Dodaj do ulubionych

Zginął człowiek w "biedaszybach" w Wałbrzychu

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 16:01
mieszkam w walbrzychu i wiem jaka jest sytuacja tych ludzi
godzinami pracuja bez wytchnienia narazajac wlasne zycie aby
zapewnic i tak strasznie marne utrzymaqnie dla rodziny
wegiel z biedaszybow nie jest dobrej jakosci
niewielu go kupuje a jednak ci ludzie nadal pracuja
to tragiczna sytuacja
podziwiam heroizm tych "gornikow"
poniewaz panstwo nie zapewnia im ani pracy ani pomocy probuja
radzic sobie sami
ile jeszcze ludzi ma zginac nim ktos zaoferuje im
bezpieczniejsza prace
mysle ze bardzo wielu
Obserwuj wątek
    • Gość: ww Państwo nie jest pracodawcą IP: 62.233.204.* 19.10.02, 16:34
      Droga i Szanowna Wałbrzyszanko - w stu procentach podzielam
      Twoje współczucie dla losu tych ludzi, ale nie zgadzam się ze
      stwierdzeniem, że to państwo powinno zapewnić im pracę. Państwo
      nie do tego służy.
      • Gość: czyzunia Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.10.02, 17:15
        panstwo ma tworzyc warunki do tego zeby byla praca. w
        konsekwencji na to samo wychodzi.pa
        • Gość: ww Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: 62.233.204.* 19.10.02, 17:37
          > panstwo ma tworzyc warunki do tego zeby byla praca. w
          > konsekwencji na to samo wychodzi.

          Niekoniecznie na to samo wychodzi, bo akurat w przypadku kopalń
          (to dotyczy zresztą całego państwowego przemysłu) sensowna i
          rozsądna polityka państwa powinna polegać na zdecydowanym
          wstrzymaniu dotacji i powiedzeniu prosto w oczy: która firma na
          siebie zarobi, utrzyma się przy życiu, która nie zarobi -
          padnie. Dla dobra polskiej gospodarki, dla dobra polskich
          podatników i w ogóle dla dobra kraju przedsiębiorstwa nie
          przynoszące dochodu, a przeciwnie - wymagające dopłacania z
          naszych podatków, powinny zostać zlikwidowane. Czyli z punktu
          widzenia górników polityka państwa może okazać się (i
          rzeczywiście okazuje się) bolesna. Panstwo bowiem - tak jak
          piszesz - ma tworzyc warunki do tego zeby byla praca, ale nie w
          przestarzałych i deficytowych gałęziach gospodarki, które nie
          rokują żadnej nadziei na przyszłość. W dzisiejszym świecie po
          prostu nie potrzeba tyle węgla czy stali, co 50 lat temu.
          Pracy w Polsce będzie więc dość, ale nie w górnictwie czy
          hutnictwie, które są skazane na śmierć, lecz we wszelkiego
          rodzaju usługach, informatyce, turystyce, edukacji - i tak
          dalej.
          • Gość: malikq Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.brzeg.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 17:50
            Zgadzam sie. Ale jeśli likwidujesz deficytowe gałęzie gospodarki
            na ich miejsce wprowadzasz nowe, przyszłościowe inwestycje. Bez
            tego się nie obejdzie. Ludzie muszą mieć pracę. I najlepiej żeby
            mieli w podobnym sektorze. Nie można z górnika zrobić kioskarza.
            Coś takiego sie juz kiedys pojawiło.
            • Gość: ww Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: 62.233.204.* 19.10.02, 18:26
              Sęk w tym, że likwidacja bankrutujących gałęzi gospodarki idzie
              szybciej niż rodzenie się nowych firm. Tu rzeczywiście rząd
              powinien mieć pole do popisu, żeby stymulować i przyspieszać ten
              rozwój. Ale - nie oszukujmy się - nawet gdyby rząd zrobił
              wszystko, co możliwe, i tak nie unikniemy przejściowego skoku
              bezrobocia i ludzkich dramatów. Nie ma cudów, takie procesy na
              skalę historyczną są bolesne. Zwłaszcza dla ludzi, którzy - jak
              wielu robotników - są już w zbyt zaawansowanym wieku i nie mają
              odpowiedniego wykształcenia, żeby się łatwo przekwalifikować i
              wystartować od nowa. Bywa, że jedyne, co można im zaoferować, to
              wcześniejsze emerytury.
              • Gość: obcy Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: trupek:* / 192.168.1.* 19.10.02, 20:48
                Gość portalu: ww napisał(a):

                > Sęk w tym, że likwidacja bankrutujących gałęzi gospodarki idzie
                > szybciej niż rodzenie się nowych firm. Tu rzeczywiście rząd
                > powinien mieć pole do popisu, żeby stymulować i przyspieszać ten
                > rozwój. Ale - nie oszukujmy się - nawet gdyby rząd zrobił
                > wszystko, co możliwe, i tak nie unikniemy przejściowego skoku
                > bezrobocia i ludzkich dramatów. Nie ma cudów, takie procesy na
                > skalę historyczną są bolesne. Zwłaszcza dla ludzi, którzy - jak
                > wielu robotników - są już w zbyt zaawansowanym wieku i nie mają
                > odpowiedniego wykształcenia, żeby się łatwo przekwalifikować i
                > wystartować od nowa. Bywa, że jedyne, co można im zaoferować, to
                > wcześniejsze emerytury.

                A może ich otruć i było by po kłopocie ,nie dopłacalibyśmy znaszych podatków.
          • Gość: Ed Re: Złośliwość losu IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 18:33
            Właśnie te same hasła głosiła górnicza solidarność nie wyłączając Wałbrzycha.

            Gość portalu: ww napisał(a):

            > "... która firma na siebie zarobi, utrzyma się przy życiu,
            > która nie zarobi - padnie."
            • Gość: kokos Re: Złośliwość losu IP: *.nowydwor.k.pl 19.10.02, 18:42
              Jezeli bezrobotny jest w mlodym wieku zawsze moze zostac
              żigolakiem. A bezrobotna iśc na autostradę. Do tego zmierzamy.
              Pozdrowienia dla zadowolonej ekipy na Wiejskiej.
              • Gość: ww Re: Złośliwość losu IP: 62.233.204.* 19.10.02, 19:34
                > Jezeli bezrobotny jest w mlodym wieku zawsze moze zostac
                > żigolakiem. A bezrobotna iśc na autostradę. Do tego zmierzamy.
                > Pozdrowienia dla zadowolonej ekipy na Wiejskiej.

                Oczywiście, że mogą być prostytutkami, jeżeli nie starcza im
                energii, rozumu i pomysłowości na nic więcej. Na szczęście
                zdecydowana większość Polaków ma wyższy wskaźnik inteligencji i
                wybiera inne modele kariery.
                Nie wiem, co ma do tego "ekipa z Wiejskiej" - to bardzo łatwe
                zrzucić odpowiedzialność za swój los na kogoś innego: na ekipę z
                Wiejskiej, rząd, masonów, Kościół, Żydów, cyklistów czy
                fryzjerów. Tak naprawdę jednak, w ostatecznym rozrachunku, kżdy
                sam odpowiada za swój los. Nawet w skrajnie niesprzyjających
                okolicznościach można sobie radzić lepiej lub gorzej. Ci, którzy
                szukają winnych i czekają, aż przyjdzie jakiś św. Mikołaj
                (państwo, rząd, Lepper itd.) - przegrywają. Górą zawsze będą
                aktywni, pomysłowi, energiczni i przekonani o tym, że sami
                odpowiadają za swoje życie.
                Znam byłych górników, którzy rozkwitli, prowadzą swoje własne
                przedsiębiorstwa, są zadowoleni z życia. I znam takich, którzy
                piją piwo i sprzedają w skupie metale kolorowe. Różnica ich
                losów wynika z różnicy w ich mentalności i psychice. Z niczego
                więcej.
                • Gość: obcy Re: Złośliwość losu IP: trupek:* / 192.168.1.* 19.10.02, 20:51
                  Gość portalu: ww napisał(a):

                  > > Jezeli bezrobotny jest w mlodym wieku zawsze moze zostac
                  > > żigolakiem. A bezrobotna iśc na autostradę. Do tego zmierzamy.
                  > > Pozdrowienia dla zadowolonej ekipy na Wiejskiej.
                  >
                  > Oczywiście, że mogą być prostytutkami, jeżeli nie starcza im
                  > energii, rozumu i pomysłowości na nic więcej. Na szczęście
                  > zdecydowana większość Polaków ma wyższy wskaźnik inteligencji i
                  > wybiera inne modele kariery.
                  > Nie wiem, co ma do tego "ekipa z Wiejskiej" - to bardzo łatwe
                  > zrzucić odpowiedzialność za swój los na kogoś innego: na ekipę z
                  > Wiejskiej, rząd, masonów, Kościół, Żydów, cyklistów czy
                  > fryzjerów. Tak naprawdę jednak, w ostatecznym rozrachunku, kżdy
                  > sam odpowiada za swój los. Nawet w skrajnie niesprzyjających
                  > okolicznościach można sobie radzić lepiej lub gorzej. Ci, którzy
                  > szukają winnych i czekają, aż przyjdzie jakiś św. Mikołaj
                  > (państwo, rząd, Lepper itd.) - przegrywają. Górą zawsze będą
                  > aktywni, pomysłowi, energiczni i przekonani o tym, że sami
                  > odpowiadają za swoje życie.
                  > Znam byłych górników, którzy rozkwitli, prowadzą swoje własne
                  > przedsiębiorstwa, są zadowoleni z życia. I znam takich, którzy
                  > piją piwo i sprzedają w skupie metale kolorowe. Różnica ich
                  > losów wynika z różnicy w ich mentalności i psychice. Z niczego
                  > więcej.

                  A nie z układów ?
          • Gość: ? Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 19.10.02, 20:03
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > > panstwo ma tworzyc warunki do tego zeby byla praca. w
            > > konsekwencji na to samo wychodzi.
            >
            > Niekoniecznie na to samo wychodzi, bo akurat w przypadku
            kopalń
            > (to dotyczy zresztą całego państwowego przemysłu) sensowna i
            > rozsądna polityka państwa powinna polegać na zdecydowanym
            > wstrzymaniu dotacji i powiedzeniu prosto w oczy: która firma
            na
            > siebie zarobi, utrzyma się przy życiu, która nie zarobi -
            > padnie. Dla dobra polskiej gospodarki, dla dobra polskich
            > podatników i w ogóle dla dobra kraju przedsiębiorstwa nie
            > przynoszące dochodu, a przeciwnie - wymagające dopłacania z
            > naszych podatków, powinny zostać zlikwidowane. Czyli z punktu
            > widzenia górników polityka państwa może okazać się (i
            > rzeczywiście okazuje się) bolesna. Panstwo bowiem - tak jak
            > piszesz - ma tworzyc warunki do tego zeby byla praca, ale nie
            w
            > przestarzałych i deficytowych gałęziach gospodarki, które nie
            > rokują żadnej nadziei na przyszłość. W dzisiejszym świecie po
            > prostu nie potrzeba tyle węgla czy stali, co 50 lat temu.
            > Pracy w Polsce będzie więc dość, ale nie w górnictwie czy
            > hutnictwie, które są skazane na śmierć, lecz we wszelkiego
            > rodzaju usługach, informatyce, turystyce, edukacji - i tak
            > dalej.
            Panstwo ma ses istnienia tylko w przypadku gdy gwarantuje swym
            wszystkim obywatelom bezpieczenstwo,wyksztalcenie,opieke
            zdrowotna,lub gdy jest w stanie stworzyc warunkiiprzepisy
            prawne aby kazdy obywatel mogl praca je zabezpieczyc.W obecnej
            sytuacji panstwo nie spelnia zadnych obowiazkow w stosunku do
            obywatela ale wszelkimi metodami siega do jego
            kieszeni .Natomiast majatek wypracowany przez tych obywateli
            szczodra reka rozdaje swoim pupilkom za psie pieniadze oraz
            kapitalowi zachodniemu za lapuwy szafujac sloganami o
            przestarzalych galeziach przemyslu.Przez 12 lat utrudniajac im
            zycie wydajac przepisy prawne nadajace przywileje firmom
            zagranicznym. Pieniadze z podatkow natomiast defraldowano
            obsadzajac na stanowiska dyrektorskie zwyklych zlodzieji.W ten
            oto sposob doprowadzono do sytuacji w jakiej znajduja sie
            pracujacy w biedaszybach.Plecenie zas o mniejszym
            zapotrzebowaniu na stal i inne produkt przemyslowe mija sie z
            celem.Na te produkty bedzie zapotrzebowanie zawsze tylko nie
            beda produkowac tego w polsce akceptujac ten typ myslenia co
            gosc portalu ww napisal.Panstwo bedzie i jest odbierane jako
            gangster rabujacy wlasnych obywateli.Przypuszczam ze wszystkich
            ludzi zyjacych jeszcze ktorzy walczyli za ten kraj krew
            zalewa,zmarli natomiast przewracaja sie w grobie.Wszystkie
            kolejne rzady po obaleniu bylego systemu udawadniaja wlasnym
            obywatelom ze rozbiory Polski byly tylko troska obcych panstw
            aby polacy nie utopili sie we wlasnym bajorku jakim sobie sami
            stworzyli.Wydaje mi sie ze mamy cos w naszym narodowym
            genotypie,ze zawsze dzialamy na wlasna szkode.
            • Gość: ww Dziwne masz pomysły, człowieku IP: 62.233.204.* 19.10.02, 20:40
              A niby dlaczego państwo miałoby gwarantować wszystkim obywatelom np.
              wyksztalcenie czy opiekę zdrowotną??? Każdy człowiek został wyposażony w rozum
              i mięśnie, więc może sam zadbać o zaspokojenie swoich potrzeb. Chyba że jest
              niepełnosprawny, zniedołężniały, upośledzony itd. - wówczas może oczekiwać
              solidarności i wsparcia, ale nawet wtedy najpierw ze strony rodziny, a dopiero
              potem od państwa.
              Wszystkie tego typu postulaty, jakie zgłasza autor tej wypowiedzi, oznaczają
              tak naprawdę jedno: że inni mają o mnie dbać i za mnie płacić. A przecież
              państwo to nie ochronka dla ofermowatych dzieci. Każdy sam musi dbać o swój
              los, wykształcenie, zdrowie.
              Gdybym chciał być złośliwy, powiedziałbym, że poprzedni system, do którego
              najwyraźniej żywi symaptię mój przedmówca, też nie spełnił jego nadziei i
              oczekiwań. Liczne błędy ortograficzne wskazują, że nawet komunizm nie
              zagwarantował mu wykształcenia.


              > Panstwo ma ses istnienia tylko w przypadku gdy gwarantuje swym
              > wszystkim obywatelom bezpieczenstwo,wyksztalcenie,opieke
              > zdrowotna,lub gdy jest w stanie stworzyc warunkiiprzepisy
              > prawne aby kazdy obywatel mogl praca je zabezpieczyc.W obecnej
              > sytuacji panstwo nie spelnia zadnych obowiazkow w stosunku do
              > obywatela ale wszelkimi metodami siega do jego
              > kieszeni .Natomiast majatek wypracowany przez tych obywateli
              > szczodra reka rozdaje swoim pupilkom za psie pieniadze oraz
              > kapitalowi zachodniemu za lapuwy szafujac sloganami o
              > przestarzalych galeziach przemyslu.Przez 12 lat utrudniajac im
              > zycie wydajac przepisy prawne nadajace przywileje firmom
              > zagranicznym. Pieniadze z podatkow natomiast defraldowano
              > obsadzajac na stanowiska dyrektorskie zwyklych zlodzieji.W ten
              > oto sposob doprowadzono do sytuacji w jakiej znajduja sie
              > pracujacy w biedaszybach.Plecenie zas o mniejszym
              > zapotrzebowaniu na stal i inne produkt przemyslowe mija sie z
              > celem.Na te produkty bedzie zapotrzebowanie zawsze tylko nie
              > beda produkowac tego w polsce akceptujac ten typ myslenia co
              > gosc portalu ww napisal.Panstwo bedzie i jest odbierane jako
              > gangster rabujacy wlasnych obywateli.Przypuszczam ze wszystkich
              > ludzi zyjacych jeszcze ktorzy walczyli za ten kraj krew
              > zalewa,zmarli natomiast przewracaja sie w grobie.Wszystkie
              > kolejne rzady po obaleniu bylego systemu udawadniaja wlasnym
              > obywatelom ze rozbiory Polski byly tylko troska obcych panstw
              > aby polacy nie utopili sie we wlasnym bajorku jakim sobie sami
              > stworzyli.Wydaje mi sie ze mamy cos w naszym narodowym
              > genotypie,ze zawsze dzialamy na wlasna szkode.
              • Gość: ? Re: Dziwne masz pomysły, człowieku IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 19.10.02, 22:02
                Gość portalu: ww napisał(a):

                > A niby dlaczego państwo miałoby gwarantować wszystkim
                obywatelom np.
                > wyksztalcenie czy opiekę zdrowotną??? Każdy człowiek został
                wyposażony w rozum
                > i mięśnie, więc może sam zadbać o zaspokojenie swoich potrzeb.
                Chyba że jest
                > niepełnosprawny, zniedołężniały, upośledzony itd. - wówczas
                może oczekiwać
                > solidarności i wsparcia, ale nawet wtedy najpierw ze strony
                rodziny, a dopiero
                > potem od państwa.
                > Wszystkie tego typu postulaty, jakie zgłasza autor tej
                wypowiedzi, oznaczają
                > tak naprawdę jedno: że inni mają o mnie dbać i za mnie płacić.
                A przecież
                > państwo to nie ochronka dla ofermowatych dzieci. Każdy sam
                musi dbać o swój
                > los, wykształcenie, zdrowie.
                > Gdybym chciał być złośliwy, powiedziałbym, że poprzedni
                system, do którego
                > najwyraźniej żywi symaptię mój przedmówca, też nie spełnił
                jego nadziei i
                > oczekiwań. Liczne błędy ortograficzne wskazują, że nawet
                komunizm nie
                > zagwarantował mu wykształcenia.
                > Moje bledy nie sadze zeby mialy wplyw na tok
                rozumowania.Poprzedni system rowniez nie nalezal z ktorym
                moglbym sie utozsamiac.Przedstawiciele tego systemu w polsce
                rowniez wywodzili sie z tego spoleczenstwa. Z tego wlasnie
                powodu umowy miedzynarodowe podpisywane byly nie uwzgledniajac
                interesu kraju.Decydowaly wlasnie te same zasady co obowiazuja
                obecnie,a wiec ile na takiej umowie zarobie.Natomiast wszelkie
                dzialania urzednikow podobnie jak obecnie sprowadzaly sie do
                podkreslenia wlasnego autorytetu ponizajac petenta.Ta wlasnie
                mentalnosc latwo zauwazyc u goscia portalu ww podkreslajac swoja
                wyzszosc umiejetnoscia pisania bez bledow.Panstwo nie
                spelniajace wlasnie tych postulatow nie mozna nazwac
                panstwem.Spoleczenstwo nie sklada sie tylko z
                hien,szakali,kameleonow cz sepow,ale rowniez z ludi ktorzy maja
                honor,slabych,wrazliwych,inwalidow itd.Oni rowniez chca zyc.To
                wlasnie panstwo winno umozliwic przetrwanie tym ludziom.Winno
                sie miec swiadomosc ze nie zawsze jest sie pieknym i mlodym.Przy
                pomocy gangsterskiego panstwa nawet silni i mlodzi zasilaja
                armie tzw.nieudacznikow.
                >
                > > Panstwo ma ses istnienia tylko w przypadku gdy gwarantuje
                swym
                > > wszystkim obywatelom bezpieczenstwo,wyksztalcenie,opieke
                > > zdrowotna,lub gdy jest w stanie stworzyc warunkiiprzepisy
                > > prawne aby kazdy obywatel mogl praca je zabezpieczyc.W
                obecnej
                > > sytuacji panstwo nie spelnia zadnych obowiazkow w stosunku
                do
                > > obywatela ale wszelkimi metodami siega do jego
                > > kieszeni .Natomiast majatek wypracowany przez tych obywateli
                > > szczodra reka rozdaje swoim pupilkom za psie pieniadze oraz
                > > kapitalowi zachodniemu za lapuwy szafujac sloganami o
                > > przestarzalych galeziach przemyslu.Przez 12 lat utrudniajac
                im
                > > zycie wydajac przepisy prawne nadajace przywileje firmom
                > > zagranicznym. Pieniadze z podatkow natomiast defraldowano
                > > obsadzajac na stanowiska dyrektorskie zwyklych zlodzieji.W
                ten
                > > oto sposob doprowadzono do sytuacji w jakiej znajduja sie
                > > pracujacy w biedaszybach.Plecenie zas o mniejszym
                > > zapotrzebowaniu na stal i inne produkt przemyslowe mija sie
                z
                > > celem.Na te produkty bedzie zapotrzebowanie zawsze tylko nie
                > > beda produkowac tego w polsce akceptujac ten typ myslenia
                co
                > > gosc portalu ww napisal.Panstwo bedzie i jest odbierane jako
                > > gangster rabujacy wlasnych obywateli.Przypuszczam ze
                wszystkich
                > > ludzi zyjacych jeszcze ktorzy walczyli za ten kraj krew
                > > zalewa,zmarli natomiast przewracaja sie w grobie.Wszystkie
                > > kolejne rzady po obaleniu bylego systemu udawadniaja wlasnym
                > > obywatelom ze rozbiory Polski byly tylko troska obcych
                panstw
                > > aby polacy nie utopili sie we wlasnym bajorku jakim sobie
                sami
                > > stworzyli.Wydaje mi sie ze mamy cos w naszym narodowym
                > > genotypie,ze zawsze dzialamy na wlasna szkode.
                • Gość: ww Przepraszam za złośliwość IP: 62.233.204.* 19.10.02, 22:48
                  > Moje bledy nie sadze zeby mialy wplyw na tok
                  > rozumowania.

                  Rzeczywiście, przepraszam, to było nieładna uwaga z mojej strony.
                  Całą resztę jednak podtrzymuję. W sprawie inwalidów, ludzi chorych, starych nie
                  ma między nami sporu. Im nie odmawiam prawa do pomocy ze strony państwa.
              • Gość: ??? Re: Dziwne masz pomysły, człowieku IP: *.home.cgocable.net 21.10.02, 00:23
                To w koncu co wedlug ciebie DEBILU jest panstwo wytlumacz to?
                • Gość: ww Re: Dziwne masz pomysły, człowieku IP: 62.233.204.* 21.10.02, 00:58
                  > To w koncu co wedlug ciebie DEBILU jest panstwo wytlumacz to?

                  Nie jestem debilem.
                  W dziedzinie, o której dyskutujemy, państwo jest instytucją powołaną do
                  tworzenia i pilnowania ram - prawnych i organizacyjnych - w których toczy się
                  działalność podmiotów gospodarczych oraz odbywa się aktywność społeczeństwa
                  obywatelskiego. Państwo samo nie powinno wkraczać w sfery gospodarki i
                  działalności obywatelskiej. Tzn. może aktami prawnymi np. stymulować procesy na
                  rynku pracy i w ekonomice, nie powinno jednak zakładać przedsiębiorstw, dotować
                  ich itd. Może z podatków obywateli tworzyć system stypendiów i kredytów
                  edukacyjnych dla ubogich, nie powinno jednak fundować darmowej edukacji dla
                  wszyystkich. Niby dlaczego? Mnie np. stać, żeby zapłacić za edukację moich
                  dzieci - czemu więc inni mieliby mi to fundować? To samo z opieką medyczną... I
                  tak dalej.
                  Państwo nie powinno wyręczać ludzi w dbaniu o ich sprawy i zaspokajaniu ich
                  potrzeb. Powinno wkraczać dopiero tam, gdzie obywatele ci nie mogą sobie
                  poradzić i z jakichś powodów (np. humanitarnych, moralnych, społecznych) trzeba
                  im udzielić chwilowego wsparcia. Podkrreślam: chwilowego! Państwo nie powinno
                  na stałe brać na utrzymanie całych grup społecznych - bo to po prostu jest
                  niesprawiedliwe i niemoralne.
          • Gość: Ewa Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 01:22
            Gość portalu: ww napisał(a):

            Dla dobra polskiej gospodarki, dla dobra polskich
            > podatników i w ogóle dla dobra kraju przedsiębiorstwa nie
            > przynoszące dochodu, a przeciwnie - wymagające dopłacania z
            > naszych podatków, powinny zostać zlikwidowane.

            Rzecz w tym, że płacimy podatki m.in. po to, aby w państwie istniały firmy,
            miejsca i instytucje, które mają zapewnić usługi drogie z punktu widzenia
            jednostki, a potrzebne całemu społeczeństwu, jak np. kolej, drogie ośrodki
            medyczne (np. Centrum Zdrowia Dziecka), wsparcie dla tych, którzy nie radzą
            sobie w systemie kapitalistycznym. Nie można uznawać pomocy dla bezrobotnych
            czy ludzi z tzw. "marginesu społecznego" za "pomoc darmozjadom", bo można wtedy
            niechcący dojść do wniosku, że państwo powinno składać się wyłącznie z młodych,
            doskonale wykształconych (czyt. tych, którzy mieli okazje urodzić się w dobrych
            rodzinach), zdrowych, mobilnych i gotowych do podjęcia wszelkich wyzwań ludzi.
            Czyli maksymalnie 5 % społeczeństwa. A nie o to chyba chodzi...
            Cały system pomocy społecznej pomyślany nie jako najprostsze dawanie pieniędzy
            (z racji coraz większej ilości bezrobotnych coraz mniejszych), ale dobrze
            zorganizowany program o charakterze inwestycyjno-edukacyjnym, przyniósł by
            wręcz korzyści całemu państwu.
            Ale w Polsce to raczej niemożliwe. Pieniądze z podatków służa np. utrzymywaniu
            niesamowicie rozbudowanemu aparatowi biuroktatycznemu, czyli miejscom
            przyjemnej i dobrze płatnej pracy znajomym polityków, którzy przecież muszą
            jakoś walczyć o popracie.
            I jeszcze coś: kto powiedział, że rząd w ogóle zmierza do zlikwidowania
            bezrobocia? Przecież bezrobotni, emeryci, renciści, to od zawsze klienci
            lewicy, i to wyjątkowo lojalni. To właśnie im trzeba obiecywać, zapewniać,
            dawać... Aż do następnych wyborów. Liberałowie mają pecha, bo ich wyborcy
            często nawet nie pamiętają o wyborach, biegnąc z banku na spotkanie zarządu
            firmy x.
          • Gość: Kto Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.web.thalamus.se 20.10.02, 04:03
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > Pracy w Polsce będzie więc dość, ale nie w górnictwie czy
            > hutnictwie, które są skazane na śmierć, lecz we wszelkiego
            > rodzaju usługach, informatyce, turystyce, edukacji - i tak
            > dalej.

            Z wiekszoscia sie zgadzam i w zasadzie wszyscy powinni sie
            zgodzic. Natomiast jesli wszyscy pracowaliby w uslugach jak
            informatyka (obecnie klapa), turystyka, edukacja itd, to kto by
            wytwarzal pieniadze? Que?
          • Gość: fdafadf Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.1.* 20.10.02, 14:59
            Zauwaz ze mimo slabej jakosci ktos jednak ten wegiel kupuje.
            Dlaczego panstwo nie obnizy kredytow? Albo niech gornicy sie
            zorganizuja, panstwo zapewni "niski" kredyt. Jesli chca to czemu
            nie dac im mozliwosci wydobycia? Z gory sie mowi ze niema
            mozliwosci udzielenia koncesji. Prawda jest tez taka ze na
            wegiel wydobywa sie w roznych miejscach swiata w sporych
            ilosciach, tylko polityka panstwa przyjela zasade ze nie sprosta
            konkurencji? Nie sprosta kiedy to wszystko bedzie panstwowe.
            Wystarczy spojrzec na polska gospodarke i odrazu mozna odczuc ze
            jest krepowana ze strony panstwa.
      • Gość: zygfryd Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.tnt1.det5.da.uu.net 19.10.02, 19:20
        A kto jak nie panstwo zaprzepascil ostatnio szanse na
        wybudowanie fabryki TOYOTY i danie moze wlasnie tym ludziom (i
        wielu innym w podobnej sytuacji) pracy???
        Kto jest temu winny jak nie nasze zasrane rzady od 13 lat.
        A jak bylo z DAEWOO ???? Chcieli zwiekszyc konkurencje na rynku
        (czyt. wzieli pieniadze pod stolem) w Europie i co mamy
        teraz??? - Problem. Zamykaja zaklady pracy w Polsce i wszystko
        sprowadzaja z zagranicy. A potem placza, ze dziura budzetowa za
        duza. To skad brac pieniadze do budzetu jak nie ma inwestycji???
        I czy dalej uwazasz, ze "Państwo nie jest pracodawcą"??? Co robi
        Panstwo - zbiera tylko podatki (choc i tego dobrze nie umie -
        patrz co robi Kolodko). Ale pamietaj co powiedzial kiedy
        JERZY "Uszatek" URBAN: "RZAD SIE WYZYWI" - a ja pytam co z
        ludzmi???
        • Gość: m-p Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.cache 19.10.02, 19:50
          Współczuje. I mam szacunek dla dla tych biedaków, że chce im sie
          ciężko pracować.
          Ale nie widzę rozwiazania. Te informatyki itp. to bzdura. Ile
          ludzi ma wystarczającą inteligencję, żeby to robić? 4, 5 %
          społeczeństwa??? Poza tym do tego i podobnych zawodów trzeba
          rzetelnie kształcić przez ok. 16 lat!

          Pewnie, można by lepiej rządzić - Toyota/PSA budują fabrykę w
          Czechach zakładając z góry, że prawcować tam będą Polacy. Na
          miejscu nie ma dość siły roboczej. Ale w Czechach wybudować
          łatwiej, korupcja mniejsza, pomoc rządu większa... Ponoć Toyota
          nawet już łapówkę polskim ministrom za Żerań kiedyś zapłaciła...
          Jeśli chodzi o silniki, to w Czechach ani na Węgrzech naprawdę
          nie dało się wybudować fabryki silników, bo nie byłoby komu
          pracować. Nawet takiej możliwości nie Toyota rozważała!

          Rząd musiałby robić coś dokładnie odwrotnego niż pomoc górnikom:
          zmniejszyć korupcję, znieść koncesje, zmniejszyć zasiłki i pomoc
          socjalną, zmniejszyć podatki, wpuścić obcy kapitał, bo ani
          swojego kapitału ani technologii własnej nie mamy, itd.
          Sądy powinny być sprawniejsze, posłowie musieli by być lepiej
          wykształceni i bardziej inteligentni...
          Ale do tego musiałby miec sprawną i brutalną policję do
          pacyfikacji górników, hutników, rolników itp. zasiłkowiczów.
          Wtedy praca po jakimś czasie byłaby łatwiej (ale tylko tyle -
          ŁATWEJ!) dostępna.

          Wniosek: 'nie stój, nie czekaj, uciekaj!' I zastaw biednych
          rodaków-zasiłkowiczów swojemu losowi... Niech inni na nich
          pracują.

          Acha, uprzedzam, ja należę do jeleni płacących w podatkach
          połowę zarobków na górników, hutników, rolników durnych
          ministrów i posłów.
        • Gość: Jan Zeby byla praca, podatki musza zmalec; IP: *.sympatico.ca 19.10.02, 21:42
          Gość portalu: zygfryd napisał(a):

          > A kto jak nie panstwo zaprzepascil ostatnio szanse na
          > wybudowanie fabryki TOYOTY i danie moze wlasnie tym ludziom (i
          > wielu innym w podobnej sytuacji) pracy???
          > Kto jest temu winny jak nie nasze zasrane rzady od 13 lat.
          > A jak bylo z DAEWOO ???? Chcieli zwiekszyc konkurencje na
          rynku
          > (czyt. wzieli pieniadze pod stolem) w Europie i co mamy
          > teraz??? - Problem. Zamykaja zaklady pracy w Polsce i wszystko
          > sprowadzaja z zagranicy. A potem placza, ze dziura budzetowa
          za
          > duza. To skad brac pieniadze do budzetu jak nie ma
          inwestycji???
          > I czy dalej uwazasz, ze "Państwo nie jest pracodawcą"??? Co
          robi
          > Panstwo - zbiera tylko podatki (choc i tego dobrze nie umie -
          > patrz co robi Kolodko). Ale pamietaj co powiedzial kiedy
          > JERZY "Uszatek" URBAN: "RZAD SIE WYZYWI" - a ja pytam co z
          > ludzmi???

          Zeby byla praca, podatki musza zmalec; musi byc mniej zwiazkow
          zawodowych, tak, zeby Toyota wolala (wraz z tysiacami innych
          firm) wybudowac fabryke wlasnie w Polsce, a nie w Czechach.
          Irlandzycy poszli ta wlasnie droga - i w ciagu 15 lat maja
          najwyzsza stope wzrostu w Unii, Grecy (tez w Unii) jak byli
          buedni, tak sa...
      • Gość: flirt Re: Państwo nie jest pracodawcą IP: *.home.cgocable.net 20.10.02, 22:55
        a kto madralo czarna niewidzialna raczka?
    • Gość: Lucek Re: Zginął człowiek w IP: *.skynet.org.pl / 172.20.6.* 19.10.02, 19:24
      Nie dorabiajcie polityki do tragedii ludzkiej.
      Gdy ginie gornik, ktory ma zatrudnienie w "prawdziwej" kopalni,
      to tez wina naszego rzadu?
      Ten ktory zginał w biedaszybie jest bohaterem pracy.
      Poległ jak prawdziwy górnik!
      Każda śmierć to dramat dla rodziny, ale nie za kazdą śmierć
      odpowiadają rządzący.Odpowiedzialność ponosiliby wtedy, gdyby
      zmusili tego czlowieka to tej pracy.Alo on wziąl sprawy w swoje
      ręce, ale mu nie dopisało szczęście.
      Pamiętacie co kilka lat temu mowil Miller o tych, którzy
      zamarzli zimą na śmierć? Podobało sie to wam wtedy?
      Ludzie rodzą sie i umierają i zawsze ktoś sprawuje władze.
      A banał o tym, ze kazdy jest kowalem własnego losu znają wszyscy.
      Składam wyrazy współczucia rodzinie.
      • Gość: gomez Re: Zginął człowiek w IP: *.dipool.highway.telekom.at 19.10.02, 21:04
        a jeszcze najlepiej jest stworzyc warunki w ktorych nic sie nie oplaca.
    • Gość: ZZ Re: Zginął człowiek w IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 21:10
      Wszyscy byli i obecni górnicy do rad nadzorczych!!!
      Bo Sejm już zajęty przez Leppera i Gabriela
      • Gość: gomez Re: Zginął człowiek w IP: *.dipool.highway.telekom.at 19.10.02, 21:18
        cieszy mnie stary ze masz do zarcia ,ci ludzie nie maja i dlatego pracuja i
        umieraja jak krety
    • Gość: J.K. Znam Walbrzych. Popieram... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.10.02, 21:21
      Bylem dzialaczem "S" w 1981.
      Chcielismy obalic system jednopartyjny i zaleznosc od ZSRR.
      Wiedzialem juz wtedy, ze po socjalizmie przyjdzie kapitalizm...

      I g... mnie obchodzi, czy u wladzy jest prawica, czy lewica...
      Kazdy rzad ma zadbac o to, zeby bezrobocie nie przekraczalo 10 %,
      zeby te prace, ktora jest, podzielic najsprawiedliwiej.
      I zeby nawet bezrobotni mieli na chleb i margaryne...
      • Gość: ktos Re: Znam Walbrzych. Popieram... IP: *.pl 19.10.02, 21:38
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > Bylem dzialaczem "S" w 1981.
        > Chcielismy obalic system jednopartyjny i zaleznosc od ZSRR.
        > Wiedzialem juz wtedy, ze po socjalizmie przyjdzie kapitalizm...

        To interesujace, bo prawdziwego kapitalizmu nadal nie ma. Kiedy bedzie?

        > I g... mnie obchodzi, czy u wladzy jest prawica, czy lewica...

        No, jak Ciebie nie obchodzi prezes firmy, to co sie martwisz, ze bankrutuje?

        > Kazdy rzad ma zadbac o to, zeby bezrobocie nie przekraczalo 10 %,
        > zeby te prace, ktora jest, podzielic najsprawiedliwiej.

        A glosowales na liberalow? Jesli nie, to miej pretensje do siebie.

        > I zeby nawet bezrobotni mieli na chleb i margaryne...

        Chcesz darmozjada utrzymywac? Po co?
        • Gość: ww Nie kompromituj liberalizmu! IP: 62.233.204.* 19.10.02, 21:50
          Hej, Ktosiu! Nazywanie bezrobotnych "darmozjadami" to nie
          liberalizm, tylko głupota. Każdemu może się zdarzyć stracić
          pracę. Nie kompromituj takimi wypowiedziami liberalizmu!
          • Gość: ? Re: Nie kompromituj liberalizmu! IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 19.10.02, 22:16
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > Hej, Ktosiu! Nazywanie bezrobotnych "darmozjadami" to nie
            > liberalizm, tylko głupota. Każdemu może się zdarzyć stracić
            > pracę. Nie kompromituj takimi wypowiedziami liberalizmu!
            Nawolujacych do liberalizmu odbieram jako tesknota do powrotu do
            zasad panujacych w dzungli.Silny zagryza slabszego.I nie wiem
            czy bylo by tam miejsce dla katolicyzmu?A przepraszam polski
            katolicyzm by w tym systemie dobrze funkcjonowal.
            • Gość: ktos Re: Nie kompromituj liberalizmu! IP: *.pl 19.10.02, 22:21

              > Nawolujacych do liberalizmu odbieram jako tesknota do powrotu do
              > zasad panujacych w dzungli. Silny zagryza slabszego.

              Bardzo prosze, nie myl liberalizmu i anarchii.

              > I nie wiem czy bylo by tam miejsce dla katolicyzmu?

              To poczytaj Pismo Swiete.

              > A przepraszam polski katolicyzm by w tym systemie dobrze funkcjonowal.

              O tym, to z Kaganem rozmawiaj. On wie najlepiej.
          • Gość: ktos A kto to robi??? IP: *.pl 19.10.02, 22:18
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > Hej, Ktosiu! Nazywanie bezrobotnych "darmozjadami" to nie
            > liberalizm, tylko głupota. Każdemu może się zdarzyć stracić
            > pracę. Nie kompromituj takimi wypowiedziami liberalizmu!

            Tak sie sklada, ze w prawdziwym liberalizmie trzeba byc skonczonym oslem,
            bogaczem (ktory pracy nie potrzebuje) lub inwalida (jesli ktos sie poczul
            urazony moja poprzednia wypowiedzia, to przepraszam), zeby nie miec pracy.
            Owszem, w krotkim okresie czasu kazdy moze pracy nie miec, ale jesli pracy sie
            nie boi, to wczesniej czy pozniej (im system bardziej liberalny, tym szybciej)
            ja znajdzie.

            Nie wiesz, ze tylko lewica z bezrobociem musi walczyc? Wiesz dlaczego?
        • Gość: J.K. Chwala konkurencji...? Tak i nie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.10.02, 23:43
          Tak, tak, chce darmozjada utrzymywac...
          I dac mu na chleb i margaryne i 5 m2 powierzchni do spania...
          Bo to tez czlowiek...

          A mieszkam tu 20 lat i mam "zachodni" doktorat...
          A mimo to, tez kiedys bylem tu bezrobotny...
          A jutro niedziela...
          I za chwile ide spac... A jutro rano do pracy...
          I Bogu dziekuje, ze ja mam...

          Ale o podzial pracy ma sie troszczyc rzad.
          Samo sie to nie zrobi...

          HEY
          • Gość: ktos Re: Chwala konkurencji...? Tak i nie... IP: *.pl 20.10.02, 12:04

            > Tak, tak, chce darmozjada utrzymywac...
            > I dac mu na chleb i margaryne i 5 m2 powierzchni do spania...
            > Bo to tez czlowiek...

            Chcesz, to swietnie. Obnizmy podatki, to bedziesz mial wiecej pieniedzy do
            rozdawania. Nie ma problemu.

            > A mieszkam tu 20 lat i mam "zachodni" doktorat...
            > A mimo to, tez kiedys bylem tu bezrobotny...
            > A jutro niedziela...
            > I za chwile ide spac... A jutro rano do pracy...
            > I Bogu dziekuje, ze ja mam...

            Nie Bogu dziekuj, tylko liberalizmowi i kapitalistom.

            > Ale o podzial pracy ma sie troszczyc rzad.
            > Samo sie to nie zrobi...

            Rzad sie troszczyl przez 50 lat. Jeszcze Ci malo?

            > HEY

            Pozdrawiam.
            • Gość: J.K. Stary nie badz smieszny... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.10.02, 14:37
              Gospodarke realnego socjalizmu to ja zwalczalem, wiec nie do mnie te zarzuty...
              A w liberalizmie, to kazdy kapitalista by chcial, aby robol pracowal po 12
              godzin na dobe...
              A jak zachoruje ,to nastepny z ulicy do roboty..
              Od regulacji rynku pracy (powtarzam nie produkcji, tylko rynku pracy i praw)
              to jest panstwo...
              • Gość: ww Re: Stary nie badz smieszny... IP: 62.233.204.* 20.10.02, 14:57
                > A w liberalizmie, to kazdy kapitalista by chcial, aby robol pracowal po 12
                > godzin na dobe...
                > A jak zachoruje ,to nastepny z ulicy do roboty..

                Dlaczego w liberalizmie? W ogóle każdy pracodawca o tym by marzył... Z kolei
                każdy pracownik marzyłby o tym, żeby niewiele robić, a dużo zarabiać.

                > Od regulacji rynku pracy (powtarzam nie produkcji, tylko rynku pracy i praw)
                > to jest panstwo...

                Zgadzam się, pytanie tylko, jak daleko to państwo powinno ingerować w sferę
                umów cywilnoprawnych między pracobiorcami a pracodawcami. Nie ma pewnie reguły,
                to zależy od sytuacji na danym rynku pracy. Generalnie jednak ja opowiadam się
                za jak najmniejszymi ingerencjami.
              • Gość: ktos To wiedza ekonomiczna jest taka smieszna? IP: *.pl 20.10.02, 15:40

                > Gospodarke realnego socjalizmu to ja zwalczalem, wiec nie do mnie te
                > zarzuty...

                Do Ciebie, bo realny zwalczales, zeby go ukrytym zastapic... W tym wlasnie
                problem. No chyba, ze na UPR glosowales, w co watpie.

                > A w liberalizmie, to kazdy kapitalista by chcial, aby robol pracowal po 12
                > godzin na dobe...
                > A jak zachoruje ,to nastepny z ulicy do roboty..

                A skad przekonanie, ze taki robol na ulicy bedzie? Dlaczego jego ma nie
                zabraknac? Mozesz wytlumaczyc ta zagadke? Robol bedzie, jak bedzie bezrobocie,
                a bezrobocie na wolnym rynku NIE wystepuje.

                > Od regulacji rynku pracy (powtarzam nie produkcji, tylko rynku pracy i praw)

                A swistak siedzi i zawija w te sreberka...

                > to jest panstwo...
        • Gość: bizon Re: Znam Walbrzych. Popieram... IP: *.dipool.highway.telekom.at 20.10.02, 21:57
          a kto jest liberalem wedlug ciebie.balcerowicz 5ooo tysiecy na miesiac i zero
          odpowiedzialnosci za to co robi
          • Gość: ktos Re: Znam Walbrzych. Popieram... IP: *.pl 20.10.02, 22:30
            Gość portalu: bizon napisał(a):

            > a kto jest liberalem wedlug ciebie.balcerowicz 5ooo tysiecy na miesiac i zero
            > odpowiedzialnosci za to co robi

            UPR.

            Przylacz sie do nas! Lista nr 7!
      • Gość: obcy Re: Znam Walbrzych. Popieram... IP: *.dyn.optonline.net 20.10.02, 04:11
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > Bylem dzialaczem "S" w 1981.
        > Chcielismy obalic system jednopartyjny i zaleznosc od ZSRR.
        > Wiedzialem juz wtedy, ze po socjalizmie przyjdzie kapitalizm...
        >
        > I g... mnie obchodzi, czy u wladzy jest prawica, czy lewica...
        > Kazdy rzad ma zadbac o to, zeby bezrobocie nie przekraczalo 10 %,
        > zeby te prace, ktora jest, podzielic najsprawiedliwiej.
        > I zeby nawet bezrobotni mieli na chleb i margaryne...


        No cos takiego wywalczyl Kolego?
        Skoro wiedziales,ze po socjalizmie przyjdzie kapitalizm?
        To po cos walczyl? I o co?
        Bo ja myslalem ze walczycie z komunizmem,a nie socjalizmem?
        To chyba roznica?
        Dlatego teraz ludzi cierpia! I cierpia przez was!

        Z powazaniem dla weterana walki o ubostwo i nedze!

        obcy,



        • Gość: ww Walczyliśmy z socjalizmem i wygraliśmy IP: 62.233.204.* 20.10.02, 09:26
          > No cos takiego wywalczyl Kolego?
          > Skoro wiedziales,ze po socjalizmie przyjdzie kapitalizm?
          > To po cos walczyl? I o co?
          > Bo ja myslalem ze walczycie z komunizmem,a nie socjalizmem?
          > To chyba roznica?
          > Dlatego teraz ludzi cierpia! I cierpia przez was!
          >
          > Z powazaniem dla weterana walki o ubostwo i nedze!
          >
          > obcy

          Oczywiście, że walczyliśmy przeciw socjalizmowi o demokrację i o gospodarkę
          rynkową opartą na własności prywatnej. To przecież oczywiste dla wszystkich. I
          udało się.
          Różnicami między "socjalizmem" a "komunizmem" niech się zajmują teoretycy
          marksizmu i inni zwolennicy zabaw w muzeum myśli społecznej, mi szkoda na to
          czasu. Potem jeszcze będą mogli ustalić, gdzie przebiega granica między
          gospodarką socjalistyczną a rozwiniętą gospodarką socjalistyczną.
          Obcy, nie opowiadaj bredni, bo ustrojem nędzy i ubóstwa (+zamordyzmu) było to,
          co się w Polsce działo przed 1990 rokiem. Żyłem wtedy w tym kraju i wiem, że w
          sklepie nie dało sie kupić podstawowych artykułów spożywczych, zaś pensja
          wynosiła równowartość 10-20 dolarów. A taka dyskusja jak ta w ogóle była nie do
          pomyślenia. Więc nie opowiadaj andronów, które cię ośmieszają.
          • Gość: Kagan Walczyliśmy z socjalizmem i wygraliśmy jak Pyrrus! IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 13:18
            Nie mozna przeliczac dolarow na zlotowki w/g
            sztucznie zawyzonego kursu czarnorynkowego!
            Podaz dolarow byla za PRLu sztucznie zmniejszana,
            stad byl ten smiesznie wysoki kurs USD..
          • Gość: Kagan Walczyliśmy z socjalizmem i wygraliśmy jak Pyrrus! IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 13:18
            Nie mozna przeliczac dolarow na zlotowki w/g
            sztucznie zawyzonego kursu czarnorynkowego!
            Podaz dolarow byla za PRLu sztucznie zmniejszana,
            stad byl ten smiesznie wysoki kurs USD...
            A wiadomo, ze za PRLu nie bylo ani zebrakow,
            ani bieda-szybow, ani bezrobotnych ani ludzi bez dachu
            nad glowa (mowa o czasach Gomulki, Gierka i Jaruzelskiego).
            Stoczniowcy, pracownicy FSO, ludzie z PGRow, gornicy
            czy hutnicy dostali sie z deszczu pod rynne,
            a Walesa z Michnikiem zrobili sie w tym samym czasie burzujami
            za pieniadze CIA...:(
            Klopoty z zaoptarzeniem byly zas tak naprawde, jak
            Solidarnosc zostala zalegalizowana pod koniec roku
            1980 i zaczela strajkowac na dobre, dobijajac polska
            gospodarke w mysl zasady "im gorzej w Polsce, tym lepiej
            dla USA i jego glownego sojusznika Izraela"...:(
            Przebywalem wowczas w Wiedniu (sluzbowo) i pamietam,
            jak sie Austriacy dziwili ze Polacy tak glupio rozwalaja
            swoja gospodarke...:( Okret tonie, a oni zamiast wylewac
            wode jeszcze wierca dziury w dnie...:(
            Kagan
            • Gość: ww Kagan - co to za bzdury???? IP: 62.233.204.* 20.10.02, 13:37
              Kagan, nie wiem kim jesteś i ile masz lat, ale najwyraźniej w czasach, kiedy tu
              był PRL, ty mieszkałeś na Księżycu. Nie ośmieszaj się!
            • Gość: ww Kagan - dopiero teraz doczytałem IP: 62.233.204.* 20.10.02, 13:41
              A przepraszam! Napisałem, że nie wiem, kim jesteś, ale już doczytałem -
              piszesz, że gdy tu był PRL, ty byłeś służbowo w Wiedniu. To już rozumiem. Byłeś
              peerelowskim dyplomatą czy czymś takim. Nawet jednak przynależność do kasty
              peerelowskiej nomenklatury nie upoważnia do plecenia trzy po trzy.
            • Gość: Jan Ponosimy konsekwencje 50 lat socjalizmu IP: *.sympatico.ca 20.10.02, 15:17
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Nie mozna przeliczac dolarow na zlotowki w/g
              > sztucznie zawyzonego kursu czarnorynkowego!
              > Podaz dolarow byla za PRLu sztucznie zmniejszana,
              > stad byl ten smiesznie wysoki kurs USD...
              > A wiadomo, ze za PRLu nie bylo ani zebrakow,
              > ani bieda-szybow, ani bezrobotnych ani ludzi bez dachu
              > nad glowa (mowa o czasach Gomulki, Gierka i Jaruzelskiego).
              > Stoczniowcy, pracownicy FSO, ludzie z PGRow, gornicy
              > czy hutnicy dostali sie z deszczu pod rynne,
              > a Walesa z Michnikiem zrobili sie w tym samym czasie burzujami
              > za pieniadze CIA...:(
              > Klopoty z zaoptarzeniem byly zas tak naprawde, jak
              > Solidarnosc zostala zalegalizowana pod koniec roku
              > 1980 i zaczela strajkowac na dobre, dobijajac polska
              > gospodarke w mysl zasady "im gorzej w Polsce, tym lepiej
              > dla USA i jego glownego sojusznika Izraela"...:(
              > Przebywalem wowczas w Wiedniu (sluzbowo) i pamietam,
              > jak sie Austriacy dziwili ze Polacy tak glupio rozwalaja
              > swoja gospodarke...:( Okret tonie, a oni zamiast wylewac
              > wode jeszcze wierca dziury w dnie...:(
              > Kagan

              Jak w socjalizmie bylo tak dobrze, to czemu teraz zachodni kapitalisci wykupuja
              nas a nie odwrotnie? Socjalizm to bylo rowne dzielenie biedy - juz zapomniales
              kartki na mieso/cukier/proszek do prania? Za Gierka bylo nieco lepiej za
              pozyczone pieniadze - do dzis nie splacone do konca. A taraz ludzie zdziczeli i
              zdeprawowani tym "rajem" maja klopoty z przejsciem do normalnosci ...
    • imag Re: Zginął człowiek w 19.10.02, 22:47
      Wielka tragedia dla rodziny i oby to nie stało się dla władz
      normalnością, a z artykułu coś takiego " czuć".Wydobycie
      formalne zlikwidowano a jak widać popyt na węgiel jest????
    • Gość: andrzej Re: Zginął człowiek w IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 00:02
      takie są skutki lichwiarskiej polityki p.millera!!!!tylko unia a
      rodaka swego ma w dupie
    • Gość: były czlonek sld Re: Zginął człowiek w IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 00:05
      jak dzisiejsza ekipa bedzie dalej grabila swoj narod tak jak do
      tej pory to bedziemy swiadkami gorszych zdarzen!!
    • Gość: zapytanie do p.millera Re: Zginął człowiek w IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 00:07
      co robicie ludzie z tymi podatkami zagrabianymi pod wszelką
      postaćią?przecież już sie placi podatek od podatku!!litości
      fillerze wspólczesnej polski
    • Gość: sprostowanie Re: Zginął człowiek w IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 00:07
      za hitlera byly mniejsze podatki
    • douglasmclloyd Miller kurna zrób coś 20.10.02, 03:41
      W końcu rok twoich rządów to pasmo sukcesów!
    • Gość: Kagan Re: Zginął człowiek w 'biedaszybach' w Wałbrzychu IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 04:38
      Walesa, Mazowiecki i Balcerowicz a takze Kuron i Michnik
      sa wspolodpowiedzialni za te smierc. Wrocily czasy
      sanacji: wtedy tez byly bieda szyby...:(
      • Gość: Lucek Re: Zginął człowiek w 'biedaszybach' w Wałbrzychu IP: *.skynet.org.pl / 172.20.6.* 20.10.02, 07:45
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Walesa, Mazowiecki i Balcerowicz a takze Kuron i Michnik
        > sa wspolodpowiedzialni za te smierc. Wrocily czasy
        > sanacji: wtedy tez byly bieda szyby...:(

        Kagan, to u was w Tworkach nie zamykaja na noc sali z
        komputerami?
        • Gość: Kagan Re: Zginął człowiek w 'biedaszybach' w Wałbrzychu IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 07:48
          Gość portalu: Lucek napisał(a):

          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          >
          > > Walesa, Mazowiecki i Balcerowicz a takze Kuron i Michnik
          > > sa wspolodpowiedzialni za te smierc. Wrocily czasy
          > > sanacji: wtedy tez byly bieda szyby...:(
          >
          > Kagan, to u was w Tworkach nie zamykaja na noc sali z
          > komputerami?
          K: Oto poziom argumentacji polskich neoliberalow...:(
          Rodem z "Wprost"...;(
          • Gość: Lucek Re: Zginął człowiek w 'biedaszybach' w Wałbrzychu IP: *.skynet.org.pl / 172.20.6.* 20.10.02, 08:02
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > > Kagan, to u was w Tworkach nie zamykaja na noc sali z
            > > komputerami?
            > K: Oto poziom argumentacji polskich neoliberalow...:(
            > Rodem z "Wprost"...;(

            Rozumiem, ze w nagrode pozwolono ci dluzej pobawic sie
            klawiatura.
            Na pierwsze pytanie nie odpowoedziales, moze odpowiesz na drugie.
            Balcerowicz musi odejsc?
            Aha, mam zla wiadomosc dla ciebie.
            Irlandia powiedziala TAK!
            • Gość: Kagan Re: Zginął człowiek w 'biedaszybach' w Wałbrzychu IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 11:18
              Gość portalu: Lucek napisał(a):
              Kagan, to u was w Tworkach nie zamykaja na noc sali z
              komputerami?
              K: Oto poziom argumentacji polskich neoliberalow...:(
              Rodem z "Wprost"...;(
              L: Rozumiem, ze w nagrode pozwolono ci dluzej pobawic sie
              klawiatura.
              K: Nie stac cie na noic wiecej, niz chamskie ataki ad personam?

              L: Na pierwsze pytanie nie odpowiedziales, moze odpowiesz na drugie.
              K: A musze? Stare UBeckie przyzwyczajenia sie odezwaly?

              J: Balcerowicz musi odejsc?
              K: Nie musi, ale powinien. Bieda szyby przerabialismy juz w
              XXleciu miedzywojennym...:( I silna zlotowke oraz wysokie
              bezrobocie w miastach plus miliony niepotrzebnych ludzi na wsi...:(

              J: Aha, mam zla wiadomosc dla ciebie. Irlandia powiedziala TAK!
              K: Jaki % glosowal? I jakie to ma znaczenie? W UE licza sie
              Niemcy, Francja i W. Brytania, czesciowo tez Wlochy i Hiszpania.
              Reszta ma niewiele do gadania. A cuda nad urna zdarzaja sie i w USA,
              i w UE...:(
              Kagan
    • Gość: kris Re: Zginął człowiek w IP: *.bc.hsia.telus.net 20.10.02, 07:40
      zalosny kraj zalosnych ludzi nigdy do niego nie wroce sprzedany
      wyzyskany tam nie ma juz zadnej polski tylko czasami uzywa sie
      jeszcze polskiego jezyka
      • Gość: Lucek Re: Zginął człowiek w IP: *.skynet.org.pl / 172.20.6.* 20.10.02, 07:57
        Gość portalu: kris napisał(a):

        > zalosny kraj zalosnych ludzi nigdy do niego nie wroce
        sprzedany
        > wyzyskany tam nie ma juz zadnej polski tylko czasami uzywa sie
        > jeszcze polskiego jezyka

        masz racje krys,polej jeszcze stary;ooop
        nie dosc, ze kobita cie zdradza, ze wygladasz jak psichuj,ooop
        na druga noge, stary, oooop
        a jak to jest, leb calkiem pusty, a tylko ta mysl o tej POLSCE.
        A pamietaj , psichuju, Polska pisze sie z duzej litery.
        No, pij do dna,kris.
        To ty Krzysztof jestes? Jak Kolumb? Jebal cie pies, stary!Pijesz?
    • Gość: Kagan Re: Zginął człowiek w 'biedaszybach' w Wałbrzychu IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 13:20
      Nie mozna przeliczac dolarow na zlotowki w/g
      sztucznie zawyzonego kursu czarnorynkowego!
      Podaz dolarow byla za PRLu sztucznie zmniejszana,
      stad byl ten smiesznie wysoki kurs USD...
      A wiadomo, ze za PRLu nie bylo ani zebrakow,
      ani bieda-szybow, ani bezrobotnych ani ludzi bez dachu
      nad glowa (mowa o czasach Gomulki, Gierka i Jaruzelskiego).
      Stoczniowcy, pracownicy FSO, ludzie z PGRow, gornicy
      czy hutnicy dostali sie z deszczu pod rynne,
      a Walesa z Michnikiem zrobili sie w tym samym czasie
      burzujami
      za pieniadze CIA...:(
      Klopoty z zaoptarzeniem byly zas tak naprawde, jak
      Solidarnosc zostala zalegalizowana pod koniec roku
      1980 i zaczela strajkowac na dobre, dobijajac polska
      gospodarke w mysl zasady "im gorzej w Polsce, tym lepiej
      dla USA i jego glownego sojusznika Izraela"...:(
      Przebywalem wowczas w Wiedniu (sluzbowo) i pamietam,
      jak sie Austriacy dziwili ze Polacy tak glupio rozwalaja
      swoja gospodarke...:( Okret tonie, a oni zamiast wylewac
      wode jeszcze wierca dziury w dnie...:(
      Kagan
      • Gość: J.K. Kagan nie pieprz... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.10.02, 15:17
        Ty chyba byles rzeczywicie "funkcyjnym" PRL-u...
        Klopoty z z zaopatrzeniem, to byly zawsze...
        Raz mniejsze, raz wieksze, ale zawsze...
        I to nawet w Warszawie...
        A na tkzw. "prowincji" bylo jeszcze gorzej...
        Zaopatrzenie w 2 "strategiczne" towary,
        czyli kielbasa i ... papier toaletowy NIGDY nie bylo wystarczajace...

        Nie rob ludziom wody z mozgu...
    • Gość: heini UWSTECZNIANIE IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.10.02, 14:04
      czy to nie jest smutne? w XXI wieku dochodzi w cywilizowym i
      kwitnacym przed 60-laty regionie do tragedii zywcem z XIX wieku.
      kto ponosi wine za taki rozwoj tzw "ziem odzyskanych"? nie tyle
      boli zmiana administarcji na tych ziemiach ile fakt, co ten
      administrator z tego regionu zrobil!
      • Gość: ww Re: UWSTECZNIANIE IP: 62.233.204.* 20.10.02, 14:24
        Heini twierdzi, że poprzedni administrator, tzn. Niemcy dbali o rozkwit tych
        ziem...
        A kto dopuścił w demokratycznych wyborach do władzy Hitlea i wywołał 63 lata
        temu wojnę, która spustoszyła ten rejon Europy (i nie tylko ten)? Krasnoludki?
        Czy trwająca blisko pół wieku sowiecka dominacja w tej części świata, która
        doprowadziła do gospodarczego zacofania, nie była prostą konsekwencją tamtej
        wojny?

        Gość portalu: heini napisał(a):

        > czy to nie jest smutne? w XXI wieku dochodzi w cywilizowym i
        > kwitnacym przed 60-laty regionie do tragedii zywcem z XIX wieku.
        > kto ponosi wine za taki rozwoj tzw "ziem odzyskanych"? nie tyle
        > boli zmiana administarcji na tych ziemiach ile fakt, co ten
        > administrator z tego regionu zrobil!
        • Gość: heini Re: UWSTECZNIANIE IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.10.02, 15:15
          to nie system, to ludzie. w zielonogorskim zaprzestano uprawy
          winnic (bylo chlorelnie kwasnie, ale to nic) i zabrano sie za
          kartofle. jak myslisz, dlaczego?
          zdeptano nogami tysiacletnia kulture tego rejonu. tylko nie mow,
          ze hitler. w historii bylo wiele wojen (cztytales klausewitza?)
          i ta ostatnia nie byla niczym wyjatkowym. jednakze nigdy nie
          wypedzano ludzi. administracje sie zmienialy, natomiast ludnosc
          pozostawala
          • Gość: J.K. Sluchaj, kretynie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.10.02, 15:23
            nie podwazaj tylnymi drzwiami polskosci tych ziem...
            Zaczeliscie wojne, sromotnie ja przegraliscie i basta...
            Ja tez bym wolal, aby Lwow i Wilno bylo polskie,
            A o Wroclaw i Szczecin sie nie prosilem...
            Ale jest , jak jest...

            I MA TAK ZOSTAC...

            Pilnuj lepiej Twojego Neubrandenburg, Merseburg i Rostock
            gdzie komuna tez niejedno doprowadzila do ruiny...
          • Gość: ww Re: UWSTECZNIANIE IP: 62.233.204.* 20.10.02, 15:33
            >w historii bylo wiele wojen (cztytales klausewitza?) i ta ostatnia nie byla
            >niczym wyjatkowym. jednakze nigdy nie wypedzano ludzi. administracje sie
            >zmienialy, natomiast ludnosc pozostawala

            Ta ostatnia wojna była czymś wyjątkowym. Celem wszystkich poprzednich były
            podboje terytorialne, zdobycze, korzyści polityczne, ludność cywilna nie była
            głównym celem działań, padała ofiarą wojen niejako przy okazji. W tej ostatniej
            wojnie po raz pierwszy celem była biologiczna zagłada całych grup ludzkich i
            narodów i zdobycie tzw. "przestrzeni życiowej", w myśl obłąkanej ideologii
            nazizmu. W tym celu wykorzystano aparat państwa niemieckiego oraz zdobycze
            techniki. Czegoś takiego w historii ludzkości wcześniej nie było. Wszystko, co
            nastąpiło potem (zajęcie przez Sowietów Europy Środkowej, przesunięcie państwa
            polskiego na zachód, wygnanie Niemców ze Śląska, Prus Wschodnich, czeskich
            Sudetów, okupacja i podział państwa niemieckiego na NRD i RFN itd.) było prostą
            konsekwencją tych działań niemieckich.
            Oczywiście dzisiaj, w pokojowej i demokratycznej Europie niedopuszczalne wydaje
            się nam wyganianie ludności cywilnej z domów. Jednak w tamtych czasach
            standardy były inne. I to Niemcy je wówczas ustanowili - by potem paść ich
            ofiarą.
            A tak swoją drogą nie wiem, po co na ten temat dyskutujemy. Przecież ani ty,
            ani ja nie mamy zamiaru kwestionować granic. Więc o co chodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka