Dodaj do ulubionych

Tuskowa Fundacja Liberałów i FOZZ

11.10.05, 10:21
Proces FOZZ Zeznania księgowej spółki Dariusza Przywieczerskiego
Dotacje dla liberałów i Unii

Fundacja Liberałów i Unia Demokratyczna dostały dotacje ze spółki Dukat
należącej do Dariusza Przywieczerskiego - zeznała Lucyna Czajkowska, księgowa
tej spółki. Przywieczerski jest oskarżony w procesie mającym wyjaśnić aferę
FOZZ.

O przekazaniu pieniędzy - 100 mln starych złotych dla Fundacji Liberałów i
200 mln dla Unii Demokratycznej - świadek zeznała jeszcze w śledztwie
prowadzonym na początku lat dziewięćdziesiątych. Stało się to, jak wówczas
mówiła, na polecenie Przywieczerskiego, będącego równocześnie prezesem
Universalu. - Takie fakty miały miejsce - oświadczyła Czajkowska przed
stołecznym Sądem Okręgowym. Jej zeznania są zbieżne z tym, co na ten temat
kilka dni wcześniej mówił Anatol Lawina, szef zespołu NIK kontrolującego FOZZ
w 1991 r. Zeznał on. że owe dotacje przechodziły z FOZZ właśnie poprzez
spółkę Dukat.

Świadek zeznała też, że w l. 1990 i 1991 spółka Dukat nie prowadziła
działalności gospodarczej. Wzięła natomiast 10 mld 50 tys. starych złotych
nieoprocentowanego kredytu z Big Banku na kupno akcji Universalu.

Sędzia Andrzej Kryże, przewodniczący składu orzekającego, poinformował, że w
poniedziałek główny oskarżony Grzegorz Żemek złożył w niejawnej części
rozprawy oświadczenie na temat tego, co stało się z pieniędzmi FOZZ. Z
ujawnionego przez sędziego fragmentu wyznania Żemka wynikało, iż "partie
polityczne były finansowane z nielegalnych nadwyżek central handlu
zagranicznego". (...)

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030514/kraj/kraj_a_5.html
Obserwuj wątek
    • antoniw2 Re: Tuskowa Fundacja Liberałów i FOZZ 11.10.05, 10:31
      A do tego wszystkiego - nie zapominajcie o wyborcach z Lwicy/Lewicy:
      Wyborco z Lewicy!!!

      Czy pamiętasz "faksymilkę"?
      Wyborcy z Lewicy mają podobno zagłosować na Tuska (?)Ha, ha, ha
      AMNEZJA?
      "Jarucka na Szefową Kancelarii Tuska!"



      prof. Tomasz "Niewierny" N-łęcz
      • palnick Re: Tuskowa Fundacja Liberałów 11.10.05, 10:57

        "Głos Wybrzeża" opisał w sobotę układ gdański, czyli powiązania polityczne i
        gospodarcze w rodzinnym mieście szefa Platformy Obywatelskiej Donalda
        Tuska.Według gazety, układ funkcjonuje w czworokącie: Fundacja Liberałów,
        Fundacja Dar Gdańska, biuro poselskie Tuska i urząd miejski. Tworzący układ
        politycy PO znają się jeszcze z czasów Kongresu Liberalno-Demokratycznego.
        Gdańsk jest wszak kolebką nie tylko "Solidarności", ale także rodzimych
        liberałów.
        Jak pisze "Głos Wybrzeża", Fundacja Liberałów (w której radzie zasiada Tusk)
        zarabia na wynajmowaniu Tuskowi lokalu na jego biuro poselskie. Płaci za to
        Sejm. Fundacja Liberałów wynajmuje też lokal wydawnictwu Millenium Media,
        którego szef kieruje też Fundacją Dar Gdańska. Firma MM, podobnie jak wcześniej
        Dar Gdańska, wydaje albumy o Gdańsku, kupowane chętnie na nagrody i upominki
        przez urząd miejski rządzony przez miejscowych polityków PO. Swój udział w
        powstawaniu albumów miał Tusk, który pobierał za to honoraria.
        Jesienią ubiegłego roku wybuchł skandal wokół innego układu byłych KLD-owców,
        zwanego układem warszawskim. Według "Rzeczpospolitej", byli działacze dawnej
        partii Tuska i sekretarza generalnego PO Pawła Piskorskiego pomogli zbudować
        imperium biznesowe Wojciecha Ławniczaka. Biznesmen zarabiał na kontraktach dla
        miasta załatwianych przez samorządowców. W sprawie nazwanej aferą mostową
        instytucje państwowe nie dopatrzyły się złamania prawa, a prokuratura nie
        chciała prowadzić śledztwa, obecnie jednak nie wyklucza podjęcia go na nowo.
        Platforma odcięła się od afery nakładając kary partyjne na niektórych jej
        bohaterów. Ukarani, m.in. poseł Jerzy Hertel, mieli pretensję do Piskorskiego,
        byłego prezydenta Warszawy, że ich nie bronił. "Gazeta Wyborcza" pisała jednak,
        iż Piskorski woli trzymać się na uboczu, gdyż otacza go atmosfera dwuznaczności
        powstała w czasach, gdy był prezydentem. Musiał tłumaczyć się wtedy ze swojego
        majątku. Dla wielu tłumaczenia, że wzbogacił się na giełdzie i handlu antykami,
        nie były przekonujące.
        KLD-owska przeszłość ciągnie się również za innym z czołowych posłów PO
        Januszem Lewandowskim. Od wielu lat ma kłopoty z prokuraturą. Chodzi o błędy w
        prywatyzacji w okresie, gdy był ministrem przekształceń własnościowych, dwóch
        spółek skarbu państwa: KrakChemii i Techmy. Straty oszacowano na 2 mln 389 tys.
        zł. Lewandowski twierdzi, iż jego wina jest wyolbrzymiana z powodów
        polityczych. W ubiegłym roku zasiadł jednak na ławie oskarżonych przed
        krakowskim sądem.
        Byli działacze KLD, jeśli nie kontynuowali kariery politycznej np. w
        Platformie, to realizowali się w biznesie. Trzy lata temu zrobiło się głośno o
        Jacku Merklu, byłym pośle KLD. Kiedy jego spółka 4Media przejęła w 2001 r.
        dziennik "Życie", spekulowano, że stanie się ono gazetą Platformy. Okazało się
        jednak, że to przejęcie doprowadziło do zniknięcia dziennika z rynku na ponad
        rok (niedawno powrócił z nowym właścicielem).
        Firma Merkla powstała na zasadzie tzw. wydmuszki. Były polityk KLD opanował ze
        wspólnikami będącą na skraju bankructwa spółkę giełdową Chemiskór, zmieniając
        nazwę na 4Media. Jej akcjami z nowych emisji płacono za kolejne tytuły prasowe.
        W ten sposób usiłował zbudować koncern medialny unikając własnych inwestycji.
        Wydawane przez 4Media tytuły zaczęły upadać w atmosferze skandalu. Dziś
        warszawska prokuratura prowadzi dwa śledztwa dotyczące 4Mediów, m.in. w sprawie
        podawania nieprawdy w informacjach przekazywanych Komisji Papierów
        Wartościowych i Giełd.
        Dawnym partyjnym kolegą Tuska był zastrzelony minister sportu w rządzie AWS
        Jacek Dębski. W KLD wylądował na początku lat 90. Zdobył zaufanie Tuska stając
        się - jak pisała "Gazeta Wyborcza" - facetem od specjalnych poruczeń. Jako jego
        osobisty wysłannik zaprowadzał porządek w terenowych strukturach Kongresu.
        Wyrzucił m.in. z partii aferalnego biznesmena Janusza Baranowskiego, szefa
        częstochowskiego KLD. Zanim do tego doszło, Baranowski nie tylko zdołał sam
        rozsławić Kongres, ale w 1991 r. namówił też do złego senatora KLD Andrzeja
        Machalskiego, który był jednocześnie szefem rady nadzorczej KGHM w Legnicy.
        Chodziło o poręczenie przez kombinat weksli na sumę siedmiu miliardów starych
        złotych. Wkrótce okazało się, że za zobowiązania Baranowskiego musiał zapłacić
        KGHM. Biznesmen został zaś skazany na karę więzienia za to, że uciekając przed
        komornikiem pozbył się swojego majątku.
        Kongres miał problemy również z senatorem Andrzejem Rzeźniczakiem, ściganym w
        1993 r. przez prawo za prowadzenie prywatnej agencji lokacyjnej bez licencji
        NBP. W 2001 r. został aresztowany pod zarzutem wyłudzenia z banków pięciu
        milionów złotych inny biznesmen z KLD Zenon Michalak, poseł I kadencji i lider
        partii we Wrocławiu. W tym samym roku na Pomorzu policja zatrzymała byłego
        posła Kongresu Jarosława Ulatowskiego i jego wspólników, podejrzanych o
        wyłudzenie ok. miliona zł z tytułu zwrotu podatku VAT.
        Były poseł Kongresu Wojciech Wardacki został w okresie rządu AWS szefem rady
        nadzorczej PKP, powołanej według klucza politycznego. Rada przedłużyła żywot na
        kolei prezesa spółki Jana Janika, który - jak się później okazało - zadłużył
        PKP na miliard złotych. Samorządowiec z Kongresu Andrzej Gałażewski został za
        rządu Jerzego Buzka wicewojewodą śląskim, zastępcą Marka Kempskiego. Obaj
        stracili fotele, kiedy w kierowanym przez nich urzędzie wybuchła afera
        korupcyjna.
    • bloczek4 A wszystkim kręciło paru pułkowników... 11.10.05, 10:42
      I dalej kręci.
    • palnick Tuskowa Fundacja Liberałów i publiczne dotacje. 11.10.05, 10:52
      www.woj-pomorskie.pl/img/news/____zalacznik.pdf
      strona 4 - Fundacja Liberałów 30 000 zł dotacji :)
      • bloczek4 Liberałowie korzystają z publicznych dotacji???!!! 11.10.05, 11:01
        • palnick Re: Liberałowie korzystają z publicznych dotacji? 11.10.05, 21:03
          Tak pojmują wolność rynkową :)
    • bloczek4 Fundacja Liberałów: 30.000 zł 11.10.05, 11:02
      • palnick Gocłowski - ojciec chrzestny Fundacji Liberałów 11.10.05, 14:40
        Stella nie płaci, arcybiskupowi jest przykro

        Maciej Sandecki 10-10-2005, ostatnia aktualizacja 10-10-2005 22:06

        Pracownicy kościelnego wydawnictwa Stella Maris pozwali archidiecezję gdańską.
        Pięćdziesiąt osób domaga się zaległych pensji z czterech ostatnich miesięcy. -
        Wypłaty będą, ale firmy nie da się już uratować - mówi arcybiskup Tadeusz
        Gocłowski

        - Utrzymują nas rodzice emeryci, zapożyczyliśmy się u rodziny i w bankach, żeby
        mieć za co żyć - żalą się członkowie załogi Stella Maris. - Musieliśmy podjąć
        kroki prawne.

        Dwa tygodnie temu pracownicy złożyli w gdańskim sądzie pozew o zapłatę
        zaległych wynagrodzeń. Dyrektor Stelli Jarosław Szarmach odebrał właśnie
        pierwsze nakazy uregulowania zobowiązań - termin realizacji wyroków mija za
        tydzień. W sumie chodzi o ponad milion złotych. - Nie mam skąd wziąć tych
        pieniędzy - rozkłada ręce Szarmach. - Jestem jednak pewien, że kuria je
        znajdzie. Rzecz nie w tym, czy wypłaci pensje - a kiedy. Tysiącletni Kościół
        przecież nie zbankrutuje.

        Kłopoty przedsiębiorstwa to efekt afery finansowej sprzed kilku lat. Po jej
        ujawnieniu Stella straciła klientów i wpadła w gigantyczne długi. - To było
        jedno z największych wydawnictw na Wybrzeżu, mieliśmy najlepszy sprzęt
        drukarski w kraju i świetnie przygotowaną załogę. Jeszcze w 2002 roku produkcja
        szła pełna parą na trzy zmiany - wspominają pracownicy.

        Teraz firma jest na skraju upadłości - komornik zlicytował już prawie cały
        majątek, została jedna maszyna. W lipcu Stella zwolniła 40 ze 100 zatrudnionych
        osób. - Większość w poszukiwaniu zajęcia wyjechała do Anglii i Irlandii - mówi
        Marek Ludwicki, pracownik wydawnictwa. Reszta załogi dostała wypowiedzenia pod
        koniec września - jednak zgodnie z ich treścią, ludzie mają "obowiązek
        świadczenia pracy do końca roku".

        - To bez sensu. Przychodzimy codziennie, nic nie robimy i tylko wydajemy na
        dojazdy - skarży się pani Joanna. Załoga siedzi w pustych, zimnych halach, bo
        elektrociepłownia - jeden z wierzycieli Stelli - wyłączyła ogrzewanie.
        Zdesperowani pracownicy wysłali pod koniec sierpnia list do arcybiskupa
        Gocłowskiego, prosząc o spotkanie i ratowanie zakładu: - Napisaliśmy, że
        zatrudnionych tu jest wiele samotnych matek, że upadek firmy zmusi wielu z nas
        do emigracji i doprowadzi do rozpadu rodzin, ale nie dostaliśmy odpowiedzi.
        Dziwi nas ta obojętność, przecież arcybiskup jest krajowym duszpasterzem ludzi
        pracy.
        -----------
        Wybierzcie Tuska - bedziecie to mieli na kazdym kroku.
    • bloczek4 P. Stow. na Rz. Osób z Upośl. Umysłowym: 5000 zł 11.10.05, 11:03
    • palnick Jakie książki napisał TUSK ? Tu duża niespodzianka 11.10.05, 11:30
      ksiazki.wp.pl/katalog/autorzy/autor.html?id=6821&kw=12459
      Pierwszą - "Idee gdańskiego liberalizmu" - wydała Fundacja Liberałów.

      Drugą - "Solidarność i duma" - wydawnictwo, którego właścicielem jest potentat
      gorzelniany niejaki Palikot. Otrzymał za ten gest 1 miejsce na liście PO w
      Lublinie.

      Trzecia - "Indiana Jones i tajemnica Sfinksa" - to niezwykła zagadka.
      Tłumaczenie? Przecież Tusk nie zna żadnego języka obcego. Nawet gwary
      kaszubskiej.
      • bloczek4 Solidarność i duma? Kogo z kim ta solidarność... 11.10.05, 11:39
        ...liberalna?
        • palnick Fundacja Batorego dotuje Fundację Liberałów 11.10.05, 13:55
          „Przegląd Polityczny” Kwartalnik polityczny Wydawca: Fundacja Liberałów,
          Gdańsk. Dotacja na wydawanie pisma w 2002 i 2003 roku - 56 000 zł
          • bloczek4 To liberałowie biorą publiczne dotacje????! 11.10.05, 14:42
            A gdzie czystość ideologiczna??
      • tatonka pewno jako konsultant historyczny 11.10.05, 11:40
        w sprawie ´legendarnej ksiegi z czasow Mojzesza´;)
        Smieszne bo smieszne ale nie przestepstwo a po tym co pisywales Palnick i tak
        nikt nie bedzie traktowal cie powaznie....
        • palnick Re: pewno jako konsultant historyczny 11.10.05, 11:47
          tatonka napisał:

          > w sprawie ´legendarnej ksiegi z czasow Mojzesza´;)
          > Smieszne bo smieszne ale nie przestepstwo a po tym co pisywales Palnick i tak
          > nikt nie bedzie traktowal cie powaznie....
          ------
          Konsultant historyczny ? Tusk skończył studia ze średnią 3,7 ale być może
          specjalizował się w "legendarnej księdze z czasów Mojżesza" :)
    • palnick Tuskowa Fundacja Liberałów i władza. 11.10.05, 12:12
      Kto i jak trzyma władzę

      Edwin Bendyk (Polityka,47/2003)

      Teoria sieci pozwala zrozumieć organizację kolonii zwierząt społecznych (jak
      mrówki, termity lub małpy), niesłychaną informacyjną i energetyczną wydajność
      mózgu, analizować skomplikowane szlaki metaboliczne i sposób, w jaki działają
      geny. Znakomity amerykański socjolog i ekonomista Harrison White w ostatniej
      swej książce „The Markets from Networks” („Rynki z sieci”) rozwija sieciową
      teorię rynku, a znany historyk William H. McNeill wraz z synem w wydanej w
      połowie 2003 r. rozprawie „The Human Web” („Ludzka pajęczyna”) przedstawia
      historię globalnej cywilizacji jako skutek procesów komunikacji w rosnących
      nieustannie i gęstniejących sieciach społecznych łączących ludzi różnymi
      więzami: interesami handlowymi, przekonaniami religijnymi, kulturą, językiem.

      Wszystkie te poszukiwania, prowadzone zarówno przez biologów jak i socjologów
      wespół z historykami i matematykami, mają fundamentalne znaczenie dla naszego
      początkowego pytania: co to takiego ta grupa trzymająca władzę w Polsce? By na
      nie odpowiedzieć, wcześniej należy zastanowić się nad samą naturą władzy. Rację
      ma Jacek Żakowski, który w „Zejściu smoka” (POLITYKA 43) pisze, że władza kryje
      się w skomplikowanej sieci społecznych powiązań. Podobny wniosek sformułował
      już w 1976 r. francuski filozof Michael Foucault. Jeden z najlepszych na
      świecie badaczy sieci społecznych Richard S. Burt w książce „Structural Holes”
      („Luki społeczne”) stwierdza, że władza jest wynikiem pozycji, jaką osoba
      zajmuje w układzie powiązań łączących ludzi polityki, pieniądza, siły, kultury.
      Pozycję tę określa ilość i jakość zarówno powiązań bezpośrednich jak też drugo-
      i trzeciorzędnych (wysokiej jakości znajomi znający innych wysokiej jakości
      znajomych).

      Samo umocowanie w sieci nie wystarcza, potrzebny jest jeszcze autorytet (a więc
      kompetencje umożliwiające rozwiązywanie problemów istotnych z punktu widzenia
      innych węzłów sieci władzy) i obecność najbardziej tajemniczego w alchemii
      władzy składnika: luk społecznych. Oryginalna definicja Burta mówi, że „luki są
      niewidzialnymi relacjami, które dostrzega się dopiero wówczas, gdy zostają
      przerwane”. Przekładając na prostszy język, luki społeczne to np. relacje, w
      których ważną rolę odgrywają osoby trzecie, niepojawiające się w żadnych
      oficjalnych hierarchiach władzy, ale umożliwiające komunikację między różnymi
      zainteresowanymi wspólną sprawą środowiskami. Dobrym przykładem byłby tu Lew
      Rywin, który miał połączyć korupcyjnym węzłem dwie strony polityczno-medialnego
      establishmentu. W funkcjonowaniu luk społecznych istotną rolę mogą spełniać
      osoby oficjalnie niezaangażowane w biznes i politykę, ale wchodzące w skład
      establishmentu: działacze organizacji pozarządowych, naukowcy, ludzie kultury,
      dziennikarze.

      Władza jest wynikiem widzialnych i niewidocznych procesów komunikacji,
      zachodzących w złożonych sieciach relacji między uczestnikami życia
      publicznego. Tak jest wszędzie na świecie, różnie natomiast w różnych krajach
      wygląda praktyka. Tam, gdzie reguły życia publicznego są jasne, aspirujący do
      stanowisk politycznych kompetentni, a prawo skuteczne – realna władza pokrywa
      się zazwyczaj z instytucjami, które władzę powinny sprawować. W takich krajach
      premier jest premierem nie tylko nominalnie, ale faktycznie – jego pozycja w
      oficjalnej hierarchii instytucji politycznych jest prostym odzwierciedleniem
      jego realnej pozycji jako kluczowego węzła w sieci. (...)
      ---------------

      I dlatego Fundacja Liberałów oraz ex KLD są niebezpieczne. Poza tym trudno
      uwierzyć, żeby PO nie tkwiła głęboko w altualnych, nieformalnych strukturach
      władzy. Najlepszym przykładem jest spółka PO - SLD w Warszawie za Piskorskiego.
      To, że ten układ przestał funkcjonować oficjalnie nie oznacza, że został
      wyeliminowany z gry.

    • read1 Re: Tuskowa Fundacja Liberałów i FOZZ 11.10.05, 21:22
      Dobre uzasadnienie dla wyniku Tuska w więzieniach.
    • palnick Dar Gdańska Fundacja Pomocy Dzieciom Skrzywdzonym 12.10.05, 08:04
      "Dar Gdańska" Fundacja Pomocy Dzieciom Skrzywdzonym
      ul. Szeroka 121/122, Gdańsk - Donald Tusk jest jej szefem.

      Do tej pory pomogła dzieciom skrzywdzonym wydając elementarz po kaszubsku,
      słownik Polsko- Kaszubski oraz album ze zdjęciami "Był sobie Gdańsk" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka