Gość: Martinek
IP: *.proxy.aol.com
02.10.02, 12:20
Gratuluje pani Piwnik powrotu do sedziowania (aluzja) - szkoda,
ze jej pasja nie byla tak silna, aby nie pchac sie na
ministerialny stolek i dokonczyc proces FOZZ-u.
I niech lepiej pani byla minister nie zaczyna juz dlugich spraw
bo noz sie trafi znowu jakas okazja i dokonczenie ich nie bedzie
istotne.