Gość: XBW&Rose
IP: unknown, 194.57.91.*
22.03.01, 17:33
Drogi Czytelniku,
przepraszam za "tytularne"
oszustwo, ale w istocie
nie zamiezam podejmowac
"problemu" zydow; pomimi
wszystko, to oczym napisze
dalej nie bedzie dotyczyc
inteligencji ""a jesli
chodzi o pieniadze - zawsze ich brak"".
2) INTELIGENCJA
Rozrozniam dwa aspekty
tzw. inteligencji:
a) zgodnosc myslenia pomiedzy
przeprowadzajacym test i testowanym;
b) zdolnosc dostosowania sie
do srodowiska (uwarunkowania
biologiczne, socjologiczne,
kulturowe i niewiadomo jeszcze jakie)
w celach; i) przetrwania; ii) rozmnazania sie;
iii) dominacji.
Mam wrazenie, ze po blizszym
przyjzeniu sie znaczeniu terminu
inteligencja powyzsza charakteryzacja
na ogol bedzie miec zastosowanie.
Tym, dla ktorych inteligencja
jest istotna wartoscia
proponuje (ad a) zajac odpowiednie
miejsce i sluzyc jako wzorzec,
lub (ad b) ... - no coz, do najinteligentniejszych
istot pol-zyjacych na ziemi naleza chyba wirusy.
Jesli chodzi o mnie to nie bardzo rozumiem
dlaczego ktos kto umie robic interesy
jest bardziej inteligentny od kobiety,
ktora wykarmila i wychowala jedno czy wiecej
dzieci. Wlasciwie to w mojej glowie
(moze nie tylko to) jest na glowie.
INTELIGENCJA NIE ISTNIEJE,
a jezeli istnieje to nie
dlatego i w tym celu,
zeby ktos byl lepszy niz ...
Zawsze sie denerwuje gdy slysze
o inteligentnych ludziach,
nacjach, czy czyms takim.
No coz, sam(a) sie do nich nie zaliczam.
1) ZYDZI
Czy ktos wie ilo osob
i jak zamoznych moze stracic
prace w wyniku mozliwego
embarga miasta Nowy York
nalozonego na Polske,
a ilu i jak zamoznych
w przypadku zaspokojenia
roszczen powodow(ek)?
Nie stracic pracy,
mozna i nalezy rozumiec:
odniesc korzysc (przy dowolnym,
rozsadnym znaczeniu ostatniego slowa),
a osoby to rowniez ich rodziny itd.
1.1) AMERYKANIE
Czy ktos wie co amerykanie
mysla, zrobili, robia lub zamierzaja
zrobic w sprawie wymordowanych indian
i zagarnietym majatku (ziemi)?
To niby troche z zwiazu z moralnoscia
amerykanskich adwokatow ---> Nie pojmuje
dlaczego w polsce jest az takie
zainteresopwanie studiami na prawie.
Kiedy od czasu do czasu slysze co wyprawiaja
pracownicy wspomnianych powyzej jednostek
dydaktycznych, one same i uczelnie
ne ktorych istnieja (mam na mysli
los studentow prawa - zwlaszcza zaocznych),
obawiam sie, ze przyszli absolwenci zasymiluja
panujaca tam mentalnosc ??!!
3) PIENIADZE
Musze juz isc, zeby
jak najintensywniej wykorzystywac
europe (UNIE) w celu zwiekszania
potencjalu POLSKI.
Serdecznosci,
XBW & Rose Europa 22.03.2001