Gość: Maciek
IP: *.abo.wanadoo.fr
17.03.01, 13:19
(Kopia listu wyslanego poczta lotnicza)
Sz. Pan dr teologii Stanislaw STEFANEK TCh.
biskup lomzynski
ul. Sadowa 3, 18-400 Lomza, PL
tel. +48-86/ 216.60.22; fax +48-86/ 216.48.64
bpstan@kuria.lomza.pl
Papeete, 14 marca 2001
Szanowny panie Biskupie,
Pragne wyrazic moje glebokie oburzenie, wywolane lektura panskiego tekstu
wygloszonego w ramach mityngu politycznego zwanego dla jakies dziwnej
niepoznaki "msza swieta" w miejscowosci Jedwabne w ostatnia niedziele.
Nie mam zamiaru spierac sie z byle kim o to, czy polscy katolicy spalili zywcem
1.600 rodakow zalozyciela panskiej firmy i rodakow patronki skarbca zwanego
Jasna Gora. Nawet gdyby byli w tych okrutnych latach wojny spalili tylko
jednego czlowieka - niezaleznie od tego czy palonym bylby Zyd, Niemiec, Polak
czy Pigmej - to zaslugiwaloby to jedynie na potepienie, a szczegolnie z ust
kogos, kto - jak pan - rosci sobie przywileje do pouczania innych i dawania im
lekcji moralnosci.
Z ubolewaniem stwierdzam, ze w Polsce rasizm jest nie tylko dozwolony, le
wrecz zalecany, pod warunkiem ze jest to rasizm antysemicki. Trudno oprzec sie
wrazeniu, ze firma w ktorej jest pan zatrudniony, nie potrafi wyrwac sie z
objec swego histerycznego i odwiecznego antysemityzmu. Pozwoli pan jednak,
panie biskupie, ze przypomne panu, iz jego bezposredni przelozony - mowie o
panu papiezu Wojtyle - rowno ok temu, w marcu 2000 roku wyrazil byl w imieniu
waszego przedsiebiorstwa wyznaniowego skruche za koscielny antysemityzm. Jest
mi wyjatkowo przykro, ze nauki i zalecenia glowy kosciola sa w Polsce celowo,
swiadomie i z premedytacja ignorowane, by okreslic to tym eufemistycznym
zwrotem.
Nikt o zdrowych zmyslach nie twierdzi, ze wine za ludobojstwo z 1941 roku
ponosza wszyscy dzisiejsi mieszkancy Jedwabnego czy ogolniej, wszyscy Polacy.
Rasisci pokroju Kolbego czy Hlonda sa, na szczescie, skrajnymi przykladami
ludzi zerujacych na zwierzecej, irracjonalnej nienawisci, i nie da sie
wszystkich Polakow okreslic mianem rownie odrazajacych antysemitow.
Stad moje oburzenie wywolala - podobnie jak panska wypowiedz z ub. niedzieli -
pospieszna reakcja Pana Prezydenta RP Kwasniewskiego, ktory z niepojetych dla
mnie przyczyn zamierza przepraszac w imieniu Polski i Polakow. Przepraszac
powinni najpierw ci, ktorzy onej zbordni sie dopuscili, a tuz po nich ci,
ktorzy ich do tego wychowali, przygotowali, wyuczyli paru wyswiechtanych
sloganow antysemickich, w tym podczas wielkopiatkowych ceremonii w kosciolach -
pan jako czlowiek starszej generacji pamieta zapewne slowa, ktorymi celebrowal
pan liturgie w tzw. wielkie piatki mowiac do setek zgromadzonych i wsluchanych
w pana ludzi o "perfidnych zydach" (pisownia z malej litery jak w oryginalnym
Missale Romanum).
Otoz pragne z cala moca podkreslic, ze Polska i Polacy przez wieki slyneli z
tolerancji, i to w czasach, gdy gdzie indziej panscy poprzednicy w zawodzie
biskupa torturowali, palili zywcem, rozpalali stosy i wzniecali wojny
religijne. Nasz Kraj byl naonczas oaza spokoju i wzglednej wolnosci dla
innowiercow.
Szkoda, ze przez ostatnie 10 lat rzadow koscielnych w Polsce, zlota polska
tolerancja zostala shanbiona i zdeptana z nadgorliwoscia.
Trudno oprzec sie tez wrazeniu, ze istnieje jakis ciag wydarzen, ktorych nic
przewodnia pozostaje jedna i ta sama : nienawisc rasistowska, antysemicka,
wyplywajaca ze struktur przedsiebiorstwa religijnego, ktorego jest pan etatowym
funkcjonariuszem. Wspomne o haniebnym zniewazeniu Oswiecimia, najpierw przez
tzw. karmelitanki, pozniej przez krzyze pana Switonia. Jakze nie wspomniec
smutnych zaslug panow Jankowskiego z Gdanska czy Rydzyka z Torunia, ktoryc