gargamel.z.rm
25.07.05, 13:55
Uprowadzenie chłopca i próba gwałtu to za mało dla gliwickiego sędziego, aby
posłać pedofila za kratki. Ani jako ojciec, ani jako osoba znająca prawo nie
potrafię zrozumieć, dlaczego zboczeniec dostał taki prezent. Wiem za to, jak
go wykorzysta. Wyciągnie lekcję ze swojej wpadki i będzie ostrożniejszy.
Następnym razem nie pozwoli się swojej ofierze wymknąć. Pewnie wybierze
młodsze dziecko, które w starciu z nim nie będzie miało żadnych szans.
Wysokiego Sądu to jednak nie interesuje, ani nie przeraża. Pewnie dlatego, że
Wysoki Sąd spogląda w zapisy kodeksu postępowania karnego, a nie w oczy
zrozpaczonych rodziców. A zobaczyłby w nich zwątpienie w sprawiedliwość i
desperację. Taką, która kilka tygodni temu popchnęła mieszkańców mazurskiej
wioski do linczu. Wcześniej policjanci nie reagowali na ich wołania o ratunek
przed terroryzującym ich szaleńcem. Gliwicki sędzia swoją decyzją otwiera
drogę do takiego samego dramatu.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1309&news_id=65842&scroll_article_id=65842&layout=1
&page=text&list_position=1