Moze kazdy kupowac co chce.
      > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
      > uni ,powiększając ich PKB.
      To jest bardzo wazny powod wejscia do UE.Dlaczego ci ludzie niedocenieni u nas
      mieliby nie wyjechac tam gdzie im sie podoba?
      > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska
      Bzdura-Unia wywalila kupe kasy na oczyszczalnie w pokomunistycznych starych
      polskich fabrykach.
      > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości
      Wspolpraca policji miedzy krajami pietnastki jest znacznie lepsza niz gdzie
      indziej.
      > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
      > pokoleniu.
      Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja znaczenia.Jestesmy obywatelami
      swiata.
      >
      > Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć bo
      > sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)
      > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
      > podwyższać w celu
      > uzyskania popularnej końcówki .99
      > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
      > C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
      > odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
      > płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .
      >
      > Inne powody przeciw integracji z unią
      > -słaby wynik końcowych negocjacji
      > -manipulowanie społeczeństwa przez media najmniej obiektywne są
      > postkomunistyczna TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik
      > negocjacji z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w mirę
      > obiektywne i gazeta wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać
      > rzetelne i prawdziwe informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to
      > specjalność TVP.
      > -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
      > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
      > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
      > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
      > ue.
      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,
      > I my Polacy powinniśmy z honorem powiedzieć uni i jej politykom NIE; z
      > własnego narodowego doświadczenia. Dziękuje.
      I odgrodzic sie drutem kolczastym.Wymysl lepsze powody chetnie je przeczytam.
      >
      >
      • Gość: deni Re: do Romana IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 16:29
        Gość portalu: roman napisał(a):

        > Gość portalu: Deni napisał(a):
        >
        > > Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE
        > >
        > > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcj
        > i
        > > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).
        > Jakos zarowno Grecy jak i Hiszpanie chwala sobie wspolny organizm gospodarczy-
        > poniewaz to nie UE jest producentem bezrobocia ale globalizacja ktora nie
        > dotarla jeszcze na Kube i do Korei Polnocnej.
        > > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
        > > ogórków(!?!)
        > > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
        > Te ogorki to jednak slaby przyklad uzaleznienia.
        > > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
        > I co w zwiazku z tym ze ktos kupi ta ziemie-lepiej zeby lezala odlogiem?
        > Osobiscie wolalbym zeby z ta ziemia cos sie dzialo a nie zeby byla po to zeby
        > byc.Inwestycje na rynku rolnym moga poprawic sytuacje w rejonach gdzie jest
        > duze bezrobocie bo ktos tam bedzie musial pracowac-no chyba ze lepiej jest
        nie
        > inwestowac i nie pracowac.Pozatym polska ziemia na ogol jest zlej jakosci
        (autor
        >
        > postu-Deni chyba niewiele wie na temat agrobiznesu)i na dodatek jest drozsza
        > niz w wiekszosci krajow kandydujacych do UE.Zainteresowani moga byc
        > tzw.Heimwehturisten ale raczej po to aby kupic sobie niewielki domek i
        spedzac
        > wakacje na bylach terenach Prus i Niemiec.Kosekwencja tych inwestycji bedzie
        to
        >
        > ze miejscowy sklep spozywczy przez okres wakacyjny troche zarobi i miejscowy
        > urzad gminy na podatku od nieruchomosci.
        > > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
        > Sprawa potrzeb-wolalbym niektore drozsze produkty za to tansze samochody.
        > > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
        > > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
        > > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.
        > A teraz moga konkurowac?-Jest duza ilosc wbrew pozorom przedsiebiorstw ktore
        > doskonale poradza sobie z unijna konkurencja-jak zbawienia oczekuja
        zniesienia
        > cel i granic aby poszerzyc swoj biznes o kraje pietnastki.
        > > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopła
        > ty
        > > niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityk
        > ów
        > > uni.
        > A do jakiej kategorii nalezy teraz?Zarowno czterdziesci procent doplat jak i
        > sto przyniesie w wydaniu przecietnego polskiego rolnika ten sam efekt.Rolnik
        ze
        >
        > swoim 2.5 ha nie moze byc rolnikiem.Doplaty bez wzgledu na wysokosc zostana
        > przez niego skonsumowane-niestety tylko i wylacznie.100-hektarowe
        gospodarstwa
        > moga inwestowac i dzialac ale "przecietny rolnik" jest tutaj nieporozumieniem.
        > Bardzo mala liczba mieszkancow wsi w ciagu ostatnich 13 lat przerzucila sie
        > z "rolnictwa" na cos innego.
        > > 7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
        > > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
        > > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.Na jed
        > ną
        > > rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.
        > Kto bronil spolkom lowieckim inwestowac w wieksze kutry?
        > > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.
        > Przemyt?-Ale czego skoro ceny sa juz niemalze wyrownane i beda wyrownane
        > jeszcze bardziej?
        > > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
        > > miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na chorob
        > y
        > > typu BSE.
        > Moze kazdy kupowac co chce.
        > > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
        > > uni ,powiększając ich PKB.
        > To jest bardzo wazny powod wejscia do UE.Dlaczego ci ludzie niedocenieni u
        nas
        > mieliby nie wyjechac tam gdzie im sie podoba?
        > > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska
        > Bzdura-Unia wywalila kupe kasy na oczyszczalnie w pokomunistycznych starych
        > polskich fabrykach.
        > > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości
        > Wspolpraca policji miedzy krajami pietnastki jest znacznie lepsza niz gdzie
        > indziej.
        > > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
        > > pokoleniu.
        > Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja znaczenia.Jestesmy obywatelami
        > swiata.
        > >
        > > Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć b
        > o
        > > sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)
        > > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
        > > podwyższać w celu
        > > uzyskania popularnej końcówki .99
        > > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
        > > C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
        > > odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
        > > płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
        > > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
        > > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .
        > >
        > > Inne powody przeciw integracji z unią
        > > -słaby wynik końcowych negocjacji
        > > -manipulowanie społeczeństwa przez media najmniej obiektywne są
        > > postkomunistyczna TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik
        > > negocjacji z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w mirę
        > > obiektywne i gazeta wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać
        > > rzetelne i prawdziwe informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to
        > > specjalność TVP.
        > > -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
        > > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
        > > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będ
        > zie
        > > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście
        > do
        > > ue.
        > > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,
        > > I my Polacy powinniśmy z honorem powiedzieć uni i jej politykom NIE; z
        > > własnego narodowego doświadczenia. Dziękuje.
        > I odgrodzic sie drutem kolczastym.Wymysl lepsze powody chetnie je przeczytam.
        > >
        > >

        Przeczytaj ''Do kimmijki i reszty euro-lubnych .Nie będe każdemu z osobna
        odpisywal moich kolejnych argumentow.
      • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 22:04
        Gość portalu: roman napisał(a):


        > > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
        > > pokoleniu.

        > Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja znaczenia.Jestesmy obywatelami
        > swiata.

        w tym swiecie w ktorym zyjemy sa rozne kategorie obywatelstwa

        rozumiem romanie ze wierzysz w to ze Polska nie jest w tym nowym swiecie Polakom potrzebna
        • Gość: powolniak Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 62.233.187.* 13.01.03, 22:44
          kyle_broflovski napisał:

          > Gość portalu: roman napisał(a):
          >
          >
          > > > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już
          teraz małego) w młody
          > m
          > > > pokoleniu.
          >
          > > Te "wartosci" w dzisiejszym swiecie nie maja
          znaczenia.Jestesmy obywatelami
          > > swiata.
          >
          > w tym swiecie w ktorym zyjemy sa rozne kategorie
          obywatelstwa
          >
          > rozumiem romanie ze wierzysz w to ze Polska nie jest w
          tym nowym swiecie Polakom potrzebna

          Prawdę mówiąc to dzięki niektórym wypowiedziom
          "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum młodzi
          ludzie nie chcą czuć się polakami.
          Wolą czuć się europejczykami lub po prostu ludźmi.
          • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 14.01.03, 03:38
            > Prawdę mówiąc to dzięki niektórym wypowiedziom
            > "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum młodzi
            > ludzie nie chcą czuć się polakami.
            > Wolą czuć się europejczykami lub po prostu ludźmi.

            Polska to cos wiecej niz wypowiedzi "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum. Nie bardzo rozumiem co znaczy czuc sie Europejczykiem bo przeciez Polska od ponad 1000 lat jest w centrum Europy nigdy stamtad nie wyszla i nie musi wracac
          • Gość: Hanneke Re: Dlaczego w referendum NIE IP: proxy / 10.33.26.* 09.04.03, 13:22
            > Prawdę mówiąc to dzięki niektórym wypowiedziom
            > "prawdziwych polaków" w radiu, tv i na tym forum młodzi
            > ludzie nie chcą czuć się polakami.
            > Wolą czuć się europejczykami lub po prostu ludźmi.

            Dokladnie TAK. Ja czuje sie Polka i jestem z tego dumna; i zameldowanie, czy
            paszport nie jest wyznacznikiem patriotyzmu lub jego brakiem. Ale jednoczenie
            czuje sie Europejka, zreszta chyba nawet jak mieszkalam w Polsce to czulam sie
            Europejka, moze nawet bardziej niz Polka.
            • robert_de_molesme Hanka? 09.04.03, 15:00
              Gość portalu: Hanneke napisał(a):

              > zreszta chyba nawet jak mieszkalam w Polsce to czulam sie
              > Europejka, moze nawet bardziej niz Polka.

              Patrz, a ja inaczej. Miesztkam za granica a czuje sie Polakiem. Od urodzenia.

              RdM
              • Gość: Hanneke Do robert_de_molesme IP: proxy / 10.33.26.* 09.04.03, 15:45
                robert_de_molesme napisał:

                > Gość portalu: Hanneke napisał(a):
                >
                > > zreszta chyba nawet jak mieszkalam w Polsce to czulam sie
                > > Europejka, moze nawet bardziej niz Polka.
                >
                > Patrz, a ja inaczej. Miesztkam za granica a czuje sie Polakiem. Od urodzenia.
                >
                > RdM

                Chodzilo mi o to, ze nie jest istotne gdzie sie mieszka, mentalnosc i
                swiatopoglad nie jest zalezny od polozenia geograficznego (chociaz wplywa jego
                ksztaltowaniu). Czucie sie Polka i Europejka jednoczesnie nie jest sprzeczne.
    • vico1 Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 11:27
      Gość portalu: Deni napisał(a):

      > Oto punkty które wskazują o tym ,że Polska nie powinna wejść do UE
      >
      > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji
      > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).

      Bzdura, nastapi przyrost malych zakladow produkujacych na zamowienia exportowe
      tych wiekszych i efektywnych. Duze i nieekonomiczne dinozaury padna i bez
      udzialu UE. W okresie przejsciowym wielu znajdzie zatrudnienie w UE. Potrzeby w
      wielu zawodach i przy wielkich projektach sa niezaspokojone. W Brukseli (jako
      miescie) mowi sie n.p. o koniecznosci importu sily roboczej w budownictwie.
      Nie ma sie co obawiac tymczasowych ograniczen, ktore maja na celu uspokojenie
      unijnych zwiazkow zawodowych.

      > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
      > ogórków(!?!)
      > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
      > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
      > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.

      Czysta demagogia.

      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty
      > niczym nie uzasadnione).Kolejny przykład lekceważenia Polski przez polityków
      > uni.

      UE zdaje sobie sprawe, ze aktualne dotacje sa trudne do utrzymania juz dzisiaj,
      a co dopiero po rozszerzeniu Unii. W perspektywie, unijni rolnicy beda dostawac
      tyle samo doplat co obecnie polscy, czyli nic.

      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.

      Praktyka Unii na to nie wskazuje, co mialoby sie przemycac?

      > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności (sam wiem, bo
      > miałem okazję jeść coś przypominającego chleb).Większa podatność na choroby
      > typu BSE.

      Smacznego

      > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
      > uni ,powiększając ich PKB.

      Kazdy ma wolne prawo do miejsca pracy i pobytu. Na sile nawet w PRL nie dalo
      sie nikogo utrzymac.

      > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska

      .... jest wlasnie teraz bardziej mozliwe, niz po zadzialaniu unijnych zasad
      ochrony srodowiska, dobrze z reszta kontrolowanych przez n.p. "green peace".

      > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości

      Latwiej z tym walczyc przy wspolpracy z wszystkimi krajami, majac jeden
      centralny bank informaji.

      > 13.Powolny zanik poczucia narodowego (i tak już teraz małego) w młodym
      > pokoleniu.

      Mieszkam i pracuje 16 lat w UE i wciaz jestem, i czuje sie Polakiem.
      >
      > Dlaczego w Polsce niepotrzebne jest Euro (tu też trzeba się wypowiedzieć bo
      > sprawa euro nieodłącznie kojarzona jest z unią)

      Przy obecnym stanie gospodarki w Polsce na Euro trzeba jeszcze 10lat poczekac.
      Pozyjemy, zobaczymy.

      > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
      > podwyższać w celu
      > uzyskania popularnej końcówki .99
      > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.
      > C)Większość społeczeństwa podając powód wejścia Polski do strefy euro
      > odpowiada nie trzeba będzie wymieniać pieniędzy, ale lepiej jest więcej
      > płacić np.ulub.gazetę niż pójść i wymienić pieniądzę jest to dziwne.
      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

      Niestety i tu czysta demagogia.
      >
      > Inne powody przeciw integracji z unią
      > -słaby wynik końcowych negocjacji

      Przy slabej ogolnej koniunkturze ekonomicznej Polska osiagnela wiecej miz mozna
      bylo sadzic. Gratulacje.

      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski ,

      To nieprawda, oficjalnie ze zrozumieniem widzi sie strategiczna koniecznosc
      wlaczenia krajow bylego bloku wschodniego do europejskiego "klubu".
      Gra tu czesciowo role poczucie winy, ze tak latwo pogodzono sie na powojenny
      podzial Europy. Ostatnio jednak czytalem krytyczny artykul na temat afery
      korupcyjnej w Polsce, w ktorej przenikaja sie partykularne interesy lobby
      biznesu, wlascicieli mediow i politykow. Kopia sytuacji we Wloszech. Pytanie
      koncowe bylo, czy tym razem dojdzie do doglebnego rozliczenia, czy tez i ta
      afera zostanie swiadomie rozmyta ?

      • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 22:11
        vico1 napisał:


        > Bzdura, nastapi przyrost malych zakladow produkujacych na zamowienia exportowe
        > tych wiekszych i efektywnych. Duze i nieekonomiczne dinozaury padna i bez
        > udzialu UE. W okresie przejsciowym wielu znajdzie zatrudnienie w UE. Potrzeby w
        >
        > wielu zawodach i przy wielkich projektach sa niezaspokojone. W Brukseli (jako
        > miescie) mowi sie n.p. o koniecznosci importu sily roboczej w budownictwie.
        > Nie ma sie co obawiac tymczasowych ograniczen, ktore maja na celu uspokojenie
        > unijnych zwiazkow zawodowych.


        za co powstana te male zaklady? dokad ten export jak swiat sierpi na nad produkcje? za wszystko niestety trzeba zaplacic
        • vico1 Re: Dlaczego w referendum NIE 13.01.03, 15:14
          W Belgii wiekszosc dochodu narodowego wytwarzaja male, rodzinne zaklady pracy.
          Wymagaja mniej inwestycji, sa bardziej odporne na recesje, szybciej dostosowuja
          produkcje do potrzeb. Jesli masz dobry program, idziesz do banku i prosisz o
          kredyt. Nim bank da pieniadze sprawdzi, czy masz szanse. Jakos nie maja te
          zaklady problemow z zamowieniami. Przypuszczam, ze tak jest i w innych krajach.
          Dlaczego nie mialoby byc tez w Polsce.
          • kyle_broflovski Re: Dlaczego w referendum NIE 14.01.03, 03:32


            w Belgii jest rodzimy kapital, jesli sie nie myle to ok 70% biz jest w rekach Belgow, nie wiem jak to wyglada z bankami a w Polsce nie ma rodzimego kapitalu.

            jesli nawet jakims cudem powstana to komu beda sprzedawac? skoro wszysto mozna przywiesc z zewnatrz. swiat cierpi na nadprodukcje a rynki zbytu sie kurcza. jest bardzo latwo cos wyprodukowac ale duzo, duzo trudniej sprzedac.
          • Gość: Kia Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.chello.pl 15.03.03, 16:44
            vico1 napisał:

            > W Belgii wiekszosc dochodu narodowego wytwarzaja male, rodzinne zaklady
            pracy.
            > Wymagaja mniej inwestycji, sa bardziej odporne na recesje, szybciej
            dostosowuja
            >
            > produkcje do potrzeb. Jesli masz dobry program, idziesz do banku i prosisz o
            > kredyt. Nim bank da pieniadze sprawdzi, czy masz szanse. Jakos nie maja te
            > zaklady problemow z zamowieniami. Przypuszczam, ze tak jest i w innych
            krajach.
            >
            > Dlaczego nie mialoby byc tez w Polsce.
            Otóz w Polsce większość firm (zwłaszcza małe)nie potrafi produkować towarów
            wysokiej jakości za to umie produkować taniej niż np. w UE. Jednak po
            anschlussie będą obowiązywać standarty jakośći ostrejsze przepisy bhp itd. co
            sprawi że firmy te nie będą mogły produkować nawet na rynek polski (Garstka
            znajdzie fundusze na poprawę jakości reszta zbankrutuje). Poza tym przepisy w/w
            sprawią że ludzie biedni których w Polsce nie brakuje będą pozbawieni
            możliwości kupowania produktów gorszych ale o wiele tańszych co niewątpliwie
            będzie dla nich ciosem.
            • Gość: rado Re: Dlaczego w referendum NIE IP: 111.111.51.* 15.03.03, 17:44
              Gość portalu: Kia napisał(a):

              > Otóz w Polsce większość firm (zwłaszcza małe)nie potrafi produkować towarów
              > wysokiej jakości za to umie produkować taniej niż np. w UE. Jednak po
              > anschlussie będą obowiązywać standarty jakośći ostrejsze przepisy bhp itd. co
              > sprawi że firmy te nie będą mogły produkować nawet na rynek polski (Garstka
              > znajdzie fundusze na poprawę jakości reszta zbankrutuje).

              do poprawy jakosci nie potrzeba wiele zazwyczaj jest to kwestia wprowadzenia
              nowoczesnych systemow kontrolii i audytu. rzecz w tym ze polscy pracobbiorcy
              nie umieja pracowac wydajnie. raczej mysla co tu wyniesc i jak wypic zeby szef
              nie zauwazyl. tym samym grzebia swoja firme a potem placza u pani jaworowicz ze
              pracodawca nakradl to upadlo.

              Poza tym przepisy w/w
              >
              > sprawią że ludzie biedni których w Polsce nie brakuje będą pozbawieni
              > możliwości kupowania produktów gorszych ale o wiele tańszych co niewątpliwie
              > będzie dla nich ciosem.

              firmy takie jak leader prise, tip, netto nie sa firmami polskimi a sprzedaje
              sie w nich najwieksze g... a zaopatruja sie w nich najbiedniejsi. pod tym
              wzgledem jestesmy juz w unii. mam nadzije ze przynajmniej te obawy ci
              rozwialem. pozdrawiam rado
            • vico1 Re: Dlaczego w referendum NIE 15.03.03, 21:04
              Gość portalu: Kia napisał(a):


              > Otóz w Polsce większość firm (zwłaszcza małe)nie potrafi produkować towarów
              > wysokiej jakości za to umie produkować taniej niż np. w UE. Jednak po
              > anschlussie będą obowiązywać standarty jakośći ostrejsze przepisy bhp itd. co
              > sprawi że firmy te nie będą mogły produkować nawet na rynek polski (Garstka
              > znajdzie fundusze na poprawę jakości reszta zbankrutuje). Poza tym przepisy
              > w/w sprawią że ludzie biedni których w Polsce nie brakuje będą pozbawieni
              > możliwości kupowania produktów gorszych ale o wiele tańszych co niewątpliwie
              > będzie dla nich ciosem.

              vico1:
              Male firmy, zatrudniajace kilka do kilkudziesieciu osob, jesli mysla o
              eksporcie, pracuja najczesciej w kooperacji z innymi bardziej renomowanymi
              firmami, krajowymi lub zagranicznymi, ktore gwarantuja europejski poziom
              jakosciowy. Jesli chodzi o urzadzenia mechaniczne, elektryczne itd. nic sie nie
              sprzeda na Zachodzie bez etykiety CE.
              Ten system dziala juz od dluzszego czasu. Na rynku europejskim znajdziemy
              produkty Philipsa wykonane w Polsce, Panasoniki ze Slowacji itp.

              Ogolnie, wielkie inwestycje zagraniczne sa bardzo potrzebne...daja rozwiazanie
              dla bezrobocia w wiekszych aglomeracjach... rola malych zakladow
              rzemieslniczych i przemyslowych jest jeszcze wieksza. Zapewniaja one trwalosc
              poziomu zatrudnienia...jesli juz, to traci prace kilkadziesiat osob, a nie
              kilka tysiecy jak w przypadku bankructwa lub zamkniecia np fabryki
              samochodow.
    • kimmjiki Re: Dlaczego w referendum NIE 12.01.03, 13:36
      Gość portalu: Deni napisał(a):

      > 1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji

      Juz w pierwszym punkcie widac, ze nie masz pojecia o ekonomii - zmniejszenie
      produkcji to PRZYCZYNA, a nie SKUTEK wzrostu bezrobocia.

      > (tak się dzieje min. w Grecji i w Hiszpanii).

      Masz nieaktualne informacje - bezrobocie w Hiszpanii jest najnizsze od
      niepamietnych czasow.

      > 2.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych rozmiarów
      > ogórków(!?!)

      Nie ma takiej normy.

      > czyli Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli

      A teraz nie jest?

      > 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!

      Co w tym zlego?

      > 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.

      Na przyklad?

      > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
      > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
      > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.

      Dobre firmy sobie poradza, slabe nam niepotrzebne.

      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty

      Tylko przez kilka lat.

      > 7.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da korzyści.Cóż z
      > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
      > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.

      To niech rybacy kupia nowe.

      > Na jedną rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.

      Masz jakies dane na potwierdzenie tego?

      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.

      Przy otwartych granicach nie ma czegos takiego jak przemyt - czy slyszal ktos o
      przemycie np. z Warszawy do Krakowa?

      > 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności

      Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.

      > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do uni

      Wyjada tak czy siak. Zreszta wolisz, zeby sie zmarnowali?

      > 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska

      Bzdura. UE bardzo dba o ekologie.

      > 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości

      Pod tym wzgledem zdecydowanie wyprzedzamy UE (oprocz Wloch).

      > 13.Powolny zanik poczucia narodowego

      Bzdura.

      > A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko je
      > podwyższać w celu uzyskania popularnej końcówki .99

      W UE rok po wejsciu euro inflacja jest NIZSZA niz przedtem.

      > B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.

      Mielismy juz grzywny, grosze, dukaty, floreny, marki i inne, mozemy miec i euro.

      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

      Ile merytorycznych argumentow...

      > -słaby wynik końcowych negocjacji

      A jaki bylby dobry?

      > -manipulowanie społeczeństwa przez media

      Fakt, RM i pokrewne manipuluja ile wlezie, ale troche marny to argument.

      > -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
      > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
      > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
      > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
      > ue.

      Bla bla bla. Ja tu nie widze zadnego argumentu.

      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski

      A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...
    • Gość: arnie Brak konkretnych korzyści dla Polski IP: *.chello.pl / *.chello.pl 12.01.03, 13:37
      BRAK KONKRETNYCH KORZYŚCI DLA POLAKÓW !




      Weź udział w referendum i powiedz Unii NIE!
      BRAK KONKRETNYCH KORZYŚCI DLA POLAKÓW !

      WPROWADZENIE EURO W POLSCE SPOWODUJE OGÓLNY WZROST CEN

      Jeśli oprzeć się na badaniach Europejskiej Federacji Konsumentów (BEUC) z
      Brukseli, i założyć, że wprowadzenie euro będzie miało u nas podobne skutki co
      w krajach Strefy Euro, to np. za warzywa zapłacimy o 18,3% więcej, za nabiał o
      8%, a za chleb o 4% więcej. Możemy, jak Austriacy, płacić o ponad 30% więcej
      przy co dziesiątym kupowanym produkcie lub, jak Niemcy, o prawie 40% więcej
      przy aż co trzecim produkcie! Przeciwko podobnym podwyżkom w ubiegłych dekadach
      ludzie w Polsce demonstrowali na ulicach!
      Na zakończenie ubiegłego roku, znaczny wzrost cen oraz wzrost inflacji
      potwierdził oficjalnie prezes Europejskiego Banku Centralnego, Wim Duisenberg.
      Ponad 60% obywateli UE uznało, że inflacja wzrosła, a ceny w niektórych
      sektorach nadal idą w górę.
      Nie możemy wejść do Unii i pozostać przy złotówce. Jak dotąd przy swojej
      walucie mogły pozostać Anglia, Szwecja i Dania, ale nowi kandydaci nie mają
      wyjścia - dla nas i innych wejście do UE wiąże się z przymusowym przystąpieniem
      do Unii Walutowej (być może w 2007 r.). Nie będziemy też mogli powrócić do
      złotówki, jeśli nie spodoba nam się życie z euro: szef Komisji Europejskiej,
      Romano Prodi, zapowiedział, że Unia Walutowa to "nierozerwalne małżeństwo".
      Śmiesznie i naiwnie jest twierdzić, że dzięki euro łatwiej nam będzie
      podróżować zagranicą. Ci, którzy mogą sobie na to pozwolić, nie muszą używać
      gotówki - już teraz posługują się kartami lub pobierają z bankomatów pieniądze
      w walucie danego kraju.
      Wprowadzenie euro oznacza też utratę suwerenności - nie będziemy mogli
      prowadzić własnej polityki pieniężnej. Nową walutę emitował będzie nie NBP lecz
      Europejski Bank Centralny i to on będzie sterował naszą ekonomią.

      INTEGRACJA Z UE NIE PRZYNIESIE WZROSTU ZAROBKÓW I STOPY ŻYCIOWEJ
      Wielu Polakom wydaje się, że po wejściu do Unii zwiększą się ich zarobki i
      wzrośnie stopa życiowa. Tymczasem między jednym a drugim nie zachodzi żaden
      logiczny związek. W krajach UE średnia stawka za godzinę różni się zasadniczo -
      od 11,69 euro w Hiszpanii do 20,86 euro w Austrii i 24,58 euro w Niemczech -
      podczas gdy nasza średnia stawka to tylko 3,90 euro! Niby dlaczego miałaby
      nagle trzykrotnie wzrosnąć, aby dogonić choćby Hiszpanię?
      Pracujemy też więcej niż obywatele Unii. Jeśli porównać nasze 2022 godziny w
      skali roku z 1519 godzinami Austriaka lub 1467 godzinami Niemca, i uwzględnić
      różnice w średniej stawce, to realnie zarabiamy pięciokrotnie mniej niż
      obywatele Unii! Przecież Unia nam tego nie wyrówna, bo z jakiej racji i z
      jakich źródeł miałaby wziąć na to środki? Nie zrobili tego z Hiszpanią, Grecją
      i Portugalią - i nie zrobią tego z Polską!
      Mało tego: po wejściu do Unii musielibyśmy w odpowiednim terminie obowiązkowo
      wprowadzić w Polsce euro. Jeśli wprowadzenie euro spowoduje wzrost cen, to
      realnie zarabialibyśmy jeszcze mniej niż przed wejściem do Unii! Unia nie ma
      przecież żadnej wspólnej polityki socjalnej!
      Możemy też spodziewać się dodatkowego drenażu kieszeni, gdyż na coraz więcej
      artykułów i usług narzucony będzie VAT lub jego obecna stawka wzrośnie. Z
      wpływów z VAT jest częściowo utrzymywana unijna biurokracja, nie ma więc co
      liczyć, że otrzymamy jakiekolwiek ulgi. Wiedzą o tym nasi negocjatorzy, lecz
      propaganda o tym milczy.
      Pieniądze z naszych kieszeni będą też wyciągane w postaci innych przymusowych
      opłat, które nasz rząd pewnie wprowadzi, gdyż będzie szukał wszelkich możliwych
      sposobów zebrania pieniędzy na pokrycie unijnej składki i naszego obowiązkowego
      wkładu w inwestycje współfinansowane przez Unię. Przykładem była propozycja
      winiet.
      Przez niektóre kraje Unii przetoczyła się fala strajków, a coraz więcej ich
      mieszkańców jest niezadowolonych ze stanu gospodarki - nie ominęło to nawet
      bogatych Niemiec. Z czego więc miałyby wzrosnąć nasze płace, zwłaszcza że nie
      zanosi się na znaczące ożywienie naszej rodzimej gospodarki po wejściu do Unii?
      Wszak mamy być dla niej jedynie dodatkowym rynkiem zbytu.

      INTEGRACJA Z UE NIE SPOWODUJE SPADKU BEZROBOCIA
      Jeżeli Unia sama boryka się z bezrobociem, to w jaki sposób nasze członkostwo w
      UE miałoby przyczynić się do spadku bezrobocia w Polsce?
      Według Eurostatu (unijny odpowiednik GUS-u), w czerwcu 2002 r. średnie
      bezrobocie we wszystkich krajach UE wynosiło 7,7%, a w Strefie Euro, czyli w 12
      krajach, które przyjęły wspólną walutę - 8,4%. Średnia nie daje jednak
      rzetelnego obrazu. Wg danych z kwietnia 2001 r. w niektórych regionach UE
      poziom bezrobocia wynosi zaledwie 1,2%, a w innych sięga aż 33,3%, czyli co
      trzecia dorosła osoba jest bez pracy!
      Poziom bezrobocia rozkłada się różnie w prawie wszystkich krajach Unii, nawet w
      najbogatszych Niemczech, gdzie w lipcu 2002 r. bezrobocie
      przekroczyło "psychologiczną barierę" 4 milionów bezrobotnych, czyli 9,7%
      (prawie co dziesiąty Niemiec jest bez pracy). Lecz i tam nie rozkłada się ono
      równomiernie: np. w zachodniej części wynosi 7,8%, a we wschodniej - 18%. We
      wschodnich Niemczech panował ten sam system ekonomiczno-polityczny, co w
      Polsce. I pomimo iż są one częścią Unii już od ponad 10 lat, to jednak
      bezrobocie utrzymuje się na podobnym poziomie, co w naszym kraju. Najwyraźniej
      więc przynależność do UE nie ma większego wpływu na poziom bezrobocia w danym
      regionie.
      A zatem nasi decydenci zupełnie bezpodstawnie twierdzą, że po wejściu Polski do
      Unii spadnie u nas bezrobocie.

      MŁODZI POLACY NIE ZNAJDĄ ŁATWO PRACY W KRAJACH UNII
      Całkowicie gołosłownie obiecuje się młodym, iż znajdą legalne zatrudnienie w
      dowolnym kraju UE. Bowiem Unia nie radzi sobie z problemem bezrobocia wśród
      młodych poniżej 25 roku życia. Wg badań Eurostatu, w niektórych regionach UE
      (np. we włoskiej Campanii) sięga ono 59,9%! Dla odmiany w Belgii bezrobocie
      wśród młodych wynosi 27,2% (stołeczny region Brukseli), a nawet 34,1% (region
      Hainaut). Nie lepiej pod tym względem wyglądają niektóre regiony Francji: 22,8%
      (region Paryża) a nawet 29,7% (region Picardie). Alzacja z odsetkiem 9,5%
      młodych bezrobotnych wydaje się być przy tym rajem! Szwedzki region Sztokholmu
      szczyci się jedynie 4,4% młodych bezrobotnych, ale w innym regionie sięga ono
      18,4% (Norra Mellansverige).
      Jeżeli młody Belg z regionu wysokiego bezrobocia nie może znaleźć zatrudnienia
      w innym belgijskim regionie o niskim bezrobociu, to jaką szansę na legalną
      pracę ma tam młody Polak? Takie samo pytanie można zadać o dowolny kraj Unii...
      Wystarczy jednak przyjrzeć się obecnym młodym obywatelom UE. Jeżeli we włoskiej
      Campanii aż 59,9% młodych jest bez pracy, a w holenderskim Utrechtcie zaledwie
      2,1% - to dlaczego młody Włoch nie może otrzymać pracy w regionie Utrechtu?
      Przecież pośród krajów "Piętnastki" nie obowiązują żadne okresy przejściowe (za
      pomocą których niektóre kraje UE zabezpieczyły swoje rynki pracy przed napływem
      polskiej siły roboczej) i istnieje swobodny przepływ ludności! Czyżby cała ta
      unijna propaganda o "lepszym jutrze dla Polaków" w Unii Europejskiej była tak
      samo prawdziwa jak PRL-owska propaganda, według której "już w następnej
      pięciolatce" mieliśmy nie tylko dogonić, ale i przegonić dobrobytem USA?


      Wydrukuj i przekaż tym, którzy nie mają internetu - niech podają dalej!
      • vico1 Re: Brak konkretnych korzyści dla Polski 12.01.03, 14:47
        Co do inflacji po wprowadzeniu Euro, nie jest tak jak piszesz. Na przykladzie
        Belgii, statystyki nie wykazuja wyraznego przyrostu inflacji. Konkretnie,
        zwracano od poczatku uwage, by rownowazna cena w Euro zgadzala sie do drugiego
        miejsca po przecinku. Ponoc w pierwszych miesiacach wzrosly lekko ceny piwa w
        barach, takze jedzenie w lepszych restauracjach.
        W Holandii, Niemczech oficjalnie przyznano pewien wzrost cen, nie w sklepach
        lecz w restauracjach, takze na parkingach. Bank Centralny UE przyznal
        oficjalnie te sytuacje, podkreslajac jednoczesnie minimalny wplyw wprowadzenia
        Euro na wzrost inflacji.
        Byloby absurdem, gdyby wszyscy na terenie UE zarabiali tyle samo. Ten brak
        elastycznosci w placach jest problemem Niemiec, gdzie sztywne uklady zbiorowe
        dotycza calego kraju, napedzaja bezrobocie i inflacje.
        Bezrobotny Wloch nie pojedzie szukac pracy do Utrechtu, przede wszystkim ze
        wzgledu na pogode. Z drugiej strony jest to pole do popisu dla organizatorow
        takich wymian pracownikow. Nie bylo to dotychczas jeszcze potrzebne (lokalne
        kasy socjalne sa wyplacalne) ale taka probe widzialem w TV w ukladzie Niemcy-
        Holandia.
        • Gość: , Inflacja. Co ty wiesz o inflacji? IP: *.lsan03.pacbell.net 13.01.03, 05:13
          Spadek sily nabywczej pieniadza.
          Jasne?
          Co to znaczy, ze inflacji nie ma?
          Czy znaczy to, ze nie nastepuje wzrost cen, czy nie nastepuje wzrost cen w
          wybranym koszyku cenowym sluzacym obserwacji gospodarki?
          Co jest wazniejsze?

          Obawiam sie kolego, ze mizerne macie pojecie o takich problemach.
          Jak ci mowia ludzie zza odry, ze ceny wzrosly, to mozesz byc pewny, ze wzrosly.
          W innym przypadku pozostaje ci wierzyc w oficjalna statystyke bezrobocia w RP
          podawana przez obecnie panujace skorumpowane rzady i ....
          pojsc sie leczyc do szpitala psychiatrycznego.

          Idz glosuj za te unia i przestan nudzic.

          Statystyki badania opinii publicznej w krajach unii pokazuja spadek poparcia
          idei unii wiec na tej podstawie mozna uwazac, ze i w Polsce takie zjawisko
          zajdzie. To tylko kwestia czasu. Wtedy kupisz sobie kilka ksiazek i poczytasz,
          bo bedzie cie to bardziej dotyczyc. Interesujace jest jedynie zagadnienie
          o ile spadnie poparcie dla unii po wejsciu Polski do unii?
    • Gość: deni Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 16:26
      Odpowiedź do kimmjiki i reszty euro-lubnych

      1.Nastąpi wzrost bezrobocia wynikiem, którego będzie zmniejszenie produkcji

      -Juz w pierwszym punkcie widac, ze nie masz pojecia o ekonomii - zmniejszenie
      produkcji to PRZYCZYNA, a nie SKUTEK wzrostu bezrobocia.

      W 1 zdaniu masz rację pomiliłem się podczas pisania ale to nieistotne.Ale nie
      masz argumentów bo wiesz że to prawda.

      -Masz nieaktualne informacje - bezrobocie w Hiszpanii jest najnizsze od
      niepamietnych czasow.
      W Hiszpani bezrobocie jest największe z krajów uni. Na temat Grecji nie
      masz argumentów.
      Ř 2a.Przyjęcie bezsensownych wymogów gospodarczych np. jednakowych
      rozmiarów
      > ogórków(!?!)

      -Nie ma takiej normy.
      Owszem jest taka norma ,szukaj w gazecie wyborczej z 6 albo 7
      stycznia.

      Ř 2b Polska będzie uzależniona gospodarczo od Brukseli
      -A teraz nie jest?
      teraz jeszcze nie tak bardzo jak po przystąpieniu

      Ř 3.Wykup polskiej ziemi ,masowy czy nie, ale wykup!
      -Co w tym zlego?
      Widać ,że pisze to osobą którą mało obchodzi ojczyzna lepiej ją sprzedać ‘bo co
      w tym złego’

      Ř 4.Wzrost cen niektórych przydatnych towarów a spadek mniej ważnych.
      ]Na przyklad?
      Oto przykłady-Wzrost cen energii elekt. Przez unijne tzw.standarty

      5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie łudzą,że będą w stanie
      > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby przetrwać na rynku
      > unijnym, licznym się to nie uda skutkiem będzie wzrost bezrobocia.

      -Dobre firmy sobie poradza, slabe nam niepotrzebne.
      Jak byś umiał czytać to byś wiedział że pisze MAŁE i DUŻE a nie dobre czy złe.
      Złe(wymień jakie ?) nie ma firm złych są mniej wydatne. A złe(których nie
      ma ) według ciebie upadną a ludzie w nich pracujący dołączą do grona
      bezrobotnych.


      > 6.Nasze rolnictwo będzie w uni należeć do drugiej kategorii(mniejsze dopłaty

      -Tylko przez kilka lat.
      I te kilka lat wystarczy aby później nie liczyło się na rynku(będzie zawsze
      postrzegane jako gorsze).

      Ř 7a.Ujednolicenie stref ekonomicznych na morzy Polsce nie da
      korzyści.Cóż z
      > tego, że polskie kutry będą mogły pływać po morzu norweskim lub innym
      > akwenie ,skoro polskie kutry nie są tak szybkie i pojemne jak z uni.

      ]To niech rybacy kupia nowe.

      Jak zafundujesz rybakom nowy sprzęt nie ma sprawy.

      7b Na jedną rybę złowioną w uni Polska straci nawet 3.

      -Masz jakies dane na potwierdzenie tego?
      Mam, wystarczy czytać odpowiednie gazety


      > 8.Otwarcie granic z unią zwiększy przemyt.

      -Przy otwartych granicach nie ma czegos takiego jak przemyt - czy slyszal ktos
      o
      przemycie np. z Warszawy do Krakowa?

      Nikt nie słyszał bo w Warszawie i Krakowie ceny będą takie same


      Ř 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej żywności

      -Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.

      Ale będzie zaśmiecać półki w sklepach i będzie nadal sprowadzany( tak jak
      ostatnio zboże które mamy pod dostatkiem ) .O BSE nie wspominasz.

      10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych ludzi do
      uni ,powiększając ich PKB.

      -Wyjada tak czy siak. Zreszta wolisz, zeby sie zmarnowali?

      Wyjadą jak będzie ich na to stać .I nie wiedzialem że w Polsce wszyscy się
      marnują.


      Ř 11.Lokalizowanie w Polsce zakładów uciążliwych dla środowiska

      -Bzdura. UE bardzo dba o ekologie.

      Unia dba o ekologię .Unia dba o siebię (kraje które obecnie są w uni) Nowym
      krajom przypadnie ‘zaszczyt przygarniania ‘ zakladow w uni nie chcianych.A
      poza tym twoja wypowiedź jest nafaszerowana unijną propagandą prowadzoną przez
      wiekszość mediow.

      Ř 12.Wzrost zorganizowanej przestępczości

      -Pod tym wzgledem zdecydowanie wyprzedzamy UE (oprocz Wloch).

      Tylko że w Polsce nie działają jeszcze tak dobrze zorganizowane grupy, bo po
      prostu im się to nie opłaca . Wspólny rynek ,otwarcie granic tworza podstawy ku
      temu.


      Ř 13.Powolny zanik poczucia narodowego

      -Bzdura.

      Nie taka bzdura przykladem jesteś ty i twoje wypowiedzi np. w pkt.3,5,7,B)
      oraz ostatnie zdanie



      Ř A)Wzrost cen towarów .Handlowcy przecież nie będą zmniejszać cen tylko
      je
      > podwyższać w celu uzyskania popularnej końcówki .99

      -W UE rok po wejsciu euro inflacja jest NIZSZA niz przedtem.

      Arnie ,oszczędził mi wypowiedzi


      B)Utrata symbolu narodowego jakim jest własny pieniądz.

      -Mielismy juz grzywny, grosze, dukaty, floreny, marki i inne, mozemy miec i
      euro.

      Własna waluta oznacz suwerenność i historię naszego kraju. Ale to ciebie nie
      obchodzi

      > D)Euro to waluta bez przyszłosci wymyślona przez głupków z Brukseli na
      > własne chore potrzeby i Polska nigdy nie powinna mieć euro .

      -Ile merytorycznych argumentow...

      Takie powinny być argumenty na ten temat


      > -słaby wynik końcowych negocjacji

      -A jaki bylby dobry?

      Większe dopłaty, większe limity mleka, niższy vat na maszyny rolnicze itd.


      Ř -manipulowanie społeczeństwa przez media

      Fakt, RM i pokrewne manipuluja ile wlezie, ale troche marny to argument.

      Nie słucham RM .Ale wiadomo jak tacy obywatele jak ty czego sluchają tu cytat –
      ‘Postkomunistyczną TVP z wiadomości wychwalające pod niebiosa wynik negocjacji
      z Milerem na czele, Fakty które uważałem do niedawna za w miarę obiektywne i
      gazetę wyborcza z panem Michnikiem która powinna podawać rzetelne i prawdziwe
      informacje o uni. Podawanie bezsensownych sondaży to specjalność TVP ‘
      Takimi osobami jak ty właśnie manipulują.
      I w Polsce dobrze że są jeszcze media które nie widzą w uni raju na ziemi.


      Ř -Jak unia i jej przywódcy mają czelność uważać się za Europę i jej
      > przywódców ,i uważać ,że Polska wejdzie do europy tak uważają tez media ,
      > rząd i nieszczęsna platforma obywatelska.W europie Polska była ,jest i będzie
      > geograficznie ,językowo i kulturowo i nie zmieni tego nasze rychłe wejście do
      > ue.

      -Bla bla bla. Ja tu nie widze zadnego argumentu.
      To nie sa argumenty tylko to jaką unia ma krókowzroczność i podejście do
      krajów oczekujacych.


      > -nie raz w Brukseli padały niemiłe wypowiedzi na temat polski

      A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...

      Nie tak bezczelne i obrażające honor Polaków , jak w Polsce pod adresem
      tylko polityków z uni.






      • kimmjiki Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych 12.01.03, 21:54
        Gość portalu: deni napisał(a):

        > Ale nie masz argumentów bo wiesz że to prawda.

        Mylisz sie. W zadnym z krajow, ktore weszly do UE nie nastapila zadna fala
        bankructw, jesli nawet zdarzyl sie wzrost bezrobocia, to najwyzej chwilowy i
        niewielki.

        > W Hiszpani bezrobocie jest największe z krajów uni.

        Ale bez porownania mniejsze niz kiedy wchodzila.

        > Na temat Grecji nie masz argumentów.

        Ty tez zadnych nie podales.

        > Owszem jest taka norma ,szukaj w gazecie wyborczej z 6 albo 7 stycznia.

        Szukalem, nie znalazlem.

        > -A teraz nie jest?
        > teraz jeszcze nie tak bardzo jak po przystąpieniu

        A mozesz konkretniej? Liczby jakies, czy cos?

        > -Co w tym zlego?
        > Widać ,że pisze to osobą którą mało obchodzi ojczyzna lepiej ją sprzedać ‘
        > ;bo co w tym złego’

        Widac, ze pisze to osoba o mentalnosci XIX-wiecznej, ktora nie widzi, ze ziemia
        nie ma juz nic wspolnego z suwerennoscia i jest takim samym towarem jak wegiel
        czy ziemniaki.

        > Oto przykłady-Wzrost cen energii elekt. Przez unijne tzw.standarty

        Bzdura. Wejscie do UE wymusi demonopolizacje rynku energii, czego skutkiem
        bedzie spadek cen.

        > Jak byś umiał czytać to byś wiedział że pisze MAŁE i DUŻE a nie dobre czy złe.

        W Polsce tez sa firmy male i duze - i jakos te male nie padaja. Upasc moga co
        najwyzej firmy zle, niezaleznie od rozmiarow.

        > a ludzie w nich pracujący dołączą do grona bezrobotnych.

        Nie dolacza, tylko przejda do tych lepszych firm.

        > -Tylko przez kilka lat.
        > I te kilka lat wystarczy aby później nie liczyło się na rynku

        Tak jakby teraz sie liczylo. Doplaty to tylko mala czesc rolniczych dochodow, a
        te roznice nawet w pierwszym roku nie beda zbyt duze.

        > ]To niech rybacy kupia nowe.
        >
        > Jak zafundujesz rybakom nowy sprzęt nie ma sprawy.

        A co ja jestem? Nie moja wina, ze nie sa konkurencyjni. Zreszta zawsze moga
        sprzedac stare i jakos kase uzbieraja.

        > -Masz jakies dane na potwierdzenie tego?
        > Mam, wystarczy czytać odpowiednie gazety

        Czyli ja czytam "nieodpowiednie"? Podaj te dane, to pogadamy.

        > Nikt nie słyszał bo w Warszawie i Krakowie ceny będą takie same

        A co to ma do rzeczy? Przemyt z definicji wymaga istnienia granic - bez nich
        nie ma mowy o czyms takim.

        > -Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.
        >
        > Ale będzie zaśmiecać półki w sklepach

        Ha Ha Ha! To mial byc argument?

        > i będzie nadal sprowadzany

        Po co?

        > O BSE nie wspominasz.

        A co to ma do rzeczy?

        > Wyjadą jak będzie ich na to stać.

        Czyli niezaleznie od naszego bycia w UE.

        > I nie wiedzialem że w Polsce wszyscy się marnują.

        Wszyscy moze nie, ale zdecydowana wiekszosc.

        > Unia dba o siebię (kraje które obecnie są w uni) Nowym
        > krajom przypadnie ‘zaszczyt przygarniania ‘ zakladow w uni nie chcianych.

        Spiskowe teorie bez cienia uzasadnienia.

        > A poza tym twoja wypowiedź jest nafaszerowana unijną propagandą prowadzoną
        > przez wiekszość mediow.

        A poza tym Twoja wypowiedz jest nafaszerowana antyunijna propaganda prowadzona
        przez (na szczescie) mniejszosc mediow.

        > Tylko że w Polsce nie działają jeszcze tak dobrze zorganizowane grupy

        Ciekawe, ze jakos w wiekszosci krajow UE nikt sie na mafie nie uskarza...

        > Wspólny rynek ,otwarcie granic tworza podstawy ku temu.

        Tak sie sklada, ze wiekszosc mafii dziala przy naszej wschodniej granicy, gdzie
        zadnego otwarcia nie ma.

        > Nie taka bzdura przykladem jesteś ty i twoje wypowiedzi np. w pkt.3,5,7,B)
        > oraz ostatnie zdanie

        A mozesz jakos sensownie uzasadnic swoje twierdzenie i wskazac, w ktorych
        krajach UE doszlo do tego "zaniku poczucia narodowego"?

        > -W UE rok po wejsciu euro inflacja jest NIZSZA niz przedtem.
        >
        > Arnie ,oszczędził mi wypowiedzi

        Fakt, nabredzil wystarczajaco.

        > Własna waluta oznacz suwerenność i historię naszego kraju.

        Rozumiem, ze Niemcy czy Wlochy nie sa suwerennymi krajami?

        > -Ile merytorycznych argumentow...
        >
        > Takie powinny być argumenty na ten temat

        Skoro tak twierdzisz...

        > Większe dopłaty, większe limity mleka, niższy vat na maszyny rolnicze itd.

        Konkretnie, prosze. O ile wieksze?

        > Nie słucham RM.

        A ja nie ogladam TVP i TVN.

        > -Bla bla bla. Ja tu nie widze zadnego argumentu.
        > To nie sa argumenty

        O, wreszcie powiedziales cos madrego.

        > tylko to jaką unia ma krókowzroczność i podejście do krajów oczekujacych.

        Tylko ze cos faktow nie zauwazylem w tej wypowiedzi.

        > A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...
        >
        > Nie tak bezczelne i obrażające honor Polaków

        Moze jakies konkrety?
        • dziejas Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych 25.03.03, 01:09
          kimmjiki napisał:


          > > Oto przykłady-Wzrost cen energii elekt. Przez unijne tzw.standarty
          >
          > Bzdura. Wejscie do UE wymusi demonopolizacje rynku energii, czego skutkiem
          > bedzie spadek cen.

          owszem. demonopolizacja nastapi. ale nie oznacza to jeszcze spadku cen.
          przyklad? przejedz sie po kilku stacjach paliw w swojej okolicy. dowiesz, ze
          ceny sa na nich porownywalne.

          > > Jak byś umiał czytać to byś wiedział że pisze MAŁE i DUŻE a nie dobre czy
          > złe.
          >
          > W Polsce tez sa firmy male i duze - i jakos te male nie padaja. Upasc moga co
          > najwyzej firmy zle, niezaleznie od rozmiarow.
          >
          > > a ludzie w nich pracujący dołączą do grona bezrobotnych.
          >
          > Nie dolacza, tylko przejda do tych lepszych firm.

          dlaczego te lepsze maja ich zatrudniac? teraz nie zatrudniaja (bezrobocie
          18,7%) chociaz maja w czym wybierac. i co wedlug ciebie znaczy "zle firmy"? zle
          zarzadzane, zadluzone czy niedofinansowane?

          >
          > > -Tylko przez kilka lat.
          > > I te kilka lat wystarczy aby później nie liczyło się na rynku
          >
          > Tak jakby teraz sie liczylo. Doplaty to tylko mala czesc rolniczych dochodow,
          a
          >
          > te roznice nawet w pierwszym roku nie beda zbyt duze.
          >
          > > ]To niech rybacy kupia nowe.
          > >
          > > Jak zafundujesz rybakom nowy sprzęt nie ma sprawy.
          >
          > A co ja jestem? Nie moja wina, ze nie sa konkurencyjni. Zreszta zawsze moga
          > sprzedac stare i jakos kase uzbieraja.

          hmmmm... bez komentarza.



          > > -Jak niesmacznej, to nikt nie kupi.
          > >
          > > Ale będzie zaśmiecać półki w sklepach
          >
          > Ha Ha Ha! To mial byc argument?
          >
          > > i będzie nadal sprowadzany
          >
          > Po co?

          bo taniej. popatrz co ludzie kupuja w sklepach. akurat pracuje w "spozywce" i
          moge cos na ten temat powiedziec. znaczna czesc ludzi kupuje tanie i gorsze bo
          na lepsze i drozsze ich nie stac.

          > > A ile razy w Polsce padaly niemile wypowiedzi na temat UE...
          > >
          > > Nie tak bezczelne i obrażające honor Polaków
          >
          > Moze jakies konkrety?

          chirac i jego wypowiedz na temat naszego (i nie tylko naszego, np.: hiszpania,
          wlk. brytania) poparcia dla dzialan usa w sprawie iraku.
      • Gość: , wlasna waluta IP: *.lsan03.pacbell.net 13.01.03, 05:25
        "Własna waluta oznacz suwerenność i historię naszego kraju. Ale to ciebie nie
        obchodzi"

        Szanowny Panie eurosceptyku.
        Panskie twierdzenie (powyzej zacytowane) jest bez sensu.
        Wlasna waluta jest niezmiernia wazna. Jest niezbedna. Jest jednym z
        podstawowych narzedzi realizacji polityki gospodarczej panstw.
        Ale nie z powodow wymienionych przez Pana.
        Pomimo tego generalnie ma Pan racje i niech sie Pan kimjiikiem nie przejmuje.

        PS. W Polsce obecnej nie prowadzi sie polityki gospodarczej w sensie dzialan
        podejmowanych np. przez takie fajne panstwa jak Chiny, Rosja, czy USA.
        (kolejnosc nieprzypadkowa)
        Przemysl Pan to sobie.

        PS.2 Nalezy sie wzorowac na bogatych i madrych. Jak ktos ma duzo forsy lub
        potrafi ja zarabiac to z reguly ma wiecej wiedzy i doswiadczenia niz inni.
        Prosta sprawa jest wzorowanie sie na rozwiazaniach sprawdzonych bardziej niz
        niepewnych lub tez watpliwych. Jak sa watpliwosci znaczy sie nie ma watpliwosci!

      • Gość: powolniak Re: Do kimmjiki i reszty euro-lubnych IP: 62.233.187.* 13.01.03, 23:01
        Gość portalu: deni napisał(a):

        > W Hiszpani bezrobocie jest największe z krajów uni. Na
        temat Grecji nie
        > masz argumentów.


        To prawda, że bezrobocie w Hiszpanii jest największe ze
        wszystkich krajów piętnastki, ale w ciągu ostatnich 7 lat
        spadło aż o 10,5 punkta procentowego.



        > 5.Małe i średnie przedsiębiorstwa niech się nie
        łudzą,że będą w stanie
        > > konkurować z firmami z uni nie są na tyle silne, aby
        przetrwać na rynku

        Wiesz, w Polsce też są optymiści i oni (ich firmy) sobie
        poradzą.
        Ale jak ktoś tak jak ty podchodzi do zagadnienia to niech
        nie otwiera interesu wogóle, bo i tak splajtuje wcześniej
        czy później.


        > Ř 9.Napływ do polski z niektórych krajów niesmacznej
        żywności

        No jeśli my robimy smaczną żywność (i tanią) a oni mają
        niesmaczną to czemu mamy się obawiać konkurencji???



        > 10.Wyjazd (tych co na to stać) wykształconych zdolnych
        ludzi do
        > uni ,powiększając ich PKB.

        No a w Polsce po pięciu latach studiów taki magister
        inżynier może pracować tylko przy kasie w hipermarkecie.
        Czemu bronisz młodym zdolnym zarabiać?
      • Gość: PABLO Re: Dlaczego w referendum NIE IP: *.kamir.com.pl 12.01.03, 21:34
        NIE w referendum jest wywołane instynktem
        samozachowawczym. Jest to instynkt który każe unikać
        sytuacji grożących śmiercią lub kalectwem. Nasza akcesja
        do unii na wynegocjonowanych w Kopenhadze warunkach grozi
        właśnie śmiercia lub kalectwem. To że istnieją ludzie
        pozbawioeni tego instynktu jest faktem znanym od niedawna
        wiadomo że nazywaja sie eurofani.
    • robert_de_molesme Olimpijski spokoj 13.01.03, 11:08
      Deni

      Nie znamy sie - ja tu pisywalem zanim ty sie tu pojawiles.
      Ja pisac przestalem, bo (jak sam sie przekonasz) na forum tym nie ma wymiany
      pogladow (z jednym wyjatkiem p. Duszczyka). jest permanentny Hyde Park. kazdy
      gada, nikt nie slucha. A tak naprawde znaczenia to nie ma.

      W forum uczestniczy sto, moze tysiac , popuscmy wodze fantazji 2000 osob.

      A liczba wyborcow to bodajze 25 milionow osob. Jak dobrze pojdezie w referendum
      zaglosuje 55% tej liczby maksymalnie 14 milionow. Jeden promil tej liczby to
      14.000 osob. Nie ma co tracic czasu.

      Doswiadczenie wykazuje ze najwiekszy wplyw na to jak ludzie zaglosuja ma ich
      przekonanie o wlasnej sytuacji materialnej i perspektywach rozwoju tejze oraz
      ich zaufanie badz jego brak do rzadu.

      Innymi slowy : niezaleznie od tego jak zostanie sformulowane pytanie
      referendalne, wyborcy odpowiedza na pytanie : "czy ufasz temu rzadowi
      (konkretnie Millerowi) ze dzieki jego dzialaniom poprawi sie twoj byt".

      Czy musze cie przekonywac jak zabrzmi ta odpowiedz?

      W tym kontekscie radzilbym ci rozatrywac "afere Rywina" czyli czytelna probe
      ob. Michnika wymiany przed referendum obecnego premiera i gabinetu. Bo jasne ze
      z Millerem premierem referendum jest dla "akcesjonistow" przegrane.

      A Miller ani mysli odejsc i "tzw. afera Rywina" moze sie przeciagnac, co tylko
      jeszcze bardziej oslabi rzad, zwiekszy frustracje spoleczna, przekonanie o
      totalnym skorumpowaniu grupy rzadzacej obecnie Polska.

      Radze zachowac spokoj olimpijski.

      (jak w dowcipie Mleczki gdzie pies szczeka na telewizor: "Spokojnie Azor.
      Rzeczywiste decyzje zapadaja zupelnie gdzie indziej")

      Klaniam sie panstwu
      • Gość: Marek Rowicki Re: Olimpijski spokoj,dodam P. robert_de_molesme IP: *.rasserver.net 13.01.03, 14:47
        Rodziny Wyborców

        Gabinety, koła Poselskie, Prezydeci,sprzedajność, zachłanność, myślę że to co
        Pan powiedział ma sens,Panie robert_de_molesme, dopiszę takie sentencje. Do
        myślenia.

        Z Bogiem

        Marek Rowicki

        "Człowiek pozbawiony pamięci historii nie jest przygotowany do trudów
        dzisiejszego życia". (Czyngis Aimatow).
        ("So you... that the world is governed by different personages to that is
        imagined by those who are not behind the scenes"). (" Widzisz więc...świat
        jest rządzony przez całkiem inne osoby niż sobie wyobrażają ci, którzy nie
        znają kulis"). Isaac D'Israeli, ojciec Benjamina.
      • Gość: robi tym razem do ciebie Robercie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:45
        Ogólnie zgadzam sie z tobą, że wymiana myśli na tym forum nie będzie miała
        wielkiego znaczenia dla wyników referendum. Można tu jednak, mimo wielu
        bezsensownych wypowiedzi, wiele się dowiedzieć, właśnie choćby od Duszczyka, z
        którym aktualnie polemizuję. Poza tym to wciąga, gdyby było inaczej nie
        odwiedzałbyś tego forum.

        P.S.
        Przymierzam się do obejrzenia Matrixa od dawna i jakoś ciągle mi się to nie
        udaje, ale może i dobrze, bo obejrzę od razu obydwie części.

        Pozdrawiam
        • robert_de_molesme Matrix: Reloaded 09.04.03, 12:20
          Gość portalu: robi napisał(a):

          > Przymierzam się do obejrzenia Matrixa od dawna i jakoś ciągle mi się to nie
          > udaje, ale może i dobrze, bo obejrzę od razu obydwie części.

          Prapremiera w Cannes 15 maja 2003.

          RdM
      • Gość: Deni Re: Olimpijski spokoj IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 16:29
        robert_de_molesme napisał:

        > Deni
        >
        > Nie znamy sie - ja tu pisywalem zanim ty sie tu pojawiles.
        > Ja pisac przestalem, bo (jak sam sie przekonasz) na forum tym nie ma wymiany
        > pogladow (z jednym wyjatkiem p. Duszczyka). jest permanentny Hyde Park. kazdy
        > gada, nikt nie slucha. A tak naprawde znaczenia to nie ma.
        >
        > W forum uczestniczy sto, moze tysiac , popuscmy wodze fantazji 2000 osob.
        >
        > A liczba wyborcow to bodajze 25 milionow osob. Jak dobrze pojdezie w
        referendum
        >
        > zaglosuje 55% tej liczby maksymalnie 14 milionow. Jeden promil tej liczby to
        > 14.000 osob. Nie ma co tracic czasu.
        >
        > Doswiadczenie wykazuje ze najwiekszy wplyw na to jak ludzie zaglosuja ma ich
        > przekonanie o wlasnej sytuacji materialnej i perspektywach rozwoju tejze oraz
        > ich zaufanie badz jego brak do rzadu.
        >
        > Innymi slowy : niezaleznie od tego jak zostanie sformulowane pytanie
        > referendalne, wyborcy odpowiedza na pytanie : "czy ufasz temu rzadowi
        > (konkretnie Millerowi) ze dzieki jego dzialaniom poprawi sie twoj byt".
        >
        > Czy musze cie przekonywac jak zabrzmi ta odpowiedz?
        >
        > W tym kontekscie radzilbym ci rozatrywac "afere Rywina" czyli czytelna probe
        > ob. Michnika wymiany przed referendum obecnego premiera i gabinetu. Bo jasne
        ze
        >
        > z Millerem premierem referendum jest dla "akcesjonistow" przegrane.
        >
        > A Miller ani mysli odejsc i "tzw. afera Rywina" moze sie przeciagnac, co
        tylko
        > jeszcze bardziej oslabi rzad, zwiekszy frustracje spoleczna, przekonanie o
        > totalnym skorumpowaniu grupy rzadzacej obecnie Polska.
        >
        > Radze zachowac spokoj olimpijski.
        >
        > (jak w dowcipie Mleczki gdzie pies szczeka na telewizor: "Spokojnie Azor.
        > Rzeczywiste decyzje zapadaja zupelnie gdzie indziej")
        >
        > Klaniam sie panstwu


        W sumie masz rację ;co do spokoju olimpijskiego , pisanie o swoich poglądach na
        forum nie należy do trafnych jak to ująłeś każdy gada nikt nie słucha, więc nie
        warto się zbytnio wysilać. Co do twojej optymistycznej wypowiedzi o liczbie
        osób biorących udział w referendum 55%,jest raczej nierealna , już nie raz
        odbywały się referenda w ważnych dla Polski spraw i zainteresowanie nie było
        aż tak wysokie ,nade wszystko rząd podniósł sobie poprzeczkę ustanawiając 50%
        który może nie być przekroczony a jeśli to tylko minimalnie a dla rządzących to
        jest wygodne rozwiązanie ,bo skoro niezostanie przekroczony próg ,to po raz
        kolejny będziemy głosować albo tak ważna sprawa pójdzie pod glosowanie do sejmu
        gdzie wynik jest przesądzony .A co do sprawy Rywina rząd za wiele może nie
        straci , przecież ma większość w komisji badającej tą sprawę i będzie dążył do
        tego aby związana z tą sprawą osoba pana Milera zeszła na dalszy plan mimo
        obecności opozycji w tej komisji , czy ta manipulacja się uda miejmy nadzieje
        że nie i sprawa się przeciągnie której finałem nie tylko tej sprawy będzie
        referendum. Dziękuję.

      • Gość: , do robert_de_molesme IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 14.03.03, 19:30
        Nie pamietam abym kiedykolwiek z Panem dyskutowal lub wymienial poglady, lecz
        tym razem musze Pana skrytykowac.

        A wzielo sie to z mojego przekonania o istnieniu bezposredniego przelozenia
        istniejacej tutaj na forum retoryki na artykuly prasowe publikowane pozniej w
        GW i innych. To forum dziala. Dziennikarze tu czytaja. Zapewniam.

        Przykladow nie bede podawal teraz poniewaz nie mam czasu ich szukac, prosze mi
        jednak uwierzyc na slowo, iz one sa. O ile pamietam temat izoglukozy ruszyl po
        naszych postach a potem bylo jeszcze sporo artykulow o kursie waluty po
        awanturze o dolara. To ciekawy zbieg okolicznosci. Dolar leci na pysk przez rok
        a dziennikarze zaczynaja sie tym zajmowac dopiero jak sie im wytlumaczy
        lopatologicznie na forum tu i gospodarka. Nie? A moze sie myle?


        Pisze Pan:

        "W forum uczestniczy sto, moze tysiac , popuscmy wodze fantazji 2000 osob.
        A liczba wyborcow to bodajze 25 milionow osob. Jak dobrze pojdezie w referendum
        zaglosuje 55% tej liczby maksymalnie 14 milionow. Jeden promil tej liczby to
        14.000 osob. Nie ma co tracic czasu."

        TO WIELKI BLAD!!!!
        Dowod:
        Duszczyk juz uciekl.
        Wiec jest sens tracic czas. Jak najbardziej.

        "A Miller ani mysli odejsc i "tzw. afera Rywina" moze sie przeciagnac, co tylko
        jeszcze bardziej oslabi rzad, zwiekszy frustracje spoleczna, przekonanie o
        totalnym skorumpowaniu grupy rzadzacej obecnie Polska."

        I bardzo dobrze.
        Bo cel uswieca srodki.
        Zycze Milerowi jak najdluzszej kadencji.
        Nie sobie jeszcze porzadzi.

        Amen.







        • Gość: robi do przecinka IP: *.dialup.warszawa.pl 15.03.03, 20:28
          To ciekawe, co napisałeś. Jedna z moich koleżanek w pracy kupuje GW, więc chyba
          będę sobie rano robił prasówkę pod tym kątem (nie myśl, ze czytam w godzinach
          pracy, po prostu wcześniej do nie przyjeżdżam - dzięki temu unikam korków i mam
          czas na studiowanie prasy). Ja tylko raz odniosłem wrażenie, że to forum
          działa. W kilku postach powołałem się na oficjalne dane sondażowe ze stron
          UKIE, próbując udowodnić, że ludzie w Polsce są poddawani regularnej "obróbce"
          poprzez propagandę w publicznych mediach. W miesiąc później ta strona UKIE
          została kompletnie zmieniona. Przypadek? Może.

          Twój post zwrócił moją uwagę także na forum Gospodarka. Na razie przeczytałem
          twój wątek o zamykaniu kopalń. Nigdy bym nie spojrzał na ten problem w ten
          sposób. Tu też się kłania wpływ powszechnej opinii. Być może trzeba mieszkać
          zagranicą, aby dostrzec szansę dla rozwoju tego sektora w Polsce. Bo najłatwiej
          jest przecież coś zniszczyć. Ponadto zgadzam się z Tobą, że nieuchronnie
          zdążamy do scenariusza argentyńskiego. Dzisiejsza Rzepa podaje, że dług
          publiczny na koniec 2002 r. był rekordowy i wyniósł 328 mld zł (przyrost o 44
          mld zł w ciągu roku!).

          Będę szukał dalej ciekawych dyskusji na tamtym forum, ale gdybyś mi w tym
          pomógł jakimiś linkami byłbym wdzięczny (np. dyskusja o kursie walutowym).

          Cześć


          P.S.

          chyba będe miał wkrótce stałe łącze, chociaż będzie mnie kosztowało 3 razy tyle
          co postulowałeś, ale i to dobre.

          • Gość: , Re: do przecinka IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 24.03.03, 22:41
            "Będę szukał dalej ciekawych dyskusji na tamtym forum, ale gdybyś mi w tym
            pomógł jakimiś linkami byłbym wdzięczny (np. dyskusja o kursie walutowym)."


            To trudne.
            Nie bardzo chce mi sie siedziec przed komputerem.
            I tak spedzam przed nim ze 12 godzin dziennie a czasem wiecej.
            Nieczesto tutaj wpadam.
            Wole raczej porzadnie poprzegladac posty na gospodarce niz kopac w archiwach.
            Dyskusje o przeliczniku euro do dolara probowalem wywolac chyba w grudniu ub.
            roku. Malo bylo chetnych do dyskusji. chyba tylko Pablo o ile pamietam.
            A i jeszcze byl taki jeden ... syn ziemi czy jakos tak he he he...

            Znalazlem to w koncu:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=3853861&a=3853861
            Natomiast bardziej interesujace sa dla mnie obecnie wydarzenia w Iraku.
            Pisalem dawno temu kilka postow na temat zaangazowania Irakijczykow w obronie
            przed Amerykanska armia. Przewidywalem zazartosc i wscieklosc Irakijczykow.

            Zostalem totalnie wysmiany i co ciekawe, olany przez prawie wszystkich
            dyskutantow. W wolnym czasie poszukam tych postow, sam jestem ciekawy odswiezyc
            pamiec.

            Jestesmy osobami calkowicie wolnymi Robi.

            Ale:
            Na forum az kurzy sie od dzialan roznych specjalistow od zbierania informacji,
            dziennikarzy, analitykow, politykow, innych ciekawskich zagladajacych tutaj z
            powodow zawodowych. (Jak ja)

            I dlatego wielu osobom NIE WOLNO tutaj zabierac glosu.
            Piszac rozne takie teksty narazamy sie tutaj wielu osobom,
            ale jestesmy WOLNI i mamy taki kaprys to i piszemy.
            Gowno moga nam zrobic.

            No chyba, ze piszesz z pracy w co oczywiscie watpie...
            Wykorzystywanie tych informacji na rzecz poprawienia akcji propagandowej jest
            najlepszym dowodem skutecznosci forum.

            Osobiscie jednak wolalbym aby ktos nauczyl ludzi myslec. Najlepiej prasa bo
            tylko prasa moze w szybkim czasie dotrzec do wielu osob.
            Tylko, ze najpierw trzebaby nauczyc podstaw paru niezaleznie myslacych
            dziennikarzy, a to jest raczej niewykonalne poniewaz presja srodowiska jest
            zbyt duza. Oni sa w wiekszosci za unia. Dziennikarze to tez stado.
            Pamietasz dales raz cytat z jednej gazety podpisany przez Ewe Baldyge.

            No to wez kilka gazet, poczytaj jakie tematy zwykle porusza ta pani i pomysl.
            Podpowiem, to nie sa topowe tematy. Choc to pracowita dziennikarka jest. Uparta.
            Czytaj miedzy wierszami. Zwracaj uwage na nazwiska jakie sie pojawiaja.
            To tak jakby niewygodne i nudnawe, odgrzewane odcinki eurounijnej realpolitik
            trafialy tylko do niej. Ludzie z prasu spuszczaja te tematy. Olewaja.

            To moglbybyc temat bomba.
            Ale trzeba wierzyc w to co sie robi.
            Trzeba to widziec.
            Ale do tego, niestety, nie wystarczy byc tylko dziennikarzem!
            • Gość: , I jeszcze raz. Irak. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 24.03.03, 23:09
              Pomyslalem, ze rozwine troszke ten temat Iraku.

              To nie ma nic wspolnego z Unia ale ma duzo wspolnego z naszymi polskimi
              finansami. I naszym politykierowaniem:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4657587&a=4657587
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4657587&a=4663170
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4657587&a=4676490
              Potem nagle zmienilem zdanie jak uswiadomilem sobie, ze temat tych baz to nie
              ploty. Link tu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4770796&a=4775382
              "Alianci przyznają, że nie spodziewali się takiego przyjęcia ze strony
              Irakijczyków: liczyli raczej na to, że nastroje radości z "wyzwolenia" będą
              dominować. Tymczasem gdy w niedzielę telewizja pokazała zdjęcia zabitych
              żołnierzy USA, Irakijczycy oglądający telewizję w kawiarniach nie posiadali się
              z radości."

              - ten cytat z dzisiaj. Link tu:

              www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1387752.html

              No.
              To mam nadzieje nie zanudzi Cie bardzo pomimo Twojego wielkiego zaangazowania w
              sprawy Unijne.
              • Gość: krzysztofsf Re: I jeszcze raz. Irak. IP: 213.155.166.* 24.03.03, 23:39
                Gość portalu: , napisał(a):

                > Pomyslalem, ze rozwine troszke ten temat Iraku.
                >
                > To nie ma nic wspolnego z Unia ale ma duzo wspolnego z naszymi polskimi
                > finansami. I naszym politykierowaniem:
                >
                Cholera...mocne.
                A w dodatku zaczynam dostrzegac mozliwosc kotla podobnego do stalingradzkiego.

                vae victis....

                pzdr
                Krzysztof
              • Gość: robi Wstrząsające IP: *.dialup.warszawa.pl 25.03.03, 19:45
                Od poczatku byłem przeciwnikiem wojny i krtytykowałem na forum nasze władze za
                bezgraniczne poparcie dla USA w tym konflikcie. Z drugiej strony starałem się
                szukać usprawiedliwienia dla działań USA i nawet raz starłem się ze
                zdeklarowanymi przeciwnikami wojny. W sumie chciałem ustawić się neutralnie.
                Ale po lekturze twoich postów już dłużej nie mogę być obojętnym. Naprawdę
                zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, bo tak naprawdę do tej pory nie poddałem
                się refleksji nad wymiarem nieszczęśc jakie niesie wojna dla zwykłego
                człowieka. Dopiero wczorajsze wsrząsające relacje o dziecku z urwanymi nogami i
                twoje posty zmusiły mnie do zajęcia zdecydowanego stanowiska.
                Tak, tak przecinku, to co dla Ciebie było oczywiste miesiąc temu, dla zwykłych
                obserwatorów wojennych relacji stało się oczywiste dopiero dzisiaj. Jak to
                możliwe,że Bush i jego jastrzębie mogli tak się przeliczyć? Co to ozncza? Czy
                te dodatkowe 75 mld USD, które Bush potrzebuje, aby kontynuować wojnę
                doprowadzi Amerykę do recesji? Podobne pytania chyba będą się mnożyć.

                Wcale to nie oznacza, że będę bardziej lubił Chiraca, bo jego słowa były dla
                mnie obraźliwe niezależnie od kontekstu w jakim je wypowiedział. Tymbardziej,
                że "pokojowe" zaangażowanie Francji i Niemiec jest mocno dwuznaczne.
                • Gość: , Re: Wstrząsające IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.03.03, 01:55
                  Zapoznalem sie z niepublicznymi szacunkami kosztow konfliktu wykonanymi przez
                  jedno z biur analitycznych tutaj, wynosily one ok. 500 mld dolarow czyli
                  0.5 trilion$ do konca roku. To bylo kilka miesiecy temu. Mowi sie teraz o tym
                  publicznie. Dopiero teraz. To dopiero poczatek spirali. Dalej podtrzymuje
                  mozliwosc przylaczenia sie do wojny Syrii a nastepnie ew. ataku chemicznego na
                  Izrael. Istnieje tez mozliwosc wmieszania sie Iranu do konfliktu. Pytanie po
                  czyjej stronie? I w ktorym momencie? Niebezpieczenstwo wmieszania sie Syrii
                  jest duze. Wyobrazmy sobie sytuacje szantazu chemicznego Saddama i
                  wmanewrowanie Syrii w ten konflikt. To moze byc beczka prochu. I moze wybuchnac
                  nam w twarz! Wtedy bowiem wlasnie moze w to wlaczyc sie Iran i mamy wojne kazdy
                  z kazdym. Nawet nie chce sobie wyobrazac co moze sie wtedy wydarzyc...
                  • Gość: robi Re: Wstrząsające IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 06:39
                    Gość portalu: , napisał(a):

                    > Dalej podtrzymuje
                    > mozliwosc przylaczenia sie do wojny Syrii a nastepnie ew. ataku chemicznego
                    na
                    > Izrael. Istnieje tez mozliwosc wmieszania sie Iranu do konfliktu. Pytanie po
                    > czyjej stronie? I w ktorym momencie? Niebezpieczenstwo wmieszania sie Syrii
                    > jest duze. Wyobrazmy sobie sytuacje szantazu chemicznego Saddama i
                    > wmanewrowanie Syrii w ten konflikt. To moze byc beczka prochu. I moze
                    wybuchnac
                    >
                    > nam w twarz! Wtedy bowiem wlasnie moze w to wlaczyc sie Iran i mamy wojne
                    kazdy
                    >
                    > z kazdym. Nawet nie chce sobie wyobrazac co moze sie wtedy wydarzyc...

                    Niesamowite, ale o tym samym pomyslałem czytając twoje posty. Nie artykułowałem
                    tych myśli, bo pomyślałem, że uznasz to za science fiction.
                    • Gość: , inwestycje bliskowschodnie. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.03.03, 07:25
                      Rozwijajac te mysl, nalezy wystrzegac sie jak ognia inwestycji w firmy majace
                      jakikolwiek majatek trwaly w:

                      Iraku, Iranie, Syrii, Izraelu, Arabi Saudyjskiej, Turcji, Jordanii i Kuweicie.
                      Egipt tez nie jest zbyt daleko.

                      Lub tez firm, bedacych zaleznymi od takich podmiotow.
                      Podwykonawcow, dostawcow. Producentow urzadzen specjalistycznych.

                      PS. Nie wiem czy to plota, ale wlasnie amies zrownali z ziemia Iracka telewizje.
                      Ciekawa walka o wolnosc i demokracje. Wolna media!!! He he he.
                      • Gość: robi cenzura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 18:12
                        Nie wiem, czy to plota, ale podobno w amerykańskiej telewizji cenzurują
                        wszystko, co w złym świetle stawia USA. Reporterzy radia RMF relacjonują z
                        Bagdadu, że Irakijczycy już nawet w nie ogłasza alarmów bombowych, a życie w
                        mieście płynie jak gdyby obok nie spadały bomby. W naszej TV pokazują, że po
                        ulicach jeżdzą samochody, spacerują ludzie. Nie widać oznak paniki. Czy tak
                        wygląda miasto tuż przed atakiem wrogiej armii? Wczoraj w TVN-ie pokazywali też
                        ukształtowanie geografczne Bagdadu. Toż to miasto jest faktycznie nie do
                        zdobycia, chyba że za cenę ogromych strat po obydu stronach. Zastanawiam się,
                        czy Amerykanie w ogóle zdecydują się na frontalny szturm, czy będą chcieli
                        wziąć miasto głodem? Opcja Salingradzka czy Leningradzka?
                        • Gość: , Re: cenzura IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 27.03.03, 00:04
                          Tak to prawda.
                          Nie ma ZADNYCH informacji na temat ew. strat o ile wczesniej ktos ich do tego
                          nie zmusi np. inna, zagraniczna telewizja.

                          Tutaj jak straca np. helikopter to mowia, ze byl kolejny wypadek. Same wypadki.
                          Naprawde trudno to wytrzymac. Propaganda natomiast przejawia sie jeszcze
                          totalnym skretynieniem komentatorow wmawiajacych nam, ze ta wojna jest
                          przeciwko okropnemu rezimowi saddama i spowodowana jest lamaniem praw czlowieka
                          i my bedac na strazy demokracji po prostu nie moglismy wiecej czekac.
                          Takie teksty wzraz z glupotami na temat terrorystow i terroryzmu sa na porzadku
                          dziennym. Naprawde nikt z szarych amerykanow nic z tego nie rozumie.
                          Dzisiaj natomiast moja ksiegowa zapytala mnie gdzie Saddam ukrywa te bron
                          jadrowa i kiedy w koncu "oni" ja znajda? dlaczego nic jeszcze nie zostalo
                          znalezione skoro armia amerykanska zajela juz prawie caly Irak?
                          • Gość: robi Re: cenzura IP: *.dialup.warszawa.pl 27.03.03, 00:59
                            Masz "kumatą" księgowa. A propos cenzury, czy w Stanach pokazali zniszczony
                            Bazar w Bagdadzie, gdzie zginęło 15 ludzi, w tym ciężarna kobieta, a 60 osób
                            zostało rannych? A nowych jeńców amerykańskich?
                            Aha, słyszałem też,że w ciągu tygodnia poparcie dla wojny w USA spadło o jakieś
                            15%. Żeby tak szybko spadało w Polsce poparcie dla akcesji...
                        • Gość: , Ew. scenariusz przyszlych wydarzen. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 27.03.03, 00:08
                          Wyobraźmy sobie taka sytuacje:
                          W bombardowaniu tego bunkra, w którym ukrywał się Saddam i jego synowie, zginął
                          jeden z synów lub obaj. Co prawda Saddam jest gościem, który bez zmrużenia
                          okiem wysłałby na tamten świat swoja matkę, ale sytuacja, w której doszło do
                          tej ewentualnej śmierci jest taka, ze naturalna reakcja najgorszego nawet
                          przestępcy jest wybuch nienawiści graniczący z obsesja i chęcią zemsty. Zabili
                          mu tych synów czy nie?

                          Załóżmy, że tak. Jak się od tej pory będzie zachowywał Saddam?
                          Przestanie udzielać się publicznie, będzie starał się siedzieć w Bagdadzie
                          choćby nastąpić miał koniec świata, będzie gryzł i kopal, poszczuje swoich na
                          Amerykę choćby nie wiem, co. Tak się zresztą właśnie dzieje. Ale o jego
                          synalkach ani mru mru.

                          Popuśćmy wodze fantazji dalej. Od razu podpowiadam jednak, ze nie jest to taka
                          całkowita fantazja. Saddam dostał od Ameryki bron gazowa i ja ma. Na pewno.
                          Cześć, być może ukrył na tych trzech statkach pływających bez celu po oceanie,
                          cześć wywiózł do Syrii, ale resztę mógł po prostu ukryć w Bagdadzie i północy
                          Iraku.

                          Będzie teraz desperacko szukał sojusznika. Nie jakiegoś dyplomatycznego
                          rozwiązania tylko sąsiada gotowego wesprzeć go militarnie w obliczu agresji
                          USA. Niełatwe zadanie nie? Ale celem jest ściągniecie wojsk z sąsiedniego
                          państwa i związanie ich walka po stronie Irackiej. Żaden normalny kraj w
                          regionie nie będzie chciał się wychylić do takiej pomocy. Chyba ze pod jakąś
                          niesamowicie silna presja, szantażem.

                          Idźmy dalej:
                          Saddam najbardziej blisko stoi z Syria. Syria jest naturalnym jego sojusznikiem.
                          Wejście Syrii do Iraku mogłoby Saddamowi niesamowicie pomoc. Ale jak namówić
                          Syrie do niezwykle ryzykownego postawienia się USA i narażenia się na agresje
                          ze strony mocarstwa światowego? Przeciwko wszystkim?
                          Trzeba Syrie do tego popchnąć! Np. wywieźć cześć ładunków chemicznych, ukryć je
                          we wszystkich większych miastach i rozpocząć „negocjacje” z rządem Syrii o
                          udzielenie „bratniej pomocy” w wojnie z USA. Rząd Syrii w obliczu takiego
                          zagrożenia będzie całkowicie bezbronny i sparaliżowany ze strachu. Nie zrobi
                          nic. Aż do momentu, gdy Saddam nie postanowi dać mu klapsa w tyłek i popchnąć
                          ich do ruszenia wojsk.
                          Jak tego dokonać?
                          Proste:

                          W obliczu okrążenia Bagdadu i totalnej ofensywy margines oraz perspektywy
                          zrównania Bagdadu z ziemia (zamówione niedawno niesamowite ilości bomb
                          burzących przez
                          Amerykańską armie) Saddam może wydać rozkaz odpalenia Scuda z głowicami
                          chemicznymi na jedno z tych małych Syryjskich miast. Np. Bosra, po drodze na
                          Izrael, mało mieszkańców, mało ofiar. Natychmiast po odpaleniu takiej rakiety
                          zlikwidowałby obsługę wyrzutni i wydałby oświadczenie o napadnięciu przez
                          Kurdów z PPK tej wyrzutni, i ze rakieta ta była zaprogramowana na cel leżący w
                          Izraelu. Albo podobna historyjkę….
                          Może tez oświadczyć ze jest mu niezmiernie przykro z tego powodu, ale nie
                          kontroluje tej rakiety z powodu zniszczeń wojennych i nie bierze
                          odpowiedzialności za jej bieg. W ten sposób rakietę te będą śledzić wszystkie
                          okoliczne satelity szpiegowskie i milion telewidzów w tym Syryjczycy...

                          Syryjczycy nie sa na liście potencjalnych celów Saddama, nie sa tez na liście
                          celów USA, NIE maja ŻADNEJ ochrony przed atakiem rakietowym. Nie maja baterii
                          Patriotów.

                          Jak ta rakieta spadnie na Syrie to opinia publiczna w Syrii dostanie piany.
                          Zginie może kilkadziesiąt osób, ale ruszy to Syryjska armie i mając dodatkowa
                          wiedze o szantażu chemicznym, rząd syryjski mógłby po cichu wesprzeć Saddama we
                          wszystkich jego działaniach, być może nawet podporządkować swoja armie.

                          Co się dalej dzieje?
                          Wojsko Syryjskie wchodzi do Iraku, ku wielkiemu zaskoczeniu świata i oczywiście
                          Busha. Ponieważ Irakijczycy nie sa wrogami Syryjskimi wiec armia syryjska jest
                          w pełnym składzie pod Bagdadem w 3 dni.
                          Natenczas Kurdowie z północnego Iraku zaczynają ze strachu wielka emigracje do
                          Europy, czyli do Turcji. I zaczyna się masowy exodus tych ziem. Ankara
                          podejmuje natychmiastowa decyzje o wejściu swojej armii do Iraku.
                          Następuje konsternacja, ale wybuchają walki pomiędzy PPK a regularna armia
                          turecką na terenie Iraku. Tymczasem na północnym wschodzie Iran dochodzi do
                          wniosku, że nastąpił idealny wprost moment na wkroczenie do akcji podejrzewając
                          nieczyste intencje Syryjczyków i mając błędne przekonanie o ich roli w Iraku.
                          Mija kilka dni. Walki na północy Iraku nabierają siły. Dochodzi tez do
                          pierwszych starć wojsk sprzymierzonych z Syryjczykami, na początek małe
                          potyczki i przeradzające się w ogólna wymianę ognia w czasie gdy politycy
                          usiłują dojść do porozumienia w tej sprawie.
                          I wtedy wkracza Iran licząc na podzielenie się Irakiem po połowie z Syria.
                          Syria natomiast mając nóż na gardle i oddech Saddama na plecach, wraz z
                          regularna iracka armia rozpoczyna wyrównana walkę z Iranem a Brytyjczycy i
                          Amerykanie głupieją doszczętnie.

                          Równocześnie korzystając z sytuacji wybucha powstanie Kurdów na południu Turcji
                          i Turcja prosi NATO o pomoc. Tym razem NATO udziela Turcji poparcia, ale
                          sytuacja jest niezwykle napięta. Obecność wojsk NATO w samym niemalże centrum
                          konfliktu stanowi bardzo niebezpieczna mieszankę. Mułłowie islamscy ogłaszają
                          powszechny jihad. Inwestorzy arabscy zaczynają wycofywać wszystkie swoje środki
                          z giełd zagranicznych i kupują złoto.
                          Zaczyna się bowiem 3 wojna światowa.

                          To jest pierwszy akt w scenariuszu, który przyszedł mi do głowy. Dalsza cześć
                          może napisze później bo teraz nie mam za bardzo czasu.

                          Nierealne?
                          Oceńcie sami!
                            • Gość: , odpowiedz na ten i powyzszy post IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 27.03.03, 01:48
                              Nie ogladalem dzisiaj telewzji. Mam do niej wstret. To od tego siedzenia przed
                              ekranami codziennie. Mamy taki maly uklad. Jak zona przyjdzie z pracy to
                              obejrzy i zrelacjonuje. Ale atak na bazar w TV jest. Natomiast trabia, ze
                              celowali w stanowisko obrony przeciwlotniczej odlegle o jakies 90 metrow.
                              (to radio) swiadkowie wedlug chyba (nie pamietam dokladnie) CNN mowili o braku
                              waznych celow w zasiagu wzroku. (same sklepy, warsztaty samochodowe i parkingi.)

                              Nie gadaj takich pierdolow o Clancym, wiesz ze to brednie. Ocen tekst bez
                              stosunku emocjonalnego do autora a jedynie co do tresci, lepiej powiedz czy to
                              ma szanse wedlug Ciebie? W jaki sposob to do Ciebie przemawia?
                              To dosyc wazne, musze zrobic taki maly report z tego. Jak to widza inni?

                              W takim rozkladzie zdarzen istnieje chyba mozliwosc pogonienia koalicji kota
                              przed uplywem 3 miesiecy. Moge sie jednakze mylic. Po to tworzy sie scenariusze
                              aby im potem zapobiegac. To moze byc inaczej i dlatego raczej nie bedzie
                              dalszego ciagu. Chyba ze sytuacja sie rozwinie. Jak to sie stanie bardziej
                              klarowne. Po co przewidywac jak sie nie da przewidywac?

                              ach i jeszcze to, podano gdzies, nie wiem dokladnie gdzie to bylo, ze
                              irakijczycy rozwalili dzisiaj conajamiej 10 brytyjskich czolgow i kilkanascie
                              bradley'ow. Tylko nie mialem czasu dokladniej sie temu przygladac, wiec nie
                              wiem gdzie? Tych czolgow to alianci stracili juz ponad 5%. A liczba ofiar wsrod
                              zolniezy amies wkrotce przekroczy liczbe ofiar z pustynnej burzy.
                              No to musze leciec.
                              Pa.
                              • Gość: robi Re: odpowiedz na ten i powyzszy post IP: *.dialup.warszawa.pl 27.03.03, 06:40
                                To o Clancym to był żart oczywiście. Spóbuję poważniej usosunkowac się do
                                twojego scenariusza po powrocie z pracy. Pewnie po 22 czasu naszego. Dzisaj
                                czytałem to o pierwszej w nocy, więc nie miałem już weny do pisania, tym
                                bardziej że musiałem odeprzeć zmasowany atak nas woją osobę bebokka i Michała.
                                Teraz idę do pracy. Cześć.

                                PS.
                                U nas też mówili,że Irakijczycy zniszczyli kolumne chyba brytyjskich czołgów,
                                ale natychmiast dodali,że żołnieżom udało się uciec. Jak się ucieka z płonącego
                                czołgu, pod ostrzałem nieprzyjaciela?
                          • Gość: robi teraz poważnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 19:57
                            Nie czuję się zbyt kompetentny, ale obiecałam więc piszę.
                            Najbardziej w tym wszystkim przeraża mnie twoja dotychczasowa umiejętność
                            przewidywania przyszłych wydarzeń. Gdyby nie to, że przeczytałem mnóstwo twoich
                            postów i stąd trochę cię znam, bez wątpienia popukałbym się w czoło.
                            Podejrzewam, że jesteś wydawcą jakiegoś tytułu prasowego w tym swoim Anaheim i
                            stąd twoja wszechstronność i duża wiedza z różnych dziedzin. Nie pozostaje mi
                            nic innego, jak potraktować twój scenariusz poważnie.
                            W skrócie:
                            - śmierć synów Husajna – prawdopodobna,
                            - wciągnięcie Syrii do wojny – prawdopodobne;
                            - powstanie Kurdów i wciągnięcie Turcji w wojnę – bardzo prawdopodobne,
                            - atak Iranu – mało prawdopodobny; Irańczycy nie lubią Ameryki, ale też
                            nie będą z własnej woli stawać po stronie Arabów; myślę też, że podbój Iraku
                            przez Iran w sytuacji, kiedy będzie się toczyć się tam wojna iracko-syryjsko-
                            amerykańsko-brytyjska jest nieprawdopodobny, Iran będzie czekał na wykrwawienie
                            się obydwu wrogów.
                            - wezwanie do jihadu jak najbardziej prawdopodobne; nastroje tężeją nawet
                            w dotychczas przychylnej USA Arabii Saudyjskiej .

                            Prawdopodobny jest też wybuch z nową mocą powstania palestyńskiego, które
                            krwawo tłumione przez Izrael, może sprowokować rozlanie się konfliktu na Liban,
                            a nawet Egipt, gdzie islamiści są coraz silniejsi. A jak zareaguje nieco
                            zapomniany już Kadafi, który z USA ma stare porachunki? W Algierii ostatnio
                            mniej się wyrzynają, ale myślę, że islamiści tylko wyczekują dogodnego momentu
                            do ataku.

                            Zastanawiam się też nad Azją. Co się stanie w Afganistanie i Pakistanie?
                            Szczególnie w Pakistanie nastroje są chyba bojowe.

                            Coraz bardziej zaniepokojona sytuacją będzie Rosja. W islamskich byłych
                            republikach ZSRR, mogą na nowo rozgorzeć zapomniane już konflikty.

                            Ale to już moje dyletanckie gdybania, poparte bardzo powierzchowną wiedzą.

                            To tylko tyle, co miałem do powiedzenia na razie.

                            Cześć

                            PS.

                            Publikowałeś swój post jeszcze gdzieś? Jestem ciekaw innych komentarzy.
                            • Gość: , wygrzebane pod wplywem jednego postu stad. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 00:37
                              Nie odpowiem na razie.
                              Polecam to:
                              (nie zgadzam sie z niektorymi pogladami podanymi w tym tekscie, ale niektore
                              podane fakty sa prawdziwe, zgodnie z moja wiedza. Innych zweryfikowac nie
                              potrafie, co nie oznacza automatycznie nieprawdy)

                              Dwa wydarzenia

                              Jakiś czas temu, Chuck Hagel, amerykański kongresman z Nebraski porównał zamach
                              na World Trading Centre w Nowym Jorku 11 września 2001 do ataku na Pearl Harbor
                              7 grudnia 1941 roku. Miał oczywiście na myśli to, że obie te tragedie
                              zasadniczo wpłynęły na zmianę oblicza świata, tak w sensie politycznym jak i
                              militarnym. Natomiast nie jestem pewien, czy ten kongresman wiedział o jeszcze
                              innej analogiczności tych dwóch wydarzeń. Myślę tu o tym, że tak jak w wypadku
                              Pearl Harbor, kiedy administracja Stanów Zjednoczonych wiedziała o nadchodzącym
                              ataku i świadomie zataiła tę wiedzę, tak samo ktoś najprawdopodobniej wiedział
                              o przygotowywanym uderzeniu na Nowy Jork.

                              Żeby właściwie naświetlić oba te tragiczne wydarzenia, niech mi będzie wolno
                              cofnąć się w czasie.

                              W 1941 roku prezydentem Ameryki był Franklin Delano Roosevelt, o którym wiadomo
                              dziś, że bodajże jako pierwszy pozwolił przejąć w całości amerykańską
                              administrację “siłom potężnym a zarazem całkowicie amoralnym”. Jako drobny
                              przykład takiego stanu rzeczy warto przytoczyć epizod, który wydarzył się w
                              1939 roku. Otóż prowadzono wtedy w Waszyngtonie dochodzenie związane z pewną
                              komunistyczną grupą, która nazwała się szumnie “Amerykański Kongres
                              Młodzieżowy”. Śledztwo odbywało się w Kongresie, z paragrafu o anty-amerykańską
                              działalność a komisji przewodził Martin Dies. Oczywiście “Kongres Młodzieżowy”
                              głośno protestował przed budynkiem i w pewnym momencie jego aktywiści wdarli
                              się na salę obrad wrzeszcząc, skacząc po stołach, plując na kongresmanów i
                              rozrzucając komunistyczną bibułę. A wszystko to pod przewodnictwem nikogo
                              innego jak Eleanor Roosevelt, żony ówczesnego prezydenta USA. Jakby mało było
                              tego, że ci bolszewiccy agenci operowali pod jej egidą, to kilku z nich,
                              najbardziej prominentnych, przez jakiś czas mieszkało w Białym Domu a na
                              demonstrację pod Kongresem dowożeni byli przez prezydenckie limuzyny.

                              Nadszedł też czas, kiedy F. D. Roosevelt, czy też raczej jego otoczenie uznało,
                              że w interesie Ameryki będzie włączenie się do II Wojny Światowej, zresztą
                              wbrew oczywistym życzeniom narodu amerykańskiego, jako, iż przeprowadzane wtedy
                              sondaże wyraźnie mówiły, że około 70% społeczeństwa nie życzy sobie mieszania
                              się do europejskiej wojny. Z jednej strony świeże było jeszcze świadectwo
                              straszliwej hekatomby I Wojny Światowej a z drugiej wszędzie jeszcze dawało się
                              odczuć skutki Wielkiej Depresji, podczas której kilkunastu “wybrańców losu”
                              dorobiło się niewiarygodnych fortun kosztem oszczędności milionów. Kłopot
                              polegał na tym, że Niemcy hitlerowskie, czując pismo nosem, nie reagowały na
                              liczne prowokacje, włączając w to zatapianie na Atlantyku ich statków
                              handlowych. Przełom nastąpił dopiero po podpisaniu trójstronnego porozumienia
                              pomiędzy Japonią, Niemcami oraz Włochami, które gwarantowało, między innymi,
                              wspólną obronę na wypadek zaatakowania któregoś z tych państw. W takiej
                              sytuacji, konflikt zbrojny pomiędzy Japonią a Ameryką automatycznie oznaczał
                              wojnę z Niemcami.

                              Pierwszy runda wmanewrowania Japonii w wojnę polegała na nałożeniu na nią
                              embarga na ropę naftową oraz stal. W rezultacie, cesarstwo “Wschodzącego
                              Słońca” zostało popchnięte do wojny w Indochinach oraz Indonezji, żeby
                              zabezpieczyć sobie źródła energii oraz surowce. Przerzucając wielkie siły
                              marynarki wojennej z San Diego do Pearl Harbour na Hawajach, administracja
                              Stanów Zjednoczonych doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że naraża je na
                              ogromne niebezpieczeństwo. Japończycy bowiem, z militarnego punktu widzenia,
                              nie mogli tolerować tak dużego zgrupowania amerykańskich okrętów wojennych na
                              terenach Północnego Pacyfiku w sytuacji, kiedy losy ich kraju zależały w
                              ogromnym stopniu od bezpieczeństwa linii transportowych z Półwyspu
                              Indochińskiego.

                              Tak więc F. D. Roosevelt wraz z najbliższym otoczeniem wiedział nie tylko o
                              nadchodzącego ataku ale także i o tym, gdzie rozegra się jego pierwsza runda.

                              Zaś co do terminu i reszty szczegółów, to zostały one dostarczone przez
                              amerykańskie służby specjalne. I tak, 4 grudnia 1941 roku, pewien młody,
                              amerykański radiotelegrafista marynarki wojennej o nazwisku Ralph Briggs, jak
                              zwykle wcześnie rano zjawił się w ośrodku nasłuchu w Cheltenham, Maryland.
                              Około 8 rano odebrał japoński komunikat z Tokyo o pogodzie, który nim
                              wstrząsnął. Co prawda trzy wyrazy, lakonicznie powtarzane przez radiowego
                              spikera, brzmiały tylko: “Wschodni wiatr, deszcz” ale Briggs wiedział, że
                              oznacza to wojnę, w związku z czym, zgodnie z rozkazem, natychmiast przesłał
                              ten komunikat do Waszyngtonu.

                              Prawda bowiem była taka, że amerykańskie służby specjalne złamały szyfr, którym
                              posługiwała się Japońska dyplomacja, kilka miesięcy wcześniej. Dlatego, kiedy
                              19 listopada 1941 roku z Tokyo poszła w świat ,do wszystkich japońskich
                              placówek, zaszyfrowana wiadomość, żeby nasłuchiwać na falach krótkich
                              informacji o pogodzie i zarazem podając tłumaczenie kodu, prezydent i jego
                              najbliżsi współpracownicy wiedzieli, czego się spodziewać. I tak, gdyby
                              informacja o pogodzie brzmiała: “Północny wiatr, pochmurnie” – znaczyło to, że
                              Japonia zaatakuje Rosję sowiecką. “Zachodni wiatr, czyste niebo” – znaczyło
                              wojnę z Imperium brytyjskim. Natomiast “Wschodni wiatr, deszcz” – oznaczało, że
                              Japonia zdecydowała się zaatakować Stany Zjednoczone.

                              Żeby być pewnym, że zaskoczenie amerykańskiej floty będzie pełne, Roosevelt i
                              jego otoczenie nie tylko do końca utrzymywali ten fakt w tajemnicy ale w
                              dodatku wprowadzali w błąd admiralicję marynarki wojennej co do lokalizacji
                              japońskiej floty. Potrzebowali krwawej hekatomby (W Pearl Harbour zginęło ponad
                              3000 amerykańskich żołnierzy i cywilów) by społeczeństwo, oburzone i
                              wstrząśnięte, zgodziło się na wysłanie swych synów na wojnę przeciwko Japonii.

                              Zaś co sceny europejskiej, to niewątpliwie była ona dla Roosevelta i jego
                              otoczenia sprawą drugorzędną. Oczywiście, chodziło o zabezpieczenie interesów
                              USA w Europie, w tym także, jak sądzę, zagwarantowanie zdobyczy sowieckich oraz
                              odbudowanie potęgi Niemiec. Natomiast podstawowym celem sprowokowania Japonii
                              do ataku było ustanowienie dominacji Ameryki w rejonie Pacyfiku.

                              ***

                              Obserwując scenę polityczną, militarną czy wreszcie społeczną świata po ataku
                              na World Trading Center 11 września ubiegłego roku, nie mogę oprzeć się
                              wrażeniu, że tym razem albo scenarzyści sknocili robotę albo aktorzy nie
                              stanęli na wysokości zadania. Co prawda mój niepoprawny koleś, znany cynik i
                              prześmiewca, twierdzi, że ani jedno ani drugie; jego bowiem zdaniem scenarzyści
                              światowych wydarzeń już dawno temu uznali nas, publikę, za kompletnych idiotów,
                              dla których nie warto się nawet starać. Jako dowód swego rozumowania zwykle
                              wskazuje na przeciętnego Stasia i Tereskę Pudło, którzy wiedzą tylko tyle, co
                              im powiedzą w telewizorze a i to jest im coraz trudniej zrozumieć. Poza tym nie
                              starcza im nawet wyobraźni żeby zrozumieć, że po nich, jeśli będzie potop, to w
                              nim utopi się także i ich potomstwo. Ja mu na to, że żeby rosły drzewa
                              potrzebna jest trawa czyli siano i tak nam czas wesoło mija.

                              Niemniej, wracając do tragedii w Nowym Yorku, to chyba pierwsze wątpliwości
                              ogarnęły mnie wtedy, kiedy drapacze chmur WTC stały jeszcze w płomieniach a
                              prezydent Bush już wiedział, że Ameryka stała się obiektem ataku
                              terrorystycznego. Niedługo potem sieć telewizyjna CNN ogłosiła, że wie, na
                              podstawie “nowych i szczególnych informacji”, iż za atakiem krył się
                              najprawdopodobniej Osama bin-Laden. Pot
                              • Gość: , Re: dalszy ciag IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 00:39
                                Potem się okazało, że te “nowe i szczegółowe” informacje pochodzą z
                                przeszukania samochodu, który terroryści rzekomo zostawili na lotnisku w
                                Bostonie a który był pełen kompromitujących materiałów, jednoznacznie
                                wskazujących na Arabów, jako sprawców tragedii. Już o tym kiedyś pisałem, że
                                niby tacy profesjonaliści, wyprowadzili w pole FBI razem z CIA plus dziesiątki
                                innych służb, zawodowo zajmujących się bezpieczeństwem kraju a potem jak
                                gówniarze “zapomnieli” zniszczyć najbardziej demaskujące dowody winy? Gdyby
                                jeszcze któreś z ugrupowań arabskich przyznało się do winy, to jeszcze
                                rozumiem. Ale, jak wszyscy wiedzą, atak na Nowy York został jednoznacznie
                                potępiony przez muzułmańskich przywódców religijnych. I to nie dlatego, żeby
                                darzyli stolicę USA gorącym uwielbieniem, obawiam się, że raczej jest wprost
                                odwrotnie, tylko dlatego, że zginęli tam cywile. Koran bowiem, podobnie jak
                                Biblia, zabrania rozlewania krwi niewinnych ludzi.

                                Poza tym na światło dzienne zaczęły wypływać najbardziej absurdalne informacje,
                                obrażające poczucie zdrowego rozsądku każdego normalnego człowieka. Między
                                innymi znaleźli się świadkowie, którzy widzieli porywaczy w nocnym klubie w
                                przeddzień tragedii. Mówili na tyle głośno, że nawet w typowym hałasie
                                dyskoteki można było się zorientować, że to Arabowie. Oprócz tego barman ich
                                zapamiętał, bo zamawiali alkohol i dopytywali się o lokalne prostytutki.
                                Doprawdy, głęboko religijni muzułmanie, bowiem nazajutrz mieli umrzeć w imieniu
                                Allacha, w nocnym klubie, pijący alkohol, szukający wrażeń seksualnych tuż
                                przed śmiercią? !

                                A czy wiecie państwo, że w resztkach samolotu, który roztrzaskał się o północną
                                wieżę WTC, znaleziono dokumenty, wyraźnie obciążające winą za zbrodnię Osama
                                bin-Ladena? Natomiast “czarna skrzynka”, zaprojektowana na przetrwanie
                                ekstremalnych wręcz warunków, nie wytrzymała uderzenia i nigdy nie będziemy
                                wiedzieli, co, tak naprawdę, działo się w ostatnich chwilach przed katastrofą.

                                Wiadomo też, że aby przeprowadzić taka operację jak atak na WTC musi być faza
                                przygotowawcza, w której bierze udział wiele osób. Potrzebny jest też czas, być
                                może całe lata. Jak to więc możliwe, że amerykańskie służby specjalne, w tym
                                FBI i CIA, których roczny budżet przekracza 400 miliardów dolarów (!) nic o tym
                                spisku nie wiedziały? A nawet jeśli okazało się, że są tam zatrudniani tylko
                                smarkacze i specjaliści a la James Bond, to dlaczego, zamiast poważnie
                                zreorganizować cały system, podwaja się im roczny fundusz?

                                Wiele osób zastanawia się do dziś dlaczego południowa wieża WTC zawaliła się
                                pierwsza, choć nie ucierpiała tak bardzo jak północna? Dlaczego w
                                oficjalnych “przekaziorach” nigdy nie wspomniano relacji świadków, którzy
                                słyszeli serię wybuchów wewnątrz budynku a który zawalił się w sposób łudząco
                                podobny do tych demolowanych wewnętrznymi eksplozjami.

                                Dyrektor FBI, Robert Mueller przyznał na początku dochodzenia, że nazwiska
                                terrorystów, znane z listy pasażerów, nie muszą być prawdziwe, co zresztą
                                bardzo szybko się potwierdziło, bowiem co najmniej osiem osób pochodzenia
                                arabskiego a rzekomo zamieszanych w porwanie samolotów, ma się dobrze i
                                zgłosiło kradzież paszportów w swoich krajach. Zatem dlaczego światowe media,
                                powołując się na listę pasażerów, głosiły wszem i wobec, że terrorystami byli
                                Arabowie?

                                Jak to możliwe, że do dzisiaj nie ma najmniejszych dowodów na to, kto był
                                sprawcą tragedii ale zdążono już zbombardować w puch i pierze Afganistan? Stało
                                się tak pomimo tego, że oficjalna wersja wydarzeń głosi, iż sprawcami zamachu
                                byli Arabowie z okolic Bliskiego Wschodu, jakby nie było, znacznie oddalonego
                                od Afganistanu.

                                W Ameryce zatrzymano do tej pory ponad tysiąc osób w śledztwie o zamach na WTC,
                                przesłuchano dziesiątki tysięcy i w rezultacie nie osiągnięto nawet najbardziej
                                skromnych rezultatów. A jest to przecież największe w historii Ameryki
                                dochodzenie kryminalne a przynajmniej takim powinno być.

                                Pytań takich jest jeszcze wiele, zbyt dużo by je zmieścić w jednym felietonie.

                                Natomiast co wiadomo to to, że już w połowie lipca 2001, (a więc na prawie dwa
                                miesiące przed atakiem na WTC) Sekretarz Stanu do Spraw Zagranicznych
                                Pakistanu, Niaz Naik został powiadomiony przez agencje Stanów Zjednoczonych o
                                przygotowywanym uderzeniu na Afganistan. Według Naika informowano go, że atak
                                miał nastąpić gdzieś w połowie października.

                                Wiadomo też, że w USA od lat trwały prace nad programem komputerowym,
                                pozwalającym na zdalne sterowanie największych nawet samolotów. Chodziło o to,
                                żeby w wypadku porwania samolotu bezpiecznie go sprowadzić na ziemię,
                                niezależnie od woli pilotów. Nie jest tajemnicą, że takie lądowanie
                                przetestowano w praktyce na maszynie niemalże identycznej z Boeingiem 737 w
                                Edwards Air Force Base oraz w Edinburgh Air Force w Południowej Australii i że
                                system zadziałał. Świetny pomysł bo nawet mordowanie załogi czy pasażerów przez
                                porywaczy nie ma sensu, jako, że nie mają oni najmniejszego wpływu na to, gdzie
                                i jak samolot wyląduje. Tyle tylko, że kiedy takie oprogramowanie samolotowych
                                komputerów dostanie się w ręce znacznie większych terrorystów to wtedy zamiast
                                chronić ludzkie życie będzie działał wręcz odwrotnie.

                                Wiadomo też, że na kilka tygodni przed zniszczeniem WTC, na światowym rynku
                                giełdowym odnotowano niezwykle gorączkową sprzedaż akcji linii lotniczych,
                                towarzystw ubezpieczeniowych oraz firm ulokowanych w wieżach WTC (np. poniżej
                                wartości nominalnej sprzedawano akcje syndykatu Morgan Stanley, który okupował
                                22 pietra jednego z drapaczy chmur WTC). Londyński Times podał do wiadomości,
                                że CIA zwróciła się do kontrolerów Zarządu Usług Finansowych (Financial
                                Services Authority) Wielkiej Brytanii o sprawdzenie kto i w jakich ilościach
                                sprzedawał akcje. Sprawa “przyschła” wyjątkowo szybko bo potem już nikt w
                                oficjalnych przekaziorach takich pytań nie zadawał. Wygląda na to, że albo
                                ścieżka okazała się prowadzić do prawdziwych zbrodniarzy albo po prostu nie
                                mieć nic wspólnego z Osama bin-Ladenem. A bardzo możliwe, że jedno i drugie.

                                Wiadomo, że kiedy jeszcze nie opadł kurz po zawalonych dwóch drapaczach chmur,
                                Kongres Stanów Zjednoczonych w trybie nagłym zaaprobował 40 miliardów na
                                wydatki związane z wojną z terroryzmem. Rzecz w tym, że nie sprecyzowano na co
                                dokładnie ma być wydana tak duża suma pieniędzy, ograniczając się do
                                określenia: “na konieczne wydatki”. Poza tym są to pieniądze ukradzione
                                najbiedniejszym ludziom Stanów Zjednoczonych bowiem w całości pochodzą z
                                budżetu dla bezrobotnych. Jednocześnie Kongres zaaprobował sumę 15 miliardów
                                jako darowiznę dla linii lotniczych, które na długo przed 11 września
                                znajdowały się już w finansowych tarapatach.

                                Wiadomo, że Stany Zjednoczone Północnej Ameryki są praktycznie bankrutem już od
                                co najmniej dwóch lat a może nawet i dłużej i są utrzymywane przy ekonomicznym
                                życiu metodą sztucznych płuc, sztucznego serca, wątroby, nerek itd. Jakakolwiek
                                wojna nie tylko odwraca uwagę społeczeństwa Ameryki od kłopotów w domu ale
                                także daje szansę na kolejne, krociowe zyski “wybrańcom losu” kosztem wielu
                                milionów szarych obywateli.

                                Wiadomo, że w związku z wydarzeniami z września administracja USA oraz
                                Australii zaaprobowała szereg uchwał, ograniczających wolność osobistą
                                obywateli a co może mieć kluczowe znaczenie przy wprowadzaniu globalizacji
                                czyli “kołcholizacji” świata. Niemniej nasze przekaziory wolą raczej zajmować
                                się dętą sprawą arcybiskupa Petera Hollingwortha co pozwala jednym kamieniem
                                zabić dwa gołębie. Odwraca uwagę od autentycznych problemów a zarazem atakuje
                                resztki bastionów normalności w naszym kraju. Poza tym trzeba sobie wyraźnie
                                powiedzieć, że ta cała afera z arcybiskupem P. Hollingworthem to typowa “hucpa”
                                czyli “pic na wodę, f
                                • Gość: , dalszy ciag IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 00:42
                                  “pic na wodę, fotomontaż”, jakby powiedział szwagier Piekutoszczak z Targówka
                                  ale o tym to może już przy innej okazji.

                                  Wiadomo też, że Żydzi są szczególnie silnie reprezentowani w bankowości,
                                  światowych finansach, w firmach inwestycyjnych, giełdach itd. jednym słowem
                                  wszędzie tam, gdzie obraca się pieniędzmi. W każdym bądź jest ich tam znacznie
                                  więcej niż, powiedzmy, na roli. Wiadomo też, że Nowy York jest światowym
                                  centrum takich firm a większość skupiała się jak w soczewce właśnie w WTC. Nic
                                  dziwnego więc, że w dzień po zamachu (12 września ubiegłego roku) Jerusalem
                                  Post poinformował Izrael, że około 4000 Żydów uważa się za zaginionych w ataku
                                  na wieżowce. Zaś kilka godzin później prezydent Bush na konferencji prasowej
                                  poinformował zebranych, że tylko 130 obywateli izraelskich zginęło w zamachu na
                                  Nowy York. Natomiast po kilku dniach w New York Times ukazała się notatka,
                                  prostująca pomyłkę prezydenta. Okazało się bowiem, że tylko jeden Żyd zginął w
                                  gruzach WTC i była to osoba wizytująca a nie pracująca w budynkach. Całą tę
                                  sprawę odgrzebał niezależny żurnalista Ed Toner z Nowego Yorku , który w
                                  związku z tym dorobił się już łatki antysemity. Niemniej, dziennik izraelski
                                  Ha’aretz potwierdził jego przypuszczenia, iż obywatele Izraela, pracujący w WTC
                                  zostali ostrzeżeni o ataku i że tą sprawą interesuje się już FBI. A ja, nie
                                  widzieć czemu, mam takie dziwne przeczucie, że z tego dochodzenia to nic się
                                  jednak nie wykluje.

                                  A zatem kto i dlaczego dokonał tej wielkiej zbrodni na narodzie amerykańskim? W
                                  świetle ostatnich wydarzeń, moim zdaniem ci, co chcą popchnąć świat do III
                                  Wojny Światowej. Być może ona już się zaczęła, tylko do nas jeszcze nie
                                  dotarła. Niestety, nie mogą tego samego powiedzieć ludzie w Afganistanie i
                                  Palestynie. Poza tym ta wojna, zła wojna, różni się tym od poprzednich, że dziś
                                  nie ma Tokio czy Berlina do zdobycia. Innymi słowy nie ma konkretnego celu, po
                                  którego osiągnięciu moglibyśmy powiedzieć: zwycięstwo. Dlatego może trwać tak
                                  długo, jak to spodoba się administracji amerykańskiej, która przecież już od
                                  dawna przestała reprezentować interesy Stanów Zjednoczonych. Natomiast ofiarami
                                  tej wojny będziemy my, zwykli ludzie, niezależnie od tego czy mieszkający w
                                  Australii, Afganistanie, USA, Palestynie, Anglii, Iraku itd.

                                  Niedawno rozmawiałem z przeuroczą Panią Urszulą z redakcji Tygodnika Polskiego.
                                  Pytała mnie czy to możliwe, żeby jakaś grupa ludzi mogła zgotować swym braciom
                                  taka straszną dolę, tyle nieszczęść, planować masowe morderstwa na taką skalę.
                                  Nie, Pani Ulo, niemożliwe. Ludzie nie - ale miot szatański - tak.

                                  Zbyszek Koreywo
                                • Gość: , Re: Juz jestes? Szybko. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 01:02
                                  Dzieki za opinie.

                                  "Publikowałeś swój post jeszcze gdzieś? Jestem ciekaw innych komentarzy."

                                  Nie.
                                  Na ogol te moje wypowiedzi sa ignorowane. I brak komentarzy. Nie martwi mnie to
                                  zbytnio. Martwiloby mnie raczej gdyby ktos bezkrytycznie sie ze mna zgadzal.
                                  Oznaczaloby to, ze inni tez tak mysla a to z kolei zle swiadczy o przewidywaniu.

                                  Dlatego raczej nie zamierzam sie przemeczac. Ten watek zas jest w tej chwili
                                  budowany jedynie przeze mnie. Dla Ciebie poniekad. He he he.
                                  Chcialem niejako wytlumaczyc, ze nie popieram dyskryminacji jakiekolwiek nacji
                                  czy tez grupy spolecznej. Obserwuje jedynie wydarzenia przez pryzmat ich wymowy
                                  i zastanawiam sie nad niektorymi sugestywnymi faktami.

                                  "Potraktuj moje wypociny z dużą rezerwą. Nie jestem specjalistą w sprawach
                                  międzynarodowych. Poprosiłeś to napisałem.
                                  Ewka znowu rozrabia, co?"

                                  Choc "rozrabia" to zle okreslenie. To dobrze, ze tak to sie ukazalo. Bardzo
                                  dobrze.
                                  Tyle, ze tlum juz podjal decyzje. Tlum ciezko przekonac.
                                  Ale probujcie, probujcie.

                                  W obecnej sytuacji realnego zagrozenia jadrowego nalezy miec powazne
                                  watpliwosci co do bezpieczenstwa w Europie i czesci bylych radzieckich republik.
                                  Zastanawiam sie po co Saddam wystrzeliwywuje niepotrzebnie Scudy na Kuweit?
                                  Czy wiesz Robi, ze w Kuweicie sa rozlokowane taktyczne srodki nuklearne a
                                  prezydent podpisal rozkaz ich uzycia na wypadek koniecznosci odpowiedzi na
                                  zagrozenie bronia masowego razenia przez Saddama?
                                  W praktyce oznacza to, ze jezeli USA dojdzie do wniosku, ze trzeba tego uzyc
                                  to znajda np. "dymiace dowody"? I jak dowiedziesz, ze na srodku pustyni NIE
                                  DOSZLO do ataku chemicznego? Dopoki armia USA osiaga sukcesy, jesescie
                                  bezpieczni. Jak sie potkna to uzyja nukes.
                                  Nie zartuje.
                                  • Gość: , apel o wolnosc i demokracje. he he he IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 03:22
                                    Tytul: 4.318,-$ za głowę
                                    Autor: McPeace
                                    --------------------------------------------------------------------------
                                    Po ogloszeniu szacunkowych kosztów wojny, (95 mld $ czyli ok.
                                    4.318 $ za kazdego zlikwidowanego Irakijczyka)


                                    niektorzy narzekaja ze to za drogo.


                                    Pragnę zauważyc ze 42 % populacji Iraku (ponad 9 mln) nie ma
                                    jeszcze 14 lat.Wyeliminowanie ich teraz zapewni nam pokój na
                                    Świecie na wiele lat. Srednia dlugosc Irakijczykow zycia wynosi
                                    odpowiednio : 67 lat kobiety; 65 mezczyzni . Pozbywajac sie przed
                                    osiagnieciem zdolnosci rozrodczych unikniemy o wiele wiekszych
                                    kosztów w przyszłości.


                                    Wszyscy jestesmy Amerykanami

                                    USA na calym globie

                                    In God we trust
                                  • Gość: robi Re: Juz jestes? Szybko. IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 06:45
                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                    >> Czy wiesz Robi, ze w Kuweicie sa rozlokowane taktyczne srodki nuklearne a
                                    > prezydent podpisal rozkaz ich uzycia na wypadek koniecznosci odpowiedzi na
                                    > zagrozenie bronia masowego razenia przez Saddama?

                                    Tak słyszałem wczoraj, to już nie jest tajemnicą. Tym wieksze zagrożenie. Aha
                                    usłyszałem też w TV że ten bazar to Irakijczycy sami sobie zbombardowali.
                                    • Gość: , Sa juz inne informacje. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 07:46
                                      "Aha usłyszałem też w TV że ten bazar to Irakijczycy sami sobie zbombardowali."

                                      To juz nieistotne. Juz sa nowe fakty.
                                      Nie spodziewalem sie, ze to juz tak szybko nastapi.
                                      Wlasnie dzisiaj padly stwierdzenia z ust jednego z oficjeli Syryjskich, ktory
                                      powiedzial, ze "wiemy, ze jestesmy kolejni na liscie, nie bedziemy jednak
                                      czekac " (na atak)

                                      Ta wojna przebiega zdecydowanie za szybko jak dla mnie.
                                      Jednakze perspektywa sojuszu z USA w obliczu mozliwego "Nie" w referendum,
                                      jest JEDYNYM racjonalnym wyjsciem z sytuacji dla Polski.
                                      Kwasiorowi nie udalo sie przekonac przywodcow Wegier, Czech na stworzenie pasa
                                      srodkowowschodniego, ale wlasnie ta idea ma sie szanse zmaterializowac przy
                                      poparciu USA i pieniadzach amerykanskiego podatnika. Ale Niemcy beda plakac!
                                      Maja w tej Francji i Niemczech tyle Arabow. Zgroza.

                                      Saddam NIE JEST GLUPI.

                                      NIGDY nie odwazy sie na zaatakowanie Izraela rakietami.
                                      Obecnie nawet konwencjonalny atak moze doprowadzic Izrael do ataku.
                                      Przeciez ktos za kase Amerykanow wlasnie rozwiazuje problem nadmiernego
                                      zaludnienia tego rejonu.
                                      Wejscie Syrii do Iraku prawie na pewno sprowokuje Izrael do natychmiastowego
                                      ataku od polnocy. USA bedzie pewnie staralo sie to powstrzymac.
                                      Ale Izraela nie da sie na dluzsza mete powstrzymywac. Zrobia co chca.
                                      I USA bedzie mialo ten swoj upragniony "drugi front" he he he.
                                      W Syrii. Chcialbym miec wglad w zdjecia satelitarne z Syrii. Ruchy wojsk.

                                      Nie musze mowic, ze wtedy do konfliktu na pewno przystapia pozostale kraje
                                      arabskie a to oznacza wzrost ceny ropy do 100 dolarow za barylke.

                                      Czuje, ze znowu zarobie!

                                      He he he eh.
                                      Krew sie leje.




                                      • Gość: , Dalsze informacje. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.03.03, 08:27
                                        Amerykanska rakieta zniszczyla ambulans po stronie Syryjskiej.
                                        Pieciu cywili zginelo.

                                        No to mamy jazde.

                                        A bylo tak pieknie.
                                        Pierwsza Amerykanska baza w rejonie.
                                        Miasto Taszar na Wegrzech.
                                        Mogloby byc i u nas.
                                        A tak mamy 3 wojne swiatowa.
                                        Dzisiaj chyba nie bede spac.

                                        Na razie euro do dolara 1.0697/1.0701
                                        Czeka nas niezly bal.
                              • Gość: robi komentarz szwagra Piekutoszczaka z Targówka IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 22:33
                                Cześć,

                                Wiesz Przecinku, że jestem jako ten szwagier Piekutoszczak z Targówka (a
                                propos na Targówek mam rzut beretem). Stąd moje poglądy na te sprawy są
                                nieistotne, a może nawet śmieszne w swej naiwności. Trudno, w jakimś celu
                                wybrałeś sobie właśnie mnie. Osobiście czuję się mocno doceniony przez twoje
                                zainteresowanie wymianą poglądów ze mną, chociaż podejrzewam, że ta dyskusja
                                może być tylko pretekstem do ujawnienia pewnych faktów szerszej publice (i
                                dobrze).

                                Przeczytałem ten artykuł bardzo uważnie. Fakty mają to do siebie, że mogą być,
                                w zależności od potrzeb, interpretowane na wiele sposobów. Moja wiedza jest
                                znikoma, tyle, co z masmediów. Ty masz dostęp do ludzi, nie mówiąc o tym, że
                                żyjesz w kraju, w którym historia się dzieje. I gdyby nie to, znów bym tylko
                                ironicznie się uśmiechnął. Powiedz mi Przecinku: czy Archiwum X naprawdę
                                istnieje? Jeżeli tak, to my wszyscy jesteśmy tylko marionetkami, którymi
                                dowolnie można sterować i stosownie do zapotrzebowania unicestwiać, a wolność
                                jest mirażem. Co może zrobić marionetka? Czy nie lepiej, żeby dalej myślała, że
                                ma wolną wolę?

                                Czy Ty w to wierzysz, czy tylko, przyjmując postawę agnostyka, podejrzewasz, ze
                                to może być prawda? Ilu ludzi w Ameryce zdaje sobie sprawę z manipulacji? Czy
                                jest szansa na zdemaskowanie reżyserów spektaklu, który dzieje się na naszych
                                oczach?

                                Jak widzisz ten artykuł rodzi same pytania, które można, wyłącznie mnożyć.

                                A propos wojny w Iraku – mam nieodparte wrażenie, że pierwotne plany Busha
                                rozsypały się w proch, a teraz, to już jest wyłącznie improwizacja. Linie
                                zaopatrzenia się wydłużyły, żołnierze skarżą się, że od początku inwazji nie
                                dostali gorącego posiłku. Wielu z nich musi być przerażonych. Jechali jak na
                                skautowską wycieczkę, będąc przekonani, że "wyzwoleni" Irakijczycy przywitają
                                ich "chlebem i solą", a zamiast tego napotykają na swej drodze cysterny-
                                kamikadze . Do tego ta niesamowita pogoda. To musiało wpłynąć negatywnie na ich
                                morale. Czuję, że skończy się to hekatombą narodu irackiego.

                                To by było tyle na razie.
                                • Gość: , Re: komentarz IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 22:44
                                  "podejrzewam, że ta dyskusja może być tylko pretekstem do ujawnienia pewnych
                                  faktów szerszej publice"

                                  Tak. I to w kontekscie manipulacji opinii publicznej w reklamie Unii.
                                  ale staram sie wsadzic w jeden watek zarowno informacje ze swiata jak i z forum.
                                  Podkreslam, czesc tego artykulu to prawda a czesc najprawdopodobniej nie.

                                  www.rense.com/Datapages/Israeldata.html
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5120496
                                  www.hindustantimes.com/news/181_222566,00050004.htm

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5120224

                                  Bodies of 500 US, UK soldiers lying in Jacobabad?

                                  ISLAMABAD, March 25 (Online): Around 500 dead bodies of American and British
                                  soldiers killed during military operation in Afghanistan after September 11
                                  blitz have been lying in a morgue at Shebhaz Airbase in Jacobabad .

                                  American and British authorities because of fear of strong reaction from
                                  their masses had kept the dead bodies of as many as 500 soldiers in a morgue
                                  established at Jacobabad Airbase instead of shifting them to their own
                                  countries, credible sources informed Online here Tuesday .

                                  The bodies of these soldiers, who were killed during last five months in
                                  Afghanistan, were brought from Baghram Airbase and other areas of war-ravaged
                                  country, sources disclosed .

                                  Sources said American and British authorities, which were planning to shift
                                  these dead bodies from their own countries, delayed the decision after
                                  eruption of war in Iraq .

                                  American and British authorities feared that shifting of dead bodies at this
                                  moment would affect the ongoing campaign of coalition forces in Iraq, sources
                                  pointed out .

                                  They maintained that dead bodies would be kept at Shebhaz Airbase until US
                                  and British authorities take the final decision .

                                  Sources revealed that security had tightened in and around the Airbase to
                                  keep this matter secrete .


                                • Gość: , Re: komentarz 2 IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 23:00
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5074447
                                  Fajne to formu.
                                  Najwieksza jego zaleta to duza ilosc opublikowanych informacji w jezyku polskim.
                                  Dzieki temu macie latwiej czytac.
                                  Jednakze w Polsce nie ma naprawde alternatywnych zrodel informacji.
                                  Takie Wegry naprzyklad bija Was na glowe.

                                  Polowa informacji ginie Wam gdzies na laczach reuters-reuters czy tez pap.
                                  Daje Ci Robi osobiste slowo honoru, ze jestescie IZOLOWANI od prawdziwych
                                  wydarzen, a prasa w Polsce jedynie udaje, ze pisze. Dziennikarze polscy udaja,
                                  ze sa dziennikarzami, gazety udaja - ze im placa. Dno.

                                  Jest to dla mnie o tyle dziwne, ze nie lezy w interesie ZADNEGO Polaka.
                                  Niezaleznie od majatku, golodupca czy tez hipotetycznej oligarchi Warszawskiej.

                                  Szkoda, ze nie mam na tyle czasu aby niektore artykuly przetlumaczyc.
                                  Zwlaszcza te z papierowej zydowskiej prasy. Oni maja naprawde dobrych
                                  dziennikarzy. Niczego sie nie boja. Tylko, ze trzebaby takie pisma skanowac,
                                  tlumaczyc, przepisywac, okropnie duzo roboty. Dziennikarstwo w Polsce lezy.
                                  A GW to jest taki pierwiosnek. Tylko, ze obecnie zadeptany.

                                  Najwazniejsza jest OPINIA PUBLICZNA.

                                  Faktem jest, ze jest zmanipulowana totalnie. Zwlaszcza w USA. Ale nam chodzi o
                                  Polske, nie?
                                  • Gość: robi do komentarzy powyżej IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 23:28
                                    Jak tak dalej pójdzie to, tym wątkiem zainteresują się nasze służby specjalne.
                                    Co do pierwszego komentarza to wszystko zależy od wiarygodności "sources".
                                    Odnośnie drugiego to skłaniam się do uwierzenia,że Izrael maczał palce w
                                    atakach z 11 września.

                                    Fakt - to forum jest niesamowite. Prawdziwa niskrępowana wolność. Wiesz,że na
                                    Onecie, nie obublikowali 3 z 4 moich ostatnich postów? Dopiero jak zmieniłem
                                    nick (bo chciałem opublikować ostatni artykuł Bałdygi, puścili post. Masz rację
                                    w Polsce nie ma wolnych mediów. Dlatego, siedzę godzinami przed komputerem.

                                    Aha, możesz spokojnie wklejać teksty po angielsku. Dla mnie no problem.
                                    Większość ludzi korzystających z tego foruym również zna dobrze języki obce.
                                • Gość: , Re: komentarz 3 IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 23:12
                                  www.cbc.ca/stories/2003/03/28/iraq_syria030328
                                  a tu jest co innego:

                                  CHICAGO (Reuters) - The war in Iraq could claim its first major U.S. airline
                                  casualty as American Airlines was stepping up talks that could lead to a
                                  bankruptcy filing as early as next week, sources familiar with the matter told
                                  Reuters on Thursday.

                                  American, a unit of AMR Corp. AMR.N , has intensified its preparations for a
                                  Chapter 11 filing as bookings have been "terrible" since the Iraq war started,
                                  one banking industry source said. "It's a liquidity imperative to file as soon
                                  as possible," the source said.

                                  Two major U.S. airlines, United and US Airways, are already in bankruptcy
                                  protection, along with a smaller carrier, Hawaiian Airlines HA.N .

                                  Shares of AMR, the world's largest airline, plunged 18 percent on news of the
                                  possible filing, ending down 40 cents at $1.79 on the New York Stock Exchange.
                                  The stock has lost more than 90 percent of its value since the Sept. 11, 2001,
                                  hijackings. Two of the four planes used were American Airlines' flights.

                                  Other U.S. airline shares also fell as renewed indications the war would not be
                                  short-lived weighed on the beleaguered sector. The American Stock Exchange's
                                  airline index .XAL fell 3 percent to 30.45.

                                  The sources said American Airlines was in talks to secure some $1.5 billion in
                                  financing for possible bankruptcy. The airline has given itself until March 31
                                  to reach deals with unions. "Timing-wise, that's not going to happen," said the
                                  source, who declined to be named.

                                  American spokesman Todd Burke said speculation on a bankruptcy filing has been
                                  rampant for weeks and the airline was doing everything possible to avoid such a
                                  move.

                                  The Air Transport Association said on Wednesday bookings on some international
                                  routes from the United States were off more than 40 percent and on U.S.
                                  domestic routes were down 20 percent for the next two or three months.

                                  Already in fragile financial condition with debt-laden balance sheets, U.S.
                                  airlines are ill-equipped to deal with such a dramatic downturn.

                                  LOSSES SNOWBALLING

                                  AMR, based in Fort Worth, Texas, posted a record $3.5 billion loss in 2002,
                                  nearly a third of the more than $11 billion in losses posted by the top eight
                                  U.S. carriers.

                                  Meanwhile, UAL Corp.'s UAL.N United Airlines, already in Chapter 11 bankruptcy
                                  protection since December, reached a tentative cost-cutting deal on Thursday
                                  with its highest-paid union workers, the pilots. Details were not immediately
                                  available. The pilots are currently working under 29 percent interim pay cuts
                                  that are expected to become permanent.

                                  Shares of another bankrupt carrier, US Airways Group UAWGQ.OB , dropped as the
                                  No. 7 U.S. airline announced its own series of war-related service cuts
                                  amounting to about 4 percent of its flight schedule.

                                  Australia's largest airline, Qantas Airways Ltd QAN.AX , said it was slashing
                                  its international service by up to 20 percent to mid-July because of a drop-off
                                  in demand from the Iraq war. The airline also said it would not meet profit
                                  expectations for the full year.

                                  The cuts were just the latest to emerge from airlines around the globe, but
                                  mostly in the United States, as the Iraq war wreaks havoc on an already
                                  bleeding industry.

                                  VIRUS ADDS TO WOES

                                  In Europe, Air France AIRF.PA , British Airways BAY.L , and Germany's Deutsche
                                  Lufthansa LHAG.DE , all have cut flights because of the war.

                                  The spread of a mystery virus added to market woes for Asian airlines. A deadly
                                  flu-like virus spread partly by air travelers has caused trips to be canceled
                                  in Singapore, Hong Kong and southern China.

                                  Asia's largest carrier, Japan Airlines System Corp. 9205.T , joined global
                                  rivals by cutting its international flights for April by 8 percent on
                                  Wednesday.

                                  Shares in Japan Airlines closed down 2.8 percent at 248 yen in Tokyo on
                                  Thursday after Moody's Investors Service placed on review for possible
                                  downgrade senior unsecured long-term debt ratings at Japan Airlines Co. Ltd
                                  (JAL).

                                  JAL merged with Japan Air Systems last October to form Japan Airlines System
                                  Corp.

                                  Shares in Cathay Pacific Airways 0293.HK fell 4.6 percent to 10.50 Hong Kong
                                  dollars after UBS Warburg lowered its rating on the Hong Kong-based airline
                                  to "reduce" from "neutral," citing the impact of the mystery virus.

                                  "Only now are we beginning to feel the twin effects of travel avoidance
                                  typically associated with war and cancellations caused by a bout of Asia-
                                  originating respiratory disease," said Timothy Ross, UBS Warburg's Asian
                                  transport analyst.

                                  The outbreak of severe acute respiratory syndrome has been reported to have
                                  killed 50 people worldwide and made more than 1,300 sick.


                                  • Gość: robi Re: komentarz 3 IP: *.dialup.warszawa.pl 28.03.03, 23:42
                                    Myślisz, że "ktoś" specjalnie wyhodował tego wirusa, po to aby uwolnić go w
                                    odpowiednim momencie? Przypomina mi się, kiedyś mój ulubiony serial (z czasów
                                    kiedy jeszcze oglądałem TV zamiast siedzieć w internecie), amerykański zresztą,
                                    pt. Millenium. Skończył się źle. Uwielbiam takie filmy. Ale tylko filmy.
                                    • Gość: , Re: wirus IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 01:06
                                      Nie. To za daleko idaca aluzja. Dalem ten tekst po to aby uswiadomic ogolowi
                                      skutki ekonomiczne konfliktu. I tylko to. Virus napatoczyl sie niejako
                                      dodatkowo. Moze ktos faktycznie wypuscil cos z jakiegos wojskowego labu.
                                      Ale szczerze w to watpie. Raczej tylko w sytuacji proby zakupu broni
                                      biologicznej od Chinczykow za dolary i nie zastosowanie sie do elementarnych
                                      warunkow bezpieczenstwa. Ale to takie glupie gadanie. Raczej zwrocilbym
                                      bardziej uwage na te strone ktorej link dalem juz w jednym z powyzszych postow.

                                      www.aeronautics.ru/news/news002/news081.htm
                                      "analytical center was created recently by a group of journalists and military
                                      experts from Russia to provide accurate and up-to-date news and analysis of the
                                      war against Iraq"

                                      Wyglada mi to na wywazone dzialanie wywiadowcze. Zadne tam dziennikarstwo.
                                      Po prostu dziala tam wieksza grupa ludzi, a z ich pracy korzysta zapewne cale
                                      mnostwo Irakijczykow:

                                      Cyt.:
                                      "Intercepted radio communications indicate that tomorrow we should expect a
                                      powerful attack by the coalition.(...)The total number of additional
                                      [coalition] forces to enter Iraq numbers up to five battalions and around 800
                                      combat vehicles.(...)Available information suggests that the coalition command,
                                      despite of the extreme exhaustion of its troops, will attempt to use elements
                                      of the 3rd Mechanized Infantry Division to actively contain the Iraqi forces
                                      around Karabela and to reach the strategic Al-Falludja highway by moving from
                                      the west around the Razzaza lake, thus cutting off the way to Jordan. It is
                                      expected that by noon of March 29 the main coalition forces will reach this
                                      area.(...)During the night from March 29 to March 30 elements of the US 82nd
                                      Airborne Division aided by the Army Special Operations units may attempt to
                                      capture the Saddam Hussein Airport. Immediately following the capture of the
                                      airport the coalition plans to use it for the deployment of a brigade from the
                                      101st Airborne Division, which will be responsible for holding the airport
                                      until the arrival of the main forces."


                                      Masz jakies watpliwosci? - bo ja nie.
                                      Przeciez oni im mowia co amies zrobia!
                                      Kurna - jaja!



                                • Gość: , Re: komentarz 4 IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.03.03, 23:15
                                  "At the current level of combat operations and at the current level of Iraqi
                                  resistance the coalition may face a sharp shortage of troops and weapons within
                                  the next 5-7 days, which will allow the Iraqis to take the initiative. The
                                  White House took this conclusion of the US Joint Chiefs of Staff with great
                                  concern."

                                  www.aeronautics.ru/news/news002/news080.htm
                                  • Gość: robi z Onetu IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 00:00
                                    Rumsfeld: Syria dostarcza broń Irakowi



                                    Amerykański minister obrony Donald Rumsfeld podczas piątkowego briefingu w
                                    Pentagonie wezwał Syrię, aby zaprzestała dostarczania Irakowi broni. Nazwał to
                                    działanie "wrogim aktem".

                                    "Nie ma wątpliwości, że dostarczanie przez granicę między Irakiem a Syrią
                                    broni, wyposażenia bądź ludzi bardzo komplikuje naszą sytuację" - podkreślił
                                    Rumsfeld.

                                    "Mamy informacje, że dostawy wyposażenia militarnego, w tym noktowizory,
                                    przedostają się przez granicę" - dodał amerykański minister obrony.

                                    Rumsfeld ostrzegł także Iran przed wysyłaniem personelu wojskowego do Iraku,
                                    twierdząc, że będzie on traktowany przez siły amerykańsko-brytyjskie jako
                                    strona walcząca.

                                    Syria odrzuciła amerykańskie oskarżenia, mówiąc, że Waszyngton chce tymi
                                    oskarżeniami odwieźć uwagę od ofiar cywilnych wojny.

                                    Także iracki minister informacji zaprzeczył oskarżeniom USA. Zarzuty Donalda
                                    Rumsfelda nazwał "śmiesznymi

                                    info.onet.pl/683305,12,item.html
                                    • Gość: , No to przeciez dalem link w komentarzu 3, nie? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 00:45
                                      A propos "sluzb"...
                                      Przeciez pisalem Ci juz wczesniej, ze one tutaj sa.
                                      Pewnie szukaja kolejnego cynku aby wyrwac jakas kase.
                                      Poponuje im rope. Niech sobie chlopcy tez troszke zarobia.
                                      To bedzie taka kontrybucja dla Polskojezycznych kretow.
                                      W koncu kazdy orze jak moze. To tylko praca.
                                      A praca w Polsce jest ostatnio reglamentowana.

                                      Lepiej jak siedza przed komputerami niz jakby mieli palowac Michnika.
                                      Kochany Michnik, dzieki Agorze i Gazecie te posty przeczyta kilkaset osob w
                                      Warszawie. To prawie drugi front.
                                      Precz z EU.
                                      • Gość: robi Re: No to przeciez dalem link w komentarzu 3, nie IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 08:16
                                        Gość portalu: , napisał(a):
                                        > Lepiej jak siedza przed komputerami niz jakby mieli palowac Michnika.
                                        > Kochany Michnik, dzieki Agorze i Gazecie te posty przeczyta kilkaset osob w
                                        > Warszawie. To prawie drugi front.
                                        > Precz z EU.

                                        No, nie nadążyłem czytać twoich komentarzy, i pominąłem jeden link.
                                        Zastanawiam się, na jakiej podstawie sądzisz, że ktoś poza nami czyta te posty.
                                        • Gość: , Na jakiej podstawie? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:24
                                          Bo watek zamarl.
                                          Kim i Kai znikneli.
                                          Jak nie podniose linku do gory to nikt tego nie zrobi.
                                          Ten watek jest niewygodny.
                                          Najlepiej zastosowac metode ignorowania az wszyscy o nim zapomna.

                                          To jest jedynie kwestia czasu.
                                          Codziennie ktos tu wejdzie.
                                          Codziennie przybedzie jedna lub dwie osoby, ktore ktos przyprowadzi.
                                          I o to chodzi.
                                          Ponizej pare postow na dowod stosunku Syrii do konfliktu.
                                          Dowod na gotowosc do natychmiastowej reakcji zbrojnej na agresje na Irak.

                                    • Gość: , Syria CD. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:01
                                      "Syria's President Bashar al-Assad yesterday became the first Arab leader,
                                      other than Saddam Hussein himself, to express the hope in public that the US
                                      and British forces invading Iraq would be defeated.
                                      (...)
                                      Asked whether he believed Syria would be next on Washington's target list, the
                                      President Assad answered: "The possibility is always there. As long as Israel
                                      exists, the threat is there." But he insisted that "worry does not translate
                                      into fear". "

                                      "The real war will start after they remove Saddam Hussein," Adnan Omran,
                                      Syria's information minister, told the Guardian yesterday. "


                                      www.guardian.co.uk/international/story/0,3604,924269,00.html
                                        • Gość: , Jedyny uklad jaki mi przychodzi do glowy to: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 18:00
                                          Jedyny uklad jaki mi przychodzi do glowy to czekac az amies ukatrupia Saddama a
                                          nastepnie rozwala baasowcow, wtedy Syria od zachodu a Iran od polnocy wkrocza
                                          do Iraku pod pretekstem uwolnienia braci Arabow spod ucisku krwiozerczej
                                          kliki amerykanskich imperialistow. Ale to byloby zbyt proste.
                                          Nie widze szans na realizacje takiego scenariusza. Po drodze moze sie zbyt
                                          wiele wydarzyc. Ale oni moga naprawde na to liczyc.

                                          Pamietasz ten watek o Sharonie, glowicach jadrowych?
                                          Dolozmy do tego Koree Polnocna i zapytajmy dla kogo produkuja glowice jadrowe.
                                          Kto w rejonie ma juz bron jadrowa?
                                          Kto?
                                          • Gość: robi Re: Jedyny uklad jaki mi przychodzi do glowy to: IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 20:40
                                            Gość portalu: , napisał(a):

                                            > Pamietasz ten watek o Sharonie, glowicach jadrowych?
                                            > Dolozmy do tego Koree Polnocna i zapytajmy dla kogo produkuja glowice jadrowe.
                                            > Kto w rejonie ma juz bron jadrowa?
                                            > Kto?

                                            Pamietam ten wątek, bodaj Titusa Falviusa. Sorry, ale znowu wracamy do Archiwum
                                            X, a nie odpowiedziałeś mi jeszcze, co Ty właściwie o tym wszstkim sądzisz i
                                            ile jest w tym prawdy? Jak dotąd jedyny godny uwagi fakt, którego nie da się w
                                            miarę racjonalnie (znaczy się bazując na dostępnych ogólnie informacjach)
                                            wyjaśnić, to śmierć w ruinach WTC tylko jednego Żyda. Ciekawe, że w Polsce mało
                                            kto o tym fakcie wie. Jak wyjasnic, że nie pisze o tym nasza prasa?

                                            PS.
                                            Jaja jak berety: właśnie gramy w eliminacjach ME z Węgrami i okazało się, że
                                            nie można zagrac hymnu wegierskiego. Po kilku minutach pełnej konsternacji
                                            spiker ogłosił, że gastka kibiców wegierskich ma sobie sama odśpiewać swój
                                            hymn. Kiedy to uczynili, z pełną pompą został odegrany i odśpiewany przez
                                            śpiewaka operowego nasz hymn. Wracaj do Polski, tu naprawdę potrafi byc wesoło.
                                            • Gość: , Prawda. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 22:30
                                              "Pamietam ten wątek, bodaj Titusa Falviusa"

                                              Nie, chodzi mi o watek, w ktorym sugerowalem powiazania mossadu z rzadem.
                                              Chodzi o sposob myslenia tych ludzi. To piramidalna manipulacja.

                                              "nie odpowiedziałeś mi jeszcze, co Ty właściwie o tym wszstkim sądzisz"

                                              Nie ma archiwumX to jakies brednie. Jest jedynie totalna gra interesow.
                                              Sa interesy krotko i dlugoterminowe, duze i male, ich wypadkowa tworzy fale, na
                                              ktorych plyniemy wszyscy.

                                              - Sept 11 zostalo wykorzystane do osiagniecia zysku finansowego kosztem
                                              niespodziewajacego sie rynku. - prawda.
                                              - Sept 11 zostalo finezyjnie zaplanowane i sfinansowane w celu osiagniecia
                                              korzysci finansowych. - prawda.
                                              - Sept 11 byla to manipulacja ludzmi polegajaca na polaczeniu elementu
                                              rasistowskiej bezproduktywnej nienawisci z jakas blizej nieokreslona grupa
                                              interesow. NIE WIADOMO CZYICH. Brak dowodu okreslajacego konkretne osoby
                                              odpowiedzialne za zamach w sensie jego inspiracji.
                                              - Sept 11 dochodzenie FBI w sprawie ostrzezenia osob obywatelstwa Izraelskiego
                                              jest prawda.
                                              - fakt ostrzezenia osob pochodzenia zydowskiego PRZED atakiem jest prawda.
                                              - fakt znajomosci planu zaatakowania WTC przez Mossad PRZED atakiem jest prawda.

                                              Co do innych opisanych w tym poscie wydarzen, ustosunkuje sie w swoim czasie.
                                              • Gość: , Prawda kolejna. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 06:50
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=179&w=252993&a=256890
                                                Caly ten watek jest warty przeczytania ze wzgledu na typowa wrecz reakcje tlumu
                                                na te wydarzenia, a poniewaz bylo to dawno temu wiec warto sobie to jeszcze raz
                                                PRZEMYSLEC.

                                                Pamietajmy:

                                                Nie jestesmy wierzacy, nie jestesmy antysemiccy, antyzydowscy, antyamerykanscy.
                                                Rasizm jest nam obcy.

                                                Jestesmy zas patriotyczni, przywiazani do wartosci rodzinnych, lubimy wolnosc i
                                                demokracje, mamy wysokie morale i przywiazanie do wartosci ogolnoludzkich.

                                                Jestesmy obiektywni. Staramy sie myslec.

                                                Inaczej zwariujemy.
                                    • Gość: , Stosunki Syryjsko-Izraelskie. Archiwum. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:20
                                      Assad: Syria won't ignore Israeli attacks.

                                      President Bashar declared that the Syrian leadership and people would not stand
                                      with arms folded against the continuing Israeli aggressions

                                      April 18, 2001, 05:13 PM

                                      DAMASCUS (Reuters)
                                      - President Bashar Al-Assad, in his strongest reaction so far to the Israeli
                                      strike against a radar base in Lebanon, said on Wednesday Syria would not stand
                                      idly by as Israel mounted attacks, his spokesman said.

                                      www.arabia.com/news/article/english/0%2C11827%2C44573%2C00.html
                                    • Gość: , Mozliwe motywy. Syryjska opinia publiczna szaleje. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:45
                                      SYRIA ACCUSES U.S. OF BREACHING GENEVA CONVENTION IN BUS BOMBING.

                                      Syria has accused the coalition forces of a "criminal act" and a breach of the
                                      Geneva Convention following the 23 March bombing in Iraq of a bus that was
                                      reportedly carrying 37 Syrian civilians home from Iraq, Reuters reported the
                                      next day. At least five Syrian nationals were killed and another 10 injured in
                                      the blast, according to Syria's SANA news agency, as cited by Reuters. "This
                                      act represents a breach of the 1949 Geneva Convention on protecting civilians
                                      during war...therefore the Syrian Arab Republic condemns this act and reserves
                                      the right to demand compensation in line with international law," Syria said in
                                      a statement following news of the tragedy, Reuters reported on 24 March. The
                                      incident reportedly occurred about 160 kilometers inside Iraq's border with
                                      Syria, in an area called Al-Rutbeh. The bodies of the dead have since been
                                      transferred to a Damascus hospital, Reuters reported. Syria, the only Arab
                                      state on the UN Security Council, has been a staunch opponent of military
                                      action to disarm Iraq.

                                      At the U.S. Pentagon on 24 March, Major General Stanley McChrystal confirmed
                                      Syrian press reports regarding the incident, saying: "After the bombs were
                                      released, a bus came into the pilot's view but too late to recall the weapons.
                                      The bombs struck the bridge and the bus," he said, adding: "Unintended
                                      casualties like this are regrettable. We extend our sympathies to the families
                                      of those civilians who were accidentally killed."
                                    • Gość: , Mily artykul. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 08:52
                                      "Imagine it's six months from now. The Iraq war is over. After an initial burst
                                      of joy and gratitude at being liberated from Saddam's rule, the people of Iraq
                                      are watching, and waiting, and beginning to chafe under American occupation."

                                      "U.S. intelligence has discovered fresh evidence that, prior to the war, Saddam
                                      moved quantities of biological and chemical weapons to Syria. When Syria denies
                                      having such weapons, the administration starts massing troops on the Syrian
                                      border. "

                                      "Homeland Security Secretary Tom Ridge puts the nation back on Orange Alert."

                                      and...

                                      www.washingtonmonthly.com/features/2003/0304.marshall.html
                                          • Gość: robi Forum IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 17:07
                                            Kupiłem sobie akurat dzisiaj ten numer Forum i nawet zacząłem czytać, będąc na
                                            spacerze z dzieckiem, atykuł o Kurdach. Okazuje się, że Kurdowie wcale nie są
                                            zachwyceni tą wojną i dobrze pamiętają zdradę Busha-seniora. Ale najbardziej
                                            boją się, że na ich w zasadzie niepodlegle obecnie tereny, wkroczy armia
                                            turecka.

                                            "Practice to deceive" na razie sobie wydrukowłem.
                                            • Gość: , No prosze... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 17:23
                                              Wiec moje koncepcje trzymaja sie kupy.
                                              Teraz ladny news na potwierdzenie tezy o brudach polityki zagranicznej.
                                              Chodzi o uzywanie przez Saddama rakiet sredniego zasiegu Silkworm.
                                              Kupionych w Chinach oczywiscie. Gdziezby indziej. Globalizacja. He he he.
                                              Ponadto jednostka Czeskich i Slowackich specjalistow od wojny chemicznej
                                              wlasnie przeszla chrzest bojowy. Dla przypomnienia, Ukraina tez wyslala swoich
                                              specjalistow. Mamy wiec najwyrazniej poszlaki wskazujace na istnienie grupy
                                              interesow zwiazanych ze srodkowa Europa. Mysle, ze mozemy spodziewac sie
                                              wkrotce rozmow Polsko-Czesko-Slowacko-Ukrainskich najlepiej na Wegrzech.
                                              Najprawdopodobniej powstaje plan stworzenia przeciwwagi dla UE na terenie ...
                                              Europy. Byle szybko. Ludzie zaczynaja sie robic nerwowi przed referendum.
                                              Dobrze byloby dac im jakas pozywke propagandowa do przemyslenia.
                                              Mam nadzieje, ze w rzadzie USA zdaja sobie sprawe przynajmiej z tego.
                                              Dosc juz tych niefrasobliwych Rumsfeldowych pomylek.
                                              Typowe amerykanskie obrazalstwo przyspieszy mam nadzieje ten proces.
                                              Tutaj dobrze byloby zapodac temat do Kwacha. To pomogloby utrzymac SLD troche
                                              poparcia, dotrwac Milerowi do kolejnych wyborow parlamentarnych, co prawda
                                              przegraliby pewnie referendum unijne, ale efekt zorganizowania takiego szczytu
                                              bylby niewatpliwie PIORUNUJACY.

                                              msnbc.com/news/892361.asp
                                              • Gość: robi Unia Europy Środkowo-Wschodniej IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 17:46
                                                Mimo wszystko to chyba tylko twoje pobożne życzenia. Po pierwsze dlatego, że
                                                nikłe są szanse na dogdanie się ze sobą samych zainteresowanych, po drugie
                                                Ameryka ma jednak obecnie poważniejsze problemy. Pamiętam,że w reakcji na
                                                wypowiedź Chiraca pojawił się w Washington Times artykuł sugerujący takie
                                                rozwiązania. Pożyjemy zobaczymy.
                                                • Gość: , pobozne zyczenia. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 18:15
                                                  Robi napisał:

                                                  "Mimo wszystko to chyba tylko twoje pobożne życzenia."

                                                  Pobożne życzenia? Oczywiscie, ze tak!
                                                  Ale jedynie w sytuacji dotychczasowych rozmow.
                                                  Mozliwosc przeniesienia baz wojskowych daje olbrzymie mozliwosci, zarowno
                                                  finansowe jak i polityczne.

                                                  Money. "Money makes the world go 'round."

                                                  Jezeli mielibysmy pewnosc takiego obrotu sprawy to naturalna sprawa jest
                                                  kreowanie faktow poprzez zwolanie takiego szczytu.
                                                  Mozna by to zatytulowac "konferencja na rzecz rozwoju i wspolpracy gospodarczej
                                                  w swietle rozszerzenia Unii Europejskiej"
                                                  Rozmowy prowadzic za zamknietymi drzwiami.
                                                  I nawet jak do niczego dobrego to nie doprowadzi, to daje to olbrzymi kaliber
                                                  argumentom za renegocjacja niektorych warunkow traktatu.
                                                  Przeciez na tym mozna tylko zyskac!
                                                  A ze Chirac sie obrazi?
                                                  To sie mu kurtuazyjnie wyjasni, ze "incjatywa miala na celu rozwoj kulturalny
                                                  Unii Europejskiej i wniesienie wieloletniego dorobku panstw kandydujacych do
                                                  wspolnej polityki gospodarczej. A ponadto ma na celu glebsze zrozumienie
                                                  mechanizmow polityki zagranicznej Unii i zapobiezenie ew. niezgodnosci zdan i
                                                  polityki zagranicznej panstw kandydackich i czlonkowskich w przyszlosci."

                                                  Mozna mu tez oczywiscie poslac flaszke. Najlepiej Chopina. I lod.
                                                  Niech sobie strzeli glebszego.
                                                  Na rozluznienie.
                                                  Stired not shaken.
                                                  He he he.
                                                  • Gość: , Syryjskie mozliwosci obrony a konflikt w Iraku. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.03.03, 19:24
                                                    Sprzed 2 lat:

                                                    "Syria continues to acquire ACW—mainly from Russia and other FSU suppliers—
                                                    although at a reduced level from the early 1990s. During the past few years,
                                                    Syria has received Kornet-E (AT-14), Metis-M (AT-13), Konkurs (AT-5), and
                                                    Bastion-M (AT-10B) antitank guided missiles, RPG-29 rocket launchers, and small
                                                    arms, according to Russian press reports. Damascus has expressed interest in
                                                    acquiring Russian Su-27 and MiG-29 fighters and air defense systems, but its
                                                    outstanding debt to Moscow and inability to fund large purchases have hampered
                                                    negotiations, according to press reports."

                                                    Ocena:
                                                    "Greece Negotiates Purchase Of Russian Missiles"(...)

                                                    "The first phase covers the purchase of 98 Kornet-E antitank guided missile
                                                    systems, manufactured by KBP Instrument Design Bureau, Tula, Russia.(...)
                                                    "A military source told Defense News Feb. 20 that the Infantry Directorate of
                                                    the Greek Army's General Staff examined the specifications of five other
                                                    antitank systems before choosing the Kornet-E. These were: the Tube-launched,
                                                    Optically tracked, Wire-guided Fire & Forget antitank missiles of Raytheon Co.,
                                                    Lexington, Mass.; the Franco-German Long Range Trigat; the Israeli Mapats
                                                    system, made by Israel Military Industries Ltd., Ramat Hasharon; the Mokopa,
                                                    manufactured by Kentron, a division of Denel, in Centurion, South Africa; and
                                                    the Russian-made Khrizanthema, manufactured by KBM-Engineering Design Bureau of
                                                    Kolomna. The latter has no links to KBP Instrument."

                                                    "The source said the Kornet-E "is, at this time, the only system that satisfies
                                                    the Army's operational requirement" for a mobile long-range, low-weight missile
                                                    for day or night operations and capable of penetrating explosive reactive
                                                    armor.

                                                    According to KBP Instrument's product literature, the Kornet-E is a third-
                                                    generation, long-range antitank weapon system intended to destroy main battle
                                                    tanks protected with explosive reactive armor as well as hardened targets such
                                                    as pillboxes and fortifications and small-size targets. It uses a laser beam to
                                                    fix on a target."

                                                    Interesujace linki to:

                                                    www.vttv.ru/post_e.htm
                                                    www.milparade.com/1996/16/10-12.htm

                                                    Wnioski:

                                                    Rosja pomaga Syrii, Syria pomaga Irakowi, amies maja klopoty.

                                                    Posty z innej czesci listy:

                                                    "Nie dziwie się, ze Amerykanie się zdenerwowali na wieść o możliwym posiadaniu
                                                    tych zestawów przez Irak.Kornet ma zasięg 5 kilmetrów i przebijalność
                                                    1200mm.Tym już można przestraszyć Abramsa.Kto wie może te doniesienia Irackie
                                                    o klku zniszczonych czołgach są prawdziwe?"

                                                    "widać dlaczego Rosja mówiła nie dla interwencji. Jak jeszcze tak dalej pójdzie
                                                    to okaże się że kolaicja znajdzie jeszcze nowiutkie części do Mirage F-1 prosto
                                                    z fabryki Dassault z Tuluzy (wtdey będziemy mieli odpowiedź dlaczego Francja
                                                    również mówiła nie)."

                                                    "A wiesniacy helikopter zestrzelili z k98, moze Wilhelm II zmartwychstal?"

                                                    "Pudlo panowie!
                                                    Rosja NIC nie sprzedala Iraku. Caly sprzet (lacznie z GPS jammerami i
                                                    Ukrainskimi Kolczugami) Irak ma od USA! W ciagu ostatnic 3 lat niejaka firma
                                                    CCS z USA zakupila u Rosji i Ukrainie kupe naszego sprzetu. Ta firma zajmuje
                                                    sie dostawami broni po calym swiecie. Jest oficjalnym partnerem FBI i CIA. A
                                                    potem CCS odsprzedala caly ten sprzet Saddamowi (bez wczesnego powiadomienia
                                                    Rosji i Ukrainy). Kiedy gowno polecialo w wentylator (Pentagon "dowiedzial sie"
                                                    o Kolczugach i innym sprzecie) to pindosi powiedzieli ze to Rosja i Ukraina
                                                    zlamali embargo. Jak zawsze... Cala bron Saddama pochodzi z USA (nawet
                                                    francuska i niemecka). Paradox ? Nie - metoda dzialan USA :)))
                                                    Swoja droga chcialbym powiedziec ze nie zdziwie sie wcale jesli u Saddama w T72
                                                    beda pociski ZBM32 (uranowe) ze strategicznych zapasow Rosji :)) I nie mowcie
                                                    mi potem ze to sprawa Rosji..."






                                        • Gość: robi prześlij to Kwaśniewskiemu IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 19:11
                                          Przecinek napisał:

                                          "Jezeli mielibysmy pewnosc takiego obrotu sprawy to naturalna sprawa jest
                                          kreowanie faktow poprzez zwolanie takiego szczytu.
                                          Mozna by to zatytulowac "konferencja na rzecz rozwoju i wspolpracy gospodarczej
                                          w swietle rozszerzenia Unii Europejskiej"
                                          Rozmowy prowadzic za zamknietymi drzwiami.
                                          I nawet jak do niczego dobrego to nie doprowadzi, to daje to olbrzymi kaliber
                                          argumentom za renegocjacja niektorych warunkow traktatu.
                                          Przeciez na tym mozna tylko zyskac!
                                          A ze Chirac sie obrazi?
                                          To sie mu kurtuazyjnie wyjasni, ze "incjatywa miala na celu rozwoj kulturalny
                                          Unii Europejskiej i wniesienie wieloletniego dorobku panstw kandydujacych do
                                          wspolnej polityki gospodarczej. A ponadto ma na celu glebsze zrozumienie
                                          mechanizmow polityki zagranicznej Unii i zapobiezenie ew. niezgodnosci zdan i
                                          polityki zagranicznej panstw kandydackich i czlonkowskich w przyszlosci."

                                          Masz bujną wyobraźnię. Dlaczego nie zostałeś politykiem?
                                          Wydaje mi się,że już jest za późno na tego typu ruchy. Machina akcesyjna za
                                          bardzo się rozkręciła. Ponadto sa kraje, które na przyłączeniu do UE mogą tylko
                                          zyskać, np. Węgrzy. Ich gospodarka jest wystarczająco konkurencyjna.
                                          W jednym masz rację - Polska na takim ruchu na pewno by nie straciła. Ale
                                          scenariusz z renegocjacją warunków akcesji jest nieprawdopodobny. To byłby
                                          raczej pretekst do wycofania się z enlargamentu przez 15. Można pomarzyć...
                                        • Gość: robi jesteś optymistą? IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 20:53
                                          Przecinek napisał:

                                          "Nie ma takiej maszyny ktorej nie mozna zepsuc ani zatrzymac.
                                          To tylko kwestia checi, inteligencji i... pieniedzy.
                                          Nawet wladza nie jest potrzebna, choc pomaga."

                                          Hm... dopiero co napisałeś, że tłum już zdecydował. Też tak sądzę, chociaż tli
                                          się we mnie jescze nadzieja. Jak to się ma do słów powyżej? Chyba,że ktoś
                                          sypnął by kasą. Tylko kto? Wujek Sam?

                                          Z innej beczki. Czy obiło ci się o uszy, że Zydzi masowo zamierzają powracać do
                                          Polski? Ja obserwuję ich zwiększoną aktywność w naszym kraju. Szkoda,że nie
                                          mogę napisać więcej.
                                          • Gość: , Re: jesteś optymistą? Pewnie! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.03.03, 22:13
                                            "Hm... dopiero co napisałeś, że tłum już zdecydował."

                                            Oczywiscie. Tlum to tlum. Mysli wolno jak betoniarka.
                                            To jest rzeka powolnych mysli.
                                            Pytanie jak machnac kijem aby zawrocic rzeke?
                                            Moze trzeba rownoczesnie zagwizdac?

                                            Wyobrazmy sobie jednak pewna grupe osob przekonanych, ze wejscie do unii to
                                            katastrofa ekonomiczna Polski. Wystarczy 10 osob. Niech wydrukuja te ulotki ze
                                            strony www.ojczyzna.pl i zacznal rozdawac wsrod np. kierowcow autobusow PKS.
                                            Niech to pojdzie w tlum. Rozniesc je po pociagach dalekobieznych niech ludzie
                                            czytaja. Niech sie nikt nie wdaje w dyskusje. To daje odwrotne efekty.
                                            Nie reklamowac zadnych pogladow, nie opowiadac jaka to unia jest ble.
                                            Po prostu rozdawac te ulotki. Wsadzic je do jednego pociagu, drugiego,
                                            trzeciego, to tysiace ludzi...

                                            Wyslac np. UPR-owcow. Wystarczy jeden czlowiek, ktory przekona Korwina.
                                            Niech ci ludzie dzialaja. Bez gadania, propagandy, dac to do przeczytania
                                            milionowi osob. I nic z nikim nie gadac. Zadnych dyskusji. Po prostu.

                                            Pojsc do urzedu pracy, tam sa sami bezrobotni i niezadowoleni z obecnych rzadow,
                                            dac im te ulotki. Niech roznosza. Po kawiarniach, pocztach, przystankach
                                            autobusowych. Ulotki wydrukowac za darmo. Jestem pewien, ze sie da.
                                            Na pewno jest jakas drukarnia, ktorej szef jest przeciwny unii.

                                            Tlum mysli wolno. O wiele za wolno. Dlatego trzeba robic to teraz, zanim do
                                            referendum pozostanie miesiac. Niech sobie to ludziska przemysla.
                                            Niech to wzbudzi ciekawosc. W koncu to tylko miesiac pracy. Co tam.


                                            Natomiast jakby ktos sypnal kasa to moznaby to rozeslac przez poczte. Ale to
                                            kosztuje.

                                            "Czy obiło ci się o uszy, że Zydzi masowo zamierzają powracać do Polski? Ja
                                            obserwuję ich zwiększoną aktywność w naszym kraju."

                                            He he he. No pewnie. Tutaj jest to widoczne jak na dloni.
                                            Przeciez nie po to ratyfikowali za UW i geremkow i innych pacanow umow
                                            miedzynarodowych polsko-izraelskich aby nie moc skorzystac z tego w sytuacji
                                            zagrozenia.
                                            Obilo mi sie o uszy, ze jest umowa pozwalajaca na otrzymanie obywatelstwa
                                            polskiego pod warunkiem przedstawienia dokumentow wykazujacych zwiazek z polska
                                            diaspora na przyklad zaswiadczenia o przynaleznosci do churu koscielnego w
                                            jezyku polskim, albo np. jakimkolwiek pokrewienstwem. Nie trzeba nawet umiec
                                            polskiego. A dyplomy sa niejako automatycznie uznawane.
                                            Slyszalem tez, ze w Damaszku mozesz kupic kazdy dokument za 100 dolarow.
                                            Kolega kupil sobie paszport filipinski, nie wiem po co, ale dokument w
                                            dzisiejszych czasach to jest kartka papieru + pieczatki.
                                            Jak bedzie chcialo do nas wjechac 100,000 osob to kto to zweryfikuje?
                                            Czy nie jest to sprawa bezpieczenstwa narodowego?

                                            Powiedzmy, ze faktycznie wybuchnie wojna. I Izrael dostanie za swoje.
                                            I powiedzmy zacznie sie exodus tamtych terenow. Arabowie beda sie starac uciec
                                            do Europy a Izraelici do... Polski.

                                            Jaja.
                                        • Gość: robi zasiać ferment IP: *.dialup.warszawa.pl 29.03.03, 23:37
                                          Przecinek napisał:

                                          "Wyobrazmy sobie jednak pewna grupe osob przekonanych, ze wejscie do unii to
                                          katastrofa ekonomiczna Polski. Wystarczy 10 osob. Niech wydrukuja te ulotki ze
                                          strony www.ojczyzna.pl i zacznal rozdawac wsrod np. kierowcow autobusow PKS.
                                          Niech to pojdzie w tlum. Rozniesc je po pociagach dalekobieznych niech ludzie
                                          czytaja. Niech sie nikt nie wdaje w dyskusje. To daje odwrotne efekty.
                                          Nie reklamowac zadnych pogladow, nie opowiadac jaka to unia jest ble.
                                          Po prostu rozdawac te ulotki. Wsadzic je do jednego pociagu, drugiego,
                                          trzeciego, to tysiace ludzi..."

                                          Świetnie. Musi to przeczytać Krzysztof, bo on ciągle agituje w realu. Jest też
                                          Pepe, erik i może kilku innych czynnych UPR-owców. Ale to za mało. Jednak bez
                                          kasy to nie wyjdzie na szerszą skalę. Jakie koła biznesu mogą być
                                          zainteresowane nie wejściem do UE? Na pewno większość drobnych przedsiębiorców,
                                          ale ci ledwo wiążą koniec z końcem. Jedyną realną siłą, ktora może jeszcze
                                          drastycznie zmienić bieg spraw jest Kościół Katolicki. Jednak hierarchowie są
                                          podzieleni a JP II nie zajął wyraźnego stanowiska.

                                          Same ulotki nie pomogą, bo ludzie im nie uwierzą. Nie zneutralizują
                                          telewizyjnej propagandy. Ale może posieją ferment, który zmusi władze do
                                          publicznej dyskusji. A być może podchwycą to choćby media komercyjne. Tylko na
                                          tyle można liczyć. A może aż na tyle? Wszystko zależy od tego ilu faktycznie
                                          jest przeciwników akcesji i na którą szalę przechyli się zdanie
                                          niezdecydowanych.

                                          "Jak bedzie chcialo do nas wjechac 100,000 osob to kto to zweryfikuje?
                                          Czy nie jest to sprawa bezpieczenstwa narodowego?"

                                          Ano właśnie. Problem w tym że Żydzi mają pieniądze, o ktorych polskim
                                          przedsiębiorcom nawet się nie śni. Od około 2 lat mamy w Polsce plagę
                                          bankructw. Masę upadłościową można kupić za śmieszne pieniądze. Nieprzypadkowo
                                          coraz częściej widuję ludzi w jarmułkach. Wpadły mi raz w ręce pewne dokumenty.
                                          Miałem z nimi pewien problem. Nie wiedziałem, od której strony się je czyta.
                                          Potem znalazłem tłumaczenia na angielski.

                                          • Gość: , zasiać ferment? Nieeee, KONSRUKTYWNA KRYTYKA! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 00:44
                                            "Świetnie. Musi to przeczytać Krzysztof(...)Ale to za mało. Jednak bez
                                            kasy to nie wyjdzie na szerszą skalę. Jakie koła biznesu mogą być
                                            zainteresowane nie wejściem do UE?"

                                            2 sprawy.
                                            1:
                                            Drukarnie. Jedyne racjonalne miejsce gdzie ktos zgodzi sie drukowac za darmo.
                                            Potrzebny papier (nie problem) i checi.

                                            W zasadzie rozmowy z biznesem sa przedwczesne. Raczej szkoda czasu.
                                            Biznes jest od inwestowania a nie od wyrzucania pieniedzy w bloto.
                                            Nie bylem w Polsce bardzo dawno. Nie wiem jak jest - musicie sie sami rozejrzec.
                                            Ale papier moglo by dac jakies przedsiebiorstwo handlowe.
                                            Powiedzmy na sto tysiecy ulotek. I tak jest recesja, maja wiecej papieru niz
                                            potrzebuja, zrobia protokol straty i odlicza od podatku.
                                            Zapomnijcie o pieniadzach. Lepiej niech ludzie zalatwiaja papier i roznosza
                                            ulotki. niech to bedzie taka zrzuta. Jak za Solidarnosci.

                                            Sprawa2:
                                            Nalezy jednak przerobic te ulotki.
                                            Te z tej ojczyzny.pl nie beda dzialac.
                                            Sa jakies niemrawe.
                                            Siadzcie i pomyslcie. Moze Ewka wam pomoze to zredagowac.
                                            Nie ma jak specjalista. He he he.

                                            "Same ulotki nie pomogą, bo ludzie im nie uwierzą"

                                            Nie ma innego wyjscia, glosowanie w czerwcu, 1 czlowiek = 1 glos.
                                            Wylicz to sobie matematycznie. Ciag geometryczny. Zabraknie wam eurosceptykow.
                                            Tylko ulotki, zadnego gadania i straty czasu, niewazne co bedzie na ulotkach
                                            byle dzialalo. Ulotki nie moga byc zgodne z waszym wyobrazeniem propagandy,
                                            tylko kompromisem pomiedzy mozliwoscia percepcji zwyklego czlowieka a wiedza,
                                            ktora chcecia przekazac. Zrobcie test. Wezcie kilku chlopkow spod budki z piwem
                                            i dajcie im wybrac, wybiora te, ktore naprawde beda najlepsze.

                                            Najlepsza jest ta:

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/europa_677.html
                                            ale np. ta jest juz zbyt trudna:

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/europa_679.html
                                            natomiast ta jest zla:

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/europa_681.html
                                            Nawet nie chce tego komentowac. To moze osiagnac przeciwny efekt.

                                            "Nie zneutralizują telewizyjnej propagandy."

                                            Alez oczywiscie, ze zneutralizuja. Badania naukowe dowodza, iz wieksze
                                            zrozumienie wynika z tresci dokumentow niz obrazkow. To dotyczy oczywiscie osob
                                            doroslych. Dzieci maja odwrotnie.
                                            Pozatym ladna ulotke kazdy sobie zatrzyma aby pokazac znajomym, zwlaszcza jak
                                            go zbulwersuje. Ulotka pod reka to jest co innego niz niezapamietany program
                                            w TV. To zawsze mozna komus przeczytac przez telefon, pokazac.

                                            Ulotka musi byc dwu stronna. Wiec wystarczy zlozyc te dwie i z glowy.
                                            Wiecej informacji zakloci jej wydzwiek. To ma byc proste i wymowne.
                                            I ulotka musi byc LADNA taka jak wzor, flaga bialoczerwona, zadnych nachalnych
                                            rydzykowych tresci. I niech jej NIE REDAGUJA goscie z LPR. Tylko spala temat.

                                            Napiszcie na ulotce te dane o deficycie. I zadluzeniu. Zrobcie porownanie do
                                            Gierka. To zrobi na ludziach piorunujace wrazenie.

                                            Ostatnia sprawa:

                                            "A być może podchwycą to choćby media komercyjne."

                                            Nie podchwyca. Chyba, ze aresztowanoby Urbana. O! Urban moglby dac kase!

                                            Jak juz beda ulotki, to zabiezcie sie za Rydzyka.
                                            Niech to roznosza rydzykowcy. Maja poczucie misji dziejowej.
                                            Jak im ojciec dyrektor szepnie slowko na antenie to bedziecie mieli 100.000
                                            pomocnikow. Tylko nic nie piszcie o radiu maryja na tych ulotkach. Bron Boze!!!

                                            Hehe he ehhe he ehh he...
                                            • Gość: , Latest update. Irak wg "zrodel" rosyjskich. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 05:10
                                              March 28, 2003

                                              www.aeronautics.ru/news/news002/news082.htm

                                              "According to the latest intercepted radio communications, the command of the
                                              coalition group of forces near Karabela requested at least 12 more hours to get
                                              ready to storm the town"

                                              "US 3rd Mechanized Infantry Division sustained more than 200 disabled combat
                                              vehicles of various types. The 101st Airborne Division reported some 70
                                              helicopters as being disabled."

                                              "US forces have resumed attacks near An-Nasiriya and An-Najaf since 0630hrs and
                                              are continuously increasing the intensity of these attacks. During the night
                                              and early morning of March 28 the Iraqi positions in these areas were subjected
                                              to eight aerial assaults by bombers and ground attack aircraft. However, so far
                                              [the coalition] was unable to penetrate the Iraqi defenses."

                                              "According to verified information, during the past 48 hours of the Iraqi
                                              counterattacks the coalition forces sustained the following losses: up to 30
                                              killed, over 110 wounded and 20 missing in action; up to 30 combat vehicles
                                              lost or disabled, including at least 8 tanks and 2 self-propelled artillery
                                              systems, 2 helicopters and 2 unmanned aerial vehicles were lost in combat.
                                              Iraqi losses are around 300 killed, up to 800 wounded, 200 captured and up to
                                              100 combat vehicles 25 of which were tanks. Most of the [ Iraqi ] losses were
                                              sustained due to the artillery fire and aerial bombardment that resumed by the
                                              evening of March 27."


                                              "Today we can see that in itself massed use of strategic and tactical precision-
                                              guided weapons did not provide the US with a strategic advantage. Despite the
                                              mass use of the most sophisticated weapons the Americans have so far failed to
                                              disrupt Iraqi command and control infrastructure, communication networks, top
                                              Iraqi military and political leadership, Iraqi air defenses. At the same time
                                              the US precision-guided weapons arsenal has been reduced by about 25%."





                                              • Gość: , Do Robiego. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 05:36
                                                Zrob sobie backup tego watku.
                                                On najpewniej zostanie usuniety.
                                                Pytanie tylko kiedy?
                                                Bo nie ma prawdziwej wolnosci. Mam tylko nadzieje, ze mnie nie zabanuja.
                                                Ha!

                                                Kolejny raport. (pomylilem raporty, najaktualniejszy jest ten)

                                                www.aeronautics.ru/news/news002/iraqwar_ru_015.htm
                                                March 29, 2003, 0924hrs MSK (GMT +4 DST), Moscow

                                                "Near Basra the British troops pushed the Iraqi defense lines on the Fao
                                                peninsula but were unable to capture the entire peninsula. The British advance
                                                was a maximum of 4 kilometers from the highway leading to Basra. Radio
                                                intercepts show that in this attack the Iraqis shot down a British helicopter.
                                                Additionally, two tanks and one APCs were destroyed by landmines. At least 2
                                                [British] servicemen were killed, around 20 were wounded and 15 were captured
                                                by the Iraqis."

                                                strona startowa dla neptykow:

                                                www.aeronautics.ru/
                                                • Gość: , Do Robiego. Borowski. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 08:55
                                                  "Priorytetem SLD jest podwyższenie konkurencyjności polskiej gospodarki, a to
                                                  oznacza PRZEDE WSZYSTKIM podniesienie poziomu edukacji i równy dostęp do niej
                                                  oraz zwiększenie nakładu na badania naukowe. Są to tak zwane inwestycje w
                                                  człowieka. Ważnym celem generalnym jest prowadzenie polityki równych szans,
                                                  która wiąże się między innymi z minimalnymi gwarancjami socjalnymi, z
                                                  dostępnością do opieki zdrowotnej, do możliwości uzyskania dachu nad głową, do
                                                  kultury. Chodzi o to, żeby na poziomie pewnych standardów, na które stać
                                                  Polskę, każdy miał szansę na rozwój osobowości" - powiedział w jednym z
                                                  wywiadów Marek Borowski.

                                                  To ze strony glownej SLD. Rece opadaja. Nie bede teraz tego komentowal.
                                                  Jednakze taki sposob myslenia obnaza slabosci polskiej wladzy i brak
                                                  zrozumienia potrzeb ekonomicznych RP. Oni nie powinni rzadzic.

                                                  • Gość: robi SLD IP: *.dialup.warszawa.pl 30.03.03, 12:57
                                                    Gość portalu: , napisał(a):

                                                    > To ze strony glownej SLD. Rece opadaja. Nie bede teraz tego komentowal.
                                                    > Jednakze taki sposob myslenia obnaza slabosci polskiej wladzy i brak
                                                    > zrozumienia potrzeb ekonomicznych RP. Oni nie powinni rzadzic.


                                                    Tak, ale rządzą i w tym cała tragedia tego kraju. O ile ty masz możliwość
                                                    kontaktów np. z Arabami, ja codziennie rozmawiam z ludźmi prowadzącymi w kraju
                                                    biznes. Jeden z nich, były działacz sld, powiedział mi niedawno prawie to
                                                    samo, co napisałeś powyżej. Istota problemu tkwi w tym,że tych ludzi nie da się
                                                    zmienić. Oni napradę tak myślą i prowadzą kraj ku katastrofie. Stąd mój
                                                    pesymizm, co do rozwoju wypadków w Polsce. Komuchów trzeba było wytępić na
                                                    początku lat 90-tych, teraz już sa za silni. Stworzyli własne mini-imperia
                                                    gospodarcze, a ich lokalnych liderów nazywa się baronami. Jak w feudaliźmie.
                                                    W Polsce dojdzie wkrótce do poważnego wstrząsu i tylko idioci tego nie
                                                    dostrzegają.
                                            • Gość: krzysztofsf LPR ladna akcja ulotkowa IP: 213.155.166.* 01.04.03, 19:36
                                              Niedawno chlopaki z lpr sliczne rozdawali w moim stettin. Druk, nie ksoro,
                                              blekitny optymistyczny kolorek

                                              Poniewaz zadnego linka do wzoru nie znalazlem na ich stronach, pozwole sobie
                                              podac czesc tektu, bez zachowania formatowania akapitow. Naprawde dobra,
                                              przekonywujaca robota .

                                              "Ostrzegamy!Polaku!Badz madry przed szkoda! zatrzymaj szalejacy wzrost cen!.
                                              Glosujac za ue, glosujesz za podwyzkami podstawowych artykkulow spozywczych i
                                              uslug.
                                              Wejscie do ue oznaczac bedzie wzrost cen srednio o ok. 55%
                                              cena cukru wzrosnie do ok. 4 zl
                                              chleb i produkty zbozowe o 43 %
                                              sery, jaja o 42%, mleko o 30%
                                              owoce w tym banany o 60%
                                              ryby, oleje o 25%
                                              soki, woda mineralna, napoje niealkoholowe o 25%
                                              kawa, herbata, kakao o 20%
                                              papierosy zdrozeja o 55%
                                              energia w gosp. domowych o oklo 20%
                                              energia w przemysle zdrozeje nawet o 100%
                                              paliwa o okolo 30%
                                              materialy budowalane o 15%
                                              maszyny rolnicze o 15%
                                              uslugi o okolo 30%
                                              leki wzrosna od 10% do 120%


                                              Zeby powstrzymac szalejacy wzrost cen glosuj na NIE
                                              Dzis za 100 euro kupisz koszyk podstawowych artykulow przemyslowo-spozywczych,
                                              a po wejsciu Polski do ue za taki sam koszyk towarow zaplacisz 170 euro.


                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                              druga strona ulotki
                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                              Unii NIE. Czy wiesz, ze glos za ue to dla Ciebie i Polski:
                                              ogromne wydatki z polskiego budzetu na:
                                              skladki na ue: w 2004 ponad 6 mld zl, w 2005 r. ok.11 mld zl
                                              na europejski bank centralny w 2004 r. 1 mld zl w 2005 r. ok 1,9 mld zl
                                              na europejski bank inwestycyjny: w 2004 r 400 mln zl, w 2005 r ok 700 mln zl
                                              na doplate do budzetu Wielkiej Brytanii : w 2004 r 800 mln zl, w 2005 r. ok 1,5
                                              mld zl
                                              na programy dostosowawcze i wykorzystanie funduszy strukturalnych- 4 mld zl.

                                              utrata wplywow NBP wplacanych do polskiego budzetu
                                              straty wynikajace z likwidacji cel z krajami ue
                                              zubozony budzet oznacza gwarantowane ograniczenie przez rzad l millera pomocy
                                              socjalnej dla najubozszych, likwidacja zasilkow rodzinnych, oraz zamrozenie
                                              waloryzacji rent i emerytur
                                              wzrost bezrobocia w Polsce i wzrost biurokracji w brukseli
                                              wielkie podwyzki cen zywnosci, lekow, paliw oraz uslug srednio o 55%
                                              upadek wielu malych polskich rodzinnych firm, szczegolnie w handlu
                                              podatek katastralny od wlasnosci, ktory chca wprowadzic euroentuzjasci
                                              utrata ziem odzyskanych oraz zniszczenie polskiego rolnictwa
                                              oslabiebienie polskeij tradycji, kultury i wiary
                                              legalizacjo eutanazji, aborcji, malzenstw homoseksualnych i klonowania ludzi
                                              mrzonaka jest praca dla Polakow w krajach unii, przeciez w ue bezrobocie wzrasta



                                              we wlasnym interesie powiedz takeij unii NIE


                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                                              Koniec ulotki, poza tym namiary na warszawska LPR.

                                              Dobra, profesjonalna robota, sadze, ze materialy rozpowszechniane w calej
                                              Polsce. Idealnie dobrane do "Kowalskiego" zasypywanego szumem medialnym bez
                                              pokrycia w realiach.

                                              Prosze o liczne i duze dodruki :))))))

                                              pzdr krzysztof

                                              ps: poniewaz duzo sie napisalem ;), wrzucam to rowneiz jako osobny post. zeby
                                              widzieli, ze ich akcja jest doceniana i ze prosimy o jeszcze.
                                        • Gość: robi odpowiem po lekturze IP: *.dialup.warszawa.pl 30.03.03, 10:04
                                          Dobra, zrobiłem backup, chociaż myślę,że to alarm na wyrost. Skasowanie tego
                                          wątku oznaczałoby podważenie sensu istnienia całego tego forum, którego
                                          największą wartością jest wolność wypowiedzi. I za to cenię Michnika.

                                          Przeczytam twoje posty i odpowiem w wolnej chwili.
                                        • Gość: robi Practice to Deceive IP: *.dialup.warszawa.pl 30.03.03, 21:27
                                          No, jestem po lekturze " Practice to Deceive". Świetny artykuł, nawet jeżeli
                                          przedstawia tylko hipotezy.

                                          Wg mnie najlepsze kawałki:

                                          1. CELE DO OSIĄGNIĘCIA

                                          "(...) The hawks' grand plan differs depending on whom you speak to, but the
                                          basic outline runs like this: The United States establishes a reasonably
                                          democratic, pro-Western government in Iraq--assume it falls somewhere between
                                          Turkey and Jordan on the spectrum of democracy and the rule of law. Not
                                          perfect, representative democracy, certainly, but a system infinitely
                                          preferable to Saddam's. The example of a democratic Iraq will radically change
                                          the political dynamics of the Middle East. When Palestinians see average Iraqis
                                          beginning to enjoy real freedom and economic opportunity, they'll want the same
                                          themselves. With that happy prospect on one hand and implacable United States
                                          will on the other, they'll demand that the Palestinian Authority reform
                                          politically and negotiate with Israel. That in turn will lead to a real peace
                                          deal between the Israelis and Palestinians. A democratic Iraq will also hasten
                                          the fall of the fundamentalist Shi'a mullahs in Iran, whose citizens are
                                          gradually adopting anti-fanatic, pro-Western sympathies. A democratized Iran
                                          would create a string of democratic, pro-Western governments (Turkey, Iraq, and
                                          Iran) stretching across the historical heartland of Islam. Without a hostile
                                          Iraq towering over it, Jordan's pro-Western Hashemite monarchy would likely
                                          come into full bloom. SYRIA WOULD BE NO MORE THAN A PALE REMINDER OF THE BAD
                                          OLD DAYS. (IF THEY MADE TROUBLE, A U.S. INVASION WOULD TAKE CARE OF THEM, TOO.)
                                          And to the tiny Gulf emirates making hesitant steps toward democratization, the
                                          corrupt regimes of Saudi Arabia and Egypt would no longer look like examples of
                                          stability and strength in a benighted region, but holdouts against the
                                          democratic tide. Once the dust settles, we could decide whether to ignore them
                                          as harmless throwbacks to the bad old days or deal with them, too. We'd be in a
                                          much stronger position to do so since we'd no longer require their friendship
                                          to help us manage ugly regimes in Iraq, Iran, and Syria. "

                                          Cele jak najbardziej zbożne…z punktu widzenia amerykańskiej administracji.
                                          Tylko jakoś naiwnie to wszystko wygląda. Pod publiczkę.


                                          2. ZAGROŻENIA

                                          "(…) To begin with, this whole endeavor is supposed to be about reducing the
                                          long-term threat of terrorism, particularly terrorism that employs weapons of
                                          mass destruction. But, to date, every time a Western or non-Muslim country has
                                          put troops into Arab lands to stamp out violence and terror, it has awakened
                                          entire new terrorist organizations and a generation of recruits. Placing U.S.
                                          troops in Riyadh after the Gulf War (to protect Saudi Arabia and its oilfields
                                          from Saddam) gave Osama bin Laden a cause around which he built al Qaeda.
                                          Israel took the West Bank in a war of self-defense, but once there its
                                          occupation helped give rise to Hamas. Israel's incursion into southern Lebanon
                                          (justified at the time, but transformed into a permanent occupation) led to the
                                          rise of Hezbollah. Why do we imagine that our invasion and occupation of Iraq,
                                          or whatever countries come next, will turn out any differently? "

                                          Takie są fakty historyczne. Czy należy wyciągać z nich jakąś naukę? Jak widać -
                                          niekoniecznie.

                                          3. NEGATYWNY SCENARIUSZ IRACKI

                                          "(…) And what if we do muster the courage to allow elections, but the Iraqis
                                          choose a government we can't live with--as the Japanese did in their first post-
                                          war election, when the United States purged the man slated to become prime
                                          minister? But if we do that in Iraq, how will it look on Al Jazeera?
                                          Ultimately, the longer we stay as occupiers, the more Iraq becomes not an
                                          example for other Arabs to emulate, but one that helps Islamic fundamentalists
                                          make their case that America is just an old-fashioned imperium bent on
                                          conquering Arab lands. And that will make worse all the problems set forth
                                          above."

                                          Sprawy się komplikują.

                                          4. OSZUSTWO

                                          "(...) Today, however, the great majority of the American people have no
                                          concept of what kind of conflict the president is leading them into. The White
                                          House has presented this as a war to depose Saddam Hussein in order to keep him
                                          from acquiring weapons of mass destruction--a goal that the majority of
                                          Americans support. But the White House really has in mind an enterprise of a
                                          scale, cost, and scope that would be almost impossible to sell to the American
                                          public. The White House knows that. So it hasn't even tried. Instead, it's
                                          focused on getting us into Iraq with the hope of setting off a sequence of
                                          events that will draw us inexorably towards the agenda they have in mind."

                                          Zastanawiam się, czy manipulowanie społeczeństwem amerykańskim nie jest nawet
                                          łatwiejsze niż, to z jakim mamy do czynienia w prounijnej propagandzie w
                                          Polsce. Chociaż nie. Przeciez,ż eby osiągnąć taki, a nie inny efekt
                                          propagandowy konieczny był 11/09.

                                          5. RACHUNEK ZYSKÓW I STRAT CZYLI POTENCJALNE "BANKRUCTWO"

                                          "(...) Ending Saddam Hussein's regime and replacing it with something stable
                                          and democratic was always going to be a difficult task, even with the most able
                                          leadership and the broadest coalition. But doing it as the Bush administration
                                          now intends is something like going outside and giving a few good whacks to a
                                          hornets' nest because you want to get them out in the open and have it out with
                                          them once and for all. Ridding the world of Islamic terrorism by rooting out
                                          its ultimate sources--Muslim fundamentalism and the Arab world's endemic
                                          despotism, corruption, and poverty--might work. But the costs will be immense.
                                          Whether the danger is sufficient and the costs worth incurring would make for
                                          an interesting public debate. The problem is that once it's just us and the
                                          hornets, we really won't have any choice."

                                          Zaraz po lekturze tego tekstu pezeczytałem w "Forum" przedruk z Financial
                                          Timesa artykułu Allana Beattie pt. "Kto za to zapłaci" (z 15.03.03). Niektóre z
                                          tez tego artykułu pzrekonały mnie do słuszności tez zawartch w niniejszym
                                          artykule.
                                          • Gość: , Dzisiejsze "newsy". Polak w Irackim wojsku. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 22:59
                                            fakty.interia.pl/news?inf=370578
                                            Co prawda tylko chce ale liczy sie fakt.

                                            Dalej informacja z Interii, przedruk z Newsweeku o tych wspomnianych przeze
                                            mnie Kornetach.
                                            Obudzili sie co?
                                            Napisz, czy pisza w tej gazecie jakiekolwiek szczegoly na temat tych
                                            transakcji, parametry techniczne, no cokolwiek bo wyglada na to, ze ten "news"
                                            to taka odgrzewana frytka sprzed tygodnia.
                                            Wot naiwnosc.

                                            Wypowiedz wicepremiera Iraku Tarika Aziza, że z punktu widzenia jego
                                            kraju "wojna idzie dobrze".

                                            Czy jest w Polsce choc jeden dziennikarz co zainteresuje sie ruchami wojsk w
                                            Syrii?
                                            Czy KTOKOLWIEK interesuje sie ruchami wojsk w Izraelu w poblizu granic z Syria
                                            i ew. okolice Libanu?

                                            Czy Wy tam macie w ogole pojecie co sie dzieje?
                                            Bo amies ewidentnie nie maja pojecia, to juz ustalono.
                                            Ale Europa powinna lepiej sie orientowac, w koncu wieksze doswiadczenie.
                                            He he he.

                                            • Gość: , Newsweek. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.03.03, 23:13
                                              Ok.
                                              Znalazlem ten "news"
                                              Beznadziejny artykul.
                                              Barak koncepcji, brak wnioskow, brak szczegolowej analizy akcji.
                                              Brak klopotliwych pytan, zupelny brak celu.
                                              I najwazniejsze pytanie, co oznacza dla armi amerykanskiej posiadanie przez
                                              Irak Kornetow? Gdzie padlo jakiekolwiek zdanie na temat zdolnosci i sily
                                              razenia tych pociskow? Gleba.
                                              Po prostu dziennikarze do wymiany.
                                              Evan Thomas, John Barry powinni przejsc na emeryture.

                                              newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5768&Strona=1
                                            • Gość: robi Re: Dzisiejsze 'newsy'. Polak w Irackim wojsku. IP: *.dialup.warszawa.pl 31.03.03, 00:00
                                              Gość portalu: , napisał(a):

                                              >> Czy jest w Polsce choc jeden dziennikarz co zainteresuje sie ruchami wojsk w
                                              > Syrii?
                                              > Czy KTOKOLWIEK interesuje sie ruchami wojsk w Izraelu w poblizu granic z
                                              Syria
                                              > i ew. okolice Libanu?
                                              >> Czy Wy tam macie w ogole pojecie co sie dzieje?
                                              > Bo amies ewidentnie nie maja pojecia, to juz ustalono.
                                              > Ale Europa powinna lepiej sie orientowac, w koncu wieksze doswiadczenie.
                                              > He he he.

                                              Słuchałem dzisiaj wypowiedzi Rafała Ziemkiewicza (Gazeta Polska, Newsweek), w
                                              końcu czołowego dziennikarza w Polsce. I ręce mi opadły. Dzięki Tobie JA wiem
                                              dużo więcej. Nigdzie nie słyszałem, ani nie czytałem o faktach podanych tu
                                              przez Ciebie. Oględnie mówiąc dno. Zainteresowałem Vico tym wątkiem. Może w
                                              stolicy UE wiedzą więcej. Idę spać. Do jutra.


                                              • Gość: , Weekend w/g Wyborczej. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 31.03.03, 02:58
                                                Wedlug Gazety Wyborczej:

                                                10.00. Śmigłowce atakują Gwardię Republikańską na południe od Bagdadu,
                                                zabijając 50 Irakijczyków i niszcząc ponad 20 ich pojazdów.

                                                11.00. Walka z Amerykanami jest świętą wojną; każdy muzułmanin ma obowiązek
                                                wziąć w niej udział - ogłasza duchowy przywódca irackich muzułmanów szejk Abdel
                                                Karim al-Mudarress.

                                                13.20 Kilka zabłąkanych amerykańskich rakiet spada w Arabii Saudyjskiej.

                                                Niedziela

                                                12.00 Iran ogłasza, że nie uzna irackiego rządu, jaki miałby zostać
                                                zainstalowany w Bagdadzie po obaleniu Saddama.

                                                13.00 Armia iracka twierdzi, że zestrzeliła dwa śmigłowce Apache - jeden pod
                                                Basrą, drugi w środkowym Iraku. Amerykanie zaprzeczają.

                                                17.00 Islamski Dżihad informuje, że jej bojownicy-kamikadze są już w Bagdadzie.
                                                Al Dżazira donosi, że w Iraku są ochotnicy z Syrii i innych krajów arabskich.
                                                Według Bagdadu przybyło ponad 4 tys. arabskich i muzułmańskich ochotników.

                                                19.13 Brytyjski dziennikarz Gaby Rado pracujący dla telewizji ITN został
                                                znaleziony martwy na parkingu w Sulajmaniji, w kontrolowanym przez Kurdów
                                                północnym Iraku.

                                                20.53 Zniszczyliśmy dwa czołgi i dziewięć wozów uzbrojonych, należących do sił
                                                amerykańsko-brytyjskich - twierdzi Irak.

                                                23.23 Pentagon podał, że od początku wojny zginęło w Iraku 38 Amerykanów, w tym
                                                30 w walce. Liczbę rannych oszacowano na 104.

                                                • Gość: , Kolejny cytat ze "zrodel radzieckich" he he he. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 31.03.03, 03:29
                                                  Radio communications intercepted during the last five days suggest that the
                                                  coalition is using Israeli airfield for conducting night air strikes against
                                                  Iraq. Combat aircraft are taking off regularly from the [Israeli] Hatzerim and
                                                  the Navatim airbases do not return to the same bases but fly toward the border
                                                  with Jordan while maintaining complete radio silence.

                                                  Possibly these are just Israeli Air Force exercises, However, [Russian] radio
                                                  intercept and radar units observe increased intensity of radio communications
                                                  coming from the Jordanian air force and air defense communication centers
                                                  during such overflights, as well as changes in the operating modes of the US
                                                  Army "Patriot" tracking radars deployed in Jordan. This indicates the Israeli
                                                  airbases as used as forward airfield or that some of the coalition air force
                                                  units are based there. Normally the IAF F-15I fighter-bombers and A-4N strike
                                                  aircraft operate from the Hatzerim airbase and the F-16 fighter-bombers operate
                                                  from the Nevatim base.

                                                  Experts believe that these airbases may be used by the F-117 stealth
                                                  bombers "officially" based at the Al-Udaid airbase in Qatar. Using these two
                                                  locations minimizes the risk to the F-117s by allowing them to fly along the
                                                  left bank of the Euphrates (in the direction of Turkey) and to avoid the
                                                  dangerous maneuvering over Iraq.
                                                  • Gość: , Za New Yorker. Pomimo zawieszenia broni Amerykanie IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 31.03.03, 04:31
                                                    - otwarli ogien i zniszczyli 700 pojazdow w tym czolgow, wozow opancerzonych i
                                                    ciezarowek zabijajac zarowno zolnierzy jak i cywilow w tym wiele kobiet i
                                                    dzieci. To dotyczy czesciowo wojny 1991. Polecam caly artykul.

                                                    To ten fragment:

                                                    Tytul: "What happened in the final days of the Gulf War?"

                                                    "The ground war had lasted one hundred hours, and there had been a total of
                                                    seventy-nine American deaths, eight of them in McCaffrey's 24th Division. On
                                                    the morning of March 2nd, a day before the Iraqis and the Allied coalition were
                                                    scheduled to begin formal peace talks, McCaffrey reported that, despite the
                                                    ceasefire, his division had suddenly come under attack from a retreating
                                                    Republican Guard tank division off Highway 8 west of Basra, near the
                                                    Rumaila oil field. The Iraqis were driving toward a causeway over Lake Hammar,
                                                    one of five exit routes from the Euphrates River Valley to the safety of
                                                    Baghdad. Overriding a warning from the division operations officer, McCaffrey
                                                    ordered an assault in force
                                                  • Gość: , Irak jak Wietnam - pelny tekst IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 18:16
                                                    http://www.nytimes.com/2003/03/30/weekinreview/30WEBB.html

                                                    Trzeba sie zalogowac, ale to trwa 3 minuty, wpisz sie jako rezydent USA. Jako
                                                    ZIP dowolna liczbe 5 cyfrowa i juz. Warto. Sa inne ciekawe artykuly.

                                                    Ponizej przedruk:

                                                    The War in Iraq Turns Ugly. That's What Wars Do.
                                                    By JAMES WEBB

                                                    ARLINGTON, Va. — This campaign was begun, like so many others throughout
                                                    history, with lofty exhortations from battlefield commanders to their troops,
                                                    urging courage, patience, compassion for the Iraqi people and even chivalry.
                                                    Within a week it had degenerated into an unexpected ugliness in virtually every
                                                    populated area where American and British forces have come under fire. Those
                                                    who believed from intelligence reports and Pentagon war planners that the Iraqi
                                                    people, and particularly those from the Shiite sections of the southeast, would
                                                    rise up to greet them as liberators were instead faced with persistent
                                                    resistance.

                                                    Near Basra, as The Financial Times reported, "soldiers were not being welcomed
                                                    as liberators but often confronted with hatred." In the increasingly messy
                                                    fights around Nasiriya, Marine units, which earlier were ambushed while
                                                    responding to what appeared to be a large-scale surrender, had by the end of
                                                    the week destroyed more than 200 homes.

                                                    Visions of cheering throngs welcoming them as liberators have vanished in the
                                                    wake of a bloody engagement whose full casualties are still unknown. Snippets
                                                    of news from Nasiriya give us a picture of chaotic guerrilla warfare, replete
                                                    with hit-and-run ambushes, dead civilians, friendly fire casualties from
                                                    firefights begun in the dead of night and a puzzling number of marines who are
                                                    still unaccounted for. And long experience tells us that this sort of combat
                                                    brings with it a "downstream" payback of animosity and revenge.

                                                    Other reports corroborate the direction that the war, as well as its aftermath,
                                                    promises to take: Iraqi militiamen, in civilian clothes, firing weapons and
                                                    disappearing inside the anonymity of the local populace. So-called civilians
                                                    riding in buses to move toward contact. Enemy combatants mixing among women and
                                                    children. Children firing weapons. Families threatened with death if a soldier
                                                    does not fight. A wounded American soldier commenting, "If they're dressed as
                                                    civilians, you don't know who is the enemy anymore."

                                                    These actions, while reprehensible, are nothing more than classic guerrilla
                                                    warfare, no different in fact or in moral degree from what our troops faced in
                                                    difficult areas of Vietnam. In the Fifth Marine Regiment area of operations
                                                    outside Da Nang, we routinely faced enemy soldiers dressed in civilian clothes
                                                    and even as women. Their normal routes of ingress and egress were through
                                                    villages, and we fought daily in populated areas. On one occasion a smiling,
                                                    waving girl — no more than 7 years old — lured a squad from my platoon into a
                                                    vicious North Vietnamese crossfire. And if a Vietcong soldier surrendered, it
                                                    was essential to remove his family members from their village by nightfall, or
                                                    they might be killed for the sake of discipline.

                                                    The moral and tactical confusion that surrounds this type of warfare is
                                                    enormous. It is also one reason that the Marine Corps took such heavy
                                                    casualties in Vietnam, losing five times as many killed as in World War I,
                                                    three times as many as in Korea and more total casualties than in World War II.
                                                    Guerrilla resistance has already proved deadly in the Iraq war, and far more
                                                    effective than the set-piece battles that thus far have taken place closer to
                                                    Baghdad. A majority of American casualties at this point have been the result
                                                    of guerrilla actions against Marine and Army forces in and around Nasiriya. As
                                                    this form of warfare has unfolded, the real surprise is why anyone should have
                                                    been surprised at all. But people have been, among them many who planned the
                                                    war, many who are fighting it and a large percentage of the general population.

                                                    Why? Partly because of Iraq's poor performance in the 1991 gulf war, which
                                                    caused many to underestimate Iraqi willingness to fight, while overlooking the
                                                    distinction between retreating from conquered territory and defending one's
                                                    native soil. And partly because protection of civilians has become such an
                                                    important part of military training. But mostly, because the notion of fierce
                                                    resistance cut against the grain of how this war was justified to the American
                                                    people.The strategies of both Iraq and the United States are only partly, some
                                                    would say secondarily, military. The key strategic prize for American planners
                                                    has always been the acceptance by Iraq's people of an invasion intended to
                                                    change their government. If the Iraqis welcomed us, the logic goes, it would be
                                                    difficult for those on the Arab street, as well as Americans and others who
                                                    questioned the wisdom of the war, to condemn our presence.

                                                    Thus, throughout the buildup to war, the Iraqis were characterized to America —
                                                    and to our military — as so brutally repressed by Saddam Hussein's regime that
                                                    they would quickly rise up to overthrow him when the Americans arrived. This
                                                    was clearly the expectation of many American fighting men as they crossed into
                                                    Iraq. "Their determination was really a surprise to us all," said Brig. Gen.
                                                    John Kelly of the Marines on Friday. "What we were really hoping for was just
                                                    to go through and everyone would wave flags and all that."

                                                    On the other side, the Iraqi regime has used both its ancient history and
                                                    American support of Israel in appealing to the nationalism of its people to
                                                    resist an invasion by an outside power. It is as yet unclear which argument is
                                                    succeeding, although early indications are that the American invasion has
                                                    stirred up enormous animosity.

                                                    The initial bombing campaign was political, aimed at Iraqi leaders. The current
                                                    effort appears to be increasingly strategic, designed to damage the Iraqi
                                                    military's better units. After that, the next step is likely to be a series of
                                                    conventional engagements matching American armored and infantry forces against
                                                    Iraq's Republican Guard. The United States hopes to force Iraq into fixed-
                                                    position warfare or even to draw them into a wild attack, where American
                                                    technological superiority and air power might destroy Iraq's best fighting
                                                    force.

                                                    But Iraq's leaders have reviewed their mistakes in the first gulf war and have
                                                    also studied the American efforts in Somalia and Kosovo. They will most likely
                                                    try to draw American units into closer quarters, forcing them to fight even
                                                    armored battles in heavily populated areas nearer to Baghdad. This kind of
                                                    fighting would be designed to drive up American casualties beyond the point of
                                                    acceptability at home, and also to harden Iraqi resolve against the invaders.

                                                    If American forces are successful in these engagements, the war may be over
                                                    sooner rather than later. But if these battles stagnate, guerrilla warfare
                                                    could well become pandemic, not only in Baghdad but also across Iraq. And even
                                                    considering the strong likelihood of an allied victory, it is hard to imagine
                                                    an end point without an extremely difficult period of occupation.

                                                    In fact, what will be called an occupation may well end up looking like the
                                                    images we have seen in places like Nasiriya. Do Iraqis hate Saddam Hussein's
                                                    regime more deeply than they dislike the Americans who are invading their
                                                    country? That question will still be with this administration, and the military
                                                    forces inside Iraq, when the occupation begins, whether the war lasts a few
                                                    more days or several more months.

                                                    Or worse, the early stages of an occupation could see acts of retribution
                                                    against members of Saddam Hussein's regime, then quickly turn into yet another
                                                    round of guerrilla warfare against American forces. This point was made
                                                    chillingly clear a few days ago by the
                                                  • Gość: , Re: Irak jak Wietnam - dokonczenie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 18:24
                                                    leader of Iraq's major Shiite opposition group, who, according to Reuters,
                                                    promised armed resistance if the United States remains in Iraq after Saddam
                                                    Hussein is overthrown.

                                                    Welcome to hell. Many of us lived it in another era. And don't expect it to get
                                                    any better for a while.

                                                    (James Webb, secretary of the Navy in the Reagan administration, was a Marine
                                                    platoon and company commander in Vietnam. He is an author and filmmaker.)

                                                    Oprocz tego proponuje zwiedzic strone:
                                                    www.jameswebb.com/index.html
                                                    Milej lektury.

                                                  • Gość: , Walka o wolnosc i demokracje nabiera tempa, zrodla IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 18:42
                                                    radzieckie podaly, ze:

                                                    (Reports)
                                                    "March 30 and 31 updates will be available tomorrow. Sorry about the delay: I
                                                    spent Sunday recovering my PC from an attack. Despite of my firewall and anti-
                                                    virus somebody managed to get through using a security hole in ICQ."

                                                    (Potwierdzam ze swojej strony wieksza niz zwykle czestotliwosc roznego rodzaju
                                                    zablakanych scanow, zreszta moze nie zablakanych?
                                                    Zwlaszcza wczoraj okropnie uparcie ktos scanowal mi porty przez godzine, moze
                                                    trzeba zmienic IP? Tak mysle aby zrobic sobie jakis "nick" i logowac sie przez
                                                    rasserver albo jakies inne dynamiczne badziewie.)

                                                    Ale przeciez kraj rad ma niewatpliwie wieksze mozliwosci i odpornosc na atak
                                                    niz np. telewizja aljazeera, ktora zostala wylaczona z obiegu na conajmiej
                                                    tydzien, i to pomimo wsparcia finansowego szejka, wiec jezeli Venik odbuduje
                                                    stronke jutro, znaczy sie, ze jest gosc.