margala
15.12.05, 15:41
"Niesiołowski wolał nie czekać
Stefan Niesiołowski, senator PO, otrzymał wczoraj z rąk prezydenta Aleksandra
Kwaśniewskiego nominację profesorską
Według informacji "Rz", Niesiołowskiemu zależało, by zdążyć z odbiorem
nominacji jeszcze z rąk Aleksandra Kwaśniewskiego, a nie Lecha Kaczyńskiego,
który obejmie urząd pod koniec przyszłego tygodnia.
Niesiołowski zaprzecza. - Nie głosowałem ani na Kwaśniewskiego, ani na
Kaczyńskiego, więc nie miało to dla mnie znaczenia - mówi.
W odbiorze nominacji nie przeszkodziło Niesiołowskiemu to, że w 2000 roku
nazwał prezydenta i Ryszarda Kalisza "pornograficznymi grubasami". Była to
reakcja na zawetowanie przez prezydenta ustawy zakazującej wszelkiej
pornografii. - Przeprosiłem publicznie prezydenta i Ryszarda Kalisza.
Przyjęli przeprosiny, ile razy mam się z tego tłumaczyć? - mówi dziś
Niesiołowski. O terminie odbioru nominacji mówi: - Tak wypadło. Prezydent
Kwaśniewski jest demokratycznie wybrany, tak jak i jego następca. Byłoby
dziwactwem, gdybym czekał na kolejną głowę państwa - wyjaśnia."
źródło: www.rzeczpospolita.pl/