bladatwarz
30.11.05, 01:59
Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk przeprosił Julitę Kon z Olsztyna i
inne kobiety za nawiązanie w przemówieniu sejmowym do określenia 'moherowe
berety' - informuje 'Gazeta Olsztyńska'. Olsztynianka zagrodziła Tuskowi
drogę, gdy szedł na spotkanie ze spółdzielcami z olsztyńskiej SM 'Domator'. -
Proszę nas przeprosić za moherowe berety, bo obraził pan mnie i inne starsze
panie. Poczułyśmy się urażone - domagała się pani Julita. - Ale ja nic o
moherowych beretach nie mówiłem, tylko o moherowej koalicji - bronił się
polityk (zgodnie z prawdą). - Mnie słowo przepraszam zawsze przechodzi przez
usta. Jeżeli panią dotknąłem, uraziłem, to bardzo serdecznie przepraszam -
dodał lider PO, ściskając dłoń Julity Kon.