Dodaj do ulubionych

Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej

18.10.05, 23:43
Niektóre komentarze są naprawdę żałosne. Jak można sobie żartować z
poronienia, jeśli nie ma się pewności, że to nie jest prawda?
Przecież to zwykłe świństwo, bez względu na to, co się myśli o samej Jaruckiej.
Obserwuj wątek
    • szoszana Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:46
      Czy Ty nie widzisz, że nikt się nie śmieje z poronienia pani Jaruckiej, tylko z
      faktu, że wszystkie te jej ciąże (na których tak gra na uczuciach) to
      najprawdopodobniej zwykły wymysł paranoiczki i mitomanki? Kobieta ciężarna
      świetnie wypada w świetle przesłuchań. Jest wiarygodna jako przyszła matka.
      Moim zdaniem Jarucka z tymi ciążami (a szczególnie poronieniami) robi nas w
      konia. Powoduje współczucie, przedstawia siebie jako ofiara, uwiarygadnia
      siebie. Nie widzisz tego?
      • amwaw Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:48
        Co ciekawe- między poronieniem, a kolejnymi staraniami lekarze zalecają 6 mś
        przerwę...
        • d3b3 Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:52
          Nawet od usunięcia nadżerki! 6 miesięcy!
      • t1s Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:49
        Kobieta ciężarna
        > świetnie wypada w świetle przesłuchań

        Ach, to ja już wiem dlaczego tak słabo poszło Cimoszence.
      • goniacy.pielegniarz Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:49
        szoszana napisała:


        > Nie widzisz tego?


        Sorry, ale nie jestem telepatycznym ginekologiem, żeby stwierdzić, czy ktoś jest
        w ciąży czy nie.
        • szoszana Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:52
          goniacy.pielegniarz napisał:
          > Sorry, ale nie jestem telepatycznym ginekologiem, żeby stwierdzić, czy ktoś
          jes
          > t
          > w ciąży czy nie.

          Nie musisz być telepatycznym ginekologiem - wystarczy, żebyś miał telewizor i
          widział (słyszał), jak pani Jarucka z cycem na wierzchu mówi: już nie jestem w
          ciąży. Pewnie znowu będzie, kiedy przyjdzie kolej na jej przesłuchania w
          prokuraturze.
          • goniacy.pielegniarz Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:57
            szoszana napisała:

            > Nie musisz być telepatycznym ginekologiem - wystarczy, żebyś miał telewizor i
            > widział (słyszał), jak pani Jarucka z cycem na wierzchu mówi: już nie jestem w
            > ciąży. Pewnie znowu będzie, kiedy przyjdzie kolej na jej przesłuchania w
            > prokuraturze.


            Ja myślę, że ludzka psychika jest nieco bardziej skomplikowana i nie da się
            przyłożyć do człowieka prostego szablonu.
            Zresztą nie w tym rzecz. Chodzi mi tylko o to, że nikt nie ma pewności, że
            wszystko wymyśliła i w związku z tym żarty na ten temat są nie na miejscu,
            delikatnie mówiąc.
            • szoszana Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 19.10.05, 00:01
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Ja myślę, że ludzka psychika jest nieco bardziej skomplikowana i nie da się
              > przyłożyć do człowieka prostego szablonu.

              Owszem, ludzka psychika jest skomplikowana. W wypadku Jaruckiej użyłabym jednak
              zwrotu pokrętna.


              > Chodzi mi tylko o to, że nikt nie ma pewności, że wszystko wymyśliła i w
              związku z tym żarty na ten temat są nie na miejscu, delikatnie mówiąc.

              Nikt też nie ma pewności, że tego wszystkiego nie wymyśliła. Prokuratura
              przychyla się raczej do mojej wersji, co skłania do przypuszczeń o
              nieprawdomówności pani Jaruckiej (również w odniesieniu do jej macierzyństwa).
            • d3b3 Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 19.10.05, 00:02
              Żarty są zawsze na miejscu! Żarty koszarowe z osób publicznych zwłaszcza!
    • echo_o Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:48
      goniący.pielęgniarzu : rozumiem, że to Twoja etyka zawodowa (vide: nick) wpływa
      na tę - jakże rycerską zresztą - obronę Pani AJ. Ja, młodą kobieta będąc, nie
      znajduję w sobie wobec niej takiego współczucia. Swoim występem w Teraz My,
      pani AJ pozbawiła mnie wszelkich złudzeń co do jej wiarygodności, nade wszystko
      w warstwie kobiecości właśnie.
      • goniacy.pielegniarz Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:53
        echo_o napisała:

        > goniący.pielęgniarzu : rozumiem, że to Twoja etyka zawodowa (vide: nick)

        Nick nie ma nic wspólnego z rzeczywistością tak na marginesie.

        >wpływa
        >
        > na tę - jakże rycerską zresztą - obronę Pani AJ. Ja, młodą kobieta będąc, nie
        > znajduję w sobie wobec niej takiego współczucia. Swoim występem w Teraz My,
        > pani AJ pozbawiła mnie wszelkich złudzeń co do jej wiarygodności, nade wszystko
        >
        > w warstwie kobiecości właśnie.

        Widzę, że kobiety na odległość rozpoznają, czy ktoś poronił czy nie. To jednak
        bardzo ciekawe.

      • homo.europeus Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 19.10.05, 01:04
        echo_o napisała:

        > goniący.pielęgniarzu : rozumiem, że to Twoja etyka zawodowa (vide: nick) wpływa
        >
        > na tę - jakże rycerską zresztą - obronę Pani AJ. Ja, młodą kobieta będąc, nie
        > znajduję w sobie wobec niej takiego współczucia. Swoim występem w Teraz My,
        > pani AJ pozbawiła mnie wszelkich złudzeń co do jej wiarygodności

        Popierając Kaczora stała się niewiarygodna?

        >, nade wszystko
        >
        > w warstwie kobiecości właśnie.
    • bossa_nova2 Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 18.10.05, 23:56
      rzeczywiscie, na kobiete ktora stracila ciaza to ona nie wygladala..
      A tym dekoltem to kogo ona chciala skokietowac?
      Czy to typowy stroj urzednika panstwowego w TV? (nawet jesli wystepuje
      prywatnie)
    • goniacy.pielegniarz Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:17
      sprawie - to, że ja się spieram o to tutaj głównie z kobietami. Być może,
      kobiety potrafią lepiej rozpoznać takie rzeczy, ale mnie jakoś te argumenty nie
      przekonały. Zresztą zawsze wydawało mi się, że są takie sprawy, z których się po
      prostu w żadnym wypadku nie żartuje jak choćby właśnie poronienie czy na
      przykład gwałt. Dziwnie się czuję, spierając się o to właśnie z kobietami.
      • pamiec.leszka Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:19
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Dziwnie się czuję, spierając się o to właśnie z kobietami.

        a jaka masz pewnosc, ze spierasz sie z kobietami? spierasz sie tylko z nickami.
        • goniacy.pielegniarz Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:27
          pamiec.leszka napisał:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Dziwnie się czuję, spierając się o to właśnie z kobietami.
          >
          > a jaka masz pewnosc, ze spierasz sie z kobietami? spierasz sie tylko z nickami.


          Jeśli kogoś nie znam, to zwykle na początku zakładam dobrą wolę drugiej strony,
          jeśli nie jest to wyraźna prowokacja.
          • d3b3 Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:31
            A prowokacja na czym polega?
            • goniacy.pielegniarz Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:39
              d3b3 napisała:

              > A prowokacja na czym polega?


              To była uwaga ogólna, na podstawie której wyjaśniłem, dlaczeg nie zakładam, że
              nie o kobiety tutaj chodzi. Nie widzę tu żadnej prowokacji.
      • szoszana Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:22
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > sprawie - to, że ja się spieram o to tutaj głównie z kobietami. Być może,
        > kobiety potrafią lepiej rozpoznać takie rzeczy, ale mnie jakoś te argumenty
        nie
        > przekonały.

        Być może wcale by nie było tej afery z Jarucką, gdyby w orlenowskiej komisji
        śledczej zasiadały kobiety? Byłyby mniej podatne na szantaż emocjonalny tej
        pani.


        > Zresztą zawsze wydawało mi się, że są takie sprawy, z których się p
        > o prostu w żadnym wypadku nie żartuje jak choćby właśnie poronienie czy na
        > przykład gwałt.

        O ile to faktyczny gwałt czy poronienie. Wtedy żart jest nie na miejscu. W
        przypadku Jaruckiej bardzo w to wątpię. Uwierz mi, tak nie zachowuje się
        kobieta, która straciła dziecko.

      • jola_iza Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:26
        Nie dziw się my też nie wiemy jak to jest gdy się dostanie kopa w ...Ale
        pomyśleć chyba możesz w styczniu poroniła,teraz poroniła a uśmiech pokazała od
        lewej do prawej.Tak się nie zachowuje kobieta po osobistej tragedii.Wniosek
        albo mitomanka,albo sztab nieudolny.
        • goniacy.pielegniarz Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:31
          jola_iza napisała:

          > Nie dziw się my też nie wiemy jak to jest gdy się dostanie kopa w ...Ale
          > pomyśleć chyba możesz w styczniu poroniła,teraz poroniła a uśmiech pokazała od
          >
          > lewej do prawej.Tak się nie zachowuje kobieta po osobistej tragedii.Wniosek
          > albo mitomanka,albo sztab nieudolny.


          Nie wiem, czy poroniła czy też nie. Ale mogę się domyślać, że takie wydarzenie
          jak poronienie odbija się bardzo mocno na psychice i niekoniecznie zawsze w ten
          sam sposób. Zresztą nie ma co tego rozstrzącać, bo nie rozstrzygniemy tutaj tego.
          • jola_iza Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:38
            Rozstrzygniemy wbrew pozorom spytaj w realu jakiej chcesz kobiety,w jakim
            chcesz wieku i o jakiej chcesz opcji politycznej każda Ci powie:" Jarucka nie
            poroniła" reszta niech będzie milczeniem.
          • amwaw Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:45
            Jakby to Tobie powiedzieć-po poronieniu ostatnią rzeczą, którą kobieta chce
            robić to o poronieniu mówić, a już na pewno nie publicznie. Po dwóch
            poronieniach...
            • goniacy.pielegniarz Re: Jest jednak jedna śmieszna rzecz w tej całej 19.10.05, 00:52
              amwaw napisała:

              > Jakby to Tobie powiedzieć-po poronieniu ostatnią rzeczą, którą kobieta chce
              > robić to o poronieniu mówić, a już na pewno nie publicznie. Po dwóch
              > poronieniach...


              Cały czas widzę, że próbujecie przykładać prosty szablon, który ma kreować
              prosty zestaw zachowań. A mówimy przecież o silnym przeżyciu psychicznym, na
              tyle silnym, że może wywołać zaburzenia psychiczne. Freemason ma rację, pisząc
              to, co pisze niżej. Zresztą nie chce mi się już o to spierać. Śmieszy mnie to
              wszystko, bo zachowujecie się jak ciotki plotkujące u fryzjera, bo kobieta w
              takiej to a takiej sytuacji powinna zachować się niby tak i tak, a każda która
              się zachowa inaczej to już zasługuje na krytykę i obgadanie jej.
        • freemason Jolo Izo... 19.10.05, 00:36
          jola_iza napisała:

          > Nie dziw się my też nie wiemy jak to jest gdy się dostanie kopa w ...Ale
          > pomyśleć chyba możesz w styczniu poroniła,teraz poroniła a uśmiech pokazała od
          >
          > lewej do prawej.Tak się nie zachowuje kobieta po osobistej tragedii.Wniosek
          > albo mitomanka,albo sztab nieudolny.

          A nie przyszło Ci do głowy, że Jarucka ma po prostu zaburzenia psychiczne? I że
          tacy ludzie bardzo często zachowują się w sposób irracjonalny, np. różne
          tragedie życiowe mogą je wprawiać w stan manii (a nie depresji - jak u
          normalnego człowieka)? Być może z tymi ciążami też tak jest - Jarucka jako
          osoba chora może nie zdawać (albo nie chcieć zdawać) sobie sprawy, z tego co
          się stało.

          W każdym razie ani jej poronione ciąże ani domniemana choroba psychiczna nie
          powinna być powodem niewybrednych żartów na forum. Godni potępienia są tylko
          członkowie Komisji śledczej, którzy jej osobistą tragedię wykorzystali do gry
          politycznej - byłoby miło, gdyby przynajmniej dali jej za to jakąś nagrodę,
          choć znając życie...
          • jola_iza Re: Jolo Izo... 19.10.05, 00:41
            Jeżeli jest tak jak piszesz to TVN ,komisja śledcza,Miodowicz itp gorsi niż
            hieny.
          • szoszana Re: Jolo Izo... 19.10.05, 00:50
            Zastanawia mnie czułość i wyrozumiałość, z jaką traktujesz zwykłą mitomankę,
            przy jednoczesnej ostrości Twoich sądów na temat wypowiadających się na forum
            ludzi. Znaj proporcję...
    • d3b3 Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 19.10.05, 00:55
      Humbug!
    • basia.basia Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 19.10.05, 01:24
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Niektóre komentarze są naprawdę żałosne. Jak można sobie żartować z
      > poronienia, jeśli nie ma się pewności, że to nie jest prawda?
      > Przecież to zwykłe świństwo, bez względu na to, co się myśli o samej Jaruckiej.

      Zauważyłeś który to z tych dwóch gagatów zahaczył ją o ciążę?
      To było chamskie zważywszy to, że Jarucka w styczniu poroniła i zbyt
      szybko znowu zaszła w ciążę. Wygląda na to, że zwolnienie, które
      przedłożyła prokuraturze (do 30. września) było spowodowane poronieniem
      właśnie, które nastąpiło pewnie miesiąc wcześniej. Ciąża była zagrożona
      i dlatego Jarucka była i tak cały czas na zwolnieniu.
      Została przesłuchana 6. października.

      Osobiście uważam, że ona miała w ministerstwie ciężką sytuację i postanowiła
      postarać się o jeszcze jedno dziecko i pójść na urlop wychowawczy. Musiała
      się napatrzyć w tym ministerstiw na różne ciekawe rzeczy a przekonała się
      dokładnie jakim to niezwykle uczciwym człowiekiem jest WC.
      Myślę, że to zagranie z wielogodzinnym przesłuchaniem a potem rewizją w domu
      uświadomiło jej, że dostała się w oko cyklonu ale dopiero w trakcie
      przesłuchania WC olśniło ją czemu zawdzięcza wszystkie swoje kłopoty.

      Być może mam źle w głowie ale ja wierzę tej pani. Bo i to podrzucenie jej
      depesz, i przesłuchanie oraz rewizja, i zabezpieczenie dokumentów a także
      to, że wówczas włos jej z głowy nie spadł (mężowi też); żadnego oskarżenia o
      bezprawne przetrzymywanie i wyniesienie dokumentów z ministerstwa.
      • kamuii2 Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 19.10.05, 02:24
        Moim skromnym zdaniem to ona raczej nie poroniła.
        Tak sie nie zachowuje kobieta po 2 poronieniach to raz a dwa na pewno nie ma o tym ochoty rozmawiać. Każda normlan osoba poprostu by zastrzegła przed programem ze nie chce o tym rozmawiać.A jeśli się bała ze i tak o to zapytają to poszła by do progamu który nie idze na żywo...
        Jedyne co mogło by świadczyć o jej rzekomej ciaży to wielkie cyce wystające spod wiekiego dekoltu (moze nawet i specjalnie)
        teraz druga sprawa nie wiem czy kolega pielęgniarz zauważył ale nikt nie robił sobie zartów z jej ciązy oni robili sobie jaja z niej i idiotyzmówk które opowiada a nie z ciązy. Inna sprawa ze mogli to poprostu przemilczeć i tak by było najlepiej bo w końcu nie mają pewności.
        Reasumując Jarucka to osba która ma jakieś stany paranoidalne... prokuratura i grafolog stwierdził że podpis podrobiony ale ona wie swoje. Elegancko ja też załatwili z tym jej listem i podpisaną kartką :D
        • d3b3 Re: Głupie komentarze na temat ciąży Jaruckiej 19.10.05, 02:39
          Humbug!
        • basia.basia "Tajemniczy świadek" 19.10.05, 12:52
          kamuii2 napisała:

          >Inna sprawa ze mogli to poprostu przemilczeć i tak by było n
          > ajlepiej bo w końcu nie mają pewności.

          To było chamstwo z ich strony. Gdyby ona nie była w ciąży to by znaczyło,
          że cały czas przedstawiała i kś i prokuraturze sfałszowane L-4 i ja jestem
          pewna, że prokuratura już dawno oskarżyłaby ją i jej lekarza o fałszerstwo!


          > Reasumując Jarucka to osba która ma jakieś stany paranoidalne... prokuratura i
          > grafolog stwierdził że podpis podrobiony ale ona wie swoje. Elegancko ja też za
          > łatwili z tym jej listem i podpisaną kartką :D

          Nieelegancko, bo usiłowała wytłumaczyć skąd ten podpis ale jej nie pozwolili
          tylko zagadali.

          A dzisiejsza Rzepa napisała:

          "Tajemniczy świadek

          Anna Jarucka zgłosiła w prokuraturze świadka, który ma potwierdzić, że na
          polecenie Włodzimierza Cimoszewicza podmieniła jego oświadczenie majątkowe

          Jarucka, była asystentka ministra spraw zagranicznych, od trzech tygodni składa
          wyjaśnienia jako podejrzana o fałszywe zeznania przed orlenowską komisją
          śledczą. Warszawskim prokuratorom powiedziała, że nie skłamała, mówiąc o
          poleceniu zamiany oświadczeń majątkowych. Nie przedstawiła na to żadnego
          pisemnego dowodu, podała jednak nazwisko jednego z pracowników Ministerstwa
          Spraw Zagranicznych, który jej zdaniem potwierdzi tę wersję.

          Warszawscy prokuratorzy tej osoby jeszcze nie przesłuchali, śledczy zamierzają
          to zrobić w najbliższym tygodniu.
          mdo"

          A mnie zapdło w świadomość, że fałszerstwo stwierdził jakiś biegły
          "niezależny". Oznacza to, że prokuratura nie zwróciła się w tej sprawie
          do np. Zakładu Kryminalistyki Collegium Medicum UJ i to mi się wydało
          podejrzane. Doskonale pamiętam jak się zachowywały prokuratury warszawskie
          w sprawach dotyczących ich mocodawców!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka