nielubiegazety2
02.09.05, 20:07
Artykuł ukazał się w październiku 1989 r. w paryskiej "Kulturze" jego autorką
jest Barbara Spinelu, włoska dziennikarka, córka jednego ze współtwórców
Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej.
Oceniła w nim zmiany jesieni ludów w państwach postkomunistycznych.
"Po długich poszukiwaniach wschodnioeuropejscy komuniści znaleźli znakomity
sposób na przetrwanie. Pozornie dali się rozłożyć, ale po to, aby zaraz się
podnieść, tylko że już w innej skórze i udając utratę pamięci (...).
Odnowiony komunista nie zna wyrzutów sumienia (...). Brzydzi go ponad
wszystko klasa robotnicza, której obiecywał raj, a którą wysłał do piekła...
Niech zdycha robotnik! Niech puka do drzwi Mazowieckiego i "Solidarności".
Komunista ma ważne sprawy. Musi stać się doskonałym kapitalistą, musi wyrobić
sobie nową klientelę i przygotować się do odzyskania władzy (...). Komuniści
Polskę zniszczyli, skorumpowali, zsowietyzowali i taką właśnie, doprowadzoną
do ostatecznej ruiny, przekazali cynicznie Mazowieckiemu. Partia zeszła
wprawdzie w cień, ale system przez nią zbudowany nadal panuje. I nie jest to
tylko system ideologiczny. Jest to rodzaj rozgałęzionej mafii, broniącej
swoich ludzi i dążącej do zachowania swoich obyczajów".
Zadaje się że paryską "Kulturę" czyta cała Gazeta no i Kwas rzecz jasna.
Czyje prognozy potłuc o kant du.y.
Gazetowi analitycy nie powinni pisać nawet horoskopów.
Sierściuchy. Nawet kur prowadzać nie dałbym tym prorokom.