Dodaj do ulubionych

Zamach w Sejmie:)

11.01.06, 19:18
Koalicjanci PiS dokonali..
Obserwuj wątek
    • bebe255 Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:19
      Do czego to PIS doprowadzil... gdyby Jurek nie bawil sie dzisiaj w lamanie
      prawa, nie byloby takiej sytuacji.
    • 24x24 Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:20
      Samoobrona i LPR to koalicja parlamentarna z PiS:)
      Kabaret coraz lepszy! Jeszcze Zyta powinna się wypowiedzieć co sądzi o
      solidarnym zamieszaniu:)))))))
      • anty5 Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:24
        > Kabaret coraz lepszy! Jeszcze Zyta powinna się wypowiedzieć co sądzi o
        > solidarnym zamieszaniu:)))))))
        Właśnie się wypowiedziała.... w "Wydarzeniach" Polsatu pokazano jak zaczęła ustawiać fotoreporterów..... kabaret.....:->>>
        • witek.bis Sesja fotograficzna Zyty 11.01.06, 19:26
          anty5 napisał:

          > > Kabaret coraz lepszy! Jeszcze Zyta powinna się wypowiedzieć co sądzi o
          > > solidarnym zamieszaniu:)))))))
          > Właśnie się wypowiedziała.... w "Wydarzeniach" Polsatu pokazano jak zaczęła
          ust
          > awiać fotoreporterów..... kabaret.....:->>>

          Nie wiesz kim był ten tajemniczy pan Marcin? Mam nadzieję, że nie chodzi o
          Marcina Mellera z Playboya.
          • niezapowiedziany Re: Sesja fotograficzna Zyty 11.01.06, 19:30
            to bylo moim zdaniem niesmaczne (ze strony dziennikarzy). wiadomo, ze to jest stresujaca sytuacja. ja nawet rozumiem, ze nie chce sie byc fotografowanym z ujecia, z ktorego wyglada sie bardzo zle. to jest normalne. troche nieprzyzwoite bylo puszczenie tego na antenie moim zdaniem. z drugiej strony troche smiesznie sie zachowala...

            :(
            • witek.bis Re: Sesja fotograficzna Zyty 11.01.06, 19:36
              Puszczenie tego materiału na pewno nie było nadmiernie eleganckie, ale politycy
              muszą sie niestety liczyć z takimi sytuacjami. Kto jak kto, ale minister
              finansów musi mieć skórę hipopotama. Tymczasem Gilowska wydaje się mieć nerwy
              na wierzchu. Ciężko jej będzie.
              • jacekm22 Re: Sesja fotograficzna Zyty 11.01.06, 20:48
                Zachowanie pani Zyty bylo co najmniej dziwne.....
                • witek.bis Re: Sesja fotograficzna Zyty 11.01.06, 20:51
                  Z przykrością muszę przyznać Ci rację.
                  • niezapowiedziany Re: Sesja fotograficzna Zyty 11.01.06, 20:55
                    ja tez. ogladalem material na stronie wp. :((((((((((((((((

                    o co chodzi? dramat. moze to jakis sobowtor? moze otruli Zyte??? przeciez ona nigdy nie miala problemow ani z wypowiedziami ani z wystapieniami publicznymi ani z mediami. a moze jak mowi z przekonaniem to nie ma? moze to mial byc stek bzdur, wiec wolala takie wyjscie, niz to przeczytac?

                    jestem przybity.
            • anyab1 Re: Sesja fotograficzna Zyty 11.01.06, 21:45
              niezapowiedziany napisał:

              > to bylo moim zdaniem niesmaczne (ze strony dziennikarzy). wiadomo, ze to jest
              s
              > tresujaca sytuacja. ja nawet rozumiem, ze nie chce sie byc fotografowanym z
              uje
              > cia, z ktorego wyglada sie bardzo zle. to jest normalne. troche nieprzyzwoite
              b
              > ylo puszczenie tego na antenie moim zdaniem. z drugiej strony troche
              smiesznie
              > sie zachowala...
              >
              > :(
              >

              Byłam zaskoczona, zawsze wydawało mi się, że Zyta Gilowska ma poczucie humoru.
              To wyglądało jak syndrom Wassermanna.
    • witek.bis Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:22
      Mimo intensywnego mieszania laską marszałkowską kacza zupa zaczyna już chyba
      kipieć.
      • 24x24 Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:29
        Marek Jurek zasapany prawie się popłakał przed kamerą:) Boi się, że wódz mu nie
        wybaczy?
        • witek.bis Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:32
          Myślę, że Jurek Marek skrupulatnie wykonywał polecenia wodza. A że wódz może
          mieć mu to za złe, to już zupełnie inna sprawa ;-)
    • omamiony.wiedzmin Re: Utniemy rękę podniesioną przeciw Prawym 11.01.06, 19:23
      i Sprawiedliwym
      i to bedzie początek IV RP
      • omamiony.wiedzmin Re: to reakcja ta rewolucje moralną 11.01.06, 19:26
        ZAMACHOWCOM - KONTRREWOLUCJONISTOM MÓWIMY STANOWCZE
        NNNNNNNNNNNIIIIIIIIIIIIIIIIIIIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!
        • omamiony.wiedzmin Jarku dosyć cackania się z nieudacznikami 11.01.06, 19:30
          WODZU PROWADŹ gosiewski jako kacza Kasztanka juz osiodłany
    • wladyslaw.studnicki Dzieci się dobrze bawią, a Kaczor się śmieje. 11.01.06, 19:31

      • goniacy.pielegniarz Jasne, że się śmieje. I ja się śmieję razem z nim 11.01.06, 19:39
        bo z polskiego parlamentaryzmu chyba nie można się nie śmiać. Przyszłość stoi
        przed nami otworem i uśmiecha się zalotnie, bo już może być chyba tylko lepiej.
      • hihiro Nie uchodzi :) 11.01.06, 20:21
        Taki mąz stanu !
        Taki wódz !
        Wciąż zatroskany o dobro narodu !!!

        I się śmieje gdy ojczyzna w potrzebie !?

        Miast loczka dziarsko zarzucić i własną piersią cherlawą opór dać szubracom ?
        • malaszaramysz Re: Nie uchodzi :) 11.01.06, 21:16
          Ciekawe, kto się będzie śmiał ostatni ?
    • goniacy.pielegniarz Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:35
      Czy Marek Jurek miał łzy w oczach, gdy w odpowiedzi na stwierdzenie, że opozycja
      zadziałała w takim stylu, w jakim on zadziałał dzisiaj po południu, wydusił, że
      jego stanowisko jest wymienione w konstytucji?
    • 24x24 Re: Zamach w Sejmie:) 11.01.06, 19:41
      24x24 napisała:

      > Koalicjanci PiS dokonali..

      I pisuary liczą, że platformerski elektorat odpuści. A elektorat patrzy i
      nadziwić się nie może:)
    • bebe255 Zamachu nie bylo 11.01.06, 20:25
      Kotlinowski mial upowaznienie od Marszalka, zeby w tym czasie prowadzic obrady:)
      • witek.bis Re: Zamachu nie bylo 11.01.06, 20:28
        Jarek Murek trochę spóźnił się z tym odbieraniem pełnomocnictw. Zrobił to
        między zarządzeniem głosowania i ogłoszeniem wyników. Prawdziwa gratka dla
        Gebethnerów i Winczorków.
    • michal00 Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:32
      Budzet i tak zostanie przesuniety, jezeli Kaczor tak zechce.
      • bebe255 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:33
        Znaczenie ma fakt lamania prawa przez PIS, czy oni juz czuja sie bezkarnie?
        • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:35
          Zdaje sie, ze to nie PiS tym razem zlamal prawo. Postaraj sie to zauwazyc.
          • bebe255 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:36
            Jurek zlamal regulamin sejmu.
            • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:38
              Nie mowimy o Jurku, ale o Kotlinowskim
          • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:36
            A kto złamał, jesli wolno zapytać?
            • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:38
              Głosowanie zarządził prowadzący obrady Marek Kotlinowski z LPR.

              W trakcie głosowania nad wnioskiem Giertycha na salę obrad wszedł Jurek.
              Zarzucił Kotlinowskiemu naruszanie regulaminu Sejmu. Kotlinowski jednak nie
              ustąpił, przekonując, że marszałek powierzył mu prowadzenie obrad w tym czasie
              i ma do tego prawo. Wcześniej Kotlinowski nie udzielił głosu szefowi klubu PiS
              Przemysławowi Gosiewskiemu, a potem wyłączył mu mikrofon.

              Jurek: doszło do całkowitego złamania prawa

              Marszałek Sejmu Marek Jurek uważa, że poddając w środę wieczorem po głosowanie
              wniosek formalny Romana Giertycha (LPR), wicemarszałek Marek Kotlinowski (LPR)
              dopuścił się "całkowitego złamania prawa".

              - Doszło do bardzo ciężkiego złamania prawa i trzeba wyjaśnić konsekwencje,
              które powinny z tego wynikać - powiedział Jurek dziennikarzom w Sejmie.

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3108737.html
              • bebe255 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:39
                To jest opinia Jurka, ktory wczesniej nie poddal wniosku formalngo pod
                glosowanie.
                • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:42
                  Nie tylko opinia Jurka. W sejmie rzadzi marszalek, a Kotlinowski nie zastosowal
                  sie do jego polecen. Zreszta sprawa jest wlasciwie bez znaczenia, bo i tak PiS
                  ma sposoby przesuniecia przeciagniecia uchwalenia budzetu.
                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:44
                    No właśnie. O co tyle hałasu? Prawo i jego rzeczywiste oraz rzekome łamanie
                    jest bez znaczenia, "bo i tak PiS ma sposoby przesuniecia przeciagniecia
                    uchwalenia budzetu".
                  • bebe255 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:45
                    To Jurek JAKO PIERWSZY zlamal regulamin sejmu, nie dociera to do Ciebie?
                    • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:46
                      Jurek złamał prawo jako pierwszy i jedyny.
                    • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:47
                      No to jest 1:1.
                      • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:50
                        :)))

                        Chciałbyś! Wcale nie jest 1:1.
                        • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:53
                          A ile i dla kogo?
                          • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:58
                            A może odpowiesz na moje wcześniejsze pytanie? Kiedy Kotlinowski złamał prawo?
                            • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:04
                              Zlamal prawo np. nie przekazujac Jurkowi prowadzenia obrad. Marszalek jest
                              wladza w sejmie i poslowie, nawet jego zastepcy, sa zgodnie z regulaminem
                              zobowiazani stosowac sie do jego polecen.
                              • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:08
                                A kiedy Jurek odebrał upoważnienie Kotlinowskiemu? Czy przypadkiem nie po tym,
                                jak ten zarządził głosowanie?
                                • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:12
                                  W kazdym razie zazadal usuniecia sie przed glosowaniem. Kotlinowski nie
                                  usluchal, a wiec zlamal regulamin. Sprawa jest bezdyskusyjna.
                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:15
                                    Nie "przed" tylko "po". Przynajmniej to można było zobaczyć w TV. "Kto późno
                                    przychodzi, sam sobie szkodzi".
                                    • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:20
                                      "W trakcie środowego, wieczornego głosowania nad skróceniem procedury pracy nad
                                      projektem budżetu, marszałek Sejmu Marek Jurek (PiS) usiłował odebrać
                                      prowadzenie obrad wicemarszałkowi Markowi Kotlinowskiemu (LPR).
                                      Kotlinowski nie oddał jednak prowadzenia mówiąc, że ma do tego prawo."

                                      wiadomosci.onet.pl/1227895,11,item.html
                                      • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:24
                                        No, jeśli przebieg wydarzeń znasz z relacji Onetu, to zmienia postać rzeczy. Ja
                                        oglądałem to na własne oczy w TV. Kotlinowski zarządził głosowanie i w tym
                                        momencie wszedł Jurek i odebrał mu pełnomocnictwa. Dobrze, że Giertychowi i
                                        Kotlinowskiemu nie poodbierał mandatów poselskich.
                                        • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:26
                                          W tym momencie Kotlinowski powinien ustapic miejsca, a przewodnictwo objac
                                          Jurek. Tak sie nie stalo, a wiec regulamin zostal naruszony.
                                          • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:30
                                            michal00 napisał:

                                            > W tym momencie Kotlinowski powinien ustapic miejsca, a przewodnictwo objac
                                            > Jurek.

                                            W trakcie głosowania ?! Kiedy zostały już oddane głosy "za"?


                                            >Tak sie nie stalo, a wiec regulamin zostal naruszony.

                                            c.b.d.u.



                                            • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:33
                                              W trakcie, czy nie w trakcie - istotne jest to, ze K. nie zastosowal sie do
                                              polecenia J., przez co zlamal regulamin.
                                              • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:36
                                                No tak! W trakcie, czy nie w trakcie... to przecież rzecz bez znaczenia.
                                                Właściwie Jurek mógłby odebrać Kotlinowskiemu upoważnienie nawet po głosowaniu
                                                i tym samym sprawić, że głosowanie byłoby nieważne.
                                                • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:43
                                                  > No tak! W trakcie, czy nie w trakcie... to przecież rzecz bez znaczenia.
                                                  > Właściwie Jurek mógłby odebrać Kotlinowskiemu upoważnienie nawet po
                                                  głosowaniu
                                                  > i tym samym sprawić, że głosowanie byłoby nieważne.

                                                  Posluchal K. marszalka? nie. Powinien posluchac? tak. Glosowanie bylo
                                                  zakonczone? nie. Jest naruszenie regulaminu? tak.

                                                  Poza tym, jak juz rzeklem, nie ma sensu miedlic tego bez ustanku. Porzadek
                                                  obrad ustala marszalek i moze przelozyc glosowanie. Dzisiaj to byla tylko taka
                                                  zabawa dzieci w piaskownicy, nic wiecej.
                                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:53
                                                    michal00 napisał:

                                                    > > No tak! W trakcie, czy nie w trakcie... to przecież rzecz bez znaczenia.
                                                    > > Właściwie Jurek mógłby odebrać Kotlinowskiemu upoważnienie nawet po
                                                    > głosowaniu
                                                    > > i tym samym sprawić, że głosowanie byłoby nieważne.

                                                    >
                                                    > Posluchal K. marszalka? nie. Powinien posluchac? tak. Glosowanie bylo
                                                    > zakonczone? nie. Jest naruszenie regulaminu? tak.

                                                    No dobrze! A gdyby posłuchał, to co stałoby się z głosami, które zostały oddane
                                                    za wnioskiem? Poszłyby się czochrać, bo marszłakowi Rujkowi sie odwidziało?

                                                    Poza tym, jak juz rzeklem, nie ma sensu miedlic tego bez ustanku. Porzadek
                                                    > obrad ustala marszalek i moze przelozyc glosowanie. Dzisiaj to byla tylko
                                                    taka
                                                    > zabawa dzieci w piaskownicy, nic wiecej.

                                                    "Poza tym, jak juz rzeklem..." - Roma locuta, causa finita.
                                                  • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:01
                                                    No dobrze! A gdyby posłuchał, to co stałoby się z głosami, które zostały oddane
                                                    >
                                                    > za wnioskiem? Poszłyby się czochrać, bo marszłakowi Rujkowi sie odwidziało?

                                                    Owszem, poszlyby sie czochrac. Uchwala jest wazna, gdy marszalek stwierdzi
                                                    zakonczenie i waznosc glosowania.
                                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:07
                                                    Ja nie mówię o "ważności głosowania", tylko o "przerwania aktu głosowania".
                                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:10
                                                    A co powiesz o tym?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34806890&a=34816065
                                          • ppppp7 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:40
                                            W TVN24 było tak: Kotlinowski zarządza głosowanie, w międzyczasie wyłącza
                                            mikrofon szefowi klubu PIS, posłowie głosują. Jurek podchodzi do Kotlimowskiego
                                            po naciśnięciu guzików przez posłów a przed wyświetleniem wyników. Zabawne, bo
                                            sytuacja formalna a walili sobie na ty (mikrofiny włączone). Jurek chce odebrać
                                            pełnomocnictwo Kotlinowskiemu, a Kotlinowski mówi, że sejm jest w trakcie
                                            głosowania i nie może tego zrobić. I tyle. Moim skormnym zdaniem podwójna
                                            kompromitacja Jurka. Raz, że odmówił przegłosowania wniosku formalnego, dwa, że
                                            chciał przerwać głosowanie. Albo nie zna regulaminu sejmowego, albo ma ten
                                            regulamin gdzieś. Poza tym sytuacja kuriozalna. PIS nie chce jak najszybciej
                                            uchwalić budżetu własnego rządu. Niezły kabaret
                                            • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:48
                                              Albo nie zna regulaminu sejmowego, albo ma ten
                                              > regulamin gdzieś

                                              Regulamin mowi, ze posel ma sie stosowac do polecen marszalka.

                                              Poza tym sytuacja kuriozalna. PIS nie chce jak najszybciej
                                              > uchwalić budżetu własnego rządu. Niezły kabaret

                                              Fakt, to zabawne. W Niemczech bylo niedawno jeszcze weselej, bo Szreder chcac
                                              przyspieszonych wyborow chcial odwolania wlasnego rzadu. No i kto tu powie, ze
                                              demokracja to sensowny ustoj?
                                              • po_godzinach Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:54
                                                "Regulamin mowi, ze posel ma sie stosowac do polecen marszalka."

                                                czy nawet wtedy, gdy marszałek wydaje polecenia niezgodne z regulaminem?
                                              • ppppp7 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:02
                                                "Rozdział 3
                                                GŁOSOWANIE
                                                Art. 188
                                                Po zamknięciu dyskusji Marszałek Sejmu (lub prowadzący obrady wicemarszałek -
                                                dopisek mój) oznajmia, że Sejm przystępuje do głosowania. Od tej chwili można
                                                zabierać głos tylko dla zgłoszenia lub uzasadnienia wniosku formalnego o
                                                sposobie lub porządku głosowania i to jedynie przed wezwaniem posłów przez
                                                Marszałka do głosowania."

                                                Ponieważ regulamin obowiązuje też posła Jurka - Jurek nie miał prawa przerwać
                                                głosowania, nawet jeśli chciał odzyskać swój fotel

                                                • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:10
                                                  Ponieważ regulamin obowiązuje też posła Jurka - Jurek nie miał prawa przerwać
                                                  > głosowania, nawet jeśli chciał odzyskać swój fotel

                                                  W tym przepisie chodzi o zabieranie glosu z trybuny sejmowej, a nie o zmiane
                                                  prowadzacego obrady. Jurek mial prawo odebrac prowadzenie obrad w kazdym
                                                  momencie, bo vice dzialaja na podstawie jego upowaznienia w okreslonym zakresie
                                                  (art. 10 ust. 3 regulaminu). Nawiasem mowiac nie jest jasne, czy K. nie
                                                  przekroczyl zakresu upowaznienia.
                                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:14
                                                    :)))
                                                    A może "już czas na sen"?
                                                  • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:20
                                                    Skoro jestes spiacy, to zycze dobrej nocy. :-)
                                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:24
                                                    No, jeśli nie zauważyłeś, że odpowiadasz w ten sposób na własny post, to
                                                    rzeczywiście "już czas na sen" (Przybora/Wasowski).
                                                  • po_godzinach to jakis absurd 11.01.06, 22:16
                                                    wynika bowiem z tego, co piszesz, że zgodne z regulaminem jest, gdy B
                                                    (wicemarszałek) zarządza głosowanie, ono sie odbywa (po zakończeniu a przed
                                                    ogłoszeniem wyników) i wtedy A (marszałek) odbierając B głos uznaje głosowanie,
                                                    które własnie sie odbyło za nieważne - w sumie wychodzi na to, ze tylko dla
                                                    swojego widzimisię.
                                                  • karlin Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:16
                                                    michal00 napisał:

                                                    > Nawiasem mowiac nie jest jasne, czy K. nie przekroczyl zakresu upowaznienia.
                                                    ------------------------------------------------------------------

                                                    Mógł przekroczyć, bo nie jestem pewien, czy Marszałek Sejmu udziela
                                                    wicemarszałkom pełnomocnictw do kwestionowania jego wczesniejszych decyzji?
                                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:20
                                                    :)))
                                                    Na pewno przekroczył! Bo przecież nikt nie ma prawa kwestionować decyzji
                                                    Kaczora Starszego.
                                                  • ppppp7 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:20
                                                    Nie ma tam słowa o trybunie sejmowej. Jest natomiast wyraźny zakaz zabierania
                                                    głosu po zarządzeniu głosowania przez prowadzącego obrady (marszałka lub
                                                    wicemarszałka). Wniosek: procedura głosowania jest nieprzerywalna.
                                                  • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:31
                                                    > Nie ma tam słowa o trybunie sejmowej. Jest natomiast wyraźny zakaz zabierania
                                                    > głosu po zarządzeniu głosowania przez prowadzącego obrady (marszałka lub
                                                    > wicemarszałka). Wniosek: procedura głosowania jest nieprzerywalna.

                                                    Procedura glosowania jest przerywalna, co niejednokrotnie mozna bylo
                                                    zaobserwowac w sejmie. W tym przepisie nie chodzi o to, ze np. nie mozna z soba
                                                    rozmawiac w trakcie glosowania. Chodzi wylacznie o zabieranie glosu w trybie
                                                    regulaminowym. W tym sensie odebranie pelnomocnictwa nie jest "zabraniem glosu"
                                                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:35
                                                    Michał! Mam prośbę - dopisuj się do właściwych postów, bo ostatnio dyskutujesz
                                                    sam ze sobą.
                                                  • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:37
                                                    Witek, moze masz jakis problem z monitorem? Nie wiem jak ci pomoc.
                                                  • witek.bis Do adminów 11.01.06, 22:40
                                                    Kurna! Co się dzieje? Dlaczego "drzewko" nie dzwierciedla przebiegu dyskusji?
                                                  • michal00 Re: Do adminów 11.01.06, 22:41
                                                    Tak sie dzieje, gdy na "galazce" jest zbyt duzo lisci. Wtedy wszystko idzie
                                                    pionowo jedno pod drugim.
                                                  • wiewiorzasta Re: Do adminów 11.01.06, 22:42
                                                    witek.bis napisał:

                                                    > Kurna! Co się dzieje? Dlaczego "drzewko" nie dzwierciedla przebiegu dyskusji?

                                                    Bo się ciasno zrobiło :)))
                                                    Mam dokładnie ten sam problem - to zdaje się kwestia zbyt małego (???) monitora.
                                                  • michal00 wiewiorzasta 11.01.06, 22:44


                                                    Mam dokładnie ten sam problem - to zdaje się kwestia zbyt małego (???) monitora

                                                    sprobuj postawic monitor na boku. moze pomoze.
                                                  • wiewiorzasta Re: wiewiorzasta 11.01.06, 22:53
                                                    michal00 napisał:

                                                    > sprobuj postawic monitor na boku. moze pomoze.

                                                    Blondyn?
                                                    Poczucie humoru to już najwyraźniej zanika przy zbytnim rozpolitycznieniu
                                                    dyskutanta.
                                                  • witek.bis Re: Do adminów 11.01.06, 22:44
                                                    Sorki! Jak zwykle kłopoty z powodu zbyt małego... monitora ;-)
                                                  • wiewiorzasta Re: Do adminów 11.01.06, 22:53
                                                    witek.bis napisał:

                                                    > Sorki! Jak zwykle kłopoty z powodu zbyt małego... monitora ;-)

                                                    Trzeba znaleźć bład w sobie, a nie od razu na skargę do adminów. Wstyd!
                                                  • witek.bis Re: Do adminów 11.01.06, 23:00
                                                    Doprawdy? Chyba mniej więcej to właśnie powiedziałem...
                                                    Co nie zmienia faktu, że na moim monitorze w dalszym ciagu mniej więcej 20
                                                    postów leci pionowo jeden po drugim.
                                                  • wiewiorzasta Re: Do adminów 11.01.06, 23:05
                                                    witek.bis napisał:

                                                    > Doprawdy? Chyba mniej więcej to właśnie powiedziałem...

                                                    :))))))))
                                                    Ale najpierw poleciałeś nakablować :))
                                                    Dopiero _ja_ ci zwróciłam uwagę na twój mały ten, no, monitor :))

                                                    > Co nie zmienia faktu, że na moim monitorze w dalszym ciagu mniej więcej 20
                                                    > postów leci pionowo jeden po drugim.

                                                    Tak jest, było i będzie :))

                                                    Przepraszam za zamieszanie - już się nie wtrancam. Po prostu głupawka posejmowa
                                                    mnie dopadła.
                                                  • witek.bis Re: Do adminów 11.01.06, 23:08
                                                    :)))
                                                    Teraz wreszcie rozumiem. Podczas kiedy mi wysiadł monitor, Tobie wysiadł
                                                    serwer. Tak było, jest i będzie...
                                              • x2468 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:32
                                                Idz chlopie spac.Przestan sie kompromitowac.Na dzisiaj wystarczy.
                              • wiewiorzasta Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:09
                                Skoro Jurek przejazał Kotlinowskiemu prowadzenie obrad, to tym samym pozbył się
                                władzy marszałka, a stał się zwykłym posłem.

                                Kotlinowski przecież nie wypchnął Jurka z fotela marszałka na siłę... A Jurek
                                próbował to zrobić, bo mu sie głosowanie nie podobało.
                              • nabukko Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:17
                                nawet w trakcie głosowania? Wątpię.
                                • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:24
                                  art. 7 ust. 4 regulaminu sejmu:

                                  Do podstawowych obowiązków posła należy w szczególności:
                                  1. udział w głosowaniach podczas posiedzeń Sejmu i w komisjach sejmowych,
                                  2. stosowanie się do wynikających z Regulaminu Sejmu poleceń Marszałka Sejmu.
                                  • po_godzinach Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:56
                                    czy polecenie przerwania głosowania jest zgodne z regulaminem?
                                    • wiewiorzasta Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:00
                                      po_godzinach napisała:

                                      > czy polecenie przerwania głosowania jest zgodne z regulaminem?

                                      No i jaki jest status marszałka sejmu od momentu przekazania prowadzenia obrad
                                      (a więc i władzy marszłkowskiej) wicemarszałkowi?
                                      • po_godzinach cos michal00 zamilkł i nam nie odpowie 11.01.06, 22:02
                                    • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:04
                                      > czy polecenie przerwania głosowania jest zgodne z regulaminem?
                                      jak najbardziej. i juz sie zdarzalo

                                      do wiewiorzastej. marszalek zawsze jest marszalkiem, wicemarszalek tylko go
                                      zastepuje i moze dzialac wylacznie w zakresie upowaznienia, ktore marszalek w
                                      kazdej chwili moze odebrac.
                                      • po_godzinach Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:05
                                        "> > czy polecenie przerwania głosowania jest zgodne z regulaminem?
                                        > jak najbardziej. i juz sie zdarzalo"

                                        byłbys łaskaw wskazać na odpowiedni punkt regulaminu?
                                        • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:18
                                          Tego chyba nie ma w regulaminie. Przerywanie glosowania juz sie w praktyce
                                          zdarzalo z roznych powodow. Taka mozliwosc wynika posrednio z tego, ze to
                                          marszalek oglasza glosowanie i stwierdza waznosc glosowania. Mozna zatem
                                          domniemywac, ze z jakiegos powodu moze je przerwac.
                                      • wiewiorzasta Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:13
                                        michal00 napisał:

                                        > do wiewiorzastej. marszalek zawsze jest marszalkiem, wicemarszalek tylko go
                                        > zastepuje i moze dzialac wylacznie w zakresie upowaznienia, ktore marszalek w
                                        > kazdej chwili moze odebrac.

                                        Czyli Jurek, skacząc na siku, dał Kotlinowskiemu ograniczone upoważnienie?

                                        Ciężko będzie chyba udowodnić tę tezę, zwłaszcza w sytuacji panicznej próby
                                        przerwania głosowania.
                                        Gdyby było, jak piszesz, to po głosowaniu Jurek mógłby po prostu stwierdzić, że
                                        jest ono nieważne, bo Kotlinowski nie miał upoważnienia do przeprowadzania
                                        głosowania. Prostsze, nie?
                      • bebe255 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:52
                        PIS powinien zmienic nazwe na "bezprawie i niesprawiedliwosc".
                        • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:55
                          PO powinna zmienic nazwe na "trzesaca sie galareta" :-)
                          • bebe255 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:57
                            a to dlaczego?
                          • niezapowiedziany Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:00
                            akurat PO te wybory by nie zaszkodzily. dobrze wiesz. gdyby nawet PiS mial wiekszosc to PO miala by komfort duzo wiekszy niz teraz w opozycji. 1. byloby wiadomo, kto rzadzi (i nie istaniala by koniecznosc czasem pomagania, gdy LPR i SO w waznych sprawach zawodza - mozna by sie ustawic zupelnie politycznie i tylko punktowac potkniecia)
                            2. raczej nie byloby juz SLD, wiec nie musialaby na kazdym kroku udowadniac, ze nie ma zamiaru z SLD wchodzic w sojusz. co PiS usilnie stara sie wmowic wszystkim.

                            dla PO te wybory sa obojetne ze wskazaniem na plus.
                            • michal00 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:17
                              Zgadzam sie, ze prawdopodobnie PO moglaby zwiekszyc nawet ilosc poslow, ale
                              jednoczesnie nie mieliby zadnych widokow na wladze w ciagu najblizszych 4 lat
                              ani mozliwosci forsowania swoich projektow. Dochodzi do tego mozliwy odplyw
                              czlonkow zawiedzionych opozycyjna bryndza.

                              2. raczej nie byloby juz SLD, wiec nie musialaby na kazdym kroku udowadniac, ze
                              > nie ma zamiaru z SLD wchodzic w sojusz. co PiS usilnie stara sie wmowic wszyst
                              > kim.

                              SLD sie dostanie tak czy inaczej. Udalo im sie przetrwac kryzys.
                              • niezapowiedziany Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 23:42
                                kazdy kto nie chcialby, zeby rzadzil PiS glosowalby na PO. SLD przestalby istniec.

                                wlasciwie wybor jest jeden: PiS albo PO.
              • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 20:40
                No właśnie. Wszedł w trakcie głosowania i zarzucił coś Kotlinowskiemu. A
                jakiego to karygodnego czynu dopuścił sią Kotlinowski?
                • czerwonymsmierc Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:38
                  witek.bis napisał:

                  > No właśnie. Wszedł w trakcie głosowania i zarzucił coś Kotlinowskiemu. A
                  > jakiego to karygodnego czynu dopuścił sią Kotlinowski?

                  nie uznał władzy marszałka
                  olał perzełozonego
                  dzieki temu
                  wszystko to co działo sie potem w tym podanie wyników głosowania było
                  bezprawne czyli nie wazne
                  bo od momemntu gdy marszałek odebrał mu prowadzenie obrad
                  wice nie miał kompetencji do prowadzenia obrad
                  • kaczka7111 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:54
                    koles, smieci nazi odejda. nie zapomnij kto tu rzadzi. nie ty, matole!
                  • witek.bis Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:56
                    A który punkt regulaminu daje marszałkowi prawo do przerywania rozpoczętego
                    głosowania?
              • a.adas Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 21:59
                W momencie jak Jurek zaczął rozmawiać z Kotlinowskim głosowanie już się ODBYŁO.
                Czyli, gdyby Kotlinowski oddał mu laskę marszałkowską, Jurkowi pozostałoby tylko
                ogłoszeniej jego wyników?:)
                • czerwonymsmierc Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:13
                  a.adas napisał:

                  > W momencie jak Jurek zaczął rozmawiać z Kotlinowskim głosowanie już się
                  ODBYŁO.
                  > Czyli, gdyby Kotlinowski oddał mu laskę marszałkowską, Jurkowi pozostałoby
                  tylk
                  > o
                  > ogłoszeniej jego wyników?:)
                  nie
                  mogł stwierdzić ,ze wniosek nie był to wnioskiem formalnym i nie mógł byc
                  głosowany
                  i wt ej sprawie marszałek podjął juz wcześniej decyzje ,ktorej wice nie miał
                  prawa cofnąć
                  zreszta szkoda ,że nie widziałes miny tego wice z LPR jak ekspert w TVN24
                  (czyli raczej stacji wrogiej PiS-wi)
                  stwirdził ze wice złamał regulamin sejmu
                  a wnioski o których była mowa
                  nie były pod żadnym pozorem wnioskami formalnymi
                  • a.adas Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:17
                    Minę widziałem
                    Ale słyszałem też Borowskiego, który uznał bodaj obydwa wnioski za jak
                    najbardziej formalne (a na pewno ten wcześniejszy)

                    A ekspert też swoją wypowiedź zakończył "tak, ale chyba, można sie zastanawiać"
                    Takie jest niestety prawo w Polsce, każdy profesor może wydać ekspertyzę jaką
                    chce i i tak będzie dobrze;)
                    • czerwonymsmierc Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:29
                      a.adas napisał:

                      > Minę widziałem
                      > Ale słyszałem też Borowskiego, który uznał bodaj obydwa wnioski za jak
                      > najbardziej formalne (a na pewno ten wcześniejszy)
                      >
                      > A ekspert też swoją wypowiedź zakończył "tak, ale chyba, można sie
                      zastanawiać"
                      > Takie jest niestety prawo w Polsce, każdy profesor może wydać ekspertyzę jaką
                      > chce i i tak będzie dobrze;)
                      czyli nad działaniem wice nie ma watpliwości
                      no to co to jest wniosek formalny i dlatego ekspert stwierdzil,ze wnioski nie
                      sa formalnymi


                      Art. 184

                      Marszałek Sejmu udziela głosu poza porządkiem dziennym posiedzenia lub w
                      związku z dyskusją jedynie dla zgłoszenia wniosku formalnego lub sprostowania
                      błędnie zrozumianego lub nieściśle przytoczonego stwierdzenia mówcy, z
                      zastrzeżeniem ust. 7.
                      Wnioski formalne mogą dotyczyć wyłącznie spraw będących przedmiotem porządku
                      dziennego i przebiegu posiedzenia.
                      Do wniosków formalnych zalicza się wnioski o:
                      przerwanie, odroczenie lub zamknięcie posiedzenia,
                      uchwalenie tajności posiedzenia,
                      zamknięcie listy mówców,
                      zamknięcie dyskusji,
                      przejście do porządku dziennego,
                      odesłanie do komisji,
                      głosowanie bez dyskusji,
                      zmianę w sposobie prowadzenia dyskusji,
                      zmianę w sposobie przeprowadzenia głosowania,
                      ograniczenie czasu przemówień,
                      stwierdzenie quorum,
                      przeliczenie głosów.
                      O wniosku formalnym, o którym mowa w ust. 3 pkt 3, 4 i 10-12, Sejm rozstrzyga
                      większością głosów obecnych posłów.
                      Sejm rozstrzyga o wniosku formalnym po wysłuchaniu wnioskodawcy i ewentualnie
                      jednego przeciwnika wniosku.
                      Wniosek, o którym mowa w ust. 3 pkt 1, dotyczący zamknięcia posiedzenia oraz
                      wniosek, o którym mowa w ust. 3 pkt 4, dotyczący zamknięcia dyskusji nie mogą
                      być złożone w trakcie debaty nad projektem ustawy konstytucyjnej lub zmiany
                      przepisów konstytucyjnych, a także nad projektem ustawy budżetowej i innych
                      planów finansowych państwa.
                      Marszałek Sejmu udziela głosu poza porządkiem dziennym posiedzenia w celu
                      zgłoszenia wniosku o odroczenie dyskusji. Marszałek Sejmu może poddać pod
                      głosowanie wniosek, o którym mowa w zdaniu pierwszym. Przepis ust. 4 stosuje
                      się odpowiednio.
                      Wystąpienia poza porządkiem dziennym nie mogą trwać dłużej niż 2 minuty.

                      www.sejm.gov.pl/prawo/regulamin/regsejm.htm#R1_3
                      • a.adas Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:43
                        > > chce i i tak będzie dobrze;)
                        > czyli nad działaniem wice nie ma watpliwości

                        raczej juz nie (Borowski też zjechał Kotlinowskiego, ale przedtem dał prztyczka
                        i Jurkowi; a nie tak dawny marszałek powinien chyba znać zasady działania Sejmu
                        lepiej od najlepszego nawet profesora? ... gąszcz kruczków prawnych), z tym że
                        dotyczy to jedynie nie przekazania Jurkowi przez Kotlinowskiego prowadzenia
                        obrad. Przypominam, było to już po głosowaniu i czy Jurek mógłby uznać
                        głosowanie za niebyłe?

                        Za "GW"

                        "Wniosek formalny umożliwiający głosowanie nad budżetem w sobotę złożył
                        wcześniej wicemarszałek Sejmu Marek Kotlinowski, który później przewodził
                        obradom. Ten wniosek ponownie w środę wieczorem złożył Roman Giertych (LPR)."

                        Z kolei Jurek:
                        "Czy się komuś podoba czy nie, prawem marszałka jest poddawanie wniosków pod
                        głosowanie w czasie, który uznaje za właściwy, jeśli regulamin nie zmusza go do
                        zrobienia tego natychmiast" - mówił marszałek"
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3108737.html
                        Czyli wszytsko decyduje się tutaj:


                        > Wnioski formalne mogą dotyczyć wyłącznie spraw będących przedmiotem porządku
                        > dziennego i przebiegu posiedzenia.

                        "wyłącznie spraw będących przedmiotem porzadku dziennego i przebiegu posiedzenia"

                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3108269.html
                        • a.adas Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:46
                          No i jak to jest?

                          www.panoramainternetu.pl/articles/pap_swiat/406976/
                          • czerwonymsmierc Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:56
                            a.adas napisał:

                            > No i jak to jest?
                            >
                            > www.panoramainternetu.pl/articles/pap_swiat/406976/



                            po mojemu

                            cały szum i cyrk w sejmie to polityka
                            dokopać PiS-owi

                            teraz trzba nie tylko zatopić platformę
                            ale i każda partie co ma skrócie O lub L
                            • a.adas Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 23:17
                              Nie martw się, jutro pojawią sie pewnie i ekspertyzy "nie po Twojemu". I też je
                              podpiszą "wybitni kostytualiści", a w nich wniosek Kotlinowskiego BĘDZIE
                              wnioskiem formalnym;)))
                              • a.adas Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 23:25
                                konstytucjonalista konstytucjonalista konstytucjonalista konstytucjonalista
                                konstytucjonalista konstytucjonalista konstytucjonalista konstytucjonalista
                                konstytucjonalista konstytucjonalista

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34820446
                      • x2468 Re: Rzecz bez znaczenia 11.01.06, 22:46
                        Twoja interpretacje mozesz sobie pod kuper wsadzic.Prawo stanowi Sejm a nie
                        dzieciatko Jurek.Skoro Sejm glosowal,to nalezy to uszanowac.Przypomnij sobie jak
                        to bylo z glosowaniem kiedy Oleksy z Millerem pomieszali.Co wtedy glosily smiecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka