Dodaj do ulubionych

Dlaczego PiS chce koalicji z PO ?

25.10.05, 11:52
Zastanawia mnie po co wyborcy PiS chcą koalicji z ludźmi, których szczerze
nienawidzą i którymi gardzą ?

Czy umielibyście podać mi choćby jeden racjonalny powód ?
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 11:54
      teza twa...ryzykowna
      nie w części "chcą" lecz w części "nienawidzą":)
      • loppe Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 11:55
        jest wysoce prawdopodobne że projektujesz swoje uczucia (po-wca do pis-iaków)
        • jasiuf Umiem czytać 25.10.05, 12:01
          loppe napisał:

          > jest wysoce prawdopodobne że projektujesz swoje uczucia (po-wca do pis-iaków)

          Przejżyj sobie tytuły wątków zainicjowanych przez PiSiorki
          Bije z nich czysta i niczym nie zafałszowana nienawiść i pogarda.

          Więc pytam się: "po co chcecie się męczyć ?"
          • loppe Re: Umiem czytać 25.10.05, 12:02
            Więc pytam się: "po co się męczyć ?"


            For Poland!

            Dla Polski wszyscy powinni się teraz pomęczyć w tej najlepszej z koalicji!
            • jasiuf Re: Umiem czytać 25.10.05, 12:04
              loppe napisał:

              > Więc pytam się: "po co się męczyć ?"
              > For Poland!
              >
              > Dla Polski wszyscy powinni się teraz pomęczyć w tej najlepszej z koalicji!

              Czy to ma oznaczać, że nienawidzisz i gardzisz ludźmi, których praca jest twoim
              zdaniem niezbędna do rozwoju ojczyzny !?

              Umiałbyś to dokładniej zwerbalizować ?
              • loppe Re: Umiem czytać 25.10.05, 12:06
                ja o Poland, a on dalej o nienawiści:))
                • jasiuf Jeszcze raz i powolutku: 25.10.05, 12:12
                  loppe napisał:

                  > ja o Poland, a on dalej o nienawiści:))

                  1. Elektorat PiS nienawidzi i gardzi PO (wystarczy poczytać wypowiedzi PiS na
                  tym forum)

                  2. Elektorat PiS uważa, że pomoc PO jest niezbędna do ratowania kraju (bo
                  strasznie się obraża, za niechęć PO do koalicji)

                  Z tego wynika wprost logiczny wniosek: ELEKTORAT PiS NIENAWIDZI TYCH, KTÓRYCH
                  PRACA DLA POLSKI JEST NIEZBĘDNA.

                  Dla mnie to paranoja :(

                  • loppe Re: Jeszcze raz i powolutku: 25.10.05, 12:18
                    Zacznij może od seibie: jakoś nie zauważyłem abyś złożył na forum gratulacje z
                    okazji wygranej PiSu oraz L.Kaczorka:)
                    • jasiuf Cały czas czekam na odpowiedź.... 25.10.05, 12:22
                      loppe napisał:

                      > Zacznij może od seibie: jakoś nie zauważyłem abyś złożył na forum gratulacje z
                      > okazji wygranej PiSu oraz L.Kaczorka:)

                      I nie mam zamiaru.

                      Po tym w jakim stylu Kaczyńscy rozegrali te kampanie jestem ich szczerym i
                      zdeklarowanym przeciwnikiem.

                      Mogę od razu złożyć przyżeczenie, że jeśli będę mógł w jakikolwiek sposób im
                      zaszkodzić to zrobię to niezawodnie i będę do tego namawiał wszystkich których znam.
                      • loppe Re: Cały czas czekam na odpowiedź.... 25.10.05, 12:23
                        potwierdza się zatem: projekcja (nienawidzisz PiSu i rzutujesz te uczucia na
                        pisowców zarzucając im nienawiśc do PO:))
                        • ukos Niechęć to nie nienawiść 25.10.05, 12:27
                          A twoja wypowiedź to mentalne nadużycie
                        • jasiuf Masz poważne problemy z logicznym myśleniem 25.10.05, 12:32
                          loppe napisał:

                          > potwierdza się zatem: projekcja (nienawidzisz PiSu i rzutujesz te uczucia na
                          > pisowców zarzucając im nienawiśc do PO:))

                          Zadeklarowałem się jako przeciwnik PiS i konsekwentnie nie chcę z nimi
                          współpracować.

                          Ty będąc przeciwnikiem PO chcesz aby PO z tobą współpracowało - to jest
                          nielogiczne !

                          Ożeniłbyś się z kobietą, którą uważasz za głupią i brzydką ?
                          • loppe Re: Masz poważne problemy z logicznym myśleniem:) 25.10.05, 12:38
                            Ad. Ty będąc przeciwnikiem PO chcesz aby PO z tobą współpracowało - to jest
                            nielogiczne !
                            Ożeniłbyś się z kobietą, którą uważasz za głupią i brzydką ?


                            Ależ ja jestem zwolennikiem PO, a nie przeciwnikiem... Uważam PO za drugą pod
                            względem programu partię w Kraju (gdyby jeszcze zapisali jak PiS zniesienie
                            podatku od zysków kapitałowych oraz od spadku w swoim programie mieliby
                            dodatkowego plusa).


                          • dr.kidler Re: Masz poważne problemy z logicznym myśleniem 25.10.05, 15:21
                            jasiuf napisała:


                            > Ożeniłbyś się z kobietą, którą uważasz za głupią i brzydką ?

                            Tak.
                            Pod warunkiem ze mialby duzy posak.
                            Dlatego PiS chce sie zenic z PO, choc przed.
                            PO, obserwjac PiS przed slubem ma prawo miec
                            watpliwosci, ze po slubie bedzie jeszcze gorzej,
                            bo PiSowi chodzi tylko posag.

                            Nie potrafie sobie wyobrazic, co by miala zyskac
                            Polska z takigo malzenstwa.
          • porter11 Re: Umiem czytać 25.10.05, 12:42

            A jak szanować pacjenta, który wprawdzie nie opanował jeszcze podstaw
            ortografii, ale sam się plasuje wśród elity traktując bliźnich z wyższością i,
            dla którego szczytem sprawności erystycznej stanowi nazwanie
            rozmówcy "pisiorkiem"? Toż nie dość, że nieuk i cham, to jeszcze odkrywczy, jak
            wieść o śmierci królowej Bony.
            Tym niemniej, to, że PO ma głupich, słabo wykształconych i źle wychowanych
            wyborców nie stanowi przeszkody, żeby dogadać się z tą partią w tworzeniu
            koalicji. W końcu i na PiS też nie głosowały same orły, chociaż zestawienie
            poziomów wyborców obydwu partii obecnych na tym forum wypada dla Powców
            zabójczo.
            I tyle.
            -----------------------------------------
            Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
            (c) bzyk7
            • jasiuf Poszczekałeś sobie a teraz odpowiedz na pytanie 25.10.05, 13:20
              porter11 napisał:

              Dlaczego chcesz aby PO weszło do koalicji skoro zarówno wyborców PO (ca 7 mln
              Polaków), jak i jego liderów (Tusk, HGW, Komorowski) uważasz za idiotów.

              Dlaczego chcesz tworzyć koalicję z idiotami ?
              • levinas Re: Poszczekałeś sobie a teraz odpowiedz na pytan 25.10.05, 13:52
                Jasiuf. Szczekasz jak szczekaczka zamiast sie na chwile zastanowic co chcesz
                powiedziec.

                Ja glosowalem na PiS. I nie jestem jakims glabem wsiochem imbecylem i
                liberalozerca (jak tu sie wyborcow PiS nazywa). Glosowalem nie tylko za PiS ale
                tez za POPiS. Moze masz krotka pamiec ale taka opcje obiecaly nam oba
                ugrupowania. Glosowalem za silna wladza i szerokim popraciem parlamentu, za
                wzajemna kontrola tych obu ugrupowan.

                Takie to trudne? Gazeta ci naprawde nasrala do glowy (za przeproszeniem)

                g.
                • jasiuf Re: Poszczekałeś sobie a teraz odpowiedz na pytan 25.10.05, 14:04
                  levinas napisała:

                  > Jasiuf. Szczekasz jak szczekaczka
                  > Takie to trudne? Gazeta ci naprawde nasrala do glowy (za przeproszeniem)

                  Mam odpowiedzieć na twoim poziomie ?
                  To jest to budowanie szerokiego poparcie wg.ciebie ?

                  Już poniżej pisałem - zmianie uległy warunki.
                  Miała być koalicja PiS-PO, ale po drodze PiS uznało że bardziej zależy im na
                  wygranej niż na koalicji.

                  Jak sobie wyobrażasz realizacje obietnic wyborczych PiS ?
                  • levinas Re: Poszczekałeś sobie a teraz odpowiedz na pytan 25.10.05, 14:21
                    Jasiuf,

                    Tytul tego postu zdaje sie pochodzi od ciebie? No wiec nie wydaje mi sie by
                    moja odpowiedz jakos roznila sie poziomem od twoich postow.

                    Jakie warunki ulegly zmianie? PiS wygral wybory. To wszystko. PiS schylil sie
                    po glosy tam, gdzie byly. Dwoch bieglo do zwyciestwa i jeden dobiegl pierwszy.
                    To tyle. A co? Wedlug ciebie powinni oddac prezydenture za darmo Tuskowi? Wtedy
                    byloby ok. A niby dlaczego?

                    PO wiedziala jaki plan ma PiS a PiS wiedzial jaki ma PO. Obydwie partie
                    wiedzialy o co graja.

                    A poza tym: co my wiemy o warunkach??? tyle co nam gazeta podrzuci. Nie widzisz
                    jak jatrza??? Jeszcze przed wyborami prezydenckim jatrzyli... i te tytuly
                    Koniec koalicji? Koalicja nie powstanie? Gazeta lubi byc na pozycji "dziel i
                    rzadz". Dla nich silna, zgodna wladza to problem.

                    Realizacje obietnic wyb PiS wybrazam sobie tak jak i realizacje obietnic PO na
                    drodze kompromisu ktory MUSI powstac miedzy tymi partiami. PiS moze dac tyle
                    ile sklonna jest dac PO i na odwrot.

                    • jasiuf Re: Poszczekałeś sobie a teraz odpowiedz na pytan 25.10.05, 15:25
                      levinas napisała:

                      > Jasiuf,
                      >
                      > Tytul tego postu zdaje sie pochodzi od ciebie? No wiec nie wydaje mi sie by
                      > moja odpowiedz jakos roznila sie poziomem od twoich postow.

                      Z ludźmi kulturalnymi rozmawiam kulturalnie
                      Tytuł był odpowiedzią na post portera - przewiń wątek to się przekonasz.

                      > Jakie warunki ulegly zmianie? PiS wygral wybory.

                      PiS wygrał wybory deprecjonując PO

                      > Realizacje obietnic wyb PiS wybrazam sobie tak jak i realizacje obietnic PO na
                      > drodze kompromisu ktory MUSI powstac miedzy tymi partiami. PiS moze dac tyle
                      > ile sklonna jest dac PO i na odwrot.

                      Bez obaw - PO nie wejdzie do koalicji i PiS będzie mógł nieskrępowanie
                      zrealizować swoje obietnice. Od przyszłego roku czeka nas nieprzerwana hossa :)
                      • porter11 Ludzie kulturalni z którymi styka się jasiuf... 25.10.05, 16:19

                        muszą być bardzo, ale to bardzo, niesamowicie wręcz kulturalni, jeżeli jasiuf
                        wyobraża sobie, że rozmawia z nimi kulturalnie i nikt z tych kulturalnych ludzi
                        nie odarł go ze złudzeń. Bo jasiuf może się starać, ale rozmawiać kulturalnie
                        raczej nie może. On nawet, jak mniemam, milczy po chamsku. Oczywiście, może ci
                        kulturalni znajomi jasiufa są nie tyle kulturalni, co po prostu traktują go
                        pobłażliwie, jak to niepełnosprawnego. Ma to wszakże taki przykry rezultat, że
                        jasiuf wymyślając rozmówcy od "pisiorków" wyobraża sobie, że jest kulturalny.
                        A na zwróconą uwagę, że to się nie godzi, czuje się upoważniony do określenia
                        wypowiedzi rozmówcy mianem "szczekania".
                        Wątpliwość budzi tylko, na jakiej podstawie jasiuf określa, kto jest
                        kulturalny, a kto nie. I jak o tym myślę, to wychodzi mi, że dla jasiufa
                        kulturalni są zwolennicy PO.

                        -----------------------------------------
                        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                        (c) bzyk7
                        • ritterausleidenschaft porter11, czytajac ten watek podziwiam 25.10.05, 20:58
                          spokoj i cierpliwosc "jasufa".

                          nie zauwazam u niego zarzucanego mu przez ciebie "chamstwa"
                          ani "glupoty" - wrecz przeciwnie. pisze madrze i z szacunkiem.
                          oczywiscie do tych, ktorzy go w tej dyskusji rowniez z szacunkiem
                          dla jego pogladow traktuja.

                          niestety w tym forum, forma przyjeta wzgl. utarta tonem jest kompletny
                          brak szacunku i chamska agresja w stosunku do osob majacych inne poglady
                          niz wlasne ...

                          zastanow sie moze tak na poczatek nad tonem np. takiego zdania, cytuje:
                          >Tym niemniej, to, że PO ma głupich, słabo wykształconych i źle wychowanych
                          >wyborców nie stanowi przeszkody

                          czy wyraza ono szacunek czy rczej jest on faktycznie pardon "szczekaniem"
                          na kontrahentow?


                          • jasiuf Re: porter11, czytajac ten watek podziwiam 25.10.05, 21:10
                            ritterausleidenschaft napisał:

                            > spokoj i cierpliwosc "jasufa".

                            Przyznam Ci się szczerze, że nie raz zaświerzbiła mnie ręka żeby odpyskować
                            zamaszyście. Alem się powstrzymał bo zauważyłem, że:
                            1. W obelgach z tropicielami spisków nie można wygrac - są w tym mistrzami
                            2. Jak sie z nimi rozmawia grzecznie to ich to strasznie wkurza
                            3. Utrzymywanie uprzejmej formy jest dla nich okropnie niewygodne

                            Ot taka mała socjotechnika ;)
                            • scoutek Re: porter11, czytajac ten watek podziwiam 26.10.05, 08:10
                              jasiuf napisała:

                              > Przyznam Ci się szczerze, że nie raz zaświerzbiła mnie ręka żeby odpyskować
                              > zamaszyście. Alem się powstrzymał bo zauważyłem, że:
                              > 1. W obelgach z tropicielami spisków nie można wygrac - są w tym mistrzami
                              > 2. Jak sie z nimi rozmawia grzecznie to ich to strasznie wkurza
                              > 3. Utrzymywanie uprzejmej formy jest dla nich okropnie niewygodne
                              > Ot taka mała socjotechnika ;)

                              socjotechnika czasem zwana kultura
                              takze podziwiam ...
                              zauwazylam tez, ze nic tak nie wkurza oponentow jak... "sila spokoju"....
              • porter11 To się właśnie nazywa czytanie bez zrozumienia! 25.10.05, 14:04
                Uważam, że stawiając dramatyczne pytanie: "Dlaczego chcesz tworzyć koalicję z
                idiotami?" przyjmujesz pewne ryzykowne założenie - mianowicie takie, że jesteś
                typowym wyborcą PO. Moim zdaniem tak nie jest. Osobiście, wcale nie uważam paru
                milionów wyborców PO za idiotów. Jednakże obawiam się, że tu, na FK publikuje
                kilku pożałowania godnych osobników - miłośników PO. Do tej grupy zaliczam
                również twoją osobę, chociażby z tego prostego powodu, że ustawicznie mylą ci
                się argumenty z inwektywami. Z jakiegoś tajemniczego powodu wydaje ci się, że
                jak nazwiesz rozmówcę "pisuarem", czy "pisiorkiem", to oznacza to, że masz
                rację. A jak jeszcze napiszesz, że rozmówca "szczeka", to masz nie tylko rację,
                ale i potrafiłeś wykazać swoją ogólną wyższość. Dla mnie to oznacza to, że nie
                wiesz na czym polega dyskusja i, że twoim celem nie jest tak naprawdę wymiana
                argumentów (bo własnych nie masz, a cudzych nie rozumiesz), tylko napyskowanie
                rozmówcy. A najfajniejszy jesteś, kiedy jednym ciągiem ubliżasz wyborcom PiS i
                zarzucasz im, że nienawidzą i nie szanują PO... Albo, kiedy w tekście
                przepełnionym wiarą we własną wyższość intelektualną sadzisz błedy
                ortograficzne...
                Mój stosunek do PO jest miejscami krytyczny, ale nie aż tak, żeby przypuszczać,
                że stanowisz reprezentatywną próbkę ich wyborców. Co do polityków PO, to są
                wśród nich tacy, jak pani Hanna Gronkiewicz Waltz, ale są i poważni - tacy, jak
                Jan Rokita, Tusk i wielu innych. Takiego Schetyny mozna nie lubić, ale nikt nie
                powie, że to idiota. Radziszewska ma zupełnie inny pomysł na służbę zdrowia,
                niż PiS, ale tylko ktoś skrajnie nieuczciwy podważałby jej kwalifikacje. I tak
                dalej.
                -----------------------------------------
                Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                (c) bzyk7
    • ppppp7 Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 11:57
      Tak. PIS potrzebuje PO jak kania dżdżu (czy jakoś tak). A dokładniej PIS
      potrzebuje hamulcowego, żeby się usprawiedliwić przed swoim elektoratem, że nie
      wszystkie księżycowe obietnice zostaną zrealizowane. Ludzie w PIS to nie
      idioci. Wiedzą doskonale, że większośći obietnic nie da się zrealizować, bez
      rozwalenia budżetu i destabilizacji gospdarki. A koalicja z SB i PSL może i
      łatwiejsza, ale takich barier nie zapewnia. Co więcej, będzie się sama
      napędzała i licytowała w nowych pomysłach i obietnicach socjalnych.
      • ppppp7 Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 11:58
        Sorry, napisałem o władzach Pisu, a pytałeś o wyborców.
    • trevik Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 12:03
      Bez poparcia PO PiS nie bedzie mialo kontroli nad niczym, poza wladza
      wykonawcza. Wladza ustawodawcza idzie miedzy bajki a to oznacza, ze mamy rzed
      Belka II.
      Koalicji PiS z Sejmowym oszolomstwem komentowal nie bede - raz juz to robilem,

      T.

      PS: Poza tym PO jest psychologicznie wygodna przed nastepnymi wyborami, choc
      akurat nie sadze, ze to jest najwazniejszym argumentem.
    • pralinka.pralinka Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 12:21
      jasiuf napisała:

      > Zastanawia mnie po co wyborcy PiS chcą koalicji z ludźmi, których szczerze
      > nienawidzą i którymi gardzą ?
      >
      > Czy umielibyście podać mi choćby jeden racjonalny powód ?

      Dlaczego piszesz o nienawiści i pogardzie? Ja raczej jestem nieufna. Nie ufam w
      dodatku tylko niektórym acz znaczącym postaciom z PO, takim jak Komorowski czy
      HGW. Mimo wszystko jeszcze ciągle ufam Tuskowi, i wolę jego obecną postawę
      tłumaczyć trudnymi przeżyciami związanymi z przegraną, tym bardziej, że wmawiano
      mu, że zwycięstwo ma w kieszeni. Mimo wszystko ufam jeszcze Rokicie i jego
      zapałowi co do naprawy państwa - rozpad koalicji, to koniec marzeń o naprawie
      Polski. To przegrana i PiSu i PO.
      • jasiuf Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 12:30
        pralinka.pralinka napisała:

        > jasiuf napisała:
        >
        > Dlaczego piszesz o nienawiści i pogardzie? Ja raczej jestem nieufna.

        Być może należysz do tych mniej zapalczywych.
        Ale chyba nie jesteś ślepa i widzisz co się dzieje na tym forum od kilku
        tygodni. Poczytaj sobie ND i posłuchaj RM. Tam o PO nie mówi się inaczej jak
        tylko o złodziejach, aferzystach, krętaczach i mordercach.

        > Nie ufam w dodatku tylko niektórym acz znaczącym postaciom z PO, takim jak
        > Komorowski czy HGW.

        Komorowski i HGW są członkami tej partii od dawna.
        PO nie jest kawałkiem ciasta, z którego PiS może sobie wykroić to co im bardziej
        w smak. PiS wolało Marcinkiewicza na premiera, a PO Komorowskiego na marszałka.
        Takie same prawo.

        > Mimo wszystko ufam jeszcze Rokicie i jego
        > zapałowi co do naprawy państwa - rozpad koalicji, to koniec marzeń o naprawie
        > Polski. To przegrana i PiSu i PO.

        Naprawie RP została pogrzebana już miesiąc temu, gdy PiS przystąpiło do
        frontalnego ataku na PO. To co potem się działo było tylko grą pod kampanię
        prezydencką. Tuskowi chodziło tylko o zrównoważenie PiS (bo o rządzeniu po
        wyborach parlamentarnych już nie miał co marzyć), a Kaczyński dążył do przejęcia
        pełni władzy. Udało się Kaczyńskiemu i to co teraz się dzieje to bezpośrednie
        następstwo monopolu PiS. PiS nie chce się dzielić władzą. PiS chce rozbić PO,
        skaptować pasujących im ludzi i niepodzielnie rządzić. Elektoraty swoje, SO i PO
        mają głeboko w kuprach.
        • pralinka.pralinka Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 13:06
          jasiuf napisała:

          > pralinka.pralinka napisała:
          >
          > > jasiuf napisała:
          > >
          > > Dlaczego piszesz o nienawiści i pogardzie? Ja raczej jestem nieufna.
          >
          > Być może należysz do tych mniej zapalczywych.
          > Ale chyba nie jesteś ślepa i widzisz co się dzieje na tym forum od kilku
          > tygodni. Poczytaj sobie ND i posłuchaj RM. Tam o PO nie mówi się inaczej jak
          > tylko o złodziejach, aferzystach, krętaczach i mordercach.

          Nie słucham RM (choć może to źle) Ale wszędzie znajdę też podobne głosy na temat
          przedstawicieli PiS (no może mniej o aferzystach - bo się bardziej ustrzegli).
          Ale za to czytam o faszystach, którzy siła będą nawracać. Czytam o
          nieudacznikach, którym ponoć nic się nie udawało itp.

          > Komorowski i HGW są członkami tej partii od dawna.
          No niezupełnie. Zwłaszcza HGW.
          > PO nie jest kawałkiem ciasta, z którego PiS może sobie wykroić to co im bardzie
          > j
          > w smak. PiS wolało Marcinkiewicza na premiera, a PO Komorowskiego na marszałka.
          PiS wolało marcinkiewicza tylko dlatego, że wciąż słyszało jak to bracia
          Kaczyńscy przebierają nóżkami do władzy. Więc jeden z nich pokazał, że nie musi
          przebierać.

          > Takie same prawo.

          Masz rację, tylko że Komorowski jest takim bullterierem PO jak Kurski był w PiS.
          A to współbracy nie wróży dobrze.

          > > Mimo wszystko ufam jeszcze Rokicie i jego
          > > zapałowi co do naprawy państwa - rozpad koalicji, to koniec marzeń o napr
          > awie
          > > Polski. To przegrana i PiSu i PO.
          >
          > Naprawie RP została pogrzebana już miesiąc temu, gdy PiS przystąpiło do
          > frontalnego ataku na PO. To co potem się działo było tylko grą pod kampanię
          > prezydencką. Tuskowi chodziło tylko o zrównoważenie PiS (bo o rządzeniu po
          > wyborach parlamentarnych już nie miał co marzyć), a Kaczyński dążył do przejęci
          > a
          > pełni władzy. Udało się Kaczyńskiemu i to co teraz się dzieje to bezpośrednie
          > następstwo monopolu PiS. PiS nie chce się dzielić władzą.
          To czemu tak gorliwie namawia PO do tworzenia koalicji. To PO się rozmyśliło, bo
          to PO sądziło, że będzie miało wygrane wybory. Chyba nie brali zupełnie pod
          uwagę możliwości wygranej PiS.

          PiS chce rozbić PO,
          > skaptować pasujących im ludzi i niepodzielnie rządzić. Elektoraty swoje, SO i P
          > O
          > mają głeboko w kuprach.

          PO samo się rozbije, skoro nie umie pogodzić się z porażką wyborczą i w związku
          z tym ma gdzieś Polskę.
          Zgadzam się całkowicie z Ziemkiewiczem:

          O wielkiej części PO - i to tej właśnie, która nawołuje dziś, aby nie wchodzić w
          koalicję z "populistami" - z całą odpowiedzialnością mogę natomiast powiedzieć,
          że tacy sami z niej liberałowie, jak z SLD za czasów premiera Millera. To nie
          żadne fundamentalne różnice są tu przeciwwskazaniem do współrządzenia. To
          urażona duma warszawki i krakówka, oraz odziedziczone po nieboszczce udecji
          przekonanie, że my jesteśmy najlepsi i pełnia władzy należy nam się jak psu buda.

          Plaforma zrobi jak chce, ale jako prosty wyborca coś jej mam do powiedzenia:
          panowie, obiecywaliście po wielokroć, że będziecie rządzić razem z Kaczyńskimi.
          Deklarowaliście się jako demokraci, szanujący wyroki wyborców. Jeśli teraz
          wydaje wam się, że doprowadziwszy do kryzysu i przyśpieszonych wyborów zarobicie
          sobie na lepszy wynik wyborów, to grubo się mylicie - chyba, że prawo wyborcze
          zostałoby ograniczone do pracowników kilku opiniotwórczych redakcji. Przestańcie
          nas straszyć, że się obrazicie i pójdziecie sobie z piaskownicy, bo zachowujecie
          się jak... powiedzmy delikatnie, jak nadąsane dzieci.

          Rafał A. Ziemkiewicz
          • jasiuf Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 13:32
            pralinka.pralinka napisała:

            > PO samo się rozbije, skoro nie umie pogodzić się z porażką wyborczą i w
            > związku z tym ma gdzieś Polskę.

            Tu nie chodzi o pogodzenie się z wynikiem wyborów, tylko o program.
            PO Nie może realizować programu gospodarczego PiS w takiej postaci jaki jest teraz.

            PO nie może wybudować 3 mln mieszkań
            PO nie może zwiększyć tempa wzrostu PKB, zmniejszyć bezrobocia i zmniejszyć
            deficytu budżetowego przy równoczesnej realizacjo wyborczych obietnic PiS.

            To PiS złożyło te obietnice NIE PO

            Albo PiS uczciwie powie teraz obywatelom:
            OK oszukaliśmy was. Jeśli chcemy rozwoju to musimy zrezygnować z części tego co
            wam obiecaliśmy. Albo dostaniecie to co obiecaliśmy ale nici z rozwoju
            gospodarczego, zmniejszania bezrobocia, etc...

            Albo niech sam wskaże sposób rozwiązania tego węzła gordyjskiego.

            PiS postępuje nieuczciwie - chce żeby PO zapłaciło za PiS ich wyborcze zobowiązania.
            • levinas Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 14:12

              > Tu nie chodzi o pogodzenie się z wynikiem wyborów, tylko o program.
              > PO Nie może realizować programu gospodarczego PiS w takiej postaci jaki jest
              teraz.

              Co za obluda. TO znaczy PiS realizowac program PO to dobrze ale PO realizowac
              program PiS oj to zle to zle. Jakos dwa miesiace temu im to tak nie
              przeszkadzalo. To potwierdza tylko slowa Ziemkiewicza. Urazona duma.
              Koalcja to nie PO albo PiS ale kompromis.

              >
              > PO nie może wybudować 3 mln mieszkań
              > PO nie może zwiększyć tempa wzrostu PKB, zmniejszyć bezrobocia i zmniejszyć
              > deficytu budżetowego przy równoczesnej realizacjo wyborczych obietnic PiS.
              >
              > To PiS złożyło te obietnice NIE PO
              >
              > Albo PiS uczciwie powie teraz obywatelom:
              > OK oszukaliśmy was. Jeśli chcemy rozwoju to musimy zrezygnować z części tego
              co
              > wam obiecaliśmy. Albo dostaniecie to co obiecaliśmy ale nici z rozwoju
              > gospodarczego, zmniejszania bezrobocia, etc...

              Ty to naprawde taki drugi dokowski jestes. Partie mowia podczas wyborow jakie
              maja programy, mowia z kim chca rzadzic. Ludzie ich sluchaja. Co z tych
              programow zostanie zrealizowane zalezy od ukladu w parlamencie i rzadzie, czyli
              od wyniku demokratycznych wyborow. Moze sobie PO mowic, ze chce lizaka ale jak
              nie ma kasy to go sobie nie kupi. Podobnie PiS moze chciec rozdawac ludziom
              mieszkania. Dopoki nie bedzie na to zgody PO to sobie moga pomarzyc.

              0bie partie sa sobie potrzebne, wiedzialy to juz dawno, przygotowywaly koalicje
              nie od wczoraj...a ten mi teraz wyskakuje z takimi tekstami... ech naprawde
              dokowski...



              > Albo niech sam wskaże sposób rozwiązania tego węzła gordyjskiego.
              >
              > PiS postępuje nieuczciwie - chce żeby PO zapłaciło za PiS ich wyborcze
              zobowiąz
              > ania.
              • jasiuf Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 14:47
                levinas napisała:

                > Ty to naprawde taki drugi dokowski jestes. Partie mowia podczas wyborow jakie
                > maja programy, mowia z kim chca rzadzic. Ludzie ich sluchaja. Co z tych
                > programow zostanie zrealizowane zalezy od ukladu w parlamencie i rzadzie,
                > czyli od wyniku demokratycznych wyborow. Moze sobie PO mowic, ze chce lizaka
                > ale jak nie ma kasy to go sobie nie kupi. Podobnie PiS moze chciec rozdawac
                > ludziom mieszkania.

                Czyli PiS cały czas oszukiwało wyborców ?
                Kłamali w żywe oczy ?

                > Dopoki nie bedzie na to zgody PO to sobie moga pomarzyc.

                No to teraz jest zgoda - PO nie wchodzi do koalicji więc PiS wybuduje te
                mieszkania ?
            • akserm Wlasnie tak, nic dodac nic ujac, 25.10.05, 18:31
    • jack20 Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 12:30
      Dla mnie jedynym racjonalnym tego powodem jest, ze PiS chce zachowac czesc
      poparcia w elektoracie w miare swiadomym.
      Boi sie okreslenia PiS-u jako parti tylko populistycznej.
      Bedzie tez unikal zawierania jakichkolwiek ukladow z SO, ktorej elektorat jest
      tak jednoznacznie negatywnie oceniany przez reszte spoleczenstwa.
      • jasiuf Ale ja nie ciebie się pytam :) 25.10.05, 12:34
        jack20 napisał:

        > Dla mnie jedynym racjonalnym tego powodem jest, ze PiS chce zachowac czesc
        > poparcia w elektoracie w miare swiadomym.
        > Boi sie okreslenia PiS-u jako parti tylko populistycznej.
        > Bedzie tez unikal zawierania jakichkolwiek ukladow z SO, ktorej elektorat jest
        > tak jednoznacznie negatywnie oceniany przez reszte spoleczenstwa.

        Cały czas czekam na odpowiedź któregoś z dyżurnych pyskaczy z PiS

        I jakoś nie mogę się doczekać
        • homosovieticus Czy mnie zaliczasz do dyżurnych pyskaczy z PiS-u? 25.10.05, 12:44
          Jeśli potwierdzisz, to pokuszę sie o odpowiedź ale tylko w swoim imieniu.
          • jasiuf Teraz nie pamiętam, a nie mam czasu sprawdzać 25.10.05, 13:35
            homosovieticus napisał:

            > Jeśli potwierdzisz, to pokuszę sie o odpowiedź ale tylko w swoim imieniu.

            Definicje "pyskaczy" zamieściłem gdzieś powyżej.
            Sam odpowiedz sobie na to pytanie.
            • homosovieticus No, jesli nie życzysz sobie, to ja i tak... powiem 25.10.05, 13:45
              Moim zdaniem, koalicja z PO, nie jest do rzadzenia Krajem potrzebna. Po to
              polityczna wydmuszka z jednym, utalentowanym analitycznym umysłem. To mało.
              ps
              Myślę także,że w swojej ogromnej masie, wyborcy, Ci wiecej świadomi i mniej,
              decyzję o poczynaniach partii oddali w rece kierownictwa i spokojnie ..zajmują
              się nadal swoimi życiowymi sprawami.
              • jasiuf Re: No, jesli nie życzysz sobie, to ja i tak... p 25.10.05, 13:50
                homosovieticus napisał:

                > Moim zdaniem, koalicja z PO, nie jest do rzadzenia Krajem potrzebna. Po to
                > polityczna wydmuszka z jednym, utalentowanym analitycznym umysłem. To mało.
                > ps
                > Myślę także,że w swojej ogromnej masie, wyborcy, Ci wiecej świadomi i mniej,
                > decyzję o poczynaniach partii oddali w rece kierownictwa i spokojnie ..zajmują
                > się nadal swoimi życiowymi sprawami.

                Czyli należysz do tych wyborców PiS którzy są zadowoleni z zaistniałej sytuacji
                i nie chcesz aby PO wchodziło do koalicji ?

                To jest przynajmniej logiczne :)
                • homosovieticus Re: No, jesli nie życzysz sobie, to ja i tak... p 25.10.05, 13:56
                  PO, może wejść do koalicji ale na warunkach współpracy określanych przez
                  zwycięzcę w wyborach.Takie są REALIA na całym Świecie uwazanym za
                  demokratycznie rządzony.
                  Bush wygrał pojedyńczymy głosami i nikomu nie przyszło do głowy,żeby układał
                  sobie współpracę z przegranymi na warunkach ,które oni wygenerują.
                  W Polsce jest potworny strach ELYT przed Kaczyńskimi i stad to całe MEDIALNE
                  zamieszanie i KWIK.
                  • jasiuf I znowu muszę się z tobą zgodzić : 25.10.05, 14:07
                    homosovieticus napisał:

                    > PO, może wejść do koalicji ale na warunkach współpracy określanych przez
                    > zwycięzcę w wyborach.Takie są REALIA na całym Świecie uwazanym za
                    > demokratycznie rządzony.

                    PO MOŻE wejść ale nie MUSI
                    Tak samo jak PiS MOŻE przyjąć PO ale też NIE MUSI

                    Nie można stworzyć wspólnego spójnego programu to nie ma co wspólnie rządzić.

                    Wygrało PiS = Kaczyńscy na wierzchu = rząd ma realizować program PiS.
                    Proste i logiczne ?
                    Czy masz do powyższego jakieś zastrzeżenia ?
                    • homosovieticus Mam. 25.10.05, 14:16
                      Mamy w koalicji realizować program nie wyborczy ale ten RZECZYWISTY o którym
                      PiS nie musiał przecież informować PO analogicznie jak PO nie informowało o tym
                      PiS-u.
                      Teraz dopiero, po zdobyciu demokratycznymi metodami całej formalnej władzy w
                      Polsce, Bliżniaki daja do zrozumienia w jaki sposób chca realizować ten
                      rzeczywisty program, zgadzajac się lub nie, na obsadę ministersw i stanowiska
                      Marszałka Sejmu.
                      • jasiuf Re: Mam. 25.10.05, 14:38
                        homosovieticus napisał:

                        > Mamy w koalicji realizować program nie wyborczy ale ten RZECZYWISTY o którym
                        > PiS nie musiał przecież informować PO analogicznie jak PO nie informowało o
                        > tym PiS-u.
                        > Teraz dopiero, po zdobyciu demokratycznymi metodami całej formalnej władzy w
                        > Polsce, Bliżniaki daja do zrozumienia w jaki sposób chca realizować ten
                        > rzeczywisty program, zgadzajac się lub nie, na obsadę ministersw i stanowiska
                        > Marszałka Sejmu.

                        Chcesz przez to powiedzieć, że PiS cały czas oszukiwało swoich wyborców i
                        obiecywało rzeczy, których wcale nie miało zamiaru realizować ?
                        • homosovieticus Re: Mam. 25.10.05, 14:50
                          PiS jak kazda partia polityczna na Świecie opracowało program wyborczy ,który
                          powinien zapewnic im zdobycie władzy.Teraz, po ,jej zdobyciu, PiS mysli jak tę
                          władzę utrzymac jak najdłuzej,żeby można było zaspokoić najpilniejsze
                          oczekiwania wyborców i jednoczesnie rozpocząc budowę Państwa , którego przecież
                          nie mamy.
                          Tak se kompinuje waląc( zamiast muskać) paluchami w klawiaturę.
                          • jasiuf Re: Mam. 25.10.05, 15:00
                            homosovieticus napisał:

                            > PiS jak kazda partia polityczna na Świecie opracowało program wyborczy ,który
                            > powinien zapewnic im zdobycie władzy.Teraz, po ,jej zdobyciu, PiS mysli jak tę
                            > władzę utrzymac jak najdłuzej,żeby można było zaspokoić najpilniejsze
                            > oczekiwania wyborców i jednoczesnie rozpocząc budowę Państwa , którego
                            > przecież nie mamy.

                            Od kilku godzin usilnie przekonujesz mnie jacy to mężowie stanu z Kaczyńskich, a
                            teraz piszesz, że to zwykli machiawelliści, którzy dla zdobycia i utrzymania
                            władzy gotowi są sprzedać duszę diabłu :)

                            I dziwisz się, że ich nie szanuje ?

                            > Tak se kompinuje waląc( zamiast muskać) paluchami w klawiaturę.

                            Nie swojo się czujesz bez karczemnej atmosfery ?
                            Przed nami 4-5 lat takiej hucpy, przy której wyczynu Millera mogą okazać się
                            dziecinną zabawą :)
                            • scoutek Re: Mam. 25.10.05, 15:02
                              jasiuf napisała:

                              > Od kilku godzin usilnie przekonujesz mnie jacy to mężowie stanu z
                              Kaczyńskich, a teraz piszesz, że to zwykli machiawelliści, którzy dla zdobycia
                              i utrzymania władzy gotowi są sprzedać duszę diabłu :)

                              homosovieticus chyba uwaza, ze to jedno i to samo....
                            • homosovieticus Re: Mam. 25.10.05, 15:22
                              Nie pisałem ,że Kaczyńscy są mężami stanu( to się dopiero okazać może),
                              nazywałbym ich raczej WYBITNYMI polskimi politykami.
                              ps
                              Machiawelli był też wybitnym POLITYKIEM.
                              Michnik, Mazowiecki i Kwach byli i są "dupkiami politycznymi" podobnie jak
                              ta cała banda ćwierćinteligentów z PD i SLD.
                              • jasiuf Re: Mam. 25.10.05, 15:29
                                homosovieticus napisał:

                                > Nie pisałem ,że Kaczyńscy są mężami stanu( to się dopiero okazać może),
                                > nazywałbym ich raczej WYBITNYMI polskimi politykami.
                                > ps
                                > Machiawelli był też wybitnym POLITYKIEM.
                                > Michnik, Mazowiecki i Kwach byli i są "dupkiami politycznymi" podobnie jak
                                > ta cała banda ćwierćinteligentów z PD i SLD.

                                No widzisz :)
                                A ja i parę milionów Polaków (i to nie tych najgłupszych) uważamy, że Kaczyńscy
                                to nędzne kreatury z potężnym parciem na władzę. O ich sprycie politycznym się
                                nie będę wypowiadał - Lepper pod ty względem jest niegorszy (zwiększył swoje
                                poparcie przez 4 lata kilkukrotnie :)
                                • homosovieticus Re: Mam. 25.10.05, 15:42
                                  jasiuf napisała:

                                  >> A ja i parę milionów Polaków (i to nie tych najgłupszych) uważamy, że
                                  Kaczyńscy
                                  > to nędzne kreatury z potężnym parciem na władzę.


                                  Taką Wam do głowy wbijał opinie, przez 16 lat Michnik i
                                  w końcu Mu się udało wbić. Wałęsa ostatnio starał sie "dobić" i tez udało Mu
                                  sie, jak widzę (czytam)
                                  Dzisiaj już "zaszeptał" elektryk inaczej.




                                  O ich sprycie politycznym się
                                  > nie będę wypowiadał - Lepper pod ty względem jest niegorszy (zwiększył swoje
                                  > poparcie przez 4 lata kilkukrotnie :)
                                  Lepper też jest wybitniejszym poitykiem od Tuska i od wymienionych
                                  wcześniech "politykierów".
                                  Wybitniejszy oznacza w dzisiejszym swiecie SKUTECZNIEJSZY.



                                  • scoutek Re: Mam. 25.10.05, 15:57
                                    homosovieticus napisał:
                                    > Taką Wam do głowy wbijał opinie, przez 16 lat Michnik i
                                    > w końcu Mu się udało wbić. Wałęsa ostatnio starał sie "dobić" i tez udało Mu
                                    > sie, jak widzę (czytam)
                                    > Dzisiaj już "zaszeptał" elektryk inaczej.

                                    zyje nieco dluzej niz te ostatnie 16 lat i czytam o wiele wiele wiecej niz Ci
                                    sie, sloneczko wybitne acz nieskuteczne, wydaje.... nie wciskaj mi tu kitu, ze
                                    Michnik (ktorego zreszta szanuje za rozne rzeczy, choc nie wszystko mi sie u
                                    niego podoba) mi cos wbija do glowy....
                                    a to, ze Walesa mowi dzisiaj co innego... widzisz, nie chcialam Kaczynskiego na
                                    prezia, ale wiekszosc tych, ktora poszla do urn wybrala go, wiec musze uznac go
                                    za prezydenta czy mi sie to podoba czy nie... to sprawa kultury... Walese o
                                    zbytnia kulture nigdy nie posadzalam ale jak sie okazuje ma ja....
                                    • homosovieticus Re: Mam. 25.10.05, 16:03
                                      scoutek napisała:

                                      >> zyje nieco dluzej niz te ostatnie 16 lat i czytam o wiele wiele wiecej niz
                                      Ci
                                      > sie, sloneczko wybitne acz nieskuteczne, wydaje.... nie wciskaj mi tu kitu,
                                      ze
                                      > Michnik (ktorego zreszta szanuje za rozne rzeczy, choc nie wszystko mi sie u
                                      > niego podoba) mi cos wbija do glowy....
                                      > a to, ze Walesa mowi dzisiaj co innego... widzisz, nie chcialam Kaczynskiego
                                      na
                                      >
                                      > prezia, ale wiekszosc tych, ktora poszla do urn wybrala go, wiec musze uznac
                                      go
                                      >
                                      > za prezydenta czy mi sie to podoba czy nie... to sprawa kultury... Walese o
                                      > zbytnia kulture nigdy nie posadzalam ale jak sie okazuje ma ja....

                                      Już Cie polubiłem. (Mam nadzieję żeś pełnoletnia.)
                                      Jak kultura to ..kultura.
                                      A kultura u mnie... na pierwszym miejscu.
                                      • scoutek Re: Mam. 25.10.05, 16:06
                                        homosovieticus napisał:

                                        > Już Cie polubiłem. (Mam nadzieję żeś pełnoletnia.)
                                        > Jak kultura to ..kultura.
                                        > A kultura u mnie... na pierwszym miejscu.

                                        no i konsternacja... bo nie wiem czy sie cieszyc czy wrecz przeciwnie....
                                        a nadzieje to.... hm... mozesz miec....
                                        • homosovieticus Re: Mam. 25.10.05, 16:17
                                          :))))
                                          • scoutek Re: Mam. 25.10.05, 16:19
                                            i dobrze.... trzeba miec....
                                            • homosovieticus Re: Mam. 25.10.05, 16:23
                                              :)))))
                                  • jasiuf Fajnie sie z tobą gada :) 25.10.05, 18:19
                                    Ale nic z tego nie wynika :(

                                    Nadal nie wiem po jaką cholerę PiS chce zawierać koalicje ze swoim największym
                                    wrogiem (przynajmniej tak o PO mówią działacze i poplecznicy PiS)

                                    Czy nie lepiej by były żeby PiS wziął się do roboty i dał obywatelom to co im
                                    naobiecywał ?

                                    A PO w tym czasie zajmie się realizacją swoich obietnic. Oczywiście w dużo
                                    skromniejszym wymiarze - w końcu PO nie ma większości (za PiS'em jak w dym
                                    pójdzie SO, PSL i LPR), nie ma rządu ani prezydenta.

                                    W każdym razie ja byłbym ukontentowany takim rozwiązaniem.

                                    W dodatku miałbym darmową rozwrywkę czytając o dokonaniach prezydenta i rządu :)

                                    homosovieticus napisał:

                                    > Taką Wam do głowy wbijał opinie, przez 16 lat Michnik i
                                    > w końcu Mu się udało wbić. Wałęsa ostatnio starał sie "dobić" i tez udało Mu
                                    > sie, jak widzę (czytam)
                                    > Dzisiaj już "zaszeptał" elektryk inaczej.

                                    Nie trafiłeś :)
                                    GW czytam baaardzo sporadycznie, z Michnikiem zgadzam sie niezwyyyykle rzadko (a
                                    i to Wybiórczo ;). A o Wałęsie mam zdanie niewiele lepsze od Kaczyńskich. Gdyby
                                    nie Wałęsa zapewne nie byłoby sekwencji SLD->AWS->SLD i zmarnowanych w efekcie
                                    12 lat.

                                    > O ich sprycie politycznym się
                                    > > nie będę wypowiadał - Lepper pod ty względem jest niegorszy (zwiększył sw
                                    > oje
                                    > > poparcie przez 4 lata kilkukrotnie :)
                                    > Lepper też jest wybitniejszym poitykiem od Tuska i od wymienionych
                                    > wcześniech "politykierów".
                                    > Wybitniejszy oznacza w dzisiejszym swiecie SKUTECZNIEJSZY.

                                    I znowu to samo :)
                                    Miało byc Prawo i Sprawiedliwość. Miał być mąż stanu. Kryształowy Lechu.

                                    A wyłazi, że jedynym kryterium jest kupowanie głosów :)

                                    Znowu totalny rozjazd głoszonych idei z czynami :(
                                    • homosovieticus Re: Fajnie sie z tobą gada :) 25.10.05, 18:26
                                      Czy Ty, kochanie, na pewno wiesz czym jest polityka i czym się zajmują wybitni
                                      politycy?
                                      • jasiuf Nie podrywaj mnie żabciu 25.10.05, 19:04
                                        Jestem już żonaty, a w IV RP nieprzestrzeganie sakramentów ma być surowo karane :)

                                        homosovieticus napisał:

                                        > Czy Ty, kochanie, na pewno wiesz czym jest polityka i czym się zajmują wybitni
                                        > politycy?

                                        Tacy jak Kaczyńscy ?
                                        Pewno przymierzają rózne garniturki i robią groźne miny do lustra.
                                        To się potem przydaje w czasie przemawiania :)

                                        A tacy których ja nazywam "wybitnymi politykami" szukają dróg poprawy sytuacji
                                        swoich ziomków. Nie zawsze samodzielnie. Przeważnie firmują pomysły róznych
                                        ekspertów z lepszym lub gorszym skutkiem.

                                        IMHO W Polsce nie ma teraz "wybitnych polityków" (dla odmiany nikczemnych
                                        kreatur jest bez liku). Tusk też nie jest wybitnym politykiem. Ale swój sukces
                                        upatrzył w gospodarczym rozwoju Polski, co bardzo przypadło mi do gustu. A
                                        Kaczyńscy swego szczęścia szukają od zawsze w walce ze spiskiem sił zła (zwanych
                                        komuchami) co mnie niezmiernie śmieszy.

                                        A dokładnie "śmieszyło". Bo teraz zwyczajnie mnie wkurzyli. W imie swoich fobii
                                        rozpieprzyli rodzący się zdrowy układ PO-PiS. Zafundują nam teraz 4 lata "pogoni
                                        za czerwonym" i gospodarczej zapaści.

                                        Ich (wasze) spiskowe teorie dziejów nic mnie nie obchodzą. Jest mi za jedno czy
                                        okrada mnie komuch, ksiądz czy niemiec. Parę tysięcy lat ludzkiej historii daje
                                        solidne podstawy do stwierdzenia, że szmaty nie mają poglądów politycznych tylko
                                        pociąg do władzy i pieniedzy, a brak skrupułów sprawia że zawsze osiągają swój
                                        cel. Dlatgo jestem całkowicie zaimpregnowany na
                                        Rydzykowo-Lepperowsko-Kaczyńsko-Giertychowsko-Oszołomską propagandę.
                                        • scoutek hehehehe 25.10.05, 20:20
                                          homosovieticus podrywa albo czaruje .... wszystkich?

                                          aaa, skad ten piekny nick, homosovieticus? czyzbys sluchal Tischnera? to bardzo
                                          nieprawomyslne w swietle ostatnich wydarzen....
    • ukos Ze strachu 25.10.05, 12:33
      Boją się, że teraz przyjdzie zapłacić za ekscesy z kampanii. Andrew dobrze wie,
      że jak PO przejdzie do opozycji, to bez Andrew nie da się przegłosować wotum
      zaufania dla kaczego rządu. Andrew więc nie zgodzi się na kaczy rząd
      mniejszościowy, tylko zażąda jawnej koalicji. Będzie obciach i poruta. To tego
      boi się - i słusznie - PiSuar.
      • scoutek z wyrachowania 25.10.05, 12:37
        pis chce jak nazwa wskazuje tylko prawo i sprawiedliwosc, reszte chca zwalic na
        peo....
      • trevik Re: Ze strachu 25.10.05, 12:41
        Mocno zdziwilbym sie, gdyby Andriu zarzadal udzialu we wladzach nie majac wladzy
        i liczac na pare stolkow w radach nadzorczych: nawet, jesli Andriu bylby
        totalnie glupi, to na pewno ma niejednego doradce, ktory mu taki pomysl z glowy
        wybije: caly efekt "nowosci" SO wezma w ciagu pieciu minut diabli a Lepper nie
        bedzie mogl mowic, ze on przy wladzy jeszcze nie byl.

        Zreszta juz przed wyborami Lepper powiedzial, ze bedzie popieral koalicje z LPR
        i PSL, choc SO do niej nie wejdzie, co jest jasna zapowiedzia dla PiS, ze Lepper
        na pewno nie zamierza za wladze odpowiadac a to oznacza, ze bedzie mogl ich
        przed nastepnymi wyborami wykanczac. LPR tez az tak bardzo sie do koalicji nie
        pali: wykonczenie PiS dla Giertycha to szansa na odmarginalizowanie LPR. Zostaje
        tylko PSL: tani do kupienia i z malymi ambicjami (tez mala odpowiedzialnoscia
        przed wlasnym elektoratem o ile skupia pare wieprzkow wiecej), ale to za malo.

        SLD bedzie gralo na przedluzanie do czasu odbudowy wizerunku parti i tez bedzie
        liczylo na porazke PiS (co nie zmieni faktu, ze akurat moze pomoc nieco "pod
        stolem" uchwalic budzet). Taka jest prawda, ze PiS ma w parlamencie oprocz PO
        prawie tylko szczerych wrogow.

        Gruss, T.
      • haen1950 Re: Ze strachu 25.10.05, 12:44
        ukos napisał:

        > Boją się, że teraz przyjdzie zapłacić za ekscesy z kampanii. Andrew dobrze
        wie,
        >
        > że jak PO przejdzie do opozycji, to bez Andrew nie da się przegłosować wotum
        > zaufania dla kaczego rządu. Andrew więc nie zgodzi się na kaczy rząd
        > mniejszościowy, tylko zażąda jawnej koalicji. Będzie obciach i poruta. To
        tego
        > boi się - i słusznie - PiSuar

        Przecież autorski, czy też mniejszościowy rząd PiS może powstać z pełnym
        poparciem PO. Do niczego tu Lepper PiSowi niepotrzebny.
        • ukos Re: Ze strachu 25.10.05, 13:11
          haen1950 napisał:

          (...)
          > Przecież autorski, czy też mniejszościowy rząd PiS może powstać z pełnym
          > poparciem PO. Do niczego tu Lepper PiSowi niepotrzebny.

          A niby dla jakiego powodu PO miałaby za tym głósować?
          • trouble_maker Przed wariantem rządu mniejszościwego PiS... 25.10.05, 13:56
            ...powstrzymuje chyba inna obawa ; co z tego, że PO łaskawie udzieliłaby mu
            votum zaufania, skoro potem mogłaby utrącać istotne dla PiS-u ustawy ?...

            Można oczywiście w każdym takim przypadku osobno szukać poparcia w SO lub LPR,
            ale zapomnijmy wtedy o jakiejkolwiek "rewolucji"...
    • szpikulec1 Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 12:38
      W polityce zawiera sie pakty nie tylko ze zwolennikami, z przeciwnikami tez
    • goniacy.pielegniarz Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 12:42
      Bo wiedzą, że bez nich będzie o wiele trudniej i wbrew pozorom zdają sobie
      sprawę, jakim bagnem byłaby koalicja z Rydzykiem i Lepperem.
    • haen1950 Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 12:51
      --------------------------------------------------------------------------------
      Ja nadal nie rozumiem tej schizofrenii zwolenników PiS.
      Wygraliście wybory z lewicowym programem. Podobny program mają pozostałe
      ugrupowania sejmowe oprócz PO.
      Mają wspólny, ultrakatolicki, światopogląd.
      Mają wspólnego wroga, liberalną prawicę artykułowaną przez program PO.
      Z tych wyborów nareszcie wyłoniła się szansa na normalność, czytelny podział
      polityczny Polski, faktyczną a nie dekretowaną IVRP
      Jeżeli PiS pasuje program gospodarczy PO, to przecież Jan Rokita nie zastrzegł
      go w urzędzie patentowym, może realizować go z życzliwym poparciem opozycji.
      Tymczasem proponuje się jakąś idiotyczną hybrydę programową - czy nie jest to
      ulubiona strategiczna myśl Kaczyńskich o całkowitym unicestwieniu opozycji w
      tym zawłaszczonym przez nich państwie?
      Chyba jednak stary Wałęsa ma rację - Kaczyńscy to mistrzowie destrukcji. Trzeba
      pochylić się z pokorą przed tą maestrią.

    • homosovieticus Ziemkiewicz do jasiufa 25.10.05, 13:01
      Jęki z piaskownicy
      25.10.2005 09:19 (aktualizacja 11:24)

      Rafał A. Ziemkiewicz / INTERIA.PL
      Część działaczy Platformy Obywatelskiej obraziła się śmiertelnie, że naród,
      zamiast wybrać najlepszych, przeniósł ponad nich oszołomów z PiS. Owszem,
      wspomniani działacze oswojeni już byli z myślą, że nie da się wziąć rządowych
      posad inaczej, niż w koalicji, ale to przecież oni mieli w tej koalicji
      rozdawać karty, a nie Kaczory.

      A skoro nie, to oni się nie bawią. Niech Kaczory szukają sobie poparcia u
      populistów, niech im stawiają Lepper z Giertychem warunki, niech Marcinkiewicz
      je będzie musiał spełnić, niech szlag trafi tę Polskę, która nie głosowała tak,
      jak powinna, bardzo dobrze, i im gorzej, tym lepiej!

      Wspomnianych działaczy upewniają w takiej postawie mędrkowania medialnych
      autorytetów. Nie wchodźcie do rządu, namawiają platformersów, za rok albo
      półtora będą następne wybory, i wtedy wygracie wszystko. Nie wchodźcie do
      rządu, albowiem PiS to socjaliści, a wy jesteście wszak liberałami. Wielu
      dziennikarzy ochoczo i chyba cokolwiek bezmyślnie dało się wpuścić w ten kanał
      i od paru dni rozpisuje się, jakie to wielkie różnice dzielą program PiS od
      programu PO.

      Skąd to wiedzą, zważywszy, że PO nigdy żadnego programu nie ogłosiła? W
      kuluarach sugerowano, że taki program jest, i że jest tak liberalny, iż
      stratedzy postanowili go na razie nie ujawniać. No, jeśli to prawda, to teraz
      już możemy te tajemnicę poznać. Gdzież ten liberalny, poważny program, który
      miał stanowić podstawę rządzenia po wygranych wyborach? No, proszę mi go zaraz
      pokazać!

      Spokojny jestem, że nikt niczego nie pokaże, bo niczego do pokazania nie ma.
      Ale miałem okazję śledzić wypowiedzi prominentów PO na różnych seminariach,
      półoficjalnych spotkaniach z ekspertami, i to w czasie, gdy wydawało się
      platformersom, że pełnię władzy mają już jak w banku. W ogólnikach, owszem,
      było tam zawsze coś o wolnym rynku. Ale gdy dochodziło do konkretów, śpiewka
      zmieniała się diametralnie. Podatków obniżyć się nie da, bo budżet nie
      wytrzyma. Przedsiębiorczości nie można uwolnić, bo to zbyt radykalne.
      Biurokracji nie da się ograniczyć, bo skąd brać na odprawy dla zwalnianych
      urzędników, a zresztą oni się nie dadzą zwolnić. Transferów socjalnych nie
      sposób ograniczyć, bo ludzie się nie zgodzą. ZUS jest jaki jest, ale
      zreformować go nie można, bo coś tam. I tak dalej.

      Podobno Rokita ma jakiś własny, prywatny program, i podobno jest on w miarę
      liberalny. Ale akurat Rokita jest za koalicją. O wielkiej części PO - i to tej
      właśnie, która nawołuje dziś, aby nie wchodzić w koalicję z "populistami" - z
      całą odpowiedzialnością mogę natomiast powiedzieć, że tacy sami z niej
      liberałowie, jak z SLD za czasów premiera Millera. To nie żadne fundamentalne
      różnice są tu przeciwwskazaniem do współrządzenia. To urażona duma warszawki i
      krakówka, oraz odziedziczone po nieboszczce udecji przekonanie, że my jesteśmy
      najlepsi i pełnia władzy należy nam się jak psu buda.

      Plaforma zrobi jak chce, ale jako prosty wyborca coś jej mam do powiedzenia:
      panowie, obiecywaliście po wielokroć, że będziecie rządzić razem z Kaczyńskimi.
      Deklarowaliście się jako demokraci, szanujący wyroki wyborców. Jeśli teraz
      wydaje wam się, że doprowadziwszy do kryzysu i przyśpieszonych wyborów
      zarobicie sobie na lepszy wynik wyborów, to grubo się mylicie - chyba, że prawo
      wyborcze zostałoby ograniczone do pracowników kilku opiniotwórczych redakcji.
      Przestańcie nas straszyć, że się obrazicie i pójdziecie sobie z piaskownicy, bo
      zachowujecie się jak... powiedzmy delikatnie, jak nadąsane dzieci.

      Rafał A. Ziemkiewicz
      • jasiuf Jasiuf do Ziemkiewicza 25.10.05, 13:40
        homosovieticus napisał:

        > Jęki z piaskownicy
        > 25.10.2005 09:19 (aktualizacja 11:24)
        >
        > Rafał A. Ziemkiewicz / INTERIA.PL
        > Część działaczy Platformy Obywatelskiej obraziła się śmiertelnie, że naród,
        > zamiast wybrać najlepszych, przeniósł ponad nich oszołomów z PiS.

        Powyższe zdanie jest nieprawdziwe.
        Cała reszta wynikająca z tego założenia w sposób oczywisty również.

        To że nie mam szacunku do Kaczyńskich i PiS nie przesądza o mojej niechęci do
        koalicji. Ja nie chę koalicji bo z mojego punktu widzenia (wyborcy PO) ta
        koalicja jest nierealna. Jedna z partii musiałaby zrezygnować ze swojego
        programu, a tym samym oszukać swoich wyborców.

        Jako że wybory wygrało PiS więc to PiS winien zrealizować swój program wyborczy,
        a PO winno ustąpić pola pilnując w parlamencie interesów swojego 7 mln elektoratu.

        To chyba naturalne i logiczne ?
        • homosovieticus Re: Jasiuf do Ziemkiewicza 25.10.05, 13:48
          Brak szacunku do Kaczyńskich nie może wynikać z logicznego myslenia.
          Tylko z zupełnie czego innego o czym wolisz nie pisac.Dlaczego?
          • jasiuf Re: Jasiuf do Ziemkiewicza 25.10.05, 13:54
            homosovieticus napisał:

            > Brak szacunku do Kaczyńskich nie może wynikać z logicznego myslenia.
            > Tylko z zupełnie czego innego o czym wolisz nie pisac.Dlaczego?

            Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty mnie okłamują ?
            Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty łamią wcześniej dane słowo ?
            Jak mogę szanować ludzi, którzy opluwają to co ja darze szacunkiem ?

            Gdzie tu widzisz brak logiki ?
            • homosovieticus Re: Jasiuf do Ziemkiewicza 25.10.05, 14:05
              jasiuf napisała:

              >> Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty mnie okłamują ?

              To nie sprawa logiki tylko MORALNOŚCI a ta wynika z Etyki. Można szanować
              kłamców( często sami posługujemy się w życiu kłamstwem)a nawet w moralności
              chrzescijańskiej nie tylko szanowac należy ale także KOCHAC trzeba
              nieprzyjaciół swoich.

              > Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty łamią wcześniej dane
              słowo ?
              Czy Tobie dawano to słowo? Czy wiesz o tym z mediów?Problem wiarygodnosci
              mediów pozostaje do uwzględnienia.

              > Jak mogę szanować ludzi, którzy opluwają to co ja darze szacunkiem ?
              > Uważasz ,ze wszyscy powinni darzyć szacunkiem te wartosci ,które Ty cenisz?
              Przecież tak nie jest w REALNYM świecie.

              A Ty sama czy nie postępujesz podobnie i często opluwasz wartosci innych ?


              > Gdzie tu widzisz brak logiki ?
              • jasiuf Re: Jasiuf do Ziemkiewicza 25.10.05, 14:15
                homosovieticus napisał:

                > jasiuf napisała:
                >
                > >> Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty mnie okłamują ?
                >
                > To nie sprawa logiki tylko MORALNOŚCI a ta wynika z Etyki. Można szanować
                > kłamców( często sami posługujemy się w życiu kłamstwem)a nawet w moralności
                > chrzescijańskiej nie tylko szanowac należy ale także KOCHAC trzeba
                > nieprzyjaciół swoich.

                Nie jestem katolikiem i nie muszę stosować się do ich wewnętrznych regulaminów.

                Nie szanuje kłamców i sam nie oczekuje szacunku od osób które okłamałem.

                > > Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty łamią wcześniej dane
                > słowo ?
                > Czy Tobie dawano to słowo? Czy wiesz o tym z mediów?Problem wiarygodnosci
                > mediów pozostaje do uwzględnienia.

                Czy sugerujesz, że transmisje w TV były spreparowane ?
                Że Kaczyńscy nie mówili tego co mówili ?

                >> Jak mogę szanować ludzi, którzy opluwają to co ja darze szacunkiem ?
                >> Uważasz ,ze wszyscy powinni darzyć szacunkiem te wartosci ,które Ty cenisz?
                > Przecież tak nie jest w REALNYM świecie.
                >
                > A Ty sama czy nie postępujesz podobnie i często opluwasz wartosci innych ?

                Ale ja nie chcę żeby opluwani przeze mnie ludzie pomagali mi realizować moje
                cele. Przyjaciołom pomagam, z nieprzyjaciółmi walczę.

                PiS nazywa przyjaciółmi tych których niszczy, a przeciwnikami tych z którymi
                robi interesy. To nawet jak na politykę zbyt nikczemne.
                • homosovieticus Re: Jasiuf do Ziemkiewicza 25.10.05, 14:22
                  Jeśli walczysz to po przegranej walce cicho siędź bo głowę Ci uciac moga,
                  kochane dziecko.
                  • jasiuf I to cała odpowiedź :) 25.10.05, 14:52
                    homosovieticus napisał:

                    > Jeśli walczysz to po przegranej walce cicho siędź bo głowę Ci uciac moga,
                    > kochane dziecko.

                    A chrześcijańskie wartości ?
                    A prezydent wszystkich Polaków ?
                    A łączenie ?
                    A naprawa Polski ?

                    Towszystko furda ?
                    Zamknij dziub i podziwiaj ?

                    No to po co ta cała dyskujsa :)
                    • homosovieticus Nie wszyscy zwycięzcy są do siebie podobni. 25.10.05, 14:55
                      Komuna głowy ucinała tym co się z nia nie zgadzali. Kaczyńscy co
                      najwyżej "spieprzaj dziadu" powiedzą i wtedy... trzeba spieprzac bo w dupe
                      kopnać(politycznie) mogą.
                      • porter11 Re: Nie wszyscy zwycięzcy są do siebie podobni. 25.10.05, 15:14

                        Wykształcony jasiuf powiedziałby na miejscu Kaczora "spiepszaj dziadó". On jest
                        elitą z miasta, wyedukowanym, nowoczesnym, młodym człowiekiem, przyszłością tej
                        ziemi oraz jej solą.
                        -----------------------------------------
                        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                        (c) bzyk7
            • bush_w_wodzie Re: Jasiuf do Ziemkiewicza 25.10.05, 15:52
              jasiuf napisała:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > Brak szacunku do Kaczyńskich nie może wynikać z logicznego myslenia.
              > > Tylko z zupełnie czego innego o czym wolisz nie pisac.Dlaczego?
              >
              > Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty mnie okłamują ?
              > Jak mogę szanować ludzi, którzy w sposób oczywisty łamią wcześniej dane słowo ?
              > Jak mogę szanować ludzi, którzy opluwają to co ja darze szacunkiem ?
              >
              > Gdzie tu widzisz brak logiki ?


              musisz pamietac z kim rozmawiasz. logika sowiecka mocno rozni sie od logiki
    • pralinka.pralinka Re: Bo tak się umawiali przed wyborami 25.10.05, 13:16
      Tylko że wyborcy zrobili psikusa i PO nie wygrało.
      • jasiuf Re: Bo tak się umawiali przed wyborami 25.10.05, 13:42
        pralinka.pralinka napisała:

        > Tylko że wyborcy zrobili psikusa i PO nie wygrało.

        W czasie kampanii PiS zmieniło reguły gry.
        W czasie kampanii PiS złożyło obietnice, o których wcześniej nie było mowy
        W czasie kampanii PiS stworzyło sojusz z ugrupowaniami, które są w opozycji do PO

        • homosovieticus Czy Ty na pewno rozumiesz czym są demokratyczne 25.10.05, 13:51
          wybory i jakie "zobowiazania" mają wybrani w stosunku do wyborców?
          • jasiuf Rozumiem doskonale 25.10.05, 13:58
            homosovieticus napisał:

            > wybory i jakie "zobowiazania" mają wybrani w stosunku do wyborców?

            Wyborcy wybierają tych, którzy ich zdaniem najlepiej przyczynią się do
            realizcaji ich (wyborców) celów

            A zobowiązania składane w czasie kampanii są po to aby zostały zrealizowane.

            PO zobowiązało się do pewnych rzeczy i dlatego ja na nich głosowałem.
            Jeśli PO zacznie realizować rzeczy przeciwne to stracą moje poparcie.

            I to jest to czego u wyborców PiS nie rozumiem.
            Nie chcecie aby wybrana przez was władza zrealizowała to co wam obiecała.

            Zacząłem nowy wątek z tym pytaniem :)
            • homosovieticus A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 14:09
              Głosowałaś na PO bo masz podobny światopoglad do tego, który media przypisują
              liderom tej partii.
              Mówiąc wprost jestes szalenie naiwną osobą i nie p[owinnas się brac za
              politykę.Podobne głupstwo popełnił przed laty Adam Michnik i trwa w nim do
              dzisiaj.
              • jasiuf Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 14:21
                homosovieticus napisał:

                > Głosowałaś na PO bo masz podobny światopoglad do tego, który media przypisują
                > liderom tej partii.

                A skąd ty wiesz jakie są moje motywacje i skąd czerpie wiedzę ?

                I w drugą stronę - na podstawie czego zaufałeś że człowiek, który jako prezydent
                warszawy wykazał się zupełną indolencją teraz sprawdzi się jako prezydent kraju
                ? Czy nie dałeś się wziąć na lep prymitywnej propagandy ?

                PS. Moje poglądy i sympatie są niezmienne od 25 lat. Od kiedy było to możliwe
                głosowałem na ludzi, z których wywodzi się dzisiejsza PO. Od kiedy pamiętam
                nigdy nie ufałem braciom Kaczyńskim i tym którzy przy nich się kręcili. A od
                teraz wiem że mój brak zaufania jest uzasadniony :)
                • homosovieticus Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 14:33
                  jasiuf napisała:

                  >.
                  >
                  > A skąd ty wiesz jakie są moje motywacje i skąd czerpie wiedzę ?

                  Wnosze to ze sposobu argumentacji i politycznych Twoich sympatii czemu dajesz
                  wyraz w postach.
                  >
                  > I w drugą stronę - na podstawie czego zaufałeś że człowiek, który jako
                  prezyden
                  > t
                  > warszawy wykazał się zupełną indolencją teraz sprawdzi się jako prezydent
                  kraju
                  > ?

                  Wiem o co chodziło temu człowiekowi 25 lat temu. O co chodzi rzeczywiscie teraz
                  Braciom to się niebawem przekonam.Ufam, że o to samo i tak odczytuję dawane ,
                  nawet publicznie, przez nich , sygnały.

                  Czy nie dałeś się wziąć na lep prymitywnej propagandy ?


                  Gdybym dał się to na Tuska bym głosował.
                  >
                  > PS. Moje poglądy i sympatie są niezmienne od 25 lat. Od kiedy było to możliwe
                  > głosowałem na ludzi, z których wywodzi się dzisiejsza PO. Od kiedy pamiętam
                  > nigdy nie ufałem braciom Kaczyńskim i tym którzy przy nich się kręcili. A od
                  > teraz wiem że mój brak zaufania jest uzasadniony :)
                  Zgadza sie , własnie 25 lat temu "doradcy" z W-wy Kuroń, Michnik Mazowiecki
                  napotkali, w Gdańskiej Stoczni,godnych siebie rywali politycznych, którzy nie
                  mogli liczyc na poparcie Jaruzelskiego.
                  • jasiuf Czyją to matką była nadzieja ? 25.10.05, 14:54
                    homosovieticus napisał:

                    > Wiem o co chodziło temu człowiekowi 25 lat temu. O co chodzi rzeczywiscie
                    > teraz Braciom to się niebawem przekonam.Ufam, że o to samo i tak odczytuję
                    > dawane , nawet publicznie, przez nich , sygnały.

                    :))))
                    No to dajmy im szanse.
                    Niech zrealizują swój plan od początku do końca.
                    A za cztery lata PO nich POsprzątamy :)
                    • pralinka.pralinka Re: Czyją to matką była nadzieja ? 25.10.05, 14:57
                      jasiuf napisała:

                      > homosovieticus napisał:
                      >
                      > > Wiem o co chodziło temu człowiekowi 25 lat temu. O co chodzi rzeczywiscie
                      > > teraz Braciom to się niebawem przekonam.Ufam, że o to samo i tak odczytu
                      > ję
                      > > dawane , nawet publicznie, przez nich , sygnały.
                      >
                      > :))))
                      > No to dajmy im szanse.
                      > Niech zrealizują swój plan od początku do końca.
                      > A za cztery lata PO nich POsprzątamy :)

                      Przy takiej postawie PO to za 4 lata będzie sprzątał ktos zupelnie inny.
                      • scoutek i tak bedzie n/tx 25.10.05, 14:58
                      • jasiuf Re: Czyją to matką była nadzieja ? 25.10.05, 15:02
                        pralinka.pralinka napisała:

                        > > :))))
                        > > No to dajmy im szanse.
                        > > Niech zrealizują swój plan od początku do końca.
                        > > A za cztery lata PO nich POsprzątamy :)
                        >
                        > Przy takiej postawie PO to za 4 lata będzie sprzątał ktos zupelnie inny.

                        Skąd ta troska o PO ?

                        Ludzie nie wyparują, a jeśli PO zachowa się teraz konsekwentnie to i wyborcy
                        tego nie zapomną.

                        PS. Czemu tak się boisz samodzielnych rządów PiS ?
                    • homosovieticus Re: Czyją to matką była nadzieja ? 25.10.05, 14:59
                      Najpierwm musicie PRZETRWAC JAKO PARTIA TE CZTERY LATA. A to nie musi być takie
                      proste.
                      • jasiuf Re: Czyją to matką była nadzieja ? 25.10.05, 15:04
                        homosovieticus napisał:

                        > Najpierwm musicie PRZETRWAC JAKO PARTIA TE CZTERY LATA. A to nie musi być takie
                        >
                        > proste.

                        Ja nie głosuje na szyld tylko na program
                        Możesz być pewny, że za 4 lata poparcie dla socjalistów będzie mniejsze niż
                        teraz :) Może być inna nazwa, mogą być inni ludzie. Ale na pewno nie będą to
                        Kaczyńscy :)
                        • homosovieticus Re: Czyją to matką była nadzieja ? 25.10.05, 15:14
                          Dziecko Kaczki budują PRAWICĘ ! Kumasz to, To media i SLD,zeby zarezerwować na
                          prawicy miejsce dla sibie nazwały PiS paria LEWICOWĄ.
                          Cała zagranica nic o lewicowosci Kaczek nawet sie nie zajaknie. Sa tam inne
                          bzdurne nazwy ale lewicowosci oprocz Michnika I Tuska Wyborczego nikt nie
                          wyciagnął
                          • jasiuf Nerwy Ci puszczają :) 25.10.05, 15:20
                            homosovieticus napisał:

                            > Dziecko Kaczki budują PRAWICĘ ! Kumasz to, To media i SLD,zeby zarezerwować na
                            > prawicy miejsce dla sibie nazwały PiS paria LEWICOWĄ.
                            > Cała zagranica nic o lewicowosci Kaczek nawet sie nie zajaknie. Sa tam inne
                            > bzdurne nazwy ale lewicowosci oprocz Michnika I Tuska Wyborczego nikt nie
                            > wyciagnął

                            Zanim zaczniesz mnie obrażać przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem.
                            Nazwałem PiS partią socjalistyczną i to jest prawda.

                            Socjalizm - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności
                            społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, albo (i) poddania gospodarki
                            kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub
                            spółdzielcze).
                            • homosovieticus A niby dlaczego? Rozmowa z dzieckiem też może 25.10.05, 15:30
                              być pouczajaca i rozszerzajaca wiedzę o człowieku.
                              Jesli nazwanie Cie dzieckiem odebrałaś jako zniewage to Cię przepraszam za to.
                              Nie pomyślałem,że mogę sprawić Ci tym przykrosc.
                              ad rem:

                              Zarówno Twoja definicja socjalizmu jak i przypisanie jej PiS - owi nie ma
                              zadnego politycznego znaczenia. Polityka nie jest NAUKĄ chociaz politycy
                              wykorzystuja do SWOICH celów poglądy niektórych gałezi wiedzy.
                              • jasiuf Widzę, że stosujesz dialektyzm 25.10.05, 15:39
                                homosovieticus napisał:

                                wskazuje to na podeszły wiek - pozwól więć, że będę nazywał ciebie Starym
                                Pierdzielem

                                Ja również z tej dyskusji dowiaduje się co cieco np.: o zmianie postrzegania
                                świata wynikających ze starczego uwiądu muzgu :)

                                (podoba ci się taki sposób rozmiawiania ?)

                                > Zarówno Twoja definicja socjalizmu jak i przypisanie jej PiS - owi nie ma
                                > zadnego politycznego znaczenia. Polityka nie jest NAUKĄ chociaz politycy
                                > wykorzystuja do SWOICH celów poglądy niektórych gałezi wiedzy.

                                Robisz unik i odwracaz kota ogonem.
                                PiS jest partią w 100% socjalistyczną. Zresztą PiS uzyskał poparcie
                                socjalistycznej SO i wręcz symptomatyczne poparcie nijakiego Gierka :)

                                Od 12 lat Polską rządzą socjaliści (SLD-AWS-SLD).
                                Widać musimy jeszcze pobiedować następne 4 lata tym razem pod rządami
                                socjalistów z PiS. Ja sobie poradzę - tylko nie wiem, czy najubozsi to wytrzymają :(
                                • homosovieticus dialektyka powiadasz, może i masz racje 25.10.05, 15:54
                                  -Stary Pierdziel mnie rajcuje niebywale.
                                  -Starczy uwiąd mózgu bywa najczęstrzą przyczyną zmiany ZAINTERESOWAŃ znacznie
                                  natomiast rzadziej przypisac mu można zmianę postrzegania swiata. Postrzeganie
                                  otaczajacego Nas świata wymaga SPRAWNEGO umysłu.
                                  - Nie lada fechmistrzem słownym muszę byś ,że robiąc unik, potrafię
                                  jednoczesnie odwrócic kota ogonem.A propos, skad wiesz,że mam kota? Może takze
                                  znasz jak go wabię?

                                  Przytoczone argumenty o socjalistycznym charakterze PiS w zupełnosci mnie
                                  przekonały co do słusznosci.... moim poprzednich zastrzezeń i uwag.
                                  ps
                                  Musze się Kapra napić, poczekasz?
                                • levinas Tylko dialektyzm? 25.10.05, 16:57
                                  Jasiuf,

                                  A dlaczego jedynie dialektyzm? Moze tez dialogizm, daltonizm i diakrytyzm???

                                  Chyba, ze chodzilo ci o dialektyke.
                                  • homosovieticus wartosciowy nick masz 25.10.05, 17:05
                • scoutek Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 14:56
                  jasiuf napisała:
                  > PS. Moje poglądy i sympatie są niezmienne od 25 lat. Od kiedy było to możliwe
                  > głosowałem na ludzi, z których wywodzi się dzisiejsza PO. Od kiedy pamiętam
                  > nigdy nie ufałem braciom Kaczyńskim i tym którzy przy nich się kręcili. A od
                  > teraz wiem że mój brak zaufania jest uzasadniony :)

                  Jasiuf, dobrze wiedziec, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy mysla tak samo....
                  dzieki za madre posty...
                  • homosovieticus Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 15:03
                    scoutek napisała:
                    Jasiuf, dobrze wiedziec, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy mysla tak samo....
                    > dzieki za madre posty...

                    Bardzo ciekawy wkład w mysli o tym co jest mądre.
                    • scoutek Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 15:06
                      homosovieticus napisał:

                      no... dla niektorych ZA madre, ale nie poddawaj sie, poczytaj uwaznie, moze
                      kiedys zrozumiesz....
                      • homosovieticus Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 15:16
                        Nie jesteś MĄDRYM i nawet nie wiesz co ta cecha umysłowosci oznacza.
                        • scoutek Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 15:20
                          homosovieticus napisał:

                          > Nie jesteś MĄDRYM i nawet nie wiesz co ta cecha umysłowosci oznacza.

                          1. jestem ONA
                          2. wiem
                          • homosovieticus Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 15:33
                            Trudno, tak na odległość, płeć rozpoznać.
                            Wybaczysz?
                            Idę o zakład ,że nie wiesz bo to bardzo ZAWIŁA i BARDZO RTUDNO DEFINIOWALNA
                            sprawa z tą mądrością.
                            • scoutek Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 15:35
                              wybaczam wspanialomyslnie....
                              moze dla Ciebie trudno definiowalna i zawila
                              pojelam to juz dawno
                              mialam dobrych nauczycieli

                              ps. z peo;)))
                              • homosovieticus Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 15:59
                                scoutek napisała:

                                > wybaczam wspanialomyslnie....
                                > moze dla Ciebie trudno definiowalna i zawila
                                > pojelam to juz dawno
                                > mialam dobrych nauczycieli
                                >
                                > ps. z peo;)))


                                A to zupełnie zmienia postać rzeczy!
                                ps
                                a tak, prawie powaznie i krótko, odpowiedz mi czy z mądrością kojarzy Ci się
                                dobroć ?
                                • scoutek Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 16:00
                                  powaznie i krotko: zalezy kiedy;)
                                  • homosovieticus Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 16:08
                                    U mnie Damy wybierają czas i miejsce.
                                    • scoutek Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 16:14
                                      yasne....
                                      powiedz od razu, ze chcesz sie dac przekonac do peo i tylko ostatkiem sil sie
                                      przed tym bronisz... ze Ci tak glupio od razu po tym co zobaczyles w braciach
                                      po wyborach... ta buta i arogancja Cie zrazila do nich ... i widzisz jak
                                      kombinuja by caly program gospodarczy zwalic na peo i miec ich za kozly
                                      ofiarne... a sami tylko resorty silowe chca miec... cwaniaki....
                                      • homosovieticus Re: A jednak nie rozumiesz. 25.10.05, 16:15
                                        Bez siły nie ma prawdziwej miłosci.
                                        Takie czasy.
                                      • akserm Jak ja rozumiem strategie Kaczorow. To, ze chca 25.10.05, 19:01
                                        zwalic odpowiedzialnosc na PO za eventualne niepowodzenia to jasne jak slonce.
                                        Dlatego daja im takie resorty. Jak pielegniarki wyjda na ulice to beda
                                        protestowac przeciwko komu?.Ano przeciwko ministrowi PO. Znakac lojalnosc PiSu
                                        wykazana w wyborach, PiS albo umyje rece albo bedzie na PO jechal jak na lysej
                                        kobyle.
                                        Zalozmy, ze PO obejmujac trudne resorty gospodarcze osiagnie sukces. Kto
                                        dostanie za to kredyt - oczywiscie,ze PiS,, Kaczory pierwsze wybiegna przed
                                        szereg po medale.
                                        Tak wiec PO bedzie odpowiadac za porazki a sukcesy przejmie PO.

                                        Teraz, gdyby PiS zachowal sie lojalnie i uczciwie podczas kampanii wyborczej to
                                        mysle, ze mimo przegranej PO weszlaby do rzadu.
        • pralinka.pralinka Re: Bo tak się umawiali przed wyborami 25.10.05, 14:55
          jasiuf napisała:

          > pralinka.pralinka napisała:
          >
          > > Tylko że wyborcy zrobili psikusa i PO nie wygrało.
          >
          > W czasie kampanii PiS zmieniło reguły gry.
          > W czasie kampanii PiS złożyło obietnice, o których wcześniej nie było mowy
          > W czasie kampanii PiS stworzyło sojusz z ugrupowaniami, które są w opozycji do
          > PO

          Powtarzasz znów te samo. Każda z partii w kampanii głosiła swój program. Jakie
          to reguły gry zmienił PiS? Równie dobrze mogę napisać, że PO zmieniło.
          PiS składał swoje obietnice a PO swoje. PiS mógł konkretniejsze, bo miał program
          wyborczy. Z programu PO było znane tylko 3x15 i ogólniki typu wolność. Więc
          naobiecywał wolność, ale co ludziom po wolności jak nie mają gdzie mieszkać i co
          jeść. Czyzbyś rzeczywiście był tak oderwany i nie widział biedy? A że jest jej
          sporo, to dlatego mniej głosów dostała platforma.
          I jeszcze raz powtórzę skoro nie trafia, jeśli sądzisz że udzielone poparcie to
          to samo, co sojusz, to w takim razie PO zawarło sojusz z Kwaśniewskim i SLD.
          • jasiuf Re: Bo tak się umawiali przed wyborami 25.10.05, 15:15
            pralinka.pralinka napisała:

            > Powtarzasz znów te samo. Każda z partii w kampanii głosiła swój program.

            PiS nie głosił swojego programu tylko atakował program PO

            > Jakie to reguły gry zmienił PiS?

            PiS zaatakował PO (swojego przyszłego koalicjanta).
            Lodówka nie miała pokazać programu PiS tylko zochydzić program PO.

            > Równie dobrze mogę napisać, że PO zmieniło.

            Nie możesz.
            PO przed atakiem PiS nie prowadziło negatywnej kampanii wobec PiS.
            To zresztą była jedna z przyczyn przegranej PO w wyborach parlamentarnych.

            > PiS składał swoje obietnice a PO swoje. PiS mógł konkretniejsze, bo miał
            > program wyborczy. Z programu PO było znane tylko 3x15 i ogólniki typu wolność.

            Z tych ogólników wynikają bardzo konkretne rzeczy.
            A to że ich zrozumienie wymaga odrobiny wiedzy ekonomicznej to już inna sprawa.
            Jak myślisz - dlaczego 84% przedsiębiorców w sondażu Pulsu Biznesu deklarowało
            poparcie dla Tuska ? Czy ludzie którzy z sukcesem prowadzą przedsiębiorstwa nie
            znają się na ekonomii ?

            > naobiecywał wolność, ale co ludziom po wolności jak nie mają gdzie mieszkać i
            > co jeść.

            I nadal nie będą mieli gdzie mieszkać i co jeść.
            Problemem Polski nie jst niesprawiedliwy podział tylko niedostatek środków do
            podziału. Plan PO miał na celu wzrost gospodarczy. Plan PiS miał na celu
            zdobycie władzy.

            > Czyzbyś rzeczywiście był tak oderwany i nie widział biedy? A że jest jej
            > sporo, to dlatego mniej głosów dostała platforma.

            To prawda.

            > I jeszcze raz powtórzę skoro nie trafia, jeśli sądzisz że udzielone poparcie
            > to to samo, co sojusz, to w takim razie PO zawarło sojusz z Kwaśniewskim i
            > SLD.

            A to nieprawda.
            SLD i Kwaśniewski nie będzie miałz tego tytułu żadnych profitów.
            Lepper na pewno nie poparł PiS bez uzyskania konkretnych obietnic.
    • hamlet1111 Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 13:50
      Jest tylko wytłumaczenie:
      - Wyborcy PiS zrozumieli, że popełnili błąd głosując na PiS, bo tak naprawdę
      wolą gospodarkę rynkową niż socjalizm i PO w koalicji może to zagwarantować.
    • idiotyzmy-kacze Chcą mieć kogoś na kogo można zwalić winę 25.10.05, 14:09
      za niewywiązanie się z nierealistycznych obietnic.
    • douglasmclloyd Re: Dlaczego PiS chce koalicji z PO ? 25.10.05, 15:15
      jasiuf napisała:

      > Zastanawia mnie po co wyborcy PiS chcą koalicji z ludźmi, których szczerze
      > nienawidzą i którymi gardzą ?
      >
      > Czy umielibyście podać mi choćby jeden racjonalny powód ?

      Zeby miec chlopca do bicia, na ktorego Lepper z Rydzykiem beda wylewac pomyje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka