Dodaj do ulubionych

PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!!

IP: *.ipt.aol.com 13.09.02, 17:44
Przypadkowo zapoznalem sie z fragmentem-no wlasnie-CZEGO?????

fragment ksiazki "Przygotowanie do zycia w rodzinie", z najnowszego
podrecznika zaaprobowanego przez MEN:
"Jestem kobieta szczesliwa. Rano wstaje razem z moim mezem i gdy on goli sie
w lazience, przygotowuje mu pozywne kanapki do pracy. Potem, gdy caluje mnie
w czolo i wychodzi, budze nasza piatke dzieciaczków, jedno po drugim, robie
im zdrowe sniadanie i glaszczac po glówkach zegnam w progu, gdy ida do
szkoly. Zaczynam sprzatanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucac wesole
piosenki. Piore skarpetki i gatki mojego meza w najlepszym proszku, na który
stac nas dzieki pracy mojego meza, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W
miedzyczasie dzwoni czesto mamusia mojego meza i pyta o zdrowie swojego
dziubdziusia. Tesciowa jest kobieta pobozna i katoliczka, znalazlysmy wiec
wspólny punkt widzenia. Po milej rozmowie, jesli juz skonczylam pranie i
sprzatanie, które daja mi tyle radosci i poczucie spelnienia sie w
obowiazkach, ide do kuchni i przygotowuje smaczny obiad dla naszego
pracujacego meza i ojca, który jest podpora naszej rodziny, i dla naszych
pieciu pociech. Kiedy juz garnki wesolo pyrkocza na gazie, a mieszkanie jest
czyste, pozwalam sobie na chwile relaksu przy plycie z Ojcem Swietym i robie
na drutach sweterek i spioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest juz w
drodze, a która Pan Bóg poblogoslawil nas mimo przestrzeganego kalendarzyka,
co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie wlaczam telewizji, poniewaz plynacy z
niej jad i bezecenstwo moglyby zatruc wspaniala atmosfere naszej katolickiej
rodziny. Czasami haftuje, tak, jak nauczylam sie z kolorowego pisma dla
katolickich pan domu, albowiem kobieta nie umiejaca haftowac nie moze sie w
pelni spelnic zyciowo. Kiedy moje dzieci wracaja ze szkoly radosnie
swiergoczac, wysluchuje z usmiechem, czego dzis nauczyly sie w szkole.
Opowiadaja mi o lekcjach przygotowania do zycia w rodzinie, których udziela
im bardzo mila pani z przykoscielnego kólka rózancowego. Córeczki prosza,
abym nauczyla je szyc, poniewaz chca byc prawdziwymi kobietami, nie zas
wynaturzonymi grzesznicami z okladek magazynów, chlopcy natomiast szepcza na
ucho, ze na pewno nigdy nie popelnia tego strasznego grzechu, który polega na
dotykaniu samych siebie, ani nie beda ogladac zdjec podsunietych przez samego
Szatana. Karce ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem
szczesliwa, ze wczesne ostrzezenie uchroni moich dzielnych chlopców przed
zboczeniem i abominacja. Mój maz wraca z pracy po poludniu. Witamy go wszyscy
w progu, po czym myje on rece i zasiada do posilku, a ja podsuwam mu
najlepsze kaski, aby zachowal sily do pracy. Potem mój maz wlacza telewizor i
zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i
zabieram jego skarpetki do cerowania, sluchajac z usmiechem odglosów meczu
sportowego w telewizji. Wieczorem kapie nasze pociechy i klade je spac. Kiedy
wykapiemy sie wszyscy, mój maz szybko spelnia obowiazek malzenski, ja zas
przeczekuje to w milczeniu, ze spokojem i godnoscia prawdziwej katoliczki,
modlac sie w mysli o zbawienie tych nieszczesnych istot, które urodzily sie
kobietami, ale którym lubieznosc Szatana rzucila sie na mózg i które w
obowiazku szukaja wstretnych i grzesznych przyjemnosci. Zasypiam po dlugiej
modlitwie i tak mija kolejny szczesliwy dzien mojego zycia."

Nie wierze,ze to dzieje sie NAPRAWDE!!!Kurcze blade-tak jakbym skads to juz
znal,tylko w nieco innej scenerii-tata zasuwal na zebranie partyjne,a mamusia
ksztalcila sie wieczorowo-w czyms tam...-natomiast dziciaczki biorac przyklad
z bardziej "uswiadomnietych" radzieckich braci-pionierow rozmawialy li tylko
o dziecinstwie wodza rewolucji.Jednym slowem-"nihil novi sub sole"-z ta
roznica,ze najlepsze "kaski" podsuwam zazwyczaj swym dzieciom!!
Nie kurwa-DALEJ NIE MOGE UWIERZYC!!!
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! 13.09.02, 17:46
      Gość portalu: Kraken napisał(a):

      > Przypadkowo zapoznalem sie z fragmentem-no wlasnie-CZEGO?????
      >
      > fragment ksiazki "Przygotowanie do zycia w rodzinie", z najnowszego
      > podrecznika zaaprobowanego przez MEN:
      > "Jestem kobieta szczesliwa. Rano wstaje razem z moim mezem i gdy on goli sie
      > w lazience, przygotowuje mu pozywne kanapki do pracy. Potem, gdy caluje mnie
      > w czolo i wychodzi, budze nasza piatke dzieciaczków, jedno po drugim, robie
      > im zdrowe sniadanie i glaszczac po glówkach zegnam w progu, gdy ida do
      > szkoly. Zaczynam sprzatanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucac wesole
      > piosenki. Piore skarpetki i gatki mojego meza w najlepszym proszku, na który
      > stac nas dzieki pracy mojego meza, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W
      > miedzyczasie dzwoni czesto mamusia mojego meza i pyta o zdrowie swojego
      > dziubdziusia. Tesciowa jest kobieta pobozna i katoliczka, znalazlysmy wiec
      > wspólny punkt widzenia. Po milej rozmowie, jesli juz skonczylam pranie i
      > sprzatanie, które daja mi tyle radosci i poczucie spelnienia sie w
      > obowiazkach, ide do kuchni i przygotowuje smaczny obiad dla naszego
      > pracujacego meza i ojca, który jest podpora naszej rodziny, i dla naszych
      > pieciu pociech. Kiedy juz garnki wesolo pyrkocza na gazie, a mieszkanie jest
      > czyste, pozwalam sobie na chwile relaksu przy plycie z Ojcem Swietym i robie
      > na drutach sweterek i spioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest juz w
      > drodze, a która Pan Bóg poblogoslawil nas mimo przestrzeganego kalendarzyka,
      > co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie wlaczam telewizji, poniewaz plynacy z
      > niej jad i bezecenstwo moglyby zatruc wspaniala atmosfere naszej katolickiej
      > rodziny. Czasami haftuje, tak, jak nauczylam sie z kolorowego pisma dla
      > katolickich pan domu, albowiem kobieta nie umiejaca haftowac nie moze sie w
      > pelni spelnic zyciowo. Kiedy moje dzieci wracaja ze szkoly radosnie
      > swiergoczac, wysluchuje z usmiechem, czego dzis nauczyly sie w szkole.
      > Opowiadaja mi o lekcjach przygotowania do zycia w rodzinie, których udziela
      > im bardzo mila pani z przykoscielnego kólka rózancowego. Córeczki prosza,
      > abym nauczyla je szyc, poniewaz chca byc prawdziwymi kobietami, nie zas
      > wynaturzonymi grzesznicami z okladek magazynów, chlopcy natomiast szepcza na
      > ucho, ze na pewno nigdy nie popelnia tego strasznego grzechu, który polega na
      > dotykaniu samych siebie, ani nie beda ogladac zdjec podsunietych przez samego
      > Szatana. Karce ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem
      > szczesliwa, ze wczesne ostrzezenie uchroni moich dzielnych chlopców przed
      > zboczeniem i abominacja. Mój maz wraca z pracy po poludniu. Witamy go wszyscy
      > w progu, po czym myje on rece i zasiada do posilku, a ja podsuwam mu
      > najlepsze kaski, aby zachowal sily do pracy. Potem mój maz wlacza telewizor i
      > zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i
      > zabieram jego skarpetki do cerowania, sluchajac z usmiechem odglosów meczu
      > sportowego w telewizji. Wieczorem kapie nasze pociechy i klade je spac. Kiedy
      > wykapiemy sie wszyscy, mój maz szybko spelnia obowiazek malzenski, ja zas
      > przeczekuje to w milczeniu, ze spokojem i godnoscia prawdziwej katoliczki,
      > modlac sie w mysli o zbawienie tych nieszczesnych istot, które urodzily sie
      > kobietami, ale którym lubieznosc Szatana rzucila sie na mózg i które w
      > obowiazku szukaja wstretnych i grzesznych przyjemnosci. Zasypiam po dlugiej
      > modlitwie i tak mija kolejny szczesliwy dzien mojego zycia."

      Atorką jest zapewne profesór Raźny!
    • Gość: prowokat Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? IP: *.telimeny / 192.168.0.* 13.09.02, 17:49
      ideał kobiety wg Oszołoma
      :)
      • Gość: iMAGINE Re: Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? IP: *.unl.edu 13.09.02, 18:01
        Gość portalu: prowokat napisał(a):

        > ideał kobiety wg Oszołoma
        > :)

        I tak powinno byc na tym padole.
        • Gość: prowokat Re: Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? IP: *.telimeny / 192.168.0.* 13.09.02, 18:08
          swoją drogą to kiedys oglądałem taki program o Indiach i podobno hinduski są
          takie jak w tym tekście, mąż to król i pan zycia i smierci.

          • Gość: Kraken Re: Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? IP: *.ipt.aol.com 13.09.02, 18:14
            Gość portalu: prowokat napisał(a):

            > swoją drogą to kiedys oglądałem taki program o Indiach i podobno hinduski są
            > takie jak w tym tekście, mąż to król i pan zycia i smierci.
            > *************************
            mój maz szybko spelnia obowiazek malzenski, ja zas
            > przeczekuje to w milczeniu, ze spokojem i godnoscia prawdziwej
            katoliczki,
            > modlac sie w mysli o zbawienie tych nieszczesnych istot, które
            urodzily sie
            > kobietami, ale którym lubieznosc Szatana rzucila sie na mózg i które
            w
            > obowiazku szukaja wstretnych i grzesznych przyjemnosci. Zasypiam po
            dlugiej
            > modlitwie i tak mija kolejny szczesliwy dzien mojego zycia."
            ***************************
            -Kr. Kurcze-TAKIEJ zony nie mam i nie zyczylbym sobie-KOBIETA W LOZKU MUSI BYC
            JAK PLOMIEN!!!Inaczej-czym rozni sie od krowy????Chyba tylko brakiem poroza!!!
            • Gość: Imagine Re: Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? IP: *.unl.edu 13.09.02, 18:21
              Gość portalu: Kraken napisał(a):

              > Gość portalu: prowokat napisał(a):
              >
              > > swoją drogą to kiedys oglądałem taki program o Indiach i podobno hinduski
              > są
              > > takie jak w tym tekście, mąż to król i pan zycia i smierci.
              > > *************************
              > mój maz szybko spelnia obowiazek malzenski, ja zas
              > > przeczekuje to w milczeniu, ze spokojem i godnoscia prawdziwej
              > katoliczki,
              > > modlac sie w mysli o zbawienie tych nieszczesnych istot, które
              > urodzily sie
              > > kobietami, ale którym lubieznosc Szatana rzucila sie na mózg i kt
              > óre
              > w
              > > obowiazku szukaja wstretnych i grzesznych przyjemnosci. Zasypiam
              > po
              > dlugiej
              > > modlitwie i tak mija kolejny szczesliwy dzien mojego zycia."
              > ***************************
              > -Kr. Kurcze-TAKIEJ zony nie mam i nie zyczylbym sobie-KOBIETA W LOZKU MUSI
              BYC
              >
              > JAK PLOMIEN!!!Inaczej-czym rozni sie od krowy????Chyba tylko brakiem poroza!!!

              Ty musisz byc jak plomien. Ona ? Nie ma znaczenia.
              • Gość: Ania Re: Mam szczescie !!! IP: *.upc.chello.be 13.09.02, 20:31
                Stary nie umie czytac po polsku.Jakby sobie poczytal o tej pani ,to jeszcze by
                mnie zagonil do cerowania skarpet.Kto by sie wtedy wyklocal z Krakenem na forum.
                A poza tym ja nie umiem igly trzymac w reku!!
                • Gość: Ja Re: Mam szczescie !!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.09.02, 21:12
                  No widzisz... mowielem, zes polska wiesniaczka, sila oderwana od modlitwy do
                  najswietszej wanienki czy czego kurwa tam innego...
                  a tera sie zamknij, glupia krowo, bo ci z grzywy jebne
                  • maciekxx Ty "JA" paszol ! jak ludzie rozmawiaja, 14.09.02, 12:03
                    • Gość: Ja Re: Ty 'JA' paszol ! jak ludzie rozmawiaja, IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.09.02, 01:10
                      Macius, scierwo zajebane, zamknij ryj, katolicki skurwysynu, bo cie wytropie i
                      po prostu cie zajebie.
                • Gość: Rob Re: Mam szczescie !!! IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 13.09.02, 21:23
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Stary nie umie czytac po polsku.Jakby sobie poczytal o tej pani ,to jeszcze
                  by
                  > mnie zagonil do cerowania skarpet.Kto by sie wtedy wyklocal z Krakenem na
                  forum
                  > .
                  > A poza tym ja nie umiem igly trzymac w reku!!

                  Znajac Belgow, to wlasnie oni sa jak ta pani. Zagon go do cerowania. Czy on
                  tez sie modli po ...
                  • Gość: Ania Re: Mam szczescie !!! IP: *.upc.chello.be 13.09.02, 21:43
                    Gość portalu: Rob napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Stary nie umie czytac po polsku.Jakby sobie poczytal o tej pani ,to jeszcz
                    > e
                    > by
                    > > mnie zagonil do cerowania skarpet.Kto by sie wtedy wyklocal z Krakenem na
                    > forum
                    > > .
                    > > A poza tym ja nie umiem igly trzymac w reku!!
                    >
                    > Znajac Belgow, to wlasnie oni sa jak ta pani. Zagon go do cerowania. Czy on
                    > tez sie modli po ...


                    Nie modli sie ani przed ani po.... Nie modli sie w ogole.
                    Jest ateista tak jak ja.
                • Gość: Kagan Re: Mam szczescie !!! IP: *.vic.bigpond.net.au 14.09.02, 10:04
                  Gość portalu: Ania napisał(a):
                  Stary nie umie czytac po polsku.Jakby sobie poczytal o
                  tej pani ,to jeszcze by mnie zagonil do cerowania
                  skarpet.Kto by sie wtedy wyklocal z Krakenem na forum.
                  A poza tym ja nie umiem igly trzymac w reku!!

                  K: To tak marnie w tej Belgii, ze skarpetki trzeba cerowac?
                  ;-)
            • Gość: Grom Re: Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? IP: *.proxy.aol.com 13.09.02, 21:38
              Z powodu takich,jak ta opisana,istnieja prostytutki, z ktorymi podobno latwiej
              jest sie dogadac niz z wlasna zona. Na szczescie tez takiej nie mam i nie
              chcialbym miec.
            • sceptyk Re: Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? 14.09.02, 01:26
              Gość portalu: Kraken napisał(a):

              KOBIETA W LOZKU MUSI BYC
              >
              > JAK PLOMIEN!!!Inaczej-czym rozni sie od krowy????Chyba tylko brakiem poroza!!!
              ---------------------------------

              No, taka ognisto-plomienna to te brakujace poroze moze Tobie przyprawic.
          • Gość: Kagan Re: Nie chciałbyś mieć takiej zony ????? IP: *.vic.bigpond.net.au 14.09.02, 10:03
            Gość portalu: prowokat napisał(a): swoją drogą to kiedys
            oglądałem taki program o Indiach i podobno hinduski są
            takie jak w tym tekście, mąż to król i pan zycia i smierci.

            W Kalkucie, obok wielkiego mostu nad odnoga Gangesu, jest
            takie miejsce, gdzie mezowie skladaja zwloki
            nieposlusznych zon. Trupy leza jedne nad drugimi,
            wielometrowymi warstwami... Oto ideal Oszolka... ;)

    • Gość: Piast Taki to kłaj czerwono-czarnych przygłupów!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 21:07
    • Gość: plus-minus Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 21:09
      A ja nie wierze że taka książka wogule istnieje. Muszę ją poszukać.
      Ogniem powinni byc i ON i ONA. Skarpet teraz się nie ceruję tylko się wyrzuca.
      ANIU ! Nie masz czym się chwalić że nie umiesz trzymać igły w ręku. Można umieć
      robić wie
      le rzeczy i pozostać 100procentową kobietą . POzdrawiam.
      • Gość: Ania Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.upc.chello.be 13.09.02, 21:13
        Gość portalu: plus-minus napisał(a):

        > A ja nie wierze że taka książka wogule istnieje. Muszę ją poszukać.
        > Ogniem powinni byc i ON i ONA. Skarpet teraz się nie ceruję tylko się
        wyrzuca.
        > ANIU ! Nie masz czym się chwalić że nie umiesz trzymać igły w ręku. Można
        umieć
        >
        > robić wie
        > le rzeczy i pozostać 100procentową kobietą . POzdrawiam.


        Ale ja sie nie chwale ja mialam zawsze kompleks z tego powodu.Do szycia jak do
        innych rzeczy trzeba miec zdolnosci mnie natura ich poskapila.
        • Gość: Ja Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.09.02, 21:16
          Tobie natura poskapila przede wszystkim MOZGU ty wsiowa idiotko.
          • Gość: Kraken Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.ipt.aol.com 13.09.02, 21:20
            Gość portalu: Ja napisał(a):

            > Tobie natura poskapila przede wszystkim MOZGU ty wsiowa idiotko.

            -Kr. wyglada na to,ze stopniujesz idiotki na "wsiowe" i "miejskie"-na czym
            polega roznica???
            Poza tym trudno powiedziec o kims,kogo sie zna li tylko z korespondencji na
            forum "idiota"!
            • Gość: Ja Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.09.02, 21:37
              Zamknij sie, zwietrzaly smrodzie z papieskiej dupy, wsiowy yntelygencie, kurwa
              twoja mac.
        • Gość: Rob Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 13.09.02, 21:27
          <Do szycia trzeba miec zdolnosci mnie natura ich poskapila.<

          Wpolczuje Belgowi. Normalnie nie lubie ich, ale jezeli chodzi o szycie to mu
          musze wspolczuc.

      • Gość: Kraken Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.ipt.aol.com 13.09.02, 21:17
        Gość portalu: plus-minus napisał(a):

        > A ja nie wierze że taka książka wogule istnieje. Muszę ją poszukać.
        > Ogniem powinni byc i ON i ONA.
        -Kr. Pozwolisz,ze w tym miejscu bede mial odrebne zdanie-wiele,naprawde bardzo
        wile zalezy od niewiasty-jesli trafisz na "rybe" NIC twoj "ogien" nie
        pomoze,natomiast "ognista" babka nawet impotenta rozbudzi-ale generalnie
        idealnym wyjsciem wzajemne "ogiste" podejscie do "bara-bara"



        Skarpet teraz się nie ceruję tylko się wyrzuca.
        > ANIU ! Nie masz czym się chwalić że nie umiesz trzymać igły w ręku. Można
        umieć
        >
        > robić wie
        > le rzeczy i pozostać 100procentową kobietą . POzdrawiam.
        -Kr. w swej zyciowej karierze zarowno cerowalem skarpety(w stanie wojennym),jak
        i poslugiwalem sie igla i maszyna do szycia(przerobki spodni,czy koszul)-mimo
        uplywu lat i posiadania "towarzyszki mazonki"(jak sie nabijal kiedys
        fedorowicz) wole jednak polegac na wlasnych umiejetnosciach krawieckich.
        A z Toba "Aniu" bardzo lubiem siem kucic!!
        pozdr.
    • Gość: Rob Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 13.09.02, 21:19
      Nie, qurwa skad ty to wytrzasnales?
    • Gość: Grom Dlaczego? RM to stalinizm w nibykatolickim wydaniu IP: *.proxy.aol.com 13.09.02, 21:20
      Zawsze niestety rydzykowa propaganda z tym mi sie kojarzy. Przykro mi,ale to
      prawda, moze niesluszna,ale prawda. Prawdopodobnie ta pani razny zdobyla
      naukowe tytuly na KUL-u w czasach komunizmu. W tym czasie na KUL dostawali sie
      uczniowie, ktorzy ze wzgledu na ogolny poziom intelektualnny nie mogli liczyc
      na przyjecie na jakakolwiek wyzsza uczelnie. Niektorzy z nich potem zostali
      obdarowani za zaslugi religijne tytulami naukowymi... Takie sa fakty.
    • Gość: mmm Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 13.09.02, 21:26
      To jest przeciez postempacja propaganda. Taka ksiazka nie istnieje, to tylko
      prowokacja. Przeicez dzieki kosciolowi w poboznych czasach zawsze istniala
      zdrowa seksualnosc ktora teraz wlasnie probuja tepic postempacy do spolki z
      feministkami.
      • Gość: Grom Odbija ci, biedny czlowieku ? IP: *.proxy.aol.com 13.09.02, 21:30
        • Gość: Imagine hej Kraken IP: *.unl.edu 13.09.02, 21:42
          to Ty, od Stanislawa Lema ? W takim razie musielim kiedys wymienic
          korespondencje. Down Under Boy ?
          Pozdr, Imagine.
          • Gość: Imagine sorry IP: *.unl.edu 13.09.02, 21:43
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > to Ty, od Stanislawa Lema ? W takim razie musielim kiedys wymienic
            > korespondencje. Down Under Boy ?
            > Pozdr, Imagine.
            Pomydlilo mie siem z Kaganem.
            Imagine.
            • Gość: pol Re:Quo vadis? IP: 12.31.53.* 14.09.02, 00:41
              Przeczytalem ten fragment i jak jestem spokojny, to rzucilem taka wiache, ze
              wielu z tego forum by sie nie powstydzilo.I co?I nic.Wcale mi nie ulzylo.Choc
              bylo to juz godzine temu ,to jeszcze mna telepie.Doprawdy nie wiem czy to juz
              sredniowiecze, czy epoka kamienia lupanego.Dokad my zmierzamy?


              pozdr
              • Gość: MEN ZACYTUJ ZRODLO, SKAD TO WZIALES IP: *.bioc.aecom.yu.edu 14.09.02, 01:29
                cos tu sie nie zgadza, pierwszy raz slysze o tym tekscie, choc wszystkie
                podreczniki do wychowania w rodzine z nam na pamiec z racji studiow i zawodu.
                Takze sledze te przygotowywane przez SLD-owski MEN obecnie.
                Skad wziales ten tekst ? Czy moglbys podac autora i wydawnictwo z rokiem
                wydania ?
                Pozdrowienia
                MEN.
                • Gość: adam A TO RZECZOWY GLOS W SPRAWIE IP: *.bioc.aecom.yu.edu 14.09.02, 02:13
                  Zlecenie recenzji weryfikowanych podręczników do wychowania do życia w rodzinie
                  seksuologowi prof. Andrzejowi Jaczewskiemu, współautorowi konkurencyjnej
                  książki do nauki tego samego przedmiotu, było błędem. Przyznała to wczoraj na
                  konferencji prasowej minister edukacji Krystyna Łybacka. Oznacza to, że
                  nazwisko Jaczewskiego zniknie z listy recenzentów. Jest to zwycięstwo obrońców
                  życia, którzy podważali zasadność ministerialnych działań.

                  - Tak się nie powinno stać - przyznała wczoraj szefowa resortu edukacji
                  Krystyna Łybacka. Dodała, że podręczniki trafią do ponownej recenzji. Nie
                  powiedziała jednak, kto jej dokona. Zapowiedziała też, że wyciągnięto
                  konsekwencje wobec winnych tego niedopatrzenia.
                  Nazwisk obu panów - Jaczewskiego i Kurpisza - nie ma na liście podstawowej
                  rzeczoznawców tego przedmiotu. Znajdują się natomiast, co ciekawe, w aneksie,
                  jaki ministerstwo umieściło na swojej stronie internetowej 9 sierpnia br. A
                  zatem rzeczoznawcami są od niedawna. Podstawowa lista recenzentów zawiera
                  kilkaset nazwisk. Pod przedmiotem wychowanie do życia w rodzinie widnieje 9
                  nazwisk, wśród których są przedstawiciele większości ośrodków akademickich w
                  Polsce, m.in. psycholodzy i pedagodzy. W sierpniowym aneksie znalazło się
                  natomiast 7 rzeczoznawców - 1 z języka polskiego, 1 z matematyki i... 5 z
                  przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Większość z nich - czterech - to
                  seksuolodzy. Dotychczasowi rzeczoznawcy nie kryli zaskoczenia wiadomością, kto
                  otrzymał zadanie recenzowania podręczników. - A oni są w ogóle na liście
                  recenzentów? Pierwsze słyszę - dziwi się dr Dorota Kornas-Biela. Na wieść o
                  aneksie popada w jeszcze większe zdumienie. - Kiedy ten aneks został zrobiony?
                  Listę rzeczoznawców mam w domu i to jest stała lista, a ten aneks to pewnie oni
                  sobie dorobili, jak doszli do władzy - dodaje i zaznacza, że nie ubiega się już
                  o powtórne umieszczenie na liście rzeczoznawców. Nie zamierza bowiem, jak
                  twierdzi, być figurantem.
                  Ministerstwo edukacji przystąpiło także do weryfikacji listy rzeczoznawców. Ci,
                  którzy byli na liście do tej pory, muszą przejść powtórną weryfikację i nie
                  wiadomo, czy obecne kierownictwo resortu doceni ich dorobek naukowy. Sądząc po
                  sporządzonym aneksie w zakresie dotyczącym wychowania do życia w rodzinie, z
                  pewnością nie. Resort postawił na seksuologów, zainteresowanych wycofaniem
                  dotychczasowego przedmiotu i wprowadzeniem w jego miejsce bardzo szkodliwego
                  dla dzieci wychowania seksualnego.
                  - Recenzentami podręczników, celem ich skreślenia, MENiS wyznaczyło
                  seksuologów, specjalistów tylko jednej dziedziny wchodzącej do nauk o rodzinie,
                  na których opiera się podstawa programowa zajęć wychowania do życia w rodzinie -
                  mówi poseł Gertruda Szumska. Teresa Król, pod redakcją której został napisany
                  jeden z zakwestionowanych przez ministerstwo podręczników, dodaje, że
                  wychowanie do życia w rodzinie ma charakter interdyscyplinarny. - Natomiast
                  seksuologia nie jest dziedziną nauk, jest tylko działem ginekologii. Zatem
                  rzeczoznawcami nie mogą być tylko seksuolodzy. Nie są kompetentni, ponieważ
                  znają tylko jeden wąski wycinek nauki - tłumaczy Król. Do nauk o rodzinie
                  zaliczają się: psychologia, pedagogika, socjologia rodziny, demografia,
                  biologia i seksuologia. - Przy poprzedniej recenzji podręczników z tego
                  przedmiotu rzeczoznawcami musieli być specjaliści nauk o rodzinie, jak również
                  medycy, biolodzy lub specjaliści z zakresu medycyny, a więc o wiele szerzej,
                  nie tylko seksuolog - mówi Teresa Król.

                  To był błąd
                  Przypomnijmy: w lipcu br. pod naciskiem agresywnych środowisk feministycznych
                  minister Krystyna Łybacka rozesłała do wszystkich kuratorów oświaty list
                  informujący o wszczęciu procedury weryfikacyjnej podręczników do wychowania do
                  życia w rodzinie.
                  Ministerstwo uzasadnia potrzebę skreślenia książek niezgodnością ich treści z
                  nowymi podstawami programowymi zajęć wychowania do życia w rodzinie. Jest to
                  jednak uzasadnienie nieprawdziwe, ponieważ podstawy programowe zostały prawie
                  niezmienione.
                  "Wymienione książki zostały skierowane do: prof. dr. med. Andrzeja
                  Jaczewskiego, prof. dr. hab. Macieja Kurpisza, dr Barbary Stejgwiłło-
                  Laudańskiej. Ostatnie zamówione recenzje wpłynęły
                  28 sierpnia br. Obecnie dokonywana jest analiza nadesłanych opinii, która
                  umożliwi podjęcie ostatecznej decyzji w sprawie weryfikowanych podręczników" -
                  napisała Małgorzata Szelewicka, p.o. dyrektor Biura Promocji, Informacji i
                  Analiz MENiS. A zatem wybranymi do recenzji zostały trzy osoby, biolog dr
                  Barbara Stejgwiłło-Laudańska oraz dwóch seksuologów: prof. Andrzej Jaczewski i
                  prof. Maciej Kurpisz.
                  Chodzi o wycofanie, czyli skreślenie z obowiązującej listy książek, których
                  przesłaniem jest zaakcentowanie znaczenia i wartości rodziny,
                  pozycji: "Wędrując ku dorosłości. Podręcznik dla klas I-III gimnazjum" pod red.
                  Teresy Król, "Zanim wybierzesz... Przygotowanie do życia w rodzinie" autorstwa
                  trzech małżeństw: Grabowskich, Niemyskich i Wołochowiczów oraz "Wychowanie do
                  życia w rodzinie. Książka dla młodzieży" prof. Marii Ryś. Ich miejsce mają
                  zastąpić publikacje: "Nowoczesne wychowanie seksualne" Zbigniewa Lwa Starowicza
                  i "Kocha, lubi, szanuje" Zbigniewa Izdebskiego i Andrzeja Jaczewskiego,
                  promujące m.in. permisywne zachowania moralne (rozwiązłość seksualną,
                  antykoncepcję).
                  Dodajmy, że prorodzinnych podręczników nie można obecnie wycofać z obiegu.
                  Procedurę weryfikacyjną należałoby w takim przypadku zakończyć do końca czerwca
                  br., czego jednak nie zrobiono.

                  Konkurent recenzentem
                  Profesor Andrzej Jaczewski razem ze Zbigniewem Izdebskim jest współautorem
                  konkurencyjnego podręcznika, nie mającego nic wspólnego z prorodzinnym
                  wychowaniem, pt. "Kocha, lubi, szanuje. Wychowanie do życia w rodzinie".
                  Jaczewski od lat jest znanym propagatorem edukacji seksualnej.
                  - Profesor Andrzej Jaczewski praktycznie rywalizuje z podręcznikami, które mają
                  być usunięte, by jego podręcznik wszedł na to miejsce. To jest sprawa wręcz
                  korupcjogenna, niezgodna z prawem - twierdzi poseł Gertruda Szumska (LPR),
                  członek sejmowej komisji edukacji. - Kiedy pan prof. Sławiński [w poprzednim
                  rządzie - przyp. red.] miał biuro w MEN, które prowadziło sprawy podręczników,
                  była zasada, że rzeczoznawcą nie mógł być nikt, kto miał swój podręcznik na
                  liście. Mógł być autorem albo rzeczoznawcą - mówi Teresa Król, autorka
                  zakwestionowanego podręcznika "Wędrując ku dorosłości". Obecnie, jak informuje
                  resort, "rzeczoznawca nie może recenzować podręcznika szkolnego lub środka
                  dydaktycznego, jeżeli jest autorem lub współautorem pozycji, która przeznaczona
                  jest do nauczania w tym samym zakresie i na tym samym etapie edukacyjnym". A
                  prof. Jaczewski jest współautorem podręcznika do wychowania do życia w rodzinie
                  i książka "Kocha, lubi, szanuje" figuruje na liście podręczników do tego
                  przedmiotu.
                  Katarzyna Cegielska


                  --------------------------------------------------------------------------------


                  Wielowiekowy plan zniszczenia społeczeństwa
                  Próby wycofania ze szkół prorodzinnych podręczników komentuje ks. bp Stanisław
                  Stefanek, ordynariusz łomżyński, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu
                  Polski ds. Rodziny:
                  Procedura ta jest częścią pewnego szerokiego planu, który ma doprowadzić do
                  przebudowy społeczeństwa. To jest plan od dziesiątków lat realizowany przez
                  określone gremia inspirujące rewolucje i cały szereg wstrząsów ekonomicznych.
                  To społeczeństwo ma być bez rodziny, bez szacunku do życia, gdzie człowiek jest
                  maleńką częścią globalnych planów, nie liczy się jako osoba, a tylko jako
                  jednostka produkcyjna i konsumpcyjna, niekiedy jako głos wyborczy. Jest to
                  wielowiekowy plan zniszczenia społeczeństwa, a mówiąc dokładnie - zniszczenia
                  dzieła Bożego, człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga i
                  przeznaczonego do życia we wspólnocie rodziny i narodu, i wytworzenia jakiegoś
                  nowego, bezkształtn
                • Gość: Kraken Re: ZACYTUJ ZRODLO, SKAD TO WZIALES IP: *.ipt.aol.com 14.09.02, 16:10
                  Gość portalu: MEN napisał(a):

                  > cos tu sie nie zgadza, pierwszy raz slysze o tym tekscie, choc wszystkie
                  > podreczniki do wychowania w rodzine z nam na pamiec z racji studiow i zawodu.
                  *******************
                  -Kr. Nie masz czym sie chwalic-a czy wszystkie???Zarozumialy jestes!


                  > Takze sledze te przygotowywane przez SLD-owski MEN obecnie.
                  > Skad wziales ten tekst ? Czy moglbys podac autora i wydawnictwo z rokiem
                  > wydania ?
                  > Pozdrowienia
                  > MEN.
                  ****************************
                  -Kr. Voila
                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,1867
                  Z moich dotychczasowych kontaktow z tym przezacnym portalem nie mam powodu
                  watpic w rzetelnosc informacji przez nich podawanych-niestety ze zrozumialych
                  wzgledow nie mam biezacego kontaktu ze wszytkimi "rewelacjami" wydawnictw
                  zatwierdzanych przez MEN-jest jednak taka tego dowolnosc i roznorodnosc na
                  rynku wydawniczym,ze i tobie moglo coskolwiek umknac-a znajac czysto polska
                  skolnnosc do przesady w kazdej dziedzinie-sklonny jestem calkowicie uwierzyc
                  (choc przyznaje,ze przychodzi to z pewnym trudem) i w cos takiego,co jest
                  tematem tegoz watku
                  Pozdr.
            • Gość: Kagan Re: sorry IP: *.vic.bigpond.net.au 14.09.02, 10:08
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > Gość portalu: Imagine napisał(a):
              >
              > > to Ty, od Stanislawa Lema ? W takim razie musielim
              kiedys wymienic
              > > korespondencje. Down Under Boy ?
              > > Pozdr, Imagine.
              > Pomydlilo mie siem z Kaganem.
              > Imagine.
              OK! Kagan, czyli ljkel2@netscape.net ;-)
      • jaceq Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! 14.09.02, 09:54
        Gość portalu: mmm napisał(a):

        > Przeicez dzieki kosciolowi w poboznych czasach zawsze istniala
        > zdrowa seksualnosc

        Ale to se ne vrati. Za co dziękujmy Panu.

        > ktora teraz wlasnie probuja tepic postempacy do spolki z
        > feministkami.

        "postempacy" tępią raczej "tępaków" - przynajmniej tak się dzieje tu, na forum.
    • Gość: Wierzę w Boga A JA WIERZE :-))) IP: *.rrcnet.com 14.09.02, 10:34
      Jeśli to co zacytowałeś i opisałeś jest
      rzeczywistością to, Kraken, Ty też uwierz
      bo mamy teraz podobno "tydzień litości
      dla schizofrenii".

      Przecież coś takiego mógł spłodzić
      i zadekretować tylko ktoś wybitny.

      A to nie podlega przecież dyskusji :-)

      A z iloma bezeceństwami musi zapoznać się
      np. taka katechetka aby wiedzieć przed
      czym chronić te liczne gromadki?!

      Sam zobacz jakie tu są kąski :-)))

      > Nie wlaczam telewizji, poniewaz plynacy z
      > niej jad i bezecenstwo moglyby zatruc wspaniala
      > atmosfere naszej katolickiej rodziny
      ...
      > Potem mój maz wlacza telewizor i zasiada przed nim
      > mój maz szybko spelnia obowiazek malzenski
      > Zasypiam po dlugiej modlitwie i tak mija kolejny

      ten telewizor to dla męża nic złego - ale po dobrym
      programie TV reszta tekstu powinna brzmieć tak:

      > Potem mój maz wlacza telewizor i zasiada przed nim
      > mój maz DŁUGO spelnia obowiazek malzenski
      > Zasypiam po SZYBKIEJ modlitwie i tak mija kolejny

      No, teraz już rozumiem jej szczeście :-)))))))))))))

      ----------------------------------------------------
      Gość portalu: Kraken napisał(a):

      > fragment ksiazki "Przygotowanie do zycia w rodzinie",
      z najnowszego podrecznika zaaprobowanego przez MEN:
      > "Jestem kobieta szczesliwa. Rano wstaje razem z moim
      > gdy caluje mnie w czolo i wychodzi, budze nasza piatke
      > Piore skarpetki i gatki mojego meza w najlepszym
      > mamusia mojego meza i pyta o zdrowie swojego
      > Tesciowa jest kobieta pobozna i katoliczka,
      > znalazlysmy wiec wspólny punkt widzenia
      > przygotowuje smaczny obiad dla naszego pracujacego
      > pozwalam sobie na chwile relaksu przy plycie z Ojcem
      > poniewaz chca byc prawdziwymi kobietami, nie zas
      > wynaturzonymi grzesznicami z okladek magazynów
      > nie beda ogladac zdjec podsunietych przez samego
      > Szatana. Karce ich lekko za wspominanie o rzeczach
    • Gość: prowokat Widać, że prywtane szkolnictwo potrzebne od zaraz IP: *.telimeny / 192.168.0.* 14.09.02, 11:55
      wtedy każdy rodzic kierowałby nauką swego dziecka według swojego uznania

      nawet w takiej kwesti jak proplem kulistości Ziemi :)
      • jaceq Re: Widać, że prywtane szkolnictwo potrzebne od z 14.09.02, 12:05
        Gość portalu: prowokat napisał(a):

        > wtedy każdy rodzic kierowałby nauką swego dziecka według swojego uznania
        > nawet w takiej kwesti jak proplem kulistości Ziemi :)

        O ile, oczywiście, dziecko pozwoliłoby swojemu rodzicowi kierować taką "edukacją".
        • Gość: prowokat Re: Widać, że prywtane szkolnictwo potrzebne od z IP: *.telimeny / 192.168.0.* 14.09.02, 12:14
          ale byłby jakiś wybór

          i oto w tym chodzi
          • jaceq Re: Widać, że prywtane szkolnictwo potrzebne od z 14.09.02, 12:36
            Gość portalu: prowokat napisał(a):

            > ale byłby jakiś wybór
            > i oto w tym chodzi

            Łatwo się zgodzę, że o to chodzi, by był jakiś wybór.

            Ale czy dziś go nie ma? Ma być większy?
            Sądzisz, że fundamentalne sprywatyzowanie edukacji spowodowałoby, że jak grzyby po deszczu powstawałyby
            szkoły, w których uczonoby powiedzmy teorii geocentrycznych, "odkryć" Łysenki i historii świata w wersji
            Świadków J., abyśmy Ty i ja mieli wybór? Ja wątpię, czy wybór byłby większy, niż jest dziś.

            Pewnie mniej byłoby dewiantów (w obie strony), ortodoksyjnych dziwaków, bo za cóż by się utrzymali, nie byłoby
            (zakładam) dotacji na pieprzenie głupot.
            I chyba też o to chodzi, dlatego nie mam nic p-ko prywatnemu szkolnictwu.

            Tylko - nie mam też nic, by jak najmniej było takich, których na nie nie stać.
        • Gość: Crotalus Re: Widać, że prywtane szkolnictwo potrzebne od z IP: *.pl 14.09.02, 12:18
          Przecież to bzdury. Od jakiś dwóch lat po Internecie chodzi ten fragment
          nieistniejącego podręcznika... Kraken i gorąca kobieta... HAHAHAHA śmieszne...
    • Gość: Oszolom z RM Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 13:08
      Nie możesz uwierzyć w to że życie po bożemu może być szczęśliwe? Wielu ten
      model odrzuciło i co 9im przyszlo z tego? rozbite rodziny opuszczenie przez
      najbliższych a może jeszcze jakaś choroba nieulaczalna...widzisz życie wg
      chrześcijańskich wzorców jet spokojniejsze pewniejsze..masz poczucie
      stabilizacji życiowej i bezpieczeństwa..to ze tego nie możesz pojąć oznacza że
      nie dorosłeś jjeszcze do samodzielnego bytu i założenia rodziny..nie dojrzałeś
      jeszcze do roli odpowiedzialnego męża i ojca oraz głowy rodziny
      • Gość: waw Pobożna rodzina, czy... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 15:13
        poniżenie kobiety, obraz stadła, w którym żyją obok siebie (czasami na sobie)
        ludzie psychicznie spaczeni i całkowicie niezdolni do życia w rodzinie.
        Pomijając fakt, że tekst jest bzdurny, to życzę Ci Oszołku takiego życia. Baw
        się dobrze.
        • Gość: Oszołomz RM Re: Pobożna rodzina, czy... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 12:02
          Gość portalu: waw napisał(a):

          > poniżenie kobiety, obraz stadła, w którym żyją obok siebie (czasami na sobie)
          > ludzie psychicznie spaczeni i całkowicie niezdolni do życia w rodzinie.
          > Pomijając fakt, że tekst jest bzdurny, to życzę Ci Oszołku takiego życia. Baw
          > się dobrze.
          - To co ześ opisał to tak właśnie wygląda pozycie małżeńskie u liberałów gdy
          już małżonkowie się znudzą sobie wzajemnie
      • Gość: Hakenbu Co komu pasuje.... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 16:21
        Wizja nakreslona przez krakena jest z pewnoscią bardzo jednostronna. Moge sobie
        jednak wyobrazic, że kobieta z tej opowiesci czuje się szczęśliwa, jednocześnie
        sam odrzucam właśnie taki model rodziny jako ten, zbyt nacechowany
        ideologiczne. Wszak sam Bóg uznał nas za istoty myślące i mające wolną wolę -
        słowem nie wolno nic narzucać - lubisz Radio Maryja i wierzysz w to co tam
        mówią - masz prawo! Jednocześnie jesli zaczniesz spoglądać w mój ogródek by
        próbować narzucić mi swój styl życia to kij ci w oko. Ojciec Rydzyk póki
        wyznaje swoje wartosci w gronie swoich wiernych-super! Jesli tylko zechce
        naruszyc moją wolność i otwarcie potępic mój styl życia tylko za to, że jest
        odmienny-pierwszy rzuce w niego kamieniem.
        • Gość: pol Re: Co komu pasuje.... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.09.02, 23:27
          Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

          > Wizja nakreslona przez krakena jest z pewnoscią bardzo jednostronna. Moge
          sobie
          >
          > jednak wyobrazic, że kobieta z tej opowiesci czuje się szczęśliwa,
          jednocześnie
          >
          > sam odrzucam właśnie taki model rodziny jako ten, zbyt nacechowany
          > ideologiczne. Wszak sam Bóg uznał nas za istoty myślące i mające wolną wolę -
          > słowem nie wolno nic narzucać - lubisz Radio Maryja i wierzysz w to co tam
          > mówią - masz prawo! Jednocześnie jesli zaczniesz spoglądać w mój ogródek by
          > próbować narzucić mi swój styl życia to kij ci w oko. Ojciec Rydzyk póki
          > wyznaje swoje wartosci w gronie swoich wiernych-super! Jesli tylko zechce
          > naruszyc moją wolność i otwarcie potępic mój styl życia tylko za to, że jest
          > odmienny-pierwszy rzuce w niego kamieniem.

          pol
          Ja tez.

          pozdr
    • Gość: Marek Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.02, 23:36
      Gość portalu: Kraken napisał(a):

      > Przypadkowo zapoznalem sie z fragmentem-no
      wlasnie-CZEGO?????
      >
      > fragment ksiazki "Przygotowanie do zycia w rodzinie", z
      najnowszego
      > podrecznika zaaprobowanego przez MEN:
      > "Jestem kobieta szczesliwa. Rano wstaje razem z moim
      mezem i gdy on goli sie
      > w lazience, przygotowuje mu pozywne kanapki do pracy.
      Potem, gdy caluje mnie
      > w czolo i wychodzi, budze nasza piatke dzieciaczków,
      jedno po drugim, robie
      > im zdrowe sniadanie i glaszczac po glówkach zegnam w
      progu, gdy ida do
      > szkoly. Zaczynam sprzatanie. Odkurzam, podlewam
      kwiatki, nucac wesole
      > piosenki. Piore skarpetki i gatki mojego meza w
      najlepszym proszku, na który
      > stac nas dzieki pracy mojego meza, i rozwieszam je na
      sznurku na balkonie. W
      > miedzyczasie dzwoni czesto mamusia mojego meza i pyta o
      zdrowie swojego
      > dziubdziusia. Tesciowa jest kobieta pobozna i
      katoliczka, znalazlysmy wiec
      > wspólny punkt widzenia. Po milej rozmowie, jesli juz
      skonczylam pranie i
      > sprzatanie, które daja mi tyle radosci i poczucie
      spelnienia sie w
      > obowiazkach, ide do kuchni i przygotowuje smaczny obiad
      dla naszego
      > pracujacego meza i ojca, który jest podpora naszej
      rodziny, i dla naszych
      > pieciu pociech. Kiedy juz garnki wesolo pyrkocza na
      gazie, a mieszkanie jest
      > czyste, pozwalam sobie na chwile relaksu przy plycie z
      Ojcem Swietym i robie
      > na drutach sweterek i spioszki dla naszej szóstej
      pociechy, która jest juz w
      > drodze, a która Pan Bóg poblogoslawil nas mimo
      przestrzeganego kalendarzyka,
      > co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie wlaczam
      telewizji, poniewaz plynacy z
      > niej jad i bezecenstwo moglyby zatruc wspaniala
      atmosfere naszej katolickiej
      > rodziny. Czasami haftuje, tak, jak nauczylam sie z
      kolorowego pisma dla
      > katolickich pan domu, albowiem kobieta nie umiejaca
      haftowac nie moze sie w
      > pelni spelnic zyciowo. Kiedy moje dzieci wracaja ze
      szkoly radosnie
      > swiergoczac, wysluchuje z usmiechem, czego dzis
      nauczyly sie w szkole.
      > Opowiadaja mi o lekcjach przygotowania do zycia w
      rodzinie, których udziela
      > im bardzo mila pani z przykoscielnego kólka
      rózancowego. Córeczki prosza,
      > abym nauczyla je szyc, poniewaz chca byc prawdziwymi
      kobietami, nie zas
      > wynaturzonymi grzesznicami z okladek magazynów, chlopcy
      natomiast szepcza na
      > ucho, ze na pewno nigdy nie popelnia tego strasznego
      grzechu, który polega na
      > dotykaniu samych siebie, ani nie beda ogladac zdjec
      podsunietych przez samego
      > Szatana. Karce ich lekko za wspominanie o rzeczach
      obrzydliwych, lecz jestem
      > szczesliwa, ze wczesne ostrzezenie uchroni moich
      dzielnych chlopców przed
      > zboczeniem i abominacja. Mój maz wraca z pracy po
      poludniu. Witamy go wszyscy
      > w progu, po czym myje on rece i zasiada do posilku, a
      ja podsuwam mu
      > najlepsze kaski, aby zachowal sily do pracy. Potem mój
      maz wlacza telewizor i
      > zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam
      talerze i garnki i
      > zabieram jego skarpetki do cerowania, sluchajac z
      usmiechem odglosów meczu
      > sportowego w telewizji. Wieczorem kapie nasze pociechy
      i klade je spac. Kiedy
      > wykapiemy sie wszyscy, mój maz szybko spelnia obowiazek
      malzenski, ja zas
      > przeczekuje to w milczeniu, ze spokojem i godnoscia
      prawdziwej katoliczki,
      > modlac sie w mysli o zbawienie tych nieszczesnych
      istot, które urodzily sie
      > kobietami, ale którym lubieznosc Szatana rzucila sie na
      mózg i które w
      > obowiazku szukaja wstretnych i grzesznych przyjemnosci.
      Zasypiam po dlugiej
      > modlitwie i tak mija kolejny szczesliwy dzien mojego
      zycia."
      >
      > Nie wierze,ze to dzieje sie NAPRAWDE!!!Kurcze
      blade-tak jakbym skads to juz
      > znal,tylko w nieco innej scenerii-tata zasuwal na
      zebranie partyjne,a mamusia
      > ksztalcila sie wieczorowo-w czyms tam...-natomiast
      dziciaczki biorac przyklad
      > z bardziej "uswiadomnietych" radzieckich
      braci-pionierow rozmawialy li tylko
      > o dziecinstwie wodza rewolucji.Jednym slowem-"nihil
      novi sub sole"-z ta
      > roznica,ze najlepsze "kaski" podsuwam zazwyczaj swym
      dzieciom!!
      > Nie kurwa-DALEJ NIE MOGE UWIERZYC!!!
      Kraken uwierz!Ideologia i retoryka pozostaly. Zmienily
      sie tylko barwy.
      • Gość: helga Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: 5.2.1R* / *.prem.tmns.net.au 15.09.02, 09:15
        A ja wierze! Bo jestem, widze, doswiadczam i spotykam wielu ludzi ktorzy pod
        kazdym wzgledem ("jak ulal") pasuja do wartosci "demokratycznych"
        dzisiejszej "europejskiej" Polski.
        Nie widze powodu do zdziwienia jako, ze jest o wiele wiecej u
        nas "fascynujacych" zachowan ktore caly swiat zadziwiaja tylko nie nas. A
        szkoda.

        Wierzaca.
      • Gość: Rob Re: PO PROSTU NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 15.09.02, 20:18
        >Kraken uwierz!Ideologia i retoryka pozostaly. Zmienily
        sie tylko barwy.>

        Masz racje literatura Radziecka zna takie opowiastki.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka