Dodaj do ulubionych

Nie godzi się tak grać, mimo wszystko

11.01.03, 23:14

Wiadomo, że przeżyłam na tym forum parę niemiłych sytuacji. I nie tylko ja.
Wiadomo, że po jakimś czasie straciłam cierpliwość i pokazałam, że też umiem
powojować. Tamte sprawy zostały "załatwione", znalezione zostały właściwe -
myślę, że szczere - słowa przeprosin, których nie mogłam nie przyjąć.Święta
na wszystkich miały dobry wpływ. I tak jest dużo, dużo lepiej, naprawdę.
Lecz oczywiście pamięć tego wszystkiego co się wydarzyło - pozostaje. I chcę
Wam powiedzieć jedno: było na tym forum nieraz brzydko, ale gdy pisały do
mnie różne nocne zboki swoją pijacką zarzyganą czkawką, to jednak moi
wrogowie nie podtrzymywali tego. Ba! Nawet przebąkiwali słowa dezaprobaty. I
teraz dopiero widzę, ze aktualna może tu byc trawestacja: Szanuj wroga
swego, możesz mieć gorszego. Hiacynt ma tego gorszego. Helga i jej pacyny
kapucyny. Helga plagiator, zbok i kłamca. Teraz jeszcze ten wątek "f". To
się może zdarzyć, rózne męty podpinają się pod rozróby. Lecz dziwią ludzie
znani, którzy podtrzymują tę zabawę. "Podbijają" chore wątki, wpisują tu
swoje żale o cytowanie ich. A w cholerę zacznijcie pisać tak, byście się
swoich słów wstydzić nie musieli, czy to takie trudne?
Scanie, bykku, sceptyku, nie przepadamy za sobą, ale mimo to dziwię się, ze
uczestniczycie w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki sposób. To przynosi
Wam ujmę. Piszę to oczywiście głównie dlatego, że uważam Hiacynta za swojego
przyjaciela, wiadomo również, że te straszliwe jego cytaty miały nieraz
miejsce z mojego powodu, gdy matactwa przekraczały wszelką miarę. Jednak
nie tylko dlatego piszę, ze lubię i szanuję Hiacynta. Chyba zresztą nie
tylko ja, w końcu został wybrany człowiekiem forum jakiś czas temu.
Piszę, bo czasem warto zrobić krok do tyłu, odsunąć się na chwilę od "sceny"
i przyjrzeć ...sobie. Mnie to dobrze zrobiło. Dlatego postawiłam na zgodę.
I Wam też radzę przyjrzeć się własnym postaciom. Bo moim zdaniem niezbyt to
jakoś uchodzi, ta Wasza aktywna akceptacja zboczonej nagonki, mimo wszystko,
mimo antagonizmów, mimo żalu. Nie godzi się, sorki.
I jeszcze tylko pragnę Panów uspokoić, że niniejszy wpis nie jest początkiem
mojej wznowionej aktywności na forum.
Ukłony.
Carmina
Obserwuj wątek
    • Gość: Scan Nie godzi się tak grać, mimo wszystko - to prawda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 23:33
      Kolejna wojna? Bo ten człowiek bez tego nie może żyć?
      O nie! Pacta sund servanda. Przynajmniej z Tobą.
      Poproś tego "człowieka roku" (2001 jak pamiętam - ale nie głosowałem) by zajął
      się konkretami ( czytaniem Boziewicza przede wszystkim) a nie grzebaniem w
      swoich odpadkach.
      Przyjażń to też zwrócenie uwagi przyjacielowi ( na privie) na jego
      niestosowności. Na chamstwo i zadufanie w sobie przede wszystkim.
      Staram się zrozumieć jego forumową gorycz i niebyt. Sam sobie winien.
      Również ukłony.
      Scan


    • sceptyk Uprzejma prosba 11.01.03, 23:39
      carmina napisała:

      > (...) sceptyku, nie przepadamy za sobą, ale mimo to dziwię się, ze
      > uczestniczycie w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki sposób. To przynosi
      > Wam ujmę.
      ----------------------------

      Carmino, bylbym wdzieczny jakbys mogla te mysl nieco rozwinac, zwlaszcza jesli
      chodzi o moje uczestnictwo "w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki sposób".
      To juz ktorys tam Twoj atak na mnie. Pojawiasz sie nagle na Forum i cos tam
      bulgoczesz na sceptyka. Jestem nawet gotow zgodzic sie na to, pod warunkiem ze
      mi przedstawisz jakies zaswiadczenia, ze ataki na mnie sa konieczne dla
      zachowania przez Ciebie dobrego samopoczucia. Ma sklonnosc powiecania sie dla
      kobiet jest wrecz przyslowiowa.

      Twoj kulturalny i interesujacy list przypomnial mi jednak, ze mam pewne
      zaleglosci jesli chodzi o Hiacynta. Musze to nadrobic. Najgorzej to sie lenic.

      tez uklony
      sceptyk

      PS. 1. Czy Ty cpasz? Tak sie pytam, z ciekawosci.
      2. Czy Ty czasem pisujesz pod innym nickiem? Tak sie pytam, z ciekawosci.
      • Gość: Scan Zawsze to śpiewane IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 00:12
        jest na balangach w Centrum.

        Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani,
        Że za tobą idą, że za tobą idą
        Chłopcy malowani?

        Chłopcy malowani, sami wybierani,
        Wojenko, wojenko, wojenko, wojenko,
        Cóżeś ty za pani?

        Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie,
        Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz
        W zimnym leży grobie.

        Na wojence ładnie, kto Boga uprosi,
        Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają,
        Pan Bóg kule nosi.

        Maszeruje wiara, pot się krwawy leje,
        Raz dwa stąpaj bracie, raz dwa stąpaj bracie,
        Bo tak Polska grzeje.

        Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie?
        Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz
        W zimnym leży grobie.

        Ten już w grobie leży z dala od rodziny,
        A za nim pozostał, a za nim pozostał
        Cichy płacz dziewczyny.
        • sceptyk Nie jestem pewien 12.01.03, 00:19
          Ale o ile sobie przypominam spiewanie babci mojej (po mieczu), to jeszcze byla
          taka zwrotka (blisko poczatku):

          Chlopcy malowani, malowane dzieci
          niejedna panienka, niejedna panienka
          za wami poleci...
    • _sorciere Re: Nie godzi się tak grać, mimo wszystko 11.01.03, 23:42
      carmina napisała:

      >
      > Wiadomo, że przeżyłam na tym forum parę niemiłych sytuacji. I nie tylko ja.
      > Wiadomo, że po jakimś czasie straciłam cierpliwość i pokazałam, że też umiem
      > powojować. Tamte sprawy zostały "załatwione", znalezione zostały właściwe -
      > myślę, że szczere - słowa przeprosin, których nie mogłam nie przyjąć.Święta
      > na wszystkich miały dobry wpływ. I tak jest dużo, dużo lepiej, naprawdę.
      > Lecz oczywiście pamięć tego wszystkiego co się wydarzyło - pozostaje. I chcę
      > Wam powiedzieć jedno: było na tym forum nieraz brzydko, ale gdy pisały do
      > mnie różne nocne zboki swoją pijacką zarzyganą czkawką, to jednak moi
      > wrogowie nie podtrzymywali tego.


      A pzwna jestes ,ze piszesz na trzezwo?




      Ba! Nawet przebąkiwali słowa dezaprobaty. I
      > teraz dopiero widzę, ze aktualna może tu byc trawestacja: Szanuj wroga
      > swego, możesz mieć gorszego. Hiacynt ma tego gorszego. Helga i jej pacyny
      > kapucyny. Helga plagiator, zbok i kłamca. Teraz jeszcze ten wątek "f". To
      > się może zdarzyć, rózne męty podpinają się pod rozróby.
      ¨Popadasz w histerie kochaniutka.




      Lecz dziwią ludzie
      > znani, którzy podtrzymują tę zabawę. "Podbijają" chore wątki, wpisują tu
      > swoje żale o cytowanie ich. A w cholerę zacznijcie pisać tak, byście się
      > swoich słów wstydzić nie musieli, czy to takie trudne?
      >
      A czy nroniac hioacynta osmieszajac kogos kto go atakuje robie cos zlego?





      Scanie, bykku, sceptyku, nie przepadamy za sobą, ale mimo to dziwię się, ze
      > uczestniczycie w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki sposób.


      Nie ma zadnej nagonki na hiacynta,wyobraz sobie.Hela sie czepla do Euromira
      calkiem niepotrzenie ,a hiacynt czepnal sie do Heli.I sie pojawily zwierzeta
      typu"kocham hiacynta 'jestem rozowy z tym,ze nikt w to nie wierzy.




      To przynosi
      > Wam ujmę.


      Przestan bo sie zaraz poplacze a w ogole to sobie pomyslalam,ze jestes kims
      bardzo nieprzyjaznym dla Hiacynyta;piszesz takie bzdury ,ze az sie w glowie nie
      miesci.


      Piszę to oczywiście głównie dlatego, że uważam Hiacynta za swojego
      > przyjaciela,

      No to mu oddalas niedzwiedzia przysluge kolezanko.



      wiadomo również, że te straszliwe jego cytaty miały nieraz
      > miejsce z mojego powodu, gdy matactwa przekraczały wszelką miarę.


      Ja sama cytuje i pewnie,ze czesto cytaty sa dla niektorych niewygodne.



      Jednak
      > nie tylko dlatego piszę, ze lubię i szanuję Hiacynta. Chyba zresztą nie
      > tylko ja, w końcu został wybrany człowiekiem forum jakiś czas temu.
      > Piszę, bo czasem warto zrobić krok do tyłu, odsunąć się na chwilę od "sceny"
      > i przyjrzeć ...sobie. Mnie to dobrze zrobiło.

      Oj chyba nie Carminco,naprawde nie..





      Dlatego postawiłam na zgodę.
      > I Wam też radzę przyjrzeć się własnym postaciom. Bo moim zdaniem niezbyt to
      > jakoś uchodzi, ta Wasza aktywna akceptacja zboczonej nagonki, mimo wszystko,
      > mimo antagonizmów, mimo żalu.


      CArmino daj sobie spokoj z powiedzenbiami typu "nie uchodzi' przy jednocesnym
      stosowniu powiedzonek "no to narka"



      Nie godzi się, sorki.
      >

      Nie godzi sie i sorki?Nie mozna raz sie ustawiac jako nobliwa dama pisac cos o
      godnosci a za chwile pisac "sorki',

      I jeszcze tylko pragnę Panów uspokoić, że niniejszy wpis nie jest początkiem
      > mojej wznowionej aktywności na forum.
      >
      No i bardzo dobrze trzymam +Cie za slowo;lubie bardzo Hiacynta z tym,ze swoimi
      wpisami wiecej mu dokopujesz niz Go ratowac.Napisz jakis post na kulturze
      wpadne sie odchamic.

      Tylko wyeliminuj ze swojego slownika "sorki'
      Ukłony.
      > Carmina
    • Gość: CCCP Re: Nie godzi się tak grać, mimo wszystko IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 00:24
      carmina napisała:

      >
      > Wiadomo, że przeżyłam na tym forum parę niemiłych sytuacji. I nie tylko ja.
      > Wiadomo, że po jakimś czasie straciłam cierpliwość i pokazałam, że też umiem
      > powojować. Tamte sprawy zostały "załatwione", znalezione zostały właściwe -
      > myślę, że szczere - słowa przeprosin, których nie mogłam nie przyjąć.Święta
      > na wszystkich miały dobry wpływ. I tak jest dużo, dużo lepiej, naprawdę.
      > Lecz oczywiście pamięć tego wszystkiego co się wydarzyło - pozostaje. I chcę
      > Wam powiedzieć jedno: było na tym forum nieraz brzydko, ale gdy pisały do
      > mnie różne nocne zboki swoją pijacką zarzyganą czkawką, to jednak moi
      > wrogowie nie podtrzymywali tego. Ba! Nawet przebąkiwali słowa dezaprobaty. I
      > teraz dopiero widzę, ze aktualna może tu byc trawestacja: Szanuj wroga
      > swego, możesz mieć gorszego. Hiacynt ma tego gorszego. Helga i jej pacyny
      > kapucyny. Helga plagiator, zbok i kłamca. Teraz jeszcze ten wątek "f". To
      > się może zdarzyć, rózne męty podpinają się pod rozróby. Lecz dziwią ludzie
      > znani, którzy podtrzymują tę zabawę. "Podbijają" chore wątki, wpisują tu
      > swoje żale o cytowanie ich. A w cholerę zacznijcie pisać tak, byście się
      > swoich słów wstydzić nie musieli, czy to takie trudne?
      > Scanie, bykku, sceptyku, nie przepadamy za sobą, ale mimo to dziwię się, ze
      > uczestniczycie w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki sposób. To przynosi
      > Wam ujmę. Piszę to oczywiście głównie dlatego, że uważam Hiacynta za swojego
      > przyjaciela, wiadomo również, że te straszliwe jego cytaty miały nieraz
      > miejsce z mojego powodu, gdy matactwa przekraczały wszelką miarę. Jednak
      > nie tylko dlatego piszę, ze lubię i szanuję Hiacynta. Chyba zresztą nie
      > tylko ja, w końcu został wybrany człowiekiem forum jakiś czas temu.
      > Piszę, bo czasem warto zrobić krok do tyłu, odsunąć się na chwilę od "sceny"
      > i przyjrzeć ...sobie. Mnie to dobrze zrobiło. Dlatego postawiłam na zgodę.
      > I Wam też radzę przyjrzeć się własnym postaciom. Bo moim zdaniem niezbyt to
      > jakoś uchodzi, ta Wasza aktywna akceptacja zboczonej nagonki, mimo wszystko,
      > mimo antagonizmów, mimo żalu. Nie godzi się, sorki.
      > I jeszcze tylko pragnę Panów uspokoić, że niniejszy wpis nie jest początkiem
      > mojej wznowionej aktywności na forum.
      > Ukłony.
      > Carmina


      To dziwne, ale nawet znając jako tako język polski nic z tego postu nie pojmuję.

      Kiedyś coś podobnego słyszałem w kolejce do mięsnego, kiedy dwie panie przede mną rozmawiały o czymś, i były tak konwersacyjnie sprawne, że choć pilnie się z nudów przysłuchiwałem, nie zrozumiałem ani o czym, ani o kim mówiły.


      Hasło dnia: ziemia dla ziemniaków!!!
          • _helga Re: Nie godzi się tak nazywać, mimo wszystko 12.01.03, 00:43
            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > Gość portalu: Scan napisał(a):
            >
            > > A Ty z takim nikiem wszedłeś do wątku, w którym jest wymienione imię Jego.
            >
            > > Zmień szybko na "Patriot"
            > > Może byc też "Scud" - ale za antycypacyjną aprobatą Jego.
            >
            >
            > A niby dlaczego? Mój wybór, a powodów nie muszę podawać.
            >
            > A kto to taki jest ten "Jego"?
            >
            > C.

            Jego Prokuratorskosc Hiacytator.
            • Gość: CCCP A kto to taki, bo nie IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 00:47
              _helga napisała:

              > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Scan napisał(a):
              > >
              > > > A Ty z takim nikiem wszedłeś do wątku, w którym jest wymienione imię
              > Jego.
              > >
              > > > Zmień szybko na "Patriot"
              > > > Może byc też "Scud" - ale za antycypacyjną aprobatą Jego.
              > >
              > >
              > > A niby dlaczego? Mój wybór, a powodów nie muszę podawać.
              > >
              > > A kto to taki jest ten "Jego"?
              > >
              > > C.
              >
              > Jego Prokuratorskosc Hiacytator.


              miałem jeszcze przyjemności skrzyżować klawiatur?

              C.
              • _helga Re: A kto to taki, bo nie 12.01.03, 00:56
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Scan napisał(a):
                > > >
                > > > > A Ty z takim nikiem wszedłeś do wątku, w którym jest wymienione
                > imię
                > > Jego.
                > > >
                > > > > Zmień szybko na "Patriot"
                > > > > Może byc też "Scud" - ale za antycypacyjną aprobatą Jego.
                > > >
                > > >
                > > > A niby dlaczego? Mój wybór, a powodów nie muszę podawać.
                > > >
                > > > A kto to taki jest ten "Jego"?
                > > >
                > > > C.
                > >
                > > Jego Prokuratorskosc Hiacytator.
                >
                >
                > miałem jeszcze przyjemności skrzyżować klawiatur?
                >
                > C.


                Dowiesz sie sam, bo masz nad wyraz podejrzanego nika, piszesz noca, co oznacza
                ze na pewno jestes moja niegodna, oraz, za przeproszeniem, zarzygana pacynka, a
                takze sie osmieliles nie pasc na twarz przed krolewskim nikiem Carmina, o
                ktorym jedyne co wiadomo, to to, ze najzupelniej uzasadnienie nalezy sie mu
                majestis pluralis. Jego Prokuratorskosc Hiacytator pewnie juz w tej chwili
                trzepie archiwum i zaklada ci teczke, zeby we wlasciwym momencie opublikowac
                donos o tym co pisales dwa lata temu o godzinie 13.46.
                • _helga Re: Nik Liskowy godny szacunku jest!!!! 12.01.03, 00:58
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Lisku - witaj. Ale frajda!!!
                  > Za kitę tarmoszę. Witaj w klubie przyszłych prześladowanych przez JEGO
                  > Najwyższą Oberprokuratorskość.


                  Jak to godny szacunku? Przeciez po nocy pisze!
                  Witaj, rudzielcusmile
                  • Gość: Scan Re: Nik Liskowy godny szacunku jest!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 01:11
                    Fakt. Nie wziąłem tego pod uwagę. Poprawiam:

                    Witaj Lisku - pacyniarzu.

                    Porządni ludzie ( jak to w porzundnych Valley's jest )kiedy są kłopoty z
                    siecią, burze nad mniastem przechodzo, UPS piszczy i pisze się w okienku
                    BEZWARUNKOWO chodzą spać po dzienniku TV.
                    NIEWYOBRAŻALNE jest by było inaczej.

                    "Kręgosłup forumowy" vel Scan.
                    Bywa też ( bardziej uprzejmie Scam - ale tu zapożycznie... )
                    Dawniej Jenisej.
                    To dla mniej obeznanych.

                    _helga napisała:

                    > Gość portalu: Scan napisał(a):
                    >
                    > > Lisku - witaj. Ale frajda!!!
                    > > Za kitę tarmoszę. Witaj w klubie przyszłych prześladowanych przez JEGO
                    > > Najwyższą Oberprokuratorskość.
                    >
                    >
                    > Jak to godny szacunku? Przeciez po nocy pisze!
                    > Witaj, rudzielcusmile
                • sceptyk Nik Lisek bezpieczny 12.01.03, 01:16
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Lisku - witaj. (...)
                  > Za kitę tarmoszę. (...)
                  ------------------------

                  No dobrze. Nick Liska usprawiedliwia powyzsze. Ale gdyby na mnie wypadlo... To
                  bym sie mial z pyszna. Teczka by mi przyrosla wprost nadzwyczajnie.

                  Tak czy owak, Hiacyncie, zapisz (ulatwiam robote, bom dzis w dobrym chomoze):

                  'Te zboki, Scan ze Sceptykiem za kity sie tarmosza. Wezcie sobie jeszcze Helga.'
            • Gość: CCCP Po co zaraz stękać, Hiacynt IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 00:59
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > by nie byc posądzonym o blużnierstwo.
              >
              > Prawie jak JHWE. "Człowiek łońskiego roku".
              > Forumowy Nobel. (dostał kwity od koterii)
              > IMIĘ JEGO tam jest - w poście otwierającym.
              > Kwiat polski z "Kwiatów polskich"
              > Forum JEGO a ON sam.
              >
              >
              > H I A C Y N T !!!!!
              >
              > Stękajcie Narody!


              to Jacenty, a Jacenty to Jacenty albo Jacek, i tyle.

              Jak się z nim spotkam, to ocenię.

              Uprzedzam, że zaliczenia za piękne oczy daję tylko niektórym.

              Ale to muszą być dziewczyny. Najbardziej radują moje oko te o błękitnych oczach
          • Gość: CCCP Re: Jutro miedzy 7.30 a 9.00 rano IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 01:08
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > doczekasz sie sterty bluzgów od PANA H.
            > Ja też. I Sceptykowi się oberwie. A CCCP też swoje dostanie.
            > Scan

            Wy to co innego, możecie dostawać całe sterty i bluzgi, ile wlezie.

            Ale ja?

            Niby za co?

            Ja tu nikogo nie znam, chcę coś rozumieć czytając, a wy mnie od razu wplątujecie w jakąś wszechświatową wojnę?

            Nie wystarcza wam afera z Rywinem albo nadciągająca zawierucha w Iraku?

            C.

            • Gość: Scan Drogi kolego CCCP!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 01:21
              Miałeś czelność wpisać się do wątku o NIM!!!!
              ON był wybrany na człowieka forum AD 2001.
              Fakt, wówczas jeszcze był z sensem. Potem zgłupiał.
              Ponieważ był człowiekiem AD 2001 powinieneś wiedzieć, że ON wymaga:

              - napisania co najmniej ze 128 postów ( do sprawdzenia w archiwum)
              - poznania Twoich poglądów (jedynie słusznych w JEGO optyce)
              - bezwarunkowej akceptacji częstych bzdur, które pisze
              - akceptowania sztywniackiego tonu
              - zgadzania sie z JEGO brakiem humoru
              - zgadzania się na opieprzanie Ciebie za NIEWYORAŻALNE (JEGO zdaniem) poglądy
              - ślepego zaglądania w JEGO OCZY
              • Gość: CCCP Ależ Szanowny Kolego Scanie, IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 01:27
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Miałeś czelność wpisać się do wątku o NIM!!!!
                > ON był wybrany na człowieka forum AD 2001.
                > Fakt, wówczas jeszcze był z sensem. Potem zgłupiał.
                > Ponieważ był człowiekiem AD 2001 powinieneś wiedzieć, że ON wymaga:
                >
                > - napisania co najmniej ze 128 postów ( do sprawdzenia w archiwum)
                > - poznania Twoich poglądów (jedynie słusznych w JEGO optyce)
                > - bezwarunkowej akceptacji częstych bzdur, które pisze
                > - akceptowania sztywniackiego tonu
                > - zgadzania sie z JEGO brakiem humoru
                > - zgadzania się na opieprzanie Ciebie za NIEWYORAŻALNE (JEGO zdaniem) poglądy
                > - ślepego zaglądania w JEGO OCZY

                to wszystko ładnie, ale nadal dla mnie

                ignotum per ignotum, albo, jak mawiają Amerykanie, "clear as mud".

                Napisz jasno, o co chodzi, bo jestem człowiek prosty.

                C.
                • Gość: Scan Re: Ależ Szanowny Kolego CCCP, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 01:57
                  Hiacynt to facet, który uzurpuje sobie prawo do bycia "sumieniem forum".
                  Oczywiście wówczas, gdy jest to jemu wygodne. Walczy z "lewymi" nickami, które
                  go "zaszczuwają" ( to jego termin) robiąc to samo ( jako "Boaa i Lustrator" -
                  te udowodnione) wobec innych. Taka swoista moralność Kalego.
                  Sztywniak bez poczucia humoru. Uwierzył w swą nieomylność i w swe
                  "posłannictwo" forumowe, w czym pomagała mu koteria, podbijając jego BĘBEN.
                  Typowy czekista, wietrzący wszędzie i u wszystkich spisek wobec jego OSOBY.
                  Kompleks małego, prowicjonalnego Kazia. Antysemita i narodowiec w stylu
                  Tejkowskiego, pokrywający swoje ego cytatami. Nie potrafi przyznać się do błędu
                  i powiedzieć przepraszam. Obraża kobiety. Nie zna kodeksu Boziewicza.
                  Generalnie nie lubi nikogo (oprócz siebie) na F., wydaje mu się że wszyscy
                  spiskują przeciw niemu. A ludzie z F.- jak to ludzie - mają w dupie takie
                  podejście i coś mu tam bąkną. Dlatego nielubiany, ale traktowany w miare
                  uprzejmie przez innych czego nie docenia. Król Słoneczko i król Ubu w jednym.
                  Gówniarz.
                  Nie życzę Ci jakichkolwiek z tym kimś polemik - bo zacznie od:
                  "Nie znam Cię, nie widziałem Twych wpisów w archiwum, pewnie jesteś pacyną..."
                  Forumowy Oberprokurator i Inkwizytor.
                  Ostatnio zamilkł, bo głupio cytuje i jest olewany. Nic nie pisze samodzielnie
                  ( od roku)
            • _helga Re: Jutro miedzy 7.30 a 9.00 rano 12.01.03, 01:25
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > Gość portalu: Scan napisał(a):
              >
              > > doczekasz sie sterty bluzgów od PANA H.
              > > Ja też. I Sceptykowi się oberwie. A CCCP też swoje dostanie.
              > > Scan
              >
              > Wy to co innego, możecie dostawać całe sterty i bluzgi, ile wlezie.
              >
              > Ale ja?
              >
              > Niby za co?
              >
              > Ja tu nikogo nie znam, chcę coś rozumieć czytając, a wy mnie od razu
              wplątujeci
              > e w jakąś wszechświatową wojnę?
              >
              > Nie wystarcza wam afera z Rywinem albo nadciągająca zawierucha w Iraku?
              >
              > C.
              >

              Sam sie wplatales. Afera z Rywinem i zawierucha w Iraku oraz w Korei to az
              nadto, ale nie dla Jego Prokuratosrskosci. On takich przyziemnych sytuacji nie
              zauwaza. Nikt i nic nie ma wplywu na dzialania i postanowienia Jego
              Prokuratorskosci. Nikt i nic nie zawroci go z drogi oczyszczania forum ze
              zgnilizny.
              • Gość: CCCP Re: Jutro miedzy 7.30 a 9.00 rano IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 01:33
                _helga napisała:

                > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Scan napisał(a):
                > >
                > > > doczekasz sie sterty bluzgów od PANA H.
                > > > Ja też. I Sceptykowi się oberwie. A CCCP też swoje dostanie.
                > > > Scan
                > >
                > > Wy to co innego, możecie dostawać całe sterty i bluzgi, ile wlezie.
                > >
                > > Ale ja?
                > >
                > > Niby za co?
                > >
                > > Ja tu nikogo nie znam, chcę coś rozumieć czytając, a wy mnie od razu
                > wplątujeci
                > > e w jakąś wszechświatową wojnę?
                > >
                > > Nie wystarcza wam afera z Rywinem albo nadciągająca zawierucha w Iraku?
                > >
                > > C.
                > >
                >
                > Sam sie wplatales. Afera z Rywinem i zawierucha w Iraku oraz w Korei to az
                > nadto, ale nie dla Jego Prokuratosrskosci. On takich przyziemnych sytuacji nie
                > zauwaza. Nikt i nic nie ma wplywu na dzialania i postanowienia Jego
                > Prokuratorskosci. Nikt i nic nie zawroci go z drogi oczyszczania forum ze
                > zgnilizny.

                No właśnie. Wy to pewnie nabroiliście. Ale ja i zgnilizna?

                Ja tylko dbam o to, żeby była

                Ziemia dla Ziemniaków!!!
          • _helga Re: Jutro miedzy 7.30 a 9.00 rano 12.01.03, 01:13
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > doczekasz sie sterty bluzgów od PANA H.
            > Ja też. I Sceptykowi się oberwie. A CCCP też swoje dostanie.
            > Scan

            Wszyscy oberwiemy. Nawiasem mowiac, polowania na czarownice otrzymaly zasady
            postepowania w postaci wydanego w 1487 roku dziela Malleus Maleficarum
            autorstwa Jacoba Sprengera, inkwizytora diecezji Kolonii, Moguncji i Trewiry,
            oraz jego zastepcy Heinricha Kramera. Za zezwoleniem papieza Innocentego III i
            poparciem Maksymiliana I Malleus zostal oficjalnym podrecznikiem Inkwizycji.
            Podaje te szczegoly na wszelki wypadek, zeby wszyscy wiedzieli wedlug jakiego
            kodeksu beda sadzeni.
              • lady_hawk Do takiej kompaniji 12.01.03, 01:28
                i ja szybciutko sie przylaczam. Sledze ten watek od poczatku i prawda jest, ze
                jak Helga tez mam watpliwosci, kto go pisal.
                Ze sie skromnie przypomne, juz z pol roku temu mowilam, ze carmina ma kilku
                animatorow. Ale hiacka nie podejrzewalam.

                hihihiihi

                na stos, na stos, na stos
                taki pacynek los!

                L_h
                • _helga Re: Do takiej kompaniji 12.01.03, 01:46
                  lady_hawk napisała:

                  > i ja szybciutko sie przylaczam. Sledze ten watek od poczatku i prawda jest,
                  ze
                  > jak Helga tez mam watpliwosci, kto go pisal.
                  > Ze sie skromnie przypomne, juz z pol roku temu mowilam, ze carmina ma kilku
                  > animatorow. Ale hiacka nie podejrzewalam.
                  >
                  > hihihiihi
                  >
                  > na stos, na stos, na stos
                  > taki pacynek los!
                  >
                  > L_h


                  Prawda! Pierwsza wyczulas pismo nosem. I nie pisnelas ani slowa, mimo ze kilka
                  razy probowalam z ciebie wycisnac te podejrzeniasmile Prawde rzeklszy, tez
                  podejrzewalam ze z ta Carmina jest nie tak, bo zbyt mocno jezykiem obracala jak
                  na kobiete, a rownoczesnie byla zbyt hmmm... doskonala? Zadnych slabosci. Ale
                  Hiacynt tez mi nie przyszedl do glowy. Jak zobaczylam jego wpadke i skojarzylam
                  z tymi bzdurami o wirusach wypisywanymi pod nikiem Carmina to oslupialam ze
                  zdumienia. No niech bedzie, przyznam sie, w pewnym momencie myslalam, ze to
                  Snajper pisze jako Carmina.
              • _helga Re: Jutro miedzy 7.30 a 9.00 rano 12.01.03, 01:35
                Gość portalu: Lisek napisał(a):

                > No i jestesmy w domu, Helgo. Mowilem, ze "Inkwizytorskosc"! Mysle jednak, ze
                > palic nas beda nie miedzy 7 a 9, bo gawiedz moze nie doipisac. Raczej po
                > poludniu. A moze - skoro jutro niedziela - to zaraz po sumie?
                >
                > Szykujcie sie!
                > Lisek

                Wsadze sobie patelnie pod spodnice, we wiadomym miejscu. Jak tylko z lozka
                wstane! Oraz nigdzie sie nie rusze bez gasnicy pod pacha. Nie wiem czy to cos
                pomoze na klatwy, ale moze jakas czerwona wstazeczka na nadgarstku przynajmniej
                oslabi ich moc. Pech chcial, ze latem zaniedbalam zbierania odczynnikow na
                rzucanie urokow i brakuje mi sproszkowanych zab oraz jezyka weza, totez nie mam
                jak rzucic uroku na Hiacytatora. A przydaloby sie przynajmniej jedna
                brodawke...
    • Gość: Misiek ____________Co wolno wojewodzie to tobie smrodzie. IP: 64.170.22.* 12.01.03, 01:31
      A ja stojąc spokojnie z boku, zupełnie tak jak zalecasz, tak zrozumiałem twój
      post w świetle tego co wiem i pamiętam z waszych dziecinnych kłótni: Co wolno
      wojewodzie to nie tobie smrodzie.
      Hiacynt z którym ja chyba tylko raz zamieniłem parę słów ale którego liczne
      posty atakujące bezwzględnie inne osoby czytałem jest naprawdę parszywym
      człowiekiem nawet na tak niskim poziomie anonimowego forum.
      Hiacynt dostaje co mu się już dawno należało za chamskie traktowanie swoich
      przeciwników, Hiacynt dostaje za potępianie pacynkowania które niestety bardzo
      aktywnie i niezręcznie sam uprawia. Nagle but jest na drugiej nodze i jemu się
      to nie podoba i pyta się dlaczego nikt inny nie protestuje. Może dlatego
      ponieważ myślimy że druga noga już dawno na buta sobie zasłużyła.
      Ciekawe jaki piękny post napisała Carmina w jego imieniu-Hiacynt jako Carmina
      już też się podpisywałsmile

      Pluszowy Misiek
      • _helga Re: ____________Co wolno wojewodzie to tobie smro 12.01.03, 01:38
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        > A ja stojąc spokojnie z boku, zupełnie tak jak zalecasz, tak zrozumiałem twój
        > post w świetle tego co wiem i pamiętam z waszych dziecinnych kłótni: Co
        wolno
        > wojewodzie to nie tobie smrodzie.
        > Hiacynt z którym ja chyba tylko raz zamieniłem parę słów ale którego liczne
        > posty atakujące bezwzględnie inne osoby czytałem jest naprawdę parszywym
        > człowiekiem nawet na tak niskim poziomie anonimowego forum.
        > Hiacynt dostaje co mu się już dawno należało za chamskie traktowanie swoich
        > przeciwników, Hiacynt dostaje za potępianie pacynkowania które niestety
        bardzo
        > aktywnie i niezręcznie sam uprawia. Nagle but jest na drugiej nodze i jemu
        się
        > to nie podoba i pyta się dlaczego nikt inny nie protestuje. Może dlatego
        > ponieważ myślimy że druga noga już dawno na buta sobie zasłużyła.
        > Ciekawe jaki piękny post napisała Carmina w jego imieniu-Hiacynt jako Carmina
        > już też się podpisywałsmile
        >
        > Pluszowy Misiek


        Hihiiii. Misku, ty tez chcesz byc spalony, czy co?
        • Gość: Misiek Re: ____________Co wolno wojewodzie to tobie smro IP: 64.170.22.* 12.01.03, 01:44

          Hiacynt może mnie w dupę pocałować. ....No może lepiej nie w dupę z tą jego
          możliwą homoseksualną orientacją.



          _helga napisała:

          > Gość portalu: Misiek napisał(a):
          >
          > > A ja stojąc spokojnie z boku, zupełnie tak jak zalecasz, tak zrozumiałem t
          > wój
          > > post w świetle tego co wiem i pamiętam z waszych dziecinnych kłótni: Co
          > wolno
          > > wojewodzie to nie tobie smrodzie.
          > > Hiacynt z którym ja chyba tylko raz zamieniłem parę słów ale którego liczn
          > e
          > > posty atakujące bezwzględnie inne osoby czytałem jest naprawdę parszywym
          > > człowiekiem nawet na tak niskim poziomie anonimowego forum.
          > > Hiacynt dostaje co mu się już dawno należało za chamskie traktowanie swoic
          > h
          > > przeciwników, Hiacynt dostaje za potępianie pacynkowania które niestety
          > bardzo
          > > aktywnie i niezręcznie sam uprawia. Nagle but jest na drugiej nodze i jemu
          >
          > się
          > > to nie podoba i pyta się dlaczego nikt inny nie protestuje. Może dlatego
          > > ponieważ myślimy że druga noga już dawno na buta sobie zasłużyła.
          > > Ciekawe jaki piękny post napisała Carmina w jego imieniu-Hiacynt jako Carm
          > ina
          > > już też się podpisywałsmile
          > >
          > > Pluszowy Misiek
          >
          >
          > Hihiiii. Misku, ty tez chcesz byc spalony, czy co?
    • sceptyk Nie jestem pewien, czy ten watek 12.01.03, 01:45
      przebiega po mysli zalozycielki/la tego watku. Nachodzi mnie nocna refleksja,
      niesforni forumowicze. W koncu chodzilo chyba o to, abysmy sie pokajali. Moze
      powinnismy wycofac nasze, szczere lecz niepokorne, posty?
        • _helga Bez pokajania poszedl. Samobojca prawdziwy! 12.01.03, 01:56
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > sceptyk napisał:
          >
          > > przebiega po mysli zalozycielki/la tego watku. Nachodzi mnie nocna refleks
          > ja,
          > > niesforni forumowicze. W koncu chodzilo chyba o to, abysmy sie pokajali. M
          > oze
          > > powinnismy wycofac nasze, szczere lecz niepokorne,
          > >posty?
          >
          > spać.
          >
          > C.

          Nie ma glupich. Te czarownice sie ktore sie kajaly przed Inkwizycja szly na Sad
          Bozy, to znaczy na utopienie. A przed utopieniem jeszcze sprawdzali za pomoca
          klucia szpilami, czy to pokajanie jest szczere. Nie mam zamiaru dobrowolnie
          nadstawiac piety na tortury przedsmiertne.
          • lady_hawk pokajanie sie czy samokrytyka? 12.01.03, 02:00
            Ani jednego, ani drugiego nie lubie.

            Turlam sie ze smiechu, bo wyobrazilam sobie samokrytyke Hiacynta. Z samych
            cytatow smile)))))))))))))))


            _helga napisała:

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > sceptyk napisał:
            > >
            > > > przebiega po mysli zalozycielki/la tego watku. Nachodzi mnie nocna re
            > fleks
            > > ja,
            > > > niesforni forumowicze. W koncu chodzilo chyba o to, abysmy sie pokaja
            > li. M
            > > oze
            > > > powinnismy wycofac nasze, szczere lecz niepokorne,
            > > >posty?
            > >
            > > spać.
            > >
            > > C.
            >
            > Nie ma glupich. Te czarownice sie ktore sie kajaly przed Inkwizycja szly na
            Sad
            >
            > Bozy, to znaczy na utopienie. A przed utopieniem jeszcze sprawdzali za
            pomoca
            > klucia szpilami, czy to pokajanie jest szczere. Nie mam zamiaru dobrowolnie
            > nadstawiac piety na tortury przedsmiertne.
      • Gość: misiek Masz racje IP: 64.170.22.* 12.01.03, 01:50
        sceptyk napisał:

        > przebiega po mysli zalozycielki/la



        la nie ki!




        tego watku. Nachodzi mnie nocna refleksja,
        > niesforni forumowicze. W koncu chodzilo chyba o to, abysmy sie pokajali. Moze
        > powinnismy wycofac nasze, szczere lecz niepokorne, posty?
      • lady_hawk chodzi o to, ze to byla prosba o laske? 12.01.03, 01:51
        łaskę znaczy.....

        sceptyk napisał:

        > przebiega po mysli zalozycielki/la tego watku. Nachodzi mnie nocna
        refleksja,
        > niesforni forumowicze. W koncu chodzilo chyba o to, abysmy sie pokajali.
        Moze
        > powinnismy wycofac nasze, szczere lecz niepokorne, posty?
    • kocham_hiacynta Carmina ma rację 12.01.03, 01:58
      Nie wiedziałem że nasza miłość może do tego doprowadzić.
      Błagam o przebaczenie kwiecie mój.
      Napisz coś do mojej skrzynki, napisz prywatnie że mnie nie kochasz i odejdę na
      zawsze! Napisz!
      Kochający cię Bolek!
        • _sorciere ReMoje wnioski 12.01.03, 10:14
          Potwierdzilo sie to co pisalam na poczatku.Carminka oddala Hiacyntowi
          niedzwiedzia przysluge.A za co go tak nie lubicie panstwo?Za cytaty!!
          Wychodzi wiec,ze nie lubicie samych siebie,Hiacynt jak cytuje to cytuje WASZE
          SLOWA napisane wczesniej,dlaczego Wam to przeszkadza?
          Wstydzicie sie tego co napisaliscie wczesniej?
          Scan wyciagnal tez pare moich starych postow i co umarlam od tego?

          Nie piszcie glupot to i Hiacynt nie bedzie mial co cytowac.
          A jeszcze jedno,jak z pod ziemi wyskoczyla Lady,no i Lisek sie
          pojawil,tygodniami nic do powiedzenia nie macie ani w sprawie Rywina ani w
          sprawie UE za to w sprawie Hiacybta to sie szybka mobilizacja.

          Smieszne troche.

          Carminka tez cgyba za wojenka jakas teskni ,bo sie nie odzywala a tu raptem
          wyskoczyla z jakas nagonka.I slowa "nie uchodzi" obok slowa "sorki"

          Nie uchodzi Carmino nie uchodzi.
          • Gość: Hiacynt Re: ReMoje wnioski IP: 195.205.252.* 12.01.03, 10:40
            _sorciere napisała:

            > Potwierdzilo sie to co pisalam na poczatku. Carminka oddala Hiacyntowi
            > niedzwiedzia przysluge.A za co go tak nie lubicie panstwo?Za cytaty!!
            > Wychodzi wiec,ze nie lubicie samych siebie,Hiacynt jak cytuje to cytuje WASZE
            > SLOWA napisane wczesniej,dlaczego Wam to przeszkadza?
            > Wstydzicie sie tego co napisaliscie wczesniej?
            > Scan wyciagnal tez pare moich starych postow i co umarlam od tego?
            >

            Aniu,

            Scam jest taką samą gnidą jak Helga. Obudził się z ręką w nocnicku i zastygł w
            bezruchu. Temat rzeka smile)
            Jak widać lubią grać w butelkę, lubią pisać o wytryskach i ...

            Przynajmniej już wiesz, że Carmina to nie ja. Ona pamieta stare forum
            i jak widać jest zdziwiona.

            Ale m
            Ja jestem tylko zdziwiony Liskiem, mocno zdziwuony.
            Bym musiał dużo tłumaczyć byś zrozumiała ich pisanie.
            muszę znikać - mróz 15 stopni

            Hiacynt

            carmina napisała:

            > Helga i jej pacyny kapucyny. Helga plagiator, zbok i kłamca. Teraz jeszcze
            > ten wątek "f". To się może zdarzyć, rózne męty podpinają się pod rozróby.
            > Lecz dziwią ludzie znani, którzy podtrzymują tę zabawę.

      • _sorciere Do Hiacynta 12.01.03, 10:57
        Cytuj dalej ,moze wreszcie niektorzy zaczna sie zastanawiac nad tym co pisza.
        To co ich zlosci to to,ze przeciw nim swiadcza ich wlasne slowa.
        Flisak to prowokatorek taki sam jakim byl Ignor ,ktorego ktos goraco bronil.
        Ignor zakladal dziesiec watkow dziennie typu"Zydzi na Madagaskar" ale jakos
        nikomu nie przeszkadzal,ani Lisek sie nie czepial,ani Scan Hela wrecz bronila
        goraco.
        Kliknij sobie w wyszukiwarke i poszukaj na forum swiat Misiek a takze Gini.
        Jak to sie stalo,ze pluszowy misio,ktory zamienil z Toba jedno zdanie tak Cie
        raptem zaatakowal?Facet,ktory zalozyl watek "Lista morderstw popelnionych przez
        Zydow"


        Hiacynt pamietaj:
        Psy szczekaja a karawana idzie dalej"
      • _sorciere Do Hiacynta 12.01.03, 10:58
        Cytuj dalej ,moze wreszcie niektorzy zaczna sie zastanawiac nad tym co pisza.
        To co ich zlosci to to,ze przeciw nim swiadcza ich wlasne slowa.
        Flisak to prowokatorek taki sam jakim byl Ignor ,ktorego ktos goraco bronil.
        Ignor zakladal dziesiec watkow dziennie typu"Zydzi na Madagaskar" ale jakos
        nikomu nie przeszkadzal,ani Lisek sie nie czepial,ani Scan Hela wrecz bronila
        goraco.
        Kliknij sobie w wyszukiwarke i poszukaj na forum swiat Misiek a takze Gini.
        Jak to sie stalo,ze pluszowy misio,ktory zamienil z Toba jedno zdanie tak Cie
        raptem zaatakowal?Facet,ktory zalozyl watek "Lista morderstw popelnionych przez
        Zydow"


        Hiacynt pamietaj:
        Psy szczekaja a karawana idzie dalej"
        • Gość: EUROMIR DO ZOLCIA ZALANYCH... IP: *.cm-upc.chello.se 12.01.03, 12:14
          Kochani Moi,

          bardzo sie boje, aby Was od tej wielkiej ilosci nienawisci, ktora w gromadzie
          tak sprawnie wydzielacie , przypadkiem brzuszki nie rozbolaly.

          Nadmiar kwasow i zolci w organizmie powoduje rowniez wiatrow smierdzacych
          powstawanie. W malym pomieszczeniu tej klatki Waszego zebrania - a
          przepelniliscie ja ponad wszelka miare - w/w kondensacja do zatrucia, lub
          nawet ogromnej eksplozji moze doprowadzic.

          Miejcie to - w trosce o wlasne zdrowie - rozsadnie na uwadze :

          Euromir
          • bykk Re: do Hiacka 12.01.03, 12:44
            Witaj Hiacenty!
            Ja się tylko zastanawiam,po kiego ten wątek zakładany był?
            Pewna Pani(nie wymieniam jak wiesz jej nicka,aby nie być posądzony...)
            wymienia mnie,że nie "przepadamy" za sobą(czyli ona i ja)!
            Nie mogę zrozumieć jednak,że pisze,iż ja jakąś nagonkę na Cie urządzam!???
            Nie wiem o co się rozchodzi pewnej Pani?
            W czasach kłótni bywało różniście,ale to stare dzieje,więc o co?
            O cytatach wspomniałem jedynie dlatego,że tak wyczytałem intencję adminów!
            I mają rację moimm zdaniem. Czy to jest nagonka na Ciebie jako największegosmile)
            "cytatora" F.?
            Bez urazy,ale pewnej Pani się cosik "polimiło"(tak mówiła moja córa jak miała
            trzy latka)!
            Czy ten wątek to jakiaś nowa "wojenka" ma być?
            Bez sensu!
            pozdrawiam
            hej!
            a już myślałem,że stare za nami!?
            • lady_hawk Re: do Bykka 12.01.03, 13:56
              Witaj Bykku!
              Do starej zabawy tesknia. Mieli jej bez watpienia bardzo duzo, widzac jak
              reaguja osoby, powaznie rozmowy forumowe traktujace.
              Pozdro!
            • carmina Do Scana, sceptyka i pewnego bykka oraz sorciere 12.01.03, 14:02
              Zacznę od Panów, bo to krótko będzie.
              I powiem Wam tak: każdy odpowiedział jak umiał. Zawsze słowa swiadczą o nas,
              bo niby cóż innego miałoby na tym forum?

              Scan - nie tylko o pakty tu chodzi. Szczypta dobrych odczuć z mojej strony
              pozostała. Niestety jednostronna najwyraźniej. Tak więc niech pozostaną pakty.
              Tylko Ty rozumiesz je chyba po swojemu?

              Bykk - jak zwykle, po prostu kielichy w dłoń i heyaheya-hejaheja. Nigdy żadnej
              treści prócz toastów i ewentualnie małego dowalania, jeśli się sposobność
              nadaży, a szczególnie "pewnej pani" jak do znudzenia wystukujesz. Szkoda, że
              to nie-do-pokonania-taka-słabość-Twoja.

              Sceptyk - zmarnowane pióro, które mogłoby być ciekawe, ale woli być ucieszne.
              To szybciej leczy kompleksy, ale na krócej starcza, więc trzeba wciąż i wciąż
              i wciąż....

              Podsumowując: od razu widać, kto lubi wojenki. Dawno nie byliście tak radośni
              i aktywni. Ależ dokopujcie dalej, jeśli tak lubicie. Tylko...o coś pozytywnego
              trudniej, prawda? Dużo, dużo trudniej.

              Sorciere - nie jestem i nie będę twoją koleżanką. Myślę, ze teraz, po twoich
              komentarzach do mojego postu masz zwiększone szanse na przyjaźn z L-H ( znów w
              wersji pozaświątecznej), kiedyś nie udało ci się tego wybłagać.
              Tu w tym wątku wrzepiłaś swoje trzy pesos i bezsensowenie odpowiedziałaś na
              post, który w nie był w najmniejszym stopniu kierowany do ciebie. Ja już sobie
              z tobą porozmawiałam kiedyś pewnej nocy, nie pamiętasz? Nio, ty kapucyniku
              jeden? Lubisz wmieszać się w ferment? Cio? Uhum, już to zauważyłam. A wtedy
              stosujesz metody tych, których zwalczasz. Mojego postu lepiej nie pocięłaby
              na części sama helga. Argumenty też w tym stylu: że byłam może nietrzeźwa, że
              histeryzuje. Rady "jak się ustawić jak nobliwa dama". Rady gdzie mam pisać.
              Rady co do siebie pauje, a co nie. Narka i sorki "sie nie godzi" do "sie nie
              godzi". Wyrocznia sorciere. LOL No i posiada jedyny patent na słuszne
              działania obronne. Twierdzisz, ze osmieszasz osoby atakujące Hiacynta. Zaraz
              w kolejnej swojej wypowiedzi śpieszysz jednak z zapewnieniem, ze nieeee,
              skądże, nie ma żadnej nagonki na Hiacynta, wszystko jest spokes. A ja
              wyświadczam mu misową smile przysługę.( Hiacyncie, czy mi kiedyś wybaczysz
              LOL? !!!)
              Coś ci powiem sorciere jedna: bacz swego noska. Broń sobie do woli. Ja nie
              wchodzę ci w paradę. I sobie nie pozwolę. A już wyćwiczona jestem. Uczyłam się
              od najlepszych smile)Tylko nie chce "sie mnie" znowu jak jakaś gladiatrix krwi
              bestiom utaczać ku uciesze gawiedzi. Zmęczona jestem i wciąż z lekka
              świąteczna tak ogólnie. Jeśli się nudzisz znajdz sobie inny obiekt, bo na
              razie mnie nie zainteresowałaś wystarczająco.

              Ukłony i narka.
              Papatki i żegnam.
              Poprawność kolokacyjną pozostawiam damie sorciere LOL. Na pewno
              będzie "super, super!!!".

              Carmina
              • lady_hawk Droga Carminko 12.01.03, 14:32
                Piszesz teraz w wersji kwiatkowej, czy katowickiej? Wydaje mi sie, ze w
                katowickiej.
                Rozczarowaliscie mnie, tak banalnym rozwiazaniem i hiackowym "sypnieciem".
                Najwyrazniej, okazal sie wierny i kasliwy ale czy dosc bystry do calej zabawy?
                Jesli chodzi o Sorciere, to ona ma swoje zdanie na kazdy temat, calkowicie
                niezalezne i mozna dyskutowac, lub nie. Nie sadze, zeby byla osoba, ktorej
                marzeniem jest zdobywanie sympatii, zeby pomyslala o umieszczeniu kropki
                chocby, zeby sie komus przypodobac.
                Przeczytaj post Euromira. Uwazaj, bo nik ci sie na "Zolcinka", sam zmieni.
                L_h
              • sceptyk Re: Do Scana, sceptyka i pewnego bykka oraz sorci 12.01.03, 14:33
                Szanowna Carmino,

                Zwracam sie powtornie z prosba. W tym samym watku. Latwo zatem znalezc. Po raz
                pierwszy przedstawilem ja na samej gorze, post trzeci (nie ten zaraz pod Twym
                listem – to jest drugi. Moj jest nastepny.). Zechciej wytlumaczyc, prosze, na
                czym polega moje uczestnictwo "w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki
                sposób". Ze wskazaniem odpowiednich postow mego autorstwa, ktore by
                potwierdzaly Twe oskarzenie.

                Nadmieniam, ze nie jestem Bolkiem. Jak i tez bardzo malo osob uwierzyloby, ze
                kocham_hiacynta. Zywie don zgola odmienne uczucia. I nie przypominam tez sobie,
                abym uczestniczyl w wymianie listow miedzy wyzej wzmiankowanymi.

                Narki, skwarki, worki, sorki, szmatki w kratki i papatki. Plus trzy pesos.

                sceptyk

                PS. Dziekuje za ogolnie pozytywna, choc nie pozbawiona akcentow zalu badz
                zawodu, ocene potencjalu mego piora. Zaluje, ze nie moge sie odwzajemnic. Nie
                ma w tym jednak mej winy.
                • carmina Sceptyk :) 12.01.03, 15:29
                  sceptyk napisał:

                  > Szanowna Carmino,
                  >
                  > Zwracam sie powtornie z prosba. W tym samym watku. Latwo zatem znalezc. Po
                  raz
                  > pierwszy przedstawilem ja na samej gorze, post trzeci (nie ten zaraz pod
                  Twym
                  > listem – to jest drugi. Moj jest nastepny.). Zechciej wytlumaczyc, prosze
                  > , na
                  > czym polega moje uczestnictwo "w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki
                  > sposób". Ze wskazaniem odpowiednich postow mego autorstwa, ktore by
                  > potwierdzaly Twe oskarzenie.
                  >
                  > Nadmieniam, ze nie jestem Bolkiem. Jak i tez bardzo malo osob uwierzyloby,
                  ze
                  > kocham_hiacynta. Zywie don zgola odmienne uczucia. I nie przypominam tez
                  sobie,
                  >
                  > abym uczestniczyl w wymianie listow miedzy wyzej wzmiankowanymi.
                  >
                  > Narki, skwarki, worki, sorki, szmatki w kratki i papatki. Plus trzy pesos.
                  >
                  > sceptyk
                  >
                  > PS. Dziekuje za ogolnie pozytywna, choc nie pozbawiona akcentow zalu badz
                  > zawodu, ocene potencjalu mego piora. Zaluje, ze nie moge sie odwzajemnic.
                  Nie
                  > ma w tym jednak mej winy.


                  Szanowny sceptyku
                  Śliczny, typowy dla ciebie pościk. Chyba zachwyciłeś znów widownię, a to
                  najważniejsze. Nieważne, że to widownia stadna. Nic nie szkodzi. "Super,
                  super!". Takie są też twoje forumowe działania. I o tym piszę. I temu się
                  dziwię. Mimo wszystko.
                  Jednak w dalszej swojej wypowiedzi przeceniasz "pozytywność" mojej oceny
                  ciebie. Nie żałuj więc nic a nic. smile Nie szukaj winy w sobie, to nie wychodzi
                  ci najlepiej. Zmartwiłaby mnie twoja pozytywna ocena. A za to wciąż
                  nieodmiennie cieszy twoj elaborat omawiający moje wielorakie wady. Ma jednak
                  jednak i on jedną: jest przydługi i nuuuudny.
                  Za to kompletnie brak na tym forum, w końcu tak wojowniczo merytorycznym,
                  twoich jakichś konkretnych wątków. Łatwo jest niszczyć, ciężko zrobić coś
                  pozytywnego. Nawet te rymiki marniuchne. Biedny, biedny sceptyk.

              • _helga heheh. Ania na stos! Czarownica jedna:))) 12.01.03, 14:34
                tak sie patrze na ten post sygnowany nikiem Carmina i co widze? Z panami nik
                Carmina sie zalatwil krotko i w miare lagodnie. Za to na temat Ani cale
                wypracowanie. Roznica miedzy Ania a owymi panami jest taka, ze Ania Hiacytatora
                bronila, a ci panowie nie. Niemniej, Aniu, nosisz spodnice, hihiiii. To
                niewybaczalne. Masz przerypane. Na stos, czarownico!

                No to zaczynasz cwiczyc Hiacytatora na wlasnej skorzesmile))))

                • Gość: Ania Re: heheh. Ania na stos! Czarownica jedna:))) IP: *.upc.chello.be 13.01.03, 00:21
                  _helga napisała:

                  > tak sie patrze na ten post sygnowany nikiem Carmina i co widze? Z panami nik
                  > Carmina sie zalatwil krotko i w miare lagodnie. Za to na temat Ani cale
                  > wypracowanie. Roznica miedzy Ania a owymi panami jest taka, ze Ania
                  Hiacytatora
                  >
                  > bronila, a ci panowie nie. Niemniej, Aniu, nosisz spodnice, hihiiii. To
                  > niewybaczalne. Masz przerypane. Na stos, czarownico!
                  >
                  > No to zaczynasz cwiczyc Hiacytatora na wlasnej skorzesmile))))
                  >
                  Ciesze sie ,ze zauwazylas.
              • _sorciere Re: Do Scana, sceptyka i pewnego bykka oraz sorci 12.01.03, 15:14
                carmina napisała:

                >...
                >
                > Sorciere - nie jestem i nie będę twoją koleżanką.

                Wiesz j




                Myślę, ze teraz, po twoich
                > komentarzach do mojego postu masz zwiększone szanse na przyjaźn z L-H ( znów
                w
                > wersji pozaświątecznej), kiedyś nie udało ci się tego wybłagać.
                > Tu w tym wątku wrzepiłaś swoje trzy pesos i bezsensowenie odpowiedziałaś na
                > post, który w nie był w najmniejszym stopniu kierowany do ciebie. Ja już
                sobie
                > z tobą porozmawiałam kiedyś pewnej nocy, nie pamiętasz? Nio, ty kapucyniku
                > jeden? Lubisz wmieszać się w ferment? Cio? Uhum, już to zauważyłam. A wtedy
                > stosujesz metody tych, których zwalczasz. Mojego postu lepiej nie pocięłaby
                > na części sama helga. Argumenty też w tym stylu: że byłam może nietrzeźwa, że
                > histeryzuje. Rady "jak się ustawić jak nobliwa dama". Rady gdzie mam pisać.
                > Rady co do siebie pauje, a co nie. Narka i sorki "sie nie godzi" do "sie nie
                > godzi". Wyrocznia sorciere. LOL No i posiada jedyny patent na słuszne
                > działania obronne. Twierdzisz, ze osmieszasz osoby atakujące Hiacynta. Zaraz
                > w kolejnej swojej wypowiedzi śpieszysz jednak z zapewnieniem, ze nieeee,
                > skądże, nie ma żadnej nagonki na Hiacynta, wszystko jest spokes. A ja
                > wyświadczam mu misową smile przysługę.( Hiacyncie, czy mi kiedyś wybaczysz
                > LOL? !!!)
                > Coś ci powiem sorciere jedna: bacz swego noska. Broń sobie do woli. Ja nie
                > wchodzę ci w paradę. I sobie nie pozwolę. A już wyćwiczona jestem. Uczyłam
                się
                > od najlepszych smile)Tylko nie chce "sie mnie" znowu jak jakaś gladiatrix krwi
                > bestiom utaczać ku uciesze gawiedzi. Zmęczona jestem i wciąż z lekka
                > świąteczna tak ogólnie. Jeśli się nudzisz znajdz sobie inny obiekt, bo na
                > razie mnie nie zainteresowałaś wystarczająco.
                >
                > Ukłony i narka.
                > Papatki i żegnam.
                > Poprawność kolokacyjną pozostawiam damie sorciere LOL. Na pewno
                > będzie "super, super!!!".
                >
                > Carmina
              • Gość: Scan Re: Do Scana, sceptyka i pewnego bykka oraz sorci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 15:26
                Mnie w domu uczono - ten kto nabroił - przeprasza. Jeżeli tego nie potrafi (czy
                nie chce) - to cham bez klasy.
                Skoro piszesz o "szczypcie odczuć" i "rozumieniu paktów" - trzeba było to
                kłodzkiemu idiocie wytłumaczyć. Wiedzę mieliście jednakową.

                "Scan - nie tylko o pakty tu chodzi. Szczypta dobrych odczuć z mojej strony
                pozostała. Niestety jednostronna najwyraźniej. Tak więc niech pozostaną pakty.
                Tylko Ty rozumiesz je chyba po swojemu?"
                • bykk Re:do carminy 12.01.03, 15:37
                  Widzisz "carmino" jak łatwo Cie wyprowadzić?
                  Jestem na stówkę pewny,żeś po prostu pedałem i tyle!!!
                  Juz nie panujesz nad sobą,więc jesteś wcieleniem nastepnym jako "Carmina"!
                  Jesteś żul,pedał i dupek.
                  Dostałeś "hasło" do nicka tej biednej,skrzywdzonej i to jest dowód!
                  Hahahaha! "Alechś" sie wpierdolił! Wiesz oczywizda o kim myślę?
                  Wal się pajacu!
                • carmina Scan 12.01.03, 15:37
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Mnie w domu uczono - ten kto nabroił - przeprasza. Jeżeli tego nie potrafi
                  (czy
                  >
                  > nie chce) - to cham bez klasy.
                  > Skoro piszesz o "szczypcie odczuć" i "rozumieniu paktów" - trzeba było to
                  > kłodzkiemu idiocie wytłumaczyć. Wiedzę mieliście jednakową.
                  >


                  Nie wiem o co Ci chodzi.
                  Ja piszę o paktach nawiązując do Twojej wypowiedzi.
                  Ja nie muszę nic nikomu tłumaczyć. A jeślibym już miała, to nie byłoby
                  dyskusji i tak, bo podzielam zdanie hiacynta: Na temat roli róznych osób w
                  kreowaniu tego forum. Na temat metod - też.
                  Natomniast jesli chodzi ci o boa to hiacynt przeprosił. Czymże to jest przy
                  belkach w poniektórych oczach, Scanie? On dostrzegł swoje źdzbło i wyraził
                  ubolewanie. Czego jeszcze chcesz?
                  A chamstwo ma różne formy. Na przykład pisanie o kimś stale obraźliwych
                  epitetów. Czyż nie?
                  • Gość: Scan Re:Carmina IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 16:08
                    Poproś swego przyjaciela by wyciągnął z archiwum teksty ( z ostatniego
                    półrocza), w których o mnie pisze - nie wprost, bo śmierdziel i tchórz. Do
                    innych.
                    I na tym należy skończyć - bo i tak niczego pozytywnego się nie osiągnie.
                    Choć cham miał złoty róg. Stosunkowo niedawno.
                    • carmina Scan - kończąco 12.01.03, 22:07
                      Gość portalu: Scan napisał(a):

                      > Poproś swego przyjaciela by wyciągnął z archiwum teksty ( z ostatniego
                      > półrocza), w których o mnie pisze - nie wprost, bo śmierdziel i tchórz. Do
                      > innych.
                      > I na tym należy skończyć - bo i tak niczego pozytywnego się nie osiągnie.
                      > Choć cham miał złoty róg. Stosunkowo niedawno.


                      Scanie, ja mam swoje lata, ale bez przesady, nie mam zamiaru ci matkować.
                      Jesteś już duży - proś sam.
                      A posiadaczom złotych rogów - choćby nawet i chwilowe były, a może tym
                      bardziej - spróbuj wybaczyć te złote rogi właśnie. Chocbyś ich i za chamów
                      miał. Jakeś wielki Pan Scan.
                      I fakt - nie ma co ciągnąć tej pogawędki. Wszystko chyba zostało powiedziane.
              • _sorciere Re: Do Scana, sceptyka i pewnego bykka oraz sorci 12.01.03, 15:50
                carmina napisała:

                > .>
                > Sorciere - nie jestem i nie będę twoją koleżanką.

                Nigdy o to nie zabiegalam.




                Myślę, ze teraz, po twoich
                > komentarzach do mojego postu masz zwiększone szanse na przyjaźn z L-H ( znów
                w
                > wersji pozaświątecznej), kiedyś nie udało ci się tego wybłagać.
                >
                Cos ci sie pomylilo,nigdy o nic nie blagalam a juz napewno nie Lady.




                Tu w tym wątku wrzepiłaś swoje trzy pesos i bezsensowenie odpowiedziałaś na
                > post, który w nie był w najmniejszym stopniu kierowany do ciebie.


                O jejku to teraz sie zrobi forum personalne?
                Bede odpowiadac na posty adresowane imiennie do mnie?Jak zalozysz nastepny
                watek to zaznaczaj,ze to nie do mnie,wymieniaj adresatow i bedzie ok.



                Ja już sobie
                > z tobą porozmawiałam kiedyś pewnej nocy, nie pamiętasz? Nio, ty kapucyniku
                > jeden? Lubisz wmieszać się w ferment? Cio? Uhum, już to zauważyłam. A wtedy
                > stosujesz metody tych, których zwalczasz.


                Za cholere nie pamietam zadnej nocy.


                Mojego postu lepiej nie pocięłaby
                > na części sama helga.

                Hela nie umie tnac postow na czasqtki a umie snajperek.Ja tez umie z tym,ze nie
                znaczy,ze to ja.Jak widzisz pisze do Cieie normalnie ,bez zadnych jakichs tam
                podrobek.



                Argumenty też w tym stylu: że byłam może nietrzeźwa, że
                > histeryzuje.


                Bo to sa normalne argumenty0Nie ma zadnej nagonki na Hiacynta,ten watek byl
                calkiem niepotrzebny.Chyba,ze ci sie zatesknilo za wojenka.Masz
                pecha ,Miriam ,dala sobie spokoj i Perla tez.





                Rady "jak się ustawić jak nobliwa dama". Rady gdzie mam pisać.
                > Rady co do siebie pauje, a co nie. Narka i sorki "sie nie godzi" do "sie nie
                > godzi". Wyrocznia sorciere.

                Wyrocznia napewno nie jestem ale ..to co zarzucaja Hiacyntowi ,te cytowanie to
                sie odnosi to samo do Cibie.
                Jezeli pozujesz na nobliwa dame to sie pilnuj.Uwazaj na to co piszesz.Jak sie
                pisze "nie uchodzi" to sie nie pisze zaraz po tym "sorki"
                To zgrzyta.



                LOL No i posiada jedyny patent na słuszne
                > działania obronne. Twierdzisz, ze osmieszasz osoby atakujące Hiacynta.

                A gdzie ja twierdze?I jakie osoby?


                Zaraz
                > w kolejnej swojej wypowiedzi śpieszysz jednak z zapewnieniem, ze nieeee,
                > skądże, nie ma żadnej nagonki na Hiacynta, wszystko jest spokes.


                Bo nie ma zadnej nagonki na Hiacynta.




                A ja
                > wyświadczam mu misową smile przysługę.( Hiacyncie, czy mi kiedyś wybaczysz
                > LOL? !!!)
                > Coś ci powiem sorciere jedna: bacz swego noska.

                Noszk mam bardzo ladny to pewnie,ze o niego dbam.





                Broń sobie do woli.
                Nikogo nie bronie,stosuje zasade,ze odpowiadam na argumenty na to co kto
                napisze,nie znam nikogo z tego foruma osobiscie.



                Ja nie
                > wchodzę ci w paradę.

                A ja ci weszlam w parade?Paradujesz na forum?



                I sobie nie pozwolę.


                OO juz sie zaczelam bac.






                A już wyćwiczona jestem. Uczyłam się
                > od najlepszych smile)Tylko nie chce "sie mnie" znowu jak jakaś gladiatrix krwi
                > bestiom utaczać ku uciesze gawiedzi.


                A cos taka leniwa?Co to znaczy,ze "nie chce mi sie " wal smialo utaczaj tej
                krwi zaczynaj ode mnie.




                Zmęczona jestem i wciąż z lekka
                > świąteczna tak ogólnie.

                No to zmeczona czy lekka?



                Jeśli się nudzisz znajdz sobie inny obiekt, bo na
                > razie mnie nie zainteresowałaś wystarczająco.
                >
                Chwila moment,to nie ja zainicjowalam jakis watek.A co do zainteresowania to
                naprawde o to nie zabiegalam.



                > Ukłony i narka.
                >
                Ta narka to nie uchodzi ,to jakas gwara i jak sie pisze cos o godnosci itd...
                to "narka" strasznie zgrzyta"


                Papatki i żegnam.
                > Poprawność kolokacyjną pozostawiam damie sorciere LOL.

                Jestem niepoprawna dama to fakt.Z tym,ze jestem dama czego o tobie powiedziec
                sie nie da.







                Na pewno
                > będzie "super, super!!!".
                >
                Skoro tak twierdzisz....

                > Carmina
                • lady_hawk Sorciere 12.01.03, 19:01
                  >
                  > Myślę, ze teraz, po twoich
                  > > komentarzach do mojego postu masz zwiększone szanse na przyjaźn z L-H ( zn
                  > ów
                  > w
                  > > wersji pozaświątecznej), kiedyś nie udało ci się tego wybłagać.
                  > >
                  > Cos ci sie pomylilo,nigdy o nic nie blagalam a juz napewno nie Lady.

                  To stara metoda. Napuscic jednych na drugich.

                  Cos mi sie wydaje, ze teraz doswiadczysz "specjalnego traktowania", beda nowe
                  pacynki z pretensjami tylko do Ciebie.
                  Na ile Ciebie poznalam, oceniam, ze trafila kosa na kamien.

                  Pozdrawiam,
                  L_h
          • _helga O, nawet Euromir ostrzega Hiacyntate przed eksploz 12.01.03, 14:19
            Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

            > Kochani Moi,
            >
            > bardzo sie boje, aby Was od tej wielkiej ilosci nienawisci, ktora w gromadzie
            > tak sprawnie wydzielacie , przypadkiem brzuszki nie rozbolaly.
            >
            > Nadmiar kwasow i zolci w organizmie powoduje rowniez wiatrow smierdzacych
            > powstawanie. W malym pomieszczeniu tej klatki Waszego zebrania - a
            > przepelniliscie ja ponad wszelka miare - w/w kondensacja do zatrucia, lub
            > nawet ogromnej eksplozji moze doprowadzic.
            >
            > Miejcie to - w trosce o wlasne zdrowie - rozsadnie na uwadze :
            >
            > Euromir

            • bykk Re: do pewnej Pani? 12.01.03, 14:34
              Powiem Ci szczerze,wolę trzymać kielicha w ręce swojej,bo to szczere jest,
              niż to Twoje LOL!
              Udajesz delikatną,a drugiej kobiecie wymyślasz od "pacynów kapucynów"!
              Jesteś cosik ostatnio nie w formie!
              Udajesz,chcesz,aby jednak ktoś Cię w dupę kopał? Lubisz to?
              Jak ja podnoszę "kielich",to przynajmniej jestem szczery,a Ty jesteś
              zakłamana! Zakładasz wątek,aby Cię "pogłaskać"!
              Teraz jestem bardziej przekonany,że z Twego loginu pisze ktosik inny!
              Takie moje zdanie.
              a teraz bajka o wężu...
              • Gość: CCCP Zaczyna mi się nudzić IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 14:59
                bykk napisał:

                > Powiem Ci szczerze,wolę trzymać kielicha w ręce swojej,bo to szczere jest,
                > niż to Twoje LOL!
                > Udajesz delikatną,a drugiej kobiecie wymyślasz od "pacynów kapucynów"!
                > Jesteś cosik ostatnio nie w formie!
                > Udajesz,chcesz,aby jednak ktoś Cię w dupę kopał? Lubisz to?
                > Jak ja podnoszę "kielich",to przynajmniej jestem szczery,a Ty jesteś
                > zakłamana! Zakładasz wątek,aby Cię "pogłaskać"!
                > Teraz jestem bardziej przekonany,że z Twego loginu pisze ktosik inny!
                > Takie moje zdanie.
                > a teraz bajka o wężu...

                Nadal nic nie rozumiem, jakieś LOL, bajki o wężach, kielichy... Co to znaczy "sorki"?

                Zaczyna mi się w tej kolejce nudzić.



                Bez hasła dnia,

                C.
                • _helga Re: Zaczyna mi się nudzić - cierpliwosci! 12.01.03, 15:08
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):

                  > bykk napisał:
                  >
                  > > Powiem Ci szczerze,wolę trzymać kielicha w ręce swojej,bo to szczere jest,
                  > > niż to Twoje LOL!
                  > > Udajesz delikatną,a drugiej kobiecie wymyślasz od "pacynów kapucynów"!
                  > > Jesteś cosik ostatnio nie w formie!
                  > > Udajesz,chcesz,aby jednak ktoś Cię w dupę kopał? Lubisz to?
                  > > Jak ja podnoszę "kielich",to przynajmniej jestem szczery,a Ty jesteś
                  > > zakłamana! Zakładasz wątek,aby Cię "pogłaskać"!
                  > > Teraz jestem bardziej przekonany,że z Twego loginu pisze ktosik inny!
                  > > Takie moje zdanie.
                  > > a teraz bajka o wężu...
                  >
                  > Nadal nic nie rozumiem, jakieś LOL, bajki o wężach, kielichy... Co to
                  znaczy "s
                  > orki"?
                  >
                  > Zaczyna mi się w tej kolejce nudzić.
                  >
                  >
                  >
                  > Bez hasła dnia,
                  >
                  > C.


                  Cierpliwosci! Zaraz sie akcja rozwinie. Z ostatniego postu sygnowanego nikiem
                  Carmina wnosze ze pierwsza kandydatka na stos jest Ania czyli sorciere.
                  Otrzymala powazne ostrzezenie i teraz ma ostatnia szanse. Moze pasc na twarz i
                  sie ukorzyc, za to, ze smiala cos tam napisac o niestosownych wyrazeniach w
                  ustach nobliwych dam. A jak sie nie ukorzy, albo, co gorsza, sprobuje
                  odpyskowac, to bedzie stos. Hiacytator zapewne juz polecial do archiwum i szuka
                  cytatow na wypadek gdyby Ania sie nie ukorzyla. Rozwoj wypadkow zalezy od
                  decyzji Ani, wiec nic nie pozostaje innego, jak cierpliwie poczekac.
                • sceptyk Re: Zaczyna mi się nudzić. Cierpliwosci. 12.01.03, 15:15
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):

                  > Nadal nic nie rozumiem, jakieś LOL, bajki o wężach, kielichy... Co to
                  znaczy "s
                  > orki"?
                  >
                  > Zaczyna mi się w tej kolejce nudzić.
                  --------------------------------------

                  No troche masz racje. Sytuacja rozwija sie w zasadzie wedlug sprawdzonego juz
                  schematu. Carmina pisze jakis napastliwy list, nazywajac go przewaznie
                  obronnym. Czesc osob odpowiada, po czym wlacza sie Hiacynt, cytujac, rzecz
                  jasna, a nastepnie Euromir, karcac wszystkich co nie lubia Hiacynta. Dzisiejszy
                  list mu sie jednak nie za bardzo udal. Miewal lepsze. Jeszcze pare postow.
                  Szkoda, ze nie ma Perly. On czesto ozywial ten schemat. No ale moze jeszcze cos
                  ciekawego bedzie. Ja sie przewaznie kolo 100-ki wylaczam. Zalecam podobne
                  podejscie.

                  A te rozne infantylizmy slowne to leksykon Carminy. Grypsera malolatow. Nic
                  waznego. Zas LOL to Lala On-Line. Przynajmniej w tym kontekscie.
                  sc-k
                  • Gość: CCCP Re: Zaczyna mi się nudzić. Cierpliwosci. IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 15:20
                    sceptyk napisał:

                    > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                    >
                    > > Nadal nic nie rozumiem, jakieś LOL, bajki o wężach, kielichy... Co to
                    > znaczy "s
                    > > orki"?
                    > >
                    > > Zaczyna mi się w tej kolejce nudzić.
                    > --------------------------------------
                    >
                    > No troche masz racje. Sytuacja rozwija sie w zasadzie wedlug sprawdzonego juz
                    > schematu. Carmina pisze jakis napastliwy list, nazywajac go przewaznie
                    > obronnym. Czesc osob odpowiada, po czym wlacza sie Hiacynt, cytujac, rzecz
                    > jasna, a nastepnie Euromir, karcac wszystkich co nie lubia Hiacynta. Dzisiejszy
                    >
                    > list mu sie jednak nie za bardzo udal. Miewal lepsze. Jeszcze pare postow.
                    > Szkoda, ze nie ma Perly. On czesto ozywial ten schemat. No ale moze jeszcze cos
                    >
                    > ciekawego bedzie. Ja sie przewaznie kolo 100-ki wylaczam. Zalecam podobne
                    > podejscie.
                    >
                    > A te rozne infantylizmy slowne to leksykon Carminy. Grypsera malolatow. Nic
                    > waznego. Zas LOL to Lala On-Line. Przynajmniej w tym kontekscie.
                    > sc-k


                    Dzięki za objaśnienia, ale i tak czuję się jak bezpartyjny na otwartym zebraniu partyjnym, jeśli rozumiesz, o co mi chodzi.

                    Przez okno widzę padający gęsto śnieg. I to wzmaga we mnie poczucie nieodwołalnego upływu czasu.


                    C.
                  • Gość: Hiacynt króciutko do Sceptyka IP: 195.205.252.* 12.01.03, 19:45
                    sceptyk napisał:

                    ......


                    przejrzałem twoje listy, ale w miare grzecznie prawisz, wiec odniosę się tylko
                    do trzech kwestii.

                    > No troche masz racje. Sytuacja rozwija sie w zasadzie wedlug sprawdzonego juz
                    > schematu. Carmina pisze jakis napastliwy list, nazywajac go przewaznie
                    > obronnym. Czesc osob odpowiada, po czym wlacza sie Hiacynt, cytujac, rzecz
                    > jasna, a nastepnie Euromir, karcac wszystkich co nie lubia Hiacynta.
                    > Dzisiejszy list mu sie jednak nie za bardzo udal. Miewal lepsze.
                    > Jeszcze pare postow.

                    widocznie zapamietal twoje nieprzespane noce. Mi tez utkwiły w pamieci.


                    > Szkoda, ze nie ma Perly. On czesto ozywial ten schemat. No ale moze jeszcze
                    > cos ciekawego bedzie. Ja sie przewaznie kolo 100-ki wylaczam. Zalecam podobne
                    > podejscie.

                    wystarczy zajrzeć do archiwum i wpisac Sceptyk. Po okolo setce listow sie
                    wylaczasz. Znikasz z forum na okolo dwa tygodnie. Pewnie sie kurujesz. Wiadomo.

                    > A te rozne infantylizmy slowne to leksykon Carminy. Grypsera malolatow. Nic
                    > waznego. Zas LOL to Lala On-Line. Przynajmniej w tym kontekscie.
                    > sc-k

                    cienko Sceptyku. Nie warto odpowiadac. Powiem ci tylko jedno.
                    Wystarczyłoby kilka listow Carminy, bys przestal dobrze sypiac. W mocniejsze
                    krople musiałbyś sie zaopatrzyc. Spytaj Scana, on dobrze pamieta
                    jak byl tarmoszony za uszy. Jedyne co potraficie to obrażać.
                    Ty w normalnej polemice jestes bezbronny jak niemowlaczek. Przynudzasz i
                    przynudzasz. Narzekales na forum. Zalozyles watek negatywny - nie pisac o
                    Zydach. Czy potrafisz wskazac swoje jakiekolwiek pisanie pozytywne?
                    pokazcie mi swoje pisanie?

                    Hiacynt
                    • sceptyk Re: króciutko do Hiacynta 12.01.03, 20:17
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > widocznie zapamietal twoje nieprzespane noce. Mi tez utkwiły w pamieci.
                      --------------------------->

                      Ogolnie: spadaj, bucu. A poza tym, to czy Ci sie z Bolkiem nie pomylilem?
                      • Gość: Hiacynt ogolnie do Sceptyka IP: 195.205.252.* 12.01.03, 20:22
                        sceptyk napisał:

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > widocznie zapamietal twoje nieprzespane noce. Mi tez utkwiły w pamieci.
                        > --------------------------->
                        >
                        > Ogolnie: spadaj, bucu. A poza tym, to czy Ci sie z Bolkiem nie pomylilem?


                        uwazaj gdyz ktos sie moze pomylic,
                        ogolnie jestes dosc dupowaty

                        Hiacynt
                        • bykk Re: ogolnie do Hicytatora 12.01.03, 20:39
                          Hiacek,widać o to właśnie chodziło!
                          Założyłeś wątek,bo Ci smutno było na F.!
                          Oczywiście jako carmina. Teraz chcesz cosik komuś udowodnić? Co?
                          Już dawno do Cie pisałem,przestań robić ze siebie wała!
                          Hasło dostałeś od buraczanej carminy,aby coś tam zmienić w jej kompie?
                          Powiem krótko Hiacku-pajacku,nie pierdol!
                          Jeszcze się nikt taki "zdolny" nie urodził,żeby znając hasło do skrzyni
                          na GW,mógł coś zmieniać w cudzym kompie!
                          Wpadłeś głupio po raz,któryś z rzędu i nie wiedziałeś jak wybrnąć,to pierdolisz
                          bzdury i myślisz,że ludzi z F. zrobisz wała!
                          Dziwne Twe przypadki na F. dostałeś hasło do carminy z buraków najpierw
                          do bea26,potem do carmina,następnie jako boaaa pisałeś podpisując się Hiacynt
                          przez zapomnienie itp.!
                          Dziwne te przypadki. Jesteś kłamcą i tyle do Cie mogę powiedzieć.
                          Jesteś obłudnikiem,parszywcem,tyle.
                          A z takim czymś jak carmina z buraków nie mam nawet o czym pisać,bo z pacynami
                          nie gadam,po prostu pedałami się brzydzę!
                          tu bajka dla Cie,wiesz o czym?
                          • Gość: Hiacynt konkretnie do Byka IP: 195.205.252.* 12.01.03, 20:57
                            bykk napisał:

                            > Hasło dostałeś od buraczanej carminy,aby coś tam zmienić w jej kompie?
                            > Powiem krótko Hiacku-pajacku,nie pierdol!
                            > Jeszcze się nikt taki "zdolny" nie urodził,żeby znając hasło do skrzyni
                            > na GW,mógł coś zmieniać w cudzym kompie!

                            mysle że nie bedziesz łgał jak Helga i znajdziesz moje słowa,
                            ze chciałem coś zmieniac w komputerze Carminy. Prawda Byku?
                            W przeciwnym wypadku zostanesz taki samym łgarzem jak on.
                            Czy twoj nick cos ma znaczyc?
                            Czy obrona gnid Helgi i Scana zacmiła twoj umysl?

                            > Wpadłeś głupio po raz,któryś z rzędu i nie wiedziałeś jak wybrnąć,to
                            > pierdolisz bzdury i myślisz,że ludzi z F. zrobisz wała!
                            > Dziwne Twe przypadki na F. dostałeś hasło do carminy z buraków najpierw
                            > do bea26,potem do carmina,następnie jako boaaa pisałeś podpisując się Hiacynt
                            > przez zapomnienie itp.!
                            > Dziwne te przypadki. Jesteś kłamcą i tyle do Cie mogę powiedzieć.

                            wlasnie sie przekonamy kto jest klamca. jestes na [privach ze scanem i Helga i
                            wszystko ci sie miesza. Prawda?
                            Zdaje sie, ze sprawdzales kto wysyla wirusy, ale jakos nie oglosiles tego na
                            forum. Scan podobno trojana ode mnie dostał. Ale nic z tym nie zrobil.
                            Chodzicie na pasku tej samej osoby. Wiesz kogo.

                            > A z takim czymś jak carmina z buraków nie mam nawet o czym pisać,bo z pacynami
                            > nie gadam,po prostu pedałami się brzydzę! tu bajka dla Cie,wiesz o czym?


                            jestes cienki bolek jak widac. Tylko nie mysl ze myle ciebie z bolkiem heglowym.

                            ponownie napisze:

                            mysle że nie bedziesz łgał jak Helga i znajdziesz moje słowa,
                            ze chciałem coś zmieniac w komputerze Carminy. Prawda Byku?

                            Hiacynt

                            • bykk Re: konkretnie do Hiacka 12.01.03, 21:06
                              Hiacek,musiałoby mnie nieźle podupcyć,żeby grzebać się w archiwach!
                              To nie moja działka,Ty do tego jesteś jedyny!
                              Kazdy kto bywa tu stale doskonale pamięta jak pisałeś o ustawianiu
                              na kompie buraczanej,bo jej(?) się coś tam otwierało nie tak! Nie kłam i już
                              nie rób wała ze siebie.
                              Poza tym ani ja Bolek,ani akurat cienki!!
                              Trzym się!

                              • Gość: HIacynt Byk IP: 195.205.252.* 12.01.03, 21:17
                                bykk napisał:

                                > Hiacek,musiałoby mnie nieźle podupcyć,żeby grzebać się w archiwach!
                                > To nie moja działka,Ty do tego jesteś jedyny!
                                > Kazdy kto bywa tu stale doskonale pamięta jak pisałeś o ustawianiu
                                > na kompie buraczanej,bo jej(?) się coś tam otwierało nie tak! Nie kłam i już
                                > nie rób wała ze siebie.
                                > Poza tym ani ja Bolek,ani akurat cienki!!
                                > Trzym się!
                                >

                                wiec niech ten ktos zacytuje, mysle że chetnych bedzie wielu z waszego stada.
                                Nie bedzie to trudne, byl to watek faszystowski - mozesz zajrzec.
                                Wszystko co piszesz jest tyle samo warte co te oskarzenia.
                                I wirusy i trojany sdcanowe - mój IP mial z listow. A byl takim gnidą, ze podal
                                na forum. Wszystkie klamstwa helga i Scana sa tyle warte co twoje slowa, iz
                                to, ze pisalem o ustawianiu czegos na kompie Carminy.
                                Poszukaj tego cytatu, albo odwolaj swoje slowa. Masz jeszcze czas.

                                Hiacynt
                                  • Gość: Hiacynt Re: do Hiacka IP: 195.205.252.* 12.01.03, 21:38
                                    bykk napisał:

                                    > Hiacek,czy Ty się dobrze czujesz?
                                    > Czas mam,fakt,ale Tobie akurat nic do tego.
                                    > Bywaj.


                                    tyle mi do tego ile tobie do mnie.
                                    Przypominam po raz ostatni, napisales:

                                    "Jeszcze się nikt taki "zdolny" nie urodził,żeby znając hasło do skrzyni
                                    na GW,mógł coś zmieniać w cudzym kompie!
                                    Wpadłeś głupio po raz,któryś z rzędu i nie wiedziałeś jak wybrnąć,to pierdolisz
                                    bzdury i myślisz,że ludzi z F. zrobisz wała!"


                                    Albo odwolaj swoje slowa, albo jestes zwyklym klamca. Już wiesz po co są
                                    cytaty. Juz wiesz dlaczego cytuję. Helga wielokrotnie klamal, ale on jest
                                    zerem. Pisze zaleznosci od tego z kim trzyma i tak jak jest mu wygodnie.
                                    Scan - rdzen forumowy, specjalista od kodeksow jest zwykla gnida.
                                    Niespelniiony macho forumowy. Moze w koncu kogos prze[prosi, reszte grzechoiw
                                    wyzna. kto wie.

                                    Chyba nie jestes helga i potrafisz przyznac sie do bledu?

                                    Hiacynt
                                    • bykk Re: do Hiacka 12.01.03, 21:52
                                      Hiacenty,nie męcz mnie,napisałem to co myślę i jak było.
                                      Carmina próbowała Cię tłumaczyć,ale wyszło tak jak wyszło,czyli durno.
                                      Nie zawracaj mi dupy,stałeś się w nowym roku taki sam jak byłeś nudziarzem.
                                      Myślałem,że Ci przeszło,a tu jak widać nic z tego.
                                      Zakładasz wątek,żeby się pokopać? Nie ze mną Hiacku,idź dalej,za stary dla Cie
                                      jestem,pieprzyć to my,ale nie nas!
                                      Baj!
                                      możesz mnie nazywać jak sobie chcesz,mnie to po prostu wali!
                                      • Gość: Hiacynt cytaty dla Bykka IP: 195.205.252.* 12.01.03, 22:25
                                        bykk napisał:

                                        > Hiacenty,nie męcz mnie,napisałem to co myślę i jak było.
                                        > Carmina próbowała Cię tłumaczyć,ale wyszło tak jak wyszło,czyli durno.
                                        > Nie zawracaj mi dupy,stałeś się w nowym roku taki sam jak byłeś nudziarzem.
                                        > Myślałem,że Ci przeszło,a tu jak widać nic z tego.
                                        > Zakładasz wątek,żeby się pokopać? Nie ze mną Hiacku,idź dalej,za stary dla Cie
                                        > jestem,pieprzyć to my,ale nie nas!
                                        > Baj!możesz mnie nazywać jak sobie chcesz,mnie to po prostu wali!

                                        • @ll smile
                                        carmina 13-12-2002 07:23

                                        Drodzy moi
                                        Nie jestem w stanie przeczytac wszystkih waszych wypowiedzi odnosnie spraw
                                        jezykowych, mój komputer otwiera tylko kilka stron, po czym odcina mnie od
                                        sieci. To moze byc podobno znowu jakis trojan. Odezwe sie jak tylko bede mogla,
                                        zwłaszcza, ze są jeszcze kwestie dyskusyjne co najmniej, jednak smile


                                        Hiacynt:

                                        Dostałem maila od Carminy z hasłem do skrzynki. W mailu Carmina się żaliła,
                                        ze nie może wejść do wątku, a ma jednoznaczne potwierdzenie, iż to jednak
                                        ona miała rację w tym sporze. Gdy wchodziła do wątku, pokazywały jej się
                                        wszystkie wiadomośći i nie mogła tego zmienić. Poniewaź miała kłopoty z ciągle
                                        resetującym się komputerem, nie mogła zdążyć z wysłaniem listu. Na szczęście
                                        wczesniej o tym pisała na forum. Wszedłem do skrzynki i zmieniłem ustawienia.
                                        (kiedyś inaczej się je zmieniało).

                                        =========================

                                        chyba jasno pisałem w tym liscie o skrzynce i wątkach. Moze znasz inny list,
                                        w którym pisalem, ze zmieniałem ustawienia na kompie?
                                        Powszechnie wiadomo, że Helga kopiuje listy z innych forów i wkleja u nas jako
                                        własne. Wówczas również, wzięła listy z amerykańskiego forum - chciała zakładać
                                        się o 500 Euro, kto lepiej potrafi tłumaczyć z angielskiego. Masz gówniarza
                                        Helgę. On jest na poziomie swoich melonów i okrzyku "łał".
                                        Dolaczyles do niej Bykku. Ale to twoj problem nie moj.
                                        Tylko idiota moze udawac, ze mysli iz Carmina i ja to ta sama osoba.
                                        Dawno temu stwierdzono na forum, ze Helga lze jak pies. Ale ty jestes slepy.

                                        Hiacynt
                                        • _pollak Ale ty krecisz Hiacyncie! 13.01.03, 05:52
                                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                          > bykk napisał:
                                          >
                                          > > Hiacenty,nie męcz mnie,napisałem to co myślę i jak było.
                                          > > Carmina próbowała Cię tłumaczyć,ale wyszło tak jak wyszło,czyli durno.
                                          > > Nie zawracaj mi dupy,stałeś się w nowym roku taki sam jak byłeś nudziarzem
                                          > .
                                          > > Myślałem,że Ci przeszło,a tu jak widać nic z tego.
                                          > > Zakładasz wątek,żeby się pokopać? Nie ze mną Hiacku,idź dalej,za stary dla
                                          > Cie
                                          > > jestem,pieprzyć to my,ale nie nas!
                                          > > Baj!możesz mnie nazywać jak sobie chcesz,mnie to po prostu wali!
                                          >
                                          > • @ll smile
                                          > carmina 13-12-2002 07:23
                                          >
                                          > Drodzy moi
                                          > Nie jestem w stanie przeczytac wszystkih waszych wypowiedzi odnosnie spraw
                                          > jezykowych, mój komputer otwiera tylko kilka stron, po czym odcina mnie od
                                          > sieci. To moze byc podobno znowu jakis trojan. Odezwe sie jak tylko bede
                                          mogla,
                                          >
                                          > zwłaszcza, ze są jeszcze kwestie dyskusyjne co najmniej, jednak smile
                                          >
                                          >
                                          > Hiacynt:
                                          >
                                          > Dostałem maila od Carminy z hasłem do skrzynki. W mailu Carmina się żaliła,
                                          > ze nie może wejść do wątku, a ma jednoznaczne potwierdzenie, iż to jednak
                                          > ona miała rację w tym sporze. Gdy wchodziła do wątku, pokazywały jej się
                                          > wszystkie wiadomośći i nie mogła tego zmienić. Poniewaź miała kłopoty z
                                          ciągle
                                          > resetującym się komputerem, nie mogła zdążyć z wysłaniem listu. Na szczęście
                                          > wczesniej o tym pisała na forum. Wszedłem do skrzynki i zmieniłem ustawienia.
                                          > (kiedyś inaczej się je zmieniało).





                                          Jakie ustawienie? Co zmieniles ze nagle sie wszystko poprawilo. Powiedz nam
                                          dokladnie bo ty analfabeta komputerowym jestes i bedzie to bardzo interesujace:-
                                          )









                                          >
                                          > =========================
                                          >
                                          > chyba jasno pisałem w tym liscie o skrzynce i wątkach. Moze znasz inny list,
                                          > w którym pisalem, ze zmieniałem ustawienia na kompie?
                                          > Powszechnie wiadomo, że Helga kopiuje listy z innych forów i wkleja u nas
                                          jako
                                          > własne. Wówczas również, wzięła listy z amerykańskiego forum - chciała
                                          zakładać
                                          >
                                          > się o 500 Euro, kto lepiej potrafi tłumaczyć z angielskiego. Masz gówniarza
                                          > Helgę. On jest na poziomie swoich melonów i okrzyku "łał".
                                          > Dolaczyles do niej Bykku. Ale to twoj problem nie moj.
                                          > Tylko idiota moze udawac, ze mysli iz Carmina i ja to ta sama osoba.
                                          > Dawno temu stwierdzono na forum, ze Helga lze jak pies. Ale ty jestes slepy.
                                          >
                                          > Hiacynt
                                          • hiacek o analfabetyzmie do Pollaka 13.01.03, 08:29
                                            _pollak napisała:


                                            Jakie ustawienie? Co zmieniles ze nagle sie wszystko poprawilo. Powiedz nam
                                            dokladnie bo ty analfabeta komputerowym jestes i bedzie to bardzo interesujace:-
                                            )

                                            =======================================

                                            moze dla was jestem analfabeta komputerowym, jezeli sie przyznacie do zwyklego
                                            analfabetyzmu smile) po prostu nie umiecie czytac smile)

                                            Napisalem:

                                            "Gdy wchodziła do wątku, pokazywały jej się wszystkie wiadomośći i nie mogła
                                            tego zmienić."

                                            czy wiesz ile laduje sie watek, gdy ma sie pokazac treść wszystkich wiadomości?
                                            Taka jest fnkcja w "moim forum". Specjalnie sie zalogowalem by zacytowac:

                                            W ustawieniach forum jest: "zawsze pokazuj wszystkie wiadomości w wątku"

                                            jasne?

                                            I Carmina nie umiala mogla tego inaczj ustawic. Kiedys inaczej się zmieniało
                                            pokazywanie wszystkich wiadomosci. Zanim kilkuset-listowy watek sie zaladowal
                                            komputer jej resetowal.

                                            Dla informacji. Bylo to podczas slynnego sporu lingwistycznego.
                                            Carmina kontra reszta swiata. Hewlga bezczelnie skopiowal z forum
                                            amerykanskiego listy, troche pozmienial tresc (nieudolnie)
                                            i wkleil jako wlasne. I zaczal prowokowac Carmine by sie wypoiwedziala.
                                            Carmina poprawila jemu wszystkie bledy. Wowczas pojawil się niejaki
                                            Greatwhite -"autorytet Helgi" i jeszcze kilka innych nickow obcxojezycznych
                                            i zaczeli przekonywac, ze Carmina nie ma racji. Sprawa byla prestiżowa.
                                            Zajrzyj do watku faszystowskiego. Oczywiscie to Carmina mioala racje a
                                            nie "autorytety" heglowe.
                                            Hegel proponowal zaklad o 500 euro, kto lepiej tlumaczy na żywo.
                                            Wiesz jak ten zaklad by wygladal, znajaz uczciwosc Helgi. Mysle jednak, ze
                                            nawet wowczas by przegral. Idiota Helga sie sam wygadal jak to zrobil
                                            wszystkich w balona. Zrobil ale siebie.
                                            Helge chyba znasz dobrze??

                                            smile)

                                            Hiacynt

                                            • lady_hawk komputer Carminy contra reszta swiata 13.01.03, 08:39
                                              co ma wspolnego resetowanie sie carminowego komputera z trescia postow?

                                              sugerujesz, ze to resetowanie wynika z mijania sie z prawda autorow postow?
                                              nie lepiej wrozyc z fusow?


                                              hiacek napisał:

                                              > _pollak napisała:
                                              >
                                              >
                                              > Jakie ustawienie? Co zmieniles ze nagle sie wszystko poprawilo. Powiedz nam
                                              > dokladnie bo ty analfabeta komputerowym jestes i bedzie to bardzo
                                              interesujace:
                                              > -
                                              > )
                                              >
                                              > =======================================
                                              >
                                              > moze dla was jestem analfabeta komputerowym, jezeli sie przyznacie do
                                              zwyklego
                                              > analfabetyzmu smile) po prostu nie umiecie czytac smile)
                                              >
                                              > Napisalem:
                                              >
                                              > "Gdy wchodziła do wątku, pokazywały jej się wszystkie wiadomośći i nie mogła
                                              > tego zmienić."
                                              >
                                              > czy wiesz ile laduje sie watek, gdy ma sie pokazac treść wszystkich
                                              wiadomości?
                                              > Taka jest fnkcja w "moim forum". Specjalnie sie zalogowalem by zacytowac:
                                              >
                                              > W ustawieniach forum jest: "zawsze pokazuj wszystkie wiadomości w wątku"
                                              >
                                              > jasne?
                                              >
                                              > I Carmina nie umiala mogla tego inaczj ustawic. Kiedys inaczej się zmieniało
                                              > pokazywanie wszystkich wiadomosci. Zanim kilkuset-listowy watek sie
                                              zaladowal
                                              > komputer jej resetowal.
                                              >
                                              > Dla informacji. Bylo to podczas slynnego sporu lingwistycznego.
                                              > Carmina kontra reszta swiata. Hewlga bezczelnie skopiowal z forum
                                              > amerykanskiego listy, troche pozmienial tresc (nieudolnie)
                                              > i wkleil jako wlasne. I zaczal prowokowac Carmine by sie wypoiwedziala.
                                              > Carmina poprawila jemu wszystkie bledy. Wowczas pojawil się niejaki
                                              > Greatwhite -"autorytet Helgi" i jeszcze kilka innych nickow obcxojezycznych
                                              > i zaczeli przekonywac, ze Carmina nie ma racji. Sprawa byla prestiżowa.
                                              > Zajrzyj do watku faszystowskiego. Oczywiscie to Carmina mioala racje a
                                              > nie "autorytety" heglowe.
                                              > Hegel proponowal zaklad o 500 euro, kto lepiej tlumaczy na żywo.
                                              > Wiesz jak ten zaklad by wygladal, znajaz uczciwosc Helgi. Mysle jednak, ze
                                              > nawet wowczas by przegral. Idiota Helga sie sam wygadal jak to zrobil
                                              > wszystkich w balona. Zrobil ale siebie.
                                              > Helge chyba znasz dobrze??
                                              >
                                              > smile)
                                              >
                                              > Hiacynt
                                              >
                                              • bykk Re:do Hiacka i pewnej Pani 13.01.03, 09:58
                                                Hiacku,czy Ty nie rozumiesz,że piszesz bzdury z tym ustawianiem kompa
                                                przez skrzynkę na GW? Przestań,daj se siana. Miałeś ochotę się wczoraj
                                                pokopać i tyle. Po co teraz znowu ciągniesz stare,durne tłumaczenia.
                                                Pani,mnie wkurwiłaś(a właściwie ten co zakładał wątek),najpierw nie wiem
                                                dlaczego mnie wymieniasz jako uczestniczącego w nagonce na Hiacentego
                                                (były kłótnie,ale daaaaawno temu i sprawa zamknięta),a następnie nazywasz
                                                mnie chamem już osobiście! To nic złego wg. Ciebie? Może dla Ciebie
                                                nie dla mnie. Nie wymieniałem Cię z nicka od baaaardzo dłuuuugiego czasu.
                                                Czemu mnie się czepiłaś? Wg. mnie gnojówka,to obraźliwe,dlatego Ci
                                                odpłaciłem,tyle!
                                                Po co wogóle zaczynał ten "ktoś" ten wątek? Nudziło się na F.K.?
                                                Płakałaś razem z Hiackiem,że wam tam ktoś rozwalał wątki,ja tam nigdy nie
                                                pisałem,ostatnio nikt wam nie przeszkadzał,więc przyleciał Twój nick
                                                tu na F.A. i dalej wojenka,to wasz styl!
                                                Bywajcie.
              • carmina Brednie, bykku 12.01.03, 15:06
                bykk napisał:

                > Powiem Ci szczerze,wolę trzymać kielicha w ręce swojej,bo to szczere jest,
                > niż to Twoje LOL!
                > Udajesz delikatną,a drugiej kobiecie wymyślasz od "pacynów kapucynów"!
                > Jesteś cosik ostatnio nie w formie!
                > Udajesz,chcesz,aby jednak ktoś Cię w dupę kopał? Lubisz to?
                > Jak ja podnoszę "kielich",to przynajmniej jestem szczery,a Ty jesteś
                > zakłamana! Zakładasz wątek,aby Cię "pogłaskać"!
                > Teraz jestem bardziej przekonany,że z Twego loginu pisze ktosik inny!
                > Takie moje zdanie.
                > a teraz bajka o wężu...


                1. Ja rozumiem, że wolisz trzymać kielicha w ręce swojej ( bo niby czyjej?)
                2. Moje LOL jest ZAWSZE SZCZERZE UBAWIONE.
                3. Helga nie jest kobietą. Jeszcze o tym nie wiesz, czy jesteś "zakłamany"?
                4. Nie obchodzą mnie twoje przekonania, zwłaszcza te idiotyczne.
                5. Nie jestem delikatna. Nie rozczulaj się. Nie ma taryfy ulgowej.
                6. Zakładam wątek nie licząc na głaskanie, z całą świadomością konsekwencji.
                7. Nawet jeśli myślisz, że liczę na "głaskanie" to chyba masz na tyle
                przytomnosći, by wiedzieć, że nie od ciebie chyba? Na miły Bóg, nieeeee!
                8. "Skopać dupę" też nie umiesz, więc lepiej heyahey! Cosik jak połamany
                janosik i piórko ci się mogoce, hań! smile)))
                9. Wyrazem twojej bezsiły jest podtzrymywanie akcji homoseksualnych postów
                przeciwko swojemu oponentowi. Zabrakło lepszych argumentów? No tak... to ten
                kielich stale w ręce swe i .........

                • _helga Re: Brednie, bykku 12.01.03, 15:19
                  carmina napisała:

                  > bykk napisał:
                  >
                  > > Powiem Ci szczerze,wolę trzymać kielicha w ręce swojej,bo to szczere jest,
                  > > niż to Twoje LOL!
                  > > Udajesz delikatną,a drugiej kobiecie wymyślasz od "pacynów kapucynów"!
                  > > Jesteś cosik ostatnio nie w formie!
                  > > Udajesz,chcesz,aby jednak ktoś Cię w dupę kopał? Lubisz to?
                  > > Jak ja podnoszę "kielich",to przynajmniej jestem szczery,a Ty jesteś
                  > > zakłamana! Zakładasz wątek,aby Cię "pogłaskać"!
                  > > Teraz jestem bardziej przekonany,że z Twego loginu pisze ktosik inny!
                  > > Takie moje zdanie.
                  > > a teraz bajka o wężu...
                  >
                  >
                  > 1. Ja rozumiem, że wolisz trzymać kielicha w ręce swojej ( bo niby czyjej?)
                  > 2. Moje LOL jest ZAWSZE SZCZERZE UBAWIONE.
                  > 3. Helga nie jest kobietą. Jeszcze o tym nie wiesz, czy jesteś "zakłamany"?


                  A mozna wiedziec Hiacynto lub tez katowicki NOPie (Niezidentyfikowany Osobniku
                  Pelzajacy) jaka zastosowales/as metode badawcza i co jeszcze na moj
                  temat "wiesz"?
                  smile)


                  > 4. Nie obchodzą mnie twoje przekonania, zwłaszcza te idiotyczne.
                  > 5. Nie jestem delikatna. Nie rozczulaj się. Nie ma taryfy ulgowej.
                  > 6. Zakładam wątek nie licząc na głaskanie, z całą świadomością konsekwencji.
                  > 7. Nawet jeśli myślisz, że liczę na "głaskanie" to chyba masz na tyle
                  > przytomnosći, by wiedzieć, że nie od ciebie chyba? Na miły Bóg, nieeeee!
                  > 8. "Skopać dupę" też nie umiesz, więc lepiej heyahey! Cosik jak połamany
                  > janosik i piórko ci się mogoce, hań! smile)))
                  > 9. Wyrazem twojej bezsiły jest podtzrymywanie akcji homoseksualnych postów
                  > przeciwko swojemu oponentowi. Zabrakło lepszych argumentów? No tak... to ten
                  > kielich stale w ręce swe i .........
                  >
              • Gość: Hiacynt do Byka w foremce IP: 195.205.252.* 12.01.03, 20:09
                bykk napisał:

                > Jesteś cosik ostatnio nie w formie!

                Jezeli chodzi o Carminy forme, to nie pisze prawie od miesiaca.
                NAtomiast ty jestes w swojej stalej foremce.

                > Udajesz,chcesz,aby jednak ktoś Cię w dupę kopał? Lubisz to?
                > Jak ja podnoszę "kielich",to przynajmniej jestem szczery,a Ty jesteś
                > zakłamana! Zakładasz wątek,aby Cię "pogłaskać"!


                Biedny Byku. Wiesz, że nie masz najmniejszych szans w polemice z Carminą
                więc ją obrazasz.
                Najpierw piszesz:
                „Witaj Hiacenty!
                Ja się tylko zastanawiam,po kiego ten wątek zakładany był Pewna Pani(nie
                wymieniam jak wiesz jej nicka,aby nie być posądzony...)wymienia mnie,że
                nie "przepadamy" za sobą(czyli ona i ja)! „

                a gdy dostales po nosie od Carminy piszesz tchórzliwie:

                „Jestem na stówkę pewny,żeś po prostu pedałem i tyle!!! Juz nie panujesz nad
                sobą,więc jesteś wcieleniem nastepnym jako "Carmina"! Jesteś żul,pedał i dupek.
                Dostałeś "hasło" do nicka tej biednej,skrzywdzonej i to jest dowód!.” Itd.

                Pisalem już do Sceptyka i napisze do ciebie, gdyz czynisz to samo co on.
                Z Carmina można "probowac" wygrac ja obrazajac. Ale tylko probowac.
                I ty w swojej bezsilnosci posunales sie do obrazania.
                Twojego walenia się nie cytuję. To jedyne co możesz uczynic.
                Obrazac. Bez sensu, bez skladu byleby dolozyc.

                Pytasz: Czy ten wątek to jakiaś nowa "wojenka" ma być?

                Kto zaczyna Byku? Heglowe pedaly i Scan. Popatrzylem na godziny.
                Gdy Carmina ten watek załozyła, w dwoch innych, mnie dotyczacych bylo
                prawie sto listow. Carmina nie pisze na forum. Ale ja jestem do waszej
                dyspozycji. Tylko powiedz Heldze, ze za pedaly odpoiwada on.
                Wczoraj biedak się poślizgnł w sali wykladowej na swoim pawiu i pedaly
                sie pojawily. Moze melonow wyszły? Ty wiesz lepiej.

                Hiacynt
    • sceptyk Forumiarze bezcytatowi - rozjasnijcie mi nieco 12.01.03, 16:31
      Ale tak serio. Co Wy myslicie o nickach Carmina i Hiacynt? Troche sie
      pogubilem. Czy to wskutek latwowiernosci, czy tez nieuwagi przy czytaniu
      roznych tekstow, zawsze mialem te nicki za przedstawicieli realnych, dwoch
      roznych osob. Teraz nachodza mnie watpliwosci. Bylbym niepocieszony, gdybym
      uklony nalezne damie (choc to zlosliwa awanturnica), jakiemus ponurakowi
      przesylal. Moze macie wieksze rozeznanie ode mnie?

      sc-k
      • Gość: siedem Re: Forumiarze bezcytatowi - rozjasnijcie mi niec IP: 213.216.66.* 12.01.03, 16:37
        sceptyk napisał:

        > Ale tak serio. Co Wy myslicie o nickach Carmina i Hiacynt? Troche sie
        > pogubilem. Czy to wskutek latwowiernosci, czy tez nieuwagi przy czytaniu
        > roznych tekstow, zawsze mialem te nicki za przedstawicieli realnych, dwoch
        > roznych osob. Teraz nachodza mnie watpliwosci. Bylbym niepocieszony, gdybym
        > uklony nalezne damie (choc to zlosliwa awanturnica), jakiemus ponurakowi
        > przesylal. Moze macie wieksze rozeznanie ode mnie?
        >
        > sc-k

        tak to juz jest w sieci. kiedy halucynogeny przestaja dzialac a "postacie"
        traca atrybuty realnosci pojawiaja sie rozne wizje. ja osobiscie zwalczylem to
        w sobie a bardzo dlugo mialem wrazenie bycia w objeciach chorobska


        5040
      • Gość: kunce Re: Forumiarze bezcytatowi - rozjasnijcie mi niec IP: *.chello.pl 12.01.03, 17:03
        Witaj sceptyku dociekliwy.
        Myślę, ża rada 7, by zmierzyć sie z chorobą forumowych halucynacji personalnych
        u jej poczatków, jest trafna.
        Naprawdę warto dociekać, jakiego rodzaju zwiazki sa między Carminą a hiacyntem?
        Może są tego rodzaju, jak między helgą a zsypkiem, a może takie jak miedzy
        Perłą a Miriam, która mając kłopoty ze skrzynka także udostępniła Perle swoje
        hasło?

        Kiedyś napisałeś, że płeć (niejasna i zmienna) jednej z forumowiczek
        interesować Cie bedzie wtedy, gdy będziesz chciał sie z nią żenić. Czyżby,
        Drogi Sceptyku, w myśl zasady "kto sie czubi, ten sie lubi" Twe zainteresowanie
        Carminą zaczęło sie konkretyzować zmierzając w kierunku matrymonialnym? Nie ma
        w tym nic nagannego, "sercowe afery" zawsze budziły tu niemalą sensację i
        życzliwość, jeśli więć i Twoja ciekawość jest pierwszą jaskółką nowej forumowej
        Love Story, przyklasnie jej wiele osób. Jeśli jednak nie....

        Pozdrawiam życząc nadal niewzruszenie sceptycznej postawy - Q.
        • _helga Re: Forumiarze bezcytatowi - rozjasnijcie mi niec 12.01.03, 17:32
          Gość portalu: kunce napisał(a):

          > Witaj sceptyku dociekliwy.
          > Myślę, ża rada 7, by zmierzyć sie z chorobą forumowych halucynacji
          personalnych
          > u jej poczatków, jest trafna.


          Tez tak uwazam. Zmierzmy sie twarza w twarz z personalnymi halucynacjami,
          halucynogenami oraz halucytatorami.


          > Naprawdę warto dociekać, jakiego rodzaju zwiazki sa między Carminą a
          hiacyntem?
          > Może są tego rodzaju, jak między helgą a zsypkiem,



          To jest bardzo obrazliwa potwarz. NIGDY nie uzywalam 2 nikow jednoczesnie. W
          calej karierze uzywalam wylacznie 2 nikow i to kolejno, jeden po drugim.
          Swojego nika zmienilam oficjalnie, mniej wiecej tak, jak to zrobila na przyklad
          Ania/sorciere. W zwiazku z czym nie zycze sobie porownan do pacynkarza, ktory
          sie przyznaje do nika wtedy, gdy wpada.



          a może takie jak miedzy
          > Perłą a Miriam, która mając kłopoty ze skrzynka także udostępniła Perle swoje
          > hasło?


          Hmm. O Miriam wiadomo ze na pewno istnieje. Perla tez. Nie wiedomo czy istnieje
          osoba podpisujaca sie Carmina. Bynajmniej nie o plec tu chodzi, nieprawdaz?



          > Kiedyś napisałeś, że płeć (niejasna i zmienna) jednej z forumowiczek
          > interesować Cie bedzie wtedy, gdy będziesz chciał sie z nią żenić. Czyżby,
          > Drogi Sceptyku, w myśl zasady "kto sie czubi, ten sie lubi" Twe
          zainteresowanie
          >
          > Carminą zaczęło sie konkretyzować zmierzając w kierunku matrymonialnym?



          Kunce, a dlaczego przez ostatnie pol roku tak sie interesowalas jakiej to ja
          plci jestem, co widac nawet w tym poscie!!!? W celach matrymonialnych!!!?
          Brrrrrr. O rany, nie wiedzialamsad((((((
          CZY WY WSZYSCY CHCECIE SIE ZE MNA OZENIC!???? CALA KWIETNA LACZKA!!!!?
          O KURZA TWARZsad
          R-A-T-U-N-K-U-!!!!!!!!!!



          Nie ma
          > w tym nic nagannego, "sercowe afery" zawsze budziły tu niemalą sensację i
          > życzliwość,


          Hmmm.... Zyczliwosc? Tak sobie wlasnie teraz mysle o Miriam i Perle, jakze
          zyczliwie potraktowanych przez hiacyntowa laczke....



          jeśli więć i Twoja ciekawość jest pierwszą jaskółką nowej forumowej
          >
          > Love Story, przyklasnie jej wiele osób. Jeśli jednak nie....


          Jesli nie to co? Bedziesz strzelac?


          >
          > Pozdrawiam życząc nadal niewzruszenie sceptycznej postawy - Q.


          Pozdrawiam zyczac wiecej pomyslunku.


          ps. Zalaczam podziekowania dla Ani za lekcje ciecia postow. Rzeczywiscie,
          niezle.

          Helga
          • ankakoch WielkaBiała helka nie umie nie kłamać 13.01.03, 22:13
            _helga napisała:

            >
            > To jest bardzo obrazliwa potwarz. NIGDY nie uzywalam 2 nikow jednoczesnie. W
            > calej karierze uzywalam wylacznie 2 nikow i to kolejno, jeden po drugim.


            ale sie oburzyła - zdaje sie że jak każdy mitoman wierzy we własne kłamstwa

            helka używała 3 ników jednocześnie: zsypek, zsypka i helga - pacynek ma
            kilkanaście

            napiecie seksualne tej biednej istoty rozladowywane tylko w autoerotyzmie
            sprawia, że pod jakim nikiem by nie pisala, w koncu sprowadza sprawę do
            rozwiazywania zagadek plci - swojej lub cudzej

            Gazeta.pl > Forum > Aktualności Poniedziałek, 13 stycznia 2003





            Aktualności






            Re: Czy Zsypek to jest Zsypka...
            Autor: Gość: Helga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
            Data: 03-02-2002 18:42 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Czesc normalna. Ja tez jestem z Wroclawia. Wyzej zadeklarowalam gotowosc
            sprawdzenia plci Zsypki za pomoca damskiej toalety. Zobaczymy, co
            zainteresowani odpowiedza. I sie do ciebie przylaczam, ja tez chce poczytac o
            wyuzdaniu.smile



        • sceptyk Do Q. Zgadzam sie powtornie-jako wyzej juz rzeklem 12.01.03, 17:46
          Faktem jest, ze nie ma co psuc sobie zabawy. Choc w tym przypadku nie tyle
          plec, ile raczej liczba mnie przelotnie zainteresowala. Co do Katowic, to tam
          zdaje sie srodowisko zanieczyszczone mocno. Zas z ruczajowego Bialegostoku
          przewaznie Wild jeno pisuje.

          No coz, faktycznie trzeba zatem dalej rozwijac tworczy sceptycyzm, godzac
          sie zarazem na wirtualny swiat (Perla twierdzi, ze to pieklo) i zaludniajace go
          pacuchy*.

          pzdr
          sc-k

          * skrzyzowanie pacynki z duchem.

          PS. No ale to juz nie bedzie dochodzen i personalnych klotni na F.? Nudno by
          sie zrobilo.
      • d_nutka Re: Forumiarze bezcytatowi - rozjasnijcie mi niec 12.01.03, 19:47
        sceptyku
        sprawa nie jest az tak skomplikowana jak sie wydaje na początku lub trochę w
        srodku własnie.
        1.nie ucz sie nicków na pamięć
        2.nick to jeszcze nie osoba
        3.czytaj co lubisz i co ciebie interesuje,reszte trktuj jak smieci.śmieci są
        zawsze tam gdzie są ludzie.na to nie ma rady.i pamiętaj.to ludzie tworzą śmieci
        4.
        jak juz umiesz byc selektywny i wybiórczy -panujesz nad forum a nie forum nad
        tobą
        5.forum to świetna zabawa nie tylko dla dzieci i trzeba swoja działalnosć na
        nim traktować z przymróżeniem oka.przeciez to jeszcze nie rząd i parlament.
        spiski niestety tak.ale gdzie ludzie tam i spiski.
        wink
        Danka
    • Gość: Hiacynt ______________Scama w domu uczono *** IP: 195.205.252.* 12.01.03, 19:17
      Gość portalu: Scan napisał(a):

      > Poproś swego przyjaciela by wyciągnął z archiwum teksty ( z ostatniego
      > półrocza), w których o mnie pisze - nie wprost, bo śmierdziel i tchórz. Do
      > innych.

      Scama w domu uczono. Czego?

      „ Mnie w domu uczono - ten kto nabroił - przeprasza. Jeżeli tego nie potrafi
      (czy nie chce) - to cham bez klasy.”

      Gdzie są twoje przeprosiny Scamie?
      Pierwsze z brzegu.
      Gdzie na forum mnie przeprosiłeś, za bertoldiego? Za pierwszego bertoldiego
      i za tego drugiego uzytego w wojnie? Przecież to ty telefonowałeś do Perły.

      Ale co tam ja. Gdzie na forum przeprosiłeś Abe?
      Przez pól roku się wstydziłeś, to wiemy. Ale gdy już przestaleś się wstydzić?
      Biedny Borsuk przeprosił Abe kilkakrotnie, a ty głowny winowajca?
      Gdzie są twoje przeprosiny na forum? MOja ocena. Klasyczna projekcja.

      Piszesz chłopie:
      „Poproś swego przyjaciela by wyciągnął z archiwum teksty ( z ostatniego
      półrocza), w których o mnie pisze - nie wprost, bo śmierdziel i tchórz „

      wyciągnij te posty i zacytuj. Cały czas jestem na forum i czekam.
      I co się dzieje? Podpierasz pedałów. O tym własnie pisze Carmina.
      Sprzymierzysz się z największymi gnidami by mnei atakować. I ty piszesz o
      tchórzostwie? Ja czekam, ilu by was nie było. Ktoś tam pisał, że proszki
      nasenne używa - mam go z micka wymieniać? To jest to pisanie nie wprost?
      Helga ostatnio testament pisała. Skończyło się na tym, że przysłała swoich
      pedałów. Ile było tych nicków? Dziesieć? To jest twoje "aktualne" towarzystwo
      forumowe - oraz zboczek helga.

      Wykorzystujesz jakieś pedały forumowe, bolki, aksamitki i inne zboczki.
      Poproś Helgę by swoich pedałów zabrał z forum i czekam na was.
      Zaprzeczysz że od dawna jesteś na privie z Helgą? To jest twoja odwaga
      raptusa? A ty biedaczyno o kodeksach piszesz. Zacznij wymagać od siebie.
      Tylko w stadzie występujesz.

      Do ilu nicków się oficjalnie przyznajesz? Odpowiedz na to jedno pytanie.
      Niech twój przyjaciel borsuk przeczyta pod iloma nickami pisałeś na forum.
      Starczy ci odwagi? Pewnie nie pamietasz do ilu się juz przyznałeś.

      Piszesz: „Kolejna wojna? Bo ten człowiek bez tego nie może żyć?”

      Wprost ci napiszę. Chcesz wojny nie ma sprawy. Mnie trudno ruszyć.
      Ale jeżeli obrazacie innych, tych których lubie, jestem natychmiast.
      Ile razy ci tyłek skopałem?
      Mam wyliczac? Pamietasz co pisałeś po ataku na WTC – kilkudniowy news?
      Pamietasz jak się wyśmiewałeś z tragedii Ewy? Pamiętasz świętą której
      śmierdziało z ust? Zawsze się budziłeś z reka w nocniku.
      Jesteś raptus – ale w pisaniu głupot. Pod jakim nikciem ukrywa się twój
      przyjaciel, który pisał o zakonnicach prostytutkach?
      Odpowiadasz za każdy swój list. Wszyscy odpowiadają za swoje pisanie.
      Tobie cytaty przeszkadzają i zboczonemu Heldze. Nie badzzcie zakłąmani, nikt
      nie bedzie cytował.
      Obudziłeś się z ręką w nocniku i tak trwasz. Masz bardzo błedne wyobrażenie o
      sobie. Scan - wielki macho forumowy? Ależ skądże. Zwykły Scam.

      Hiacynt


      ps.
      czy pamietasz jak z innego forum przywlokles stare listy Ani, by forumowiczów
      przeciw niej nastawić? Wowczas cytowanie było wskazane i dobre.
      Dlaczego to uczynieles? Przecież ty z nią w ogóle nie pisałeś?
      Może było tak jak z tym by Carmine "szlag trafił" ?
      Ktoś wskazał cel ataku? Helga czy ktos z gminy? Dlaczego napisałeś bez
      najmniejszego powodu do Ani?

      "Zajmij się czymś co Ci z przyrodzenia właściwe, bo nudzisz nie przymierzając
      jak Mańka, co na katar zdechła.

      Żałosna jesteś, Panie powinny Cię zrugać, boś natrętna, wulgarna, często
      chamska.Ogólnie głupia. Kompromitujesz swoją płeć. "

      czyżby Scamie ktoś ciebie poprosił? Czy też byłeś odkorowany.
      • lady_hawk za bertoldiego przepraszac? 12.01.03, 19:41
        Hiacynt, tobie sie w tej lepetynce zupelnie popierniczylo.

        Teraz to rozumiem, ze wtedy, tak nagle wszyscy zamilkliscie. W masie
        produkowanych przez was pacynek, pojawila sie nowa. I nie bylo wiadomo kto to
        zrobil. Ale, zeby swojego nie zaatakowac, siedzieliscie cicho.



        • Gość: Hiacynt Re: za bertoldiego przepraszac? IP: 195.205.252.* 12.01.03, 19:49
          lady_hawk napisała:

          > Hiacynt, tobie sie w tej lepetynce zupelnie popierniczylo.
          >
          > Teraz to rozumiem, ze wtedy, tak nagle wszyscy zamilkliscie. W masie
          > produkowanych przez was pacynek, pojawila sie nowa. I nie bylo wiadomo kto to
          > zrobil. Ale, zeby swojego nie zaatakowac, siedzieliscie cicho.
          >

          nie tak dawno o solidarnosci pisalas i odcinalas sie od pedalow.
          Cos sie stalo? Butelke scanowa polubilas?
          Juz lepiej piszesz, gdy piszesz o swoich puszystosciach.
          Uwazaj bo jak pisal twoj kolega Helga, ktos moze rzucic na ciebie urok.
          A moze juz rzucił?

          Hiacynt
          • lady_hawk Re: za bertoldiego przepraszac? 12.01.03, 20:15
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > lady_hawk napisała:
            >
            > > Hiacynt, tobie sie w tej lepetynce zupelnie popierniczylo.
            > >
            > > Teraz to rozumiem, ze wtedy, tak nagle wszyscy zamilkliscie. W masie
            > > produkowanych przez was pacynek, pojawila sie nowa. I nie bylo wiadomo kto
            > to
            > > zrobil. Ale, zeby swojego nie zaatakowac, siedzieliscie cicho.
            > >
            >
            > nie tak dawno o solidarnosci pisalas i odcinalas sie od pedalow.
            > Cos sie stalo? Butelke scanowa polubilas?
            > Juz lepiej piszesz, gdy piszesz o swoich puszystosciach.
            > Uwazaj bo jak pisal twoj kolega Helga, ktos moze rzucic na ciebie urok.
            > A moze juz rzucił?
            >
            > Hiacynt

            Tak. Odcinam sie od tej nagonki i uwazam to za marny zart i juz nudny. Bo
            jesli ktos poznal Twoj sekret i tak go anonsuje, to nie jest fair. Tak jak Ty,
            kiedy pisales za Carmine i mizdrzyles sie moze i do panow - kto wie? Dziwi
            mnie teraz, ze tak brzydko piszesz o homoseksualistach.
            • carmina Do sosjerki bez rokowań :) 12.01.03, 21:59
              Sosjere: to dobrze, ze nie zabiegałaś o bycie moją koleżanką. No więc nie
              spoufalaj się i nie pisz do mnie "koleżanko".
              Mnie się rzadko coś myli. Mam ...hm...zacytować jak prosiłaś o sympatię L-H?
              Było to dość uparte, żeby nie powiedzieć natarczywe. Jeśli chcesz poszukam ,
              ale teraz nie mam czasu. Ale w końcu to przecież nie zbrodnia, tylko tak
              śmiesznie troszkie...
              Wymieniłam osoby do które skierowane były moje słowa, owszem. Na pewno nie do
              Ciebie. Ale co tam, pisz sobie, tylko nie bredź. Gdybym chciała ci się prosto
              zrewanzować napisałabym "wytrzeźwiej najpierw" .
              Nie dziwię ci się, że nie lepiej nie pamiętać aktów tchórzliwej wojaczki
              kapucyniej. Brzydkie chwyty. Teraz piszesz do mnie "normalnie" i bez podróbek,
              ale nie zawsze tak bywało, czyż nie "koleżanko" jedna sosjere6?
              Ja nie mam pecha z Miriam i Perłą. Mam swoje zamknięte sprawy. A Ty co? Wołasz
              kogoś na pomoc?
              Wyrocznia to ty jesteś od siedmiu boleści. Jakoż i taka wielka dama. Kino.
              Wystarczy poczytać co piszesz i jak piszesz. To dopiero zgrzyta! LOL
              W dodatku zdradzasz syndrom byczej choroby: nie czyta, a pisze. Ja niby wątek
              założyłam by prawa do cytowania bronić? Coś wikłasz. W dodatku wypierasz się
              własnych słow: pisałas ciut wyzej, że to własnie TY bronisz hiacynta
              ośmieszając kogoś tam. Skup się, na pewno sobie przypomnisz. I głowy
              sklerotycznie mi nie zawracaj.
              Mało zabawne twoje zabiegi w stylu "zmęczona czy lekka", taniość straszna.
              Poza tym w poscie jest jeszcze tylko parę parę banałów: oczywiscie, ze nie ty
              zainicjowałas ten wątek. Oczywiście, ze jest i będzie wolno cytować. I to
              tyle. Czyli niewiele, prócz pustych złośliwosci i paru matactw.
              Więc nadal muszę powiedzieć, ze niestety nie interesujesz mnie ani ty ,ani
              twoja bohatersko utaczana krew. Zmień ją w byczą i heyaheyahej!
              A helga w jednym ma rację: poświęcam ci zdecydowanie za dużo czasu. Może
              dlatego, że na początku "źle" ( to znaczy niewłaściwie, to znaczy "dobrze")
              cie oceniłam. A nikt nie lubi się myslić. I to aż tak.
              Dalszej dobrej stadnej zabawy w doborowym towarzychu życzę.

              • lady_hawk Do Sorciere 12.01.03, 22:40
                carmina napisała:

                > Sosjere: to dobrze, ze nie zabiegałaś o bycie moją koleżanką. No więc nie
                > spoufalaj się i nie pisz do mnie "koleżanko".
                > Mnie się rzadko coś myli. Mam ...hm...zacytować jak prosiłaś o sympatię L-H?
                > Było to dość uparte, żeby nie powiedzieć natarczywe. Jeśli chcesz poszukam ,
                > ale teraz nie mam czasu. Ale w końcu to przecież nie zbrodnia, tylko tak
                > śmiesznie troszkie...

                Ona/on tak zawsze. Troszke mnie rozczarowali takim prostym rozwiazaniem, bo ze
                tak zwanego "wala" z adwersarzy carmina robila przez caly czas, widac bylo
                wyraznie, tylko trzeba bylo patrzec. Teraz ta zalosna paplanina, zupelnie nie
                w dawnym stylu.
                Nie wiem o czym ona pisze. Jesli nie odpowiadalam na Twoje pytania, to glownie
                dlatego, ze jest kilka rzeczy, ktore nie pozwalaja mi sledzic wszystkich
                wypowiedzi na forum i zabieraja czas.
                Ona/on nieudolnie tutaj Ciebie napuszcza. Tchorzy przed napisaniem wprost do
                mnie, a najwyrazniej ceni Twoje teksty i liczy na to, ze dasz sie przy pomocy
                tych prymitywnych sztuczek podpuscic.
                To tak dla wprowadzeniaylko jakos w lepszym wykonaniu.
                Pozdrawiam
                L_h
                • lady_hawk Re: Do Sorciere- uzupelnienie 12.01.03, 22:43
                  lady_hawk napisała:

                  > carmina napisała:
                  >
                  > > Sosjere: to dobrze, ze nie zabiegałaś o bycie moją koleżanką. No więc nie
                  > > spoufalaj się i nie pisz do mnie "koleżanko".
                  > > Mnie się rzadko coś myli. Mam ...hm...zacytować jak prosiłaś o sympatię L-
                  > H?
                  > > Było to dość uparte, żeby nie powiedzieć natarczywe. Jeśli chcesz poszukam
                  > ,
                  > > ale teraz nie mam czasu. Ale w końcu to przecież nie zbrodnia, tylko tak
                  > > śmiesznie troszkie...
                  >
                  > Ona/on tak zawsze. Troszke mnie rozczarowali takim prostym rozwiazaniem, bo
                  ze
                  > tak zwanego "wala" z adwersarzy carmina robila przez caly czas, widac bylo
                  > wyraznie, tylko trzeba bylo patrzec. Teraz ta zalosna paplanina, zupelnie
                  nie
                  > w dawnym stylu.
                  > Nie wiem o czym ona pisze. Jesli nie odpowiadalam na Twoje pytania, to
                  glownie
                  > dlatego, ze jest kilka rzeczy, ktore nie pozwalaja mi sledzic wszystkich
                  > wypowiedzi na forum i zabieraja czas.
                  > Ona/on nieudolnie tutaj Ciebie napuszcza. Tchorzy przed napisaniem wprost do
                  > mnie, a najwyrazniej ceni Twoje teksty i liczy na to, ze dasz sie przy
                  pomocy
                  > tych prymitywnych sztuczek podpuscic.
                  > To tak dla wprowadzeniaylko jakos w lepszym wykonaniu.
                  > Pozdrawiam
                  > L_h

                  To tak dla wprowadzenia, bo to juz bylo z rok temu, tylko jakos w lepszym
                  wykonaniu.
                • Gość: Hiacynt nie wiem o czym ona pisze _____no i nie dziwota IP: 195.205.252.* 12.01.03, 22:55
                  lady_hawk napisała:

                  > carmina napisała:
                  >
                  > > Sosjere: to dobrze, ze nie zabiegałaś o bycie moją koleżanką. No więc nie
                  > > spoufalaj się i nie pisz do mnie "koleżanko".
                  > > Mnie się rzadko coś myli. Mam ...hm...zacytować jak prosiłaś o sympatię L-
                  > H?
                  > > Było to dość uparte, żeby nie powiedzieć natarczywe. Jeśli chcesz poszukam
                  > > ale teraz nie mam czasu. Ale w końcu to przecież nie zbrodnia, tylko tak
                  > > śmiesznie troszkie...
                  >


                  LH napisala:

                  > Nie wiem o czym ona pisze.

                  No i nie dziwota, gdyz nie kontaktujesz.

                  > Jesli nie odpowiadalam na Twoje pytania, to glownie dlatego, ze jest kilka
                  > rzeczy, ktore nie pozwalaja mi sledzic wszystkich wypowiedzi na forum i
                  > zabieraja czas.

                  Nie lapiesz biedaczko. Carmina nie pisze do ciebie tych slow wiec nie moze
                  pisac o tobie. Masz takie same klopoty w czytaniu ze zrozumieniem jak Byk.

                  > Ona/on nieudolnie tutaj Ciebie napuszcza. Tchorzy przed napisaniem wprost do
                  > mnie, a najwyrazniej ceni Twoje teksty i liczy na to, ze dasz sie przy pomocy
                  > tych prymitywnych sztuczek podpuscic.

                  Co ma do ciebie wprost napisac? Nie wiesz ze dla Carminy jestes opcja ignore?

                  Hiacynt
                  • lady_hawk Hiacynto-carminko 12.01.03, 23:08
                    Mam ...hm...zacytować jak prosiłaś o sympat
                    > ię L-
                    > > H?
                    > > > Było to dość uparte, żeby nie powiedzieć natarczywe. Jeśli chcesz pos
                    > zukam
                    > > > ale teraz nie mam czasu. Ale w końcu to przecież nie zbrodnia, tylko
                    > tak
                    > > > śmiesznie troszkie...
                    > >

                    Byc moze podpisujac sie "carmina" miales Hiacyncie na mysli, cos innego niz
                    uparte i natarczywe proszenie o sympatie L_h, jednak tak wyszlo i to jest
                    bardzo brzydko napisane. Taka pogarde tylko ty umiesz pokazac.

                    Jesli chodzi o zwracanie sie carminy do mnie, to ja wcale nie oczekuje.
                    Pamietasz, bo przeciesz "rzadko ci sie cos myli", ze ja od ponad roku
                    rozglaszam, ze nik carmina jest animowany przez kilka osob.

                    spokojnych snow,
                    L_h
                    • bykk Re: do Hiacka i buraczanej 12.01.03, 23:37
                      Hiacku,widać,że jednak zostałeś wałem!
                      Co mają wspólnego ustawienia w skrzyni z wątkami i resetem kompa?
                      Klepnij się w łepetynę! Możesz takie pierdoły pisać do baraczanej!
                      Szkoda,że nie zacytowałeś wszystkiego,jak to się nawzajem tłumaczyliście
                      Ty jako carmina,heheheehe!
                      Buraczana jak ja zostałem u ciebie chamem,to ty u mnie po prostu gnojówką.
                      Wylazło z ciebie to ę,ą,!
                      Ile to razy pisałaś o pożegnaniach? Jesteś niedodupcona po prostu,ot i tyle.
                      Pisałem pedał do tego kto wątek zakładał,a ty wiesz doskonale!
                      tu bajka dla was...o wężu oczywizda!
                      • Gość: HIcynt Byk IP: 195.205.252.* 12.01.03, 23:49
                        bykk napisał:

                        > Hiacku,widać,że jednak zostałeś wałem!
                        > Co mają wspólnego ustawienia w skrzyni z wątkami i resetem kompa?
                        > Klepnij się w łepetynę! Możesz takie pierdoły pisać do baraczanej!
                        > Szkoda,że nie zacytowałeś wszystkiego,jak to się nawzajem tłumaczyliście
                        > Ty jako carmina,heheheehe!


                        No to zacytuj kłamco to "wszystko". Przecież jest to proste, prawda?

                        > Buraczana jak ja zostałem u ciebie chamem,to ty u mnie po prostu gnojówką.
                        > Wylazło z ciebie to ę,ą,!
                        > Ile to razy pisałaś o pożegnaniach? Jesteś niedodupcona po prostu,ot i tyle.
                        > Pisałem pedał do tego kto wątek zakładał,a ty wiesz doskonale!
                        > tu bajka dla was...o wężu oczywizda!


                        udajesz prawicowca, a jestes żałosna kanalia bez charakteru.

                        Hiacynt

          • carmina Danko i panno Kunko, Hiacyncie i Euromirze :) 12.01.03, 22:23

            Bardzo przepraszam, ze kiepsko czynię honory godpodyni wątku. Jakaś
            zbroja "się nasunęłła" była na mnie znowu i przeszkadza odrobinę.
            Prócz tego w moim zadymionym mieście było dziś trochę bardziej kolorowo: na
            rynku ( którego de facto nie ma, taki dziwoląg architektoniczny) grała
            Orrrrkiestra. Nieźle. Razem z Blue Cafe. Więc oczywiscie musiałam tak trochę
            pobyć.
            Moja obecność tu w nierealu jest przejsciowa. Więc tym bardziej śpieszę
            pozdrowić i szepnąć, że to tylko tak srrrrogo wszytko wygląda. Bo w duszy
            muzyka gra! Hopla!

            Carmina

            p.s.
            Hiacyncie, mam nadzieję, ze wybrałeś własciwie i stok spełnił Twoje
            oczekiwania smile))

            Euromirze, jesteś dobrym wykładowcą. Siedziałabym w pierwszym rzędzie smile. Cóż,
            spóźniłam się. Czasem tak bywa. Pzdrw.
            • Gość: Hiacynt Carmino IP: 195.205.252.* 12.01.03, 22:30
              carmina napisała:

              >
              > Więc tym bardziej śpieszę pozdrowić i szepnąć, że to tylko tak srrrrogo
              > wszytko wygląda. Bo w duszy muzyka gra! Hopla!

              > Carmina
              >
              > p.s.
              > Hiacyncie, mam nadzieję, ze wybrałeś własciwie i stok spełnił Twoje
              > oczekiwania smile))


              Carmino

              nie minęły 24 godziny, a w twoim wątku ponad sto wpisow smile)
              jak zawsze smile)

              Spiesze doniesc, ze na forum poza tym prawie same nuuudy.
              Nic sie nie dzieje. Wszyscy podczytują smile)

              Wybralem Zieleniec - ładna zimowa nazwa smile)

              jak zawsze smile)))

              Hiacynt
            • carmina Do bykka i sceptyka 12.01.03, 22:32

              Bykku, straszny jestes cham, nie kryjesz tego zresztą. Ale żeby aż tak? Pod
              pretekstem tego, co twoj zatoastowany umysł wymajaczył, ze jestem pedałem ( no
              nie moge, jak Boga kocham, nie mogę, istne kino bycze LOL)- piszesz do mnie
              blzugi. Bezsilna złość odbiera ci resztki rozumu. Szkoda gadać.

              Sceptyku - nie chowaj się za pomysłem, że niby ja to nie ja. Świetnie wie się
              takie rzeczy, kamuflaż na dłuzszą metę jest niemożliwy. I z tego powodu tez i
              ja wiem, żeś mały, przestraszony i słaby facecik. I nie pomoże prężona maleńka
              klata. Zdradza cię to, że dokopywać stadnie lubisz. To cecha słabych, silnych
              tylko w grupie. Śmieszny, mały pan. Śmiesznie bezsilne bluzgi. Tez szkoda
              czasu.

              Dobranoc.
    • Gość: CCCP Nie tracąc kontenansu IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 22:28
      carmina napisała:

      >
      > Wiadomo, że przeżyłam na tym forum parę niemiłych sytuacji. I nie tylko ja.
      > Wiadomo, że po jakimś czasie straciłam cierpliwość i pokazałam, że też umiem
      > powojować. Tamte sprawy zostały "załatwione", znalezione zostały właściwe -
      > myślę, że szczere - słowa przeprosin, których nie mogłam nie przyjąć.Święta
      > na wszystkich miały dobry wpływ. I tak jest dużo, dużo lepiej, naprawdę.
      > Lecz oczywiście pamięć tego wszystkiego co się wydarzyło - pozostaje. I chcę
      > Wam powiedzieć jedno: było na tym forum nieraz brzydko, ale gdy pisały do
      > mnie różne nocne zboki swoją pijacką zarzyganą czkawką, to jednak moi
      > wrogowie nie podtrzymywali tego. Ba! Nawet przebąkiwali słowa dezaprobaty. I
      > teraz dopiero widzę, ze aktualna może tu byc trawestacja: Szanuj wroga
      > swego, możesz mieć gorszego. Hiacynt ma tego gorszego. Helga i jej pacyny
      > kapucyny. Helga plagiator, zbok i kłamca. Teraz jeszcze ten wątek "f". To
      > się może zdarzyć, rózne męty podpinają się pod rozróby. Lecz dziwią ludzie
      > znani, którzy podtrzymują tę zabawę. "Podbijają" chore wątki, wpisują tu
      > swoje żale o cytowanie ich. A w cholerę zacznijcie pisać tak, byście się
      > swoich słów wstydzić nie musieli, czy to takie trudne?
      > Scanie, bykku, sceptyku, nie przepadamy za sobą, ale mimo to dziwię się, ze
      > uczestniczycie w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki sposób. To przynosi
      > Wam ujmę. Piszę to oczywiście głównie dlatego, że uważam Hiacynta za swojego
      > przyjaciela, wiadomo również, że te straszliwe jego cytaty miały nieraz
      > miejsce z mojego powodu, gdy matactwa przekraczały wszelką miarę. Jednak
      > nie tylko dlatego piszę, ze lubię i szanuję Hiacynta. Chyba zresztą nie
      > tylko ja, w końcu został wybrany człowiekiem forum jakiś czas temu.
      > Piszę, bo czasem warto zrobić krok do tyłu, odsunąć się na chwilę od "sceny"
      > i przyjrzeć ...sobie. Mnie to dobrze zrobiło. Dlatego postawiłam na zgodę.
      > I Wam też radzę przyjrzeć się własnym postaciom. Bo moim zdaniem niezbyt to
      > jakoś uchodzi, ta Wasza aktywna akceptacja zboczonej nagonki, mimo wszystko,
      > mimo antagonizmów, mimo żalu. Nie godzi się, sorki.
      > I jeszcze tylko pragnę Panów uspokoić, że niniejszy wpis nie jest początkiem
      > mojej wznowionej aktywności na forum.
      > Ukłony.
      > Carmina


      Czytam i czytam - może to i niegrzeczne, ale w końcu podane do publicznej wiadomości, prawda? - i nadal nie mam pojęcia, o co chodzi w tych wzajemnych pretensjach; to z perspektywy czasu Forum jakiś Paleozoik.

      Żeby Was wszystkich, Wirtualne Byty, rozweselić przypomnę Wam starą indyjską przypowieść:

      Pewien wielki Guru nauczał siedząc pod drzewem grupę uczniów o nieistotności wszelkiej rzeczywistości postrzegalnej. Nagle zaczął biec w ich stronę rozjuszony byk. Spostrzegłszy go, Guru podwinął szatki i rzucił się do ucieczki. Gdy uczniowie wyrazili potem wątpliwości co do związku jego praktyki życiowej z nauczaniem, odparł nie tracąc kontenansu: To tylko nierzeczywisty Guru uciekał przed nierzeczywistym bykiem.

      Pozdrawiam,

      C.

      PS. Tu nie ma oczywiście żadnych aluzji do bykka.

      C.

    • sceptyk Do p. Carminy. Niesmiala prosba po raz trzeci. 12.01.03, 22:30
      Szanowna Carmino,

      Zwracam sie po raz trzeci z prosba. W tym samym watku. Latwo zatem znalezc. Po
      raz pierwszy przedstawilem ja na samej gorze, post trzeci (nie ten zaraz pod
      Twym listem – to jest drugi. Moj jest nastepny.). Powtornie, tak mniej wiecej w
      srodku. Niestety, nie odpowiedzialas mi na ma prosbe, aby przedstawic dowody,
      potwierdzajace Twe zarzuty wobec mnie.

      Prosze zatem po raz trzeci. Zechciej wytlumaczyc, prosze, na czym polega moje
      uczestnictwo "w nagonce na Hiacynta prowadzonej w taki sposób". Ze wskazaniem
      odpowiednich postow mego autorstwa, ktore by potwierdzaly Twe oskarzenie.

      Powtorze, ze nie jestem Bolkiem. Jak i tez bardzo malo osob uwierzyloby, ze
      kocham_hiacynta. Zywie don zgola odmienne uczucia. I nie przypominam tez sobie,
      abym uczestniczyl w wymianie listow miedzy wyzej wzmiankowanymi.

      Nie chce mi sie wierzyc, ze zapadasz na wybiorcza niemoc oczu w momencie gdy
      widzisz ma prosbe i wracasz do zdrowia z chwila gdy stawiam kropke po niej. Co
      innego gdybys miala alergie na mego nicka. To jest zrozumiale. Ale Ty jej nie
      masz, gdyz odpowiadasz czesciowo na moje listy, pomijajac jedynie te dosc
      istotna (no, bez przesady, opinie o Tobie mam ugruntowana) sprawe.

      wirtualne uklony
      sceptyk
        • sceptyk Konkluzja 12.01.03, 22:57
          Zadalem pytanie Carminie. Na to Ty mi odpowiadasz, cytatem Carminy z tego
          samego watku. Czyzby Kretyn dorobil sie na Forum klona?
          • Gość: Hiacynt . IP: 195.205.252.* 12.01.03, 23:02
            sceptyk napisał:

            > Zadalem pytanie Carminie. Na to Ty mi odpowiadasz, cytatem Carminy z tego
            > samego watku. Czyzby Kretyn dorobil sie na Forum klona?


            a potem zapadasz sie w sobie, nikniesz w oczach. Zauwazyles? Chwytasz?
            Napisalem. Szybko sie sprawdzilo. Nie macie szans. Tylko mozecie ublizac.

            Hiacynt


            • _helga Moze juz starczy tego dobrego uczynku? 12.01.03, 23:12
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > sceptyk napisał:
              >
              > > Zadalem pytanie Carminie. Na to Ty mi odpowiadasz, cytatem Carminy z tego
              > > samego watku. Czyzby Kretyn dorobil sie na Forum klona?
              >
              >
              > a potem zapadasz sie w sobie, nikniesz w oczach. Zauwazyles? Chwytasz?
              > Napisalem. Szybko sie sprawdzilo. Nie macie szans. Tylko mozecie ublizac.
              >
              > Hiacynt
              >
              >


              jak rozumiem, w tym watku chodzilo o to, ze Hiacynta miala ze soba problem, bo
              juz nikt sie nie fatygowal zeby na jej posty odpowiadac. To zglosila swoj
              problem, a my, ludzie cywilizowani, zrobilismy dla niej grupe
              psychoterapeutyczna. Po tym poscie panny Hiacynty wnosze ze nabrala animuszu i
              juz sie nia nie trzeba dalej zajmowac, przynajmniej przez jakis czas i pod
              zadna jej postacia. W kazdym razie ja uwazam ze moj czas na czyny spoleczne sie
              skonczyl i pozwole sobie ten watek pozegnac.
                • Gość: Scan do Bolka ?????????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 23:36
                  to młodopolskie wycie?

                  księżyc na niebie smile)
                  Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                  Data: 14-12-2002 21:31

                  dzisiaj około 16-ej
                  księżyc na moich oczach stał się złotym
                  pozostał
                  niezapomniany widok, gasnący błękit i On
                  przemierzył niebo, do framugi okna,
                  dogoniłem go myślami
                  pozdrawiam wszystkich smile)

                  Hiacynt
                  • Gość: Hiacynt Scam IP: 195.205.252.* 12.01.03, 23:54
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > to młodopolskie wycie?
                    >
                    > księżyc na niebie smile)
                    > Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                    > Data: 14-12-2002 21:31
                    >
                    > dzisiaj około 16-ej
                    > księżyc na moich oczach stał się złotym
                    > pozostał
                    > niezapomniany widok, gasnący błękit i On
                    > przemierzył niebo, do framugi okna,
                    > dogoniłem go myślami
                    > pozdrawiam wszystkich smile)
                    >
                    > Hiacynt


                    Widac kto jest tchórzem. Stado ci nie pomoze. Pytania zadalem wprost tobie.
                    Odpowiesz?

                    Kazdy wierzy w to co chce jak widac. Albo przymykajac oczy pluje sobie w twarz,
                    wiadopmo o kim pisze. Jego to problem i tych pozostalych którzy tobie wierza.

                    Hiacynt

                    ps. mozesz mnie cytowac, tylko to tobie pozostało jak widac. Bez ladu, bez
                    skladu. Podpisze sie pod kazdym swoim listem z dwóch lat.
                    W przeciwiestwie do ciebie. Scam jest nagi.
                    • hiacek psychologia stada 13.01.03, 08:39

                      > Gość portalu: Scan napisał(a):

                      > > to młodopolskie wycie?

                      księżyc na niebie smile)
                      Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                      Data: 14-12-2002 21:31

                      dzisiaj około 16-ej
                      księżyc na moich oczach stał się złotym
                      pozostał
                      niezapomniany widok, gasnący błękit i On
                      przemierzył niebo, do framugi okna,
                      dogoniłem go myślami
                      pozdrawiam wszystkich smile)
                      Hiacynt

                      =====================================

                      Wczoraj wieczorem napisalem,

                      "Widac kto jest tchórzem. Stado ci nie pomoze. Pytania zadalem wprost tobie.
                      Odpowiesz? "


                      Spokojna noc jak widze. A wczorajsza jak wygladala? Kłebilo się.

                      • Nie godzi się tak grać, mimo wszystko - to prawda Gość: Scan, 11-01-2003
                      23:33
                      • Uprzejma prosba - sceptyk, 11-01-2003 23:39
                      • Zawsze to śpiewane Gość: Scan, 12-01-2003 00:12
                      • Nie jestem pewien - sceptyk, 12-01-2003 00:19
                      • --
                  • carmina Scan, Byk, sceptyk 13.01.03, 08:34
                    Scanie, odpisałam ci wyżej, myslałam, że serio piszesz.

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4240851&a=4248000
                    Jednak Ty dalej brniesz w te homoseksualne sugestyjki o Hiacyncie, już bez
                    asysty Bolka, tylko sam Scan, jak dorosły.
                    Dziwi mnie też bardzo, że to co pisał Hiacynt kojazry Ci się z Bolkiem. Czy to
                    aby nie symptomatyczne? Prócz tego żałosna to próba zrównania twórczości
                    Hiacynta i Helgi. I każdy, nawet Ty musi to widzieć. Chociaż wiem, ze ty
                    lubisz klimaty jak w Górnej Wolcie. sad


                    Byk: nie jestes dla mnie gnojowiskiem, choć miałabym prawo tak napisać. Tylko
                    po co? Bezradne bluzgi nie są w stanie nikomu pomóc, raczej szkodzą, lecz
                    rzecz jasna - jedynie autorowi. Dziwię się tylko, ze tak tracisz rezon, ja w
                    końcu nic obraźliwego do ciebie nie napisałam. A Twój pomysł, ze można mnie
                    bezkarnie obrażać, bo...jestem ....pedałem ( nieskończony ubaw mój) jest
                    kiepski. Bo nieważne kim jestem, ale nie upowazniłam cie ani jednym słowem do
                    pisania do mnie "Jesteś niedodupcona po prostu", "ty u mnie po prostu
                    gnojówką", "Hahahaha! "Alechś" sie wpierdolił", czy tez używania koronnych
                    byczych argumentów w stylu "Wal się pajacu!". Piszesz o sobie, ześ prostak,
                    widać, żeś cham, ale nawet w tym zachowaj umiar. Zwłaszcza, ze zdradzasz
                    symptomy załamania nerwowego.

                    Sceptyk - nie pytam cię, czyś bolo, czy różowy. Sposoby, które mam za złe to
                    stado. Zlatywanie się w przeczuciu łatwej satysfakcji, a tu...a własnie, ze
                    figa smile))))) I nie pomoże dziecinne pytanie powtarzane w kółko: "a dlacego?
                    cio?" Odpowiedziałam ci już dawno, tez w tym watku. Ileż mozna to wałkować.

                    A teraz wybaczą Państwo czytajacy te nuuuudy: muszę iść.
                    Ubolewam, ale nie ma na to rady. smile

                    Baj



                    • Gość: Scan Carmina IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 13:14
                      Wydaje mi się, Carmino, że w błocie po uszy to Twój przyjaciel siedzi.
                      To, że nie chce z tego wyjść - to jego sprawa, pewnie lubi te borowinowe
                      kąpiele. To, że nie pomagasz mu wyjść - nie bardzo dla mnie zrozumiałe.
                      Scan

                      P.S. Rozumiem, że na pisanie homoseksulnych historyjek monopol ma Hiacynt?

                      Scanie, odpisałam ci wyżej, myslałam, że serio piszesz.
                      Jednak Ty dalej brniesz w te homoseksualne sugestyjki o Hiacyncie, już bez
                      asysty Bolka, tylko sam Scan, jak dorosły.
                      Dziwi mnie też bardzo, że to co pisał Hiacynt kojazry Ci się z Bolkiem. Czy to
                      aby nie symptomatyczne? Prócz tego żałosna to próba zrównania twórczości
                      Hiacynta i Helgi. I każdy, nawet Ty musi to widzieć. Chociaż wiem, ze ty
                      lubisz klimaty jak w Górnej Wolcie. sad