Dodaj do ulubionych

jak to było za komuny z żarciem

06.11.05, 01:43
zapewne dziernia, która to pierniczy o reformach udanych twierdzi, że wszyscy
zdychali z głodu.
Otóż nie, dzieciarnio.
Szynlka była od święta, ale n.p. żóty ser i twaróg, ryby itp. zawsze.
Tak więc dało się wyżywić i to wyraobami wartościowymi i...uwaga, nie znacie
tego słowa...smacznymi!!!
Teraz to kaszanka smakuje tak samo jak kiełbasa, a szynka ma smak skarpety
ugotowanej, łuuuu...
Obserwuj wątek
    • jaruzel2 Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 01:45
      errata

      zapewne dzieciarnia, która tu pierniczy o reformach udanych twierdzi, ze za
      komuny ludzie zdychali z głodu.
    • iustitia1 Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 01:47
      Tak jest żywność była zdrowsza i smaczniejsza bo bardziej naturalna niż obecne
      sztuczne foods.
      • jaruzel2 Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 01:48
        nie sztuczne foods, ale jak się czyta, że masarnia dla marketu robi kiełbasy
        poniżej kosztów i mięsa jest tam tylko 10 % to zastanowić się warto czy
        naprawdę o to nam chodziło...???
        • iustitia1 Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 01:53
          Myślę że "nie o take Polske" walczyliśmy.
          Dlatego ja nie kupuję takiej "kiełbaski".
    • travel_wawa Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 02:03
      Kiełbaskę swojską też się kupowało, bywał pasztet "cement" w takich duzych
      puszkach, i dżem z dyni o smaku pomarańczowym.

      W prywatnych piekarniach na wsi chleb był wysmienity.

      Ale paszport po wyjezdzie trzeba było oddawać, a na Słowacje...marzenie.
      Albo na zaproszenie, do tego jeszcze dewizy z limitu na książeczke walutową
      (jak były w banku). Nie tak, jak dzisiaj: dobra prognoza pogody to wsiadam w
      piatek w pociag i sobotę hulam po słowackich górkach i knajpach.

      PRL to moje pierwsze pocałunki, pierwsze [---] no wiecie...
      Jedzenie z dziewczyna jednego banana na spółkę (zakońvczone pocałunkiem)...

      Ale 1000 razy wole UE i wolność. Naprwdę.
      A dobre żarcie dzisiaj też można znaleźć, ale fakt, kosztuje.
    • idiotyzmy-kacze Zawsze możesz pojechać na wieś, kupić pół swiniaka 06.11.05, 02:10
      i zrobić wędliny samemu.
    • xtrin Tęsknota za PRLem? 06.11.05, 02:12
      Chyba żyliśmy w innej komunie, bo ja pamiętam sklepowe półki na których był
      wyłącznie ocet.
      Tak, z głodu niby nikt nie umierał, ale przypomnij sobie jakim kosztem to
      wszystko się działo. Kolejki... kto dziś pamięta te kolejki? Jako dziecko co
      sobotę wystawałam parę godzin w kolejce w 'osiedlowym' sklepie, żeby kupić ten
      żółty ser. A pamiętasz kartki na te Twoje "smaczne" produkty? Smaczne, heh...
      Teraz masz WYBÓR i możesz sobie kupić co tylko chcesz, łącznie z superzdrową i
      naturalną żywnością, wtedy jadło się to co było i nie zwracało specjalnej uwagi
      na to co to właściwie jest. Tamta szynka była taka smaczna, by była rzadkością,
      nie dlatego, że była lepsza.
      Papier toaletowy - dobro wyższego rzędu. Z nieznanych bliżej przyczyn. Dziś to
      śmieszy, ale wtedy o papier toaletowy prowadzono prawdziwe wojny przed sklepami.
      Ale jak już się miało szczęście go dostać, to zysk był podwójny - można było na
      kibelku poczytać, bo zwykle makulatura była tak marnie zmielona, że na papierze
      było widać druk. Oczywiście, zdarzały się też drzazgi :).
      A to tylko fragment tamtej rzeczywistości dotyczący codziennego życia i
      podstawowych potrzeb, a co z tak fundamentalnymi kwestiami jak wolność słowa,
      tolerancja, prawa jednostki?
      Ja rozumiem, że dla wielu osób PRL to miłe wspomnienia, bo to była młodość i
      nawet trawa była zieleńsza. Ale nie wolno tych czasów bronić, nie wolno PRLu
      idealizować, bo były ZŁE czasy, bardzo złe. Bez względu na polityczne sympatie i
      antypatie, bez względu na dzisiejsze problemy Polski, jest nieporównywalnie
      lepiej niż było, zupełnie inna jakość życia, rzeczywistość stawiająca inne
      wymagania, ale o wiele zdrowsza i normalniejsza.
      A tym wszystkim, którzy tamtych czasów nie pamiętają, lub pamięć o nich gubią w
      tęsknocie, proponuję filmy z tamtego okresu - filmy Barei czy seriale takie jak
      'Alternatywy 4'. To niby tylko fabuła, ale opisująca dokładnie tamtejszą
      rzeczywistość, jej paradoksy i to jak paskudne to było życie.
      PRLu nie wolno bronić!
      • roro68 Re: Tęsknota za PRLem? 06.11.05, 02:56
        Ja nawet żałuję, że dzisiaj już nie można kupić takiego papieru toaletowego jak
        w PRL. Gdyby był ten papier, to ja bym poprosił każdego zwolennika PRL, żeby
        się nim codziennie podcierał.
        • xtrin :))))))))))))) 06.11.05, 02:58
          Świetny pomysł! :)
        • roro68 Re: Tęsknota za PRLem? 06.11.05, 02:59
          Pamiętam też watę higieniczną. Każdej kobiecie zakochanej w PRL zaleciłbym
          stosowanie podkładek z waty higienicznej (ale można by ją kupić tylko po
          odstaniu i awanturze w aptece i odowodnieniu, że się naprawdę jeszcze
          menstruuje, bo znam takie przypadki, że starszym paniom młodsze wydzierały tę
          watę krzycząc, że już nie potrzebują). Tak było.
          • xtrin Re: Tęsknota za PRLem? 06.11.05, 03:03
            > Pamiętam też watę higieniczną. Każdej kobiecie zakochanej w PRL zaleciłbym
            > stosowanie podkładek z waty higienicznej

            Brrr... To chyba jednak zbyt brutalne...
            • roro68 Re: Tęsknota za PRLem? 06.11.05, 03:07
              Ale tak było! Moja babcia kiedyś przyszła z płaczem i długo nie chciała
              powiedzieć o co chodzi. A właśnie stała m.in. po watę, bo rzucili i jakieś baby
              zakrzyczały babcię, że jest za stara a ona się cieszyła, że przyniesie córkom...
              • xtrin Re: Tęsknota za PRLem? 06.11.05, 03:12
                I pomyśl, że ludzie do tego tęsknią. Do czasów, kiedy wracało się z zakupów z
                płaczem, bo ktoś się wepchną do kolejki...
      • aron2004 segregacja za komuny 06.11.05, 07:02
        za komuny były specjalne sklepy - jedne tylko dla komuchów, drugie tylko dla
        górników, trzecie dla hutników itp.

        jakoś nikt nie nazywał tego segregacją. Teraz jak jedno dziecko dostanie w
        stołówce kotleta schabowego a drugie mielonego to się krzyczy że segregacja.
        Jak kiedyś za komuny partyjny i górnik mieli szynkę, a bezpartyjny i niegórnik
        salceson to segregacji nie było :-)
      • zapijaczonyryj Re: Tęsknota za PRLem? 06.11.05, 07:42
        Myślę,że xtrim napisał prawdę. Ale pozwolę sobie dodać, to o czym zapomniał
        napisać.
        Ja doskonale pamiętam tamte czasy.Owa "smaczna" PRLowska kiełbasa była
        produkowana z dodatkiem soi i następnego dnia robiła się zielona. Pasztetowa
        była z dodatkiem papieru toaletowego (była taka afera).Mleka były dwa rodzaje
        Świeże i stare. Z jogyrtem i kiefirem było podobnie.Kawa kosztowała krocie ijej
        nie było.Herbata Gruzińska to były jakieś wymiotki z podłogi wagonu, były w nie
        jame badyle.
        Raz byłem światkiem jak pod delikatesy na Wilczej podjechał samochód chłodnia,
        otworzyli tylne drzwi , a tam same świńskie ogony. tysiecy kilogramów świńskich
        ogonów.Ludzie stojący w kolejce zaczęli wtedy krzyczeć: A GDZIE SĄ DUPY OD
        TYCH OGONÓW !!! ( dupa świni oznacza tą część ciał z której robi się szynkę).
        Nic dziwngo,ze szynka wtedy wydawała się smaczniejsza.
    • po_godzinach z żarciem na kartki? 06.11.05, 03:02
      • hrabia.mileyski Re: z żarciem na kartki? 06.11.05, 04:10
        Wy tu właściwie opowiadacie o schyłku PRL, kiedy to Polska była chyba
        najdziwniejszym krajem Europy.Nie było nic, pieniądz był tylko "biletem NBP" i
        kwitł handel wymienny.
        Ale w kwestii żarcia był też inny PRL. Pamietam czasy Gomułki, chociaż byłem
        wtedy jeszcze dzieciakiem.Pamiętam dobrze poczatek ery Gierka.Polityczne dno i
        prawdziwy zaścianek Eurpy, ale już nigdy nie poznacie smaku prawdziwego
        pomidora, jabłka i wielu innych wspaniałości.Najlepszy na świecie chleb, zanim
        nie ruszyły gierkowskie licencyjne linie produkcyjne, pyszny naturalny nabiał i
        wedlowskie czekolady. O wędlinach szkoda nawet gadać, robili je jescze starzy,
        przedwojenni masarze.
        I nie było kolejek - te pojawiły się później.
        Jesli cokolwiek mogłoby się powtórzyć - to tylko tamto jedzonko, czego sobie i
        wszystkim życzę - smacznego.
        • downunderguy Re: czy pamietacie -marynowane sledziki i wedzone 06.11.05, 05:24
          szprotki w oleju-to byla produkcja nasza - dzis dunskie norweskie,germ to ku..
          szajz - trudno nawet przelknac -lata gomulki 60-to bylo zarciei i do tego w brud
          • dandelion Re: czy pamietacie -marynowane sledziki i wedzone 06.11.05, 06:35
            Człowiek, który twierdzi,że w PRLu nie bylo tak żle, że zdrowa żywnosc itd
            musiał z pewnoscią kupować żywnośc w specjalnym sklepie tylko dla aktywistów
            komitetu PZPR. Tam było troche lepiej chyba. Po prostu za troche wiecej ci
            aktywiści wysługiwali sie potem na zebraniach partyjnych twierdząc,że jest
            dobrze i będzie lepiej itd etc.Tylko swinie siedza w kinie... bo inne
            porównanie nie przychodzi mi do głowy, a chciałabym ując to lapidarnie.Aby
            zobaczyć jak było naprawde proponuje obejrzec niektore filmy Barei. Jedna scena
            kiedy to facet daje na lotnisku kiełbase w gazecie za zrobienie rezerwacji jest
            piekna.Te filmy sa wspaniałe dokumenty tych czasów. Ostatnio jedna kobieta
            opowiadała mi, że podczas studiów w akademiku stac ją było tylko na bochenek
            chleba i margaryne, a w tylko niedziele na śniadanie jadła 1 jajko i nie mogła
            się doczekac tej niedzieli.Także prosze nie pieprzyć towarzyszu, że wszystkim
            za komuny było dobrze w tej degrengoladzie cholernej.Niech lepiej towarzysz
            opowie jak to na 1-maja w pochodzie wznosił okrzyki 'Niech żyje, niech żyje'
            • smok5 Dokładnie tak było. 06.11.05, 06:49
              Dobrze miały te swinie, które otrzymyały żarcie a sklepach za żółtymi
              firankami. Do dzisiaj pamiętam gdzie taki sklep był w Gliwicach na ulicy nomen
              omen Ormowców. Całe swoje życie w PRL pamiętam jako jedno wielkie stanie w
              kolejkach. A to czy jedzenie miało inny lepszy smak to nie zasługa komuchów
              tylko innej wtedy technologii produkcji. W Niemczech też wtedy inaczej
              smakowała szynka - dzisiaj nie do rozróżnienia z serem.
              • jacekm22 Re: Dokładnie tak było. 06.11.05, 07:08
                Dla cierpiacych na amnezje i tych , ktorzy chcieli by przypomniec sobie czasy
                PRL polecam program : Na przelaj przez PRL - w ktorym Michal Ogorek przedstwia
                Polskie Kroniki Filmowe z czasu PRL .Do obejrzenia na Kino Polska w kazda
                sobote i niedziele wieczorem.
              • wanda43 Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 07:26
                ale na imprezach imieninowych i innych stoly uginaly sie od wspanialego jedzonka.
                Teraz imienin sie na ogół nie wyprawia,bo nie ma kasy.
                Wtedy ludzie mieli pieniądze,ale nie bylo towarow.
                Teraz jest odwrotnie.
                • smok5 To kolejny mit. 06.11.05, 07:34
                  Dzisiaj stać Cię zdecydowanie na więcej niż wtedy. Tylko te imieniny były
                  jedną z niewielu rozrywek.
                  • wanda43 Re: To kolejny mit. 06.11.05, 07:46
                    Nie tylko.Jak sobie przypomne te kabarety.Laskowik w Kongresowej i dzikie
                    tlumy.Pietrzak jeszcze wtedy był Pietrzakiem.
                    Wlasnie przypomnial mi sie kawalek z partią szachow w wykonaniu Fronczewskiego i
                    Gajosa.Znow aktualny.
                • aron2004 Re: Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 07:44
                  teraz młodzi ludzie nie mają pieniędzy - wystarczy porównać jakie tłumy
                  młodzieży za komuny jeździły swoimi samochodami. Teraz zobaczyć człowieka w
                  okolicy 20 lat za kierownicą swojego samochodu to niewykonalne.
                  • wanda43 Re: Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 07:49
                    A przed wojną bylo jeszcze gorzej bo ludzie nie mieli nawet telewizorow.:-)))))
                    Nie bądz zlosliwy,Owszem,wielu ma samochody i tych widac.A zobacz ilu nie ma.
                    • aron2004 Re: Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 07:55
                      wanda43 napisała:


                      > Nie bądz zlosliwy,Owszem,wielu ma samochody i tych widac.A zobacz ilu nie ma.

                      a za komuny każdy młody miał samochód, a teraz wielu nie ma.
                      • aron2004 Re: Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 07:56
                        generalnie byłoby super gdyby nadal trwała komuna. Pensje po 20 dolarów gdy w
                        Czechach albo na Litwie teraz pensja 400 dolarów. Super!

                        byłyby braterskie wizyty Łukaszenki, Fidela i Kim-Dzong-Ila. Może nawet Chavez
                        by przyjechał. Ech... pomarzyć.
                  • zapijaczonyryj Re: Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 07:53
                    aron2004 napisał:

                    > teraz młodzi ludzie nie mają pieniędzy - wystarczy porównać jakie tłumy
                    > młodzieży za komuny jeździły swoimi samochodami. Teraz zobaczyć człowieka w
                    > okolicy 20 lat za kierownicą swojego samochodu to niewykonalne.
                    . człowieku chyba cię pogieło, , albo żeś się nachlał zamiast mnie.Za komuny
                    młodzi ludzie i to nieliczni jak jeżdzili to motorynkami . No czasamo WFM kami
                    (to taki polski motocykl , osiągał zawrotną prędkość 80 km/h a po kilkunastu
                    tysiącach kilometró nadawał się do kapitalnego remontu, Prawdziwymi samochodami
                    jeżdzili tylko synowie VIPów, tacy jak np. andrzej jaroszewicz.
                    Poczytaj sobie policyjne statysyki z wypadków ostatnich lat, to zobaczysz w
                    jakim wieku są kierowcy powodujący najwięcej wypadków.
                    ZA komuny,żeby kupić rower należało odkładać kilka miesięci.Na samochód
                    kilkanaście lat. i to na jaki,...trbant i skarpeta.
                    pzdr.
                    • aron2004 Re: Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 07:54
                      człowieku jak dziś młodzi ludzie nie mają na jedzenie, to co dopiero na
                      samochód???
                    • smok5 Jak kupiłem sobie 14 letniego malucha 06.11.05, 07:57
                      to spałem ze szczęścia na parapecie.
                • petrokles Re: Jak bylo,tak bylo 06.11.05, 12:57
                  Uginały się... od sardynek w puszkach i szynki z puszki - towarów luxusowych. A
                  czasem mozna było w Pewexie za "bony" nabyś solone orzeszki - to były luxusy i
                  uginające się stoły...
          • jacekm22 Re: czy pamietacie -marynowane sledziki i wedzone 06.11.05, 07:21
            A propos wedzonych szprotek w puszkach to najlepsze sa te
            lotewskie :www.petropat.pl/htm/index.htm
        • aron2004 Re: z żarciem na kartki? 06.11.05, 07:03
          a dlaczego do ciężkiej choroby nie można teraz poznać smaku prawdziwego
          pomidora? u mnie za stodołą rosną. Są sztuczne?
          • smok5 Ale mu wtedy stawał. 06.11.05, 07:07
            To tylko subiektywna tęsknota za latami młodości.
            • aron2004 Re: Ale mu wtedy stawał. 06.11.05, 07:13
              przecież teraz jest Viagra.
              • smok5 Moze dlatego,że zazywa 06.11.05, 07:21
                stracił smak?
                • prezydent6 Re: Moze dlatego,że zazywa 06.11.05, 07:56
                  za komuny wszystko było "be" a teraz jak smakuje/chemia/?
                  • aron2004 Re: Moze dlatego,że zazywa 06.11.05, 07:57
                    prezydent6 napisał:

                    > za komuny wszystko było "be" a teraz jak smakuje/chemia/?

                    a ktoś ci każe tą chemię jeść? Jedź na wieś, kup sobie świnię, pomidorów, mleko
                    prosto od krowy.
        • petrokles Re: z żarciem na kartki? 06.11.05, 12:53
          E, tam, kolego - nie pamietasz kolejek w Wigilie po karpia, pieczywo, czy
          kapuste kiszoną? Faktycznie musiałeś za Gnoma byc dzieckiem i to wyjatkowo
          małoletnim. JA kolejki pamietam. Marzłem w nich, nudziłem się, godzinami stałem.
          Za Gierka faktycznie nastapiło przegiecie.
    • citisus Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 08:19
      jaruzel2 napisał:

      > ...smacznymi!!!

      Po 5 godzinach stania na mrozie to nawet obrzydliwa pasztetówka czy
      kiełbasa zwyczajna zdała się rarytasem.
      • smok5 A pamiętacie marmoladę? 06.11.05, 08:30
        Taka brązowa galareta, która udawała dżem?
      • travel_wawa A jak się paszport dostało to była radocha. 06.11.05, 08:38
        A ja miałem nawet dwa paszporty, jeden na kraje socjalistyczne, drugi na reszte
        swiata, tyle, ze oba zdeponowane w urzedzie. Chciales wziac, to podanie: po co,
        na ile, w jakim terminie, w jakim charakterze, potwierdzenie u dziekana na
        uczelni, ze daje zgode (swego czasu nasz dziekan odmawial zgody na weekendowe
        wyprawy do Konstantynopola, twierdzac, ze studentowi nie wypada handlowac
        swetrami i dzinsami).

        Jakis czas bylo dobre przebicie na takich komputerkach ZX Spectrum.

        A słodycze z Czechosłowacji szły zawsze dobrze.
        • smok5 Ja to o paszporcie mogłem pomarzyć. 06.11.05, 08:41
          Mój tata oszukał socjalistyczną ojczyznę i nie wrócił z NRF. (a władza mu tak
          zaufała)
          • travel_wawa Jakaś grupa spod znaku Mohery cos knuje... 06.11.05, 08:45
            Podobno jakies podpisy zbierają pod projektem ustawy zabraniającej wyjazdów
            młodym ludziom po studiach i rzadkim specjalistom, bo trwoga ile to takich
            pakuje walizki teraz ( a pakowac bedzie jeszcze wiecej).
            • aron2004 Re: Jakaś grupa spod znaku Mohery cos knuje... 06.11.05, 09:15
              Odpowiadasz na :
              travel_wawa napisał:

              > Podobno jakies podpisy zbierają pod projektem ustawy zabraniającej wyjazdów
              > młodym ludziom po studiach i rzadkim specjalistom, bo trwoga ile to takich
              > pakuje walizki teraz ( a pakowac bedzie jeszcze wiecej).

              a pakują walizki dlatego że wygrał PiS. Za liberała Belki nie wyjeżdżali

              jak ty sobie wyobrażasz, że można zakazać wyjazdu z Polski młodym ludziom po
              studiach? Zabiorą im dowody osobiste?


              • travel_wawa Pozbawią obywatelstwa :) 06.11.05, 09:20
                Podobny status do rosyjskojęzycznych mieszkańców Łotwy co się łotewskiego nie
                raczyli nauczyć. Maja prawo pobytu, ale obywatelstwa a co za tym idzie dowodu
                osobistego nie. Posługują się starymi sowieckimi paszportami.
                • aron2004 Re: Pozbawią obywatelstwa :) 06.11.05, 09:23
                  czyli co? PiSuary będą pozbawiać obywatelstwa każdego z wyższym wykształceniem?
                  Ciekawe :-)
                  • travel_wawa na pewien czas :) 06.11.05, 09:25

      • kropekuk On chyba mowi o Gomulce i wczesnym Gierku:))) 06.11.05, 09:12

    • morgana_le_fay Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 09:08
      jaruzel2 napisał:
      > Szynlka była od święta, ale n.p. żóty ser i twaróg, ryby itp. zawsze.


      Noooo....
      coś takiego, to chyba naprawdę tylko jaruzel mógł napisać!
      Żółty ser był swego czasu do dostania w... kościele (z darów). Właściwie byl koloru pomarańczowego i pamiętam swój szok, kiedy zostałam nim poczęstowana u koleżanki: Otóż pierwszy raz w życiu widziałam taki duży kawal sera!
      Oczywiście, że ser był, no raczej bywał - jak wszystko w momencie dostawy - po czym te kilka osób z czoła kolejki zdobywszy po ćwierć kilo - mogły się poczuć prawdziwymi bohaterami.

      Co do ryb - w sklepach była głównie ryba o nazwie błękitek - nie tylko niesmaczna, ale i pełna pasożytów. Wiem, bo w dobrej wierze karmiliśmy nią kota, który nie wytrzymał długo na tej diecie :((. Lekarstwo dla kota, podobnie jak inne specjalistyczne lekarstwa dla ludzi, było za dolary - w przeliczeniu - pensja za kurację.


      > Teraz to kaszanka smakuje tak samo jak kiełbasa,

      ????
      Śmiem wątpić, czy w czasach PRL - u jadałeś kaszankę ze sklepu. Ona po prostu nie była "spożywcza", tylko nota bene - podobnie jak ówczesna kiełbasa - "przemysłowa".

      A co do pełnowartościowego jedzenia - to u nas w domu jadało się głównie placki, no i oczywiście istniała cała sieć "bab z jajami", które oprócz jaj woziły normalne wędliny, mięso itp.
    • ave.duce Re: Różnie n/t b/o 06.11.05, 09:24

    • asienka32 Re: jak to było za komuny z żarciem 06.11.05, 09:58
      Tęsknimy za komuną, co nie????
      • ave.duce Re: Nie n/t b/o 06.11.05, 09:59

        • asienka32 Nie ma obowiązku komentowania moich postów 06.11.05, 10:01
          po jaką cholere więc to robisz?
          • ave.duce Re: A już jest zakaz??? 06.11.05, 10:03

            • asienka32 Nie ale jeśli chciałbyś uszanowac zdanie moje 06.11.05, 10:05
              /to kwestia kultury osobistej a nie zakazów/ to albo odpowiadaj rzeczowo albo
              wcale zamiast skrótowego bełkotu n/t.
              • ave.duce Re: Nie ale jeśli chciałbyś uszanowac zdanie moje 06.11.05, 10:12
                Kwestią kultury osobistej jest nie mylenie kobiet z mężczyznami.
                To, co Ty uznajesz za bełkot, to - wg mnie - rzeczowa, krótka odpowiedź
                na pytanie. W przeciwieństwie do wylewania na fk potoków słów (wyrazów);-)))
                • asienka32 Re: Nie ale jeśli chciałbyś uszanowac zdanie moje 06.11.05, 10:15
                  Akurat na FK panuje spora dowolność w określaniu kto napisał/kto napisała.
                  Zwracam honor za pomyłkę :)))

                  • ave.duce Re: Zwracam honor za pomyłkę :))) n/t b/o 06.11.05, 10:33
                    Czy nie sądzisz, że to megalomania z Twojej strony - zwracanie mi honoru?
                    Zapewniam Cię, że mój honor nie ucierpiał ani na jotę na skutek Twojej pomyłki
                    ;-)))
                    • asienka32 Re: Zwracam honor za pomyłkę :))) n/t b/o 06.11.05, 10:34
                      zwracam honor = zwrot grzecznosciowy równoważny słowu przepraszam.
                      • ave.duce Re: Zwracam honor za pomyłkę :))) n/t b/o 06.11.05, 10:47
                        Ok, nie gniewam się;-)))
              • malaszaramysz Drobna awanturka w niedzielny poranek? 06.11.05, 10:19
                Asieńko, tak między nami ,odpowiedź "nie" na pytanie "czy tęsknisz za komuną"
                jest jak najbardziej rzeczowa:-)))
                • asienka32 Re: Drobna awanturka w niedzielny poranek? 06.11.05, 10:26
                  Ja odpowiedź odczytałam jako : "nie n/t" ale i tak to nieważne bo już dawno po
                  awanturce, a w zasadzie ostrzejszej wymianie zdań :)))
                  • kropekuk Kto sie lubi ten sie czubi, asiu - nie udawaj;) 06.11.05, 10:27

    • malaszaramysz Inaczej:-) 06.11.05, 10:17
      Zdobycie jedzenia było niezłą sztuką - prawie pracą na etat:-)Wróciłam do
      Polski po wielu latach w 1984 roku i pamiętam szok. Kolejki po wszystko.Kiedyś
      udało mi się wystać kakao - byłam bardzo z siebie dumna.Osiągnięcie życiowe
      ówczesnej siedemnastolatki:-)))Nie mogłam za bardzo narzekać - rodzina miała
      pieniądze i jedzenie kupowaliśmy zazwyczaj " w drugim obiegu".

      Z drugiej strony - u każdej cioci na imieninach stoły się uginały.
      • pies_na_czarnych Re: Inaczej:-) 06.11.05, 10:49
        malaszaramysz napisała:

        > Zdobycie jedzenia było niezłą sztuką - prawie pracą na etat:-)

        "Sztuka"? Bez przesady. Szlo sie do komercyjnego i kupowalo sie co dusza
        zapragnie, albo dzwonilo sie do znajomego chlopa :))

        Tutaj macie real: mieso i troche o obecnych Pis
        cc.msnscache.com/cache.aspx?q=2484019849275&lang=en-US&FORM=CVRE
        • malaszaramysz Re: Inaczej:-) 06.11.05, 10:51
          Jak wróciłam,to komercyjnych już nie było:-)) Musiałaś wcześniej wyjechać:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka