Dodaj do ulubionych

Ruch wokół Mecenasa Widackiego :))))

13.09.05, 06:26
Mec. Widacki może mieć kłopoty z wymiarem sprawiedliwości

Czy mec. Jan Widacki, sława polskiej palestry, nakłaniał Marka Dochnala do
składania fałszywych zeznań? Odpowiedzi na to pytanie szuka Prokuratura
Apelacyjna w Łodzi.

Gdyby potwierdziły się zarzuty wobec mec. Widackiego, jego kariera adwokacka
byłaby skończona. Śledztwo zostało wszczęte w czerwcu, po zawiadomieniu
sejmowej komisji śledczej badającej aferę Orlenu.
– Postępowanie jest w toku i na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów –
mówi nam prok. Małgorzata Glapska– Dudkiewicz, rzecznik łódzkiej prokuratury.

Wizyta w areszcie

Gdy wybuchła afera z mecenasami, do komisji śledczej trafił list skazanego za
zabójstwo gangstera. Życie Warszawy dotarło do autora listu. Skazany na
wieloletnie więzienie R. twierdzi, że mec. Widacki był u niego z
propozycją „nie do odrzucenia.” – Miałem złożyć zeznania na korzyść jednego z
szefów „Pruszkowa” Mirosława D. ps. Malizna. Mec. Widacki był u mnie przed
rozprawą apelacyjną. W zamian za zeznania miałem dostawać paczki i pieniądze –
mówi R. Sprawdziliśmy – mec. Widacki był u R. przed rozprawą
apelacyjną „Malizny”, która odbyła się w grudniu minionego roku.

www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=70316
Obserwuj wątek
    • ksiundz Consigliere.... 13.09.05, 06:40
      Nie jestem adwokatem mafii

      Z mec. Janem Widackim, pełnomocnikiem Jana Kulczyka, rozmawia Rafał Pasztelański

      Czy nakłaniał Pan kogokolwiek do zmiany zeznań w sprawie pana klienta, Jana
      Kulczyka?

      Nie, nigdy nikogo do tego nie nakłaniałem.

      A słyszał Pan o postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę, która bada, czy
      nakłaniał Pan mecenasa Kucińskiego, aby jego klient Marek Dochnal zmienił
      zeznania?

      Słyszałem, że sejmowa komisja powiadomiła prokuraturę.

      Czy był Pan może w okresie wrzesień-grudzień 2004 r. w areszcie śledczym w
      Białymstoku?

      To musiałbym sobie przypomnieć. Tak, byłem w areszcie śledczym, istotnie, ale
      nie pamiętam kiedy.

      A może był Pan u pana R.?

      Tak.

      W jakim celu?

      A pan w jakim celu pyta?

      Nie nakłaniał go Pan do składania fałszywych zeznań w sprawie jednego z
      przywódców mafii?

      Mówiłem, że nigdy nikogo nie nakłaniałem do zmiany zeznań ani fałszywych
      zeznań.

      Czy był Pan u pana R. w sprawie Mirosława D., jednego z szefów gangu
      pruszkowskiego?

      Proszę pana, ja na to pytanie nie będę odpowiadał. Po co ja tam byłem to jest
      moja sprawa.

      Reprezentuje Pan D.?

      Reprezentowałem – pisałem apelację.

      Czy jest Pan consigliere, czyli prawnym doradcą gangu pruszkowskiego?

      Z takim zarzutem się nie spotkałem. Gdybym się spotkał, to bym zareagował.
      Nigdy nie broniłem ludzi z tego gangu.

      Ale był Pan adwokatem Roberta W. powiązanego z Barańskim –
      rezydentem „Pruszkowa” w Austrii?

      Tak.

      Data: 2005-09-13
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?
      place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=70257
      • p.smerf Re: Consigliere.... 13.09.05, 07:01
        Rozumiem, że jak dojdziecie już do władzy to wprowadzicie przepis, iż wszyscy
        adwokaci, którzy kiedykolwiek bronili kryminalistów lub podejrzanych o
        działalność kryminalną, podlegają karze 10 więzienia i utratą prawa wykonywania
        zawodu.
        Pozostaną tylko adwokaci, którzy bronili porządnych ludzi.

        • ksiundz Adwokat powinien ograniczyć się do obrony 13.09.05, 07:24

        • sam_sob Re: Consigliere.... 13.09.05, 07:27
          p.smerf napisał:

          > Rozumiem, że jak dojdziecie już do władzy to wprowadzicie przepis, iż wszyscy
          > adwokaci, którzy kiedykolwiek bronili kryminalistów lub podejrzanych o
          > działalność kryminalną, podlegają karze 10 więzienia i utratą prawa
          > wykonywania zawodu.

          To historia z innej bajki.

          > Pozostaną tylko adwokaci, którzy bronili porządnych ludzi.
          >
          Winni pozostać tylko tacy, którzy potrafią bronić z zachowaniem reguł
          postępowania.
        • t-800 Re: Consigliere.... 13.09.05, 07:27
          Skąd wiesz, że Ksiundz dojdzie do władzy? I z jakiego ugrupowania i ogręgu?
          • t-800 Re: Consigliere.... 13.09.05, 07:28
            t-800 napisał:

            > Skąd wiesz, że Ksiundz dojdzie do władzy? I z jakiego ugrupowania i ogręgu?

            Tj. okręgu. ;-]
            • ksiundz :)))) Ksiundz to uosobienie ich koszmarów nocnych 13.09.05, 07:28

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka