Dodaj do ulubionych

Adam Michnik i Powstanie 44

02.08.05, 01:12
Do tej pory, znany w Europie publicysta polski nie napisał o Powstaniu
Warszawskim ani jednego słowa.
Dlaczego, tak utalentowany pisarz i historyk nie poświecił bohaterskim
Powstańcom Warszawskim jakiegoś, choćby skromnego, artykułu?

Przecież i Powstańcy i On, walczyli, w różnych co prawda okolicznościach, o
WOLNĄ POLSKĘ.
Kto wie niech napiszę.
Moze wymowny kitop zacznie?
Obserwuj wątek
    • dr.kidler Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 01:17
      Za komuny byl obowiazek pisania o Leninie
      W IV Rzeczpospolitej bedzie obowiazek pisaniao Powstaniu Warszawskim.

      - Sadzisz ze Powstancom o to chodzilo?

      Przy okazji zrob wykaz historykow,
      ktorzy nie napisali ani slowa o zwycieskich
      powstaniach - Wielkopolskim i III Slaskiem.
      • homosovieticus Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 01:21
        Powstanie Warszawskie, pod bardzo wieloma względami było rózne od przywołanych
        przez Ciebie dwóch Powstań.
        Czy rzeczywiscie nie dostrzegasz różnic?
        • dr.kidler Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 01:26
          homosovieticus napisał:

          > Powstanie Warszawskie, pod bardzo wieloma względami było rózne od
          przywołanych
          > przez Ciebie dwóch Powstań.
          > Czy rzeczywiscie nie dostrzegasz różnic?

          Gdybys zostawil moj tekst do ktorego sie odnoscsz,
          to moze latwiej byloby Ci zauwazyc, ze dostrzeglem.
          - Napisalem ze byly zwycieskie.
          A tak po prostu normalnie sklamales.
          • homosovieticus [...] 02.08.05, 01:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dr.kidler [...] 02.08.05, 01:36
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • homosovieticus [...] 02.08.05, 01:43
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • dr.kidler [...] 02.08.05, 01:47
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • homosovieticus [...] 02.08.05, 01:56
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • dr.kidler [...] 02.08.05, 02:04
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • waniek_r1 Michnik ma się do Powstania ja Plugastwo do Chwały 02.08.05, 04:44
                        to jedno co ten michnik dobrego zrobił
                        to to że
                        nie dotykał swoim plugawym piórem Powstania !
                        • dr.kidler Jestes Plugastwo - to fakt 02.08.05, 08:17
                          Michnik ma się do Powstania ja Plugastwo (...)

                          "ja Plugastwo".

                          Tak, jestes Plugastwo, zgadzam sie z toba w tej kwestii.
                          • homosovieticus Jeśli znasz Michnika cele i jesli znasz cele 03.08.05, 00:53
                            dowództwa AK to powinieneś milczeć i w głębokim zamyśleniu zastanowiać się nad
                            CELEM własnego życia, nie tego forumowego, ale tego w rzeczywistości.
                        • intensiv_99 Michni ma się do Powstania jak Plugastwo do Chwały 03.08.05, 01:31
                          waniek_r1 napisała:

                          > to jedno co ten michnik dobrego zrobił
                          > to to że
                          > nie dotykał swoim plugawym piórem Powstania !

                          niestety właśnie tego typu polskojęzyczne pisarczyki
                          jak on
                          tykają się przede wszystkim !
                          wielkich, chwalebnych i patriotycznych tematów !
                        • petrokles Re: Michnik ma się do Powstania ja Plugastwo do C 03.08.05, 03:58
                          Sam nie dotykał, ale wydelegował Cichego. Więc swój udział w opisach Pwstania
                          ma. Parszywy.
                          P.
      • petrokles Re: Adam Michnik i Powstanie 44 03.08.05, 04:00
        Jesteś ostatnim sk****synem czyniąc takie porównania.
        P.
      • homosovieticus powyższe pozycje przeczytać i potem DYSKUTOWAĆ 04.08.05, 01:50
    • mmkkll Bo może musiałby zahaczyć o jakieś niewygodne 02.08.05, 01:20
      tematy rodzinne. To wcale nie jest takie łatwe i z pewnymi sprawami ciężko jest się pogodzić, co widać.
      • homosovieticus Re: Bo może musiałby zahaczyć o jakieś niewygodne 02.08.05, 01:23
        mmkkll napisał:

        > tematy rodzinne. To wcale nie jest takie łatwe i z pewnymi sprawami ciężko
        jest
        > się pogodzić, co widać.
        >

        A gdzie uczciwość i rzetelność wyznawanych poglądów?
        Czyzby łgarz wspaniały i ...dlatego grożny bardzo politycznie?
        • mmkkll Re: Bo może musiałby zahaczyć o jakieś niewygodne 02.08.05, 01:27
          Chodziło mi jedynie o to, że w tym wypadku mogły zadziałać pewne mechanizmy obronne...
        • dr.kidler Re: Bo może musiałby zahaczyć o jakieś niewygodne 02.08.05, 01:28
          homosovieticus napisał:

          > A gdzie uczciwość i rzetelność wyznawanych poglądów?
          > Czyzby łgarz wspaniały i ...dlatego grożny bardzo politycznie?

          Acha! - nie napisal wiec sklamal :-)
          Wiesz - ty faktycznie jestes soviecki czlowiek.
          • homosovieticus Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 01:40
            dr.kidler napisał:

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > A gdzie uczciwość i rzetelność wyznawanych poglądów?
            > > Czyzby łgarz wspaniały i ...dlatego grożny bardzo politycznie?
            >
            > Acha! - nie napisal wiec sklamal :-)
            > Wiesz - ty faktycznie jestes soviecki czlowiek.

            Wyznał kiedyś Adam Misjonarz ,że kocha , jedną co prawda połową, swoją
            przybraną Ojczyznę.Powstańcy to najlepsi synowie tej ukochanej Ojczyzny.Należy
            o nich pisać jeśli się potrafi i rzeczywiscie kocha się Polskę całą a nie
            tylko maleńką Jej, lewą częśc.
            • leszek.sopot a co twoj ukochany Lepper napisal o Powstaniu 02.08.05, 01:43
              Czy moze juz sie odkochales od Leppera?
              • homosovieticus Nigdy nie kochałem Leppera. 02.08.05, 01:48
                leszek.sopot napisał:

                > Czy moze juz sie odkochales od Leppera?

                Zawsze kochałem dziewczynę o oczach jak Bajkał.
                Drogi sopotacinie, w pietkę gonisz jak przychodzi do samodzielnego myslenia i
                do swobodnej wypowiedzi.
                • leszek.sopot Re: Nigdy nie kochałem Leppera. 02.08.05, 01:57
                  Moze przypomnisz sobie watek o barbarzyncach i zlodziejach, w ktorym Leppera
                  broniles jak niepodleglosci?
                  • homosovieticus Re: Nigdy nie kochałem Leppera. 02.08.05, 02:03
                    leszek.sopot napisał:

                    > Moze przypomnisz sobie watek o barbarzyncach i zlodziejach, w ktorym Leppera
                    > broniles jak niepodleglosci?
                    Nie broniłem Leppera tylko tych ludzi o których "zapomnieli"
                    zarozumiali "złodzieje".
                    Boże, jakis Ty tępy. Co z Tobą .Może łeb wysadzisz przez okno i głeboko
                    pooddychasz?
            • dr.kidler Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 01:50
              homosovieticus napisał:

              > dr.kidler napisał:
              >
              > > homosovieticus napisał:
              > >
              > > > A gdzie uczciwość i rzetelność wyznawanych poglądów?
              > > > Czyzby łgarz wspaniały i ...dlatego grożny bardzo politycznie?
              > >
              > > Acha! - nie napisal wiec sklamal :-)
              > > Wiesz - ty faktycznie jestes soviecki czlowiek.
              >
              > Wyznał kiedyś Adam Misjonarz ,że kocha , jedną co prawda połową, swoją
              > przybraną Ojczyznę.
              > Powstańcy to najlepsi synowie tej ukochanej Ojczyzny.Należy
              > o nich pisać jeśli się potrafi i rzeczywiscie kocha się Polskę całą a nie
              > tylko maleńką Jej, lewą częśc.

              AAlbo do tiurmy!
              Znamy takich jak ty, wykopalismy juz ich za Bug.
              • homosovieticus Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 01:58
                znamy, wimy, wykopaliśmy, my stado ogłupiałych lewaków i tępych jak
                kula, "inteligientów".
                • dr.kidler Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:05
                  homosovieticus napisał:

                  > znamy, wimy, wykopaliśmy, my stado ogłupiałych lewaków i tępych jak
                  > kula, "inteligientów".

                  Niby wy - homosovietiusy!
                  Zabawny jest ten soviet. :-)
                  • homosovieticus Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:08
                    dr.kidler napisał:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > znamy, wimy, wykopaliśmy, my stado ogłupiałych lewaków i tępych jak
                    > > kula, "inteligientów".
                    >
                    > Niby wy - homosovietiusy!
                    > Zabawny jest ten soviet. :-)
                    Rozrywki dostarczam nierozumiejącym.I w tym mój wdzięk. Ty zaś zasmucasz,
                    nieuku uparty!
                    • dr.kidler Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:12
                      homosovieticus napisał:

                      > dr.kidler napisał:
                      >
                      > > homosovieticus napisał:
                      > >
                      > > > znamy, wimy, wykopaliśmy, my stado ogłupiałych lewaków i tępych jak
                      >
                      > > > kula, "inteligientów".
                      > >
                      > > Niby wy - homosovietiusy!
                      > > Zabawny jest ten soviet. :-)
                      > Rozrywki dostarczam nierozumiejącym.I w tym mój wdzięk.

                      Szczegolny rodzaj narcyza - pisze bzdety zeby pokazac wdziek.
                      Faktycznie pajac.

                      Ale mimo wszytsko zycze dobranoc.
                  • homosovieticus Wszystkim dziękuję za pomoc w popularyzowaniu 02.08.05, 02:11
                    sylwetki uzdolnionego dziennikarza, historyka i niestrudzonego bojownika o nową
                    mentalność Polaków.
                    Dobranoc szlachetni i rozumni. Dobranoc.
            • humbak Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:00
              Oj trochę przekombinowałeś chyba.
              • homosovieticus Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:07
                humbak napisał:

                > Oj trochę przekombinowałeś chyba.
                >
                a duże to trochę?
                • humbak Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:09
                  Na moje oko niezbyt, ale jednak. Podejrzewam zresztą że wynika to z przebiegu rozmowy, a nie z tego że tak faktycznie uważasz. Różnie przecież można objawiać miłość do ojczyzny.
                  • homosovieticus Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:18
                    humbak napisał:

                    > Na moje oko niezbyt, ale jednak. Podejrzewam zresztą że wynika to z przebiegu
                    r
                    > ozmowy, a nie z tego że tak faktycznie uważasz. Różnie przecież można
                    objawiać
                    > miłość do ojczyzny.
                    >


                    do całej Ojczyzny. Ale czy też do jej niewielkiej części?
                    • humbak Re: Bo buja nas od lat wielu 02.08.05, 02:23
                      Oczywiście. Nie przychodzi mi do głowy inna odpowiedź. Poza tym kto powiedział że trzeba okazywać ową miłość dla każdej składowej z osobna?
    • leszek.sopot nie napisal tez o obroncach Westerplatte 02.08.05, 01:24
      homosovieticus napisał:

      > Do tej pory, znany w Europie publicysta polski nie napisał o Powstaniu
      > Warszawskim ani jednego słowa.
      > Dlaczego, tak utalentowany pisarz i historyk nie poświecił bohaterskim
      > Powstańcom Warszawskim jakiegoś, choćby skromnego, artykułu?
      >
      > Przecież i Powstańcy i On, walczyli, w różnych co prawda okolicznościach, o
      > WOLNĄ POLSKĘ.
      > Kto wie niech napiszę.
      > Moze wymowny kitop zacznie?

      Pewnie tez nic o Monte Cassino, Lenino, akcji Burza. Wogole jakis on "kiepski"
      z pisania o II wojnie swiatowej... Hm, nie wiedzial, ze homosovieticus za to
      bedzie go przesladowal.
      • homosovieticus napisal za to o obronie Jaruzela i Kiszczaka 02.08.05, 01:27
        leszek.sopot napisał:

        > homosovieticus napisał:
        >
        > > Do tej pory, znany w Europie publicysta polski nie napisał o Powstaniu
        > > Warszawskim ani jednego słowa.
        > > Dlaczego, tak utalentowany pisarz i historyk nie poświecił bohaterskim
        > > Powstańcom Warszawskim jakiegoś, choćby skromnego, artykułu?
        > >
        > > Przecież i Powstańcy i On, walczyli, w różnych co prawda okolicznościach,
        > o
        > > WOLNĄ POLSKĘ.
        > > Kto wie niech napiszę.
        > > Moze wymowny kitop zacznie?
        >
        > Pewnie tez nic o Monte Cassino, Lenino, akcji Burza. Wogole jakis
        on "kiepski"
        > z pisania o II wojnie swiatowej... Hm, nie wiedzial, ze homosovieticus za to
        > bedzie go przesladowal.
        Dodaj także ,ze i Dekalogu nie jest autorem.
        Masz łeb jak kóń, Leszku drogi.
        • leszek.sopot nie napisal 02.08.05, 01:29
          Przytocz takie jego teksty. Napisal za to sporo o radykalach z lewa i prawa.
          • mmkkll Tym niemniej z "ludźmi honoru" jednak trochę 02.08.05, 01:30
            przesadził. Nie było to określenie, które wszystkim mogło się podobać.
            • leszek.sopot Tym niemniej "troche" zmanipulowales 02.08.05, 01:32
              Co innego oznacza slowo "obronic", a co innego oddawac honor za zachowanie w
              1989 r., z czym my z kolei mamy prawo sie nie zgadzac.
              • mmkkll Re: Tym niemniej "troche" zmanipulowales 02.08.05, 01:33
                > Co innego oznacza slowo "obronic", a co innego oddawac honor za zachowanie w
                > 1989 r., z czym my z kolei mamy prawo sie nie zgadzac.

                Ale przecież dokładnie o tym powiedziałem. Było to niezależne od wypowiedzi homosovieticusa.
                • leszek.sopot Re: Tym niemniej "troche" zmanipulowales 02.08.05, 01:38
                  Przepraszam, nie spojrzalem na nicka i myslalem, ze odpisalem
                  homosowieticusiusiowi.
            • she8 mmkkll,super składanka dla Włodka niezłomnego 02.08.05, 21:02
              skąd to wytrzasnąłeś?
          • homosovieticus parafrazując" to odpie..się od homosia! 02.08.05, 01:32
            • leszek.sopot No wlasnie - to nie bylo napisane 02.08.05, 01:36
              To bylo rzucone powiedzonko do sikajacego pieska o imieniu Semka.
              • homosovieticus Re: No wlasnie - to nie bylo napisane 02.08.05, 01:44
                leszek.sopot napisał:

                > To bylo rzucone powiedzonko do sikajacego pieska o imieniu Semka.

                I dalej twierdzisz uczciwie ,że bohaterskim powstańcom i ich dowódcom chwała?
                • leszek.sopot Re: No wlasnie - to nie bylo napisane 02.08.05, 01:55
                  homosovieticus napisał:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > To bylo rzucone powiedzonko do sikajacego pieska o imieniu Semka.
                  >
                  > I dalej twierdzisz uczciwie ,że bohaterskim powstańcom i ich dowódcom chwała?


                  Tak, tylko co to ma wspolnego z Semka?
                  • homosovieticus Re: No wlasnie - to nie bylo napisane 02.08.05, 02:01
                    leszek.sopot napisał:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > leszek.sopot napisał:
                    > >
                    > > > To bylo rzucone powiedzonko do sikajacego pieska o imieniu Semka.
                    > >
                    > > I dalej twierdzisz uczciwie ,że bohaterskim powstańcom i ich dowódcom chw
                    > ała?
                    >
                    >
                    > Tak, tylko co to ma wspolnego z Semka?
                    Nie z Semką tylko z Michnikiem, Kiszczakiem, Jaruzelskim, Borem
                    Komorowskim, "Parasolem" "Żośką" i Edelmanem. Ma wiele.Mysl, czy to naprawdę
                    takie trudne dla Leszka?
                    • leszek.sopot Re: No wlasnie - to nie bylo napisane 02.08.05, 02:06
                      "Odpie..ie sie od generala" bylo skierowane do Semki i Kurskiego, dlatego
                      wiec ciebie pytam, co ma Semka (a moze Kurski) wspolnego z Powstaniem? To
                      potomkowie powstanca? A jesli tak, czy trzeba przed nimi padac na kolana?
          • homosovieticus Re: nie napisal a napisał , a nie napisał etc 02.08.05, 01:52
            Spadaj na drzewo, archiwisto ograniczony i nieszczęsny!

            leszek.sopot napisał:

            > Przytocz takie jego teksty. Napisal za to sporo o radykalach z lewa i prawa.
            • leszek.sopot mozna spasc z drzewa a nie na drzewo... 02.08.05, 01:56
              Wiesz co to grawitacja?
              • kolega.kierownik Nie wymagaj takiej wiedzy od kogoś, kto dopiero... 02.08.05, 02:03
                ...niedawno zszedł (trzecia możliwość ;-) z drzewa...
                • homosovieticus Kolega kierownik przestał seplenić? To tak zawsze 02.08.05, 02:06
                  jak napuszone głupoty opowiada.

                  kolega.kierownik napisał:

                  > ...niedawno zszedł (trzecia możliwość ;-) z drzewa...

                • dr.kidler Re: Nie wymagaj takiej wiedzy od kogoś, kto dopie 02.08.05, 02:07
                  kolega.kierownik napisał:

                  > ...niedawno zszedł (trzecia możliwość ;-) z drzewa...

                  CRaczej zlamala sie galaz, dlatego jest na ziemi.
                  • kolega.kierownik Dajmy mu szansę - może jeszcze wy... 02.08.05, 02:10
                    ...ewoluuje ?... ;-)
              • homosovieticus [...] 02.08.05, 02:05
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gargamel.z.rm nie napisal tez o homosiach w czarnych kieckach 02.08.05, 01:34
    • gargamel.z.rm nie pij kleszko tyle, bo zasmiecasz forum 02.08.05, 01:27
      Michnik jest wolnym czlowiekiem i pisze o tym co chce. Ty gryzmolisz w ksiegach
      parafialnych i na FK na polecenie,sieroto w czatnej sukience.
    • w0man29 Nasza noblistka też wychwalała Stalina 02.08.05, 01:39
      a Michnik Grossa ..

      Z Powstańcami mu nie po drodze ..
      • dr.kidler Re: Nasza noblistka też wychwalała Stalina 02.08.05, 01:42
        w0man29 napisała:

        > a Michnik Grossa ..
        >
        > Z Powstańcami mu nie po drodze ..

        weszpolacy to nawet potrafia szkalowac czlowieka,
        uzywajac do tego martwych powstancow.
        - Nastajaszczije bydlo!.
      • gargamel.z.rm a Giertych WRONe,,ZSRR i Uklad Warszawski 02.08.05, 01:48
    • homosovieticus Bóg zapłać wszystkim, za pomoc w popularyzowaniu 02.08.05, 02:12
      sylwetki uzdolnionego dziennikarza, historyka i niestrudzonego bojownika o nową
      mentalność Polaków.
      Dobranoc szlachetni i rozumni. Dobranoc.
      • humbak Re: Bóg zapłać wszystkim, za pomoc w popularyzowa 02.08.05, 02:13
        Nierozumny podlec dziękuje i mówi dobranoc.
        • homosovieticus czy jeden może wybawić wielu? dobranoc! 02.08.05, 02:16
          humbak napisał:

          > Nierozumny podlec dziękuje i mówi dobranoc.
          >
    • snajper55 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 02:48
      homosovieticus napisał:

      > Do tej pory, znany w Europie publicysta polski nie napisał o Powstaniu
      > Warszawskim ani jednego słowa.

      Po co takie prymitywne kłamstwa ? Michnik wielokrotnie pisał o Powstaniu
      Warszawskim. Na przykład jego artykuł zapoczątkował gorącą dyskusję o Powstaniu
      na początku 1994 roku.

      S.
      • homosovieticus Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 03:10
        snajper55 napisał:

        > homosovieticus napisał:
        >
        > > Do tej pory, znany w Europie publicysta polski nie napisał o Powstaniu
        > > Warszawskim ani jednego słowa.
        >
        > Po co takie prymitywne kłamstwa ? Michnik wielokrotnie pisał o Powstaniu
        > Warszawskim. Na przykład jego artykuł zapoczątkował gorącą dyskusję o
        Powstaniu
        >
        > na początku 1994 roku.
        >
        > S.
        Możesz ułatwić mi dotarcie do tego artykułu?
        Bardzo proszę!
        • snajper55 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 03:26
          homosovieticus napisał:

          > Możesz ułatwić mi dotarcie do tego artykułu?
          > Bardzo proszę!

          GW, 29-30 stycznia 1994 r

          A to parę słów o tym artykule:

          "Dziesięć lat temu w "Gazecie Wyborczej" (z datą 29-30 stycznia 1994 r.)
          ukazały się dwa teksty pod wspólnym tytułem "Czarne karty Powstania
          Warszawskiego". Autorem pierwszego był Adam Michnik, drugiego - Michał Cichy.

          Adam Michnik nazwał Powstanie "rozpaczliwym aktem walki o polską wolność".
          Pisał, że wszystkim było ono nie na rękę - Niemcom, Sowietom, a także politykom
          Zachodu działającym w sojuszu z kremlowskim dyktatorem. Stanowiło "wielki krzyk
          protestu przeciw traktowaniu Polski jako trofeum wojenne Stalina".

          Przez dziesięciolecia - pisał Michnik - Powstanie Warszawskie "było obiektem
          oszczerstw i manipulacji tak drastycznych, że jego integralna obrona stała się
          niejako odruchem warunkowym, nakazem serca. (...) O rzeczywistej debacie
          politycznej czy historycznej nie mogło być mowy w świecie totalitarnego terroru
          i propagandy". Gdy jednak w roku 1989 terror się skończył, rzetelna rozmowa na
          temat naszej własnej przeszłości stała się możliwa. Nadszedł wreszcie czas, by
          dociekać, co działo się z ludźmi, którzy tutaj żyli przez pół wieku - w latach
          komunistycznych rządów i wcześniej, w latach wojny. Co robili - również w
          momentach dla narodu heroicznych, jak Powstanie."

          Z: www.rkn.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=405

          S.
          • homosovieticus Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 04:16
            Chciałbym dotrzeć do samego artykułu.Jak przez mgłę przypominam sobie,że
            Michnik własciwie nie pisał o Powstaniu tylko o mozliwosci jego rzetelnej oceny
            w wolnej od komunistycznego zakłamania Polsce.Schowany za plecami Cichego
            pokazał język temu co w powstaniu było NAJWARTOŚCIOWSZE i co obecnie nazywa
            oszołomstwem lub fanatyzmem.
            Gotowość do oddania życia za tradycyjne wartości (Bóg Honor Ojczyzna) jest dla
            marksisty Michnika rzeczą naganną bo niepojętą.
            • waniek_r1 Michnik ma sie do Powstania ja Plugastwo do Chwały 02.08.05, 04:46
              to jedno co ten michnik dobrego zrobił
              to to że
              nie dotykał swoim plugawym piórem Powstania !
              • homosovieticus Re: Michnik ma sie do Powstania ja Plugastwo do C 02.08.05, 04:52
                waniek_r1 napisała:

                > to jedno co ten michnik dobrego zrobił
                > to to że
                > nie dotykał swoim plugawym piórem Powstania !

                A jak myslisz: celowo czy z obawy że się wyda i zostanie odrzucony!
            • snajper55 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 05:08
              homosovieticus napisał:

              > Gotowość do oddania życia za tradycyjne wartości (Bóg Honor Ojczyzna) jest dla
              > marksisty Michnika rzeczą naganną bo niepojętą.

              To zależy, czy jest sens życie oddawać. Co dały ofiary Powstania ? Tyle dały,
              że zostalismy pozbawieni jednego pokolenia, wartościowych ludzi. Też możesz w
              każdej chwili życie poświęcić rzucając się pod tramwaj. Na co czekasz ?

              S.
              • homosovieticus Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 05:21
                Rzucanie się pod tramwaj nie wyda plonu i nie będzie madrym przykładem dla
                innych.
                Róznica naszych ocen w celowosci oddawania zycia wynika ,ze Ty snajperze swoje
                ziemskie zycie uwazasz za jedynę.Ja nie i powstańcy warszawscy równiez
                uwazali , w zdecydowanej wiekszosci, ze smierć ich nie jest końcem ostatecznym.
                To wiara w Boga , czsami słaba a czasami silna, dodawała im sił i uczyniła
                bohaterami, którzy nie bali się smierci i wolnosć do życia szlachetnego , a nie
                pełne koryto, uznawali za wartośc najwyższą.
                • snajper55 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 05:54
                  homosovieticus napisał:

                  > Rzucanie się pod tramwaj nie wyda plonu i nie będzie madrym przykładem dla
                  > innych.
                  > Róznica naszych ocen w celowosci oddawania zycia wynika ,ze Ty snajperze swoje
                  > ziemskie zycie uwazasz za jedynę.Ja nie i powstańcy warszawscy równiez
                  > uwazali , w zdecydowanej wiekszosci, ze smierć ich nie jest końcem
                  ostatecznym.
                  > To wiara w Boga , czsami słaba a czasami silna, dodawała im sił i uczyniła
                  > bohaterami, którzy nie bali się smierci i wolnosć do życia szlachetnego, a nie
                  > pełne koryto, uznawali za wartośc najwyższą.

                  Według takiej filozofii najsensowniejszą rzeczą jaką człowiek może zrobić, to
                  dać się zabić. Według mnie dużo wiecej zrobi gdy żyć i pracować dla Polski
                  będzie.

                  S.
                  • petrokles Re: Adam Michnik i Powstanie 44 03.08.05, 04:36
                    Pierniczysz jak potłuczony i nie masz elementarnej wiedzy o Państwie Podziemnym.
                    Komspiracja miała wychowywać młodzież na dziś, jutro i pojutrze. Dziś = opór,
                    jutro = walka, pojutrze = odbudowa niepodległej Polski.
                    Za trudne do skumania?
                    P.
                    • snajper55 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 03.08.05, 04:49
                      petrokles napisał:

                      > Pierniczysz jak potłuczony i nie masz elementarnej wiedzy o Państwie Podziem
                      > nym. Komspiracja miała wychowywać młodzież na dziś, jutro i pojutrze. Dziś =
                      > opór, jutro = walka, pojutrze = odbudowa niepodległej Polski.
                      > Za trudne do skumania?

                      Jakie pojutrze mieli ci, co zginęli w Powstaniu ? Jaką Polskę odbudowywały
                      tysiące trupów ofiar Powstania ? Ilu wierszy nie napisał Gajcy ? Ilu nie
                      napisał Baczyński ? Ilu rekordów nie pobił Lokajski ?

                      S.
              • allutka Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 05:44
                snajper55 napisał:

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > Gotowość do oddania życia za tradycyjne wartości (Bóg Honor Ojczyzna) jes
                > t dla
                > > marksisty Michnika rzeczą naganną bo niepojętą.
                >
                > To zależy, czy jest sens życie oddawać. Co dały ofiary Powstania ? Tyle dały,
                > że zostalismy pozbawieni jednego pokolenia, wartościowych ludzi. Też możesz w
                > każdej chwili życie poświęcić rzucając się pod tramwaj. Na co czekasz ?

                paskudna jest ta Twoja wypowiedź
                piszesz <wartościowi ludzie>, a myślisz <idioci> ???
                • snajper55 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 05:56
                  allutka napisała:

                  > paskudna jest ta Twoja wypowiedź
                  > piszesz <wartościowi ludzie>, a myślisz <idioci> ???

                  Nie, właśnie wartościowi. Idiotów by nie było żal. A tych wartościowych cały
                  czas nam brakuje. Mamy za to takich Pęczaków i Lepperów zatrzęsienie.

                  S.
                  • homosovieticus Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 06:04
                    Pęczaków i Lepperów zrodziła lewica. Kryzys ideologii dał hasło do kradzieży ,
                    warcholstwa intelektualnego i prywaty.Patronował temu Michnik w mediach a Kwach
                    w polityce
                    • humbak Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 10:19
                      Jeżeli AWS też uznasz za lewicę, to tak.
                    • leszek.sopot zdefiniuj "warcholstwo" 02.08.05, 10:33
                      Twierdzenie, ze Michnik patronowal warcholstwu jest wiecej niz dziwaczne. Byc
                      moze ja inaczej niz ty kojarze to slowo. Choc byc moze podobnie jak ty, uwazam,
                      ze warcholow intelektualnych sie namnozylo. Z tym, ze za ich patrona uznalbym
                      predzej Rydzyka, Wyszkowskiego, Wildsteina, Semke itp. indywidua.
                      • humbak Re: zdefiniuj "warcholstwo" 02.08.05, 10:39
                        Oj Leszku, z tym Wildsteinem to chyba nieco przesadziłeś;)
                        • dr.kidler Re: zdefiniuj "warcholstwo" 02.08.05, 12:02
                          humbak napisał:

                          > Oj Leszku, z tym Wildsteinem to chyba nieco przesadziłeś;)

                          Dlatego ze dopiero tzeci, czy dlatego ze wogole?
                        • leszek.sopot Re: zdefiniuj "warcholstwo" 02.08.05, 12:33
                          humbak napisał:

                          > Oj Leszku, z tym Wildsteinem to chyba nieco przesadziłeś;)


                          Za to, co wyczynial ze swoja "lista agentow" zasluguje na tytul najwiekszego
                          warchola Rzczypospolitej.
                          • humbak Re: zdefiniuj "warcholstwo" 02.08.05, 15:33
                            Hmmm... może czegoś nie wiem o tym co z nią robił? Bo na tyle na ile wiem, robił rzeczy zgodne z jego światopoglądem, popieranym zresztą przez całkiem sporą część społeczeństwa. Problem odmiennego systemu wartości jak się zdaje.
                            • leszek.sopot Incydent 02.08.05, 16:08
                              Pisalem juz tyle o tym "incydencie", ze wybacz mi humbaku, ale po prostu nie
                              chce mi sie ponownie pisac o tym co mysle o WIldsteinie i jego postawie.
                              • humbak Re: Incydent 02.08.05, 16:11
                                Dobra, nie ma co poruszać drażliwego tematu. Zostawmy to więc jak jest.
                    • dr.kidler Kłamca 02.08.05, 10:35
                      homosovieticus napisał:

                      > Pęczaków i Lepperów zrodziła lewica. Kryzys ideologii dał hasło do
                      kradzieży , warcholstwa intelektualnego i prywaty.Patronował temu Michnik w
                      mediach a Kwach w polityce

                      Najpierw nakłamałeś że Michnik nie pisał o Powstaniu Warszawskim, teraz kłamisz
                      że Pęczaka zrdził Michnik.
                      Ile jeszcze kłamstw i pomówień masz zamier wysłać na to forum?
                      Albo za ile ci zaplacili abys wyslal?
                  • incognitto Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 12:50
                    snajper55 napisał:

                    > allutka napisała:
                    >
                    > > paskudna jest ta Twoja wypowiedź
                    > > piszesz <wartościowi ludzie>, a myślisz <idioci> ???
                    >
                    > Nie, właśnie wartościowi. Idiotów by nie było żal. A tych wartościowych cały
                    > czas nam brakuje. Mamy za to takich Pęczaków i Lepperów zatrzęsienie.

                    ale wcześniej napisaleś równiez to:

                    >To zależy, czy jest sens życie oddawać. Co dały ofiary Powstania ? Tyle dały,
                    że zostalismy pozbawieni jednego pokolenia, wartościowych ludzi. Też możesz w
                    >każdej chwili życie poświęcić rzucając się pod tramwaj. Na co czekasz ?

                    co wynika z twego rozumowania?
                    byli wartościowi, ale jednocześnie głupi, bo poszli na pewna i bezsensowna
                    smierć.
                    nie rozumiesz, ze chcieli sie przyczynić do wyzwolenia swojego ukochanego
                    miasta?
                    odczucia kazdego bohaterskiego powstańca, warszawiaka żyjącego pod okupacja,
                    była inna niż twoja, dziś, internauty siedzącego przed kompem, łatwo oceniac
                    jak się ma spokoj i pełny brzuch.

                    dlatego nie krytyke, a hołd i pamięc jesteśmy im winni.

                    patriotyzm i odwaga to głównie stanowi ich wartośc o ktorej piszesz.
                    • dr.kidler Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 13:12
                      incognitto napisał:


                      > co wynika z twego rozumowania?
                      > byli wartościowi, ale jednocześnie głupi, bo poszli na pewna i bezsensowna
                      > smierć.

                      Zle to odbierasz.
                      Nie byli glupi, bo wedlug ich wiedzy nie szli na pewna i bezsensowna smierc.
                      Wedlug ich wiedzy szlo do walki by wyzwolic Miasto od okupacji.
                      My, wedlug naszej wspolczesnej wiedzy, wiemy ze szli na pewna smierc, a czy
                      sensowna? - spory trwaja i beda trwac.

                      Tylko terrorysci ktorzy owijaja sie semteksem i wysadzaja w autobusie wiedze ze
                      ida na pewna smierc.
                      • incognitto Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 15:04
                        dr.kidler napisał:

                        > incognitto napisał:
                        >
                        >
                        > > co wynika z twego rozumowania?
                        > > byli wartościowi, ale jednocześnie głupi, bo poszli na pewna i bezsensown
                        > a
                        > > smierć.
                        >
                        > Zle to odbierasz.

                        to nie ja źle odbieram, a 'snajper':)
                        skoro w jednym szeregu postawił sens smierci powstańca z rzuceniem sie pod
                        tramwaj homosovietikusa ?

                        > Nie byli glupi, bo wedlug ich wiedzy nie szli na pewna i bezsensowna smierc.
                        > Wedlug ich wiedzy szlo do walki by wyzwolic Miasto od okupacji.

                        to jest oczywiste

                        > My, wedlug naszej wspolczesnej wiedzy, wiemy ze szli na pewna smierc, a czy
                        > sensowna? - spory trwaja i beda trwac.

                        oby tylko te spory nie zagłuszyły niektorych sumień i nie zamazały pamieci.


                        > Tylko terrorysci ktorzy owijaja sie semteksem i wysadzaja w autobusie wiedze
                        ze ida na pewna smierc.

                        to tez nie jest pewne, ci w metrze londyńskim wykupili bilety powrotne,
                        szkoda, ze takie porównania w ogole mają miejsce.
                        • swarozyc Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 15:14
                          Przeciez Adas pisal o powstaniu lewicy laickiej...
                        • dr.kidler Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 19:24
                          incognitto napisał:

                          > dr.kidler napisał:
                          >
                          > > incognitto napisał:
                          > >
                          > >
                          > > > co wynika z twego rozumowania?
                          > > > byli wartościowi, ale jednocześnie głupi, bo poszli na pewna i bezs
                          > ensown
                          > > a
                          > > > smierć.
                          > >
                          > > Zle to odbierasz.
                          >
                          > to nie ja źle odbieram, a 'snajper':)

                          To bylo Twoje podsumowanie niestety.

                          > > Tylko terrorysci ktorzy owijaja sie semteksem i wysadzaja w autobusie wie
                          > dze ze ida na pewna smierc.
                          >
                          > to tez nie jest pewne, ci w metrze londyńskim wykupili bilety powrotne,
                          >
                          Pisalem o terrorystach owinietych semtexem, a nie o podkladajcych bomby w
                          metrze.
                    • snajper55 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 17:16
                      incognitto napisał:

                      > co wynika z twego rozumowania?
                      > byli wartościowi, ale jednocześnie głupi, bo poszli na pewna i bezsensowna
                      > smierć.

                      Dali się oszukać.

                      > nie rozumiesz, ze chcieli sie przyczynić do wyzwolenia swojego ukochanego
                      > miasta?

                      Co jest między chcieć a móc ? Jak nazwiesz tych, co jedo od drugiego nie
                      odróżniają ?

                      > odczucia kazdego bohaterskiego powstańca, warszawiaka żyjącego pod okupacja,
                      > była inna niż twoja, dziś, internauty siedzącego przed kompem, łatwo oceniac
                      > jak się ma spokoj i pełny brzuch.

                      Oczywiście. Ja oceniam skutki, które oni mogli jedynie przewidywać. Ale tego
                      nie zrobili.

                      > dlatego nie krytyke, a hołd i pamięc jesteśmy im winni.

                      Im hołd. I żal, że ich straciliśmy.

                      > patriotyzm i odwaga to głównie stanowi ich wartośc o ktorej piszesz.

                      Odwaga jest wątpliwą wartością. Jest odwaga bezrozumna, gdy z motyką na słońce
                      się rzucamy, jest odwaga rozważna, gdy walczymy mając szansę zwycięstwa, jest
                      też brak odwagi. Oba krańce odwagi nie są wartością pożądaną.

                      S.
          • petrokles Re: Adam Michnik i Powstanie 44 03.08.05, 04:31
            No właśnie. Pisał. Razem z Cichym. Tyle, że z tych wypocin wynika, że Powstańcy
            byli gorsi od Niemców, bo mordowali Żydów, zamiast zająć się walką z Niemcami.
            "Historyk" Michnik i "historyk" Cichy - kłamcy na miarę kapusia Grossa.
            P.
    • porter11 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 11:10

      Otóż opinię Adama Michniaka przedstawił w gazecie Adama Michnika szanowny pan
      redaktor Cichy. Według niego, Powstanie miało korzenie antysemickie, zaś
      Powstańcy zajmowali się polowaniem na Żydów.
      -----------------------------------------
      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
      (c) bzyk7
      • dr.kidler Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 11:26
        porter11 napisał:

        >
        > Otóż opinię Adama Michniaka przedstawił w gazecie Adama Michnika szanowny pan
        > redaktor Cichy. Według niego, Powstanie miało korzenie antysemickie, zaś
        > Powstańcy zajmowali się polowaniem na Żydów.

        Natomiast na forum Kraj opinie pana Cichego, na temat opnii pana Michnika o
        Powstaniu Warszawskiem, przedstawil pan porter, dlatego jest to pelna
        obiektywna i prawdziwa prawda o tej prawdzie. :-)
        • malaszaramysz Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 11:38
          Doktorze, Adam Michnik nie pisał również o budowie Kanału Sueskiego;-))))))))
          Jaki jest sens wdawania się w irracjonalne dyskusje. Głupszego wątku na FK nie
          widziałam:-)))))))))))))))) Tutaj nawet stare przysłowie o psie i kiju się nie
          sprawdza. Albo pies nie ten, albo kij nie ten.
          • dr.kidler Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 12:00
            malaszaramysz napisała:

            > Doktorze, Adam Michnik nie pisał również o budowie Kanału Sueskiego;-))))))))
            > Jaki jest sens wdawania się w irracjonalne dyskusje.

            Zafascynowal mnie homosovieticus, ktory zarzucil ze Michnik jest lgarzem
            doskonalym, choc nie napisal nic o Powstaniu.
            Jakze bliska paralela ze stalinizmem - nie napisales nic o Stalinie, czyli
            jestes przeciwko.
            Przypominam ze za komuny nieuczestniczenie w obchodach 1 maja bylo tak samo
            pietnowane, jak dzis homosovieticus pietnuje Michnika.
            Czy to jest przygrywka do obowiazkowego uczestniczenia w obchodach, a w dalszej
            perspektywie do masowego nieuczestniczenia w ramach protestu przeciwko
            narzucajacej te obcody wladzy?
            • malaszaramysz Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 12:08
              dr.kidler napisał:


              > Przypominam ze za komuny nieuczestniczenie w obchodach 1 maja bylo tak samo
              > pietnowane, jak dzis homosovieticus pietnuje Michnika.
              > Czy to jest przygrywka do obowiazkowego uczestniczenia w obchodach, a w
              dalszej
              >
              > perspektywie do masowego nieuczestniczenia w ramach protestu przeciwko
              > narzucajacej te obcody wladzy?

              Moim zdaniem ani jedno ani drugie:-)))))))))))) Podopieczni mojej fundacji o
              czymś takim mówią : " to jest chora jazda,proszę pani" .Dzieci przyszłością
              narodu!!
              • ligorta Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 15:27
                malaszaramysz napisała:

                > dr.kidler napisał:
                >
                >
                > > Przypominam ze za komuny nieuczestniczenie w obchodach 1 maja bylo tak sa
                > mo
                > > pietnowane, jak dzis homosovieticus pietnuje Michnika.
                > > Czy to jest przygrywka do obowiazkowego uczestniczenia w obchodach, a w
                > dalszej
                > >
                > > perspektywie do masowego nieuczestniczenia w ramach protestu przeciwko
                > > narzucajacej te obcody wladzy?
                >
                > Moim zdaniem ani jedno ani drugie:-)))))))))))) Podopieczni mojej fundacji o
                > czymś takim mówią : " to jest chora jazda,proszę pani" .Dzieci przyszłością
                > narodu!!

                > tak pani myszo Michnik dobrze zrobił,że nie zabierał głosu....teraz 1 08 2005
                > najlepiej jeśli go już nie będzie zabierał...tak jak zresztą inny Adam,na
                > dzisiejsze sprawy spogląda ze stoickim spokojem,ale "te dwa Adamy" mają
                > zasadniczą różnicę ten na cokole stworzył "Dziady" a ten pod cokołem nim
                > został?
                • malaszaramysz Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 15:44
                  Do zostania mickiewiczowskim "dziadem" jeszcze trochę mu brakuje:-)))))))))))

                  A co do literatury, to wolę Gombrowicza od Mickiewicza.

                  Pozdrawiam.
                  • ligorta Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 17:37
                    malaszaramysz napisała:

                    > Do zostania mickiewiczowskim "dziadem" jeszcze trochę mu brakuje:-)))))))))))
                    >
                    > A co do literatury, to wolę Gombrowicza od Mickiewicza.
                    >
                    > Pozdrawiam.

                    > ma Pani w zupełności rację do "dziada mickiewiczowskigo" wiele mu brakuje,
                    > jednakże tego co dokonał ostatnimi czasu..... wystarczy na politycznego.
                    > literatura? cenię obydwu,Gombrowicza zwłaszcza za Ferdydurke.
    • bbombel_reaktywacja HAHA - MYLISZ SIE!! :) 02.08.05, 11:47
      Adam Michnik pisal o Powstaniu Warszawskim!

      W „Gazecie Wyborczej” w 1993 roku w kolejną rocznicę Powstania w Getcie
      Warszawskim.
      Pisał Michnik: „/…/ Zarówno heroizm ludzi, którzy pomagali Żydom, jak i podłość
      antysemitów są składnikami polskiego dziedzictwa.
      I jest to dziedzictwo tym bardziej kłopotliwe, że wśród tych pierwszych byli
      także komuniści, późniejsi gloryfikatorzy stalinowskiego terroru, a wśród tych
      drugich – także bohaterowie antyhitlerowskiego podziemia i ofiary stalinowskich
      procesów /…/”.
      Jest to po prostu typowy przyklad oszczerczych uogólnien i pomówień na temat
      polskich bohaterów bez podania jakiegokolwiek dowodu faktograficznego.
      Czy dzisiaj odwazylby sie na taki tekst??
      • dr.krisk Nie hahaj, tylko pomysl... 02.08.05, 15:16
        bbombel_reaktywacja napisał:

        > Jest to po prostu typowy przyklad oszczerczych uogólnien i pomówień na temat
        > polskich bohaterów bez podania jakiegokolwiek dowodu faktograficznego.
        > Czy dzisiaj odwazylby sie na taki tekst??
        >
        A co w tym tekscie jest nieprawdziwego i gdzie tu sa jakies pomowienia? I jakie
        tu "uogolnienia" wytropiles, hohoniu?
        Czy ty w ogole czytasz to co piszesz?
        • humbak Re: Nie hahaj, tylko pomysl... 02.08.05, 15:36
          No jak możesz nie zauważyć podłego uogólnienia stwierdzającego że w każdej grupie znajdzie się bohaterów i kanalie i że ci sami ludzie mogą się zachowywać szlachetnie i podle w zależności od sytuacji?!
    • venus99 Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 15:12
      a musi pisać?
      obowiązek jakiś?
    • ligorta Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 15:16
      homosovieticus napisał:

      > Do tej pory, znany w Europie publicysta polski nie napisał o Powstaniu
      > Warszawskim ani jednego słowa.
      > Dlaczego, tak utalentowany pisarz i historyk nie poświecił bohaterskim
      > Powstańcom Warszawskim jakiegoś, choćby skromnego, artykułu?
      >
      > Przecież i Powstańcy i On, walczyli, w różnych co prawda okolicznościach, o
      > WOLNĄ POLSKĘ.
      > Kto wie niech napiszę.
      > Moze wymowny kitop zacznie?

      > rany boskie nie wzywaj "wiesza" nadaremnie,zszedł ponownie w podziemie!
      • ligorta Re: Adam Michnik i Powstanie 44 02.08.05, 17:45
        ligorta napisał:

        > homosovieticus napisał:
        >
        > > Do tej pory, znany w Europie publicysta polski nie napisał o Powstaniu
        > > Warszawskim ani jednego słowa.
        > > Dlaczego, tak utalentowany pisarz i historyk nie poświecił bohaterskim
        > > Powstańcom Warszawskim jakiegoś, choćby skromnego, artykułu?
        > >
        > > Przecież i Powstańcy i On, walczyli, w różnych co prawda okolicznościach,
        > o
        > > WOLNĄ POLSKĘ.
        > > Kto wie niech napiszę.
        > > Moze wymowny kitop zacznie?
        >
        > > rany boskie nie wzywaj "wieszcza" nadaremnie,zszedł ponownie w podziemie!
    • ksiundz W latach 90-tych jakiś Cichy napisał paszkwil 02.08.05, 17:43
      na powstanie w GW - wróble ćwierkały, że to pseudo Adasia. Paradoksalnie tym
      obrzydliwym tekstem dużo zrobił dla powrotu Powstania do świadomości
      społecznej. To drugi raz, z Rywinem włącznie, jak coś zrobił pożytecznego mimo
      woli :))))))
      • ksiundz T. Strzembosz o produkcji Cichego z GW - Giwi zost 02.08.05, 18:02
        awisz to ? wiem, że długie....

        Gazeta Wyborcza - 1994/02/05-1994/02/06

        Tomasz STRZEMBOSZ

        Polacy - Żydzi. Czarna karta "Gazety Wyborczej"




        Niewiele tekstów wywołało - jeszcze przed drukiem - tak burzliwe spory w
        redakcji "Gazety", co artykuł Michała Cichego "Polacy - Żydzi: czarne karty
        Powstania" ("Gazeta" nr 24).

        Czy należało go publikować? Radziliśmy się dziesięciu historyków, ich opinie są
        sprzeczne. Dziś niektóre z nich.

        Jeden z redaktorów "Gazety" zwrócił się do mnie wczoraj, 30 stycznia, o
        napisanie recenzji z artykułu Michała Cichego "Polacy - Żydzi: czarne karty
        Powstania", który ukazał się w "Gazecie" dzień wcześniej. Zastrzegł, że tekst
        ma mieć nie więcej niż trzy strony maszynopisu. Jest to niemożliwe do
        wykonania, choć piszę bardzo skrótowo i tylko o tym artykule. Publicystyka
        Adama Michnika mnie zdecydowanie nie interesuje [tekst Michała Cichego
        poprzedzony był wstępem Adama Michnika - red.].

        Geneza recenzji

        26 stycznia inny redaktor "Gazety" zadzwonił do mnie prosząc o możliwie
        najszybsze ocenienie artykułu Michała Cichego. Tekst otrzymałem 27 stycznia w
        południe i w parę godzin później udzieliłem ustnej odpowiedzi. Była całkowicie
        negatywna. Mimo to artykuł ten ukazał się w dwa dni później. Chciałbym zapytać:
        dlaczego nie odczekano nawet tygodnia, by zebrać dalsze oceny i może spokojniej
        i kompetentniej go przemyśleć, m.in. z punktu widzenia celowości tego typu
        publikacji właśnie w 1994 r., w 50. rocznicę Powstania?

        Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że "Gazeta" koniecznie chciała jako
        pierwsza "uczcić" tę rocznicę w specyficzny dla siebie sposób. A jest to wszak
        rocznica największego w okupowanej Europie powstania przeciw totalitaryzmowi;
        powstania, w którym oddało życie ponad 200 tysięcy ludzi.

        "Metodologia" artykułu

        1. Niejako jądrem recenzji Cichego z książki Perechodnika było stwierdzenie, że
        przetrwał on "nawet Powstanie", "kiedy AK i NSZ wytłukły 1) [przypisy na końcu
        tekstu] mnóstwo niedobitków z getta" (podkreślenie moje - TS). Teza ta, pomimo
        noty odredakcyjnej stwierdzającej, że było to "niedopuszczalne uogólnienie"
        (dodajmy: zaakceptowane przez tę samą redakcję "Gazety", wszakże Cichy nie
        wydrukował tej recenzji gdzie indziej), powtórzona została bez zmian w jego
        bardzo obszernym artykule. Tak, ponieważ Autor, gromadząc informacje o
        zbrodniach dokonywanych na obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego podczas
        Powstania Warszawskiego, nie dopuszcza w ogóle do siebie myśli, że ludzie
        w "powstańczych mundurach" (sic!) czy po prostu "powstańcy", ludzie uzbrojeni
        (o których tylko tyle wiemy, że broń nosili), mogliby być nie żołnierzami AK
        lub NSZ, ale np. Korpusu Bezpieczeństwa, Polskiej Armii Ludowej, Armii Ludowej,
        Organizacji Bojowej Związku Syndykalistów Polskich itp. Wszystkie te - rzekome
        czy prawdziwe - morderstwa w tej sytuacji niejako "muszą" iść na konto AK czy
        NSZ, niezależnie od tego, czy Autor potrafi czy nie potrafi "przydzielić" ich
        sprawców do konkretnego oddziału (na ogół nie potrafi!).

        Oni to "tłukli" Żydów podczas Powstania, inni ich, niejako z definicji, "tłuc"
        nie mogli. No, może jeden wyjątek: dla ONR-"Falangi".

        Dodajmy: o ile zbrodnie żołnierzy AK, chociaż w jednym jedynym wypadku
        ("bojówy" "Hala") są udowodnione, to zbrodnie NSZ udowodnione nie są, o czym
        piszę dalej.

        2. Artykuł Cichego w niewielkiej tylko mierze opiera się na pewnych,
        niezbitych, udowodnionych faktach. Tymczasem pisząc o zdarzeniach znanych mu
        tylko z jednej, nie potwierdzonej przez nikogo, nieprecyzyjnej i niepewnej
        relacji, nigdy swych informacji nie obudowuje jakimkolwiek zastrzeżeniem, nie
        dystansuje się jakoś od tego, co może okazać się wymysłem, pomyłką, mankamentem
        niesprawnej pamięci... Nigdy także cytowanych relacji i wspomnień nie opatruje
        słówkiem "jak się zdaje", "według relacjonisty", "zapewne", "jak twierdzi..."
        itp.

        Nie o fakty tu bowiem naprawdę chodzi. Cichy buduje atmosferę. Gromadzi nad
        powstańczą Warszawą chmury antysemityzmu i zbrodni. Nagromadzenie (nie
        związanych z zabójstwem kogokolwiek!) mniejszych i większych aktów
        antysemityzmu (paragraf 4, 6, 7) [artykuł Michała Cichego dzielił się na 25
        paragrafów - red.] tworzy wrażenie, że stosunek powstańców (vel Polaków) do
        Żydów - uciekinierów z getta - był nasycony groźbą, zbrodniczy i zbrodnie
        rodzący.

        Taki fakt, jak uratowanie z rąk gestapo zagrożonych natychmiastową śmiercią 348
        Żydów z więziennej "Gęsiówki", odnotowany został martwo, bez cienia emocji,
        ogólnikowo - aby nie psuł ogólnego obrazu. A pomyślmy: ocalono życie 348
        ludziom, w walce samemu je ryzykując, podzielono się z nimi skromnymi
        żołnierskimi racjami, wreszcie tę część, z którą można się było porozumieć
        (wśród ocalonych byli Węgrzy, Grecy, Francuzi) wcielono - bagatelka! - do
        elitarnych, szturmowych batalionów Kedywu KG AK "Zośka" i "Parasol", a nawet
        plutonu pancernego (czołgi!) - "najmocniejszego" oddziału AK w Powstaniu
        Warszawskim. Nie miało to w artykule gromadzącym coś więcej niż zabójstwa
        szerszego odniesienia: lepiej było pochylić się nad piwnicznym antysemityzmem
        NN-ów czy zbójeckimi reakcjami warszawskich knajaków.

        3. Sprawa mordu dokonanego na kilkunastu Żydach przez bojówkę z oddziału
        kpt. "Hala" - jedyny fakt dobrze udokumentowany - jest dobrym przykładem innej
        cechy "metodologii" Cichego. Zbrodnie ludzi "Hala" interesują go wyłącznie w
        jednym aspekcie: stosunku do ludności żydowskiej. To, że złożona z
        mętów "bojówa" mordowała niezależnie od narodowości, że mieszkańcy tego odcinka
        uciekali z niego na teren działania innych dowódców, by ocalić zagrożone mienie
        i życie, że zabijano także żołnierzy AK - nie jest dla niego faktem znaczącym i
        o niczym nie mówi.

        Ważne jest jedno: tamci akowcy zamordowali Żydów. Dlaczego Żydów? Czy tylko z
        powodu zoologicznego antysemityzmu? A może dlatego, że ukrywając się po
        dziurach nie byli wtopieni w żadną większą, mogącą bronić ich społeczność; może
        dlatego, że spodziewano się znaleźć u nich złoto i inne drogocenności
        (potwierdza to relacja W. Zagórskiego); bo byli wystraszeni i mniej było obaw,
        że stawią opór?

        A więc mordy kryminalistów przedstawione zostały przede wszystkim jako przejaw
        antysemityzmu, tak jak owi bandyci byli przede wszystkim żołnierzami AK.

        4. Owo nastawienie na Żydów i wyłącznie na Żydów jawi mi się jako przejaw
        specyficznego rasizmu. Nigdy nie słyszałem i nie czytałem artykułu, w
        którym "Gazeta" (jak również np. ,Tygodnik Powszechny') podjęłaby temat
        Holocaustu Cyganów. Jakże podobnego do Holocaustu Żydów: dokonanego przez tych
        samych ludzi, w tym samym czasie, w tej samej Polsce, często w tych samych
        gettach. A przecież nie jest wcale ważne, czy obiektem morderstwa byli Żydzi,
        Cyganie, Indianie czy australijscy aborygeni. Wymordowano naród, lud, plemię,
        społeczność. Brak zainteresowania losem Polaków na tym samym odcinku "Hala",
        losem, o którym mówią te same źródła, jest dla mnie faktem znaczącym i budzącym
        daleko idące refleksje.

        5. Spośród liczby ok. 60 zabójstw "w tym 44 lub 45 w dwóch zbiorowych mordach"
        (par. 2), o których pisze Cichy, dystansując się tylko od jednego (30 ludzi
        zamordowanych przez NSZ), udowodnił on w swym niezwykle obszernym artykule (nie
        pierwszy zresztą) śmierć 14 lub 15 osób, ponadto informacje o trzech następnych
        można byłoby uznać za wiarygodne. O innych podaje on wiadomości nie mające
        zupełnie waloru dowodu historycznego; czasem są to tylko wątłe poszlaki.

        Dotyczy to także par. 13., w którym autor, pisząc o zbrodni NSZ, cytuje
        fragment książki Bernarda Marka. Trzeba coś o tej książce i jej autorze
        wiedzieć. Jest to historyk o wyjątkowo małej wiarygodności, który kolejne swe
        monografie o Powstaniu w getcie warszawskim dostosowywał do ówczesnej "linii
        politycznej" PZPR. Wystarczy zacytować, co pisał o Powstaniu Warszawskim i owej
        zbrodni NSZ
        • dr.kidler Re: T. Strzembosz o produkcji Cichego z GW - Giwi 02.08.05, 19:42
          ksiundz napisała:

          Szkoda ze nie umiesciles tekstu Cichego, tylko informacje ze byl obrzydliwy,
          chamska sugestie ze faktycznym autorem byl Michnik, i polemike.

          Podobnie bylo za komony, w prasie czesto zamieszczano polemiki z artykulami
          zamoszczonymi w zachodnich pismach, tyle ze czytelnik nie mogl sie zapoznac
          jedynie z polemikami, i co najwyzej secjalnie wyrwanymi z kontekstu cytatami.

          Teskonota za komuna zwolennika Kaczyńskiego?
          • ksiundz Z chęcią umieściłbym ten tekst Cichego bo jest 02.08.05, 20:35
            kompromitujacy dla GW, ale nie ma dostępu :((((

            > Szkoda ze nie umiesciles tekstu Cichego, tylko informacje ze byl obrzydliwy,
            > chamska sugestie ze faktycznym autorem byl Michnik, i polemike.

            Powtarzam tylko sugestię zasłyszaną w środowisku historyków, sam głowy nie
            dając za jej prawdziwość.

            > Podobnie bylo za komony, w prasie czesto zamieszczano polemiki z artykulami
            > zamoszczonymi w zachodnich pismach, tyle ze czytelnik nie mogl sie zapoznac
            > jedynie z polemikami, i co najwyzej secjalnie wyrwanymi z kontekstu cytatami.

            Jw. - nie ma w necie tego tekstu, próbowałem znaleźć, ale nie znalazłem :((

            > Teskonota za komuna zwolennika Kaczyńskiego?

            No to się nie nadaje do komentarza :))))))))))))))
            • snajper55 Re: Z chęcią umieściłbym ten tekst Cichego bo jes 02.08.05, 20:54
              ksiundz napisała:

              > Powtarzam tylko sugestię zasłyszaną w środowisku historyków, sam głowy nie
              > dając za jej prawdziwość.

              Pająków i Nowaków ? A cóż historycy ostatnio mówili o lądowaniu Talibów w
              Klewkach ?

              W GW dyskusję zapoczątkowały dwa artykuły. Jeden autorstwa Michała Cichego -
              dziennikarza GW, a drugi autorstwa Adama Michnika. Rozumiem, że częsciowo
              polemiczny artykuł jest oznaką schizofrenii Michnika, polemizującego samemu ze
              sobą ? ;))

              S.
              • ksiundz Koteczku ja nie od Nowaków i Pająków :)))))))))) 02.08.05, 21:10
                • ksiundz ups zapomniałem :)) a z polemiki śmiano się 02.08.05, 21:13
                  szczególnie - z tekstu Cichego i koreferatu Michnika, no sam z sobą gadać to
                  paranoja, bezprzecznie :)))))))))))))))))
            • dr.kidler Wypchaj sie z taka odpowiedzia.ksiundzu. 02.08.05, 21:16

              Myslalem ze jetes powaznym i przyzwoitym prawicowcem, ale przeliczylem sie.

              Szkoda.

              • ksiundz Nie mam sobie nic do zarzucenia, ale pozostań Waść 02.08.05, 21:26
                przy swojej opinii.

                > Myslalem ze jetes powaznym i przyzwoitym prawicowcem, ale przeliczylem sie.
                >
                > Szkoda.
                >
                >
              • jak_nie_jak_tak Nic prostrzego, 02.08.05, 21:40
                Doktorek z GW znany obronca Nadredaktora i jego Zlotych Mysli zaraz nam ten
                tekst tutaj zapoda:)))

                • ksiundz ??? niez nam, ale niech zapoda :))))))))) 02.08.05, 22:07

                  > Doktorek z GW znany obronca Nadredaktora i jego Zlotych Mysli zaraz nam ten
                  > tekst tutaj zapoda:)))
                  • dr.kidler gDY BEDZIE ZNOW KOMUNIZM 02.08.05, 23:08
                    ksiundz napisała:

                    >
                    > > Doktorek z GW znany obronca Nadredaktora i jego Zlotych Mysli zaraz nam t
                    > en tekst tutaj zapoda:)))

                    Gdy juz wprowadzicie towarzyszko na powrot kumunizm, to wtedy obroncy beda
                    musieli szukac dowdow, na podstawie ktorych oskarzyciele oskarzaja ich klientow.

                    Na razie oskarzyciele sa zobowiazani sami dostarczyc dowody oskarzenia.
                    Wiec pracujcie, pracujcie dalej nad wprowadzeniem komunizmu, a moze wam sie uda
                    towarzyszko.
                    • homosovieticus Słuchaj, smarkaty dochtorze weterynarii 03.08.05, 01:02
                      Możesz nie rozumieć załozeń politycznych Powstania, mozesz być innego zdania,
                      ale powinieneś sznować tych , którzy swoje zdanie o Ojczyznianym obowiazku nie
                      zamienili na bełkot poprawny politycznie.
                      • snajper55 Re: Słuchaj, smarkaty dochtorze weterynarii 03.08.05, 01:42
                        homosovieticus napisał:

                        > Możesz nie rozumieć załozeń politycznych Powstania, mozesz być innego zdania,
                        > ale powinieneś sznować tych , którzy swoje zdanie o Ojczyznianym obowiazku nie
                        > zamienili na bełkot poprawny politycznie.

                        Założenia polityczne Powstania ? Oto one: wypędzienie Niemców z Warszawy,
                        przejęcie władzy w Warszawie przez Polaków, postawienie Rosjan przed faktami
                        dokonanymi. Piekne ZAŁOŻENIA, tylko co z ich realizcją ? Zakładać to można
                        wszystko, mądrośc polityczna polega na stawianiu REALNYCH założeń, a nie
                        samobójczych.

                        S.
                        • homosovieticus słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 55 03.08.05, 14:48
                          Tylko niewielką część planów w polityce udaje się zrealizować.Tak było od
                          zarania dziejów.
                          Niepodjęcie próby wywalczenia wolności państwowej dla Narodu , byłoby zbrodnią
                          moralną wobec Niego.
                          Żeby to wiedzieć trzeba znacznie więcej czasu spedzać z książką niż z
                          karabinem, snajperze 55, trafiający kulą w płot.
                          Należy także przestać czytać tylko historyków lewicowych oraz wrogich, z
                          róznych wzgledów, Rządowi Lońdyńskiemu.
                          • snajper55 Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 03.08.05, 15:18
                            homosovieticus napisał:

                            > Tylko niewielką część planów w polityce udaje się zrealizować.

                            Daje się zrealizować jedynie realne plany. Oparte na jakichkolwiek racjonalnych
                            przesłankach a nie na zbrodniczym chciejstwie, za które krwią zapłaciło tysiące
                            młodych Polaków.

                            S.
                            • homosovieticus Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 03.08.05, 15:30
                              to jest odpowiedż lewicowego AGITATORA a nie myślacego człowieka.

                              Proponuję zakończyć na tym naszą wymianę mysli.
                              Mierz dobrze znim wystrzelisz kolejne głupstwo.
                              • snajper55 Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 03.08.05, 16:00
                                homosovieticus napisał:

                                > to jest odpowiedż lewicowego AGITATORA a nie myślacego człowieka.

                                A co ma do tego lewicowośc czy prawicowość ??? Rzucanie ludzi do beznadziejnej
                                walki jest zbrodnią.

                                S.
                                • homosovieticus Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 03.08.05, 16:11
                                  snajper55 napisał:

                                  > homosovieticus napisał:
                                  >
                                  > > to jest odpowiedż lewicowego AGITATORA a nie myślacego człowieka.
                                  >
                                  > A co ma do tego lewicowośc czy prawicowość ???


                                  Gdybyś ROZUMIAŁ szerzej znaczenia obu określeń, to byś wiedział, że ma to
                                  PODSTAWOWE znaczenie.

                                  <Rzucanie ludzi do beznadziejnej
                                  > walki jest zbrodnią.
                                  >
                                  > S.
                                  Gdyby powstańcy nie mieli nadziei to z pewnością tak entuzjastycznie nie
                                  podjeli by walki.
                                  Podnoszą to wszyscy ZAWODOWI historycy.
                                  AGITATORZY lewicowi, oczywiscie "wiedzą "lepiej.
                                  • snajper55 Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 03.08.05, 23:11
                                    homosovieticus napisał:

                                    > Gdybyś ROZUMIAŁ szerzej znaczenia obu określeń, to byś wiedział, że ma to
                                    > PODSTAWOWE znaczenie.

                                    Ja je rozumiem, ja nie jestem homosoviedticus.

                                    S.
                                    • homosovieticus Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 03.08.05, 23:23
                                      snajper55 napisał:

                                      > homosovieticus napisał:
                                      >
                                      > > Gdybyś ROZUMIAŁ szerzej znaczenia obu określeń, to byś wiedział, że ma to
                                      >
                                      > > PODSTAWOWE znaczenie.
                                      >
                                      > Ja je rozumiem, ja nie jestem homosoviedticus.
                                      >
                                      > S.
                                      Bieda w tym,że dureń nigdy nie WIE że durniem jest.
                                      • snajper55 Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 04.08.05, 01:03
                                        homosovieticus napisał:

                                        > Bieda w tym,że dureń nigdy nie WIE że durniem jest.

                                        Właśnie to obserwuję. ;)

                                        S.
                                        • homosovieticus Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 04.08.05, 01:06
                                          snajper55 napisał:

                                          > homosovieticus napisał:
                                          >
                                          > > Bieda w tym,że dureń nigdy nie WIE że durniem jest.
                                          >
                                          > Właśnie to obserwuję. ;)
                                          >
                                          > S.
                                          Napisałeś że nie jesteś homosovieticusem?
                                          Napisałeś.
                                          Tak więc durniem jesteś bo nie wiesz sam kim jesteś i co piszesz.
                                          • snajper55 Re: słuchaj, slepy jak kura o zmroku, snajperze 5 04.08.05, 02:08
                                            homosovieticus napisał:

                                            > Tak więc durniem jesteś bo nie wiesz sam kim jesteś i co piszesz.

                                            Wiem kim jestem i wiem co piszę. I wiem kto jest durniem. ;)

                                            S.
                                    • homosovieticus czytaj snajperze 55 04.08.05, 00:20
                                      .....Książka Daviesa jest wspaniałą epopeją walki, bezprzykładnego bohaterstwa,
                                      męstwa, ofiarności i poświęcenia. Opowiada o walce, o ludziach, o ich
                                      historiach, ich sylwetkach i biografiach. Ale jest też panoramą tła
                                      historycznego, analizą sytuacji międzynarodowej, problemów politycznych przed
                                      Powstaniem i tego wszystkiego, co się stało po Powstaniu, losów powstańców w
                                      Polsce i na świecie. Jest też analizą źródeł i tego wszystkiego, co pisali
                                      historycy i co "oficerowie frontu ideologicznego". Słynne "kapsułki" Daviesa,
                                      już wcześniej zastosowane w jego "Europie", niczym szkła powiększające ukazują
                                      z bliska detale wielkiego historycznego obrazu. Najważniejsze jednak jest chyba
                                      to, że przywraca Polakom wiarę w sens ich wysiłku i ofiary, wykazując, że
                                      decyzja o Powstaniu nie było dziełem bezrozumnych szaleńców. Jako historyk
                                      Norman Davies stawia trzy pytania: Pierwsze, czy ryzyko podjęte przez autorów
                                      Powstania było ryzykiem rozsądnym. Drugie, czy błędy popełnione na początku
                                      okazały się decydujące dla ostatecznej klęski Powstania. I może najważniejsze:
                                      dlaczego poszczególni członkowie koalicji alianckiej skutecznie w nim nie
                                      uczestniczyli?

                                      Na pierwsze pytanie Davies udziela odpowiedzi twierdzącej, na drugie
                                      negatywnej. Na pytanie trzecie odpowiada tak: Powstanie przegrało także wskutek
                                      zdrady i karygodnych zaniedbań, krótkowzroczności i oportunizmu Aliantów
                                      Zachodnich, którzy wbrew swoim uroczystym deklaracjom i zapewnieniom po prostu
                                      porzucili swojego Pierwszego Sojusznika, nie wykorzystując wcale swoich
                                      możliwości, przede wszystkim tych, jakie im dawało daleko idące uzależnienie
                                      Moskwy od pomocy wojskowej i gospodarczej z Zachodu. Oczywiście, w tej zdradzie
                                      i zaniedbaniu, niebagatelną rolę odgrywały ogromne wpływy agenturalne Sowietów,
                                      którzy w dużym stopniu opanowali nie tylko zachodnie środki przekazu, ale
                                      wysokie pozycje rządowe w Wielkiej Brytanii i USA. O tym, że w Foreign Office
                                      czy War Office siedzą na wysokich stanowiska sowieccy szpiedzy, Bór-Komorowski
                                      i jego dowódcy wiedzieć nie mogli i trudno im było uwzględniać to w swoich
                                      planach. Norman Davies przypomina, o czym mało kto raczy pamiętać: w
                                      odróżnieniu od innych naszych powstań narodowych, z roku 1794, 1830, 1863
                                      Polska po raz pierwszy nie walczyła sama, ale miała potężnych aliantów, na
                                      których pomoc i współpracę miała prawo liczyć. Powstańcy Warszawy mieli prawo
                                      liczyć na pomoc nie mniejszą niż okazano powstańcom Pragi czy Paryża i dlatego
                                      hańba porzucenia Warszawy spada nie tylko na Sowietów, ale, w niemniejszym
                                      stopniu na Brytyjczyków i Amerykanów.

                                      Norman Davies zadał swoją książką wszystkim prześmiewcom i szydercom cios
                                      miażdżący i po tym ciosie trudno będzie się im podnieść, a jego historia będzie
                                      standardem dla przyszłych pokoleń. A w nas, którzy patrzymy z bólem na
                                      degrengoladę i rozpad państwa polskiego, te wielotysięczne rzesze stojące w
                                      kolejce po "Powstanie 44" budzą nadzieję i przekonanie, że przecież nie udało
                                      IM się wytrzebić patriotyzmu Polaków, że to tylko potworna manipulacja
                                      potężnych wrogów Polski i polskości, przejęcie przez nich środków masowego
                                      przekazu, agentura usadowiona w newralgicznych instytucjach Rzeczypospolitej,
                                      usiłuje stworzyć wrażenie, że nam, Polakom, już wszystko jedno, że za
                                      europejskie czy amerykańskie błyskotki gotowi jesteśmy wyrzec się tego, za co
                                      ginęli Powstańcy Warszawy.

                                      Niedoczekanie wasze.

                                      Jerzy Przystawa
                      • dr.kidler Wont! Chamskich swinek nie przyjmuje! 03.08.05, 15:20
                        • homosovieticus boś nawet nie zwykły zootechnik, tylko koń Boży! 03.08.05, 15:41
      • intensiv_99 W latach 90-tych jakiś Cichy napisał paszkwil !!!! 03.08.05, 01:40
        ksiundz napisała:

        > na powstanie w GW - wróble ćwierkały, że to pseudo Adasia. Paradoksalnie tym
        > obrzydliwym tekstem dużo zrobił dla powrotu Powstania do świadomości
        > społecznej. To drugi raz, z Rywinem włącznie, jak coś zrobił pożytecznego mimo
        > woli :))))))

        no po raz trzeci
        to jak wylansował niewinność kiszczaka !
        przypominając niechcący
        zbrodnie komuny na Wybrzeżu ...

        ps
        swoją drogą
        ten psuedonim Cichy
        pasuje do niego !
        • snajper55 Re: W latach 90-tych jakiś Cichy napisał paszkwil 03.08.05, 01:43
          intensiv_99 napisał:

          > no po raz trzeci
          > to jak wylansował niewinność kiszczaka !
          > przypominając niechcący
          > zbrodnie komuny na Wybrzeżu ...
          >
          > ps
          > swoją drogą
          > ten psuedonim Cichy
          > pasuje do niego !

          Dla niekumatych trzeba dwa razy pisać. Trudno.

          W GW dyskusję zapoczątkowały dwa artykuły. Jeden autorstwa Michała Cichego -
          dziennikarza GW, a drugi autorstwa Adama Michnika. Rozumiem, że częsciowo
          polemiczny artykuł jest oznaką schizofrenii Michnika, polemizującego samemu ze
          sobą ? ;))

          S.
          • al_fateh [...] 03.08.05, 01:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mmkkll I bardzo dobrze. Dostał to, na co zasłużył. Jestem 03.08.05, 01:52
              jednak ciekawy przyczyn pisania takich rzeczy(pytanie lekko prowokacyjne).
            • iza.bella.iza Re: kretynku paranoja w przypadku michnika vel 03.08.05, 01:56
              al_fateh napisał:

              >cichego to rzecz stwierdzona wiec czemu sie dziwisz nieboze? :)
              >
              >

              Mylisz się. Michnik, owszem polemizował kiedyś sam ze sobą, ale wtedy miał inne
              pseudo. Zapomniałam jakie, ale Kataryna gdzieś o tym niedawno przypomniała.
              Michał Cichy istnieje na prawdę, parę postów niżej niżej to wyjaśniam.
              • mmkkll Nie doczytałem powyższego postu, tzn. nie 03.08.05, 02:01
                zauważyłem określenia "Michnika vel Cichego". Potwierdzam. Istnieje on
                rzeczywiście. Tak w ogóle, to wciąz odpowiada za najważniejszą nagrodę towarzystwa?
                Tu jest zresztą trochę jego wypocin:
                www.niniwa2.cad.pl/CICHY.HTM
              • al_fateh nie rozumiecie! :( 03.08.05, 02:09
                cichy to wydmuszka - bez michnika nie istnieje!

                to jest dokladna kalka michnika - a ta 'polemika' byla tylko dla stworzenia
                pozorow!

                od takich sporow o detale i duperele ten szmatlawiec slynie bo od tego przeciez
                bloto ktorym sie cos obrzuca juz sie nie odklei!
                • iza.bella.iza ja rozumiem:) 03.08.05, 02:14
                  al_fateh napisał:

                  > cichy to wydmuszka - bez michnika nie istnieje!
                  >
                  > to jest dokladna kalka michnika - a ta 'polemika' byla tylko dla stworzenia
                  > pozorow!
                  >
                  > od takich sporow o detale i duperele ten szmatlawiec slynie bo od tego
                  przeciez
                  >
                  > bloto ktorym sie cos obrzuca juz sie nie odklei!
                  >

                  Napisałam przecież, że Cichy to uczeń "czarnoksięznika":) Jednak Michnik oprócz
                  tego, że prowadzi "polemikę" z uczniem, który pisze pod jego dyktando, to
                  polemizował również sam ze sobą. Przypomniało mi się jego pseudo - Andrzej
                  Zazgoda. I jak zajrzałam przed chwila do netu, to się okazało, że on ten
                  pseudonim ukradł komuś innemu.

                  mazowsze.kraj.com.pl/1068150139,60533,.shtml
              • dr.kidler kataryna.kataryna przypomniala !!!! 03.08.05, 23:30
                iza.bella.iza napisała:

                > al_fateh napisał:
                >
                > >cichego to rzecz stwierdzona wiec czemu sie dziwisz nieboze? :)
                > >
                > >
                >
                > Mylisz się. Michnik, owszem polemizował kiedyś sam ze sobą, ale wtedy miał
                inne pseudo. Zapomniałam jakie, ale Kataryna gdzieś o tym niedawno
                przypomniała.

                A... kataryna.kataryna przypomniala.!!!
                To musi byc prawda, i zadna manipulacja, bo miesec temu kataryna.kataryna
                napisala ze co 3 dni w GW beda sondarze robione przez telefon na 300 osobach,
                kto jest pierwszy w rankinku.



                • iza.bella.iza kilderek jak ratlerek 03.08.05, 23:57
                  dochtór kilderek
                  niczym ratlerek
                  zawsze wywącha i się obślini
                  gdy gdzieś ktoś poda nick Kataryny:)))

                  A o polemice Michnika z samym sobą jest m.in tu:

                  rybinski.blog.pl/archiwum/index.php?nid=7788136
            • snajper55 Cichy to nie Michnik. Masz zwidy. 03.08.05, 02:19
              Rozumiem,że jak lodówkę otwierasz, to też Michnika znajdujesz ?

              S.
              • iza.bella.iza Spóźniłeś się 03.08.05, 02:23
                Sprawa Cichego juz została wyjaśniona. Po co te nerwy?
        • iza.bella.iza Michał Cichy to nie pseudo 03.08.05, 01:47
          Niestety, Michnik nie jest sam. Wychował kilku zdolnych uczniów na godnych
          siebie nastęców - Cichego, Cuchnowskiego, Wrońskiego. Michał Cichy jest
          absolwentem IH UW. Dyplom zrobił chyba w 1990 roku i pracuje w GW od początku
          jej powstania.
          • ksiundz No i to jest zabawne, czy Cichy czy Michnik to to 03.08.05, 06:41
            samo - dlatego wróble ćwierkały :)))))))))
            • majcznajk_76 MICHNIK TO NIE CICHY ale CICHY TO MICHNIK !!!!!!!! 03.08.05, 14:35
              ksiundz napisała:

              > samo - dlatego wróble ćwierkały :)))))))))

              tak jak wielki rembradt mial
              obrazy malowane
              przez swoich uczniow ktore sam asygnowal
              tak tez
              maluczki michnik
              postepuje podobnie !!!!
    • polonic Ma swoich giermków którzy piszą "prawdę" 03.08.05, 00:33
      to po co ma sobie brudzic ręce polskimi "faszystami" i "mordercami zydów"???
    • loquin.phd Ludzie, dajcie zyc Michnikowi ... 03.08.05, 23:25
      ... niech swoje ostatnie lata na tej ziemi spedzi w spokoju i kontemplacji
      • homosovieticus A niech żyje, ale czy koniecznie wśród Nas? 04.08.05, 00:41
        Wszak Ojczyzną Jego jest Europa.
        • dr.krisk A my przeciez Dzikie Pola, prawda? 04.08.05, 00:45
          • homosovieticus gratuluję znajomosci geografii? czytaj Sienkiewicz 04.08.05, 00:49
            przestań czytać Trybunę.
            • dr.krisk Re: gratuluję znajomosci geografii? 04.08.05, 00:52
              Hmm, to pytanie misiu zloty to chyba sam sobie zadajesz? No bo jezeli wedlug
              ciebie Polska to nie Europa - to co?
              Cos sie zakalapuckales, i teraz kazesz mi "czytac Sienkiewicz".
              • homosovieticus A Dzikie Pola to nie Europa? Czytaj Sienkiewicza 04.08.05, 00:56
                nie czytaj Trybuny ani Gazety Wyborczej bo do reszty zgłupiejesz.
                • dr.krisk Re: A Dzikie Pola to nie Europa? Czytaj Sienkiewi 04.08.05, 01:01
                  A gdzie u Sienkiewicza jest stwierdzenie ze Dzikie Pola to Europa? "Czytalem
                  Sienkiewicz" ale nie pamietam aby o europejskosci owych terenow sie wypowiadal.
                  Moglbys, jako Sienkiewicza, przytoczyc gdzie taki wywod znajde?
                  • homosovieticus geografi ucz się od Romela a nie od Sienkiewicza. 04.08.05, 01:04
                    • dr.krisk Re: geografi ucz się od Romela a nie od Sienkiewi 04.08.05, 01:07
                      To to sie zdecyduj, bo najpierw mial byc Sienkiewicz...
                      Cos roztrzepany jestes.
                      • humbak Panowie. Mętlik pierwsza klasa:) 04.08.05, 01:11


                        • homosovieticus Masz mętlik? POMYŚL a potem napisz! 04.08.05, 01:20
                          • humbak Re: Masz mętlik? POMYŚL a potem napisz! 04.08.05, 01:22
                            Ja nie mam mętliku. Ja mętlik widzę. A o tej porze mam prawo nie myśleć:P
                            • homosovieticus Re: Masz mętlik? POMYŚL a potem napisz! 04.08.05, 01:26
                              humbak napisał:

                              > Ja nie mam mętliku. Ja mętlik widzę. A o tej porze mam prawo nie myśleć:P
                              >
                              Jesli nie myslisz to skad wiesz ,że nie masz metliku?
                              • humbak Re: Masz mętlik? POMYŚL a potem napisz! 04.08.05, 01:28
                                Wyobraź sobie próżnię. Czy w niej może powstać jakakoliwiek zawiłość?:)
                                • homosovieticus Re: Masz mętlik? POMYŚL a potem napisz! 04.08.05, 01:29
                                  Prózni nie mozna sobie wyobrazić.
                                  • humbak Re: Masz mętlik? POMYŚL a potem napisz! 04.08.05, 01:30
                                    Dlaczego?
                                    • homosovieticus Pomyśl o tym jutro! :) 04.08.05, 01:33
                                      • humbak Już jest jutro, ale zgoda. /bt 04.08.05, 01:34


                                        • homosovieticus zawsze jest dzisiaj! 04.08.05, 01:41
                                          • humbak Ale kiedyś nadejdzie jutro:) 04.08.05, 01:44
                                            www.teksty.org/c/clawfinger/tomorrow.php
                                            • homosovieticus ale nigdy, dziś!! 04.08.05, 01:51
                                              • humbak A może by tak 04.08.05, 01:55
                                                lim(t->0)[północ-t]=jutro jest
                                                • homosovieticus nie przekraczaj granicy zdrowego rozsądku 04.08.05, 01:57
                                                  • humbak W sumie 04.08.05, 01:59
                                                    to ja granicy nie przekraczam. Limes to dążenie do granicy. Ja jej nawet nie osiągam, a co dopiero mówić o przekraczaniu!
                                                • humbak Dodatkowy warunek t<0 /bt 04.08.05, 01:57


                        • dr.krisk Rzeczywiscie! 04.08.05, 01:42
                          Najpierw homosovieticus (dalej zwany hs) kaze sie Michnikowi od nas wynosic, bo
                          ojczyzna Michnika jest Europa. Znaczy - Polska to nie Europa. Potem hs kaze
                          mi "czytac Sienkiewicz" bo tam podobno jest dowod ze Dzikie Pola to Europa.
                          Znaczy - wedlug hs Europa jest na wschod od Polski. Potem hs jednak odwraca sie
                          od "Sienkiewicz" i kaze znowu czytac jakiego Romela (nie znam).
                          Matko Boska........
                          • homosovieticus coś się tumanowi nie zgadza? 04.08.05, 01:48
                            • dr.krisk Tak, mam pytanie... 04.08.05, 01:52
                              .. jak radzisz sobie w zyciu codziennym. Nie bardzo bowiem wyobrazam sobie,
                              abys dal rade pojsc po bulki do sklepu na rogu i wrocic do domu :)
                              Kto to jest Romel!!!
                              KrisK
                              P.S. A moglbys zaprzestac uzywania wyzwisk? Czy to jest dla ciebie zbyt trudne?
                              • homosovieticus Re: Tak, mam pytanie... 04.08.05, 01:55
                                dr.krisk napisał:

                                > .. jak radzisz sobie w zyciu codziennym.

                                Z trudem.

                                Nie bardzo bowiem wyobrazam sobie,
                                > abys dal rade pojsc po bulki do sklepu na rogu i wrocic do domu :)

                                Nie jadam bułek.

                                > Kto to jest Romel!!!

                                Sąsiad.
                                Leży na odziale intesywnej terapi nauką geografii i historii.
                                > KrisK
                                > P.S. A moglbys zaprzestac uzywania wyzwisk? Czy to jest dla ciebie zbyt
                                trudne?
                      • homosovieticus Nie nadążasz Boży czworonogu? 04.08.05, 01:13
                    • homosovieticus Przepraszam.Miało być ROMERA.Eugeniusza Romera 04.08.05, 07:33
                      Przepraszam wszystkich!
    • homosovieticus o Powstaniu i Powstańcach rózne ciekawostki 04.08.05, 01:00
      www.whatfor.prv.pl/
    • homosovieticus O Powstaniu Warszawskim w RM 04.08.05, 01:16
      www.polonica.net/Powstanie_Warszawskie.htm
    • homosovieticus Powstanie Warszawskie -drugi Katyń? 04.08.05, 01:25
      www.niniwa2.cad.pl/powstanie-warsz.htm
    • homosovieticus O Powstaniu w 60 -siątą rocznicę wybuchu 04.08.05, 01:33
      www.kraj.com.pl/pw.html
    • homosovieticus zdradziecka lewica o Powstaniu Warszawskim 04.08.05, 01:40
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,3553
    • homosovieticus Ku wolności...” Andrzej Bąkowski 04.08.05, 01:47
      www.adwokatura.pl/aktualne___12092004_P9102004_11polekturze.htm
    • homosovieticus Powyższe pozycje przeczytać i potem DYSKUTOWAĆ 04.08.05, 01:52
      Dobranoc!
      • omamiony.wiedzmin Re: Powyższe pozycje przeczytać i potem DYSKUTOWA 04.08.05, 22:15
        A niech żyje, ale czy koniecznie wśród Nas?
        homosovieticus 04.08.2005 00:41 + odpowiedz
        jakich "Nas", mów za siebie Buraku
        o tematyce wątku szkoda gadać - trzeba mieć nieźle napie...one w pustaku by
        takie coś wydumać
        jesteś jednak Homo zwyczajnym PALANTEM
        Serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku dla Adama Michnika
        ps. Uwaga do Adminów - jeśli mój post zostanie ocenzurowany za ataki ad
        personam ( i nie wytniecie przy okazji kilku postów Homoćwoka)to po raz
        pierwszy złożę skargę wyżej
        • homosovieticus Re: Powyższe pozycje przeczytać i potem DYSKUTOWA 04.08.05, 22:52
          Każdy, nie tylko wiedżmin, omamiony przez Michnika, będzie takim widział
          sprawy polskie i Świat jakim widzi omamiciel.
          W wątku było kilka interesujących wypowiedzi i wiele zupełnie
          bezwartościowych.Do tych ostatnich zaliczam Twoją. Jakoś zupełnie bez formy
          jest omamiony wiedżmin bo wypisywane bzdety podpiera grożbą.
          • snajper55 Dla homo(sovieticu)sia. 05.08.05, 08:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=27177867&a=27233602

            S.
            • homosovieticus Wydoroślej jak najapredzej ociemniały snajperze 55 05.08.05, 23:48
    • homosovieticus Czy Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć? 05.08.05, 23:57



      Spór o ocenę Powstania Warszawskiego trwa od jego pamiętnych czasów, aż po dziś
      dzień.

      Z jednej strony podczas powstania zginęło ponad 20 tysięcy akowców, oraz
      kościuszkowców a 5 tyś. żołnierzy zaginęło. Poległo w tym wielu przedstawicieli
      polskiego życia kulturalnego, jak np. Krzysztof Kamil Baczyński. Byli to
      inteligentni młodzi ludzie, rozumiejący potrzeby niepodległej Polski, którzy
      nigdy nie poddali by się sowietyzacji. Ponadto w masowych egzekucjach, w
      zawalonych domach i pożarach zginęło około 180 tyś niewinnych osób
      cywilnych.Warszawa została spustoszona już w czasie walk, a po kapitulacji
      specjalne oddziały niemieckie przystąpiły na rozkaz Hitlera do akcji burzenia
      miasta. Spalono i wysadzono w powietrze 80% budynków. Całkowitemu zniszczeniu
      uległa większość fabryk, zabytków kultury i majątku osobistego mieszkańców.
      Cele polityczne powstania nie zostały osiągnięte. Klęska Powstania
      Warszawskiego wydawała się całkowita.

      Z drugiej strony nie były to jednak ofiary zupełnie daremne. Stalin przekonał
      się, że sowietyzacja Polaków nie pójdzie łatwo. Tym samym w jakimś stopniu
      odrzucić musiał myśl o uczynieniu z Polski republiki radzieckiej. Zagłada
      Warszawy kosztowała ZSRR parę miesięcy zastoju na froncie.

      Bezczynność AK w chwili wejścia Armii Czerwonej wzmocniłaby propagandę
      radziecką o rzekomej współpracy polskiej armii podziemnej z okupantem i
      pozwoliłaby zniszczyć setki tysięcy jej członków bez najmniejszego rozgłosu.
      Bierne oddanie się w niewolę radziecką wytworzyć mogło w społeczeństwie polskim
      kryzys moralny nie mniej bolesny od kompletnej klęski.
      Gdyby nie wybuchło Powstanie Warszawskie, które było przecież zorganizowane, to
      najprawdopodobniej małe grupki wojskowe i ochotnicze z okolic Warszawy
      podjęłyby walkę, co byłoby tragiczniejsze w skutkach. Wiele młodych ludzi rwało
      się do walki więc chcąc lub nie powstanie wybuchło by pewnie samoistnie.

      Zarazem Powstanie Warszawskie stanowiło i stanowi dla następnych pokoleń coś
      bardzo ważnego. Bohaterstwo Warszawy, poświęcenie dla ojczyzny i wolności
      wywarło ogromny wpływ na żyjących po wojnie, jakkolwiek byśmy oceniali decyzje
      generała Bora. To jest taki rodzaj mitu, który jest ważny dla istnienia narodu.
      Powstańcy pokazali przyszłym pokoleniom z jakim zaangażowaniem należy walczyć o
      los Polski.
      Dlatego po wielu przemyśleniach moim zdaniem powstanie zakończyło się moralnym
      zwycięstwem, a walki okupione wieloma ofiarami sprawiły, że teraz nasza
      ojczyzna jest wolna, a my możemy tworzyć jej przyszłość. Rozważając, więc
      wszystkie argumenty, Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć
      ps
      Powyższy tekst nie jest mojego autorstwa.Przytoczyłem go, ponieważ podzielam
      pogląd i ocenę Powstania zaprezentowaną przez nieznanego mi Autora.
      • homosovieticus UP! Czy Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć? 06.08.05, 11:25
        • andrzej105 a ty "homoVaticanusie" jak zwykle judzisz ? 06.08.05, 11:29
          trutniu społeczny.
    • homosovieticus POWSTANIE O UKRYTYM CELU WARSZAWA 1944 06.08.05, 18:05
      POWSTANIE O UKRYTYM CELU
      WARSZAWA 1944 1


      Bardzo wiele napisano o Warszawskim Powstaniu. Tutaj chcę przede wszystkim
      zastanowić się nad celem, jaki chcieli osiągnąć ci, co podjęli decyzję o
      powstaniu, Delegat Rządu na kraj i dowódca Komendy Głównej AK, ale także
      kierujący rządem w Londynie. Ostateczne i „wyjściowe” rozkazy w Warszawie
      mówiły tylko o militarnej walce z Niemcami, prowadzącej do oswobodzenia stolicy
      kraju. A przecież powinno się to było dokonać postępem sowieckiego frontu w
      ciągu tygodni, jeśli nie dni. Natomiast polskie oswobodzenie Warszawy od
      Niemców było niezbędnym etapem wiodącym do osiągnięcia następnego, nadrzędnego
      celu Chodziło o to, aby stolica została uwolniona przez Polską Armię podziemną,
      a nie Armię Czerwoną. O tym podstawowym celu i powodzie Powstania nie mówiły
      rozkazy Komendy Głównej.

      Nie szło o dumę z możliwego, własnego dokonania Armii Krajowej, czy
      zaspokojenie szczególnie silnej, społecznej chęci odwetu na niemieckim
      okupancie. Na domiar decyzja powstania była ryzykowna wobec rażących braków
      uzbrojenia, i minimalnych jego zasobów. Co więcej, walka o miasto nie była
      podobna do spektakularnych, udanych antyniemieckich zamachów (jak na Kutscherę,
      choć za cenę życia najlepszych). W planowanym powstaniu ofiar ze strony
      najwartościowszych młodych elit nie dało by się wymierzyć. Takie ryzyko i taką
      cenę można było zaplanować i zapłacić jedynie za możliwość realizacji wielkich
      strategicznych planów, o wadze historycznej. W wypadku Wilna, Lwowa czy
      Lublina, gdzie w walkach o miasta uczestniczyła AK – strategia i historia były
      istotne, ale nie aż tak ważne.

      Wolna Warszawa miała stać się na nowo siedzibą władz jedynego legalnego
      polskiego rządu („londyńskiego” i jego przedstawicieli w kraju) w celu
      ratowania in extremis suwerenności narodowej. Warszawa niepodległa miała
      wystąpić suwerennie wobec wkraczającej i, jak było wiadomo, okupacyjnej, Armii
      Czerwonej. Cała dyskusja sztabu Komendy Głównej nad decyzją powstania (choć nie
      wszystkie dokumenty zachowały się) koncentrowała się wokół pytania, czy uda się
      zrobić powstanie nie za wcześnie (przed ogólnym odwrotem Wehrmachtu na tym
      odcinku frontu powstanie mogło się skończyć klęską) i nie za późno, to znaczy
      już po osadzeniu się w Warszawie PKWN-u i jego agend wojskowych, a także
      sowieckich agend wojskowych NKWD.

      Powstanie Warszawskie nie osiągnęło swoich celów militarnych: Warszawa,
      wyzwolona chwilowo i nie cała, powróciła we władanie Wehrmachtu. Nie osiągnięto
      zatem także ukrytych celów politycznych powstania: na moście Poniatowskiego lub
      Kierbedzia (jak miano nadzieję) delegat (wicepremier) Jan S. Jankowski i
      ministrowie na kraj nie powitali sowieckich generałów w imieniu legalnego rządu
      polskiego, by rozpocząć nową walkę i grę o suwerenność Polski. Wiemy, dlaczego
      tak się stało, znamy 63 dni walki Powstania. Ryzyko powstania nie polegało
      jednak tylko na tym, że nie uda się osiągnąć podstawowego strategicznego celu,
      cena przegranej była podwójna: groziła klęską celu i klęską miasta, stolicy
      narodowej kultury. A miasto i jego elity niezbędne były w razie klęski dla
      dalszego trwania życia i świadomości tego narodu. Tragiczny i obezwładniający
      paradoks!

      Klęska, podwójna, nastąpiła. Czy to znaczy, że rozkaz Powstania był tylko
      pomyłką, w sensie nie oszacowanego dobrze ryzyka, a samo Powstanie – niczym
      więcej, jak tylko rachunkiem nie dających się ogarnąć strat i świadomością
      faktu, że była to największa przegrana bitwa w polskich dziejach? Ale myślenie
      historyczne nie polega na akceptowaniu tylko decyzji bitew wygranych. Mówić, że
      nie należało wywoływać powstania, to trochę tak, jakbyśmy poddali w 1939
      odzyskaną niepodległą Polskę bez wydania walki wkraczającym oddziałom
      hitlerowskim i sowieckim. Więc oddać tak sobie to, o co walczyliśmy podczas
      pierwszej wojny i w roku 1920? Ale wrzesień 39 roku przegraliśmy. Krytycy
      decyzji powstania najczęściej nie chcą pamiętać, że ono wybuchło nie z powodu
      Warszawy, lecz by nie oddać bez walki istniejącego niepodległego państwa
      polskiego. Jego władze i armia istniały, choć w podziemiu i na emigracji.
      Chodziło o to by próbować, w obliczu sojuszniczych przetargów i handlu polską
      suwerennością, choć na krótko, rzucić na szalę historycznej licytacji byt
      niepodległej stolicy, a w niej niepodległego rządu. Nie o Warszawę tu szło
      jedynie, lecz o niepodległą Polskę. Bo co bez niej? Polskie elity przywódcze,
      cywilne i wojskowe, ale także społeczeństwo, pamiętały o milionie deportowanych
      przez Rosję na Wschód i o Katyniu. Czy jednak dopełnienie politycznego celu
      powstania mogło stać się przesłanką suwerenności? Na to pytanie będę się starał
      odpowiedzieć nieco dalej. ....

      całość:
      www.jacektrznadel.pl/e_powstanie.php
    • homosovieticus W krainie ideologicznej ułudy 06.08.05, 21:57

      A przecież mogło być tak, Anno Domini 1944: do Warszawy przybywa doktor Joseph
      Goebbels. Na wielkim wiecu mieszkańców dystryktu Warschau w Generalnym
      Gubernatorstwie, zwołanego na Adolf Hitler Platz, krzyczy: czy chcecie wojny
      totalnej? Warszawiacy odpowiadają jednym głosem - nie chcemy! Oddziały SS i
      policji biją brawo i wołają "Hoch sollen die Warschauer leben, dreimal hoch!"
      Goebbels odlatuje do Berlina zawieźć dobrą nowinę do głównej kwatery F?hrera.
      Następnego dnia gestapo rozkleja na murach podpisane przez gubernatora Hansa
      Franka Bekanntmachung: Warszawiacy zostają podniesieni z pozycji Untermenschów
      do godności ludzi. Wprowadza się surowy zakaz egzekucji ulicznych i łapanek.
      Podczas uroczystego bankietu na ulicy Szucha generał von dem Bach-Zelewski
      przekazuje uroczyście klucze do miasta generałowi Bór-Komorowskiemu. Następują
      fraternizacja, bruderszafty i toasty. Stukasy zrzucają nad miastem ulotki z
      rysunkiem gołąbka pokoju i tomiki wierszy Goethego.

      Żołnierze Dirlewangera i Kamińskiego montują na powrót rozebrane warszawskie
      pomniki. Feldmarszałek G?ring mostem powietrznym odsyła do Muzeum Narodowego i
      innych placówek skonfiskowane dzieła sztuki. Wysyła również do dyrektora
      Lorentza widokówkę z pozdrowieniami i życzeniami zdrowia. Otwierają się bramy
      Mokotowa, Gęsiówki i Pawiaka. Wieczorem Freibier dla wszystkich i pokaz ogni
      sztucznych.

      Pierwszego sierpnia na Adolf Hitler Strasse, przemianowanej ponownie na Aleje
      Ujazdowskie, odbywa się pożegnalna defilada wojsk niemieckich, którą prowadzi
      na białym koniu generał J?rgen Stroop. Na trybunie honorowej dowództwo Armii
      Krajowej i kierownictwo Delegatury Rządu na Kraj w pełnym składzie.
      Przemówienie pożegnalne wygłasza StanisławJankowski - "Agaton" . Wielu
      warszawiaków płacze. Dzieci obrzucają czołgi dywizji pancernej SS Totenkopf
      kwiatami.

      Warszawa jest wolna. Dzień później nadchodzi depesza od generalissimusa Józefa
      Stalina-mołodcy. Radziecki wódz proponuje wszystkim uczestnikom polskiego ruchu
      oporu, dla podreperowania nadwątlonego konspiracją zdrowia, wyjazd na kurację
      do sanatoriów na Kołymie. Środki transportu, w ramach programu Land and lease,
      dostarczą Amerykanie i Brytyjczycy.

      Tak to mogło wyglądać, przynajmniej w oczach tych wszystkich, którzy dziś
      jeszcze uważają Powstanie Warszawskie za bezsensowne, głupie, a nawet
      zbrodnicze. Tych, którzy naprawdę wierzą albo tylko chcą wierzyć, że
      zniszczenie Warszawy i wymordowanie jej ludności było dziełem powstańców, a bez
      podjęcia walki zbrojnej przez AK Niemcy opuściliby miasto jak dżentelmeni,
      salutując kobietom i dzieciom. Miałem okazję rozmawiać na ten temat z
      profesorem Normanem Daviesem, który wyraził przekonanie, że Warszawa i bez
      powstańczego zrywu zostałaby zrównana z ziemią. A to dlatego, że hitlerowcy
      byli motywowani ideologicznie. Zupełnie jak wczoraj i dziś krytycy powstania. -




      rybinski 2004-08-02 00:53:45
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka