Twoje dziecko, twoje bicie

06.11.05, 20:14
Źle się dzieje. Lepper ma co robić. Nie jest tu receptą nachalna promocja
egoizmu, indywidualizmu, dawanie "wędki zamiast ryby". Ci ludzie zostali
pozostawieni sami sobie i sobie nie poradzą. Powinni to zrozumieć politycy i
mieć tego świadomość. Tu nie pomogą zaklęcia młodych, dobrze wykształconych i
świetnie zarabiających, który w tego typu środowiskach widzą tylko hołotę
głosującą na Leppera, bo to fałszywy trop. Oczywiście, jak już doszło do
patologii, to trzeba larać z aczłą stanowczością. Ale nie można zapominać, żę
do tych patologii mogłoby nie dojść.

Lepper nie wziął się znikąd - i nie wystarczy, doprawdy pokrzykiwać jak bardzo
się go nie lubi i nie lubi się tych, którzy rzekomo jakieś tam układy chcą z
nim zawierać Problemem nie jest Lepper, tylko sytuacja społeczna, która go
tworzyła. I dobrze by było, gdyby zamiat pokrzykiwać i kwękać, że Lepper to,
Lepper tamto próbować jednak robić coś, żeby ten Lepper nie miał nic do
roboty. To właśnie próbują robić Kaczyńscy i trzeba trzymać za nich kdiuki,
żeby się udało, a nie, jak nierozumiejący zbyt wiele "platformersi" krzyczeć
ciągle swoje komunały o "przestępcach w prezydium Sejmu". Bo to jednak nie
jest głowny problem III RP.
    • wipigaki Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 20:17
      PiS powinno wprowadzic kary cielesne, wiezienia ze stojkowymi, batozenie piet
      po kazdym posilku. Do roboty panie ziobro, jest okazja cos zrobic.
      • alkud niektóre argumenty antyPiSowskie ośmieszają tych.. 06.11.05, 20:36
        którzy je stawiają...

        trzeba trzymać jakiś poziom Panowie :)

        ---
        Francja świętuje!
        religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?609008
        • pies_na_czarnych Redakcja przeprasza za pomylke w druku! 06.11.05, 20:44
          " W parafiach miejskich, np. w Sosnowcu, tylko 20-30 proc".
          Oczywiscie mialo byc 90-95 proc. Jeszcze raz przepraszamy
          G.W.
          • navaira PiS był przeciwny zakazowi bicia dzieci 06.11.05, 21:32
            Przypominam argumenty: "mnie lali w dzieciństwie i wyrosłem na porządnego
            człowieka", "jak mój syn się nie słucha to dostaje ścierą po łapach", etc.
            Premier Marcinkiewicz z zapałem godnym masochisty opowiadał niedawno w
            wywiadzie, jak ojciec wyciągał go z kościoła, lał po tyłku i szybko wracali.
            • lub_czasopismo co innego bić, a co innego katować 06.11.05, 22:54
              choć efekty wychowawcze obu są podobne... Mnie bito w dzieciństwie często, stąd
              wiem, że ta praktyka nie ma najmniejszego wpływu na ułożenie dziecka....

              niestety efekty katowania są jak słyszymy od czasu do czasu znacznie bardziej
              przykre
              • gibkasuka [...] 07.11.05, 00:42
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • bloczek4 Huxley wiecznie żywy... Nowoczesność wita! 07.11.05, 10:24
                  Strach pomysleć, co jeszcze wymyslą wykształceni i nowocześni...
              • nicram112 bito to widac - ale dalczego po glowie?!! 07.11.05, 18:13
            • ernestyna3 Re: PiS był przeciwny zakazowi bicia dzieci 07.11.05, 14:03
              juz kiedys to napisalam, ale zrobie to raz jeszcze - OHYDNYM JEST MIESZAC POLITYKE,poglady pro badz anty PiSowskie w takiej sprawie, zamiast zajac sie tragedia tych dzieci skupiamy sie na osobie Pana Marcinkiewicza, Jurka itp [ah swietna okazja zeby na nich "pojechac", katowanie dzieci cudnie...] WSTYDZCIE SIE.....
          • argta czy was całkiem....... 07.11.05, 10:31
            o czym wy piszecie , o wymierzaniu kary 5 latkowi klapsem czy o maltretowaniu 15 -sto miesięcznego dzieciaka. któryś pisze że go ojciec bił i wyrósł na porządnego człowieka ,co może wiedzieć o życiu dziecko które jeszcze nie mówi ludzie jeśli zobaczyłbym że ktoś na moich oczach bije takiego dzieciaka tobym mu głowe razem z płucami wyrwał
            • bobo1100 Re: czy was całkiem....... 07.11.05, 11:05
              ja bym postąpił tak samo dokładnie, tylko wyrywanie głowy trwało by dłużej..
              zeby bardziej bolało. Dla tego mordercy tylko zmiana zarzytów na morderstwo i
              dorzywocie, a skoda ze nie ma kary smierci w Polsce bo w takich przypadkach
              powinna być dodatkowo wykonana w taki sam sposób jak zostało zabite to dziecka.
              Sam chetnie ją bym wykonał.
        • mbishop Alkud, spójrz na swoje argumenty... 07.11.05, 00:54
          alkud napisał:

          > którzy je stawiają...
          >
          > trzeba trzymać jakiś poziom Panowie :)

          No właśnie :)
      • galt kary powinny dotyczyc ronwiez sasiadow 07.11.05, 17:15
        jezeli w procesie udowodnionoby im, ze widzieli bicie i nic nie zrobili - jak
        powiadomienie policji. Tak by sie to odbylo w cywilizownaym kraju. W Polsce
        saraczkowie narzucili reszcie wlasne kryminalne pojecia i nazywaja do
        kapowaniem. Czas aby ludzie cywilizowani ksztaltowali kulture a nie
        kryminalisci. "Odwracanie glowy na przestepstwo to jeszcze wieksze
        przestepstwo".
    • finezja8 Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 20:44
      "15-miesięczną Agatkę z Sosnowca zatłukł kochanek jej matki na oczach całego
      bloku..."

      "Zatłukł Agatkę" - I już odechciewa mi się czytania tego artykułu...
      • pies_na_czarnych Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 20:52
        finezja8 napisała:

        > "15-miesięczną Agatkę z Sosnowca zatłukł kochanek jej matki na oczach całego
        > bloku..."
        >
        > "Zatłukł Agatkę" - I już odechciewa mi się czytania tego artykułu...

        Ja sie zmusilem. Masz racje trudno uwiezyc, aby na oczach wszystkowidzacych
        sasiadek mogl sie dokonac sadystyczny mord. Mord przed ktorym wszyscy
        mieszkancy bloku zaslaniali oczy i uszy.
        Mam nadzieje, ze ich wszystkich dosiegnie zasluzona kara.
        • rmk28 Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 21:06
          Wychowawcze rady Marcinkiewicza:

          serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2980198.html?as=1&ias=9
          "Lanie paskiem wychowawcze

          Dziennikarz gorzowski I: - Kazimierz mówi, że lanie paskiem jest wychowawcze. Słyszałem na diecezjalnym kongresie rodziny, jak chwalił ojca, że dawał im w skórę.

          Młodszy brat Arek (rozbawiony): - Trzech urwisów w domu, można sobie wyobrazić, co się działo. Ojciec musiał lać.

          - Ściągaliście portki?

          - Tak. Kładliśmy się na kanapie, a tata przeciągał paskiem przez goły tyłek. Jak na mszy w katedrze się kręciliśmy, tata wyprowadzał przez zakrystię, trzy szybkie i z powrotem. Płakać nie było można, żeby księdzu nie przeszkadzać. Z naszymi dziećmi też tak robiliśmy
          • aron2004 Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 21:15
            ech te wolne związki...

          • zupagrochowa1 Re: Twoje dziecko, twoje bicie 07.11.05, 03:37
            "> Młodszy brat Arek (rozbawiony): - Trzech urwisów w domu, można sobie
            wyobrazić,
            > co się działo. Ojciec musiał lać."

            gó.. prawda...
      • sorapis Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 23:21

        To niewiarygodne, że coś takiego mogło się stać i nikt nie zareagował na płacz
        tego biednego malucha. Malec był w takim wieku, że bardzo dużo rozumiał,
        to dziecko prawdopodobnie już chodziło. Gdyby można było cofnąć czas.
        Czasami myślę, że mógłym je wychować ze swoimi, mogłaby żyć, wyrosłaby na
        dobrego człowieka. Ten sukinsyn odebrał jej wszystko.
        Ja mam też problemy z czytaniem tego co piszą o maluchu, stało mi się to dziecko
        bardzo bliskie. Widziałem swoje w takim wieku i nie pojmuję, nie pojmuję jak to
        bydlę, które się nad nim znęcało mogło zrobić coś tak ohydnego. Mam nadzieję, że
        odbierze prawdziwą karę w więzieniu, życzę mu, żeby go tak tam samo potraktowano
        jako on to
        biedne dziecko, które miało nieszczęście urodzić się w takiej społeczności.
        Swoją drogą ciekawy mamy wymiar sprawiedliwości. Gdyby zabił dorosłego w ten
        sposób dostałby dożywocie. Za bezbronne dziecko 12 lat i wyjdzie wcześniej.

        • ubu_roy Re: Twoje dziecko, twoje bicie 07.11.05, 11:56
          Witaj w realnym swiecie ! Zyjesz w cywilizacji przemocy i wyzysku. Najlepszym z
          mozliwych swiatow. Albo sie z tym pogodzisz albo bedziesz czyjas zdobycza.
          Pozdro.
    • belaqua To blok ma oczy!? O rany...! 06.11.05, 21:13
    • atena_75 co za bełkot 06.11.05, 21:15
      "Nie jest tu receptą dawanie "wędki zamiast ryby"

      Ale ci ludzie właśnie dostają rybę zamiast wędki czyli pomoc społeczną. Obydwoje
      nigdzie nie pracowali ale na alkohol zawsze im starczało, takich jak oni
      pasozytniczych lumpów utrzymywanych przez państwo jest w Polsce milion jak nie
      więcej. Właśnie dzięki temu, że daje im sie rybe zamiast wędki tracą oni wszelka
      motywację do samodzielnego poszukania uczciwego zarobku i wyrwania się z nizin
      społecznych.


      "a nie, jak nierozumiejący zbyt wiele "platformersi""

      No i proszę jak wszystko sobie ładnie wytłumaczyłeś, wszystkiemu winną
      Platforma, powinieneś podać Rokitę i Tuska do sądu jako współwinnych zabójstwa
      Agatki. Nietrudno zgadnąć iż, kiedy mulat Lepper przeforsuje swój pomysł żeby
      wszyscy bezrobotni dostawali 1000 złotych zasiłku na ręke na czas nieokreślony
      to wszysyc alkoholicy, nieroby i zwyrodnialcy będą mieli raj na ziemi.Zresztą ja
      tez się wtedy zastanowię nad przejsciem na bezrobocie bo po co pracowac za kilka
      stów więcej jak mi państwo zafunduje dożywotnią pensje.
      • autumn_mist Re: co za bełkot 07.11.05, 00:20
        > Agatki. Nietrudno zgadnąć iż, kiedy mulat Lepper przeforsuje swój pomysł żeby
        > wszyscy bezrobotni dostawali 1000 złotych zasiłku na ręke na czas nieokreślony

        W cywilizowanych krajach za zasiłek można pojechać nawet na wakacje
        zagraniczne, 1000 zł to jeszcze śmieszne pieniądze. Jeśli o mnie chodzi,
        mógłbym oddać fiskusowi jeszcze jakieś 200 zł miesięcznie więcej, bo nie jestem
        pazerny. Niech bezrobotni żyją godziwie. Margines nigdy nie będzie pracował,
        więc niech chociaż nie kradnie, dlatego trzeba im dać te 1000 zł. Jestem
        przekonany, że na 1000 zł mało kto poprzestanie i bezrobotni zaczną rozglądać
        się za większą kasą, a pracodawców wreszcie zmusi to do płacenia godziwych
        stawek, a nie nażerania się kosztem niewolniczej pracy pracowników.
        • mbishop Pensja społeczna to postulat liberalny 07.11.05, 00:49
          autumn_mist napisał:

          > > Agatki. Nietrudno zgadnąć iż, kiedy mulat Lepper przeforsuje swój pomysł
          > żeby
          > > wszyscy bezrobotni dostawali 1000 złotych zasiłku na ręke na czas nieokre
          > ślony
          >
          > W cywilizowanych krajach za zasiłek można pojechać nawet na wakacje
          > zagraniczne, 1000 zł to jeszcze śmieszne pieniądze. Jeśli o mnie chodzi,
          > mógłbym oddać fiskusowi jeszcze jakieś 200 zł miesięcznie więcej, bo nie jestem
          >
          > pazerny. Niech bezrobotni żyją godziwie. Margines nigdy nie będzie pracował,
          > więc niech chociaż nie kradnie, dlatego trzeba im dać te 1000 zł. Jestem
          > przekonany, że na 1000 zł mało kto poprzestanie i bezrobotni zaczną rozglądać
          > się za większą kasą, a pracodawców wreszcie zmusi to do płacenia godziwych
          > stawek, a nie nażerania się kosztem niewolniczej pracy pracowników.

          Masz trochę racji. To rozwiązanie postuluje guru liberałów, Milton Friedman,
          nazywając je "pensją społeczną". Innymi słowy Ci, którzy nie chcą bądź nie mogą
          brać udziału w grze rynkowej dostają od Państwa stałą "pensję" w wysokości
          takiej, zeby mogli przeżyć, ale nie takiej, żeby pracującym opłacało się
          rezygnować z pracy. W naszych warunkach 1000 zł na osobę to zdecydowanie za
          dużo, bo po prostu nie byłoby skąd wziąć tych pieniędzy.
          I jeszcze jedno - aby zróznoważyć wprowadzenie pensji społecznej należy
          wprowadzić podatek liniowy i znieść wszystkie ulgi. Zainteresowanych odsyłam do
          wywiadu Żakowskiego w ostatniej Polityce.
          • mbishop Re: Pensja społeczna to postulat liberalny 07.11.05, 00:57
            Zainteresowanych odsyłam do
            > wywiadu Żakowskiego w ostatniej Polityce.

            Sorki, w poprzedniej


          • autumn_mist Re: Pensja społeczna to postulat liberalny 07.11.05, 00:58
            > Masz trochę racji. To rozwiązanie postuluje guru liberałów, Milton Friedman,
            > nazywając je "pensją społeczną". Innymi słowy Ci, którzy nie chcą bądź nie mo

            Wiem. Znam poglądy Friedmana. Tak myślą prawdziwi liberałowie. Niestety to, co
            u nas występuje pod nazwą "liberalizm" to pomysły na dziki kapitalizm i
            napychanie kieszeni TYLKO przedsiębiorcom, ale już broń Boże pracownikom. Z tą
            kłamliwą propagandą należy walczyć! Dla POmanow: wasi idole chcieli wprowadzać
            podadek liniowy, ale już o zasiłkach i pensjach społecznych nie słyszeli.
            • mbishop Re: Pensja społeczna to postulat liberalny 07.11.05, 01:07
              autumn_mist napisał:

              > > Masz trochę racji. To rozwiązanie postuluje guru liberałów, Milton Friedm
              > an,
              > > nazywając je "pensją społeczną". Innymi słowy Ci, którzy nie chcą bądź ni
              > e mo
              >
              > Wiem. Znam poglądy Friedmana. Tak myślą prawdziwi liberałowie. Niestety to, co
              > u nas występuje pod nazwą "liberalizm" to pomysły na dziki kapitalizm i
              > napychanie kieszeni TYLKO przedsiębiorcom, ale już broń Boże pracownikom.

              Bez przesady. Nikt z PO nie chciał zmieniać obecnego prawa, które przecież
              nakazuje wypłacanie pensji pracownikom! Problem polega na tym, że pracodawca u
              nas sam jest tak zgnojony, że musi gnoić innych - jak fala w wojsku. I to trzeba
              NAJPIERW zmienić.

              Z tą
              > kłamliwą propagandą należy walczyć! Dla POmanow: wasi idole chcieli wprowadzać
              > podadek liniowy, ale już o zasiłkach i pensjach społecznych nie słyszeli.

              Sam wpadasz w ton propagandy. Choć trochę racji masz. Tusk mógłby zbić świetny
              kapitał propagując te pomysł. Pytanie, czy w naszych warunkach jest on realny i
              czy nie stałby się od razu polem do gigantycznych nadużyć (wszyscy nagle
              zaczęliby brać pensję społeczną i oczywiście normalnie pracować "na boku")

              • autumn_mist Re: Pensja społeczna to postulat liberalny 07.11.05, 01:22
                > nakazuje wypłacanie pensji pracownikom! Problem polega na tym, że pracodawca u
                > nas sam jest tak zgnojony, że musi gnoić innych - jak fala w wojsku. I to

                Zgadzam się, ale... pomoc przedsiębiorcom powinna polegać na uproszczeniu
                przepisów podatkowych, ograniczeniu wszechwładzy urzędników skarbowych,
                ograniczeniu idiotycznej biurwokracji i papieromanii. Natomiast pracodawcy nie
                mają wg mnie prawa domagać się liberalizacji prawa pracy i np. obniżania
                poziomu płacy minimalnej. Przedsiębiorcy najczęściej mają pieniądze, żeby
                płacić więcej pracownikom, tylko jeśli nie muszą, to nie będą. Obecna sytuacja
                spowodowana jest tym, że niestety pracownicy sami często psują sobie rynek
                pracy, zgadzając się na minimalne pensje. Ostatnio odnotowałem pozytywny
                przypadek. Kolega był na rozmowie o pracę. Zażądał od razu 3500 brutto na
                początek. Pracodawca zaczął argumentować, że kolega nie zna realiów, że jest
                niepoważny itp. Zaproponował 1500 brutto. Kolega na to, że nie będzie bawił się
                w licytację, że swoją pracę wycenił tak, jak powiedział. I co? I dostał 3500.
                Po prostu na jego szczęście nie miał konkurencji. Ale jakby przypałętał się
                jakiś studencik, którego rodzina utrzymuje, a sam potrzebuje tylko na piwo, to
                wziął by nawet i 1000 brutto i zepsół ten obszar rynku pracy. Zasiłek 1000 zł
                spowodowałby, że nikt nie poszedłby pracować za mniej niż powiedzmy 2000 zł.
                Jak nie dopuścić do nadużyć? No niestety tutaj nie ma recept... co nie znaczy,
                że każdy pomysł trzeba zablokować, "bo na pewno będą nadużycia".
                • mbishop Re: Pensja społeczna to postulat liberalny 07.11.05, 03:09
                  autumn_mist napisał:

                  to
                  > wziął by nawet i 1000 brutto i zepsół ten obszar rynku pracy. Zasiłek 1000 zł
                  > spowodowałby, że nikt nie poszedłby pracować za mniej niż powiedzmy 2000 zł.

                  No i u nas to jeszcze nie jest realne. Po prostu nie jesteśmy aż tak zamożni.
                  Ale sama koncepcja jest bardzo ciekawa.

                  > Jak nie dopuścić do nadużyć? No niestety tutaj nie ma recept... co nie znaczy,
                  > że każdy pomysł trzeba zablokować, "bo na pewno będą nadużycia".

                  Zgadzam się w 100%
        • zupagrochowa1 Re: co za bełkot 07.11.05, 03:34
          "1000 zł to jeszcze śmieszne pieniądze"
          JAAAAAAAAAASNE!!!!!!!!!!!!
          wyobraz sobie Moj Panie ze ja za takie cos miesiecznie (brutto!) musialam wyzyc
          przez pol roku pracujac na pewnej infolinii (po ponoc najlepszym uniwerku w
          kraju lub drugim w kolejce)
          ABSOLUTNIE NIE NIE ZAMIERZAM DAWAC TAKIM CHLOROM ANI GROSZA!!!
          PS. Biedne dziecko.......
        • bagarmosen Re: co za bełkot 07.11.05, 13:33
          POPATRZ NA cywilizowaną F R A NC J Ę!!!!!!!!!!!!
      • mbishop Lepper jest liberałem! 07.11.05, 01:02
        Nietrudno zgadnąć iż, kiedy mulat Lepper przeforsuje swój pomysł żeby
        > wszyscy bezrobotni dostawali 1000 złotych zasiłku na ręke na czas nieokreślony
        > to wszysyc alkoholicy, nieroby i zwyrodnialcy będą mieli raj na ziemi.Zresztą j
        > a
        > tez się wtedy zastanowię nad przejsciem na bezrobocie bo po co pracowac za kilk
        > a
        > stów więcej jak mi państwo zafunduje dożywotnią pensje.

        To jest ciekawy problem. I - co najciekawsze - to o czym mówisz jest postulatem
        liberalnym, propagowanym przez Miltona Friedmana. Mówiąc w skrócie - likwidujemy
        wszystkie ulgi i wprowadzamy podatek liniowy, żeby uprościć życie tym, którzy
        biorą udział w grze rynkowej.

        Ale z drugiej strony, zamiast skomplikowanego systemu pomocy społecznej, który
        daje pola do nadużyć, wprowadzamy stałą "pensję społeczną" dla tych, którzy nie
        chcą lub nie mogą "bawić się w kapitalizm".

        Ta pensja nie może być za niska (musi się dać przeżyć na przyzwoitym poziomie -
        oczywiście bez żadnych luksusów) ale też nie może być za wysoka, żeby nie
        zniechęcać do pracy.
        • agata.balu Do mbishopa [zamerykanizowanego?] :-) 07.11.05, 10:21
          mbishop napisał:
          > Ale z drugiej strony, zamiast skomplikowanego systemu pomocy społecznej, który
          > daje pola do nadużyć, wprowadzamy stałą "pensję społeczną" dla tych, którzy
          > nie chcą lub nie mogą "bawić się w kapitalizm".
          > Ta pensja nie może być za niska (musi się dać przeżyć na przyzwoitym
          > poziomie - oczywiście bez żadnych luksusów) ale też nie może być za wysoka,
          > żeby nie zniechęcać do pracy.

          Hmmm To juz było w PRL-u. Pewnie mbishop nie pamietasz. Wówczas był obowiązek
          pracy ale nie pracowało się za pensje tylko za "zasiłek dla pracujących"
          A kto chciał zarabiać musiał się czegoś nauczyć i pracować dobrze.
          Zaczynam się zastanawiać, czy nie proponujecie tego samego?
          • 52b1 Re: Do mbishopa [zamerykanizowanego?] :-) 07.11.05, 12:40
            ustawa o pomocy spolecznej jest jak zwykle tak skonstruowana , ze pomoc dostaja
            ludzie uchylajacy sie od pracy, uzaleznieni od alkoholu, samotne mamusie z 3,
            4, 5 itd dzieci. Placi im sie za wszystko i nic nie wymaga i to wszystko z
            naszych podatkow. jestem temu przeciwna, bo takie rozpieszczanie prowadzi do
            takich sytuacji jak ta na śląsku. Dziecko tej kobiecie bylo potrzebne po to aby
            dostawać [pomoc- tarcza. Polozne i sluzba zdrowia powinny monitorowac takie
            samotne mamusie pijace alkohol i zabierac dzieci. Ale najlepiej - nic nie
            widzieć i nie slyszeć. Jej konkubin dostawal pieniadze z OPs wiec musial być
            przeprowadzony wywiad i co dalej. OPS nie maja czasu na prace socjalna - jakby
            nadzor nad klientem i zmienianie jego zycia malymi krokami - ograniczaja sie do
            wyplacania kasy. I tez raczej niz nie widza.- bo po co - moze trzebaby bylo
            zareagować
    • miss.take Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 21:24
      dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

      > Źle się dzieje. Lepper ma co robić. Nie jest tu receptą nachalna promocja
      > egoizmu, indywidualizmu, dawanie "wędki zamiast ryby".

      Co za bezczelne i glupie twierdzenie. Co juz Lepperowi sie znudzilo wywalanie
      zboza i robienie blokad i chce teraz wyjechac w gore na obronie bitych dzieci?

      > Ci ludzie zostali pozostawieni sami sobie i sobie nie poradzą. Powinni
      > to zrozumieć politycy i mieć tego świadomość. Tu nie pomogą zaklęcia
      > młodych, dobrze wykształconych i świetnie zarabiających, który w tego
      > typu środowiskach widzą tylko hołotę głosującą na Leppera, bo to fałszywy
      > trop.

      Czy ty uwazasz, ze zasilki rozdawane przez Leppera cos im pomoga?
      Kazda pomoc w takiej formie jaka proponuje SA tworzy jedynie getta biedoty,
      niszczac wiezy rodzinne, autorytet ojca, zainteresowanie nauka i zmysl
      przedsiebiorczosci. Owoce takiej polityki poznaja teraz Francuzi. Mam nadzieje,
      ze zaden polityk w polsce nie wpadnie na tak idiotyczny pomysl.
      • 1europejczyk Jednym slowem nic sie nie da zrobic by ratowac 06.11.05, 22:59
        z rak oprawcow zagrozone dzieci. Tak juz musi byc. Nie mialy szczescia urodzic
        sie w chrzescijanskiej bogatej albo w skromnej kochajacej sie rodzinie: ich
        sprawa.
        Oto co zostalo z Solidarnosci po 15 latach zlodziejskich przeksztalcen
        wlasnosciowych: zatomizowane spoleczenstwo nie potrafiace po ludzku rozwiazywac
        problemow spolecznych !
        • miss.take Re: Jednym slowem nic sie nie da zrobic 06.11.05, 23:18
          1europejczyk napisał:

          > by ratowac z rak oprawcow zagrozone dzieci.

          Nie mowie, ze nic sie nie da zrobic, ale dawanie zasilkow czy minimum
          socjalnego to akurat najgorsze rozwiazanie, prowadzace czesto do struktiralnej
          biedy.

          Katowanie dzieci to nie problem, ktory wystepuje w _biednych_ rodzinach lecz w
          rodzinach _patologicznych_.
          To, ze rodziny patologiczne sa biedne to koincydencja. Z kolei nie wszystkie
          rodziny biedne sa patologiczne.
          Zeby pomoc dzieciom maltretowanym trzeba wiedziec gdzie tych dzieci szukac.
          W Polsce nie ma tych, ktorzy wiedza jak identyfikowac rodziny patologiczne.
          Nie robi tego pomoc spoleczna.
          Nie robi tego policja.
          Nie robi tego sluzba zdrowia.
          Nie robi tego szkola.
          A kazda z tych instytucji powinna!
    • zyks Becikowe wystarczy, nie będziemy ingerowac w zycie 06.11.05, 21:29
      katolickiej rodziny !
    • indianski Marek Jurek rulez 06.11.05, 21:31
      Jeszcze na dobre nie zaczal urzedowac , a juz jego ideologia maltretowania
      dzieci szaleje .
      • piotr7777 Re: po prostu - to jest Sosnowiec 06.11.05, 21:34
        ...i to wszystko wyjaśnia.
    • b.6.1966 Re: To fachowa nazwa:ZNIECZULICA! 06.11.05, 21:45
      Co mnie obchodzi, ze zza sciany slysze wycie katowanego czlowieka lub psa?To
      nie moj problem, nie?????
      TO POLSKA!
      BLAD!
      Kazdy MA OBOWIAZEK REAGOWANIA, dlatego nazywa sie :CZLOWIek!!!!!!!!!!!!!!
      Jakim sku..synem byc nalezy, zeby slyszec i NIC NIE ZROBIC?????????????
      TO JEST NASZ WSPOLNY< ZASRANY OBOWIAZEK!REAGOWAC< dopoki nie jest za pozno!
      Sasiedzi--------MIEJCIE JAJA, Ku..!
      • funia81 Re: To fachowa nazwa:ZNIECZULICA! 06.11.05, 22:53
        Sto procent racji.
        Nie mamy spoleczenstwa obywatelskiego, tylko bez mala czterdziestomilionowa
        bande skrajnych egoistow. I na tym polega tragedia. Szkoda Polski.
        • autumn_mist Re: To fachowa nazwa:ZNIECZULICA! 07.11.05, 00:34
          > Nie mamy spoleczenstwa obywatelskiego, tylko bez mala czterdziestomilionowa
          > bande skrajnych egoistow. I na tym polega tragedia. Szkoda Polski.

          Całe szczęście solidarnych jest ok. 53%
      • zupagrochowa1 Re: To fachowa nazwa:ZNIECZULICA! 07.11.05, 03:46
        > Jakim sku..synem byc nalezy, zeby slyszec i NIC NIE ZROBIC?????????????

        Otoz dla nich to normalka, chleb powszechny, sami dostawali w skore i sami
        swoje dzieci bili. Uwazaja ze w tym nie bylo NIC zdroznego, a nawet z eojczym
        robil to z... milosci
    • irima2 Płakać mi się chce 06.11.05, 21:45
      To nie jest sprawiedliwe. Tydzień temu straciłam dziecko w 9 tygodniu ciąży. A
      tak na nie czekaliśmy... A tacy zwyrodnialcy płodzą dzieci na pęczki...
      • miss.take Re: Płakać mi się chce 06.11.05, 22:24
        irima2 napisała:

        > To nie jest sprawiedliwe.

        Przykro mi...
        Na pewno sie uda, bedziecie sie jeszcze cieszyc z bobasa.
    • arius5 A jakby ktos zglaszal, to co ??? 06.11.05, 22:05
      Czy ktos by w ogole zareagowal ?
      Nie sadze, duzo bylo przypadkow pobic i gwaltow, kiedy sprawe zglaszali sasiedzi
      czy wychowawcy w przedzkolu i co ? NIC.
      Teraz kazdy madry: "Och, jakbysmy wiedzieli, to bysmy cos zrobili" - ale ja nie
      wierze.
    • malwa21 Re: Jak odróżnić płacz ??? Żałośni sąsiedzi 06.11.05, 22:18
      Jak to jest możliwe, że w XXI wieku, w wielorodzinnym budynku człowiek katuje
      małe bezrboonne dziecko, a sąsiadki nie wiedzą, jak odróżnić zwykły płacz
      dziecka od płaczu z NIEWYOBRAŻALNEGO bólu? Dlaczego matki godzą się na takie
      traktowanie swoich dzieci, a ludzie żyjący obok UDAJĄ, że nic się nie dzieje?
      Pewnie tak bardzo udają, że w końcu w to wierzą. Przez taką znieczulicę Agatka
      wycierpiała straszliwe męki, zanim zmarła - a matka nawet za nią nie zapłakała,
      jak jej o tym powiedzieli ...
    • me-e DEGENERACJA...PUSZKI I ZLOM 06.11.05, 22:25
      ...a mialy byc gruszki na wiezbie...bieda jest niczula i obojetna...bieda mysli
      tylko o sobie jak przezyc...
      • basiapietrzak Re: DEGENERACJA...PUSZKI I ZLOM 06.11.05, 22:35
        <Moja córka, słysząc płacz i krzyki dziecka dochodzące zza ściany
        < zadzwoniła do nich z pytaniem co sie dzieje?
        < matka wyjasniła, iz nie ma powodów do niepokoju, poniewaz synek wpadł w
        histerię (jak to dziecko)
        < powodów ma tysiąc:)
        < myślę że zawsze warto zareagować,
        < jeżeli akurat występuje jakakolwiek forma przemocy
        < zostanie ona natychmiast przerwana
        < a rodzice są ostrozniejsi i trochę uważają
        < przerażenie mnie ogarnia na samą myśl, że katowane dziecko miało za ściana
        sąsiadów, którzy udawali, że nie słyszą, straszne!
        • me-e Re: DEGENERACJA...PUSZKI I ZLOM 06.11.05, 22:43
          basiapietrzak napisała:

          > <Moja córka, słysząc płacz i krzyki dziecka dochodzące zza ściany
          > < zadzwoniła do nich z pytaniem co sie dzieje?
          > < matka wyjasniła, iz nie ma powodów do niepokoju, poniewaz synek wpadł w
          > histerię (jak to dziecko)
          > < powodów ma tysiąc:)
          > < myślę że zawsze warto zareagować,



          > < jeżeli akurat występuje jakakolwiek forma przemocy
          > < zostanie ona natychmiast przerwana
          > < a rodzice są ostrozniejsi i trochę uważają
          > < przerażenie mnie ogarnia na samą myśl, że katowane dziecko miało za ścian
          > a
          > sąsiadów, którzy udawali, że nie słyszą, straszne!


          ...dogladnie...a do tego trwalo to tygodnie...
    • ladne_sny nasze spoleczenstwo trawi rak zobojetnienia 06.11.05, 22:42
      " (...)...Scenariusz jest niemal zawsze taki sam. Oboje nie pracują, pochodzą z rodzin patologicznych.
      Ona - zakochana, pozwoli mu na wszystko. Nawet na znęcanie się nad dzieckiem z poprzedniego
      związku. "
      ... to nie zakochanie , to choroba.
      • basiapietrzak Re: nasze spoleczenstwo trawi rak zobojetnienia 06.11.05, 23:04

        < To osoby najbliższe i sąsiedzi mogą tutaj najwiecej zdziałać,
        < chodzi o natychmiastową reakcję, bez oglądania się na innych zawsze tam,
        gdzie sie dzieje krzywda drugiemu człowiekowi a szczególnie bezbronnemu dziecku
        < Jesli chodzi o maltretowanie dziecka
        < To nasza ukochana Policja, działa błyskawicznie
        < Znam szereg przykładów natychmiastowej interwencji
        < pod warunkiem, że są o tym powiadomieni...
        < Masz rację : społeczeństwo od lat wielu trawi rak zobojętnienia, i dodam
        złosliwy i niestety nieuleczalny:(
    • funia81 Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 22:52
      A mnie sie wydaje, ze sie mylisz. Ta ryba psuje sie od glowy. Z gory idzie
      przyklad, ze wszystko mozna - i wszystko mozna. Wyrzucmy Leppera z prezydium
      Sejmu, bo jego obecnosc w nim zadnej patologicznej rodzinie nie pomaga, a
      instytucje panstwowa (i to te najwazniejsza!) bedziemy mieli uczciwsza.

      Zgadzam sie, ze jest potrzebna praca u podstaw. Ale u braci K. pomyslow na te
      prace u podstaw nie widze. Widze natmiast chec rozdawnictwa - oni dadza jednak
      rybe, nie wedke, i bedziemy mieli zachowane status quo. To zle.
    • klkak I znow przemoc w "zwiazku nieformalnym"!!! 06.11.05, 22:59
      a nie w rodzinie.
    • heraldek To wylacznie wina polskiego prawa i jego egzekucji 06.11.05, 22:59
      ...to kraj nonsensow prawnych, gdzie za zabicie psa
      i za smiertelne potracenie po pijanemu dostaje sie tyle samo...
      ...2 lata....w zawieszeniu, gdy sie wyrazi skruche i podda
      dobrowolnie karze....szczegolnie gdy sie jest duchownym....

      • krzys23-1986 Widze jak jest po swoim osiedlu... 06.11.05, 23:13
        kiedy normalna część młodzieży walczy(nieżadko na pięści) z agresywnymi
        kibolami którzy np.podpalają śmietnik i spychają go na auta prawie nikt nie
        reaguje ale zasłonki milicjantów je..ych (to osiedle policyjne)całe drżą bo
        każdy chce sobie zobaczyć widowisko ale nikt nie chce zareagować żeby do niego
        nie dochodziło... to są właśnie bloki...mógłbym zostać zakatowany pod własnymi
        oknami a nikt by nawet nie zareagował,może nawet nie zauważył...
    • 18261826www gdzie jest prawo i sprawiedliwosc?!!! 06.11.05, 23:30
      W innych cywilizowanych krajach przebywanie w stanie nietrzezwym w obecnosci
      dziecka to przestepstwo!Jesli chcemy byc normalnym narodem,otoczmy opieka i
      ochrona dzieci.Mozemy przynajmiej w jednym byc zgodni!
    • gozal Re: Twoje dziecko, twoje bicie 06.11.05, 23:49
      Co mogą zrobić policjanci, nawet, jeśli się im zgłasza takie tragedie? Pewnie
      sprawa wędruje do prokuratora, MOPRu, a tam się wlecze miesiącami. Dzieci jak
      bite były, tak bite są dalej. Odbieranie dzieci od razu też nie zawsze jest
      uskuteczniane - jedynie w baaardzo skrajnych przypadkach. A o tym, jak
      skuteczne są zgłoszenia na policję np. o pedofilach, dowiedzieliśmy się od
      Latkowskiego, który nakręcił prowokację i zadzwonił na policję-indolencję.
      Zresztą wielu ludzi z takich patologicznych okolic nie jest w stanie niczego
      zgłaszać. Zdają się mieć zagłuszone sumienie i wrażliwość. Ogólnie dół...
      • starydziat Re: Twoje dziecko, twoje bicie 07.11.05, 00:19
        Pamiętam jak kiedyś byłem z moją wówczas 6 letnią córką na wakacjach.
        Mieszkaliśmy w przyczepie na kempingu. Pewnego wieczoru kiedy przyszła kolej na
        kąpiel a jej to akurat nie odpowiadało zaczeła zawodzić : tatusiu nie rób mi
        tego, tatusiu tylko nie to. itp.Cisza dookoła i tylko słychać tej jej prośby.
        Dobrze , że byliśmy z żoną, ale i tak był niezły ubaw. Oczywiście nikt nie
        przyszedł zapytać się o co chodzi. No ale to było jakiś czas temu...
      • heliogabal1 Re: Twoje dziecko, Moje bicie... 07.11.05, 00:19
        To my jestesmy winni. Tylko my Panie i Panowie, a my, ktorzy wypisujemy tutaj
        piekne i przemyslne frazy tym bardziej, bo zdajac sobie sprawe z faktu, jaki
        sie dokonuje pozwalamy nan, i pozwolimy na nastepny. PiS, PO, Lepper i cala
        zgraja ,,koniecznych" becwalow, ktorych sami wybralismy, nic nie zrobia. Wiemy
        to, a jesli nie, czujemy doskonale. Cytowanie Marcinkiewicza nic nie da, choc
        rzeczywiscie moze przynosic ulge, bo przynajmniej czlowiek sie wypowie, i
        poczuje, ze ,,cos zrobil". Sam to czuje teraz, kiedy to pisze, a kolejne
        dziecko zostalo zakatowane. Inne pewnie teraz jest gwalcone, a jeszcze inne
        katowane i gwalcone. Czy sasiedzi i sasiadki cos robia? Nic nie robia
        oczywista, ale jak juz dziecko zostanie ,,zatluczone", wtedy zaczna biadolic i
        plakac. Jestesmy najbardziej glupimi ludzmi jakich w ogole mialem okazje
        poznac. A przeciez potrafimy czuc jak zaden inny narod. Rozumieja to przede
        wszystkim Ci, ktorzy to wszystko o czym mowa w artykule przeszli i wierze, ze
        czytajac go czuja dreszcz na plecach. Ale to nc nie da, samo rozumienie sprawy
        nic nie da. Policja w Polsce sie nie zmieni, analfabeci potrafia tylko stukac w
        maszyne jednym palcem i sie wymadrzac, ze wiedza lepiej. PiS nic nie zmieni i
        wszyscy dobrze o tym wiemy. PO nic by nie zmienilo. Lepper tez, a nawet jesliby
        zabil kilkoro bandytow, to zrodzi jeszcze wieksza recydywe. Dobrze to wiemy, bo
        wiemy, ze zeby cos sie zmienilo, to musi sie zmienic mentalnosc, a nie prawo
        zapisane przez polityka. Nikt sie nie przestraszy polityka, policjanta tym
        bardziej, ale trzech ludzi, ktorzy sie wstawia, bezinteresownie, za
        krzywdzonym, na pewno. I zapamieta lekcje.
        No, to wszyscy wszystko wiemy i co? I nic...
        Co tu zrobic? Polacy pomysla i pomysla, a pozniej od tego myslenia zasna, albo
        sie upija. Ja rowniez zasne a jutro zapomne. Do nastepnego artykulu. Jak to
        bylo? Dawidek, Agatka...
        A we Francji dla przykladu? Kilku matolow z palami zaszczulo dwoch dzieciakow i
        teraz caly kraj dostaje taki wycisk, ze dlugo sie beda biedzic, jak temu
        zaradzic. Wiem, ze to nie musiala byc wina tych policjantow, chodzi o fakt
        pospolitego ruszenia. To jest niezla pokuta dla wszystkich. Ale tam ludzie
        wiedza co to wolnosc, co jest paradoksem, bo to my powinnismy wiedziec lepiej.
        Polacy potrafia tylko pluc na innych, albo pluc na to, czego i tak sie nie da
        opluc dostatecznie - politykow, politrukow, policje...
        Zrobmy cos. Ten pomysl z infolinia jest bardzo dobry. Na pewno wielu ludzi ma
        doswiadczenie. Mozna nie ruszajac sie sprzed ekranu komputera wiele zrobic.
        Chocby nauczyc, ze niekoniecznie lamie sie 4te przykazanie, patrzac na sprawy
        jasno.


        • basiapietrzak Re: Twoje dziecko, Moje bicie... 07.11.05, 01:44
          < instytucje takie jak: policja, pomoc społeczna, szkoły,
          przedszkola ,poradnie, lekarze wkraczaja wówczas, gdy jest już za późno,
          < ludzie sie wstydzą i boją mówic o przemocy w rodzinie
          < niebieska linia, niebieska karta istnieje
          < ale to wciąz mało
          < dlatego uważam , że każdy z nas z osobna
          < nie oglądając się na na nikogo, powinien reagować , nie przemilczać, i nie
          odwracać głowy, słysząc krzyk potrzebującego pomocy
          < częsty tez jest widok leżącego człowieka na ulicy
          < a jeszcze częstszy omijania szerokim łukiem
          < to jest znieczulica społeczna
          < a temu zjawisku możemy przeciwdziałać my sami
          < reagując na miarę potrzeb i okoliczności
          < wrażliwości na krzywdę powinnyśmy uczyć w rodzinach,
          < ale nasze rodziny są chore, zagubione, nieszczęśliwe , coraz biedniejsze,
          < rozpadajace się, na oczach naszych przerażonych dzieci,
          < na których z ubolewaniem wielkim stwierdzam,
          < codzienna rzeczywistość rodziców walczących o przetrwanie odbija się nasilniej
          < i oto one najmniej winne ,
          < ponoszą największą i jakże niezasłużoną karę ,
          < łącznie z utratą życia, zdrowia , szczęśliwego dzieciństwa i młodości
          < a co gorsze, w przyszłości będą powielać wzory i nasladować postępowanie
          rodziców
          < i najwyzsza pora, przerwac to błędne "diabelskie koło"
          < i włączyć rzesze światłych, wrażliwych i mądrych ludzi dla ratowania naszych
          dzieci i uchronić je przed eskalacją przemocy i bólem ...
    • autumn_mist Re: Twoje dziecko, twoje bicie 07.11.05, 00:13
      > Źle się dzieje. Lepper ma co robić. Nie jest tu receptą nachalna promocja
      > egoizmu, indywidualizmu, dawanie "wędki zamiast ryby". Ci ludzie zostali
      > pozostawieni sami sobie i sobie nie poradzą. Powinni to zrozumieć politycy i

      Popieram! Liberalne pomysły na gospodarkę przyczyniają się do rozkwitu takich
      patologii. Pomysły dobre dla garstki zaradnych, wykształconych, odnajdującycy
      się w nowej rzeczywistości nie są dobre dla większości społeczeństwa. A na
      uwadze trzeba mieć dobro większości. Ci, którzy odnieśli sukces mają obowiązek
      solidarnie dzielić się z biedniejszymi. Sam oddaję co miesiąc fiskusowi
      znacznie więcej niż przeciętny obywatel i nie jęczę, że ktoś mnie okrada. Bo za
      moje pieniądze być może komuś bardzo potrzebującemu się pomoże.
      • kropekuk Przemoc wobec dzieci nie ma nic wspolnego ze 07.11.05, 04:22
        statusem majatkowym, za to bardzo wiele wspolnego ze ZBYDLECENIEM. Chyba ze
        Polska i w tej dziedzinie w swiecie niepowtarzalna;)
        • basiapietrzak Re: Przemoc wobec dzieci nie ma nic wspolnego ze 07.11.05, 10:56
          < uważam, że przemoc ma wiele wspolnego ze statusem majtkowym
          < chociaz to niczego nie usprawiedliwia
          < w rodzinach ludzi biednych, nazywamy to patologia
          < natomiast w przemoc w rodzinach bogatych
          < jest skrywana, cicha i chyba bardziej niebezpieczna dla dzieci
          < i tym dzieciom jest najtrudniej pomóc,
          < natomiast tam, gdzie jest alkohol, bijatyki na porządku dziennym , wszyscy
          wokół widzą
          < i pomimo krzyków, awantur, i placzu dzieci dochodzącego zza ściany
          < nie reagują
          < i to jest najbolesniejsze
          < czy to jest zezwierzęcenie?
          < nie pokusiła bym się na obrażanie zwierząt (one też maja swoje doświadczenia
          zwiazane zwiazane z przemocą zadawana przez ludzi)
          < i w ich obronie również, tam, gdzie zachodzi koniecznośc występuję...
          <
          • kropekuk Czegos tu nie pojmuje: biedni, bo wydaja na wodke, 07.11.05, 18:52
            zamiast na zywnosc? Czy moze: biedni, i dlatego im Aniom z Niebiesiech darmowa
            wodke przynosi?
          • kropekuk PS: Co do nieobrazania bydla: 100% zgoda;) 07.11.05, 18:53

    • kubecek Matka chrzestna malca opowiadała po tragedii, że w 07.11.05, 02:12
      Matka chrzestna malca opowiadała po tragedii, że widziała, jak Dawid był bity
      trzonkiem od łapki na muchy. - Mówiłam, że tak nie wolno, ale co jeszcze mogłam
      zrobić? - pytała

      Jak to co? ZGLOSIC! I osobiscie dac w morde bijacemu
    • mrrek juz się odczuwa brak min Środy... 07.11.05, 04:02
    • antonioni1 Re: Twoje dziecko, twoje bicie 07.11.05, 06:28
      wsadzić do więzienia na tak długo, jak pozwala prawo i tyle. Ponadto dzisiaj
      nie pisze się "rodzina patologiczna" tylko "nieprzystosowana
      społecznie", "opuszczona społecznie" i tp. Podobnie jako zboczeniach
      seksualnych pisze się "kochający inaczej". To tak dla przypomnienia autorowi
      tekstu artykułu.
    • duk123 Re: Twoje dziecko, twoje bicie 07.11.05, 07:20
      Traumatyczne dziecinstwo jako norma, PTSD i inne rzeczy na ten temat forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=304

      Lamanie tabu pedofili forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=348

      • anka1 Re: Agatka, Dawidek, Kubus, Klaudusia, Patrys ... 07.11.05, 08:28
        ile dzieci jeszcze ? ile malenstw musi znosic straszliwe cierpienia zeby ludzie
        sie w koncu obudzili i zaczeli im pomagac ?
        wszyscy jestesmy winni ...
    • maciejmarcinkowski LUDZIE POWINNI DZWONIC!!!!!!!!! 07.11.05, 08:40
      Jeżeli nikt nie bedzie reagował to nikt nikomu nie pomoże. Ludzie się boją nawet
      zadzwonić. Każda interwencja zaczyna się od obywatela! Nie od Księdz, Opieki,
      Policji itp Nikt nic nie zrobi jak ludzie będą na to patrzeć z boku.

      Nie potrafię zrozumieć jak ludzie mogą na to pozwolić. Zdegenerowane zwierzęta.

      Strach żyć w tym kraju.

      Maciej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja