Geje zawsze będą...

24.11.05, 11:19
... częścią społeczeństwa i nic tego zmieni, bo tak jest od początku świata
(Hilter próbował ich się pozbyć - z marnym skutkiem). Mamy dwie opcje:
tolerować ich, szanować, traktować na równi z innymi członkami społeczeństwa
lub opcja druga - zepchnąć na margines, szykanować, dyskryminować, obrażać,
odrzucać jak trędowatych. Opcja druga doprowadzi do tego, że geje - bojąc się
odrzucenia i napiętnowania - będą szukać schronienia wstępując do seminarium
duchownego (ksiądz może nie mieć kobiety) lub inna przykrywka: będą zawierać
małżeństwa z kobietami, a tak naprawdę po kryjomi będą się spotykać z
facetami, unieszcześliwiając w ten sposób wiele osób - w tym siebie.
Mądry naród powinien wybrać rozsądne rozwiązanie...
    • luiza_o onanisci zawsze będą... 24.11.05, 11:24
      ... częścią społeczeństwa i nic tego zmieni, bo tak jest od początku świata
      (Hilter próbował ich się pozbyć - z marnym skutkiem). Mamy dwie opcje:
      tolerować ich, szanować, traktować na równi z innymi członkami społeczeństwa
      lub opcja druga - zepchnąć na margines, szykanować, dyskryminować, obrażać,
      odrzucać jak trędowatych. Opcja druga doprowadzi do tego, że geje - bojąc się
      odrzucenia i napiętnowania - będą szukać schronienia wstępując do seminarium
      duchownego (ksiądz może nie mieć kobiety) lub inna przykrywka: będą zawierać
      małżeństwa z kobietami, a tak naprawdę po kryjomu będą zamykac sie w toaletach,
      unieszcześliwiając w ten sposób wiele osób - w tym siebie.
      Mądry naród powinien wybrać rozsądne rozwiązanie...

      • pandada Re: onanisci zawsze będą... 24.11.05, 13:22
        Hitler próbował się pozbyć onanistów?

        Może ujawni się jakiś facet na forum, który nigdy się nie onanizował. To może być ciekawy człowiek.
        • kropek_oxford Niech nam luiza lpiej powie o masturbacji damskiej 25.11.05, 09:28

      • kropek_oxford O, prymitywie! O, nieuku! O, krynico przesadow 25.11.05, 09:28
        wszelkich! Onanista jst kazdy - idz po fachowa porade do seksuologa:)))
    • paul_78 Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 11:29
      Geje też mają dwie możliwości - mogą nie obnosić się z piórami w tyłkach na
      różnego rodzaju paradach, żyć sobie jak inni, nie starać sie przekonywać
      wszystkich, że homoseksualizm jest cool itd.

      Albo mogą paradować i agresywnie promować swój styl życia powodując niechęć
      tych, którzy nie mają nic przeciwko gejom jako takim, ale których denerwuje
      agresywnie promowany homoseksualizm.

      A co tzw. "dyskryminacji" przez prawo, to wskażcie chociaż jeden przepis
      mówiący, że ktoś nie może czegoś tam ze względu na to, że jest homoseksualistą.
      • x3936012 w JEDNYM sie z homoseksualistami zgadzam 24.11.05, 11:39
        przepisy dot. podatku od spadkow traktuja pary homoseksualne jak obcych sobie
        ludzi i

        po pierwsze: przy braku testamentu daja pierszenstwo w dziedziczeniu czlonkom
        rodziny (rodzicom, rodzenstwu) a nie partnerowi

        po drugie: jezeli jest testament, przepisy podatkowe kasuja ich wedle stawki
        dla osob nie spokrewnionych znacznie wyzszej od stawki dla pograzonej w zalobie
        zony/meza.

        Jest to JEDYNY znany mi przepis prawny powodujacy dyskryminacje.

        PS: Z tym ze sam pomysl opodatkowania spadku jest z piekla rodem. Takiego
        podatku powinno w ogole nie byc.

        Nie po to w pocie czola pracuje (placac PIT), zeby nabyc jakies dobra np. dom
        (placac VAT) zeby po mojej smierci fiskus jeszcze raz zgolil moje dzieci.
        • xioncpb Re: w JEDNYM sie z homoseksualistami zgadzam 24.11.05, 11:59
          głupiś jak but.
          > przepisy dot. podatku od spadkow traktuja pary homoseksualne jak obcych sobie
          > ludzi jezeli jest testament, przepisy podatkowe kasuja ich wedle stawki
          > dla os- ob nie spokrewnionych znacznie wyzszej od stawki

          to samo jest z konkubentami heteroseksualnymi - choć oni moga "wyprodukować"
          przyszłego podatnika też są krojeni wg wyższych

          te przepisy prawne nie mogą być uzależnione od stosunków
          seksualnych/emocjonalnych/uczuciowych stron postepowania spadkowego, tylko od
          tego jakie korzyści mogą przynieść temu państwu.

          taka jest geneza historyczna prawa spadkowego.

          jak ci się nie podoba - wygraj wybory i zmień kodeks cywilny.
          • x3936012 Re: w JEDNYM sie z homoseksualistami zgadzam 24.11.05, 12:08
            xioncpb napisał:
            > głupiś jak but.
            > > przepisy dot. podatku od spadkow traktuja pary homoseksualne jak obcych s
            > obie > ludzi jezeli jest testament, przepisy podatkowe kasuja ich wedle
            stawki
            > > dla os- ob nie spokrewnionych znacznie wyzszej od stawki
            >
            > to samo jest z konkubentami heteroseksualnymi - choć oni moga "wyprodukować"
            > przyszłego podatnika też są krojeni wg wyższych

            ale konkubenci moga sie pobrac. jest to kwestia ich woli.

            > te przepisy prawne nie mogą być uzależnione od stosunków
            > seksualnych/emocjonalnych/uczuciowych stron postepowania spadkowego, tylko od
            > tego jakie korzyści mogą przynieść temu państwu.
            > taka jest geneza historyczna prawa spadkowego.

            cacy. tyle ze efekt jest dyskryminacyjny (kurde. do czego to doszlo. bronie
            homoseksualistow.

            > jak ci się nie podoba - wygraj wybory i zmień kodeks cywilny.

            to jedna mozliwosc(ktorej nie popieram). Malzenstwo to jest zwiazek jednego
            doroslego faceta z jedna dojrzala plciowo babka.

            druga to zmienic przepisy podatkowe dotyczace spadkow. nic wiecej nie trzeba.

            zreszta podatek od spadkow stanowi ulamek procenta w dochodach panstwa.
            Zniesienie tego podatku byloby przez budzet nieodczuwalne.

          • x3936012 konkubenci 24.11.05, 12:14
            xioncpb napisał:
            > to samo jest z konkubentami heteroseksualnymi - choć oni moga "wyprodukować"
            > przyszłego podatnika też są krojeni wg wyższych

            a propos konkubentow : mylisz sie.

            Wykladnia Sadu Najwyzszego juz w latach 70-ych zeszlego stulecia, zrownala
            konkubentow z malzenstwami z papierami z USC (glownie dlatego ze masa
            byla "niezalegalizowanych" malzenstw koscielnych zawartych przed wojna, a wtedy
            wlasnie to pokolenie zaczelo wymierac)

            to tylko tak na marginesie
        • kropek_oxford W Polsce ta dyskryminacja dotyczy i konkubinatow 25.11.05, 09:30
          heteroseksualnych.
      • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 11:50
        > tych, którzy nie mają nic przeciwko gejom jako takim, ale których denerwuje
        > agresywnie promowany homoseksualizm.

        Wskaż mi gdzie jest w Polsce homoseksualizm "promowany".

        I jest takie jedno prawo - im mocniej coś naciśniesz, tym mocniej później
        wystrzeli. Stając przeciwko pokojowym i "grzecznym" paradom równości dziś, sami
        pracujecie na "piórka w tyłkach" za lat kilka.
        • x3936012 juz ci ktos odpowiedzial na to samo pytanie 24.11.05, 11:55
          xtrin napisała:

          > > tych, którzy nie mają nic przeciwko gejom jako takim, ale których denerwu
          > je
          > > agresywnie promowany homoseksualizm.
          >


          masz probmlemy percepcyjne?

          > Wskaż mi gdzie jest w Polsce homoseksualizm "promowany".
          >
          > I jest takie jedno prawo - im mocniej coś naciśniesz, tym mocniej później
          > wystrzeli. Stając przeciwko pokojowym i "grzecznym" paradom równości dziś,
          sami
          > pracujecie na "piórka w tyłkach" za lat kilka.
          >

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32450620&a=32463978
        • paul_78 Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 12:06
          > I jest takie jedno prawo - im mocniej coś naciśniesz, tym mocniej później
          > wystrzeli. Stając przeciwko pokojowym i "grzecznym" paradom równości dziś, sami
          > pracujecie na "piórka w tyłkach" za lat kilka.

          To będzie się strzelać do piórek w tyłkach. Wy - pederaści - strasznie
          podkreślacie różnice między "nami" a "wami" a dodatkowo staracie się udowodnić,
          że homoseksualizm jest czymś lepszym. I wcalę się nie dziwię, że powodujecie tym
          niechęć normalnych ludzi.
          Chcecie ze sobą sypiać, mieszkać - nie widzę żadnego problemu. I starczy. Nie
          trzeba piórek w tyłkach, nie trzeba parad, nie trzeba haseł "gej jest ok" i nie
          trzeba na każdym kroku wyróżniać się tym, że jest się homoseksualistą. Nie
          określajcie się przez preferencje seksualne, bo wygląda to tak samo jak mówienie
          "jestem dumny, że jestem zoofilem" albo "żądam równości, bo wolę seks analny".
          • bracia_zbrojek Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 12:13
            Geje są, nie ma co ukrywac głowy jak strusie, "zagrzebując" je w piasku.
            Otwórzcie Interię, wejdżcie tam na czaterię. Znajdziecie ok. 200 ofert
            lesbijek i do 1000 gejów szukajacych przyjaciół. Mozemy ich nie rozumiec, ale
            juz Niemen wołał, ze "dziwny jest ten swiat".
          • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 12:14
            > To będzie się strzelać do piórek w tyłkach. Wy - pederaści - strasznie
            > podkreślacie różnice między "nami" a "wami" a dodatkowo staracie się udowodnić,

            I w tym momencie to Ty właśnie dzielisz na "was" i "nas". :)

            > Chcecie ze sobą sypiać, mieszkać - nie widzę żadnego problemu. I starczy. Nie
            > trzeba piórek w tyłkach, nie trzeba parad, nie trzeba haseł "gej jest ok" i nie
            > trzeba na każdym kroku wyróżniać się tym, że jest się homoseksualistą.

            Nie trzeba, ale można. Czemu nie?
            To samo można zarzucać katolikom - chcecie się modlić, chodzić do kościoła - nie
            widzę żadnego problemu. I starczy. Nie trzeba żadnych krzyży na szyjach, nie
            trzeba procesji, nie trzeba haseł "Polska katolicka" i nie trzeba na każdym
            kroku wyróżniać się tym, że jest się katolikiem.

            > Nie
            > określajcie się przez preferencje seksualne, bo wygląda to tak samo jak mówieni
            > e
            > "jestem dumny, że jestem zoofilem" albo "żądam równości, bo wolę seks analny".

            Nie będzie rozsądnej dyskusji o homoseksualiźmie, dopóki nie zerwie się z tym
            kretyńskim zwyczajem porównywania homoseksualizmu z pedofilią czy zoofilą.
            • paul_78 Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 12:19
              xtrin napisała:

              > > To będzie się strzelać do piórek w tyłkach. Wy - pederaści - strasznie
              > > podkreślacie różnice między "nami" a "wami" a dodatkowo staracie się udow
              > odnić,
              >
              > I w tym momencie to Ty właśnie dzielisz na "was" i "nas". :)
              >
              > > Chcecie ze sobą sypiać, mieszkać - nie widzę żadnego problemu. I starczy.
              > Nie
              > > trzeba piórek w tyłkach, nie trzeba parad, nie trzeba haseł "gej jest ok"
              > i nie
              > > trzeba na każdym kroku wyróżniać się tym, że jest się homoseksualistą.
              >
              > Nie trzeba, ale można. Czemu nie?
              > To samo można zarzucać katolikom - chcecie się modlić, chodzić do kościoła - ni
              > e
              > widzę żadnego problemu. I starczy. Nie trzeba żadnych krzyży na szyjach, nie
              > trzeba procesji, nie trzeba haseł "Polska katolicka" i nie trzeba na każdym
              > kroku wyróżniać się tym, że jest się katolikiem.
              >
              > > Nie
              > > określajcie się przez preferencje seksualne, bo wygląda to tak samo jak m
              > ówieni
              > > e
              > > "jestem dumny, że jestem zoofilem" albo "żądam równości, bo wolę seks ana
              > lny".
              >
              > Nie będzie rozsądnej dyskusji o homoseksualiźmie, dopóki nie zerwie się z tym
              > kretyńskim zwyczajem porównywania homoseksualizmu z pedofilią czy zoofilą.
              >

              Skończ wobec tego z kretyńskim porównywaniem parady pederastów z procesją.
              Nie porównuję homoseksualizmu z pedofilią i zoofilią, tylko uważam, że
              określanie siebie przez pryzmat wyłącznie preferencji seksualnych jest bez sensu.
              • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 12:30
                > Skończ wobec tego z kretyńskim porównywaniem parady pederastów z procesją.
                > Nie porównuję homoseksualizmu z pedofilią i zoofilią, tylko uważam, że
                > określanie siebie przez pryzmat wyłącznie preferencji seksualnych jest bez sens
                > u.

                Podobniejak określanie siebie przez pryzmat wyłącznie religii, hobby, stosunku
                do komunizmu czy wiary w nieojca rydzyka. Tylko co to zmienia?
                Porównywanie parady równości z procejsą ma większy na pewno sens niż wieczne
                porównywanie homoseksualistów z zoofilami.
                • xioncpb Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 13:00
                  > Porównywanie parady równości z procejsą ma większy na pewno sens niż wieczne
                  > porównywanie homoseksualistów z zoofilami.

                  Wytłumacz mi w takim wypadku co to są "poglądy homoseksualne". BO bycie
                  katolikiem protestantemm, liberałem, komunistą, itd. wiąże się z wyznawaniem
                  określonych zasad. A bycie homoseksualistą - jakich zasad wymaga?
                  • lortea Zawsze, z każdym, w każdej toalecie i pozycji. 24.11.05, 13:01
                    I im młodszy tym lepszy.
                  • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 13:18
                    > Wytłumacz mi w takim wypadku co to są "poglądy homoseksualne". BO bycie
                    > katolikiem protestantemm, liberałem, komunistą, itd. wiąże się z wyznawaniem
                    > określonych zasad. A bycie homoseksualistą - jakich zasad wymaga?

                    Oczywiście, że nie ma czegoś takiego jak "poglądy homoseksualne". Natomiast jak
                    najbardziej poglądem jest uznawanie za najwyższą wartość wolności i tolerancji.
                    I propagowanie tego właśnie poglądu, a nie homoseksualizmu, mają na celu
                    wszelakie manifestacje.
                    • xioncpb Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 13:26
                      To dlaczego nie ma tolerancji wobec faszyzmu, noszenia białych skarpetek do
                      czarnych butów i publicznego dłubania w nosie? Dlaczego nie ma tolerancji wobec
                      nekrofilii, kazirodztwa między osobami pełnoletnimi (z dziećmi podpada to pod
                      inny paragraf) czy zoofilii (może nie z chomikiem, ale z owieczką) - to
                      przecież też odmienne preferencje seksualne, za zgodą obojga partnerów i/lub
                      nie czyniące szkody osobom trzecim.

                      Wiesz gdyby ktoś pobił w mojej obecności geja za jego gejostwo, albo wyrzucił
                      go za to z pociągu, autobusu, urzędu itp. dostałby ode mnie po ludzku w ryj.
                      Tak po prostu i bez ostrzeżenia. Ale gej, który wszystkim naokoło wmawia, że
                      jest kul i normalny, a jednoczesnie inny i w związku z powyższymi domaga się
                      specjalnych praw, sam prosi się o nietolerancję.
                      • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 13:36
                        > To dlaczego nie ma tolerancji wobec faszyzmu

                        Ponieważ to ideologia zbrodnicza.

                        > noszenia białych skarpetek do czarnych butów

                        Nie ma tolerancji dla białych skarpetek? Pierwsze słyszę.

                        > publicznego dłubania w nosie

                        Każda mocno fizjologiczna czynność (w tym zachowania seksualne bez względu na
                        orientację) wykonywana publicznie spotyka się ze sprzeciwem z powodów czysto
                        estetycznych.

                        > nekrofilii

                        Szacunek dla zmaryłych.

                        > kazirodztwa między osobami pełnoletnimi

                        Genetyka.

                        > czy zoofilii (może nie z chomikiem, ale z owieczką)

                        Brak świadomej zgody istoty zdolnej do podstawowych emocji.

                        > przecież też odmienne preferencje seksualne, za zgodą obojga partnerów i/lub
                        > nie czyniące szkody osobom trzecim.

                        No właśnie tak średnio.

                        > Tak po prostu i bez ostrzeżenia. Ale gej, który wszystkim naokoło wmawia, że
                        > jest kul i normalny, a jednoczesnie inny i w związku z powyższymi domaga się
                        > specjalnych praw, sam prosi się o nietolerancję.

                        Jakich specjalnych praw? Ja nie słyszałam nigdy, by geje domagali się np.
                        obniżki podatków dla gejów za sama orientację, specjalnych przywilejów w
                        przyjmowaniu do pracy czy prezentów gwiazdkowych od państwa. Gdyby to robili też
                        bym przeciwko temu protestowała.
                        • xioncpb Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 13:44
                          > Szacunek dla zmaryłych.
                          To przecież tylko społeczny przesąd. Zwłokom i tak jest ganz egal.

                          > Genetyka.
                          No daj spokój - taki duzy/taka duża i nie wie jak zapobiegać ciąży?

                          > Brak świadomej zgody istoty zdolnej do podstawowych emocji.
                          Ale czy to jest krzywdzenie takiej owieczki?

                          > Jakich specjalnych praw? Ja nie słyszałam nigdy, by geje domagali się np.
                          > obniżki podatków dla gejów za sama orientację.

                          Zaraz, zaraz... a likwidacja podatku od spadków to nie jest obniżka z x% do 0%.
                          A rejestracja małżeństw gejowskich, a adopcja. I nie mów, ze w PL nikt tego nie
                          żąda. Chyba że dodasz magiczne słówko "jeszcze".
                          • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 13:53
                            > To przecież tylko społeczny przesąd. Zwłokom i tak jest ganz egal.
                            Zwłokom pewnie tak. Ich "właścicielowi" jeszcze za życia - pewnie nie.
                            Jeżeli za życia na to przyzwolił - w sumie why not? :)

                            > No daj spokój - taki duzy/taka duża i nie wie jak zapobiegać ciąży?
                            Stuprocentowej pewności "niezajścia" nigdy nie ma.
                            Można by się było zastanawiać nad przywoleniem na kazirodztwo w przypadku
                            związków nieprokreacyjnych, w sumie czemu nie... Ale społeczne zapotrzebowanie w
                            tej (ani powyższej) kwestii jest chyba minimalne.

                            > Ale czy to jest krzywdzenie takiej owieczki?
                            Być nim może, więc nie wolno na to przyzwolić. Proste, prawda? :)

                            > Zaraz, zaraz... a likwidacja podatku od spadków to nie jest obniżka z x% do 0%.

                            Nie. To chęć zrównania z innymi.
                            A podatek od spadków powinien byc zlikwidowany dla wszystkich i tyle.

                            > A rejestracja małżeństw gejowskich, a adopcja. I nie mów, ze w PL nikt tego nie
                            > żąda. Chyba że dodasz magiczne słówko "jeszcze".

                            A choćby i były takie rządania - w czym takie prawa są "specjalne"? Przecież to
                            nie jest rządanie czegokolwiek więcej niż mają heteroseksualni.
                            • xioncpb Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 14:01
                              > A podatek od spadków powinien byc zlikwidowany dla wszystkich i tyle.
                              Tu się akurat zgodzę. I gdy geje zgłosili taki projekt sam bym się pod nim
                              podpisał.

                              > Nie. To chęć zrównania z innymi.
                              Przy nie-posiadaniu atrybutów prawnych jakie mają inni. Ergo, to jest
                              nieuzasadniona obniżka.

                              > A choćby i były takie żądania - w czym takie prawa są "specjalne"? Przecież to
                              > nie jest żądanie czegokolwiek więcej niż mają heteroseksualni.

                              Hetereseksualni mają takie prawa, bo mają specjalne przymioty, którymi
                              mogą "odwdzięczyć" się za takie traktowanie (prokreacja nowych podatników,
                              żołnierzy, uczestników systemu ubezpieczeń społecznych). Natomiast adopcja dla
                              par gejowskich to chory pomysł porównywalny z operacją na otwartym mózgu bez
                              znieczulenia albo podawaniem nieznanych w skutkach lekarstw. Nikt nie wie jakie
                              długofalowe skutki na jego psychice może wywołać wychowanie dziecka przez dwóch
                              tatusiów (dwie mamusie). Poza tym idąc twoim tokiem myślenia dziecko nie może
                              świadomie podejmowac decyzji czy chce czy nie chce być wychowywane przez
                              homoseksualistów.

                              PS. Żądania pisze się przez "ż". I to nie jest argument ad personam tylko
                              zwykłe zwrócenie uwagi ;)
                              • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 14:18
                                > Przy nie-posiadaniu atrybutów prawnych jakie mają inni. Ergo, to jest
                                > nieuzasadniona obniżka.

                                Jakich to niby atrybutów?

                                > Hetereseksualni mają takie prawa, bo mają specjalne przymioty, którymi
                                > mogą "odwdzięczyć" się za takie traktowanie (prokreacja nowych podatników,
                                > żołnierzy, uczestników systemu ubezpieczeń społecznych).

                                I tu występuje pewien problem - heteroseksualne pary mają takie a nie inne
                                prawa, bo są heteroseksualne, a nie dlatego że są płodne. Małżeństwo nie jest
                                "związkiem dwojga płodnych osób przeciwnej płci", ale "związkiem mężczyzny i
                                kobiety".
                                Stąd argumenty prokreacyjne do mnie nie przemawiają zupełnie.
                                Uważam, że część przywilejów małżeńskich powinna być wspólna dla wszystkich par
                                bez względu na płeć czy płodność, a część (ogólnie sprawę ujmując wszelakie
                                przywileje podatkowe) być przywiliejem wyłącznie rodzin w których aktualnie
                                wychowywane jest dziecko.

                                > Natomiast adopcja dla
                                > par gejowskich to chory pomysł porównywalny z operacją na otwartym mózgu bez
                                > znieczulenia albo podawaniem nieznanych w skutkach lekarstw. Nikt nie wie jakie
                                > długofalowe skutki na jego psychice może wywołać wychowanie dziecka przez dwóch
                                > tatusiów (dwie mamusie). Poza tym idąc twoim tokiem myślenia dziecko nie może
                                > świadomie podejmowac decyzji czy chce czy nie chce być wychowywane przez
                                > homoseksualistów.

                                A w przypadku adopcji przez parę hetero to niby może?
                                W kwestii adopcji już kiedyś się obszernie wypowiadałam - uważam, że powinna być
                                prawna możliwość adopcji przez pary homoseksualne, a każdy pojedynczy przypadek
                                rozpatrywany oddzielnie. Fakt tego, że przyszli rodzice będą tej samej płci
                                mógłby być jednym z uwzględnianych czynników, ale na pewno nie jednym z
                                najważniejszych.
                                Zdaję sobie sprawę, że póki co to byłaby bomba zegarowa, ale na szczęście na
                                razie nikt o adopcji poważnie nie mówi. Kiedyś do tego dorośniemy, wtedy będzie
                                można dyskutować.
                                • xioncpb Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 14:24
                                  > I tu występuje pewien problem - heteroseksualne pary mają takie a nie inne
                                  > prawa, bo są heteroseksualne, a nie dlatego że są płodne. Małżeństwo nie jest
                                  > "związkiem dwojga płodnych osób przeciwnej płci", ale "związkiem mężczyzny i
                                  > kobiety".
                                  > Stąd argumenty prokreacyjne do mnie nie przemawiają zupełnie.

                                  Ale w tym przypadku jest to bezpłodność, rzekłbym, obiektywna - niezależna od
                                  decyzji partnerów, co więcej może być leczona. Bezpłodność homoseksualistów ma
                                  u podstaw świadomy wybór, rezygnację z "mienia" dzieci w naturalny sposób. I to
                                  jest właśnie ta kluczowa różnica.

                                  > Zdaję sobie sprawę, że póki co to byłaby bomba zegarowa, ale na szczęście na
                                  > razie nikt o adopcji poważnie nie mówi. Kiedyś do tego dorośniemy, wtedy
                                  będzie
                                  > można dyskutować.

                                  To poroniony pomysł a nie bomba. Nie ma o czym rozmawiać.
                                  • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 14:31
                                    > Ale w tym przypadku jest to bezpłodność, rzekłbym, obiektywna - niezależna od
                                    > decyzji partnerów, co więcej może być leczona.

                                    Nie zawsze. Nie zawsze nieposiadanie dzieci przez parę heteroseksualną jest
                                    wynikiem obiektywnej bezpłodności, nie zawsze też jest ona uleczalna.

                                    > Bezpłodność homoseksualistów ma
                                    > u podstaw świadomy wybór, rezygnację z "mienia" dzieci w naturalny sposób. I to
                                    > jest właśnie ta kluczowa różnica.

                                    I tutaj chyba leży problem. Wychodzi na to, że większość przeciwników
                                    homoseksualizmu uważa go za coś co się wybiera. I tak, wtedy większość tego co
                                    piszecie jakiegoś sensu nabiera. Problemem jest to, że homoseksualizm NIE jest
                                    wyborem.
                                    Nierozrodczy z wyboru są wyłącznie płodni heteroseksualiści, którzy na dziecko
                                    się nie decydują. Cała reszta (bezpłodni, niepłodni, homoseksualiści) jest
                                    nierozrodcza jak to opisujesz "obiektywnie".

                                    > To poroniony pomysł a nie bomba. Nie ma o czym rozmawiać.

                                    A co powiesz o przypadku, gdy dziecko poczęte w heteroseksualnym związku traci
                                    jedno z rodziców, a drugie z nich rozpoczyna udany związek homoseksualny?
                                    Odebrać biologicznemu rodzicowi dziecko? Czy pozwolić na wychowanie przez "dwóch
                                    tatusiów"?
                                    • xioncpb Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 14:44
                                      > Nie zawsze. Nie zawsze nieposiadanie dzieci przez parę heteroseksualną jest
                                      > wynikiem obiektywnej bezpłodności, nie zawsze też jest ona uleczalna.

                                      Nie zawsze, ale w większości przypadków. Odwrotnie niż u gejów, którzy nie
                                      spłodzą naturalnie dziecka NIGDY. Dlatego niegłupim pomysłem jest posiadanie w
                                      systemie podatkowym czegoś co nazywa się "bykowe".

                                      > A co powiesz o przypadku, gdy dziecko poczęte w heteroseksualnym związku traci
                                      > jedno z rodziców, a drugie z nich rozpoczyna udany związek homoseksualny?

                                      Współczuję takiemu dziecku. Najpierw mama zginęła w wypadku, a potem tatuś
                                      znajduje sobie pocieszenie w ramionach innego "tatusia". Powiedz mi, co stanie
                                      się z psychiką takiego dziecka?

                                      > Problemem jest to, że homoseksualizm NIE jest wyborem.

                                      Ależ jest. Można powstrzymywać się od stosunków homoseksualnych, jak i
                                      stosunków heteroseksualnych. Można powstrzymywać się od alkoholu nikotyny nawet
                                      LSD. Trzeba chcieć. Wybór ma się zawsze.

                                      • xtrin Re: Geje zawsze będą... 24.11.05, 14:56
                                        > Nie zawsze, ale w większości przypadków. Odwrotnie niż u gejów, którzy nie
                                        > spłodzą naturalnie dziecka NIGDY. Dlatego niegłupim pomysłem jest posiadanie w
                                        > systemie podatkowym czegoś co nazywa się "bykowe".

                                        Ale nie uważasz, że przywileje - jak sam piszesz należne ze względu na dawanie
                                        społeczeństwu przyszłych obywateli - powinny być należne temu kto rzeczywiście
                                        to robi (czyli rodziny z dziećmi), a nie temu kto potencjalnie może lub nie?
                                        A bykowe to dość bzdurny pomysł, lepiej nagradzać niż karać.

                                        > Współczuję takiemu dziecku. Najpierw mama zginęła w wypadku, a potem tatuś
                                        > znajduje sobie pocieszenie w ramionach innego "tatusia". Powiedz mi, co stanie
                                        > się z psychiką takiego dziecka?

                                        Oj... nie chciałam żebyś płakał przy takich przykładach. :)
                                        Załóżmy, że mamusia nie zginęła, ale odeszła z przystojnym śmieciarzem, lepiej?
                                        Tatuś po roku rozpaczy pozbierał się i znalazł sobie kochanka, z którym jest
                                        niezwykle szczęśliwy. Odbierzesz temu ojcu dziecko, czy nie?

                                        > Ależ jest. Można powstrzymywać się od stosunków homoseksualnych, jak i
                                        > stosunków heteroseksualnych.

                                        Jasne. Ale mówiliśmy zdaje się o rozrodczości. Powstrzymanie się od stosunków
                                        homo dzieci przecież nikomu nie spłodzi.
                                        Chodziło mi o to, że wiele osób chyba podchodzi do sprawy tak, że to niby
                                        homoseksualiści mają wybór być homo czy hetero i świadomie wybierają bycie homo.
    • lortea Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosci są 24.11.05, 12:22
      szanowane. Nigdy jednak mniejszość nie może narzucać swojego sposobu
      postrzeaganie świata większości. Nie można wywracać świata do góry nogami,
      mniejszosć nie może rządzoć większościa i wmawiać co ma większość myśleć i
      uważać za słuszne.
      • inna_niz_ty Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 12:27
        Czy geje coś komuś narzucają? Nie ma tu promowania homoseksualizmu, nikt nie
        mówi, że jest cool. Parada równości ma uswiadomić społeczeństwu, że gej może
        być dobrym pracownikiem, zdolnym artystą, wartościowym członkiem społeczeństwa.
        Parada to protest przeciwko złemu traktowaniu i ponizaniu!!!
        • lortea Sama wiesz że nie piszesz prawdy. To promocja 24.11.05, 12:30
          publiczna czegoś co wedle większosci w Polsce, nie powinno być promowane.
          Gdzie ta dysktyminacja? Kluby są, gazet są, portale są, dyskoteki są, zjazdy
          są, organizacje są, w polityce są.
          • xtrin Re: Sama wiesz że nie piszesz prawdy. To promocja 24.11.05, 12:31
            Gdzie ta promocja?
        • inna_niz_ty Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 12:32
          Uważam, że sir E.ltin John, Freddie Mercury, George michael, Gianni Versace,
          D&G, Leonardo da Vinci o wiele bardziej zasłuzyli się społeczeństwu niż
          niejeden hetero.
          • lortea Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których prawie 24.11.05, 12:37
            każdy znzny człowiek to homo. Tak, tak, a świstak siedzi.
            • inna_niz_ty Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 12:39
              Ale pustak z ciebie: przecież oni sami się przyznali!!! I nie ukrywali swyxh
              związków!!!
              • mmkkll Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 12:50
                Ale zauważ, że fakt bycia homoseksualistą nie był ich główną zasługą.
                • inna_niz_ty Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 13:08
                  A kto mówi, że tak twierdzi??? Mówie jedynie, że geje to tacy sami, czesto
                  bardzo wartościowi społecznie ludzie jak hetero i nie należy ich spychać na
                  margines.
                  • xioncpb Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 13:10
                    Niech się więc wykazują tymi innymi zasługami, a nie tym że wolą w łóżku
                    osobników swojej płci.
                  • mmkkll Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 13:14
                    i nie należy ich spychać na
                    > margines.

                    Też tak uważam.
                    Krytykuję tylko postawę sugerującą jakoby homoseksualizm był u takich osób
                    głównym wyróżnikiem osobowości.
                    • inna_niz_ty Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 13:25
                      Ale oni nie twierdzą, że homoseksualizm jest gł. wyznacznikiem ich osobowości.
                      Tak twierdzą ludzie, którzy ich dyskryminują zawodowo i społecznie tylko
                      dlatego, że są homo. Dla nich nie liczą się umiejetności geja, jego osobowość,
                      dokonania, a jedynie to, że to "piepszona ciota"...
                      • mmkkll Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 13:32
                        Czyli czują obrzydzenie?
                        W takim razie nie odróżniacie się aż tak bardzo.
                    • pandada Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 13:42
                      Ale właśnie homofoby uznają, że pedał ma chorą duszę i nie może byc porządnym i pełnowartościowym człowiekiem (vide Benio 16).

                      Ciekawym doświadczeniem może byc obejrzenie "Złego wychowania" Almodovara. Reżyser jest jawnym gejem, ale pokazuje, że homoseksualiści mogą być źli, podli, głupi itp. Pokazuje, że mogą być oni tak samo zdolni do krzywdzenia innych jak każdy heteroseksualista. Jednocześnie łagodzi ocenę księdza-pedofila, który był po części ofiarą swojego zdegenerowanego popędu, podobnie jak jego podopieczni, gdy dorośli.

                      Almodovar w "Porozmawiaj z nią" pokazuje z kolei upośledzonego gwałciciela. We "Wszystko o mojej matce" krzywdzącego bliskie osoby transwestytę.
                      W "Drżącym ciele" zaś pozbawionego skrupułów niepełnosprawnego.

                      Homoseksualista, transwestyta, kaleka, upośledzony nie jest aniołem ani diabłem. Jest człowiekiem zdolnym do dobra i do zła.
                      • mmkkll Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 13:52
                        Nie mówię zupełnie o tym, ale OK.
                        Filmy Almodovara o których piszesz widziałem, ale nie jestem nimi
                        zachwycony(akurat wolę wcześniejsze).
                        • pandada Re: Tak, tak, znam te wyliczanki wedle których pr 24.11.05, 14:34
                          Ja też wolę filmy wcześniejsze, lżejsze. Ale te przytoczone tytuły miały unaocznić to, że preferencja seksualna nie determinuje całości osobowości. Mówi o tym jawny gej. Nigdy w jego filmach nie występuje gej jako gej. Zawsze jest inny ważny powód, aby ukazać bohatera. Czym innym się on wyróżnia.

                          Oczywiście wielu pedziów się z tym nie zgodzi.
                  • bloczek4 Nikt nie spycha na margines ICH tylko ich chorą... 24.11.05, 13:51
                    ...seksualność. Która jest sprawą marginalną. To homoparady ustawiąją ją w
                    centrum zainteresowania
                    • pandada Re: Nikt nie spycha na margines ICH tylko ich cho 24.11.05, 14:43
                      Podobno większość wejść na internet dotyczy stron pornograficznych. Zatem ciężko mówić, że seksualność jest sprawą marginalną.
          • xioncpb Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 13:13
            Ale gdyby Freddie nie śpiewał tak jak śpiewał to byłby zwykłym pedałem.

            A tak był wielkim i wspaniałym artystą, który miał skłonności homoseksualne.

            BTW, dostrzegam u ciebie lekką schizofrenię. Nazywasz się "inna niż ty" a
            wciskasza wszystkim dookoła, że jednak jesteś taka sama.
            • pandada Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 13:52
              To nie jest schizofrenia lecz wieloaspektowość. Jesteśmy różni, ale możemy się porozumieć na wspólnych płaszczyznach.

              Tak jak nie ma dwóch absolutnie identycznych osób, tak też nie ma dwóch absolutnie różnych.
      • xtrin Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 12:31
        W demokracji nie powinno być też tak, by większość narzucała swoje postrzeganie
        świata mniejszości.
        • lortea Nie powinno byc przede wszystkim absurdów. 24.11.05, 12:35

          • xtrin Re: Nie powinno byc przede wszystkim absurdów. 24.11.05, 12:43
            A tutaj się zgodzę.
            A totalnym absurdem jest to, że panu X z Warszawy przeszkadza to, że pan Y w
            Poznaniu przeszedł sobie ulicą z transparentem nad głową.
            • lortea Absurdem jest publiczne demonstrowanie że ma się 24.11.05, 12:51
              zwyczaj wkładania penisa do odbytnicy.
              • xtrin Re: Absurdem jest publiczne demonstrowanie że ma 24.11.05, 12:53
                Weź i wsadz sobie coś do odbytnicy, może Ci ta obsesja z tym związana przejdzie...
                • xtrin Re: Absurdem jest publiczne demonstrowanie że ma 24.11.05, 12:55
                  Za powyższy post przepraszam, uniosłam się.
                  Po prostu nie rozumiem, nie pojmuję, nie jestem w stanie zrozumieć co komu
                  przeszkadza co kto sobie gdzie wkłada.
                  • lortea Komuś kto ma umiejętnośćrozróżniania normalnosci 24.11.05, 12:56
                    od paranoi, dewiacji i nienormalnści.
                    • xtrin Re: Komuś kto ma umiejętnośćrozróżniania normalno 24.11.05, 13:14
                      A co jest normalne?
                      To co uznaje większość? Czyli Mandaryna jest normalniejsza od Mozarta.
                      To co stworzyła natura? Jakim więc prawem walczymy z naturalną grypą?!
                      No więc kto będzie decydował co jest "normalne" a co nie?
                      Nie łatwiej przyjąć, że normalne (czyt. akceptowalne) jest to, co innego nie
                      krzywdzi?
                      • lortea SAm się zastanów. 24.11.05, 13:15

                        • xtrin Ho ho ho 24.11.05, 13:19
                          No to mi "merytorycznie" przywalił... Waga argumentów powala po prostu...
                  • mmkkll Re: Absurdem jest publiczne demonstrowanie że ma 24.11.05, 12:58
                    Mi tam nie przeszkadza, to sprawa wkładającego(tak jak i możliwe przykre efekty).
                    Aczkolwiek martyrologiczne wynurzenia w rodzaju tych we wpisie otwierającym
                    wątek są irytujące.*

                    *Zaznaczam, że nie mam nic przeciwko paradowaniu osób o orientacji
                    homoseksualnej, choć nie widzę w tym sensu.
                  • inna_niz_ty Re: Absurdem jest publiczne demonstrowanie że ma 24.11.05, 13:05
                    Niektórzy po prostu lubią poniżać i nienawidzieć. To chyba chęć wyładowania się
                    na innych, chęć poczucia się kimś lepszym, ważniejszym, bardziej wartościowym.
                    Jednym słowem - kompleksy!!!
          • bracia_zbrojek Re: Nie powinno byc przede wszystkim absurdów. 24.11.05, 13:43
            Ta roslinka, ktorej szuka lortea ,to lesbijka!
        • inna_niz_ty Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 12:37
          Ludzie mówią, że tolerują gejów, że niech robią co chcą, tylko nie wychodza na
          ulice i kłują w oczy normalnych ludzi. Tylko, ze w tym kraju nawet mieszkanie
          razem dwóch gejów ludzi denerwuje - wypisują obelgi na ich drzwiach, obrzucają
          wyzwiskami itp. To polska tolerancja...
          • xtrin Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 12:42
            Tak, toleruja gejów, o ile nie "kłują w oczy", problem w tym, ze za "kłucie w
            oczy" można w zasadzie uznać wszystko.
            • inna_niz_ty Re: Mniejszością, a w demokracji prawa mniejszosc 24.11.05, 12:56
              Liczę na to, że Marcinkiewicz zostanie obrzucony jajami w UE, wygwizdany i
              oprotestowany! Nie będzie mu wstyd.
              • bloczek4 I już się przeliczyłaś... 24.11.05, 13:05
                • inna_niz_ty Re: I już się przeliczyłaś... 24.11.05, 13:06
                  Dlaczego? Już się szykują...
                  • bloczek4 Pamiętam "wielką demonstrację w Paryżu" :))) 24.11.05, 13:47
                    Przyjdzie trzech na krzyż i pomacha torebkami
                    • bracia_zbrojek 200 procent! 24.11.05, 14:05
                      A ci "bi" maja 200 proc. radosci!
      • kropek_oxford To jakis gej cie gwalci? O biedaku...Na policje! 25.11.05, 09:32
        Tylko na policje!
    • adam81w Jesli geje beda dalej przesladowani to zobowiazuje 24.11.05, 19:54
      sie ukrywac geja we wlasnym mieszkaniu . Smutny los gotuje im Hitler .

      pozdrwaiam homoseksualistow . nie dajcie sie . duza czesc spoleczenstwa jest z
      wami
    • inna_niz_ty Re: Geje zawsze będą... 25.11.05, 08:47
      ...pytanie tylko, czy jesteśmy mądrym narodem. Często mam wątpliwości.
    • drzejms-buond Re: Geje zawsze będą... 25.11.05, 09:41
      inna_niz_ty napisała:

      > ... częścią społeczeństwa i nic tego zmieni, bo tak jest od początku świata
      > (Hilter próbował ich się pozbyć - z marnym skutkiem). Mamy dwie opcje:
      > tolerować ich, szanować, traktować na równi z innymi członkami społeczeństwa
      > lub opcja druga - zepchnąć na margines, szykanować, dyskryminować, obrażać,
      > odrzucać jak trędowatych. Opcja druga doprowadzi do tego, że geje - bojąc się
      > odrzucenia i napiętnowania - będą szukać schronienia wstępując do seminarium
      > duchownego (ksiądz może nie mieć kobiety) lub inna przykrywka: będą zawierać
      > małżeństwa z kobietami, a tak naprawdę po kryjomi będą się spotykać z
      > facetami, unieszcześliwiając w ten sposób wiele osób - w tym siebie.
      > Mądry naród powinien wybrać rozsądne rozwiązanie...

      ta mądra i oczywista prawda niestety nie dotrze NIGDY
      do zakutych łbów naszych rodaków...
      bo dla nich jest to jedynie kwestia WYBORU!!!
      uczenie tolerancji wobec gejów, to jak tłumaczenie babci z radia em. że nie
      należy być antysemitką chociażby dlatego, że chrystus też był żydem...
      ot, taka sobie polska schizofrenia
      zasada: ŻYJ I DAJ ŻYĆ INNYM
      w tym kraju nigdy nie miała racji bytu.
    • inna_niz_ty Re: Geje zawsze będą... 25.11.05, 15:02
      Znam pewnego geja, pracuje w mojej firmie. Jest świetnym specjalistą,
      inteligentny, dobry, wrażliwy, kulturalny, uczynny... Gdy z nim rozmawiam, nie
      myślę o jego homoseksualizmie, nie wyobrażam sobie, co robi w łóżku, tak jak
      niektórzy na tym formu... Bez wahania oddałabym mu swoje dziecko pod opiekę -
      chętmiej niz niejednemu hetero, szczególnie jakiemuś zacietrzewionemu,
      ziejącemu nienawiścią i nietolerancją katolikowi w moherku!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja